Pierożki drożdżowe

Pierożki drożdżowe
DODANE: 2006

Składniki:
ciasto:
pół kilograma mąki przedniej jakości
torebka drożdży instant
3 „czubate” łyżki oliwy extra vergine
znaczna łyżeczka soli
ciepła woda – około szklanki
żółtko

farsz:
kilogram kiszonej kapusty
garść albo dwie, albo jeszcze lepiej trzy suszonych grzybów
dwie średniej wielkości cebule
sól
pieprz
oliwa albo jeszcze lepiej olej lniany
przyprawa maggi
łyżka tartej bułki

Sposób przygotowania:

Ciasto zaczynam od wyrobienia mąki z solą, drożdżami i wodą – wody dodaje tyle, by otrzymać ciasto o średniej twardości – tak by plastycznie układało się pod rękoma. Kiedy ciasto dobrze wyrobione, gładkie dodaję do niego oliwę i znowu wyrabiam, aż ciasto wchłonie całą oliwę i będzie błyszczące i doskonale nie łączące się ze stolnicą. Teraz ciasto ląduje w misce, miska jest nakryta ściereczką i odstawiona w ciepłe miejsce.

farsz

Najpierw grzyby – zalewam je wrzątkiem, odstawiam na kilka chwil i potem gotuję do miękkości – to znaczy, kiedy będą na tyle miękkie na ile grzyby suszone mogą być miękkie.

Grzyby odcedzam, zaś w wodzie, w której się gotowały będę gotować kapustę – dzięki temu farsz będzie bardzo aromatyczny smakiem grzybów. Potem kapusta – najlepsza taka, co już kiszona z marchewką i dużą ilością kminku – warto w sklepie zajrzeć do kilku beczek i wybrać właśnie taką, a potem ją spróbować

Jeśli jest bardzo kwaśna, można ją przelać kilka razy wodą na sitku. Jeśli zaś kwaśna w sam raz, a powinna być zdecydowanie kwaśna, ładuję ją do garnka, zalewam wodą od grzybów, tak by przykryła kapustę i gotuję do średniej miękkości na dużym ogniu – powinna być chrupiąca ,a nie rozgotowana! W trakcie gotowania należy dodać kilka razy wody. Kapustę odcedzam i dość mocno po wystygnięciu odciskam. Kapustę kroję na małe kawałki – tak, tak, nie mielę ale kroję – nadzienie będzie wtedy miało zdecydowany smak i różnorodną fakturę – w całej pełni objawi swoje bogactwo klimatu wigilijnego.

Grzyby kroję na bardzo drobne paseczki i dodaję do pokrojonej kapusty. Na oliwie lub na oleju lnianym [ma doskonały aromat, należy jednak kupując go, dokładnie go sprawdzić, bardzo dużo bowiem podróbek się zdarza] podsmażam do ślicznego zeszklenia bardzo drobniutko posiekane cebule. Kiedy cebula prawie przezroczysta, dodaję kapustę z grzybami, tartą bułkę, sól, pieprz i maggi. Całość smażę na dużym ogniu, cały czas mieszając przez kilka minut – by smaki się dokładnie odkryły. Teraz farsz przekładam do miski, uklepuję i odstawiam do wystygnięcia – dzięki temu będzie go łatwiej pakować do pierożków. W tej chwili ciasto z całą pewnością a będzie wyrośnięte. Dzielę je na kilka mniejszych porcji i rozwałkuję każdą na placek o grubości mniej więcej pół centymetra [trzeba podsypywać dużo mąki, bowiem ciasto lubi się lepić wałka i stołu]. Placki kroje na kwadraty o wielkości 10 cm na 10 cm, na każdy taki kwadrat nakładam naprawdę słuszną porcję farszu. Brzegi kwadratu zwilżam wodą i je sklejam. Dla piękności brzegi pierogów dekoruję, naciskając je widelcem. Pierogi smaruję z jednej strony rozbełtanym żółtkiem i układam na blasze [oczywiście stroną z żółtkiem do góry]. Pierogi piekę w temperaturze 180 stopni przez około 15 minut – powinny być cudownie złote na wierzchu. Doskonałe na gorąco, na zimno, po odgrzaniu.

Kompot wigilijny z suszu
DODANE: 2006

Proporcje na ok. 10 porcji
25 dkg suszonych owoców (śliwki, jabłka, gruszki, morele, rodzynki), kilka goździków, kawałek cynamonu, 1/2 szklanki cukru, 2 1/2 l wody Wodę zagotować z goździkami i cynamonem, wsypać cukier. Do wrzątku wrzucić owoce, gotować 2-3 minuty. Odstawić pod przykryciem, żeby owoce napęczniały. Nałożyć owoce do kompotierek, zalać syropem. Podawać ciepły.
Strucla makowa
DODANE: 2006

Składniki:

35 dkg mąki, 12 dkg masła, 3 żółtka, 10 dkg cukru, 5 dkg drożdży, skórka otarta z 1 cytryny, 1/2 szklanki ciepłego mleka 50 dkg maku, 1 l mleka, 12 dkg masła, 3/4 szklanki miodu, 4 jajka, 15 dkg cukru, 10 dkg posiekanych orzechów włoskich, 10 dkg posiekanych migdałów, 15 dkg rodzynek, 1/2 szklanki drobno pokrojonej smażonej skórki pomarańczowej, 2 torebki cukru waniliowego, 1 kieliszek koniaku (jeśli dodamy 5-10 dkg kruszonej gorzkiej czekolady wyjdzie strucla makowo-czekoladowa)

Przygotowanie:

Drożdże rozprowadzić ciepłym mlekiem, dodać 1 łyżeczkę mąki i 1 łyżeczkę cukru. Odstawić do wyrośnięcia, aż podwoi swoją objętość. Żółtka ubić z cukrem na puszystą masę. Dodać do mąki zaczyn drożdżowy, ubite żółtka i otartą skórkę z cytryny. Wyrobić ciasto, dolewając w miarę potrzeby trochę ciepłego mleka. Gdy ciasto przestanie się lepić do ręki wlać tłuszcz. Nadal wyrabiać. Włożyć do miski, lekko posypać mąką i przykryć ściereczką. Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Umyty mak zalać wrzącym mlekiem i gotować na maleńkim ogniu około 30 minut. Osączyć na sitku i dokładnie zemleć. W rondlu rozgrzać masło razem z miodem i cukrem waniliowym. Dodać bakalie i mak. Dusić masę ok. 15 minut stale mieszając. Żółtka utrzeć z cukrem i dodać do lekko ostudzonej masy. Wymieszać z ubitą pianą z białek. Dodać koniak. Masę nałożyć na rozwałkowane ciasto. Ciasto posmarować białkiem, zwinąć w rulon. Makowiec ułożyć w blasze wysmarowanej tłuszczem i pozostawić do wyrośnięcia. Przed włożeniem do piekarnika posmarować białkiem. Piec około 45 minut w temperaturze 180-200 stopni C. Upieczone makowiec polukrować.Można ozdobić bakaliami.

Related posts

Top