Komunikat prasowy Finamo: Boże Narodzenie w lipcu 25.08.2009 10:34 Finamo S.A. Sprzedaż detaliczna w lipcu całkowicie zaskoczyła – Polacy kupili o 5,7 proc. więcej niż rok temu. Ostatni taki wzrost zanotowaliśmy na święta w grudniu 2008 roku. Dane przekazane przez GUS są o niebo lepsze od przewidywań i czerwcowego wyniku. Sprzedaż detaliczna w minionym wakacyjnym miesiącu wzrosła aż o 5,7 proc. w skali roku i 6,9 proc. w skali miesiąca. Ekonomiści szacowali, że poziom sprzedaży nie zmieni się i wzrośnie o niecały 1 procent. W porównaniu do lipca poprzedniego roku Polacy kupowali aż o jedną piątą więcej obuwia i odzieży i o prawie 12 proc. więcej żywności i wyrobów tytoniowych, o 16 proc. więcej kosmetyków. Aż o 22 proc. wzrosła sprzedaż w tzw. niewyspecjalizowanych sklepach, których kategorii nie można dokładnie określić. Innymi słowy drobny biznes miał się w lipcu bardzo dobrze. Jedyny wyraźny spadek w skali roku to sprzedaż samochodów i paliw. Pod koniec roku, gdy przedsiębiorcy będą kupować ostatnie auto z kratką i ten negatywny czynnik powinien zostać złagodzony. Z kolei w porównaniu do poprzedniego miesiąca najchętniej kupowaliśmy książki (wzrost o 13,8 proc.) i żywność, której sprzedaż wzrosła o 11,5 procent. Dzisiejsze dane wpisują się w dobrą atmosferę panującą w Europie. Niewątpliwie sprzedaż detaliczna w dużym stopniu zależy od postrzegania konsumentów ich przyszłej sytuacji materialnej. Odbicie na giełdzie, a co za tym idzie zarobek na funduszach inwestycyjnych, wciąż rosnące zarobki i tylko niewielki wzrost bezrobocia (dziś GUS podał, że stopa bezrobocia w lipcu wyniosła 10,8 proc.) dają podstawy, aby klienci czuli się bezpiecznie. To bardzo dobry znak dla gospodarki, która potwierdza, że popyt konsumencki jest jej głównym motorem. A to, w przeciwieństwie do dużych eksporterów jak np. Niemcy uniezależnia nas w pewnym stopniu od koniunktury na świecie, przede wszystkim w Chinach. Tak duży wzrost sprzedaży detalicznej ostatni raz zanotowaliśmy na święta, w grudniu 2008 roku. Jeśli w lipcu Polacy kupowali tak dużo, możliwe także, że kolejne dane będą zadowalające – czeka nas sezon wyprawek dla uczniów (które już teraz widać w opublikowanych danych – sieci hipermarketów wcześniej zaczęły ten sezon), a potem tradycyjnie najlepszy pod względem sprzedaży – IV kwartał. Paweł Satalecki, Analityk Finamo
Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy
Pierwsza praca ? marzenia i ambicje czy niesatysfakcjonująca codzienność
netPR.pl
Świąteczny savoir-vivre modowy wg VAN THORN
netPR.pl
Otyłość przyczyną cukrzycy?
netPR.pl
Wielkie zmiany w małopolskich szkołach
netPR.pl
Oko w oko z dinozaurem
netPR.pl
Sok na święta
netPR.pl
Gdy jeden partner to za mało…
netPR.pl
Energa zmodernizuje oświetlenie uliczne Bydgoszczy
Grupa ENERGA
Nowoczesne leczenie zaćmy – precyzja i indywidualne podejście
netPR.pl
Przedświąteczne porządki – mycie podłóg drewnianych
netPR.pl
Ankieta ING: Wielki powrót wakacyjnych wyjazdów
netPR.pl
Pomysł na prezent – komplet garnków Mazur 2 od firmy MPM
netPR.pl
