Dawniej istotną część wieczoru andrzejkowego stanowiły wróżby, mające obecnie charakter zabawy. Lano na wodę wosk, z uformowanych w ten sposób figur przepowiadano przyszłość, dziewczyny zaglądały do studni, by zobaczyć w niej odbicie przyszłego męża. Współcześnie Andrzejki mają głównie formę dodatku do wieczorów tanecznych i spotkań towarzyskich. Są jednak tacy, dla których wróżby wykonywane tego wieczoru to przede wszystkim tradycja. Virtualo w konwencji andrzejkowej zabawy poprosiło o wypowiedź znanego Wróżbitę Macieja, aby podpytać go jaka przyszłość czeka książki elektroniczne. Co przyniesie rynkowi e-booków rok 2014? (Słońce i As Monet) Zdaniem Wróżbity Macieja rynek e-booków dopiero się rozkręca i powoli wychodzi z niszy. Karty optymistycznie pokazały, że rok 2014 to nowe możliwości i rozwój, a także szansa na zarobienie dobrych pieniędzy. Pan Maciej zobaczył w kartach również pewien rodzaj przesytu, zmęczenia mediami i może także działaniami promocyjnymi, który odnosi się jego zdaniem do całego społeczeństwa. Przez trzy kolejne lata rynek e-książek będzie rozwijał się podobnie do obecnego układu sił, po tym okresie nastąpi duża zmiana - być może zadebiutuje na rynku kolejny mocny gracz? A jak będzie z czytelnictwem i rynkiem książki? (Diabeł i Walet monet) Wróżbita Maciej niestety nie przekazał nam pocieszających wieści w tej materii i przepowiada dalszy spadek czytelnictwa. Czytelnicy uważają książki za bardzo drogie i będą szukać alternatywnych rozwiązań. Być może będą zatem poszukiwać o wiele tańszych e-booków? Kolejne 5 lat nie będzie dla rynku książki łatwe, później są szanse na zmianę na lepsze. Zdaniem Wróżbity zaledwie 8% ludzi kocha czytać książki – to nie wróży dobrze polskiemu czytelnictwu. Co z 23% VATem? (Pustelnik i Wisielec) Niestety i tutaj Wróżbita Maciej nie pocieszył nas tym, co powiedziały mu karty. Wskazały one, że w Polsce będzie dokładnie tak jak gdzie indziej, a że wszędzie poza drobnym wyjątkiem Luksemburga i Francji VAT na e-booki wynosi aktualnie 23%, również w Polsce tak pozostanie przez długi czas. Miejmy nadzieję, że Ministerstwo Finansów nas jednak pozytywnie czymś zaskoczy. A co czyta Wróżbita? Odpowiedź Wróżbity Macieja nas całkowicie zaskoczyła. Myśleliśmy, że czyta przede wszystkim książki związane ze swoim zawodem, czyli z magią i tarotem albo ewentualnie "Przepowiednie Nostradamusa". Jednak okazuje się, że takich tytułów wróż w ogóle nie czyta, gdyż uważa, że "mieszają one w głowie i nie są dobre". Bardzo lubi natomiast książki przyrodnicze, przygodowe i psychologiczne. Ostatnio Pan Maciej czytał "Inferno", które jego zdaniem było niezłe, ale nie zachwycające. Nie przepada za książkami sensacyjnymi i kryminałami, lubi natomiast książki Olgi Tokarczuk. Wróżbita Maciej napisał również własną książkę pod tytułem "Listy do Boga, czyli prawie o wszystkim", która nie została jeszcze wydana, planuje również napisać książkę o tarocie. Czy andrzejkowe przepowiednie dotyczące polskiego czytelnictwa i rynku e-booków spełnią się? Czas pokaże jak wróżby Pana Macieja będą miały się do przyszłości książek elektronicznych.
Autor: netPR.pl
Powiedz STOP szykanowaniu prof. Chazana
a
Narodowy Test Siły Rozwiązany! U kobiet dominuje siła charakteru, a u mężczyzn siła odpowiedzialności. Jakie inne wewnętrzne siły drzemią w Polakach?
Odpowiedzialność, wytrwałość, a może rozsądek? Jakimi cechami charakteryzują się Polacy? Jakie wewnętrzne siły pomagają w stosowaniu zasad profilaktyki zdrowotnej? ING Życie przeprowadziło „Narodowy Test Siły”, którego celem było sprawdzenie, która z sił jest dominująca wśród respondentów. Najważniejsza okazała się siła charakteru rozumiana jako pozytywne myślenie, a także siła odpowiedzialności. Z „Narodowego Testu Siły”, przeprowadzonego przez ING Życie wynika, że dominującą siłą u Polaków jest siła charakteru rozumiana jako pozytywne myślenie (35%), a następnie siła odpowiedzialności (30%). Najmniej mamy w sobie siły wytrwałości (10%) oraz motywacji (12%). A jak siły rozkładają się w podziale na płeć? Wśród kobiet na pierwszym miejscu jest siła charakteru (38%), a na drugim – odpowiedzialności (27%). Natomiast u mężczyzn jest na odwrót – dominuje siła odpowiedzialności (35%), a na kolejnym miejscu jest siła charakteru (25%). Zarówno u pań, jak i u panów najmniej widoczna jest siła wytrwałości. „Narodowy Test Siły” powstał w ramach prowadzonej przez nas kampanii „Ubezpiecz się i zrób rakowi wspak”. Celem było sprawdzenie, która siła pomagająca w stosowaniu profilaktyki nowotworowej dominuje w Polakach i w jakim stopniu. Każda z sił odnosi się do zasad pozwalających na zminimalizowanie ryzyka zachorowania na raka: siła rozsądku do badań, siła motywacji do aktywności fizycznej, siła wytrwałości do zdrowej diety, siła charakteru do pozytywnego myślenia, a siła odpowiedzialności do zabezpieczenia finansowego na wypadek choroby – tłumaczy Agnieszka Rzepkowska, Kierownik Marki ING Życie. „Narodowy Test Siły” w niestandardowy i pozytywny sposób zwracał uwagę ludzi na to jak ważna jest profilaktyka nowotworowa w zakresie zdrowia i finansów. Uczestnicy mogli sprawdzić, która siła w nich dominuje, a którą muszą jeszcze rozwijać by wdrożyć w życie podstawowe zasady profilaktyki. W teście wzięło udział 1 500 osób. Od półtora roku inicjujemy i angażujemy się w działania promujące profilaktykę nowotworową. „Narodowy Test Siły” był kolejną akcją, która miała zachęcić ludzi do wdrożenia zasad zdrowego życia. Mamy nadzieję, że osoby, które wzięły w nim udział znalazły inspirację do podjęcia konkretnych działań w zakresie profilaktyki – dodaje Agnieszka Rzepkowska. Filmik podsumowujący "Narodowy Test Siły" dostarczył infoWire.pl
Nowe, niższe dopłaty pacjentów do preparatów Nutramigen LGG
Mead Johnson Nutrition (Poland) Sp. z o.o., informuje, że od dnia 1 lipca 2014 r. preparaty Nutramigen 1 LGG i Nutramigen 2 LGG są wydawane w aptekach na recepty z odpłatnością 30% z niższą dopłatą pacjenta. Oba preparaty są stosowane pod kontrolą lekarza w żywieniu niemowląt z alergią na białka mleka krowiego. Aktualne dopłaty pacjentów to: Nutramigen 1 LGG: dopłata 29,94 zł Nutramigen 2 LGG: dopłata 17,13 zł. Mead Johnson Nutrition (Poland) Sp. z o.o., informuje, że nadal dostępne są w statusie refundowanym, z odpłatnością 30% produkty Nutramigen 1 i Nutramigen 2. W sprawie zastosowania Nutramigen 1 LGG i Nutramigen 2 LGG u niemowląt i dzieci obecnie stosujących Nutramigen 1 i Nutramigen 2, należy skontaktować się z lekarzem prowadzącym dziecko. Informacje o Nutramigen LGG: Nutramigen LGG jest dietetycznym środkiem spożywczym specjalnego przeznaczenia medycznego i powinien być stosowany pod kontrolą lekarza. Unikalna kombinacja Nutramigenu i LGG (Lactobacillus rhamnosus GG) pomaga wyrosnąć dziecku z alergii. Nutramigen 1 LGG i Nutramigen 2 LGG zawierają także 0,3% DHA #, poziom, dla którego udowodniono wspomaganie prawidłowego rozwoju wzroku u niemowląt4. DHA pochodzi z organizmów jednokomórkowych (z glonów Crypthecodinium cohni). Białka mleka krowiego w Nutramigenie zostały rozbite na małe cząsteczki, czyli zhydrolizowane tak, by zmniejszyć ryzyko wywołania reakcji alergicznej u większości niemowląt. Przypuszcza się, że te małe, niealergizujące cząsteczki białka pomagają organizmowi dziecka rozpoznawać mleko krowie jako nieszkodliwe, dzięki czemu zaczyna ono wykształcać tolerancję na mleko krowie i wyrastać z alergii 1. Jelito jest naturalną barierą przeciwko szkodliwym bakteriom i alergenom pokarmowym, jednak u dzieci z alergią na mleko krowie, jej działanie może być zakłócone. LGG zostały dodane do Nutramigenu, aby sprzyjać powstaniu zdrowej mikroflory, która pomaga dziecku wzmacniać barierę jelitową. LGG wspiera szybsze ustąpienie objawów w porównaniu z Nutramigenem bez LGG, dzięki czemu pozwala dziecku wrócić do diety zawierającej mleko krowie szybciej niż inne preparaty* stosowane zwykle w postępowaniu żywieniowym 1. Badania wykazały, że 79% dzieci z alergią na białka mleka krowiego toleruje mleko krowie już po 12 miesiącach stosowania Nutramigenu LGG. Referencje: Berni Canani R et al. J Pediatr. 2013; 163(3):771-777 Nermes M et al. Clin Exp Allergy. 2011 Mar ;41(3) :370-7 Baldassare ME et al. J Pediatr.2010 ;156 :397-401 The EFSA Journal 2009, 941:1-14 *w porównaniu z preparatem o wysokim stopniu hydrolizy kazeiny bez dodatku LGG, preparatem sojowym, hydrolizatem ryżowym i preparatem aminokwasowym (1) #DHA – kwas długołańcuchowy omega 3. Zawartość DHA na poziomie 0,3% całkowitej zawartości kwasów tłuszczowych (poziom ten powinien wynosić 17 mg/100 kcal). Zawartość ta może się wahać od 0,3% do 0,36%, w zależności od poziomu tłuszczu Ważne informacje: Karmienie piersią jest najlepszym sposobem żywienia niemowlęcia. Aby osiągnąć najlepsze efekty, należy dbać o dietę w czasie ciąży i po urodzeniu dziecka i nie decydować się na nieuzasadnione dokarmianie. Karmienie butelką może powodować osłabienie laktacji. Podczas przygotowywania posiłku należy przestrzegać instrukcji podanej na opakowaniu oraz zasad higieny. Przed rozpoczęciem karmienia butelką należy rozważyć korzyści finansowe płynące z karmienia piersią. W sprawach dotyczących żywienia niemowląt rodzice powinni zasięgnąć porady lekarza. Nutramigen jest dietetycznym środkiem spożywczym specjalnego przeznaczenia medycznego i powinien być stosowany pod kontrolą lekarza. PL 14.053 dostarczył infoWire.pl
3 minuty do pięknych nóg
Czy rzucający mężczyzn na kolana wygląd można osiągnąć w zaledwie 3 minuty? Teraz tak, dzięki kremowi do depilacji Veet®, który działa kiedy Ty bierzesz prysznic. Dzięki niemu możesz oszczędzić cenne chwile i skrócić czas szykowania się do wyjścia z domu. Bez względu na to, czy przygotowujesz się do pracy, czy robisz na bóstwo przed pierwszą randką. Która z nas tego nie przeżyła? 10 minut do wyjścia z domu a my w proszku! Tak właśnie wygląda życie współczesnej kobiety, swoistego połączenia famme fatale z kobietą pracującą. W ciągu dnia jesteśmy odnoszącymi sukces kobietami biznesu by wieczorem wcielić się w rolę uwodzicielskiej diwy. Bez względu na porę dnia i okazję, zawsze pragniemy być zadbane i atrakcyjne. Perfekcyjnie gładkie nogi to jeden z istotnych atutów każdej dbającej o siebie kobiety. Szczególnie latem, gdy mamy mnóstwo okazji do ich eksponowania, należy pamiętać o regularnej depilacji. Teraz, z innowacyjnym Kremem do Depilacji pod Prysznicem Veet brak czasu nie stanowi przeszkody w zachowaniu gładkich nóg. Dla kobiet, które dbają o swój wygląd i cenią sobie bezbolesną oraz szybką metodę depilacji, Veet® stworzył 3 minutowy krem, który dzięki unikatowej kombinacji składników, utrzymuje się na ciele i umożliwia depilacje również pod prysznicem lub w trakcie kąpieli. Wystarczy nałożyć krem Veet® przed wejściem pod prysznic i już po 3 minutach spłukać dokładnie miejsca poddawane depilacji oraz usunąć resztki kremu używając do tego gąbeczki dołączonej do opakowania. Veet® Krem do depilacji pod prysznicem jest idealny do depilacji nóg, rąk, pach i okolic bikini. Skutecznie działa nawet na krótkich włosach. Dostępny jest w czterech wariantach: z mleczkiem lotosu i jaśminem do skóry normalnej, z masłem shea i aromatem lilii do skóry suchej, z aloesem i witaminą E do skóry wrażliwej oraz Suprem’Essence z wyciągiem z róży. Każdy z nich zawiera dedykowane składniki zapewniające odpowiednie nawilżenie oraz odżywienie skóry, pozostawiając ją po zabiegu idealnie gładką i aksamitną. Rekomendowana cena detaliczna: 24,99 PLN dostarczył infoWire.pl
Lato w wersji slim – zadbaj o szczupłą sylwetkę
By przygotować ciało na lato nie musisz ruszać się z miasta – wystarczy, że wprowadzisz do swojego rozkładu dnia naprawdę niewielkie zmiany. Z pomocą przychodzi program Mały Krok-Wielka Zmiana zainicjowany przez markę suplementów diety Aqua Slim, w ramach którego dietetyk i trener podpowiadają, jak bez zbędnych wyrzeczeń przygotować sylwetkę do wakacji. Początek lata i świadomość zbliżających się wakacyjnych upałów sprawiają, że w panice zadajesz sobie pytania: Czy na pewno jestem gotowa na sezon kusych letnich kreacji?, Czy dobrze wyglądam w bikini? Nie ma powodów do zmartwień! Brak czasu ani niechęć do ćwiczeń fitness nie muszą stać na drodze do wymarzonej sylwetki. Drobne zmiany w codziennej aktywności i diecie wystarczą by na plaży zaprezentować szczuplejszą figurę. Przekonują o tym dietetyczka Aneta Łańcuchowska i trenerka Joanna Brzezińska, ekspertki programu Mały Krok-Wielka Zmiana, stworzonego przez suplement diety Aqua Slim. Pierwszy krok do idealnej sylwetki wykonaj jeszcze w mieście Czy wiesz, że w ciągu 15 min aktywności fizycznej możesz spalić tyle kalorii ile ma jeden batonik? Nawet nie zauważysz momentu w którym uda Ci się zmienić swoje ciało i przygotować je do letnich, odsłaniających ciało ubrań. Wszystkie aktywności możesz wykonywać w mieście – jeszcze zanim wybierzesz się na wakacyjny wyjazd! Jak radzi trener Joanna Brzezińska - Jeśli mieszkasz w mieście zastanów się nad zmianą środka transportu. Zamień autobus lub samochód na rower! 15 min jazdy na rowerze w średnim tempie spala 125 kcal. W ten sposób jesteś w stanie spalić aż 500kcal w ciągu dnia! Dodatkowo, unikniesz korków. Jeśli jednak zdecydujesz się na jazdę do pracy autobusem, spożytkuj ten czas efektywnie – Stojąc w autobusie, napinaj poszczególne partie ciała, przytrzymaj napięcie przez 15-30 sekund a następnie rozluźnij mięsień i powtórz to samo jeszcze 2 razy. Taki niewidzialny trening, powtarzany 3 razy w tygodniu, wzmocni całe ciało – zapewnia Brzezińska i podkreśla, że - każda okazja jest dobra do ujędrniania sylwetki. Nawet będąc w pracy możesz zmieniać swoją figurę - W Twoim biurowcu na pewno oprócz windy są również schody. Korzystaj z nich przez cały dzień. Tym sposobem możesz spalić nawet 300 kcal dziennie a wcale tego nie odczujesz – podkreśla trenerka. Udoskonalać wygląd swojego ciała możesz także podczas codziennej zabawy ze swoimi pociechami - Pół godziny spędzone z dziećmi na pobliskim placu zabaw będzie mieć dobry wpływ nie tylko na rozwój psychofizyczny Twojej pociechy, ale również Tobie pozwoli zachować doskonałą kondycję. Pobaw się w berka, wspinaj się z dziećmi na sieć pająka sprawiając radość zarówno sobie jak i maluchom – radzi Brzezińska. Metodę małych kroków, które przybliżą Twoją sylwetkę do ideału możesz stosować także w czasie spotkań towarzyskich – Przenieście się z przyjaciółmi czy rodziną do ogrodu – mówi trenerka. - To Was zmotywuje do bardziej aktywnego wspólnego spędzania czasu. Wyciągnij piłki, rakietki i baw się ze znajomymi, a przy tym spalaj kalorie. Sezonowe smaki i zdrowe grillowanie Kolejny mały krok to odpowiednia dieta. Sięgnij po sezonowe owoce i warzywa – źródło ogromnej ilości witamin i wartości odżywczych oraz receptę na niskokaloryczne posiłki, a także detoks całego organizmu. Jedz zielone warzywa, są one bogatym źródłem chlorofilu i luteiny – zaleca dietetyczka Aneta Łańcuchowska w ramach programu Mały Krok-Wielka Zmiana marki Aqua Slim. Dbaj także o to by posiłki nie traciły swojego dietetycznego potencjału. W niektórych warzywach najwięcej witamin i składników mineralnych znajduje się w warstwie tuż pod skórką, dlatego nie warto obierać np. cukinii, bakłażanów, młodych marchewek, pietruszek i ziemniaków, tylko dokładnie je umyć szczoteczką w ciepłej wodzie – podpowiada ekspertka. Korzystajmy z nieograniczonej liczby nie tylko warzyw, ale także świeżych owoców do których dostęp mamy latem. Słodkie owoce zmniejszą naszą ochotę na słodycze i ograniczą spożycie cukru. Jak zauważa Łańcuchowska - świetną alternatywą dla cukru jest także ksylitol. Występuje on naturalnie w drewnie brzozy, dlatego nazywany jest cukrem brzozowym. Zawiera mniej kalorii niż sacharoza. Wakacje to idealny czas na grillowanie. Warto jednak rozważyć remanent grillowej diety. Nie zapomnijcie o niskokalorycznych, bogatych w witaminy warzywach. Możecie je spożywać w formie sałatek, ale również rewelacyjnie nadają się one do grillowania – przypomina dietetyczka Aneta Łańcuchowska. - Z warzyw, najlepsze na grilla są cebula, bakłażan, papryka lub pieczarki zawierające w sobie mało wody. W ciepłe dni nie możemy zapomnieć też o piciu wody. Warto jednak zwrócić uwagę na jej rodzaj. Jak zauważa ekspert Aneta Łańcuchowska - jeżeli chcecie się odpowiednio nawodnić, lepiej wybrać wodę niegazowaną niż gazowaną. Dwutlenek węgla, zawarty w wodzie gazowanej, działa rozkurczowo na ściany żołądka, przez co może hamować pragnienie. Twoi sprzymierzeńcy w odchudzaniu Dietę warto również uzupełniać substancjami, które wspomagają proces odchudzania. Chrom wspiera metabolizm makroskładników odżywczych i pomaga utrzymać prawidłowy poziom cukru we krwi, L-karnityną uzupełniają dietę osoby aktywne fizycznie, a pochodząca z Indii roślina Garcinia cambogia jest bogatym źródłem kwasu hydroksycytrynowego (HCA), wpływa na metabolizm tłuszczu w organizmie i zmniejsza uczucie głodu. Te trzy składniki ma w swoim składzie suplement diety Aqua Slim. Zawarty w jednorazowych saszetkach skoncentrowany płyn wystarczy rozpuścić w 1,5l butelce wody i tak zaopatrzona możemy ruszać na miasto. Preparat dostępny jest w następujących wariantach: Aqua Slim 35, Aqua Slim Lemon, Aqua Slim Mięta, Aqua Slim Sport i Aqua Slim 10 oraz Appetite Control w postaci tabletek. Dostępne warianty: Aqua Slim 35, rekomendowana cena detaliczna: 41 zł Aqua Slim Lemon, rekomendowana cena detaliczna: 48 zł Aqua Slim Mięta, rekomendowana cena detaliczna: 48 zł Aqua Slim Sport, rekomendowana cena detaliczna: 48 zł Appetite Control, rekomendowana cena detaliczna: 41 zł Aqua Slim 10, rekomendowana cena detaliczna: 25 zł dostarczył infoWire.pl
Choroba bliskiej osoby to najtrudniejsza rzecz, jaka może trafić się w życiu. Jeszcze większy jest smutek, gdy okazuje się, że na to schorzenie choruje tylko kilkanaście osób na świecie. Jednym z rozwiązań jest długotrwałe leczenie. Niestety - często bardzo kosztowne. Skąd wziąć pieniądze na leczenie i siłę, by w trudnych momentach radzić sobie z chorobą? Choroby rzadkie to przewlekłe schorzenia - często o podłożu genetycznym, które mają bardzo poważny i postępujący przebieg kliniczny. Zazwyczaj ujawniają się w wieku dziecięcym. Występują bardzo rzadko, bo notuje się tylko ok. 5 przypadków na 10 tysięcy ludzi. W samej Polsce na choroby rzadkie cierpi 2,5 - 3 mln ludzi. Do tej pory zarejestrowano ok. 7 tysięcy jednostek chorobowych. Wśród nich wymieniamy: zespół Downa, zespół Leśniowskiego, miastenię, mukowiscydozę, chorobę Creutzfeldta-Jackoba czy też rybią łuskę. Niestety, wiedza na ich temat jest wciąż bardzo ograniczona. Rzadkość występowania tych chorób wiąże się z wieloma poważnymi konsekwencjami. Jednym z największych problemów jest uzyskanie prawidłowej diagnozy. Często dopiero wizyta u kolejnych lekarzy sprawia, że w końcu trafiają do odpowiedniego specjalisty i mogą rozpocząć leczenie. Wiesława Adamiec, prezes Fundacji Carita – Żyć ze Szpiczakiem, która sama zmaga się ze szpiczakiem, podkreśla „W chorobach rzadkich problemem jest rzadkość leków oraz nierównomierna dostępność do leków, które już są. […] Powoduje to ogromny dyskomfort i niepewność wśród pacjentów oraz poczucie braku bezpieczeństwa.” Dużym problemem są też wytyczne dla lekarzy. Obecnie brak jest regulacji prawnych, które definiują pojęcie choroby rzadkiej i możliwości leczenia. Jak dodaje Mirosław Zieliński, prezes Krajowego Forum na rzecz terapii chorób rzadkich - ORPHAN „Unia Europejska zaleciła, aby kraje członkowskie najpóźniej do końca 2013 roku wprowadziły narodowe plany dla chorób rzadkich. Wszystkie kraje poza Polską przyjęły takie strategie.” Z powodu braku jasnych wytycznych, lekarze wciąż muszą stawać przed dylematem, czy przeznaczyć fundusze na leczenie jednego chorego, czy np. całego oddziału. Przepisy prawne powinny być tak przygotowane, aby lekarze nie mieli takich rozterek moralnych. Leczenie chorób rzadkich jest bardzo kosztowne. Szczególnie, że większość leków nie zawsze jest w pełni refundowana. Obecna sytuacja jest bardzo trudna i na liście leków dofinansowywanych przez państwo zatwierdzonych zostało tylko 14, a dopuszczonych do obrotu w krajach członkowskich UE jest 200, które wykorzystuje się w leczeniu chorób rzadkich. Sami chorzy i ich rodziny nie są w stanie pokryć wysokich kwot terapii związanych z lekarstwami i hospitalizacją, dlatego tak ważne jest wdrożenie systemowych rozwiązań uwzględniając choroby onkologiczne. Solidarny głos społeczeństwa jest ważnym elementem dyskusji publicznej w celu świadomego wyboru metody leczenia chorób rzadkich. Powinna ona stanowić wskazówkę dla Ministerstwa Zdrowia jak systemowo rozwiązywać ten ważki problem społeczny, również w aspekcie refundacyjnym. Jak podkreśla prof. dr hab. Piotr Fiedor z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, a zarazem członek Zespołu ds. Chorób Rzadkich w Ministerstwie Zdrowia „Choroby onkologiczne są dziś na tyle poważnym problemem, że świadomość i akceptacja społeczna jest konieczna i nieunikniona. Konieczna jest edukacja lekarzy, edukacja społeczeństwa, w pełnym tego słowa wymiarze, wykorzystując media takie jak np. przez Internet, publiczną telewizję, radio, czy merytorycznie prowadzone fora dyskusyjne. Wiedza na temat chorób rzadkich jest bardzo mała, a musimy zdawać sobie sprawę z tego, że prowadzone terapie w poszczególnych chorobach rzadkich są permanentnym badaniem klinicznym od chwili urodzenia do śmierci.” Jedną z grup chorób rzadkich są choroby hematologiczne. Te występujące u dorosłych są niemal wszystkie chorobami rzadkimi. Jest to o tyle poważny problem, że jak ostrzega dr hab. Grzegorz Władysław Basak z Kliniki Hematologii, Onkologii i Chorób Wewnętrznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego „Choroby hematologiczne mogą dotyczyć każdego z nas. Często pacjenci przez całe życie na nic nie chorowali i nagle diagnozuje się u nich chorobę hematologiczną i to taką, która poważnie zagraża ich życiu. Większość chorób nowotworowych-hematologicznych dotyczy osób w zaawansowanym wieku." Dla poprawy sytuacji osób zmagających się na co dzień z chorobą rzadką ważne jest, by dopracować i wprowadzić w życie Narodowy Plan dla Chorób Rzadkich w Polsce. Pozwoli on na utworzenie Krajowego Centrum Chorób Rzadkich, które może być główną jednostką koordynującą i może docelowo monitorować wdrożenie i realizację głównych założeń planu.
Dexoftyal MD i UD ? regeneracja powierzchni oka przy soczewkach kontaktowych
Co piąty użytkownik soczewek odczuwa podrażnienia oczu z powodu niewłaściwej pielęgnacji i braku nawilżenia. Jeśli porównać komfort noszenia okularów do noszenia soczewek, ta wada wymieniana jest najczęściej. Zmęczone, piekące i czerwone oczy to częsta udręka użytkowników soczewek kontaktowych. Czasem problem wywołuje wielogodzinna praca przed komputerem, klimatyzacja czy ostry wiatr. Z podrażnieniami można sobie poradzić dzięki odpowiedniej pielęgnacji powierzchni oka. Krople do nawilżania oczu i soczewek Chcesz zrobić coś dobrego dla swoich oczu? Pamiętaj o dobrych kroplach regenerujących, które są niezbędnikiem przy soczewkach kontaktowych. Wspomagają dobre funkcjonowanie powierzchni oka, co jest ważne dla komfortu noszenia soczewek i ogólnej kondycji narządu wzroku. Aby wspierać właściwą pracę oczu warto używać ich codziennie. Z codziennej praktyki użytkowników soczewek kontaktowych wynika, że bardzo dobre efekty daje stosowanie kropli na soczewkę przed założeniem jej na oko. W ten sposób zadbasz o nawilżenie oczu rano. Krople regenerujące warto zakroplić również w ciągu dnia na przykład podczas przerwy od pracy. Oko może wówczas odpocząć, a powieka poprzez mruganie ma czas, aby dobrze rozprowadzić płyn. Krople do oczu bez konserwantów Jak wybrać dobre krople do oczu przy noszeniu soczewek? Po pierwsze powinny być przeznaczone do nawilżania oczu i soczewek. Niektóre popularne krople na zmęczone oczy nie mogą być aplikowane bezpośrednio na soczewkę kontaktową. Po drugie dobrze wybrane krople nie tylko nawilżają, ale działają regenerująco. Wspomagają utrzymanie naturalnej powłoki z łez oraz chronią delikatną powierzchnię oka. - „Przy wyborze kropli do oczu przy soczewkach kontaktowych polecam Dexoftyal MD lub Dexoftyal UD. Krople te mogą być stosowane bezpośrednio na soczewkę. Są dobrze tolerowane i mogą być używane w zależności od potrzeb.” – mówi dr n. med. Maciej Osęka, Prezes Ofta Sp. z o.o. Dexoftyal MD polecany jest osobom szukającym preparatu typu „sztuczne łzy” dla soczewek kontaktowych. Natomiast Dexoftyal UD to krople w wygodnej jednorazowej dawce dla tych, którzy szukają kropli do oczu bez konserwantów. Krople nawilżająco – regenerujące Dexoftyal MD i UD dostępne są w aptekach oraz sprzedaży internetowej na DrogeriaZdrowie.pl Verco Sp. z o.o. to dynamicznie rozwijająca się firma działająca na rynku farmaceutycznym oraz FMCG. Tworzy i wprowadza innowacyjne produkty z dziedziny ginekologii i okulistyki. Portfolio Verco zawiera sześć nowatorskich marek ginekologicznych, w tym trzy wiodące na polskim rynku: PregnaPLUS, Mucovagin oraz Trivagin. Główne obszary ginekologicznych produktów Verco to suplementacja kobiet w ciąży, infekcje intymne i pielęgnacja okolic intymnych, ginekologia operacyjna, leczenie blizn po cięciu cesarskim. Częścią Verco jest firma OFTA. To firma R&D specjalizująca się w okulistyce oraz Rynkowy Lider Innowacji 2012. OFTA posiada w swoim portfolio cztery wiodące marki okulistyczne na polskim rynku: Vitroft, Retrixoft, Dexoftyal i Demoxoft. Zgodnie ze strategią firmy Verco wszystkie produkty zostały opracowane według standardów Evidence Based Medicine i najnowszych rekomendacji Towarzystw Naukowych. Więcej informacji w serwisach: www.pregnaplus.pl www.verco.com.pl www.mamosfera.pl www.kidy.pl www.polkaintymnie.pl www.drogeriazdrowie.pl www.mosbito.pl www.sutricon.pl www.startzrozumem.pl www.mucovagin.pl
Tłusty czwartek ? ile jeść, by nie przytyć
Statystyczny Polak może dziś złapać nawet 1200 dodatkowych kcal. By spalić tę energię, powinien aktywnie ćwiczyć przez 2 godziny lub zmywać naczynia przez minimum 10 godzin. Dzienne zapotrzebowanie na energię to w przypadku dorosłej kobiety w przybliżeniu od 1700 do 2400 kcal, w przypadku mężczyzn od 3000 do 4000 kcal. Jeden pączek nie stanowi więc zagrożenia dla zaburzenia programu dostarczania dziennej dawki energetycznej dla organizmu. Łatwo dziś jednak ulec pokusom i zjeść dwa, trzy lub więcej pączków, trzeba mieć jednak świadomość, że każdy pączek to w 30% tłuszcz, a 60% cukry proste. Najbezpieczniej określić swoją własną dzienną dawkę tłustoczwartkowych specjałów poprzez analizę, o ile mniej kaloryczne muszą być zwyczajowe posiłki, by móc pozwolić sobie na jednego, dwa lub więcej pączków. Druga możliwość to określenie pochłoniętych kalorii i zbilansowanie ich poprzez aktywność sportową. Jak wyliczyli eksperci portalu PotrafiszSchudnac.pl, aby spalić 1 pączka, należy wykonać poniższe aktywności: - aerobik – 30 minut - marszobieg – 30 minut - jazda na rowerze – 60 minut - jazda na rolkach – 45 minut - odkurzanie – 60 minut - pływanie – 45 minut - zmywanie naczyń – 160 minut. Można też upiec własne, „dietetyczne” pączki, o dużej zawartości białka i niewielkiej ilości tłuszczu.Biuro prasowe portalu PotrafiszSchudnac.pl
Małe co nieco pod dużą choinką
Nie każde małe AGD jest tak małe, aby zmieścić je w bucie na Mikołaja. Ale już pod choinką będzie dla niego wystarczająco dużo miejsca. I będzie to miejsce jak najbardziej odpowiednie dla prezentów z klasą. Prezentów inteligentnych. Prezentów od Amiki. Zmieści się tam na pewno sprzęt, który przyda się w każdym gospodarstwie domowym. Odpowiedni zarówno dla niej, jak i dla niego. Taki, co ułatwia życie i sprawia, że mimo jesiennej czy zimowej szarugi za oknem jest ono wciąż jasne i pełne radości. Zmieści się na przykład odpowiedni czajnik, jeden z wielu, jakie proponuje Amica. Zmieści się nawet elegancki ciśnieniowy ekspres do kawy. Dzięki niemu w domowym zaciszu i ciepełku, i nie tylko od święta, ale o każdej porze roku, dnia i nocy – kiedy przyjdzie na to ochota – można się rozkoszować aromatycznym i mocnym espresso, aksamitnym cappuccino czy latte ze spienionym mlekiem. Zmieści się i sam spieniacz do mleka, który można także zakupić osobno. Pod każdą choinką, małą i dużą, sztuczną i żywą, starczy też na pewno miejsca na nowoczesny blender albo mikser. Na pewno wyręczy w wielu uciążliwych i czasochłonnych czynnościach. Trudno sobie już dziś wyobrazić bez niego nowoczesną kuchnię. Każdy obdarowany będzie na pewno wdzięczny za taki prezent. A jeśli nie taki, to są jeszcze inne możliwości – wielkie możliwości, choć dotyczą wciąż małego AGD. Na przykład toster albo parowar do przygotowywania zdrowych posiłków – na parze zamiast na tłuszczu. Dla bardziej zawansowanych – wypiekacz chleba. Sporo tego, prawda? I wszystko prosto z Amiki. A przecież na tym nie koniec, bo oprócz drobnego kuchennego AGD pod choinką może znaleźć się dużo, dużo więcej. Inteligentne odkurzacze tylko czekają, by trafić tam, gdzie ich miejsce – ze sklepu prosto do domu. A tutaj – hulaj dusza, kurzu nie ma! Warto pomyśleć o jednym takim. Zainteresowanym podpowiadamy: Viento, Breva i Zonda – to nowości; oprócz nich: Beris i Beris+. Radość na święta, a po świętach jak znalazł – od razu do sprzątania. Od a do zet przyda się też coś na żet, na przykład żelazko. Proszę sobie wybrać: Prestis, Vaporis+ albo Ionis. Miejsca na pewno wystarczy, a o przydatności nie trzeba nikogo przekonywać. Tak samo jak do Amiki, znanej i popularnej marki AGD, której producent z myślą o konsumentach wprowadza do nowoczesnych urządzeń inteligentne rozwiązania, jakie sprawdzają się w każdych warunkach. A jak wyglądają takie rozwiązania pod świątecznym drzewkiem – najlepiej przekonać się samemu.
Jest taki dzień – śpiewały kiedyś Czerwone Gitary - taki ciepły, choć grudniowy. Dzień, w którym od rana czuć atmosferę miłości, pokoju i niezwykłej magii. Gdy zapach ciasta i grzybów unosi się od drzwi wejściowych, z choinką mieniącą się tysiącami światełek i górą prezentów pod zielonymi igłami. Dzień spędzony w gronie rodziny – to Wigilia Bożego Narodzenia. 24 grudnia to dla Polaków wyjątkowa data w kalendarzu, magiczny czas. Tego dnia chcemy być z rodziną. Zapada zmrok, a na niebie pojawia się pierwsza gwiazda. Jest to symbol nawiązujący do Gwiazdy Betlejemskiej, zwiastującej narodziny Jezusa, którą według Biblii na wschodniej stronie nieba ujrzeli Trzej Królowie. To znak, by zasiąść do wigilijnej wieczerzy. Biały obrus na stole, z siankiem pod spodem, a na nim nierzadko tradycyjnych dwanaście potraw i zapalona świeca. Wszyscy są dla siebie bardzo mili. W wielu polskich domach kultywuje się tradycję śpiewania kolęd. Przychodzi również czas na wizytę św. Mikołaja z workiem pełnym niespodzianek. Maciej Stuhr podkreśla, że „[…] To, czego szukamy w święta, to rzeczy, które są niezmienne przez lata. To są takie tradycje, które pamiętamy z dzieciństwa, które nasze dzieci będą pamiętać podczas swojej starości. I mimo, że czasem trzeba się ciężko napracować - uszka polepić, przynieść choinkę i ją ubrać - to gdy nadchodzi grudzień, zaczynamy myśleć ponownie z uśmiechem o świętach. To są pierwotne sprawy, w których zostaliśmy wychowani i chcemy, żeby trwały.” Jednak Wigilia Bożego Narodzenia to nie jedzenie, nie prezenty. Aby właściwie przeżyć wigilijny wieczór, trzeba się do niego odpowiednio przygotować. Agnieszka Maciąg podpowiada, że „Polskie święta to jest tradycyjna bliskość rodzinna. Ważne, byśmy przed ich rozpoczęciem zakończyli konflikty, powiedzieli przepraszam. Żebyśmy nauczyli się mówić kocham i zasiadali do stołu bez urazy, bez starych żali czy goryczy. […] Czasem w tej pogoni zapominamy, co to są święta. To jest czas, kiedy na świat przyszedł Jezus, dlatego też warto się zastanowić, po co On przyszedł? Co chciał nam przekazać? Co jest najważniejsze? To wydarzyło się ponad dwa tysiące lat temu, a mamy wrażenie, że ludzkość mało wyciągnęła wniosków z tego, co swoim przyjściem chciał przekazać. O czym powinniśmy sobie przypominać i wracać do tego.” Warto zatem pamiętać, by czas spędzony w gronie rodziny był kolejnym miłym wspomnieniem, do którego z chęcią będziemy powracać myślami.
Spędzasz wakacje za granicą? Zadbaj o to, by były udane
Niskie ceny biletów lotniczych i atrakcyjne oferty biur podróży sprawiają, że coraz chętniej wyjeżdżamy za granicę. Jednak w okresie wakacyjnym upada wiele przedsiębiorstw z branży turystycznej. Zatem na co zwrócić uwagę, aby urlop był udany? Konkurencja linii lotniczych na rynku przewozów bardzo mocno wpłynęła na ceny biletów. Jak uważa Dominik Wartecki z portalu Tripsta.pl „[…] obecnie nie ma żadnego problemu, żeby zwiedzić dowolne miasto Europy za cenę biletu 200-300 złotych w obie strony”. Ta cena może być jednak jeszcze dużo niższa, jeśli zdecydujemy się na zakup kilka miesięcy przed wyjazdem. „Bilety mogą wówczas osiągnąć cenę w granicach 15-30 złotych” – dodaje Dominik Wartecki. Nie opłaca się kupować biletów na 3-4 tygodnie przed odlotem, ponieważ są wtedy dużo droższe. Korzystając z tanich linii lotniczych, duże znaczenie ma bagaż. Dlaczego? Ponieważ przewóz dodatkowej walizki, będzie nas kosztował nawet dwukrotnie więcej niż sam przelot. Jeśli korzystamy z usług biura podroży, należy sprawdzić, czy jest ono wpisane do Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystycznych. „[…] Jeżeli tak jest, to oznacza, że posiada gwarancję ubezpieczeniową, czyli jest zabezpieczone na wypadek upadłości” – mówi serwisowi infoWire.pl Ernest Makowski z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W przypadku upadłości biura podróży, środki z gwarancji ubezpieczeniowej trafiają do Marszałka Województwa, który organizuje powrót uczestników wycieczki do kraju. Podpisując umowę, trzeba dokładnie zapoznać się z jej warunkami. „[…] Jeżeli umowa precyzyjnie określa zakres usług turystycznych, w przypadku jej nie dotrzymania, łatwiej będzie nam złożyć reklamację” – dodaje Ernest Makowski. Mamy na to 30 dni od zakończenia imprezy turystycznej. dostarczył infoWire.pl
Masz psa małej rasy? Podpowiadamy jak go karmić!
Właściciele psów małych ras doskonale wiedzą, że z wielu powodów ich pupile wymagają szczególnej pielęgnacji. Potrzeby wynikające z budowy ich ciała dotyczą również diety, która powinna stanowić podstawę troski o zdrowie każdego czworonoga. Jak karmić mniejszego psiaka i co odróżnia pod tym względem małe psy od tych, należących do większych ras? Prezentujemy kilka faktów i wskazówek, które każdemu właścicielowi pozwolą kompleksowo zadbać o zdrowie czworonoga. Słusznie coraz większą uwagę zwracamy na żywienie naszych pupili, ponieważ odpowiednio dobrana dieta stanowić powinna podstawowy element dbania o zdrowie i prawidłowy rozwój psa. Jak dobrać karmę, która odpowiadałaby potrzebom naszego pupila, dostarczając mu odpowiedniej ilości składników odżywczych? Każdy właściciel zna swojego psiaka, jego zwyczaje i potrzeby. Ale czy na pewno? Na co jeszcze powinniśmy zwrócić uwagę, chcąc zadbać o dietę mniejszego psa? Istotną kwestią jest nie tylko jego zapotrzebowanie na energię i składniki odżywcze wynikające z poziomu aktywności fizycznej i indywidualnych uwarunkowań – należy również spojrzeć na aspekty związane z budową ciała i jego wielkością. „Psy małych ras wymagają specyficznej diety, nieprowadzącej do nadwagi, a jednocześnie dostosowanej do ich zapotrzebowania na energię” – mówi ekspertka marki Doctor Dog Milena Wysocka. Wielkość psa i jego anatomia wpływają między innymi na metabolizm, który ma ogromne znaczenie dla bilansu energetycznego. Wynika to między innymi z wielkości przewodu pokarmowego, który u psów ras dużych stanowi blisko 3% ich wagi całkowitej, u psów ras małych ponad dwa razy więcej, bo aż 7%. Nie można jednak zapominać, iż zapotrzebowanie energetyczne zmienia się również w zależności od innych czynników, głównie środowiska, w którym przebywa zwierzę, oraz aktywności wykonywanej przez czworonoga. W przypadku aktywnych psów należy pamiętać nie tylko o naturalnym wzroście zużycia energii podczas wysiłku. Istotny dla dobrania odpowiedniej diety jest również rodzaj aktywności – trening siłowy lub wytrzymałościowy. Właściciele, którzy zabierają swoje psiaki na długie spacery powinni zatem pamiętać o zabraniu przekąsek. Mniejsze psy potrzebują także większych dawek białka i tłuszczu w przeliczeniu na kilogram masy ciała. Nie możemy zapominać również o obciążeniach związanych z wysiłkiem, między innymi tych, mogących mieć wpływ na układ kostno-stawowy. „Niezależnie od składników odżywczych potrzebnych bez wyjątku każdemu psu, te należące do małych ras żyją dłużej, dlatego w ich diecie powinny znaleźć się również przeciwutleniacze, chroniące komórki przed starzeniem się” – mówi Milena Wysocka, podkreślając, że nie jest to jedyna różnica na którą powinniśmy zwrócić uwagę przy doborze diety. Niezwykle istotne w przypadku każdego psa jest higiena pyska, a psy ras małych dużo częściej podatne być mogą na problemy związane z kamieniem nazębnym. Kształt i wielkość karmy także ma znaczenie – mała granulka, w przypadku psów małych ras, dostosowana do wielkości szczęki i zębów, umożliwia odpowiednie gryzienie i mechaniczne ścieranie kamienia nazębnego.Każdy pies jest inny i jego potrzeby mogą być różne, jednak warto zwrócić uwagę na wszystkie aspekty, które pomogą zadbać nam o zdrowie pupila, na którym zależy każdemu właścicielowi. Dobór odpowiedniej karmy jest trudnym zadaniem, lecz stanowić powinien podstawę troski o przyjaciół, którzy są z nami. Psy małych ras Dieta dla małego psa Psy małych ras żyją dłużej Przeciwutleniacze, chroniące komórki przed starzeniem się Mniejsze tempo wzrostu niż w przypadku psów dużych ras – psy ras małych szybciej dorastają do wieku dorosłego Odpowiednio dobrana zbilansowana karma dla psów ras dużych i małych Psy małych ras charakteryzują się zapotrzebowaniem na większe ilości białka i tłuszczu na kilogram masy ciała Odpowiednio dobrane proporcje białek, tłuszczów i węglowodanów Psy małych ras dużo częściej mają skłonności do problemów wynikających z nieodpowiedniej higieny pyska Mała granulka dostosowana do wielkości szczęki i zębów, umożliwia mechaniczne ścieranie kamienia nazębnego dostarczył infoWire.pl
Nietypowa instalacja, czyli Politechnika na Gdynia Design Days
Efektowną instalację pod nazwą „Pawilon Voronoi” stworzyli studenci i doktoranci z Wydziału Architektury. Młodzi projektanci, tworzący grupę "3,14", zbudowali interesującą strukturę z 28 sześciokątnych paneli. Praca powstawała przez 8 tygodni w ramach warsztatów z projektowania parametrycznego. Konstrukcję można obejrzeć na Gdynia Design Days 2014 od 5 lipca. Panele zostały wycięte z 10 płyt sklejki o wymiarach 2500 na 1250 mm. Panele połączono ze sobą przy użyciu 180 zawiasów budowlanych oraz 1440 nakrętek i śrub. Młodzi architekci skupili się przede wszystkim na tym, aby konstrukcja cechowała się sporą kubaturą przy możliwie niewielkim zużyciu materiału. Ich instalacja pokazuje możliwości, jakie dają: projektowanie parametryczne oraz metody automatycznej fabrykacji, frezowanie CNC. Podobne struktury byłyby trudne do wykonania z wykorzystaniem tradycyjnych technik projektowych. – Udało się nam pokazać, że skomplikowane geometrycznie projekty są możliwe nie tylko w strefie marzeń i wizualizacji – mówi inż. arch. Kacper Radziszewski, student architektury i urbanistyki, uczestnik projektu. – Oczywiście są to bardzo organiczne kształty, bo tak właśnie działa natura, która w najlepszy możliwy sposób stara się dopasować do otoczenia. Jak podkreślają uczestnicy warsztatów w projektowaniu parametrycznym wymagany jest komputer i to nie tylko do tworzenia rysunku. Komputerowo kreuje się również algorytm (tak jak informatycy tworzą programy) o zadanych parametrach. Jeżeli potrzebujemy np. zmienić wymiar budynku w algorytmie zmienia się odpowiednie wartości, wówczas cały projekt dostosowuje się do nich. Zatem raz napisany skrypt można wielokrotnie wykorzystać. Wystarczy zadać nowe parametry i obserwować wynik. – W przypadku naszej struktury napisaliśmy algorytm, który zawierał ogólną geometrię, później dzielił ją na panele, następnie tworzył wzory na niej, a na samym końcu rozkładał elementy na arkusze sklejki oraz je opisywał. Każdy panel ma swój symbol. Automatycznie generowane były też otwory do wycięcia – opowiada Kacper Radziszewski. Warto zwrócić uwagę także na panele, z których studenci zbudowali „rzeźbę”. Mają one kształt sześciokątny. Algorytm opracowany przez studentów generował panele w taki sposób żeby były płaskie (możliwe do wycięcia ze sklejki). Dzięki temu młodzi architekci mogli na bieżąco obserwować, jaki wpływ na wygląd ich struktury ma zmiana paneli wymagających gięcia na płaskie. „Pawilon Voronoi” to nie jedyny politechniczny akcent na Gdynia Design Days. Cykl warsztatów dotyczących miasta poprowadzi koło studenckie BUA, czyli Brygada Architektoniczno-Urbanistyczna. Wykłady (np. “Short introduction to the implementation of new technologies, Ksenia Piątkowska, Piotr Czyż, Anna Grajper, Sebastian Dobiesz) i warsztaty (np. „Palec pod budkę”, Misz Ajdacki; „Design innowacyjny. Przestrzenie przydatne społecznie”, Ksenia Piątkowska, Piotr Czyż) dotyczące szeroko pojętego designu przygotowali pracownicy Wydziału Architektury. Szczegóły znajdują się w programie. dostarczył infoWire.pl
Kwaśny – smak, deszcz, dowcip – nie zawsze są mile widziane. Odwrotnie jest z układem pokarmowym i moczowo – płciowym. Tu kwaśne środowisko jest naturalnym stanem zapewniającym prawidłowe działanie organizmu. Warto o tym pamiętać po zimowej kuracji antybiotykami. Skutki kuracji antybiotykami to dla organizmu bilans plusów i minusów. Wśród tych ostatnich istotne są zmiany w naturalnej florze bakteryjnej. Drobnoustroje składające się na fizjologiczną mikroflorę człowieka odpowiadają za funkcjonowanie organizmu. W ogromnych ilościach naturalnie bytują w drogach oddechowych, układzie pokarmowym, na skórze, a u kobiet - w pochwie. Doustne bakterie kwasu mlekowego dla kobiet Antybiotyki zabijając bakterie chorobotwórcze, zaburzają równowagę we florze bakteryjnej, która potrzebuje więcej czasu na regenerację. Skutki uboczne po antybiotykach mogą powodować dyskomfort odczuwalny zwłaszcza przez panie. Dlatego warto uzupełniać bakterie kwasu mlekowego, ponieważ odpowiadają one za utrzymanie prawidłowego, kwaśnego środowiska pochwy. - „Trivagin kapsułki to nowoczesny suplement dla kobiet, które w trakcie lub po antybiotykoterapii szukają przyjaznej osłony. Trivagin pomoże w uzupełnianiu diety bakteriami kwasu mlekowego.– mówi Agata Chodakowska, Group Brand Manager. Trivagin dostarcza bakterie kwasu mlekowego drogą doustną, co jest wygodne i chętnie wybierane przez kobiety. Suplement dla kobiet Trivagin kapsułki dostępny jest w aptekach oraz sprzedaży internetowej: DrogeriaZdrowie.pl Verco Sp. z o.o. to dynamicznie rozwijająca się firma działająca na rynku farmaceutycznym oraz FMCG. Tworzy i wprowadza innowacyjne produkty z dziedziny ginekologii i okulistyki. Portfolio Verco zawiera sześć nowatorskich marek ginekologicznych, w tym trzy wiodące na polskim rynku: PregnaPLUS, Mucovagin oraz Trivagin. Główne obszary ginekologicznych produktów Verco to suplementacja kobiet w ciąży, infekcje intymne i pielęgnacja okolic intymnych, ginekologia operacyjna, leczenie blizn po cięciu cesarskim. Częścią Verco jest firma OFTA. To firma R&D specjalizująca się w okulistyce oraz Rynkowy Lider Innowacji 2012. OFTA posiada w swoim portfolio cztery wiodące marki okulistyczne na polskim rynku: Vitroft, Retrixoft, Dexoftyal i Demoxoft. Zgodnie ze strategią firmy Verco wszystkie produkty zostały opracowane według standardów Evidence Based Medicine i najnowszych rekomendacji Towarzystw Naukowych. Więcej informacji w serwisach: www.pregnaplus.pl www.verco.com.pl www.mamosfera.pl www.kidy.pl www.polkaintymnie.pl www.drogeriazdrowie.pl www.mosbito.pl www.sutricon.pl www.startzrozumem.pl www.mucovagin.pl
Podjadamy na potęgę! Aż trzech na czterech Polaków jada niezdrowe przekąski. Mimo, że blisko połowa z nas (45 proc.) ma wyrzuty sumienia, a co czwarty Polak chowa się przed przyjaciółmi podjadając tuczące smakołyki, wciąż nie zmieniamy swoich przyzwyczajeń – wynika z lutowego badania instytutu IRCenter „Co Ci szkodzi?”. Podjadamy na potęgę i nie możemy przestać! Jak wynika z badania IRCenter przeprowadzonego w lutym 2014 roku, blisko połowa Polaków (47 proc.) codziennie je różnego rodzaju przekąski. Właściwie niemal każdy z nas podjada coś niekoniecznie zdrowego przynajmniej raz w tygodniu (81 proc.). W polskim jadłospisie najczęściej pojawiają się chipsy (51 proc.) i fast foody (43 proc.) oraz przekąski typu instant (40 proc.). Mitem okazało się, że wybieramy wysokokaloryczne jedzenie ze względu na brak czasu. Badanie udowodniło, że najchętniej podjadamy w domowym zaciszu, siedząc przed telewizorem czy komputerem. Przekąskowa rzeczywistość W samej idei posiłku pomiędzy śniadaniem a obiadem nie musi być nic złego. Ważne, aby przekąska składała się z dobrze dobranych składników i była odpowiedzią na energetyczne potrzeby naszego organizmu. 74 proc. Polaków jada niezdrowe przekąski, doskonale zdając sobie sprawę z ich kaloryczności i wysokiej zawartości cukrów. Niemal połowa z nas ma wyrzuty sumienia po zjedzeniu małowartościowego posiłku (45 proc.). To, co powinno nami wstrząsnąć to procent osób, które chowają się przed najbliższymi jedząc w biegu puste kalorie – 23 proc. Co czwarty Polak nie chce by widziano go z niezdrowymi przekąskami w ręku! Żałujemy, wstydzimy się, a jednak jemy dalej. Badanie „Co Ci szkodzi?” pokazało, że głównie jemy przekąski nie z głodu (47 proc.), braku czasu (42 proc.), ale przede wszystkim dlatego, że po prostu mamy na to ochotę (aż 80 proc.). W odpowiedziach respondentów pojawiły się także takie powody jak: zły nastrój (19 proc.), stres (14 proc.), a także chęć nagrodzenia siebie w ten sposób (14 proc.). Mistrzostwo przekąskowych wymówek Polacy są mistrzami w wymyślaniu wymówek i usprawiedliwień dla swojego łakomstwa. Najczęstsza z nich to tłumaczenie sobie, że „to już ostatni raz”, kiedy sięgają po swoje ulubione chipsy czy batoniki. Wmawia to sobie niemal co drugi Polak (43 proc.) po raz kolejny zapychając się podczas wieczornego seansu przed telewizorem. Niezdrowe przekąski usprawiedliwiamy też stresem i koniecznością poprawienia sobie humoru dzięki zjedzeniu „czegoś pycha” (41 proc.). Równie często stosujemy wymówkę, że od jutra przechodzimy na dietę. Tak często oszukuje się aż 41 proc. Polaków! Co Ci szkodzi? Patrząc na najczęstsze wymówki Polaków można z łatwością wysnuć najważniejszy wniosek – podjadamy w myśl zasady „co mi szkodzi”. Czy faktycznie niezdrowe przekąski nie szkodzą? Zdaniem dietetyczki, Anety Łańcuchowskiej wyników badania nie można bagatelizować. „Regularność spożywania posiłków oraz krótkie przerwy między nimi to najważniejsze zasady zdrowej diety. Przekąski pozwalają nam dotrzymać obu tych zaleceń, dlatego też ich jakość jest tak istotna w naszym codziennym jadłospisie. Niezdrowe przekąski to te, które zawierają dużą ilość tłuszczu i cukru, sprawiając, iż po ich spożyciu stajemy się senni, rozdrażnieni, jak również mamy problemy z koncentracją. Zdrowe przekąski to natomiast te, po których spożyciu czujemy się lekko i pełni energii do działania. Wszystko to za sprawą odpowiedniej zawartości w nich składników odżywczych. Dlatego nie zapominajmy o walorach zdrowotnych przekąsek wzbogacających nasze codzienne menu.” Czas pokaże, czy kampanie promujące zdrowy tryb życia okażą się wystarczającym motorem do zmiany naszych przyzwyczajeń i upodobań. Zaprezentowane dane pochodzą z badania IRCenter „Co Ci szkodzi?”, które przeprowadzone zostało metodą CAWI w lutym 2014 roku na grupie 1001 respondentów.
Raport MegaRed i TNS Polska – mała wiedza Polaków nt. kwasów Omega-3 i profilaktyki kardiologicznej
Wzbogacanie produktów spożywczych kwasami Omega-3 jest coraz powszechniejsze. Jednak Polacy nie znają dobrze ich właściwości i nie wiedzą, w których produktach spożywczych się znajdują. A są one niezbędne do prawidłowego funkcjonowania układu sercowo-naczyniowego, którego profilaktykę zaniedbujemy: 38% Polaków nigdy nie wykonało podstawowych badań kardiologicznych, a badania cholesterolu - 49%. Dane pochodzą z raportu „Omega-3: dieta czy suplementacja. Kwasy Omega-3 w profilaktyce chorób serca i świadomości społecznej” przygotowanym przez MegaRed we współpracy z TNS Polska, pod patronatem Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii im. Zbigniewa Religii, będącym vademecum nt. kwasów Omega-3 i ich roli w prewencji schorzeń serca. Dlaczego kwasy Omega-3 są tak ważne? Wielonienasycone kwasy Omega-3 należą do grupy tzw. niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych i jak wskazuje ich nazwa, są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania ludzkiego organizmu. Dotyczy to przede wszystkim ich najlepiej przyswajalnych postaci: EPA i DHA. Muszą być one jednak dostarczane z pokarmem, ponieważ nasz organizm nie jest w stanie ich wyprodukować ze względu na brak odpowiednich enzymów. Szczególnie korzystne działanie kwasów tłuszczowych Omega-3 zostało dostrzeżone w prewencji chorób sercowo-naczyniowych. Ich przyjmowanie ma m.in. działanie przeciwmiażdżycowe, antyarytmiczne, obniżające ciśnienie. - Badanie „Cardiovascular Health Study” obejmujące 12-letnią obserwację prawie 5 tys. mężczyzn powyżej 65. roku życia wskazuje, że u osób jedzących ryby 1-2 razy w tygodniu ryzyko rozwoju niewydolności serca było mniejsze o 20%, a u osób jedzących ryby co najmniej 3 razy w tygodniu o 31% niż u osób spożywających ryby rzadziej niż raz w miesiącu[1].[2]– podkreśla dr n. med. Monika Duda, biolog i fizjolog, Zakład Fizjologii Klinicznej, Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego w Warszawie. Co wiemy o Omega-3? Pomimo że Omega-3 są niezbędne dla organizmu człowieka, to wg badań TNS Polska i MegaRed wiedza Polaków na ich temat jest powierzchowna. 17% ma świadomość , że jest to „coś zdrowego”, ale jedna trzecia respondentów nie potrafiła wskazać żadnych właściwości, a jedynie 3% badanych skojarzyło kwasy Omega-3 z korzystnym wpływem na układ krążenia. Nie za bardzo też wiemy, w jakich produktach szukać kw. Omega-3. Jedna piąta Polaków przyznaje, że nie wie, które produkty spożywcze są źródłem kwasów Omega-3. Wśród osób wskazujących konkretne produkty, blisko połowa udzieliła błędnych odpowiedzi, wymieniając takie produkty jak oliwa z oliwek, olej słonecznikowy, czy masło. Najczęściej prawidłowo wskazywanym produktem bogatym w Omega-3 były ryby morskie. Niestety, Polacy deklarują, że jedzą je tylko 1-3 razy w miesiącu. Zdaniem Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego zwiększenie spożycia ryb o 1 - 2 porcje tygodniowo zmniejszyłoby umieralność z powodu choroby wieńcowej o 36%, a umieralności ogólnej o 17%. Zwiększenie spożycia kwasów Omega-3 jest o tyle ważne, że jak wynika z badań TNS Polska i MegaRed zaniedbujemy profilaktykę chorób serca. 38 % Polaków nigdy nie poddało się badaniu EKG serca, a prawie połowa nigdy nie zbadała poziomu cholesterolu we krwi. Alternatywa dla ryb Należy pamiętać, że to nie ryby są pierwotnym źródłem kwasów Omega-3, a jedynie gromadzą je wraz z pożywieniem, którym są małe skorupiaki jak kryl czy glony. - To sprawia, że ryby mogą się znacznie różnić między sobą pod względem zawartości kwasów tłuszczowych. Na przykład wiele ryb hodowlanych zawiera znacznie mniej Omega-3 lub nie zawiera ich wcale, gdyż nie ma ich w paszach, którymi są karmione – wyjaśnia lek, med. Anna Senderska, dietetyk. Nadmierne spożywanie ryb może też – paradoksalnie - zwiększać, a nie zmniejszać ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych, wynika ze szwedzkich badań przeprowadzonych w 2010 roku[3][4][5]. Spowodowane jest to prawdopodobnie nadmierną kumulacją dioksyn, rtęci i polichlorowanych bifenoli w rybich tłuszczach, które zwiększają ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych. Warto więc spożywać zwierzęta morskie będące w łańcuchu pokarmowym niżej niż ryby, np. skorupiaki morskie jak kryl antarktycznylub algi morskiej które nie kumulują tylu zanieczyszczeń co ryby. Suplementy czy dieta? Wspomniane wyniki badań każą się zastanowić, czy nie warto rozważyć suplementacji tych niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych. - Sytuacją idealną byłoby, gdyby Polacy spożywali zdecydowanie więcej ryb niż obecnie. Zmiany te jednak nie nastąpią tak szybko, a zmniejszenie ryzyka, czyli poprawę zdrowia trzeba uzyskać już teraz. Dlatego Europejskie Towarzystwa Kardiologiczne dopuszcza zastosowanie suplementów zawierających wielonienasycone kwasy tłuszczowe Omega-3 biorąc pod uwagę uwarunkowania geograficzne i kulturowe . – komentuje prof. nadzw. dr hab. n. med. Artur Mamcarz, kardiolog i internista, kierownik III Kliniki Chorób Wewnętrznych i Kardiologii II Wydziału Lekarskiego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego - Wspomniane zalecenia mają wysoki poziom rekomendacji w zmniejszeniu poziomu stężenia trójglicerydów. Świadczy to, że dowody są wystarczająco silne, by uznać suplementy diety bogate w kwasy Omega-3 za skuteczne, a w niektórych przypadkach niezbędne. Należy jednak pamiętać, żeby wybierać te, które są najlepszej jakości i zawierają prawidłowe proporcje kwasów DHA i EPA – dodaje prof. Mamcarz. Suplementacja może być szczególnie korzystna u osób po zawałach serca, ponieważ czyste preparaty Omega-3 wywołują silniejszy efekt terapeutyczny niż zmiany w diecie. Potwierdzają to wyniki badania DART (Diet and Reinfarction Trial), które wykazały, że śmiertelność u osób po zawale przyjmujące suplementy Omega-3 była o 29%niższa u osób z dietą wzbogaconą o ryby [6]. Jeśli suplementy, to jakie? Warto wiedzieć, że nie wszystkie suplementy Omega-3 są identyczne. Dostępne na rynku preparaty farmakologiczne zawierają Omega-3 w trzech postaciach: trójglicerydów, estrów etylowych i fosfolipidów. Najczęściej spotykane są preparaty oparte na pozyskiwanych z ryb olejach, w których Omega-3 występują w postaci trójglicerydów lub estrów etylowych. Ostatnio dostępne są także suplementy bazujące na oleju z kryla, w których Omega-3 występują w najlepiej przyswajalnej formie - fosfolipidów. Te ostatnie preparaty zawierają oczyszczone kwasy Omega -3 pochodzące z pierwotnych, a więc najczystszych źródeł. [1]. Mozaffarian D., Clarke R., Quantitative effects on cardiovascular risk factors and coronary heart disease risk of replacing partially hydrogenated vegetable oils with other fats and oils, Eur J Clin Nutr 2009, 63, Suppl 2: 22-33. [2]. Mozaffarian D., Bryson C.L., Lemaitre R.N. et al., Fish intake and risk of incident heart failure, J Am Coll Cardiol 2005, 45: 2015-21. [3]Levitan E.B., Wolk A., Mittleman M.A., Fatty fish, marine omega-3 fatty acids and incidence of heart failure, Eur J Clin Nutr 2010, 64: 587-94. [4]Levitan E.B., Wolk A., Mittleman M.A., Fish consumption, marine omega-3 fatty acids, and incidence of heart failure: a population basen prospective study of middle-aged and elderly men, Eur Heart J 2010, 30: 1495-50. [5]Mozafarrian D., Rimm E.B., Fish Intake, contaminants, and human health, evaluating the risks and the benefits, JAMA 2006, 296, 1885-99. [6]. Burr M.L., Fehily A.M., Gilbert J.F. et al., Effects of changes in fat, fish, and fibre intakes on death and myocardial reinfarction: Diet and Reinfarction Trial (DART), Lancet 1989, 2: 757-61. dostarczył infoWire.pl
O czym powinni pamiętać rodzice przyszłego kolonisty
Wakacje to czas, kiedy wielu rodziców zastanawia się, czy moje dziecko gotowe jest do samodzielnego wyjazdu? Jak zaznaczają eksperci, nie powinno to być jedyne pytanie, jakie zadadzą siebie opiekunowie przyszłego kolonisty.Najczęściej dylemat ten dotyczy rodziców dzieci w wieku od 6 do 9 lat oraz tych, którzy po raz pierwszy wysyłają swoje pociechy na samodzielny wyjazd. Rodzice powinni obserwować zachowanie dziecka w grupie rówieśników. Urszula Wegenke-Roszak, psycholog z Centrum Medycznego Wellmed zaznacza „[...] przy wszystkich codziennych czynnościach mogą pomóc wychowawcy. Jednak nie rozwiążą problemu, gdy dziecko zatęskni za domem, lub będzie brakowało mu rodziców”.Warto jest zapytać dziecko czy ma ochotę pojechać na kolonie. Nigdy nie wysyłamy go na siłę, kiedy jest to potrzeba rodziców, bo nie mają co zrobić z nim podczas wakacji. Czasem warto poczekać jeszcze rok, niż zapewnić dziecku złe wspomnienia. Dobrą alternatywą, w takim przypadku, są półkolonie - mówi serwisowi infoWire.pl Urszula Wegenke-Roszak.Jeśli dziecko zdecyduje się na samodzielny wyjazd, warto utrzymywać z nim kontakt. Jednak lepiej wybrać formę mailową niż telefoniczną, która wywołuje mniej emocji.Rodzaj wyjazdu też warto pozostawić dziecku. Ważne jest, żeby był on zgodny z jego zainteresowaniami. Organizatorzy proponują tradycyjne formy wypoczynku, ale też ukierunkowane: kolonie sportowe, taneczne czy obozy przetrwania. Zdaniem Tomasza Rosseta, Sekretarza Polskiej Izby Turystyki to wszystko jest ważne, ale dla rodzica najistotniejszy powinien być wybór zaufanego organizatora koloni lub obozu. Jak to sprawdzić? Eksperci zachęcają do wejścia na stronę bezpieczne kolonie i obozy. „[...] Rodzice znajdą tam podstawowe informacje na temat, jak wybrać organizatora wyjazdu. O co go pytać i jakie są podstawowe zalecenia. Opiekunowie dowiedzą się też o rozporządzeniach, które powinny być przestrzegane przez podmioty organizujące wypoczynek” – mówi serwisowi infoWire.pl Tomasz Rosset.Dla dziecka ważne jest to, by na wakacyjny wyjazd pojechał z kolegami i koleżankami, a miejsce wypoczynku było atrakcyjne. Z kolei dla rodziców na pierwszym miejscu jest bezpieczeństwo małego kolonisty. dostarczył infoWire.pl
Plac Unii rozbłysnął na czerwono w geście solidarności z chorymi na nowotwór
Inwestycje.pl: Jak zaoszczędzić na świątecznych zakupach?
Bez diet i kalorii ? odetchnij w serwisie internetowym ?Ciałoisztuka.pl?
Które ulice będą zamknięcie w trakcie LMF? Sprawdź
