Pięćdziesiąt dziewięć dni ? tyle czasu minęło od chwili, gdy musieliśmy trzasnąć drzwiami, wychodząc z redakcji ?Uważam Rze? i ?Rzeczpospolitej?, do wypuszczenia nowego tygodnika ?Do Rzeczy?. Tempo rekordowe. ...
Pięćdziesiąt dziewięć dni ? tyle czasu minęło od chwili, gdy musieliśmy trzasnąć drzwiami, wychodząc z redakcji ?Uważam Rze? i ?Rzeczpospolitej?, do wypuszczenia nowego tygodnika ?Do Rzeczy?. Tempo rekordowe. ...