Publication date:

Przyszła wiosna, a wraz z nadejściem ciepła uczucie zawstydzenia u osób, które nieefektywnie walczą z nadwagą. Uczucie to może być skutecznym impulsem do walki o zmianę sylwetki. Wiosna, czas, w którym osoby z nadwagą starają się ukryć swoje niedoskonałości pod warstwą ubrań i poprzez unikanie pokazywania ciała. Jednocześnie jest to czas, w którym dla wielu osób wygasają postanowienia noworoczne, zwłaszcza jeżeli nie przyniosły oczekiwanych rezultatów w odchudzaniu. Zamiast radości i przyjemności obcowania z budzącą się naturą wiosna może przynieść poczucie zawstydzenia własną sylwetką i wyrzuty sumienia wywołane nieskutecznym odchudzaniem. Ponieważ wg teorii Goffmana, człowiek świadomie kontroluje gesty i słowa, by widzieć siebie takim, jakim chciałby być w oczach innych, na wiosnę częściej można zaobserwować wciągnięte brzuchy, wyprostowane sylwetki i zamaskowane fałdy. Szczególnie takie postawy, wywołane zawstydzeniem powinny skłonić do wykorzystania okazji i sięgnięcia do sprawdzonych metod, które gwarantują efektywne odchudzanie i zmianę wyglądu przed latem. Jak doradzają eksperci portalu PotrafiszSchudnac.pl – przede wszystkim należy wyznaczyć sobie realny cel zrzucania wagi. Cel musi być dostosowany do twoich potrzeb, konkretny i oczywiście dający się zmierzyć. Należy nagradzać się po osiągnięciu każdego sukcesu – np. za utratę każdego kilograma czy też pójście na siłownię mimo ogromnej niechęci. Podejmowane aktywności powinny dawać choć minimalną przyjemność, warto także poinformować o zmianie trybu życia najbliższych i znajomych – im więcej ludzi będzie o tym wiedziało, tym trudniej będzie ci się wycofać. Jeżeli chodzi o nawyki żywieniowe, jednym z kluczowych warunków skutecznego odchudzania są odżywcze śniadania i stałe pory posiłków. Wyeliminuje to nagłe ataki głodu i spraw, że odczuwanie go będzie realną fizjologiczną potrzebą. Zdecydowanie należy unikać jedzenia i zajadania przed telewizorem lub komputerem. Według badań to właśnie wtedy pochłaniane są największe ilości zbędnych kalorii, w dodatku w ogóle tego nie rejestrujemy. Aby się jednak udało, należy spełnić dwa podstawowe warunki. Po pierwsze, należy podjąć decyzję o odchudzaniu, silnym motywatorem może być tutaj właśnie poczucie wstydu i presja społeczna. Po drugie, należy chwalić się za każde osiągnięcie, każdą wygraną nad apetytem – to umacnia „dietetyczne ja” walczącego z nadwagą.  Biuro prasowe portalu PotrafiszSchudnac.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Życie prywatne i zawodowe ? czy istnieje jeszcze granica?

Wakacje to czas wypoczynku – wycieczki za miasto lub w odległe zakątki świata mają pomóc nam na nowo naładować baterie i zapomnieć na chwilę o pracy. To również idealny moment na refleksję na temat tego, ile czasu poświęcamy naszym obowiązkom zawodowym. Dzisiejszy rynek pracy jest coraz bardziej wymagający – pracodawcy oczekują pełnego poświęcenia zleconym zadaniom, umiejętności pracy pod dużą presją i zorientowania na cele. W warunkach takiego obciążenia niezmiernie ważna jest umiejętność radzenia sobie ze stresem i odpowiedniego rozplanowania pracy. Istotną kwestię stanowi także balans między życiem zawodowym a prywatnym. Najnowszym trendem, potwierdzonym przez badanie People Inspired Security, przeprowadzone przez Samsung wśród ponad 4500 Europejskich pracowników biurowych, jest tzw. work-life blend, czyli idea połączenia życia zawodowego z prywatnym. Coraz więcej pracowników, w tym zwłaszcza młodych ludzi łączy w swoich codziennych działaniach obowiązki zawodowe z prywatnymi bez dzielenia ich w perspektywie czasowej. Niespełna 39% ankietowanych przyznało w badaniu, że łączenie obowiązków prywatnych i zawodowych pozwala im na wykonanie większej ilości zadań w tym samym czasie. Kolejne 32% stwierdziło także, że dzięki zatarciu granic między pracą a domem, są oni mniej zestresowani i lepiej radzą sobie z załatwianiem osobistych spraw. Obserwując powyższe zjawisko, nie sposób nie zauważyć ogromnej roli, jaką odgrywa technologia. To dzięki fantastycznym możliwościom komunikacyjnym jesteśmy w stanie tak dobrze łączyć i spełniać obowiązki wynikające z rozmaitych ról życiowych. Słusznie więc coraz więcej osób postrzega wspomniane role jako całość, nie oddzielając pracy od pozostałych części życia.  Urządzenia takie jak smartfony, tablety, czy smartwatche pozwalają na łatwe monitorowanie spraw prywatnych w pracy i odwrotnie. Wyniki badania sugerują także, że im bardziej elastyczne  jest nasze podejście do technologii, tym większe korzyści, np. w postaci zaoszczędzonego czasu, może nam ona przynieść. Dodatkowo, dzięki coraz większej dostępności aplikacji organizacyjnych, osiągnięcie harmonii i prawdziwej symbiozy między różnymi częściami naszego życia jest jeszcze łatwiejsze. Rozwiązania takie jak Chaos Control-Task Manager, Organizer Widget lub ColorNote Notepad Notes za pomocą przypomnień, sygnałów lub kolorowych karteczek na ekranie stale dbają o to aby ważne sprawy nie zostały przeoczone. Potwierdzenie na to, jak technologia zawładnęła naszym życiem znaleźć można także w innym badaniu przeprowadzonym we współpracy z instytutem Ipsos Mori – Samsung Techonomic Index. Wyniki analizy pokazują, że ponad połowa spośród 5000 ankietowanych (53%) posiada tablet, natomiast jeden na pięciu respondentów spędza ponad godzinę dziennie na korzystaniu z rozmaitych aplikacji na swoim smartfonie lub tablecie. Technologia towarzyszy nam we wszystkich aspektach życia. Bez względu na to, czy jesteśmy w pracy, czy w domu, udogodnienia technologiczne usprawniają zarządzanie bieżącymi sprawami i wypełnianie obowiązków. Nic więc dziwnego, że trend work-life blend cieszy się coraz większą popularnością. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Mam dziecko i pracuję

Dla matki nie ma odpowiedniego momentu, by powrócić do pracy po urodzeniu dziecka. Nieważne, czy zaraz po urlopie macierzyńskim, czy o wiele później – dylemat zawsze jest taki sam. Przez pierwsze miesiące Polki poświęcają się dziecku i bardzo dobrze się z tym czują. „To później przychodzą rutyna, zmęczenie, frustracja i myśl, że marnuje się swój czas”– twierdzi dr Piotr Michoń, ekspert ds. work­life balance w projekcie „Mam dziecko – pracuję”. Wtedy kobiety zaczynają się „wewnętrznie szarpać”, bo chcą czuć się spełnione nie tylko jako matki, ale też zawodowo. Warto zdać sobie sprawę, że na urlopie macierzyńskim czy później – wychowawczym traci się część kompetencji, umiejętności, kontakty. „Trzeba myśleć nie tylko o dziecku, ale i o bezpieczeństwie posiadania pracy”– zaznacza Iwona Janicka, koordynatorka projektu „Mam dziecko – pracuję”. Pracodawcy starają się wychodzić matkom naprzeciw i oferują elastyczny czas pracy czy jej zdalną formę. Nieocenioną pomoc w powrocie kobiet do pracy zapewniają ich partnerzy. Ojcowie coraz częściej biorą urlopy wychowawcze i przejmują obowiązki matek. To dobry trend, ale jeszcze sporo lat minie, zanim kobiety uznają mężczyznę za wartościowego opiekuna – mówi serwisowi infoWire.pl Piotr Michoń. Agnieszka Graff twierdzi natomiast, że: „[...] kobietom łatwiej byłoby wrócić do pracy, gdyby państwo obsługiwało potrzeby matek – zapewniało żłobki, przedszkola, pomoc medyczną i finansową, tak jak to jest we Francji czy w Szwecji”. Zyskanie stabilności wychowawczej w pierwszych latach po urodzeniu dziecka mogłoby wpłynąć również na wzrost liczby narodzin – twierdzi pisarka. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Wrzesień to miesiąc, gdy zaczyna się grypa. Jak zapobiegać i jak leczyć?

Przeziębienie i grypa, to największe zagrożenia jesieni. Nasz organizm reaguje na zmiany pór roku. Obniżona odporność i humorzasta pogoda jesienią powodują, że częściej chorujemy. Dobrze przed tym okresem wzmocnić swój organizm i wiedzieć co robić, gdy zachorujemy. Przeziębienie i grypa, to stale powracające tematy, gdy nadchodzi jesień. Wiąże się to z większą zachorowalnością na obie choroby właśnie w tym okresie. Pogoda na początkach jesieni jest bardzo złudna. Rano może być bardzo zimno, w dzień ciepło, wieczorem znów zimno. Do tego dochodzi wiatr, deszcz i wilgoć. Zły ubiór, powodujący wychłodzenie organizmu lub przegrzanie oraz zmniejszona odporność, która często towarzyszy jesiennemu przesileniu, prowadzą do tego, że dużo łatwiej chorujemy na różne infekcje. Jak wzmacniać organizm? Nie możemy liczyć, że przyjmowane witaminy, suplementy diety i szczepienia przeciwko grypie uchronią nas przed chorowaniem. Przyswajalność do organizmu sztucznych pierwiastków jest znikoma, poza tym nigdy łykanie tabletek nie zastąpi zdrowej diety i świeżego powietrza. Natomiast szczepienie przeciwko grypie zabezpiecza nas jedynie przed konkretnymi szczepami wirusa. Każdego roku wirus grypy mutuje i zmienia się, ponadto jest jego wiele odmian. Nie ma możliwości, abyśmy zabezpieczyli się przed zachorowaniem szczepionką. Dieta wzmacniająca odporność   Najważniejsza w profilaktyce jest dieta. Zmieniać się ona powinna razem z porami roku, bo nasz organizm potrzebuje innych składników odżywczych, gdy jest zimno i gdy jest ciepło. Duża część naszego układu immunologicznego znajduje się właśnie w układzie pokarmowym. Ponadto to co jemy wpływa na wszystkie procesy naszego organizmu, dlatego tak ważne jest dostosowanie diety do pory roku i wymagań naszego ciała. Jesienią jedzmy sezonowe produkty, np. dynię bogatą w beta karoten i witaminę B. Zupy powinny stanowić jedno z obowiązkowych dań każdego dnia – nawadniają, nawilżają, rozgrzewają, wzmacniają, mają wiele witamin. Można gotować je zarówno w formie kremów, jak i typowych płynnych zup. Jesień daje nam spore pole do popisu, dzięki szerokiej palecie warzyw. Starajmy się wtedy ograniczać zimne posiłki – sałatki, jogurty itp., bo wychładzają one nasz organizm, co nie jest wskazane, gdy spada temperatura na dworze. Stawiajmy raczej na minimum dwa ciepłe, gotowane dania. Dobrze jeść kasze, bo zawierają wiele witamin i mikroelementów oraz utrzymują ciepło w organizmie. Istotne jest też, aby nasza dieta była bogata w witaminę C (np. czarna porzeczka). Nie zapominajmy o czosnku, który jest naturalnym antybiotykiem i wzmacnia odporność oraz leczy. Do picia najlepsza jest ciepła woda i herbaty zarówno ziołowe rozgrzewające, jak i zwykłe z dodatkiem miodu, soku z malin, cynamonu, itd. Jak leczyć? Gdy dopadnie nas choroba, dobrze, aby dać organizmowi czas na wytworzenie przeciwciał. Dlatego dobrym rozwiązaniem, które wspiera leczenie jest terapia lekami naturalnymi, która ma na celu naturalne pobudzenie sił organizmu do walki z chorobą (objawy grypy i przeziębienia, np. Paragrippe, Oscillococcinum). Leki te mają wysoki profil bezpieczeństwa, nie wywołują żadnych działań niepożądanych i nie wchodzą w interakcję z innymi lekami. Można więc, jeżeli zajdzie taka potrzeba, stosować je równocześnie z innymi lekami we wspólnej terapii, dzięki temu możemy uzyskać szybsze efekty leczenia. Ważne, aby pozostać na czas choroby w domu, w łóżku i porządnie się wypocić. W zależności od objawów, można też na noc postawić bańki i nacierać klatkę piersiową maścią rozgrzewającą. dostarczył infoWire.pl

Publication date:

Działania proekologiczne nabierają w Polsce rozpędu. Nie ograniczają się już do deklaracji i prób upowszechniania myślenia ekologicznego - wraz z wprowadzeniem zakazu palenia w miejscach publicznych, a następnie ustawy śmieciowej, stało się oczywiste dla wszystkich, że od refleksji na temat czystego powietrza i segregacji śmieci nie da się uciec. Nie dziwi zatem, że Polacy coraz częściej troszczą się o własne zdrowie i czyste otoczenie. W związku z tym coraz większą popularność zyskują w naszym kraju kosmetyki ekologiczne. Czym się one różnią od zwykłych produktów? Przede wszystkim nie zawierają substancji, które szkodzą zdrowiu, mimo, iż przepisy nie zabraniają ich stosowania. Chodzi tu zwłaszcza o parabeny, czyli konserwanty mające wpływ na układ hormonalny człowieka, które są również podejrzewane przez naukowców o właściwości kancerogenne. Wpływ na rozwój nowotworów mogą mieć również syntetyczne aromaty i barwniki, szczególnie anilinowe. Kosmetyki naturalne nie zawierają silikonów, parabenów, pochodnych olejów mineralnych produkowanych przez przemysł petrochemiczny ani zbędnej chemii, opierają się natomiast na właściwościach naturalnych olejów roślinnych i ekstraktów. Wnikliwi, ekologicznie zorientowani konsumenci muszą ponadto zwracać uwagę na rozmaite szczegóły - naturalny peeling powinien opierać się na wykorzystaniu właściwości cukru lub rozdrobnionych skorupek orzechów zamiast cząstek plastiku, które przedostają się do wód gruntowych, a następnie do mórz. Butelka zawierająca szampon, olejek lub balsam powinna nadawać się do recyklingu, stąd najlepszym rozwiązaniem będzie zakup kosmetyku w opakowaniu biodegradowalnym lub PET. Jak widać, świadomy wybór odpowiedniego produktu może znacznie przyczynić się do redukcji śmieci i zmniejszenia ingerencji w środowisko naturalne. By skutecznie troszczyć się o środowisko, bardzo ważne jest rozbudzanie świadomości ekologicznej oraz kształtowanie właściwych postaw w szkołach i przedszkolach. Kilka lat temu duży oddźwięk społeczny wywołała Akcja Stop Foliowym Torebkom, dziś nikogo nie dziwią ustawione w placówkach oświatowych kartony na plastikowe nakrętki. Po co się je zbiera? Z odzyskanego w ten sposób plastiku są produkowane przydatne narzędzia, na przykład niezbędne zimą łopaty do odgarniania śniegu, a  zaoszczędzone pieniądze są przeznaczane na akcje charytatywne – przede wszystkim na wózki inwalidzkie i operacje dla ciężko chorych dzieci. Nacisk na myślenie proekologiczne kładzie również Ministerstwo Edukacji Narodowej. Dzięki wprowadzeniu do szkół średnich nowego przedmiotu – przyrody – przesunięty zostaje punkt ciężkości z odtwarzania podręcznikowej wiedzy na kompleksową świadomość przyrodniczą, przede wszystkim ekologiczną. Uzupełnieniem tak pojmowanej edukacji z pewnością może być popularyzowanie wiedzy na temat szkodliwych dla zdrowia i środowiska naturalnego substancji zawartych w stosowanych na co dzień produktach pielęgnacyjnych oraz uświadamianie istnienia alternatyw takich jak kosmetyki naturalne. Na co warto zwrócić uwagę? Przede wszystkim należy uczyć, jak odczytywać informacje z opakowań. To z nich można się dowiedzieć, czy do produkcji kosmetyku użyto niekorzystnych dla zdrowia składników, takich jak silikony, parabeny, sztuczne aromaty i barwniki. Jednak to nie wszystko. Dla świadomego konieczności troski o środowisko konsumenta ważne są nie tylko informacje o składzie produktu, lecz również opakowania, na których są one umieszczone. Po co kupować zbędne kartoniki, zawierające w dodatku długie ulotki, jeżeli można wszystkie informacje przeczytać bezpośrednio z butelki lub tubki, a po dodatkowe informacje zajrzeć na stronę internetową producenta? Takie rozwiązanie proponuje firma Love Me Green, która wraz z ofertą naturalnych kosmetyków propaguje proekologiczne rozwiązania dotyczące opakowań i transportu. Ponadto gwarantuje, że wszystkie kosmetyki są produkowane w Europie, we francuskim laboratorium, a pakowane w Polsce. W ten sposób producenci kosmetyków naturalnych przyczyniają się do rozwoju edukacji ekologicznej i prozdrowotnej. Jak widać, świadomość ekologiczna w Polsce nieustannie wzrasta, jednak wiele jeszcze pozostaje do zrobienia. Warto jednak podjąć trud codziennej segregacji śmieci i rozwijania edukacji ekologicznej wśród młodzieży. Warto również przełamywać przyzwyczajenia i sięgać po zdrowe, pachnące naturalnymi olejkami i ekstraktami roślinnymi kosmetyki naturalne. W ten sposób nie tylko dbamy o środowisko, ale również dostarczamy sobie niekłamanej przyjemności.

Publication date:
Wiadomości branżowe

Gryzak dla dziecka ? jaką rolę pełni i jak go wybrać?

Gryzak to nie tylko zabawka, która ma uprzyjemnić dziecku okres ząbkowania i ulżyć, gdy swędzą dziąsła. Pełni on również inne ważne role, dlatego dobrze wiedzieć, na co zwracać uwagę przy wyborze gryzaka. Objawy ząbkowania często kojarzą się nam z płaczem, wsadzaniem paluszków do buzi, ślinieniem. Najlepszą odpowiedzią na te zachowania, która stanowi pomoc dla dziecka są gryzaki. Nie są jednak tylko kolorowe zabawki, które można bezpiecznie (w przeciwności do tych, których nie można) gryźć i wsadzać do buzi. Jakie są objawy ząbkowania: •    dziecko staje się marudne i płaczliwe, wkłada rączki do buzi (i wszystko inne, co wpadnie w rączki), intensywnie się ślini,•    wybudza się w nocy, ma niespokojny sen, •    podczas karmienia (zarówno piersią, jak i butelką) gryzie, płacze, nie chce jeść, przerywa jedzenie, nie ma apetytu. Widać w takich sytuacjach wyraźnie, że potrzebuje czegoś, co będzie można żuć, gryźć, ssać. Odpowiedni gryzak sprawdza się w tej roli najlepiej. Zanim zaproponujemy gryzaczek, można podać dziecku naturalny lek na ząbkowanie w sterylnych minimsach (np. Camilia), który działa przeciwbólowo, przeciwbiegunkowo i przeciwzapalnie. Dziecko będzie miało większą frajdę z zabawy. Producenci zabawek oferują bardzo dużą listę różnych gryzaków, jednak nie wszystkie one spełniają najważniejsze funkcje dla naszego dziecka. Jak wybrać gryzak?   •    Ważny jest kolor Najmniejsze dzieci nie odróżniają kolorów i wcale intensywnie kolorowe zabawki z wieloma ozdobami nie są dla nich frajdą. Czasem mogą wywołać wręcz odwrotny efekt. Dobrze, aby na początku kolorystyka była stonowana, z ewentualnymi mocnymi akcentami ciemniejszymi (np. żyrafa Sophie). Gdy dziecko podrośnie, można zacząć wprowadzać kolorowe zabawki, zacząć od czerwonych, żółtych, niebieskich (pierwsze kolory, które widzi dziecko).  Ważne, aby kolory były wyraźnie oddzielone, bo łatwiej maluchowi na nich skupić wzrok. •    Łatwo go chwycić małą rączką Dzieci dopiero uczą się obsługi swoich gryzako-zabawek, więc warto im to ułatwić. Dobrze, jeśli mają jakieś uchwyty, lub są zrobione na kółku na wzór smoczków. Ważne też, aby nie były zbyt duże, bo przecież ich celem jest, aby maluszek mógł je sobie wsadzić do buzi i aby masował dziąsełka (np. gryzaki „smoczki” marki MAM lub Tomme Tippee lub żyrafa Sophie). •    Jest miękki Gryzaki plastikowe nie są najlepsze na bolesne dziąsła. Najlepiej sprawdzają się w tej roli gryzaki, wykonane z naturalnego kauczuku, który jest mięciutki, a dodatkowo przyjemnie pachnie (np. żyrafa Sophie lub gryzaki Hevea). Dobre są również gryzaki wodne, które można schłodzić w lodówce, więc działają znieczulająco. Ich wybór kolorystyczny jest bardzo szeroki i można dobrać coś odpowiedniego dla wieku. Posiadają również ciekawą chropowatą powietrznię lub wyżłobione wypustki. Twarde gryzaki lepiej sprawdzają się u starszych dzieci. Wtedy można zainwestować w gryzaki drewniane, z bursztynu, czy w korzeń irysa. •    Musi być bezpieczny! Wybierając gryzak, zawsze zwracajmy uwagę na to, czy ma on pozytywną opinię Instytutu Matki i Dziecka lub innego odpowiedniego urzędu i czy spełnia wszelkie normy bezpieczeństwa (bezpieczne, nietoksyczne materiały, nie pęknie w buzi, nie ma małych elementów, itd.). Na rynku jest bardzo wiele produktów, które kuszą niższą ceną, niestety dzieje się tak dlatego, że nie przeszły odpowiednich testów. W przypadku gryzaków, których przeznaczeniem jest wkładanie do buzi jest to szczególnie ważne. Czego uczy gryzak i dlaczego jest tak ważny? Gryzaki służą do trenowania zdolności manualnych, rozwijają koordynację ruchową. Chronią przed wsadzaniem brudnych rączek do buzi i ssania paluszków. Poza tym, co najważniejsze –przynoszą ulgę i uspokajają, gdy objawy ząbkowania zaczynają poważnie dokuczać. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

5 sposobów, jak dbać o pierwsze zęby dziecka

Pierwsze ząbki dziecka zazwyczaj pojawiają się około piątego miesiąca życia. Zazwyczaj wtedy maluchy jedzą głównie mleko. Jednak już wtedy należy pamiętać, aby dbać o higienę jamy ustnej. Mamy często zadają pytania jak należy dbać o pierwsze ząbki maluszków. Zwłaszcza, że nie jest to łatwe, bo dzieci w tym wieku są bardzo malutkie i ciężko jest myć zęby szczoteczką. Poza tym dzieci nie chcą, aby coś im wkładać do buzi, bo ząbkowanie jest bolesne. Najważniejsze jest, aby nie dopuścić do pojawienia się próchnicy. Błędem jest myślenie, że mleczne ząbki wypadną i nie będzie kłopotu. Próchnica atakuje nie tylko pierwsze ząbki, lecz także zawiązki zębów stałych, dlatego po wypadnięciu zęba mlecznego choroba nie znika. Poza tym już od najmłodszego wieku należy wprowadzać pozytywne nawyki i uczyć dziecko jak dbać o zęby, aby później nie było z tym problemu. Dzieci, których rodzice od niemowlęctwa czyścili im ząbki, już jako półtoraroczniaki same dopominają się o szczoteczkę z pastą i traktują mycie zębów, jako fajną zabawę i miło spędzony czas wspólnie z rodzicem. Oto rady, jak dbać o higienę ząbków od samego początku: 1.    Leki na ząbkowanie Gdy dziecko odczuwa ból w czasie ząbkowania, warto podawać mu lek na ząbkowanie, który znieczuli i złagodzi podrażnienia, a dzięki temu ułatwi czyszczenie małych ząbków. Spośród środków dostępnych na rynku lepiej wybierać te na bazie składników naturalnych, np. Camilia w płynie. Z kolei wiele żeli na ząbkowanie zawiera znieczulającą lidokainę, która wykazuje działanie toksyczne, co może negatywnie wpłynąć na zdrowie dziecka. Wybierając lek na ząbkowanie warto zastanowić się też nad formą podania leku: żele wymagają kontaktu palca z wrażliwymi dziąsełkami dziecka, co może doprowadzić do zakażenia. Bardziej higieniczną aplikację zapewni lek w płynie, w jednorazowych minimsach, na których nie namnażają się bakterie. 2.    Przemywanie wodą Przemywaj pierwsze ząbki (a nawet wcześniej bolesne dziąsełka) czystym gazikiem nasączonym wodą. Delikatnie masuj dziąsła. Jeżeli dziecko karmione jest jeszcze tylko piersią, spokojnie możesz tę czynność traktować jako trening, bo naturalne mleko nie powoduje próchnicy. Natomiast, jeżeli maluch zjada już inne produkty, np. pierwsze kaszki, zawsze przed snem postaraj się wyczyścić ząbek i dziąsła. 3.    Nakładka na palec Następnym krokiem może być miękka szczoteczka silikonowa, którą nakłada się na palec. Można nią wykonać masaż. Jeżeli dziecko się denerwuje, spróbuj mu opowiedzieć co i dlaczego robisz. Mów spokojnie, uśmiechaj się do niego, żartuj, sama myj swoje zęby – niech kojarzy ten proces z czymś przyjemnym i czymś, co można robić razem z rodzicem. Ząbkowanie sprawia, że dzieci potrafią mocno ugryźć, dlatego bądź na to przygotowany, aby odruchowo nie nakrzyczeć na maluszka, bo się przestraszy. 4.    Szczoteczka i pasta Zakup odpowiednią szczoteczkę dla najmłodszych (producenci zawsze określają na opakowaniu wiek dziecka). Niech będzie kolorowa, możesz też pozwolić dziecku wybrać sobie szczoteczkę w sklepie. Wymieniaj ją co około dwa-trzy miesiące. Szczotkujcie zęby razem, niech maluch widzi co robisz, bo będzie się starał naśladować twoje ruchy. Możesz mu też pokazać jak szorować ząbki, albo posadzić go przed lustrem. Pastę kupuj zawsze dobraną do wieku dziecka i na początku zwracaj uwagę, aby nie zawierała fluoru. Szczotkujcie zęby minimum dwa razy dziennie. 5.    Dieta i napoje Pamiętaj, że zbyt duża ilość cukru jest zgubna zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. Dlatego nie przesadzaj ze słodkimi przekąskami, zwłaszcza, że ogromna ilość cukru jest na co dzień ukryta w różnych innych produktach. Pamiętaj, że najlepsze ze słodyczy są owoce świeże i suszone. Do picia najlepsza jest woda. Oczywiście nie można dziecku zabronić pić soków. Proponuj soki naturalne. A na noc i w nocy tylko i wyłącznie wodę. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Badania przesiewowe online dla dzieci

Najprostszym sposobem sprawdzenia, czy dziecko rozwija się prawidłowo, są badania przesiewowe. Pozwalają one na wczesne wykrycie zaburzeń. Teraz można je zrobić samodzielnie – przez Internet. Portal MiMamo.pl pozwala rodzicom dowiedzieć się, bez wychodzenia z domu, czy ich pociechy rozwijają się prawidłowo. Wystarczy wykonać internetowe badania przesiewowe. „Nie uzyskamy lekarskiej diagnozy, ale wskazane zostaną ewentualne problemy” – mówi Anna Gregorek z serwisu MiMamo.pl. Nie panikujmy, gdy z badań przesiewowych będzie wynikało, że nasze dziecko ma jakąś dysfunkcję, tak w sferze małej motoryki, jak i percepcji. Aby ustalić, czy rzeczywiście coś mu dolega, powinniśmy udać się do specjalisty. Przeprowadzi on szczegółowe badania i powie nam, w jaki sposób możemy dziecku pomóc – informuje Kamila Walaszkiewicz, również z serwisu MiMamo.pl. Badaniom przesiewowym powinny być poddawane wszystkie dzieci, a nie tylko te z objawami zaburzeń. Warto przeprowadzać je systematycznie. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Czy można pomylić ząbkowanie z przeziębieniem?

Objawy ząbkowania często wyglądają podobnie do przeziębienia i mogą wprowadzić rodziców w wielki niepokój. Jednak z czasem możemy nauczyć się obserwować nasze dziecko i rozróżniać czy przyczyną złego stanu maluszka jest wyrzynający się ząb, czy może złapało ono infekcję. Na izbie przyjęć często można spotkać zdenerwowanych rodziców z malutkimi dziećmi, którzy przerażeni są, że ich maluszek złapał jakąś infekcję. Okazuje się, że w wielu z tych przypadków, przyczyną jest jednak nic innego, jak ząbkowanie. Objawy ząbkowania są bowiem czasem bardzo podobne do przeziębienia i to może zmylić początkujących rodziców. Objawy ząbkowania, które mogą nas zmylić Ząbkowanie to bardzo trudny czas dla dziecka. Wyrzynający się ząb przechodzi przez bardzo wąski otwór kostny, następnie musi przebić się przez dziąsło. Proces ten jest często ogromnie bolesny. Objawy ząbkowania są bardzo różne i nie zawsze pojawiają się równocześnie. Zdarza się również i tak, że niektóre ząbki pojawiają się ku zaskoczeniu rodziców i nie towarzyszą im żadne zmiany w zachowaniu dziecka. Najczęściej spotykane objawy to, które mogą wydawać się podobne do objawów infekcji to: •    płaczliwość•    przerywany, niespokojny sen•    brak apetytu •    biegunki, czasami bardzo silne•    katar•    gorączka Jeżeli oprócz wyżej wymienionych zaobserwujemy dodatkowo, że dziecko wkłada rączki do buzi, ślini się, a dotknięcie dziąseł sprawia mu ból, możemy mieć pewność, że to właśnie ząbkowanie jest przyczyną dyskomfortu naszego malucha i po kilku dniach objawy powinny ustąpić. Jednak zawsze, gdy występuje gorączka i biegunka należy pamiętać o nawadnianiu dziecka. Dzieci bardzo szybko się odwadniają i w takim okresie powinniśmy zwrócić na to szczególną uwagę. Można w takich sytuacjach stosować również leki, działające przeciwzapalnie i przeciwbólowo, które są bezpieczne dla najmłodszych (np. Camilia). Kiedy udać się z dzieckiem do lekarza? Objawy ząbkowania niekiedy stają się na tyle silne, że bezpieczniej jest udać się z dzieckiem do pediatry, aby wykluczyć infekcję. Czasami gorączka potrafi być bardzo wysoka, nawet 39 stopni Celsjusza, a biegunki bardzo intensywne, co stanowi zagrożenie dla maluszka, jeżeli nie będzie przyjmował odpowiednio dużo płynów. Wtedy konieczne jest podanie kroplówki nawadniającej. dostarczył infoWire.pl

Publication date:

W ostatnich latach obserwujemy popularność „inteligentnych domów”, które wiele spraw załatwiają za nas. Jeśli nie automatycznie, to po wciśnięciu zaledwie jednego guzika. Mieszkamy nowocześnie ze względów nie tylko praktycznych, ale i pragmatycznych. Tak ten świat został już skonstruowany, że z pilotem czujemy się bezpieczniej – zarówno lecąc samolotem, jak i otwierając automatyczną bramę swojego domu. Pilot jest niczym innym, jak standardowym nadajnikiem radiowym. Wysyła on kodowany sygnał do karty dekodującej odbiornika znajdującego się w centralce zarządzającej napędem. Piloty do bram i garażów mogą wyglądać różnie oraz posiadać odmienne parametry, np. liczbę kanałów, zasięg czy częstotliwość, na jakich operują. W ofercie rynkowej możemy wybierać pomiędzy najprostszymi urządzeniami z jednym przyciskiem, a modelami bardziej złożonymi, którymi nie tylko otworzymy bramę wjazdową, ale też posterujemy innymi urządzeniami w domu i ogrodzie (np. światłami na podjeździe, zraszaczami na trawniku lub systemem alarmowym). Ci mali pomocnicy okazują się jednak zbawieniem nie tylko dlatego, że oszczędzają nam wysiłku czy przemoknięcia w czasie deszczu lub śniegu. Brak konieczności opuszczenia wozu w celu otwarcia bramy chroni nas przed ewentualnymi „niechcianymi gośćmi”, którzy mogą czaić się w pobliżu. Podręczna enigma Piloty do bram automatycznych korzystają zazwyczaj z dwóch standardów częstotliwości – 433 MHz lub 868 MHz. – Częstotliwość 868 MHz cechuje co prawda mniejsza penetracja przez obiekty, ale też zdecydowanie większa odporność na zakłócenia elektromagnetyczne. Z tego względu zdecydowanie bardziej polecałbym piloty operujące w tym standardzie – radzi Sławomir Baran, ekspert marki FAAC. Dodatkowo, piloty dzielimy zasadniczo na dwa rodzaje – wykorzystujące sterowanie radiowe z kodem stałym oraz zmiennym. W przypadku tego pierwszego, każde wciśnięcie guzika na pilocie spowoduje wygenerowanie i odczytanie w centralce napędu tego samego sygnału. Jest to sytuacja niepokojąca z dwóch względów. Po pierwsze, jeśli piloty sąsiadów używają podobnej, „zatłoczonej” częstotliwości, istnieje ryzyko otwarcia nie tylko swojej bramy. Po drugie, możliwym staje się także skopiowanie wysyłanego sygnału za pomocą innego urządzenia, co skrzętnie wykorzystać mogą włamywacze. – O wiele bezpieczniejszym rozwiązaniem jest kodowanie zmienne – przy każdym użyciu pilot wysyła inny sygnał, zmieniający się zgodnie z pewnym algorytmem. Sekwencja ta znana jest odbiornikowi, który wie, jaki kod został już użyty oraz jak wyglądać powinien następny. Dla każdej pary nadajnik-odbiornik taki algorytm jest inny. Jeśli któryś kod zginie bo np. pilot użyty został poza zasięgiem, to odbiornik zareaguje dopiero na dwa kolejne kody z sekwencji. Urządzenia działające na częstotliwości 868 MHz, takie jak FAAC XT4 868 SLH czy XT4 868 SLH LR, wykorzystują biliony kombinacji, dzięki czemu możliwość powtórzenia kodu w praktyce nie istnieje – wyjaśnia Sławomir Baran. Piloty towarzyszą nam od dawna – ich głównym celem jest ułatwianie nam życia. Rzadziej zdajemy sobie jednak sprawę z tego, że potrafią one zadbać także o nasze bezpieczeństwo. Zanim zdecydujemy się na odpowiedni system automatyki i akcesoriów do bramy, warto podpytać sprzedawcę o to, czego możemy spodziewać się po danej technologii.

Publication date:

Już 26 marca 2014 roku o godzinie 19:00 organizatorzy kampanii Przytulenie ma znaczenie zapraszają wszystkich rodziców i opiekunów do poszerzenia swojej wiedzy na temat wpływu przytulania na rozwój fizyczny, emocjonalny i intelektualny dzieci. W rozmowie na żywo, na pytania rodziców odpowiedzą: Karolina Malinowska – mama trzech synów i ambasador akcji Przytulenie ma znaczenie oraz Marta Żysko-Pałuba – psycholog, ekspert Rady Programowej kampanii. Rozmowa będzie opierała się o tematy wyłonione na podstawie wpisów ponad tysiąca internautów śledzących kampanię na portalu Facebook. Fachową wiedzą i doświadczeniem podzielą się w tym zakresie z rodzicami dwie mamy i ambasadorki przytulania dziecka na każdym etapie jego rozwoju. Poczucie bezpieczeństwa i własnej wartości Przytulanie jest formą komunikatu „kocham cię, akceptuje cię, jesteś dla mnie ważny, pamiętam o tobie”. Każde dziecko posiadające bliską osobę, od której otrzymuje pozytywne sygnały, potwierdzające istotę swojej obecności, wykorzysta je na poczet zbudowania poczucia bezpieczeństwa oraz własnej wartości.Przytulając już od pierwszych chwil życia, uczymy małego człowieka zaufania i akceptacji, co z czasem procentuje. Kiedy maluch dorasta łatwiej nawiązuje kontakty z rówieśnikami, tworzy związki oparte na zdrowych zasadach dawania i brania. Potrafi szukać i wspierać w przyjaźni i miłości. Kształtowanie charakteru dziecka i rozwoju społecznego Przytulanie pozwala dziecku zauważyć kontekst społeczny. Przytulanie uczy dzieci nawiązywania i podtrzymywania bliskich relacji. Dziecko zwraca uwagę na własne potrzeby, ale też potrzeby innych, co w społecznym aspekcie funkcjonowania jest niezwykle ważne. Wpływ przytulenia na zdrowie dziecka  Z badań jednoznacznie wynika, że przytulenie i dotyk pozytywnie wpływają na wzmocnienie układu odpornościowego dziecka[1]. Udowodniono, że dzieci, które były poddane deprywacji dotykowej (np. dzieci oddane do adopcji) i obsadzone w nowej rodzinie, nawet po 3 latach wykazywały niższy poziom hormonów oksytocyny i wazopresyny – hormonów odpowiedzialnych za czułość, współpracę, obniżenie stresu, odczucia bólu, budowanie więzi, czyli między innymi umiejętności społeczne. Zaobserwowano również, że przytulane dzieci są zdecydowanie mniej agresywne, konfliktowe i lepiej nawiązuje pozytywne relacje z rówieśnikami. Dlaczego przytulenie jest tak ważne?       wzmacnia układ odpornościowy i przygotowuje go do obrony1,       stymuluje mózg - dzieci lepiej śpią, dzięki czemu są mniej marudne lub wybredne,       hamuje wytwarzanie kortyzolu (hormonu stresu)[2], co pozytywnie przekłada się na pamięć i umiejętności uczenia się,       pomaga w budowaniu więzi[3] - milowe osiągnięcie w pierwszym roku życia, które przekłada się na samodzielność dziecka, poczucie       pewności siebie, bezpieczeństwa i zaufania,       uczy tworzenia i utrzymywania pozytywnych związków w przyszłości - przytulane dzieci są zdecydowanie mniej agresywne i konfliktowe i lepiej nawiązuje pozytywne relacje z rówieśnikami,       obniża odczuwany ból poprzez wytwarzanie się oksytocyny,       wspomaga wzrost [1] Regine A. Schön, Maarit Silvén. Natural Parenting ― Back to Basics in Infant Care. www.epjournal.net – 2007. 5(1): 102-183 [2] Acolet D, Modi N, Giannakoulopoulos X, et al. Changes in plasma cortisol and catecholamine concentrations in response to massage in pre-term infants. Arch Dis Child. 1993;68:29–31 [3] Feldman R, Weller A, Sirota L, Eidelman AI. Skin-to-skin contact (kangaroo care) promotes self-regulation in premature infants: sleep-wake cyclicity, arousal modulation, and sustained exploration. Dev Psychol. 2002;38:194–207

Publication date:
Wiadomości branżowe

90% Polaków nie boi się utraty pracy

Nastroje wśród pracujących dawno już nie były tak optymistyczne. Nie dość, że nie boimy się zwolnienia, to jeszcze zaczynamy żądać satysfakcjonującego wynagrodzenia za naszą pracę. Polski pracownik ma duże ambicje i zaczyna doceniać swoją wartość. Kiedy widzi, że jego praca przynosi firmie zyski, zaczyna domagać się podwyżki. „Jeśli pracodawca nie zadba o regularne podnoszenie płacy, może go stracić” - mówi serwisowi infoWire.pl Tomasz Hanczarek, prezes firmy Work Service. Nie boimy się też utraty pracy. „60% osób zatrudnionych mówi, że nową posadę znajdzie maksymalnie w 3 miesiące, a 10% - że w 2 tygodnie” - dodaje. W najbliższym czasie zdecydowana większość firm (78%) planuje utrzymać obecny poziom miejsc pracy lub go zwiększyć. Zatrudnienie mogą znaleźć pracownicy niższego (53%) i średniego szczebla (52%). Jedynie co dwudziesta firma będzie poszukiwać kandydatów do kadry zarządzającej. Polacy są  coraz bardziej operatywni i jeśli zmieniają pracę - to na lepszą. W Wielkopolsce czy na Dolnym Śląsku bezrobocie praktycznie nie istnieje. Warszawa i Łódź to również miasta, w których znalezienie pracy nie stanowi większego problemu. Niestety - wciąż źle prezentuje się rynek pracy na tak zwanej ścianie wschodniej. „Tam ludzie są najmniej mobilni, mało elastyczni i najbardziej boją się o zatrudnienie” - dodaje Hanczarek. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Polki robią to pod prysznicem

Wsłuchując się w opinie kobiet, wiemy że Polki robią to pod prysznicem i potrzebują tylko trzech minut do pełnej satysfakcji. „To najprzyjemniejszy sposób!” – tak piszą o depilacji z kremem Veet®. Na urodowych i zakupowych portalach sprawdziliśmy, co Polki lubią najbardziej w kremie do depilacji pod prysznicem Veet®. Okazuje się, że dla jego zwolenniczek jest to najszybszy i najwygodniejszy sposób usuwania zbędnych włosków. „Działa bardzo szybko i skutecznie. Nie tracę tyle czasu, co z tradycyjnymi kremami do depilacji. Nakładam, wchodzę pod prysznic i gotowe! Depilacja z kremem Veet® zajmuje tylko kilka minut” – pisze jedna z użytkowniczek. Krem Veet®, dzięki unikatowej, wodoodpornej formule, utrzymuje się na ciele i umożliwia depilacje pod prysznicem lub w trakcie kąpieli. Wystarczy nałożyć krem Veet® 3 minuty przed wejściem pod prysznic, a podczas kąpieli dokładnie spłukać miejsca poddawane depilacji usuwając resztki kremu za pomocą gąbeczki dołączonej do opakowania. Użytkowniczki doceniają tę nową formułę - „dzięki kremowej i gęstej konsystencji łatwo się go aplikuje i rozprowadza na skórze”, a także innowacyjne zastosowanie gąbki, która dokładnie zbiera wszystkie włoski, bez potrzeby powtarzania zabiegu - „gąbeczka zamiast szpatułki pozwala uniknąć podrażnienia skóry”. Zadowolone użytkowniczki niemal jednogłośnie twierdzą, że „po jego użyciu włoski nie odrastają tak szybko”, „piękny zapach jest jego największym atutem”, „skóra pozostaje gładka prze wiele dni, a włoski odrastają cieńsze.” Większość z nich poleca produkt Veet®, deklarując jednocześnie, że sięgnie po niego ponownie. Dlaczego? Ponieważ „krem Veet® do depilacji pod prysznicem to najbardziej skuteczny i najprzyjemniejszy w użyciu krem, jaki wypróbowałam. W szybkim tempie i bezboleśnie pozbywa się niechcianego owłosienia, pozostawiając ciało gładkie i nawilżone. Idealny na wakacje. Nigdy nie zawodzi.” Wszystkie wypowiedzi pochodzą z portali urodowych oraz zakupowych i są komentarzami odnoszącymi się do kremu do depilacji pod prysznicem Veet®. Veet® Krem do depilacji pod prysznicem dostępny jest w czterech wariantach: z mleczkiem lotosu i jaśminem do skóry normalnej, z masłem shea i aromatem lilii do skóry suchej, z aloesem i witaminą E do skóry wrażliwej oraz Suprem’Essence z wyciągiem z róży. Krem do Depilacji pod Prysznicem Veet: cena regularna 24,99 PLN dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Polska premiera książki Gabrielle Roth

5 września 2014, Studio Sante, Warszawa Premiera pierwszego polskiego wydania książki Gabrielle Roth o 5Rytmach – transformującej medytacji w ruchu pdt. Uwolnij ciało, ucieleśnij duszę, odbędzie się 5 września w Warszawie, w godzinach 18:30 – 22:30, Studio Sante, ul. Jagellońska 55a. Premiera książki Gabrielle Roth jest dużym wydarzeniem na skalę Polski w dziedzinie rozwoju osobistego i duchowego. G. Roth jest innowatorką i twórczynią dynamicznej medytacji w ruchu 5Rytmów, praktykowanej przez tysiące ludzi na całym świecie. W Polsce metoda ta staje się coraz popularniejsza, mamy już 3 polskich certyfikowanych nauczycieli 5R. Książka ta, jest nie tylko wprowadzeniem w tę praktykę, jest także unikalną na polskim rynku wydawniczym i nowatorską lekturą dla wszystkich, którzy pragną wewnętrznej samorealizacji i życia bez stresu. Na premierę przyjedzie specjalnie z UK jeden w najbardziej doświadczonych na świecie nauczycieli 5Rytmów – Adam Barley, który między innymi poprowadzi dla uczestników sesję 5Rytmów. O książce: W Uwolnij ciało, ucieleśnij duszę  Gabrielle Roth, twórczyni praktykowanej na całym świecie dynamicznej medytacji w ruchu 5Rytmów, ofiaruje nam przełomowe odkrycia jej całożyciowej pracy z uzdrawiającą mocą ruchu i zabiera nas na wyprawę poprzez pięć uniwersalnych rytmów, które głęboko katalizują połączenie z naszym prawdziwym, kreatywnym ja. PRZEPŁYW zawiera żeńskie tajemnice. STACCATO eksploruje męskie tajemnice. W CHAOSIE integrujemy te dwie zasady w nurcie osobistej energii. LIRYCZNY jest rytmem transu i samorealizacji. W CISZY – matce wszystkich rytmów, odnajdujemy mądrość, współodczuwanie i inspirację oraz doświadczamy jedności ze wszystkim co jest. Razem tworzą one Falę energii, a ich praktykowanie jest sposobem na uwolnienie ciała, wyrażenie serca i oczyszczenie umysłu. Pełna praktycznych i prowokujących inspiracji książka Uwolnij ciało, ucieleśnij duszę jest radykalną, nową perspektywą architektury duszy, która odsłania przed nami proste a równocześnie potężne metody integrujące duchową praktykę z codziennym życiem.  „W cudowny sposób książka ta komunikuje prężną i zmysłową moc, rytm i falującego ducha poruszającego się ciała... tańcząc nas głęboko w tajemnicę naszych dusz. O wiele więcej niż książka, żywy performance, poruszające się wewnętrzne przestrzenie o których nawet nie śniliśmy, że istnieją!”  Hal Zina Benett, autor Write From The Heart i Follow Your Bliss "Ta książka jest pełna humoru, przemawia do naszych instynktów, jest prawdziwa. Nie potrafiłam jej odłożyć. Roth mówi prawdę o ludzkim ciele, o tym jak się w nim poruszamy. Ona tańczy na ścieżce, ale tańczy także na stronach tej książki. Uwolnij ciało, ucieleśnij duszę jest wspaniałe."  Natalie Goldberg, autorka Writing Down the Bones i Wild Mind „Dla wszystkich, którzy kochają praktykę 5Rytmów lub chcą ją poznać, jak i dla tych, którzy pragną ucieleśnić swoją Duszę - książka ta jest wspaniałym zaproszeniem do pogłębienia swojej praktyki i połączenia ze swoim prawdziwego Ja; pełna inspirujących wskazówek, ćwiczeń, humoru i pereł duchowej mądrości. Strony tej książki mają skrzydła, które poniosą cię do nowych miejsc i poziomów samorealizacji!”  Magdalena Janicka & Wydawnictwo Free Bird  O autorce Gabrielle Roth (1941 - 2012) Twórczyni 5Rytmów™, transformującej praktyki medytacji w ruchu, praktykowanej na całym świecie. Innowatorka, która pokazała, że fizyczny ruch może być potężnym medium dla duchowego przebudzenia. O światowym uznaniu amerykańska nauczycielka ruchu/badaczka, autorka Maps to Ecstasy, Sweat Your Prayers (Uwolnij ciało, ucieleśnij duszę) oraz Connections, nagrywająca artystka muzyczna i reżyserka teatralna, wizjonerka, filozofka. Na przestrzeni kilkudziesięciu lat nauczała, pracując z ludźmi w tak różnych miejscach jak szkoły, szpitale, korporacje, teatry, ośrodki rozwoju, włączając w to Esalen Institute w Kalifornii. W jej nowatorskich warsztatach wzięło udział tysiące ludzi. O jej pracy pisały amerykańskie magazyny takie jak Yoga Journal, Self, Shape, Mademoiselle, Elle i wiele innych. Jej warsztaty i odosobnienia cechowała eklektyczna intensywność łącząca współczesne nurty muzyki rockowej, nowoczesnego teatru, poezji z pradawnym pulsem szamanizmu.   5 września 2014, Warszawa, Studio Sante - ulica Jagiellońska 55a Program wydarzenia: 18:30 – drzwi otwarte 19:00 – 22:00 Uwolnij ciało, ucieleśnij duszę Premiera pierwszego polskiego wydania książki Gabrielle Roth Uwolnij ciało, ucieleśnij duszę Wykład Adama Barleya o praktyce 5Rytmów Sesja 5Rytmów z Adamem Barleyem (UK) 22:00 – 22:30 - otwarta przestrzeń na spotkanie i rozmowy z Adamem Barleyem i Wydawcą książki, możliwość zakupu książki.   Kontakt z wydawcą: Magdalena Janicka, kom.: 691674123, e-mail: [email protected] Więcej o książce na stronie Wydawnictwa: www.free-bird.org Więcej o 5Rytmach: www.5rhythms.com (oficjalna strona międzynarodowa) Ogólnopolska strona 5R: www.5rhythms.pl Strona Adama Barleya: www.adambarley.com Strona premiery książki w Warszawie 5 września na FB: https://www.facebook.com/events/1514808455421082/?fref=ts         dostarczył infoWire.pl