Pośpiech i presja idealnych świąt powodują, że Polacy dają się nabrać na chwyty marketingowe i wydają więcej pieniędzy niż na co dzień – twierdzi Sylwia Michalska-Pyszny, psycholog biznesu z Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu. Jak podkreśla, jednak prezenty kupowane w ostatniej chwili zwykle są najmniej trafione. Dlatego Polacy najczęściej chcą otrzymać gotówkę.

Choć większość Polaków deklaruje, że sfinansuje święta z własnych oszczędności, w ostatnim kwartale roku zawsze zaciąganych jest najwięcej kredytów gotówkowych. Tymczasem – jak przekonuje Joanna Mróz, wykładowca Wyższej Szkoły Bankowej w Toruniu – racjonalizując wydatki możemy zaoszczędzić nawet 10 proc. miesięcznego budżetu, a to pozwoli nam zorganizować święta bez zaciągania pożyczek i kredytów.

BIZNES

„600. ROCZNICA UNII HORODELSKIEJ”

Wiadomości branżowe

Gdy jeden partner to za mało…