Publication date:
Wiadomości branżowe

Czeka Cię męczący powrót z długiego weekendu? Zobacz, jak się na to przygotować

82 procent wypadków (w 2013 roku było to niemal 30 tysięcy)[1] zdarza się z winy kierujących. Okazuje się, że nawet, gdy jedziemy bezpiecznie, może nas zgubić zmęczenie, które jest najczęstszą przyczyną wypadków śmiertelnych na autostradach. Zobacz, jak detale mogą wpłynąć na bezpieczeństwo Twojej podróży. Co roku najwięcej wypadków drogowych ma miejsce oraz jesienią oraz w okresie wakacyjnym. Pod koniec roku przyczyniają się do tego pogarszające się warunki atmosferyczne oraz drogowe. Eksperci Ergo Hestii zwracają uwagę na kilka szczegółów, które pozwolą kierowcy skupić się na drodze podczas powrotu z długiego weekendu. Przygotowanie do podróży Podstawą jest w pełni sprawny samochód. Sprawdzając żarówki nie zapomnij o kierunkowskazach. Bycie widocznym przyda się np. w trakcie wyprzedzania, kiedy wyjeżdżasz na przeciwległy pas ruchu. Kolejny element to opony. Sprawdź ciśnienie i bieżnik - to bezpośrednio wpływa na przyczepność auta, co przekłada się na drogę hamowania i komfort jazdy. Nie zapomnij także sprawdzić poziomu płynu w chłodnicy i oleju. Aby brudna szyba nie utrudniała jazdy zadbaj o płyn do spryskiwaczy oraz skontroluj stan wycieraczek. Planując drogę przeanalizuj trasę pod względem ewentualnych objazdów. Zaoszczędzisz sobie nerwów i czasu, jaki spędziłbyś stojąc w korkach. Zwróć również uwagę na właściwą pozycję za kierownicą. Ustaw fotel tak, aby ręce na kierownicy były lekko zgięte. To pozwoli na swobodne manewrowanie i ułatwi obserwację lusterek oraz zachowanie kontroli nad autem podczas gwałtownych skrętów. Pakowanie Wyruszając na urlop zwykle zabieramy ze sobą dużo bagażu. Zwróć uwagę czy wszystko, co znajduje się w aucie będzie stabilne podczas hamowania. „Najcięższe przedmioty należy umieścić na spodzie bagażnika, tak aby jak największą powierzchnią dotykały oparcia tylnej kanapy. Pozbądźmy się wszystkich przedmiotów z półki pod tylną szybą. Nawet pozornie niewinny parasol czy apteczka powodują poważne zagrożenie podczas kolizji” – radzi Mariusz Glaza z Biura Likwidacji Szkód Ergo Hestii. Jednocześnie zabezpieczmy wszystkie podręczne przedmioty wewnątrz auta, zwłaszcza butelki, które mogą dostać się pod pedały i uniemożliwić prawidłową reakcję. Odpoczynek Zmęczenie zmniejsza naszą czujność i wydłuża czas reakcji. Może powodować również błędne odczytywanie sygnałów dawanych przez innych kierowców, a w konsekwencji niewłaściwe reakcje. Badania wykazują, że zmęczeni kierowcy jadą mniej płynnie i często wykonują nagłe ruchy kierownicą. Częściej też zjeżdżają na sąsiadujący pas, powodując ryzyko zderzenia się z pojazdem jadącym obok. „W trakcie długiej podróży najlepiej co 2 godziny zrób sobie krótką przerwę i wykonaj kilka prostych ćwiczeń. Umów się także z pasażerami, że będziecie się zmieniać za kierownicą. Jeśli jednak jesteś jedynym kierowcą zaplanuj postoje w bezpiecznych miejscach na krótkie drzemki. Już 20-30 minut snu pozwoli zregenerować siły i zwiększy koncentrację” – mówi Mariusz Glaza. Jedzenie i picie Jedzenie za kierownicą może być bardziej niebezpieczne niż używanie telefonów komórkowych. Jedząc mamy zajęte ręce i bardziej skupiamy się na tym, aby nie pobrudzić ubrania, niż na wydarzeniach na drodze. Dodatkowo po obfitym posiłku organizm zużywa energię na trawienie, co potęguje senność, a w konsekwencji znacznie wzrasta ryzyko wypadku. Dlatego w trakcie podróży jedz pożywne, ale lekkie dania, np. sałatki, zupy czy owoce, a do picia wybieraj wodę mineralną [1]Raport „Wypadki drogowe w Polsce w 2013 r.”, Komenda Główna Policji, 2014 dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Na przekór barierom – sprawne życie osób niepełnosprawnych

Dla osób sprawnych czynności dnia codziennego są błahostką — dla niepełnosprawnych stają się ogromnym problemem. Bariery architektoniczne, bo o nich mowa, wielokrotnie stanowią przyczynę braku aktywności tych osób. Jeszcze do niedawna, zniechęcone ciągłymi utrudnieniami, wycofywały się z życia społecznego i większość czasu spędzały w domu. To jednak się zmienia. Zgodnie z danymi Narodowego Spisu Powszechnego 2011, liczba osób niepełnosprawnych wynosi w Polsce blisko 4,7 mln, co stanowi 12,2% ogółu mieszkańców. Zatem co siódmy Polak jest osobą niepełnosprawną. 48% to ludzie ze schorzeniami układu krążenia, 46% z uszkodzeniami narządu ruchu, 29% z problemami ze wzrokiem i słuchem. Niepełnosprawność nasila się wraz z wiekiem, bo aż 60% osób niepełnosprawnych ma powyżej 55 lat. Faktem jest, że takie osoby żyją wśród nas i wymagają szczególnego podejścia w organizacji edukacji, na rynku pracy, a przede wszystkim w życiu codziennym. Bez względu na to, czy dana osoba porusza się na wózku inwalidzkim, jest niewidoma czy niesłysząca — każdy dzień to nie lada wyzwanie, przed którym musi stanąć, aby móc normalnie funkcjonować. Jak podkreśla Magdalena Raczyńska z Fundacji Vis Maior – jeśli chodzi o bariery - jest lepiej niż było. Wszystko zmienia się, przez co sytuacja osób niepełnosprawnych jest lepsza. Jednak jeszcze wiele jest do zrobienia. „[...] Są prowadnice, dzięki którym wyczuwam białą laską gdzie idę, gdzie mam skręcić. Są oznaczenia w postaci guzków przy krawężnikach chodnika czy przejściu dla pieszych. Natomiast jeśli chodzi o szlaki komunikacyjne, chciałabym bardzo, by na drodze nie wyrastały słupki nie wiadomo skąd, zmuszając mnie do chodzenia slalomem”. Jak twierdzą sami niepełnoprawni wystarczy niewiele — lepsze chodniki, mniej strome podjazdy, brak stopni i progów — by ich życie stało się prostsze. I choć coraz więcej samorządów i instytucji dostrzega istniejące bariery architektoniczne, to w wielu miejscach nic się nie zmienia. „[...] Dla mnie prawdziwą zmorą jest to, że gdy idę do urzędu, są tam maszyny do wydawania numerków. To najczęściej urządzenia dotykowe, więc dyskwalifikuje mnie to jako użytkownika. Muszę kogoś prosić o pomoc” - wyjaśnia niewidoma Magdalena Raczyńska i dodaje: „[...] gdy wywoływany jest dany numer, ja nie wiem czy jest to akurat mój. Ponadto nie bardzo wiem, w którym okienku zwolniło się miejsce i gdzie podejść”. W ostatnich czasach dużo pieniędzy przeznaczono na usuwanie barier architektonicznych. Budynki zostały wyposażone w urządzenia dla osób niepełnosprawnych. Wynika to nie tylko z dobrych chęci właścicieli, ale przede wszystkim z obowiązujących przepisów. Marcin Piros, Specjalista ds. Sprzedaży Nowych Urządzeń Dźwigowych Otis wyjaśnia: „Są dwa główne dokumenty, które regulują wymagania dotyczące wind dla osób niepełnoprawnych. To Polska Norma EN 81-70 – dotyczy ona budowy i montażu dźwigów osobowych oraz rozporządzenie Ministra Infrastruktury o warunkach technicznych, jakie muszą spełniać budynki”. Podczas gdy w nowo powstających obiektach nie ma problemów z montażem wind odpowiednich dla osób niepełnosprawnych, to w starszym budownictwie one już występują — podkreśla Krzysztof Dubiel, Kierownik Sprzedaży Modernizacji Otis. „[...] Sytuacja jest mocno utrudniona pod względem dopasowania wind do istniejących przepisów. Natomiast dzięki modernizacji staramy się ułatwić korzystanie z takich urządzeń. Dopasowujemy gabaryty wind, staramy się >>wycisnąć<< z istniejących szybów maksimum." Nie tylko w Polsce, ale też na całym świecie od wielu lat likwiduje się przeszkody, które uniemożliwiają sprawniejsze funkcjonowanie osób niepełnosprawnych. Jednak całkowite usunięcie barier jest niemożliwe. Mimo to w obecnych czasach niepełnosprawnym żyje się łatwiej. Duża zasługa jest po stronie nowoczesnych technologii. Niewidoma Jolanta Kramarz, prezes Fundacji Vis Maior twierdzi: „[…] komputer jest wielkim postępem, a to dlatego, że osoby niewidome przy pomocy programów mówiących, programów odczytu ekranu, mogą korzystać prawie ze wszystkiego. Pomocny jest też iPhone. Po pierwsze: można na ulicy skorzystać z GPS lub fotografować różne miejsca i rozpoznawać obraz. Można korzystać ze skanera i rozpoznawać litery. Po drugie: posiada on wiele innych przydatnych aplikacji, które ułatwiają życie i funkcjonowanie tam, gdzie nie ma innych podpowiedzi”. Choć w ciągu ostatniej dekady zrobiono wiele, by niepełnosprawni mogli w większym stopniu uczestniczyć w życiu społecznym, to jednak dużo jeszcze pracy przed nami wszystkimi. Bariery architektoniczne są do zlikwidowania, w przeciwieństwie do barier społecznych. Niestety – Polacy, choć chcą uchodzić za tolerancyjnych, jeszcze wiele o tolerancji muszą się nauczyć.  

Publication date:
Wiadomości branżowe

Na przekór barierom – sprawne życie osób niepełnoprawnych

Dla osób sprawnych czynności dnia codziennego są błahostką — dla niepełnosprawnych stają się ogromnym problemem. Bariery architektoniczne, bo o nich mowa, wielokrotnie stanowią przyczynę braku aktywności tych osób. Jeszcze do niedawna, zniechęcone ciągłymi utrudnieniami, wycofywały się z życia społecznego i większość czasu spędzały w domu. To jednak się zmienia. Zgodnie z danymi Narodowego Spisu Powszechnego 2011, liczba osób niepełnosprawnych wynosi w Polsce blisko 4,7 mln, co stanowi 12,2% ogółu mieszkańców. Zatem co siódmy Polak jest osobą niepełnosprawną. 48% to ludzie ze schorzeniami układu krążenia, 46% z uszkodzeniami narządu ruchu, 29% z problemami ze wzrokiem i słuchem. Niepełnosprawność nasila się wraz z wiekiem, bo aż 60% osób niepełnosprawnych ma powyżej 55 lat. Faktem jest, że takie osoby żyją wśród nas i wymagają szczególnego podejścia w organizacji edukacji, na rynku pracy, a przede wszystkim w życiu codziennym. Bez względu na to, czy dana osoba porusza się na wózku inwalidzkim, jest niewidoma czy niesłysząca — każdy dzień to nie lada wyzwanie, przed którym musi stanąć, aby móc normalnie funkcjonować. Jak podkreśla Magdalena Raczyńska z Fundacji Vis Maior – jeśli chodzi o bariery - jest lepiej niż było. Wszystko zmienia się, przez co sytuacja osób niepełnosprawnych jest lepsza. Jednak jeszcze wiele jest do zrobienia. „[...] Są prowadnice, dzięki którym wyczuwam białą laską gdzie idę, gdzie mam skręcić. Są oznaczenia w postaci guzków przy krawężnikach chodnika czy przejściu dla pieszych. Natomiast jeśli chodzi o szlaki komunikacyjne, chciałabym bardzo, by na drodze nie wyrastały słupki nie wiadomo skąd, zmuszając mnie do chodzenia slalomem”. Jak twierdzą sami niepełnoprawni wystarczy niewiele — lepsze chodniki, mniej strome podjazdy, brak stopni i progów — by ich życie stało się prostsze. I choć coraz więcej samorządów i instytucji dostrzega istniejące bariery architektoniczne, to w wielu miejscach nic się nie zmienia. „[...] Dla mnie prawdziwą zmorą jest to, że gdy idę do urzędu, są tam maszyny do wydawania numerków. To najczęściej urządzenia dotykowe, więc dyskwalifikuje mnie to jako użytkownika. Muszę kogoś prosić o pomoc” - wyjaśnia niewidoma Magdalena Raczyńska i dodaje: „[...] gdy wywoływany jest dany numer, ja nie wiem czy jest to akurat mój. Ponadto nie bardzo wiem, w którym okienku zwolniło się miejsce i gdzie podejść”. W ostatnich czasach dużo pieniędzy przeznaczono na usuwanie barier architektonicznych. Budynki zostały wyposażone w urządzenia dla osób niepełnosprawnych. Wynika to nie tylko z dobrych chęci właścicieli, ale przede wszystkim z obowiązujących przepisów. Marcin Piros, Specjalista ds. Sprzedaży Nowych Urządzeń Dźwigowych Otis wyjaśnia: „Są dwa główne dokumenty, które regulują wymagania dotyczące wind dla osób niepełnoprawnych. To Polska Norma EN 81-70 – dotyczy ona budowy i montażu dźwigów osobowych oraz rozporządzenie Ministra Infrastruktury o warunkach technicznych, jakie muszą spełniać budynki”. Podczas gdy w nowo powstających obiektach nie ma problemów z montażem wind odpowiednich dla osób niepełnosprawnych, to w starszym budownictwie one już występują — podkreśla Krzysztof Dubiel, Kierownik Sprzedaży Modernizacji Otis. „[...] Sytuacja jest mocno utrudniona pod względem dopasowania wind do istniejących przepisów. Natomiast dzięki modernizacji staramy się ułatwić korzystanie z takich urządzeń. Dopasowujemy gabaryty wind, staramy się >>wycisnąć<< z istniejących szybów maksimum." Nie tylko w Polsce, ale też na całym świecie od wielu lat likwiduje się przeszkody, które uniemożliwiają sprawniejsze funkcjonowanie osób niepełnosprawnych. Jednak całkowite usunięcie barier jest niemożliwe. Mimo to w obecnych czasach niepełnosprawnym żyje się łatwiej. Duża zasługa jest po stronie nowoczesnych technologii. Niewidoma Jolanta Kramarz, prezes Fundacji Vis Maior twierdzi: „[…] komputer jest wielkim postępem, a to dlatego, że osoby niewidome przy pomocy programów mówiących, programów odczytu ekranu, mogą korzystać prawie ze wszystkiego. Pomocny jest też iPhone. Po pierwsze: można na ulicy skorzystać z GPS lub fotografować różne miejsca i rozpoznawać obraz. Można korzystać ze skanera i rozpoznawać litery. Po drugie: posiada on wiele innych przydatnych aplikacji, które ułatwiają życie i funkcjonowanie tam, gdzie nie ma innych podpowiedzi”. Choć w ciągu ostatniej dekady zrobiono wiele, by niepełnosprawni mogli w większym stopniu uczestniczyć w życiu społecznym, to jednak dużo jeszcze pracy przed nami wszystkimi. Bariery architektoniczne są do zlikwidowania, w przeciwieństwie do barier społecznych. Niestety – Polacy, choć chcą uchodzić za tolerancyjnych, jeszcze wiele o tolerancji muszą się nauczyć.     

Publication date:

Najnowsza propozycja Ofta – suplement diety Vitroft w nowym opakowaniu 90 kapsułek, jest przyjazna dla kieszeni i wystarczy na trzymiesięczny cykl  stosowania. Ofta to zdobywca tytułu Rynkowy Lider Innowacji 2012. Wyróżnienie zostało przyznane za opracowanie i wprowadzenie na polski rynek nowoczesnych i niespotykanych dotąd rozwiązań w dziedzinie okulistyki. Jednym z takich produktów jest Vitroft. To suplement diety z grupy nutraceutyków, czyli produktów uzupełniających dietę o substancje pochodzenia naturalnego. Komórki naszego ciała, również te, z których składa się ludzkie oko, codziennie narażone są na uszkodzenia oksydacyjne (utlenianie) pod wpływem wolnych rodników tlenowych. Wolne rodniki przyśpieszają procesy starzenia i niekorzystne zmiany w organizmie. Antyoksydanty tworzą system obronny - wyłapują i neutralizują wolne rodniki, zanim zdążą uszkodzić komórki. Jak długo należy stosować Vitroft? Vitroft jest bogaty w antyoksydanty, dobroczynną witaminę  C oraz cynk, który pomaga w prawidłowym widzeniu. Jego skład to kompozycja składników aktywnych: L-lizyny, hesperydyny. Dla najlepszych efektów zaleca się stosować preparat Vitroft w trzymiesięcznych cyklach, powtarzanych w zależności od indywidualnych potrzeb i zaleceń specjalisty. Nowe opakowanie Vitroft 90 kapsułek wystarczy na trzy miesiące stosowania, będzie również przyjazne dla kieszeni. - „Cieszę się, że preparat Vitroft, którego skład został opracowany przez polskich naukowców, spotkał się z zainteresowaniem pacjentów. Teraz mogą sięgnąć po opakowanie dostosowane do swoich potrzeb.” – mówi Maciej Osęka, Prezes Ofta sp. z o.o. Suplement diety Vitroft w opakowaniu 30 i 90 kapsułek dostępny jest w aptekach oraz sprzedaży internetowej: DrogeriaZdrowie.pl     Verco Sp. z o.o. to nowoczesna i dynamicznie rozwijająca się firma na rynku farmaceutycznym i FMCG. W ofercie firmy znajdują się wysokiej jakości produkty żywieniowe dla niemowląt i małych dzieci – mleka modyfikowane i kaszki HUMANA, herbatki oraz woda dla niemowląt HUMANA, a także produkty z rynku farmaceutycznego: nowoczesne suplementy diety dla kobiet w ciąży i mam karmiących piersią – PregnaPLUS i Pregna 250 DHA, suplement diety dla układu moczowego - Femisept URO, probiotyk nowej generacji - Trivagin oraz plastry na blizny - Sutricon. W ofercie firmy znajduje się również gama produktów MOSBITO - przeciw komarom i kleszczom. Nowością w ofercie są globulki  dopochwowe z kwasem hialuronowym - Mucovagin. Firma Verco jest także dystrybutorem preparatów okulistycznych firmy Ofta Sp.z o.o. Więcej informacji w serwisach: www.pregnaplus.pl  www.verco.com.pl www.mamosfera.pl  www.kidy.pl www.polkaintymnie.pl www.drogeriazdrowie.pl   www.mosbito.pl  www.sutricon.pl  www.startzrozumem.pl  www.mucovagin.pl    

Publication date:

Współcześni projektanci wnętrz, a także miłośnicy nowoczesnego designu niezmiennie cenią drewniane aranżacje. Już wkrótce MILVAI zachwyci swoich klientów propozycją klasycznych akcesoriów kuchennych wykonanych z drewna i bambusa oraz unikatowych produktów z drewnianymi elementami. Od 27 lutego koneserzy dobrego smaku będą mogli oddać się zakupowemu szaleństwu, wybierając spośród starannie wyselekcjonowanych produktów dostępnych w kampanii „Zgrany duet: kuchnia i drewno”. Drewniane akcesoria kuchenne, które znajdziemy w propozycjach przygotowanych przez MILVAI dodadzą prestiżu każdemu wnętrzu. Drewno z charakterem Drewno to naturalny, ekologiczny i uniwersalny materiał. Ma zdecydowany charakter, silną konstrukcję i nigdy nie wychodzi z mody. W ofercie MILVAI miłośnicy pięknych i unikalnych przedmiotów znajdą wyjątkowe akcesoria wykonane z drewna i bambusa, które nadadzą kuchni niepowtarzalny, ciepły wygląd. Wśród nich m.in. drewniany pojemnik na pieczywo, bambusowy stojak na książki kucharskie, zestaw drewnianych przyborów kuchennych, a także niecodzienną deskę do krojenia z praktycznym sitkiem. Drewniany mix Drewno kojarzy się z dobrym smakiem i wyrafinowanym gustem.Jego naturalny charakter i barwa pasują do niemal każdego stylu. Niewątpliwą zaletą drewna oraz bambusa jest również to, że w doskonały i wyrazisty sposób łączą się z innymi materiałami. Eleganckie, bambusowe pudełko na herbatę, czy silikonowe łyżki z bambusową rączką, które znajdziemy w propozycjach MILVAI to idealne połączenie funkcjonalności, wysokiej jakości materiału oraz niezwykłego wyczucia estetyki. *** MILVAI to nowy internetowy serwis zakupowy. Na odwiedzających stronę www.milvai.com czekają krótkookresowe inspirujące kampanie tematyczne ze starannie wyselekcjonowanymi produktami. Tematy kampanii zmieniają się w zależności od pory roku i nawiązują do aktualnych trendów. Aby pomóc klientom w dokonywaniu trafnych wyborów, dostępne w ofercie artykuły prezentowane są z dbałością o detale w inspirujących aranżacjach. Serwis udostępnia także czat z konsultantem oraz zamieszcza porady ekspertów.  

Publication date:
Wiadomości branżowe

Międzynarodowe badanie zaufania do zawodów

W Polsce największym zaufaniem cieszą się strażacy, najmniejszym – politycy.   Warszawa, 29 kwietnia 2014 r. – Wyniki  światowego badania zaufania do zawodów przeprowadzonego przez instytut GfK pokazują, że najbardziej zaufaną grupą zawodową są strażacy. W 15 krajach z 25 państw, w których przeprowadzono badanie, otrzymali oni najwięcej głosów i zajęli najwyższą pozycję w rankingu, wyprzedzając pielęgniarki, lekarzy i nauczycieli. Na całym świecie oceniono, że politycy stanowią grupę zawodową wzbudzającą najmniejsze zaufanie. W badaniu analizuje się poziom zaufania do ponad 30 grup zawodowych. W analizie uwzględniono jedynie te profesje, które  występują we wszystkich 25 badanych krajach.W Polsce pierwsze miejsce wśród grup zawodowych cieszących się zaufaniem zajmują strażacy. Aż 94 proc. respondentów darzy zaufaniem tę grupę zawodową. Drugie miejsce przypadło pielęgniarkom, którym ufa 93 proc. badanych.Dużym zaufaniem – odpowiednio 88 proc. i 87 proc. – cieszą się także ratownicy medyczni i farmaceuci. Natomiast lekarzom, jako odrębnej kategorii zawodowej w ramach służby zdrowia, ufa nieco mniej respondentów, bo 80 proc. Jest to istotnie wysoki odsetek, biorąc pod uwagę krytykę służby zdrowia zarówno ze strony pacjentów, jak i obraz prezentowany przez media w ostatnim okresie. Policjantom i sędziom ufa odpowiednio 59 i 56 proc. osób biorących udział w badaniu. Nieco lepiej, w porównaniu do innych krajów europejskich, wypadają, mocno krytykowani w ostatnich latach bankowcy. Ufa im nieco ponad połowa badanych. I jest to spowodowane faktem, iż w Polsce skutki kryzysu gospodarczego i bankowego były mniej dotkliwe niż w innych krajach.Połowa badanych ufa dziennikarzom i urzędnikom, duchowieństwu (47 proc.), przedsiębiorcom (45 proc.).Na samym końcu zestawienia znajdują się politycy, których obdarzyć zaufaniem byłoby skłonnych jedynie 16 proc. ankietowanych. Lokalni politycy cieszą się wyraźnie większym zaufaniem. Ufa im 45 proc. badanych.O GfK VereinGfK Verein powstało w roku 1934 jako organizacja non profit promująca dziedzinę badań rynku. Zrzesza około 600 członków – zarówno firm, jak i osób prywatnych. Zakres celów tego stowarzyszenia obejmuje: opracowanie innowacyjnych metod badawczych w ścisłej współpracy z ośrodkami akademickimi, wspieranie szkoleń i edukacji specjalistów w dziedzinie badań rynku, obserwację struktur i rozwoju społeczeństw, rynków i polityk oraz badanie wpływu tych zmian na konsumentów. GfK Verein jest udziałowcem GfK SE.GfK Instytut GfK jest zaufanym źródłem rzetelnych informacji o rynku i konsumentach. Umożliwia podejmowanie trafniejszych decyzji. Łączy pasję badawczą 13 000 ekspertów. Posiada 80 lat doświadczeń w analizowaniu i interpretowaniu danych. Dostarcza analiz, zarówno na poziomie globalnym, jak i rynków lokalnych, w ponad 100 krajach.  Dzięki stosowaniu innowacyjnych rozwiązań łączących technologię i naukę, zmienia "big data" w "smart data", zwiększając przewagę konkurencyjną swoich klientów i jednocześnie wzbogacając doświadczenia i decyzje konsumentów.  

Publication date:
Wiadomości branżowe

Polski czytelnik na bakier z książką

Sześć i pół godziny tygodniowo — to średni czas, jaki Polak poświęca na czytanie. I nie chodzi tu tylko o zgłębianie tekstu książkowego, ale jakiegokolwiek innego. I choć wydawałoby się, że czytelnictwo w Polsce ma się całkiem dobrze, w praktyce jest inaczej. A szkoda, bo czytanie bardzo pozytywnie wpływa na rozwój człowieka: uczy myślenia, pobudza wyobraźnię czy rozwija umiejętność wysławiania się. Niewątpliwie jesteśmy narodem, który z czytaniem jest na bakier. Jak wynika z ostatnich badań Biblioteki Narodowej, prawie 61% Polaków nie czyta książek. Zdecydowaną alergię na teksty pisane mają nastolatkowie – 62%, ale nie tylko oni. Mało czytają też emeryci – 32%. To skłania do zastanowienia się, czy faktycznie brak czasu i obowiązki zawodowe, stoją na przeszkodzie w czytaniu. Jak podkreśla dr Grażyna Szarszewska, Dyrektor Generalna Polskiej Izby Książki „[...] Widzimy duże rozwarstwienie pomiędzy czytelnikami z dużych miast – osób wykształconych a czytaniem w mniejszych okręgach i rodzinach, gdzie jest wykształcenie niższe, gdzie są mniejsze dochody”. Ponadto jak dostrzegają eksperci, przygoda Polaków z literaturą oraz czytaniem zaczyna i kończy się w szkole. Tylko 11% z nas, jest „rzeczywistymi czytelnikami”, którzy w roku przeczytali siedem lub więcej książek. W statystykach górują kobiety, które częściej od mężczyzn sięgają po lekturę, głównie w ramach relaksu i rozrywki. Na polskim rynku wydawniczym stale pojawiają się godne uwagi pozycje książkowe. Po co sięgają Polacy najczęściej? Czytają głównie książki przygodowe i podróżnicze. Na drugim miejscu znalazły się te o tematyce historycznej. Na trzecim miejscu ex aequo znalazły się biografie, dzienniki, pamiętniki, wspomnienia i listy, jak również sensacje, kryminały oraz poradniki. Polacy chętnie sięgają po romanse, książki popularnonaukowe, literaturę faktu czy fantastykę. „Mieliśmy taki okres, lata 90., że dominowała literatura zagraniczna. Była potrzeba, aby sięgać po książki, do których nie było wcześniej dostępu. Polska literatura – polskich autorów - nie była promowana przez wydawnictwa. [...] Mamy dobrą polską literaturę, która jest obecna w księgarniach oraz na półkach w domach czytelników. I co ważne jest czytana” - wyjaśnia dr Grażyna Szarszewska. Polscy czytelnicy wybierają książkę samodzielnie, jak i z polecenia. Sięgają zarówno po nowości, tytuły z list bestselerowych, jak i sprawdzoną literaturę. I choć wydawałoby się, że głównie przez Internet zaopatrujemy się w książki, to okazuje się, że księgarnie nadal odgrywają ważną rolę w życiu czytelnika. Mimo powstawania wielu dyskontów książkowych – zaznacza Piotr Toczyski z Ośrodka Przetwarzania Informacji PIB. Ogromne nadzieje były pokładane w e-bookach, które miały sprzyjać rozwojowi czytelnictwa. Niestety — okazuje się, że są czynniki, które stoją na przeszkodzie w rozwoju popularności e-książek. Jak wyjaśnia Małgorzata Błaszczyk z Virtualo „[…] obecnie mamy w bazie blisko 30 tysięcy tytułów, z czego połowa jest komercyjnych. Na szczęście na bieżąco dygitalizowane są nowości. Jednak duży problem jest z pozyskiwaniem praw do książek, które były wydane wiele lat temu, gdzie umowy z wydawnictwami były podpisane dawno. Czasem chodzi o koszty tych praw. Kolejną przeszkodą jest 23% VAT, co niestety negatywnie wpływa na percepcję ceny. Użytkownicy chcieliby, aby była jak najniższa. Najlepiej 50% ceny wydania papierowego, gdzie VAT wynosi 5%”. Rozwój rynku e-książek hamuje piractwo. Wiele portali nielegalnie udostępnia treści cyfrowe, z czego często użytkownicy nie zdają sobie sprawy. Jak zaznacza Natalia Chojecka, aplikant adwokacki w Kancelarii Olesiński&Wspólnicy „Jeśli chodzi o treści już rozpowszechnione w Internecie, prawo polskie wskazuje z zasady, że użytkownik może z nich korzystać [...] na własny użytek. Natomiast musimy pamiętać o tym, że takie korzystanie nie może naruszyć interesów autora”. Ciekawym w tym kontekście, może okazać się orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W przypadku kiedy pobierane są treści już rozpowszechnione, warto by użytkownik zwracał uwagę na źródło, z którego pobierana jest treść - czy jest legalne, czy też nie. W przypadku gdy źródło jest nielegalne, Trybunał Sprawiedliwości UE uznaje, że pobieranie tych treści przez użytkownika będzie naruszeniem prawa autorskiego — zaznacza Natalia Chojecka. Ten wyrok kłóci się z liberalnymi przepisami polskiej Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Prawo warto jest znać. Obecnie Internet daje wiele możliwości korzystania z zasobów kulturalnych, jednak nie wszystkie pliki — nawet te płatne — można pobierać bez obawy przed złamaniem prawa. Za rozpowszechnianie cudzego utworu bez uprawnienia — zgody autora, podlega się grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch.       

Publication date:
Wiadomości branżowe

Bilet do teatru w prezencie, czyli majówka w Teatrze Polonia i Och-Teatrze

Warszawskie teatry prowadzone przez Krystynę Jandę oraz Marię Seweryn przyzwyczaiły już swoich widzów, że czekają na  nich także wtedy, kiedy ogromna większość stołecznych scen zamyka swoje podwoje, a miasto odpoczywa, wchodząc w rytm odpoczynku i relaksu. Przecież to właśnie wtedy - podczas wakacji, długich weekendów czy świąt - mamy najwięcej czasu, by móc nadrobić zaległości kulturalne czy też po prostu odprężyć się, śmiejąc i podziwiając kreacje sceniczne najlepszych aktorów teatranych i filmowych. Nie dziwi zatem, że Och-Teatr i Teatr Polonia czekają na widzów także w czasie zliżającej się majówki - obie sceny grają codziennie, a dla tych wszystkich, którzy początek maja spędzają w Warszawie, przygotowały naprawdę specjalną propozycję: każda osoba, która kupi bilet na spektakle,grane pomiędzy 30 kwietnia a 7 maja, otrzyma od teatru... drugi bilet w prezencie! Wystarczy użyć hasła "Majówka w teatrze". Czy wizyta w teatrze nie jest świetnym prezentem, jaki można podarować bliskim, jednocześne samemu ciesząc się sztuką? Niech teatr stanie się przyjemnością i sposobem na oderwanie od trosk.  Pierwszy tydzień maja w Polonii to znakomite spektakle z wyrazistymi rolami lubianych aktorów: w popisowo granej DEPRESJI KOMIKA Rafał Rutkowski i Adam Woronowicz zmierzą się na scenie jako komik i terapeuta - czy wygra smutek, czy śmiech? W GRUBYCH RYBACH zaś zobaczyć można plejadę cenionych aktorów, w tym Cezarego Żaka i Artura Barcisia w rolach podstarzałch kawalerów, którzy nagle zaczynają snuć... plany matrymonialne. Natomiast w KONSTELACJACH Maria Seweryn i Grzegorz Małecki opowiedzą historię spotkania dwojga ludzi, którzy pozornie różnią się od siebie, a jednocześnie tak wiele ich łączy. Czy ich życiem rządzi przypadek, czy raczej przeznaczenie? i jakie to ma znaczenie dla wyborów, które podejmują? Zapraszamy do przekonania się osobiście. W Ochu zaś maj to miesiąc, w którym tematem przewodnim pokazywanych spektakli jest... miłość. Rozpoczynając od ostatniej premiery - czyli MIŁOŚCI BLONDYNKI w reżyserii Krystyny Jandy - poprzez ROMANCĘ w reżyserii Wojciecha Malajkata, będącą zaskakującą opowieścią o miłości przekraczającej granice teatralnej konwencji, aż po ZAŚWIATY CZYLI CZY PIES MA DUSZĘ?, w których zobaczyć można choćby Paulinę Holtz i Violę Arlak, a które odwoł€jąc się do czarnego humoru ukazują miłość silniejszą niż...  śmierć.  Aby otrzymać bilet w prezencie, należy udać się do kasy biletowej - oferta ta nie dotyczy biletów kupowanych online. Szczegóły oferty dostępne są na stronach teatrów oraz w kasie biletowej, czynnej są codziennie od 12:00 do 19:00, z przerwą między 15:00 a 15:30. Można też kontaktować się z teatrami drogą telefoniczną (pod numerami 22 589 52 00 lub 22 622 21 32) oraz za pomocą poczty elektronicznej, pisząc na adres [email protected]  

Publication date:
Wiadomości branżowe

Nokaut.pl – czas przygotowań na majówkę

Długi majowy weekend tuż, tuż. Jak wynika z danych Nokaut.pl, Polacy spędzą te kilka dni wolnego grillując w gronie najbliższych lub wyjeżdżając poza miasto. Nic więc dziwnego, że to właśnie grille i lodówki turystyczne znajdują się na samym szczycie najpotrzebniejszych produktów przed długo oczekiwaną, majową eskapadą! Wszyscy ci, którzy zamierzają spędzić majówkę w zaciszu natury, powinni pamiętać o zabraniu ze sobą podręcznej lodówki turystycznej, która pomoże zachować świeżość produktów spożywczych. Popularność tego sprzętu na Nokaut.pl, w porównaniu do ostatniego miesiąca, wzrosła, o 110%. W ofercie porównywarki znajduje się ok. 500 produktów w kategorii przenośnych lodówek. Decydując się na zakup lodówki bez zasilania, musimy pamiętać o konieczności przygotowania wkładów chłodzących, które należy wcześniej zmrozić w domowej zamrażarce. Mimo tego, że taki model lodówki nie jest rozwiązaniem idealnym w kontekście wielogodzinnej samochodowej podróży, to z pewnością zadowoli urlopowiczów udających się na krótkie jednodniowe wypady. Zwłaszcza, że koszt takiego asortymentu to zaledwie kilkadziesiąt złotych. Dla bardziej wymagających użytkowników przewidziano lodówki z zasilaniem. Są one większe i można je ładować za pomocą samochodowej zapalniczki. Gwarantują większy komfort, ale również zdecydowanie silniej wpływają na stan naszych portfeli – za zaawansowany sprzęt takich marek, jak np.: Ardes, Campingaz czy Ravanson zapłacimy nawet kilkaset złotych. Zazwyczaj od tzw. „majówki” zaczyna się sezon grillowy. Na Nokaut.pl można znaleźć prawie 700 rodzajów grillów, w szerokim przedziale cenowym. Hitem tegorocznej majówki mogą okazać się grille jednorazowe, które zakupimy już za kilka złotych. Po wypaleniu grilla nie musimy martwić się o jego czyszczenie czy składanie – wystarczy go zgasić i wyrzucić do kosza. Ciekawą opcją mogą okazać się także wielorazowe, przenośne mini grille JMS Sports. Ich cena jest nieznacznie wyższa od modeli, które wykorzystamy tylko raz – możemy je nabyć już za kilkanaście złotych. Są równie kompaktowe i wygodne w użyciu i z łatwością zmieszczą się w bagażniku naszych aut. Bardziej profesjonalni wielbiciele wiosennego grillowania również znajdą coś dla siebie. Muszą jednak liczyć się z tym, że koszt produktu będzie już nieporównywalnie droższy. Cena niektórych grillów węglowych waha się od kilkudziesięciu złotych do nawet kilku tysięcy, w zależności od jakości użytych materiałów. Jakość wykończenia jest jednak nie do przecenienia – każdy wytrawny kucharz na pewno doceni zaawansowane opcje, takich produktów jak: Big Green Egg. Poza tym urządzenia te z pewnością umilą nasze chwile nie tylko podczas rozpoczynającego się właśnie sezonu, ale również podczas kilkudziesięciu kolejnych grillowych spotkań w następnych latach. Z kolei dla tych, którzy nie planują wyjazdu na działkę czy nad jezioro, idealny będzie grill elektryczny – w jego przypadku możliwa jest regulacja temperatury opiekania, a przyrządzane potrawy są zdecydowanie zdrowsze, od tych serwowanych z tradycyjnego grilla. A wszystko do przyrządzenia w kilka minut w ogródku przed naszym domem. Grillowicze nie mogą także zapominać o akcesoriach do grillowania – już za 55 złotych mogą zakupić 2-elementowy zestaw firmy Sagaform, w skład którego wchodzą widelec i łopatka. Rączki sztućców są wygodne w użyciu, a odpowiednie wykonanie chroni przed poparzeniami dłoni. Na Nokaut.pl, osoby ceniące wysoką jakość produktów, znajdą także akcesoria do grillowania firmy Stelton – za zestaw zaprojektowany przez skandynawskiego projektanta Knuda Holschera będziemy jednak musieli zapłacić powyżej 300 złotych.

Publication date:

Najnowsze wyniki badań Biura Informacji Kredytowej wskazują, że w tym roku Polacy częściej ubiegali się o kredyty. Wyszukiwarka lokalna panoramafirm.pl zanotowała również w ostatnim czasie wzrost zapytań o doradców kredytowych, aż o 241%. Ostatnie 2 lata to okres pogorszenia koniunktury i niepewnej perspektywy wzrostu polskiej gospodarki, co skutkowało niechęcią Polaków do zaciągania kredytów. Jednocześnie banki bardziej selektywnie podchodziły do kredytobiorców. Rok 2013, mimo że rozpoczął się słabo, w III kwartale przyniósł znaczne ożywienie w tym sektorze, a banki udzieliły o 15 proc. więcej kredytów gotówkowych w porównaniu z miesiącami roku poprzedniego. Wzrosło również zainteresowanie kredytami mieszkaniowymi nawet w okresie wakacyjnym, który zwyczajowo nie sprzyja kredytowaniu. Polacy także coraz chętniej w tym roku zasięgali porad u doradców finansowych, na co wskazuje również wzrost zainteresowania tą branżą w wyszukiwarce lokalnej panoramafirm.pl. „Doradcy finansowi, dzięki stałej współpracy z różnymi bankami, szerokiemu dostępowi do źródeł finansowania oraz znajomości narzędzi finansowych lepiej, niż my sami, dopasują ofertę kredytową do naszych potrzeb. Na podstawie prowadzonych analiz w naszym lokalnym produkcie panoramafirm.pl, widzimy, że rośnie świadomość społeczeństwa w dziedzinie finansów osobistych”- mówi AdrianHinc, Kierownik Produktu Internetowego w Eniro Polska. Dane Związku Banków Polskich za poprzedni kwartał pokazują, iż wprowadzona w życie przez Krajowy Nadzór Finansowy, z dniem 1 stycznia 2014 r. znowelizowana rekomendacja S nakazująca, aby klient, kupujący nieruchomość na kredyt, wyłożył na zakup minimum 5 proc. ceny nie pochodzącej z innego kredytu, znacząco wpłynęła na podejmowanie szybszych decyzji konsumentów. Wzrost zainteresowania kredytami może wynikać, z działalności pro sprzedażowej banków, atrakcyjnego niskiego oprocentowania kredytów czy braku konieczności wkładu własnego do końca roku 2013. *** Eniro jest największą firmą świadczącą usługi w zakresie wyszukiwania lokalnych informacji o firmach, produktach i usługach w krajach skandynawskich. Zarówno firmy jak i konsumenci mogą, za pośrednictwem produktów Eniro, w łatwy sposób zlokalizować poszukiwane produkty i usługi oraz dokonać ich zakupu, niezależnie od preferowanego sposobu wyszukiwania: przez Internet, telefon komórkowy czy katalog. Reklamodawcy mogą zaprezentować swoją ofertę potencjalnym konsumentom, pozyskać nowych klientów oraz zwiększyć sprzedaż. Eniro zatrudnia około 3,200 pracowników i jest notowana na Sztokholmskiej Giełdzie od 2000 r. Głównym produktem firmy w Polsce jest Panorama Firm dostępna jako wyszukiwarka lokalna panoramafirm.pl, aplikacje mobilne, wyszukiwarka mobilna m.pf.pl, katalog oraz usługa udostępniania bazy danych. Więcej informacji o firmie na stronie www.enirogroup.com.

Publication date:

Aż połowa osób po 40 roku życia może być zainfekowana przez nużeńce – mikroskopijnej wielkości pasożyty bytujące w okolicach twarzy. Nużeńce są częstą przyczyną zapalenia brzegów powiek. Jeszcze kilkanaście lat temu choroby wywoływane przez nużeńce nie były zbyt dobrze znane specjalistom – dziś wiedzą o nich dermatolodzy i okuliści. Ciekawostką jest, że ryzyko zarażenia nużeńcem zwiększa się wraz  z wiekiem. Według badań, aż połowa osób po 40 roku życia może być nosicielami nużeńców, natomiast w przypadku osób po 70 roku życia - nawet 100%! Lekarze tłumaczą to, osłabioną wraz z wiekiem odpornością. Świąd, pieczenie, suchość oka Obecnie do okulistów zgłaszają się pacjenci z bardzo różnymi objawami, wywołanymi przez te pajęczaki z rzędu roztoczy. Nużeńce mogą zagnieżdżać się w torebkach rzęs i na brzegach powiek, gdzie odbywa się ich cykl rozwojowy. Najczęściej powodują objawy typowe dla zapalenia oka:  świąd, pieczenie, suchość oka, nadwrażliwość na światło. Charakterystycznym objawem dla nużycy (tak nazywamy chorobę wywołaną przez nużeńce) jest m.in. wypadanie rzęs i wystąpienie wydzieliny na brzegach powiek. W przypadku wystąpienia powyższych objawów warto zrobić badanie w kierunku obecności roztoczy, które polega na zbadaniu rzęsy. Leczenie nużeńca polega na stosowaniu preparatów roztoczobójczych. Demoxoft – specjalistyczna pielęgnacja oka - „Osobom, u których stwierdzono obecność nużeńców, w trakcie leczenia polecam specjalistyczną pielęgnacjię oka – przy pomocy płynu oraz lipożelu Demoxoft. Preparaty te umożliwią dokładne usunięcie zalegających zanieczyszczeń i wydzieliny spowodowanej działaniem nużeńców. Złagodzą również świąd i pieczenie towarzyszące stanom zapalnym.” – mówi Maciej Osęka, Prezes Ofta sp. z o.o. Demoxoft płyn i Demoxoft Lipożel to produkty hipoalergiczne, testowane okulistycznie. Do nabycia w aptekach oraz sprzedaży internetowej: DrogeriaZdrowie.pl   Verco Sp. z o.o. to nowoczesna i dynamicznie rozwijająca się firma na rynku farmaceutycznym i FMCG. W ofercie firmy znajdują się wysokiej jakości produkty żywieniowe dla niemowląt i małych dzieci – mleka modyfikowane i kaszki HUMANA, herbatki oraz woda dla niemowląt HUMANA, a także produkty z rynku farmaceutycznego: nowoczesne suplementy diety dla kobiet w ciąży i mam karmiących piersią – PregnaPLUS i Pregna 250 DHA, suplement diety dla układu moczowego - Femisept URO, probiotyk nowej generacji - Trivagin oraz plastry na blizny - Sutricon. W ofercie firmy znajduje się również gama produktów MOSBITO - przeciw komarom i kleszczom. Nowością w ofercie są globulki  dopochwowe z kwasem hialuronowym - Mucovagin. Firma Verco jest także dystrybutorem preparatów okulistycznych firmy Ofta Sp.z o.o. Więcej informacji w serwisach:  www.pregnaplus.pl  www.verco.com.pl www.humana.pl  www.kidy.pl www.polkaintymnie.pl www.drogeriazdrowie.pl   www.mosbito.pl  www.sutricon.pl  www.startzrozumem.pl  www.mucovagin.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Stres na zimowym wyjeździe ? dlaczego ludzie nie potrafią wypoczywać?

Wyjazd na ferie z dzieckiem jest rzeczą, na którą zazwyczaj czekamy z utęsknieniem. Miesiące ciężkiej pracy, obowiązków, zmartwień przytłaczają, a perspektywa odpoczynku z dala od domu jest bardzo obiecująca. Wielu z nas jednak, gdy już na upragnione ferie zimowe wyjedzie, nie jest w stanie wypocząć i się zrelaksować. Skąd bierze się urlopowy stres i jak sobie z nim poradzić? Oto kilka wskazówek. Zmiana otoczenia może stresować Wyjazd na ferie zimowe wiąże się najczęściej z zupełną zmianą otoczenia. Niezależnie od tego, czy decydujemy się na wyjazd na narty czy w celu chodzenia po górach, urlop to czas, który organizujemy sobie zupełnie inaczej niż dni pracy. Zmiana miejsca, modyfikacja sposobu organizacji dnia, jedzenia, zupełnie nowe otoczenie – to wszystko, mimo że zazwyczaj przyjemne, może być powodem stresu. Wychodzimy bowiem poza tak zwaną strefę komfortu, co zawsze budzi silne emocje. Wyciszenie pobudza do myślenia Kolejną przyczyną, z powodu której narażeni jesteśmy na stres w czasie wypoczynku jest właśnie sam wypoczynek. Szczególnie, gdy na ferie zimowe wyjeżdżamy po okresie intensywnej pracy, nagłe zatrzymanie się i relaks mogą wywołać poczucie dyskomfortu. Spowolnienie myśli sprawia, że zaczynamy lepiej słyszeć swój wewnętrzny dialog. Galopujące myśli powracają do problemów codzienności. Już na urlopie zaczynamy się martwić na przykład o zaległości w pracy, które czekają na nas po powrocie, o relacje z rodziną lub przyjaciółmi. To wszystko z całą pewnością nie sprzyja relaksowi. Jak zredukować stres na wyjeździe? Przede wszystkim, warto dobrze przygotować się do wyjazdu na ferie – zapewniając sobie zarówno brak komplikacji związanych z organizacją urlopu, jak i załatwiając wszystkie pilne sprawy zawodowe i osobiste przed opuszczeniem domu. Urlop ze spokojną głową będzie o wiele przyjemniejszy – im więcej czynników wywołujących stres wyeliminujemy, tym lepiej dla nas. A jeśli to nie wystarczy, sięgnąć można po leki dostępne w aptece bez recepty, które pomogą się uspokoić, wyciszyć i zapewnią lepszy sen. Najlepiej postawić na leki naturalne (np. Sedatif PC), które powstają w oparciu o roślinne i mineralne składniki oraz nie obciążają organizmu, ani nie wywołują skutków ubocznych. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Kaszel u dzieci a bezpieczne leki

Kaszel jest jedną z najpopularniejszych dolegliwości, która pojawia się między innymi przy infekcjach górnych dróg oddechowych. Jest to dość dokuczliwy objaw, który warto próbować złagodzić. Jak najlepiej leczyć suchy  kaszel u dziecka, by zapewnić mu szybki powrót do zdrowia, a jednocześnie nie narazić go na dodatkowe komplikacje zdrowotne? Mokry czy suchy kaszel? Kaszel u dzieci, podobnie, jak u dorosłych, przejawiać się może na kilka sposobów. Najczęściej do czynienia mamy z kaszlem suchym lub kaszlem mokrym. Kaszel suchy zazwyczaj pojawia się w początkowej fazie infekcji wirusowej, takiej jak przeziębienie, czy grypa. Może być również spowodowany m.in. alergią lub nadmiarem kurzu i pyłu. To typ kaszlu, przy którym nie pojawia się wydzielina. Przy dalszym namnażaniu się wirusów – o ile to one są jego przyczyną – może się on przerodzić w kaszel mokry. Kaszel mokry to ten, któremu towarzyszy wydzielina. Jej nadmiar, gromadzący się w gardle, na oskrzelach, czy w płucach próbuje się wydostać, by przywrócić pełną drożność układu oddechowego. Rozpoznanie rodzaju kaszlu to pierwszy krok w kierunku dobrania leków, które pomogą złagodzić objawy. Bezpieczne leki na kaszel Organizm dziecka jest bardziej wrażliwy niż organizm dorosłego. Dlatego też, mając na względzie jego dobro, warto szukać bezpiecznych i nieobciążających organizmu leków oraz naturalnych metod, które pomogą zniwelować kaszel i pozwolą powrócić maluchowi do zdrowia. By wybrać najlepszy produkt, warto odwiedzić aptekę – doświadczony farmaceuta podpowie, jakie formy terapii będą najskuteczniejsze i najbezpieczniejsze zarazem. Najczęściej dla maluchów na kaszel u dziecka polecane są leki oparte o naturalne składniki, przez co nie wywołują skutków ubocznych, jednocześnie efektywnie łagodząc objawy kaszlu suchego (np. Drosetux). Jeżeli kaszel u dziecka nie ustępuje przez kilka dni, należy udać się z nim do lekarza. Może się bowiem okazać, że do czynienia mamy z poważniejszą infekcją. Pediatra w takiej sytuacji wskaże inne metody leczenia. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Jak wybrać dziecku zajęcia dodatkowe?

Zapisanie dziecka na zajęcia dodatkowe to obecnie nie problem. Nie każde będą jednak odpowiednie. Psycholog radzi, na co zwracać uwagę przy ich wyborze. Rodzicom wydaje się, że im więcej zajęć, tym lepiej. To nieprawda. Powinno być ich tyle, żeby nie były zbyt absorbujące i dziecko miało czas na zabawę – mówi serwisowi infoWire.pl psycholog Agnieszka Adamczyk-Musiał. Warto zadbać o różnorodność. Dobrym połączeniem mogą być np. język obcy i zajęcia sportowe. Dzięki temu dziecko rozwinie się zarówno intelektualnie, jak i fizycznie. Czym zatem kierować się przy wyborze zajęć? Głównie zainteresowaniami dziecka. To ono będzie uczęszczać na zajęcia i musi czerpać z nich przyjemność. Nic na siłę. Oczywiście dokonany wybór może okazać się błędny. Poznamy to po tym, że dziecko niechętnie chodzi na zajęcia i daje odczuć, że mu się nie podobają – nie opowiada o nich w domu. Usiądźmy wtedy i porozmawiajmy. Warto zachęcać dziecko do wytrwałości – być może z czasem polubi zajęcia. Jeśli jednak widzimy, że nasza pociecha zupełnie straciła zapał i chce zrezygnować, pozwólmy na to. Zajęcia dodatkowe mają służyć aktywnemu spędzaniu czasu wolnego przez dziecko, a nie realizacji niespełnionych ambicji rodziców. Przy wyborze przede wszystkim należy zachować zdrowy rozsądek. „Czasami spotykam się z rodzicami, których dzieci codziennie uczęszczają na różne zajęcia […]. Dziecko po szkole wymienia tylko plecak i wychodzi. Wraca o godzinie 19. lub później i nie ma siły na nic, po prostu pada ze zmęczenia” – mówi ekspertka. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Przekąski w gruzińskim stylu

Gruzińska kuchnia to bogactwo tradycji, kultury oraz smaków. Poznając tajemnice Kaukazu zakochujemy się w nim, odtwarzamy regionalne dania oraz delektujemy się winem, prosto z gruzińskich winnic. Doradzamy jak sprawić, aby ten wyjątkowy smak zagościł w naszej kuchni. Zróżnicowany klimat Gruzji sprawia, że tradycyjne potrawy różnią się sposobem przygotowania w każdym regionie. W zachodniej części kraju kuchnia jest mniej tłusta z racji na wpływ śródziemnomorskiego klimatu, a regionalne potrawy są wzbogacone o rosnące tam figi i oliwki oraz owoce granatu. Pozostałe rejony, o bardziej górzystym terenie, jedzą bardziej treściwie i mięsnie. Regionalna kuchnia to kulturowe połączenie warzyw i owoców, serów, mięs oraz przypraw. „Najważniejsze jest jednak, aby było zdrowo i żeby dania dostarczały nam energii oraz składników odżywczych, dzięki którym nasz organizm będzie prawidłowo funkcjonował”- mówi David Gamtsemlidze, Gruzin i współwłaściciel restauracji Gaumarjos. Proste rozwiązania Najczęściej wybieraną przystawką jest popularne chaczapuri, czyli zapiekany, okrągły placek na bazie ciasta pszennego lub drożdżowego z dodatkiem serów, które przyjemnie rozpływają się w ustach. Często nazywany jest gruzińską pizzą, co wynika z prostoty dodatków oraz jego kształtu. Z Adżarii pochodzi inna odmiana o nazwie chaczapuri – adżaruli, która w swoim łódeczkowatym kształcie zamyka serowe nadzienie z wylanym na wierzch jajkiem. Obie wersje podania chaczapuri są uznawane za najdoskonalszą formę gruzińskiej kuchni, która przypadnie do gustu dorosłym oraz młodszym smakoszom. Pan David Gamtsemlidze dodaje, że im „prościej i prymitywniej”, tym lepszy jest smak potraw. Zadbaj o szczegóły Gruzińska kuchnia to również przyprawy i zioła. Mają one podkreślać i wydobywać aromat składników, więc muszą idealnie współgrać z potrawą, do której są dodawane. Pominięcie aromatycznych przypraw pozbawi nasze dania oczekiwanego efektu. Przystawki, bardziej bogate w smaku, takie jak roladki z bakłażana lub szpinakowe kulki, do których wykorzystujemy pastę z orzechów włoskich oraz gruzińskie przyprawy, są bardziej czasochłonne w przygotowaniu. Typową mieszankę stanowią suszone nasiona kolendry, kozieradka, czosnek, ostra papryka i sól. Przygotowując gruzińską przystawkę, nie można nie można zapomnieć o winie. Tradycja jego wytwarzania sięga 5000 lat doświadczenia, które nawet aktualnie nie jest zastąpione pracą maszyn. Smak pysznego chaczapuri wzbogaci białe, wytrawne wino Telavuri Marani. Jego lekko kwaskowy smak o świeżej, owocowojabłkowej nucie, podkreśli wytrawny smak przystawek na naszych stołach. „Do dań mięsnych, takich jak szaszłyki, których tradycyjna nazwa to mcwadi, najlepiej będzie smakować czerwone wytrawne Saperavi, o wyraźnej nucie owoców wiśni i truskawki z pikantnym dodatkiem pieprzu i papryki” - radzi Vano Makhniashvili z firmy Marani 1915. Przygotowując dania kuchni gruzińskiej warto zwrócić uwagę na wysokiej jakości produkty, przyprawy oraz zioła, aby móc w pełni delektować się tamtejszą tradycją i kulturą. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Przygotuj samochód do zimy

Zima to egzamin dla samochodu. Ujawnia zarówno niedociągnięcia serwisowe, jak i niedbałość kierowcy o pojazd. Najważniejsza jest profilaktyka – twierdzi ekspert. Podstawą w zimie jest akumulator. Jeżeli już wcześniej nie był w pełni wydajny i mieliśmy problemy z uruchomieniem auta, możemy być pewni, że podczas mrozu nas zawiedzie. Gdy samochód nie zapala, najgorszym rozwiązaniem jest uruchamianie go na tzw. pych. „Może to skutkować przeskoczeniem rozrządu i w konsekwencji nawet zniszczeniem silnika” – przestrzega Stanisław Dojs z Volvo Auto Polska. Dużo bezpieczniejsze jest odpalanie pojazdu za pomocą kabli rozruchowych.  W tym okresie kierowcy często zaniedbują klimatyzację. Kojarzy się ona z latem. Należy jednak dbać o nią przez cały rok. Jeśli będzie sprawna, „podczas niskich temperatur szyby w samochodzie nie będą zaparowane” – mówi serwisowi infoWire.pl ekspert. Gdy do wnętrza pojazdu dostaje się dużo wilgoci, warto wymienić filtr kabinowy. Zimą nie wolno zapominać także o myciu auta. Drogi posypywane są substancjami chemicznymi, które szkodliwie wpływają na karoserię samochodu. Dlatego gdy nie ma mrozu, należy dokładnie wyczyścić pojazd, łącznie z podwoziem, które ma największą styczność z „brudną” nawierzchnią. Skrobaczka do szyb i szczotka do śniegu to najważniejsze akcesoria samochodowe w okresie zimowym. Na skrobaczce nie powinno się oszczędzać. Niska jakość przedmiotu może sprawić, że porysujemy sobie szyby. Warto sięgnąć również po spraye do szyb, dzięki którym w ogóle nie będziemy musieli ich skrobać – dodaje ekspert. Większość samochodów otwieranych jest z pilota, co nie oznacza, że zawsze bez przeszkód dostaniemy się do środka. Problemem mogą być przymarznięte drzwi. Aby tego uniknąć, dobrze jest zakonserwować uszczelki jeszcze przed zimą. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

„Pierwsza miłość” – zobacz, jak przez 10 lat zmieniała się Aneta Zając! (zdjęcia)

Aż nie chce się wierzyć, że uwielbiany przez widzów serial "Pierwsza miłość" ma już 10 lat. Dokładnie 4 listopada minęła dekada, od kiedy wyemitowano 1. odcinek serialu. Przez ten czas wiele w życiu serialowych bohaterów się zmieniło. Jednak ich zawiłe, życiowe perypetie wciąż cieszą się ogromnym zainteresowaniem widzów. Od 1. odcinka w jednej z głównych ról niezmiennie gra zwyciężczyni 1. edycji "Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami" - Aneta Zając.  Aktorka nigdy nie bała się eksperymentować ze swoim wizerunkiem, a zmiany zawsze były dla niej korzystne. Czas omija ją szerokim łukiem, a z fotografii wciąż zerka na nas ta sama uśmiechnięta i urocza, młoda dziewczyna! Pierwsza miłość - od poniedziałku do piątku, o godzinie 18. w POLSACIE!   dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Wielki finał 6. edycji konkursu Zgotuj Sobie Sukces

Blisko 300 młodych kucharzy, 100 kg warzyw, 80 kg owoców, ponad 140 kg mięsa i aż 280 kg ryb, a do tego 100 litrów oleju. Tak w liczbach podsumować można pięć edycji konkursu „Zgotuj Sobie Sukces”. Całość okraszona kwotą blisko 200 tys. zł, bo tyle warte są nagrody dla dotychczasowych laureatów. Za kilka dni odbędą półfinały kolejnej, 6. już edycji tego prestiżowego konkursu kulinarnego. O nagrodę główną - 10 tys. zł powalczą uczniowie z kilkunastu szkół gastronomicznych w całej Polsce[1]. Znaleźli się oni w ścisłym gronie półfinalistów i wraz z 23 dwuosobowymi zespołami ze szkół z całej Polski będą rywalizować nie tylko o pieniądze, ale i szansę na wielką zawodową karierę. Już po raz szósty swój talent do gotowania uczniowie będą prezentować w Akademii Efektywnej Przedsiębiorczości MAKRO Cash & Carry przed profesjonalnym, międzynarodowym jury, którego członkowie – mistrzowie kuchni należący do Światowego Stowarzyszenia Kucharzy – od lat oceniają smak, pomysł i prezencję kulinarnych propozycji serwowanych im podczas dwóch konkursowych dni przez młodych kucharzy. W 6. edycji prestiżowego konkursu kulinarnego do półfinału zakwalifikowały się 24 dwuosobowe zespoły ze szkół o profilu gastronomicznym z całej Polski. Warto wiedzieć, że w Polsce funkcjonuje ponad 1300 szkół o profilu gastronomicznym. W skali kraju nasz konkurs jest jedynym skierowanym do młodzieży, w którym ocenia międzynarodowe jury. – podkreśla Grzegorz Kazubski, szef Akademii Efektywnej Przedsiębiorczości, koordynator konkursu i członek profesjonalnego jury. Podczas półfinału konkursu, który odbędzie się 13 listopada, międzynarodowe jury wyłoni 12 dwuosobowych zespołów. W piątek, 14 listopada finaliści powalczą o nagrodę główną – 10 tys. złotych oraz wartościowe nagrody dla szkół i nauczycieli, a także o nagrodę specjalną przyznawaną przez dziennikarzy, krytyków kulinarnych i restauratorów. Udział w konkursach kulinarnych to prawdziwa szansa dla wybitnie zdolnych. Zanim "prymusi" przyjadą do Warszawy na półfinały "Zgotuj Sobie Sukces", muszą przejść solidne przygotowanie w szkole i wielomiesięczne ćwiczenia pod okiem opiekunów. Wyniki ankiety[2], która została przeprowadzona wśród uczestników dwóch poprzednich edycji konkursu, potwierdzają, że uczniowie są zadowoleni z poziomu nauczania i możliwości, jakie dają im sprofilowane szkoły. Profesjonalna kadra nauczycielska, liczne projekty kulinarne, kursy, praktyki i możliwość startowania w konkursach kulinarnych to powody, dla których młodzi kucharze cenią swoje szkoły gastronomiczne. Grzegorz Kazubski uważa, że wiedza wyniesiona z dobrej szkoły jest nieodłącznym elementem w karierze szefa kuchni. Szef Akademii Efektywnej Przedsiębiorczości MAKRO Cash & Carry podkreśla, że uczniowie szkół o profilu gastronomicznym mogą śmiało konkurować z młodzieżą z innych krajów. Potwierdziła to olimpiada kulinarna w Erfurcie w Niemczech zorganizowana w 2012 r., z której polska ekipa, składająca się między innymi z laureatów konkursu „Zgotuj Sobie Sukces“, przywiozła brązowy medal. Zawód kucharza to dla młodych doskonały pomysł na przyszłość. Wielu z nich, zapytanych o motywację przy wyborze drogi zawodowej podkreślało jednak, że za tym wyborem stoi towarzysząca im od dziecka pasja do gotowania. Prawie każdy marzy o tym, by w przyszłości prowadzić własną restaurację lub kawiarnię, ale wcześniej chcą się uczyć od najlepszych. Świadomie wybierają drogę w stronę sukcesu. A ten nie przychodzi łatwo i z dnia na dzień. Grzegorz Kazubski, który na czas konkursu wciela  się w rolę mentora młodszych kolegów, zdradza swój przepis na sukces w zawodzie: aby osiągnąć tytuł mistrzowski, potrzebne są następujące składniki: na początek pasja - 20% i wiedza - 30%. Kiedy już je mamy, należy sukcesywnie dodawać do tej mieszanki ciężką pracę i konsekwencję - 50%. Kazubski, który był kiedyś szefem kuchni w Kancelarii Prezydenta RP zauważa, że kucharze są dziś postrzegani jako ciekawa grupa społeczna, która ma coś do zaoferowania. Znacząco wzrósł prestiż naszego zawodu – zauważa Kazubski – zawdzięczamy to między innymi mediom i kucharzom – celebrytom. Potwierdza to badanie opinii publicznej, w którym aż 83% respondentów uznało profesję kucharza jako cieszącą się uznaniem, a 73 % określiło ją jako atrakcyjną.[3] Raport Homo Homini wskazał, że połowa z nas ceni szefów kuchni za smaczne potrawy (51%) i profesjonalizm (18,5%). Nie bez znaczenia pozostają wrażenia estetyczne (9,5%), a także oryginalność (8,9%) i pomysłowość potraw (7,1%). Smak przygotowywanych potraw i profesjonalizm jako cechę dobrego szefa kuchni częściej wskazują mężczyźni niż kobiety, dla których pozostałe właściwości (oryginalność i estetyka dań) są nie mniej ważne. Konkursy kulinarne takie jak „Zgotuj Sobie Sukces” to przede wszystkim giełda talentów i możliwość zaprezentowania swoich kompetencji. Często już na tym etapie otwierają się pierwsze drzwi do znakomitej kariery zawodowej, a konkurs „Zgotuj Sobie Sukces” uchyli te drzwi już 13 listopada!   [1] Pełna lista uczestników dostępna na stronie http://www.makro.pl/public/zgotuj-sobie-sukces-6-edycja [2] Ankieta przeprowadzona została w 2013 roku w szkołach kulinarnych, których uczniowie zakwalifikowali się do półfinału 4 i 5 edycji konkursu "Zgotuj Sobie Sukces" [3] Ogólnopolskie badanie opinii publicznej „Polacy o zawodzie kucharza“ zostało zrealizowane we wrześniu 2012 przez Instytut Badania OPinii Homo Homini na zlecenie Makro Cash and Carry na losowej, reprezentacyjnej próbie 1095 dorosłych Polaków. dostarczył infoWire.pl

Wiadomości branżowe

Jedz smacznie i zdrowo