Publication date:
Wiadomości branżowe

Zapalenie spojówek ? najczęstsze objawy

Szacuje się, że choroby spojówek dotyczą od 40% do nawet 60% populacji na świecie, co oznacza, że 1% wszystkich nagłych wizyt w szpitalu dotyczy tego właśnie problemu. Kiedy można podejrzewać, że pacjent cierpi na zapalenie spojówek? Pacjent zgłaszający się do okulisty może odczuwać przykre dolegliwości i skarżyć się między innymi na przekrwione oczy czy obrzęk powiek. Najczęściej zapalenie spojówek powoduje właśnie zaczerwienienie, często lekarz zaobserwować może także wydzielinę w worku spojówkowym. Co ważne, to schorzenie jest jedną z najczęstszych chorób oczu na Zachodzie. Poza łagodną formą może nasilić się nawet do ciężkiego zapalenia, w efekcie którego dojść może do uszkodzenia tkanek. Co wywołuje zapalenie spojówek? Wśród czynników, które odpowiedzialne są za rozwój zapalenia spojówek wylicza się bakterie i wirusy. Podstawowa diagnostyka tego schorzenia może być przeprowadzona w każdym gabinecie lekarskim. Dzięki wywiadowi lekarz zgromadzić może niezbędne dane, które pozwolą mu na postawienie diagnozy i określenie, czy mowa o bateryjnym zapaleniu spojówek czy wirusowym. Objawy bakteryjnego zapalenia spojówek: zaczerwienione oko wydzielina ropna odczuwanie ciała obcego w oku Objawy wirusowego zapalenia spojówek: pieczenie kłucie wodnista wydzielina najczęściej dolegliwości te dotyczą wyłącznie jednego oka   Ostre zapalenie spojówek i epidemie Tak zwane ostre krwotoczne zapalenie spojówek (AHC) opisane zostało po raz pierwszy w 1969 roku. Specjaliści wskazują przy tym, że wybuchające epidemie najczęściej dotykają mieszkańców dużych miast, w takich zaś jak Bombaj, Chennai czy Delhi pojawiają się one z regularną częstotliwością. Skala osób, których dotyczy epidemia jest ogromna. Tylko w 2006 roku, kiedy to ostre zapalenie spojówek wybuchło w Brazylii, choroba dotknęła ponad 200 tysięcy osób. Dobrą wiadomością może być fakt, iż większość z odnotowanych epidemii ma samoistny i łagodny przebieg – zazwyczaj nie stwierdza się przypadków utraty wzroku wśród osób chorujących. Aby wspomóc wykrywanie zapalenia spojówek u zgłaszających się pacjentów, Amerykańska Agencja do spraw Żywności i Leków (FDA) zatwierdziła specjalne urządzenie, które pozwala wykryć adenowirusy odpowiedzialne za większość przypadków zachorowań.

Publication date:
Wiadomości branżowe

Perfekcyjna Pani Domu zamieni się rolami

24 i 25 maja zapraszamy w Europie Centralnej do udziału w akcji „Zamiana Ról”. Podczas niej Małgorzata Rozenek razem z panami będzie walczyć z codziennymi wyzwaniami gospodyń domowych, a z typowymi męskimi zajęciami razem z żeńską drużyną zmierzy się Irek Bieleninik – Na naszą codzienność chcemy popatrzeć z nieco zabawnej i praktycznej perspektywy, dlatego do współpracy przy akcji „Zamiana ról” zaprosiliśmy Małgorzatę Rozenek i Irka Bieleninika, którzy utożsamiani są z typowo kobiecymi i męskimi wyzwaniami – mówi Monika Magner, dyrektor Europy Centralnej. – Podczas „Zamiany ról” nie tylko chcemy pokazywać obu stronom, że codzienne czynności nie stanowią ogromnych wyzwań, ale mogą być ciekawą odmianą od podstawowych obowiązków domowych. W końcu, która z nas nie chciałaby, aby choć czasem jej mąż stanął do rywalizacji z garnkami, czy niedzielnym obiadem… W sobotę 24 maja gospodyni programu „Perfekcyjna Pani Domu” z TVN poprowadzi męską rywalizację w typowo damskich konkurencjach. Od godz. 14:30 zainteresowani panowie zmierzą się między innymi z układaniem bukietów, prasowaniem koszul, czy przyszywaniem guzików. O godz. 17:30 podczas spotkania z Małgorzatą Rozenek będzie można poznać nie tylko sekrety telewizyjnej kuchni, ale także dowiedzieć się, jak skutecznie zadbać o porządek mieszkania, aby każdego dnia móc z sukcesem zdawać test białej rękawiczki. Z kolei miłośniczki typowo męskich wyzwań zapraszamy w niedzielę 25 maja. W rywalizacji razem z Irkiem Bieleninikiem, prowadzącym na co dzień m.in. zmagania siłaczy i strong-menów, będzie można się sprawdzić nie tylko w składaniu grilla, ale np. układaniu podłogi, czy wbijaniu gwoździ na czas. Na członków męskich ekip pracujących z Małgorzatą Rozenek i żeńskich z Irkiem Bielenikiem czekamy do 23 maja. Zainteresowani, spełniający wymagania zawarte w regulaminie akcji dostępnym na www.europacentralna.eu, mogą zgłaszać się drogą mailową na adres [email protected] Z okazji zbliżającego się Dnia Matki Europa dla wszystkich najmłodszych przygotowuje także specjalne zajęcia w mini-strefie. Podczas nich milusińscy będą mogli przygotowywać niestandardowe i ciekawe niespodzianki dla kobiety najważniejszej w życiu każdego dziecka. Z kolei w niedzielę 1 czerwca o godz. 17:00 Europa Centralna zaprasza na koncert Majki Jeżowskiej. 

Publication date:

Zwykło się mawiać, że obdarowywanie świątecznymi prezentami sprawia większą radość, niż ich otrzymywanie. Najwyraźniej jednak wszystko zależy od tego, dla kogo mamy przygotować wigilijną niespodziankę. Zdarzają się bowiem sytuacje, w których ogromną ulgę przynosi fakt, że prezentu w ogóle nie musimy wręczać. „Reader’s Digest” przeprowadził sondaż, w którym zbadał, komu na pewno nie podarujemy gwiazdkowego prezentu. Badanie zrealizowane zostało w Polsce, Niemczech, Rumunii, Czechach oraz na Węgrzech. Wyniki sondażu przeprowadzonego przez „Reader’s Digest” dowodzą, że – bez względu na narodowość – najmniej skłonni jesteśmy do obdarowywania byłych partnerów. Aż 43% Polaków deklaruje, że pod żadnym pozorem nie wręczyłoby prezentu ekspartnerowi. Tego samego zdania jest 59% Niemców i 50% Węgrów. Nieco mniej stanowczy w tej kwestii są mieszkańcy Rumunii – 32% oraz Czech – 28%. O brak prezentu pod firmową choinką obawiać się może wielu szefów. Niemal co drugi niemiecki respondent na pewno nie wręczy świątecznego upominku swojemu przełożonemu. Podobnie postąpi 39% Czechów, 34% Rumunów, a także 28% Węgrów. W Polsce wyniki przedstawiają się zgoła odmiennie − jedynie 14% ankietowanych Polaków deklaruje, że pod żadnym pozorem nie podarowałoby prezentu swojemu szefowi. Niemal połowa ankietowanych Niemców, a także 28% Czechów i 26% Węgrów nie zamierza wręczyć prezentu gwiazdkowego nauczycielom swojego dziecka. Dla porównania: tylko 10% Polaków uczyni podobnie. Największej liczby upominków grono pedagogiczne może spodziewać się w Rumunii – zaledwie 3% badanych Rumunów zadeklarowało, że w żadnym przypadku nie podarowałoby świątecznego upominku nauczycielowi bądź nauczycielce swojego dziecka. A co z naszymi sąsiadami? Jedynie 5% Polaków na pewno nie obdaruje swojego sąsiada gwiazdkowym prezentem. Jak pokazują wyniki sondażu utrzymujemy zdecydowanie cieplejsze stosunki sąsiedzkie niż na przykład Węgrzy (aż 35% z nich twierdzi, że nie podaruje sąsiadowi świątecznego upominku), czy Niemcy (34%). Niechęć do sprawienia świątecznej niespodzianki osobom mieszkającym w najbliższym otoczeniu deklaruje również 23% Rumunów i 19% Czechów. Niektóre teściowe również nie mają co liczyć w tym roku na prezent pod choinką. Niemal 3 na 10 ankietowanych Polaków nie planuje zrobić gwiazdkowej niespodzianki matce współmałżonka – to najgorszy wynik wśród wszystkich nacji poddanych badaniu. Dla porównania taką samą deklarację złożyło 20% Niemców, 14% Czechów, 9% Węgrów i jedynie 6% Rumunów. Niechętni bywamy również do wręczania gwiazdkowych prezentów naszym domowym zwierzakom. Niemcy pozostają w tej kwestii najbardziej sceptyczni. Aż 36% naszych zachodnich sąsiadów nie obdaruje swojego pupila świątecznym upominkiem. Z sondażu „Reader’s Digest” wynika, że takich planów nie ma również 23% Rumunów, 19% Węgrów, 14% Polaków oraz 8% Czechów.

Publication date:

Biały obrus, sianko, karp i barszcz uszkami…atmosfera Bożego Narodzenia nieodparcie kojarzy się z tym, co staje na wigilijnym stole. Najważniejsze jednak jest to, że siedzimy przy nim razem. Bydgoskie Meble pomogą wybrać stół na wigilijną kolację, który najlepiej wpisze się w Twój styl życia i sprawi, że spędzisz Święta tak, jak lubisz najbardziej. Najbardziej wyjątkowy wieczór w roku jest zapewne tym najprzyjemniejszym, zobowiązuje jednak również do tego, by odpowiednio się do niego przygotować. Stół, przy którym zasiądą wszyscy bliscy, to z całą pewnością jeden z kluczowych elementów Świąt, który decyduje o odpowiednim samopoczuciu gości. – Wybierając stół powinniśmy wziąć pod uwagę ilość zaproszonych osób. Uroczysta rodzinna kolacja z pewnością wymaga dużego, szerokiego modelu, który wygodnie pomieści wszystkich biesiadników. Świetnym rozwiązaniem są stoły rozkładane, których szeroki wybór znajdziemy w ofercie Bydgoskich Mebli. Warto wybrać model, który dokładnie wpisze się w nasz gust, wprowadzając nas w relaksującą, świąteczną atmosferę – radzi ekspert Maciej Melwiński, Product Manager marki Bydgoskie Meble. Świąteczne tradycje… najłatwiej pielęgnować zasiadając przy tradycyjnym, klasycznym stole, który wprowadzi do wnętrza tak pożądaną atmosferę spokoju i ciepła domowego ogniska. Bydgoskie Meble maja w swojej ofercie wiele modeli, których klasyczne kształty połączone z ciepłą kolorystyką naturalnego drewna, doskonale wpiszą się w świąteczną atmosferę. Wyrazista, prostokątna forma stołu z kolekcji Arras to kwintesencja eleganckiej klasyki. Jego masywne, prostokątne nogi i taki sam blat w kolorze dębu mocca, kojarzą się z solidnością i bezpieczeństwem. W podobnym, choć nieco subtelniejszym klimacie utrzymany jest stół z kolekcji Montana, któremu delikatnie zaoblony, cienki blat dodaje lekkości i stylu. Niewątpliwym atutem tych modeli jest to, że można je rozsuwać, regulując szerokość zgodnie z bieżącymi potrzebami. Największe możliwości w tej kwestii oferuje stół S8201, który rozkłada do szerokości aż 4,6 m. Gdy po uroczystej kolacji goście odejdą od stołu, można go zsunąć do szerokości1,6 m., zyskując wiele dodatkowej przestrzeni. …w nowoczesnym wydaniu Kto powiedział, że tradycja musi być zachowawcza? Tym, którzy rodzinne świętowanie cenią równie mocno jak współczesny design, Bydgoskie Meble mają do zaoferowania stół z kolekcji Corano. Jego nowoczesna linia z szerokim, masywnym blatem na centralnej nodze urzeka minimalistyczną elegancją. Blat pokryty jest białym lub czarnym szkłem, geometryczna płaszczyzna nogi uwodzi połyskliwa bielą. Stół dostępny jest w dwóch, komfortowych wymiarach, które zapewnią wygodę nawet bardzo dużej rodzinie. Wigilia przy takim stole będzie taką samą ucztą dla podniebienia, jak i dla oka. Wygodny, szeroki stół, który pomieści każdą ilość gości, powinien być odbiciem naszego indywidualnego stylu. Nic tak bardzo nie wymaga odpowiedniej oprawy jak uroczysta kolacja wigilijna. Tego wieczoru najważniejsze wszak są komfort i atmosfera, w której będziemy sobie życzyć – wesołych świąt…

Publication date:

Styl orientalny we wnętrzu to nietuzinkowy pomysł, który nada każdemu mieszkaniu niepowtarzalnego charakteru. Bogata, eklektyczna kultura Dalekiego Wschodu pozwala wybierać spośród wielu różnorodnych konwencji, kolorystyki, stylu mebli i dodatków, a także materiałów. Marka Dekoral Fashion podpowiada, jak wprowadzić Orient dla wnętrza. Kiedy mówimy Orient, najczęściej przychodzą nam na myśl wnętrza inspirowane kulturą Japonii, Chin lub Indii – trzy sztandary Orientu, zupełnie od siebie odmienne, bazujące na różnych stylistykach. Każda z tych konwencji skupia się na jednej, symbolicznej kolorystyce oraz mocno kontrastujących, ciepłych lub żywych i pstrokatych barwach. Dzięki temu w tak szerokiej gamie pomysłów każdy znajdzie coś dla siebie. Bogactwo barw rodem z Indii Kolorowe szaleństwo bez ograniczeń to coś dla fanów kultury Indii. Przepych, bogactwo materiałów i brak reguł w rozstawianiu mebli – to atrybuty artystycznego nieładu rodem z krainy Bollywood. Podążając za hinduskimi regułami, stworzymy pełną euforii i optymizmu przestrzeń, w której łączenie odważnych stanowi nadrzędną ideę. Jeśli więc na podłodze rozłożymy fioletowy lub ciemnoróżowy dywan, niech ściany nie ustępują tej kolorowej radości. Wybierzmy nasze ulubione, pełne życia odcienie takie, jak np. „namiętny wieczór”, „lodowe mohito” czy „światła neonów” z palety Colour & Style marki Dekoral Fashion. Oczywiście przy wyborze dodatków również nie należy się ograniczać. Na czerwonej kanapie muszą znaleźć się atłasowe lub satynowe poduszki w kilku odcieniach, a obok niej okrągłe, duże pufy. Tradycyjne drzwi może zastąpić kotara z koralików układająca się w orientalny wzór, a zwykłą nudną lampę – żyrandol z kryształowymi wisiorami. W sypialni sprawdzi się baldachim z delikatnego, wzorzystego tiulu i gruba, jaskrawa narzuta na łóżko. Klimat Indii to również przyprawy, pachnące oleje w różnokształtnych buteleczkach i kadzidła palące się w zdobionej podstawce z drewna. Spokój Japonii Jeśli cenisz sobie spokój i wewnętrzną równowagę, a zarazem chcesz, żeby mieszkanie wyrażało twoją filozofię życia postaw na stylistykę japońską. W tych prostych, harmonijnych wnętrzach łączy się stonowaną kolorystykę (beże, biele, popiele) z wyrazistą czerwienią lub czernią, tworząc elegancki kontrast: - Jeśli wypełnimy nasze wnętrze kontrastującymi barwami, z których żadna nie będzie dominować, osiągniemy harmonię typową dla kultury Japonii. Na ścianach sprawdzą się barwy z kolekcji Fashion Collection – np. „natchnienie” połączone z „energią” - które będą dobrze prezentować się w towarzystwie czarnych dodatków - wyjaśnia Anna Łatoszyńska, manager marki Dekoral Fashion. W japońskich wnętrzach nie może zabraknąć niewysokich, oryginalnych mebli oraz np. kilku bambusów w prostych donicach. Niezwykle ważne dla stworzenia nastrojowego klimatu są lampiony i abażury z delikatnego papieru, inspirowane techniką origami – sprawią one, że światło stanie się kolejnym elementem wystroju. Na ścianach sprawdzą się natomiast minimalistyczne obrazy – japońskie znaki lub geometryczne formy, koniecznie w czarnych drewnianych ramach. Chiński zbytek Z japońską prostotą zdecydowanie zrywa stylistyka wnętrz inspirowana kulturą Chin. Tutaj odchodzą w niepamięć skromne, nieskomplikowane formy – triumf święcą pomysłowe, pełne finezji detale i ciepłe, żywe kolory. Warto też posłuchać wskazówek specjalistów od filozofii feng shui i kierując się nimi, odpowiednio rozstawić kolorowe wachlarze, haftowane poduszki czy ceramiczne wazy. Amatorzy chińskich wnętrz nie odmówią sobie motywów kwiatów, ptaków i drzew na obrazach, narzutach lub dodatkach. Warto skupić się na jednym mocnym akcencie – niech w centrum pokoju stanie metalowe łóżko z kunsztownym zagłówkiem lub ciemnogranatowe fotele z oryginalnymi, szerokimi oparciami. Natomiast na ścianach niech zagoszczą wyraziste i intensywne kolory: „wypalona cegła”, „hebanowy brąz” czy „wysokie obcasy” z palety emulsji Dekoral Fashion Colour & Style. Aby dodać wnętrzu charakteru, można odstąpić od tradycyjnego malowania czterech ścian na jeden kolor i postawić na orientalną mieszankę barw. Egzotyczna mieszanka Tym, którzy nie mogą zdecydować się na jeden z trzech typowo orientalnych stylów wystroju, radzimy wyjście pośrednie czyli wybór charakterystycznych azjatyckich elementów i stworzenie orientalnego miksu we wnętrzu. Postawmy więc na lekką, pstrokatą kolorystykę rodem z Indii. Wprowadźmy do wnętrza drewniane meble ozdobione chińskimi motywami oraz mandaryńskie wazy. Nie zapominajmy też o barwnych, wzorzystych tkaninach. Z kolei ściany udekorujmy prostymi, lecz bardzo eleganckimi japońskimi grafikami. Azja to kraina nieskończonych możliwości – dlatego jedyne, co ogranicza nas przy aranżacji orientalnych wnętrz, to tylko nasza wyobraźnia.     www.dekoralfashion.pl

Publication date:

Przestronne, jasne aranżacje, to nie tylko realizacja współczesnych trendów designerskich. Przestrzeń, w której minimalizm łączy się z doskonałą formą, zostawia miejsce dla swobodnej wędrówki myśli, będąc zaproszeniem do odpoczynku i wytchnienia. Przeładowany salon, z tysiącem bibelotów i meblościanką – to etap historii, który szczęśliwie mamy już za sobą. Korzystając ze współczesnych trendów i nowoczesnych rozwiązań, coraz chętniej aranżujemy minimalistyczne wnętrza, w których uwaga skupia się na kilku głównych elementach. Kolekcja mebli Marrone marki Etap Sofa to przykład designu, który łączy oszczędną formę z komfortem na najwyższym poziomie, będąc kluczowym elementem  stylowej, współczesnej aranżacji. Tylko tyle – i aż tyle Urządzając miejsce, które z założenia ma zapewnić komfort i spokój podczas relaksujących chwil czasu wolnego, powinniśmy rozważyć wszystkie detale. Minimalistyczna przestrzeń z prostymi, eleganckimi meblami w roli głównej, jest zawsze gwarancją sukcesu. Subtelna elegancja mebli z kolekcji Marrone, to efekt połączenia prostej formy i dopracowanych detali. Meble o wygodnych, wypukłych siedziskach i oparciach dostępne są w pełnej gamie kolorystycznej skór naturalnych, skór Passione i tkanin. Możliwość wybrania wybarwienia nóżek i przeszyć w identycznych jak tapicerka, lub kontrastowych kolorach, zostawia nam nieograniczoną swobodę aranżacyjną. Prostota, elegancja, spersonalizowane rozwiązania – z udziałem takich mebli stworzymy aranżację, która nie domaga się żadnych dodatkowych elementów. Idealne połączenie funkcjonalności i estetyki zapewnia odpoczynek w wysmakowanym, przestronnym salonie. Czy można chcieć czegoś więcej? Więcej niż piękne Harmonijna, nowoczesna forma to nie jedyny atut mebli z kolekcji Marrone. Ci, którzy doceniają komfort na najwyższym poziomie, znajdą w niej wszystko, czego szukają. Meble wyposażone są w ruchome poduszki oparciowe, co zapewnia dwie głębokości siedzisk, w połączeniu z dwiema wysokościami oparć. To innowacyjne rozwiązanie zapewnia jeszcze większy komfort codziennego użytkowania. Ponadto, wygodne sofy i narożniki wyposażone są w funkcję spania. Komfortowe, niezwykle funkcjonalne meble, które odznaczają się oryginalnym, wysmakowanym designem, to przepis na stworzenie nowoczesnej, minimalistycznej aranżacji. Taka przestrzeń urzeka nie tylko estetyką, ale i gwarancją wypoczynku, którego nie zakłóca żaden zbędny szczegół.   

Publication date:
Wiadomości branżowe

Szkolna ławka dla sześciolatka

Wprowadzenie obowiązku szkolnego dla sześciolatków, już na etapie projektu ustawy, budziło wiele emocji. Z ogólnopolskich badań wynika, że szkoły i nauczyciele są dobrze przygotowani na ich przyjęcie. Jednak wielu rodziców chce odroczyć ten moment. Skąd wynika ich niepewność? Jak zapewnić sześciolatkowi dobry start w nauce jest jednym z częściej zadawanych pytań.Rząd już od kilku lat apeluje do rodziców, by posyłali sześcioletnie dzieci do szkół. Wcześniej opiekunowie mogli wybierać pomiędzy przedszkolem a szkołą. Jednak od momentu wejścia w życie ustawy 14 listopada 2013 roku uległo to zmianie. Tej jesieni w szkolnych ławkach zasiądą dzieci urodzone w pierwszej połowie 2008 roku. Te, które na świat przyszły w drugiej połowie, rozpoczną edukację w 2015. Pomysł ten nie spodobał się jednak rodzicom. Uważali oni, że dzieci w tym wieku są zbyt małe i nie powinno się zabierać im dzieciństwa. Ponadto twierdzili, że szkoły nie są przygotowane na przyjęcie sześciolatków. Nie mieli zaufania również do nauczycieli. Każde dziecko jest inne. Zdaniem psycholog Tatiany Ostaszewskiej-Mosak „[…] rodzice muszą bardzo dokładnie obserwować swoje dziecko i zobaczyć czy faktycznie jest gotowe, aby pójść do szkoły”. Nie jest odkryciem, że dzieci rozwijają się w różnym tempie. „Jest wiele dzieci sześcio- a nawet pięcioletnich, które bardzo chcą się uczyć. Jednak są różne metody przekazywania wiedzy i jeśli dzieci trafią na nieodpowiednią grupę lub nieodpowiednich nauczycieli, mogą się bardzo szybko zniechęcić” – kontynuuje Tatiana Ostaszewska-Mosak.Obawy opiekunów są zrozumiałe, jednak jak się okazało - strach ma wielkie oczy. Wyniki badań, przeprowadzonych na rodzicach sześciolatków, po pierwszym roku nauki, nastrajają pozytywnie. Aż 79% z nich zrobiłoby to jeszcze raz. Uważają, że na przyjęcie dzieci przygotowani byli też nauczyciele (96%) i szkoły (89%). Kluczem do sukcesu może być przekonanie rodziców do postawienia pierwszego kroku i posłanie sześciolatka do szkoły.Dlaczego warto posłać dziecko wcześniej do szkoły? Bożena Łotecka, dyrektor Zespołu Szkół Miejskich nr 1 w Kędzierzynie-Koźlu uważa, że „[…] korzystają na tym wszyscy. Dla dzieci jest to pozytywne i szybciej zaspokajają swoje pragnienia związane z poznawaniem świata. Dziecku można pokazać szkołę jako miejsce, w którym dzieje się dużo ciekawych rzeczy”. Lista pozytywnych argumentów jest dłuższa. Zdaniem prof. UW dr hab. Małgorzaty Żytko „[…] potencjał rozwojowy dzieci jest tak duży, że warto dawać im szanse na to, by ten rozwój wspierać. Jeżeli dziecko będzie miało swobodę działania, jeśli będzie odpowiednia baza psychologiczna, a nauczyciel rozpocznie pracę od diagnozy, jest szansa na to, że będzie to przebiegało lepiej. Ogólnie rzecz biorąc warto posłać sześcioletnie dziecko do szkoły, natomiast trzeba dbać o to, by podstawówka stanęła na wysokości zadania”.Gdzie w takim razie można dopatrywać się zagrożeń? Zdaniem ekspertów czułym punktem mogą być nauczyciele. „Dzieci w większości są gotowe, natomiast szkoła jeszcze nie zawsze. Teraz to pedagog będzie musiał wznieść się na poziom tych sześciolatków w sensie ich potencjału i możliwości. Pod względem organizacyjnym, szkoły są zapewne przygotowane na przyjęcie dzieci. Chodzi natomiast o przygotowanie nauczyciela. A to dotyczy zarówno sześcio- jak i siedmiolatków" – dodaje Małgorzata Żytko.Każda zmiana niesie za sobą fale różnych opinii. Podobnie jest w przypadku reformy, która trafia bezpośrednio w rodziców i dzieci. Czy posłanie sześciolatków do pierwszej klasy jest dobrym rozwiązaniem i przyczyni się do ich szybszego rozwoju, okaże się w przyszłości.

Publication date:
Wiadomości branżowe

Ortokorekcja szansą na pracę bez okularów

Oczy są jednym z najważniejszych narządów człowieka. Dzięki nim, aż 82% bodźców jest przekazywanych do mózgu, dlatego tak niezwykle ważny jest komfort widzenia. Współcześnie blisko połowa Polaków ma problemy ze wzrokiem. Najczęstsze wady to krótkowzroczność, nadwzroczność, astygmatyzm oraz starczowzroczność. Wady wzroku stanowią ogromny problem szczególnie dla reprezentantów grup zawodowych, u których dobry wzrok bez użycia okularów i soczewek kontaktowych jest koniecznością. Najczęściej praktykowane metody korekcji wad wzroku, jak stosowanie okularów czy noszenie w ciągu dnia soczewek kontaktowych, nie są jednak w pełni komfortowe. Okulary w wielu sytuacjach są kłopotliwe i niewygodne, szczególnie dla osób prowadzących aktywny tryb życia czy osób pracujących w niekorzystnych warunkach wysokiego pylenia czy w zadymionych pomieszczeniach. Całodniowe noszenie soczewek kontaktowych również nie zawsze jest wygodne. Na dyskomfort narażone są osoby pracujące w warunkach dużej suchości powietrza (nawiew, klimatyzacja, ogrzewanie) oraz spędzające wiele godzin za kierownicą samochodu oraz przy monitorze komputera. Wady wzroku stanowią największy problem dla pracowników, u których dobry wzrok jest najważniejszym kryterium rekrutacji. Dotyczy to takich zawodów jak np.: policjant, strażak, żołnierz, marynarz, kierowca zawodowy, górnik czy sportowiec. „Obecnie rozwój nowych technologii umożliwia skuteczne wykrycie wad wzroku, a ich leczenie staje się coraz łatwiejsze i bardziej komfortowe. Rozwiązaniem, dla osób które nie mogą nosić okularów i soczewek kontaktowych w pracy, a także poddać się laserowej korekcji wzroku, jest zastosowanie soczewek korygujących wadę wzroku podczas snu” – mówi specjalista Optometrii Klinicznej, Piotr Toczołowski z Centrum Okulistycznego Nowy Wzrok, gdzie tego typu soczewki dobiera się z powodzeniem od 10 lat. Na czym polega metoda ortokorekcji? Ortokorekcja to niechirurgiczna metoda korekcji krótkowzroczności i niewielkiego astygmatyzmu, która polega na modelowaniu kształtu rogówki oka za pomocą najnowszej generacji soczewek ortokeratologicznych zw. OrtoK. Cały proces korekcji odbywa się podczas snu dzięki czemu w ciągu dnia pacjent widzi dobrze bez użycia tradycyjnych soczewek kontaktowych czy okularów. Prosta czynność, jaką jest założenie soczewek przed położeniem się do snu, zapewnia korekcję wady wzroku na 16 – 40 godzin, w zależności  od tego jak duża jest wada wzroku oraz jak długo są one stosowane. W ciągu pierwszych dni korekcja utrzymuje się przez kilkanaście godzin, a po kilku miesiącach nawet do 40 godzin, co pozwala zakładać soczewki co drugą noc. "Metoda ortokorekcji polega na zmianie krzywizny rogówki oka podczas snu. Efekt utrzymuje się w ciągu dnia, kiedy jesteśmy aktywni. Krótkowzroczność korygowana jest spłaszczeniem rogówki, dzięki czemu promienie świetlne skupiane są prawidłowo” – wyjaśnia optometrysta, Piotr Toczołowski. Ortosoczewki wykonuje się ze specjalnego gazoprzepuszczalnego tworzywa, dlatego nawet zamknięte oko pozostaje w pełni dotlenione, dzięki czemu nie odnotowuje się specjalnych powikłań powiązanych z soczewkami OrtoK.”– dodaje. Metoda ortokorekcji przeznaczona jest dla osób, u których krótkowzroczność nie przekracza 5 dioptrii, zaś astygmatyzm nie może być większy niż 1,5 dioptrii. Cały proces jest odwracalny co oznacza, że po zaprzestaniu stosowania ortosoczewek rogówka wraca do swojego pierwotnego kształtu i można ponownie zacząć nosić szkła kontaktowe lub okulary. Pacjenci, którzy zdecydowali się na tą metodę korekcji wady wzroku zwracają uwagę na korzyść jaką jest funkcjonowanie bez balastu jaki do tej pory stanowiło dla nich noszenie szkieł korekcyjnych. Zadymione lub klimatyzowane pomieszczenia, samochód, basen, kort tenisowy, sala gimnastyczna to tylko niektóre z miejsc, w których dyskomfort wynikający z noszenia szkieł kontaktowych i okularów jest szczególnie dotkliwy. Metoda ortokorekcji cieszy się coraz większym zainteresowaniem dając pacjentom nowe możliwości wyboru preferencyjnej dla siebie metody korekcji wad wzroku i nie ograniczającej ich aktywności życiowej.

Publication date:

Na początku były małe osiedlowe sklepiki. Z biegiem czasu obiekty handlowe zaczęły rozrastać się do większych rozmiarów. Obecnie mają one wielkie powierzchnie, gdzie pod jednym dachem zrobimy nie tylko zakupy, ale też skorzystamy z usług fryzjera, upierzemy płaszcz czy pokusimy się o zaciągnięcie kredytu. Centra handlowe pojawiły się w Polsce jak grzyby po deszczu kilka lat temu i zrewolucjonizowały nasze życie. Doskonałym potwierdzeniem tego, że centra handlowe cieszą się ogromnym zainteresowaniem Polaków jako miejsce do spędzenia wolnego czasu, są weekendy. Wtedy tego typu obiekty przeżywają prawdziwe oblężenie - na parkingach trudno znaleźć wolne miejsce, a w restauracjach stolik. Dlaczego tak się dzieje? Centrum handlowe jest niezależne od warunków pogodowych, więc nie trzeba się martwić, że zmokniemy czy zmarzniemy. Ponadto właściciele tego typu obiektów starają się przyciągnąć klientów nie tylko atrakcyjnymi cenami, ale też licznymi eventami. Jak podkreśla Agnieszka Tomczak Tuzińska, Marketing Director z Caelum Real Estate Asset Management „Centra handlowe to szczególnie w małych miastach często agora wydarzeń. To rzeczywiście nie tylko zakupy, ale też funkcje poboczne, które mają przede wszystkim zachęcić klientów do odwiedzenia tego miejsca. Są to zarówno działania prospołeczne, ale też działania mające na celu podniesienie atrakcyjności danego miejsca. Jest cały wachlarz wydarzeń organizowanych w centrach, które mają zwrócić uwagę na działania wspomagające lokalną społeczność.” Organizowane są zatem wystawy czy kiermasze, podczas których lokalni twórcy mogą się zaprezentować. Pokazy mody, koncerty, spotkania z celebrytami - czyli wszystko to, co przyciąga nas do galerii handlowych. „W dobie ogromnej konkurencji oraz spowolnienia rynku centra handlowe muszą cały czas zaskakiwać swoich klientów. Szukać takich form dotarcia, które nie są opatrzone i na które klienci będą bardzo wrażliwi. Oczywiście zależy to od segmentu, do którego centrum dociera. Nie można zapomnieć też o elektronicznych sposobach dotarcia do klienta” - twierdzi Agnieszka Tomczak Tuzińska. Sposobów, by zabawić klienta, nie brakuje. Właściciele wiedzą, jakie bodźce wykorzystać, abyśmy zamiast spaceru po parku wybrali centrum handlowe. Piękne wystawy, cudowne zapachy i przede wszystkim promocje. Chwytów marketingowych nie brakuje. Ważne, by zdawać sobie z tego sprawę i nie tracić głowy, przekraczając próg rozsuwanych drzwi centrum handlowego.

Publication date:

W sobotę, 17 maja po raz 6. na całym świecie obchodzony jest Dzień Scratcha. W Polsce z tej okazji organizowanych jest aż 16 różnych wydarzeń, co daje nam drugie miejsce w Europie. Popularność tego intuicyjnego języka programowania nad Wisłą wynika, w dużej mierze, z działań prowadzonych w polskich szkołach w ramach programu edukacyjnego Mistrzowie Kodowania. ...

Publication date:

Kilka dni przed Wielkanocą, miłośnicy świątecznych specjałów mieli okazję uczestniczyć w Kiermaszu, który odbył się w Hotelu Galaxy w Krakowie. Wydarzenie wypełniły doskonałe smaki potraw i niesamowity aromat herbaty TEEKANNE. ...

Publication date:

Długi weekend majowy i nadchodzące ciepłe tygodnie stanowią często okazję do wspólnych rodzinnych wypadów poza miasto. Jak połączyć dobrą zabawę z ciekawą edukacją i rozwojem dzieci? Może warto spojrzeć głęboko w oczy T-Reksowi i odbyć podróż kolejką, przeżywając narodziny Ziemi i epokę lodowcową. ...

Publication date:

Czy łatwo jest być prezesem zarządu firmy ubezpieczeniowej? Jaką strategię obrać, aby podbić konkurencyjny i wymagający rynek ubezpieczeń? O tym przekonali się najlepsi agenci Grupy Warta, biorący udział w wydarzeniu przełamującym konwencję typowego spotkania z agentami, czyli w Wielkich Derbach Biznesu Grupy Warta. ...

Publication date:

Przed nami najważniejsze święta w roku ? Wielkanoc. Na naszych stołach pojawi się mnóstwo smacznych potraw, a rodzinnym spotkaniom nie będzie końca. Taka forma spędzania Świąt jest naszą tradycją i ją uwielbiamy, ale można czasem ją jeszcze urozmaicić. ...

Publication date:

Już dzisiaj, 8 kwietnia, rusza trzecia edycja Otwartych Wtorków z NuPlays ? konkursu dla młodych (stażem) zespołów, organizowanego przez NuPlays i warszawski klub Progresja Music Zone. W trakcie konkursu odbędzie się 15 koncertów, a zwycięzcę poznamy tuż przed wakacjami. Nagrodą główną jest profesjonalna sesja nagraniowa. Wygranym poprzedniej edycji był zespół Enclose, aktualnie coraz bardziej popularny za sprawą udziału wokalisty w jednym z talent show. ...

Wiadomości branżowe

Rossmann wyróżniony w konkursie Okręgowego Inspektoratu Pracy

Wiadomości branżowe

Kanapowy surfing z SITA!