Publication date:
Wiadomości branżowe

Sok, nektar, napój owocowy ? co pić i jak odróżniać?

Zgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia człowiek powinien wypijać dziennie 200 ml soku. Polacy wypijają tylko 32 ml – to zdecydowanie za mało. Szklanka soku zawiera podobną ilość soli mineralnych i witamin co owoc. Szczególnie warto sięgać po polskie wyroby – cieszą się wysoką jakością, ponieważ przepisy zabraniają dodawania do nich cukrów. Soki zawierają jedynie naturalny cukier pochodzący z owoców. Polacy najczęściej wybierają sok pomarańczowy – to numer jeden od wielu lat. Pijemy też bardzo dużo rodzimych zagęszczonych soków jabłkowych, co wynika z faktu, że Polska jest jednym z ich większych producentów – mówi serwisowi infoWire.pl Grażyna Rychter z firmy Hortex. Na rynku dostępne są również nektary. To świeże lub odtworzone z koncentratu soki rozcieńczone wodą (25-50% zawartości w nektarze). Nie ma w nich sztucznych barwników ani chemicznych środków, mogą być jednak dosładzane. Nie warto sięgać po napoje owocowe – w których zawartość soku wynosi od 5 do 20%. Mają więcej wody i cukru oraz zawierają dodatki, czyli środki chemiczne, barwniki, a także aromaty. Specjaliści radzą: aby w sklepowym koszyku zamiast wartościowego soku nie znalazł się karton z napojem owocowym, warto patrzeć na etykiety. Wyczytać z nich można skład produktu – składnik, którego jest najwięcej, znajduje się na początku listy – datę przydatności do spożycia oraz informację o sposobie przechowywania. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Żyją, by pracować czy pracują, by żyć? Jak motywować pokolenia X i Y

Dobrze zmotywowani i zaangażowani pracownicy to dla firmy szansa osiągania najlepszych rezultatów. Firmy które inwestują w pracowników, otrzymują ich wyższe zaangażowanie. Jak wynika z badań Instytutu Gallupa, może się to przełożyć nawet na trzy razy większe zyski w porównaniu z firmami, w których pracują osoby mało zaangażowane. Odpowiednio stymulowany zespół jest więc bardzo ważny i może znacząco wpłynąć na sukces firmy. W jaki sposób go motywować, kiedy potrzeby pracowników różnią się od siebie? Zgodnie z przyjętym podziałem, na współczesnym rynku pracy mamy do czynienia z przedstawicielami pokolenia X i Y. Ich postawy znacznie się od siebie różnią. Ci pierwsi to osoby między 35. a 65. rokiem życia, które musiały poradzić sobie z tzw. okresem przejściowym, gdy w Polsce zmieniał się ustrój i pojawiło się zjawisko dotąd nieznane – bezrobocie. „Średniolatkowie”, bo tak mówi się o pokoleniu X, uchodzą za odpowiedzialnych i lojalnych pracowników, którzy szukają stabilnego i dobrze płatnego zajęcia. Ze względu na potrzebę bezpieczeństwa finansowego (troska o rodzinę), Iksy niechętnie zmieniają pracę, ograniczając swoją mobilność na rzecz stabilizacji zawodowej. Pokolenie ery cyfrowej Ponieważ pokolenie Y dorastało w innych czasach niż Iksy, jego przedstawiciele mają ułatwiony dostęp do informacji i pragnienie, by żyć inaczej niż „średniolatkowie”. Praca to dla Ygreków to nie tylko źródło dochodów, ale wartość psychologiczna czy społeczna – to ludzie zdeterminowani, elastyczni, mobilni, którzy chcą realizować się zawodowo, osiągać wyznaczone sobie życiowe cele. Przedstawiciele pokolenia Y urodzili się po roku 1980, stoi za nimi rewolucja technologiczna – wychowywali się w dobie najnowszych wynalazków i rozwiązań teleinformatycznych. Naturalnym środowiskiem jest dla nich świat podłączony do Internetu, nowoczesne telefony, multimedialny sprzęt, które są często podstawowymi narzędziami pracy. Nowe realia, inne oczekiwania Jak pokazało badanie AON Hewitt pt. „Najlepsi pracodawcy 2012”, inne czynniki motywują do pracy przedstawicieli pokolenia X, a inne Ygreków. Dla tych pierwszych najbardziej liczy się rozwój kariery oraz uznanie, a więc wszystko, co związane jest z ambitnymi zadaniami, w których mogą wykorzystywać swoje kompetencje i doświadczenie. Ygreki natomiast stawiają w pracy na dobrą atmosferę, możliwość angażowania się w interesujące z ich punktu widzenia projekty i podnoszenie kwalifikacji. Radość z życia, energia do pracy Jak sprostać oczekiwaniom obu pokoleń? Aby system motywowania odpowiednio zadziałał, musi być prawidłowo dostosowany do określonej grupy pracowników. Dlatego firmy sięgają często po profesjonalne programy motywacyjne, elastycznie dopasowywane do potrzeb konkretnych użytkowników. Jednym z takich programów jest MultiBenefit, oferujący dostęp do platformy internetowej, dzięki której motywowanie pracowników zyskuje nowoczesny wymiar. Różnorodne propozycje dostępne na platformie dla pracowników to szansa na spełnienie marzeń, inspiracja do rozwoju osobistego i aktywnego spędzania wolnego czasu. To również zachęta do prowadzenia zdrowego stylu życia. MultiBenefit daje szeroki wybór – od kursów i szkoleń, przez sport, rekreację, kulturę i rozrywkę, na wychowywaniu dzieci, turystyce i gastronomii kończąc. – Obecnie pracodawcy wymagają pełnego oddania pracy i dużej elastyczności. Stres powodowany nawałem zadań służbowych może obniżyć kreatywność i zaangażowanie pracowników oraz niekorzystnie wpłynąć na ich wyniki – wyjaśnia Łukasz Mentel , Dyrektor ds. Rozwoju Produktów w firmie Benefit Systems, oferującej program MultiBenefit. Jak przekonuje Mentel, MultiBenefit to doskonały motywator, który pozwala godzić życie prywatne z zawodowym i prowadzi do utrzymywania Work Life Balance. Zyski dla każdego Profesjonalne programy motywacyjne to szansa odniesienia wielowymiarowych korzyści. Dzięki pozapłacowym motywatorom pracownicy zyskują nieograniczony dostęp do atrakcyjnych, wszechstronnych ofert. Dla firm oferowanie takiego dodatku do wynagrodzenia to szansa budowania pozytywnego wizerunku na rynku pracy, opartego na społecznej odpowiedzialności. Działy HR mogą dzięki systemom motywacyjnym realizować firmową politykę (m.in. Work Life Balance) i budować poprzez nią zaangażowanie i lojalność pracowników. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Jak walczyć z wszawicą? Wydawnictwo Naukowe PWN przygląda się bliżej problemowi i poleca film edukacyjny dla rodziców i nauczycieli

W ramach akcji Wydawnictwa Naukowego PWN "Wszy? Poznaj i pokonaj problem" PWN wyprodukowało film edukacyjny dla rodziców i nauczycieli. Wszy to problem, który powraca do szkół i przedszkoli, a rodzice nauczyciele nie zawsze mogą sobie skutecznie z tym poradzić. Dlatego Wydawnictwo Naukowe PWN postanowiło pomóc rodzicom, opiekunom i nauczycielom zwrócić uwagę na problem społeczny jakim jest wszawica. Zachęcamy Państwa do udziału w akcji i rozpowszechniania filmu edukacyjnego dotyczącego wszawicy. Film znajduje się na stronie internetowej www.pokonajwszy.pwn.pl i jest do obejrzenia bez żadnych opłat. Będziemy wdzięczni za pokazanie rodzicom filmu na najbliższym zebraniu lub rozesłanie do rodziców dzieci drogą mailową linku do filmu http://pokonajwszy.pwn.pl/#film W materiale wideo wypowiada się ekspert Pani dr n. med. Jolanta Popielska – pediatra, specjalista chorób zakaźnych. Dodatkowo w filmie znajdziecie Państwo informacje, jak prawidłowo zwalczać wszy. W filmie zostały poruszone takie tematy: Co to są wszy, gdzie występują? Jak można zarazić się wszawicą? Jakie są objawy wszawicy? Jak rozpoznać tę przypadłość? Jak zwalczać wszawicę? (w filmie przedstawione jest kilka rodzajów zwalczania wszawicy) Jak radzić sobie, gdy już jedno dziecko zaraziło się wszami? Jak przeprowadzać zabieg usunięcia wszy z głowy?     Zapraszamy na stronę http://pokonajwszy.pwn.pl/#film Dziękujemy naszemu Partnerowi - firmie SIROSCAN, wyłącznemu dystrybutorowi preparatu NYDA® za pomoc w realizacji filmu i zaangażowanie się w akcję edukacyjną. Do pobrania za darmo jest także informator edukacyjny o wszawicy "Wszy? Poznaj i pokonaj problem" http://pokonajwszy.pwn.pl/#pobierz-poradnik   dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Idealny komputer dla rekina biznesu

Konkurencja w branży elektronicznej jest dzisiaj ogromna. Można znaleźć oferty skierowane do wszystkich użytkowników. Produkowane są komputery specjalnie dla dzieci, młodzieży, dorosłych i osób starszych. Problemu nie stanowi już znalezienie i samo kupno komputera, lecz wybór tego odpowiedniego. Obecnie trudno wyobrazić sobie życie bez komputerów. Czasami można nawet odnieść wrażenie, że niektórym osobom łatwiej byłoby zrezygnować z jedzenia niż komputera. Jest na wyposażeniu każdego domu, biura czy szkoły. Jakby tego było mało, nosimy je ze sobą w formie laptopów, notebooków i tabletów. Przy pomocy komputerów komunikujemy się z bliskimi, dokonujemy przelewów bankowych, robimy zakupy czy też oglądamy filmy. Funkcjonujemy w towarzystwie tych urządzeń, więc warto posiadać takie, które spełniają wszelkie nasze oczekiwania. Dziecko w komputerze widzi zabawkę, nastolatek wykorzystuje go do komunikacji z rówieśnikami, a dla dorosłego jest źródłem wiedzy i narzędziem pracy. Idealny sprzęt do pracy powinien być cichy, tani, oszczędny i charakteryzować się niezawodnością oraz wytrzymałością. W przypadku ceny nie chodzi jednak o tę detaliczną, ale o koszty eksploatacji. Częste awarie sprawiają, że komputer przestaje być pomocą, a staje się problemem. Te wszystkie cechy spełniają coraz popularniejsze ultrabooki. Biznesmen to osoba, w przypadku której określenie „czas to pieniądz”, nie jest tylko ładnie brzmiącym sloganem, a rzeczywistością. A zdobycz technologiczna, jaką są komputery, pozwala ten czas zaoszczędzić. Do tego dochodzi wysoki poziom stresu, który jest nieodłącznym elementem jego pracy. Eksperci z branży elektronicznej są zgodni co do parametrów, jakie powinien posiadać komputer dla biznesmena. Adam Żelazko, Marketing Manager ASUS Polska uważa, że: „[...] mobilność i bezpieczeństwo to podstawowe elementy, których oczekuje osoba pracująca w biznesie. Zapewnia to wygodę i możliwość działania w każdym miejscu. Jednocześnie bardzo ważne, by czas pracy urządzenia nie ograniczał się do kilkudziesięciu minut, ale do kilku godzin. Po drugie, bezpieczeństwo wewnętrzne i zewnętrzne - istotna jest nie tylko odporność na złośliwe oprogramowania i wirusy - hasła i kody dostępu to również konieczność. Niezbędne jest również oprogramowanie, które ochroni zapisane dane, na przykład w przypadku kradzieży. To ważne, bo sam komputer jest dużo mniej warty niż to co się w nim znajduje”. Od kilku lat, funkcją pożądaną i cenioną jest także zabezpieczenie odciskiem palca. Powoduje ono, że dostęp do danych zapisanych w komputerze ma tylko właściciel lub osoba upoważniona. Który komputer, będzie zatem najlepszym rozwiązaniem? Sławomir Stanik, Country Manager z ASUS Polska twierdzi, że „[...] idealnym urządzeniem dla biznesmena będzie ultrabook. Jest mały, lekki i ma znakomitą łączność. Do tego powinien posiadać modem 3G lub LTE. Szybki procesor i wydajna pamięć zapewnią sprawne użytkowanie”. W dzisiejszych czasach komputer łatwo jest kupić. Wchodząc do sklepu zasypywani jesteśmy produktami, a sprzedawcy prześcigają się w przedstawianiu ich zalet. Każdy jest dobry, a większość z nich nie ma wad. Prawda jednak bywa inna i warto pamiętać, by kupić komputer, który spełnia nasze oczekiwania, a nie taki, którego potrzebę posiadania niejednokrotnie wmawia nam sprzedający.     

Publication date:
Wiadomości branżowe

Polacy ? czy wiemy, jak jemy

Kilkanaście procent Polaków je niezdrowo, wie o tym i nie zamierza tego zmieniać. Pozostałe kilkadziesiąt procent twierdzi, że stara się odżywiać właściwie. Z badań wynika jednak, że udaje się to tylko jednej osobie na dziesięć. Najnowszy raport na temat zdrowego odżywiania podkreśla, że Polacy, podobnie jak Niemcy i Brytyjczycy, mają wśród Europejczyków najbardziej niezobowiązujące podejście do diety. Zupełnie odwrotnie traktują sprawę Włosi i Francuzi. Więcej niż jedna czwarta Polaków przyznaje, że je to, co chce, nie zastanawiając się, czy jest to zdrowe. Najbardziej niefrasobliwi są mężczyźni – dziesięć procent przyznaje, że je niezdrowe rzeczy cały czas. Odsetek kobiet deklarujących takie podejście wynosi dwa procent. Większość Polaków twierdzi natomiast, że odżywia się zdrowo. Jednak z badania przeprowadzonego przez firmę Kantar Media wynika, że tylko połowa z nich rzeczywiście stosuje jakąkolwiek dietę, przy czym w grupie tej większość stanowią kobiety (60 procent). Jak sobie radzimy z pokusami Z raportu wynika, że wiele osób próbuje zdrowo się odżywiać. Jednak nie jest to łatwe, dlatego każdy ma swój sposób na unikanie przekąsek oraz zbyt kalorycznych lub źle zbilansowanych dań.  Największa grupa (37 procent) myślenie o zdrowym odżywianiem zaczyna już w sklepie i starannie wybiera produkty tak, aby mieć w domu wyłącznie zdrowe jedzenie. 17 procent nawet jeśli kupi niezdrowe produkty, stara się jak najszybciej je wykorzystać, aby znów wrócić do zdrowej diety.  16 procent wyznaje zasadę: co z oczu, to z serca i ukrywa niezdrowe produkty. Są też osoby, które dbają o własną dietę nie zważając na to, co jedzą pozostali członkowie rodziny – sposobem stosowanym przez 15 procent respondentów jest przydzielanie każdemu domownikowi jego własnej strefy w lodówce. Najbardziej zapobiegliwa grupa Polaków (14 procent) przyrządza posiłki na poszczególne dni tygodnia i przechowuje je w określonych pojemnikach w lodówce. „Większość osób ma dobre intencje, ale pokus jest zbyt wiele. Zazwyczaj każdy członek rodziny ma swoje ulubione dania  i przekąski, w związku z czym lodówki w większości domów są wypełnione najróżniejszymi produktami, zarówno zdrowymi, jak i niezdrowymi. Bardzo często dochodzi do sytuacji, kiedy osoby odżywiające się zdrowo otwierają lodówkę i widzą niezwykle kuszące niezdrowe produkty. Każdy wie, jak trudno jest się wtedy powstrzymać”,  mówi Luke Mansfield, szef działu innowacji firmy Samsung w Europie. „Lodówka Samsung Food ShowCase może ułatwić zdrowe odżywianie dzięki optymalnemu podziałowi na jasno określone strefy. Każdy domownik może mieć w niej miejsce  na swoje ulubione produkty i przekąski. W ten sposób łatwiej zachować dyscyplinę - czekoladowe desery dzieci nie kuszą taty, a mama  - wegetarianka nie musi trzymać sałaty w sąsiedztwie aromatycznych wędlin”, mówi Mansfield. Jedna trzecia grupy uznanej za zdrowo odżywiającą się częściej gotuje i je posiłki przyrządzone w domu. 60 procent z tej samej grupy kupuje dużo świeżych owoców i warzyw, ale aż 46 procent przyznaje, że mimo, że stara się odżywiać zdrowo, poza dobrymi produktami, kupuje także niezdrowe smakołyki. Na tle mieszkańców innych krajów europejskich wypadamy całkiem dobrze – do kupowania niezdrowych przysmaków przyznaje się 77 procent zdrowo odżywiających się Niemców oraz 62 procent Anglików.  „Zważywszy na to, że zdrowo odżywiający się Europejczycy spożywają o wiele więcej świeżej żywności, takiej jak owoce i warzywa, kluczowego znaczenia nabiera możliwość przechowywania takich produktów w sposób, pozwalający zachować jakość i smak. Lodówka Samsung Food ShowCase wykorzystuje specjalne technologie umożliwiające szybsze schładzanie powietrza po jej otwarciu i utrzymywanie stałej temperatury w całym wnętrzu. Niezależnie więc od tego, gdzie członkowie rodziny chowają swoje produkty i jak często otwierają lodówkę, mają zagwarantowaną optymalną temperaturę pozwalającą utrzymać świeżość i zapobiegać marnowaniu żywności”, dodaje Luke Mansfield. Badanie te zostały przeprowadzone przez Kantar Media na zlecenie firmy Samsung. Były to niezależne badania internetowe na próbie reprezentatywnej obywateli powyżej 16 roku życia w pięciu krajach Europy – Włoch, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji i Polski.  W każdym z krajów przebadano około 1000 osób.O firmie Samsung Electronics Co., Ltd. zajmuje pozycję światowego lidera w dziedzinie technologii. Liczne odkrycia i nowatorskie rozwiązania firmy rewolucjonizują świat nowych urządzeń i otwierają przed ludźmi na całym świecie nieznane dotąd możliwości. Spółka zatrudnia 236 000 pracowników w 79 krajach, a jej roczne obroty wynoszą 187,8 mld USD. Chcesz odkryć więcej? Odwiedź nas na www.samsung.pl      

Publication date:
Wiadomości branżowe

Miguel Vieira kolejną zagraniczną gwiazdą 10. edycji FashionPhilosophy Fashion Week Poland

Pokaz kolekcji cieszącego się międzynarodowym uznaniem portugalskiego projektanta Miguela Vieiry uświetni otwarcie 10. edycji FashionPhilosophy Fashion Week Poland. Miguel Vieira to jeden z najbardziej cenionych portugalskich projektantów mody. Projektowaniem ubioru zajmuje się od blisko 30 lat. Rozpoczynał współpracę z Moda Lisboa/Lisboa Fashion Week, markami Guess, Montagute oraz magazynem Marie Claire. W tym czasie prezentował swoje kolekcje podczas ważnych międzynarodowych wydarzeń modowych (Paryż, Barcelona, Sao Paulo), a jego charakterystyczny elegancki i nowoczesny styl zaskarbił sobie rzesze zwolenników na całym świecie. Za całokształt osiągnięć w roku 2006 otrzymał  nagrodę prezydenta Portugalii, a dwa lata później –  Złoty Glob dla Projektanta Roku. W 2009 Miguel Vieirazostał poproszony o zaprojektowania stroju dla słynnej lalki Barbie na 50lecie jej powstania, w tym samym roku pojawił się na FashionPhilosophy Fashion Week Poland. Dziś posiada własną linię butów i okularów. Pokaz kolekcji Miguela Vieiry odbędzie się 8maja w centrum EXPO-Łódź w ramach otwarcia 10. edycji FashionPhilosophy Fashion Week Poland. Mecenasem FashionPhilosophy Fashion Week Poland jest Samsung Crystal Blue. Zdjęcia: FashionPhilosophy Fashion Week Poland do pobrania: http://bit.ly/FashionWeekPoland_photos Partner Strategiczny: Miasto Łódź Organizator: Moda Forte Partner: Expo – Łódź Mecenas: Samsung Patroni Medialni: ELLE, K MAG, MaleMen, Harvard Business Review Polska, EGO Inspiracje, Radio Eska, Fashion One, VU Mag, Plejada, ONET Oficjalny Przewoźnik: LOT Sponsorzy: Carlo Rossi, Colgate MaxWhite One FashionPhilosophy Fashion Week Poland to największe międzynarodowe wydarzenie modowe w Polsce, organizowane dwa razy w roku w Łodzi i prezentujące premierowe kolekcje przygotowane przez najzdolniejszych polskich projektantów oraz zagraniczne domy mody. FashionPhilosophy Fashion Week Poland wyznacza świeże trendy w rozwoju polskiej branży modowej. 10. edycja Polskiego Tygodnia Mody kreuje unikatową przestrzeń owocnych spotkań polskich projektantów z zainteresowanymi rynkiem mody przedstawicielami świata biznesu. Szeroko otwiera przed designerami drzwi do budowania profesjonalnych marek, a przedsiębiorcom ukazuje atrakcyjne biznesowo oblicze świata mody. FashionPhilosophy Fashion Week Poland, patronując najbardziej utalentowanym polskim projektantom, wspiera również ideę Łódzkich Przemysłów Kreatywnych, które umacniają Miasto Łódź jako Polską Stolicę Mody.FashionPhilosophy Fashion Week Poland to największe międzynarodowe wydarzenie modowe w Polsce, organizowane dwa razy w roku w Łodzi i prezentujące premierowe kolekcje przygotowane przez najzdolniejszych polskich projektantów oraz zagraniczne domy mody. FashionPhilosophy Fashion Week Poland wyznacza świeże trendy w rozwoju polskiej branży modowej. 10. edycja Polskiego Tygodnia Mody kreuje unikatową przestrzeń owocnych spotkań polskich projektantów z zainteresowanymi rynkiem mody przedstawicielami świata biznesu. Szeroko otwiera przed designerami drzwi do budowania profesjonalnych marek, a przedsiębiorcom ukazuje atrakcyjne biznesowo oblicze świata mody. FashionPhilosophy Fashion Week Poland, patronując najbardziej utalentowanym polskim projektantom, wspiera również ideę Łódzkich Przemysłów Kreatywnych, które umacniają Miasto Łódź jako Polską Stolicę Mody.

Publication date:
Wiadomości branżowe

Polacy coraz bardziej kochają mobilne zakupy ? Allegro ujawnia liczby

Smartfony to przyszłość handlu internetowego – to hasło spotykamy w raportach i publikacjach, dotyczących rynku mobilnego. Jednak z reguły przedstawiane w nich informacje i prognozy dotyczą deklaracji ankietowanych respondentów, często ze środowisk związanych z branżą technologiczną. Tak jest na przykład w interesującym badaniu IDG Mobile Survey 2014, przeprowadzonym w środowisku osób związanych z branżą technologiczną.51 procent badanych robi zakupy przy użyciu smartfona. Osoby, które tego nie robią, najczęściej boją się o  bezpieczeństw takich zakupów 50 procent. Barierą mogą być też: trudna lub skomplikowana nawigacja oraz problemy dotyczące kwestii poufności danych osobowych. Zakupy smartfonem w największym stopniu robią osoby młode i w średnim wieku (25 - 54 lata).A jak jest w całej populacji? Na to pytanie odpowie w listopadzie raport o m-commerce, przygotowywany na zlecenie Allegro. Jednak już dziś widać, że mobilny trend nie jest tylko pobożnym życzeniem branży. Doświadczenia Allegro z mobilną sprzedażą pokazują jak szybko Polacy przyzwyczajają się do mobilnych zakupów i przełamują kolejne bariery w korzystaniu z mobilnych zakupów, podobnie jak stało się to w przypadku mobilnej bankowości, coraz popularniejszej wśród Polaków.Po raz pierwszy Allegro podaje dane dotyczące mobilnych transakcji.W porównaniu z początkiem roku udział transakcji mobilnych wzrósł w październiku trzykrotnie. To stały trend, obserwowany w statystykach serwisu od kilku miesięcy. Wzrost ten wynika m.in. z liczby wykorzystanych kuponów promocyjnych, za pomocą których Allegro zachęca klientów do zakupów przez aplikację na smartfony i tablety Najbardziej zaskakujące jest to, że klienci  odbierają kupon i prawie od razu go wykorzystują. Spośród kuponów odebranych w ubiegły weekend aż 34 procent klientów użyło go w weekend lub w następujący  po nim poniedziałek. W ciągu ostatniego tygodnia (6 – 12 października) klienci dokonali 360 tysięcy transakcji poprzez urządzenia mobilne. To także rekord, bo to o 16 procent więcej w porównaniu do analogicznego okresu sprzed miesiąca.Być może na tak dużą popularność wpłynęła dodatkowa akcja promocyjna Allegro, wykorzystująca ośmiometrowe sterowce zawieszone nad centralnymi punktami miast. W siedmiu miejscach w Polsce zespoły konsultantek pokazywały jak korzystać z aplikacji mobilnej i jak otrzymać za darmo kupony na 20 zł. Sterowce były mobilnymi hotspotami, które pozwalały korzystać z darmowego dostępu do wifi. Według szacunkowych danych przez miniony weekend akcję widziało ponad 1,8 mln Polaków. Na nadchodzący weekend Allegro szykuje kolejną akcję promocyjną aplikacji mobilnej. Każdy użytkownik najnowszej wersji otrzyma kupon wart 20 zł, który będzie można wykorzystać nie przez 7, ale przez 14 dni. W ten sposób Allegro po raz kolejny w innowacyjny sposób zachęcając do mobilnych zakupów jednocześnie bada mobilne preferencje klientów oraz sprawdza czy i jak na wykorzystanie kuponów wpływa obawa o utratę ich ważności.Warto wspomnieć także, że według danych PBI/Megapanel Gemius za sierpień 2014 grupa Allegro-GG miała 600,8 milionów odsłon mobilnych, zajmując pierwsze miejsce w Polsce wśród wszystkich serwisów internetowych. Krajowe odsłony mobilne w grupie to obecnie ponad 14 procent. Poprzedni rekord należał do Grupy Wirtualna Polska i wynosił w lipcu 2014 499 mln odsłon mobilnych. Dobry rezultat Grupy Allegro–GG wynika m.in. z urealnienia sposobu prowadzenia obliczeń, a szczególnie nowej definicji odsłony umożliwiającej pomiar odsłon w aplikacjach oraz na stronach „lajt”. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Kierowco, nie czekaj! Wymień opony na zimowe

Kiedy na dworze średnie temperatury nie przekraczają 7°C, to znak dla kierowców, by wymienili opony na zimowe. Jak wybrać najlepsze ogumienie dla samochodu? Rodzaj opon na zimę zależny jest od pojazdu, jakim się poruszamy – najważniejsze, aby były one nowe. „Jest dużo punktów, które oferują używane opony, ale nigdy nie znamy historii takiego ogumienia. To, że opona ma bardzo dużo bieżnika i jest on głęboki, niczego nie oznacza. Mogła zostać uderzona, co powoduje ryzyko, że pęknie w każdej chwili, lub może mieć wybrzuszenie w metalowej osnowie, której nie widzimy” – mówi serwisowi infoWire.pl Stanisław Dojs z Volvo. Nie kupujmy opon niewiadomego pochodzenia ani regenerowanych – są zwykle źle wyważone i pękają. Przy kupnie opon zimowych, trzeba zwrócić uwagę na ich rozmiar – należy zastosować się do wskazówek producenta samochodu. Konieczne jest też sprawdzenie indeksu nośności oraz indeksu prędkości określającego, jaką maksymalną prędkość możemy naszym autem rozwinąć. Z wymianą opon nie należy czekać, aż spadnie śnieg. Opony zimowe od letnich bardzo się różnią – nie tylko rozmiarem bieżnika, ale i składem mieszanki. Ta, z której wykonane są opony zimowe, jest bardzo miękka, przez co dobrze pracuje, kiedy są niskie temperatury – nie mamy problemów z ruszeniem autem z miejsca, a tym bardziej z jego hamowaniem. W Polsce nie ma przepisu, który karałby kierowcę za brak opon zimowych w samochodzie. Dlatego – jak zauważa ekspert – jest jeszcze sporo do zrobienia w kwestii edukacji kierowców. Wiadomo, że zakup nowego kompletu opon to spory wydatek, ale jest to podstawowy element bezpieczeństwa. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Pracodawca funduje dojazd do pracy rowerem ? czy to możliwe?

Rower stał się nieodłącznym elementem zdrowego i modnego stylu życia. Jeździmy w celach rekreacyjnych, sportowych i coraz częściej także do pracy. Nikogo już nie dziwi widok jadących rano po ścieżkach rowerowych pracowników korporacji w garniturach. Dla firmy taki trend to same korzyści. Czy i jak pracodawcy mogą współfinansować dojazd do pracy rowerem? Zgodnie z wyliczeniem australijskiego wicepremiera Anthony Albanese’a z 2013 roku – gospodarka zyskuje 21$ na każdej 20 minutowej podróży rowerem do pracy i z powrotem. Korzyści ekonomiczne wynikające z jazdy do pracy tym jednośladem według przedstawiciela australijskiego rządu to m.in. mniej korków, mniejsze koszty infrastruktury transportowej, ograniczenie emisji gazów cieplarnianych, czystsze powietrze, redukcja hałasu i oszczędności w kosztach zapewnienia miejsc do parkowania. „Z punktu widzenia pracodawcy, takich korzyści jest o wiele więcej. Pracownik dojeżdżający do pracy rowerem ma lepszą kondycję, jest zdrowszy i rzadziej choruje. Ma także więcej energii, dzięki czemu jest bardziej kreatywny, życzliwy i pozytywnie nastawiony do pracy i współpracowników” – Łukasz Mentel, Dyrektor ds. Rozwoju Produktów Benefit Systems. „Dodatkowo dowiedziono, że uprawianie jakiejkolwiek dyscypliny sportu jest doskonałym lekarstwem na stres. Jeśli więc nie ma czasu na sport po pracy, można do tego wykorzystać dojazdy do niej” – dodaje. Coraz więcej krajów wprowadza zachęty dla rowerzystów. Francuski minister transportu zaproponował, aby osobom dojeżdżającym rowerem do pracy płacić, nawet 25 eurocentów (czyli ponad złotówkę) za każdy kilometr. Już teraz jazda rowerem jest bardzo popularnym sposobem komunikacji we Francji. W taki sposób dojeżdża do pracy regularnie ok. 3 mln osób. Także polskie firmy coraz częściej przekonują się do współfinansowania dojazdów do pracy rowerem. Pracownicy Ganymede, krakowskiego dewelopera gier, mogą do pensji dorobić 3 zł dziennie. Tyle firma płaci za przyjechanie do pracy na rowerze. Rekordziści są w stanie dorobić nawet 700 zł rocznie. Inną możliwością jest zakup rowerów dla pracowników. W 2008 roku aż 2 tys. rowerów kupiła w Polsce szwedzka sieć meblowa IKEA. Taki krok rozważają także inne firmy, które dbają o swój wizerunek dobrego pracodawcy i chcą zachęcić pracowników do aktywności. Jak współfinansować dojazdy do pracy rowerem? Zwrot kosztów dojazdów pracowników do pracy jest świadczeniem dodatkowym, które pracodawca może, lecz nie musi, przyznać pracownikom. Jeśli zdecyduje się na takie świadczenie, musi pamiętać, że jest ono opodatkowane podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Jak zatem dofinansować dojazd do pracy rowerem? Takie możliwości stwarza program motywacyjny MultiBenefit, w którym już od kwietnia dostępne będą w sprzedaży rowery. Dzięki dofinansowaniu pracodawców, pracownicy posiadający dostęp do platformy będą mieli możliwość kupna markowych rowerów w cenie niższej nawet o kilkaset złotych. Dojazdy do pracy na rowerze stają się coraz bardziej popularne w Polsce. Promują je pracodawcy świadomi pozytywnych efektów tej formy komunikacji. Chętnie korzystają z nich także sami pracownicy, którzy oszczędzają czas i pieniądze sprawnie przemieszczając się po mieście. Wspieranie dojazdów poprzez premie rowerowe albo karty umożliwiające zakup dobrego roweru w niższej cenie może stanowić doskonałą alternatywę dla bonów podarunkowych lub innych świadczeń fundowanych pracownikom przez firmy.  

Publication date:

Każdy z nas obawia się momentu, w którym otrzyma wypowiedzenie z pracy. Nie będzie miał środków na pokrycie rachunków i wyżywienie rodziny. Niestety, czarny scenariusz dotyczy sporej grupy Polaków. I choć rząd przeznacza coraz większą pulę pieniędzy na pomoc bezrobotnym, to nadal jest to kropla w morzu potrzeb. Czy w przyszłości można spodziewać się poprawy sytuacji? Czy w nowym roku więcej osób znajdzie pracę? Dane, przedstawione w raporcie Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, optymizmem nie napawają. Stopa bezrobocia na koniec 2013 roku wyniosła 13,2%. Oznacza to, że ponad 2 miliony Polaków pozostaje bez pracy. Dane te są jeszcze bardziej szokujące, gdy przyjrzymy się temu problemowi nie w skali kraju, ale poszczególnym województwom. Najgorsza sytuacja jest w województwie warmińsko-mazurskim (21,1%), kujawsko-pomorskim (17,8%) oraz zachodniopomorskim (17,4%). Wraz z rozpoczęciem nowego roku pojawia się nadzieja na poprawę sytuacji w kraju. Jakie są prognozy? Według Łukasza Piechowiaka, Głównego Ekonomisty portalu Bankier.pl „[…] prawdopodobnie stopa bezrobocia obniży się o ok. 1 punkt procentowy. Zależy to oczywiście od tempa wzrostu naszej gospodarki." Pracodawcy co prawda dają coraz więcej ofert do urzędów pracy. W grudniu ubiegłego roku zgłoszonych zostało 46 tys. wolnych miejsc pracy i miejsc aktywizacji zawodowej - to 28% więcej niż rok wcześniej. To napawa optymizmem, jednak samo czekanie nie wystarczy. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej stara się problem bezrobocia rozwiązać chociażby poprzez różne programy. Jedną z takich możliwości jest uzyskanie bonu migracyjnego. Jest to dofinansowanie w wysokości 7 tysięcy złotych, które umożliwia wynajęcie mieszkania w pobliżu miejsca zatrudnienia. Dotyczy to osób, którym dojazd do pracy zajmuje ponad 3 godziny w obie strony lub ich miejsce zamieszkania jest oddalone o ponad 80 km od pracy. Bon migracyjny jest niewątpliwie szansą na znalezienie zatrudnienia w innej miejscowości. Jednak zdecydowanie lepszą formą aktywizacji bezrobotnych według Mariusza Pawlaka, Głównego Ekonomisty Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, jest zwiększenie popytu ze strony pracodawców. „[…] Zmniejszenie obciążeń w sektorze przedsiębiorców spowoduje naturalną poprawę aktywizacji. Tutaj nie ma znacznia, czy to będzie absolwent, czy osoba starsza. Jeżeli jest potrzebna do pracy, przy jej kwalifikacjach, w danym momencie, to ona zostanie naturalnie zaktywizowana przez przedsiębiorców, którzy tak czy inaczej będą zatrudniać ludzi." Warto pamiętać, że pieniądze z Funduszu Pracy, przekazane na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu, pochodzą z obowiązkowych składek pobieranych od pracowników i pracodawców. Osoby z wykształceniem podstawowym i zawodowym stanowią większość wśród niepracujących. Firmy nie chcą zatrudniać niewykwalifikowanych pracowników. Jednak studia wcale nie gwarantują tego, że po ich ukończeniu łatwiej znajdziemy pracę. Statystyki pokazują, że różnica w liczbie bezrobotnych pomiędzy osobami z wykształceniem średnim a wyższym jest bardzo niewielka. „Mimo wszystko, nauka daje większe szanse na to, że znajdziemy zatrudnienie” – twierdzi Łukasz Piechowiak. Z drugiej strony „[…] pracodawcy zwracają uwagę na brak podstawowych kompetencji wśród osób aplikujących o pracę, takich jak: odpowiedzialność, konsekwencja i zdolność do nauki” – zaznacza Jakub Wojnarowski, Zastępca Dyrektora Generalnego Konfederacji Lewiatan. Jeżeli przez dłuższy czas nie możemy znaleźć zatrudnienia w naszym zawodzie, być może nasze zdolności nie są czymś, czego poszukują pracodawcy i być może warto pomyśleć nad przekwalifikowaniem się.    

Publication date:
Wiadomości branżowe

Kampania Alpha People trwa!

Wraz z premierą najnowszego smartfonu Samsung GALAXY Alpha ruszyła wyjątkowa kampania Alpha People, która ma na celu przybliżenie sylwetki nowoczesnej osobowości Alpha. Kim są Alpha People? Czy Ty należysz do tej charakterystycznej grupy? Indywidualiści, z silnym przekonaniem o własnej wartości, o oryginalnym niewymuszonym stylu. Tak w skrócie opisać można współczesną osobowość Alpha. Taki też jest najnowszy smartfon Samsung GALAXY Alpha, który został stworzony by dopasować się do potrzeb nowoczesnego użytkownika. Inżynierowie Samsung długo pracowali nad tym aby stworzyć produkt, który będzie nadążał za potrzebami nowoczesnych konsumentów, a jednocześnie pozostawi im pole do wyrażenia własnej osobowości. Kampania Alpha People podkreśla wyjątkowość każdego z użytkowników Samsung GALAXY Alpha. Ilu ludzi, tyle opinii, charakterów i stylów, wszystkich łączy jednak chęć do jak najpełniejszego korzystania z życia. Firma Samsung dba, aby każdy użytkownik pozostał wyjątkowy, a smartfon Samsung GALAXY Alpha to odpowiedź na tę potrzebę. Do współpracy przy kampanii, Samsung zaprosił wyjątkowych artystów – znanych i cenionych muzyków Fisza i Emade, którzy utożsamiają się z nurtem Alpha People. Muzycy, znani między innymi ze swojej działalności w ramach zespołu Tworzywo, to osobistości prawdziwie nietuzinkowe. Pewni siebie i bezkompromisowi, odważnie podchodzą do muzyki i konsekwentnie podążają własną ścieżką już od czasów debiutanckiej płyty. Nie boją się eksperymentować – ich muzyka łączy i zmienia różne gatunki i nie da się wpisać w żadne konkretne ramy. Artyści czerpią ogromną radość z tworzenia, przebywania na scenie i z przymrużeniem oka podchodzą do samych siebie i otaczającego ich świata. Ponadto, w kampanii biorą udział także blogerzy z blogów mammamija.pl oraz ekskluzywnymenel.com. Mammamija to para młodych, nowoczesnych rodziców, których pasją są wspólne podróże i fotografia. Na swoim blogu prezentują porywające relacje z wyjazdów, a także w niezwykły sposób opisują swoją codzienność, która nigdy nie jest nudna.  Ekskluzywny Menel to postać równie wyjątkowa. Moda to jego sposób na życie, choć intrygująca nazwa bloga może sugerować inną jego tematykę.   Na przestrzeni najbliższych miesięcy, zaproszeni do współpracy artyści i blogerzy będą brali udział w wielu aktywnościach zaplanowanych w kampanii. Ich działania można będzie oglądać na ich kanałach społecznościowych, blogach oraz na stronie Samsung.  Obserwuj nas, baw się i bądź Alpha!   *Podziękowania dla TR Studio za pomoc w realizacji sesji zdjęciowej z artystami. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Grzyby jadalne też mogą spowodować zatrucie

Jedzenie grzybów wiąże się z dużym ryzykiem. Uważać należy nie tylko na trujące. Część tych z pozoru nieszkodliwych może stać się niebezpieczna w połączeniu z innymi produktami. „Z grzybami jest ten problem, że każdy gatunek może wywołać nieco inne albo zupełnie inne zatrucie” – mówi serwisowi infoWire.pl internista Grupy LUX MED Arkadiusz Miller. W niektórych przypadkach objawy zatrucia widać od razu po spożyciu, w pozostałych – potrzeba na to kilku godzin, przez co „dość trudno stwierdzić, że to właśnie grzyby były powodem naszych kłopotów zdrowotnych” – informuje lekarz. Najczęstsze objawy przy zatruciach grzybami to bóle brzucha. Czasami pojawia się również biegunka, a po niej wymioty. Objawy te mogą szybko zniknąć, aby po kilkunastu lub kilkudziesięciu godzinach powrócić w jeszcze bardziej natężonej postaci – pod żadnym pozorem nie wolno ich więc lekceważyć. Niekiedy o zjedzeniu szkodliwego grzyba powie nam reakcja układu nerwowego. Możemy np. być nadmiernie pobudzeni, mieć halucynacje czy też problemy z wykonywaniem precyzyjnych ruchów manualnych. Szczególnie narażeni na szkodliwe działanie grzybów są dzieci, ludzie starsi oraz osoby z niektórymi chorobami układu oddechowego, nerwowego lub krążenia. Wszyscy powinni zaś uważać na to, z czym jedzą grzyby. „Część z nich poprzez swoje enzymy wypiera niektóre składniki w pokarmach, co powoduje, że stają się one bardzo niebezpieczne” – ostrzega internista. Tragicznie może skończyć się np. spożycie alkoholu po zjedzeniu czernidlaka pospolitego. Grzyb ten sam w sobie nie jest groźny, ale jego połączenie z napojem alkoholowym zagraża naszemu zdrowiu, a nawet życiu. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Powstał Polski Oddział Sojuszu dla Przyszłości Wolnej od Próchnicy (ACFF)

Polski Oddział Sojuszu dla Przyszłości Wolnej od Próchnicy (ACFF) zawiązany został podczas Kongresu Polskiego Towarzystwa Stomatologii Dziecięcej 9 października 2014 r. w Krakowie. PTSD powierzyło zadanie koordynacji działań polskiej części Sojuszu, działającego w 26 krajach na świecie, prof. dr hab. med. Dorocie Olczak-Kowalczyk, kierownikowi Zakładu Stomatologii Dziecięcej WUM. Na spotkaniu zdefiniowano najważniejsze działania mające na celu walkę z epidemią próchnicy w naszym kraju. Wśród nich znajduje się opracowanie kompleksowych zasad prawidłowego żywienia w aspekcie profilaktyki próchnicy. W założycielskich strukturach Polskiego Oddziału ACFF znajdą się lekarze specjaliści reprezentujący wszystkie województwa: konsultanci wojewódzcy lub/i kierownicy katedr i zakładów stomatologii dziecięcej uczelni medycznych. Swoje poparcie zadeklarowało Polskie Towarzystwo Stomatologiczne. Do pracy w ramach Polskiego Oddziału ACFF zostaną zaproszone także towarzystwa zrzeszające lekarzy, położne i pielęgniarki sprawujące opiekę ogólnomedyczną nad dziećmi oraz wszystkie osoby zainteresowane zapobieganiem próchnicy. Ma to zapewnić systematyczne, równomierne i szerokie wdrażanie działań zaproponowanych przez Polski Oddział ACFF, mających na celu walkę z epidemią próchnicą. W najbliższych miesiącach planujemy zintensyfikować w Polsce działania ogólnopolskiej kampanii edukacyjnej pn. „Powiedz STOP próchnicy już dziś dla zdrowych zębów w przyszłości”, która będzie skierowana do bardzo szerokiej grupy odbiorców. Start kampanii został ogłoszony przez ACFF w lipcu tego roku. Przekaz będziemy kierować w pierwszej kolejności do stomatologów, lekarzy rodzinnych, pediatrów, położnych oraz pracowników szkół rodzenia. Z myślą o nich opracujemy materiały edukacyjne, a także zostanie przeprowadzony cykl wykładów poświęconych profilaktyce próchnicy już od najwcześniejszego okresu życia człowieka - zapowiedziała prof. Dorota Olczak-Kowalczyk, koordynator działań Polskiego Oddziału ACFF. - Kolejną grupą, do której będziemy kierować nasze działania edukacyjne będą rodzice. Dla nich zostaną opracowane ulotki i inne materiały dotyczące stosowania profilaktyki fluorkowej, które będziemy dystrybuować poprzez gabinety stomatologiczne - dodała. Wdrożenie wielu działań edukacyjnych w zakresie profilaktyki próchnicy ułatwia realizowany obecnie projekt „Dzieciństwo bez próchnicy” finansowany przez Szwajcarię w ramach Szwajcarsko-Polskiego Programu Współpracy z nowymi krajami członkowskimi Unii Europejskiej i Ministerstwo Zdrowia, który został przedstawiony przez przewodniczącą Rady Programowej projektu, prof. dr hab. Marię Borysewicz-Lewicką, kierownika Katedry Stomatologii Dziecięcej Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, w czasie spotkania konstytuującego powstanie Środkowo-Wschodnioeuropejskiego Oddziału Sojuszu dla Przyszłości Wolnej od Próchnicy w czerwcu br. W najbliższych planach Polskiego Oddziału ACFF jest także ustanowienie specjalnej grupy ekspertów, wśród których znajdą się pediatrzy, żywieniowcy oraz stomatolodzy dziecięcy, których zadaniem będzie opracowanie zasad prawidłowego żywienia w aspekcie profilaktyki próchnicy. Wyniki ich pracy zostaną opublikowane w prasie fachowej, a także wykorzystane w materiałach edukacyjnych dla dzieci i rodziców. Zawiązanie Polskiego Oddziału ACFF jest konsekwencją powstania w czerwcu br. Środkowo-Wschodnioeuropejskiego Oddział Sojuszu dla Przyszłości Wolnej od Próchnicy, w skład którego weszły: Polska, Węgry, Czechy, Słowacja, Litwa, Łotwa, Estonia i Rumunia. Za koordynację działań oddziału Środkowo-Wschodnioeuropejskiego odpowiada prof. dr hab. n. med. Urszula Kaczmarek. Ogłoszono wówczas cele do zrealizowania w najbliższych latach w każdym z tych krajów. Polski Oddział ACFF będzie realizował te cele w naszym kraju. Wśród sygnatariuszy deklaracji Polskiego Oddziału Sojuszu znaleźli się: dr hab. n. med. Dorota Olczak-Kowalczyk, Koordynator działań Polskiego Oddziału ACFF dr hab. n. med. Urszula Kaczmarek, Koordynator działań Środkowo-Wschodnioeuropejskiego Oddziału ACFF dr hab. n. med. Bartłomiej W. Loster, Prezydent Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego Dr hab. n. med. Lidia Postek-Stefańska, Przewodnicząca Sekcji Stomatologii Dziecięcej Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego Dr n. med. Anna Jurczak, Prezes Polskiego Towarzystwa Stomatologii Dziecięcej   *** O problemie próchnicy w Polsce i na świecie Próchnica jest najczęściej występującą chorobą przewlekłą na świecie: dotyka 80% populacji. W Europie schorzenia stomatologiczne należą do najdroższych w leczeniu (4. miejsce), w krajach wysoko uprzemysłowionych koszty te wynoszą 5–10% publicznych wydatków na zdrowie. W Polsce próchnica dotyka*: 57,2% dzieci wieku 3 lat, 90,1% dzieci w wieku 7 lat, 96,1% młodzieży w wieku 18 lat 99,9% dorosłych w wieku 35-44 lata Ponadto, 43,9% osób w wieku 65-74 lat jest bezzębnych. * dane epidemiologiczne uzyskane z badań prowadzonych w ramach programu „Monitoring Zdrowia Jamy Ustnej” realizowanego na zlecenie Ministerstwa Zdrowia (2010-2012) Wczesne etapy rozwoju próchnicy (tzw. próchnica początkowa) mogą być zatrzymane i odwrócone pod warunkiem zmniejszenia wpływu czynników je wywołujących. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Relaks na ukojenie – komentarz eksperta na „Dzień Odpoczynku dla Zszarganych Nerwów”

28 października przypada „Dzień Odpoczynku dla Zszarganych Nerwów”. Choć jest to święto nietypowe, zjawisko stresu jest w Polsce powszechne i dotyczy aż 97%[1] Polaków. To wystarczający powód, by przyjrzeć się bliżej sposobom na ukojenie naszych nerwów. Wystarczy zaledwie 15 minut efektywnego relaksu dwa razy w ciągu dnia, aby zregenerować nasz organizm i nabrać energii do dalszego funkcjonowania. A dokładniej – co jeszcze możemy zyskać dzięki odpowiedniemu relaksowi? Żyjąc w czasach, kiedy doba wydaje się być za krótka, a znalezienie czasu dla siebie bywa trudne, warto pamiętać o zbawiennym wpływie relaksu na nasze zdrowie. – Najskuteczniejszym sposobem na relaks jest miarowe i głębokie oddychanie. Koncentrując się na rytmie oddechu, naturalnie przechodzimy w stan odprężenia. Takie systematyczne „wyłączenie się” na kilkanaście minut w ciągu dnia pozwala naszemu organizmowi zregenerować się i oczyścić. Świadome włączenie relaksu do codziennego planu dnia jest inwestycją, która przynosi benefity zdrowotne, intelektualne oraz społeczne – tłumaczy Iwona Kowalewski, ekspert SITA, specjalista w dziedzinie relaksu. Korzyści zdrowotne Relaks poprawia nasze samopoczucie i sprawia, że mamy więcej energii. Rozluźnia napięcie mięśniowe, poprawia krążenie i łagodzi bóle na tle nerwowym. To naturalna broń w walce z chorobami cywilizacyjnymi. Dzięki świadomemu oddechowi, nasz organizm jest lepiej dotleniony oraz pozbywa się adrenaliny – hormonu walki. W stanie relaksu zachodzi również regeneracja komórek, która jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Korzyści intelektualne Regularny odpoczynek w ciągu dnia pozytywnie wpływa na nasze zdolności intelektualne. Wypoczęci i zrelaksowani podejmujemy trafne i przemyślane decyzje. Zwiększa się również szybkość naszych reakcji oraz poprawia koncentracja. Stan odprężenia wspomaga również proces zapamiętywania i kojarzenia faktów. Korzyści społeczne i psychologiczne Relaks to doskonały sposób na wyciszenie emocji i powrót do stanu równowagi. Chwila tylko dla siebie pozwala uporządkować myśli i nabrać odpowiedniego dystansu do otoczenia. Wypoczęci, jesteśmy bardziej tolerancyjni i otwarci na wyzwania dnia codziennego. Potrafimy wykazać się empatią i zrozumieniem dla innych. Zrelaksowani mamy bardziej pozytywne nastawienie do wykonywania codziennych obowiązków. [1] Badanie przeprowadzono w kwietniu i maju 2013 roku na reprezentatywnej grupie 1000 osób przez USP Zdrowie. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Rzadka choroba czarnych kości, czyli alkaptonuria

Czym jest AKU? AKU to bardzo rzadka wrodzona wada metabolizmu uwarunkowana genetycznie występująca u więcej niż 1 osoby na 500 000 (wg bazy Orphanet 0,3/100 000). Alkaptonuria występuje endemicznie na Słowacji (1:19 tys. urodzeń), w Czechach i na Dominikanie. W Polsce zdiagnozowano do tej pory około 40 przypadków AKU, jednak są mocne podstawy by przypuszczać, iż istnieją przypadki pozostające bez właściwego rozpoznania. Alkaptonuria jest związana z niedoborem enzymu zwanego dioksygenazą homogentyzynianową (ang. HGD) co prowadzi do nieprawidłowości w postaci odkładania się pigmentu w organizmie – w szczególności w krwi i innych tkankach. Pigment ten to kwas homogentyzynowy (alkapton), który powoduje ochrowe zabarwienie tkanek. Zjawisko to (charakterystyczne dla alkaptonurii) nazywa się ochronozą. Większość pigmentu jest wydalana z moczem, ale reszta jest odkładana w tkankach, co powoduje zaburzenia funkcji i ciężkie obciążenie stawów, serca, znacznie wpływając na jakość życia pacjenta. Alkaptonuria mimo tego, że była jedną z pierwszych opisanych wrodzonych wad metabolizmu na świecie, nadal pozostaje powszechnie nieznaną chorobą, która jako choroba rzadka zwykle nie skupia zainteresowania lekarzy, rządu ani społeczeństwa. Polska nie stanowi w tym względzie wyjątku. - Chorzy na choroby rzadkie są poszkodowani. Po pierwsze, nie mają gdzie się leczyć. Po drugie, lekarze nie potrafią najczęściej zdiagnozować ich choroby Dotychczas w naszym kraju nie mówiono prawie nic na temat alkaptonurii, chorzy byli pozostawieni sami sobie i nie robiono nic, aby poprawić jakość ich życia– mówi Elżbieta Mołczan, pacjentka z AKU. - Problem z diagnozowaniem rzadkich chorób wynika m.in. z tego, że w programie nauczania na studiach medycznych są one pomijane. – dodaje dr hab. n. med. Jolanta Sykut-Cegielska z Zakładu Badań Przesiewowych Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie, Konsultant Krajowy w dziedzinie pediatrii metabolicznej.. W Polsce istnieje wiele organizacji pacjentów z rzadkimi chorobami, ale nie powstała jeszcze żadna dedykowana stricte alkaptonurii. Jak rozpoznać AKU? Od urodzenia mocz osoby dotkniętej tą chorobą staje się czarny po kilku godzinach kontaktu z powietrzem. W wieku 20-40 lat może pojawić się ochronoza objawiająca się niebieską pigmentacją uszu i brązowo-czarnymi kropkami na oczach (na twardówce), które nie wpływają na jakość widzenia. Od 30-tego roku życia pacjenci cierpią na ostre wczesne objawy zapalenia kości i stawów – w szczególności dotyczy to kręgosłupa, stawów biodrowych, kolan i ramion. Często rozpoczyna się od uszkodzenia kręgosłupa przez zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa (ZZSK). Stawy i kości są pokryte czarnym pigmentem i następuje zwyrodnienie i zwapnienie krążków międzykręgowych w odcinku lędźwiowym kręgosłupa i grzbietu. Pacjenci około 50 roku życia często wymagają wymiany stawów (zazwyczaj kolanowy, biodrowy, barkowy). Wraz z AKU mogą pojawić się inne objawy kliniczne, takie jak: kamica układu moczowego czy pęcherzyka żółciowego , kamienie sterczowe,oraz choroby zastawek serca. Rozpoznania choroby dokonuje się za pomocą specjalistycznego badania pojedynczej porcji moczu wykazującego zwiększone wydalanie kwasu homogentyzynowego. Test ten można przeprowadzić tylko w niektórych laboratoriach szpitalnych. Czym jest DevelopAKUre? DevelopAKUre to europejskie badania kliniczne, mające na celu ocenę bezpieczeństwa i skuteczności stosowania nityzynonu w hamowaniu rozwoju objawów alkaptonurii. Badania – SONIA 1, SONIA 2 i SOFIA prowadzone są przez trzy centrale: w Wielkiej Brytanii (w Royal Liverpool University Hospital), we Francji (w Hospital Necker i Hospital Cochin) oraz w Słowacji (w Narodowym Instytucie Chorób Reumatycznych).   Dziesięciu międzynarodowych partnerów wraz ze wspomnianymi ośrodkami pracuje nad utworzeniem badawczego konsorcjum. Nityzynon przeznaczony dla pacjentów z AKU powinien zablokować akumulację pigmentu (kwasu homogentyzynowego), a przez to zahamować rozwój choroby. - Nityzynon jest znanym już lekiem stosowanym z powodzeniem u pacjentów z inną chorobą (tyrozynemia typu 1). Istnieją podstawy związane z patomechanizmem AKU, sugerujące skuteczność nityzynonu, również w przypadku AKU – mówi prof. Jolanta Sykut-Cegielska. „DevelopAKUre” to badanie finansowane przez Komisję Europejską. Aby uzyskać statystycznie istotne wyniki, w badaniu musi wziąć udział 140 pacjentów. Badania potrwają do końca października 2014 roku. Zespół medyczny Royal Liverpool University Hospital pilnie poszukuje europejskich pacjentów – również z Polski, którzy zechcieliby wziąć udział w badaniu i przyczynić się tym samym do opracowania terapii, która mogłaby zahamować postęp choroby. - Warto wziąć udział w badaniu, tym bardziej, że choroba do tej pory pozostawała nieuleczalna – dodaje prof. Jolanta Sykut-Cegielska. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Gumowe bransoletki pod lupą UOKiK

Kolorowe gumki do wyplatania bransoletek nie zawierają szkodliwych substancji i nie stwarzają zagrożenia – wynika z analizy specjalistycznego laboratorium Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) w Łodzi.  Z uwagi na zatrzymanie przez służby celne transportu z podejrzanym towarem wszczęto procedury badawcze. „Wyniki potwierdziły, że 2 zestawy zawieszek do bransoletek nie spełniły norm bezpieczeństwa. Zostały one wycofane z obrotu na terenie Unii Europejskiej” – mówi serwisowi infoWire.pl Paweł Ratyński z UOKiK.  Badania wykazały także, że gumki z polskiego rynku nie zawierają szkodliwych ftalanów, a elastyczność osiągają dzięki silikonowi – substancji niewywołującej alergii i raka. W celach profilaktycznych UOKiK planuje do końca roku dalsze badania laboratoryjne zabawek, w tym bransoletek importowanych do Polski, pod kątem występowania w nich niedozwolonych substancji chemicznych. Ftalany są obecne w zabawkach z tworzyw sztucznych. Ich dopuszczalne stężenie wynosi 0,1% masy produktu. Przekroczenie tej normy jest niebezpieczne dla dzieci, ponieważ ftalany mają negatywny wpływ na gospodarkę hormonalną i płodność. dostarczył infoWire.pl

Publication date:

Gdy temperatura za oknem spada, spowalnia także nasz metabolizm. Równowaga zostałaby zachowana gdybyśmy w porze zimowej mogli zwolnić nieco tempo – krócej pracować, więcej wypoczywać i poświęcić czas na przyjemności. Nieliczni z nas mogą sobie na to pozwolić, dlatego tak ważna jest rola diety, aby utrzymać wewnętrzny spokój. Gdy za oknem mróz Zima jest tym czasem, kiedy chętniej sięgamy po tłuste mięsa i zawiesiste sosy, ale także rezygnujemy z dodatkowej aktywności fizycznej. Aby nie dać się wciągnąć w błędne koło i kolejny rok z rzędu nie odchudzać się przed wyjściem na plażę, powinniśmy dostosować naszą dietę do warunków panujących za oknem. Przede wszystkim organizm podczas miesięcy szarych i zimnych zużywa więcej energii na utrzymanie odpowiedniej temperatury organizmu i jego ogrzanie. Dlatego w zimowych miesiącach podstawą powinno być spożywanie ciepłych posiłków, najlepiej trzech głównych – śniadania, obiadu i kolacji. Pozwoli to rozgrzać organizm i utrzymać odpowiednią temperaturę wewnątrz organizmu. Dobroczynne zboża Również teraz zwróćmy uwagę na to, aby w naszej diecie uwzględnić jak najwięcej produktów zbożowych, które powinny stanowić do 60% spożywanych kalorii w ciągu dnia. Dostarczają nam one cennych witaminy z grupy B, które wpływają na prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego, a także wzrost syntezy serotoniny, hormonu szczęścia, w organizmie. Prekursor serotoniny - tryptofan, znajduję się także w takich produktach jak suszone daktyle, mleko, papaja, banany, truskawki, mango, nerkowce, żółtko jaja, mięso indyka, ryby, żółty ser i twaróg. Kwasy tłuszczowe z rodziny omega 3, zawarte w tłustych rybach morskich, skorupiakach, tofu, migdałach, orzechach włoskich, jak również w niektórych olejach roślinnych - oleju lnianym, arachidowym i rzepakowym, zapewniają prawidłowe działanie komórek nerwowych, a także zwiększają wrażliwość receptorów błon komórek mózgowych na działanie serotoniny. Bazując na produktach zbożowych i włączając wymienione produkty do naszej zimowej diety w prosty sposób możemy uniknąć zaburzeń afektywnych, czyli pogorszenia nastroju związanych ze zmianą pogody. Dobry początek dnia Najważniejszy posiłek w ciągu dnia - śniadanie - powinien składać się z miseczki płatków śniadaniowych na ciepło z dodatkiem orzechów, suszonych owoców i ziaren. Tak zbilansowany posiłek, nie dość, że pobudzi nasz metabolizm, to także pozwoli nam sprawnie funkcjonować przez cały dzień. Dzięki wysokiej zawartości cynku i selenu wzmocni także nasz układ odpornościowy. Nie zapominajmy również o przyprawach! Imbir czy cynamon idealnie komponują się ze zbożami oraz mają silne działanie rozgrzewające. Równie ważne, pomimo braku zwiększonego łaknienia, jest nawadnianie naszego organizmu. Napój imbirowy, czy szklanka soku owocowego, która stanowi jedną z 5 zalecanych przez dietetyków porcji owoców i warzyw, są idealnym uzupełnieniem porannego posiłku. Należy pamiętać, że kawa i herbata mają jedynie krótkotrwałe działanie rozgrzewające, a ponadto powodują wysuszenie organizmu. Odpowiedzialne są za to związki purynowe, takie jak kofeina, teofilina czy teobromina, które mają działanie moczopędne. Rozgrzewający obiad Obiad zimowy powinien być dobrze doprawiony – warto użyć kardamonu, anyżu, majeranku, kminku, jałowca, rozmarynu, chrzanu czy po prostu popularnego pieprzu. Przyprawy te, poza aromatem i smakiem, rozgrzeją nasz organizm. Ze względu na właściwości odżywcze powinniśmy również częściej podczas tej pory roku sięgać po nasiona roślin strączkowych. Stanowią one idealny zamiennik mięsa w potrawach obiadowych, a dania na ich podstawie są sycące i rozgrzewające. Podawać je należy w towarzystwie produktów zbożowych takich jak np. makaron czy kasza, warzyw korzeniowych, kapustnych oraz czosnku i cebuli. Surówkę obiadową z powodzeniem możemy zastąpić gotowaną jarzynką, buraczkami na ciepło czy zasmażaną marchewką z groszkiem. Najlepszy wybór Jedyną słuszną kolacją w okresie zimowym jest kolacja na ciepło. W tym miejscu idealnie sprawdzą się zupy - kremy. Zawiesiste, z dużą ilością warzyw, z dodatkiem kasz, odżywią nasz organizm po całym dniu pracy i przygotują do nocnego spoczynku. Takie najprostsze modyfikacje jadłospisu pomogą utrzymać zdrowie i dobre samopoczucie w ciągu całego okresu zimowego.  *** Anna Różyk - dietetyk współpracujący z marką Lubella, absolwentka Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie Specjalistka ds. żywienia, która doświadczenie zdobywała m.in. w Europejskim Centrum Leczenia Otyłości Dzieci i Dorosłych oraz w Klinice Gastroenterologii i Chorób Przemiany Materii na Warszawskim Szpitalu Uniwersytetu Medycznego. Obecnie pracuje jako dietetyk dla dorosłych oraz przeprowadza wykłady odnośnie prawidłowego żywienia w placówkach oświaty. Specjalizuje się w układaniu planów żywieniowych dla dzieci. Prywatnie mama 4-letniej córki, przekładająca wiedzę zdobytą podczas studiów na żywienie najbliższych.

Publication date:
Wiadomości branżowe

Budować czy kupować – trudny wybór przyszłego właściciela domu

Wiele osób stanęło na pewno przed wyborem – kupić dom czy go wybudować. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, co jest lepsze. To trochę tak jakby porównać gotowanie obiadu w domu z wyjściem do restauracji. Jest to indywidualna sprawa każdego człowieka i każdy ma na ten temat inne zdanie. Obie decyzje mają swoje plusy i minusy. Jak wszystko w życiu. Dom to szeroko pojęte określenie miejsca, w którym mieszkamy. Dla jednych są to ściany i dach nad głową, dla drugich coś więcej. Może to być 300-metrowa willa z basenem, ulokowana w malowniczej okolicy, jak również 30-metrowa kawalerka, z ciemną kuchnią, na 11 piętrze bloku z płyty. Kwestia pieniędzy. Jeśli patrzymy na dom jedynie jak na miejsce w którym śpimy, to zapewne lepiej jest kupić niż patrzeć na proces jego powstawania. Natomiast osoby, dla których jest to wymarzone miejsce, a obraz mają wyraźnie zarysowany w głowie, wybiorą drogę budowy. Pierwsza i podstawowa różnica w jest cenie. Jeżeli budżet, przeznaczony na inwestycję, zamyka się w kwocie 100 tysięcy, to nie ma o czym myśleć. Natomiast proporcjonalnie do pieniędzy rosną możliwości. Inna kwestia to obowiązki. Jeżeli ktoś musi być w mieście 3-4 razy w ciągu dnia, odwieźć dziecko do szkoły, jechać do pracy, zrobić zakupy czy załatwić coś w urzędzie, wybiera mieszkanie. Budowa czy kupno domu poza miastem mija się z celem. Warto pamiętać, że do całkowitego kosztu budowy domu należy doliczyć działkę i ewentualne przystosowanie jej. To może powodować największą różnicę. Leszek A. Hardek, Prezydent Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości zaznacza: „Działki, które znajdują się daleko od miasta, mogą być bardzo tanie. Ale jeśli chcemy budować dom na atrakcyjnym terenie, może okazać się, że ta działka stanowi bardzo dużą część całkowitego kosztu. Bez wiedzy na temat cen działek nie można powiedzieć, czy bardziej opłaca się kupno domu czy jego budowa”. „Jeżeli mamy do czynienia z osobami, które są zajęte zawodowo, być może należy wybrać dom kupiony od dewelopera. W przypadku osób, które znają się na tym i dysponują czasem, część robót może zostać wykonanych samodzielnie, co mocno obniży koszty” – dodaje Leszek A. Hardek. Sam sposób budowy również wymaga podjęcia trudnej decyzji. Budować w klasyczny sposób czy z wykorzystaniem dostępnych, nowoczesnych technologii. Patrzeć na to jak buduje sąsiad, czy zainteresować się, jak budują na świecie. Mariusz Dębski, dyrektor ds. rozwoju i strategii Z500 wymienia: „Najbardziej znaną i powszechną technologią budowy jest technologia tradycyjna. Mokra, ciężka, z cegły. 80% budynków w Polsce powstaje w taki sposób. Plusem jest solidność, ale taki dom buduje się długo.” Warto pamiętać, że długa budowa powoduje wiele różnych, nieprzewidzianych sytuacji, co może blokować pieniądze i czas. „Druga podstawowa technologia to domy szkieletowe drewniane. Stanowi około 10% rynku, ale jej pozycja będzie rosła. Ściana domu budowanego w tej technologii, przy tej samej grubości, jest cieplejsza jak ściana betonowa. Trzeci rodzaj, to technologie tak zwane szybkie. Są prefabrykowane i przygotowane, tak żeby można było po trzech miesiącach skończyć prace przy budowie domu” – kontynuuje Mariusz Dębski. Z każdym rokiem dostrzegalny jest rozwój technologii, która pozwala na budowę domu przyjaznego środowisku. „[...] W takich nieruchomościach instaluje się program, który steruje temperaturą w domu podczas naszej nieobecności. Nie ma tradycyjnych kominów, dużych okien, natomiast całe ciepło służące do ogrzania domu jest w 85% odzyskiwane metodą rekuperacji i po raz kolejny trafia do domu. Koszt budowy w takiej technologii nie jest wyższy, ale dzięki odzyskiwaniu energii taki dom jest znacznie tańszy w eksploatacji. To jest przyszłość” - dodaje Mariusz Dębski. Człowiek, który chce mieć własny dom, stoi przed wieloma wyborami. Musi rozważyć wiele istotnych kwestii. Cisza i spokój za miastem czy hałas i zgiełk, ale jednak w mieście. Kupno mieszkania, a może jednak budowa domu - to sprawa bardzo indywidualna i osobista.     

Wiadomości branżowe

Kampania Nowego Kredytu Gotówkowego

Wiadomości branżowe

Otyłość przyczyną cukrzycy?