Publication date:
Wiadomości branżowe

Szczepienia dzieci ? fakty i mity

Niezależnie od obiegowych opinii szczepienia ochronne stanowią najskuteczniejszą metodę zapobiegania chorobom zakaźnym. W Internecie można się natknąć na negatywne opinie dotyczące masowego szczepienia dzieci. Doniesienia o złym wpływie na zdrowie i życie, przeprowadzaniu podejrzanych eksperymentów, szkodliwości szczepionek i zmowach producenckich budzą wiele ciekawości i prowokują do dłuższych przemyśleń nad naszym zdrowiem. Jak podkreślają eksperci Akademii Porodu, większość tych opinii pochodzi od osób niezwiązanych z medycyną i są oparte na epizodycznych sytuacjach o niewielkim znaczeniu klinicznym. Podstawowym argumentem, który powinien być podnoszony w rozważaniu zasadności szczepień jest fakt, że wprowadzenie obowiązkowych szczepień ochronnych zarówno w Polsce, jak i na świecie poważnie wpłynęło na ograniczenie rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych. Podawanie szczepionek skutecznie zmniejszyło ryzyko zachorowań na jednostki chorobowe zagrażające życiu i zdrowiu ludzi, a w niektórych przypadkach całkowicie wyeliminowało. Pojawiające się ostatnio doniesienia o nowych ogniskach chorób zakaźnych wynikają z rosnącej popularności tzw. „ruchów antyszczepionkowych” i zaniechania szczepień ochronnych przez rodziców. Szczepienie dzieci w Polsce zostało wprowadzone w połowie XX wieku. Pierwszą – stosowaną do dnia dzisiejszego – szczepionką była szczepionka przeciwko gruźlicy – chorobie zakaźnej, obejmującej swym zasięgiem nie tylko płuca, ale też inne narządy, doprowadzając do ich wyniszczenia i śmierci. Zachorowalność na gruźlicę została przez lata znacznie ograniczona – w dużej mierze dzięki polepszeniu warunków życia i poprawie odżywiania, jak też wpływowi szczepień na ograniczenie rozprzestrzeniania ognisk zakaźnych. Mimo to nie jest ona uznana za chorobę wygasłą, nadal jej profilaktyka obejmuje obowiązkiem szczepiennym wszystkie urodzone w Polsce noworodki.  Już w pierwszej dobie życia dziecka jest ono poddawane w szpitalu obowiązkowemu szczepieniu przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B. Dzieci urodzone przedwcześnie również otrzymują szczepionkę przeciwko WZW B w pierwszej dobie życia, jednak jeśli ich waga urodzeniowa nie przekracza 2 kg – dawka ta jest uznawana za dawkę pilotażową – niewliczaną do cyklu 3-dawkowego. Szczepienie przeciwko WZW B wykonuje się w postaci zastrzyku domięśniowego – podanego w lewe udo dziecka. Mięsień udowy jest najbezpieczniejszym miejscem podania ze względu na największy rozmiar wśród wszystkich mięśni noworodka. Po szczepieniu nie pozostaje żaden ślad, a bolesność w miejscu wykonania jest niewielka. Dzieci urodzone przed osiągnięciem dojrzałości do życia pozałonowego, mające masę ciała niższą niż 2000 g nie są poddawane temu szczepieniu w pierwszej dobie życia. Szczepienie jest wykonywane, gdy waga dziecka przekroczy 2 kg. Zakaz szczepienia obejmuje również dzieci obarczone wrodzonym brakiem odporności, u nich decyzję o wykonaniu jakichkolwiek szczepień podejmują lekarze specjaliści w dziedzinie chorób immunologicznych. Specjaliści Akademii Porodu, podkreślają, ze Rodzice mają pełne prawo decydować o szczepieniach swojego dziecka, jednak ważne jest, aby ta decyzja była wynikiem głębokich przemyśleń popartych wynikami badań i faktami medycznymi, a nie efektem medialnej nagonki, histerii czy niepewności. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Międzynarodowy Dzień Bez Mięsa – wiosenne warzywa na start

Kto wymyślił Dzień Bez Mięsa? Wariat - powiedzą jedni. Idealista - krzykną drudzy. Ten wariat i idealista pochodził z Ameryki i należał do grupy aktywistów z organizacji na rzecz przestrzegania praw zwierząt. Jako zwolennik diety wegetariańskiej, zainicjował Dzień Bez Mięsa, chcąc zwrócić uwagę na jej zalety. Zgadzamy się z nim czy nie, chcemy słuchać, czy wręcz przeciwnie, jedno trzeba mu oddać  - człowiek ów wybrał sobie idealną datę. 20 marca, czyli w dzień przed nadejściem kalendarzowej wiosny, wszystko w nas kipi z tęsknoty do świeżych warzyw i euforycznie reagujemy na widok co rusz pojawiających się na straganach nowalijek. W Dniu Bez Mięsa nie musimy wchodzić w ideologiczne spory, możemy za to traktować tę okazję jako impuls do odświeżenia swojej diety i datę graniczną, po której nasze menu wzbogaca się o wiosenne warzywa. Do tego chyba nikogo nie trzeba przekonywać! Po czym poznać najlepsze nowalijki? Na wiosnę powracają do naszej kuchni nowalijki: rzodkiewka, sałata, pomidor, ogórek, szczypiorek oraz natka pietruszki. Pochodzą one zazwyczaj z upraw szklarniowych, ponieważ wciąż jeszcze zdarzają się przygruntowe przymrozki, które mogłyby zniszczyć uprawę tradycyjną. Nowalijki ze szklarni nie muszą walczyć ze szkodnikami i takimi czynnikami atmosferycznymi jak grad czy przymrozek, dzięki czemu rosną szybko i są dorodne. Jak wybrać nowalijki najwyższej jakości? Jak z nimi postępować? Oto kilka porad specjalisty ds. żywienia Knorr, Iwonny Niegowskiej: Nie kupuj bardzo dużych warzyw - możliwe, że były nadmiernie nawożone azotem, a niestety nowalijki chłoną związki azotowe nieselektywnie, czyli nie tyle, ile potrzebują, ale tyle, ile im się dostarczy. Przyjrzyj się warzywom w sklepie i wybierz te z gładką skórą i zdrowo wyglądającymi liśćmi. Unikaj roślin o liściach zabarwionych na żółto – to również może być dowód na nadmiar nawozu użytego w procesie uprawy. Przed spożyciem umyj warzywo bardzo dokładnie, a następnie obierz ze skóry - szkodliwe substancje gromadzą się tuż pod nią. Nie przechowuj warzyw w szczelnie zamkniętych pojemnikach - bez dostępu tlenu azotany przekształcą się w szkodliwe dla zdrowia azotyny. Warzywne propozycje na Dzień Bez Mięsa Rzodkiewka przepysznie smakuje zmieszana ze szczypiorkiem, twarogiem i jogurtem naturalnym – to wie nawet dziecko. A co jeśli chcemy znaleźć dla niej nowe zastosowanie? Wypróbujmy przepis na sałatkę z rzodkiewki, z bardzo krótką listą zakupów i gwarancją niepowtarzalnego smaku. Sałatka wiosenna z czarnymi oliwkami to doskonały pomysł na lunch lub kolację: https://www.przepisy.pl/przepis/salatka-wiosenna-z-czarnymi-oliwkami?query=rzodkiewka. Fanom rzodkiewki polecamy również przygotować z niej dip, który z powodzeniem można używać do krakersów i chipsów na wiosennym przyjęciu bez mięsa: https://www.przepisy.pl/przepis/dip-rzodkiewkowy-2?query=rzodkiewka Z utęsknieniem czekamy całą zimę na sałatę, więc z pewnością ochoczo przygotujemy Sałatę ze szczypiorkiem. Oprócz nowalijek, w kompozycji znajdą się aromatyczne dodatki. Całość bardzo lekka i pachnąca wiosną! Składniki: - 1 sałata masłowa - 1 ogórek - 5 rzodkiewek - 1 Sos sałatkowy paprykowo-ziołowy Knorr - pęczek szczypiorku - 1 ząbek czosnku - 150 g jogurtu naturalnego - pół cytryny Sposób przygotowania: Sałatę umyj i osusz. Następnie porwij liście na mniejsze kawałki. Ogórka przekrój wzdłuż na pół, wydrąż miąższ z pestkami i pokrój go w półksiężyce. Rzodkiewki pokrój w cienkie plasterki. W salaterce wymieszaj delikatnie liście sałaty, plasterki ogórka oraz rzodkiewki. Zawartość opakowania sosu sałatkowego Knorr rozmieszaj z jogurtem, przeciśniętym przez praskę czosnkiem oraz sokiem z cytryny. Wymieszaną w salaterce sałatę polej przygotowanym sosem, a na koniec posyp pokrojonym drobno szczypiorkiem. Jeśli sałatka ma być bardziej pożywna, możemy zdecydować się na fasolę czerwoną jako główny składnik, a do niego dopasować najlepsze warzywa, m.in. sałatę, pietruszkę, paprykę i czerwoną cebulę. Palce lizać! Sałatka fasolowa Składniki: - Sos sałatkowy czosnkowo-ziołowy Knorr - 400 g czerwonej fasoli z puszki - pół sałaty masłowej - strąk czerwonej papryki - 1/4 szklanki oliwy z oliwek0 - 4 łyżki posiekanej natki pietruszki - 1 czerwona cebula - 3 łyżki wody Sposób przygotowania: Posiekaj drobno cebulę i paprykę. Do dużej salaterki wsyp fasolę, posiekaną cebulę i paprykę. Dodaj natkę pietruszki. Wymieszaj sos sałatkowy Knorr z 3 łyżkami wody i oliwą z oliwek, następnie wymieszaj. Polej sałatkę sosem i wstaw do lodówki na pół godziny. Umyj i osusz sałatę, ułóż na brzegu wokół całej salaterki i podawaj. Inne propozycje kulinarne na Dzień Bez Mięsa znajdziemy na wwwprzepisy.pl. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Otwarta przestrzeń biura sprzyja efektywnej pracy

Tradycyjne biura, w których każdy pracownik ma wydzielone miejsce pracy, odchodzą do lamusa. Firmy burzą ściany i otwierają przestrzeń. Ma to zachęcić pracowników do interakcji oraz wymiany wiedzy i tym samym przełożyć się na efektywność pracy. Aż 40% przestrzeni biurowej jest przez nas niewykorzystywane, dlatego wiele firm rezygnuje z licznych pokoi i sieci korytarzy, a stawia na tzw. open space. Pracownik nie ma przypisanego biurka, ale wybiera miejsce pracy w zależności od tego, czym się akurat zajmuje – stąd podział na różne strefy w biurze. Dzisiaj coraz mniej zadań wykonuje się samemu. Jak zaznacza w rozmowie z serwisem infoWire.pl Agnieszka Maciejewska z EY: „Na efektywność pracy wpływa komunikacja – to, że ludzie mogą się ze sobą spotykać, rozmawiać, wymieniać szybko informacje i poglądy”. Wbrew pozorom w takim biurze nie jest głośno. Gdy pracownik potrzebuje zadzwonić, może udać się do odpowiedniego pomieszczenia. Do dyspozycji są też sale narad. Nie można zapomnieć również o w pełni wyposażonej kuchni czy playroomie. „Wcielenie koncepcji »Workplace of the Future« zająło trochę czasu, ponieważ chcieliśmy posłuchać rożnych opinii pracowników. Spędzamy w biurze sporą cześć dnia i trudno jest wypełniać swoje obowiązki w mało przyjaznych warunkach” – dodaje rozmówczyni. Da się zauważyć, że otwarte przestrzenie, pozwalające na interakcje między personelem, są nowym trendem, szczególnie w dużych firmach. Chcą one zapewnić pracownikom jak największy komfort pracy. A tych w EY zapewne będzie przybywać – do 8 kwietnia studenci oraz absolwenci, między innymi kierunków biznesowych, prawniczych, ścisłych i informatycznych, mogą przesyłać swoje aplikacje i ubiegać się o płatne staże lub przyjęcie na etat. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Badanie mFundacji: rodzicu, zadbaj o to, by dziecko uczyło się matematyki. Będą z tego korzyści

Wyniki badania przeprowadzonego dla mFundacji pokazują, że według Polaków powodzenie zawodowe zależy od znajomości matematyki. Wysoko cenimy matematykę i uważamy się za matematycznych orłów, choć na egzaminach i testach mamy z nią liczne problemy. Na zlecenie Fundacji mBanku Instytut Badań Rynkowych i Społecznych sprawdził, jaki stosunek do matematyki mają Polacy oraz które czynniki w procesie edukacji uważamy za najważniejsze. Liczyć lubimy, tylko nie umiemy… Wbrew obiegowej opinii, Polacy bardzo lubią matematykę – 60,3 proc. z nas z sympatią wspomina lekcje matematyki, a ponad 1/3 ankietowanych (34,7 proc.) deklaruje, że bardzo ją lubiło jako przedmiot w szkole. Sądzimy także, że naprawdę dobrze ją opanowaliśmy. Ponad połowa (50,6 proc.) badanych ocenia swoje zdolności matematyczne na piątkę. Zaledwie 7,2 proc. uznało, że słabo przyswaja wiadomości z tego przedmiotu. Zdecydowana większość (81,4 proc.) respondentów zaprzecza też, że pasuje do nich określenie „matematycznie beztalencie”. Niestety, nie znajduje to potwierdzenia w wynikach egzaminów kończących kolejne etapy edukacji szkolnej, z których wynika, że polscy uczniowie mają poważne problemy z opanowaniem podstawy programowej. Z danych Centralnej Komisji Egzaminacyjnej[1], dotyczących wyników zeszłorocznego egzaminu dojrzałości z trzech obowiązkowych przedmiotów (matematyka, język polski, język obcy) wynika, że co czwarty maturzysta nie zaliczył egzaminu z matematyki. Dla porównania, odsetek niezdanych matur z języka polskiego i języka angielskiego to odpowiednio 6 i 8 proc. Z roku na rok jest gorzej – w porównaniu z egzaminem dojrzałości z 2010 roku, odsetek niezdanych matur z matematyki wzrósł niemal dwukrotnie. Optymizmem nie napawają też wyniki ubiegłorocznego Ogólnopolskiego Badania Umiejętności Trzecioklasistów[2] - test matematyczny bezbłędnie rozwiązało jedynie 2,5 proc. uczniów. …a to może wpłynąć na nasze życie zawodowe Aż 71,7 proc. respondentów przyznaje, że matematyka pozytywnie wpłynęła na ich życie zawodowe. Sympatią matematykę darzą szczególnie ci, dla których umiejętność kalkulowania potrzebna jest na co dzień: najwięcej odpowiedzi pozytywnych (66 proc.) ­udzielili badani prowadzący działalność gospodarczą. Zaraz za nimi znaleźli się pracownicy zatrudnieni na umowę o pracę (65,2 proc.). Osoby aktywne zawodowo także lepiej niż pozostałe grupy oceniają swój matematyczny talent. Najlepsze zdanie o sobie mają prowadzący własną działalność gospodarczą (87 proc. z nich nie zgadza się ze stwierdzeniem, że jest „matematycznym beztalenciem”). Chociaż zdajemy sobie sprawę z tego, że umiejętność matematyki może warunkować nasze powodzenie zawodowe, nie inwestujemy w nią. Rzadko decydujemy się na pogłębianie wiedzy z zakresu nauk ścisłych na dalszych etapach edukacji. A taka postawa może nas sporo kosztować. Wyniki ubiegłorocznej edycji badania ManpowerGroup „Niedobór talentów”[3] pokazują, że od trzech lat zawód inżyniera jest drugim z najbardziej pożądanych a jednocześnie deficytowych na rynku pracy. Studia na politechnice, które wymagają dobrej znajomości przedmiotów ścisłych, gwarantują zarobki na poziomie ok. 30 proc. wyższym, niż w przypadku innych studiów uniwersyteckich[4]. Uważamy, że jesteśmy zdolni, a za niepowodzenia winimy nauczycieli i szkołę Prawie co trzeci Polak (32 proc.), zapytany o najważniejszy czynnik wpływający na jego umiejętności matematyczne, wskazał nauczycieli. Tylko 12,4 proc. respondentów zwróciło uwagę na własne zainteresowania, a 6,3 proc. uważa, że na ich zdolności w tym zakresie najbardziej wpłynęli rodzice. Z kolei Polacy zapytani o ocenę działalności szkoły, od której w większości uzależniają swe umiejętności matematyczne, przyznali jej zaledwie trójkę w pięciostopniowej skali ocen (43 proc. odpowiedzi). Najwyższą ocenę szkole przyznaje zaledwie 8,3 proc. respondentów. Kiepskie noty nasz system edukacji zbiera szczególnie wśród świeżych absolwentów (dobrze oceniło go tylko 23,7 proc. badanych w wieku 18-24 lata). Ocena poziomu nauczania matematyki w szkołach jest odwrotnie proporcjonalna do poziomu wykształcenia naszego i naszych rodziców. Co drugi badany z podstawowym i zawodowym wykształceniem uważa, że poziom nauczania w ich szkole był wysoki. Podobne zdanie ma mniej niż jedna trzecia absolwentów studiów wyższych (29,6 proc. oceniło go wysoko, według 18 proc. poziom był niski). To rodzice mają wpływ na to, czy dziecko nauczy się matematyki Co ciekawe, nasza ocena najważniejszych czynników wpływających na zdolności matematyczne stoi w sprzeczności z wynikami badań ekspertów na temat umiejętności w tym zakresie. Analiza przeprowadzona przez Instytut Badań Edukacyjnych[5] pokazuje, że zaledwie 10 proc. tego, co umieją uczniowie jest zasługą szkoły, a na osiągnięcia największy wpływ mają indywidualne zdolności oraz kapitał społeczny rodziców. Potwierdzają to także dane z badania mFundacji – dla przykładu nasze postrzeganie matematyki ma ścisły związek z poziomem wykształcenia – zarówno własnego, jak i naszych rodziców. Sympatia do tego przedmiotu jest największa wśród absolwentów uczelni wyższych (69,1 proc.) oraz dzieci absolwentów studiów. Pozytywny stosunek do matematyki deklaruje natomiast nieco mniej niż połowa (49,4 proc.) ankietowanych z wykształceniem podstawowym. Dzieci osób lepiej wykształconych także wyżej oceniają swoje umiejętności i zdolności matematyczne. Płynie z tego ważny wniosek: rodzice mają ogromny wpływ na kształtowanie motywacji dzieci do zdobywania i pogłębiania wiedzy matematycznej. Warto więc zainwestować swój czas w „odczarowanie” matematyki i zainspirowanie do nauki przez zabawę, rywalizację, odkrywanie dziecięcych umiejętności i talentów. Sprzyjają temu chociażby coraz bardziej popularne, także wśród uczniów klas 1-3 szkolne konkursy matematyczne. Dla najmłodszych to dobra okazja do wykazania się wiedzą w atmosferze dobrowolnej rywalizacji. A rolą rodzica jest pokazanie korzyści, jakie płyną z umiejętności logicznego wnioskowania i znajomości matematycznych sztuczek także w codziennym życiu. Badanie „Zdolności matematyczne Polaków” przeprowadzone przez Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych na zlecenie Fundacji mBanku na ogólnopolskiej próbie losowo-kwotowej, zrealizowane metodą telefonicznych standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI) w listopadzie 2014 r. [1] http://www.cke.edu.pl/ [2] http://www.obut.edu.pl/artykuly/files/226/Raport%20OBUT%20blok%20po%20IIk%20b.pdf [3] http://www.manpowergroup.pl/pl/raporty-rynku-pracy/niedobor-talentow.html [4] Ogólnopolskie Badanie Wynagrodzeń przeprowadzone przez Sedlak&Sedlak w 2014 roku [5] Analiza szkolnych uwarunkowań efektywności kształcenia SUEK przeprowadzona przez Instytut Badań Edukacyjnych na grupie ok. 6 tys. dzieci w latach 2010-2013 dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Wielkanocne ozdoby od Dekoral

Słoneczna pogoda, soczysta zieleń trawy i świeże kolory pierwszych kwiatów – wiosenna aura nie tylko ozdabia Święta Wielkanocne, ale także tworzy ich atmosferę. Jej elementy, tak jak wielkanocne króliki i pisanki, stanowią doskonałą oprawę domu. Tworząc świąteczne dekoracje warto połączyć piękno wiosennej przyrody i tradycyjną symbolikę. Marka Dekoral radzi, jak w oryginalny sposób ozdobić dom na święta. Nieodparty urok zająca Na stole wielkanocnym powinny pojawić się znane nie tylko w Polsce, wielkanocne symbole – zające i pisanki. Nie muszą przyjmować wyłącznie postaci czekoladowych figurek. Wykonany z drewna wielkanocny króliczek również będzie efektowną i uroczą ozdobą. Jak go wykonać? Na drewnianej sklejce o grubości około pół centymetra odrysowujemy nieskomplikowany kształt króliczka. Szablony można znaleźć na stronach internetowych z zabawami dla najmłodszych. Kolejnym krokiem jest wycięcie figurki wyrzynarką do drewna. Jeśli chcemy, by zajączek stał się zawieszką w oknie, wystarczy dodatkowo wywiercić w nim otwór, przez który na koniec przeciągniemy wstążkę. Aby ozdoba była bezpieczna, należy dokładnie oszlifować ją papierem ściernym. Szczególną uwagę zwróćmy na brzegi i krawędzie. Warto poświęcić tej czynności odpowiednią ilość czasu, wszak nikt nie lubi drzazg. Gładką powierzchnię króliczka możemy pomalować – najpierw naturalnym impregnatem (jak np. Pokost lniany marki Drewnochron) a następnie kolorową farbą do drewna (np. Emakol Strong lub Akrylux marki Dekoral). Różowy, błękitny czy żółty – drewniany zając może występować w każdym kolorze. Własnoręcznie wykonana figurka będzie ciekawym uzupełnieniem święconki, mazurków i wiosennych kwiatów znajdujących się na wielkanocnym stole. Wielkanoc w stylu eko Zeszłoroczne Święta Wielkanocne spędzaliśmy na tarasach i w ogrodach. Licząc na to, że także w tym roku pogoda będzie dopisywać, ozdóbmy przydomowe, zielone zakątki. W jaki sposób to zrobić? Warto zainspirować się najnowszymi, ekologicznymi trendami. Meble z palet i skrzynek to ciekawy a w dodatku funkcjonalny element ogrodowej aranżacji. W zależności od naszych potrzeb ozdobna skrzynka po winie czy owocach może służyć jako schowek na donice lub siedzisko. Kluczem do stworzenia efektownego akcentu jest zatem odpowiednio duży, drewniany pojemnik i… prawdziwie wiosenny kolor. Pastelowe błękity i róże, soczyste pomarańcze i czerwienie, neutralne brązy i beże – paleta farby Akrylux marki Dekoral, przeznaczonej do malowania drewna i metalu, stanowi bogate źródło inspiracji. Pamiętajmy jednak o tym, że zanim pomalujemy skrzynię farbą nawierzchniową, warto przeszlifować i odpylić drewno a także pokryć je warstwą impregnatu (jak np. Pokost lniany marki Drewnochron). Tak oto niskim kosztem można stworzyć oryginalny dodatek, który umili wielkanocne śniadanie zjedzone w ogrodzie. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

„Pierwsza miłość” – wybuch namiętności między Pauliną i Bartkiem. Emilka poproszona o rozwód

Kiedy Emilka po raz kolejny mówi Bartkowi, że już jej nie zależy na ich małżeństwie, chłopak przyjmuje to ze spokojem. Od jakiegoś czasu jego uczucia bardziej zaprząta Paulina niż własna żona. Myśl, że znów mogłaby być z Norbertem powoduje w nim zazdrość. Paulina i Norbert spędzają miło czas w Wadlewie na wspólnym gotowaniu, śmiejąc się przy tym i przekomarzając jak za dawnych lat, kiedy byli małżeństwem. Z boku rzeczywiście wygląda to tak, jakby mieli zamiar do siebie wrócić. Bartek przypadkowo spotyka Paulinę w przychodni. Wyznaje jej, że od lat nie jest mu obojętna, i że tak naprawdę szaleje na jej punkcie i choć bardzo się starał, nie może przestać o niej myśleć. Zaskoczenie dziewczyny jest jeszcze większe, kiedy Bartek, niespodziewanie zaczyna ją całować. Paulina odwzajemnia pocałunek i to, co następuje dalej to prawdziwa, niepohamowana eksplozja namiętności. Scenę wybuchu zazdrości i namiętnego pocałunku obserwuje Jagna… Bartek i Paulina po raz pierwszy budzą się w swoich objęciach. Szczęśliwi i zadowoleni z rozwoju sytuacji – po latach wzajemnego zauroczenia nareszcie są razem. Jagna, która widziała poprzedniego dnia początek wybuchu namiętności między nimi, upiera się, że Bartek powinien powiedzieć o wszystkim Emilce – jest jej winny wyjaśnienia, które złagodzą jej ból i oszczędzą przykrości. Ktoś niestety będzie szybszy w poinformowaniu Emilki o Paulinie… Norbert ma żal do Pauliny, że wdała się w romans z jego bratem. Okazuje się, że jednak liczył na to, że pomimo rozwodu jeszcze będą razem. Bartek zbiera się na odwagę i wyznaje Emilce, że jest z Pauliną. Przyznaje, że jest w niej szczerze zakochany i w związku z tym, chciałby się rozwieść… Emilka, mimo iż wielokrotnie mówiła Bartkowi, że nie zależy jej na ich małżeństwie czuje się zdruzgotana. Przed całym światem udaje jednak, że decyzja Bartka nie zrobiła na niej żadnego wrażenia. Zaczyna prowadzić dziennik, w którym zapisuje swoje uczucia. Jej zapiski przypadkiem odkryje Norbert… „Pierwsza miłość” – odcinki z wątkiem Emilki, Bartka i Pauliny od połowy kwietnia w Telewizji POLSAT.   dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Wiosenna aranżacja w rytmie folku. RuckZuck łączy tradycję i nowoczesność we wnętrzu

Kaszubska ceramika, haft kujawski, łowickie i kurpiowskie wycinanki - polski folklor to bogactwo wzorów, form oraz materiałów. Czy mogą one stanowić inspirację do aranżacji nowoczesnego wnętrza? RuckZuck, jedna z największych w Europie sieci sprzedaży podłóg i drzwi, podpowiada, jak łączyć ludowe motywy z modernistycznym designem.  – W urządzaniu wnętrz coraz częściej sięgamy po elementy tradycji i kultury regionalnej. Niesłabnąca popularność stylu skandynawskiego, a także duże zainteresowanie kierunkiem śródziemnomorskim oraz prowansalskim potwierdzają, że lokalne wzornictwo jest chętnie wykorzystywane w aranżacji nowoczesnych mieszkań czy domów. Również polskie motywy ludowe posiadają wielu zwolenników, dla których folkowa estetyka to nie tylko wyrazisty dodatek, ale też punkt wyjścia do zdefiniowania unikalnego, nieco awangardowego charakteru wnętrza – mówi Katarzyna Śliwińska, kierownik działu marketingu RuckZuck.  Styl łączący modernistyczny design z elementami czerpanymi ze sztuki ludowej to tzw. new folk lub modern folk. Istotną rolę odgrywa w nim drewno, które jest obecne w elementach wyposażenia oraz na podłodze. Ta ostatnia może zostać wykonana z naturalnych desek, jednak równie dobrze wyglądać będą laminowane panele, których struktura imituje prawdziwe drewno. Właściwości te posiadają m.in. kolekcje Master 4V oraz Impression. Do cech charakterystycznych miejskiego folku należą ponadto: kolorystyka – podstawowymi barwami są czerwień, zieleń i błękit. Często towarzyszą im również żółcie i pomarańcze. Występujące w intensywnych, żywych odcieniach kolory, dobrze komponują się z bielą, tworząc energetyzujący klimat wnętrza;  desenie – wiodącymi motywami są kwiaty oraz pasy. Pojawiają się one na akcesoriach, obiciach mebli, ale również na tapetach pokrywających ściany; dodatki – koronkowe serwety, haftowane obrusy, łowickie wycinanki, a także poduszki, narzuty oraz firany zdobione ludowymi wzorami, stanowią niezbędny element każdej folkowej aranżacji. Utrzymane w tradycyjnej stylistyce dekoracje, ciekawie prezentują się w nowoczesnych wnętrzach, dodając im przytulności i uroku. – Bogactwo folklorystycznych wzorów dobrze sprawdza się w połączeniu z jasnymi podłogami. Deski w odcieniach chłodnego beżu, lnu, kremu, a także szarości, stanowią doskonałe tło dla ludowych dekoracji. Podkreślając ich tradycyjną estetykę, nawiązują jednocześnie do nowoczesnego designu, dzięki czemu umożliwiają stworzenie unikalnej kompozycji aranżacyjnej – dodaje Katarzyna Śliwińska. Oferta RuckZuck obejmuje szeroką gamę paneli w jasnych dekorach. Wśród nich znajdują się m.in. Dąb Venezia, Świerk Catania i Dąb Cambridge z kolekcji Freedom, jak również Dąb Springfield oraz Dąb Veroni z linii Adventure. Więcej propozycji podłóg można znaleźć pod adresem: www.ruckzuck.pl  dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Polki wcale nie są rozrzutne

Badanie przeprowadzone przez Dom Badawczy Maison dla Aviva Investors TFI łamie stereotyp Polki jako kobiety rozrzutnej.  Jakie więc są zachowania i postawy kobiet wobec finansów? Finansowy portret Polki Często słychać opinie – zwłaszcza powtarzane przez mężczyzn – że kobiety nierozsądnie dysponują swoimi finansami, wydają pieniądze na ubrania, kosmetyki oraz wizyty u kosmetyczki czy fryzjera. Okazuje się, że to tylko stereotyp. Jak wynika z badania obejmującego kobiety w wieku od 25 lat, o dochodzie miesięcznym na osobę w gospodarstwie domowym na poziomie min.  1 500 zł, Polki dbają o własne fundusze i wcale nie są rozrzutne. Aż 68% kobiet posiada oszczędności, a 43% pań nie ma żadnych długów. Ponad połowa stara się odkładać pieniądze regularnie. Wyniki badania pokazują, że kobiety starają się wydawać pieniądze z głową. Większość ankietowanych deklaruje, że posiada oszczędności, choć często są one niewielkie. Traktują je jako swoiste ubezpieczenie "na czarną godzinę", a więc na wypadek poważnej choroby czy nieszczęścia. Liczna grupa chce po prostu dysponować oszczędnościami, by mieć poczucie bezpieczeństwa, niezależności i wolności. Inne do oszczędzania motywuje konkretny cel - mówi Marek Przybylski, prezes Aviva Investors TFI. Ponad połowa badanych Polek (55%) oszczędza regularnie. Na konkretny cel najczęściej oszczędzają kobiety najmłodsze (25-34 lata) oraz Polki po 55. roku życia. Kwota oszczędności, jaką zazwyczaj dysponują Polki, to 1-10 tys. zł. Pieniądze najczęściej trzymają na rachunkach oszczędnościowych w banku. Dalej w kolejności znajdują się: lokaty oraz konta ROR. Coraz większą popularnością cieszą się też fundusze inwestycyjne. Badania Domu Badawczego Maison dla Aviva Investors TFI wskazują, że im wyższe wykształcenie, tym większa otwartość na produkty finansowe i korzystanie z różnych form inwestowania zaoszczędzonych pieniędzy. Warto zwrócić uwagę na dużą popularność rachunków oszczędnościowych - oznacza to, że klientki cenią sobie płynne dysponowanie pieniędzmi bez utraty odsetek. Do kobiet dociera też świadomość rekordowo niskich stóp procentowych. W tej sytuacji nic dziwnego, że prawie 40% ankietowanych skorzystałaby z bezpiecznej możliwości zarabiania o kilka punktów procentowych więcej, niż w banku, gdyby taka oferta pojawiła się na rynku - dodaje Marek Przybylski. Polki twardo stąpają po ziemi W sprawie finansów Polki są bardzo rozsądne i twardo stąpają po ziemi. Dobrze zarządzają budżetem domowym, wierzą, że trzeba mieć zawsze odłożone pieniądze niezależnie od dochodów i większość ma jakieś odłożone pieniądze na czarną godzinę (53%). Także ich marzenia wokół finansów są bardzo realistyczne, najczęściej oszczędzają na cele związane z bliskimi: remont mieszkania, wspólne podróże, wyposażenie domu – mówi prof. Dominika Maison, założycielka Domu Badawczego Maison, który zrealizował badanie na zlecenie Aviva Investors TFI. *Badanie Domu Badawczego Maison dla Aviva Investors TFI zrealizowano w dniach 15-24.01.2015 metodą wywiadów on-line na Ogólnopolskim Panelu Badawczym Ariadna (CAWI) na ogólnopolskiej grupie 1032 kobiet w wieku 25 lat i więcej, reprezentatywnej ze względu na wiek i miejsce zamieszkania, o dochodzie miesięcznym na osobę w gospodarstwie domowym wynoszącym min. 1500 zł. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Kolekcja Samsung ? zbiór audiobooków w aplikacji Audioteka.pl

Posiadacze wybranych tabletów i smartfonów Samsung mogą pobrać bezpłatnie audiobooki ze specjalnie przygotowanej Kolekcji Samsung udostępnionej w ramach współpracy z Audioteka.pl W kolekcji dostepnę będą znane i ciekawe tytuły z różnych gatunków literackich Firma Samsung, we współpracy z Audioteka.pl, przygotowała niezwykły prezent dla fanów literatury. Przez sześć kolejnych miesięcy każdy użytkownik wybranych urządzeń Samsung będzie mógł co miesiąc pobrać jeden audiobook ze specjalnej puli udostępnionej w ramach Kolekcji Samsung. Zbiór będzie co miesiąc powiększany o 6 kolejnych pozycji, aby ostatecznie stworzyć zestaw 36 wyselekcjonowanych i ciekawych tytułów. Promocja rozpoczęła się pierwszego lutego i będzie trwała do końca lipca bieżącego roku.  Co miesiąc do kolekcji dodawane będzie 6 kolejnych audiobooków podzielonych na sześć kategorii tematycznych tak, aby każdy mógł znaleźć coś ciekawego dla siebie. Pragniemy, aby na Kolekcję Samsung składały się najciekawsze tytuły z różnych gatunków literackich – mówi Olaf Krynicki, Rzecznik Prasowy Samsung Electronics Polska. Miłośnicy audiobooków mieli do wyboru m.in. powieść „Lawendowy pokój” Niny George. To niezwykła opowieść o właścicielu „Apteki Literackiej”, który leczy ludzkie problemy dobrą literaturą i o miłości, która przywraca chęci do życia. Inną ciekawą propozycją jest kryminał „Mróz” autora bestsellerowej trylogii WWW – Marcina Ciszewskiego. Tym razem autor prezentuje trzymający w napięciu policyjny thriller osadzony w scenerii nowej epoki lodowcowej. Twórcy Kolekcji Samsung nie zapomnieli także o najmłodszych. Specjalnie dla nich wybrano zbiór zabawnych, oryginalnych a przede wszystkim niezwykle mądrych opowiadań „Pan Kuleczka” Wojciecha Widłaka. W marcu kolekcja została powiększona o kolejne ciekawe pozycje. Mistrz literackiej sensacji Marcin Ciszewski pokazuje swoje nowe oblicze w powieści „Kruger. Tom I – Szakal”. Wraz z bohaterem przenosimy się w czasy narodzin niepodległej Rzeczpospolitej i w samo serce ogarniętego walkami Lwowa. „Ten jedyny” to bestsellerowa powieść o miłości i trudnych życiowych wyborach. Emily Giiffin doskonale rozumie kobiety a jej powieść to jedna z najczęściej wybieranych pozycji literatury kobiecej w przeciągu ostatniego pół roku w serwisie Audioteka. Piotr Mieśniak w „Wyznaniach hieny. Jak to się robi w brukowcu” niezwykle szczerze opowiada o brutalnym świecie prasy brukowej. Dla najmłodszych przygotowano „Pippi Pończoszankę” Astrid Lindgren – klasykę literatury dziecięcej w doskonałej interpretacji Edyty Jungowskiej Promocją objęte są wybrane smartfony i tablety Samsung, między innymi: GALAXY Note 4, GALAXY Note 4 Edge, GALAXY A3, GALAXY A5, GALAXY S5, GALAXY Alpha, GALAXY Tab S, GALAXY Tab Pro. Pełna lista urządzeń dostępna jest na stronie www.czytelnia.samsung.pl     dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Wielkanocna Zbiórka Banków Żywności z Carrefour Polska

Wielkanocna Zbiórka Banków Żywności z Carrefour Polska Carrefour Polska przyłącza się do Wielkanocnej Zbiórki Żywności. Już w najbliższy weekend, zarówno hipermarkety, jak i supermarkety sieci Carrefour z całej Polski wezmą udział w akcji przekazywania żywności osobom najbardziej potrzebującym. Zbiórka odbędzie się między 20 a 22 marca w wybranych 36 sklepach sieci Carrefour. Każdy klient może wesprzeć akcję przez zakup dowolnego produktu i przekazanie go do specjalnie oznakowanych koszy. Wolontariusze Banków Żywności szczególnie polecają przekazywanie produktów o wydłużonym terminie spożycia, takich jak: cukier, słodycze, olej, przetwory i konserwy. Zebrana żywność zostanie przekazana lokalnym organizacjom, które zajmują się przygotowywaniem posiłków dla potrzebujących. O akcji będą przypominać wolontariusze Banków Żywności, którzy chętnie udzielą informacji klientom sklepów na temat trwającej zbiórki. W wyniku 3 zbiórek żywności w 2014 roku (kwietniowej - Wielkanocnej Zbiórki Żywności, październikowej akcji „Podziel się posiłkiem” i Świątecznej Międzynarodowej Zbiórce Żywności), dzięki hojności klientów Carrefour, udało się zebrać ponad 78 ton żywności. Tegoroczna Wielkanocna Zbiórka Żywności to kolejna wspólna inicjatywa Banków Żywności i Carrefour Polska. O ścisłej współpracy świadczy przyznanie Polskiej Federacji Banków Żywności w 2014 roku grantu Fundacji Carrefour. Grant finansowy w wysokości 98 837 euro pozwolił na zakup 5 ciężarówek wyposażonych w chłodnie dla Banków Żywności w: Elblągu, Koninie, Chorzowie, Kielcach i Rzeszowie, a także pozwolił na częściowe sfinansowanie takiej ciężarówki dla Banku w Łodzi. Dzięki tym pojazdom dostarczanie świeżej żywności dla osób najbardziej potrzebujących w 6 polskich miastach jest szybsze, tańsze i łatwiejsze. Współpraca z Bankami Żywności wpisuje się również w realizowaną od lat politykę biznesu odpowiedzialnego społecznie Carrefour Polska. Do jej kluczowych elementów należy program „Stop Marnotrawstwu”, którego celem jest m.in. promowanie postaw proekologicznych oraz zapobieganie marnotrawstwu surowców na każdej płaszczyźnie funkcjonowania firmy oraz wśród klientów. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Acerola ? egzotyczny superowoc z superherbaty

Co łączy kilogram cytryn i maleńki owoc aceroli o wadze 4,5g? Zawartość witaminy C. Poznajcie wiśnię z Barbados - prawdziwą bombę witaminową. Nie bez przyczyny przypominamy o niej w połowie marca. Historia z Indianami w roli głównej Acerola pochodzi z Ameryki Środkowej i wysp karaibskich. Prawdopodobnie rośliny lub nasiona tego zdrowego owocu były przenoszone między wyspami przez migrujących Indian jeszcze w czasach prekolumbijskich. Współcześnie największym producentem aceroli jest Brazylia. Owoc uprawia się także w Teksasie i na Florydzie, Australii, Ameryce Południowej oraz tropikalnych rejonach Azji i Afryki. Witaminowa rekordzistka Wysoką zawartość witaminy C odkryto w 1945 roku w laboratorium w Puerto Rico.  Acerola słynie z wielu właściwości prozdrowotnych. Ze względu na wysoką zawartość witaminy C dodawana jest na przykład w Stanach Zjednoczonych do odżywek witaminowych dla niemowląt i dzieci. Owoce aceroli są drobne, lekko zaokrąglone i charakterystycznie spłaszczone – jak owoce wiśni. Mają jasny, czerwony kolor i podzielone są na „płaty”, dzięki którym owoc wydaje się być złożony z trzech części. Miąższ aceroli jest soczysty, kwaśny, wewnątrz owocu znajdują się 3 pestki. Wiśnia z Barbados ulega szybkiej fermentacji – jako świeży owoc można ją spożywać maksymalnie w ciągu 5 dni od zerwania. Solo i w towarzystwie Ze względu na swoje walory smakowe superowoc jest składnikiem wielu napojów. Jedną z propozycji, która niedawno zadebiutowała na rynku jest aromatyczne połączenie aceroli, wiśni i żurawiny – superowocowa herbatka TEEKANNE „Superfuits” z linii World of Fruits. „Superfruits” jest propozycją dla koneserów herbatek owocowych, poszukujących nowych, intrygujących połączeń smakowych. Dzięki niej każda chwila z filiżanką herbaty przyniesie wytchnienie i pozwoli poczuć wakacyjny klimat, niezależnie, czy za oknem słońce, czy deszcz. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Jedzenie dostosowane do grupy krwi ? czy to ma sens?

Grupa krwi jest niezwykle ważna. Jak się okazuje, ma ona nie tylko wpływ na naszą odporność czy bilans energetyczny, lecz także na przyswajanie pokarmu. Dostosowywanie jedzenia do grupy krwi ma tyle samo zwolenników, co przeciwników. Jeśli nieodpowiednio dobierzemy produkty żywieniowe do grupy krwi, może dochodzić do aglutynacji. Polega ona na sklejaniu się pewnych komórek, składników i substancji w organizmie. „Grupa krwi predestynuje ludzi do określonego żywienia, które radykalnie odsuwa ich od jedzenia urozmaiconych produktów” – mówi serwisowi infoWire.pl Filip Kowalczyk z Consilium Vitalis – Centrum Dietetyki i Zdrowego Rozsądku. Osobom mającym grupę krwi A poleca się unikanie mięs. Lepsze są dla nich produkty wegetariańskie. Posiłki ludzi z grupą krwi AB powinny obfitować w warzywa i owoce. Dobrze, gdyby ograniczyli oni spożywanie czerwonego mięsa i drobiu. To samo tyczy się osób z grupą krwi B. Muszą one uważać dodatkowo na produkty zbożowe. Ich jadłospis powinien opierać się na rybach i produktach mlecznych. Najwięcej mięsa mogą jeść ci, którzy mają grupę krwi 0. Eliminowanie jakiejkolwiek grupy produktów żywnościowych jest jednak błędem i należy być bardzo ostrożnym, jeśli się na to decydujemy. „Jedynym racjonalnym sposobem żywienia jest jedzenie wszystkich grup produktów, oczywiście z wykluczeniem tych, które nam ewidentnie szkodzą (mowa o alergiach)” – informuje ekspert. Jeśli chcemy zachować zdrowie, warto popracować nad własnymi nawykami żywieniowymi, zamiast zastanawiać się nad wpływem grup krwi na przyswajanie przez nas pokarmu. Wskazane jest spożywanie pięciu posiłków dziennie, trzeba unikać jedzenia w fastfoodach, a w przypadku wystąpienia nietolerancji pokarmowych należy skorzystać z porady dietetyka. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Ponad pół miliona kart sportowych oraz najwyższa dynamika wzrostu zysku od trzech lat ? Benefit Systems prezentuje wyniki za 2014 rok

527 tys. kart sportowych na koniec 2014 roku, +16,3% r/r, tj. +74 tys. r/r zysk netto za 2014 +49,8% r/r, EBIT +50,6% r/r wzmocnienie pozycji w segmencie fitness W IV kwartale 2014 roku Grupa Benefit Systems utrzymała dynamikę wzrostu sprzedaży notowaną w poprzednich kwartałach i uzyskała 119,5 mln zł przychodów, co stanowi wzrost o 16,0% w porównaniu do IV kwartału 2013 roku. W całym 2014 roku sprzedaż Benefit Systems wyniosła 452,3 mln zł i wzrosła o 18% w porównaniu do roku 2013. Grupa utrzymuje zadawalający poziom rentowności – zysk brutto ze sprzedaży w 2014 roku wyniósł 106,9 mln zł (+26,7% r/r), a rentowność brutto ze sprzedaży urosła do poziomu 23,6% (+1,6 p.p. r/r/). W 2014 roku zysk EBIT Grupy Benefit Systems wyniósł 49,8 mln zł i był wyższy o 50,6% r/r, a zysk netto przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej 38,6 mln zł (+47,3% r/r). Koszty sprzedaży w relacji do przychodów w 2014 roku wyniosły 5,4% (poprawa o 0,5 p.p. rok do roku), a koszty ogólnoadministracyjne wyniosły 7,2% (poprawa o 0,6 p.p. rok do roku). – W 2014 roku uzyskaliśmy najwyższą od trzech lat dynamikę wzrostu zysków, dzięki poprawiającej się rentowności oraz wysokiej dynamice sprzedaży. Czwarty kwartał okazał się bardzo dobry dla naszej Grupy - przekroczyliśmy symboliczną liczbę pół miliona użytkowników kart sportowych. Segment kart sportowych dobrze się rozwija, co ma pozytywne przełożenie na nasze wyniki. Będziemy kontynuowali działania związane z budowaniem przewagi konkurencyjnej Benefit Systems na rynku kart sportowych, w tym dalsze inwestycje w kluby – mówi Adam Kędzierski, członek Zarządu Benefit Systems SA. Liczba abonamentowych użytkowników kart sportowych na koniec 2014 roku wyniosła 527 tys. szt. – w porównaniu z końcem 2013 roku ich liczba zwiększyła się o 16,3% (+74 tys. sztuk). Roczna wielkość wzrostu sprzedaży w 2014 roku była wyższa niż notowana w ubiegłych latach (2014/2013 +74 tys. 2013/2012 +60 tys., 2012/2011 +70 tys.). Grupa kontynuuje strategię inwestycji i konsolidacji w branży fitness. W 2014 roku liczba klubów inwestycyjnych wzrosła do 47 (o łącznej powierzchni 63 tys. m2). Na lata 2015-2016 planowane jest utrzymanie dynamiki rozwoju sieci klubów oraz przekroczenie liczby 70 klubów w 2016. W ramach realizowanej strategii Benefit Systems S.A. dokonał przeniesienia akcji i udziałów w podmiotach prowadzących kluby fitness do spółki zależnej Fit Invest sp. z o.o., w której Benefit Systems S.A. posiada 100% udziałów. W 2014 roku w segmencie nowych produktów bardzo dobre wyniki odnotowały platformy kafeteryjne, które zwiększyły liczbę użytkowników o 67 tysięcy oraz odnotowały wartość obrotów na poziomie 79,2 mln zł (wzrost o 67,8% w porównaniu z 2013). W 2014 roku rozpoczęły się istotne zmiany w Programie MultiBenefit, w efekcie których zwiększyła się liczba użytkowników, a obroty w IV kwartale wzrosły 4-krotnie w stosunku do kwartałów poprzednich. Zarząd Spółki zapowiada kontynuację prac rozwojowych nad Programem MultiBenefit. Od 2011 roku Benefit Systems obecny jest również w Czechach, gdzie prowadzi sprzedaż kart sportowych. W 2014 roku czeska spółka osiągnęła próg rentowności, a na rynku dostępnych było 16 tys. kart sportowych. Obecnie Grupa przygotowuje się do wejścia na kolejne rynki w wybranych krajach Europy Środkowej i Wschodniej.   Podsumowanie wyników finansowych Grupy Benefit Systems w mln zł 2014 2013 zmiana 4 kw. 2014 4 kw. 2013 Zmiana Sprzedaż 452,3 383,4 +18,0% 119,5 103,0 +16,0% Zysk brutto ze sprzedaży 106,9 84,6 +26,7% 31,1 24,7 +25,9% Marża brutto ze sprzedaży 23,6% 22,0% +1,6 p.p. 26,0% 24,0% +2,0 p.p. EBIT 49,8 33,1 +50,6% 12,7 5,7 +122,8% zysk netto*** 38,6 26,2 +47,3% 9,0 4,5 +100% ***zysk netto przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej   Więcej informacji: Rafał Janik – Relacje Inwestorskie Benefit Systems S.A.| tel. 22 24 24 090 | email: [email protected]   dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Telewizor Samsung SUHD JS9000 ? obraz piękny jak nigdy

Z roku na rok telewizory firmy Samsung pokonują kolejne ograniczenia, wprowadzając innowacyjne rozwiązania dostarczające coraz doskonalszą jakość obrazu i nowe możliwości. Tegoroczny telewizory SUHD – w tym model JS9000 - są milowym krokiem w rozwoju technologii Ultra HD, gwarantującym spektakularną jakość obrazu, dzięki zastosowanym najnowocześniejszym technologiom Samsung. Największą innowacją zastosowaną w zakrzywionym telewizorze JS9000 jest opracowana przez firmę Samsung dodatkowa nanokrystaliczna powłoka. Ten na pierwszy rzut okna niewidoczny dodatek, w dużej mierze odpowiada za niedoścignioną jakość obrazu jaką oferuje nowy telewizor SUHD. Nanokrystaliczne diody telewizora SUHD TV transmitują światło o różnej barwie w zależności od długości fali, umożliwiając najdoskonalsze odwzorowanie barw i największą efektywność świetlną wśród dostępnych dziś odbiorników. Technologia ta pozwala uzyskać szeroką gamę bardziej naturalnych kolorów, niż w przypadku konwencjonalnych telewizorów.  W nowych TV SUHD zastosowano szereg autorskich technologii wspierających jakość obrazu. Od PurColor, odpowiedzialnej za precyzyjne odwzorowanie kolorów w telewizorach UHD, po Peak Iluminator Pro i Ultra Clean View wspierających jasność i kontrast. Szczególne znaczenie w uzyskiwaniu czystej bieli i głębokich czerni mają funkcje Precision Black Pro i Micro dimming. Efektem połączenia zakrzywienia ekranu, nanokrystalicznej powłoki i wyżej wymienionych funkcji jest niespotykany dotąd kontrast, jasność, realistyczne odtworzenie barw oraz poziom szczegółowości obrazu. Dzięki zastosowanym technologiom optymalizacji obrazu, JS9000 może pochwalić się PQI (Picture Quality Index) o współczynniku 2000. Model SUHD JS9000 został wyposażony w wydajny, ośmiordzeniowy procesor gwarantujący płynne i niczym niezakłócone korzystanie z bogatej funkcjonalności telewizora. Ta z kolei w tym roku została w całości oparta o nowy system operacyjny, Tizen. Dzięki temu nowa platforma Smart TV firmy Samsung nie tylko oferuje wiele nowych funkcji, lecz także pozwala użytkownikom na niezwykle szybki, intuicyjny dostęp do ulubionych filmów, seriali, gier czy innych aplikacji tematycznych. Doskonałym doznaniom wizualnym towarzyszyć będzie także świetny dźwięk. JS9000 został wyposażony w zestaw głośników stereo o łącznej mocy akustycznej 60W. Za jakość dźwięku w telewizorze odpowiada opracowany przez firmę Samsung system DNSe+ (Digital Natural Sound Engine), którego działanie zapewni optymalny dźwięk w każdej sytuacji. Firma Samsung doskonale wie, że użytkownicy oczekują nie tylko najlepszych osiągów, ale i pięknego wyglądu. Design urządzeń elektroniki użytkowej jest obecnie równie istotny, co zastosowane technologie. Telewizor SUHD JS9000 prezentuje się spektakularnie, dzięki swojej zakrzywionej formie zawartej w stylowej, metalowej ramie. Nadaje ona ekranowi większą głębię i sprawia, że zawieszony na ścianie telewizor wygląda jak dzieło sztuki. Z kolei nowa stopa w kształcie litery Y dodaje całej konstrukcji lekkości i elegancji. Najnowsze telewizory Samsung SUHD JS9000 dostępne są już w przedsprzedaży w firmowych sklepach Samsung Brand Store i sklepie internetowym Samsung e-store w limitowanej ofercie. Oferta zawiera wyjątkowy pakiet usług: gwarancję przedłużoną do 4 lat, darmową dostawę oraz instalację i przeszkolenie z obsługi telewizora, by w pełni poznać jego możliwości*. Więcej informacji o spektakularnych telewizorach Samsung SUHD oraz ich przedsprzedaży znajduje się na stronie internetowej www.suhd.samsung.pl. Telewizory Samsung SUHD JS9000 trafią na sklepowe półki pod koniec kwietnia. *Oferta ważna do 27.03.2015 dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Dwa produkty Rossmanna z tytułem „Glammies 2015”

Isana Oil Care do włosów i Wellness & Beauty peeling z olejkiem i zieloną herbatą - to dwa produkty marek własnych Rossmanna, które zostały nominowane w plebiscycie prestiżowego magazynu Glamour Glammies 2015 i otrzymają etykietę "Glammies 2015. Wybór redakcji". W 20 kategoriach znalazło się 10 produktów wybranych przez redakcję ze wszystkich nadesłanych zgłoszeń. Produkt Isany wyróżniono w kategorii stylizacji włosów, natomiast Wellness & Beauty w kategorii najlepszego kosmetyku do SPA. Jednocześnie trwa głosowanie w konkursie „Glammies 2015. Wybór Czytelniczek”. Głosy w wyżej wspomnianych kategoriach można oddawać poprzez poniższe linki: http://modelki.glamour.pl/glammies/najlepszy-kosmetyk-do-stylizacji-wlosow http://modelki.glamour.pl/glammies/nb dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Czy Polacy są gotowi wrócić do obowiązkowej służby wojskowej?

Sytuacja na Ukrainie każe postawić pytanie, czy członkostwo Polski w NATO jest w stanie powstrzymać potencjalnego agresora przed atakiem na nasz kraj. Nie mamy ani dobrej obrony powietrznej, ani silnej armii. Nic dziwnego, że pojawił się pomysł, by wezwać na wojskowe ćwiczenia praktycznie każdego zdolnego do służby. Rozporządzenie z 11 lutego, podpisane przez premier i ogłoszone 9 marca, mówi o pięciodniowych szkoleniach. Wezmą w nich udział ci, którzy przeszli zasadniczą służbę wojskową. W przypadku szeregowych górną granicą jest wiek 50 lat, jeśli chodzi o oficerów – 60. A co z tymi, którzy czynnej służby nie odbyli? Mogą spać spokojnie. „Dziś trudno byłoby wyegzekwować obowiązkową służbę wojskową od kogokolwiek, a szczególnie emigrantów. Dlatego prawdopodobieństwo przywrócenia jej jest niewielkie, nawet gdyby wiązała się ona z otrzymywaniem dodatkowych świadczeń” – mówi serwisowi infoWire.pl dr hab. Rafał Chwedoruk, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. Owszem, są kraje, w których powszechna służba wojskowa się sprawdza. Ale nawet w państwach nordyckich, gdzie poziom patriotyzmu i gotowość poświęcenia się dla kraju są wysokie, można odmówić służby militarnej z powodu religii lub przekonań. „Zwiększa się poczucie wolności jednostki, czego następstwem jest anihilacja powinności wobec społeczeństwa, w którym przyszło nam żyć” – komentuje ekspert. Polacy mają tradycje wojskowo-patriotyczne. Jest wiele grup rekonstrukcji historycznych. Pytanie tylko, czy zainteresowania mogłyby się przełożyć na podjęcie służby wojskowej? Wydaje się to wątpliwe. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Szybciej nie znaczy lepiej

Szybciej nie znaczy lepiej – jak jeżdżą kobiety, a jak mężczyźni? Spośród 10 osób posiadających prawo jazdy 4 to kobiety, a liczba ta z roku na rok rośnie[1]. Jednak wciąż powszechny jest stereotyp „kobiety za kierownicą”, która rzekomo powoduje wiele stłuczek, jeździ mało dynamicznie i nieporadnie. Jednak raporty dotyczące wypadków w Polsce obalają ten mit. Mężczyźni spowodowali w 2013 r. aż 74,1 % wypadków, a tylko 21,4% z nich zdarzyło się z winy kobiet[2].   Prędkość ma znaczenie Zbyt szybka jazda jest jedną z najczęstszych przyczyn wypadków (21,4% w 2014 r.) Odpowiednia prędkość jest więc podstawą bezpiecznej jazdy, a w tym królują kobiety. Według Adama Kornackiego, znanego dziennikarza i eksperta motoryzacyjnego, twórcy Standardu KOrnaCkiego w Avivie: „Kobiety jeżdżą coraz bardziej dynamicznie, ale wciąż jest to jazda ostrożna i bezpieczna. Mężczyźni za to chcą zaimponować swoim autem i umiejętnościami, więc stąd może wydawać się, że jeżdżą lepiej, ale to tylko teoria. (…) Każdemu mężczyźnie mówię, a szczególnie tym, którzy czują się zbyt pewnie – że wielką sztuką jest przyznanie się, że nie jesteśmy mistrzami kierownicy”. Momentem, w którym dopiero zdajemy sobie sprawę, że nie mamy opanowanych wszystkich manewrów, jest stłuczka. Co zrobić, by nie bać się wsiąść za kierownicę i zminimalizować ryzyko kolizji w przyszłości? Warto skorzystać ze Szkoły Bezpiecznej Jazdy, czyli kilkugodzinnego treningu, podczas którego ćwiczy się konkretne umiejętności, nad którymi trzeba popracować. Celem szkolenia jest nauczenie prawidłowego reagowania w krytycznych sytuacjach oraz panowania nad pojazdem w każdych warunkach drogowych. Szkolenia z bezpiecznej jazdy prowadzone są w całej Polsce. Trening można wykupić samemu, ale takie rozwiązania są już dostępne także bez dodatkowych kosztów w ramach ubezpieczenia OC Aviva. Dzień na torze w Szkole Bezpiecznej Jazdy to jeden z elementów nowej jakości ubezpieczeń komunikacyjnych, który wprowadziła Aviva. W standardzie KOrnaCkiego dla wszystkich właścicieli polisy OC dostępne jest bezpłatne assistance na Europę (bez Rosji), a także bezpośredni kontakt z dedydykowanym likwidatorem przy zgłaszaniu szkód zarówno z OC, jak i AC. Kultura jazdy Samochód coraz bardziej staje się miejscem funkcjonowania – picia kawy, rozmawiania przez telefon (niestety nie zawsze przez zestaw głośnomówiący), słuchania muzyki. Często jest to przyczyna stłuczek i kolizji, niezależnie od płci. Największym problemem jest używanie  telefonów komórkowych podczas jazdy. W 2013 roku  89 143 kierowców dostało mandat za używanie telefonów komórkowych[3]. Zagapianie się na światłach jest za to głównym powodem mniej płynnej jazdy. Co robimy czekając na zielone światło? Kobiety często poprawiają makijaż, ale także, podobnie jak mężczyźni, czytają sms-y i sprawdzają maile, chcąc w ten sposób zaoszczędzić czas. To jednak pozorna oszczędność–w efekcie tworzą się jeszcze większe korki, a wszyscy uczestnicy ruchu docierają później do celu. Parkowanie Adam Kornacki potwierdza, że w parkowaniu mężczyźni wiodą prym. „Może to wynika z tego, że szybciej reagują, próbują wpasować samochód tam, gdzie kobieta nie pomyśli, że może się zmieścić, mężczyźni również szybciej zauważą puste miejsce.” – dodaje Kornacki. Trzeba jednak pamiętać, że parkowanie to najbezpieczniejszy manewr, wykonywany przy praktycznie zerowej prędkości. Jeżeli nawet jeżeli kobieta przejedzie kilkaset metrów dalej w poszukiwania miejsca, nie stanowi to zagrożenia dla ruchu drogowego.   [1] Według Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców [2] Raport Wydziału Ruchu Drogowego Biura Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji, 2014 [3] Dane Policji, 2014 dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Odśwież ubrania na wiosnę

Świeże powietrze, cieplejszy podmuch wiatru, pączki na drzewach. Wraz z pojawieniem się pierwszych zwiastunów wiosny, część osób już myśli o sezonowych porządkach. Na śmietnik trafia wtedy wiele niepotrzebnych rzeczy, w tym zmechacone i pozaciągane ubrania. Zamiast wyrzucać odzież do kosza, można jej podarować drugie życie, dzięki nowej maszynce do strzyżenia ubrań MMU-03 firmy MPM. Wiosenna pora sprzyja przywróceniu w domu ładu. Wtedy nawet najtrudniej dostępne miejsca odzyskują świeżość i blask. Z pewnością domowy detoks nie ominie również szafy. Jednak każdy, kto ceni sobie schludny wygląd, pewnie nieraz doświadczył poczucia irytacji, gdy był zmuszony wyrzucić ukochaną część garderoby z powodu zniszczenia powierzchni materiału. Porządki w ubraniach wcale nie muszą tak wyglądać. Z pomocą nowej maszynki do strzyżenia tkanin MMU-03 nawet te dawno zapomniane swetry i sukienki znów będą się prezentować jak nowe. Golarka MPM, o bardzo poręcznym uchwycie, służy do strzyżenia włosia, supełków oraz usuwania nieestetycznego zmechacenia, które zdradza, że ubiór ma już swoje lata. Naturalnie nikt nie lubi dodawać sobie pracy, dlatego maszynka jest wyposażona w pojemnik na pozostałości strzyżenia, dzięki czemu unikniemy porozrzucanych po domu paprochów. Z myślą o tych, którzy cenią sobie dokładność, do zestawu dołączona została szczoteczka do czyszczenia, która precyzyjnie usunie obcięte resztki z powierzchni stroju. Ponadto urządzenie można z powodzeniem stosować zarówno do delikatnych, jak i ciężkich, grubych materiałów, bowiem nadaje się ona do wszystkich rodzajów tkanin. Ten mały, poręczny przyrząd może pomóc zaoszczędzić i zamiast od nowa kompletować na wiosnę całą garderobę, można odszukać w szafie zapomniane „perełki”, które dzięki maszynce do strzyżenia ubrań MMU-03 firmy MPM odzyskają swój dawny blask. Maszynka do strzyżenia ubrań MMU-03 Cena: 59 zł Opis: Służy do strzyżenia włosia i supełków Wygładza materiał i usuwa zmechacenia Nadaje się do wszystkich rodzajów tkanin Możliwość strzyżenia od razu po podłączeniu do sieci Pojemnik na pozostałości strzyżenia Zasilanie akumulatorowe, wbudowana ładowarka W wyposażeniu: przewód zasilający i szczoteczka do czyszczenia Zapasowy nożyk gratis Parametry techniczne: Zasilanie: 220-240 V 50/60 Hz Moc: 4 W dostarczył infoWire.pl