Publication date:
Wiadomości branżowe

Innowacyjne produkty w rozbudowanym Parku Handlowym Bielany

Powiększa się grono nowych najemców Parku Handlowego Bielany. Wśród marek, które pojawią się już niedługo w rozbudowanym centrum handlowym, będzie również popularna i ceniona firma Apple. Nowoczesne centrum handlowe nie może się obyć bez nowatorskich pomysłów oraz oferty dostosowanej do bieżących trendów i potrzeb klientów. Już wkrótce miłośnicy innowacyjnych rozwiązań informatycznych będą mogli robić zakupy w profesjonalnym salonie iSpot, który powstanie w zmodernizowanym oraz powiększonym Parku Handlowym Bielany. iSpot Apple Authorised Reseller to sieć salonów z pełną ofertą firmy Apple oraz firm trzecich specjalizujących się w tworzeniu produktów komplementarnych do iPodów, iPhone’ów, iPadów i Maców. Zespół iSpot składa się z certyfikowanych specjalistów posiadających wiedzę, pozwalającą dopasować rozwiązania do realnych potrzeb klienta oraz zaprezentowanie najnowocześniejszych rozwiązań aktualnie dostępnych na świecie. Odwiedzając sklepy iSpot klient ma możliwość praktycznego przetestowania w salonie każdego z rozwiązań. iSpot to największy w Polsce wybór komputerów Mac, odtwarzaczy iPod, telefonów iPhone i tabletów iPad oraz akcesoriów do nich, dostępnych od ręki. Oferta salonów iSpot budowana jest z wysokiej jakości ekskluzywnych produktów, dobieranych tak, aby idealnie współdziałały ze sobą, a także posiadały unikalny styl oraz charakter. Salon w rozbudowanym Parku Handlowym Bielany zajmie na parterze powierzchnię 110 mkw. Według planów rozbudowany i zmodernizowany Park Handlowy Bielany przyjmie klientów w 2015 roku. Znaczne powiększy się powierzchnia handlowa: z obecnych 80 tys. mkw. do niemal 150 tys. mkw. Będzie mógł zaoferować klientom około 200 sklepów, duży food court z restauracjami i kawiarniami, strefy spotkań skierowane do różnych grup oraz nowoczesne kino z 8 salami projekcyjnymi.

Publication date:

Choć wielu z nas chciałoby znaleźć pod choinką przysłowiową gwiazdkę z nieba, to sami kupujemy prezenty raczej praktyczne. Rzeczy, które mogą „się przydać” poszukiwane są w tym roku przez co trzeciego Polaka, a co czwarty chce na prezencie przyoszczędzić. Tymczasem niemal połowa rodaków marzy o tym, by św. Mikołaj przyniósł im… gotówkę. Jak to się w Polsce prezentuje, zdradzają Zafinansowani.pl. Jakie prezenty wybieramy w tym roku, a jakie sami chcielibyśmy otrzymać? Gdzie je kupujemy? I, kto jeszcze wierzy, że podarki przynosi św. Mikołaj? O tym mówi najnowsza infografika przygotowana przez portal Zafinansowani.pl na podstawie badania „Zakupy świąteczne 2013” zrealizowanego przez Deloitte. Ponad połowa z nas (54%) poszukuje prezentów w sklepach stacjonarnych. Jednak pozostali zadeklarowali, że podarunki zakupią przez Internet. Czy w tym roku nareszcie możemy liczyć na prezenty „na bogato”? Niekoniecznie, gdyż tylko co ósmy z nas nie zamierza oszczędzać na świątecznych podarunkach. 31% Polaków zakupiło lub zakupi coś praktycznego, więcej niż co czwarty (27%) weźmie pod uwagę głównie cenę, a niemal co dziesiąty poszuka prezentu z drugiej ręki. A jeśli tylko się da, chętnie przytniemy koszty! 21% Polaków kupi w tym roku podarunki dla mniejszej ilości osób, a 18% zrobi składkę z innymi. I choć poszukując prezentów nieźle się nagimnastykujemy, by na nich zaoszczędzić, to i tak z naszego portfela wyparuje średnio 489 zł. Jak zatem rozdysponujemy ten budżet? Na podium najpopularniejszych prezentów, które kupimy bliskim i przyjaciołom królują kolejno: ex aequo kosmetyki i książki (po 39% wskazań), czekoladki (25%) oraz biżuteria / zegarki (19%). Zaraz za podium znalazła się odzież i obuwie (18%). Co dziesiąty z nas nie będzie się zbytnio wysilał i podaruje bliskim gotówkę. Czy tym samym trafimy w gusta obdarowanych? Niemal połowa z nas (46%) marzy by św. Mikołaj pojawił się wraz z kopertą wypełnioną gotówką, a 28% Polaków nie pogardziłoby bonem na zakupy. Czyżbyśmy z góry zakładali, że sami lepiej rozdysponujemy budżet na prezenty świąteczne? 42% Polaków chętnie znalazłoby pod choinką książkę – czy ją przeczytamy, to już inna sprawa, gdyż jak wskazują dane Biblioteki Narodowej i TNS Polska, poziom czytelnictwa w naszym kraju wynosi 11% (dane za 2012 rok). Być może nie bez powodu mówi się więc, że niektórzy po książkę sięgają tylko od święta. W dalszej kolejności chętnie znajdziemy pod choinką kosmetyki, perfumy czy biżuterię, ale już co trzeci z nas chciałby, by św. Mikołaj podarował mu wycieczkę! Co czwarta osoba chciałaby otrzymać tablet, smartfon lub komputer. Więcej o prezentach świątecznych można znaleźć na infografice przygotowanej przez Zafinansowani.pl.   Zafinansowani.plPortal edukacyjny Zafinansowani.pl został uruchomiony przez ING Bank Śląski. Serwis w jasny i przystępny sposób prezentuje zagadnienia dotyczące finansów. Eksperci banku oraz zewnętrzni specjaliści podpowiadają internautom jak w praktyce rozsądnie zarządzać swoimi pieniędzmi i poruszać się po świecie codziennych finansów.

Publication date:
Wiadomości branżowe

Pracowitość – droga do sukcesu widziana oczami pracowników i pracodawców

Uczciwością i pracą ludzie się bogacą. To powiedzenie pięknie brzmi, ale ma niewiele wspólnego z rzeczywistością - przynajmniej według niektórych Polaków. Znacząca liczba dni wolnych od pracy, świąt czy łatwość otrzymania zwolnienia lekarskiego działają na niekorzyść pracodawcy. Polacy są niezwykle pracowitym narodem. Nasi fachowcy cenieni są na całym świecie, a przedsiębiorcy w niejednym kraju przecierają oczy ze zdumienia, widząc ich zaangażowanie w pełnieniu obowiązków. Jednak, jak w każdej dziedzinie życia – tak i w pracy – znajdzie się kilka „czarnych owiec”, przez co, obraz postrzegania wszystkich staje się negatywny.Jaka jest różnica w podejściu do pracy między pracownikiem a pracodawcą? Ten drugi pracuje średnio 8 godzin dłużej tygodniowo. Jak mówi serwisowi infoWire.pl Andrzej Malinowski, prezydent organizacji Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej „[…] przyczyna jest prosta. Po pierwsze, pracodawca nie ma lekko – odpowiada za całość majątku. Dodatkowo musi przebijać się przez gąszcz przepisów. Cały czas myśli o przyszłości firmy”. Te słowa potwierdza Cezary Kaźmierczak, Prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców „[…] Przedsiębiorcy przede wszystkim pracują dla siebie. Mają większą odpowiedzialność związaną z wykonywaną pracą i w związku z tym poświęcają jej więcej czasu. Badania zdecydowanie przeczą stereotypom, że przedsiębiorcy to klasa próżniacza, która nie zajmuje się niczym, poza wyzyskiwaniem biednych pracowników”. Kultura i umiejętność stworzenia dobrych warunków pracy w zespole to bardzo ważny element, który decyduje o relacjach pracodawcy z pracownikiem. Jak zaznacza Andrzej Malinowski „[…] ciągle brakuje u nas właściwego podejścia do pracy. W innych krajach jest tak, że związki zawodowe i pracownicy włączają się w życie przedsiębiorstwa i traktują je jak swoje. U nas bardzo często mamy do czynienia wyłącznie z postawami roszczeniowymi”. Podejście do obowiązków i utożsamianie się z miejscem pracy to jedno. Natomiast uczciwość względem pracodawcy to kolejna, ogromnie istotna kwestia. Jak uważa Andrzej Malinowski „[…] korzystanie ze zwolnień lekarskich w Polsce jest stosunkowo łatwe. Lekarze nie dbają w sumie również o własny interes, ponieważ w ostatecznym rozrachunku, wszyscy płacimy podatki”. I tutaj różnica między pracownikiem a pracodawcą jest największa. Zdaniem Dominiki Maison, psycholog z Uniwersytetu Warszawskiego „[…] pracodawcy i pracownicy inaczej podchodzą do korzystania ze zwolnień lekarskich. W zeszłym roku dwa razy więcej pracowników etatowych było na zwolnieniu lekarskim, w stosunku do pracodawców. Wśród pracowników etatowych grupą, która najczęściej przebywała na zwolnieniach, były osoby w wieku 24-34 lata. To zaskakujące, ponieważ jest to grupa, która teoretycznie powinna być zdrowa”. Co jest przyczyną takiego stanu rzeczy? „Plagą dla przedsiębiorców są lekarze, którzy wydają fałszywe zwolnienia. Z różnego rodzaju danych wynika, że najbardziej chorowite grupy społeczne w Polsce to policjanci i urzędnicy” – mówi serwisowi infoWire.pl Cezary Kaźmierczak. Prawda, jak w większości przypadków, leży gdzieś pośrodku. Zdaniem Dominiki Maison „[…] Oczywiste jest, że są tacy pracownicy, którzy pracują bardzo dużo i poświęcają się swojej pracy, jak również tacy, którzy pracę traktują niezbyt poważnie. Duże znaczenie mają wartości moralne”. Prawdopodobnie ci, którzy łatwo sięgają po zwolnienia lekarskie, również w innych obszarach życia są mało odpowiedzialni. Każdy pracownik wymaga atrakcyjnych warunków pracy i poszanowania jego osoby przez zatrudniającego. Podobne wymagania ma pracodawca. Obie strony muszą zdać sobie sprawę, że są od siebie zależne. Bez tego nie ma sukcesu firmy, który przekłada się na dobro zarówno pracodawcy, jak i pracownika.   dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Czego boimy się na wakacjach? Wyniki badania opinii

Urlop to dla nas przede wszystkim wypoczynek, ale dobry humor na wakacjach potrafią zepsuć nam liczne obawy związane z wyjazdem. Najczęściej martwimy się, że przekroczymy limit wydatków, zostaniemy okradzeni lub zgubimy bagaż. Boimy się też zachorować oraz o to, że przytrafi się nam niebezpieczny wypadek. Niepokoi nas również perspektywa zastania na miejscu złych warunków zakwaterowania – wynika z najnowszego badania „Polak na wakacjach”, przeprowadzonego przez firmę ARC Rynek i Opinia na zlecenie Liberty Direct. Niemal co drugi Polak obawia się, że długo wyczekiwane wakacje będą go kosztowały więcej, niż to wynikało z jego wcześniejszych planów (44 proc.). W jaki sposób założona cena wypoczynku może wzrosnąć? Turysta może zostać na przykład okradziony. O takiej ewentualności myśli aż 39 proc. wyruszających w podróż Polaków. Tyle samo niepokoi się o swoje zdrowie i zastane na miejscu warunki zakwaterowania i wyżywienia. Ryzyko wypadku martwi 33 proc. respondentów, a 32 proc. (z powodu słabej lub żadnej znajomości języka) przeraża perspektywa komunikacji z obcokrajowcami. Badani boją się także, że z przyczyn losowych będą zmuszeni odwołać wyjazd (24 proc.), stracą bagaż (19 proc.) albo zgubią się w obcym kraju (15 proc.). - Pomimo wielu obaw, jakie wciąż budzą w nas zagraniczne wyjazdy, często wyruszamy w podróż bez dodatkowej ochrony. Choć z roku na rok coraz więcej Polaków pamięta o ubezpieczeniu podróżnym, w dalszym ciągu ponad 40% z nas uważa, że jest to niepotrzebne  – mówi Ilona Tomaszewska, ekspert ds. ubezpieczeń turystycznych Liberty Direct. – Tymczasem polisy turystyczne oferowane w Polsce należą do najtańszych w Europie i można je kupić już od 10 zł dziennie. To nie tylko prosty sposób na pozbycie się urlopowego stresu, ale też realne zabezpieczenie, w skrajnych przypadkach pozwalające zaoszczędzić nawet kilkadziesiąt tysięcy euro – dodaje Tomaszewska. Z wyprzedzeniem i na własną rękę Obawy związane z wyjazdem staramy się ograniczać, rozpoczynając przygotowania na długo przed urlopem. 76 proc. Polaków planuje wakacje z co najmniej trzymiesięcznym wyprzedzeniem - w tym całe 5 proc. aranżuje kolejne wyjazdy z rocznym, a 37 proc. z półrocznym zapasem. Tylko 8 proc. z nas korzysta z ofert last-minute. Urlop pod kontrolą Na wakacjach cenimy sobie spokojne formy wypoczynku i staramy się unikać ryzyka. Młodzi wolą spędzać wakacje nad morzem, a starsi podziwiając zabytki związane z kulturą i historią. Plażowanie i zwiedzanie to zresztą ulubione zajęcia Polaków na urlopie – wskazało je odpowiednio 68 i 56 proc. respondentów. Lubimy też poznawać nowe kultury (45 proc.), wypoczywać w górach (42 proc.) i na łonie natury (38 proc.), poznawać nowych ludzi (32 proc.), a także brać udział w imprezach i innych rozrywkach, takich jak koncerty czy festiwale (29 proc.). 17 proc. Polaków idealny wyjazd kojarzy z wypoczynkiem w SPA. Tylko 23 proc. badanych lubi spędzać wolny czas aktywnie. W tej grupie jako najchętniej uprawianą wakacyjną „aktywność” 66 proc. wskazało turystykę, 58 proc. jazdę na rowerze, 27 proc. jazdę na nartach, 21 proc. wspinaczkę lub bieganie, a 10 proc. nordic walking. Bardziej intensywne sporty okazały się mniej popularne – jedynie (9 proc.) z nas uprawia na urlopie windsurfing, a żeglarstwo i pływanie (3 proc.). Kierunek: Europa Pomimo licznych obaw związanych z wyjazdami, podróżujemy często i chętnie. Tylko 29% Polaków wybiera się w zagraniczną podróż rzadziej niż raz na dwanaście miesięcy. Największy odsetek turystów (42 proc.) wyjeżdża co rok, 21 proc. co 6 miesięcy, a 4 proc. co kwartał. Raz w miesiącu lub częściej podróżuje jedna setna z nas, a 4 proc. w ogóle nie opuszcza granic kraju w celach turystycznych. Najchętniej podróżujemy po Starym Kontynencie (52 proc.) i Polsce (40 proc.). Ok. 8 proc. polskich turystów zwykle wyjeżdża na wakacje poza Europę - to najczęściej osoby pomiędzy 25. a 34. rokiem życia. Równocześnie w większości nie przepadamy za wczasami zorganizowanymi - wolimy planować wyjazdy we własnym zakresie (67 proc.). Omawiana tendencja jest najbardziej widoczna w grupie najmłodszych respondentów (75 proc. osób w wieku 18-24 lata). Najmniej chętni do podróżowania na własną rękę byli badani pomiędzy 35. a 44. rokiem życia. * Raport przygotowano w oparciu o badanie opinii publicznej przeprowadzone w marcu przez firmę ARC Rynek i Opinia metodą ankiet internetowych CAWI na próbie 1029 osób. Cytowanie wyników możliwe tylko za podaniem źródła: „Polak na wakacjach”, raport z badania ARC Rynek i Opinia na zlecenie Liberty Direct, marzec 2014.   dostarczył infoWire.pl

Publication date:

Podczas walentynkowego spotkania narzeczonych z Ojcem Świętym, para z Polski wręczyła papieżowi koszulkę z napisem „Keep calm and don’t kocia łapa”. Była to zapowiedź kampanii Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin, która ma zachęcić młodych do zawierania związków małżeńskich. Akcja wystartuje w Dniu Świętości Życia, 25 marca. W 2013 roku zawarto najmniej małżeństw od 1945 roku. Rośnie natomiast liczba związków nieformalnych. Kampania Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin działającego przy Episkopacie Polski, ma być próbą obudzenia wrażliwości społecznej na rosnącą od wielu lat liczbę związków partnerskich. - Ich liczba budzi niepokój wielu rodziców i duszpasterzy. Wiele tych związków opiera się na założeniu, że dopóki jest nam ze sobą dobrze to możemy razem żyć i korzystać z przyjemności. Wraz z rosnącym stale zjawiskiem konkubinatów pojawia się negatywna konsekwencja w postaci lęku przed odpowiedzialnością za drugą osobę, lęku przed posiadaniem dzieci, przed zaangażowaniem się na poważnie w życie społeczne. – tłumaczy ks. dr Przemysław Drąg, dyrektor KODR. Zdaniem organizatorów akcji, dziś coraz częściej próbuje się usprawiedliwiać zjawisko kohabitacji tłumacząc, że dobrze przeżyty konkubinat pomaga w dobrym życiu małżeńskim i rodzinnym. - Wiele jednak badań prowadzonych w USA czy w Kanadzie wykazuje, że małżeństwa, które żyły wcześniej w konkubinacie bardzo szybko się rozpadają, a sam konkubinat nie daje żadnej gwarancji szczęśliwego małżeństwa. Co więcej dowiedziono, że dzieci których rodzice żyły w związkach nieformalnych, same uciekają później przed odpowiedzialnością i powielają wzór swoich rodziców, żyjąc w związkach na próbę – wyjaśnia ks. dr Przemysław Drąg. Okazją, by przedstawić kampanię było spotkanie Ojca Świętego Franciszka z narzeczonymi z całego świata, na którym Papież przypomniał młodym prawdę o miłości oraz zachęcił ich do odpowiedzialnego przeżywania daru z siebie.    *** Organizatorem kampanii jest Krajowy Ośrodek Duszpasterstwa Rodzin, przy współpracy Fundacji Razem w Rodzinie oraz Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny.

Publication date:

Prezentmarzen.pl to działający na rynku od 2009 serwis internetowy, który właśnie otworzył swój pierwszy sklep stacjonarny w Poznaniu. W Galerii Handlowej City Center dostępnych jest w sprzedaży bezpośredniej ponad sto voucherów w formie oryginalnych prezentów. Serwis rozwija się bardzo dynamicznie, swój pierwszy stacjonarny punkt otworzył w Poznaniu, ze względu na strategię marki. Rozpoznawalne fioletowo – białe stoisko zostało zaprojektowane w nowoczesnej stylizacji, zgodnej z koncepcją wizualizacji brandu. Prezentmarzen.pl w swoim punkcie oferuje setki niezapomnianych emocji, które można zrealizować nie tylko w Poznaniu, ale także na terenie całej Polski. Dostępne są również karty podarunkowe oraz tzw. „Boxy” – oferujące od 21 do 24 propozycji, aby osoba obdarowywana mogła wybrać ten podarunek, który najbardziej jej odpowiada. Niewątpliwym atutem zakupu stacjonarnego jest możliwość skorzystania z profesjonalnej porady wyspecjalizowanych konsultantów, którzy na stoisku pomagają dobrać odpowiedni podarunek dopasowany do wieku, zainteresowań czy marzeń odbiorcy. Dodatkowo każdy z voucherów i kart podarunkowych może zostać zapakowany w oryginalne pudełko prezentowe. Podążając za najnowszymi trendami chcieliśmy wyjść naprzeciw Klientom i dostosować możliwość zakupu niezapomnianych emocji w zależności od preferencji. Internet zapewnia dużą wygodę w realizacji, można kupić podarunek nie wychodząc z domu, jednak słuchając rad Klientów zauważyliśmy, iż istnieje również potrzeba punktu bezpośredniego” – mówi Kornel Piesio, PR Manager marki prezentmarzen.pl „Podaruj emocje w prezencie” to motto marki prezentmarzen.pl, która w swojej ofercie posiada zarówno niestandardowe propozycje jak lot prawdziwym samolotem myśliwskim MIG – 15 Fagot, który osiąga prędkość nawet do 1100km/h jak i bardziej klasyczne prezenty jak np. pakiety SPA, dostosowane do potrzeb indywidualnego Klienta.

Publication date:
Wiadomości branżowe

Głodowe emerytury przyszłego seniora

Pracujący Polacy mają coraz mniej czasu na podjęcie decyzji, czy składkę emerytalną przekazywać do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, czy Otwartych Funduszy Emerytalnych. Na dokonanie wyboru ubezpieczony ma czas do końca lipca. Wielu rozważa swoją decyzję pod kątem wysokości świadczenia otrzymywanego na starość. Jednak, jak zaznaczają eksperci — bez względu na wybór — na godną emeryturę, nie ma co liczyć.Rodzi się nas coraz mniej, przybywa za to osób starszych. Obecnie na jednego emeryta lub rencistę przypadają cztery osoby w wieku produkcyjnym. W przyszłości będą to zaledwie dwie osoby. Znając polskie tendencje demograficzne, od dawna szuka się sposobu na zabezpieczenie świadczeń emerytalnych. Ostatnia reforma dotyczy wyboru miejsca odprowadzania składek przez osoby pracujące. Jak zaznacza serwisowi infoWire.pl Łukasz Piechowiak, ekspert portalu Bankier.pl „[...] trzeba rozwiać podstawowy mit. To nie jest wybór między ZUS czy OFE, bo wszyscy i tak trafią do tego pierwszego. Otwarty Fundusz Emerytalny jest rozwiązaniem uzupełniającym. Cały wybór polega na wyrażeniu zgody na korzystanie z dodatkowego miejsca do odkładania pieniędzy na emeryturę.[...] Jeśli chcemy, by część składki była przekazywana do OFE, to należy wypełnić odpowiednią deklarację”.Składka emerytalna wynosi obecnie 19,52% tak zwanej podstawy wymiaru składek. Ubezpieczony zgodnie z założeniem reformy może całość składki emerytalnej odkładać na specjalnym subkoncie w ZUS. Może też zadecydować, aby część jego składki emerytalnej (2,92%), która trafia do ZUS-u, była przekazywana do funduszu. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że jeśli się zdecydujemy na OFE, to będzie tam trafiać jedynie 1/7 całej składki emerytalnej. Od jednego złotego jest to zaledwie 15 groszy. „[...] OFE wiąże się jednak z ryzykiem. Jeżeli dojdzie do kryzysu finansowego, załamania na giełdzie lub innej tragedii to pieniądze z naszych składek, zainwestowane w papiery wartościowe mogą tanieć i będzie strata” - zaznacza Łukasz Piechowiak.Nic dziwnego, że z 14 milionów Polaków uprawnionych do wyboru miejsca odprowadzania składek emerytalnych, za OFE opowiedziało się do tej pory jedynie 144 tysięcy osób. Czarnego scenariusza, jakim będzie dla OFE prognozowana utrata ponad 98% klientów, nikt nie przewidział. Eksperci podkreślają, że może to wynikać z zakazu reklamy funduszy, z małej wiedzy Polaków na temat systemu emerytalnego oraz odkładania przez nich decyzji na ostatnią chwilę. Termin ten upływa 31 lipca 2014 roku.W Polsce średnia emerytura wynosi około 1500 złotych. W porównaniu do świadczeń w Wielkiej Brytanii - 6200 złotych czy w Niemczech - 8100 złotych – rodzima wypada bardzo skromnie. Obecne pokolenie pracujących 30 – latków może liczyć na jeszcze mniejsze świadczenia, wręcz głodowe. Jak podkreśla Cezary Kaźmierczak, Prezes Związku Przedsiębiorstw i Pracodawców „[...] Z całą pewnością rząd jest dużo większym gwarantem wypłat jakiejkolwiek emerytury – chociażby wynosiła ona 400 złotych, bo na więcej nie ma co liczyć – niż inna prywatna instytucja. Jestem za tym, by OFE istniało, ale jako dobrowolne fundusze, które się wzajemnie ubezpieczają. Niestety – czas odkładania pieniędzy na starość jest zbyt długi, by emerytury kapitałowe, się sprawdziły”.Przyszły polski senior nie ma powodów do zadowolenia. Jeśli będzie zdrowy, to może uda się mu dorobić do skromnej emerytury. Warto jednak zdać sobie sprawę, że przeciętny Polak oddając przez 40 lat część swojej pensji do ZUS-u, pobiera emeryturę jedynie przez 8 lat, bo później umiera.Dla emerytów, których przyszłość rysuje się w czarnych barwach istnieje jednak rozwiązanie – mówi serwisowi infoWire.pl Cezary Kaźmierczak, „[...] jedyny, taki potwierdzony empirycznie, na przykładzie stuleci system emerytalny, który się sprawdza — to są dzieci”. dostarczył infoWire.pl

Publication date:

„STOP Marnotrawstwu”, realizowana od stycznia 2013 roku międzynarodowa inicjatywa Grupy Carrefour, której celem jest walka z codziennym marnotrawstwem na każdym szczeblu funkcjonowania firmy, a także promowanie przeciwdziałania marnotrawstwu wśród dostawców i klientów Carrefour, już w pierwszym roku przyniosła wymierne korzyści i innowacyjne rozwiązania.   W ramach inicjatywy „STOP Marnotrawstwu”, Carrefour Polska podjął działania w siedmiu obszarach: edukacja pracowników i wprowadzenie ekologicznych nawyków w biurach i sklepach Carrefour, optymalizacja obiegu towarów, edukowanie klientów za pośrednictwem działań marketingowych, zaangażowanie dostawców w walkę z marnotrawstwem, zmniejszenie marnotrawstwa związanego z gospodarką opakowaniami, optymalizacja transportu i logistyki oraz racjonalizacja zużycia energii. Inicjatywy podjęte w ramach realizacji programu „STOP Marnotrawstwu” to przede wszystkim działania operacyjne, których celem jest ograniczanie kosztów i wprowadzanie innowacyjnych rozwiązań, stanowiących o przewadze konkurencyjnej firmy. „STOP Marnotrawstwu” to też działania edukacyjne kierowane do pracowników, klientów i dostawców sieci. Dzięki „STOP Marnotrawstwu” w Carrefour Polska wprowadzono innowacyjne rozwiązania ekologiczne, takie jak Free Cooling System, czyli wykorzystanie niskich temperatur wód podziemnych do obniżenia temperatury powietrza w sklepie, czy wykorzystanie CO2 w charakterze czynnika chłodniczego, co pozwoliło na zredukowanie zużycia energii o 25%. Optymalizacji poddano też operacje logistyczne, wdrażając Transport Management System, który pozwolił na poprawę jakości i efektywności planowania oraz przełożył się na wymierne korzyści dla środowiska naturalnego, pozwalając na optymalizację trasy transportu poprzez redukcję ilości pojazdów i pokonywanych przez nie kilometrów. Zrealizowano też projekt Backhouling & Fronthouling, polegający na eliminowaniu pustych przebiegów poprzez odpowiednie zarządzanie przeładunkami. W ramach działań edukacyjnych stworzono kierowany do pracowników program „Jestem EKO”, którego celem było pokazanie, że drobne zmiany postawy pozwalają przeciwdziałać marnowaniu. Dostawcom zaproponowano skorzystanie z aplikacji „Autodiagnostyk”, będącej narzędziem do samooceny przedsiębiorstw w zakresie zrównoważonego rozwoju, zaś z myślą o klientach przygotowano edukacyjny program „Odpowiedzialnie każdego dnia!” – jest to internetowa baza wiedzy, gdzie zamieszczane są porady dotyczące przeciwdziałania marnowaniu żywności i zasobów naturalnych, a także odpowiedzialnego postępowania z odpadami domowymi. „STOP Marnotrawstwu to inicjatywa, która przełożyła się na wymierne korzyści dla Carrefour Polska dzięki wprowadzeniu innowacyjnych rozwiązań. W Carrefour postrzegamy CSR kompleksowo, dlatego wdrażamy takie działania, które dotyczą wszystkich obszarów działania przedsiębiorstwa. Biorąc pod uwagę dotychczasowe satysfakcjonujące rezultaty, planujemy kontynuację działań w roku 2014.” – powiedział Jean Anthoine, Prezes Carrefour Polska. Grupa Carrefour Carrefour jest pionierem i liderem wielkiej dystrybucji, który od ponad 50 lat wyznacza standardy na światowych rynkach handlu. Od wielu lat Carrefour jest numerem 1 wielkiej dystrybucji w Europie i 2 największym detalistą na świecie. O Carrefour Polska Carrefour Polska należy w 100% do Grupy Carrefour. W 1997 roku w Łodzi otwarto pierwszą placówkę Carrefour w kraju. Od tego czasu Carrefour Polska dynamicznie rozwija się we wszystkich formatach. Dziś pod szyldem Carrefour działa w Polsce ponad 600 placówek: hiper- i supermarkety, sklepy franczyzowe Carrefour Express w dwóch formatach: mini-market i convenience. W portfelu Carrefour znajduje się także 20 centrów handlowych skupionych w dużych i średnich miastach, jest także jednym z liderów na rynku przymarketowych stacji paliw. Carrefour Polska aktywnie działa na rzecz aktywizacji zawodowej osób niepełnosprawnych, prowadzi szereg projektów na rzecz dzieci i społeczności lokalnych.

Publication date:

W okresie intensywnego ruchu na drogach, przed świętami i sylwestrem, warto zadbać o aktualizację danych w nawigacji. Aktualna mapa to klucz do sprawnego poruszania się i szybkiego dotarcia do celu: urządzenie wybiera optymalną trasę uwzględniając wszelkie zmiany i dostępność poszczególnych dróg. Dodatkowo, jeśli jest wyposażone w TMC czyli funkcję informowania o utrudnieniach na drodze, może znacznie skrócić czas podróży i oszczędzić kierowcom stania w korkach. Aktualizacja map trwa kilka minut i jest banalnie prosta, dlatego warto o niej pamiętać. „Aktualizacja mapy w nawigacji” –  to hasło budzi różne reakcje pośród użytkowników tego typu sprzętu. Jedni denerwują się, że to zajęcie czasochłonne i skomplikowane. Inni twierdzą, że  niepotrzebne, bo i tak znają drogę, a nawigacje mają tylko „w razie czego”. Jeszcze inni o tym nie po prostu nie pamiętają. A warto pobrać najnowsze dane do nawigacji. W rzeczywistości to łatwy proces, w dużej mierze zautomatyzowany, który nie zajmuje więcej niż kilka do kilkunastu minut. Na drodze aktualna mapa da kierowcy pewność, że jego komputerowy pilot nie poprowadzi go do zamkniętego przed rokiem mostu czy prosto do remontowanej właśnie ulicy.  Jak zaktualizować mapę? Możemy  zapomnieć o czasach, kiedy nawigacje można było aktualizować tylko poprzez zamówienie specjalnej karty pamięci czy też wysyłając sprzęt do serwisu. Obecnie każda licząca się marka nawigacji dołącza do swojego urządzenia oprogramowanie umożliwiające jego obsługę za pomocą komputera, dzięki czemu również pobieranie aktualnych map jest proste i szybkie. „Łatwość korzystania z oprogramowania, w tym z aktualizacji map, zawsze była dla nas istotnym elementem oferty. Aktualizacja map w nawigacjach marki Mio jest zaprojektowana w taki sposób, aby wymagała jak najmniejszej ingerencji użytkowników, co jest przez nich bardzo cenione. Nikt nie lubi walczyć ze sprzętem, zwłaszcza kiedy w grę wchodzi przedwyjazdowy pośpiech” – tłumaczy Tarik Hassan, CEE Marketing Manager MiTAC Europe oddział w Polsce, właściciela marki Mio. – „W przypadku nawigacji Mio wystarczy kilka minut, aby odświeżyć mapę” – dodaje. Podłączamy  urządzenie do komputera i włączamy program do obsługi nawigacji, Mio More Desktop. Jeżeli dostępne są aktualizacje danych mapowych, program poinformuje o tym użytkownika. Wtedy należy kliknąć „pobierz” i aplikacja samodzielnie ściągnie pliki z Internetu i wgra do nawigacji. To nie może być takie proste? Zewsząd otaczają nas skomplikowane procedury i kody weryfikujące usługi. Dlatego takim zaskoczeniem bywa prostota działania aktualizacji map. Najwięksi producenci oferują w swoich urządzeniach pewną pulę map, albo  okres ich darmowej aktualizacji. Takie paczki danych są najczęściej łatwo dostępne do pobrania przez dołączone do sprzętu programy. Najprostsze rozwiązania są zazwyczaj najlepsze. Z takiego założenia wyszła np. marka Mio, która okres darmowych aktualizacji map rozpoczyna od momentu pierwszego uruchomienia i aktywowania nawigacji. To oznacza, że darmowe aktualizacje należą się nam od momentu, kiedy pierwszy raz włączymy urządzenie i wpiszemy klucz aktywacyjny z pudełka, a nie od chwili dokonania zakupu. Jak długo mogę aktualizować za darmo? Na rynku funkcjonują różne modele darmowej aktualizacji danych mapowych. Część urządzeń umożliwia bezpłatne uaktualnienia przez pewien okres - na przykład przez dwa lata, kiedy to nowe mapy można pobierać bez dodatkowych kosztów. Są również dostępne rozwiązania bezterminowe. W takim przypadku dane w urządzeniu mogą być aktualizowane przez cały okres jego użytkowania. Jednorazowy koszt nawigacji z taką funkcjonalnością potrafi być wtedy znacznie wyższy, ale w perspektywie długookresowego użytkowania jest to rozwiązanie bardziej opłacalne. Np. w przypadku urządzeń marki Mio, różnica w cenie zakupu między nawigacją z dwuletnią darmową aktualizacją map, a nawigacją z funkcją bezterminowej aktualizacji danych wynosi niecałe 100 zł. To z kolei stanowi około jednej trzeciej kwoty, którą będzie musiał zapłacić za jednorazowe pobranie nowych map całej Europy użytkownik, który korzysta z urządzenie z funkcją okresowego darmowego uaktualniania map. „Od 2012 roku stosujemy w naszych nawigacjach funkcję Bezterminowej aktualizacji map” – komentuje Tarik Hassan. – „Pierwsze urządzenia wymagały rejestracji na dedykowanej stronie www, a kody do kolejnych aktualizacji udostępniane były poprzez mail. Od serii Mio Spirit 2012 wszystkie nawigacje Spirit 49x i Spirit 69x wymagają tylko jednorazowej aktywacji tej usługi, którą możemy wykonać w programie Mio More Desktop. Robi się to w bardzo prosty sposób, za pomocą kodu dołączonego do opakowania” – dodaje. Możliwości jakie daje darmowa aktualizacja map w nawigacjach są szerokie i z pewnością każdy znajdzie rozwiązanie odpowiednie dla siebie. Ważne, aby wybrać tę opcję, która pomoże nam optymalnie korzystać ze wspomnianej funkcji. Aktualna mapa to klucz do płynnej i bezstresowej podróży. Dlatego łatwość i szybkość aktualizacji danych mapowych ma znaczny wpływ na to, jak bardzo pomocnym urządzeniem jest nawigacja.   MiTAC International Corporation — informacje MiTAC International Corp. zostało założone w 1982 roku i rozpoczęło swoją działalność w Hsinchu Science Park (HCSP), na Tajwanie. Od tej pory MiTAC rozwinęło się w międzynarodową organizację, która oferuje usługi z następujących dziedzin: produkcjia systemów elektronicznych (ESM), zintegrowane zarządzanie rozwojem i produkcją (JDM), produkcja sprzętu dla firm zewnętrznych (ODM) oraz produkcja urządzeń dla marek własnych (OEM i OPM). MiTAC posiada także takie globalne marki jak Mio, Magellan, Navman oraz TYAN, zajmuje się również dystrybucją urządzeń GPS oraz serwerów, na całym świecie. Firma tworzy też rozwiązania i produkty dla technologii „chmury”. Przedstawicielstwa MiTAC znajdują się na całym świecie, a firma zatrudnia obecnie 9 000 pracowników w skali globalnej. Bogate doświadczenie MiTAC umożliwia dostarczanie produktów i usług dopasowanych dokładnie do potrzeb jej klientów. Więcej informacji na temat firmy i jej produktów znajduje się pod adresemwww.mio.com/pl

Publication date:

W tym roku sportowcy z całego świata, którzy startują podczas XXII Zimowych Igrzysk Olimpijskich Soczi 2014 spędzają walentynki z dala od najbliższych. W związku z tym, firma Samsung w swoim Studio GALAXY na terenie Parku Olimpijskiego przygotowała dla wszystkich atletów możliwość wysłania elektronicznej walentynki do ukochanej osoby poprzez oficjalny telefon zawodów, jakim jest Samsung GALAXY Note3. Wśród wysyłających miłosne życzenia, oprócz reprezentantów Chin (Bai Qiuming), USA (Aidan Kelly, Tucker West), Rosji (Galina Skiba), Słowacji (Jana Gantnerova), Szwajcarii (Roman Schaad, Martin Jarger, Joeri Kindschi) Czech (Toma Verner) oraz Niemiec (Sophie Kratzer, Nina Kamenik, Julia Zorn, Claudia Pechstein, Denise Roth) znalazła się nasza zawodniczka – Katarzyna Bachleda-Curuś, jedna z najlepszych polskich panczenistek w historii. Zaangażowanie Samsung w Igrzyska Olimpijskie Po raz pierwszy Samsung zaangażował się w Igrzyska Olimpijskie podczas ich seulskiej edycji w roku 1988, stając się sponsorem lokalnym. Od zimowych Igrzysk w Nagano w 1998 roku, spółka rozszerzyła swój zakres działań, stając się światowym partnerem olimpijskim w kategorii urządzeń komunikacji bezprzewodowej. Firma zapewniła platformę komunikacji bezprzewodowej Wireless Olympic Works (WOW) oraz dostarczyła telefony komórkowe, które zapewniły Rodzinie Olimpijskiej dostęp do informacji w czasie rzeczywistym, dostosowanych do bieżącego położenia użytkownika, oraz dostęp do interaktywnych technologii komunikacyjnych. Samsung organizuje również wiele cyfrowych kampanii marketingowych, które umożliwiają dzielenie się olimpijskimi emocjami z ludźmi z całego świata. Dzięki inteligentnym technologiom mobilnym umożliwiają one także uczestniczenie w największej imprezie sportowej na świecie wszystkim fanom. Samsung pozostanie światowym partnerem olimpijskim do Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro w 2016 roku. Zaangażowanie Samsung w Igrzyska Paraolimpijskie Samsung jest światowym partnerem Międzynarodowego Komitetu Paraolimpijskiego (MKP) od roku 2006. To właśnie w roku 2006, podczas Zimowych Igrzysk Paraolimpijskich w Turynie, Samsung po raz pierwszy pełnił funkcję światowego partnera Igrzysk. Od tamtej pory firma wspierała Igrzyska Paraolimpijskie w Pekinie (2008), Zimowe Igrzyska Paraolimpijskie w Vancouver (2010) oraz Igrzyska Paraolimpijskie w Londynie (2012). Jako światowy partner Igrzysk Paraolimpijskich już po raz piąty, Samsung chce udostępnić to wydarzenie jeszcze większej liczbie osób na całym świecie, dzieląc się olimpijskimi inspiracjami i emocjami za pośrednictwem innowacyjnych technologii komunikacji bezprzewodowej. O Samsung Electronics Polska Samsung Electronics jako lider w zakresie technologii, otwiera przed ludźmi na całym świecie nowe możliwości. Firma wprowadza najbardziej innowacyjne rozwiązania we wszystkich sektorach, w których jest obecna. Samsung zatrudnia 270 tysięcy osób w 79 krajach, a wartość sprzedaży w ujęciu rocznym przekracza 187,8 mld dolarów. Aby dowiedzieć się więcej, odwiedź stronę www.samsung.com O firmie Samsung Electronics Co., Ltd. zajmuje pozycję światowego lidera w dziedzinie technologii. Liczne odkrycia i nowatorskie rozwiązania firmy rewolucjonizują świat nowych urządzeń i otwierają przed ludźmi na całym świecie nieznane dotąd możliwości. Spółka zatrudnia 236 000 pracowników w 79 krajach, a jej roczne obroty wynoszą 187,8 mld USD. Chcesz odkryć więcej? Odwiedź nas na www.samsung.pl      

Publication date:

Zimno, ciemno, a w mieście na dodatek często szaro-buro. Nic dziwnego, że zimą trudno znaleźć chęci na spacer do parku, nie mówiąc już o uprawianiu sportu. I choć lód na chodnikach i zaspy śniegu nie zachęcają do codziennych treningów, nie warto przezimować trzech miesięcy na kanapie. Można sięgnąć po narty. Szczególnie, że jest to sport, który możemy uprawiać całą rodziną. Już nawet dwulatki mogą śmiało rozpocząć swoją przygodę z nartami. I choć wielu rodziców zada sobie pytanie, czy to aby nie za wcześnie, instruktorzy zaznaczają, że właściwie nie ma ograniczeń jeśli chodzi o rozpoczęcie nauki jazdy na nartach. Dla dziecka będzie to z pewnością świetna zabawa i okazja do spędzenia dnia na świeżym powietrzu – z daleka od telewizora i gier komputerowych. Bez względu na to ile mamy lat, a marzy nam się białe szaleństwo na nartostradach, warto podejść do tego profesjonalnie i poprosić o pomoc instruktora. Od początku nauczy dobrej techniki jazdy i co ważne - będzie to systematyczne. Warto zainteresować się zajęciami w grupie, szczególnie gdy chodzi o dziecko. Wyjdzie nie tylko taniej, ale będzie to dla niego dużo lepsza zabawa i okazja do poznania nowych kolegów i koleżanek. Nauka pod okiem fachowca to jedno, sprzęt - to drugi ważny aspekt, gdy wybieramy się w góry. Dla dzieci, które jak wiadomo bardzo szybko rosną, warto sprzęt narciarski wypożyczyć. Obsługa pomoże nam dobrać go odpowiednio do wzrostu i wagi. Należy również pamiętać, że do 16. roku życia jazda w kasku jest obowiązkowa. Jak dodaje Dominik Wartecki z portalu Tripsta.pl „Większość Polaków wyjeżdżających na narty wypożycza sprzęt na miejscu. Ceny nie są zbyt wysokie, a ilość sprzętu, którą mamy do wyboru, pozwala śmiało korzystać z bazy sportowej, którą oferuje dany kurort. Ważną rolę odgrywa też transport. Dzięki temu, że nie zabieramy sprzętu możemy udać się w dane miejsce pociągiem lub samolotem.” Gdy zadbaliśmy już o wyposażenie narciarskie, powinniśmy pamiętać o odpowiednim przygotowaniu się do wyjścia na stok. Jak podkreśla Tadeusz Osicki, instruktor jazdy na nartach, najważniejszymi elementami są: odpowiedni ubiór, rozgrzewka oraz dobór stoku do umiejętności. Dokąd pojechać na zimowe szaleństwo?. Dominik Wartecki podpowiada „Najpopularniejszymi kierunkami w Polsce na wyjazd na narty są: Zakopane, Białka Tatrzańska, Szczyrk oraz Szklarska Poręba. Jeżeli chodzi o zagranicę, to Polacy bardzo często jeżdżą do krajów ościennych: Słowacji i Czech. Duża baza narciarska, liczba wyciągów oraz ceny karnetów bardzo ich tam przyciągają. Coraz częściej Polacy wyjeżdżają również do Francji i Włoch - w Alpy.” Jazda na nartach nie zawsze musi wiązać się z daleką podróżą w góry i wysokimi kosztami. Coraz częściej w centrach miast - środkowej czy północnej Polski - powstają całoroczne stoki narciarskie. Przykładem jest Góra Kamieńsk czy stok na Szczęśliwicach w Warszawie, gdzie specjalna mata pozwala na jazdę nawet przy zerowych i dodatnich temperaturach. Zraszana jest wtedy specjalną mgłą wodną, która zmniejsza tarcie i polepsza ślizg. W zimie warunki są jeszcze lepsze. Jak ocenia Grzegorz Kwiatkowski, kierownik Ośrodka Całoroczny Stok Narciarski Szczęśliwice „W tym roku długo czekaliśmy na zimę, ale w końcu przyszedł mróz i możemy uruchomić nasze armatki śnieżne. W tym momencie mamy do 70 cm śniegu, tak więc warunki są super.” Przed wyjazdem warto pamiętać o ubezpieczeniu. Poza standardowymi opcjami, takimi jak opieka i transport medyczny, ubezpieczyciele oferują również ciekawe opcje dedykowane narciarzom. Jak podkreśla Marcin Jaworski, rzecznik prasowy Grupy Warta „[…] taki pakiet gwarantuje specjalne opcje ochrony dla narciarzy. Gdy na przykład wskutek choroby lub nieszczęśliwego wypadku nie będziemy mogli korzystać ze skipassa, to my pokryjemy wydatki, które zostały poniesione na jego zakup. Ochroną objęty jest też sprzęt narciarski - jeżeli ulegnie zniszczeniu wskutek upadku lub zderzenia. Ciekawostką jest też to, że gdy w okolicy nie ma śniegu, to wypłacamy rekompensatę, która może chociaż trochę poprawić humor.” Warto pamiętać o tych wszystkich aspektach, gdy zamierzamy poszaleć na śniegu. Na narty należy pojechać przygotowanym i dobrze zaopatrzonym. Tak, aby nasz wyjazd był cudownym wspomnieniem, które będziemy przywoływać cały rok – do następnej zimy.    

Publication date:

I love you, ich liebe dich… „Kocham – jak to łatwo powiedzieć", w każdym języku. Ktoś kiedyś stwierdził, że miłość nie zna granic. To prawda, pomocna jednak byłaby znajomość co najmniej jednego języka obcego. Według danych Ministerstwa Spraw Zagranicznych prawie 18 milionów Polaków na stałe przebywa i pracuje za granicą. Obecnie największym skupiskiem polonii są Stany Zjednoczone – żyje tam około 8 milionów polskich emigrantów, na drugim miejscu znajdują się Niemcy oraz Francja, gdzie mieszka łącznie 2 miliony naszych rodaków. Zdecydowana większość z nich przez lata zadomowiła się i zaczęła budować relacje z miejscową społecznością, także w sferze uczuciowej. Tworzą się międzynarodowe pary, a z czasem także małżeństwa, czego efektem są bilingwalne rodziny. – Dzieci przychodzące na świat w takiej rodzinie stają sie naturalnym pomostem między dwoma kulturami, nawet gdy te stoją do siebie w opozycji. Od najmłodszych lat praktycznie poznają zalety tolerancji, i co najważniejsze, mogą nauczyć się płynnie mówić w dwóch językach. – komentuje Iwona Kowalewski, ekspert SITA. Kochamy się – rozumiemy się bez słów – czy na pewno? Początki związków między osobami pochodzącymi z różnych kręgów kulturowych mogą być problematyczne. Głównym powodem jest oczywiście bariera lingwistyczna. Nawet, jeżeli rozumiemy większość wypowiedzi w języku kraju, z którego pochodzi ukochana osoba, nie jest to równoznaczne z tym, że będziemy w stanie wyrazić wszystkie nasze emocje. Ponadto każdy język pełen jest charakterystycznych dla siebie zwrotów, których po prostu nie można przetłumaczyć. Żarty, niektóre gry słowne czy przysłowia mogą wydawać się kompletnie niezrozumiałe z punktu widzenia cudzoziemca – wyjaśnia Iwona Kowalewski. – Potrzeba czasu i życzliwego przewodnika, aby zaznajomić się z zawiłościami językowymi. Język to nie wszystko – w komunikacji pomaga znajomość kultury kraju naszej sympatii Związek z cudzoziemcem może nas także zaskoczyć pod innymi względami. Prawdopodobnie dla Włochów będzie niezrozumiałe, jeżeli zaproponujemy związek partnerski z równym podziałem obowiązków domowych. Hiszpanie mogą mieć problemy z akceptacją aktywnego trybu życia Polaków, zaś u Brytyjczyków i Skandynawów zdumienie może budzić nasza otwartość. Zabawne sytuacje mogą powstawać wskutek tradycji zakorzenionych w mentalności danego społeczeństwa. Dla Francuzów picie wina w czasie przerwy w pracy jest zupełnie normalne, nawet dzieci w czasie uroczystych obiadów dostają kieliszek wina rozcieńczonego z wodą. Estończycy niechętnie wyznają swoje uczucia, za to Brazylijczycy są nader wylewni. Ucząc się języka obcego, dobrze jest równocześnie poznawać historię i kulturę kraju, czy kręgu językowego, aby potem uniknąć dwuznacznych sytuacji – dodaje Iwona Kowalewski – Pomimo, że kultur na świecie jest wiele, to łączy nas miłość. Tak wiec, jeżeli wybierasz się na „międzynarodową randkę”, warto chociaż trochę poznać język kraju, z którego pochodzi wybrana osoba. Z metodą SITA możliwe jest nauczenie się podstaw języka obcego już w tydzień, wszystko dzięki innowacyjnej technologii nauki w czasie głębokiego relaksu. I jak tu się nie zakochać… *** SITA Sp. z o.o. to istniejący od 1991 roku producent i jedyny w Polsce dystrybutor nowoczesnego systemu do nauki języków obcych.  Dzięki innowacyjnej metodzie oraz urządzeniu SITA użytkownik wprowadzony w stan relaksu szybciej zapamiętuje i skutecznie przyswaja wiedzę. W ofercie znajdują się podstawowe kursy z języka niemieckiego, francuskiego, włoskiego, hiszpańskiego oraz angielskiego o różnym stopniu zaawansowania.  Wszystkie kursy posiadają Certyfikaty Najwyższej Jakości Europejskiej. Od 2002 roku urządzenia SITA pomyślnie przeszły badania Centralnego Ośrodka Techniki Medycznej w Warszawie i zostały wpisane na  listę aparatów medycznych. Sprzęt jest zalecany w rehabilitacji schorzeń układu krążenia, jak również pomocniczo przy ćwiczeniach relaksacyjnych dla sportowców czy pilotów.  

Publication date:

Tradycyjny prezent walentynkowy, taki jak kwiaty czy wspólna kolacja na pewno mile zaskoczy naszą drugą połówkę, jednak dlaczego nie pomyśleć o bardziej „kreatywnej” niespodziance? Świat nowoczesnej technologii to olbrzymia kopalnia pomysłów dla zakochanych. Elektronika przychodzi również z pomocą… poszukującym miłości. Miłość to wielkie wyzwanie, które przychodzi do nas często przypadkiem, jednak można też wziąć sprawy w swoje ręce i zacząć samodzielnie poszukiwać ukochanej osoby, podobnie jak robi to… 200 milionów osób korzystających z aplikacji Badoo. Program, dostępny w Samsung Apps, umożliwia poznanie nowych ludzi, dzielenie się swoimi zainteresowaniami i pasjami. Wystarczy włączyć swój smartfon, zalogować się, a po chwili uzyskujemy dostęp do osób z okolicy, które pasują do profilu naszej osobowości… Czy ona/on coś do mnie czuje? Na to pytanie codziennie próbują sobie odpowiedzieć dziesiątki tysięcy osób na całym świecie. Gdy już znajdziemy potencjalną miłość, nieustannie analizujemy wypowiedziane przez adoratorkę/adoratora słowa, gesty i zachowania, zastanawiając się nad szansą na bycie „razem”. Nic nie zastąpi takich rozważań, jednak nowoczesna technologia może przyjść z pomocą. Wystarczy zainstalować na swoim smartfonie aplikację Love Tester, która na podstawie wprowadzonych przez użytkownika danych, obliczy w jakim stopniu pasuje on do swojej wybranki/wybranka oraz oceni szansę na związek. Teraz już wystarczy tylko zaprosić osobę na romantyczną kolację i… przygotować zestaw kilku romantycznych lub zabawnych tekstów, które „zdobędą” upragnione serce. Tutaj pomoże aplikacja dostępna w Samsung Apps o nazwie Inspire Love – wystarczy ją włączyć, a na ekranie naszego smartfona Samsung pojawią się intrygujące propozycje cytatów na różne okazje: do flirtowania, prawienia komplementów oraz wyrażania uczuć i miłości. Gdy już zdobędziemy ukochaną osobę, nie będziemy mogli zapewne przestać o niej myśleć, a równocześnie – będziemy chcieli być w nieustannym kontakcie. Aplikacja Between to miejsce, gdzie można dzielić się wszystkimi chwilami z drugą połówką. Korzystając np. z tabletu Samsung GALAXY NotePro, który posiada 12,2-calowy wyświetlacz, można tworzyć z pomocą rysika wspólne obrazki, edytować pamiątkowe zdjęcia, a przede wszystkim prowadzić rozmowy wideo, nawet jeśli ukochana osoba znajduje się na drugiej półkuli! Zakochani uwielbiają obdarowywać się prezentami, szczególnie w Walentynki. Dlaczego więc nie sprawić drugiej połówce prezentu w postaci aplikacji Been Together (Ad), która informuje o liczbie dni jaką zakochani są ze sobą razem od dnia wejścia w związek? Miłość to piękne uczucie, które pielęgnujemy, ale z drugiej strony wzbudza w nas niepokój. Czy partner, który wyjechał służbowo faktycznie zostaje w hotelu wieczorem, czy może wyrusza zwiedzać miejscowe kluby? Dla nieufnych, stworzona została aplikacja Spy your Love - Mobile monitor for Couples, z pomocą której uzyskamy informację, gdzie znajduje się ukochana osoba, gdzie dzwoniła lub do kogo napisała sms`y. Poszukiwanie miłości, zdobycie jej i pielęgnacja to fascynujący, a zarazem wyjątkowo trudny proces. Nowoczesna technologia może w tym pomóc, dlaczego więc nie rozpocząć z nią przygodę w te wyjątkowe święto - Dzień Zakochanych? O firmie Samsung Electronics Co., Ltd. zajmuje pozycję światowego lidera w dziedzinie technologii. Liczne odkrycia i nowatorskie rozwiązania firmy rewolucjonizują świat nowych urządzeń i otwierają przed ludźmi na całym świecie nieznane dotąd możliwości. Spółka zatrudnia 236 000 pracowników w 79 krajach, a jej roczne obroty wynoszą 187,8 mld USD. Chcesz odkryć więcej? Odwiedź nas na www.samsung.pl      

Publication date:
Wiadomości branżowe

Ciężki plecak i jego wpływ na wady postawy wśród uczniów

Wady postawy to częsta przypadłość u dzieci i młodzieży. Zazwyczaj są to różnego rodzaju skrzywienia kręgosłupa, płaskostopie czy problemy z kolanami. Na rozwój wad wpływa nie tylko tryb życia prowadzony przez najmłodszych, ale też ciężki tornister. I choć od dawna poszukuje się sposobów na zmniejszenie wagi plecaka, to większość działań nie przynosi korzystnych efektów.Nie od dziś wiadomo, że siedzący tryb życia negatywnie wpływa na rozwój młodego człowieka. Niestety - dzieci siedzą nie tylko w szkole i podczas odrabiania lekcji, ale również odpoczywają w pozycji siedzącej - czytają, oglądają telewizję, grają na komputerze. Mięśnie słabną, obniża się ogólna sprawność i w efekcie dochodzi do wad postawy. Lekarze alarmują, już ponad 80% dzieci w wieku szkolnym ma problemy. Jak mówi dla serwisu infoWire.pl lek. med. Łukasz Antolak, ortopeda z Centrum Medycznego Gamma „[...] najczęściej spotykamy się z wadami kręgosłupa. Wśród nich najpopularniejszą jest skrzywienie boczne - skolioza, co widać, kiedy patrzymy na dziecko z przodu czy też z tyłu. Widać nierówne ustawienie barków, skośne ustawienie miednicy. Nieco rzadziej występują zaburzenia w płaszczyźnie strzałkowej tak zwane wypłaszczenie kręgosłupa lub pogłębienia krzywizn fizjologicznych: lordozy lędźwiowej i kifozy piersiowej. Wady mogą przekładać się na to, co dzieje się z kończynami dolnymi”.Nieleczone wady postawy mogą prowadzić do rozwoju poważnych dolegliwości. Są one związane z bólami kręgosłupa i stanowią poważny problem społeczny. Występują blisko u 60% kobiet i 45% mężczyzn. Zatem im wcześniej wykryta wada tym lepiej. U małych dzieci zaleca się gimnastykę korekcyjną, pływanie przynajmniej dwa razy w tygodniu i odciążenie kręgosłupa od tornistra.To ostatnie wydaje się najtrudniejszym zadaniem. I choć było wiele pomysłów – szafki w szkołach, podręczniki dzielone na części – to nadal tornistry, które dźwigają uczniowie ważą 8-10 kilogramów. Według zaleceń ortopedów waga plecaka, dziecka poniżej 16 roku życia, nie powinna przekraczać trzech kilogramów dla dziewczynek i pięciu dla chłopców. „[...] Ciężki tornister noszony nieprawidłowo - na jednym ramieniu - może prowadzić do wad postawy polegających na skrzywieniu bocznym kręgosłupa, ale również zaburzeń w płaszczyźnie strzałkowej. Można zakupić plecak, który będzie lżejszy, ale też starać się pozostawić rzeczy, które są niepotrzebne” - podkreśla lek. med. Łukasz Antolak.Uczniowie dźwigają w plecakach wiele przedmiotów. Podręczniki stanowią tylko jedną trzecią wagi tornistra. Reszta to zeszyty w twardych oprawach, piórniki, książki z biblioteki, pudełka na drugie śniadanie, stroje na zajęcia z wychowania fizycznego, zabawki i wiele innych. Dzieci oczekują od rodziców różnych przyborów, a ci ulegają, nie zastanawiając się, ile to wszystko waży – podkreśla Bożena Łotecka, dyrektor Zespołu Szkół Miejskich nr 1 w Kędzierzynie-Koźlu. „[...] Szafka na korytarzu nie jest dobrym rozwiązaniem. Uczeń może zgubić klucz lub kartę magnetyczną, a gdy czegoś zapomni, to musi wyjść z sali. Pojawia się zatem pytanie, co z jego bezpieczeństwem. Dlatego w mojej szkole, każde dziecko ma swoją szafkę lub szufladę w pomieszczeniu, w którym ma zajęcia. Zawsze może na lekcji do niej podejść i wyjąć kredki czy piórnik” - dodaje Bożena Łotecka.Nie tylko rodzice, ale także nauczyciele powinni zwracać uwagę na to, ile książek i przyborów uczniowie przynoszą do szkoły. Zdaniem prof. UW dr hab. Małgorzaty Żytko najmłodsze dzieci nie powinny w ogóle korzystać z podręczników i zeszytów. „[…] Można bardzo dobrze zorganizować zajęcia, korzystając z materiałów, które uczniowie mogą przynosić, ale w znacznie mniejszej ilości. Dzieci powinny badać, doświadczać, obserwować. Samodzielnie robić materiały, z których będą korzystać podczas nauki, a nie posługiwać się gotowymi” - podkreśla Małgorzata Żytko.Problem ciężkich tornistrów znany jest na całym świecie i poruszany już od wielu lat. W Polsce od roku szkolnego 2014/2015, plecaki najmłodszych uczniów odciążą darmowe podręczniki, które będą zostawiane w szkole. Trwają też prace nad e-podręcznikiem. Niestety nie ma idealnego rozwiązania dla ciężkich tornistrów. Rodzice częściej powinni sprawdzać, co dziecko w nim nosi i czy wszystko rzeczywiście jest aż tak bardzo potrzebne. I najważniejsze – należy zwracać uwagę, by plecak był prawidłowo noszony.  dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Technologia a życie nowoczesnych kobiet

Dzisiejsze kobiety to nowoczesne, samodzielne i zaradne osoby prowadzące wyjątkowy styl życia. Bardzo często godzą pracę, życie rodzinne i towarzyskie, równocześnie realizują swoje pasje i zainteresowania. Jak im się to udaje? Między innymi dzięki nowoczesnej technologii, która wspiera je w codziennych miejskich perypetiach i wyzwaniach i do której podchodzą coraz bardziej entuzjastycznie. W jakich sytuacjach panie najczęściej wykorzystują sprzęt elektroniczny? Współczesne kobiety to prawdziwe entuzjastki nowoczesnej technologii i wbrew pozorom coraz szybciej przekonują się do elektronicznych urządzeń. Dlaczego? Są bardzo dociekliwe, stale poszerzają swoje horyzonty poprzez lekturę prasy i serwisów internetowych, a przede wszystkim intensywnie rozmawiają z przyjaciółkami na wiele tematów. Gdy już zakupią sprzęt elektroniczny, np. nowoczesny aparat fotograficzny z funkcjami dla mediów społecznościowych, szybko odkrywają jego zalety i od razu dzielą się swoim entuzjazmem z koleżankami. W jaki sposób? Wystarczy wejść na popularne serwisy społecznościowe, takie jak Facebook czy Instagram i przekonać się, jak wiele pań dzieli się zdjęciami z przyjaciółkami. Kobiety nie boją się na przykład sfotografować w sklepie świetną parę szpilek i podzielić się nim z bliskimi. Wystarczy, że posłużą się zgrabnym smartfonem GALAXY S5 i dosłownie kilka sekund po wykonaniu zdjęcia, w prosty sposób mogą umieścić je na swoim Instagramie czy wysłać w formie wiadomości na Facebook`u. A już po chwili… otrzymują szczere opinie przyjaciółek! Co najmniej 10% kobiet, szczególnie tych w wieku 19-24 lat, wyjeżdżając na wakacje praktycznie codziennie dzieli się zdjęciami z wypoczynku z przyjaciółkami. Trochę więcej jak 30% ankietowanych umieszcza zdjęcia co parę dni (badania zrealizowane przez Interaktywny Instytut Badań Rynkowych dla Samsung w 2013 r.). Najczęściej jednak, chcąc zadbać o wizerunek w mediach społecznościowych, kobiety dokonują selekcji zdjęć po powrocie do domu i zapraszają przyjaciółki na pokaz slajdów. Panie przekonują się również do telewizorów UHD Samsung, na których zdjęcia wykonane nowoczesnym smartfonem czy aparatem fotograficznym wyglądają wyjątkowo dobrze. Codzienne dylematy w życiu nowoczesnej kobiety, przeplatają się często z wyzwaniami. Jednym z najbardziej popularnych jest dążenie do wysportowanej sylwetki. Najczęściej trudno jest się przełamać i zacząć ćwiczyć, dlatego coraz więcej pań przekonuje się do sprzętu elektronicznego. Jak pokazały ostatnie badania zlecone przez firmę Samsung, już ¼ Europejczyków używa urządzeń do pomiaru wyników i zapisywania danych oraz poczynionych postępów. Zakładane cele różnią się w zależności od osoby – może to być redukcja masy ciała, utrzymanie dobrej kondycji lub przygotowanie do maratonu. Bez względu na cel, Panie coraz częściej sięgają po… smartfona, takiego jak np. GALAXY S5 - nieodłączny towarzysz życia staję się też trenerem. W jednym urządzeniu znajdziemy m. in. czujnik monitorowania rytmu serca, ulepszoną aplikację S Health 3.0, która dostarczy spersonalizowanych cyfrowych porad treningowych oraz wiele innych przydatnych funkcji, m. in. umożliwiających porównanie wyników z rezultatami przyjaciółek. Coraz więcej kobiet przekonuje się, że technologia nie służy już tylko do pracy, ale również zabawy. Dzięki niej życie staje się łatwiejsze, przyjemniejsze i bardziej szczęśliwe. dostarczył infoWire.pl

Publication date:

Etap wojewódzki Plebiscytu Miast w ramach akcji „Świeć Się z ENERGĄ” wkracza w decydującą fazę. Pozostały tylko dwa tygodnie głosowania na najpiękniejsze świąteczne iluminacje w szesnastu regionach w Polsce. Wszystko zależy od mieszkańców i sympatyków, którzy swoje głosy oddawać mogą na swiecsie.pl oraz za pośrednictwem mediów społecznościowych. W corocznej zabawie na prowadzeniu jest Bielsko-Biała, tuż za nią Szczecin i Rzeszów. Czołowej trójce po piętach depczą Gdynia i Bartoszyce. Na zwycięzców czekają tytuły oraz wartościowe nagrody w postaci energooszczędnego sprzętu AGD o łącznej wartości ponad 25 tys. zł. Prezenty trafią do domów dziecka lub na inne, wybrane cele społeczne. W dwuetapowym plebiscycie akcji „Świeć Się z ENERGĄ”, na podstawie przesłanych przez urzędy miast zdjęć przystrojonych choinek, ulic, placów czy rynków, internauci wybierają miasta z najpiękniejszymi iluminacjami świątecznymi 2013 roku! Wyniki wciąż nie są przesądzone, a każdy głos się liczy. Wystarczy wejść na serwis konkursowy www.SwiecSie.pl lub oddać swój głos za pomocą aplikacji na serwisach społecznościowych: www.facebook.com/swiecsie oraz www.nk.pl/#aplikacje/plebiscyt-miast. Zwycięzców z poszczególnych województw poznamy już 3 stycznia 2014 roku, jednak będzie to tylko przedsmak finałowych emocji. Spośród laureatów szesnastu regionów Polski internauci do 12 stycznia 2014 r. wyłonią ogólnopolskiego zwycięzcę i zdobywcę tytułu oraz nagrody głównej. „Świeć Się z ENERGĄ” nie tylko bawi, ale również pomaga! Świąteczne współzawodnictwo miast zorganizowane jest także w szczytnym celu. Miejscowość, która przejdzie etap wojewódzki i w ogólnopolskim finale zdobędzie najwięcej głosów internautów, otrzyma energooszczędny sprzęt AGD wartości 10 tys. zł, który tradycyjnie przekaże do domu dziecka, lub na inny wybrany cel społeczny. Dodatkowo po raz pierwszy w akcji „Świeć Się z ENERGĄ” finałowa szesnastka z poszczególnych województw otrzyma mini zestaw energooszczędnego sprzętu AGD o wartości 1 tys. zł każdy. Także z przeznaczeniem na wybrany przez miasto cel. - Akcja „Świeć Się z ENERGĄ” już na stałe wpisała się do grudniowego kalendarza. Z roku na rok widzimy większe zaangażowanie nie tylko urzędów miast, ale również internautów, którzy głosują na swoje ulubione miasto - mówi Jarosław Kozłowski, koordynator projektu "Świeć Się z ENERGĄ". - To o czym warto pamiętać, to także idea naszej zabawy. Premiując najładniej oświetlone miasta, pobudzamy lokalny patriotyzm i zachęcamy do pomagania potrzebującym  – dodaje. Sponsorem nagrody głównej dla ogólnopolskiego zwycięzcy zabawy jest spółka ENERGA Oświetlenie. Fundatorem nagród dla szesnastu laureatów wojewódzkich jest sklep.energa.pl. Świeć Się z ENERGĄ to także konkurs fotograficzny na najlepsze i najciekawsze świąteczne zdjęcia! Każdego, kto ma pomysł na to, jak pokazać świąteczne iluminacje w obiektywie aparatu zapraszamy do udziału w konkursie fotograficznym. Co trzeba zrobić, by znaleźć się wśród laureatów i zawalczyć o 46-calowy nowoczesny telewizor, warsztaty fotograficzne z Lidią Popiel, czy jeden z 25 wodo i mrozoodpornych aparatów fotograficznych? Wystarczy przesłać świąteczne zdjęcia choinki, przystrojonego domu, czy miasta i zachęcać znajomych do głosowania na swoje zdjęcia na www.SwiecSie.pl. Najlepsze fotografie w kategoriach „Mój Dom” oraz „Moje Miasto” wyłoni jury konkursu pod przewodnictwem znanej fotografki Lidii Popiel. Na tegorocznych zwycięzców czeka mnóstwo atrakcyjnych nagród, m.in. trzydniowe warsztaty fotograficzne z Lidią Popiel w Hotelu SPA Dr Irena Eris Wzgórza Dylewskie (w wybranym terminie, z osoba towarzyszącą), wysokiej jakości sprzęt elektroniczny oraz fotograficzny. Ponadto w konkursie nagrodzone zostaną zdjęcia, które zdobędą najwięcej głosów internautów. Poradniki, czyli co zrobić by święta były ciepłe, energooszczędne i dobrze sfotografowane Dodatkowo wszystkich, którzy chcieliby zgłębić tajniki fotografii zapraszamy na stronę www.SwiecSie.pl, gdzie Lidia Popiel m.in. wytłumaczy jak kadrować zdjęcia, o czym pamiętać ustawiając światło i jak fotografować wieczorem i w dzień. Dzięki pięciu filmom udostępnionym w ramach „Świeć Się z ENERGĄ” nie zapomnimy także o tym, by nasze święta były bezpieczne, energooszczędne i pomysłowe. Cennych rad jak bezpiecznie oświetlić dom na święta, jaką choinkę wybrać i jak racjonalnie korzystać z prądu elektrycznego na co dzień, udzieli dr nauk fizycznych i znany popularyzator nauki – Tomasz Rożek. Poradnikowe filmy z cyklu „Święta z odrobiną nauki”, w których możemy zobaczyć także Annę Leszczyńską-Rożek, dostępne są na kanale www.youtube.com/swiecsie oraz na www.SwiecSie.pl. Świecą się miasta i galerie handlowe! Jak co roku spektakularne iluminacje świetlne zdobią także większość galerii i centrów handlowych. Dlatego organizatorzy „Świeć się z ENERGĄ” nie zapomnieli i o nich. Na www.SwiecSie.pl w plebiscycie "Świeć się Galerio" można wybrać najlepiej udekorowane świątecznie centrum handlowe. Galeria, która uzyska najwięcej głosów, otrzyma tytuł, nagrody oraz specjalne wyróżnienia. Partnerem plebiscytu jest Polska Rada Centrów Handlowych. *** "Świeć się z ENERGĄ" to realizowany od 4 lat przez Grupę ENERGA konkurs, w którym wyróżnianie sąświąteczne iluminacje miejskie i prywatne. Zabawa wykorzystuje jednoczącą ludzi świąteczną atmosferę, wysiłek miast w ich upiększenie oraz umiłowania Polaków do dekorowania domów i celebracji świąt. Zabawa składa się z plebiscytu miast oraz konkurs fotograficzny dla osób indywidualnych, od 2012 roku wybierane są także najlepiej oświetlone galerie handlowe. W dwuetapowym plebiscycie na najładniej oświetlone miasta w Polsce internauci wybierają spośród ponad 130 największych miejscowości 16 - po jednej z każdego województwa. Z finałowej grupy wyłaniane jest najładniej udekorowane miasto, które obok tytułu, otrzymuje sprzęt AGD, do przekazania na wybrany przez siebie cel społeczny. Osoby głosujące w plebiscycie mają szansę na zdobycie cennych nagród rzeczowych. Natomiast w konkursie fotograficznym do walki o atrakcyjne nagrody stają zdjęcia świątecznie oświetlonych miast, choinek, domów, ogrodów i balkonów. Najładniejsze fotografie wybiera jury pod przewodnictwem Lidii Popiel. W plebiscycie galerii handlowych internauci wskazują miejsce ich ulubionych zakupów świątecznych, zaś jury konkursu fotograficznego wybiera zwycięzcę spośród zdjęć nadesłanych przez właścicieli i najemców obiektów. *** Grupa ENERGA jest jedną z czterech największych grup energetycznych w Polsce, z wiodącą pozycją na polskim rynku pod względem udziału energii elektrycznej pochodzącej ze źródeł odnawialnych w produkcji własnej. Podstawowa działalność Grupy obejmuje wytwarzanie, dystrybucję oraz obrót energią elektryczną. ENERGA dostarcza i sprzedaje prąd ponad 2,9 mln klientów, zarówno gospodarstwom domowym, jak i przedsiębiorcom. Grupa ENERGA jest jednym z trzech największych sprzedawców energii elektrycznej w Polsce pod względem ilości energii sprzedawanej do odbiorców końcowych, z udziałem w rynku blisko 17 proc. ENERGA charakteryzuje się największym udziałem energii elektrycznej pochodzącej ze źródeł odnawialnych w produkcji własnej spośród głównych grup energetycznych działających na polskim rynku. "Zielona" energia powstaje w 46 elektrowniach wodnych, trzech farmach wiatrowych oraz w instalacjach spalających biomasę. ENERGA od wielu lat angażuje się w inicjatywy prospołeczne. Czyni to w ramach programu ENERGA dla Ciebie, który obejmuje działania kształtujące postawy proekologiczne wśród najmłodszych, a także wspierające rozwój fizyczny i popularyzujące działalność kulturalną istotną dla społeczności lokalnych. Fundacja ENERGA niesie ponadto pomoc osobom poszkodowanym przez los oraz czynnie wspiera organizacje charytatywne. Elementem programu ENERGA dla Ciebie jest projekt ENERGA Edukacja.

Publication date:
Wiadomości branżowe

Podczas wakacji zadbaj o serce najbliższych

Czas wakacji to chwila odpoczynku dla każdego. Wielu z nas nie może jednak pozwolić sobie na wakacyjne wyjazdy, ze względu na stan zdrowia rodziców, czy też dziadków. Teraz już nie musisz martwić się o serce swoich najbliższych. Telemedycyna Polska proponuje usługę Kardiotele - całodobową opiekę kardiologiczną z dowolnego miejsca na świecie. Kardiotele to wyjątkowa usługa dla osób z dolegliwościami kardiologicznymi. Umożliwia ona wykonanie badania EKG i przesłania jego wyników przez telefon – 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu. Dzięki zastosowaniu Kardiotele pacjent, w każdej chwili może skonsultować się z lekarzem specjalistą. Dzięki połączeniu telefonicznemu, lekarz odczytuje zapis badania i informuję pacjenta o wyniku. Jeśli wynik badania jest niepokojący, wzywa do pacjenta pogotowie ratunkowe, przekazując dyspozytorowi informacje na temat przebiegu choroby badanego, zażywanych przez niego leków i aktualnego stanu zdrowia. Dzięki takiemu rozwiązaniu, lekarze spieszący do chorego mają kompletne informacje o jego stanie zdrowia, zanim jeszcze do niego dotrą, co zdecydowania ułatwia diagnozę i przyspiesza leczenie. Aparat EKG można zabrać ze sobą w podróż, na wakacje, również zagraniczne i kontrolować stan swojego serca z dowolnego miejsca na świecie. Jest to również dobre rozwiązanie dla naszych rodziców, czy dziadków. Wiele osób decyduje się na takie urządzenie, chcąc mieć pewność, że w razie potrzeby uzyskają oni natychmiastową pomoc lekarską, zwłaszcza podczas pobytu na wakacjach. Lekarze Centrum Monitoringu Kardiologicznego Telemedycyny Polskiej niosą pomoc doraźną, stanowiącą uzupełnienie bezpośredniego kontaktu z lekarzem prowadzącym. Ważne jest jednak to, że pacjent w każdej chwili, kiedy tylko poczuje się źle, bez żadnych przeszkód może uzyskać natychmiastową pomoc, zyskując tym samym komfort i poczucie bezpieczeństwa. Usługa Kardiotele jest rekomendowana przez wiele autorytetów kardiologicznych w Polsce, co świadczy o najwyższej jakości opieki. https://www.youtube.com/watch?v=jBsePeyfdRo W okresie wakacyjnym, często stajemy przed trudnym wyborem nie mogąc zapewnić naszym najbliższym należnej im opieki. System Kardiotele to idealne rozwiązanie, dzięki któremu możemy spokojnie udać się na wymarzone wakacje, zapewniając rodzicom bezpieczeństwo. Za pomocą niewielkiego przenośnego aparatu EKG oraz telefonu lub Internetu, można otoczyć ich stałą i profesjonalną opieką kardiologiczną, nawet w przypadku, gdy sami nie są w stanie udać się do przychodni. Tego typu rozwiązanie, do którego przekonało się już wiele tysięcy pacjentów z całej Polski, funkcjonuje z powodzeniem na rynku usług telemedycznych od wielu lat.   Więcej informacji o usłudze: telemedycynapolska.pl dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Czas na walkę z zatrutym powietrzem polskich miejscowości

Czarna mglista chmura nad miastem nie zawsze oznacza, że zanosi się na deszcz. Często mylona jest ze smogiem, który jest niebezpieczny dla zdrowia, ponieważ zawiera on między innymi: rakotwórcze węglowodory, dioksyny i metale ciężkie. Za fatalny stan powietrza w wielu polskich miejscowościach odpowiada przemysł, spaliny samochodowe oraz nieekologiczne przydomowe kotłownie.Gdańsk, Elbląg, Koszalin, Zielona Góra i Olsztyn – to aglomeracje, w których można oddychać pełną piersią do woli, bez obawy o własne zdrowie. Niestety – pozostałe polskie miasta mają poważny problem z czystym powietrzem. Na czele listy najbardziej zanieczyszczonych w Europie znalazły się: Kraków, Nowy Sącz, Tarnów, Gorlice i Olkusz. Każdy z nas ma kontakt z niską emisją, wyjaśnia serwisowi infoWire.pl Sławomir Brzózek, Prezes Fundacji Nasza Ziemia. „[...] Ona powstaje ze źródeł naszego codziennego użytkowania. Piece, ogniska, transport, fabryki – wydzielana przez nie emisja, w postaci gazów i pyłów, unosi się 30-40 metrów nad ziemią. To nie jest wysoko, wiatr tego najczęściej nie rozwiewa i stąd niska emisja prowadzi do smogu”.Powietrze nad Polską zanieczyszczane jest od dziesięcioleci. Na początku truł nas dym z kominów kopalni i hut. Obecnie dochodzą do tego spaliny samochodowe i pyły z domowych pieców centralnego ogrzewania. „Niestety – Polacy mają taką przypadłość, że często palą byle czym. Po pierwsze: wydaje się im, że kupując gorszej jakości, ale tańszy węgiel zaoszczędzą. Po drugie: staramy się pozbyć tego, co nam zostaje. I o ile drewnianą skrzynkę w piecu spalić można, o tyle plastikowej butelki już nie wolno” - podkreśla Sławomir Brzózek. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. W niskiej emisji emitowane są takie zanieczyszczenia jak: wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne WWA, dioksyny, furany oraz metale ciężkie: rtęć, kadm, ołów, a także tlenki siarki i azotu.Niska emisja ma bardzo niekorzystny wpływ na nasze zdrowie. Jest odpowiedzialna za choroby układu oddechowego oraz krążenia, uszkodzenia wątroby, alergie, i w efekcie też za wzrost śmiertelności. Problem dotyczy nie tylko miast. Poziom zanieczyszczenia powietrza na niektórych obszarach wiejskich również jest znaczny. Nic dziwnego, że od pewnego czasu samorządy planują systematycznie wycofywać piece węglowe, zastępując je bardziej ekologicznymi formami ogrzewania. Nie jest to jednak tanie rozwiązanie.Gminom pomocy  udziela Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. „[…] Mamy program KAWKA. Dedykowany jest  samorządom, które chcą zmniejszyć oddziaływanie pyłów PM10, PM2,5 oraz benzo(a)pirenu na mieszkańców, poprzez likwidację nieefektywnych kotłowni czy palenisk domowych”- mówi serwisowi infoWire.pl Barbara Koszułap, wiceprezes NFOŚiGW. Program nawiązuje do dyrektywy unijnej z maja 2008 roku w sprawie jakości powietrza dla Europy. W ciągu najbliższych czterech lat planuje się wydać na to przedsięwzięcie 278 milionów złotych. Projekt przewiduje dotację w wysokości 50%, a także nisko oprocentowaną pożyczkę. „[...] W zeszłym roku nie było dużego zainteresowania. Samorządy, które mają największe problemy z zanieczyszczeniem powietrza, szukały sposobu, do zmobilizowania podmiotów ciepłowniczych i mieszkańców do zmiany źródeł ciepła na te bardziej ekologiczne” - podkreśla Barbara Koszułap.O czystość powietrza muszą zadbać nie tylko włodarze gmin, ale także mieszkańcy. To, czym będziemy ogrzewać dom, będzie miało wpływ na całą okolicę. Nikt nie chce oddychać gryzącym i śmierdzącym powietrzem lub wychodzić na zewnątrz w masce. dostarczył infoWire.pl

Wiadomości branżowe

Choinka w starym stylu lub przystrojona z przepychem

Wiadomości branżowe

Podziel się sercem, podaruj Uśmiech