Publication date:
Wiadomości branżowe

Dlaczego dziecko powinno rysować?

Dla dorosłego człowieka rysowanie to zabawa, dla dziecka wprost przeciwnie. Jak podkreślają specjaliści, zajęcia z kredkami mają ogromny wpływ na rozwój psychomotoryczny malucha. Rysowanie nie tylko kształtuje koordynację pomiędzy okiem a ręką, ale też aktywuje ośrodek Broca – odpowiedzialny za rozwój mowy u malucha – mówi serwisowi infoWire.pl Małgorzata Gawryluk-Dudzińska z BIC Polska. Brak nawyku rysowania czy pisania w późniejszym czasie może spowodować problemy w nauce. To, że dziecko rysuje niechętnie, może świadczyć o problemach ze wzrokiem albo osłabieniu mięśniowym. „Oznaką tego może być podpieranie głowy ręką w trakcie malowania” – wyjaśnia ekspertka. Dziecku trudno jest też utrzymać długopis lub kredkę w dłoni. Warto wtedy skonsultować się z lekarzem. Czasem niechęć do rysowania wynika z tego, że nasza pociecha po prostu nie lubi tego rodzaju zabawy. Nie wolno krytykować dziecka i oczekiwać od niego idealnego rysunku. Rodzice powinni wspierać i nagradzać swoje pociechy np. zawieszaniem obrazków na lodówce lub prowadzeniem albumu z pracami. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Rusza sezon przeziębień, a co piąty rodzic w Polsce ma problem z dotarciem do pediatry w swojej okolicy

Z badań ARC Rynek i Opinia zrealizowanych w ramach Programu Aviva dla Młodych Rodziców  wynika, że co 5 rodzic nie ma łatwego dostępu do pediatry w swojej okolicy w nagłych wypadkach. Scenariusz, w którym w piątek o godzinie 22.00 małe dziecko dostaje gorączki, jest rodzicom bardzo dobrze znany. Co wtedy robić? Nie zawsze przecież trzeba zaraz jechać na ostry dyżur. Czasami wystarczy rozmowa z lekarzem, aby uspokoić emocje, uzyskać podstawowe wskazówki i upewnić się, czy wizyta lekarska jest konieczna od razu czy też może poczekać. Pierwsze miesiące z dzieckiem w domu to czas, kiedy rodzice przyzwyczajają się do obecności nowego członka rodziny i szybko uczą się funkcjonować w odmiennych niż dotychczas rolach. Każda chwila jest sprawdzianem umiejętności radzenia sobie z noworodkiem. Niekiedy pojawiają się sytuacje, w których rodzice po prostu nie wiedzą, co robić, np. gdy dziecko zachoruje czy ma niepokojące objawy. Wtedy ojcowie i matki szukają wsparcia. Niestety nie wszyscy rodzice mają łatwy dostęp do lekarza pediatry w swojej okolicy w nagłych wypadkach, a sezon grypowo-chorobowy właśnie się zaczyna. Ponad 1/3 respondentów zgodnie odpowiada, że ogromnym ułatwieniem byłaby dla nich możliwość uzyskania porady medycznej przez telefon w niepokojących sytuacjach. Rodzice oczekiwaliby także wizyt domowych pediatry w razie choroby dziecka (36%). Zależy im też na częstszych wizytach położnej w domu (17%) oraz dostawach leków lub mleka do miejsca zamieszkania (14%). Niestety tylko niecałe 10% ankietowanych stwierdza, że może otrzymać realne wsparcie ze strony służby zdrowia. To, jak ważne jest poczucie bezpieczeństwa dla rodziców małych dzieci, potwierdza też psycholog dziecięca Małgorzata Ohme: Instytucje medyczne zawodzą ponad 1/3 badanych, którym brakuje dostępu do informacji w razie nagłych sytuacji, a także możliwości wizyty domowej pediatry. Małe dziecko wymaga nieustającej kontroli medycznej, lęki związane z jego zdrowiem intensyfikują potrzeby rodziców w kontekście opieki medycznej. Według nich pediatra powinien być codziennym konsultantem rodzinnym, co dla większości jest nierealne, ale też niepotrzebne. Sama obecność lekarza, jak wiadomo jednak, działa uzdrawiająco na dziecko, ale przede wszystkim na zaniepokojonego rodzica.   Zanim doradzi dr Google Niespełna połowa polskich młodych rodziców może liczyć na pomoc rodziny (48%). Większość musi radzić sobie sama. Ważne jest to, że wsparcie, którego oczekują rodzice nie zawsze dotyczy sytuacji kryzysowych. Często potrzebna jest im realna pomoc na co dzień w takich sprawach jak kolki, wysypki, czy dieta małego dziecka. Młodzi rodzice często szukają porad medycznych w nagłych sytuacjach w Internecie, a te informacje nie zawsze są zweryfikowane przez specjalistów. Na rynku już są nowoczesne rozwiązania, np. przygotowany przez firmę Aviva Pakiet dla młodych rodziców MINI, czyli bezpłatny, nieograniczony dostępu do telefonicznych porad medycznych przeznaczonych dla rodziców małych dzieci, 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Pracujący na infolinii konsultanci informują o dostępnych pediatrycznych placówkach medycznych, przekazują informacje o obowiązkowych badaniach kontrolnych, bilansach i szczepieniach. Udzielają informacji na temat działania różnych leków, podstawowych zabiegów i badań medycznych. Pracownicy infolinii udzielają też porad na temat odżywiania kobiet w ciąży i niemowląt. Z telefonicznej pomocy medycznej mogą korzystać rodzice z dzieckiem do 12. miesiąca życia, a zapisać się mogą również kobiety w ciąży. Wystarczy zarejestrować się za pomocą prostego formularza na stronie internetowej www.aviva.pl/Maluszek lub zamówić usługę dzwoniąc pod odpowiedni numer telefonu. Można też rozszerzyć świadczenia o wizyty domowe lekarzy, dowóz leków, a nawet pomoc fachowca w drobnych pracach domowych i ubezpieczenie na życie, można skorzystać z pakietów Midi i Maxi, w ramach których uzyskuje się bezpłatną pomoc medyczną w razie choroby lub wypadku – wizyty lekarza pielęgniarki lub położnej, transport medyczny bądź dowóz mleka i lekarstw do miejsca zamieszkania. Polisa zapewnia też opiekę nad chorym dzieckiem i nocleg w szpitalu czy hotelu przyszpitalnym w razie nagłego zachorowania lub nieszczęśliwego wypadku niemowlęcia. Więcej informacji: www.mlodzirodzice.pl Badanie ARC Rynek i Opinia przeprowadzone w ramach programu Aviva dla Młodych Rodziców w dniach 28.08-02.09.2014 na próbie ogólnopolskiej, losowo wybranej, reprezentatywnej 402 mieszkańców Polski w wieku 20 i więcej lat, posiadających dzieci w wieku 0-3 lata. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Studencie ? wynajmujesz mieszkanie? Ubezpiecz się

Zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego liczba studentów w Polsce spada z każdym rokiem. Nadal jest ich jednak około 1,6 mln i to właśnie żacy wciąż stanowią znaczną część klientów na rynku wynajmu mieszkań. Do miast z największą liczbą studentów od lat należą Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań, Łódź, Lublin, Gdańsk oraz Katowice. Zbliżający się początek roku akademickiego to szczególnie gorący okres podejmowania decyzji o najmie lokum. Po znalezieniu upragnionego lokalu warto rozważyć również zakup ubezpieczenia mieszkaniowego. Liczba najemców kupujących tego typu ochronę systematycznie rośnie, chociaż zdecydowana większość ciągle nie zdaje sobie sprawy z możliwości ubezpieczenia swojego majątku. - Takie ubezpieczenia ma w ofercie coraz więcej firm. Oczywiście samo mieszkanie może ubezpieczyć tylko właściciel ale najemca może ochronić posiadane w nim ruchomości. Na przykład Proama daje możliwość objęcia ochroną posiadanych przez najemców ruchomości domowych. Pod tym zagadkowym pojęciem kryją się między innymi rzeczy takie jak sprzęt komputerowy, sprzęt RTV i AGD, meble, odzież, przedmioty osobistego użytku oraz sprzęt sportowy i turystyczny – wyjaśnia Elżbieta Ćwietków, Agent Ubezpieczeniowy. Ubezpieczenie tego rodzaju chroni przed skutkami utraty lub zniszczenia wspomnianych elementów majątku wskutek zdarzeń losowych takich jak m. in. pożar, zalanie, przepięcie , dewastacja, dym i sadza, deszcz nawalny, uderzenie pioruna, eksplozja, huragan, grad, lawina oraz trzęsienie ziemi. Co bardzo istotne, istnieje możliwość rozszerzenia ochrony ubezpieczeniowej o kradzież z włamaniem i rabunek. Decydując się na ubezpieczenie mieszkaniowe warto również rozważyć nabycie ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (OC). Taka polisa zabezpieczy przed koniecznością samodzielnego pokrycia skutków szkód wyrządzonych osobom trzecim w związku z użytkowaniem wynajmowanego mieszkania bądź domu. Mówiąc bardziej obrazowo, takie ubezpieczenie pozwoli pokryć koszty remontu mieszkania sąsiada, które zalaliśmy, pozostawiając odkręcony kran w trakcie przerwy w dostawie wody bądź w wyniku pęknięcia rury w trakcie remontu łazienki. - W Proama najemcy mogą rozszerzyć ubezpieczenie OC, związane z użytkowaniem nieruchomości o ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej najemcy. Taka polisa przenosi na ubezpieczyciela odpowiedzialność za szkody w mieniu wynajmującego, wyrządzone nieumyślnie przez najemcę. W związku z tym, w sytuacji wspomnianego wcześniej zalania, ubezpieczyciel zwróciłby także koszty naprawy uszkodzeń w wynajmowanym mieszkaniu – dodaje Elżbieta Ćwietków, Agent Ubezpieczeniowy. Koszt ubezpieczenia mieszkaniowego zależy przede wszystkim od wybranego zakresu ochrony przy czym składka za polisę dla najemcy będzie się wahała od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych rocznie. Jest to kwota, którą warto wydać, aby zwiększyć poziom swojego bezpieczeństwa, a co za tym idzie – zapewnić sobie spokojny sen. Podczas rozważań nad zakupem polisy, warto wziąć pod uwagę koszt ewentualnych szkód, który może być wyrażony w tysiącach złotych przekraczając możliwości finansowe niejednego studenta. Damian Zieliński, kierownik ds. ubezpieczeń mieszkaniowych w Proama dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Jedzenie ma wpływ na naszą odporność

Im lepiej się odżywiamy, tym rzadziej chorujemy. Ważny jest nie tylko sam dobór składników, ale również stosowanie się do kilku podstawowych zasad. Przede wszystkim należy jeść regularnie, najlepiej kilka razy dziennie, mniej więcej co 3 godziny. Najważniejszym posiłkiem dnia powinno być śniadanie, które musi być odżywcze i składać się ze zdrowych produktów. Nie mniej ważne jest to, żeby jedzenie było urozmaicone, tak abyśmy dostarczali organizmowi wszystkich niezbędnych składników odżywczych. „Powinniśmy bazować na posiłkach, które zawierają dużo witamin” – mówi serwisowi infoWire.pl Krzysztof Wojdat, dietetyk DietBox. Produkty, które spożywamy, muszą oprócz tego być bogate w pełnowartościowe białko, tłuszcze nienasycone oraz mikroelementy, przede wszystkim cynk, selen i żelazo. Co zatem należy jeść? Eksperci od żywienia polecają między innymi ciemne chleby, makarony, kasze, płatki owsiane, jaja, ryby, chude mięso i oleje roślinne. Do tego oczywiście warzywa i owoce, które – jak podkreśla Krzysztof Wojdat – powinniśmy spożywać do każdego posiłku. To wszystko sprawi, że odporność naszego organizmu zostanie wzmocniona. dostarczył infoWire.pl

Publication date:

Lepsza uczelnia, większe perspektywy rozwoju czy praca gwarantująca wyższe zarobki - to najczęstsze powody, dla których Polacy coraz chętniej przenoszą się do dużych aglomeracji. Jednak przeprowadzka wiąże się z koniecznością podjęcia wielu decyzji. Jedną z najważniejszych jest wybór mieszkania - kupić je, czy jednak wynająć. Odpowiedź na to pytanie tylko z pozoru wydaje się prosta. Na początek najważniejsze, aby przeanalizować własną sytuację życiową. Czy w najbliższym czasie planuje się zmiany, które przewrócą życie do góry nogami, bo przyszłość wydaje się być niepewna. A może w grę wchodzi przeprowadzka do innego miasta, gdzie będzie szansa na stabilną pracę? To tylko niektóre z pytań, jakie powinniśmy rozważyć, decydując się na wynajem lub zakup mieszkania. Dla większości Polaków mieszkanie kojarzy się w pewnym stopniu ze stabilizacją, poczuciem komfortu. Ponadto każdy chciałby założyć rodzinę, zgromadzić pewien majątek. Coś, co zostanie po nas na lata i co będziemy mogli przekazać swoim dzieciom. Jeżeli stabilny dochód i sytuacja życiowa nam na to pozwala – warto rozważyć zakup mieszkania. Zalety takiego rozwiązania są oczywiste, jednak wiąże się ono też z wieloma niedogodnościami – ostrzega Marcin Krasoń, Analityk Rynku Nieruchomości z firmy Home Broker. „Należy zwrócić uwagę, że kupując mieszkanie na kredyt, bardzo dużo pieniędzy oddajemy bankowi. Kredyt na 30 lat może oznaczać, że drugie tyle będą stanowić odsetki. Dlatego należy zastanowić się, czy jesteśmy w najlepszym momencie do podjęcia takiego wyzwania. Być może bardziej korzystne okaże się odłożenie pewnej kwoty. Pamiętajmy, że im większy wkład własny, tym nasza inwestycja jest bezpieczniejsza i mniej pieniędzy będziemy musieli zapłacić za odsetki.” Własne „M” to marzenie większości Polaków. Szkopuł w tym, że niewiele osób stać na to, by na starcie życiowej kariery, czy po ewentualnej zmianie miejsca zamieszkania, kupić chociażby kawalerkę czy dwa pokoje. Co prawda wydawać by się mogło, że zakup jest najbardziej opłacalną opcją. W końcu te same pieniądze, które wydalibyśmy na wynajem, możemy inwestować w zakup własnych czterech kątów. Należy pamiętać, że takie rozwiązanie nie sprawdzi się dla młodych osób, które nie wykluczają przeprowadzki w najbliższej przyszłości. „Wynajem mieszkania zwiększa naszą mobilność. Dużo łatwiej jest zmienić mieszkanie, które wynajmujemy, niż takie, które kupiliśmy” – doradza Marcin Krasoń, Analityk Rynku Nieruchomości z firmy Home Broker. Warto zaznaczyć, że w ciągu ostatniego roku średnie koszty wynajmu wzrosły. Najdroższym miastem dla najemców wciąż pozostaje Warszawa, Wrocław, Kraków i Gdańsk, gdzie na opłatę najmu przeznacza się nawet ponad połowę zarobków. Z drugiej strony jeśli chodzi o kupno - ceny lokali są na stabilnym poziomie. Według wyliczeń ekspertów z czasem może się okazać, że rata kredytu będzie porównywalna z opłatą najmu. Zatem kupić czy wynająć mieszkanie? To dylemat, który trzeba rozważyć na różne sposoby. Warto wziąć pod uwagę indywidualną sytuację, plany na przyszłość i styl życia.    

Publication date:

Odważ się i baw się modą! Wygodny i modny strój dresowy oraz idealny ubiór do ćwiczenia jogi już od 20 stycznia w Lidlu. Zrelaksuj się i czuj się doskonale w samym środku zimy. W ofercie Lidla znajdziesz idealny strój na niezobowiązujące spotkania lub weekendowe popołudnia. Sportowy look jest teraz bardzo modny i śmiało możesz pobawić się stylizacjami. Zestaw wygodne spodnie dresowe z eleganckimi bluzkami, a nawet szpilkami. W Lidlu znajdziesz klasyczne spodnie dresowe z prostą nogawką lub ze ściągaczami na dole (33 zł /szt.), które ładnie podkreślą figurę. Do tego skompletuj bluzę typu oversize albo klasyczną  z kapturem (29,99 zł/szt.).  W najnowszej propozycji Lidla, znajdziesz także strój na zajęcia z jogi. Joga pomoże Ci zadbać o zdrowe ciało, piękny wygląd i dobre samopoczucie. Odpowiednie ubranie pozwala czuć się swobodnie i bez skrępowania wykonywać ćwiczenia. Najlepszym rozwiązaniem będą spodnie typu legginsy z miękkiego materiału (21,99 zł/szt.) oraz dopasowany t-shirt lub luźna tunika (24,99 zł/ szt.). Do jogi, oprócz luźnego stroju, warto zaopatrzyć się w matę do ćwiczeń (24,99zł/ szt.) oraz poduszkę ze specjalnymi wypustkami, które pobudzają krążenie (32,99zł/ szt.). Dla tych, którzy chcą ćwiczyć w domu bądź dysponować własnym sprzętem podczas profesjonalnych zajęć, Lidl przygotował specjalistyczne akcesoria. Są to bloki do jogi, piłki do trenowania równowagi czy obręcz do pilates, która pomoże podczas ćwiczeń wzmacniających mięśnie ramion i nóg (27,99 zł/opak.)

Publication date:
Wiadomości branżowe

Ataki na gender wynikają z niewiedzy

Mężczyźni i kobiety różnią się nie tylko pod względem biologicznym. Inaczej się ubieramy, inaczej zachowujemy, pełnimy w społeczeństwie różne funkcje – odmienność tę determinuje gender, czyli tzw. płeć kulturowa. Wielu Polaków uważa jednak, że jest to coś szkodliwego, co należy zwalczać. „Nie tylko biologia nas kształtuje, lecz także społeczeństwo oraz kultura i właśnie o tym mówi gender” – informuje prof. Małgorzata Fuszara, pełnomocnik rządu do spraw równego traktowania. Dlaczego zatem gender jest tak powszechnie atakowane? Prawdopodobnie wynika to głównie z niezrozumienia pojęcia i uznawania go za niebezpieczną ideologię, przekonującą między innymi do seksualizacji dzieci czy swobodnego wybierania tożsamości płciowej. „Gender nie polega na przebieraniu chłopców za dziewczynki albo odwrotnie” – mówi serwisowi infoWire.pl pisarka Agnieszka Graff. Zdaniem członkini Rady Stowarzyszenia Kongresu Kobiet tego typu opinie powodują jedynie, że gender jest niesłusznie demonizowane, co utrudnia dialog publiczny. Zwolennicy pojęcia przekonują tymczasem, że kobiety i mężczyźni powinni być traktowani równo, a często tak nie jest tylko dlatego, że nasze społeczeństwo i kultura ukształtowały się tak, a nie inaczej. Również prof. Fuszara zauważa, że krytyka gender jest nieuzasadniona i często służy wyłącznie celom politycznym. Według socjolog ci, którzy się jej dopuszczają, występują tak naprawdę przeciwko równości płci. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Coraz więcej zwolenników wakacji po sezonie

Większy spokój w miejscowościach turystycznych i atrakcyjne ceny to główne powody, dla których wyjeżdżamy na wakacje po sezonie. Kiedy w Polsce witamy się z jesienią, na południu Europy jest ciepło, słonecznie i trwa lato. Nic dziwnego, że wzrasta zainteresowanie wyjazdami na urlop we wrześniu. Lista kierunków nie różni się od tych wybieranych w szczycie sezonu. „Grecja, Wyspy Kanaryjskie, Majorka czy Turcja to najpopularniejsze miejsca” – mówi serwisowi infoWire.pl Magda Plutecka-Dydoń z biura podróży Neckermann. Temperatury – wyższe niż w kraju – sprzyjają zarówno tradycyjnemu, jak i aktywnemu wypoczynkowi, chociażby nad wodą. Jesień to również dobry czas dla pasjonatów górskich wędrówek. Najpopularniejszym kierunkiem niezmiennie pozostaje Austria – twierdzi ekspertka. Ważnym argumentem przesunięcia wakacji są również ceny. We wrześniu czy październiku mogą być one nawet o 30% niższe. Dodatkowo hotelarze – aby przyciągnąć turystów po sezonie – oferują liczne korzyści, takie jak dodatkowe posiłki, wliczone już w koszty, czy brak dopłat za pokoje jednoosobowe. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Antidotum na melancholię

Groupon zaprasza na jesienny trening z Olgą Kozierowską Warszawa, 23 września 2014 - Groupon (NASDAQ: GRPN) – „Szarobury” to niestety nie tylko najmodniejszy kolor jesiennych kolekcji. To również przymiotnik opisujący nastrój, który często dopada nas, gdy kończy się lato, a zaczyna deszczowa pora. Lekarstwem na tę bolączkę mogą okazać się proste porady Olgi Kozierowskiej – trenera biznesu i aktywistki społecznej, które sprawią, że zamiast mówić „witaj smutku”, z przyjemnością powitamy polską jesień.   Zmęczenie, senność, chandra – w okresie jesienno-zimowym na te przypadłości skarży się wielu Polaków. Często pojawiają się u nich wzmożony apetyt, poczucie niewyspania, kłopoty z koncentracją i motywacją. Jeśli odpowiednio szybko nie uporamy się z problemem jesiennego spadku nastroju, może on prowadzić nawet do depresji. Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że do roku 2020 depresja stanie się w skali świata drugą najczęstszą przyczyną niepełnosprawności wynikającej ze stanu zdrowia. Najczęściej cierpią na nią osoby w wieku 30-55 lat, przy czym kobiety są na nią narażone nawet trzy razy bardziej niż mężczyźni. Wystarczy stosować się do kilku prostych reguł, żeby nie pozwolić sobie na jesienny spadek motywacji, radzi Olga Kozierowska: Dobrze się wysypiaj! Banalne? Nie! Wyspany człowiek postrzega świat w piękniejszych barwach, co potwierdza wielu psychologów. Bardzo ważne jest, żeby wyciszyć się przed snem. Na godzinę przed zaśnięciem warto wyłączyć urządzenia emitujące jasne światło, takie jak komputer czy telewizor - albo przynajmniej z nich nie korzystać. Sztucznie pobudzają organizm i pogarszają jakość naszego snu. Uprawiaj sport, w każdej postaci! Mój tata mawiał - „masz chandrę, idź pobiegać!”. Po 20 minutach truchtu, kiedy wyzwala się dopamina, świat zaczyna wyglądać inaczej. Ten hormon motywuje nas do osiągania założonych celów i pozytywnie wpływa na samozaparcie i motywację. Zatem zachęcam do biegania, skakania, spacerowania, ćwiczenia aerobiku, jogi czy karate. Słuchaj muzyki! Odpowiednia muzyka, melodie, które lubimy potrafią zupełnie zmienić nasz nastrój, zmotywować, dodać nam energii. Kiedy włączamy swoją ulubioną płytę od razu możemy poczuć przypływ energii. Naukowcy z Glasgow University udowodnili, że na nasz nastrój mają również wpływ skojarzenia z muzyką, której słuchamy. Warto pomyśleć o szczęśliwych momentach wiążących się z naszą ulubioną piosenką, albo gdzie i kiedy po raz pierwszy ją usłyszeliśmy. Miej chwilę dla siebie! Nawet jeśli ilość pracy nas przytłacza, znalezienie chociaż 20 minut dziennie tylko dla siebie może okazać się zbawienne. Bądźmy przez ten czas skrajnymi egoistkami i egoistami! Polecam zrobienie ćwiczeń oddechowych, spotkanie się z kimś, kto dodaje nam skrzydeł, relaksującą kąpiel, wypad na zakupy, lub na kawę. Po prostu zrobienie czegoś, co sprawia nam przyjemność. Dzięki temu odpoczniemy od szalonej spirali codziennych obowiązków. Odżywiaj się odpowiednio! Jesteśmy tym, co jemy. W czasie słoty, jesieni, zimy, polecam Dietę Pięciu Przemian, czyli chiński sposób odżywiania, który dodaje nam energii i witalności. W skrócie, polega on na harmonizowaniu różnych smaków i składników odżywczych w naszej diecie. W jego myśl, potrawy należy przyrządzać zgodnie z określonym schematem, czyli po prostu wrzucać składniki do garnka w odpowiedniej kolejności. Proponuję też pić mniej alkoholu, gdyż jest tylko pozorną receptą na smutki. To jedynie garść sposobów na to jak radzić sobie z jesiennym marazmem. Więcej o technikach motywacji można usłyszeć na prowadzonym przez Olgę, Power Show – warsztatach motywacji, które będą się odbywały w całej Polsce. Bilety dostępne są do kupienia wyłącznie na www.groupon.pl. Olga Kozierowska to twórczyni wspierającej rozwój kobiecej przedsiębiorczości organizacji Sukces Pisany Szminką, inicjatorka wsparcia i promocji kobiet w Polsce (w życiu społecznym i gospodarczym), która od lat szkoli, motywuje i wspiera rozwój zawodowy i duchowy Polek. Prowadzi autorską audycję „Sukces pisany szminką” na antenie radia Zet Chilli, jest również felietonistką magazynu „Sens” i autorką wielu publikacji oraz książki pt. „Sukces Pisany Szminką”. Wcześniej związana była z TVN24 i TVP2, gdzie prowadziła autorskie programy dedykowane kobietom.  Jest laureatką wielu prestiżowych nagród, także międzynarodowych („Women of Consequence 2013“, „Pozytywiska Roku 2013“ „Dziennikarz Roku 2011” - za wspieranie rozwoju przedsiębiorczości), trafiła na listę „50 Kobiet Polskiego CSR 2013” oraz do grona 25 liderów Polski na przyszłe 25 lat (w 2014 roku).  dostarczył infoWire.pl

Publication date:

Wzrok to jeden z pięciu podstawowych zmysłów, jakimi natura obdarzyła gatunek ludzki. I jeden z najważniejszych, bo dający 3/4 wrażeń odbieranych przez organizm z otoczenia. Narządem pozwalającym na to jest oko. Niestety – już nie tylko w związku z upływem lat nasz wzrok zaczyna zawodzić. Istnieje wiele czynników, które mogą powodować znaczne pogorszenie widzenia lub nawet doprowadzić do jego całkowitej utraty. Co drugi Polak, bo aż 42%, w wieku 16-54 lat, potrzebuje korekcji wzroku. Coraz gorzej widzą nie tylko osoby starsze, ale też osoby w wieku produkcyjnym, młodzież i dzieci. Przyczyn takiego stanu rzeczy poszukuje się nie tylko w czynnikach genetycznych, niezdrowym stylu życia, ale przede wszystkim w postępie technologicznym. A przecież wzrok jest jednym z najbardziej potrzebnych człowiekowi zmysłów. Bardzo często nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak dużą rolę odgrywa w naszym życiu i jak bardzo powinniśmy o niego dbać. Do czasu, gdy do tej pory wyraźny świat zaczyna się rozmywać. Dobry wzrok to marzenie osób, które borykają się z wadą wzroku. Dwie najpopularniejsze wady to dalekowzroczność, kiedy nie widzimy wyraźnie z bliska. Jest to najczęściej wada wrodzona. Druga to krótkowzroczność, gdy nie widzimy daleko. Przy czym nie chodzi tu o duże odległości, bo przedmiot może być bardzo niewyraźny już na wyciągnięcie ręki. Nie oznacza to jednak, że wad wzroku nie można korygować. Służą do tego okulary lub soczewki kontaktowe. Można też skorzystać z korekcji laserowej. Jednak jak zaznacza dr Mariusz Koziak, okulista, jest jeszcze jeden sposób wpływania na wadę wzroku, szczególnie na krótkowzroczność. „[...] od 2-4 lat mamy dość dobre narzędzie, soczewki nocne – soczewki ortokorekcyjne, o specjalnej konstrukcji, które powodują zahamowanie narastania wady lub znaczne spowolnienie narastania wady. Jest to ciekawa alternatywa dla tych wszystkich osób, którym wada się pogłębia, szczególnie u dzieci i młodzieży.” Jak działa metoda ortokorekcji? Za pomocą specjalnych soczewek zmienia się kształt oka. Innymi słowy „[...] mamy jakąś krzywiznę rogówki, a poprzez nałożenie soczewki ortokorekcyjnej, w ciągu nocy w delikatny sposób ta krzywizna ulega zmianie. Rogówka jest bardziej płaska i dzięki temu osoba przez cały dzień widzi dobrze” - wyjaśnia dr Mariusz Koziak - bez konieczności używania okularów czy normalnych soczewek. „Ten efekt odkształcenia w nocy, po 6-8 godzinach spania w tej soczewce, utrzymuje się przez cały dzień, a po pewnym czasie - nawet przez dwa dni.” Dla kogo metoda ortokorekcji? Dla osób, które przede wszystkim nie chcą nosić okularów czy soczewek, a nie mogą poddać się operacji laserowej. Przeciwwskazań wiekowych nie ma, jednak najlepsze rezultaty można uzyskać przy małej lub średniej krótkowzroczności, a więc przy wadzie do -4,5D. U osób z astygmatyzmem prostym do -2,75D, a z astygmatyzmem odwrotnym do -1.50D. Warto zdać sobie sprawę, że krótkowzroczność u dzieci zwiększa się średnio co roku o -0.75D, zatem stały wzrost wady może doprowadzić do tego, że w wieku 18 lat krótkowzroczność u dziecka może osiągnąć pułap -8D. Ortokorekcja nie ma na celu zlikwidowania wady wzroku, tak jak dzieje się to w przypadku metody laserowej, ale chodzi tu o zahamowanie postępującej wady. O wzrok trzeba dbać, inaczej można doprowadzić do jego utraty. W Polsce jest 145 tysięcy osób niewidomych i około 700 tysięcy osób słabowidzących. Jak wyjaśnia Jolanta Kramarz, która sama utraciła wzrok, Prezes Fundacji Vis Maior „Osoby, które nie widzą, straciły wzrok z różnego rodzaju przyczyn. Czasem są to wady genetyczne, a czasem skutek różnych chorób, np. nadciśnienia tętniczego, cukrzycy czy problemów nowotworowych. Zdarza się też, że osoby niewidome straciły wzrok w sytuacji nagłej – przez wypadek, uderzenie w głowę. Niekiedy występuje jakaś wada wrodzona, która ujawnia się w późniejszym etapie życia. […] Osoby słabowidzące również widzą w bardzo różny sposób, tzn. zauważają osłabioną ostrość widzenia, jak i zwężone pole widzenia. Zdarza się, że nie widzą kolorów, nie widzą też przy określonym świetle.” Trudno sobie wyobrazić, co czuje człowiek tracący wzrok. Na pewno pojawia się złość, strach, przygnębienie i pytanie dlaczego? Jeszcze trudniej wyobrazić sobie, że nagle nie widzę nic. Jak przekonują niewidomi z Fundacji Vis Maior, ślepota to nie koniec świata. Ze ślepotą można żyć aktywnie. „[...] Osoby niewidome zawsze muszą włożyć trochę więcej wysiłku, żeby sobie w życiu poradzić. Czasami nauczą się takiego bezwzrokowego funkcjonowania i żyją prawie jak każdy inny człowiek” – przekonuje Joanna Kramarz. Trudności trzeba przezwyciężać, co nie oznacza, że osoba tracąca wzrok będzie pozostawiona sama sobie. Jak podkreśla niewidoma Magdalena Raczyńska z Fundacji Vis Maior „[...] są różnego rodzaju organizacje pozarządowe, które zajmują się pomocą osobom niewidomym - również nasza fundacja. Pomagamy poprzez wsparcie psychologiczne, gdzie rozmawia się, w jaki sposób można sobie poradzić. Takim ważnym etapem jest wsparcie rehabilitacyjne. Uczymy osoby niewidome poruszania się z białą laską albo uczymy osoby słabowidzące wykorzystywać tę resztkę wzroku, którą mają. Uczymy też obsługi udźwiękowionego komputera,[...] pokazujemy jakie są urządzenia, które pomagają osobom niewidomym w codziennym życiu.” To co mamy, doceniamy często dopiero po stracie. I choć medycyna niewątpliwie poszła naprzód, to o wzrok warto zadbać. Przede wszystkim sprawdzić jego stan u okulisty, a nie samodzielnie kupować okulary na bazarze czy w drogerii. Na co dzień, aby się nie pogarszał, trzeba dbać o nawilżenie oczu. Warto też oderwać czasem wzrok od monitora i wyjrzeć za okno. Popatrzeć na zieleń i zdać sobie sprawę, że bez zdrowych oczu nie zobaczylibyśmy nic.     

Publication date:
Wiadomości branżowe

Wolne w długi weekend? Wiele argumentów ?za?

W 2014 roku Polacy będą mieli do wykorzystania aż siedem długich weekendów. Zaraz po Świętach Wielkanocnych nadejdzie upragniony majowy weekend. Wiele osób zaplanowało z tej okazji wypoczynek. Część jednak pozostanie w pracy. Wbrew pozorom, nie jest to dobre rozwiązanie – także dla pracodawcy. Weekendowe wyjazdy dla wielu osób stały się sposobem na odpoczynek po tygodniu pracy oraz odskocznią od codziennej rutyny. Z punktu widzenia pracodawcy, na korzyść krótkich urlopów przemawia wiele argumentów. Wypoczęty pracownik jest bardziej efektywny i ma więcej energii. Częściej podejmuje inicjatywę i ma więcej kreatywnych pomysłów. W zespole, w którym pracownicy są zrelaksowani, panuje lepsza atmosfera. Dotyczy to nie tylko relacji między pracowniczych, ale także podejścia do klientów i ich potrzeb. Wypoczęty pracownik chętnie słucha, łatwiej dostrzega szczegóły, szybciej reaguje. To przekłada się na lepszą jakościowo pracę. Co jednak, jeśli ktoś mimo wszystko postanawia zostać w pracy? Z pozoru może wydawać się, że nie ma ku temu żadnych przeciwskazań. Eksperci wskazują jednak, że zakłócenie tygodniowego rytmu obniża wydajność. Jeśli dni pracujące są przeplatane dniami wolnymi, to o wiele trudniej w takie dni skupić się na obowiązkach i efektywnie pracować. Dlatego lepiej jest wziąć kilka dni wolnego i w tym czasie wypocząć, niż pojawiać się w biurze co drugi dzień, a po zakończeniu długiego weekendu wrócić do pracy jeszcze bardziej zmęczonym i zniechęconym. Dlatego w tych firmach, w których ciągła obecność pracowników w biurze nie jest w tych dniach konieczna, warto zachęcać ich do wypoczynku. W tym celu można wykorzystać programy motywacyjne, które spośród wielu różnorodnych benefitów, oferują także propozycje wyjazdów do malowniczych zakątków Polski. Takim programem jest MultiBenefit, przeznaczony dla każdej firmy, bez względu na branżę i jej wielkość. Dostęp do platformy MultiBenefit umożliwia pracownikom łatwe zaplanowanie wyjazdu w niemal dowolne miejsce Polski, a Pracodawcy – utrzymanie wysokiej motywacji zespołu poprzez wspieranie równowagi między życiem prywatnym i zawodowym. „Dla pracodawców to atrakcyjne narzędzie motywacyjne, które wspiera jego pracowników w zachowaniu równowagi między życiem zawodowym a osobistym. Pomaga zwalczać stres, regenerować siły, a przy okazji daje możliwość poznania pięknych zakątków naszego kraju” – Martyna Domaradzka, Business Development Manager w Benefit Systems Dzięki szerokiemu wachlarzowi wyjazdów w ramach MultiBenefit, ofertę dla siebie znajdzie zarówno pracownik, który marzy o tym, aby wyciszyć się na łonie natury, jak i te osoby, które po pracy poszukują przede wszystkim wrażeń. W majówkowej ofercie Multibenefit znajdują się wyjazdy we wszystkie części kraju – od Pomorza, poprzez Mazury, Biebrzę i Podlasie, po Góry Świętokrzyskie, Tatry i Pieniny. Nie zabrakło też oferty dla amatorów wielkich miast. W ramach MultiBenefit można wybrać się do pięknego Wrocławia czy Warszawy. W stolicy na gości czeka Lofthotel Sen Pszczoły – miejsce łączące w sobie świetny design, doskonałą atmosferę i najwyższy standard. Pełna oferta MultiBenefit na majówkę jest dostępna na stronie: http://www.multibenefit.pl/wyszukaj.html?q=maj%C3%B3wka&dt_from=&dt_to=&prov=&phrase2.

Publication date:
Wiadomości branżowe

Nie tylko cena i lokalizacja, ale również standard. Studenci aktywnie szukają mieszkań do wynajęcia

Zbliża się kolejny rok akademicki. Rzesze studentów wracają już z letniego wypoczynku i rozpoczynają poszukiwania mieszkań na wynajem w miastach uniwersyteckich. W znalezieniu dobrego lokalu liczy się nie tylko atrakcyjna cena, lecz również lokalizacja i coraz wyższy standard mieszkania. Studenci nowego pokolenia to wymagająca grupa najemców. Sierpień i wrzesień to miesiące, w których na rynku wynajmu mieszkań co roku odnotowuje się wzmożony ruch. W Polsce jest to szczególnie widoczne w miastach będących ośrodkami akademickimi. Dla studentów rozpoczynających naukę w październiku, to właściwie ostatni moment na znalezienie mieszkania w dobrej lokalizacji i rozsądnej cenie. Potwierdzają to statystyki wyszukiwarki lokalnej Panoramafirm.pl, która w sierpniu br. odnotowała 116% wzrost zapytań o wynajem nieruchomości i aż 125% wzrost tego zapytania w ciągu ostatnich trzech miesięcy (źródło: Adobe SiteCatalyst, sierpień 2014 r.). „Lokalna wyszukiwarka Panoramafirm.pl jest źródłem informacji dla osób poszukujących mieszkań na wynajem. Nasza aplikacja mobilna pozwala na lokalizowanie na mapie m.in. biur nieruchomości, a także na bezpośrednie dotarcie do nich”. – mówi Bożena Chmielarczyk, Dyrektor Generalny, Eniro Polska. „Funkcjonalności jakie oferuje Panorama Firm są szczególnie istotne, zwłaszcza dla młodego pokolenia żyjącego bardzo aktywnie i praktycznie nierozstającego się z urządzeniami mobilnymi”. – dodaje Bożena Chmielarczyk. Obecni studenci to ludzie wychowani w dobie dobrobytu, sprawnie i chętnie poruszający się w wirtualnym świecie w celu znalezienia dla siebie odpowiednich opcji. Wynajęcie mieszkania przed rozpoczęciem roku akademickiego to sprawa, którą zazwyczaj zaczynają interesować się w połowie lub pod koniec studenckich wakacji, kiedy wracają z polskich i zagranicznych podróży. Coraz częściej korzystają wówczas z pomocy agencji nieruchomości. „Rzeczywiście sierpień i wrzesień to miesiące, kiedy najczęściej poszukiwane są 1 i 2 pokojowe mieszkania na wynajem. Odnotowujemy w tym czasie dwukrotny wzrost zainteresowania takimi ofertami. Najemcy, głównie studenci, poszukują nieruchomości w pobliżu uczelni lub w okolicy dużych węzłów komunikacyjnych. Koniec września to również czas, kiedy obsługujemy dużą liczbę studentów z krajów skandynawskich, którzy rozpoczynają studia na szczecińskich uczelniach. Jak co roku, wiele osób szuka lokali do wynajęcia tuż przed rozpoczęciem roku akademickiego." – komentuje Paweł Szymański, właściciel biura nieruchomości MULTI ze Szczecina. W Warszawie studiuje prawie 250 000 osób i jest to tym samym największy rynek wynajmu nieruchomości dla studentów. Owszem wybór mieszkań jest tu duży, ale jednocześnie są także najwyższe ceny. Koszt wynajmu kawalerki dochodzi nawet do 1500 zł, a w tej kwocie można np. w Krakowie wynająć 3 pokojowe 50 metrowe, czy nawet większe mieszkanie (źródło: Home Broker). Na drugim miejscu, pod względem liczebności studentów, plasuje się Kraków (ok. 200 tys. studentów), a zaraz za nim Wrocław i Poznań (odpowiednio 150 tys. i 130 tys. studentów). Pozostałe największe ośrodki akademickie w Polsce to: Gdańsk, Katowice, Lublin i Łódź. Koszty wynajęcia kawalerki w największych ośrodkach akademickich wahają się od 600 zł w Łodzi, aż do 1500 zł w Warszawie. Natomiast koszt wynajmu najbardziej poszukiwanych, 2 pokojowych mieszkań, oscyluje między 900 zł a 2000 zł (źródło: Home Broker). Idealnym rozwiązaniem dla studentów jest mieszkanie w centrum miasta lub blisko uczelni i studenckich klubów. Poza lokalizacją ważne są też koszty wynajmu i wysokość czynszu. Dodatkowym atutem jest bezprzewodowy Internet oraz wyposażenie mieszkania w takie sprzęty jak: pralka, lodówka czy mikrofalówka. Rośnie grupa studentów, którzy zwracają coraz większą uwagę na standard mieszkania. Aby znaleźć odpowiednie mieszkanie studenci powinni się spieszyć, bo w październiku będą mieli zdecydowanie mniejszy wybór.   dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Historia

Świąteczne postacie

Świąteczne postacie DODANE: 2006 Postacie świąteczne to przede wszystkim Maryja, Józef i Dzieciątko Jezus. To właśnie święta rodzina odgrywa największą rolę wśród postaci Bożego Narodzenia. Matka […]

Publication date:

Opłatek DODANE: 2006 Opłatek (z łać.oblatum-"dar ofiarny") to bardzo cienki biały płatek chlebowy, przaśny (czyli niekwaszony i niesolony), wypiekany z białej mąki i wody bez dodatku […]

Publication date:
Stroiki świąteczne

Stroiki świąteczne

Stroiki świąteczne DODANE: 2006 Stroik świąteczny bardzo ładnie wygląda zarówno na stole jak i zawieszony na drzwiach wejściowych. W Stanach Zjednoczonych i także już w Europie […]

Publication date:

Przezorny zawsze ubezpieczony – to większości z nas dobrze znane powiedzenie. Niestety nie wszyscy dmuchamy na zimne i zabezpieczamy się przed kosztami ewentualnych strat, jakie mogą nastąpić chociażby w naszym domu. A przecież niektórym zdarzyło się wrócić do mieszkania i zastać je w wodzie po kostki lub zobaczyć wielkie plamy na suficie. Taki widok sprawia, że pojawia się pytanie, jak do tego doszło? Odpowiedź wcale nie musi być skomplikowana, bo albo sąsiad z góry zapomniał zakręcić wodę, albo też mogła pęknąć rura. Możliwości jest wiele, a licho nie śpi. Za chwilę myślimy skąd wziąć fundusze na niezaplanowany remont. Blisko 75% zgłaszanych przez ubezpieczonych zalań spowodowanych zostało przez ich sąsiadów. Jednak, jak podkreśla Damian Zieliński, kierownik ds. ubezpieczeń mieszkaniowych w Proama, „[…] nie tak łatwo będzie odzyskać pieniądze na remont mieszkania od sąsiada, który nie poczuwa się do winy. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego, w przypadku sąsiedzkiego zalania, właściciel uszkodzonego mieszkania będzie musiał ustalić okoliczności i przyczynę powstania szkody, a następnie udowodnić winę sprawcy. Dlatego w takiej sytuacji warto jest mieć ubezpieczenie mieszkaniowe, które obejmuje swoim zakresem właśnie ryzyko zalania.” Co jednak, gdy to my zalejemy mieszkanie naszego sąsiada? Czy jest sposób, by się zabezpieczyć przed kosztami jego remontu? Najlepszym sposobem na uniknięcie przykrych niespodziewanych wydatków jest co jakiś czas sprawdzić wąż, który doprowadza wodę do pralki czy zmywarki. Ale dobrym rozwiązaniem jest też ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej. Damian Zieliński podkreśla, że […] standardowe ubezpieczenie OC, zgodnie z wspomnianym wyrokiem Sądu Najwyższego, zabezpieczy ubezpieczonego przed koniecznością samodzielnego pokrycia kosztów remontu w lokalach na niższych kondygnacjach jedynie, jeśli zalanie było spowodowane z jego winy bądź z winy pozostałych członków gospodarstwa domowego.” Ponadto na rynku można znaleźć takie produkty OC, w których tzw. szkody wężykowe będą pokrywane przez ubezpieczyciela niezależnie od winy ubezpieczonego. Pod pojęciem tego rodzaju szkód rozumiane są wszystkie szkody spowodowane wskutek pęknięcia, oderwania czy odłączenia się wężyka doprowadzającego lub odprowadzającego wodę do urządzeń domowych. Na koniec warto pamiętać, że w przypadku dochodzenia odszkodowania na podstawie przepisów o charakterze powszechnym, a nie w drodze ubezpieczenia, mamy trzy lata na wniesienie roszczenia. W owym przypadku warto udokumentować fotograficznie wygląd mieszkania, które ucierpiało w wyniku niespodziewanego potopu.

Publication date:

Codzienne czynności higieniczne, zabiegi pielęgnujące ciało i włosy często wymagają użycia wielu kosmetyków i akcesoriów. Urządzając łazienkę warto pomyśleć o miejscu do ich przechowywania. Znakomicie nadają się do tego np. meble oferowane przez Sanitec KOŁO z szafkami podumywalkowymi, bocznymi i lustrami. Miejsce i sposób przechowywania akcesoriów łazienkowych ma podwójne znaczenie: funkcjonalne z jednej, estetyczne z drugiej strony. Układając rzeczy w szufladach czy szafkach musimy wziąć pod uwagę przede wszystkim odpowiednie rozplanowanie, optymalne wykorzystanie przestrzeni i wygodę w codziennym dostępie do potrzebnych drobiazgów. Rzeczy, które znajdą miejsce na odkrytych półkach, pełniąc funkcje użytkowe, mogą stać się jednocześnie ozdobą naszych łazienek. Plan doskonały Wybierając meble do łazienki, poza względami estetycznymi, powinniśmy kierować się ich stroną praktyczną. Dokładnie sprawdzenie czy spełnią one wszystkie nasze oczekiwania wymaga wnikliwego przyjrzenia się meblom, zajrzenia do wszystkich szafek i – szuflad. To w nich wygodnie pomieścimy największą ilość rzeczy, które ze względów praktycznych lub estetycznych powinny być schowane, ale jednocześnie na wyciagnięcie ręki. Szuflady powinny być zatem nie tylko pojemne, ale i odpowiednio zorganizowane. Seria KOŁO Quattro jest przykładem tego, jak w prosty i funkcjonalny sposób zorganizować przechowywanie wewnątrz szuflad. Głębokie, pojemne szuflady szafek podumywalkowych charakteryzują się bardzo przemyślanym podziałem przestrzeni, co gwarantuje możliwość zmieszczenia wielu rzeczy oraz utrzymanie idealnego porządku. Równie praktyczne rozwiązania zastosowano w serii ceramiki i mebli myDay marki Keramag Design. Praktyczne przegródki w szufladach i wygodny organizer z kieszeniami po wewnętrznej stronie drzwi szafki wysokiej ułatwi utrzymanie zarówno korzystanie jak i przechowywanie kosmetyków i przyborów toaletowych. Zasłonięte - odsłonięte Poza szufladami i zamkniętymi szafkami, akcesoria łazienkowe można przechowywać na odkrytych półkach, które odpowiednio zaaranżowane mogą stać się atutem estetycznym łazienki. Aby uniknąć chaosu, trzeba jednak pamiętać o kilku sprawach. Po pierwsze – nie wszystko nadaje się do tego, aby być pokazywane. Drobiazgi, które znajdą się na półkach powinny być dobrane nieprzypadkowo. Ulubione perfumy lub kosmetyk w wyszukanym, estetycznym opakowaniu, z pewnością dodadzą urody i klasy całemu pomieszczeniu. Akcesoria na półkach muszą być również odpowiednio rozplanowane, nie może być ich zbyt wiele. Seria mebli łazienkowych Domino Premium marki KOŁO oferuje możliwość wyboru szafki z pełną zabudową lub częściowo otwartymi pólkami, dzięki czemu możemy dostosować mebel do swoich indywidualnych potrzeb. Niebanalny projekt półek, połączonych z szafkami wyposażonymi w system push to open, wprowadzą do łazienki niezbędny komfort i ciekawe rozwiązania estetyczne. Przechowywanie w łazience to coś więcej niż pomieszczenie wszystkich drobiazgów. Dzięki odpowiedniemu wyborowi i rozplanowaniu szuflad i półek, w pomieszczeniu zapanuje porządek niezbędny do wygodnego funkcjonowania i pięknej aranżacji. Sanitec KOŁO jest wiodącym producentem i dystrybutorem wyrobów wyposażenia łazienek w Polsce. W ofercie firmy są wyroby marki KOŁO i Keramag, m.in.: ceramika i meble łazienkowe, wanny i brodziki akrylowe, kabiny prysznicowe oraz systemy instalacyjne.

Publication date:

Wygraj 10 000 PLN na remont mieszkania lub zagłosuj i daj wygrać innym Jeszcze do 13 grudnia każdy może zainspirować się kolorami Dulux i dodać barw swojemu wnętrzu! Wystarczy za pomocą aplikacji konkursowej dostępnej na profilu Dulux Let’s Colour Polska na portalu Facebook stworzyć własną tablicę inspiracyjną, aby wygrać 10 000 zł na stworzenie wymarzonego mieszkania. Marka Dulux postanowiła dać szansę na zmianę przestrzeni wszystkim, którzy tego potrzebują. Dlatego każdy, kto zgłosi swoje wnętrze za pomocą aplikacji konkursowej dostępnej pod adresemhttps://apps.facebook.com/kolorydulux/na portalu Facebook, będzie mógł wygrać pieniądze na stworzenie swojego wymarzonego wnętrza. Zasady rywalizacji są bardzo proste. Wystarczy wybrać odpowiednie kolory i inspiracje Dulux, a następnie wgrać zdjęcie wybranego pomieszczenia. Tak powstałe tablice inspiracyjne zostaną podane ocenie internautów. Zwycięży ta, która otrzyma największą liczbę głosów. - Chcemy każdemu dać możliwość stworzenia wyjątkowego wnętrza za pomocą palety barw Dulux – mówi Piotr Cywiński przedstawiciel marki Dulux. Konkurs Dulux. Dodaj koloru swojemu wnętrzu trwa od 15.11do 13.12.2013Adres aplikacji: https://apps.facebook.com/kolorydulux/  

Wiadomości branżowe

Na wichury autocasco

Wiadomości branżowe

Seniorzy nie powinni być wykluczeni