Jedni będą świętować i cieszyć się z wygranej. Drudzy poddadzą analizie swój występ, by za cztery lata ponownie zawalczyć o miejsca na podium. Mowa o sportowcach, którzy wezmą udział w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Soczi. Polskę reprezentować będzie 59 olimpijczyków. Wielu rodaków mocno ściska za nich kciuki i wierzy, że osiągną to, po co do Rosji jadą – złote medale. To będzie wielki czas dla miłośników sportu, bo lada moment rozpocznie się zimowa rywalizacja najlepszych sportowców. 7 lutego zapłonie znicz olimpijski i nastąpi oficjalne otwarcie XXII Igrzysk w Soczi. Przez 17 dni zawodów reprezentanci 80 krajów będą się zmagać w 98 konkurencjach w 15 dyscyplinach sportowych. Walka będzie zacięta, bo do rozdania pozostają jedynie trzy krążki z kolorowego kruszcu. Każdy ważny, każdy znaczący. Istotny dla każdego uczestnika igrzysk. W Soczi od ostatniej zimowej olimpiady w Vancouver przybyło 12 nowych konkurencji. Są to: skoki narciarskie kobiet, narciarski halfpipe, sztafeta mieszana w biathlonie i rywalizacja drużynowa w narciarstwie figurowym. Na olimpiadę jadą najlepsi. Polskę reprezentuje 59 sportowców, m. in. Justyna Kowalczyk, Katarzyna Bachleda-Curuś, Krystyna Pałka, Konrad Niedźwiecki i Kamil Stoch. W reprezentacji są również mniej znani zawodnicy. Andrzej Kraśnicki, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, podczas spotkania w Belwederze podkreślał „[...] W grudniu 2012 roku przyjęliśmy, że wszyscy ci, którzy uzyskają kwalifikacje międzynarodowe, zostaną członkami reprezentacji olimpijskiej na Soczi. I tak są to zarówno znani już medaliści z Vancouver, jak i np. dwie saneczkarki z lubuskiej wsi Nowiny Wielkie, gdzie cała społeczność wiejska zebrała się na to, by wybudować tor saneczkowy i stworzyć warunki do startu.” Wszyscy wierzą, że w Soczi uda się jak nie zdobyć więcej, to chociaż powtórzyć wynik z Vancouver, gdzie Polacy zdobyli 6 medali - podkreślał Prezydent Bronisław Komorowski, przekazując na ręce prezesa PKOl biało-czerwony sztandar. „Każdy marzy żeby wygrać, żeby uczestniczyć w wielkich konkurencjach i sprostać wielkim wyzwaniom. Państwo to realizujecie. Polskie marzenia i te polskie serdeczne myśli (obywateli - przyp. red.) będą państwu towarzyszyły w Soczi. Dodając wam woli walki o zwycięstwo. Uskrzydlając albo przyspieszając we wszelkich konkurencjach, budując szansę na ponowne sukcesy” - mówił Prezydent Bronisław Komorowski do zaproszonych na spotkanie olimpijczyków. Olimpijskie emocje zawsze są ogromne. Zarówno dla tych stojących na linii startu, jak i tych na trybunach czy przed telewizorem. Igrzyska to ogromne wydarzenie. Nic zatem dziwnego, że z tej okazji Narodowy Bank Polski wydał monety kolekcjonerskie. Do obiegu trafiły trzy rodzaje monet. „[...] Dwuzłotowa ze stopu Nordic Gold, którą można wymieniać w okręgowych oddziałach NBP. Do obiegu trafiło ich aż 800 tysięcy sztuk. Oprócz niej Narodowy Bank Polski wyemitował również srebrną dziesięciozłotówkę – 30 tysięcy sztuk oraz monetę złotą o nominale 200 złotych w liczbie 2,5 tysiąca sztuk” - zaznacza Barbara Jaroszek, zastępca dyrektora Departamentu Emisyjno-Skarbcowego NBP. „Moneta złota przedstawia panczenistę, srebrna – skoczka narciarskiego, natomiast popularna dwuzłotówka – narciarza biegowego. W tych wszystkich dyscyplinach mamy szanse na medal, dlatego po konsultacjach z PKOI zdecydowaliśmy się na taki temat tych monet” - podkreśla Przemysław Kuk, zastępca dyrektora Departamentu Komunikacji i Promocji NBP. I choć zimowa olimpiada zakończy się 23 lutego, to nie zakończą się olimpijskie emocje. Powód? Od 7 marca rozpoczyna się dziesięć dni zawodów w ramach XI Igrzysk Paraolimpijskich. Polscy sportowcy wezmą udział w pięciu dyscyplinach: narciarstwo biegowe, biathlon, narciarstwo alpejskie, curling na wózkach i hokej na sledżach. Za reprezentantów paraolimpiady będziemy równie mocno trzymać kciuki, jak za tych pełnosprawnych.
Wiadomości branżowe
Bulimia chorobą umysłu
Najczęściej, bo aż w 90% przypadków, cierpią na nią młode dziewczyny. Jak zaznaczają eksperci, odpowiedzialności za występowanie choroby nie ponoszą tylko kultura masowa i związany z nią kult ciała promujący szczupłą, idealną sylwetkę. Bulimia dotyka głównie osoby niestabilne emocjonalnie, z niską samooceną, chore na depresję. Przyczyn schorzenia można upatrywać także w konfliktach rodzinnych czy wykluczeniu społecznym – mówi serwisowi infoWire.pl Urszula Wegenke-Roszak, psycholog z Centrum Medycznego Wellmed. Choroba polega na niekontrolowanym objadaniu się, po którym następuje poczucie winy. Bulimicy chcą się go pozbyć dzięki ćwiczeniom, głodówce, wymiotowaniu oraz zażywaniu środków przeczyszczających. Mimo tego, że chory zachowuje właściwą wagę, jego organizm jest pozbawiony wartościowych składników. Szczególnie narażony jest układ sercowo-naczyniowy. Niedostarczanie do organizmu właściwych ilości sodu i potasu może prowadzić do ataków serca, a nawet zawału. Pojawia się również próchnica, powodowana częstymi wymiotami. Jeśli podejrzewamy, że ktoś z naszych bliskich cierpi na bulimię, należy zwrócić uwagę na jego kontakty z otoczeniem oraz zachowania po posiłkach. „Jeżeli zaraz po jedzeniu osoba ucieka do toalety oraz stosuje środki moczopędne i przeczyszczające, może to potwierdzać problemy z odżywianiem się” – wyjaśnia Monika Stromkie-Złomaniec z Dietosfery. Oznakami choroby mogą być też zły stan włosów oraz paznokci, a także blada i zmęczona cera. Pomocy należy szukać u dietetyka, ale przede wszystkim u psychologa. Najważniejsze to zmienić myślenie pacjenta. Psychoterapia pomoże poznać mu własne walory – zaznaczają ekspertki. Nieodzownym elementem leczenia jest także wsparcie rodziny i przyjaciół. dostarczył infoWire.pl
Cele życiowe Polaków mają coraz częściej charakter niematerialny
W połowie października na stronie www.liczasieludzie.pl ING Bank Śląski uruchomił konkurs, w którym zachęca internautów do dzielenia się swoimi życiowymi celami. Do 28 listopada uczestnicy konkursu mogą odpowiedzieć na pytanie „Co chcesz jeszcze w życiu zrobić?”. Tylko w ciągu trzech tygodni internauci wysłali przeszło 7000 zgłoszeń. Przeanalizowaliśmy ponad 2500 odpowiedzi, aby sprawdzić, co planują i do czego dążą. Respondenci okazali się być niezwykle zgodni, co do natury swoich planów. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni, głownie wskazali na cele niematerialne. Blisko trzy czwarte dotyczyło odkrywania świata poprzez podróże, zdobywania nowych doświadczeń, czy realizowania siebie i swoich pomysłów na życie. Tylko niespełna 28% odpowiedzi dotyczyło celów materialnych, głównie skupionych wokół niestandardowych pomysłów na miejsce zamieszkania, czy przedmiotów, które wzbogacają życie. Co chcesz jeszcze w życiu zrobić? Szczególnie rozbudowaną kategorią dążeń są te związane z tematyką podróżniczą. Polacy odważnie planują wyjazdy do najbardziej egzotycznych zakątków świata, w poszukiwaniu wrażeń i wiedzy („Zgubić się w obcym państwie. Czasami od tego zaczyna się najlepsza część podróży”; „Zobaczyć pracę nowojorskiej giełdy na Wall Street”; „Pokonać z małżonką trasę z Polski przez Wielką Brytanię do słonecznej Italii na tandemie”). Nie straszne nam kosmiczne podboje („Zrobić zdjęcie Muru Chińskiego z kosmosu”; „Chciałbym w skafandrze dryfować między planetami. Ta cisza, ten widok!”), chcemy też doświadczać nowego i niespodziewanego („Pojechać do RPA, stanąć w miejscu, gdzie łączą się ze sobą oceany”). Kiedy przychodzi do kategorii takich jak rodzina i emocje, stawiamy przede wszystkim na sprawianie radości bliskim i budowanie silnych więzi („Być bohaterem dla swoich synów”; „Nauczyć wnuka rysować dinozaury i inne stwory-potwory”). Nasze plany często skupiają się wokół tematu domu, dającego poczucie bezpieczeństwa i jednoczącego rodzinę („Zbudować letni domek na drzewie”). Chcemy się realizować, aswoje pasje planujemy z rozmachem („Stanąć na scenie teatru muzycznego, zagrać główną rolę w musicalu”; „Zrobić to jedyne, najlepsze zdjęcie”), nie boimy się szalonych wyzwań („Przeskoczyć Wielki Kanion”; „Przebiec ultra maraton”). W pracy pociągają nas nie tylko finanse, ale przede wszystkim przełomowe osiągnięcia, dające poczucie spełnienia i samorealizacji („Zbudować pierwszego doskonałego androida i jako pierwszy uścisnąć mu dłoń”; „Wynaleźć niezwykły projekt i pracować nad nim”). Praca ma być wyrazem naszych pasji („Zostać największym hodowcą kameleonów jemeńskich w kraju. I żyć z tego”; „Żeby szycie na maszynie i rysowanie dla dzieci stało się moją pracą”). Wiele spośród naszych celów jest determinowanych chęcią oddania przysługi innym („Stworzyć bibliotekę z niekończącymi się regałami książek. Dostępną dla każdego”; „Otworzyć pracownię ceramiczną, prowadzić zajęcia dla dzieci i dorosłych”) oraz chęcią stawania się lepszym („Wykorzystać każdą z 1440 darmowych minut, które codziennie dostaję od życia”; „Wygrać ostatecznie nierówny pojedynek ze Słomianym Zapałem”). Czy cele mają płeć? Dążenia kobiet i mężczyzn niewiele różnią się od siebie. Wszyscy najbardziej chcemy podróżować. Kobiety, które zdecydowały się ujawnić w konkursie swoje życiowe cele na drugim miejscu stawiają zamierzenia związane z rodziną i domem (17,2%), dopiero za nimi dążenia będące wyrazem osobistej pasji, czy ekstremalne wyzwania (16,8%). Mężczyźni wydają się nieco bardziej skupieni na sobie – w ich przypadku na drugim miejscu pod względem popularności znalazły się cele nawiązujące do osobistych pasji i ekstremalnych wyzwań (18,6%). Cele związane z rodziną i domem uplasowały się dopiero na trzeciej pozycji (16%). Dla pań ważniejsze od celów związanych z pieniędzmi i karierą (10,7%) są dążenia o charakterze osobistym, często niemierzalnym (12,6%) oraz społecznym, a więc nastawionym bardziej na dobro innych niż własne (11,6%). Panowie wykazują też większe zainteresowanie celami związanymi z karierą i pieniędzmi (12,9%). Dlaczego warto wyznaczać sobie cele? Jak przekonuje Jacek Walkiewicz, trener rozwoju umiejętności osobistych i zawodowych, cele to drogowskazy pokazujące kierunek. Pozwalają zastanowić się nad sposobami ich osiągnięcia: jak się do nich zabrać, gdzie szukać informacji, skąd wziąć środki finansowe, czy jak wygospodarować czas potrzebny na ich realizację. Niektórzy potrzebują zwizualizować swoje cele, bo wizualizacja je urzeczywistnia. Daje poczucie, że nasz cel jest bardziej realny, a tym samym możliwy do osiągnięcia. Wizualizacja ma jeszcze jedną ważną zaletę - motywuje do działania. Dobrze wiedzieć, czego się chce. Jeszcze lepiej to zobaczyć. Nagrodą dla autorów najciekawszych celów zgłoszonych w konkursie była ilustracja przygotowana przez jednego ze znanych polskich rysowników. Również dla nich to doświadczenie okazało się inspirujące. „Z ilustrowaniem marzeń spotykam się nie pierwszy raz. Myślę, że taka wizualizacja jest dobrym pierwszym krokiem do ich realizacji. Sama nazwa 'marzenie' wydaje się czymś nierealnym i niemożliwym do osiągnięcia. Ilustracja oswaja nas z celem i nie pozwala odłożyć go w kąt. Ostatnie projekty autorskie jakie robiłam między zleceniami, zatytułowane "Relaks" i "Wypoczynek" uświadomiły mi, że podświadomie i sobie zilustrowałam marzenie. Może teraz się szybciej spełni.” -mówi Katarzyna Bogucka, ilustratorka biorąca udział w projekcie. A co dla Ciebie jest ważne? Konkurs spotkał się z bardzo dużym odzewem internautów. Do 28 listopada na stronie www.liczasieludzie.pl można dzielić się swoimi celami. Najciekawsze doczekają się zilustrowania, stając się tym samym niemalże namacalne i jeszcze bardziej motywując autorów do ich realizacji. dostarczył infoWire.pl
Taniec – doskonały sposób na jesienną chandrę!
Kiedy dni są coraz krótsze, a za oknem coraz chłodniej, każdy z nas szuka dodatkowych źródeł pozytywnej energii. Sprawdzonym remedium na jesienny spadek formy jest taniec, który wyzwala endorfiny – hormony szczęścia. Lekarstwo w tej postaci powoduje uśmiech na twarzy, sprawia, że krótsze, szare dni znosimy lepiej. Warto zatem wykorzystać jesienną szarugę jako pretekst do tego, by trochę się poruszać, poznać nowych ludzi i zadbać o swoje samopoczucie i zdrowie, bo taniec jest dobry na wszystko! Taniec dla ducha Deszcz, wiatr i brak słońca sprawiają, że może nas dopaść nie tylko przeziębienie, ale również melancholia. Aktywność fizyczna, szczególnie o tej porze roku, pozwala uzupełnić poziom endorfin, który spada wraz z mniejszą ilością promieni słonecznych. Aby wysiłek fizyczny był nie tylko formą ćwiczenia, ale także przyjemnością – warto postawić na taniec, który oprócz chwil przyjemnego wysiłku, funduje nam szansę rozwoju kreatywności. Na moment stajemy się artystami, którzy wykorzystując możliwości swojego ciała, poprzez taniec opowiadają swoją historię! Wzmożona aktywność fizyczna w takt muzyki i koncentracja nad układem choreograficznym, pozwalają zapomnieć o problemach dnia codziennego i spojrzeć na nie z bezpiecznej perspektywy. Dlatego już dziś zapisz się na zajęcia taneczne i poczuj radość płynącą z tańca. – Wystarczy kilka minut tańca, żeby poczuć, że polepsza się nasze samopoczucie. Tak działają endorfiny. Dzisiejszy świat to przede wszystkim pęd i chaos – taniec pozwala się od tego wszystkiego oderwać, uporządkować i uspokoić myśli. Jest doskonałym sposobem na pozbycie się nadmiaru „złej” energii. – mówi Agustin Egurrola, choreograf, założyciel sieci szkół Egurrola Dance Studio. Taniec dla ciała Taniec oprócz tego, że wpływa na nasze dobre samopoczucie, pomaga przede wszystkim w zachowaniu szczupłej sylwetki. – Salsa, rumba, break dance, dancehall, taniec towarzyski – wszystkie wymienione style tańca mają inny rodzaj ekspresji, ale dzięki każdemu z nich możemy wyćwiczyć prawidłową postawę ciała, wzmocnić i rozciągnąć mięśnie – podkreśla Agustin Egurrola. Osoby, które chodzą na zajęcia taneczne mają przede wszystkim zdecydowanie lepszą koordynację ruchową. – Taniec może być sposobem na uzyskanie harmonii ciała i umysłu. Zbawiennie wpływa on na naszą kondycję fizyczną, a także niweluje uczucie ociężałości spowodowane jesienną chandrą. W tańcu jest o tyle łatwiej, że sama aktywność fizyczna jest kojarzona z przyjemnością i zabawą. Co więcej, ułatwia on poznanie siebie i kontakt z innymi ludźmi. – Mówi Katarzyna Mieczkowska, tancerka i choreograf Egurrola Dance Studio, uczestniczka V edycji „You Can Dance. Po prostu tańcz”. Zatem zamiast poprawiać sobie humor kolejną tabliczką czekolady, może warto się trochę poruszać? Taniec to uśmiech, dobra zabawa i satysfakcja, jaką daje obserwacja własnych postępów w nauce układów choreograficznych. Podczas treningów poprawia się nie tylko swoją kondycję, ale i samopoczucie. To wszystko sprawia, że jest to doskonały sposób na jesienną chandrę. dostarczył infoWire.pl
Negatywny wpływ pozycji siedzącej na kręgosłup
Nawet 175 kilogramów może wynieść nacisk na kręgi w kręgosłupie, gdy siedzimy. Nic zatem dziwnego, że bardzo często odczuwamy ból i przemęczenie podczas wielogodzinnej pracy przy biurku. Niestety — schorzenia kręgosłupa doskwierają nie tylko dorosłym, ale coraz częściej również dzieciom. Co zatem zrobić, by plecy nie bolały? Kręgosłup to nic innego jak kolumna stanowiąca podporę dla całego ludzkiego ciała. Zbudowany jest z 33 lub 34 kręgów i rozciąga się od nasady głowy aż do miednicy. Kręgosłup pełni szereg funkcji: utrzymuje ciężar ciała i zapewnia równowagę, amortyzuje wstrząsy, stanowi też ochronę rdzenia kręgowego oraz nerwów rdzeniowych. Nasz tryb życia nie jest dobry dla kręgosłupa, bo prawie 1/3 czasu spędzamy na siedząco. Ta pozornie wygodna pozycja w praktyce jest dla niego zabójcza. Jak wyjaśnia lek. med. Łukasz Antolak, ortopeda z Centrum Medycznego Gamma „[...] to właśnie w pozycji siedzącej, najbardziej działają na nas siły osiowe, zgniatające kręgosłup. Jest inne ustawienie miednicy, a co za tym idzie, złe ustawienie kręgosłupa". Na bóle pleców uskarża się blisko 90% dorosłych Polaków. Dolegliwości pojawiają się zwykle około 40. roku życia, jednak w wielu przypadkach kręgosłup odmawia posłuszeństwa już nastolatkom. Jak wynika ze statystyk ponad 80% dzieci ma różne wady postawy. Najczęściej są to krzywe, okrągłe lub wklęsłe plecy. Ciągłe powtarzanie: „siedź prosto” lub „nie garb się” nie nauczy dziecka prawidłowej postawy. Zdaniem wielu specjalistów o zdrowy kręgosłup najmłodszych powinno zadbać się już w momencie projektowania ich pokoju i przestrzeni pracy. Bo choć największym obciążeniem kręgosłupa dziecka jest plecak, który codziennie nosi do szkoły to równie ważną rzeczą, jest biurko zapewniające odpowiednie ułożenie kręgosłupa podczas nauki. Dariusz Michalski z Jard Moll Meble wyjaśnia: „[...] Wiadomo, że dzieci zaczynają proces edukacyjny w wieku około 6 lat. Wtedy ich wzrost wynosi około metra. Podstawą jest, aby pozycja siedząca była ergonomiczna. A zatem, blat biurka powinien być ustawiony odpowiednio do wzrostu danego dziecka, a jednocześnie krzesło pozwalało zająć taką postawę, aby kręgosłup miał swoje odpowiednie ustawienie. Ważne jest, aby blat nie był płaski, powinien mieć regulowany kąt pochylenia”. Dobrym rozwiązaniem jest zakup biurka, które rośnie wraz z jego użytkownikiem, co oznacza, że nie trzeba go wymieniać co kilka lat. „[...] Standardowe biurko, do którego jesteśmy przyzwyczajeni, ma wysokość między 72 a 75 centymetrów i jest nieodpowiednie dla dziecka o wzroście 1 m 10 cm. Stąd pomysł na powstanie biurka z regulowanym blatem i nogami. Jest na nich podziałka, gdzie widać, na jaki wzrost podnosi się blat. Jego wysokość może być samodzielnie regulowana przez dziecko” - dodaje Dariusz Michalski. Bólu kręgosłupa nie poczujemy od razu. To długotrwały proces. Dlatego ważne jest, aby zdać sobie sprawę z tego, że mamy wpływ na zminimalizowanie skutków nieprawidłowego siedzenia. Jak zaznacza ortopeda Łukasz Antolak „[...] to kwestia odpowiedniej wysokości krzesła, biurka i prawidłowego oparcia. Wskazane jest zastosowanie podparcia pod odcinek lędźwiowy, żeby zachować odpowiednią lordozę. Trzeba też pamiętać o prawidłowej pozycji usadowienia, gdy używamy komputera czy czytamy książkę. Ważne jest, by robić przerwy podczas siedzenia. Nie powinien to być proces, który trwa przez kilkadziesiąt minut, a tym bardziej wiele godzin”. Siedzimy w domu podczas śniadania, w samochodzie, w komunikacji miejskiej, a następnie 8 godzin w pracy. Po powrocie do domu fundujemy sobie siedzący relaks przed telewizorem do samego wieczora. Siedzenie to tak prozaiczna czynność, że nawet nie zdajemy sobie sprawy, ile czasu w ciągu dnia spędzamy w tej szkodliwej dla kręgosłupa pozycji. A wystarczy naprawdę niewiele, by o niego zadbać: ćwiczenia rozciągające, basen czy chociażby dobry masaż...
Trudno znaleźć osobę, która nie lubi słodyczy. Bo co może być wspanialszego od smakowitego ciasta, czekolady czy innych drobnych przyjemności? Na to pytanie istnieje tylko jedna odpowiedź: nic! Nie trzeba jednak ograniczać się jedynie do rodzimych łakoci, których smak każdy szanujący się łasuch zna już na pamięć. Sky4Fly.pl odkryje przed Wami drugie, słodkie oblicze zagranicznej kultury. ...
Nie ma nic przyjemniejszego niż spotkanie z najbliższą osobą przy kubku parującej kawy Starbucks, z którego unosi się korzenny zapach pierniczków, nieodmiennie kojarzący się ze świętami. Nasze czerwone, świąteczne kubeczki od lat towarzyszą gościom w kluczowych momentach ich życia. ...
Sport w ciąży ? poznaj opinie ekspertów
Ciąża to nie choroba, a ruch to zdrowie. Czy to oznacza, że przyszła mama bez wahania może rozpoczynać ćwiczenia? Jakie powinna wybrać? Sport w ciąży to kolejny temat w serii „Fakty i Mity w ciąży”. Nowatorską kampanię edukacyjną w formie krótkich filmów na kanale internetowym MedPlaneta TV Med wspiera suplement diety Pregna 250 DHA. Aktywny styl życia w ciąży? Dla wielu kobiet to oczywiste. Chcą kontynuować ulubiony aerobik, fitness, nadal cieszyć się zajęciami jogi. Inne, w pierwszych tygodniach szukają zajęć prowadzonych z myślą o ciężarnych, a nawet planują chodzenie po górach. Z rozmów na forach internetowych wynika, że ciężarne dzielą się na dwie grupy. Pierwsza to kobiety, które w ciąży nie poprzestają na typowej formie aktywności, a nawet dokładają sobie nowe ćwiczenia. Druga to mamy, które przede wszystkim kierują się ostrożnością. Kto ma rację? Warto posłuchać głosu ekspertów z zakresu ginekologii i położnictwa, dr Witolda Rogiewicza oraz prof. dr hab. Krzysztofa Czajkowskiego. Fakty i mity w ciąży na MedPlaneta TV Med W kolejnych odcinkach z serii Fakty i mity w ciąży „Siłownia czy fitness” oraz „Sport w ciąży” przyszłe mamy znajdą odpowiedzi na najważniejsze pytania związane z uprawianiem sportów w ciąży. Np. kiedy wysiłek może sprowokować poród przedwczesny, czy dotlenienie organizmu mamy jest zawsze korzystne dla dziecka, i czy ćwiczenia mogą ułatwić poród? Eksperci wyraźnie rozgraniczają sporty na wyczynowe oraz rekreacyjne i to te drugie doradzają przyszłym mamom. Zajęcia ruchowe polecane w ciąży to joga, fitness dla ciężarnych, spacery, pływanie. „Fakty i Mity w ciąży” to seria przystępnych filmów z wypowiedziami ekspertów dostępnych na MedPlaneta TV Med. Poruszają tematy, które aktualnie interesują przyszłe mamy, takie jak odchudzanie w ciąży, seks w ciąży, dieta i suplementacja potrzebnych składników. Verco Sp. z o.o. to dynamicznie rozwijająca się firma działająca na rynku farmaceutycznym oraz FMCG. Tworzy i wprowadza innowacyjne produkty z dziedziny ginekologii i okulistyki. Portfolio Verco zawiera sześć nowatorskich marek ginekologicznych, w tym trzy wiodące na polskim rynku: PregnaPLUS, Mucovagin oraz Trivagin. Główne obszary ginekologicznych produktów Verco to suplementacja kobiet w ciąży, infekcje intymne i pielęgnacja okolic intymnych, ginekologia operacyjna, leczenie blizn po cięciu cesarskim. Częścią Verco jest firma OFTA. To firma R&D specjalizująca się w okulistyce oraz Rynkowy Lider Innowacji 2012. OFTA posiada w swoim portfolio cztery wiodące marki okulistyczne na polskim rynku: Vitroft, Retrixoft, Dexoftyal i Demoxoft. Zgodnie ze strategią firmy Verco wszystkie produkty zostały opracowane według standardów Evidence Based Medicine i najnowszych rekomendacji Towarzystw Naukowych. Więcej informacji w serwisach: www.pregnaplus.pl www.verco.com.pl www.mamosfera.pl www.kidy.pl www.polkaintymnie.pl www.drogeriazdrowie.pl www.mosbito.pl www.sutricon.pl www.startzrozumem.pl www.mucovagin.pl
Raport Rynek health & wellness w Polsce 2014
Dobre prognozy dla kategorii naturalnych produktów żywnościowych i kosmetycznych. Wśród Polaków rośnie popularność produktów zdrowych, ekologicznych, dietetycznych.Warszawa, 20 listopada 2014 r. – Prawie połowa respondentów (43 proc.) deklaruje, iż jeżeli ma wybór, sięga po produkt ekologiczny, a dla ponad połowy zawartość tłuszczu i cukru ma znaczenie przy wyborze produktu.W ciągu ostatnich trzech miesięcy 97 proc. nabywców kupiło spożywczy produkt funkcjonalny. Produkty funkcjonalne lub prozdrowotne to artykuły, które towarzyszą nabywcom na co dzień i nie są kupowane jedynie z powodu konkretnej diety. Nabywcy postrzegają je jako artykuły wspomagające zdrowie, a w szczególności poprawiające funkcjonowanie układu pokarmowego.Z raportu wynika, iż nabywcy mający dzieci częściej niż pozostali kupują takie produkty jak: funkcjonalna woda smakowa, prozdrowotne syropy do rozcieńczenia oraz kawa z dodatkami funkcjonalnymi.W ciągu ostatnich trzech miesięcy 73 proc. nabywców kupiło spożywczy produkt ekologiczny. Połowa z nich deklaruje kupowanie eko produktów przynajmniej raz w tygodniu. Głównym powodem ich zakupu jest uniknie szkodliwych składników w pożywieniu oraz z troska o zdrowie. Spośród tego rodzaju produktów największy odsetek nabywców kupuje jaja, świeże warzywa i owoce oraz jogurty, kefiry. Najczęściej produkty ekologiczne kupowane są w hipermarketach, ale co czwarta osoba kupuje je już w dyskoncie.W tym samym okresie 75 proc. nabywców dokonało zakupu produktu dietetycznego, a blisko 70 proc. sięgnęło po naturalny artykuł kosmetyczno-chemiczny, nie zawierający parabenów, silikonów oraz innych konserwantów.Tak wysokie odsetki osób sięgających po zdrowe produkty świadczą o pozytywnych zmianach w świadomości i postawach Polaków – zarówno prozdrowotnych, jak i proekologicznych.Informacje o badaniuBadanie zostało przeprowadzone metodą CAWI przy wykorzystaniu Access Panelu GfK (panel internetowy, do którego paneliści są rekrutowani off-line, obecnie liczy on ponad 126 tys. panelistów). Wielkość próby podstawowej N=1000. Badanie było realizowane z mieszkańcami: Gdańska, Katowic, Krakowa, Poznania, Warszawy, Wrocławia. Opis konsumentów: osoby w wieku 18-65 lat; osoby kupujące przynajmniej jedną z czterech kategorii health & wellness. Dane zostały zebrane między 10 a 16 lipca 2014 roku. W badaniu został wykorzystany model segmentacji nabywców kategorii health & wellness przeprowadzonej przez GfK Polonia. dostarczył infoWire.pl
Konto bankowe wesprze edukację finansową dzieci
Chcesz nauczyć swoje dziecko oszczędzania i rozsądnego gospodarowania pieniędzmi? Pomocne może okazać się założenie dla niego konta bankowego. Aby otworzyć rachunek dla dziecka, trzeba mieć przy sobie jego dokument tożsamości – dowód osobisty, paszport lub skrócony odpis aktu urodzenia. Konto założyć najlepiej, gdy dziecko ukończy 13 lat – wtedy otrzymuje dostęp do bankowości elektronicznej i kartę płatniczą. Od tej pory może płacić bezgotówkowo w sklepie i internecie oraz pobierać pieniądze z bankomatu. Co więcej, dzięki programom oszczędnościowym dzieci mogą korzystać z automatycznego mechanizmu odkładania drobnych kwot. To pozwala w łatwy sposób zaoszczędzić sporą sumę. Usługi bankowe tworzone z myślą o najmłodszych w większości przypadków są bezpłatne. Warunki, które zwalniają z opłat, to np. utrzymanie pewnego salda przez użytkownika albo dokonanie określonej płatności kartą. Banki zapewniają również profity w postaci programów rabatowych, wyższych odsetek oraz bonusów pieniężnych. „Prócz finansowych korzyści, które otrzymuje dziecko, najważniejsze jest oswojenie go z produktami i usługami bankowymi – dzięki wczesnej edukacji łatwiej będzie mu wkroczyć w dorosły świat finansów” – mówi serwisowi infoWire.pl Iwona Dylewska z ING. Zainteresowanie rodziców usługami bankowymi dla dziecka wzrasta. Mogą one pełnić ważną rolę w wychowaniu, a dodatkowo łatwiej dzięki nim kontrolować wydatki najmłodszych. dostarczył infoWire.pl
Wakacje z psem? KAYAK.pl sprawdza, w których miastach można znaleźć najbardziej przyjazne zwierzętom hotele
Warszawa, 20 listopada 2014 - wielu podróżnych nie wyobraża sobie wyjazdu bez swojego czworonożnego przyjaciela. Właśnie dlatego coraz więcej restauracji i hoteli nie tylko chętnie gości zwierzęta, ale nawet przygotowuje specjalne oferty z myślą o nich. W którym kraju najłatwiej znaleźć obiekt przyjazny psom? Sprawdziła to porównywarka KAYAK.pl. W zestawieniu krajów, w których najłatwiej znaleźć obiekt umożliwiający nocleg z pupilem, przodują państwa europejskie. W czołówce znalazły się kolejno: Szwajcaria, Niemcy oraz Czechy. Również wysoko, bo aż na szóstej pozycji, uplasowała się Polska. Kanada, pierwszy kraj spoza Starego Kontynentu, zajął dopiero dziewiąte miejsce. Zgodnie z analizą przeprowadzoną przez KAYAK.pl, podróżni wyruszający w drogę z czworonogami największe kłopoty ze znalezieniem noclegu mogą napotkać w Chinach, Japonii, Malezji oraz Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Zespół KAYAK.pl przyjrzał się również, czego mogą spodziewać się turyści odwiedzający konkretne miasta europejskie. Okazało się, że podróżni z czworonogami mogą liczyć na najlepsze przyjęcie w francuskich i...polskich miastach. W pierwszej dwudziestce znalazło się aż 6 polskich metropolii: Katowice, Wrocław, Poznań, Gdańsk, Warszawa oraz Łódź. Stawkę zamyka natomiast Wielka Brytania z Edynburgiem, Liverpoolem, Cambridge oraz Londynem okupującymi ostatnie miejsca rankingu. Co ciekawe, z analizy wynika, że najrzadziej na wizytę z czworonogami zgadzają się obiekty zlokalizowane w stolicach. 7 POLSKICH MIAST NAJBARDZIEJ PRZYJAZNYCH CZWORONOGOM 1. Katowice 2. Wrocław 3. Poznań 4. Gdańsk 5. Warszawa 6. Łódź 7. Kraków Planując pobyt w hotelu z psem warto jednak wziąć pod uwagę, że w wielu przypadkach trzeba będzie dopłacić za nocleg z pupilem. Ceny zaczynają się od kilkudziesięciu złotych. Jeszcze więcej trzeba zapłacić w przypadku luksusowych obiektów, które często oferują również dodatkowe usługi dla czworonogów. Obsługa zapewnić może nie tylko wygodne posłanie czy specjalne psie menu zamawiane do pokoju, ale również tzw. petsittera, czyli osobę, która zaopiekuje się zwierzakiem pod nieobecność właściciela. Przed wyjazdem warto jednak dokładnie zapoznać się z ofertą, ponieważ zdarza się, że niektóre z hoteli, mimo że są przyjazne zwierzętom, wprowadzają pewne ograniczenia np. wagowe. Dla wszystkich tych, którzy podróżują ze swoimi pupilami, serwis KAYAK.pl przygotował dodatkowy filtr, umożliwiający szybkie wyszukanie oraz porównanie cen noclegów w obiektach przyjaznych czworonogom. * Analiza przygotowana została na podstawie informacji udzielonych przez partnerów porównywarki KAYAK.pl. Pod uwagę wzięte zostały kraje, w których przypadku KAYAK.pl oferuje minimum 1000 obiektów hotelowych, oraz miasta najczęściej wybierane przez zagranicznych turystów. dostarczył infoWire.pl
WRO DAY, czyli Wrocław przenosi się do Lublina
Jak rozwijać swoją karierę? Dlaczego Wrocław to dobre miejsce na realizację swoich zawodowych wyzwań i rozwoju codziennych pasji oraz zainteresowań? Będzie się można o tym przekonać 25 listopada podczas targów „Inżynier na rynku pracy” w specjalnej Strefie WRO. Odwiedzający wygrać mogą m.in. weekend w stolicy Dolnego Śląska, aby przekonać się na własne oczy o tym, dlaczego warto zamieszkać właśnie tam Polskie i międzynarodowe firmy ze stolicy Dolnego Śląska przyjeżdżają do Lublina, aby nie tylko pokazać potencjał Wrocławia jako miejsca do rozwoju, ale także w poszukiwaniu różnych specjalistów, którzy uczą się na Lubelszczyźnie. Chcą także pokazać to miasto nie tylko z zawodowej, ale też codziennej perspektywy. – Nasz udział w tym wydarzeniu nie jest przypadkowy – mówi Aleksandra Kłonowska-Drozd z Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej. – W specjalnej strefie, którą stworzyliśmy z myślą o tym wydarzeniu chcemy pokazać, że Wrocław to nie tylko miejsce pracy, ale także styl życia. Można tutaj nie tylko rozwijać się u innowacyjnych pracodawców, ale także korzystać z bogatej oferty kulturalnej, czy technologicznej, jakie oferuje to jedno z najprężniej rozwijających się miast Europy Środkowej. Specjalna strefa WRO przygotowana przez firmy przy współpracy Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej ma pomóc studentom z Lublina i okolic także w odkryciu potencjału, jaki w nich drzemie. Wbrew pozorom komunikacyjnie Wrocław i stolica Lubelszczyzny nie są tak źle skomunikowane. Codzienne połączenia kolejowe, a niedługo także lotnicze, umożliwiają swobodną pracę w sercu Dolnego Śląska i swobodne powroty na weekend do domu rodzinnego, czy nawet na studia w formule zaocznej. WRO DAY na targach „Inżynier na rynku pracy” to także wiele niespodzianek. Na stoisku będzie można poczuć się jak w stolicy Dolnego Śląska w specjalnej strefie chillout. Nie zabraknie także specjalnych fotobudek, w których będzie można zrobić sobie pamiątkową fotę z Wrocławiem w tle. Dla miłośników kuchni przygotowano specjalną niespodziankę. Wystarczy pojawić się przed budynkiem, gdzie odbywają się targi i koniecznie przyjść z własną legitymacją studencką. Wśród niespodzianek dla uczestników odwiedzających WRO DAY czeka także konkurs, w którym można wygrać weekend we Wrocławiu. Targi odbywają się w najbliższy wtorek, 25 listopada 2014 r. od godz. 10:00 do 14:00 na Wydziale Mechanicznym Politechniki Lubelskiej – Lublin, ul. Nadbystrzycka 36. Z jakimi firmami można się spotkać podczas WRO DAY? REC Global jest dynamicznie rozwijającą się grupą firm dostarczających profesjonalne usługi z zakresu inżynierii oprogramowania, takie jak: projektowanie, rozwój, integracja i weryfikacja. Research & Engineering Center został założony w 2007 roku, ale historia planów rozpoczęcia działalności sięga roku 2000. Doświadczenie inżynierów i menedżerów firmy REC Global obejmuje teoretyczną i praktyczną wiedzę dotyczącą realizacji dużych komercyjnych rozwiązań i projektów software’owych, jak również zwinną implementację prototypów na potrzeby badań lub rozwoju nowych linii produktowych. Viessman jest jednym z wiodących międzynarodowych producentów systemów techniki grzewczej. Aktualnie działa w ponad 70 krajach świata. We Wrocławiu utworzył nowoczesne Centrum Badawczo-Rozwojowego Elektroniki i Oprogramowania Viessmann we Wrocławiu, do którego poszukuje zaangażowanych i zmotywowanych pracowników, chcących współtworzyć innowacyjne produkty na rynki przyszłości. Capegemini Software Solutions Center jako centrum rozwoju oprogramowania i usług informatycznych firmy Capgemini specjalizuje się w projektach rozwiązań dla znanych na całym świecie renomowanych klientów. Centrum współpracuje ściśle z niemieckimi oddziałami Capgemini. Obecnie wrocławskie Software Solutions Center zatrudnia ponad 600 specjalistów branży IT, którzy zajmują się głównie (lecz nie tylko) projektowaniem, tworzeniem, testowaniem oraz wdrażaniem indywidualnych rozwiązań IT w oparciu o nowoczesne technologie programistyczne, takie jak Java, czy .NET, platformy bazodanowe (np. Oracle), Business Intelligence oraz technologie mobilne (np. Android, iOS, Windows Phone). Nokia. Europejskie Centrum Inżynierii i Oprogramowania we Wrocławiu powstało w 2000 roku, zatrudniając wówczas 10 pracowników. Od tej pory wiele się zmieniło. Dzisiaj jest to największa instytucja badawczo-rozwojowa w sektorze ICT w Polsce. W 2013 roku zatrudniało ponad 1800 pracowników, w 2014 jest to już ponad 2400 osób i wciąż poszukiwani są nowi specjaliści. Luxoft to jeden z globalnych liderów na rynku outsourcingu usług IT. Aktualnie firma zatrudnia 350 specjalistów z szeroko pojmowanej branży informatycznej, pracujących w dwóch biurach, w tym jednym w stolicy Dolnego Śląska. Na co dzień pracownicy Luxoft realizują projekty dla światowych marek z takich branż jak finanse, bankowość, podróże, lotnictwo, czy telekomunikacja. UNIT4 (TETA) oferuje przedsiębiorstwom technologiczne wsparcie w procesie zmian. Dzięki nowoczesnym rozwiązaniom informatycznym umożliwia szybkie i skuteczne wykorzystanie nowych warunków do dalszego rozwoju, dostarczając innowacyjne rozwiązania informatyczne dla najważniejszych sektorów gospodarki, a także średnich i dużych przedsiębiorstw. Więcej o akcji także na specjalnym profilu na Facebooku – www.facebook.com/WRODAY dostarczył infoWire.pl
Międzynarodowa konferencja WGSN Fashion Forum podczas 10. edycji FashionPhilosophy Fashion Week Poland
9 maja 2014 r. w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi odbędzie się międzynarodowa konferencja poświęcona najnowszym trendom modowym. Wystąpienia wygłoszą przedstawiciele firmy WGSN – światowego lidera w prognozowaniu trendów. Wydarzenie towarzyszy 10. edycji FashionPhilosophy Fashion Week Poland. Firma WGSN od 16 lat prowadzi działalność w zakresie prognozowania trendów na rynkach mody i designu. Dzięki ekspertom zatrudnionym w placówkach rozsianych po Europie, Azji, obydwu Amerykach oraz Bliskim Wschodzie, WGSN jest dziś światowym liderem branży i świadczy usługi prognostyczne dla największych i najbardziej wpływowych międzynarodowych przedsiębiorstw. 9 maja 2014 r. w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi odbędzie się międzynarodowa konferencja WGSN Fashion Forum poświęcona najnowszym trendom modowym. Wystąpienia wygłoszą ekspertki prognozowania trendów z firmy WGSN – Lorna Hall oraz Fiona Coleman. Konferencja jest jednym z wydarzeń towarzyszących 10. Edycji FashionPhilosophy Fashion Week Poland. Mecenasem FashionPhilosophy Fashion Week Poland jest Samsung Crystal Blue. Zdjęcia FashionPhilosophy Fashion Week Poland do pobrania: http://bit.ly/FashionWeekPoland_photos Partner Strategiczny: Miasto Łódź Organizator: Moda Forte Partner: Expo – Łódź Mecenas: Samsung Patroni Medialni: ELLE, K MAG, MaleMen, Harvard Business Review Polska, EGO Inspiracje, Radio Eska, Fashion One, VU Mag, Plejada, ONET Oficjalny Przewoźnik: LOT Sponsorzy: Carlo Rossi, Colgate MaxWhite One
Co Polacy wybierają na prezent komunijny? Nokaut.pl prezentuje hity komunijne 2014 roku!
Aparat fotograficzny, laptop, a może najnowsze PlayStation? Wybór odpowiedniego prezentu komunijnego wcale nie jest łatwą sprawą, zwłaszcza dla chrzestnych, którzy muszą stanąć na wysokości zadania. Uśmiech na twarzy ukochanego chrześniaka jest przecież bezcenny! W jakich prezentach komunijnych gustują Polacy i jaki gadżet jest teraz na topie? Nokaut.pl prezentuje komunijne hity 2014 roku, którymi powoli przestają być złote łańcuszki z medalikiem, zegarki czy rolki! Teraz Polacy gustują w elektronicznych prezentach. Konsole do gier, nowoczesne tablety, laptopy i specjalistyczne aparaty fotograficzne – takie upominki znajdują się na liście marzeń każdego dziecka. W zestawieniu Nokaut.pl na najpopularniejszy komunijny prezent pierwszeństwo należy do laptopów – zainteresowanie internautów w ostatnim czasie właśnie tą kategorią wzrosło aż dwukrotnie. W trójce najpopularniejszych notebooków znajdują się marki Samsung, Lenovo i Asus. Decydując się na zakup przenośnego komputera warto zwrócić uwagę na parametry techniczne i wygląd sprzętu – solidny komputer może służyć dorastającemu dziecku nawet kilka lat. Wybór wymarzonego laptopa na Nokaut.pl to czysta przyjemność – w ofercie znajduje się ponad 4000 produktów. Osoby, które zdecydują się na tę formę prezentu – mogą wybrać m.in. laptopa Asus X550CC, którego cena zaczyna się już od 1900 złotych. Sprzęt ten z pewnością będzie wystarczający dla młodych wielbicieli gier komputerowych. Z kolei ci, którzy postanowią sprawić świętującemu 9-latkowi droższy upominek – powyżej 4000 złotych – mogą postawić na laptopa Dell Latitude E5530. W tym przypadku, nawet spory wydatek, jaki będziemy musieli ponieść, zrekompensują najwyższej jakości parametry. Na drugim miejscu komunijnych hitów Nokaut.pl – ex aequo – znalazły się tablety i aparaty cyfrowe. Obie kategorie odnotowały podwójny wzrost! Tablety to doskonały prezent dla dziecka – jest wygodniejszy niż laptop i oprócz rozrywki (słuchania muzyki, oglądania filmów czy buszowania w internecie), pozwala również korzystać z szerokiej gamy aplikacji edukacyjnych! Na Nokaut.pl znajduje się aktualnie ponad 600 produktów, a najpopularniejszymi tabletami są Sony Xperia, Asus Google Nexus i oczywiście Apple iPad 4. Od kilku już lat, na podium prezentów wybieranych z okazji Komunii, znajdują się także aparaty fotograficzne. Lekkie aparaty kompaktowe np. Fujifilm Instax Mini7s – przeznaczone do fotografii natychmiastowej – można zakupić już za nieco ponad 200 złotych. Należy jednak pamiętać, iż w przypadku tego modelu konieczne będzie dokupienie specjalnych wkładów-zdjęciowych: filmów Fuji Instax Mini. Tegorocznych drugoklasistów, którzy pierwsze przygody z aparatem mają już za sobą, z pewnością ucieszy bardziej zaawansowany model aparatu kompaktowego. Przykładowo Panasonic Lumix DMC-TZ40, z zoomem optycznym 20x oraz zapisem wideo Full HD, kupimy za około 1050 złotych. Wśród komunijnych hitów Nokaut.pl nie mogło zabraknąć uwielbianych nie tylko przez najmłodszych, konsoli. Kategoria odnotowała wzrost zainteresowania o 70%. Wydajna Sony PlayStation 4 – z dyskiem twardym o pojemności 500 GB, niezwykłymi możliwościami graficznymi i 10-krotnie większą mocą od swojego poprzednika – w zestawie z interesującą grą nie powinny być droższe od około 2000 zł. Jako tańszą alternatywę możemy wybrać również model PlayStation 3 lub Xbox 360, z ceną w granicach 1350 zł. Uśmiech na twarzy dziecka i taty gwarantowany! Sprawdź oferty na Nokaut.pl i stań się ukochanym chrzestnym!
mBank Indeks Nastrojów Konsumenckich Polaków: w kraju nadal więcej gospodarczych pesymistów niż optymistów
Cyklicznie przeprowadzane na zlecenie mBanku badanie nastrojów konsumenckich wśród klientów banków wskazuje na wzrost postaw pesymistycznych w trzecim kwartale br. Wartość indeksu wyniosła minus 8 i jest najniższą odnotowaną do tej pory w badaniu. Wciąż źle oceniamy perspektywy gospodarki, a jaśniej widzimy przyszłą sytuację finansową własnej rodziny. Najważniejsze wnioski z badania: sytuację gospodarczą oceniamy najgorzej od 3 kwartałów, wśród Polaków jest dwa razy więcej pesymistów gospodarczych niż optymistów, co trzeci Polak spodziewa się znaczącego pogorszenia sytuacji na rynku pracy, tylko 14,5 proc. z nas obawia się pogorszenia sytuacji własnego gospodarstwa domowego, zaledwie połowa respondentów posiada oszczędności, najpopularniejsze formy ich lokowania to depozyt terminowy i rachunek oszczędnościowy. Prowadzone na zlecenie mBanku badanie nastrojów konsumenckich wykazało, że w trzecim kwartale 2014 r. postrzeganie sytuacji ekonomicznej kraju uległo nieznacznemu pogorszeniu. W kwietniu 2014 r. syntetyczny mBank indeks wynosił minus 7, w lipcu podniósł się do minus 6, a w październiku spadł do minus 8, co jest najniższą zanotowaną wartością. Spośród badanych obszarów, Polacy najgorzej oceniają perspektywy rodzimego rynku pracy, nie najlepiej widzą także najbliższy kwartał w polskiej gospodarce. Tradycyjnie już, podobne obawy nie towarzyszą sytuacji własnego gospodarstwa domowego. Nieznacznie lepsza ocena perspektyw polskiej gospodarki W październiku br. 53,9 proc. respondentów uważało, że w najbliższych trzech miesiącach sytuacja gospodarcza w Polsce nie ulegnie zmianie. Jej pogorszenie prognozowało 26,4 proc., a poprawę 11,9 proc. Ta ponad dwukrotna przewaga pesymistów nad optymistami sprawia, że cząstkowy indeks odnoszący się do oceny perspektyw całej gospodarki był ujemny. Wyniósł minus 16, podczas gdy w lipcu było to minus 17. Podobnie jak w poprzednich edycjach badania, okazało się, że mężczyźni są większymi optymistami niż kobiety. Lepiej widzą przyszłość gospodarki młodsi niż starsi oraz mieszkańcy dużych miast (w porównaniu do mieszkańców wsi). Na oceny wpływ ma też osiągany dochód – im jest wyższy, tym oceny bardziej pozytywne. Duże jest także zróżnicowanie regionalne. Najgorzej oceniali perspektywy gospodarki mieszkańcy woj. opolskiego (wskaźnik minus 28), najlepiej - choć i w tym wypadku przeważali pesymiści - woj. pomorskiego (minus 9).Spodziewamy się pogorszenia na rynku pracy Znacząco w stosunku do poprzednich badań pogorszyły się oceny rozwoju sytuacji na rynku pracy. Obecnie negatywnej zmiany spodziewa się już niemal co trzeci Polak (29,4 proc.), podczas gdy jeszcze pół roku temu złą sytuację wieszczył co czwarty (26,5 proc. w lipcu br.). Co ważne, wskaźnik ten podwyższa się wraz z kolejnymi falami badania, towarzyszy mu natomiast spadek odsetka odpowiedzi pozytywnych (z 25,2 proc. w lipcu do 21,2 proc. obecnie). Powoduje to spadek wskaźnika rynku pracy z minus 2 do minus 10. W przyszłości liczymy na siebie W badaniach tego typu regułą jest, że Polacy gorzej oceniają perspektywy kraju niż własne (osobiste). I tę regułę niezmiennie w czasie, oraz niezależnie od oczekiwanego pogorszenia sytuacji ogólnokrajowej, potwierdza badanie na zlecenie mBanku.W październikowym sondażu, tak jak kwartał wcześniej, wskaźnik dla perspektyw finansowych własnego gospodarstwa domowego był dodatni i wynosił 1. Wprawdzie 67,2 proc. respondentów nie przewidywało zmian tej sytuacji w nadchodzących trzech miesiącach, ale 15,1 proc. wierzyło w jej poprawę, a tylko 14,5 proc. obawiało się pogorszenia. Oszczędności zachowujemy na czarną godzinę, kredytom raczej dziękujemy Co drugi respondent deklarował posiadanie oszczędności. Większość nadwyżek finansowych planujemy zachować dla siebie, jedynie 14,5 proc. respondentów planuje je wydać. Spośród tych, którzy zadeklarowali posiadanie oszczędności, 27,7 proc. zdeponowało je na lokacie bankowej, 24,8 proc. na kontach oszczędnościowych i 24,5 proc. na zwykłym rachunku. Niecałe 6 proc. respondentów zamierza w najbliższych trzech miesiącach kupić jednostki funduszy inwestycyjnych, a 3,4 proc. chce bezpośrednio inwestować na giełdzie. Biorąc pod uwagę geograficzny rozkład, najbardziej oszczędni są mieszkańcy województwa świętokrzyskiego, lubuskiego i zachodniopomorskiego, najmniej oszczędzających jest w województwie wielkopolskim, lubelskim oraz śląskim. Stosunkowo niewielu respondentów chce się zadłużać. Tylko 4 proc. zamierzało wziąć do końca tego roku kredyt ratalny, a 2,3 proc. kredyt gotówkowy. Komentarz makroekonomiczny: Marcin Mazurek, starszy analityk mBanku:Polska gospodarka w ostatnich miesiącach spowolniła, do czego przyczyniły się problemy z eksportem oraz zakończenie bardzo pozytywnego początku roku, kiedy na wyższą aktywność gospodarczą złożył się szereg czynników jednorazowych trudnych do powtórzenia. Spowolnienie gospodarki zbiegło się z obniżeniem dynamiki płac nominalnych oraz przyhamowaniem tempa poprawy zatrudnienia. Krótko mówiąc – pogorszyła się sytuacja na rynku pracy. Ankietowani zauważyli te problemy – składowa mBank Indeks Nastrojów Konsumenckich Polaków odnośnie sytuacji na rynku pracy pogarsza się systematycznie od początku roku. Zmiana ta nie wydaje się jednak dramatyczna zwłaszcza w świetle innych przekrojów badania (oceny ogólnej sytuacji gospodarczej, oceny sytuacji poszczególnych gospodarstw domowych). Pozostałe dane pozwalają sądzić, że konsumenci zachowali rezerwy finansowe (połowa ankietowanych ma oszczędności, co jest wielkością względnie stałą), aby przetrwać ten trudny okres bez znaczącego obniżenia konsumpcji. Jest to spójne z naszymi prognozami. Co prawda najbliższe miesiące będą jeszcze słabe, jednak pojawiają się sygnały, że gospodarka powoli staje na twardym dnie. Połączenie ekspansywnej polityki pieniężnej z nową falą wydatków infrastrukturalnych pozwoli na przyspieszenie wzrostu gospodarczego w 2015 roku, co prawdopodobnie zbiegnie się także z większym optymizmem respondentów. O badaniuObecne badanie stanowi trzeci odczyt wskaźnika, badającego różnicę między pozytywnymi i negatywnymi ocenami sytuacji gospodarczej. Wskaźnik może przyjmować wartości od -100 do 100. Respondenci pytani są o przewidywane zmiany sytuacji gospodarczej Polski, sytuacji na rynku pracy oraz sytuacji finansowej własnego gospodarstwa domowego w perspektywie trzech miesięcy. Badanie zostało przeprowadzone na zlecenie mBanku przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych Homo Homini na reprezentatywnej grupie 1600 osób deklarujących posiadanie konta bankowego. Kolejne badanie odbędzie się w styczniu 2015 r. dostarczył infoWire.pl
Śmieciowe jedzenie znika ze szkół
Koniec ze śmieciowym jedzeniem w szkołach i przedszkolach. Sejm przyjął nowelizację ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia, która zakazuje sprzedaży niezdrowych produktów spożywczych w szkolnych sklepikach, automatach z jedzeniem oraz stołówkach. Zmiany w przepisach zostały uchwalone prawie jednogłośnie. Za ich wprowadzeniem opowiedziało się 426 posłów, 1 był przeciw, a 2 wstrzymało się od głosu. Nowelizacja wejdzie w życie 1 września 2015 r. Od tego czasu sklepiki szkolne będą miały 3 miesiące na dostosowanie się do nowych przepisów. Za ich nieprzestrzeganie będzie grozić kara od 1 do 5 tys. zł. Śmieciowe jedzenie dzieli się na 2 grupy. Jedna to fast food, np. frytki, hot dogi, kebaby czy hamburgery. Do drugiej zalicza się między innymi słodycze, czipsy oraz gazowane napoje. Śmieciowe produkty zawierają wiele związków – takich jak cukry proste, tłuszcze utwardzone, emulgatory, stabilizatory, przeciwutleniacze, barwniki, benzoesan sodu czy glutaminian sodu – które w dużych ilościach są szkodliwe dla człowieka. Substancje te między innymi powodują przyrost tkanki tuszowej, wzrost frakcji cholesterolu LDL, nadmierną potliwość, nadpobudliwość, wpływają niekorzystnie na układ nerwowy, a także mogą doprowadzić do chorób wątroby oraz układu pokarmowego – mówi serwisowi infoWire.pl dietetyk Barbara Kreft. Należy zauważyć, że uczeń, jeśli będzie chciał kupić śmieciowe jedzenie, zrobi to poza szkołą. Dlatego zarówno dzieciom, jak i ich rodzicom trzeba uświadamiać, że pewne produkty można jeść jedynie od czasu do czasu. Ważną rolę powinna tu odgrywać edukacja szkolna – uważa dietetyk. To, które produkty znikną z polskich szkół i przedszkoli, ma określić w rozporządzeniu Minister Zdrowia. dostarczył infoWire.pl
Co piąty Polak jest zadłużony
Ludzie żyjący na wsi i w miastach do 50 tys. mieszkańców 2-krotnie częściej korzystają z kredytów gotówkowych niż osoby z dużych aglomeracji – tak wynika z badań zadłużenia Polaków przeprowadzonych z okazji Dnia bez Długów. 22% Polaków spłaca jakieś zadłużenie. Najczęściej jest to pożyczka gotówkowa (ok. 11% osób), w dalszej kolejności – kredyt ratalny i hipoteczny. Ok. 3% społeczeństwa ma długi u rodziny lub znajomych. „Najbardziej zadłużone są osoby w wielu 29-39 lat, czyli te, które dopiero budują swoje gospodarstwa domowe. Obarczone są zazwyczaj kredytem hipotecznym, choć znaczna część (ok. 15%) spłaca również pożyczkę gotówkową” – mówi serwisowi infoWire.pl Przemysław Kasza z Provident Polska. Osoby z wyższym wykształceniem 2-krotnie częściej mają do spłaty kredyt hipoteczny niż te z niższym – które głównie spłacają pożyczkę gotówkową. Zobowiązania finansowe zaciągają najczęściej mężczyźni. Zadłużenie Polaków rośnie szczególnie ze względu na konsumpcję. Spłata zobowiązań przychodzi nam jednak stosunkowo łatwo. Prawie 60% respondentów Barometru Providenta przyznało, że długi spłaca regularnie, bez większych trudności. Zanim zdecydujemy się na kolejną pożyczkę, trzeba zastanowić się, czy nas na nią stać. Warto również sprawdzić pożyczkodawcę, a przed podpisaniem dokumentów należy zapoznać się ze szczegółami umowy, chociażby z tym, jakie opłaty karne możemy ponieść w przypadku problemów z płatnością – radzi ekspert. dostarczył infoWire.pl
Badanie Visa: Europejczycy chcą zarabiać realizując swoje pasje
Sześciu na dziesięciu Europejczyków deklaruje, że może zarabiać – lub już zarabia – dzięki swoim zainteresowaniom i pasjom Najnowsze technologie otwierają przed przyszłymi przedsiębiorcami wiele nowych możliwości, m.in. w zakresie obsługi płatności Badanie przeprowadzone na zlecenie Visa Europe w 9 krajach europejskich pokazuje, że wielu Europejczyków, zachęconych szybkim tempem postępu technologicznego oraz łatwym dostępem do innowacyjnych rozwiązań, coraz chętniej wykorzystuje do zarabiania pieniędzy swoje zainteresowania oraz pasje i wiążące się z nimi dodatkowe umiejętności. Według badania „Everyone in Business” sześciu na dziesięciu Polaków deklaruje, że dzięki swoim zainteresowaniom lub pomysłowi biznesowemu może osiągać – lub już osiąga – dodatkowy dochód. To wynik analogiczny do średniej europejskiej z całego badania. Badanie Visa obejmujące ponad 18 tys. Europejczyków pokazuje, że wśród osób chcących zarabiać na swoich zainteresowaniach i pasjach, 72% zamierza przekształcić obecną dodatkową działalność zarobkową w pełnowymiarową firmę. Największą determinację w realizacji tego planu mają Turcy (84%) oraz Polacy i Hiszpanie (po 77%). Jeden na siedmiu Polaków zamierza dokonać tego w ciągu najbliższych pięciu lat. „Duch przedsiębiorczości daje o sobie znać w całej Europie, gdzie – z pożytkiem dla gospodarki – wiele osób posiadających pasje i różnego rodzaju zainteresowania przekształca je w źródła dochodu. Dzięki dostępowi do internetu i globalnemu rynkowi rozpoczęcie działalności gospodarczej stało się znacznie łatwiejsze. Co więcej, obserwujemy, że nieocenionym wsparciem w prowadzeniu firm są nowe technologie” – komentuje Jakub Kiwior, dyrektor ds. rozwoju biznesu i marketingu w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, Visa Europe. 10% Polaków deklaruje, że już teraz zarabia wykorzystując swoje zainteresowania lub realizując pasje. Średni przychód osiągany z dodatkowej działalności wynosi ponad 8 tys. złotych na osobę w skali roku, co plasuje Polaków na poziomie średniej europejskiej (1910 euro). Warto zwrócić uwagę, że największy średni roczny przychód z dodatkowej działalności odnotowano w grupie wiekowej 45-54 lata (ponad 10,5 tys. złotych). Z badania wynika, że najwięcej potrafią zarobić w Polsce osoby, których dodatkowe umiejętności i zainteresowania skupiają się wokół usług budowlanych i remontowych (ponad 12 tys. złotych w ciągu roku), a także designerzy (11 tys. złotych), projektanci biżuterii i akcesoriów (ponad 10 tys. złotych), osoby udzielające lekcji oraz opiekujące się dziećmi (obie grupy po 9,7 tys. złotych). Wśród osób, które realizację swoich pasji przekształciły z dodatkowej działalności w pełnowymiarową firmę, jest Anka Krystyniak, projektantka biżuterii i właścicielka sklepu internetowego www.ankakrystyniak.com. „Pierwszą biżuterię zaczęłam tworzyć jeszcze w czasach, gdy byłam zatrudniona na etacie. Na początku była to chęć realizacji swoich pasji – jestem absolwentką Wyższej Szkoły Sztuki i Projektowania w Łodzi na wydziale projektowania ubioru i biżuterii. Z biegiem czasu moją biżuterią interesowało się coraz więcej znajomych, którzy chętnie ją nosili i pokazywali swoim znajomym – w ten sposób zdobywałam klientów. Od ponad dwóch lat prowadzę własną firmę i utrzymuję się jedynie z projektowania biżuterii” – mówi Anka Krystyniak. Cel: zarabianie na hobby w pełnym wymiarze Wśród Polaków, którzy chcieliby zarabiać na swoich zainteresowaniach lub pomysłach biznesowych, 64% deklaruje, że ich motywacją jest chęć robienia tego, czym się interesują. Wśród najczęściej wymienianych powodów znalazły się także chęć bycia własnym szefem (45%) oraz posiadanie swobody w podjęciu i prowadzeniu biznesu (41%). 17% badanych uważa, że dzięki nowym technologiom łatwiej będzie im zarabiać na swoich zainteresowaniach lub pasjach. Prowadzenie własnej firmy budzi też niepokój przyszłych przedsiębiorców. Największe obawy Polaków dotyczą braku wiedzy, czy jest miejsce na rynku dla realizacji ich biznesu (41%) oraz czy będą otrzymywać wystarczającą liczbę zleceń (40%). Jednym z wymienianych źródeł obaw jest również niewiedza dotycząca obsługi płatności innych niż gotówka. „Akceptacja płatności to wspólny problem licznych mikroprzedsiębiorców, jednak należy na to spojrzeć z szerszej perspektywy. Przyjmowanie płatności bezgotówkowych pozwala otworzyć się na nowych klientów. To skuteczny sposób na rozwój biznesu. Wielu przedsiębiorców uważa, zwłaszcza w fazie rozruchu firmy, włączenie się do systemu płatniczego za zbyt trudne i zbyt kosztowne, jednak innowacje w dziedzinie płatności okazują się katalizatorem, który wpływa na zmianę ich nastawienia” – komentuje Jakub Kiwior. „Nowe technologie zrewolucjonizowały sposoby płacenia i przyjmowania płatności, które stają się coraz łatwiejsze i bezpieczniejsze”. „Po pół roku od uruchomienia sklepu internetowego zdecydowałam się rozpocząć akceptowanie płatności kartami. Bałam się tej decyzji, ale okazało się to prostsze niż myślałam i pozwoliło mi na pozyskanie nowych klientów. Tylko w ciągu 4 pierwszych miesięcy akceptacji kart liczba otrzymanych zamówień wzrosła o ponad 40% w stosunku do początkowych 6 miesięcy działalności, podczas których nie było takiej możliwości płacenia” – wyjaśnia Anka Krystyniak. Możliwość akceptacji płatności kartą za pomocą internetu, mobilnych terminali płatniczych (mPOS) czy posługiwanie się kartami do użytku służbowego zwiększa kontrolę nad finansami firmy, w tym pozwala mikroprzedsiębiorcom przyjmować płatności w różnych sytuacjach, także poza siedzibą firmy, zwiększać obroty i przychody, ograniczać koszty czy też usprawniać przepływ środków pieniężnych. Na potrzeby badania „Everyone in Business” Visa Europe opracowała interaktywny quiz, pozwalający osobom zarabiającym na swoich zainteresowaniach lub myślących o tym na sprawdzenie, do jakiego typu przedsiębiorców należą oraz na jakie czynniki muszą zwrócić szczególną uwagę zwiększając skalę działania. Quiz dostępny jest pod adresem www.entrepreneurs.visaeurope.com/pl. Badanie „Everyone in Business” Przeprowadzone na zlecenie Visa Europe badanie, zatytułowane „Everyone in Business”, poświęcone jest mikroprzedsiębiorczości w Europie oraz skali innowacyjności i kreatywności wśród mieszkańców kontynentu. Organizacja Visa Europe zwróciła się do agencji Populus, która w okresie od 8 do 22 sierpnia 2014 r. przebadała 18 124 dorosłych (co najmniej osiemnastoletnich) mieszkańców dziewięciu krajów europejskich – Francji, Hiszpanii, Niemiec, Polski, Rumunii, Szwecji, Turcji, Wielkiej Brytanii i Włoch – w każdym przypadku na próbie reprezentatywnej dla danego kraju. dostarczył infoWire.pl
GigaWolność, czyli Wolność Wyboru 2.0.
Pieskie życie ? jak być odpowiedzialnym opiekunem
Robimy własne stemple i szablony | Empik Silesia
