Publication date:

Gdy śnieg i mróz za oknem chętnie sięgamy po tran dla wzmocnienia organizmu. Warto pamiętać, że olej z wątroby dorsza zawiera nie tylko korzystne dla przyszłych mam kwasy omega 3, ale również dużą ilość witaminy A, której nie wolno w ciąży przedawkować. Ryby to najlepsze źródło kwasów omega 3, w tym najcenniejszego dla ciężarnych wielonienasyconego kwasu dokozaheksaenowego – DHA. W trakcie życia płodowego służy on do budowy mózgu, narządu wzroku i układu nerwowego dziecka. Dostarczenie odpowiedniej dawki DHA w diecie jest więc niezwykle istotne dla zdrowia maleństwa. Najlepszym źródłem omega 3 dla ciężarnych jest olej z pozyskiwany z całości tłustych ryb morskich, a nie jak w przypadku tranu – z wątroby dorsza. Chodzi o wykluczenie witaminy A, której w ciąży nie wolno „przedawkować”. A o to nie trudno, gdyż witaminę tę dostarczamy na co dzień z pożywieniem (znajduje się np. w marchwi i zielonych warzywach), wchodzi ona w skład preparatów witaminowych dla ciężarnych i jest obecna w tradycyjnym tranie. Tymczasem szkodliwy jest zarówno jej niedobór jak i nadmiar. W czasie ciąży zbyt duża ilość witaminy A (więcej niż 3000 ug/dobę) może prowadzić do wad rozwojowych u płodu. Dlatego obowiązuje zasada, aby nie przyjmować zbyt wielu (najlepiej nie więcej niż jeden) preparatów z witaminą A. Lepiej nie pić tranu przypadkowo podsuniętego przyszłej mamie. Pregna250 DHA – kwasy omega – 3 dla mam Bezpieczne uzupełnianie diety w kwasy omega - 3 w ciąży gwarantuje Pregna250 DHA. Zawiera oczyszczony, wysokogatunkowy olej ryb morskich w małej kapsułce. Wielkość kapsułki sprawia, że trudności przy połknięciu są znikome, a posmak rybiego oleju ograniczony jest do minimum. - „Pregna250 DHA to nowoczesny produkt dla przyszłych mam. Jedna kapsułka zawiera dobową dawkę DHA. W przypadku niewystarczającego spożywania ryb w diecie, przyszła mama może zażywać dwie kapsułki dziennie, aby mieć pewność, że postępuje zgodnie z aktualnymi rekomendacjami Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego.” – mówi Agata Chodakowska, Group Brand Manager. Pregna250 DHA daje również pewność, że nie obarczasz organizmu dodatkową dawką wit. A, ani skumulowanymi w rybach zanieczyszczeniami. Suplement diety dla kobiet w ciąży i karmiących piersią Pregna250 DHA  w opakowaniu 30 kapsułek dostępny jest w aptekach oraz na DrogeriaZdrowie.pl Więcej: www.polkaintymnie.pl   Verco Sp. z o.o. to nowoczesna i dynamicznie rozwijająca się firma na rynku farmaceutycznym i FMCG. W ofercie firmy znajdują się wysokiej jakości produkty żywieniowe dla niemowląt i małych dzieci – mleka modyfikowane i kaszki HUMANA, herbatki oraz woda dla niemowląt HUMANA, a także produkty z rynku farmaceutycznego: nowoczesne suplementy diety dla kobiet w ciąży i mam karmiących piersią – PregnaPLUS i Pregna 250 DHA, suplement diety dla układu moczowego - Femisept URO, probiotyk nowej generacji - Trivagin oraz plastry na blizny - Sutricon. W ofercie firmy znajduje się również gama produktów MOSBITO - przeciw komarom i kleszczom. Nowością w ofercie są globulki  dopochwowe z kwasem hialuronowym - Mucovagin. Firma Verco jest także dystrybutorem preparatów okulistycznych firmy Ofta Sp.z o.o. Więcej informacji w serwisach: www.pregnaplus.pl  www.verco.com.pl www.mamosfera.pl  www.kidy.pl www.polkaintymnie.pl www.drogeriazdrowie.pl   www.mosbito.pl  www.sutricon.pl  www.startzrozumem.pl  www.mucovagin.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

?Design Senza Limiti. Projektowanie bez granic? ? włoskie spojrzenie na współczesną architekturę wnętrz

Przybyli do Poznania architekci spotkali się 24 października w Concordia Design, by wysłuchać wykładów dotyczących roli kolorów we współczesnym projektowaniu. Goście mieli także okazję przyjrzeć się z bliska realizacjom mediolańskiego studia projektowego Matteo Nunziati, powstającym w wielu krajach Europy, Ameryki i Azji. Na zaproszenie trzech wiodących firm z branży wykończenia wnętrz: Mardom Sp. z o.o., OIKOS oraz Drzwi i podłogi VOX, architekci i projektanci wnętrz wzięli udział w konferencji dotyczącej zagadnień roli koloru we współczesnym projektowaniu, przedstawionych z punktu widzenia jednego z najbardziej rozpoznawalnych włoskich biur projektowych na świecie. Studio realizujące prestiżowe projekty form architektonicznych i wnętrz luksusowych hoteli, SPA oraz prywatnych willi, reprezentowane było przez Dinah Wille Nunziati, pełniącą funkcję Dyrektora Zarządzającego. Dinah Nunziati godnie zastępowała męża, którego nieobecność wyjaśniła na samym początku konferencji. – Wiem, że spodziewali się Państwo kogoś innego, lecz proszę się nie martwić – jestem nie tylko Dyrektorem Zarządzającym w biurze Matteo Nunziati, ale także jego żoną. Znam wszystkie sekrety – zażartowała. Kilkanaście miesięcy temu Studio Matteo Nunziati zostało wybrane spośród wielu światowych biur architektonicznych do zaprojektowania nowoczesnych, luksusowych wnętrz Trump Tower Pune w Indiach. Obowiązki związane z tą prestiżową inwestycją należącą do Donalda Trumpa niespodziewanie zatrzymały Matteo Nunziati w Miami. Kolor, światło, inspiracja – włoskie impresje na temat projektowaniaDinah Nunziati poprowadziła wykład, którego głównym tematem były kolory oraz rola oświetlenia w nowoczesnych wnętrzach. Na konkretnych przykładach realizacji swojego biura, Dinah opowiadała o chwytach, jakie stosują projektanci, by uzyskać zamierzony efekt w przestrzeniach użyteczności publicznej, prywatnych apartamentach, intymnych salonach łazienkowych i innych wnętrzach, z których każde charakteryzuje się właściwą sobie atmosferą. Zdradzając kulisy swojej pracy, Dinah opowiadała także o Italii, jej inspirujących krajobrazach i niepowtarzalnym klimacie, który stanowi dla projektantów niekończące się źródło nowych bodźców. Opowiadając o projektach powstających w Chinach, Dubaju, Katarze, Kuwejcie i innych miejscach na świecie, projektantka podkreślała znaczenie użycia materiałów, faktur, kolorystyki zaczerpniętych z lokalnych krajobrazów i kultury. – Dobre wnętrze to nie tylko kwestia dobrego projektu. Gdy jedziesz do Chin, nie chcesz się czuć jak we Włoszech, w projekcie zawsze trzeba uwzględnić jego otoczenie – komentowała swoją pracę. Kolor i struktura w architekturze zrównoważonejDrugi wykład poprowadziła Vicky Syriopoulou, projektantka kolorów i faktur firmy OIKOS. Filozofia OIKOS, międzynarodowej firmy produkującej farby i tynki strukturalne, z siedzibą we Włoszech, opiera się na założeniach ekologicznych. Opowiadając o projektowaniu kolorów, Vicky Syriopoulou uchyliła architektom kulisy pracy w fabrykach OIKOS, opowiadając o kolejnych etapach produkcji, wynikających każdorazowo z idei poszanowania przyrody. W trakcie wykładu, ekspert firmy OIKOS tworzył próbki kolorów i tekstur, o których opowiadała projektantka. Na zakończenie panelu wykładowego, architekci mieli okazję obejrzeć i dotknąć wszystkich próbek będących jednym z przedmiotów wypowiedzi projektantki. Po zakończeniu wykładów, Andrzej Biniek, wiceprezes Mardom Sp. z o. o., polskiego producenta produktów OIKOS oraz Marcin Barański, Dyrektor Generalny sieci VOX, wymieniali uwagi z projektantkami podczas bankietu, na którym serwowano włoskie specjały. – Design to modne słowo, odmieniane dziś przez wszystkie przypadki. Dobre wzornictwo to jednak coś więcej: obok jakości to realna wartość, na którą stawiamy jako producent i dystrybutor materiałów do wykończenia wnętrz. Każdy model współpracy z docenianymi na świecie projektantami jest dla nas okazją do rozwoju w tym temacie – podsumowuje Andrzej Biniek, wiceprezes Mardom Sp. z o.o. Konferencja „Design Senza Limiti. Projektowanie bez granic.” odbywała się pod patronatem honorowym Prezydenta Miasta Poznania. Patroni medialni: Zawód:Architekt, Dom&Wnętrze, infoArchitekta.pl, architektura.info, sztuka-architektury.pl, sztuka-wnetrza.pl, czasnawnetrze.pl, urzadzamydom.pl, domosfera.pl, designteka.pl. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Przedsiębiorczy jak? polski student

Mimo iż, formalnie, okres studiów na uczelniach wyższych to etap życia, na którym późniejsi absolwenci, przyswajają wiedzę i umiejętności wyższego stopnia, nieodmiennie kojarzy się on ze „studenckim stylem życia”. Czasem wypełnionym imprezami, beztroską, znikomą odpowiedzialnością za siebie i innych, oraz funkcjonowaniem w interwałach – od sesji do sesji. Jak się jednak okazuje, stereotyp studenta jedzącego śniadanie między 12 a 14 w coraz mniejszym stopniu przystaje do rzeczywistości. Z danych wynika, że aż 40 proc. studentów uczących się w trybie dziennym podjęło pracę zarobkową[1]. W przypadku studiów wieczorowych odsetek ten może być jeszcze większy, ponieważ, jak wynikało z raportu Eurostudent, aż 70 proc. polskich studentów utrzymuje się samodzielnie[2]. Ponad połowa studentów zatrudnia się w sektorze usług. Pracę znajduje tam aż 52 proc. z nich. Kolejne 20 proc., natomiast, jeszcze w trakcie studiów trafia na stanowiska techniczne, oraz do kadry średniego szczebla. „To trend o globalnym zasięgu. Młodzi ludzie na całym świecie widzą, że obecnie samo wykształcenie nie gwarantuje otrzymania dobrej pracy i późniejszego, dostatniego życia. Zwłaszcza w dziedzinach związanych z innowacyjnością. – mówi Maria Głowacka, Menedżer ds. Rozwoju Marki AZ.pl – Najbardziej liczą się umiejętności, oraz dobry pomysł. Dlatego coraz częściej biorą sprawy we własne ręce i zakładają firmy, chcąc zrealizować swoje marzenia.” Studenci nie ograniczają się jednak wyłącznie do podejmowania zajęć tradycyjnie „studenckich”. Zakładają także start-upy, mikroprzedsiębiorstwa poszukujące kapitału do realizacji nowatorskich pomysłów biznesowych. Wnoszą tym samym swój wkład w innowacyjność polskiej gospodarki, sklasyfikowanej obecnie, pod tym względem, na ostatnich miejscach w Unii Europejskiej[3]. „Odzwierciedlenie tej tendencji zauważamy także w strukturze wieku naszych klientów. – mówi Maria Głowacka, Menedżer ds. Rozwoju Marki AZ.pl – Udział użytkowników między 15 a 24 rokiem życia stale rośnie, sięgając już ponad 30 proc. klientów AZ.pl. Studenci chętnie korzystają z naszej platformy eShop, umożliwiającej intuicyjne prowadzenie kompletnego sklepu internetowego. Powstaje też coraz więcej firmowych stron WWW oraz domen, rejestrowanych przez osoby w wieku akademickim. Studenckie start-upy korzystają również z atrakcyjnych ofert na hosting stron oraz serwery VPS.” Do zakładania własnej działalności mobilizują młodych ludzi bezpłatne konsultacje, specjalne programy wsparcia młodych przedsiębiorców, oraz głośne przykłady osób, które swego czasu postanowiły postawić wszystko na jedną kartę i – czasem nawet poświęcając studia – zainwestować w realizację własnego pomysłu. Ich nazwiska znaleźć można obecnie w rankingach młodych milionerów. Bardzo ważnym elementem wspierania przedsiębiorczości, o którym bardzo często się zapomina jest – zwyczajnie – nie stawianie jej przeszkód. Proste w obsłudze narzędzia oferowane przez AZ.pl doskonale wpisują się w to rozwiązanie. Intuicyjny kreator stron WWW – webMaker umożliwia stworzenie i hosting oryginalnej strony internetowej w atrakcyjnej domenie, także na serwerach VPS, bez konieczności posiadania zaawansowanej wiedzy. Prosty, ale kompletny sklep internetowy na platformie eShop – gotowy do sprzedaży już po kilku minutach od założenia, wsparty wartościowymi dodatkami, w postaci kuponów rabatowych na pozycjonowanie SEO, reklamę, czy usługi kurierskie – to natomiast gest w kierunku przedsiębiorców, którzy zamiast zajmować się sklepem, chcą skupić się na klientach i realizacją swoich marzeń.   [1] PARP, Przyszłe kadry polskiej gospodarki [2] Eurostudent, Social and Economic Conditions of Student Life in Europe 2008-2011 [3] PRO INNO Europe, Raport Innowacyjności gospodarek krajów UE dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Już 300 tys. klientów mBanku oszczędza podczas zakupów

Blisko 300 tys. klientów mBanku oszczędza z usługą mSaver, pozwalającą na odkładanie pieniędzy „przy okazji” ich wydawania. Co dziesiąty z nich dodatkowo pomnaża zgromadzone pieniądze, inwestując je za pomocą programu mSaver Plus – najtańszego na rynku programu regularnego oszczędzania. Program mSaver, pozwala oszczędzać pieniądze „przy okazji” ich wydawania - po wybranych transakcjach bank sam odkłada część środków na rachunek oszczędnościowy klienta według jego preferencji. - mSaver Plus stanowi uzupełnienie tego rozwiązania. Dzięki niemu klienci zyskują dodatkowo możliwość pomnażania zgromadzonych środków – mówi Marcin Konkel, wicedyrektor Departamentu Produktów Inwestycyjnych i Oszczędnościowych w mBanku.   Z punktu widzenia formalnego, mSaver Plus to grupowe ubezpieczenie na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. Za jego pośrednictwem wpłacane przez klientów pieniądze lokowane są w jednostki funduszy inwestycyjnych. Decyzję o tym, w które - klient podejmuje sam lub z pomocą ekspertów banku. Klient może wybrać pięć z piętnastu proponowanych przez bank funduszy lub postawić na jeden z czterech modelowych portfeli inwestycyjnych przygotowanych przez ekspertów mWealth Management (konserwatywny, stabilny, zrównoważony i agresywny). Stabilny zysk i najniższe na rynku koszty  - Jak wynika z danych opublikowanych przez firmę Analizy Online, mSaver Plus jest obecnie najtańszym na rynku programem regularnego oszczędzania, przy założeniu pięcioletniego horyzontu inwestycji iuwzględniając sumę wszystkich opłat, w tym opłatę za wcześniejszą rezygnację z usługi w pierwszym roku korzystania z niej (analiza mBanku na podstawie informacji opublikowanych przez firmę Analizy Online) – mówi Marcin Konkel.   Produkt na rynku wyróżniają także dobre i stabilne w czasie stopy zwrotu z modelowych portfeli, które dziś wybiera już 80 proc. klientów decydujących się na skorzystanie z tego produktu. W zależności od poziomu ryzyka związanego z inwestycją, w skali roku na koniec lutego wyniosły one  3,3 proc. dla portfela konserwatywnego, 14,2 proc. oraz 17,6 dla stabilnego wzrostu i zrównoważonego, a nawet 25 proc. dla portfela agresywnego (przy wynikach portfela benchmarkowego odpowiednio na poziomie 4 proc., 3,2 proc., 3,8 proc. oraz 4,7 proc.).  Minimalna składka ubezpieczenia w programie mSaver Plus wynosi tylko 100 zł. Może być pobierana automatycznie z rachunku mSaver lub przelewana przez klienta z podstawowego konta (ROR). 

Publication date:

W czasie ciąży – swoją wiedzą wprowadzi w meandry porodu i macierzyństwa. Gdy na świecie pojawi się dziecko – wesprze fachową pomocą, pokaże jak pielęgnować noworodka i nauczy karmić piersią. Położna otoczy troskliwą opieką matkę i dziecko. O tym, że Polki mogą korzystać z jej pomocy informuje kampania społeczna „Po prostu Położna”. A informować trzeba. Jak się okazuje tylko 3,5% kobiet spodziewających się dziecka korzysta z pomocy położnej, a pozostałych 96,5% poznaje ją na sali porodowej i podczas wizyt patronażowych. Do odwrócenia tych statystyk ma doprowadzić kampania „Po prostu Położna” organizowana przez Fundację Siostra Ania i portal siostraania.pl. „W kampanii chodzi o to, by uświadomić kobiety - nie tylko te w ciąży czy te, które już mają dzieci, ale przede wszystkim kobiety, które planują macierzyństwo - o tym, że mają pewne specjalne prawa. Od 21. tygodnia ciąży mogą bezpłatnie raz w tygodniu korzystać ze spotkań edukacyjnych z położną, a od 32. tygodnia już dwa razy w tygodniu. Czyli daje nam to kilkanaście wizyt twarzą w twarz z położną, podczas których zapewni ona emocjonalne wsparcie, przygotuje do porodu, pomoże w opracowaniu planu opieki okołoporodowej oraz rozwieje wątpliwości związane z porodem” - podkreśla Magdalena Wołąsewicz, Prezes Fundacji Siostra Ania. Wiele kobiet nie zdaje sobie sprawy, że położna ma o wiele bardziej rozległe kompetencje i prawa niż tylko obecność przy porodzie i przez pierwszych kilka tygodni życia dziecka w domu. Położna jest osobą, która towarzyszy kobiecie przez całe życie – od wieku nastoletniego po późną starość. Przygotowuje do życia w rodzinie, do macierzyństwa, do życia płciowego, służy pomocą w trakcie menopauzy. Jest to niezależna służba medyczna, która ma szeroki wachlarz kompetencji i właśnie ta kampania ma nauczyć Polki korzystać z usług położnych. Ewa Janiuk, położna z 26-letnim stażem pracy, podkreśla „Chcemy zachęcać, by Polski rodziły dobrze. […] nieważne jest gdzie - ważne jest jak. […] To jest fundament dla przyszłości dziecka, na całe życie, ale jest też bardzo ważne dla kobiet. Dlatego, że dla kobiety poród może być cudownym doznaniem wzmacniającym jej kobiecość, albo potrafi być traumą, która zostawia piętno na całe życie.” Jak znaleźć dobrą położną? Warto wejść na stronę Narodowego Funduszu Zdrowia, chociażby w Zintegrowany Informator Pacjenta, gdzie są najbliższe placówki, które mają podpisany kontrakt podstawowej opieki zdrowotnej w ramach świadczenia położnej. I na podstawie tego, tak jak wybiera się lekarza, wybieramy położną, z którą wcześniej można się spotkać i porozmawiać. Ma być to w końcu kobieta zaufana. Twarzą kampanii "Po prostu Położna" została Agnieszka Maciąg, która korzystała z pomocy położnej. „Położna na pewno jest nieocenioną pomocą po przyjściu dziecka na świat. W tym momencie nasze życie wywraca się do góry nogami i mamy do czynienia z maleńką istotą, z którą naprawdę czasem nie bardzo wiemy co zrobić, jak jej pomóc i jak sobie poradzić nawet z laktacją. I ta pomoc położnej wtedy jest absolutnie nieoceniona i niezbędna. Wydaje mi się, że gdyby kobiety częściej korzystały z pomocy położnych, dużo większy odsetek kobiet karmiłoby piersią. […] Wsparcie kompetentnej, życzliwej nam osoby bardzo by nam pomogło.” Mamy, które nie wiedziały o warsztatach bądź też nie udało im się zarejestrować, będą mogły jeszcze z wiedzy specjalistów skorzystać. Najbliższe spotkanie odbędzie się 14 grudnia we Wrocławiu, a w 2014 roku Fundacja ze swoją akcją „Po prostu Położna” zawita do Katowic, Poznania, Krakowa, Łodzi, Gdańska i ponownie do Warszawy.  

Publication date:
Wiadomości branżowe

Zrób badania i wyprzedź raka

Aż 20% kobiet jest zagrożonych nowotworem piersi. Najczęściej rozwija się on u kobiet między 50. a 70. rokiem życia. Profilaktyka i wczesna diagnoza mogą zapobiec usunięciu piersi oraz przywrócić zdrowie. Chorobie sprzyjają nie tyko wiek i płeć, ale również otyłość, zła dieta, alkohol czy hormonalne środki antykoncepcyjne. Wykluczyć lub potwierdzić raka piersi pozwala mammografia. Badanie wykrywa zmiany o średnicy ok. 1 cm, a czasami nawet mniejsze, których samodzielnie nie wyczujemy. Nie zaleca się go u młodych kobiet, gdyż powtarzanie naświetlań promieniami rentgenowskimi może sprzyjać powstawaniu zmian nowotworowych. Optymalnym czasem na przeprowadzanie badania jest wiek od 40 do 50 lat. „Wśród młodych kobiet także zdarzają się zachorowania na raka piersi. Jednak u nich nowotwór rozwija się najczęściej na podłożu genetycznym” – mówi serwisowi infoWire.pl dr n. med. Grzegorz Szewczyk z centrum medycznego Babka Medica. Dlatego watro dowiadywać się, czy w rodzinie były przypadki choroby. Poza tym należy pamiętać o profilaktyce – ważne jest regularne kontrolowanie piersi. Kobieta, dotykając się i obserwując swój biust, poznaje własne ciało. Dzięki temu łatwiej dostrzega najmniejsze zmiany, które w nim zachodzą. Badać się można w pozycji leżącej oraz stojącej, przed lustrem i pod prysznicem. Szczególną uwagę zwracamy na zmiany kształtu piersi, wydostawanie się ciemnej wydzieliny lub krwi z brodawek oraz zaczerwienienia, pomarszczenia i napięcia skóry. „W samobadaniu ważne są ułożenie palców oraz prawidłowe wykonywanie ruchów dłoni. Uciskając pierś środkowymi palcami, zataczamy kółeczka i poruszamy się wzdłuż piersi w dół, a następnie z powrotem” – mówi serwisowi infoWire.pl Barbara Bieżuńska z centrum medycznego Babka Medica. Samobadanie należy przeprowadzać raz w miesiącu. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Jesienny romantyzm według Classen

Pastele, kwieciste wzory, bielone meble, subtelne dodatki i zwiewne materiały to elementy kojarzące się z ciepłem rodzinnego domu, czy zapachem szarlotki babci. Jak dziś przywołać te piękne wspomnienia? Classen, renomowany producent paneli podłogowych oraz wewnętrznych skrzydeł drzwiowych, radzi nie tylko zakochanym, w jaki sposób urządzić wnętrze w romantycznym stylu. – Chłodne, jesienne wieczory chętnie spędzamy w domowym zaciszu. Rozsiadamy się wtedy wygodnie w fotelu i popijając gorącą herbatę, oglądamy ulubiony film lub sięgamy po dobrą książkę. Niejednokrotnie są to historie miłosne, które, mimo deszczu za oknem, potrafią wprowadzić nas w przyjemny nastrój. A czy romantyczna aura może zagościć także we wnętrzu? Jak najbardziej. Właściwy dobór kolorów, mebli i dodatków to klucz do przeobrażenia salonu czy sypialni w przytulny buduar, niczym z powieści Jane Austen – mówi Anna Lipus, kierownik marketingu i reklamy Classen. Styl romantyczny to kompilacja kilku, czasem zupełnie przeciwstawnych kierunków aranżacji wnętrz, w tym między innymi prowansalskiego, skandynawskiego, vintage czy boho. Mimo tej niejednorodności można jednak wskazać jego charakterystyczne cechy: kolory – to przede wszystkim pastele. Jasny fiolet, pudrowy róż, subtelne błękity i zielenie należą do najbardziej popularnych. Obok nich pojawia się również śnieżna biel oraz écru. Chcąc uniknąć monotonii, często stosuje się zestawienia różnych odcieni tej samej barwy; desenie – wiodącymi motywami są kwiaty, kropki, kratki oraz paski. Pojawiają się one nie tylko na meblach czy akcesoriach, ale też na ścianach (np. w postaci tapety). Przy takiej mnogości wzorów konieczne jest znalezienie złotego środka. Zbyt bogata, a przez to niespójna ornamentyka może bowiem zakłócić harmonię wnętrza; dodatki – to one tworzą klimat romantycznego wnętrza. Ozdobne poduszki, wstążki, szkatułki, figurki, ręcznie malowane obrazy i miękkie dywany dodają pomieszczeniom wyjątkowego uroku, estetyki oraz delikatności. Charakterystyczny dla romantycznego wnętrza jest również tzw. shabby chic (ang. shabby - stary, obdarty, podniszczony; chic - szyk). To sposób aranżacji wnętrz, bazujący na wykorzystaniu wiekowych, bądź celowo postarzanych mebli, a zarazem technika malowania, polegająca na nakładaniu farby na przedmioty tak, by jej warstwy tworzyły przetartą, łuszczącą się powierzchnię. W połączeniu z innymi zabiegami (drążenie ubytków, obcieranie papierem ściernym), pozwala ona na osiągnięcie efektu podniszczenia. – W romantycznym wnętrzu, obok mebli czy dodatków w wydaniu retro, sprawdzi się też stylizowana na dostojnie postarzałą podłoga. Deski o wyraźnej, głębokiej strukturze oraz widocznym usłojeniu, nadadzą pomieszczeniu szyku i elegancji, podkreślając zarazem jego subtelny charakter. Właściwości takie posiadają np. panele podłogowe z kolekcji Dynamic II (grupa Extravagant) – dodaje Anna Lipus. Urządzając mieszkanie w stylu romantycznym, warto postawić na jasną podłogę. Do takiej aranżacji pasować będą panele podłogowe marki Classen w odcieniach dębu Savona (linia Joy), dębu Arusha (Challange 4V), czy Avero (Play 4 Silent). dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Jak uniknąć błędów podczas aranżacji mieszkania?

Przy aranżacji domu lub mieszkania nie zawsze warto podążać za panującymi trendami, ale i bezgranicznie ufać swojej intuicji. Choć dobry projekt, powinien uwzględnić styl życia, zainteresowania, pasje oraz charakter właściciela, nie należy zapominać o jego funkcjonalności. Na co zwrócić uwagę projektując lub remontując mieszkanie, doradzają specjaliści z firmy Komandor.   Decyzje podejmowane spontanicznie, mogą sprawdzić się w przypadku nieplanowanych wyjazdów, czy mniejszych zakupów. Nie są jednak właściwie w kontekście aranżacji domu lub mieszkania. W tym przypadku bardzo ważną role odgrywa umiejętne planowanie. –  Zdecydowanie powinno unikać się sytuacji, w której mieszkanie aranżujemy „na bieżąco”, gdzie poprawki wprowadzamy konfrontując pomysł z uzyskanym efektem – informuje Monika Szczęsny z firmy Komandor. Słabe wyniki naszych działań, nie tylko wywołają naszą frustrację, ale co więcej, stracimy czas i pieniądze. Jak tego uniknąć? Ważny jest plan – Jeśli mamy pomysł na wymarzony projekt pokoju dziennego, kuchni lub innej przestrzeni naszego mieszkania w pierwszej kolejności powinniśmy stworzyć konkretny plan. Dzięki niemu uwzględnimy kolejne etapy prac oraz oszacujemy koszty projektu. Ważne jest, aby o projekcie myśleć w kontekście całości – informuje Katarzyna Drabik z firmy Komandor. Nie warto kupować płytek, podłogi, czy choćby farby gdyż „mi się podobają”. Wybrany kolor może nam się podobać w sklepie, jednak może nie pasować do reszty wybranych elementów. Z wyprzedzeniem powinniśmy planować nawet oświetlenie. Ujęcie całościowe, pozwoli nam uniknąć przeładowania, dzięki czemu czuwamy nad realizacją spójnej kompozycji. – Zabawa kolorami, kształtami, fakturami jest jak najbardziej wskazana, ale ważny jest umiar. Przejścia pomiędzy kolejnymi pomieszczeniami powinny być płynne. Nie powinniśmy skakać z jednego stylu w inny. Przykładowo, jeśli dysponujemy otwartą kuchnią, z góry musimy zaplanować aranżację salonu, gdyż pomieszczenia te zwykle się łączą – dodaje Monika Szczęsny z Komandor. Warto pamiętać, aby optycznie wykorzystać daną przestrzeń. Wykorzystać lustra i naturalne światło. Na etapie planowania warto przemyśleć, gdzie schowamy rzeczy jeśli mamy ich dużo. W wielu przypadkach dobrym pomysłem jest wygospodarowanie przestrzeni na pomieszczenie gospodarcze, garderobę lub pojemną szafę. Na etapie projektowania i aranżacji sporym błędem jest brak rozeznania w kosztach. Konkretne zakupy zawsze lepiej jest planować, aby z łatwością oszacować koszty prac, sprzętów i elementów wyposażenia. Rozmiar i ważne punkty Kopiowanie projektów z magazynów lub ekspozycji sklepowych, a następnie traktowanie ich jako szablonów nie przyniesie oczekiwanego efektu. – Kuchnia zaplanowana na 20 m², nie będzie dobrze się prezentować na powierzchni o połowę mniejszej. Podobnie będzie w przepadku mebli. Jeśli do małego salonu wstawimy wieloczęściowy, masywny zestaw wypoczynkowy wykonany przykładowo z ciemnej skóry, uzyskamy efekt przeciwny do zamierzonego. Pamiętajmy o tym, jak ważne są proporcje – dodaje Monika Szczęsny z Komandor. Przy aranżacji pomieszczeń, zwłaszcza tych o większych rozmiarach wartko znaleźć centralny punkt odniesienia. Może być to okno, kominek, stół czy obraz. Względem obranego punktu ustawiamy pozostałe elementy wyposażenia. Te natomiast, powinny stanowić harmonijną całość, czyli przynależeć do jednego stylu.   Ważne oświetlenie Zawsze warto korzystać z rzetelnych źródeł wiedzy lub pomocy specjalisty. Bywa, że jako osoba aranżująca mieszkanie często nie znamy się na połączeniach kolorystycznych, materiałach, czy fakturach.  W takiej sytuacji warto korzystać z doświadczenia osób specjalizujących się w tego typu działaniach lub poszukać wartościowych materiałów i poradników. Aranżacja powinna mieć charakter ponadczasowy i po prostu nam się podobać. Nie zapominajmy również o właściwym zaplanowaniu oświetlenia. Element ten ma duży wpływ na komfort naszego życia. Nieraz potrzebujemy energetycznego światła do pracy, w innych sytuacjach, oświetlenia przy którym możemy odpocząć i się zrelaksować. Przy wyborze lamp należy pamiętać również o ich rozmiarze i rozmieszczeniu. Często jedno źródło światła nie wystarcza. Nie należy zapominać o maksymalnym wykorzystaniu oświetlenia naturalnego.      dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Schudnij dzięki grejpfrutom

Grejpfruty nie tylko dostarczają organizmowi wielu niezbędnych składników odżywczych, wzmacniają odporność oraz chronią przed chorobami. Dzięki temu, że przyśpieszają przemianę materii i ułatwiają spalanie tłuszczów, pomagają również w odchudzaniu. Dieta grejpfrutowa nie jest zbyt uciążliwa. Polega na tym, że do każdego posiłku, który musi składać się ze zdrowych produktów, należy zjadać grejpfrut lub jego połowę albo wypijać szklankę soku grejpfrutowego. Jak mówi serwisowi infoWire.pl dietetyk Ewelina Bartniak ze Studia Sante, jest to dieta całkiem racjonalna – przy jej stosowaniu kobieta powinna spożywać dziennie 1300 kcal, a mężczyzna – 1700. Na przejście na dietę grejpfrutową powinny się decydować osoby zdrowe, którym zależy na szybkim schudnięciu. Należy ją stosować przez 2 tyg. Powinno to pozwolić na zrzucenie od 3 do 5 kg. Po zakończeniu diety nie wolno powrócić do dawnych, niezdrowych nawyków żywieniowych, gdyż pojawi się efekt jo-jo – przestrzega Ewelina Bartniak. Najlepiej skorzystać z rad dietetyka, który podpowie, co zrobić, aby nie doszło do gwałtownego przyrostu wagi. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Przegląd szczoteczek do zębów dla dzieci ? nowości, plusy, minusy

Pierwsze ząbki książkowo pojawiają się między 3 a 7 miesiącem życia maluszka, jednak w praktyce okazuje się, że dzieci zaczynają ząbkować dużo wcześniej lub później. Od początku tego procesu należy umiejętnie dbać o higienę jamy ustnej. Pielęgnacja jamy ustnej i dbanie o odpowiednią higienę ma działanie nie tylko profilaktyczne przeciwko próchnicy, lecz także ma na celu nauczyć dziecko dobrych nawyków. Prawda jest jednak taka, że gdy nadejdzie bolesne ząbkowanie, czyszczenie ząbków zwykłą szczoteczką nie jest niczym przyjemnym, bo włókna szczoteczki mogą podrażniać rozpulchnione dziąsła i sprawiać ból. Dlatego dobrze wiedzieć, jakich szczoteczek do zębów używać od samego początku oraz podczas dni, gdy bolą dziąsła. Higiena jamy ustnej od pierwszego ząbka O higienę jamy ustnej powinniśmy dbać nawet jeszcze zanim dziecku wyrośnie pierwszy ząbek. Dopóki maluszek karmiony jest wyłącznie piersią mamy, dopóty nie jest to konieczne. Natomiast, gdy tylko przejdziemy na mleczne mieszanki lub zaczniemy rozszerzać dietę, powinniśmy przecierać dziecku dziąsełka gazikiem, nasączonym w przegotowanej wodzie. Uchroni to malucha przed rozwojem bakterii w jamie ustnej. Poza tym, gdy nasze dziecko dotyka bolesne ząbkowanie takie czynności higieniczne, możemy łączyć z delikatnym masażem dziąseł. Gdy nadejdzie bolesne ząbkowanie Dentysta Agata Saczywko radzi: W trakcie ząbkowania, gdy dziąsła są rozpulchnione, czasem krwawią, a dziecko czuje się ogólnie źle, bo dokucza mu ból, nie ma sensu eksperymentować z myciem zębów szczoteczką z włóknami, która może tylko sprawić ból maluszkowi. Warto w tym czasie zainwestować w szczoteczkę silikonową na palec. Jest ona miękka i można nią spokojnie wykonać lekki masaż dziąseł oraz wyczyścić pierwsze ząbki. Jeżeli dziecko źle znosi ząbkowanie, można mu podać przed myciem zębów lek Camilia, który uśmierzy ból, a działa również przeciwzapalnie. Pierwsze szczoteczki – co oferuje rynek Pierwsze szczoteczki do zębów powinny być zakupione dla dziecka, gdy zaczyna ono chętnie otwierać buzię i pozawala sobie wyczyścić ząbki. U każdego dziecka ten moment następuje w innym czasie. Można też uczyć malucha, aby sam szczotkował zęby, pokazując mu, jak sami to robimy. Niech nauczy się, że mycie zębów jest czymś fajnym i możemy to robić wspólnie. Pamiętajmy, aby wybierając 1. szczoteczkę zwrócić uwagę na oznaczenie wieku, które zamieścił producent – dla najmłodszych jest to przeważnie przedział 0-2. Producenci oferują ciekawe wzory, kolory i pomysły na szczoteczki dla najmłodszych – szczoteczki grające, z klepsydrą, która mierzy czas, szczoteczki świecące, z grzechotkami, szczoteczki z szerokim uchwytem, wygodnym dla małych rączek lub zabezpieczeniem, chroniącym przed zbyt głębokim wsadzeniem szczoteczki do buzi. Wszystko to, aby zachęcić dzieci do dbania o higienę jamy ustnej. Pamiętajmy, aby szczoteczkę wymieniać minimum raz na trzy miesiące lub, gdy zobaczymy objawy zużycia. Ciekawe propozycje 1.    Jordan Step by Step, szczoteczka dla dzieci 0-3 z szeroką rączką, którą łatwo złapać w małe rączki. Szczoteczki są w wielu kolorach, mają małe główki i miękkie, dostosowane dla najmłodszych włosie. Dolna część szczoteczki – rączka – ma specjalne wypustki jak gryzak. Ząbkujące dziecko może się więc z nią zaznajamiać od samego początku i używać również w roli gryzaka. Szczoteczka jest bezpieczna, bo szerokość rączki nie pozwoli maluszkowi wsadzić jej sobie zbyt głęboko do buzi. Jordan ma też ciekawą propozycję dla ciut starszych dzieci, w drugim etapie (3-5 lat) proponuje szczoteczki z klepsydrą, która mierzy czas. 2.    Szczoteczka b-brite Club Cutie przeznaczona dla maluszków ma w rączce światełko, które mruga przez 60 sekund. Może to stanowić nie lada zachętę do mycia zębów i świetną zabawę dla najmłodszych. Jest ona również wykonana z miękkiego włosia i posiada malutką główkę. 3.    NUK, Canpol babies oraz Rossmann posiadają szczoteczki z osłonką, która przeciwdziała zbyt głębokiemu wsadzeniu szczotki do buzi. 4.    Canpol babies ma również w swojej ofercie ciekawą szczoteczkę grającą dla najmłodszych – w jej rączce zamieszczony jest dzwoneczek, jak w grzechotkach. Jest wykonana w ciekawych barwach, więc na pewno spodoba się dzieciom. 5.    Szczoteczki Nuby i Rossmann zostały stworzone dla wszystkich etapów rozwoju ząbków. W zestawach znajdują się 3 szczoteczki – do masażu dziąseł, szczoteczka gumowa o tradycyjnym wyglądzie (od ok. 11 miesiąca), która ma za zadanie chronić dziąsła przed uszkodzeniem oraz ostatnia w zestawie – tradycyjna pierwsza szczoteczka do zębów, wykonana z miękkiego włosia. 6.    Szczoteczki Brush Buddies (dla dzieci od 2 roku życia) są w kształcie słonia lub żaby. Wystarczy zdjąć głowę i nacisnąć na brzuch, aby wprawić szczoteczkę w delikatne drganie. Takie szczotkowanie zębów może sprawić dużo zabawy. Szczoteczka jest wykonana z delikatnego włosia i nietoksycznych materiałów. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Niebezpieczne przeziębienie i grypa ? dlaczego tak ważne jest, by pozostać w domu?

Myśląc o najczęstszych infekcjach, które dotykają każdego z nas przynajmniej raz w roku, w pierwszej kolejności wymieniamy zazwyczaj przeziębienie oraz grypę. Łatwo je złapać, szczególnie w okresie jesienno-zimowym. Co robić, gdy infekcja nas dopadnie? Jednym z najważniejszych zaleceń lekarzy dla pacjentów, którzy wykazują objawy chorób takich jak przeziębienie czy grypa jest pozostanie w domu. Dlaczego to tak ważne? Powodów jest co najmniej kilka. Odpoczynek pomoże złagodzić objawy infekcji Przeziębienie, grypa oraz inne stany grypopodobne to infekcje wirusowe, w związku z czym ich leczenie polega przede wszystkim na łagodzeniu objawów, takich jak choćby: katar, kaszel, uczucie rozbicia, bóle mięśniowe i stawowe, czy gorączka. Z nimi zaś najlepiej walczyć, dając organizmowi szansę na odpoczynek. Dlatego też pozostanie w domu jest najrozsądniejszą decyzją. Wybierając łóżko i ciepłe napoje zamiast wyjścia do pracy czy szkoły, dajemy naszemu układowi immunologicznemu większe szanse na szybkie i skuteczne pokonanie dolegliwości. W cieple najlepiej rozwijają się i działają białka zwalczające chorobę. Wyziębiając organizm narażamy się na pogorszenie choroby i wstrzymanie naturalnych reakcji obronnych organizmu. Poza tym niewyleżana choroba często ciągnie się bardzo długo. Warto zatem poleżeć kilka dni, bo to myślenie perspektywiczne. Mniejsze szanse na powikłania Infekcje grypopodobne powodują ogólne osłabienie organizmu. Nagła zmiana temperatury lub ekspozycja na bakterie i wirusy czyhające na zewnątrz może doprowadzić do rozwoju choroby i powikłań. A te, szczególnie w przypadku grypy, mogą być poważne. To zatem kolejny powód, by nie opuszczać domu, gdy objawy choroby się nasilą. Narażamy na infekcję innych Infekcje wirusowe są bardzo zaraźliwe. Wybierając się do pracy z kaszlem, katarem i bolącym gardłem, nie tylko dodatkowo się osłabiamy, lecz także stanowimy zagrożenie dla otoczenia. Współpracownicy, współpasażerowie w środkach komunikacji miejskiej, a nawet osoby, które mijamy na ulicy są narażone na złapanie dokładnie tej samej choroby, która nam dolega. Jak widać, pozostanie w domu podczas infekcji takich, jak przeziębienie, czy grypa jest najrozsądniejszą decyzją, jaką można podjąć – zarówno dla własnego dobra, jak i ludzi w naszym otoczeniu. Warto zapomnieć na chwilę o obowiązkach przeciążaniu się i postawić na ciepłe łóżko. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Kaszel suchy i kaszel mokry – różnice w leczeniu

Kaszel to jedna z najbardziej uporczywych dolegliwości, bardzo często towarzysząca przeziębieniu, grypie i innym podobnym infekcjom. Nieustanne kasłanie zaburza koncentrację i utrudnia wykonywanie codziennych prac. Dlatego też warto wiedzieć, jak go leczyć. Podstawą doboru leczenia jest ustalenie, czy jest to kaszel suchy czy kaszel mokry. A oto najważniejsze różnice w leczeniu. Jak odróżnić od siebie typy kaszlu? Zasadniczo, możemy wyróżnić dwa rodzaje kaszlu o typowych i charakterystycznych objawach. Są to: kaszel mokry (produktywny) – określany również jako oskrzelowy. To typowy objaw wszelkiego rodzaju infekcji górnych dróg oddechowych. Stan zapalny w obszarze błony śluzowej oskrzeli powoduje zwiększone wydzielanie śluzu i powstawanie flegmy. Kasłanie to naturalny odruch, który pozwala usunąć flegmę i oczyścić drogi oddechowe, kaszel suchy – jest łaskoczący i drażniący i nie powoduje wydzielania się śluzu. Często pojawia się na początku infekcji grypopodobnych, a także w przypadku podrażnienia dróg oddechowych np. w trakcie alergii. Może mieć też podłoże neurologiczne. W zależności od rodzaju kaszlu, dobrać trzeba odpowiednie metody leczenia. Kaszel mokry a kaszel suchy – leczenie Leczenie kaszlu suchego i kaszlu mokrego wygląda zupełnie inaczej. W przypadku kaszlu suchego, lekarze zalecają przede wszystkim podawanie leków, które blokują odruch kaszlowy, poprzez hamowanie obwodowych ośrodków leczenia kaszlu oraz tych, znajdujących się w rdzeniu przedłożonym. To powoduje stopniowe łagodzenie objawów, aż do wyleczenia. W przypadku kaszlu mokrego, głównym problemem jest nie sam odruch kasłania, ale wydzielina zalegająca w oskrzelach. By zapobiec rozwojowi infekcji i powikłaniom, należy przyjmować leki o charakterze wykrztuśnym – takie, które pozwolą jak najszybciej pozbyć się śluzu czy flegmy. W niektórych przypadkach lekarze łączą obie formy terapii – zalecając przyjmowanie leków wykrztuśnych w ciągu dnia oraz przeciwkaszlowych na noc – tak, by zapewnić pacjentowi spokojny sen. Jeżeli nie umiemy zdiagnozować, który rodzaj kaszlu nam dolega, możemy przyjąć syrop, pomagający na oba rodzaje kaszlu (np. Stodal) i poczekać na rozwój kaszlu, np. do kaszlu mokrego. Kiedy zasięgnąć porady lekarza? Po pojawieniu się pierwszych objawów, można udać się do apteki, gdzie znaleźć można leki – zarówno naturalne, jak i chemiczne, łagodzące objawy kaszlu. Jeśli jednak, mimo zastosowania farmakoterapii objawy kaszlu nie ustępują przez około tydzień, a dolegliwościom towarzyszy też gorączka i inne problemy zdrowotne, warto skonsultować się z lekarzem, gdyż być może infekcja wymagać będzie bardziej zaawansowanego leczenia. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Inhalacja u dzieci i dorosłych – krok po kroku

Najczęściej spotykane chory dzieci, to infekcje górnych dróg oddechowych. Nie ma lepszego lekarstwa, które szybko i efektywnie pomaga niż inhalacji. Dzieci często chorują jesienią, zarówno te mniejsze w żłobkach i przedszkolach, jak i te starsze w szkole. Najczęstszymi objawami infekcji prócz gorączki, bólu ucha lub gardła i ogólnego rozbicia jest kaszel. Przeważnie kaszel suchy w ciągu kilku dni zmienia się w kaszel mokry, czyli bardziej produktywny. W jego wyniku drogi oddechowe są oczyszczane z zalegającej wydzieliny. Kaszel u dziecka, a zwłaszcza kaszel mokry może wyglądać bardzo groźnie. Dziecko dostaje ataków kaszlu, często w nocy i jeżeli jest na tyle małe, że nie potrafi wypluć flegmy, wygląda to tak, jakby się dusiło. Takie napady potrafią trwać nawet godzinę. Maluch jest zmęczony, wyczerpany i przestraszony. Kaszel u dziecka najlepiej leczy się inhalacjami. Pobudzają one odruch kaszlowy i przyspieszają odrywanie się flegmy, która, gdy zostanie usunięta z organizmu, młody człowiek wyzdrowieje. Gdy dziecku dolega jednak kaszel suchy, warto podać syrop, który załagodzi uciążliwe objawy kaszlu (np. Drosetux). Inhalacje dla dzieci i dorosłych wyglądają podobnie. Dorośli mogą jedynie dodawać więcej składników do inhalowania, których małym dzieciom się nie podaje, bo mogą wywoływać alergie (np. olejki eteryczne). Ważne jest, aby dorosłego po inhalacji ktoś mógł ostukać. Tylko wtedy da ona szybkie efekty. Inhalacja – krok po kroku dla dzieci i dorosłych Zakupić w aptece nebulizator. Na pewno przyda się wiele razy. Umyć dokładnie wszystkie elementy, służące do nebulizacji. Do zbiorniczka wlać ok. 2,5 ml soli fizjologicznej (czasem lekarz może zlecić dodanie do soli fizjologicznej lek rozszerzający oskrzela lub inny, jednak inhalacje z samej soli również pomagają na kaszel mokry, poza tym nawilżają drogi oddechowe). Zamknąć pojemniczek, dołączyć do niego maseczkę i rurkę. Nałożyć rurkę na nebulizator. Włączyć inhalator. Inhalować się należy do momentu aż nie wyparuje całość płynu ze zbiorniczka. Trzeba wtedy głęboko oddychać. Po wyłączeniu nebulizatora, należy odłączyć od rurki zbiorniczek i maseczkę i dokładnie je umyć. Po inhalacji należy wykonać oklepywanie – wyraźnymi, intensywnymi ruchami ostukujemy plecy i boki z góry na dół, nie dochodzimy do nerek. Czynność tę można powtarzać, w zależności od potrzeby, nawet co 4 godziny. Po inhalacji kaszel u dziecka powinien się pojawić w ciągu pół godziny od zabiegu. Dorośli mogą wykonywać taką samą inhalację. Osoba dorosła musi poprosić kogoś bliskiego o wykonanie oklepania. Dorośli mogą również do soli fizjologicznej dodać kilka kropel olejku pomocnego na kaszel mokry, np. eukaliptusowego, z mięty pieprzowej. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Skyscanner: Hiszpania na celowniku Polaków

Analiza Skyscanner.pl ujawnia wymarzone cele wycieczek na majowy wypoczynek Dzięki możliwości wyszukiwania tanich biletów oraz coraz większej ilości dostępnych połączeń lotniczych z Polski, często o majowym weekendzie myślimy, jak o okazji do zagranicznej wycieczki. Najpopularniejsza wyszukiwarka podróży w Europie, Skyscanner, przeanalizowała dane dotyczące zapytań Polaków o bilety lotnicze w maju 2013 i 2014 r. - większość z nas chciałaby w tym czasie odwiedzić południe Europy.[1] 10 najpopularniejszych krajów na majowy wyjazd w 2014 r. 1  Hiszpania  6 Niemcy  2 Włochy  7 USA  3 Wielka Brytania  8 Grecja 4  Francja  9 Norwegia  5 Portugalia  10 Holandia Wymarzone destynacje Polaków na majowy weekend niemal nie zmieniły się w stosunku do ubiegłego roku. Lista 10 krajów, które najbardziej chcemy odwiedzić zawiera te same państwa, jednak w 2014 r. na popularności zyskały Stany Zjednoczone (wzrost zapytań o bilety lotnicze o 53% w porównaniu z 2013 r.) oraz Grecja (wzrost o 30%). Swoją pozycję na wspomnianej liście umocniła również Wielka Brytania (20% wzrost). Tuż za pierwszą dziesiątką znalazła się Polska, co może świadczyć o rosnącej popularności transportu lotniczego wewnątrz kraju. Wśród najpopularniejszych miast największy wzrost zainteresowania zanotował Nowy Jork (aż 57% w porównaniu do 2013 r.), w czym z pewnością pomogły nowe, atrakcyjne cenowo połączenia z lotniskiem JFK, które zaczęły oferować linie lotnicze Norwegian z Gdańska i Krakowa. Na drugim miejscu pod względem wzrostu zainteresowania uplasowała się Lizbona (33%), do której w listopadzie 2013 r. zaczęła latać linia Ryanair. Niesłabnącym zainteresowaniem Polaków cieszy się również stolica Wielkiej Brytanii (32% wzrost). 10 najpopularniejszych miast na majowy wyjazd w 2014 r. 1  Londyn  6 Mediolan  2 Barcelona  7 Nowy Jork  3 Paryż  8 Oslo  4 Rzym  9 Malaga 5  Lizbona  10 Stambuł - Ponieważ w majowy weekend coraz więcej Polaków myśli o wyjeździe za granicę, trudniej w tym okresie o wyjątkowo korzystne oferty lotów. W takich sytuacjach z pomocą przychodzi Skyscanner.pl, wyszukiwarka podróży, która dzięki ogromnej bazie lotów i braku dodatkowych opłat, pozwala znaleźć najlepsze okazje cenowe – powiedziała Magdalena Greloff, Marketing Manager Skyscanner. – Nawet, jeśli szukamy biletów na ostatnią chwilę i na najpopularniejszych trasach nie ma już żadnych promocji, wyszukiwarka Skyscanner, dzięki opcji „Wszędzie” pozwala na znalezienie wszystkich możliwych połączeń w zadanym budżecie i czasie, dzięki czemu może zainspirować nietuzinkową podróż.  [1]Skyscanner analizował i porównał zapytania dotyczące biletów lotniczych w okresie od 27 kwietnia do 5 maja 2013 r. oraz od 26 kwietnia do 4 maja 2014 r. Wyniki pochodzą z okresu od 5 lutego do 8 kwietnia w roku 2013 i 2014.O Skyscanner Skyscanner jest wiodącą na świecie i najpopularniejszą w Europie bezpłatną wyszukiwarką podróży, pozwalającą na kompleksowe i wiarygodne porównanie cen lotów a także ofert hoteli i wypożyczalni samochodów. Strona Skyscanner wystartowała w 2003 roku i obecnie obsługuje 25 mln unikalnych użytkowników w każdym miesiącu, umożliwiając im odnalezienie w Internecie, a także na urządzeniach mobilnych najlepszych ofert podróży. Wyszukiwarka jest dostępna w 30 językach, również w polskim. Darmowe aplikacje mobilne Skyscanner oferowane na urządzenia iPhone, iPad, Android, Windows Phone, BlackBerry oraz Windows 8 zanotowały już ponad 30 mln pobrań.

Publication date:
Wiadomości branżowe

300 milionów ludzi biznesu

Ostatnio LinkedIn dumnie ogłosił przekroczenie progu 300 milionów zarejestrowanych użytkowników. Portal, który 5 maja obchodzić będzie swoje jedenaste urodziny, skupia osoby zainteresowane rozwojem kariery i życia zawodowego z ponad 200 krajów i regionów na całym świecie. Konto na LinkedIn warto mieć. Pokazują to nie tylko statystyki . Zgodnie z danymi podanymi przez portal, pierwsze miesiące 2014 roku przyniosły wzrost liczby użytkowników LinkedIn o ponad 23 miliony. Zmniejszyła się też dysproporcja pod względem płci. Pięć lat temu kobiety stanowiły 39% wszystkich zarejestrowanych, podczas gdy dziś to już 44%. Najwięcej osób posiadających konto na portalu pochodzi ze Stanów Zjednoczonych, następnie z Indii, Brazylii, Wielkiej Brytanii oraz Kanady. Duże znaczenie dla rozwoju tego serwisu społecznościowego mają urządzenia mobilne. Zgodnie z prognozami, już wkrótce ponad połowa globalnego ruchu na LinkedIn pochodzić będzie właśnie z tego rodzaju urządzeń. Portal, który wystartował praktycznie w tym samym czasie co MySpace czy Facebook, wyróżnił się dzięki jednej, podstawowej rzeczy- od początku skierowany był do ludzi biznesu, nie zaś do osób szukających rozrywki oraz kontaktów w wymiarze czysto towarzyskim. Dziś takie portale jak LinkedIn, czy jego polski odpowiednik GoldenLine to zarówno narzędzia networkingu, jak też odpowiedź na zapotrzebowanie HRowców na informacje o kandydatach pochodzące spoza CV czy listu motywacyjnego. Konto na takim portalu może być przydatne w procesie poszukiwania pracy i rozwoju kariery zawodowej. Stanowi więc ono naszą wizytówkę, a co za tym idzie musi być w pełni profesjonalne. Mogą nas bowiem obserwować zarówno potencjalni kontrahenci, pracodawcy, jak i klienci – komentuje Katarzyna Kołodziejczyk, Management Board Assistant GRUPA 365 NET. Uzupełniając swój profil warto zatem pamiętać o kilku podstawowych zasadach względem poszczególnych elementów: Zdjęcie. Jego umieszczenie jest po prostu konieczne. Profil bez zdjęcia traci na wiarygodności. Jego brak tworzy wrażenie nieużytkowania konta. Co jednak najważniejsze musi być ono profesjonalne, a więc wyraźne, dobrej jakości, a przede wszystkim we właściwym tonie (selfie jest absolutnie wykluczone). Opis. Musi być zwięzły, krótki ale treściwy i chwytliwy. To taka autoreklama, która obok zdjęcia ma największy wpływ na pierwsze wrażenie. Rzetelnie uzupełnione powinno być też doświadczenie i umiejetności. To tu możemy rzeczywiście wykazać kim z zawodowego punktu widzenia jesteśmy, jaka jest nasza wartość. Kontakty. Im więcej znajomych tym lepiej? Niekoniecznie. Liczy się ich jakość, a nie ilość. Dzięki przemyślanym zaproszeniom unikniemy nieporozumień, powoływania się na znajomość z nami osób, z którymi w rzeczywistości niewiele mamy wspólnego. Podobnie jest zresztą z rekomendacjami. Profesjonalnie i wiarygodnie wyglądają te, które oparte są na rzeczywistych doświadczeniach. Warto pamiętać również o innych „drobiazgach”. LinkedIn umożliwia nam bowiem na przykład zmianę URL zgodnie z naszym imieniem i nazwiskiem. Bez wątpienia wpłynie to na odbiór naszego profilu jako bardziej profesjonalnego. Warto też swą aktywność na portalu przełożyć na udział w grupach dyskusyjnych. Tu jednak warunek- wypowiadać należy się wyłącznie wtedy, gdy rzeczywiście mamy do przekazania coś ciekawego, jakąś nowinkę czy case study. To co piszemy wpływa bowiem bezpośrednio na ocenę naszej osoby w oczach innych i postrzeganie nas jako ekspertów w danej dziedzinie.GRUPA 365 NET to innowacyjna grupa działająca w obszarze cross-marketingu zintegrowanego wpieranego najnowszymi osiągnięciami technologii w dziedzinie komunikacji PR.Proponujemy kompleksową obsługę 360 oraz doradztwo w obszarze strategii reklamy, marketingu, promocji i PR. Jesteśmy ekspertami działań online w sieci Internet - gdzie rozwijamy projekty o silnym potencjalne komercjalizacji.   NR1WINTERNECIE.pl to nasz adres www i miejsce, o które zabiegamy dla naszych klientów. Więcej na: http://www.NR1wINTERNECIE.pl  http://www.grupa365net.pl oraz http://www.facebook.com/grupa365net       

Publication date:
Wiadomości branżowe

Okiem eksperta: odświeżamy podłogę po świętach

Wiosna i okolice świąt Wielkanocnych, to w wielu domach rytualny czas generalnych porządków. Wietrzenie mieszkania, mycie okien po zimowych opadach i trzepanie dywanów obnaża wszelkie niedostatki podłogi, które nie były widoczne podczas pochmurnych, krótkich, zimowych dni. Podpowiadamy co zrobić, by przywrócić drewnianej podłodze jej naturalny blask i jak poradzić sobie z odświeżeniem jej po wizycie świątecznych gości. Po pierwsze nie szkodzić: sprzątamy z głową Najczęściej rekomendowanym sposobem czyszczenia podłóg drewnianych i paneli jest dokładne odkurzanie i regularne usuwanie piasku oraz innych drobnoziarnistych materiałów, które mogą zarysowywać powierzchnię paneli czy drewna. Niewielkie cząstki kwarcu skutecznie zdzierają z powierzchni lakier, przenikając w głębsze warstwy – a wtedy podłoga jest już trudniejsza do odratowania. Dbajmy więc o to, by goście dokładnie oczyścili podeszwy z piasku, a jeśli to możliwe, poprośmy Panie o zdjęcie butów na obcasie. Oprócz uszkodzeń mechanicznych, wynikających z przedostawania się drobinek w głąb surowca, na podłogę czyhają inne zagrożenia pojawiające się z nagłej potrzeby pozbycia się plam z rozlanej herbaty, kawy i innych płynów. Wtedy, chcąc zadziałać szybko, zazwyczaj uciekamy się do najprostszego sposobu – miska z wodą  i ściereczka. Nic prostszego, ale i nic bardziej niebezpiecznego. Każdy producent drewnianej podłogi przestrzega przed nadmiernym zamaczaniem powierzchni i zaleca zmywanie powierzchni wilgotną szmatką. Drewniana podłoga nie powinna mieć dłuższego niż 2 minuty, bezpośredniego kontaktu z wodą. Dlatego należy zadbać o odpowiednio szybkie osuszenie podłogi. Często zdarza się również rekomendowanie preparatów czyszczących i pielęgnacyjnych, które można dodawać do wody. Posiadają one zazwyczaj działanie hydrofobowe i w delikatny sposób usuwają powstałe zabrudzenia, dodatkowo tworząc na drewnie ochronną warstwę. Należy więc zapamiętać, że woda jest naszym sprzymierzeńcem, ale tylko w niewielkich ilościach. Świąteczne SOS: jak czyścić poszczególne rodzaje podłóg? Ślady po rozlanym płynie na panelach? Zarysowania na wierzchniej warstwie deski? Na pierwszy rzut oka wywołują przyspieszone bicie serca i myśl, że podłoga nie odzyska dawnego blasku. Nic bardziej mylnego. Gatunek drewna nie ma znaczenia – kluczowy jest sposób zabezpieczenia. Inaczej czyści się podłogi drewniane lakierowane, inaczej te wykończone olejem, a jeszcze inaczej panele laminowane. W przypadku podłóg drewnianych niezmienną zasadą jest to, że powinny być czyszczone metodą jak najbardziej suchą. Drewnianą podłogę pokrytą lakierem oraz panele podłogowe trzeba traktować ze specjalną uwagą. Czyści się je specjalnym cleanerem, o jak najbardziej neutralnym PH. Do wyboru mamy preparaty gotowe do użycia oraz takie, które należy rozcieńczać niewielką ilością wody – zawsze taką, jaką na opakowaniu podał producent. Zbyt duże stężenie preparatu może uszkodzić wierzchnią warstwę lakieru – zbyt małe sprawi, że cleaner nie zadziała. Do czyszczenia używamy płaskiego, dobrze wyciśniętego mopa. Do konserwacji podłóg lakierowanych zaleca się używania specjalnych past lub refresher’ów. Pasty zawierają wosk oraz są wzmocnione poliuretanem. Co zyskujemy? Na pewno przedłużenie żywotności lakieru o około 50 %. Czy coś tracimy? Niestety. - Na tak konserwowaną podłogę w żadnym wypadku nie możemy położyć dodatkowej warstwy lakieru. W przypadku niewielkich uszkodzeń mechanicznych i braku wyraźnych przetarć lakieru naniesionego fabrycznie, lekko zużytą powierzchnię podłogi lakierowanej można odświeżyć nanosząc refresher, który nie tylko wypełni drobne rysy i zadrapania, ale dodatkowo zabezpieczy lakier. To szczególnie wygodne, gdy nie mamy czasu zaprosić do domu specjalisty, a goście już czekają w progu -  podpowiada Jędrzej Jańczak, Product Manager sieci Drzwi i podłogi VOX. Podłogi olejowane pielęgnuje się nieco inaczej, choć początkowy schemat pozostaje taki sam – odkurzacz, miękka szczotka i pozbycie się piasku z powierzchni. Następnie podłogę należy umyć specjalnym mydłem przeznaczonym do czyszczenia podłóg. Ma ono za zadanie usunąć zabrudzenia i delikatnie natłuścić drewno. Aby zyskać pewność, że nasz parkiet jest dobrze zabezpieczony, co jakiś czas nakładajmy na niego olej konserwujący. Jak często? To już zależy od rodzaju obiektu, natężenia ruchu oraz kondycji samej podłogi. Plamy po świątecznych wypadkach należy z powierzchni olejowanej usuwać jak najszybciej, błyskawicznie ustalając czym została zanieczyszczona. Miękkie i ciemne plamy to zazwyczaj tłuszcz, zaś twarde i nieprzejrzyste – cukier. Te luźne i nieregularne wskazują na mleko, śmietanę lub inną ciecz.  Co najczęściej przytrafia się podłodze podczas świąt? Czekoladę, tłuszcz, olej, mleko, śmietanę, owoce, napoje czyścimy letnią wodą i mydłem Na zarysowania, pastę do butów pomoże benzyna lakowa Guma do żucia i wosk odejdą w zapomnienie dzięki zamrożeniu lodem To działania doraźne. Należy pamiętać, że do mycia i konserwacji podłóg drewnianych należy używać środków zalecanych przez producentów lakierów i olejów. Zapobiegnie to wielu problemom, wynikającym głównie z tego, że różne środki nie muszą być ze sobą kompatybilne. Każda podłoga jest wyjątkowa i wymaga indywidualnej opieki – szczególnie jeśli stanowi wizytówkę domu i jest dumą domowników. Dlatego należy pamiętać, aby uważnie dobierać środki do potrzeb i zawsze stosować się do zaleceń producenta, podawanych na opakowaniach środków pielęgnacyjnych – podsumowuje Jędrzej Jańczak.

Publication date:
Wiadomości branżowe

Wiosenne porządki ? przywracamy skórze blask

Czy twoja skóra po zimie wydaje się szorstka, matowa i mniej elastyczna? Tylko odpowiednia pielęgnacja przywróci jej blask. Podobnie jest ze skórą, którą tapicerowane są  meble. Wiosenne porządki to idealny czas, by poświęcić im odrobinę uwagi. Wymogi natury Skóra to najtrwalszy i najbardziej elegancki materiał stosowany w obiciach mebli. Z czasem jednak w naturalny sposób się zużywa, tracąc elastyczność i zmieniając kolor. Skóra wykorzystywana przy produkcji mebli, w przeciwieństwie do naszej, nie posiada zdolności regeneracyjnych. Nierzadko zmiany w jej wyglądzie są wynikiem naszych nieumiejętnych zabiegów pielęgnacyjnych. Jeśli chcemy, aby sofy i fotele służyły nam przez lata, musimy podejść do sprawy metodycznie. - O skórzaną tapicerkę najlepiej zacząć dbać zaraz po zakupie mebli, używając odpowiedniego preparatu konserwującego. Za pierwszym razem należy przeprowadzić test środka na małej, niewidocznej powierzchni i skontrolować, czy preparat nie powoduje odbarwień. W przypadku pomyślnego wyniku testu, należy przystąpić do konserwacji zgodnie z zaleceniami z ulotki. Kolejne konserwacje przeprowadza się od 2 do 4 razy w roku, w zależności od potrzeb – radzi Maciej Melwiński, Product Manager marki Bydgoskie Meble. Czyszczenie z głową Codzienna pielęgnacja skórzanych mebli powinna sprowadzać się do odkurzania ich suchą, miękką ściereczką. Woda i mydło zdecydowanie nie są odpowiednie do pielęgnacji  tego szlachetnego materiału. W przypadku większych zabrudzeń, należy sięgnąć po specjalistyczne środki. – Przede wszystkimnależy ustalić, z jakiego rodzaju skóry wykonany jest pokrowiec danego mebla. Część  materiałów obiciowych szybko absorbuje wodę (jak welur), co powoduje jego ciemnienie. Inne, jak skóra naturalna, wykazują mniejsze właściwości absorbujące. Dlatego producenci zalecają odmienne preparaty dla skór naturalnych, ekologicznych, nubuku czy weluru. Marka Bydgoskie Meble zaleca preparaty Comodo/Lederzentrum, ponieważ mamy doświadczenie w ich stosowaniu i od lat z powodzeniem używamy ich do czyszczenia skór naturalnych, wykorzystywanych w naszych kolekcjach – wyjaśnia Maciej Melwiński.  – Pamiętajmy, że do największych „wrogów” skóry naturalnej zaliczamy: benzynę, naftę, alkohol, rozpuszczalniki, wywabiacze, zmywacze do paznokci, terpentynę, woski do podłóg, kremy kosmetyczne oraz pasty do podłóg i butów. W przypadku trudnych zabrudzeń domowe sposoby prędzej zaszkodzą, niż pomogą – przestrzega Maciej Melwiński. – Oczywiście na plamę świeżo rozlanego soku czy kawy należy jak najszybciej nałożyć białą, czystą, dobrze wchłaniającą szmatkę, aby zebrać nadmiar płynu, niemniej dalsze postepowanie należy prowadzić z użyciem profesjonalnych środków (zawsze zgodnie z instrukcją obsługi), nakładając go od szwu do szwu, co zapobiega punktowemu wytarciu skóry – dodaje. Jeżeli mamy kłopot z trudnymi plamami, warto poszukać wskazówek w Karcie Gwarancyjnej lub skonsultować się ze specjalistą z Serwisu Doradczego. W przypadku naturalnej skóry profesjonalna porada z pewnością pomoże naszym meblom bardziej, niż domowe sposoby. Warto również pamiętać o tym, że żywotność mebli przedłużają odpowiednie warunki klimatyczne w pomieszczeniu. Powinno być ono zamknięte, suche i nienarażone na działanie bezpośredniego, ostrego nasłonecznienia, mogącego powodować stopniową utratę koloru skóry. Pamiętając o tych wskazówkach mamy pewność, że kupując nowy mebel lub przystępując do pielęgnacji tego, który stoi już w naszym salonie, zapewnimy mu długowieczną urodę. Po wiosennych porządkach warto podarować sobie chwilę wypoczynku na ulubionej, pięknej, zadbanej sofie. 

Publication date:
Wiadomości branżowe

W nowym roku ceny papierosów nie wzrosną

Dobra wiadomość dla palących papierosy. Ministerstwo Finansów podjęło decyzję, że w 2015 r. akcyza na wyroby tytoniowe nie wzrośnie. Ma to zapobiec między innymi rozwijaniu się szarej strefy. W ciągu ostatnich 10 lat akcyza na papierosy została podniesiona o mniej więcej 200%. I o ile do 2013 r. wpływy do budżetu rosły, choć zmniejszała się konsumpcja legalnych papierosów, o tyle już w 2014 r. zaczęły one spadać – mówi serwisowi infoWire.pl Krzysztof Rutkowski z PwC. Dla Ministerstwa Finansów był to znak, żeby zaprzestać podwyżek. Podniesienie akcyzy na wyroby tytoniowe o 4% (o wysokość oczekiwanego wzrostu płac) spowodowałoby w 2015 r. straty dla budżetu w wysokości 170-200 mln zł – wynika z raportu PwC. Jednak jak zaznacza ekspert, „w sytuacji, gdy legalna paczka papierosów to wydatek 14-15 zł (z czego 10 zł to podatek), a podobny wyrób można kupić nielegalnie za 6-7 zł, to samo zaprzestanie podwyżek nie wyeliminuje szarej strefy”. Warto zaznaczyć, że już 2 lata temu stanowiła ona 25% rynku tytoniowego w Polsce. Odstąpienie od podniesienia akcyzy na wyroby tytoniowe w 2015 r. to nie koniec zmian. Opodatkowane zostaną papierosy wytwarzane przy użyciu maszyn do automatycznego nabijania gilz papierosowych oraz same urządzenia. Zmiana regulacji dotyczy także tzw. cygar imprezowych. dostarczył infoWire.pl