Publication date:
Wiadomości branżowe

Czy suplementy diety nam pomagają?

Suplementy witaminowe nie wzmacniają odporności. Mają jedynie uzupełniać niedobór witamin. Przy ich przyjmowaniu trzeba jednak być ostrożnym – w nadmiarze mogą być szkodliwe. Nad suplementacją witaminową powinniśmy zastanowić się wtedy, kiedy pojawiają się  objawy sugerujące, że naszemu organizmowi czegoś brakuje. Np. o niedoborze witamin z grupy B mogą świadczyć zmiany skórne, zajady, afty, wypadanie włosów, a niedobór kwasu foliowego oraz witaminy C może powodować niedokrwistość, która objawia się osłabieniem, zmniejszoną odpornością, wypadaniem włosów czy łamliwością paznokci – mówi serwisowi infoWire.pl dr n. med. Anna Głuszko z centrum medycznego Babka Medica. Chociaż suplementy w postaci syntetycznej przechodzą badana i mają odpowiednie atesty świadczące o ich bezpieczeństwie, witaminy lepiej jest przyjmować w postaci naturalnej: „organizm z pokarmu dobiera sobie to, czego mu brakuje, natomiast jeżeli chodzi o suplementy, to tak naprawdę nie wiemy, czego potrzebujemy” – informuje lekarz. Należy pamiętać również o tym, że wchłanianie substancji syntetycznych jest zupełnie inne niż tych pochodzenia naturalnego. Zdaniem Anny Głuszko w przypadku awitaminozy czy dla wzmocnienia odporności zamiast łykać różnego rodzaju pastylki i tabletki, lepiej jest przyjmować produkty, o których wiemy, że zawierają duże ilości konkretnych witamin i substancji wzmacniających. Jeśli jednak już zdecydujemy się na suplementację, przed jej rozpoczęciem powinniśmy skonsultować się z lekarzem, gdyż nadmiar witamin może być tak samo niebezpieczny jak ich niedobór. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

W Polsce rośnie popularność sportów ekstremalnych

Aktywności związane z podejmowaniem ryzyka zwiększają wydzielanie się w organizmie norepinefryny i epinefryny, czyli substancji chemicznych odpowiedzialnych za przeżywanie stanu euforii. Coraz więcej Polaków poszukując mocnych wrażeń, próbuje sportów ekstremalnych. Kim są Ci ryzykanci, postanowił sprawdzić serwis prezent marzeń realizując sondę wśród swoich Klientów. Miłośników sportów ekstremalnych w Polsce przybywa z roku na rok, potwierdzają to dane firmy Emotivo, właściciela marki prezent marzeń oraz go-racing. Jak wynika z badań tej grupy, są to ludzie niezwykle chłonni na przyrost adrenaliny i uwielbiają mocne wrażenia. Co więcej potrafią wykorzystać strach do tego, by podwyższyć poziom swojego pobudzenia, dzięki któremu osiągają stan euforii. Dla miłośników sportów ekstremalnych ryzyko jest niezbędnym elementem do osiągnięcia szczęścia. Moda na sporty ekstremalne, których uprawianie wydaje się, iż ze zdrowiem nie mają nic wspólnego dotarła do Polski z Zachodu. W postrzeganiu społecznym sporty ekstremalne są zbędnym ryzykiem, balansowaniem na granicy ludzkiej wytrzymałości. Mimo to dyscyplin sportów ekstremalnych wciąż przybywa i z roku na rok rośnie liczba poszukiwaczy mocnych wrażeń. Z sondy przeprowadzonej przez serwis prezentmarzen.com wynika, że aż 84% Polaków uprawia w ogóle sport, z tego 36% regularnie. Większość Polaków, bo aż 70% robi to dla zdrowia, 61% dla przyjemności, a 47% dla lepszego samopoczucia, żeby odreagować stres i być w dobrej formie, jak potwierdzają wyniki badania „Aktywność fizyczna Polaków” zrealizowanego przez CBOS. Rosnąca świadomość potrzeby aktywności ruchowej do zachowania dobrej formy powoduje, że Polacy chętniej uprawiają różne dyscypliny sportu. Zdecydowanie najbardziej popularna jak wynika z badania przeprowadzonego przez CBOS w 2013 roku jest jazda na rowerze (51%), a na drugim miejscu pływanie (28%). Inne stosunkowo popularne formy rekreacji to: bieganie (18%) i turystyka piesza (16%). Obok obarczonych niskim ryzykiem różnych form standardowej aktywności fizycznej rośnie w Polsce również popularność sportów ekstremalnych. Jak wynika z danych serwisu prezentmarzen.com w okresie ostatnich 6 miesięcy br. wzrosła o ponad 30% ilość usług związanych z realizacją sportów ekstremalnych. Wśród miłośników mocnych doznań dominują 3 kategorie dyscyplin: za kierownicą (32 %), w powietrzu (24%) oraz w wodzie (18%). Z niestandardowych propozycji aktywności fizycznej, czyli głównie z różnych form sportów ekstremalnych korzystają głównie ludzie młodzi i wykształceni. Jak pokazują wyniki sondy: 43% stanowią osoby w wieku 25 – 34 lat, a 31% poniżej 24 roku życia. Na trzeciej pozycji - 17% respondentów klasyfikują się osoby pomiędzy 35 a 44 rokiem życia. Tylko 7% badanych jest powyżej 45 roku życia, a 2 % w wieku powyżej 55 lat. Wykształcenia wyższe posiada, aż 64% ankietowanych, a średnie 25%. Uprawianie sportów ekstremalnych wiąże się z doznawaniem wielkich emocji i pokonywaniem ograniczeń psychicznych. Chęć doświadczenia czegoś niezwykłego i towarzysząca temu adrenalina sprawiają, że np. skok na bungee, lot paralotnią czy off road rajdowy jest dla wielu ludzi nie lada przeżyciem, a często również spełnieniem marzeń –  komentuje Kornel Piesio, PR Manager serwisu prezentmarzen.com Sporty ekstremalne to dla „poszukiwaczy doznań” wielka przygoda, wyzwanie oraz możliwość lepszego poznania samego siebie. Ekstremalne przeżycia wiążą się z wydzielaniem w organizmie dużych ilości adrenaliny. Hormon ten, produkowany przez gruczoł nadnerczy, uruchamia w ludzkim organizmie szereg reakcji fizjologicznych. W sytuacjach zagrożenia mają one zmobilizować wszystkie dostępne siły, by przygotować nas do podjęcia walki lub ucieczki. Im dostarczymy organizmowi silniejszego bodźca - tym silniejsza będzie reakcja hormonalna, która wprowadza nasze ciało i umysł w rodzaj ekscytującego upojenia, mocnej euforii. Taki zastrzyk energii i doznania nowych, mocnych wrażeń skłania do spróbowanie sportów ekstremalnych w Polsce coraz więcej osób. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

?City break? spontaniczny urlop dla oszczędnych

Październik i listopad to najlepszy okres na tak zwany wyjazd typu „city break” . Kilkudniowe, gdyż trwające od dwóch do maksymalnie 4 dni ekspresowe podróże, to wyjazdy ukierunkowane na zwiedzanie dużych miast i weekendowy wypoczynek. Z roku na rok cieszą się one coraz większą popularnością pośród Polaków – informuje Tripsta. W roku 2013 jedna trzecia dorosłych Polaków (33%) przynajmniej raz uczestniczyła w wyjeździe długoterminowym (5 i więcej dni), a ponad jedna czwarta (27%) w wyjeździe krótkoterminowym (2–4 dni). W tym roku, na co najmniej dwa dni w celach wypoczynkowych lub turystycznych zamierza wyjechać ponad połowa badanych  – wynika z raportu CBOS „Wyjazdy wypoczynkowe Polaków w 2013 i plany na rok 2014”. Nie dziwi zatem, że wyjazdy typu „city break”, to popularny sposób podróżowania dla osób, które cenią nie tylko swój czas, ale również rozsądne wydatki. Gdzie i kiedy na „city break”? Pośród najpopularniejszych destynacji wybieranych przez Polaków na krótkoterminowy wyjazd w miesiącu październiku i listopadzie znajdziemy: Paryż, Amsterdam oraz Frankfurt, wynika z danych Tripsta. W dalszej kolejności pojawiły się Ateny, Lizbona oraz Praga. Na bilet ze stolicy do Paryża średnio wydaliśmy 665 pln, natomiast do Amsterdamu 621 pln. Port Lotniczy Frankfurt, zajmujący pierwsze miejsce pod względem obsługiwanych połączeń międzynarodowych, stanowi doskonałą „bazę wypadową” do dalszych wypraw w kierunku europejskich stolic. A w tych, nawet podczas jesiennych dni - jest co robić. W samym Paryżu w listopadzie mamy szansę wziąć udział w Paris Photo. Stać się częścią Le Beaujolais Nouveau, czyli jedynego w swoim rodzaju festiwalu młodego wina. W stolicy Francji w tym czasie warto również wziąć udział w Lancement des Illuminations, kiedy to uruchamiane jest świąteczne oświetlenie na Champs-Elysees. Jak destynacje najczęściej wybierają mieszkańcy innych krajów? Rosjanie, za cel weekendowych podróży najchętniej wybierali Berlin. Równie chętnie dokonywali rezerwacji biletów do Wiednia i Stambułu. Grecy z kolei upodobali sobie najbardziej na destynacje „city break” Rzym, Londyn i Paryż, a Rumunii Ateny i Amsterdam. Ceny biletów wahały się od 580 pln (lot z Rumuni do Aten) do 1764 pln (lot z Rosji do Berlina). Najlepszym terminem na „city break” w Polsce był pierwszy weekend października, natomiast w listopadzie popularność krótkoterminowych rezerwacji wzrosła między 8, a 11 listopada – informuje Tripsta. Fakt ten nie dziwi, że względu na przypadające w dniu 11 listopada Święto Niepodległości. Przy decyzji o jednodniowym urlopie, zyskujemy 4 dni wolnego oraz możliwość komfortowego wyjazdu zagranicznego. Również wśród Rosjan pierwszy weekend października cieszył się największą popularnością. Z kolei Grecy najwięcej krótkoterminowych rezerwacji dokonali między 17 a 19 października, a Rumuni miedzy 7 a 9 listopada. Niskie koszty krótkich podróży Jak wynika z danych Tripsta, Polacy zdecydowani na krótkoterminowy wyjazd, tak jak mieszkańcy Grecji i Rumuni, najczęściej rezerwują bilet lotniczy na dwa tygodnie przed planowaną datą wylotu. W ten sposób postępuje, aż 11 proc. polskich podróżujących. Decyzja użytkownika o wyjeździe podjęta jest niemal natychmiastowo i wielu przypadkach wiąże się z niską ceną biletu lotniczego. Wykorzystując takie okazje Rosjanie najczęściej rezerwują lot na tydzień przed podróżą. Coraz częściej myśląc o „city break” korzystamy usług z tradycyjnych przewoźników. Do najpopularniejszych przewoźników w Polsce należą PLL LOT, Lufthansa, czy Air France. Przewoźnicy oferują w okresach poza szczytem, czyli od lutego do maja oraz od końca września do grudnia korzystne cenowo połączenia do europejskich stolic. Natomiast podróżujący tanimi liniami lotniczymi, czyli tak zwanymi liniami „low cost” mogą liczyć na dodatkowe oszczędności. W przypadku spakowania się tylko w bagaż podręczny o wadze do 10 kg, zwykle nie muszą dopłacać za bagaż.  Źródło danych: Powyższe wyniki pochodzą z danych na temat rezerwacji dokonanych przez Tripsta na miesiąc październik i listopad 2014. Wyniki dotyczą wyjazdów od 3 do 4 dni i zawierają przynajmniej jeden dzień weekendu (sob/nd). dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Podróże solo ? nowy wymiar podróżowania

Na wakacje zwykle jeździmy z bliskimi, przyjaciółmi lub znajomymi. A co, jeśli zrezygnujemy z ich towarzystwa i wyjedziemy na urlop samotnie? Beż względu na to, czy zmusza nas do tego sytuacja życiowa, czy jest to świadomy wybór, „wyjazd solo” to przygoda, która może przynieść niecodzienne doświadczenia. Gdzie najlepiej jechać samotnie i o czym pamiętać podczas, tego typu wakacji – podpowiada Tripsta. Aby podróżować solo, nie trzeba być singlem. Dla niektórych jest to po prostu sposób na zdystansowanie się od codziennych spraw, odprężenie, czy wyciszenie i poznanie bardziej siebie w sytuacjach, kiedy jesteśmy zdani tylko na siebie. Podróżowanie solo to również większe możliwości poznania mieszkańców danych regionów, które są znacznie większe niż w przypadku podróżowania w grupie. W takich sytuacjach, stajemy się bardziej otwarci na kulturę, stawiamy mniej barier. Podczas samotnych wyjazdów w grę nie wchodzą różnorodne konflikty, pomiędzy osobami organizującymi wyjazd. Zmian nie trzeba poddawać dyskusji, a przede wszystkim można poznać wielu ludzi, na których w przypadku wyjazdu w kilka osób, po prostu jesteśmy zamknięci. Kierunki samotnego podróżnika Barcelona, Amsterdam, Ateny, czy Londyn, to miejsca, które z jednej strony naładowane są atrakcjami turystycznymi, z drugiej oferując niezliczone możliwości spotkania ciekawego towarzystwa stają się idealną destynacją dla podróżujących solo, informuje Tripsta. Przykładowo w październiku w Londynie można na nowo odkryć historię znanego detektywa – Holmes’a. The Museum of London proponuje odwiedzającym wystawę „Sherlock Holmes pod mikroskopem”. Fani teatru mają szansę zobaczenia klasyki dramatu w wykonaniu słynnej Royal Shakespeare Company. Również do Londynu zaprasza „BFI London Film Festival”, które jest jednym z najbardziej oczekiwanych wydarzeń kulturalnych stolicy Zjednoczonego Królestwa. Natomiast Amsterdamie, w tym samym czasie można wziąć udział w „Origin Chocolate Event”. Organizatorzy wydarzenia twierdzą, że pod jego wpływem, jego uczestnicy stają się jej oddanymi koneserami. Dla tych, którzy chcą uciec od nadciagającej jesieni dobrym pomysłem może być słoneczna Barcelona. To tam, pomiędzy wizytami w kinach, muzeach i galeriach, można zawsze odpocząć w plenerze, w temperaturze plus 25 stopni Celsjusza. Nie będąc amatorem ekstremalnych przeżyć warto skorzystać z doświadczeń osób podróżujących solo, lub sięgnąć do powszechnie dostępnych baz informacji. Indeks Global Peace Index wskazuje listę miejsc ocenia 162 kraje pod względem  „przychylności” mieszkańców oraz Happy Place Index, który szacuje stan zadowolenia mieszkańców z poziomu życia w 151 krajach. Z danych  wynika, że najlepiej odwiedzić: Islandię, Kanadę, Japonię, Australię, czy kraje skandynawskie. Jako idealne destynacje „solo travelersi” proponują również: Wietnam, Kambodżę, Tajlandię, czy Laos. „Locals” na wagę złota Nikt tak nie pokaże danego miejsca, jak człowiek, który w nim żyje. Tu z pomocą przychodzą różne serwisy ułatwiające nawiązanie kontaktu z mieszkańcami danego regionu. Do najpopularniejszych należy np. couchsurfing.org, meetup.com  czy tzw. „Greeter Program”. Samotnie podróżujące kobiety mogą dołączyć do The Women's Travel Group, dzięki czemu mają szansę na znalezienie bezpiecznego noclegu podczas egzotycznych podróży. Ciekawostką jest społeczność voulezvousdiner.com, dzięki niej można umówić się na obiad w prywatnym domu. Poznawaniu nowych ludzi szczególnie sprzyjają hostele, dlatego hotel warto wybrać w momencie, kiedy naprawdę chcemy odpocząć. Dla tych, którzy chcą poznać lokalną społeczność, lepszym pomysłem będzie nocowanie w małym pensjonacie prowadzonym przez właścicieli. Oferty prywatnych kwater można również znaleźć w specjalnych serwisach internetowych, np. airbnb.com. Co robić na miejscu? Będąc samotnym podróżnikiem, warto przemyśleć co konkretnie chce się robić i działać zgodnie z planem.  W takich sytuacjach pewniej będziemy się poruszać z punktu A do punktu B. Podczas podróży warto przestawić się na wczesne wstawanie. Wykorzystać mniejszy ruch na drogach i w komunikacji miejskiej. Dobrze jest mieć plan awaryjny – muzeum może być w remoncie, pogoda może nie sprzyjać. Mimo wszystko, „solo wakacji” nie powinno się traktować, jako wycieczki życia – nie trzeba nikogo zadowolić, żałować, że czegoś się nie zobaczyło. Ponad wszystko samotny podróżnik jest panem własnego losu i może zmienić rozkład dnia pod wpływem impulsu. Będąc samotnym podróżnikiem warto wyposażyć się w lekturę autorstwa Janice Leith Waugh pt: The Solo Traveler's Handbook oraz dołączyć do Facebookowej społeczności: Solo Travel Society.  Cenne informacje można również znaleźć na blogach osób, które tematem nie tylko są zainteresowane, ale praktykują go na co dzień, podczas „samotnych podróży”. Sporo informacji można się dowiedzieć już na miejscu: od sprzedawców, taksówkarzy czy kelnerów, który dużo chętniej rozmawiają z samotnikami przemierzającymi dany kraj. W pojedynkę, ale bezpiecznie Ważne, aby przed samotnym wyjazdem zaktualizować numer ICE (z ang. in case of emergency) dla kraju, w którym się przebywa. Warto też umawiać się na regularne telefony o stałych porach dnia do znajomych, lub rodziny. Dobrze, aby na bieżąco informować o aktualnym miejscu pobytu, zaplanowanych wycieczkach, przestrzega Tripsta. Warto również skompletować dane kontaktowe do ambasady oraz skopiować dokumenty tożsamości. Możemy je zostawić w hotelu, w którym się zatrzymaliśmy. W przypadku problemów lepiej samemu wybierać osoby do pomocy spośród obcych. Noszenie dwóch telefonów nie zaszkodzi, ten drugi powinien być starszego typu. Może się przydać, gdy w smartfonie wyczerpie się bateria.  dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Samsung uruchamia Program Partnerski KNOX

Samsung Electronics Polska, globalny lider w dziedzinie mediów cyfrowych oraz technologii konwergencji, ogłosił start Programu Partnerskiego Samsung KNOX. Został on opracowany specjalnie z myślą o tym, by niezależni sprzedawcy oprogramowania oraz resellerzy mogli oferować dużym przedsiębiorstwom rozwiązania bezpieczeństwa urządzeń mobilnych bazujące na platformie KNOX. Samsung KNOX zadebiutował wcześniej w tym roku w Barcelonie jako dostosowana do potrzeb dużych przedsiębiorstw bezpieczna platforma dla systemu Android, instalowana na nowych urządzeniach Samsung GALAXY. KNOX wykorzystuje możliwości sprzętowe urządzenia do zapewnienia najwyższego poziomu bezpieczeństwa, rozwiązując dwie najważniejsze z punktu widzenia dużych przedsiębiorstw kwestie związane z urządzeniami mobilnymi – bezpieczeństwo danych oraz możliwość zdalnego zarządzania telefonem – jednocześnie umożliwiając bezproblemowe oddzielenie spraw służbowych od prywatnych. Uruchomienie Programu Partnerskiego Samsung KNOX jest dla nas kamieniem milowym w rozwijanej strategii coraz intensywniejszego wchodzenia w sektor rozwiązań dla dużych firm – powiedział Łukasz Kosuniak, B2B Marketing Manager w Samsung Electronics Polska. – Dzięki Samsung KNOX działy IT firm i organizacji po raz pierwszy będą mogły wprowadzić do użytku urządzenia wykorzystujące ceniony przez konsumentów system Android, zapewniając przy tym najwyższy poziom bezpieczeństwa systemu oraz informacji. Nasz optymizm podzielają firmy, zawarły z nami umowy resellerskie na sprzedaż urządzeń wykorzystujących KNOX. Dzięki temu będą one mogły zaoferować dużym firmom niezwykle wartościowe rozwiązania mobilne. Mamy nadzieję, że nasz program partnerski zapewni wymierne zyski obu stronom. Program zapewnia kluczowe korzyści resellerom, dostawcom usług i producentom systemów zarządzania urządzeniami mobilnymi, które pozwalają zwiększyć bezpieczeństwo, kontrolę i łatwość zarządzania. Należą do nich: Prosty w obsłudze i ułatwiający dotarcie do etapu sprzedaży Portal Partnerski pełen informacji, zasobów i materiałów treningowych nastawionych na szybkie przygotowanie partnerów do sprzedawania urządzeń Samsung. Rejestracja transakcji i łatwe w konfiguracji wersje testowe dla klientów, pozwalające na zwiększenie dochodów ze sprzedaży i zabezpieczenie rynku dla partnerów rejestrujących transakcje. Kompatybilność z wieloma systemami zarządzania urządzeniami mobilnymi, pozwalająca resellerom na sprzedaż całościowych rozwiązań dużym firmom, które aktualnie takich rozwiązań nie posiadają, albo dostosowanie się do systemu już użytkowanego przez firmę. Zróżnicowane opcje poziomu wsparcia technicznego, dostosowane do konkretnych potrzeb biznesowych partnerów. Program obejmuje trzy poziomy: Platynowy, Złoty i Srebrny. Przez pierwsze sześć miesięcy trwania nie będą obowiązywały żadne minimalne wymagania, dzięki czemu wszyscy uczestnicy mogą korzystać z przywilejów poziomu Platynowego. Po wstępnej rekrutacji i analizie wydajności Samsung określi minimalne poziomy sprzedaży potrzebne przy kwalifikacji do danego poziomu, które staną się wtedy obowiązujące.  Jesteśmy bardzo zainteresowani układem partnerskim z firmą Samsung w celu dostarczenia innowacyjnej technologii KNOX naszym klientom, szczególnie w agencjach rządowych i branżach, w których obowiązują rygorystyczne przepisy – powiedział Bartosz Leoszewski, dyrektor generalny FancyFon. – Coraz więcej pracowników zwraca się do działów IT z prośbą o zgodę na korzystanie z własnych smartfonów i tabletów działających w systemie Android, pozbawionych skutecznych zabezpieczeń niezbędnych, by kontrolować przepływ danych przez te urządzenia. Połączenie naszej sprawdzonej platformy zarządzania urządzeniami mobilnymi FAMOC oraz rozwiązania zabezpieczającego Samsung KNOX umożliwi naszym klientom korporacyjnym i rządowym przezwyciężenie trudności związanych z integracją urządzeń wykorzystujących system Android. Na nasz pierwszy kurs dla partnerów zgłosiło się więcej uczestników, niż było miejsc. Miejsca na kolejne kursy również szybko się kończą. Najbliższe dwie sesje treningowe zaplanowano na 4-5 grudnia 2013 i 14-15 stycznia 2014. Chcąc zaoferować swoim klientom lepsze i bardziej bezpieczne rozwiązania mobilne warto dokładniej zapoznać się z ofertą i rozważyć przyłączenie się do programu na określonym poziomie. Więcej informacji znajduje się na stronie www.samsungknox.com. O firmie Samsung Electronics Co., Ltd. zajmuje pozycję światowego lidera w dziedzinie technologii. Liczne odkrycia i nowatorskie rozwiązania firmy rewolucjonizują świat nowych urządzeń i otwierają przed ludźmi na całym świecie nieznane dotąd możliwości. Spółka zatrudnia 236 000 pracowników w 79 krajach, a jej roczne obroty wynoszą 187,8 mld USD. Chcesz odkryć więcej? Odwiedź nas na www.samsung.pl      

Publication date:
Wiadomości branżowe

Ład w szafie podstawą udanego dnia

Porządek i zorganizowanie ułatwiają nam życie. Aby zaoszczędzić trochę codziennego czasu i zyskać nieco wolnego miejsca w najbliższej przestrzeni, warto zadbać o właściwe przechowywanie swojej garderoby. Przy zapełnianiu szafy najlepiej posiłkować się pudełkami i pojemnikami z przegródkami. Po segregacji sezonową odzież i obuwie wkładamy na najniższe półki, środkowe wypełniamy bluzkami, a z kolei górne – ubraniami najmniej potrzebnymi. Niezastąpione są również szczelnie zamykane pudełka, w których odzież się nie kurzy. W przypadku butów są to opakowania z przebłyskiem, które ułatwiają identyfikację znajdującego się w nich obuwia. W przechowywaniu płaszczy, kurtek i sukienek skuteczne są zaś torby z rączkami lub przenośne szafy materiałowe. Oczywiście należy wybierać produkty, które mają okienka lub filtry umożliwiające swobodny przepływ powietrza. To gwarantuje świeżość i czystość przechowywanej odzieży. „Współcześnie metraż nie stanowi przeszkody dla oferowanych rozwiązań” – mówi serwisowi infoWire.pl Hanna Rudowska, dekorator wnętrz z IKEA. Na rynku dostępny jest szeroki wachlarz produktów, który został przygotowywany z myślą o każdej powierzchni oraz możliwościach finansowych klienta. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Orzechy – najlepszy suplement diety?

Orzechy to przekąska idealna – dodaje energii, poprawia koncentrację i nastrój, ale przede wszystkim usprawnia pracę mózgu! Wszystko to dzięki bogactwu witamin, składników mineralnych oraz wartościowych tłuszczy i białek, które kryją się pod ich małą skorupką. Ci, którzy to wiedzą, już od dawna spędzają popołudnia z Felixem! A Ty? Po lekkim obiedzie w firmie zaczyna Ci burczeć w brzuchu? A może czujesz, że opadasz z sił w trakcie nudnego wykładu? Jeśli czeka Cię jeszcze dużo pracy, a nie możesz się skoncentrować – przyszedł czas na małe co nie co! Orzeszki to poręczna, chrupiąca przekąska, która dzięki swoim wartościom odżywczym nie tylko wybawi Cię z niejednej opresji, ale poprawi również pracę Twojego mózgu, a także sprawi, że poczujesz się szczęśliwsza! Jak tłumaczy dietetyk marki Felix, Agata Ziemnicka-Łaska, orzechy są niezwykle bogate w ryboflawinę (witaminę B2) oraz magnez. To właśnie one wspomagają naszą pamięć oraz zmniejszają uporczywe zmęczenie i trudności z koncentracją. Jednym słowem jedz orzeszki, na zdrowie! Mózg wielkości orzeszka? Z Felixem to niemożliwe! Są dni, kiedy nawet trzecia kawa nie pomaga na nasze zmęczenie. To jasny znak, że organizm potrzebuje natychmiastowego zastrzyku energii, a mózg substancji pobudzających do działania. Jeśli więc szukasz inspiracji, chcesz poprawić koncentrację i zwiększyć kreatywność, sięgnij po orzechy. Zawierają one alfa-linolenowy kwas tłuszczowy, który jest kluczowy dla rozwoju i prawidłowej pracy mózgu. Ważnym dla naszych zdolności umysłowych składnikiem orzechów są również aminokwasy. Zawarta w orzeszkach fenyloalanina posiada zdolność stymulowania naszego mózgu do wytwarzania substancji poprawiających nastrój i zmniejszających ból – dopaminy oraz adrenaliny. Z kolei arginina, niezbędna do wytwarzania tlenku azotu, usprawnia przepływ krwi przez tkanki znajdujące się w naszym mózgu. Podobne właściwości ma także obecny w orzeszkach magnez, który zmniejsza uporczywe zmęczenie oraz trudności z koncentracją. Tiamina, kolejny, zawarty w orzechach aminokwas, stymuluje pamięć i wpływa na efektywność naszej pracy. Obecność witamin z grupy E pomaga chronić układ nerwowy i jest pomocna w prawidłowej reakcji organizmu na stres. Dzięki nim osiągniemy lepsze wyniki w testach pamięci i umiejętności werbalnych – przekonuje dietetyk Agata Ziemnicka-Łaska. Regularne jedzenie orzeszków nie tylko wyostrza umysł na co dzień, ale pomaga również chronić nasz mózg przed chorobami neurodegeneracyjnymi, takimi jak choroba Parkinsona czy Alzheimera. Osoby spożywające orzechy kilka razy w tygodniu uzyskują znacznie lepsze wyniki w testach badających umiejętności poznawcze od osób, które nie spożywają ich wcale – przyznaje dietetyk Agata Ziemnicka – Łaska. Jeśli jeszcze tego nie wiedziałaś, to najwyższy czas wyostrzyć umysł, zmienić nawyki i sięgnąć po orzeszki Felix! Orzechowa bomba energetyczna Orzechy, w zależności od gatunku, w 40-70 proc. składają się z niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu tłuszczy. W większości są to wielonienasycone kwasy tłuszczowe, które znajdziemy także w rybach morskich, oliwie z oliwek czy awokado. Orzechy zawierają również niezwykle ważne dla naszego zdrowia kwasy tłuszczowe z rodziny Omega-3, które mają zbawienny wpływ na odporność organizmu, a także z powodzeniem koją nerwy. Dodatkowo, jak potwierdza ekspert marki Felix, dietetyczka Agata Ziemnicka-Łaska: 25 proc. energii, którą czerpiemy z orzechów pochodzi z białek, co oznacza, że orzechy nie tylko wspomagają organizm, ale również są źródłem sycących i budujących nasze ciało protein. Orzechy zawierają również tryptofan – aminokwas niezbędny do produkcji serotoniny, substancji nazywanej „hormonem szczęścia”. Jak przyznaje ekspert, Agata Ziemnicka – Łaska: osoby, które odżywiają się w sposób charakterystyczny dla diety śródziemnomorskiej, której ważnym elementem jest wysokie spożycie ziaren i orzechów są mniej narażone na negatywne emocje. Taka dieta – poza leczeniem farmakologicznym – może wspierać nawet walkę z depresję. Orzechy mają jeszcze jedną cenną właściwość, o której mało kto wie. Mogą po prostu poprawić nam samopoczucie i to dzięki jednemu wspaniałemu składnikowi - pirazynie, czyli substancji aromatycznej, którą znajdziemy między innymi w czekoladzie czy kawie. Pirazyny pobudzają w naszym mózgu ośrodek przyjemności do produkcji substancji poprawiających nastrój. Co ciekawe, substancje te działają już poprzez zapach – tłumaczy ekspertka. To dlatego, tak często uśmiechamy się otwierając kolejną paczkę orzeszków Felix! dostarczył infoWire.pl

Publication date:

Firma Samsung Electronics Polska zaprezentowała podczas konferencji Mobile Security Forum nowe narzędzia do zarządzania i zabezpieczania urządzeń mobilnych w oparciu o kompleksowe rozwiązanie Samsung KNOX. Zapewnia ono podwyższony poziom bezpieczeństwa zarówno na poziomie sprzętowym, jak i aplikacji, a w połączeniu z oferowanymi przez partnerów Samsung rozwiązaniami Mobile Device Management pozwala działom IT przedsiębiorstw na skuteczne wdrożenie zaawansowanych polityk BYOD, zgodnie z którymi pracownicy mogą korzystać z prywatnych urządzeń GALAXY do celów służbowych. Samsung KNOX wprowadza koncepcję wydzielonego środowiska dla zatwierdzonych aplikacji firmowych, w obrębie którego mogą one przechowywać swoje dane. Aplikacje działające poza wydzielonym środowiskiem mają ograniczony dostęp do danych przechowywanych w kontenerze, objętych przez Samsung KNOX ochroną z poziomu systemu operacyjnego. Dane firmowe są chronione przed złośliwym oprogramowaniem i próbami wyłudzania poufnych informacji osobistych (phishingiem), jak również przed złamaniem zabezpieczeń przez hakerów w razie kradzieży bądź utraty urządzenia. W ten sposób zapewniona zostaje całkowita separacja prywatnej od służbowej części urządzenia. Rozwiązanie Samsung KNOX jest preinstalowane we wszystkich urządzeniach GALAXY Note 3 i GALAXY Note 10.1 (Edycja 2014), zaś niedawno wprowadzona aktualizacja systemu Android Jelly Bean 4.3 pozwala z niego skorzystać także indywidualnym użytkownikom smartfonów GALAXY S III, GALAXY S4 i GALAXY Note II. Dodatkowo, oferuje ono pełną kompatybilność z powszechnie używanymi modelami infrastruktury korporacyjnej (np. MDM) oraz z sieciami VPN i usługami katalogowymi. Dzięki usłudze EAS (Exchange ActiveSync Server) firmowe aplikacje takie jak służbowa poczta, kontakty czy kalendarz mogą być zdalnie zarządzane przez dział IT firmy. Jest to istotne udogodnienie przedsiębiorstw chcących wdrożyć i realizować własne strategie BYOD (Bring Your Own Device). Prezentując wspólnie z naszymi partnerami możliwości Samsung KNOX, chcemy przekonać polskich przedsiębiorców o tym, że dzięki technologii można pogodzić bezpieczeństwo danych z wygodnymi dla pracowników i zwiększającymi produktywność rozwiązaniami BYOD – powiedział Łukasz Kosuniak, manager marketingu działu B2B. Bardzo nas cieszy fakt, iż nasi partnerzy, firmy Integrated Solutions oraz FancyFon zdecydowały się na opracowanie swoich rozwiązań zarządzania urządzeniami mobilnymi właśnie na bazie platformy Samsung KNOX. Jesteśmy przekonani, że zapewni ona firmowym działom IT zaawansowaną ochronę danych, a z drugiej strony zagwarantuje użytkownikom poszanowanie ich prywatności i oddzielenie treści własnych od służbowych. Więcej informacji na temat Samsung KNOX można znaleźć na www.samsungknox.com.   O Mobile Security Forum Konferencja Mobile Security Forum, która odbyła się 19 listopada w Warszawie, została zorganizowana wspólnie przez Samsung Electronics Polska oraz dostawców rozwiązań Mobile Device Management, firmy Integrated Solutions i FancyFon. Zaprezentowano na niej narzędzia do zarządzania urządzeniami mobilnymi oparte o system Samsung KNOX. W wystąpieniach poruszone zostały ponadto zagadnienia takie jak: potencjał i wyzwania wiążące się z popularyzacją trendu BYOD, Enterprise Mobility czy różnorodność strategii bezpieczeństwa mobilnego na różnych rynkach.   O Integrated Solutions Integrated Solutions jest integratorem łączącym świat informatyki i telekomunikacji w taki sposób, aby nasi Klienci mogli działać jeszcze efektywniej. Firma dostarcza innowacyjne usługi i rozwiązania ICT z takich obszarów, jak Ujednolicona Komunikacja, bezpieczeństwo IT, sieci LAN, WAN usługi Data Center oraz Infrastructure as a Service. Partnerami technologicznymi firmy Integrated Solutions są wiodący światowi dostawcy rozwiązań informatycznych i komunikacyjnych. Integrated Solutions jest spółką powstałą w ramach Orange Polska. Więcej informacji można znaleźć na stronie http://I-S.com.pl. O firmie Samsung Electronics Co., Ltd. zajmuje pozycję światowego lidera w dziedzinie technologii. Liczne odkrycia i nowatorskie rozwiązania firmy rewolucjonizują świat nowych urządzeń i otwierają przed ludźmi na całym świecie nieznane dotąd możliwości. Spółka zatrudnia 236 000 pracowników w 79 krajach, a jej roczne obroty wynoszą 187,8 mld USD. Chcesz odkryć więcej? Odwiedź nas na www.samsung.pl      

Publication date:

Dwie kampanie marketingowe marek z portfolio Nestlé Polska S.A. zostały nagrodzone w prestiżowym konkursie Effie Awards. Obie kampanie ? Z czego Kaktus ma polewkę oraz Bobo Frut ? Smak Dzieciństwa ? wykorzystując media społecznościowe, wzmocniły marki, poszerzyły ich grupy docelowe, a także przełożyły się na zyski ze sprzedaży. ...

Publication date:
Wiadomości branżowe

75% Polaków odchudza się bez powodzenia – najnowszy raport o odchudzaniu od Vitalia.pl

Vitalia.pl (www.vitalia.pl), największy polski serwis dietetyczny, odwiedzany przez ponad 2 mln użytkowników w skali miesiąca, przedstawia raport „Jak odchudzają się Polacy”. Dokument został opracowany na bazie odpowiedzi na pytania ankietowe wykonane na reprezentacyjnej próbie 979 użytkowników serwisu WWW. Analizując zapisy raportu można zauważyć, że nadwaga i otyłość są w Polsce poważnym problemem społecznym. Uderzający jest fakt, że prawie 75 proc. osób, które się odchudzało doświadczyło „efektu jojo”. Respondenci nie radzą sobie z odchudzaniem. Nie przewidują skutków stosowania diet niezbilansowanych i drastycznie niskokalorycznych, rzadko korzystają z pomocy specjalistów (dietetyka, psychologa).  Zaskakujące jest, że głównym powodem redukcji masy, stanowiła chęć poprawy wyglądu swojego ciała (83% odpowiedzi), a nie zdrowia (12%). Ponad 30% badanych rozpoczęło dietę odchudzającą, że względu na zaplanowany ślub.  Autorów raportu cieszy natomiast rosnąca świadomość żywieniowa Polaków. Prawie 80 proc. respondentów zwraca uwagę na skład produktów spożywczych, ponad połowa jest też w stanie zapłacić więcej za produkty na diecie odchudzającej. Zdecydowana większość badanych (79 proc.) oprócz diety wykorzystuje aktywność fizyczną, a prawie 90 proc. z tej puli ćwiczy co najmniej 2 razy w tygodniu. Wyniki raportu pokazują, jak wiele jest do zrobienia w kwestii popularyzacji wiedzy na temat odchudzania i edukacji społeczeństwa. Sprawa jest poważna - nadwagę i otyłość uznaje się za główny problem XXI wieku. Otyłość jest też podstawowym czynnikiem ryzyka wielu chorób przewlekłych oraz przedwczesnej śmierci. Według WHO w 2008 roku ponad 1,4 miliarda osób na świecie, czyli 35% populacji charakteryzowało się nadmierną masą ciała. Spośród nich ponad 200 milionów mężczyzn i prawie 300 milionów kobiet było otyłych, co łącznie stanowiło 11% wszystkich ludzi na świecie. Ilość osób otyłych i z nadwagą systematycznie zwiększa się. Również w Polsce nadwagę ma co druga dorosła osoba w Polsce, a co piąta jest otyła – jak pokazują dane GUS. Zapraszamy do zapoznania się z treścią raportu „Jak odchudzają się Polacy” (plik .PDF oraz .DOC oraz komplet danych i wykresy w arkuszu MS Excel). dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Sauna nie tylko dla relaksu, ale i zdrowia

Sauna sucha, parowa lub infrared – każda nie tylko odpręża, ale i wzmacnia. Eksperci podpowiadają, w jaki sposób z niej korzystać, by nie odbiło się to na zdrowiu. Wizyta w saunie pozwala wyeliminować skutki przemęczenia oraz wzmacnia układ odpornościowy – poprawia krążenie i detoksykuje organizm. Nie sposób wymienić wszystkich korzyści, które daje. Szczególnie często powinniśmy przebywać w niej w okresie jesiennym. Sauna, jak każdy inny zabieg, ma przeciwwskazania. Nie powinny z niej korzystać osoby z problemami naczyniowymi, chorobą serca oraz skóry – mówi serwisowi infoWire.pl Paweł Płoszaj, terapeuta z OVO Studio Sante. Również ludzie cierpiący na epilepsję i kobiety w ciąży nie mogą wchodzić do sauny. Bezwzględny zakaz mają też chorzy na raka. Z sauny nie korzystamy na czczo. Najlepiej wchodzić na 5-15 minut, a potem zrobić przerwę – powinna wynosić tyle, ile pobyt w saunie. W jej trakcie należy się schłodzić pod prysznicem, uzupełnić płyny i wysuszyć przed ponownym wejściem. Czynność tę powtarzamy maksymalnie trzy razy. Temperatura panująca wewnątrz sauny jest zależna od jej rodzaju – wynosi od 40 do 110°C (w saunie fińskiej). Jeśli temperatura jest za wysoka – czujemy, że nie możemy złapać oddechu – nie forsujmy organizmu, ale zmniejszmy ją – radzi ekspert. Pobyt w saunie jest po to, by się zrelaksować i być zdrowym, a nie się stresować. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

I ty możesz być bliźniakiem genetycznym

Mówią o nich „bliźniacy”, choć nie są spokrewnieni. Bliźniak genetyczny jest wyjątkowy, bo daje nadzieję na powrót do zdrowia osobom chorym na białaczkę. Prawdopodobieństwo znalezienia bliźniaka genetycznego jest takie samo jak igły w stogu siana – wynosi 1 do kilku milionów. Bogusława Gajda, która od 2004 roku chorowała na anemię aplastyczną, po 10 latach wróciła do zdrowia dzięki szpikowi oddanemu przez dawcę niespokrewnionego. „Po roku od zarejestrowania się w bazie DKMS otrzymałam informację, że mogę pomóc. Nie miałam obaw, ponieważ towarzyszyło mi solidne wsparcie i przygotowanie ze strony lekarzy” – mówi serwisowi infoWire.pl dawca szpiku Beata Łanowy. „2 tygodnie po operacji szpik się zregenerował” – dodaje. Pacjent zmagający się z chorobą często latami żyje w cierpieniu. „Przed przeszczepem żyłam na granicy. Chorując 11 lat, wiele czasu spędziłam w szpitalach. Teraz jestem szczęśliwa” – mówi Bogusława Gajda. Niestety – jak podkreśla – oczekujących na szpik jest wielu, a każdemu trzeba dać szansę. Warto pomagać, ponieważ zabieg nie jest bolesny, a możliwość uratowania życia drugiej osobie jest bezcenna. Co roku odbywają się pierwsze spotkania par bliźniaków genetycznych. Wydarzeniu towarzyszą niezapomniane emocje, ponieważ oddając cząstkę siebie, dawca umożliwia pacjentowi spełnienie swoich życiowych marzeń. „To jest coś, co dawca i biorca będą pamiętali zawsze, co da im siłę i nada nowy sens ich życiu” – mówi Ewa Magnucka-Bowkiewicz, wiceprezes Fundacji DKMS Polska. Jak zostać bliźniakiem genetycznym? Wystarczy mieć 18-55 lat, być zdrowym i zarejestrować się w bazie dawców komórek macierzystych DKMS. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Grywalizacja: podstawa motywowania (nie tylko pokolenia Y)

Różnica pokoleń znajduje swoje odzwierciedlenie nie tylko w codziennych relacjach, ale i na rynku pracy. Firmy przyzwyczajone do tradycyjnych form motywowania muszą szukać nowych sposobów angażowania i przywiązywania do marki pokolenia Y – dwudziestoparolatków, wychowanych na nowych technologiach, którzy zaczynają być podstawą zasobów ludzkich współczesnych organizacji. Joeri Van den Bergh, autor książki o marketingu skierowanym do pokolenia Y uważa, że Millenialsi nie chcą po prostu robić tego, co powie im szef, tylko dlatego, że pełni on naczelną funkcję w firmie. O ile pokolenie X charakteryzuje wypełnianie poleceń przełożonego, które owocuje awansem albo podwyżką, o tyle Igreki oczekują od szefów równego traktowania i motywacji zewnętrznych równych tym, które noszą w sobie. Millenialsi chcą się angażować, podejmować wyzwania, dlatego pracodawcy muszą szukać rozwiązań, które z tradycyjnych zadań uczynią zawodową przygodę.Praca? Czas… start! Jednym ze sposobów wpływania na najmłodsze pokolenie pracowników jest grywalizacja – wykorzystywanie mechanizmów znanych z gier do osiągania celów biznesowych, zwiększania efektywności, motywowania i budowania wizerunku firmy. Z racji tego, że ludzie od zawsze przejawiali potrzebę rywalizacji, pracownicy pozytywnie reagują na zadania przypominające grę, w tradycyjnej formie często nieciekawe. I choć z pozoru mogłoby wydawać się, że gry są domeną dzieci i młodzieży, to okazuje się, że populacja graczy sięga w Polsce 25 proc., a w grupie wiekowej 20-29 lat nawet 30 proc. Od obrony napisu po rozwój sieci Historia obecności gier w działach personalnych firm sięga czasów pierwszych komputerów osobistych. Po raz pierwszy po tego typu rozwiązanie sięgnęła Coca-Cola, wprowadzając w 1983 roku grę reklamową wykorzystywaną do Employer Brandingu. Gra nawiązywała do znanego mechanizmu obrony świata przed atakiem statków kosmicznych, a w tym przypadku – przed inwazją na napis PEPSI. Dynamiczny rozwój grywalizacji przyszedł jednak dopiero wraz z upowszechnieniem się internetu. Dzisiaj wykorzystuje tę metodę np. IBM – pracownicy firmy są nagradzani (punktami, odznakami albo finansowo) m.in. za zdrowe odżywianie i uprawianie sportu. Również sieć kawiarni Starbucks sięga po tego typu rozwiązanie, sprawdzając w ciągu 30-dniowych zawodów, który lokal jest najbardziej ekologiczny (na podstawie np. efektywności energetycznej). Zadowolony pracownik, efektywna firma Grywalizacja służy dzisiaj budowaniu wizerunku pracodawcy, jest wykorzystywana w rekrutacji i team buildingu. Sprawdza się szczególnie tam, gdzie zadania obciążone są dużą presją albo wydają się monotonne, a także w przypadku Millenialsów – najbardziej wymagającego pokolenia pracowników. Dzięki grywalizacji Igreki natychmiastowo dostrzegają efekty swojej pracy, mają poczucie pokonywania kolejnych barier, wzrasta w nich zadowolenie, które powoduje jednoczesny wzrost zaangażowania. Firma zyskuje dzięki temu bardziej zmotywowaną, a co za tym idzie – efektywniejszą załogę. Odpowiednio prowadzone programy grywalizacji pozwalają organizacjom odpowiedzieć na pytanie, które zadania najbardziej rozbudzają zapał pracowników i jak motywować, by zapał ten był coraz większy. Nowoczesne motywowanie sposobem na Millenialsów Innym sposobem motywowania pracowników z pokolenia Y są specjalne systemy, które dzięki różnorodnej ofercie trafiają w indywidualne potrzeby zarówno Millenialsów, jak i pozostałych grup pracowników. Jednym z takich programów jest MultiBenefit, dzięki któremu pracownicy zyskują szansę na rozwój osobisty i pomoc w realizacji codziennych zadań. Pracodawcy, dając im atrakcyjny dodatek do wynagrodzenia, budują swój pozytywny wizerunek na rynku pracy, wzmacniają zaangażowanie firmowej załogi, wspierają politykę Work Life Balance. MultiBenefit to narzędzie motywowania, które daje szansę strategicznej realizacji celów działów HR, zaspokajając indywidualne potrzeby pracowników i zachęcając ich do większej efektywności. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Żywieniowe sposoby na jesienną chandrę

Długie jesienne wieczory i przygnębiająca pogoda sprawiają, że nasz organizm spowalnia. Spada zarówno jego kondycja fizyczna, jak i psychiczna - czego efektem jest jesienna chandra. By złagodzić jej skutki chętnie sięgamy po tzw. poprawiacze humoru w postaci wysokokalorycznych posiłków i przekąsek. W jaki sposób przetrwać ten trudny okres i nie przytyć radzi Agnieszka Piskała, koordynatorka III edycji programu Natalia Honorata Witalna. Jedzenie a nastrój – co na to nauka Naukowcy potwierdzają teorię o nieodpartej chęci jedzenia towarzyszącej kiepskiej formie psychicznej. Po kaloryczne przekąski sięgamy przede wszystkim wtedy, gdy chcemy poprawić sobie samopoczucie. Niestety cukry proste zawarte w słodyczach powodują szybkie wydzielanie serotoniny w naszym organizmie, czyli tzw. „hormonu szczęścia” - objaśnia koordynatorka III edycji programu Natalia Honorata Witalna. Menu na jesienną chandrę Lekarstwem na jesienne spadki kondycji psychicznej powinny być lekkostrawne i łatwe w przygotowaniu posiłki, które nie dostarczają zbyt wielu bodźców smakowych naszym receptorom – sugeruje Agnieszka Piskała. Ponadto najlepiej jest, kiedy dania są przygotowane z maksymalnie 5 składników, gdyż wówczas jesteśmy w stanie rozpoznać wszystkie ich smaki. Z tego względu najlepsze okazują się dania dobrze nam znane z dzieciństwa. Wybierajmy potrawy ciepłe, słodkie, na bazie mleka, ale z dodatkiem produktów mącznych takich, jak kasza, ryż, makaron, czy kluski. Świetne są też pierogi i naleśniki, które przygotować możemy z razowej mąki. To one sprawiają, że nasz organizm dostaje zastrzyk potrzebnej energii. Zamienniki zamiast depresji Tzw. wysokokaloryczne poprawiacze humoru, jak czekolada czy lody, mogą zostać zastąpione przez lżejsze przekąski, które jednocześnie dostarczają nam niezbędnych składników odżywczych. Warto sięgać w tej sytuacji po migdały, rodzynki, suszone śliwki, ziarna dyni, płatki owsiane, kasze gruboziarniste, czy rośliny suche strączkowe – wylicza Agnieszka Piskała. Są to produkty, które bez obaw możemy włączyć do codziennej diety z uwagi na bogactwo posiadanych wartości żywieniowych. I tak, jako przykład podać można błonnik pokarmowy, ponieważ zmniejsza on zapotrzebowanie na słodkości, które poprawiają samopoczucie tylko na chwilę - dodaje koordynatorka III edycji projektu Natalia Honorata Witalna. Zgubne słodycze Niestety spożywanie dużej ilości słodyczy na „doła” to niekoniecznie dobry pomysł. Agnieszka Piskała apeluje o rozwagę w tej kwestii – Zajadanie się słodkimi przekąskami wbrew pozorom nie poprawia nastroju. Dają one jedynie tymczasowe efekty, które w dłuższej perspektywie sprawiają, że nie tylko przybieramy na wadze, ale mamy uczucie znużenia. Dzieje się tak, gdyż nadmierne ilości cukru wywołują gwałtowny spadek glukozy we krwi, której stałe dostawy do mózgu odpowiedzialne są za dobre samopoczucie. Brak słońca to nie problem O tej porze roku, w naszej strefie klimatycznej mała dawka słońca wywołuje niedobory witaminy D, co prowadzi w skrajnych przypadkach nawet do depresji. Uzupełnić można je łatwo bez stosowania suplementów diety. Witamina D dostępna jest w takich produktach spożywczych, jak: jajka, krowie mleko, czy też ryby (np. śledź, węgorz, dorsz). Jesienną chandrę i jej skutki można zniwelować również dzięki regularnej aktywności fizycznej, która pozwoli na uwolnienie endorfin, poprawiających nasze samopoczucie - tłumaczy Agnieszka Piskała. Omega-3 sposobem na przygnębienie Kluczowymi elementami jesiennego jadłospisu powinny być też wielonienasycone kwasy tłuszczowe z rodziny Omega–3 spotykane w tłustych rybach, takich jak łosoś, halibut, czy tuńczyk. Regularność ich spożywania jest ważna z uwagi na zawarte w nich związki, które stanowią specjalny rodzaj tłuszczów o udowodnionym działaniu antydepresyjnym - mówi Agnieszka Piskała. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Jak rozwiązać szkolne problemy dziecka?

Dziecko odmawia pójścia do szkoły, wpada w histerię, gdy chcemy je w niej zostawić, a po lekcjach nauczyciel ma do niego sporo uwag? Psycholog podpowiada, jak sobie z tym poradzić. Reakcje dorosłych w takich sytuacjach są często bardzo skrajne – albo lekceważą problem lub ulegają dziecku, albo stosują kary. To błąd. „Trzeba opanować nerwy i pamiętać, że najlepszym lekarstwem na stres u dziecka przed pójściem do szkoły jest rozmowa. Należy zachować spokój oraz ustalić wspólnie zasady obowiązujące od dnia rozpoczęcia nauki” – mówi serwisowi infoWire.pl psycholog Agnieszka Adamczyk-Musiał. W sytuacji, kiedy dziecko nie chce pozostać w placówce, nie należy przedłużać rozstania, aby nie robić mu nadziei, że mama albo tata z nim zostaną albo zabiorą je do domu. Przed odejściem rodzice powinni określić, kiedy dziecko odbiorą. Dzięki temu zyska ono pewność, że nie spędzi w przedszkolu czy szkole całego dnia – zaznacza psycholog. Gdy dowiadujemy się, że dziecko nie wykonuje poleceń, warto zapytać je o przyczyny takiego zachowania. Mogą nimi być np. nudne lub trudne lekcje, a nawet wyróżnianie niektórych uczniów przez nauczyciela. Obserwowanie pociechy pozwoli zauważyć, czy problem dotyczy nauki (nieodrabianie lekcji) czy kontaktu z rówieśnikami. Problem z aklimatyzacją i znalezieniem swego miejsca w klasie dotyczy sporej grupy dzieci. W jego rozwiązaniu może pomóc nauczyciel, a jeśli to nie przynosi efektów, należy udać się do specjalisty – pedagoga bądź psychologa. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Centrum Nauki Kopernik wkrótce skończy 4 lata

6 wystaw, ponad 400 eksponatów, 4 laboratoria i planetarium – to tylko część atrakcji Centrum Nauki Kopernik (CNK) w Warszawie. Od 2010 r. odwiedziło je ponad 4 mln osób. „Centrum Nauki Kopernik to miejsce, które ma rozbudzać ciekawość, inspirować i zachęcać do samodzielnego eksperymentowania – poznawania praw rządzących światem, czyli praw nauki” – mówi serwisowi infoWire.pl Katarzyna Nowicka, rzecznik prasowy CNK. Wszystkie eksponaty, które odnajdziemy na wystawach, możemy dotykać i badać, w laboratoriach – przeprowadzać pod kierunkiem animatorów prawdziwe doświadczenia naukowe, natomiast w specjalnym miejscu zwanym Majsternią – wykonywać samodzielne eksperymenty. Jak podkreśla Katarzyna Nowicka, od początku swego istnienia CNK ewoluuje. Po pierwsze dlatego, że rozwija się sama nauka i dokonywane są nowe odkrycia. Po drugie, ponieważ „obserwujemy naszych zwiedzających – patrzymy na to, jakie są potrzeby, oczekiwania, w jaki sposób możemy ich jeszcze zaskoczyć i co możemy im zaproponować” – informuje rzecznik prasowy. Dlatego też niektóre eksponaty zmieniają się, są przenoszone na inne miejsca i cały czas dochodzą nowe atrakcje. CNK jest pierwszym tego typu miejscem w Polsce. Wyrosło z corocznych Pikników Naukowych organizowanych w stolicy. Jego sukces przerósł oczekiwania nawet samych pomysłodawców przedsięwzięcia i stał się inspiracją dla powstania kolejnych centrów naukowych w naszym kraju. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

61% mężczyzn i 42% kobiet w Polsce ma problem z dodatkowymi kilogramami – 24 października Światowy Dzień Walki z Otyłością

Już 24 października obchodzić będziemy Światowy Dzień Walki z Otyłością. Problem dodatkowych kilogramów dotyczy aż 61% mężczyzn i 42% kobiet w Polsce, co stanowi 51% populacji całego kraju [1]! Otyłość to nie tylko problem estetyczny, ale przede wszystkim poważne zagrożenie dla zdrowia. Dlatego ważne jest, by wciąż mówić o prewencji i metodach leczenia. Bo z otyłością można walczyć i co więcej, wygrać! „Ciężkie” statystyki Problem z nadmierną liczbą kilogramów dotyka już co drugiego dorosłego Polaka, a coraz częściej zaczyna również dotyczyć dzieci i młodzieży. Najnowszy raport WHO [2] prezentujący wyniki analizy stanu odżywiania, aktywności fizycznej i otyłości w 53 państwach członkowskich UE pokazuje, że w Polsce, wśród 11-latków aż 36% chłopców i 23% dziewczynek cierpi na nadwagę lub otyłość. Sytuuje to Polskę, niestety, w grupie krajów, w których częstotliwość występowania takich zaburzeń odżywiania jest najwyższa. Nie bez powodu zatem, otyłość nazywana jest dzisiaj „epidemią XXI wieku”. To problem, który może dotyczyć wszystkich, bez względu na wiek i płeć. Inny świat otyłych O tym, że nadwaga i otyłość są zagrożeniem dla naszego stanu zdrowia wiedzą już dzisiaj wszyscy. Często jednak osobom, których ten problem nie dotyczy, ciężko wyobrazić sobie i zrozumieć „codzienny świat” osób otyłych. – By wczuć się w taką codzienność przypomnijmy sobie nasze ostatnie wakacje, kiedy zmuszeni byliśmy dźwigać ciężki 20-kilogramowy plecak turystyczny czy walizkę. Wyobraźmy sobie teraz, że osoba z np. 60-kilogramową nadwagą nosi codziennie trzy takie bagaże, w dodatku bez odpoczynku i możliwości pozbycia się go po dotarciu na miejsce –tłumaczy Konrad Gaca, trener i specjalista do spraw żywienia. Poza koniecznością codziennego „noszenia” ze sobą swojej otyłości, osoby z dodatkowymi kilogramami zmagają się jeszcze z szeregiem innych trudności. Problemy ze znalezieniem odpowiedniej odzieży, butów, karcące spojrzenia przechodniów – czy konieczność kupowania podwójnych miejsc w środkach transportu, tak jak zdarza się to np. w Stanach Zjednoczonych. Tego typu problemów jest w „ich świecie” znacznie więcej. Co zrobić z nadprogramowym bagażem kilogramów? Schudnąć! Oczywiście łatwo powiedzieć, ale jak to zrobić? Osoby z nadwagą decydujące się na zrzucenia zbędnych kilogramów często robią to nieumiejętnie. Chcąc poprawić swój stan zdrowia i wygląd nie podchodzą do procesu odchudzania kompleksowo, lecz stosują niebezpieczne dla zdrowia restrykcyjne diety. Sieją one spustoszenie w organizmie prowadząc do efektu jo-jo. W rezultacie zamiast mniej, kilogramów jest jeszcze więcej. Powoduje to frustrację i spadek motywacji. Co robić w takiej sytuacji? - By schudnąć, nie wystarczy przerzucić tony węgla. W odchudzaniu nie działają jednorazowe zrywy. Niezbędne jest podejście systemowe – mówi Konrad Gaca. Sukces, czyli pożądany spadek wagi, osiągnąć można jedynie poprzez pracę w trzech obszarach jednocześnie: trwałej zmiany swojego sposobu żywienia, włączenie ćwiczeń fizycznych w swój tygodniowy plan zajęć oraz odpowiedniej motywacji – dodaje ekspert. Dlaczego warto? Proces odchudzania prowadzi przede wszystkim do poprawy stanu naszego zdrowia. Często znikają powiązane z otyłością i nadwagą choroby – cukrzyca typu II, nadciśnienie czy zwyrodnienie kręgosłupa. Tracące wagę osoby odzyskują formę psychiczną i fizyczną. Wypracowując piękną sylwetkę, zaczynają lubić różne formy aktywności. W ich życiu zachodzi rewolucja – wypracowują lepsze relacje w związkach, budują poczucie własnej wartości lub zaczynają nowy etap kariery zawodowej. Osiągają to wszystko dzięki systemowemu podejściu i własnej determinacji. Światowy Dzień Walki z Otyłością może być przełomowym dniem dla wszystkich osób zmagających się z dodatkowymi kilogramami. Ich problem sam się nie rozwiąże. Kiedyś trzeba zacząć nad nim pracować. Czemu nie dziś?! Więcej o systemowym odchudzaniu można przeczytać na www.gacasystem.pl   [1] http://www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2014/K_122_14.PDF [2] http://www.euro.who.int/en/media-centre/sections/press-releases/2014/new-who-analysis-shows-alarming-rates-of-overweight-children       dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Oddaj głos na Toruń w rywalizacji Dulux Let?s Colour

Podejmij kolorowe wyzwanie i oddaj głos na Lubliniec, Toruń, Łomianki lub Ursus, które biorą udział w akcji Dulux Let’s Colour. W ostatniej w tym roku odsłonie inicjatywy w szranki stają ze sobą miasta z całej Polski, a mogą wygrać aż dwa z danego regionu! Dlatego decyzja o tym, gdzie tym razem pojawi się kolorowa ekipa Dulux Let’s Colour w rękach mieszkańców! Zapraszamy do głosowania. Jak odmienić otaczającą rzeczywistość, aby stała się bardziej kolorowa i przyjazna? Przepis jest prosty – trzeba skrzyknąć mieszkańców, chwycić za pędzle, a następnie malować, malować i jeszcze raz malować. Dowodem na to, że to działa jest inicjatywa Dulux Let’s Colour – prawie 100 pomalowanych lokalizacji, tysiące malujących, tysiące litrów farby zużyte w ciągu trzech lat trwania akcji. – Widząc zeszłoroczne, ogromne zaangażowanie ze strony mieszkańców i w tym roku chcemy dać im szansę na wybór lokalizacji, która zostanie pomalowana – mówi Piotr Cywiński, przedstawiciel marki Dulux. – Tegorocznym hasłem przewodnim jest Miasto nabiera kolorów. Jest ono kwintesencją filozofii zmiany przestrzeni miejskiej, która towarzyszy nam od początku akcji – podkreśla Cywiński. W kolejnej odsłonie IV edycji Dulux Let’s Colour zgłoszonych zostało 7 miast z całej Polski, na które od 17.10.2014 można głosować pod adresem www.facebook.com/DuluxLetsColourPolska. Im więcej głosów, tym większa szansa, że już w najbliższym czasie kolorowa ekipa Let’s Colour przyjedzie właśnie do waszego miasta i odmaluje około 200m2 powierzchni wskazanego miejsca lub budynku.   Region centralny: Lubliniec Łomianki Ursus Toruń   Głosowanie potrwa do 28.10.2014 Serdecznie zapraszamy!   dostarczył infoWire.pl

Wiadomości branżowe

Jak cenna będzie tegoroczna Wielkanoc?