Publication date:

Przezorny zawsze ubezpieczony – to większości z nas dobrze znane powiedzenie. Niestety nie wszyscy dmuchamy na zimne i zabezpieczamy się przed kosztami ewentualnych strat, jakie mogą nastąpić chociażby w naszym domu. A przecież niektórym zdarzyło się wrócić do mieszkania i zastać je w wodzie po kostki lub zobaczyć wielkie plamy na suficie. Taki widok sprawia, że pojawia się pytanie, jak do tego doszło? Odpowiedź wcale nie musi być skomplikowana, bo albo sąsiad z góry zapomniał zakręcić wodę, albo też mogła pęknąć rura. Możliwości jest wiele, a licho nie śpi. Za chwilę myślimy skąd wziąć fundusze na niezaplanowany remont. Blisko 75% zgłaszanych przez ubezpieczonych zalań spowodowanych zostało przez ich sąsiadów. Jednak, jak podkreśla Damian Zieliński, kierownik ds. ubezpieczeń mieszkaniowych w Proama, „[…] nie tak łatwo będzie odzyskać pieniądze na remont mieszkania od sąsiada, który nie poczuwa się do winy. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego, w przypadku sąsiedzkiego zalania, właściciel uszkodzonego mieszkania będzie musiał ustalić okoliczności i przyczynę powstania szkody, a następnie udowodnić winę sprawcy. Dlatego w takiej sytuacji warto jest mieć ubezpieczenie mieszkaniowe, które obejmuje swoim zakresem właśnie ryzyko zalania.” Co jednak, gdy to my zalejemy mieszkanie naszego sąsiada? Czy jest sposób, by się zabezpieczyć przed kosztami jego remontu? Najlepszym sposobem na uniknięcie przykrych niespodziewanych wydatków jest co jakiś czas sprawdzić wąż, który doprowadza wodę do pralki czy zmywarki. Ale dobrym rozwiązaniem jest też ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej. Damian Zieliński podkreśla, że […] standardowe ubezpieczenie OC, zgodnie z wspomnianym wyrokiem Sądu Najwyższego, zabezpieczy ubezpieczonego przed koniecznością samodzielnego pokrycia kosztów remontu w lokalach na niższych kondygnacjach jedynie, jeśli zalanie było spowodowane z jego winy bądź z winy pozostałych członków gospodarstwa domowego.” Ponadto na rynku można znaleźć takie produkty OC, w których tzw. szkody wężykowe będą pokrywane przez ubezpieczyciela niezależnie od winy ubezpieczonego. Pod pojęciem tego rodzaju szkód rozumiane są wszystkie szkody spowodowane wskutek pęknięcia, oderwania czy odłączenia się wężyka doprowadzającego lub odprowadzającego wodę do urządzeń domowych. Na koniec warto pamiętać, że w przypadku dochodzenia odszkodowania na podstawie przepisów o charakterze powszechnym, a nie w drodze ubezpieczenia, mamy trzy lata na wniesienie roszczenia. W owym przypadku warto udokumentować fotograficznie wygląd mieszkania, które ucierpiało w wyniku niespodziewanego potopu.

Publication date:

Codzienne czynności higieniczne, zabiegi pielęgnujące ciało i włosy często wymagają użycia wielu kosmetyków i akcesoriów. Urządzając łazienkę warto pomyśleć o miejscu do ich przechowywania. Znakomicie nadają się do tego np. meble oferowane przez Sanitec KOŁO z szafkami podumywalkowymi, bocznymi i lustrami. Miejsce i sposób przechowywania akcesoriów łazienkowych ma podwójne znaczenie: funkcjonalne z jednej, estetyczne z drugiej strony. Układając rzeczy w szufladach czy szafkach musimy wziąć pod uwagę przede wszystkim odpowiednie rozplanowanie, optymalne wykorzystanie przestrzeni i wygodę w codziennym dostępie do potrzebnych drobiazgów. Rzeczy, które znajdą miejsce na odkrytych półkach, pełniąc funkcje użytkowe, mogą stać się jednocześnie ozdobą naszych łazienek. Plan doskonały Wybierając meble do łazienki, poza względami estetycznymi, powinniśmy kierować się ich stroną praktyczną. Dokładnie sprawdzenie czy spełnią one wszystkie nasze oczekiwania wymaga wnikliwego przyjrzenia się meblom, zajrzenia do wszystkich szafek i – szuflad. To w nich wygodnie pomieścimy największą ilość rzeczy, które ze względów praktycznych lub estetycznych powinny być schowane, ale jednocześnie na wyciagnięcie ręki. Szuflady powinny być zatem nie tylko pojemne, ale i odpowiednio zorganizowane. Seria KOŁO Quattro jest przykładem tego, jak w prosty i funkcjonalny sposób zorganizować przechowywanie wewnątrz szuflad. Głębokie, pojemne szuflady szafek podumywalkowych charakteryzują się bardzo przemyślanym podziałem przestrzeni, co gwarantuje możliwość zmieszczenia wielu rzeczy oraz utrzymanie idealnego porządku. Równie praktyczne rozwiązania zastosowano w serii ceramiki i mebli myDay marki Keramag Design. Praktyczne przegródki w szufladach i wygodny organizer z kieszeniami po wewnętrznej stronie drzwi szafki wysokiej ułatwi utrzymanie zarówno korzystanie jak i przechowywanie kosmetyków i przyborów toaletowych. Zasłonięte - odsłonięte Poza szufladami i zamkniętymi szafkami, akcesoria łazienkowe można przechowywać na odkrytych półkach, które odpowiednio zaaranżowane mogą stać się atutem estetycznym łazienki. Aby uniknąć chaosu, trzeba jednak pamiętać o kilku sprawach. Po pierwsze – nie wszystko nadaje się do tego, aby być pokazywane. Drobiazgi, które znajdą się na półkach powinny być dobrane nieprzypadkowo. Ulubione perfumy lub kosmetyk w wyszukanym, estetycznym opakowaniu, z pewnością dodadzą urody i klasy całemu pomieszczeniu. Akcesoria na półkach muszą być również odpowiednio rozplanowane, nie może być ich zbyt wiele. Seria mebli łazienkowych Domino Premium marki KOŁO oferuje możliwość wyboru szafki z pełną zabudową lub częściowo otwartymi pólkami, dzięki czemu możemy dostosować mebel do swoich indywidualnych potrzeb. Niebanalny projekt półek, połączonych z szafkami wyposażonymi w system push to open, wprowadzą do łazienki niezbędny komfort i ciekawe rozwiązania estetyczne. Przechowywanie w łazience to coś więcej niż pomieszczenie wszystkich drobiazgów. Dzięki odpowiedniemu wyborowi i rozplanowaniu szuflad i półek, w pomieszczeniu zapanuje porządek niezbędny do wygodnego funkcjonowania i pięknej aranżacji. Sanitec KOŁO jest wiodącym producentem i dystrybutorem wyrobów wyposażenia łazienek w Polsce. W ofercie firmy są wyroby marki KOŁO i Keramag, m.in.: ceramika i meble łazienkowe, wanny i brodziki akrylowe, kabiny prysznicowe oraz systemy instalacyjne.

Publication date:

Wygraj 10 000 PLN na remont mieszkania lub zagłosuj i daj wygrać innym Jeszcze do 13 grudnia każdy może zainspirować się kolorami Dulux i dodać barw swojemu wnętrzu! Wystarczy za pomocą aplikacji konkursowej dostępnej na profilu Dulux Let’s Colour Polska na portalu Facebook stworzyć własną tablicę inspiracyjną, aby wygrać 10 000 zł na stworzenie wymarzonego mieszkania. Marka Dulux postanowiła dać szansę na zmianę przestrzeni wszystkim, którzy tego potrzebują. Dlatego każdy, kto zgłosi swoje wnętrze za pomocą aplikacji konkursowej dostępnej pod adresemhttps://apps.facebook.com/kolorydulux/na portalu Facebook, będzie mógł wygrać pieniądze na stworzenie swojego wymarzonego wnętrza. Zasady rywalizacji są bardzo proste. Wystarczy wybrać odpowiednie kolory i inspiracje Dulux, a następnie wgrać zdjęcie wybranego pomieszczenia. Tak powstałe tablice inspiracyjne zostaną podane ocenie internautów. Zwycięży ta, która otrzyma największą liczbę głosów. - Chcemy każdemu dać możliwość stworzenia wyjątkowego wnętrza za pomocą palety barw Dulux – mówi Piotr Cywiński przedstawiciel marki Dulux. Konkurs Dulux. Dodaj koloru swojemu wnętrzu trwa od 15.11do 13.12.2013Adres aplikacji: https://apps.facebook.com/kolorydulux/  

Publication date:
Wiadomości branżowe

EcoCar potrzebuje wsparcia

Studenci z koła "EcoCarPG" budują samochód elektryczny zasilany ogniwem wodorowym. Ich celem jest zwycięstwo w Shell Eco Marathon. Wygra go taki pojazd, który zajedzie najdalej na 1 litrze paliwa. Maszyna prawie gotowa, ale do ziszczenia planu brakuje ok. 20 tys. zł. "EcoCarPG" szukają sponsorów! Międzywydziałowe Koło Naukowe "EcoCarPG" to grupa zrzeszająca studentów pięciu wydziałów Politechniki Gdańskiej (Mechanicznego, Elektrotechniki i Automatyki; Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki; Fizyki Technicznej i Matematyki Stosowanej, Oceanotechniki i Okrętownictwa). Shell Eco Marathon, który w tym roku odbędzie się Rotterdamie w dniach 15-18 maja, adresowany jest do studentów uczelni technicznych z całego świata. Głównym założeniem jest stworzenie pojazdu, który na odpowiedniku energetycznym 1 l paliwa konwencjonalnego przejedzie jak największą odległość. Co roku tysiące młodych inżynierów z całego świata bierze w nim udział, konkurs przyciąga tłumy widzów i zainteresowanie mediów. Nic dziwnego więc, że również studenci PG chcą tam być ze swoim pojazdem. Jednak jak mówią: - Zwycięstwo jest tak ważne jak wiedza praktyczna, którą każdy z nas zdobywa w czasie realizacji projektu. Kształtem pojazd przypominać będzie nieco zmodyfikowaną kroplę wody. Trójkołowa konstrukcja zbudowana została z włókna węglowego i aluminium. W pracach pomagają studentom wykładowcy: prof. Zbigniew Krzemiński  z WEiA (opiekun koła) oraz dr inż. Artur Olszewski z WM. Prototyp silnika i napęd pozytywnie przeszły pierwsze testy, karoseria jest już gotowa, koła i szkielet konstrukcji także. - W tej chwili brakuje nam bardzo istotnych części, które wpłyną na wydajność pojazdu. Muszą być po prostu dobrej jakości - mówi Marta Wójcik, zastępca prezesa MKN "EcoCarPG", studentka WFTiMS (specjalność konwersja energii). - Potrzebujemy 20 tys. zł by dokończyć prace i móc pojechać do Holandii. Przez 5 miesięcy pracy nad EcoCar`em udało im się nawiązać współpracę z pięcioma sponsorami, którzy w różny sposób wsparli ich projekt, nie tylko finansowo (wykonanie karoserii, niższe ceny zakupu materiałów itp.). Mimo braków finansowych studenci kontynuują pracę nad pojazdem.   Kontakt do studentów Łukasz Świątkowski, prezes MKN "Eco CarPG", tel. 506 555 905; [email protected] Piotr Piątkowski, z-ca prezesa ds. marketingu, 601 690 524, [email protected] Marta Wójcik, z-ca prezesa 881 033 818; [email protected]   www.pgecocar.pl www.facebook.com/ecocarpg

Publication date:

Firma Samsung Electronics zaprezentowała GALAXY Tab3 Lite (7”), urządzenie które oferuje intuicyjną obsługę, charakterystyczną dla linii GALAXY Tab3, w przenośnym i cieńszym modelu. GALAXY Tab3 Lite (7”) wyposażony w rozszerzone funkcje i usługi, pozwala użytkownikom korzystać z rozmaitych sposobów rejestracji, oglądania, słuchania, tworzenia i udostępniania treści bez rezygnacji z ich jakości.  Maksymalizacja poręczności i najwyższa wydajność GALAXY Tab3 Lite (7”) jest cienki i lekki, ma mniejszą obudowę, a więc wygodnie można go trzymać w jednej ręce. Duża bateria o pojemności 3.600mAh pozwala użytkownikowi przez 8 godzin korzystać z odtwarzania filmów bez konieczności podłączania adaptera, tak więc urządzenie jest prawdziwie przenośne. siedmiocalowy wyświetlacz GALAXY Tab3 Lite zaprojektowany z myślą o lepszych wrażeniach przy oglądaniu ma optymalną rozdzielczość. Pasek menu zamiast na ekranie, umieszczono w obudowie urządzenia. Dzięki temu zmaksymalizowano szerokość ekranu GALAXY Tab3 Lite. Bogatsze wrażenia w świecie multimediów GALAXY Tab3 Lite (7”) posiada procesor 1,2 GHz Dual Core, dzięki temu użytkownicy mogą czerpać radość z płynności działania urządzenia grając w gry, oglądając filmy i przeglądając strony internetowe. Z tyłu wbudowano aparat fotograficzny z matrycą 2 MPx, o wielu funkcjach, takich jak np. Smile Shot (automatyczne wykonanie zdjęcia po wykryciu uśmiechu), Shoot & Share (udostępnienie zdjęcia natychmiast po jego wykonaniu) czy Panorama Shot pozwalające na uchwycenie całego pejzażu.  Zabawa i udostępnianie GALAXY Tab3 Lite wyposażono w popularne usługi, opracowane po to, by ułatwić użytkownikowi komunikację, pracę i rozrywkę, m.in.: Samsung Apps: łatwy dostęp do ponad 30.000 aplikacji, z których większość została opracowana specjalnie dla GALAXY Tab3 Lite (7”) Samsung Link: udostępnianie treści i możliwość gry pomiędzy urządzeniami, niezależnie od miejsca przebywania i czasu GALAXY Tab3 Lite (7”) będzie dostępny w sprzedaży na całym świecie w kolorach białym i czarnym. Specyfikacja GALAXY Tab3 Lite (7”) Kategoria Specyfikacje Sieć Wi-Fi / 3G(HSPA+ 21/5.76) 3G : 900/2100 2G: 850/900/1800/1900 Procesor 1,2 GHz Dual Core Wyświetlacz 7” WSVGA (1024 X 600) System operacyjny Android 4.2 (Jellybean) Aparat fotograficzny Główny (tył): 2 megapikseli Wideo MPEG4, H.263, H.264, VP8, VC-1, WMV7/8, Sorenson, Spark, MP43 filmy: 1080p, 30kl/s Audio MP3, AMR-NB/WB, AAC/AAC+/eAAC+, WMA, OGG (Vorbis), FLAC, PCM, G.711 Usługi i dodatkowe aplikacje Samsung Apps Samsung Kies Samsung TouchWiz Samsung Hub (MR) ChatON: usługa mobilnej komunikacji (do pobrania) Samsung Link, Samsung Voice Dropbox, Polaris Office, Flipboard Usługi mobilne Google Chrome, Search, Gmail, Google+, Maps, Play Books Play Movies, Play Music, Play Store, Hangouts Voice Search, YouTube, Google Settings Łączność Wi-Fi 802.11 b/g/n/ (2,4GHz), Wi-Fi Direct, BT4.0, USB 2.0 GPS GPS + GLONASS Czujnik Akcelerometryczny Pamięć 1 GB + 8 GB Micro SD (do 32 GB) Wymiary 116,4 x 193,4 x 9,7 mm, 310 g (wersja WiFi) Bateria standardowa bateria, 3,600 mAh * Dostępność usług może różnić się w zależności od kraju. * Wszystkie opisane w niniejszym dokumencie funkcje, usługi, aplikacje, specyfikacje oraz inne informacje o produktach – m.in. dotyczące zalet, stylistyki, cen, komponentów, charakterystyk, dostępności i możliwości produktów – mogą ulec zmianie bez wcześniejszego powiadomienia, nie skutkując dalszymi zobowiązaniami. O firmie Samsung Electronics Co., Ltd. zajmuje pozycję światowego lidera w dziedzinie technologii. Liczne odkrycia i nowatorskie rozwiązania firmy rewolucjonizują świat nowych urządzeń i otwierają przed ludźmi na całym świecie nieznane dotąd możliwości. Spółka zatrudnia 236 000 pracowników w 79 krajach, a jej roczne obroty wynoszą 187,8 mld USD. Chcesz odkryć więcej? Odwiedź nas na www.samsung.pl      

Publication date:

Babcia i dziadek. Pierwsza myśl, jaka się nasuwa, to widok dwojga starszych, uśmiechniętych ludzi. Babcia kojarzy się nam z kwiatowym ogrodem, swetrem powstającym na drutach i spiżarnią pełną smacznych konfitur. Dziadek to przewodnik - uczy gry w szachy, odpowie na każde nurtujące pytanie. Niestety - starość często nie wygląda tak uroczo. Wiąże się ona z chorobami. Często jest tak, że nie wiemy jak pomóc dojrzałym bliskim, by starość była radością, a nie utrapieniem. Prawda jest taka, że od chwili poczęcia starzejemy się. Nie tylko jako jednostka, ale przede wszystkim jako społeczeństwo. Zgodnie z prognozą demograficzną do 2035 roku w Polsce możemy spodziewać się znaczącego wzrostu populacji osób starszych. Nie byłoby w tym nic niepokojącego, gdyby nie fakt, że starość to jednak nie radość. Według danych WHO mimo subiektywnej poprawy stanu zdrowia seniorów, wzrasta populacja osób z chorobami lub dolegliwościami przewlekłymi. Zdaniem Agnieszki Szpary, Dyrektora Zarządzającego z Care Experts „Tendencje są zbliżone do tego, co dzieje się na całym świecie. Polska musi jednak uporządkować i stworzyć struktury związane z opieką nad osobami starszymi. Tak, żeby było wiadomo, jaki rodzaj opieki jest możliwy do zorganizowania dla osoby starszej, jaki jest gwarantowany przez organizacje samorządowe czy publiczne. Bardzo często ten model opieki tak funkcjonuje, że jej część jest finansowana przez rodziny, część przez Ośrodki Pomocy Społecznej i Narodowy Fundusz Zdrowia.” Ponadto Agnieszka Szpara zaznacza, że jako społeczeństwo powinniśmy zacząć myśleć o osobach starszych nie w kategoriach tego, że mamy problem i że jest to deficyt, z którym musimy coś zrobić. O temacie starości należy mówić publicznie i otwarcie. Wiadomo, że problemy w wieku podeszłym są różne dla różnych grup wiekowych. Inne bolączki będą doskwierały osobie po 65 roku życia, inne z kolei seniorowi w wieku 90 plus. Bez względu na to, ile upłynęło kartek w kalendarzu warto, by osoba starsza korzystała nie tylko z pomocy lekarza diabetologa, bo choruje na cukrzycę lub tylko kardiologa, bo ma problemy z sercem. Seniorzy i ich bliscy zapominają o takim specjaliście jak geriatra. Jednym z nich jest Milena Słoń z Care Experts, która podkreśla „Bardzo często pacjenci trafiają do mnie w ostatniej fazie swojego życia, praktycznie w momencie umierania, ale geriatria to nie jest medycyna paliatywna. Geriatria to dziedzina zajmująca się całym człowiekiem, procesem starzenia. Od momentu, kiedy wchodzimy w starość, gdy przechodzimy na emeryturę. Wtedy już musimy zadbać o to, jak będziemy żyć, jak będziemy chorować, jak będziemy zdrowieć w wieku podeszłym.” I wyjaśnia, że specjalista geriatra zajmuje wszystkimi narządami, wszystkimi układami w człowieku. Stara się połączyć wiedzę z wielu dziedzin nauk medycyny, by skupić ją w tej jednej osobie – swoim pacjencie, by rozwiązać najważniejsze problemy zdrowotne danej osoby. Bez wątpienia boimy się starości - szczególnie takiej, gdy nie jesteśmy w stanie sami sobie poradzić z podstawowymi czynnościami życiowymi. Dobrze, gdy w godnej starości mogą pomóc nam najbliżsi, jednak oni nie posiadają zazwyczaj fachowej wiedzy. Warto zatem poprosić o pomoc opiekuna osób starszych. Jak podkreśla Katarzyna Dziadosz, opiekunka osób starszych z Care Experts „Co prawda łatwiej jest zatrudnić do pomocy osobę, którą się zna, ale opiekun osób starszych jest przygotowany do zawodu, ma już pewne podstawy. I choć przygotowanie medyczne jest w pewnym stopniu ograniczone – to nie jest pielęgniarka, która zrobi zastrzyk czy poda kroplówkę, ale jest to osoba, która ma doświadczenie medyczne, wie jak zareagować w danej niebezpiecznej często sytuacji, chociażby ratowania życia.” To nie jest prosty zawód, który należy do przyjemnych – mówi Katarzyna Dziadosz. „Często jest tak, że ten staruszek, z którym pracujemy, to nie jest osoba miła, chcąca się przytulić, potrzymać za rękę. Czasem jest to osoba, która narzeka, marudzi, jest mało cierpliwa. Jednak osoby, które pracują w tym zawodzie wiedzą, że tego można się spodziewać, więc takie sytuacje nie są żadnym zaskoczeniem. Wynika to z przygotowania psychologicznego i doświadczenia.” Bez względu na to, czy chcemy pomóc bliskiej starszej osobie zatrudniając fachową opiekunkę, czy zamierzamy umieścić ją w domu spokojnej starości, są to decyzje trudne do podjęcia. Warto jednak zdać sobie sprawę, że jakakolwiek ona by nie była, robimy to z miłości i troski o babcię, dziadka, matkę czy ojca. W ośrodkach mają zapewniony wikt i opierunek, fachową opiekę, a do tego znajdują towarzystwo, którego na starość tak bardzo brakuje. I choć mówi się, że starych drzew się nie przesadza, czasem warto dla dobra całej rodziny rozważyć taką możliwość.    

Publication date:
Wiadomości branżowe

Nawet 6,5 mln seniorów w Polsce może mieć problem ze słuchem ? wg najnowszych badań TNS Polska ?Słuch polskich seniorów 2014?

Niedosłuch można leczyć, ale wciąż mało o tym wiemy Niedosłuch u osób w wieku senioralnym staje się coraz poważniejszym problemem, który ogranicza aktywność znacznej części polskiego społeczeństwa. Według najnowszego raportu TNS Polska „Słuch polskich seniorów 2014”, który opracowany został na zlecenie portalu razemdlasluchu.pl, aż 77% osób powyżej 60 roku życia twierdzi, że ma problem ze słuchem. Przy tym tylko 31% ma zdiagnozowany ubytek słuchu. Skala problemu kwalifikuje niedosłuch do kategorii chorób cywilizacyjnych. Niestety wiedza na temat skutecznych metod leczenia głębokich niedosłuchów – np. implantów słuchowych – wciąż jest niewielka. Najbardziej powszechną przyczyną utraty słuchu jest wiek. Starzenie się to naturalny proces, podczas którego sprawność naszego ucha ulega stopniowemu osłabieniu. Drugą ważną przyczyną powstawania wad słuchu jest codzienne przebywanie w hałasie, który nas otacza. Dodatkowo, w przypadku niektórych osób, permanentny szum jest elementem aktywności zawodowej. Coraz szybsze tempo życia, a co za tym idzie ogromny stres, to także czynniki mogące wywoływać przyspieszone zmiany degeneracyjne i starzenie się narządu słuchu, a w konsekwencji głuchotę starczą. Pojawienie się tego problemu zwykle ma duży wpływ na życie codzienne i kontakty z innymi osobami. Skala niedosłuchu w Polsce – narastający problem społeczny Obecnie w Polsce żyje ponad 8,3 mln osób w wieku 60+ (to 21,5 % całej populacji - wg GUS, 31.12.2013 r.). W 2025 r. osób w tym wieku ma być w naszym kraju już 8,9 mln, a w roku 2035 – 9,6 mln. Wg badań TNS Polska przeprowadzonych w sierpniu b.r. wśród osób powyżej 60 r.ż. aż 77% respondentów stwierdziło, że ma problemy ze słuchem, które utrudniają swobodną komunikację. Biorąc pod uwagę liczbę Polaków w tym wieku, okazuje się, że problem ten dotyczy ok. 6,5 mln osób mających 60 i więcej lat. - Postępujący w całej Europie, a także w Polsce proces starzenia się społeczeństwa sprawia, że temat zabezpieczenia zdrowia tej grupy demograficznej staje się coraz ważniejszy w państwowej debacie dot. ochrony zdrowia. Pamiętajmy, że wiele z osób powyżej 60 r.ż. jest nadal w wieku produkcyjnym i powinno pozostać na rynku pracy w pełni zdrowia. Tymczasem utrata słuchu, jeśli nie będzie właściwie leczona, większość pracowników praktycznie eliminuje z rynku – komentuje dr hab. Piotr Szukalski, demograf, pracownik Katedry Socjologii Stosowanej i Pracy Socjalnej Uniwersytetu Łódzkiego. - Problem niedosłuchu u seniorów może prowadzić do ich izolacji ze społeczeństwa, powoduje często osamotnienie, depresję, frustrację czy zaburzenia w obszarze komunikacji, a te wiążą się ze spadkiem jakości życia. Osoby takie są uzależnione od innych osób w zwykłych, codziennych czynnościach, takich jak np. wizyty lekarskie czy korzystanie z telefonu – mówi psycholog, Dorota Krzywicka, ekspert zdrowia psychicznego seniorów. Ograniczenia wynikające z niedosłuchu – czyli, jak życie omija osoby niedosłyszące Wyniki badania TNS Polska „Słuch polskich seniorów 2014” pokazują, że: 30% badanych nie słyszy radia lub telewizji przy poziomie głośności, przy jakim wcześniej korzystało z tych odbiorników lub przy poziomie głośności, przy którym inne osoby słyszą wszystko wyraźnie; 20% osób w wieku 60+ deklaruje, że z powodu problemów ze słuchem całkowicie rezygnuje z oglądania telewizji lub słuchania radia; co trzecia osoba biorąca udział w badaniu prosi o powtórzenie tego, co ktoś powiedział, bo nie usłyszała wyraźnie; 24% seniorów przyznało, że często odnosi wrażenie niewyraźnej, mamroczącej mowy swoich rozmówców; jedna piąta respondentów decyduje się przełożyć telefon do drugiego ucha, by móc lepiej słyszeć, tyle samo uczestników badania całkowicie rezygnuje z rozmów telefonicznych obawiając się, że nic nie usłyszy; co czwarta osoba uczestnicząca w badaniu przyznała, że z powodu problemów ze słuchem często rezygnuje z udziału w rozmowie w głośnym otoczeniu, np. na przyjęciu czy w sklepie; 20% seniorów rezygnuje ze spotkań z rodziną, znajomymi, sąsiadami, jak również załatwienia osobiście jakiejś sprawy w urzędzie, z obawy przed nieusłyszeniem, o czym się do nich mówi. Z badania „Słuch polskich seniorów 2014” wynika, że 37% badanych ze zdiagnozowanym ubytkiem słuchu, uważa, że można wstydzić się takiej dolegliwości, a nawet ukrywać ją przed bliskimi. Ponadto, blisko co trzecia osoba mająca zdiagnozowany ubytek słuchu, spotkała się z nieprzyjemną reakcją osób w swoim otoczeniu, gdy nie usłyszała jakiejś informacji. - Niedosłuch powoduje ograniczenia w szeroko rozumianej komunikacji społecznej, czasem też sytuacje wstydliwe i kłopotliwe. Jest to pierwszy krok do zamykania się w domu, w świecie destruktywnej ciszy, wykluczenia z czynnego życia, a na końcu nawet do ciężkiej depresji. Niedosłuch może być także przyczyną konfliktów rodzinnych oraz obniżonego poczucia bezpieczeństwa, także w fizycznym znaczeniu. Przecież możemy sobie wyobrazić, że osoba niedosłysząca nie zauważy nadjeżdżającego samochodu. Pacjent z głębokim niedosłuchem czuje się odizolowany z życia społecznego, nie uczestniczy w rozmowach podczas spotkań rodzinnych, musi dopytywać się, prosić urzędnika w banku, na poczcie czy sprzedawczynię w sklepie o powtórzenie wypowiadanych przez nich słów. Wszystko to powoduje, że często czuje się niepewnie i w efekcie unika kontaktów z ludźmi – komentuje psycholog, Dorota Krzywicka. Raport „Słuch polskich seniorów 2014” pozwala również poznać słowa, których bardzo by brakowało seniorom, gdyby dotknął ich problem głuchoty. Okazuje się, że dla seniorów najważniejsze są słowa: „Babciu”, „Dziadku” i „Kocham Cię”. - Nie wyobrażam sobie dziś aktywnego życia bez możliwości sprawnego komunikowania się z otoczeniem. Jak wiemy, problemy ze słuchem, dotyczące w przeważającej większości osób starszych, mogą  w poważny sposób utrudnić komunikację z innymi ludźmi lub nawet ją całkowicie uniemożliwić. Warto wiedzieć, że choć niedosłuch jest związany z wiekiem, starość nie musi być tożsama z głuchotą. Starszy nie musi oznaczać niesłyszący. Zwłaszcza, że jest jeszcze wiele dźwięków, które warto usłyszeć będąc seniorem – słowa wypowiadane przez wnuki czy partnera życiowego, szum drzew, śpiew ptaków, ulubiona audycja w radio – dodaje aktorka, Teresa Lipowska. Diagnozowanie niedosłuchu – ważne badania profilaktyczne Według danych z raportu „Słuch polskich seniorów 2014”, aż 77% respondentów twierdzi, że ma problem ze słuchem, ale tylko 31% z nich ubytek słuchu ma zdiagnozowany. Mniej niż połowa z tej grupy została kiedykolwiek skierowana na dodatkowe badania lub na konsultację do specjalisty laryngologa. Wyniki badania pokazują, że w trakcie wizyt lekarskich, lekarze pierwszego kontaktu zapytali o ewentualne problemy ze słuchem tylko 43% swoich pacjentów. Natomiast 47% osób biorących udział w badaniu nigdy nie zostało zapytanych o problemy ze słuchem nawet podczas wizyty u lekarza laryngologa związanej z problemem niedotyczącym uszu. Pamiętajmy, że na początku zwykle nie zauważamy osłabienia słuchu. Dlatego dobrze samemu zadbać o tę kwestię i mniej więcej co pół roku udać się na badania. To ważne szczególnie w przypadku osób powyżej 60 roku życia, ale warto badać słuch już wcześniej, gdy mamy 50 lat. Wagę badań profilaktycznych słuchu dostrzegają chirurdzy laryngolodzy pracujący w największych klinikach, które m.in. wszczepiają pacjentom implanty słuchowe. - Wczesne wykrywanie wady słuchu zapewnia podjęcie właściwych kroków zmierzających do rozpoczęcia najlepiej dopasowanego leczenia w najbardziej odpowiednim czasie. Prowadzi to do wczesnej interwencji obejmującej m.in.: skierowanie pacjenta na specjalistyczne badania, szczegółowy wywiad medyczny, potwierdzenie diagnozy i określenie typu niedosłuchu, a także dobór najlepszego urządzenia (np. implantu słuchowego) i ewentualną decyzję o zabiegu wraz z następującą po nim rehabilitacją. Takie postępowanie zapobiega trwałej reorganizacji i osłabieniu struktur nerwowych odpowiedzialnych za słuch – dowodzi prof. dr hab. n. med. Witold Szyfter, Kierownik Kliniki Otolaryngologii i Onkologii Laryngologicznej UM w Poznaniu[1]. Implanty słuchowe skuteczne i refundowane w 100%, ale wciąż mało o nich wiemy Doświadczenia prof. dra hab. Kazimierza Niemczyka, Kierownika Katedry i Kliniki Otolaryngologii SPCSK w Warszawie wskazują, że w przypadku głębokich niedosłuchów, tam, gdzie inne metody leczenia (np. farmakologia, aparaty słuchowe) nie przynoszą już korzyści, słuch skutecznie przywracają implanty słuchowe. Tak się dzieje w zdecydowanej większości przypadków i sam wiek nie może być tutaj czynnikiem uniemożliwiającym dostęp do leczenia[2]. Implanty słuchowe to jedyna powszechnie stosowana na świecie elektroniczna proteza zmysłu. Słuch jest też jedynym zmysłem, który dzisiaj w większości przypadków można przywrócić dzięki połączeniu współczesnej wiedzy medycznej i nowoczesnej technologii. Jednak znajomość tej metody przywracania słuchu jest bardzo niska. Wśród respondentów badania TNS Polska tylko 30% osób w wieku 60+ słyszało o implantach słuchowych. Większość seniorów nie posiada jednak podstawowych informacji na ten temat. Na przykład 89% seniorów nie wie, że zabieg wszczepienia implantu jest całkowicie refundowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Warto pamiętać, że cały proces leczenia – badania kwalifikacyjne, zakup systemu implantu, opieka szpitalna i rehabilitacja – nic nie kosztują pacjenta, ponieważ wszystkie koszty pokrywa NFZ. Gdzie szukać pomocy i informacji – Infolinia „Razem dla słuchu” 22 3333 000 Osoby szukające informacji na temat leczeniu głębokich niedosłuchów implantami słuchowymi mogą skorzystać ze wsparcia specjalnej ogólnopolskiej Infolinii „Razem dla słuchu” dla osób niedosłyszących i ich rodzin. To pierwsze tego typu przedsięwzięcie w naszym kraju. Inicjatywa powstała za sprawą twórców internetowego serwisu razemdlasluchu.pl, który prezentuje informacje dla pacjentów używających implantów słuchowych oraz osób z głębokimi niedosłuchami. Dzwoniąc pod numer telefonu 22 3333 000 można uzyskać m.in. niezbędne informacje dotyczące kwalifikacji do implantu słuchowego.   [1] Szyfter, W., Papsin, B.C., Editorial, Early intervention for hearing impaired children, Audiol Neurotol 2013; 18 (suppl 1): 1-2. [2] Lachowska, M., Pastuszka, A., Glinka, P., Niemczyk, K., Is cochlear implantation a good treatment method for profoundly deafned elderly?, Clin Interv Aging, 2013; 8:1339-46. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Gdy makijaż podrażnia powieki

Dzień bez makijażu? W przypadku wystąpienia podrażnień powiek może to być nawet miesiąc. Warto stosować specjalistyczne preparaty pielęgnacyjne z linii Demoxoft oraz metody profesjonalnych makijażystów. Makijaż jest jednym z czynników, który może wywołać podrażnienia powiek. Ta delikatna część oka staje się wówczas bardziej podatna na infekcje, takie jak jęczmienie czy zapalenia brzegów powiek. Objawy tej ostatniej dolegliwości są bardzo przykre: to swędzące, zaczerwienione i obrzęknięte brzegi. U nasad rzęs może zbierać sie wydzielina. Po zaleczeniu stanu zapalnego powiek oraz przy nawracających jęczmieniach konieczne są ograniczenia związane z makijażem. Delikatny makijaż bez eyelinera Dla brzegów powiek najbardziej ryzykowne jest używanie eyelinera, który może blokować gruczoły Meiboma i zaburzać ich naturalne funkcjonowanie.  Gruczoły Meiboma znajdują się na brzegach powiek i pomagają oku m.in. w zachowaniu naturalnego nawilżenia. Przy powiekach skłonnych do podrażnień, makijaż musi być delikatny.  Wiele Pań rezygnuje z kreski na dolnej i górnej powiece. Makijaż nie powinien zbliżać się do linii rzęs. Priorytetem jest również dbałość o sterylność kosmetyków, aby zminimalizować ryzyko przeniesienia bakterii na brzegi powiek. Co jeszcze można zrobić, by makijaż nie szkodził? Zasada numer 1 to regularne, nawet codzienne, dezynfekowanie akcesoriów do malowania, w tym również cieni. Tak postępują profesjonalni makijażyści, aby nie przenosić zanieczyszczeń na klientów. Demoxoft Clean – chusteczki do pielęgnacji wrażliwych powiek Podstawa to idealny demakijaż i dokładne oczyszczenie oczu wieczorem. Specjaliści zalecają przemywanie powiek chusteczką dwa razy dziennie. Dla każdego oka należy używać oddzielnej. Do oczyszczanie powiek skłonnych do podrażnień przygotowane zostały specjalistyczne chusteczki Demoxoft Clean. - „Paniom o wrażliwych powiekach polecam chusteczki Demoxoft Clean, które są nasączone łagodnymi substancjami czynnymi. Chusteczki Demoxoft Clean pomogą w o usuwaniu zanieczyszczeń na powiekach i ich brzegach. To więcej niż zwykłe chusteczki, można je stosować, gdy wystąpi stan zapalny. Pomogą wówczas zmniejszyć nieprzyjemne objawy jak np. świąd.” – mówi dr Maciej Osęka, Prezes Ofta Sp. z o.o. Dla wzmocnienia ochronnego działania, podrażnioną skórę powiek warto przemywać codziennie płynem Demoxoft. W przewlekłych stanach zapalnych powiek polecany jest Demoxoft Lipożel do stosowania na noc. Linia preparatów Demoxoft do specjalistycznej pielęgnacji i oczyszczania powiek dostępna jest w aptekach oraz sprzedaży internetowej: Drogeria Zdrowie.pl   Verco Sp. z o.o. to dynamicznie rozwijająca się firma działająca na rynku farmaceutycznym oraz FMCG.  Tworzy i wprowadza innowacyjne produkty z dziedziny ginekologii i okulistyki. Portfolio Verco zawiera sześć nowatorskich marek ginekologicznych, w tym trzy wiodące na polskim rynku: PregnaPLUS, Mucovagin oraz Trivagin. Główne obszary ginekologicznych produktów Verco to suplementacja kobiet w ciąży, infekcje intymne i pielęgnacja okolic intymnych, ginekologia operacyjna, leczenie blizn po cięciu cesarskim. Częścią Verco jest firma OFTA. To firma R&D specjalizująca się w okulistyce oraz Rynkowy Lider Innowacji 2012. OFTA posiada w swoim portfolio cztery wiodące marki okulistyczne na polskim rynku: Vitroft, Retrixoft, Dexoftyal i Demoxoft. Zgodnie ze strategią firmy Verco wszystkie produkty zostały opracowane według standardów Evidence Based Medicine i najnowszych rekomendacji Towarzystw Naukowych.   Więcej informacji w serwisach: www.pregnaplus.pl  www.verco.com.pl www.mamosfera.pl  www.kidy.pl www.polkaintymnie.pl www.drogeriazdrowie.pl   www.mosbito.pl  www.sutricon.pl  www.startzrozumem.pl   www.mucovagin.pl    

Publication date:

Firma TEEKANNE po raz kolejny rusza naprzeciw zimie na Podhalu – tym razem na kibiców Pucharu Świata w skokach narciarskich 2014 czeka ponad ćwierć miliona herbat o rozgrzewającym smaku Royal – Rum. W najbliższy piątek 17 stycznia rozpocznie się wyjątkowa akcja TEEKANNE, podczas której zostanie rozdane ponad 250 000 herbat. Przez trzy dni dziesiątki hostess będą dbało o to, aby do każdego sympatyka skoków narciarskich trafiło opakowanie wyjątkowego naparu TEEKANNE ROYAL – RUM, mieszanki najwyższej jakości czarnych herbat z aromatem winogron w rumie i pomarańczy.  Akcja będzie prowadzona na terenie Wielkiej Krokwi oraz w jej okolicach w specjalnych Strefach TEEKANNE, gdzie na uczestników czekać będą nie tylko upominki w postaci herbat ROYAL  – RUM, ale również - dla największych zmarzluchów - ponad pięciuset ciepłych koców, które też są prezentem od herbacianej marki. Oficjalny partner Pucharu Świata w skokach narciarskich 2014r. firma TEEKANNE zaprasza również do stoisk degustacyjnych, gdzie na rozgrzewkę w postaci ciepłego napoju mogą liczyć wszyscy uczestnicy tego sportowego wydarzenia oraz do specjalnie przygotowanej Strefy Relaksu, w której poprzez liczne atrakcje i nagrody zachęcać będzie do aktywnego wypoczynku, zarówno dzieci, jak i dorosłych. Informacje o konkursach i zabawach będą publikowane na bieżąco na oficjalnym fanpage’u marki: www.facebook.com/herbatarozgrzewa Koncern TEEKANNE to ponad 130 lat doświadczenia w zakresie produkcji herbaty. Wykwalifikowani specjaliści nieustannie pracują nad stworzeniem kolejnych, oryginalnych wariantów smakowych herbaty, które dostarczają niezapomnianych wrażeń konsumentom w różnych zakątkach świata. Siedziba firmy TEEKANNE POLSKA mieści się w Krakowie, a główna filia znajduje się w Dusseldorfie, w Niemczech (TEEKANNE GmbH & Co. KG).W asortymencie TEEKANNE Polska znajdziemy wiele rodzajów herbat, ponad 80 różnych produktów, które można znaleźć na sklepowych półkach nie tylko w Polsce, ale też w wielu krajach europejskich.    Więcej informacji: http://teekanne.pl/http://herbatarozgrzewa.pl/https://www.facebook.com/herbatateekanne

Publication date:
Wiadomości branżowe

Zamień samochód na komunikację miejską

22 września przypada Europejski Dzień bez Samochodu. Wielu Polaków porzuca wówczas swoje auta i przesiada się do autobusów, tramwajów, metra. Czy środki komunikacji miejskiej mogą jednak konkurować z samochodami również na co dzień? Igor Krajnow, rzecznik prasowy Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie, przekonuje, że tak: „Komunikacja miejska jest znacznie tańsza od codziennych dojazdów samochodem […]. Ten, kto z niej korzysta, nie musi się martwić o płacenie za miejsce parkingowe, koszty zakupu benzyny lub serwisowania samochodu i opłacanie ubezpieczenia”. Pracownik ZTM zauważa również, że tramwaje mają własne tory jazdy, a autobusy często poruszają się po specjalnie wydzielonych dla nich pasach, dzięki czemu nierzadko są szybsze od aut. Poza tym komunikacja miejska jest bardziej ekologiczna. Zachętą do korzystania ze środków komunikacji miejskiej może być także coraz nowocześniejszy tabor – autobusy niskopodłogowe, tramwaje o wysokim standardzie czy metro. Nic dziwnego, że z komunikacji miejskiej w Warszawie korzysta około 70% jej mieszkańców. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Rowery miejskie coraz popularniejsze

Miasta stają się bardziej przyjazne rowerzystom. Z roku na rok wzrasta liczba ścieżek rowerowych. Pomocne są też sieci wypożyczalni rowerów miejskich. „Mamy ponad 220 tys. aktywnych użytkowników” – chwali się prezes Nextbike Polska Tomasz Wojtkiewicz. Od czasu wprowadzenia systemu Veturilo natężenie ruchu rowerowego w stolicy zwiększyło się o 60%. Obecnie stacji jest 197, a rowerów – blisko 3 tys. Aby móc korzystać z systemu, należy wejść na stronę internetową www.veturilo.waw.pl i podać swoje dane osobowe w formularzu rejestracyjnym, a następnie – wpłacić 10 zł. Rowery wypożyczane są w specjalnych stacjach. Wystarczy podejść do terminalu, wpisać numer telefonu, kod PIN (lub przyłożyć zarejestrowaną kartę miejską) oraz numer roweru i można wziąć pojazd ze stojaka. Pierwsze 20 minut jazdy jest darmowe, za kolejne trzeba już zapłacić. Jednoślad można zwrócić na dowolnej stacji. Niedawno odnotowano 5-milionowe wypożyczenie roweru. Dość często zdarza się tak, że na niektórych stacjach brakuje pojazdów, bo wszystkie są akurat używane. Najczęściej mieszkańcy stolicy korzystają z nich między godziną 7 a 9 oraz 15 a 18. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Angielski w 80 dni ? czy Premier Donald Tusk ma szanse dotrzymać obietnicy?

80 dni dał sobie Donald Tusk na wyszlifowanie umiejętności językowych. To zadanie bardzo ambitne dla osoby tak zajętej jak nasz Premier, ale jak najbardziej wykonalne – twierdzi Iwona Kowalewski, ekspert SITA, specjalista w dziedzinie relaksu i biofeedbacku oddechowego. Stanowisko Przewodniczącego Rady Europejskiej jest ważnym etapem w karierze Donalda Tuska. Premier wie, że w nowej pracy, oprócz docenionych już zdolności politycznych, bardzo przydatna będzie znajomość języka angielskiego. Ta świadomość powinna być istotną motywacją do skutecznej nauki. Musimy pamiętać, że dla Donalda Tuska okres trzech miesięcy od uzyskania nominacji do objęcia stanowiska, to czas potrzebny przede wszystkim na zamknięcie lub przekazanie wypełnianych dotychczas obowiązków premiera i szefa partii. Niewiele czasu pozostaje mu na własne przygotowania. Kluczowe będą więc: dobre zaplanowanie nauki, natychmiastowe jej rozpoczęcie i systematyczność. Przy odpowiedniej motywacji 80 dni wystarczy na znaczącą poprawę znajomości języka obcego. Zaproponowałabym Panu Premierowi codzienną naukę po nie więcej niż 20 do 40 minut dziennie. To czas możliwy do wygospodarowania nawet przez bardzo zajęte osoby, np. w podróży, czy w zaplanowanej wcześniej krótkiej przerwie pomiędzy spotkaniami. Jeśli nigdy wcześniej nie uczyliśmy się języka – taki czas umożliwi nam osiągnięcie sprawności komunikacyjnej w zakresie tematów dnia codziennego. Jeśli mamy za sobą wieloletnią naukę, a potrzeba nam jedynie przełamania bariery językowej – to cel łatwy do zdobycia. Jeśli natomiast, podobnie jak Donald Tusk, mówimy poprawnie w zakresie podstawowym, a chcemy uzupełnić zasób słownictwa o specyficzne sformułowania związane z wykonywanym zawodem – to jeszcze łatwiejsza sprawa. Zastosowanie metody SITA, która obejmuje naprzemiennie: zapamiętywanie nowego materiału w stanie relaksu oraz aktywne ćwiczenia artykulacyjno-komunikacyjne, pozwala bez fizycznego znużenia, w krótkich „dawkach”, stopniowo podnieść poziom znajomości języka obcego. Dodatkowo, bardzo korzystne w sytuacji naszego Premiera okażą się fizyczne i psychiczne odprężenie – nieodłączne składniki faz utrwalających wiedzę. Dzięki SITA Donald Tusk nie tylko wykona postawione sobie zadanie, ale też, poprzez zapewnienie sobie regularnych dawek efektywnego odpoczynku, poprawi swoje samopoczucie i funkcjonowanie całego organizmu. Publiczna deklaracja ambitnego celu często przybliża nas do jego realizacji, a odpowiednio wybrana i wsparta nowoczesną technologią droga, może być również bardzo przyjemna i efektywna.   *** Iwona Kowalewski – filolog-językoznawca, pedagog, specjalista w zakresie nowoczesnych metod edukacji. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie i studiów doktoranckich w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Autorka kryteriów kwalifikacyjnych dla nauczycieli języków obcych prowadzących zajęcia z wykorzystaniem biofeedbacku oddechowego. Prowadzi regularne szkolenia dla nauczycieli z zastosowania elementów relaksu w procesie kształcenia. Posiada doświadczenie we współpracy z mediami jako ekspert w zakresie szeroko pojętego relaksu. dostarczył infoWire.pl

Publication date:

Pierwsze tygodnie stycznia, to najlepszy moment na zakupy po niższej cenie.  Z witryn sklepowych „krzyczą” do nas wyprzedaże, trwają inwentury, porządki w magazynach, a obniżki w sklepach sięgają nawet 70 proc. Czas cenowych szaleństw potrwa nawet do końca miesiąca. Co na to konsument? Przede wszystkim - korzysta. Jednak jak uniknąć zakupów „pod wpływem impulsu” oraz wybrać te produkty, które warte są uwagi konsumentów nie tylko ze względu na swoją niższą cenę, ale przede wszystkim na ich funkcjonalność? Konsumenci, którzy nie wydali za dużo na Święta zapewne wybrali się na już noworoczne wyprzedaże – i te w sieci, i te w sklepach internetowych. Te drugie od dawana propagują trend zaczerpnięty ze sprzedaży retailowej, więc i tu można liczyć na obniżki cen rzędu 50, 60, ale także 70 proc., co więcej wyprzedaże w niektórych sklepach trwać będą do końca stycznia lub dłużej, bo aż do wyczerpania zapasów. Wyprzedaże dotyczą niemal każdego produktu. Znaczne upusty cenowe znajdziemy praktycznie we wszystkim w sklepach z odzieżą, jednak nie zabraknie ich w perfumeriach, drogeriach, sklepach z asortymentem dla dzieci, czy w sklepach wnętrzarskich. Zdziwienia nie budzą również znaczne obniżki w sklepach budowlanych oraz tych ze sprzętem RTV/AGD, elektroniką użytkową. Przyjętym standardem jest, że sprzedawcy co roku czyszczą magazyny, wyprzedają pozostałości serii przygotowując się do wprowadzenia nowych linii produktów. – Podobnie jak przed rokiem, również i teraz przygotowaliśmy wiele ciekawych ofert. Specjalna oferta wystartowała  już z końcem grudnia i potrwa do połowy stycznia. Regularne ceny produktów są dużo niższe. Począwszy od listopada aż do końca stycznia ruch na stronie sklepu jest zdecydowanie większy niż w innych okresach roku – komentuje Tomasz Żelazny z OleOle.pl, sklepu internetowego ze sprzętem RTV/AGD i elektroniką użytkową. Rzeczy z wyprzedaży wcale nie gorsze Wydawać by się mogło, że przeceny i wyprzedaże mają drugie dno. W tym czasie ceny niektórych produktów są podejrzanie niższe, rozmiarówki przebrane, a przedmioty często występują jedynie w kilku egzemplarzach. Czy w takiej sytuacji wyprzedaży należy się bać? Czy wystawione na sprzedaż rzeczy pochodzą z gorszego sortu? Niekoniecznie. Na większości noworocznych wyprzedaży konsumenci znajdą w pełni funkcjonalne rzeczy. W przypadku kiedy wyprzedawany towar posiada wadę, sprzedawca zobowiązany jest ją wyraźnie oznaczyć. Jednak i on podlega reklamacji w wypadku, gdyby nie pełni przypisanych mu innych funkcji. Przykładowo, gdy kupimy laptop z rysą na obudowie, nie możemy jej reklamować. Możemy  jednak domagać się swoich praw, gdy zawiedzie nas niedziałająca klawiatura lub inna wada systemu. Ta sama zależność obowiązuje przy reklamacji odzieży, obuwia, sprzętu turystycznego i sportowego. – Jeśli konsument nie potrzebuje najnowszego, tym samym jednak droższego modelu urządzenia, to sprzęt z promocyjnej oferty sklepu może się sprawdzić – zapewnia Tomasz Żelazny z OleOle.pl, sklepu internetowego z RTV/AGD i elektroniką użytkową. – Urządzenia objęte promocją to nadal sprzęty znanych marek, objęte gwarancją, a przede wszystkim spełniające warunki bezpieczeństwa i w pełni funkcjonalne. Najważniejsze jest, aby upewnić się, że produkt na pewno spełnia nasze potrzeby. Najlepiej zrobić to na stronie producenta lub bezpośrednio na stronie sklepu – dodaje Żelazny. Zawsze warto również zapoznać się z opiniami na temat produktu innych jego użytkowników. Konsument w przypadku problemów zawsze może złożyć reklamację, której – wbrew kolejnemu mitowi – można dokonać nawet w przypadku, kiedy zagubi paragon. – Przepisy prawne określają, że konsument musi posiadać dowód zakupu towaru. Jednak nie wskazują, że jest nim tylko i wyłącznie paragon, dlatego ubieganie się o prawa konsumenta może przebiegać w oparciu o każdy inny dopuszczalny prawnie sposób – komentuje mecenas Marta Pasińska z Biura Miejskiego Rzecznika Konsumentów. – Może być to wyciąg z konta, mailowe potwierdzenie wpłaty czy (w niektórych przypadkach) zeznania osób uczestniczących w zakupie, świadków zdarzenia – dodaje. Zakupy z głową Na wyprzedaże trzeba jednak mieć metodę. Przede wszystkim należy pamiętać o tym, że powinniśmy kupować takie produkty, tylko jeśli ich potrzebujemy, a nie dlatego, że są przecenione. Nie zawsze kupując na przecenie typu „-30%“ oszczędzamy tyle ile nam się wydaje. Nietypowo niskie ceny jednak potrafią uderzyć nam do głowy.  Skutkiem może być stos nieprzydatnych nikomu rzeczy. Jak zatem podejść do wyprzedaży? Przez wyjściem na zakupy, zarówno tym rzeczywistym, jak i wirtualnym warto stworzyć listę rzeczy, które są nam potrzebne, dzięki temu zaoszczędzimy nie tylko pieniądze, ale także niezwykle cenny czas. Jedynie niewielką część budżetu należy przeznaczyć na zakupy dokonywane pod wpływem impulsu. Zawsze warto zwracać uwagę na jakość, a nie ilość. Warto też pamiętać, że wyprzedaż przebiega etapami. Podczas, gdy na jej początku kupmy daną rzecz przykładowo o 20 proc. tańszą, na finiszu promocji może to być to nawet 70 proc. początkowej ceny. Sprytni konsumenci nie lubią przepłacać Współcześni konsumenci  nie lubią przepłacać. Są coraz sprytniejsi - polujący na dobre okazje. To nie „łowcy promocji”, ale konsumenci, coraz bardziej świadomi zasad rządzących handlem. Coraz częściej niskich cen szukają nie tylko podczas wyprzedaży sezonowych ale przez cały rok. W tym wypadku nie chodzi o zasobność portfela, lecz satysfakcje, że produkt można nabyć taniej. To wynik rozwoju internetu i tym samym szybkiej weryfikacji dostępnych informacji przez kupujących. Konsument coraz częściej uzbrojony w sprytny telefon, czyli smartfona, w ułamku sekundy może sprawdzić cenę niemal każdego produktu. Dla niektórych zatem wyprzedaże trwają nieustannie – przez cały rok.

Publication date:

Warszawa, 2 kwietnia 2014 r. – W marcu wartość Barometru Nastrojów Konsumenckich GfK wzrosła w stosunku do poprzedniego miesiąca o 2,5 punktu. Obecnie wynosi ona minus 18,3 punktu i jest najwyższą wartością, jaką wskaźnik ten osiągnął na przestrzeni prawie 3,5 roku.Na przestrzeni ostatniego miesiąca polepszyły się wszystkie wskaźniki wchodzące w skład barometru, czyli: oczekiwania co do pozytywnych zmian w sytuacji ekonomicznej kraju, oceny możliwości oszczędzania, przyszłej sytuacji ekonomicznej gospodarstw domowych oraz zmian na rynku pracy.Przyszła sytuacja gospodarcza krajuWartość składowej barometru GfK dotyczącej ocen przyszłej sytuacji gospodarczej kraju wzrosła w marcu o 1 punkt i wynosi obecnie minus 14 punktów. Możliwości oszczędzaniaW marcowym pomiarze wskaźnik przedstawiający skłonność gospodarstw domowych do oszczędzania wzrósł o 2 punkty i wynosi obecnie minus 31 punktów, co oznacza powrót do sytuacji z września ubiegłego roku.Przyszła sytuacja ekonomiczna gospodarstw domowychW marcu oceny przyszłej sytuacji ekonomicznej gospodarstw domowych wzrosły o 2 punkty i wynoszą obecnie minus 5 punktów. Jest to najlepszy wynik, jaki składowa ta osiągnęła na przestrzeni ostatnich 3,5 lat. Przyszła sytuacja na rynku pracyWskaźnik ilustrujący składową barometru GfK mówiący o prognozach rozwoju sytuacji na rynku pracy wzrósł w marcu o 5 punktów i wynosi obecnie minus 23 punkty. Jest to najwyższa wartość dla tej składowej od 2,5 roku.Barometr Nastrojów Konsumenckich GfK – marzec 2014Informacje o wykresieWykres zawiera ilustrację wyników Barometru Nastrojów Konsumenckich. Jest to syntetyczny indeks oparty na poniższych składowych: Ocena przyszłej sytuacji gospodarstwa domowego Wskaźnik oparty na odpowiedziach respondentów na pytanie: „Jak - Pana(i) zdaniem – zmieni się sytuacja finansowa Pana(i) gospodarstwa domowego w ciągu najbliższych 12 miesięcy?”.ODP.: znacznie się poprawi, trochę się poprawi, nie zmieni się, trochę się pogorszy, znacznie się pogorszy. Ocena przyszłej sytuacji gospodarczej kraju Wskaźnik oparty na odpowiedziach respondentów na pytanie: „Jak – Pana(i) zdaniem – zmieni się sytuacja gospodarcza kraju w ciągu najbliższych 12 miesięcy?”.ODP.: znacznie się poprawi, trochę się poprawi, nie zmieni się, trochę się pogorszy, znacznie się pogorszy. Ocena przyszłej sytuacji na rynku pracy Wskaźnik oparty na odpowiedziach respondentów na pytanie: „Jaka jest Pana(i) opinia na temat możliwych zmian poziomu bezrobocia w Polsce w ciągu najbliższych 12 miesięcy?”.ODP.: zdecydowanie wzrośnie, trochę wzrośnie, pozostanie na tym samym poziomie, trochę spadnie, zdecydowanie spadnie. Skłonność do oszczędzania Wskaźnik oparty na odpowiedziach respondentów na pytanie: „Jak Pan(i) ocenia prawdopodobieństwo, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy będzie Pan(i) miał(a) możliwość oszczędzania pieniędzy?”.ODP.: bardzo prawdopodobne, raczej prawdopodobne, raczej nieprawdopodobne, bardzo nieprawdopodobne. Informacje o badaniuBarometr Nastrojów Konsumenckich GfK jest zagregowanym wskaźnikiem sporządzanym na zlecenie Komisji Europejskiej, wyliczanym według niezmienionej formuły od roku 1985. Obecnie indeks obejmuje 27 krajów. Dane dla Polski pochodzą z badania GfK współfinansowanego przez Komisję Europejską.GfK Instytut GfK jest zaufanym źródłem rzetelnych informacji o rynku i konsumentach. Umożliwia podejmowanie trafniejszych decyzji. Łączy pasję badawczą 13 000 ekspertów. Posiada 80 lat doświadczeń w analizowaniu i interpretowaniu danych. Dostarcza analiz, zarówno na poziomie globalnym, jak i rynków lokalnych, w ponad 100 krajach.Dzięki stosowaniu innowacyjnych rozwiązań łączących technologię i naukę, zmienia "big data" w "smart data", zwiększając przewagę konkurencyjną swoich klientów i jednocześnie wzbogacając doświadczenia i decyzje konsumentów.  

Publication date:
Wiadomości branżowe

Dieta bezglutenowa ? moda czy konieczność?

Dla niektórych dieta bezglutenowa jest koniecznością. Dla innych – podkreślają dietetycy – coraz częściej staje się sposobem na zrzucenie zbędnych kilogramów. Gluten to mieszanina białek roślinnych występujących w pszenicy, życie, jęczmieniu i owsie. Osoby uczulone na niego oraz chore na celiakię powinny stosować dietę bezglutenową. „Z jadłospisu trzeba wykluczyć np. makarony i pieczywo pszenne, niektóre wędliny czy napoje gazowane” – mówi serwisowi infoWire.pl dietetyk Krzysztof Wojdat z cateringu dietetycznego DietBox. Coraz częściej dietę bezglutenową stosują również osoby, które nie są uczulone. Zdaniem eksperta jest to moda „bezzasadna”. Rezygnujący ze zbóż niepotrzebnie pozbawiają się węglowodanów i witamin, szczególnie z grupy B, które odpowiadają za pracę układu nerwowego, mięśni czy wygląd skóry. Dieta bezglutenowa wiąże się poza tym z wydatkami, a daje znikome efekty w odchudzaniu. Przed przejściem na ten rodzaj diety powinniśmy skonsultować się z lekarzem lub dietetykiem, aby dowiedzieć się, czym zastąpić produkty, z których rezygnujemy. Stosujący dietę bezglutenową podczas robienia zakupów muszą dokładnie czytać etykiety na produktach spożywczych, ponieważ gluten może być ukryty pod nazwami: białko pochodzenia roślinnego, skrobia warzywna czy zagęszczacze i wypełniacze zbożowe. Produkty bez zawartości glutenu oznacza się symbolem przekreślonego kłosa. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Dziecko na pokładzie – poradnik lotniczy Sky4Fly.com.pl

Podróż samolotem z małym dzieckiem to duże wyzwanie dla rodzica. Nie musi być to jednak podróż przez mękę. By sprostać temu wyzwaniu, wystarczy dokładne planowanie, znajomość kilku podstawowych zasad, a także odpowiednie nastawienie psychiczne. Eksperci Centrum Lotniczego Sky4Fly (www.sky4fly.com.pl) przygotowali krótki poradnik dla rodziców planujących pierwszą podróż w towarzystwie swoich pociech. Samolotem mogą latać już niemowlęta. Zakaz obejmuje jedynie noworodki, które nie ukończyły jeszcze tygodnia (nie zmienia to faktu, że formalności związane z wyrobieniem koniecznego dokumentu tożsamości potrwają nieco dłużej). Najlepiej jednak z pierwszą podróżą poczekać aż dziecko skończy przynajmniej dwa miesiące, a jego układ odpornościowy w pełni się rozwinie. Nie chcemy przecież by na zatłoczonym lotnisku, czy w samolocie, złapało jakąś infekcję. Idealnym rozwiązaniem dla malucha byłby możliwie jak najkrótszy lot bezpośredni. Starajmy się ograniczyć przesiadki do minimum. Dobrym pomysłem jest wybranie lotu nocnego. Zwiększamy wtedy szanse, że dziecko, niezależnie od wieku, zmęczone po intensywnym dniu, najzwyczajniej w świecie prześpi całą podróż. Przygotowania do podróży należy rozpocząć na długo przed dniem wylotu. O ile niemowlęciu będzie wszystko jedno, gdzie się znajduje, dopóki będzie blisko matki, nieco starsze dzieci mogą różnie zareagować na lotniczą przygodę. Dlatego już wcześniej należy odpowiednio przygotować je psychicznie do podróży, porozmawiać z nimi o samolotach, pokazać obrazki, wytłumaczyć dokładnie, co je czeka, przekonać, że lot samolotem to wspaniała zabawa. Należy pamiętać, że niezależnie od wieku, dzieci świetnie wyczuwają emocje rodziców, jeśli my będziemy się denerwować, one także. Nasza pociecha wyjeżdżając za granicę musi być zaopatrzona w dowód tożsamości. Jeśli lecimy do innego kraju UE wystarczy wyrobić dowód osobisty (w przypadku dziecka przed ukończeniem piątego roku życia jest ważny 5 lat), jeśli opuszczamy strefę Schengen konieczny będzie paszport (dla dziecka do 5 lat ważny przez rok). Linie lotnicze prowadzą zróżnicowaną politykę cenową odnośnie biletów dla małych dzieci. Zwykle jest jednak tak, że maluchy do ukończenia drugiego roku życia latają za darmo (czasem linie pobierają 10% ceny biletu osoby dorosłej) i nie przysługuje im osobne miejsce w samolocie ani limit bagażowy. Podróż spędzają na kolanach opiekuna, w czasie startu i lądowania przypięte do niego specjalnym pasem. Starsze dzieci podróżują już na osobnym miejscu i przysługuje im bagaż (limit kilogramów jest mniejszy niż dla dorosłego). W zależności od linii lotniczej przysługuje im też kilkuprocentowa zniżka, czasem jednak trzeba kupić bilet w normalnej cenie. Wózka dziecięcego nie nadaje się w czasie odprawy bagażowej. Należy oddać go obsłudze tuż przed wejściem na pokład samolotu. Zwrócony zostanie nam tuż po wylądowaniu. Jeśli podróżujemy z niemowlęciem, dobrym rozwiązaniem jest specjalne nosidło lub chusta do noszenia dziecka. Dzięki takim wygodnym urządzeniom mamy wolne ręce, a maluch będzie czuł się bezpieczny, będąc blisko rodzica. Na pokład samolotu mamy prawo zabrać picie dla naszego dziecka, nie ma znaczenia czy będzie to mleko, czy jakikolwiek inny płyn. Obsługa lotniska może poprosić nas o skosztowanie płynu nim przepuści nas dalej. Jeśli chodzi o jedzenie to nie obowiązują żadne ograniczenia formalne. W większości linii lotniczych przyjęta jest praktyka, że osoby podróżujące z małymi dziećmi mają prawo wyboru miejsca na pokładzie samolotu. Musimy zdecydować zatem czy wolimy siedzieć bliżej wejścia, skąd blisko do toalety (powinien tam być przewijak), co ułatwi nam sprawy związane z higieną, przewijanie itp., czy też w pierwszym rzędzie, gdzie może być nieco więcej miejsca, a przy okazji unikniemy sytuacji, w której nasza pociecha postanowi spożytkować energię zapamiętale kopiąc w fotel pasażera, siedzącego przed nami. Podczas startu i lądowania samolotu dochodzi do skoków ciśnienia, które odczuwamy jako zatykanie uszu. Dzieci są bardzo wrażliwe na takie zmiany. Jedynym sposobem na wyrównanie ciśnienia w uszach jest przełykanie. By zmusić do tego malucha, należy w trakcie startu i lądowania podać mu picie lub np. cukierek do ssania. Poza dokumentami i przyborami higienicznymi warto spakować w bagażu podręcznym ubranko na przebranie i kocyk, nie wszystkie linie taki zapewniają, a w samolocie może być zimno. Niektóre linie lotnicze oferują poduszki, na dłuższych trasach specjalne łóżeczka, a także drobne prezenty i zabawki dla maluchów. Na takie atrakcje nie można jednak liczyć w przypadku tanich linii. Oprócz ulubionej przytulanki naszej pociechy, warto zabrać do samolotu jakąś zupełnie nową zabawkę, której dziecko nie zna. W ten sposób dłużej skupi na niej swoją uwagę. Pamiętaj, że podróż samolotem nie każdemu musi się podobać. Płaczu i protestów Twojego dziecka być może nie da się uniknąć. Nie przejmuj się jednak złośliwymi komentarzami innych. Uzbrój się w cierpliwość i nie daj wyprowadzić się z równowagi. Najważniejsze by bezpiecznie dotrzeć do celu. Sky4Fly - o niebo lepsi! dostarczył infoWire.pl

Publication date:

Czas dziecka spędzony z rodzicami jest bezcenny. Wspólna zabawa - to właśnie ona, jak mało co, buduje relację mamy i taty z pociechą. Jednak nie zawsze rodzice mają możliwość, by bawić się razem z dzieckiem. Czym zatem zająć malucha, by się nie nudził, a przy okazji rozwijał? Wbrew obiegowej opinii, dziecko doskonale potrafi wypełnić sobie wolny czas. Bawiąc się lalkami, samochodzikami czy klockami, swoimi pomysłami niejednokrotnie może zaskoczyć rodziców. Niestety – kreatywność u dziecka nie jest wrodzoną cechą charakteru, a umiejętnością, którą warto rozwijać i odpowiednio wspomagać. Dzieci obdarzone są elastycznością myślenia oraz chęcią ciągłego eksperymentowania, poznawania świata. Dzięki kreatywności maluchy odkrywają i w szybkim tempie przyswajają nowe rzeczy. Poznają wszystkimi zmysłami - dotykiem, smakiem i słuchem. Nic zatem dziwnego, że dzisiejsze rodzicielstwo wymaga przemyślenia, w jaki sposób wypełniamy czas wolny pociechom. I choć możliwości jest wiele, nie wszystkie mają dobry wpływ na dziecko. Najpowszechniejszą formą zajęcia pociechy jest obecnie komputer. Jednak eksperci - psycholodzy, pedagodzy i lekarze – zaznaczają, że nowe technologie rozwijają, ale w nadmiarze mogą bardzo zaszkodzić. Maluch, który na przykład za dużo gra, może mieć problemy z zaśnięciem, być bardzo zdenerwowany, a nawet agresywny. To sygnał alarmowy dla rodzica, że coś dzieje się nie tak. A przecież małe dziecko nie potrzebuje wcale komputera czy telewizora. Ono potrzebuje pobudzenia. Przykładem zabawek sprzyjających rozwojowi kreatywności są wszelkiego rodzaju gry logiczne, puzzle, układanki. Dla młodszych dzieci idealnym rozwiązaniem rozwinięcia zdolności manualnych jest PlayMais. Marcin Skwarek z firmy Kreatywne Maluchy zaznacza, że jest to produkt nie tylko ekologiczny, ale również całkowicie bezpieczny, ponieważ wykonany jest ze skrobi kukurydzianej i barwników spożywczych. „[...] Można robić dwumetrowe budowle, można po nim pisać, rolować go i ciąć. Można nim pracować w grupie, jak i indywidualnie. Dziecko uczy się kolorów oraz figur geometrycznych.” Furorę wśród najmłodszych robi także pucholina. To nowoczesna wersja ciastoliny. Jej niewątpliwym plusem jest to, że dzięki braku zawartości wody nigdy nie wysycha. „Materiał jest ciepły w dotyku, unosi się na wodzie, a po wyciągnięciu jest suchy. Zachowuje najmniejsze detale, więc jest świetny też do odlewów gipsowych” - podkreśla Marcin Skwarek. Z kolei dla rodziców lubiących porządek, ale kochających swoje dzieci, dobrym rozwiązaniem jest piasek kinetyczny. Nie rozsypuje się, bo łączy się tylko ze sobą. Lepienie babek czy tworzenie budowli jest dla pociechy proste, a dla rodzica przyjemne, bo nie musi martwić się, że dom zamieni się w piaskownicę. Nauka muzyki również niewątpliwie ma pozytywny wpływ na rozwój dziecka. Dzięki niej rozwija się koncentracja, koordynacja ruchowa oraz słuch. Od jakich instrumentów zacząć? Jak twierdzi Katarzyna Łowińska z Centrum Artystycznego Muza „[...] od instrumentów perkusyjnych, które wydają ładny dźwięk, ale nie za łagodny, ani za cichy. Dzieci lubią na początku ostre rzeczy, stąd też mogą namawiać rodziców na kupno talerzy, co może nie do końca się podobać, bo to jest dość głośny instrument.” O ile jednak dla dorosłego może być to uciążliwe, dla dziecka jest to sposób rozwoju percepcji. I to już od 6 miesiąca życia. Zorganizowanie czasu w tygodniu to nie lada wyczyn, a co wymyślić gdy nadejdzie weekend? Naprzeciw wychodzą różnego rodzaju placówki, m. in. Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie, które wcale nie kojarzy się z nudą. Nela Kokosza, koordynator programów, wyjaśnia „[...] mamy zarówno ofertę historyczną, jak i tą przyrodniczą. Chcemy w sposób aktywny i bardzo dynamiczny pokazać, że odwiedziny w muzeum to nie tylko proste, tradycyjne zwiedzanie. To także nauka poprzez zabawę, tworzenie różnych prac plastycznych, podglądanie przyrody, robienie doświadczeń.[...] Staramy się, żeby dziecko w wieku 4 lat, jak i starsze, a nawet osoba dorosła znalazły to, co je najbardziej ciekawi. Chcemy pokazać, że cały świat jest bardzo zróżnicowany, choć na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się proste i oczywiste.” Jak można się przekonać, sposobów na zagospodarowanie wolnego czasu dziecka, które jednocześnie rozwijają, jest wiele. Warto przy tym zaznaczyć, że współczesny rodzic – wychowany często z kluczem na szyi – oczekuje więcej. Jednak skoro stawia większe wymagania ośrodkom edukacji swojego dziecka, musi również wymagać więcej od siebie jako rodzica. A to oznacza, że w całym swoim zabieganiu i zapracowaniu powinien znaleźć chwilę dla wspólnej zabawy. Bo dla dziecka nie ma nic piękniejszego niż zabawa z tatą i mamą, która daje mnóstwo satysfakcji i poczucia, że oto w swoim rodzicielstwie jesteśmy na właściwym miejscu.   

Publication date:
Wiadomości branżowe

DTZ: Ścieżka i preferencje zakupowe kobiet w centrach handlowych

Wraz ze wzrostem poziomu edukacji, możliwości zatrudnienia i dochodów oraz rosnącą rolą społeczną i ekonomiczną, konsumentki wymagają szerszego wyboru i lepszej jakości dóbr oraz usług. Z najnowszej publikacji DTZ, Kobieta na zakupach – czyli jaki potencjał nabywczy drzemie w kobiecie, wynika, że konsumentki podejmują lub mają zdecydowany wpływ na przynajmniej 64 proc. decyzji zakupowych we wszystkich kategoriach nabywczych. Ponadto od 51 do 69 proc. odwiedzających galerie handlowe stanowią właśnie kobiety. Kobiety nie tylko odgrywają dominującą rolę w decydowaniu o wydatkach konsumenckich, ale co nawet ważniejsze, są zasadniczą siłą inicjującą zmiany zachowań i przyzwyczajeń zakupowych. Kobiety kontrolują wydatki na większość artykułów i usług konsumenckich gospodarstwa domowego. Jednak najsilniejszą uwagę skupiają na kategoriach żywności, dbaniu o zdrowie i kondycję, urodę oraz ubiór. Publikacja DTZ wyróżnia dwa rodzaje konsumentek odwiedzających galerie handlowe, są to „aspirująe singielki’ i kobiety będące matkami. Określane mianem „aspirujące singielki’ to raczej kobiety młode, szukające swojego miejsca i aspirujące do bycia life-style. W poszukiwaniu dla siebie wysublimowanego produktu, wysokiego poziomu obsługi i nowości, często zmieniają centra handlowe. Odmienne stanowisko prezentują kobiety będące matkami, dla których ważna jest różnorodność oferty handlowej dla potrzeb całej rodziny oraz atmosfera poczucia bezpieczeństwa w obiekcie handlowym – mówi Renata Kusznierska, Senior Director, Head of Retail – CEE w firmie DTZ. Niezależnie od postawy życiowej konsumentki, poziom obsługi w sklepach oraz pomoc w wyszukaniu asortymentu może zadecydować o ponownym wyborze danego obiektu, bądź o ograniczeniu w nim zakupów – podkreśla Renata Kusznierska. Publikacja, Kobieta na zakupach – czyli jaki potencjał nabywczy drzemie w kobiecie, będzie dostępny podczas Shopping Center Forum 2014 Fall Edition. Na temat publikacji z ekspertami firmy będzie można porozmawiać na stoisku 4.2. dostarczył infoWire.pl

Wiadomości branżowe

Kobiety lepszymi kierowcami od mężczyzn? Nowy raport mfind

Wiadomości branżowe

Gdy makijaż podrażnia powieki