Publication date:
Wiadomości branżowe

Jak walczyć z pijanymi kierowcami na drogach

Amatorów jazdy na podwójnym gazie nie brakuje, dlatego wciąż poszukuje się skutecznego sposobu na ich wyeliminowanie. Wprowadzenie obowiązku posiadania w samochodzie alkomatu to jeden z ostatnich pomysłów Rządu. Andrzej Czyżowski, adwokat z kancelarii CGS, zaznacza jednak, że „[...] fakt posiadania alkomatu nie zmienia myślenia człowieka, który decyduje się na jazdę pod wpływem alkoholu”.Inny pomysł to montaż alcolocka – urządzenia sprawdzającego poziom alkoholu u kierowcy przed uruchomieniem silnika. „[...] Tendencja jest taka, żeby przepisy zaostrzać” – mówi serwisowi InfoWire.pl Andrzej Czyżowski. Na nic jednak zdaje się wysoka grzywna czy zabranie uprawnień do kierowania pojazdem. Zdaniem eksperta najdotkliwszą karą byłoby odebranie samochodu.Według statystyk pijanych kierowców ubywa. „[...] Porównując pierwsze półrocze 2014 roku do ubiegłego, zauważamy 13-procentowy spadek nietrzeźwych kierujących przy zwiększonej o 80% liczbie kontroli” – mówi serwisowi infoWire.pl komisarz Wojciech Ratyński z Komendy Głównej Policji.Funkcjonariusze zaobserwowali: osoby, które spożywały alkohol dzień wcześniej, przychodzą na komisariat sprawdzić swoją trzeźwość. „[...] Otrzymujemy też anonimowe telefony od współtowarzyszy imprez, że dana osoba piła i zamierza wsiąść za kółko” – dodaje.Żadna kara nie będzie na tyle skuteczna, by całkowicie wyeliminować pijanych na drodze. Dobrze, że w społeczeństwie rośnie świadomość zagrożenia, które niesie ze sobą kierowca z promilami. dostarczył infoWire.pl

Publication date:

Braki fizyczne, zmysłowe, psychiczne lub spowodowane przewlekłą chorobą - to wszystko wpływa na niepełnosprawność ludzi. Ich codzienność to walka z trudnościami, godzinami terapii i rehabilitacji, a przecież osoba niepełnosprawna też ma swoje marzenia i pragnienia. I od ogółu społeczeństwa potrzebuje akceptacji. Wszyscy rodzice mają nadzieję na urodzenie dziecka fizycznie i psychicznie zdrowego. Niestety, jak wykazują badania przeprowadzone przez Światową Organizację Zdrowia, dzieci niepełnosprawnych przybywa. I nie chodzi tu o defekty ruchowe, bo te występują obecnie rzadziej. Znacznie częściej niepełnosprawność spowodowana jest zaburzeniami neurorozwojowymi. Jak podkreśla Zbigniew Drzewiecki, Dyrektor Centrum Rehabilitacji, Edukacji i Opieki TPD Helenów, „Wydawałoby się, że medycyna radzi sobie z problemem niepełnosprawności, jednak mimo wszystko tych dzieci rodzi się bardzo dużo. […] Niestety, rodzice nie są w stanie sami zadbać o prawidłowy rozwój dzieci niepełnosprawnych. Gdy trafiają one do Helenowa, rodzice mogą podjąć pracę zawodową, są uwolnieni, a dzieci z kolei mają rehabilitację i edukację.” W Helenowie osoby niepełnosprawne uczą się nie tylko jak radzić sobie z trudnościami dnia codziennego, ale też daje im się tu poczucie tolerancji, szacunku dla inności, a przede wszystkim - akceptacji. Te wartości przypominane są również wszystkim pełnosprawnym w Światowym Dniu Osób Niepełnosprawnych, który przypada 3 grudnia. Joanna Pawlak i wózek inwalidzki to jedność. Na zawsze. Na pytanie, czy osoby zdrowe są tolerancyjne, czy może zerkają na nią ukradkiem z zaciekawieniem, odpowiada: „ Wózek to nie sposób myślenia, bo ja mogę myśleć normalnie, pełnosprawnie. A to, że mam nogi niesprawne, to jest to tylko defekt techniczny i o tym powinni sprawni pamiętać.” W odczuciu osób niepełnosprawnych w kwestii akceptacji dużo się w Polsce zmieniło. I nie chodzi tu tylko zniesienie barier architektonicznych. Zmienili się sami Polacy. Stali się otwarci, pomagają wsiąść do autobusu, rozmawiają, sami wychodzą z inicjatywą. „To nie są już te lata sprzed 1989 roku, to jest zupełnie inne społeczeństwo” - podkreśla Zbigniew Drzewiecki.

Publication date:
Wiadomości branżowe

Dieta przy kłopotach z refluksem – zdrowo, lekkostrawnie i smacznie

Przez ostatnie lata coraz więcej ludzi skarży się na problemy żołądkowe. Zgaga, odpijanie, piekący silny ból w mostku, bóle żołądka, suchy kaszel, to tylko niektóre z objawów coraz częściej spotykanej choroby refluksowej. Choroba refleksowa występuje coraz częściej, bo u jej podstaw leży stres. Napięcie, które stres wywołuje podnosi soki żołądkowe. Jeżeli do tego dojdzie dieta obfitująca w tłuste pokarmy, smażone posiłki, warzywa strączkowe, pikantne dania, mocną kawę i herbatę, alkohol i papierosy, to istnieje poważne ryzyko, że i u nas pojawią się jakieś objawy refluksu. Odczuwając problemy refluksowe, wykonajmy odpowiednie badania gastrologiczne. Jeśli nie wykażą one wrzodów, ani zapalenia przełyku, pamiętajmy koniecznie o modyfikacji diety, która w dużej mierze ma wpływ na intensywność odczuwalnych dolegliwości refluksu. Dzięki lekkostrawnej diecie zyska nie tylko nasz żołądek, lecz także cały organizm. Homeopatia a refluks Przy tego typu dolegliwościach pomocna jest również homeopatia. Leczenie homeopatyczne jest bezpieczne dla zdrowia, bo nie wywołuje skutków ubocznych. Co ważne dla osób z refluksem, leki homeopatyczne nie obciążają wątroby i nie wchodzą w interakcje z innymi, ewentualnie przyjmowanymi doraźnie lekami. Warto udać się do lekarza homeopaty, który dobierze odpowiedni lek dla nas na podstawie konkretnych dolegliwości jakie odczuwamy. Na zgagę i uczucie pieczenia stosuje się bardzo skuteczny lek np. Iris versicolor 9 CH, na wszelkie zaburzenia pokarmowe jest kilka leków, najlepiej, jeśli odpowiedni dobierze lekarz (np. Nux vomica 9 CH, Lycopodium clavatum 9 CH, Pulsatilla 9 CH). Można też bez recepty zakupić lek złożony, jak np. Gastrocynesine. Dieta to podstawa Niektórym ludziom wyraz „dieta” kojarzy się z głodem i ograniczeniami – czyli czymś nieprzyjemnym. Dlatego tak wiele osób z chorobą refluksową martwi się, że muszą zmodyfikować dietę. Niepotrzebnie. Dieta lekkostrawna, urozmaicona jest bardzo smaczna, a jednocześnie dużo zdrowsza. Czego na pewno unikać? mocno przyprawionych potraw – chilli, curry muszą opuścić nasz jadłospis tłustych potraw – tłuste mięsa (np. żeberka, golonka, baranina, wieprzowina, kaczka, gęś) wędliny (np. kiełbasa, baleron, salami, pasztety) tłustego nabiału – np. sery żółte, pełnotłusty twaróg, sery pleśniowe, feta wszystkich dań typu fast food potraw smażonych i grillowanych cebuli w każdej formie potraw z octem (np. marynowane grzybki) czekolady w każdej formie napojów gazowanych, mocnej kawy i herbaty, napojów cytrusowych alkoholu i papierosów warzyw strączkowych (np. fasola, groch, ciecierzyca) Oczywiście należy obserwować swój organizm, czasem jakiś produkt może nam nie szkodzić, a inny bardzo. Powyższe produkty stanowią trzon tego, czego na pewno powinniśmy unikać. Powodują bowiem zwracanie treści żołądka i podwyższenie kwasów. Zostaje jednak całe mnóstwo zdrowych rzeczy które można ze spokojem spożywać. Pomysł na lekkostrawny i pyszny obiad? Oto inspiracja: Mięso chude: do wyboru np. królik, indyk, kurczak (bez skóry), wołowina, chude ryby Warzywa: np. marchew, pietruszka, seler, brokuły, natka pietruszki Dodatki: np. brązowy ryż, kasza pęczak, jaglana, pieczone lub gotowane ziemniaki z koprem lub świeżymi ziołami Deser: pieczone jabłko z cynamonem i wanilią Napój: woda niegazowana lub herbata z dzikiej róży Odrobinę solimy i pieprzymy mięso, posypujemy aromatycznymi suszonymi ziołami i dusimy na wodzie. Gdy puści naturalny sos, dodajemy warzywa i dusimy razem pod przykryciem. Gdy będzie gotowe posypujemy świeżymi ziołami. Jak widać lekkostrawnie, smacznie i zdrowo – smacznego! dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Sprawdź odporność dziecka

Gdy twoje dziecko często choruje, zastanawiasz się, jak wzmocnić jego odporność. Większość rodziców sięga po preparaty dostępne w aptece. Lekarze zalecają jednak przeprowadzenie specjalistycznych badań. Problem z odpornością ma jedno na 300 dzieci. Infekcje dotyczą najczęściej dróg oddechowych - katar, zapalenie zatok, ucha środkowego i gardła. Może dochodzić też do zakażenia układu pokarmowego, grzybicy skóry czy zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych.„[...] W ustaleniu przyczyn niedoboru odporności pomagają badania laboratoryjne. Polegają one na pobraniu krwi i przeanalizowaniu poziomu przeciwciał, czyli immunoglobulin” - wyjaśnia lek. med. Agnieszka Motyl z Medicover.Właściwie dobrana dieta, odpowiednia ilość snu i aktywność fizyczna na świeżym powietrzu – to wzmacnia układ immunologiczny każdego dziecka. „[...] Jeśli ma ono wrodzone niedobory odporności, lekarz przepisze odpowiednie preparaty stymulujące” - mówi serwisowi infoWire.pl Agnieszka Motyl.Nie podawajmy dziecku leków dostępnych bez recepty, leków uodparniających na własną rękę. Należy to skonsultować z lekarzem. „Nie udowodniono ich wpływu na poprawę odporności, czy działania prewencyjnego na organizm podczas infekcji sezonowych” – dodaje.Ogromną rolę we wzmacnianiu odporności odgrywają szczepienia. Są one bezpieczne i pozwolą na ochronę dziecka przed wieloma chorobami infekcyjnymi, które mogą się przyczynić do rozwoju m.in.: cukrzycy, celiakii czy młodzieńczego zapalenia stawów. dostarczył infoWire.pl

Publication date:

Wegetarianizm to nie tylko sposób odżywania się, ale przede wszystkim styl życia. Osoby jedzące mięso często nie mogą sobie wyobrazić bez niego życia. Czy warto rozważyć przejście na wegetarianizm? Co kieruje ludźmi, którzy decydują się przejść na taką dietę? Wegetarianizm ma wiele odmian. Ogólnie jest to świadoma postawa ludzi, którzy rezygnują w swojej diecie z mięsa (w tym ryb i owoców morza) oraz produktów pochodzących z uboju zwierząt, np. ze smalcu. Jedną z odmian wegetarianizmu jest weganizm, czyli wyeliminowanie z diety wszelkich produktów związanych z eksploatowaniem zwierząt, takich jak np. jajka czy mleko. Dlaczego warto przejść na dietę złożoną z warzyw? Jak podkreśla Anna Sierpowska, manager Studio Sante, która sama od 10 lat jest wegetarianką "[…] wegetarianizm to zdrowie. Dieta wegetariańska, wegańska jest bardzo często rekomendowana przez dietetyków, przez lekarzy zajmujących się leczeniem-żywieniem. Warto przynajmniej na jakiś okres czasu przejść na weganizm lub wegetarianizm. Nasze ciało potrzebuje się "odkwasić". Zakwaszenie organizmu często powoduje raka, choroby grzybicze oraz inne dolegliwości." Organizm możemy odkwasić jedząc produkty zbożowe i bezglutenowe. Zalet takiej diety jest więcej. Przede wszystkim warzywa i owoce są lekkostrawne, dlatego nadają się dla osób, które mają problemy z trawieniem. Badania pokazują, że osoby stosujące dietę wegetariańską zazwyczaj mają niższą masę ciała. Pozwala to uniknąć nadwagi i otyłości, a co za tym idzie wielu poważnych chorób. Osoby nie jedzące mięsa mają niższy poziom cholesterolu we krwi, niższe ciśnienie tętnicze i odnotowuje się u nich znacznie mniej przypadków zawału serca, nadciśnienia, cukrzycy, osteoporozy i miażdżycy. Ważne jest, aby decydując się na taką dietę robić to świadomie. Najlepiej pod opieką lekarza lub dietetyka. Jak ostrzega Beata Prusińska, dietetyk z firmy Naturhouse "[…] z pewnością jest to dieta zdrowa, ale musimy zwrócić uwagę, aby była odpowiednio zbilansowana. Jest duże niebezpieczeństwo - w momencie, kiedy niekontrolowanie wyłączamy z diety mięso czy dodatkowo jeszcze produkty nabiałowe - że dieta nie będzie zbilansowana pod kątem składników odżywczych. Musimy zwrócić szczególną uwagę na białko, bo źródłem białka jest mięso, ryby czy nabiał. Mamy białko roślinne zawarte np. w roślinach strączkowych." W dzisiejszych czasach życie wegetarian jest dużo łatwiejsze niż kiedyś. Istnieje wiele firm, które ułatwiają życie poprzez dostarczanie surowców i przetworów dedykowanych nie tylko wegatarianom czy weganom, ale też osobom, które prowadzą ekologiczny styl życia, bądź alergikom. Takich miejsc nie trzeba daleko szukać. Może się ono znajdować tuż za rogiem, tak jak BioBazar. Joanna Żuchlińska podkreśla, że „[…] to miejsce jest unikalne, bo pod jednym dachem możemy znaleźć wszystkie produkty, jakie są dostępne w jakości eko, tzn. mięsa, wędliny, sery, pieczywo, wypieki, przetwory, soki, owoce, warzywa, ryby częściowo z certyfikatem lub dzikie.” W takim miejscu można zapytać bezpośrednio rolnika, jak ten produkt był uprawiany czy jak został wyhodowany. Dla klientów stawiających na ekologię to sprawa bezcenna. Każdy sam musi odpowiedzieć na pytanie, czy warto przejść na dietę wegetariańską. Zależy to nie tylko od naszych wartości, ale również od tego, jak planujemy swoją dietę. A może warto, choćby przez jakiś czas, zobaczyć czy rzeczywiście mięso jest dla nas niezbędne do życia. Być może bez niego poczujemy się zdrowsi i będziemy mieli w sobie więcej życia?   

Publication date:

Wielkanoc to pierwsze promyki ciepłego słońca oraz feeria barw budzącej się za oknem przyrody. Warto skorzystać z tej palety i już dziś rozpocząć poszukiwania unikalnych dodatków, które sprawią, że wiosenny nastrój zagości również w naszym domu. Takich akcesoriów na pewno nie zabraknie w wielkanocnych kampaniach MILVAI. Nieodłącznym elementem świąt wielkanocnych jest wyszukiwanie dekoracji, które dodadzą uroku domowym wnętrzom i wprowadzą nas w radosny, świąteczny nastrój. W wiosennych kampaniach serwisu zakupowego MILVAI: „Słodka Wielkanoc”, „Wiosna w domu”, „Z kuchni na świąteczny stół” znajdziemy niepowtarzalne ozdoby i wyszukane drobiazgi, dzięki którym zaczarujemy nasz dom na wiosnę oraz stworzymy w nim wyjątkową atmosferę. Już 20 marca – wraz z pierwszą wielkanocną kampanią ­– miłośnicy niebanalnych wiosennych dekoracji będą mogli wyruszyć na łowy! Wiosenne inspiracje kuchenne Kuchnia to serce domu. To właśnie tutaj pasjonaci gotowania uwielbiają spędzać czas przygotowując potrawy, a amatorzy dobrego jedzenia – degustując przyrządzane dania. Wielkanoc jest idealnym momentem, aby ożywić nasze kuchenne królestwo. Warto zadbać o każdy szczegół, dlatego w wiosennych kampaniach serwisu zakupowego MILVAI będzie można znaleźć ozdoby i gadżety, które dodadzą kuchni świątecznego czaru oraz umilą czas spędzony na przygotowywaniu wielkanocnych przysmaków. Dedykowana wszystkim amatorom wielkanocnych ciast i ciasteczek kampania „Słodka Wielkanoc” pojawi się na stronie serwisu 20 marca. W ofercie kusić będą: metalowe formy do tradycyjnej baby wielkanocnej oraz nieco mniej tradycyjnej – w kształcie pąku róży, silikonowe foremki do ciast w kształcie muffinów, zestawy do zdobienia wypieków, a także eleganckie, szklane patery. W kampanii „Z kuchni na świąteczny stół” − dostępnej w MILVAI od 3 kwietnia – znajdziemy fartuszki w żywych, wiosennych kolorach, kuchenne rękawice o przeróżnych kształtach, a także obrusy i bieżniki w niesztampowych deseniach, stanowiące piękną dekorację wielkanocnego stołu. Inspirującym gadżetem kuchennym może okazać się także łopatka do patelni w kształcie sadzonego jajka lub niezwykle funkcjonalny stojak na noże. Udekoruj swoją przestrzeń na święta Wielkanoc to idealny moment na spędzenie czasu w gronie najbliższych. Wykorzystajmy zatem okazję, jaką jest rodzinne śniadanie i umilmy je, wzbogacając świąteczną aranżację stołu o wyjątkowe, kolorowe akcenty. W kampanii „Wiosna w domu”, która pojawi się na stronie sklepu 27 marca, wśród propozycji znajdziemy między innymi obrusy i bieżniki w delikatne, kwieciste wzory, koszyk na pieczywo i ogrzewacze do jajek utrzymane w kwiatowej stylistyce, subtelne szklane wazoniki, a także liczne porcelanowe ozdoby, które nadadzą wielkanocnemu spotkaniu niezwykłej, uroczystej atmosfery. *** MILVAI to nowy internetowy serwis zakupowy. Na odwiedzających stronę www.milvai.com czekają krótkookresowe inspirujące kampanie tematyczne ze starannie wyselekcjonowanymi produktami. Tematy kampanii zmieniają się w zależności od pory roku i nawiązują do aktualnych trendów. Aby pomóc klientom w dokonywaniu trafnych wyborów, dostępne w ofercie artykuły prezentowane są z dbałością o detale w inspirujących aranżacjach. Serwis udostępnia także czat z konsultantem oraz zamieszcza porady ekspertów.

Publication date:
Wiadomości branżowe

Obowiązkowe alkomaty i zapasowe okulary ? na co uważać prowadząc auto za granicą?

Skyscanner sprawdził, jakie zasady drogowe mogą zaskoczyć Polaków w kilku chętnie odwiedzanych krajach Europy, a także porównał ceny wypożyczenia samochodu Wsiadając za kierownicę za granicą, należy liczyć się z tym, że zasady ruchu drogowego mogą różnić się od tych, znanych nam z polskich dróg. W tym sezonie urlopowym jest to szczególnie ważne, ponieważ Unia Europejska wprowadziła przepisy, które pozwalają z większą skutecznością ścigać sprawców wykroczeń drogowych. Skyscanner – najpopularniejsza w Europie wyszukiwarka podróży, pozwalająca także porównywać oferty wypożyczalni samochodów – zwraca uwagę na najbardziej zaskakujące przepisy obowiązujące w krajach[1], do których chętnie udają się Polacy, a także na obowiązujące limity prędkości dla aut osobowych. Sprawdzono również średnie ceny wynajęcia samochodu we Włoszech, Hiszpanii i Francji. Na co uważać? WłochyRzym i Mediolan znalazły się na pozycjach 4 i 8[2] na liście miast, do których w ubiegłym roku lataliśmy najczęściej, są również częstym celem wakacyjnych i weekendowych wyjazdów, dlatego na włoskich drogach nie brakuje polskich kierowców. Na co warto zwrócić uwagę jeżdżąc po Italii?W miastach obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h podobnie jak w Polsce. Na zwykłych drogach obowiązuje ograniczenie do 90 km/h. Limity prędkości są o 10km/h mniejsze niż w Polsce na drogach ekspresowych (maksymalna prędkość 110 km/h) oraz autostradach (maksymalna prędkość 130 km/h; uwaga: są one płatne). Szczególnie uważać muszą młodzi kierowcy – jeśli nie posiadają prawa jazdy od co najmniej trzech lat, to wolno im poruszać się na drogach ekspresowych jedynie 90 km/h a na autostradach jedynie 100 km/h. W miastach samochody parkować można wyłącznie po stronie jezdni zgodnej z kierunkiem jazdy. Zabronione jest używanie urządzeń wykrywających lub zakłócających radary – karą może być konfiskata urządzenia i mandat w wysokości 3 000 euro! Francja Paryż był drugim najchętniej odwiedzanym miastem w 2013 r. Jeżdżąc po stolicy Francji nie odczujemy specjalnej różnicy, tu również nie wolno nam przekraczać 50 km/h o ile znaki nie pokazują inaczej. Pozostałe ograniczenia prędkości są takie same jak we Włoszech z jednym zastrzeżeniem – w czasie deszczu dopuszczalna prędkość na autostradzie obniża się o 20 km/h a na drogach ekspresowych i pozostałych o 10 km/h. To, co może zaskoczyć Polskiego kierowcę to m.in. obowiązek posiadania certyfikowanego alkomatu w samochodzie, oraz fakt, że większość sygnalizatorów świetlnych nie posiada światła żółtego – sygnał zmienia się od zielonego do czerwonego. Co istotne, we Francji zabronione jest nie tylko posiadanie urządzeń zakłócających pracę radarów, ale również systemów nawigacyjnych wskazujących ich rozlokowanie.  Hiszpania i Wyspy Kanaryjskie W słonecznej Hiszpanii ograniczenia prędkości są takie same zarówno na autostradach jak i drogach ekspresowych i wynoszą 120 km/h. Na pozostałych drogach obowiązuje limit 90 km/h, ale nie dotyczy to manewru wyprzedzania – w jego trakcie można przyspieszyć do 110 km/h. Uważać powinni kierowcy z wadą wzroku. Hiszpański odpowiednik kodeksu drogowego mówi, że jeśli kierowca nosi okulary, to zobowiązany jest mieć w samochodzie zapasową parę. Posiadanie urządzeń wykrywających radary może skutkować dużym mandatem. W niektórych miastach zaskakiwać mogą skomplikowane zasady parkowania na ulicach jednokierunkowych – w parzyste dni miesiąca obowiązuje parkowanie po stronie ulicy z parzystymi numerami domów, w dni nieparzyste odwrotnie. Zdarzają się ulice, na których motocykliści zobowiązani są parkować po jednej stronie ulicy w pierwszej połowie miesiąca i po drugiej w drugiej.  Z wyjątkiem kilku niewielkich różnic, te same zasady obowiązują na Wyspach Kanaryjskich – uważać jednak należy na kosze na śmieci. Na wyspach opróżniane są one na bieżąco i jeżeli jakieś auto blokuje dostęp do pojemnika, to zostanie ono odholowane. PortugaliaW Portugalii również obowiązuje ograniczenie do 50 km/h w miastach, na zwykłych drogach limit wynosi 90 km/h, 100 km/h na drogach ekspresowych i 120 km/h na autostradach. Część autostrad pozbawionych jest bramek poboru opłat, co nie znaczy, że są one darmowe. Winiety na 3 lub 5 dni można kupić na portugalskiej poczcie. Zabronione jest używanie nie tylko urządzeń wykrywających radary, ale również kamer montowanych w samochodach. Podobnie jak we Włoszech, parkując w mieście musimy zostawić samochód po stronie zgodnej z kierunkiem jazdy. Najbardziej uważać trzeba wjeżdżając na słynny most 25 Kwietnia (Ponte 25 de Abril) w Lizbonie. Z uwagi na jego długość (blisko 23 km) zabronione jest wjeżdżanie na niego bez odpowiedniego zapasu paliwa – jeśli zabraknie nam benzyny sprawa nie skończy się jedynie na bieganiu z kanistrem.  „Przelot oraz wypożyczenie samochodu na miejscu są bardzo wygodną formą podróżowania. Unikamy w ten sposób zmęczenia związanego z długim prowadzeniem a na miejscu mamy możliwość dotarcia do interesujących lokalizacji oddalonych od portów lotniczych czy po prostu słabo skomunikowanych. Jeśli podróżujemy w kilka osób jest to również korzystne cenowo, a dzięki wyszukiwarce Skyscanner można znaleźć najbardziej atrakcyjną ofertę wynajmu auta jeszcze przed dotarciem na miejsce. Warto dodać, że dokonując rezerwacji wcześniej, mamy większy wybór aut, a ceny są niższe niż przy dokonywaniu tego na lotnisku.  Wsiadając za kierownicę za granicą warto poznać podstawowe zasady ruchu drogowego, by uniknąć płacenia mandatów wynikających z niewiedzy. Zwłaszcza, odkąd kraje Unii Europejskiej wprowadziły większą kontrolę mandatów wystawianych zagranicznym kierowcom” – powiedziała Magdalena Greloff, Marketing Manager w Skyscanner. Ile kosztuje wynajęcie samochodu? Skyscanner przeanalizował również ceny i zasady obowiązujące w największych wypożyczalniach samochodów na terenie Francji, Włoch i Hiszpanii, jako popularnych turystycznie kierunków. We Włoszech, zanim wypożyczymy auto, warto zapoznać się z dodatkowymi opłatami w przypadku kradzieży samochodu (co niestety się zdarza). Średni koszt wynajęcia auta na tydzień bez dodatkowych opłat to 180,5 euro[3]. W Hiszpanii jest znacznie taniej, średnio za wynajęcie samochodu na tydzień trzeba tu zapłacić tylko 118 euro. Zdecydowanie najdroższe jest wynajęcie auta we Francji – tutaj zapłacimy aż 243 euro. Pamiętać należy, że do ceny auta często dochodzą dodatkowe opłaty – np. wynajęcie fotelika dla dziecka albo zgłoszenie dodatkowego kierowcy, jeśli planujemy dłuższe trasy i zmienianie się za kierownicą. Warto zainwestować także w rozszerzone ubezpieczenie – standardowo oferta działa zwykle od określonej kwoty, szkody poniżej tej wartości trzeba pokryć z własnej kieszeni. Jak zaoszczędzić? Jeśli potrzebujemy fotelika dla dziecka, warto zabrać go ze sobą – zaoszczędzimy w ten sposób kilkadziesiąt euro a większość linii lotniczych pozwala przewozić je za darmo. Należy również pilnować 24 godzinnego terminu wypożyczenia, przekroczenie go najczęściej wiąże się z dodatkową opłatą. Podobnie jest z poziomem paliwa przy oddawaniu samochodu – większość wypożyczalni wynajmuje samochody z pełnym bakiem paliwa i w takim samym stanie trzeba je zwrócić.  O Skyscanner Skyscanner jest wiodącą na świecie i najpopularniejszą w Europie bezpłatną wyszukiwarką podróży, pozwalającą na kompleksowe i wiarygodne porównanie cen lotów a także ofert hoteli i wypożyczalni samochodów. Strona Skyscanner wystartowała w 2003 roku i obecnie obsługuje 25 mln unikalnych użytkowników w każdym miesiącu, umożliwiając im odnalezienie w Internecie, a także na urządzeniach mobilnych najlepszych ofert podróży. Wyszukiwarka jest dostępna w 30 językach, również w polskim. Darmowe aplikacje mobilne Skyscanner oferowane na urządzenia iPhone, iPad, Android, Windows Phone, BlackBerry oraz Windows 8 zanotowały już ponad 30 mln pobrań. [1] Stan aktualny na maj 2014. [2] Dane własne Skyscanner. Lista najchętniej odwiedzanych miast w 2013 r.: 1. Londyn, 2. Paryż, 3. Bangkok, 4. Rzym, 5. Nowy Jork, 6. Barcelona, 7. Lizbona, 8. Mediolan, 9. Warszawa, 10. Stambuł. [3] Pod uwagę wzięto oferty 7 największych firm oferujących wypożyczenie samochodu. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Gdy wymarzone wakacje za granicą stają się koszmarem

W 2012 r. zbankrutowało aż 10 biur podróży, rok później – dwa. Trwający sezon na razie nie przyniósł złych wieści. Turyści wypoczywają za granicą bez obaw, choć zdarza się, że wymarzone wakacje nie spełniają warunków oferty z katalogu. W przypadku upadłości biura podróży turysta w pierwszej kolejności powinien zgłosić się do swojego rezydenta. U niego uzyska informacje, czy pobyt jest kontynuowany czy skrócony i kiedy nastąpi powrót do kraju.Jeśli nie ma kontaktu z przedstawicielem organizatora wyjazdu, należy skontaktować się z polskim konsulatem. „Stąd informacje trafiają do Urzędu Marszałkowskiego oraz Ministerstwa Sportu i Turystyki. Uruchamiana jest gwarancja ubezpieczenia touroperatora, a środki z niej przeznaczane są na powrót turystów do kraju” – mówi serwisowi infoWire.pl Tomasz Rosset, sekretarz Polskiej Izby Turystyki.Z tej samej puli opłacane są roszczenia klientów upadających biur podróży. Niestety – często otrzymują oni tylko część pieniędzy. Ma się to zmienić wraz z utworzeniem Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego, nad którego przyjęciem pracuje obecnie rząd.Rekompensaty możemy żądać, gdy standard wycieczki jest inny niż ten, za który zapłaciliśmy. „Swoje uwagi należy niezwłocznie przekazać do rezydenta, najlepiej na piśmie z dołączonymi zdjęciami lub filmem. Ten ma obowiązek przyjąć reklamację” – dodaje Tomasz Rosset.Reklamację trzeba też złożyć po przyjeździe u touroperatora. Ma on 30 dni na ustosunkowanie się do naszych uwag. Jeśli tego nie zrobi, reklamacja zostaje uznana. Gdy organizator podróży nie uwzględni naszego stanowiska, skargę możemy zgłosić do Rzecznika Praw Konsumentów. Ostatecznością, choć występującą bardzo rzadko, jest droga sądowa. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Nie chcesz paść ofiarą wyłudzenia? Chroń dokumenty tożsamości

W ciągu ostatniego roku w Polsce próbowano wyłudzić kredyt na łączną wartość ponad 125 milionów złotych. To skutek tego, że nie zawsze dbamy o nasze dokumenty tożsamości. Podczas wyjazdów, bardzo często posługujemy się dokumentami tożsamości – rezerwujemy hotel lub wypożyczamy sprzęt. Wątpliwość powinna budzić praktyka, żądania od nas pozostawienia np. dowodu osobistego. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych alarmuje - to nielegalne. Aleksandra Stankiewicz-Billewicz z Biura Informacji Kredytowej dodaje, że niebezpiecznym zjawiskiem jest też kopiowanie dokumentów. Dane mogą posłużyć nieuczciwym ludziom do np. zaciągnięcia zobowiązań finansowych na nasze konto. Jak uchronić się przed wyłudzeniem kredytu? Na przykład korzystając z usługi Alert Strażnik Kredytu. „To narzędzie, które informuje nas o złożonym wniosku” – twierdzi Aleksandra Stankiewicz-Billewicz. Pozwala mieć stałą kontrolę nad swoją sytuacją finansową. Gdy skradziono nasz dowód osobisty lub go zgubiliśmy – należy go jak najszybciej zastrzec. „Powinniśmy zgłosić utratę dokumentu na policję i do banku. Jeśli jesteśmy za granicą – do konsulatu” – dodaje ekspert. Dzięki temu wszystkie banki otrzymają informację, że dokument ten został zastrzeżony, a my ochronimy swoje pieniądze. Dbajmy o dokumenty tożsamości. Znajdują się tam ważne dane osobowe. Rozsądek przy korzystaniu z nich oraz szybka reakcja w przypadku ich utraty, gwarantują nam bezpieczeństwo i spokojne wakacje. dostarczył infoWire.pl

Publication date:

Coraz cieplejsze dni zachęcają do zakładania lżejszej i odkrywającej ciało garderoby. Zamiast jednak sięgnąć po krótkie sukienki i odsłaniające ramiona bluzki, nadal ukrywamy się pod długimi spodniami i rękawami. Dlaczego? Istnieje wiele powodów, ale dla większości z nas ważny jest tylko jeden. Mowa oczywiście o cellulicie. Co to jest cellulit? Cellulit, popularnie nazywany pomarańczową skórką, jest efektem nierównomiernego rozmieszczenia tkanki tłuszczowej w organizmie spowodowanym m.in. brakiem odpowiedniej ilości ruchu, niewłaściwym odżywianiem lub niewystarczającym nawodnieniem. Efektem tego jest nierówna i pofałdowana powierzchnia skóry, najczęściej dolnych partii ciała jak biodra, uda, pośladki czy kolana. Istnieją 3 rodzaje cellulitu:  związany z zaburzeniami hormonalnymi cellulit wodny, nazywany również obrzękowym, tłuszczowy, inaczej lipidowy, powstający w wyniku odkładania się w tkankach skóry kwasów tłuszczowych, oraz cyrkulacyjny, spowodowany zmianami włókien kolagenowych, które otaczają tkankę tłuszczową. Cellulit tłuszczowy i cyrkulacyjny są uważane za szczególnie trudne do usunięcia, a wodny, występujący najczęściej u kobiet w wieku 20-25 lat, powoduje nieprzyjemne uczucie dyskomfortu. Jak zatem sobie z nim radzić?Jak z nim walczyć?Walkę z cellulitem zaczynamy najczęściej od sposobów, które możemy wypróbować w zaciszu własnego domu. Sięgamy również po różne, ogólnodostępne w drogeriach kosmetyki antycellulitowe, które obiecują nam redukcję po konkretnym okresie stosowania. Jeśli jednak dotychczas stosowane metody nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, czas wybrać się do jednej z klinik oferujących zabiegi, dzięki którym pozbędziemy się pomarańczowej skórki. Klinika Odnowy Kolagenowej Anna Pikura proponuje zabiegi z użyciem rewolucyjnego urządzenia AP Time Machine, dzięki któremu cellulit przestanie być naszym zmartwieniem. Dermomasaż został uznany za najlepszą, bezinwazyjną metodę zwalczania cellulitu. Jego działanie podczas zabiegu oparte jest na połączeniu techniki masażu ręcznego z masażem podciśnieniowym, dzięki czemu efektywnie eliminuje zalegającą tkankę tłuszczową, a także widocznie modeluje i ujędrnia sylwetkę już po pierwszym zabiegu. Istotną rolę podczas zabiegu odgrywa kolagen naturalny, aktywny biologicznie AP BIOAKTIV Graphite, ponieważ z naszych obserwacji wynika, że jego aplikacja wyraźnie wzmaga efekt antycellulitowy zabiegu - mówi Anna Pikura, założycielka Klinik Odnowy Kolagenowej. - Wnikając w skórę, wbudowuje się on naturalnie w uszkodzone struktury kolagenowe, wzmacnia ścianki naczyń krwionośnych, pobudza też lipolizę. Wszystkie te trzy obszary mają kluczowe znaczenie w zwalczaniu cellulitu.Chcąc raz na zawsze pozbyć się cellulitu, nie należy próbować na sobie kolejnych metod i preparatów. Warto wybrać się do salonu kosmetycznego, gdzie wykwalifikowani specjaliści wiedzą, jak sobie radzić z pomarańczową skórką. Poddając się zabiegowi z wykorzystaniem AP Time Machine w Klinice Odnowy Kolagenowej Anna Pikura, już po pierwszej wizycie zauważymy widoczne i zadowalające efekty, a odpowiednia ilość ruchu i dieta pozwolą nam cieszyć się otrzymanym rezultatem przez długi czas. Więcej nformacji: Kolagen na zmarszczki, rozstępy (www.Anna-Pikura.com.pl) Warto zobaczyć: projekty domów nowoczesnych, wentylacja mechaniczna, rekuperacja, promienniki podczerwieni, place zabaw dla dzieci, samochody z ameryki Firma AP Ltd. Sp. z o.o. Sp. k. jest producentem ekskluzywnych biokosmetyków marki ANNA PIKURA (linia kosmetyków obejmuje AP BIOAKTIV Kolagen, biokremy botaniczne, kolagenowy suplement diety - kapsułki SENSATION, zestawy do pielęgnacji dłoni i stóp, wodę termalną oraz profesjonalne preparaty gabinetowe likwidujące zmarszczki, żylaki, rozstępy), prowadzi też luksusowe Kliniki Odnowy Kolagenowej. Marka ANNA PIKURA obejmuje także zaawansowane technologicznie urządzenia zabiegowe najwyższej generacji do salonów kosmetycznych . Tysiące klientów zaufało naszej firmie, zamawiając rewolucyjny kolagen aktywny biologicznie, czysto roślinne biokremy i inne nowatorskie produkty na światowym poziomie. Cechujemy się nieskazitelną etyką i wyjątkową troską o dobro naszych Klientów.

Publication date:

Początki drogi zawodowej nie należą do najłatwiejszych. Pracodawcy zatrudniając nowa osobę patrzą na jej doświadczenie. Szkopuł w tym, że młodemu człowiekowi czasem trudno pogodzić pracę z nauką. Rozwiązaniem może być staż, który przyniesie korzyści nie tylko studentowi czy absolwentowi, ale też firmie decydującej się na taki rodzaj rekrutacji pracowników. Ciekawa praca jest tym, co najbardziej motywuje młodych do wyboru konkretnej oferty na rynku pracy. Niestety - marzenia często nie idą w parze z rzeczywistością. Przyczyn tego stanu nie warto szukać ani w absolwentach, ani w firmach, tylko w edukacji. „W naszej opinii studia jako takie w Polsce [...] nie zapewniają do końca takiego wykształcenia, takich umiejętności, które pozwalają od razu po ich zakończeniu przyjść do pracy i rozpocząć ją na stanowisku specjalistycznym. Doświadczenie zawodowe młodzi ludzie mogą zdobyć poprzez udział w programie praktyk, który organizujemy” - podkreśla Maciej Hassa,Kierownik Zespołu Marki Pracodawcy i Młodego Talentu PZU. Aby stażysta wniósł do firmy całą swoją energię, pracodawca musi zapewnić mu odpowiednie warunki i potraktować go jak pełnowartościowego pracownika. Jak podkreśla Piotr Palikowski, Prezes Polskiego Stowarzyszenia Zarządzania Kadrami „Wspólnie z pracodawcami, których zrzeszamy, opracowaliśmy dokument >>Polskie ramy jakości staży i praktyk<<. To zbiór standardów określających, w jaki sposób osiągnąć wysoką jakość staży i praktyk. Mowa tu chociażby o wynagrodzeniu, które powyżej miesiąca powinno być obligatoryjnie wypłacane. Istotne jest też to, by staż czy praktyka miał wysoki walor edukacyjny. Z punktu widzenia młodych ludzi, tych wchodzących na rynek pracy, najważniejsze jest miejsce, w którym mogą zdobyć merytoryczne doświadczenie.” Dla młodych osób bardzo ważnym czynnikiem są też zarobki. Anna Jabłońska-Trepka, Menadżer Sektora w Hay Group Polska; zaznacza „[...] pewien poziom musi być spełniony, bo każdy z nas musi żyć, jeść itp. Według statystyk, absolwent z wyższym wykształceniem może liczyć na wynagrodzenie zasadnicze w wysokości 30 tysięcy złotych brutto rocznie. Najczęściej prawo do premii uzyskuje po dłuższym czasie, więc na początku swojej ścieżki zawodowej nie powinien liczyć na wyższe zarobki.” Niestety - część firm wykorzystuje stażystów i praktykantów jako tanią siłę roboczą. Dlatego Komisja Europejska nakazała krajom członkowskim wdrożyć program "Gwarancji dla młodzieży”, w którym kładzie się m.in. nacisk na większą przejrzystość warunków odbywania staży. Są też i tacy pracodawcy, którzy wśród najbardziej utalentowanych stażystów czy praktykantów znajdują swoich przyszłych pracowników.  

Publication date:
Wiadomości branżowe

Bezpiecznie, ekonomicznie i wygodnie we własnym domu – wizja utopijna czy realna?

Dom - gniazdo rodzinne, oaza spokoju, komfortu i bezpieczeństwa - to marzenie wielu z nas. Jest XXI wiek, otacza nas zaawansowana technologia, ale kochamy też przyrodę; żyjemy w ciągłym pędzie, więc coraz częściej szukamy wyciszenia; każdego dnia mamy tysiąc spraw na głowie, nasz rozkład dnia bywa ustalony lub, przeciwnie, zmienia się, ale nie chcemy z niczego rezygnować, pragniemy znaleźć wsparcie dla naszego stylu życia. Żyjemy z rozmachem i marzymy z rozmachem, więc nasz dom idealny powinien wychodzić naprzeciw naszym oczekiwaniom. Skoro tak - niech będzie atrakcyjny, prestiżowy, komfortowy, bezpieczny, ekonomiczny, ekologiczny i niech działa intuicyjnie - niech będzie po prostu inteligentny! Czy to nie nadmiar oczekiwań? Czy to nie utopijna wizja „szklanych domów” rodem z powieści? Na szczęście, już nie! Współczesna technologia może udoskonalić każdy dom i dać nam, to czego oczekujemy przy stosunkowo niewysokich kosztach, więc dom inteligentny jest na wyciągnięcie ręki. Co w praktyce oznaczają korzyści płynące z inteligentnej technologii? Sprawdźmy, czy to inwestycja, która się opłaca. Domy wyposażone w inteligentne systemy mają przede wszystkim przejąć część naszych obowiązków, związanych z zarządzaniem budynkiem, z jego codziennym prowadzeniem. To chyba najprostsza definicja. Każdego dnia powtarzamy określone czynności - budzimy się, jemy śniadanie, wychodzimy z domu na kilka godzin - dzieci do szkoły, my do pracy, wracamy, ponownie napełniamy dom życiem, oglądamy telewizję, przygotowujemy dzieci do snu, relaksujemy się, udajemy na spoczynek. I tak każdego dnia, ale to nie wszystko - musimy zadbać o odpowiednią temperaturę wewnątrz - nieco wyższą, gdy jesteśmy w domu; warto zaoszczędzić i ją obniżyć, gdy wychodzimy czy śpimy; dom, to mnóstwo punktów świetlnych - czy wyłączyliśmy niepotrzebne oświetlenie, sprzęty? Pamiętamy (lub nie), by opuścić rolety - dodatkowo zabezpieczą dom przed włamywaczami. I tak co dzień... – zauważa Mariusz Dębski, dyrektor strategiczny pracowni architektonicznej Z500, szef programu Buduj z Z500. A gdyby tak dom… „myślał”, sam wiedział, że o 6.30 wstajemy, od 7.30 nas nie ma, a o 16.30 wracamy; gdyby pamiętał o żelazku, roletach i wielu innych kwestiach? Czy to nie byłoby spełnienie marzeń o domu idealnym? Dom inteligentny tak właśnie działa. Funkcjonalne i proste w obsłudze systemy pozwalają zaprogramować go zgodnie z rytmem naszego dnia (zwykle stosuje się jeden panel sterujący - takie multimedialne centrum dowodzenia), a co więcej - wszelkie ustawienia możemy zmieniać przebywając poza domem, dzięki urządzeniom takim jak np. tablet, smartfon – dodaje ekspert Z500. Komfort i wygoda związane z mieszkaniem w domu inteligentnym wydają się oczywiste, bo to jego kluczowe zalety. Jednym przyciskiem włączamy i wyłączamy w domu oświetlenie, urządzenia multimedialne, czy też ustawiamy muzykę, nastrojowe sceny świetlne. Nie musimy denerwować się, że zapomnieliśmy wyłączyć żelazko, nie musimy sprawdzać, czy w łazience, sypialni, pokojach dzieci nie pali się zbędne oświetlenie; oszczędzamy sobie trudu regulowania temperatury kilka razy na dobę. Od tego mamy dom inteligentny, który oszczędza nasz czas i reaguje na nasze potrzeby. Atrakcyjność i prestiż z posiadania domu inteligentnego to kolejna korzyść. Mieszkamy w luksusowych warunkach, otoczeni nowoczesną technologią, która nie przeraża swoim skomplikowaniem, tylko wychodzi nam naprzeciw, łatwo pozwala się oswoić. To oferta zarówno dla osób oczekujących innowacyjnych rozwiązań, jak i tradycjonalistów, gdyż chyba każdy współczesny inwestor pragnie domu eleganckiego, zmieniającego na lepsze jego dotychczasową rzeczywistość. Na miłośników stylu i wyrafinowania czeka cała gama akcesoriów, włączników, paneli sterujących, które doskonale wpasują się w każde, nawet najbardziej ekskluzywne, wnętrze. Zainstalowanie inteligentnego systemu podnosi wartość domu na rynku nieruchomości. Korzystniej go sprzedamy lub wynajmiemy, gdyż i dla potencjalnych nabywców jawił się będzie jako wyrafinowany i komforowy. Bezpieczeństwo we własnym domu to już nie luksus, lecz nasze podstawowe oczekiwanie. Inteligentny dom nie tylko wyłączy w odpowiednim czasie domowe sprzęty (żelazko, lokówkę), chroniąc nas przed pożarem, ale dzięki funkcjom, takim jak symulacja obecności, przycisk „paniki”, zdalny podgląd zyskujemy poczucie bezpieczeństwa. Dom staje się naszą oazą, która zapewnia spokój jego mieszkańcom. Wyobraź sobie, że w chwili zagrożenia, np. podejrzenia o włamanie, jednym ruchem oświetlasz cały dom i informujesz firmę ochroniarską. Przy każdej próbie rozbrojenia alarmu dostajesz informację na swój telefon - niezależnie od tego gdzie jesteś, wiesz, co się dzieje w twoim domu. To takie proste - brak komunikatu oznacza brak kłopotów, bezpieczeństwo. Na oszczędnym domu zależy każdemu, a ekologia to już wymóg naszych czasów, nie tylko moda. Inteligentny dom, dzięki zintegrowanym systemom, w najprostszy sposób pozwoli zoptymalizować zużycie energii elektrycznej i grzewczej (nawet do 50%). Znacząco niższe rachunki przekonają każdego sceptyka, a dodatkową wartością będzie nasz wkład w redukcję zanieczyszczeń emitowanych do atmosfery, przy czym nie musimy rezygnować z wysokiego standardu życia. Przy tak skonfigurowanych systemach poniesione koszty zwracają się w krótkim czasie. Warto też podkreślić, że oferowane przez różne firmy systemy współgrają ze sobą. Istnieje też możliwość stopniowego rozbudowywania systemu domu inteligentnego. Nowoczesne technologie mogą przerażać. Jak je oswoić, jak je obsługiwać? I w tej kwestii dom inteligentny okazuje się przyjazny. Dzięki intuicyjności systemu wystarczy chwila, by opanować obsługę naszego domu. Panele sterujące są proste i funkcjonalne. Ponadto nie ma znaczenia, gdzie się znajdujemy. Z każdego niemal miejsca, przy użyciu Internetu, zarządzamy domem i elastycznie, w zależności od naszych potrzeb, zmieniamy konfigurację poszczególnych urządzeń. Odpowiednie oprogramowanie sprawia, że dotychczasowy wyłącznik światła zaczyna sterować roletami. Takie przykłady można mnożyć. Integracja wszystkich instalacji (ogrzewania, oświetlenia, multimediów, alarmu, itp. ) w jeden kompatybilny system sprawia, że nie tylko z niezwykłą łatwością zarządzamy naszym domem, ale i oszczędzamy. Wyobraź sobie, jaki komfort daje możliwość sterowania wieloma urządzeniami na raz z jednego miejsca w domu, np. własnej sypialni czy kuchni. Nie sposób rozdzielić i przecenić wszystkich funkcji domu inteligentnego. Współdziałają one z sobą, niosąc szereg korzyści. Zyskujesz dom nowoczesny, reagujący na twoje potrzeby, łatwy w prowadzeniu, zdalnie sterowany, bezpieczny, ale i niezwykle ekonomiczny. Okazuje się, że to już nie sfera nieosiągalnych marzeń, utopijna wizja architektoniczna i technologiczna, lecz realne rozwiązania, po które każdy może sięgnąć. Dom inteligentny praktycznie nie ma wad. Jest spełnieniem marzeń o domu idealnym. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Wakacje od depilacji

Ostatnie chwile przed wyczekiwanym urlopem, a Ty biegasz po sklepach w poszukiwaniu nowego bikini i panikujesz, że nie zdążysz pozamykać spraw w pracy? Kiedy na wizytę u kosmetyczki nie masz już ani czasu ani pieniędzy, nie pakuj w pośpiechu maszynki do golenia. Zrób sobie wakacje od depilacji! Początek urlopu, który planowałaś tak długo, zbliża się wielkimi krokami. Na plaży chcesz wyglądać idealnie, jednak ostatnie dni spędzasz w pracy siedząc do późna. Pakować będziesz się w biegu, zastanawiając się czy o czymś nie zapomniałaś. Jedną rzecz możesz z czystym sumieniem wykreślić ze swej listy – depilację podczas urlopu. Teraz nie potrzebujesz czasochłonnych zabiegów, żeby na wakacjach wyglądać perfekcyjnie. Profesjonalną depilację możesz wykonać sama w domu z zestawem Veet Easy Wax, a Twoje nogi będą idealnie gładkie już do końca wakacji! Formuła Veet EasyWax™, wzorowana na profesjonalnych produktach stosowanych w salonach, usuwa nawet bardzo krótkie włoski wraz z cebulkami dając komfort idealnie gładkiej skóry nawet do 28 dni! Dzięki zestawowi zawierającemu wszystkie niezbędne elementy do samodzielnej depilacji nie musisz już przejmować się swoim kalendarzem i dostępnymi terminami w salonie kosmetycznym. Depilację wykonujesz, kiedy chcesz! W zestawie znajdziesz poręczne urządzenie do podgrzewania i łatwej aplikacji, wkład, paski oraz chusteczki po depilacji Perfect Finish, dzięki którym usuniesz resztki wosku z ciała. Dostępne są dwie wersję wkładów: przeznaczone do depilacji nóg i rąk oraz zaprojektowane specjalnie do depilacji strefy bikini i pach dostępne również w wersji dla skóry wrażliwej. Kiedy jednak nawał pracy nie pozwala Ci na dłuższy urlop i o wakacjach przypominają Ci jedynie weekendowe wypady, doskonałym rozwiązaniem zapewniającym szybką i bezbolesną depilację może być innowacyjnym Krem do Depilacji pod Prysznicem Veet. Unikatowa kombinacja składników, sprawia, że preparat utrzymuje się na ciele i umożliwia depilacje również pod prysznicem lub w trakcie kąpieli. Wystarczy nałożyć krem Veet® przed wejściem pod prysznic i już po 3 minutach dokładnie spłukać miejsca poddawane depilacji oraz usunąć resztki kremu używając do tego gąbeczki dołączonej do opakowania. Veet® Krem do depilacji pod prysznicem dostępny jest w czterech wariantach: z mleczkiem lotosu i jaśminem do skóry normalnej, z masłem shea i aromatem lilii do skóry suchej, z aloesem i witaminą E do skóry wrażliwej oraz Suprem’Essence z wyciągiem z róży. Bez względu na to, jakie wakacje planujesz i jak dużo masz na głowie, depilacja nie stanowi już problemu. W bogatej ofercie produktów Veet każda z nas znajdzie idealny dla siebie produkt, dzięki któremu na wyjeździe będzie mogła zapomnieć o depilacji.   Veet Elektryczny system EasyWax: cena regularna 74,99 PLN Veet Wkład Roll-on z Woskiem do Elektrycznego system EasyWax: cena regularna 29,99 PLN Krem do Depilacji pod Prysznicem Veet: cena regularna 24,99 PLN dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Gdzie Polacy spędzą kolejny długi weekend w tym roku?

City break w europejskich stolicach - właśnie taką formę wypoczynku podczas sierpniowego długiego weekendu zaplanowała większość polskich użytkowników porównywarki ofert turystycznych KAYAK.pl. Ile średnio płacili za bilet lotniczy oraz gdzie mogą się wybrać ci, którzy dopiero szukają pomysłów na weekendowy wypoczynek? Sprawdził to serwis KAYAK.pl*. Jak pokazują statystyki KAYAK.pl, wielu Polaków korzystających z serwisu zaczęło planowanie wyjazdu już w maju. Duża część wyszukiwań połączeń oraz noclegów na okres sierpniowego długiego weekendu odnotowana została również w czerwcu oraz lipcu. Do najpopularniejszych kierunków należały przede wszystkim stolice europejskie, takie jak Londyn, Paryż, Barcelona, Praga, Rzym, Lizbona czy Amsterdam. Wysoko uplasowały się też dwa polskie miasta - Warszawa i Gdańsk - oraz Nowy Jork. Ceny przelotów na zagranicznych trasach rosły z każdym miesiącem. Kupując w maju bilety lotnicze na sierpniową wycieczkę do Londynu trzeba było liczyć się z wydatkiem ok. 475 zł. Miesiąc później średnia cena wynosiła już ok. 522 zł, a w lipcu nawet ponad 700 zł. Porównywarka ofert turystycznych KAYAK.pl sprawdziła również, gdzie i za ile mogą ciekawie spędzić długi weekend ci, którzy dopiero zaczynają jego planowanie. Świętowanie na Wyspach Kanaryjskich Tym, którzy mogą pozwolić sobie na dłuższy wypoczynek i chcą połączyć przedłużony weekend z kilkudniowym urlopem, KAYAK.pl poleca wycieczkę na Wyspy Kanaryjskie, a dokładnie do miasteczka Candelaria, głównego centrum pielgrzymkowego położonego tuż nad oceanem. Właśnie tu znajduje się bazylika Matki Boskiej z Candelarii (Basilica de Nuestra Seńora de Candelaria), a uroczystości 15 sierpnia przyciągają rokrocznie tłumy pielgrzymów z całego świata. Według wyszukiwań KAYAK.pl, wylatując na Teneryfę z Warszawy w poniedziałek 11 sierpnia (powrót 18 sierpnia), za bilety w dwie strony dla jednej osoby trzeba zapłacić ok. 2700 zł. Pokój dla dwóch osób w dwugwiazdkowym hotelu można zarezerwować już od ok. 140 zł**. Buon Ferragosto! 15 sierpnia to również wyjątkowy dzień dla Włochów. Tego dnia wszyscy wyruszają za miasto, odpoczywać z okazji Ferragosto, święta o pogańskich korzeniach, obchodzonego dawniej we wrześniu na zakończenie zbiorów. W ciągu dnia większość Włochów spędza czas na plażach, wieczorami ogląda pokazy fajerwerków, a następnie udaje się do barów i pubów, które otwarte są do bardzo późnych godzin nocnych. Wszystkim tym, którzy chcieliby się dołączyć do włoskiego świętowania, KAYAK.pl poleca wyjazd do Bari, miasta położnego nad samym Adriatykiem. Według wyszukiwań KAYAK.pl, przelot z Warszawy (wylot 14.08, powrót 17.08) to wydatek ok. 1100 zł za bilety w dwie strony dla jednej osoby. Ceny za noc w jednym z dwugwiazdkowych hoteli (pokój dla dwóch osób) zaczynają się od ok. 210 zł**. Procesja na statku po jeziorze Jedna z ciekawszych atrakcji turystycznych związanych z obchodami uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny czeka również na odwiedzających w tym czasie Klagenfurt oraz inne miejscowości położone wokół jeziora Wörth w Austrii. Ich mieszkańcy co roku organizują bowiem procesję na statku po jeziorze. Dodatkowo w niektórych z miasteczek na wodzie układa się "świetlne krzyże", które witają uczestników obchodów. Według wyszukiwań KAYAK.pl, do Klagenfurtu polecieć można za ok.1600 PLN (wylot 14.08, powrót 17.08). Noc w dwuosobowym pokoju w jednym z trzy- lub czterogwiazdkowych hoteli sieciowych to wydatek rzędu ok. 400 zł**. Niezależnie od długości wyjazdu, każda, nawet weekendowa, wycieczka wymaga przemyślanego spakowania walizki. Na ile dni przed wyjazdem Polacy zaczynają pakowanie? Czego najczęściej zapominają? KAYAK.pl zachęca do udziału w ankiecie. Jej wyniki już niebawem!   *Opracowanie przygotowane zostało na podstawie statystyk wyszukiwań polskich użytkowników porównywarki KAYAK.pl (marzec-lipiec 2014 r.). **Ceny przelotów oraz noclegów podane zostały zgodnie z wyszukiwaniami KAYAK.pl z 25 lipca 2014 r.; ceny mogą ulec zmianie lub być niedostępne.   dostarczył infoWire.pl

Publication date:

Od 1983 roku obchodzony jest w dniu 15 marca Światowy Dzień Praw Konsumenta. Przy tej okazji warto wspomnieć o prawach kredytobiorców. Pożyczających pieniądze chronią liczne przepisy, umożliwiające np. odstąpienie od umowy lub prawo do wcześniejszej spłaty. O czym warto pamiętać przed wzięciem pożyczki, przypomina Lendico – platforma pożyczek społecznościowych i e-alternatywa dla banków. Według danych firmy badawczej Euromonitor rynek pożyczek i kredytów konsumenckich w Polsce wynosi 245 miliardów złotych. Statystyczny mieszkaniec naszego kraju ma więc średnio 6 357 zł długu. Przed zaciągnięciem takiego zobowiązania warto przypomnieć o najważniejszych prawidłach, jakimi rządzi się ten rynek. Kredyt czy pożyczka? Często wymiennie stosuje się określenie „pożyczka” i „kredyt”, choć pojęcia te nieco się różnią. Kredyt jest udzielany przez bank, natomiast pożyczka może zostać udzielona przez osobę fizyczną lub instytucję, np. pośrednika kredytowego. – Szybki rozwój rynku pożyczania pieniędzy odebrał monopol na obsługę długu sektorowi bankowemu. W tej chwili w Polsce można uzyskać dodatkowe środki m. in. za pośrednictwem SKOK-ów, czy platform do pożyczania pieniędzy pomiędzy użytkownikami, popularnie zwanymi pożyczkami społecznościowymi. Szczególnie te ostatnie oferują konsumentom nie tylko tańsze finansowanie, ale też lepsze warunki – mówi Dominik Steinkühler, dyrektor zarządzający Lendico – platformy pożyczek społecznościowych. Uwaga na „gwiazdki” W świetle „Ustawy o kredycie konsumenckim” umowa kredytu lub pożyczki musi zawierać zestaw niezbędnych elementów, które czynią ją zgodną z prawem. Podstawą są szczegółowe dane kredytobiorcy lub pośrednika kredytowego, rodzaj kredytu lub pożyczki, czas obowiązywania umowy oraz całkowitą kwotę należności i sposób jej wypłaty. Ustawa określa również maksymalną kwotę takiego kredytu. – Umowa o kredyt konsumencki dotyczy umów na kwotę nie wyższą niż 255 550 zł lub jej równowartość w obcej walucie. Obowiązuje wtedy, gdy kredytodawca w zakresie swojej działalności udziela lub daje przyrzeczenie jej udzielenia konsumentowi – mówi Jakub Michalski, prawnik z Kancelarii Adwokatów i Radców Prawnych Fortuna Szczepaniak i Partnerzy. Niezwykle ważne jest wyszczególnienie sumarycznych kosztów pożyczki, w tym stopy oprocentowania oraz rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania (RRSO). W szczególności należy sprawdzić, czy pożyczka nie jest obciążona dodatkowymi kosztami, np. za jej obsługę i wypełnienie dokumentów w domu, za wydłużenie czasu spłaty czy inne czynności. Tegu typu prowizje mogą znaczaco podnieść cenę pożyczki. Co więcej, często atrakcyjne oprocentowanie podstawowe jest używane jako „przynęta” dla nieuważnych klientów i towarzyszą mu drastyczne opłaty dodatkowe. Dokument powinien także informować klienta o dwóch ważnych kwestiach: prawie do wcześniejszej spłaty kredytu oraz do możliwości odstąpienia od umowy w terminie 14 dni. - Wybierając źródło finansowania, sprawdźmy też czy firma jest wiarygodna i ma stabilną sytuację finansową. By się o tym przekonać, warto poszukać w sieci informacji, artykułów i opinii na temat danego podmiotu. Jeśli firma ma pozytywne referencje od użytkowników oraz np., solidny zagraniczny kapitał, możemy uznać ją za wartą wyboru – wyjaśnia Dominik Steinkühler z Lendico. Konsument i kredyt Zarówno kredyty jak i pożyczki podlegają regulacjom prawnym oraz ochronie praw konsumenta. Kredyty regulowane są prawem bankowym, pożyczki – Kodeksem Cywilnym, zaś obie formy stosują się do Ustawy o kredycie konsumenckim. Dlatego trzeba też zwrócić uwagę, czy firma pożyczkowa na pewno stosuje się do tych regulacji. Nad prawami konsumenta czuwają instytucje rządowe i stowarzyszenia. Najbardziej znanymi są UOKiK – Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Federacja Konsumentów oraz Stowarzyszenie Konsumentów Polskich. Czy jako konsumenci znamy swoje prawa? – Konsumenci na ogół nie są świadomi przysługujących im praw w odniesieniu do pożyczek i kredytów, w szczególności tych wynikających z ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim. Umowa kredytu konsumenckiego może być na wniosek konsumenta zawarta na odległość, co wprost wynika z treści ustawy. Dokument musi być także sformułowany w sposób jednoznaczny i zrozumiały. Kredytodawca lub pośrednik kredytowy zobowiązany jest przed zawarciem umowy o kredyt konsumencki udzielić konsumentowi wszelkich wyjaśnień dotyczących postanowień i treści umowy przed jej zawarciem – mówi Jakub Michalski.  Nie tylko banki Biorąc kredyt w banku, podpisujemy umowę właśnie z tą instytucją finansową. Takie zobowiązanie jest często obciążone dodatkowymi kosztami (ubezpieczenie, prowizja, marża). Dlatego inną możliwość stanowią pożyczki społecznościowe (ang. social lending), udzielane za pośrednictwem specjalnych platform online, jak Lendico. Dzięki temu rozwiązaniu pożyczkobiorcy uzyskują finansowanie bezpośrednio od innych użytkowników platformy, zaś pominięcie pośrednika jakim jest bank sprawia, że mogą otrzymać środki na znacznie lepszych warunkach, bez większości opłat. Mechanizm działania jest prosty: otwierając projekt pożyczkwy opisujemy, na co potrzebne są nam środki, np. remont kuchni. Inwestorzy, czyli inni użytkownicy platformy, mogą przeznaczyć na nasz projekt konkretną kwotę. Gdy zostaniemy pomyślnie zweryfikowani przez analityków i zbierzemy całość wnioskowanej sumy, otrzymujemy pieniądze bezpośrednio na konto bankowe. Co miesiąc spłacamy raty zgodnie z harmonogramem. – Nie wszystkie jednak platformy social lending działają zgodnie z tym modelem i nie zapewniają pożyczkobiorcom takiej samej ochrony. Dlatego wybierając miejsce, gdzie pożyczymy środki, warto zwrócić uwagę na zapisy w warunkach usługi oraz w umowie. W razie wątpliwości też, należy skontaktować się z biurem obsługi klienta i upewnić się, że właściwie rozumiemy oferowane warunki – mówi Dominik Steinkühler.Lendico jest platformą obsługującą pożyczki społecznościowe (social lending). Powstała w Berlinie w 2013 roku jako jeden z najnowszych projektów światowego giganta w dziedzinie internetowych start-upów: Rocket Internet (właściciela takich marek jak Zalando czy Groupon International). Firma z sukcesem weszła na rynek niemiecki i hiszpański, teraz rozpoczyna działalność w Polsce. Operacje na rynku finansowym, takie jak pożyczanie lub inwestowanie, muszą mieć zapewnione bezpieczeństwo. Dlatego Lendico kładzie szczególny nacisk na wysoką spłacalność zobowiązań oraz na najwyższe standardy bezpieczeństwa. Platforma przejmuje pełną odpowiedzialność za złożony proces kontroli jakości zgłaszanych projektów pożyczkowych. Lendico to alternatywa dla produktów bankowych, obłożonych wysokimi kosztami, i nowe miejsce do bezpiecznego inwestowania.

Publication date:

O tym, że w przyszłości świadczenia z publicznego systemu emerytalnego będą bardzo niskie, wiadomo nie od dziś. Podczas gdy eksperci zachęcają do samodzielnego zadbania o swoją przyszłość, rządzący starają się znaleźć sposób na rozwiązanie problemów emerytalnych dzisiejszych 20-latków. W godnej pracy, a później w godnej starości ma pomóc oskładkowanie umów zleceń i o dzieło. Coraz więcej młodych ludzi zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, że emerytura z publicznego systemu nie zapewni im godnego życia. Pokolenie, które weszło na ścieżkę zawodową zaczyna rozumieć, że jeśli nie zgromadzi sobie odpowiednich oszczędności, to przyszłość może wyglądać bardzo nieciekawie. Ile odkładać? Nie ma dokładnej odpowiedzi na to pytanie. Żeby poznać tę kwotę, trzeba najpierw ustalić, jakie mamy wymagania. Im są one większe, tym więcej trzeba będzie oszczędzać. Według różnych ekspertów obecni 20-latkowie mogą liczyć na świadczenie w wysokości 2/3 ostatniej pensji, którą otrzymuje się przed przejściem na emeryturę. Kwota ta uważana jest za w miarę bezpieczną – tak, żeby można było się utrzymać. Marek Kutarba, redaktor naczelny „Tygodnika Biznes i Prawo” zaznacza, że „[...] młodzi ludzie powinni już dzisiaj co miesiąc odkładać 300 złotych. To jest minimum, które będzie w miarę upływu czasu się zmieniać, bo jak wiadomo warunki ekonomiczne też się zmieniają.” Odkładając regularnie 300 złotych miesięcznie, dzisiejszy 20-latek może uzbierać do czasu emerytury aż 810 tysięcy złotych. To pozwoli na dodatkową emeryturę w wysokości 6 tysięcy złotych. Wiadomo jednak, że każdy grosz w portfelu młodego człowieka się liczy i czasem sto złotych ma ogromne znaczenie w domowym budżecie. Niestety, ma też wpływ na wysokość ewentualnej dodatkowej emerytury. Odkładając 200 złotych miesięcznie, do wydania na jesień życia będziemy mieli 540 tysięcy złotych. „Formy oszczędności do wyboru są różne. Każdy może zdecydować sam, co mu będzie odpowiadać - czy to będzie IKE, IGZE, rachunek w banku, gdzie będziemy regularnie gromadzić oszczędności. Natomiast należy pamiętać, że bez tego nie ma szans na godne warunki życia na emeryturze”- przestrzega Marek Kutarba. Dla młodych ludzi czas, gdy osiągną wiek emerytalny, to odległa przyszłość. Niewielu wierzy lub nie chce wierzyć, że koszmarny sen prorokowany przez różne środowiska stanie się rzeczywistością. Trudno się dziwić takiej postawie. O dobrą pracę jest trudno, a gdy już jest, to młody człowiek ma do wyboru albo pracować na umowę tzw. śmieciową, albo w ogóle. Wysokie koszty pracownicze sprawiają, że pracodawcy niechętnie zatrudniają na stałe umowy. Stąd pomysł rządzących, by oskładkować umowę zlecenie i o dzieło. Szacuje się, że obecnie na tego typu umowach pracuje milion osób. Według Związku Przedsiębiorców i Pracodawców opodatkowanie pracy zawsze przynosi negatywne konsekwencje. Umowy elastyczne są potrzebne w takiej formie, w jakiej funkcjonują dotychczas. W wielu branżach sami pracownicy oczekują takich umów. Jak zaznacza Marcin Nowacki, dyrektor ds. relacji publicznych Związku Przedsiębiorców i Pracodawców „[...] obawiamy się, że długofalowo, jeśli ta tendencja nie zostanie zmieniona, zakończy się tym, że tych umów w ogóle nie będzie. Będzie przechodzenie do szarej strefy, bo przedsiębiorca i pracownik przechodzą do niej tylko wtedy, gdy muszą. To naprawdę nie jest tak, że mały przedsiębiorca – a takie mikro- i małe firmy stanowią w Polsce 98% ogółu – chce funkcjonować w szarej strefie. Naprawdę nie chcą. Przedsiębiorca chce mieć spokojną głowę, chce normalnie działać.” Póki co, na pierwszy ogień zmian poszła umowa zlecenie. Z projektu ustawy przyjętej przez rząd wynika, że osoby pracujące na ich podstawie będą mieć odprowadzane składki na ZUS od kwoty nie niższej niż minimalne wynagrodzenie. Zatrudnieni na umowę zlecenie uzyskają prawo do zasiłku dla bezrobotnych i wyższe świadczenia. Projekt zakłada także wprowadzenie obowiązkowych składek emerytalnych i rentowych dla wynagrodzeń uzyskiwanych przez członków rad nadzorczych. Warto pamiętać, że koszty składki dzielone są na pracownika i pracodawcę. Zatem jak podkreśla Marcin Nowacki „[...] gdy mówimy o budżecie brutto, który mamy do zaoferowania jako pracodawcy i tym, co pracownik dostaje netto, to jest duże rozczarowanie i pracownicy coraz częściej sami wybierają umowy elastyczne. Chcą więcej zachować w swoim portfelu i samodzielnie dysponować tymi środkami.” Odłożyć chociażby na koszty związane z jesienią życia. Wydatki na leki, sanatoria, nie wspominając już o pasjach i odpoczynku. Nie ma co liczyć, że przeciętna emerytura wystarczy. Własne rezerwy finansowe to jedyne rozsądne rozwiązanie, które pomoże uniknąć szoku na stare lata.     

Publication date:

Pracodawcom nie wolno wprowadzić zakazu palenia w czasie pracy, mogą jednak obniżać palaczom pensje. Pracodawca może zobowiązać pracownika do odpracowania czasu poświęconego na palenie tytoniu i nie będzie to uznawane za pracę w godzinach nadliczbowych. Taką możliwość dają znowelizowane przepisy Kodeksu pracy dot. ruchomego czasu pracy (art. 151 par. 21). Palenie papierosów może być uznawane za prywatną czynność pracownika. W takim wypadku załatwienie sprawy osobistej powinno się odbywać na pisemny wniosek pracownika. Formalnie oznaczałoby to, że każdy pracownik powinien przerwę na papierosa poprzedzać pismem i zgodą przełożonego, gwarantowałoby to jednak pracodawcy pełne ewidencjonowanie czasu pracy pracownika i zabezpieczało w przypadku ew. kontroli. Jednocześnie pracodawca nie może zakazać palenia tytoniu w miejscu pracy, nie może z tego powodu dyskryminować pracowników, może jedynie wyciągać konsekwencje wynikające z ew. łamania regulaminu. Jak informuje Tygodnik Biznes i Prawo, zgodnie z obowiązującymi przepisami pracodawca nie jest zobligowany płacić pracownikom za czynności niezwiązane z pracą, może więc albo potrącić im proporcjonalną część wynagrodzenia, albo też zobowiązać ich do odpracowania tego czasu. Nie dotyczy to jednak przypadków, w których palący mieści się w kodeksowych i regulaminowych przerwach w pracy, te bowiem pracownik może przeznaczyć na dowolny cel. Statystyczny palacz korzysta z przerwy na papierosa pięć razy dziennie po ok. 10 minut. Tygodniowo daje to 250 minut, w skali miesiąca to 16 nieprzepracowanych godzin, a w ciągu roku aż 192 godziny, czyli 24 dni pracy.    

Wiadomości branżowe

10 sposobów na odpowiedzialne uprawianie sportu