Publication date:
Wiadomości branżowe

Kiedy badać wzrok dziecka?

Wady wzroku u dziecka powinny być wykryte jak najwcześniej. Jeśli nie zostaną w odpowiednim czasie zdiagnozowane i skorygowane, mogą nie tylko mieć negatywny wpływ na naukę, lecz także prowadzić do powikłań i skutkować problemami z widzeniem do końca życia. Pierwszy raz do okulisty najlepiej udać się między 3. a 6. miesiącem życia dziecka. Można już wtedy ustalić nieprawidłowe ustawienie oczu i większe wady wzroku – mówi serwisowi infoWire.pl Piotr Toczołowski, specjalista optometrii klinicznej z Centrum Okulistycznego Nowy Wzrok. W tym okresie koniecznie muszą być przebadane dzieci, w których rodzinach występują np. niedowidzenie, leniwe oko czy wysokie wady wzroku (powyżej -6 i +6). Niektóre wady widzenia mogą być bowiem dziedziczone. Wszyscy rodzice powinni natomiast zwracać uwagę na zachowanie dziecka. Jeśli np. często zbliża się ono do telewizora, mruży oczy, nie widzi z daleka, nie chce pisać, rysować ani się uczyć – to znak, że z jego wzrokiem może być coś nie tak. Należy wówczas udać się na badania – radzi lekarz. Wzrok dziecka powinien być sprawdzany regularnie. Jeśli nie stwierdzono u niego żadnych wad – raz na 2 lata, natomiast jeśli ma ono problemy z widzeniem – zgodnie z zaleceniami okulisty. Warto wiedzieć, że gałka oczna u człowieka kształtuje się do ok. 21. roku życia, dlatego u dziecka nie należy przeprowadzać laserowej korekty wzroku. Jeśli wykryto u niego wadę widzenia, powinno korzystać z okularów i soczewek. dostarczył infoWire.pl

Publication date:

MasterCard zbadał stosunek internautów do nowoczesnych technologii płatniczych, takich jak karty zbliżeniowe i zbliżeniowe płatności telefonem. Użytkownicy internetu znacznie częściej niż ogół populacji używają smartfonów i korzystają z płatności kartą zbliżeniową i płatności zbliżeniowych Cenią szybkość i wygodę płacenia i są otwarci na nowoczesne zastosowania telefonu, a aż ¾ z nich źle się czuje, gdy zapomni swego smartfona. 45 % badanych chce korzystać z technologii NFC. Internauci płacą zbliżeniowo – kartą i telefonem Zdecydowana większość internautów używa karty płatniczej stykowo – jest to o połowę większy odsetek (65%) niż w przypadku badania ogólnopolskiego (44%, N=1000). Zaawansowanie technologiczne widać jeszcze lepiej w wykorzystaniu płatności kartą zbliżeniową – aż 42%,czyli dwukrotnie więcej niż w próbie ogólnopolskiej (21%). Trzykrotna jest różnica płacących zbliżeniowo telefonem komórkowym w grupie internautów (9%) w stosunku do ogółu Polaków (3%). Te wyraźne i znaczące różnice można tłumaczyć większą otwartością internautów na zmiany, oraz tym, że codzienny kontakt z komputerem skutecznie zmniejsza dystans i lęk przed nowinkami technologicznymi. Szybsze przyjmowanie nowych technologii przez ludzi korzystających z internetu można tłumaczyć tym, że to właśnie środowisko przyzwyczaja do ciągłych zmian i uaktualnień, a nawet zmiany dotychczasowych przyzwyczajeń. Stosowanie coraz to nowych narzędzi jest nieraz warunkiem skutecznego funkcjonowania w świecie wirtualnym, a te umiejętności w sposób naturalny przekładają się na życie poza internetem - uważa dr Maria Cywińska, socjolog internetu. Smartfon – prywatne centrum dowodzenia i związek emocjonalny 61 % internautów używa smartfona (w próbie ogólnopolskiej – 25 % , N= 1000) Częściej służą one użytkownikom internetu do zakupów i bankowości mobilnej niż w przypadku osób używających smartfonów, ale nie korzystających z internetu. Aż 62% badanych internautów deklaruje, że robi zakupy wykorzystując swoje smartfony. Nie ma zatem wątpliwości, że czasy, kiedy zakupy w telefonie dotyczyły jedynie gier, dzwonków i tapet na telefon już minęły. Smartfon łączy ze światem i płatności zbliżeniowe to kolejny, naturalny krok – uważa Aleksander Naganowski, Business Leader Business Development MasterCard. Internauci są przywiązani do swoich smartfonów i trzech na czterech z nich deklaruje, że odczuwa brak smartfona, gdy zapomni go zabrać. Smartfon coraz częściej pełni rolę interfejsu łączącego świat wirtualny z realnym, które dzięki niemu mogą się przenikać i uzupełniać. Trend związku emocjonalnego z tym urządzeniem jest globalny – zaznacza dr Maria Cywińska, socjolog internetu. W grupie internautów nadal następuje dynamiczny proces wymiany i zakupu urządzeń na nowe – aż 27% tej grupy deklaruje, że w ciągu półrocza wymieni smartfon na nowy. Plany te doskonale będą wspierały wprowadzanie na rynek modeli wyposażonych w technologię NFC, które według deklaracji operatorów mobilnych w Polsce, będą stanowiły coraz większą część sprzedawanych modeli. Zwłaszcza, że aż 24% internautów oczekuje technologii zbliżeniowej w nowym urządzeniu. Jest to czterokrotnie wyższy wskaźnik niż w ogólnopolskiej grupie respondentów – uważa Aleksander Naganowski, Business Leader, Business Development, MasterCard. Internauci chcą płacić bezpiecznie, szybko i są otwarci na to, co nowe Niezależnie od środka płatności, ma być bezpiecznie (jest to istotne dla 92%), tanio (90%), szybko (88%) i łatwo dostępne w różnych miejscach (83%). Szczególnie wśród internautów świadomość bezpieczeństwa i kosztów wykorzystywanych rozwiązań jest bardzo wysoka. Z punktu widzenia konstrukcji rozwiązania płatniczego istotne jest jednak oczekiwanie szybkości i powszechności akceptowania płatności. Dlatego płatności zbliżeniowe telefonem MasterCard oparte są już o znany i powszechnie akceptowany standard PayPass – komentuje Aleksander Naganowski, Business Leader, Business Development, MasterCard. Respondenci są zaskakująco otwarci na nowe sposoby płatności. Nawet jeśli jeszcze z nich nie korzystają, to zapytani o hipotetyczną sytuację, gdyby płatność gotówką była niemożliwa, w większości są gotowi płacić kartą zbliżeniową (68% twierdzi, że byłoby to wygodne, bądź nie odczuliby zmiany), 42% mogłoby płacić za pomocą smartfona, a 39% zdalnie (mobilnie) przez telefon np. za pomocą dedykowanych aplikacji. NFC – internauci kojarzą ale potrzebują szczegółowej wiedzy Około 40% respondentów zna ogólnie technologię NFC (a 14% słyszało szczegółowo) i potrafi rozpoznać jej funkcjonalności. I choć dopiero 17% badanych deklaruje, że z niej korzysta, to prawie co drugi badany (45%) chciałby z niej korzystać w przyszłości, głównie ze względu na jej wygodę i nowoczesność. Wśród internautów każda nowość jest raczej postrzegana jako atrakcja, a nie jako trudność. Widać potrzebę dalszej, szczegółowej edukacji – zwłaszcza, że aż 45% internautów chce skorzystać w niedalekiej przyszłości z płatności zbliżeniowych telefonem w technologii NFC. Nowe technologie i sposoby płatności są akceptowane i rozpoznawane przez większość badanych a szybkość i wygoda transakcji zyskują na znaczeniu wśród internautów. Ze względu na ich przyzwyczajenie do otoczenia opartego na technologii, można się spodziewać, że użytkownicy internetu będą bardziej skłonni do szybkiego i chętnego przyjmowania nowych sposobów płatności również w świecie poza internetem i wyniki badania MasterCard potwierdzają tę hipotezę – podsumowuje dr Maria Cywińska, socjolog internetu. O MasterCard Worldwide: MasterCard (NYSE:MA), www.mastercard.com, jest firmą technologiczną działającą w globalnym obszarze płatności. Obsługujemy najszybszą światową sieć przetwarzania płatności, łączącą konsumentów, instytucje finansowe, punkty handlowo-usługowe, rządy i przedsiębiorstwa w ponad 210 krajach i terytoriach. Produkty i rozwiązania MasterCard ułatwiają codzienne funkcjonowanie działalności handlowej, takiej jak zakupy, podróże, prowadzenie firmy  i zarządzanie finansami. Sprawiają, że są one bezpieczniejsze i sprawniejsze dla każdego użytkownika. Śledź nas na Twitterze @MasterCardNews, przyłącz się do dyskusji na Cashless Pioneers Blog oraz zapisz się, aby otrzymywać najnowszy biuletyn od Engagement Bureau.

Publication date:

Najpopularniejszym miejscem, do którego Polacy będą latać w sezonie świątecznym jest Warszawa[i]. Bilety do Polski stanowią 28% wszystkich biletów sprzedanych przez Tripsta.pl na okres bożonarodzeniowy. ...

Publication date:
Wiadomości branżowe

Sobota z 10. edycją FashionPhilosophy Fashion Week Poland

Ostatniego dnia 10. edycji FashionPhilosophy Fashion Week Poland pasjonaci mody i designu zgromadzeni w Centrum Promocji Mody przy łódzkiej ASP oraz w centrum EXPO-Łódź kontynmuowali przygodę ze sceną Designer Avenue, a także z zainteresowaniem śledzili pokazy prezentowane w ramach nowego projektu Studio. Ostatni dzień10. edycji FashionPhilosophy Fashion Week Poland rozpoczął się premierą nowego projektu Studio, w ramach którego na scenach pokazowych Polskiego Tygodnia Mody swoje kolekcje prezentowaćmoże większa niż dotychczas liczba polskich projektantów zasługujących na szczególnąuwagę. Pokazy na scenie projektu Studio rozpoczęły sięo godz. 11:00 w Centrum Promocji Mody przy łódzkiej ASP. Swoje kolekcje zaprezentowali: MIXER, MAGDA FLORSZCZYK, BAJER OLA-BOLA, MONIKA GROMADZIŃSKA oraz JAROSŁAW EWERT. Równolegle w centrum EXPO-Łódź trwały szkolenia i wykłady z cyklu Let Them Know przeznaczone dla osób pragnących poszerzaćswojąwiedzęi kompetencje w zakresie najnowszych trendów w branży modowej. Po południu w centrum EXPO-Łódźrozpoczęły siękolejne pokazy w ramach projektu Designer Avenue, które otworzyłpokaz berlińskiej marki P|AGE. Następnie swoje kolekcje zaprezentowali ODIO I JAKUB PIECZARKOWSKI, ARYTON, MICHAŁSZULC, JOANNA KLIMAS oraz NENUKKO. Ostatnim wydarzeniem tego dnia, a zarazem zwieńczeniem jubileuszowej 10. edycji FashionPhilosophy Fashion Week Poland był pokaz kolekcji MMC STUDIO. Goście 10. edycji FashionPhilosophy Fashion Week Poland przez cały dzieńmogli odwiedzaćstrefęwystawienniczą Showroom, uczestniczyćw wystawie fotografii Young Fashion Photographers Now oraz pokazach filmowych w ramach Fashion Film Festival, które odbywały sięw centrum Expo-Łódź. Mecenasem FashionPhilosophy Fashion Week Poland jest Samsung Crystal Blue. Partner Strategiczny: Miasto Łódź Organizator: Moda Forte Partner: Expo – Łódź Mecenas: Samsung Patroni Medialni: ELLE, K MAG, MaleMen, Harvard Business Review Polska, EGO Inspiracje, Radio Eska, Fashion One, VU Mag, Plejada, ONET Oficjalny Przewoźnik: LOT Sponsorzy: Carlo Rossi, Colgate MaxWhite One

Publication date:
Wiadomości branżowe

Ogromne zainteresowanie wyprzedażą Black Friday organizowaną przez Fashion Days ? sprzedano 200 000 produktów z łącznym rabatem 8 400 000 euro

Organizowana w siedmiu krajach wyprzedaż Black Friday trwała trzy dni, począwszy od piątku 21 listopada. W tym czasie sprzedano 200 000 produktów z łącznym rabatem wynoszącym 8 400 000 euro. Sklep Fashion Days odwiedziło cztery razy więcej klientów niż zwykle. Fashion Days odnotowało także bardzo zadowalającą liczbę pobrań nowej aplikacji mobilnej na urządzenia z systemem Android, udostępnionej klientom z okazji startu wyprzedaży Black Friday – w ciągu trzech dni aplikację pobrało 10 000 użytkowników. Udział zamówień złożonych za pośrednictwem urządzeń mobilnych wyniósł ogółem 29%, w porównaniu z 22% przed rokiem. To jasny sygnał, że klienci coraz częściej korzystają z zalet mobilnych zakupów. Podczas wyprzedaży Black Friday najczęściej wybierano odzież, bieliznę, obuwie, akcesoria sportowe oraz artykuły dla domu. Najchętniej kupowano marki: Vero Moda, Calvin Klein, Triumph, U.S. Polo, Puma i Big Star. Zdecydowanie częściej zamówienia składały kobiety, które stanowiły 75% klientów.- 200 000 sprzedanych produktów i cztery razy więcej klientów to dane świadczące o sukcesie tegorocznej edycji wyprzedaży Black Friday oraz o rosnącym potencjale sprzedaży mody przez internet. Dlatego też z przyjemnością zapowiadamy drugą odsłonę wyprzedaży i zapraszamy na zakupy w Fashion Days w piątek 28 listopada – czekają rabaty do 90% i ogromny wybór produktów - mówi Maciej Dulski, Dyrektor Zarządzający Fashion Days Polska. Fashion Days to modowy numer 1 w Europie Środkowo-Wschodniej. W naszej ofercie codziennie znajduje się ponad 500 000 produktów 1000 marek z kategorii mody damskiej, męskiej i dziecięcej oraz obuwia, odzieży sportowej, akcesoriów i biżuterii, w zawsze atrakcyjnych cenach. Współpracujemy tylko z oficjalnymi dystrybutorami najbardziej znanych światowych marek, takich jak Calvin Klein, Michael Kors, Armani, United Colors of Benetton, Nike, Converse, Desigual, Vero Moda, Guess, Geox i wiele innych. Założona w Szwajcarii w 2009 roku firma szybko osiągnęła sukces na 7 europejskich rynkach i obecnie ma swoje oddziały w Polsce, Czechach, Bułgarii, Rumunii, Słowenii, na Słowacji i Węgrzech. Od 2011 roku Fashion Days wchodzi w skład międzynarodowego koncernu Naspers. Ciągły wzrost – ponad 6 milionów zadowolonych klientów – sprawia, że Fashion Days jest naturalnym wyborem miłośników mody w Europie Środkowo-Wschodniej. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Andrzejki ? zabawa czy coś więcej?

Wieczór andrzejkowy to dziś głównie czas zabawy i rozrywki – na wróżby większość osób patrzy z przymrużeniem oka. Czy jednak było tak zawsze? W dawniejszych czasach wróżbami zajmowano się nie tylko w nocy z 29 na 30 listopada, lecz także kilka dni wcześniej – w nocy z 24 na 25. W wigilię św. Katarzyny wróżyli sobie kawalerowie, a parę dni później informacje na temat zamążpójścia próbowały dzięki wróżbom uzyskać panny – mówi serwisowi infoWire.pl dr Ewa Klekot z Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej UW. Św. Andrzej – opiekun panien na wydaniu – miał pomagać w poznaniu imienia przyszłego męża, jego pochodzenia i stanu posiadania. Obecnie andrzejki celebrowane są tego samego wieczora zarówno przez kobiety, jak i przez mężczyzn. Główną tradycją andrzejkową jest lanie wosku. „Podgrzewamy go i lejemy przez klucz. Forma, która powstanie, jest przepowiednią na kolejny rok kalendarzowy” – wyjaśnia wróżbita Maciej Skrzątek. Do interpretacji wróżby potrzebna jest przede wszystkim fantazja. „Uważam, że symbole i znaki powstające z wosku należy interpretować dosłownie” – podkreśla wróżbita. Co ważne, nieudanej wróżby nie powinno się powtarzać, aż wynik będzie dla nas dobry. Trzeba też pamiętać, aby podczas wróżenia nie myśleć negatywnie, by nie przenosić złej energii na wróżbę – dodaje. Ustawianie butów czy patrzenie w przyszłość za pomocą kart to kolejne wróżby, które można wykonać w wigilię św. Andrzeja. „To, czy się spełnią, zależy wyłącznie od tego, czy wierzymy w przepowiednie, czy nie” – twierdzi Ewa Klekot. Zdaniem Macieja Skrzątka „złą wróżbą nie powinniśmy się przejmować, a z dobrej należy wyłącznie się cieszyć”. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Nowe technologie = praca przyszłości. Jak zaplanować karierę w IT od A do Z?

Gdyby Mikołaj Kopernik żył w naszych czasach, prawdopodobnie zrewidowałby swoją teorię heliocentryczną. Prawda jest bowiem taka, że świat kręci się dziś wokół nowych technologii. Stan ten odzwierciedla sytuacja na rynku pracy, który potrzebuje coraz większych ilości inżynierów. Karierę w IT warto więc zacząć programować jak najwcześniej – jak to zrobić, podpowiada Konrad Piekarski, Group Manager w firmie Mobica. Kiedy warto podjąć pierwsze próby programowania? Naturalnie im wcześniej zaczniemy przygodę z tworzeniem kodu, tym lepiej. Nie trzeba się jednak przy tym rzucać od razu na głęboką wodę i studiować rozbudowane języki programowania. Wielu dzisiejszych programistów swoje zainteresowanie technologiami zaczynało rozwijać już w szkole średniej – to dobry moment, który pomoże nam też określić, czy faktycznie chcemy się tym zajmować w przyszłości. Choć zajęcia z informatyki traktowane są przez polskie szkoły dość różnie, to istnieje wiele pakietów edukacyjnych uczących samej idei programowania na podstawowym poziomie – np. opierając się na łączeniu symbolicznych bloków funkcyjnych, a nie pisaniu samego kodu. Szkoła średnia, studia – to moment optymalny, jako że późniejsza praca zawodowa może nam zabrać czas na naukę. A zatem skąd czerpać cenną wiedzę? Czy studia informatyczne to konieczność, by odnaleźć się w świecie komercyjnego IT? Wiedzę najprościej czerpać z internetu. Przy obecnym dostępie do informacji znalezienie odpowiednich programów i samouczków nie powinno stanowić problemu. Na późniejszym, bardziej zaawansowanym etapie przyda się pomoc kogoś doświadczonego, jednakże fora dyskusyjne też są rozwiązaniem. Studia informatyczne nie są koniecznością, znam wielu świetnych programistów którzy nie ukończyli studiów. Kierunki informatyczne znacznie jednak ułatwiają rozwój kariery – uczą nie tylko teorii związanej z samym programowaniem, ale też odpowiedniego podejścia, myślenia abstrakcyjnego oraz kreatywnego rozwiązywania problemów. Można być swietnym programistą bez studiów, ale żeby to osiągnać, potrzebujemywiele samozaparcia, dyscypliny i typu osobowości, który określiłbym mianem "samouk". Jakie umiejętności szczególnie warto rozwijać w szkole średniej i na studiach? Czy matematyka i język angielski wystarczą? Matematyka wyrabia specyficzny sposób myślenia, który umożliwia rozwiązywanie abstrakcyjnych, często spotykanych w pracy programisty problemów. Angielski to także podstawa – po pierwsze dlatego, że same języki programowania korzystają z mowy Szekspira, po drugie – narzędzia i dokumentacja także zapisywane są w tym języku. Angielski to także język branży. Jako że w Mobice rozwijamy projekty międzynarodowe, trzeba go znać przynajmniej na poziomie komunikatywym bądź dobrym, aby mieć pełne możliwości rozwoju. Wbrew pozorom, nie powinno się też bagatelizować innych przedmiotów humanistycznych. Zdolności, jakie nabywamy dzięki nim, często pomagają w sprawnej komunikacji i zarządzaniu zespołem. Pamiętajmy, że praca z maszynami to tylko część tego świata. Koniec końców wszyscy jesteśmy ludźmi i musimy się ze sobą porozumieć. Jakich języków programowania szczególnie warto się uczyć? Trudno jednoznacznie wskazać na konkretny język programowania czy też technologię. Wiele zależy od aktualnych wymagań rynku, a także indywidualnych zainteresowań każdej osoby. Na początek na pewno warto opanować języki C i C++. Wielu programistów wybiera później język Java, ze względu na jego popularność oraz możliwości zawodowe, jakie daje. Poza tym istnieje jeszcze mnóstwo języków pochodnych, funkcjonują także języki skryptowe, umożliwiające m.in. tworzenie stron internetowych (np. HTML5, PHP) – także one oferują programiscie bardzo szeroki wachlarz możliwości. Opanowanie wspomnianych C i C++ wydaje się jednak na początku najważniejsze. Czy wszechstronność to pożądana przez pracodawców cecha? Wszechstronność to cecha bardzo pożądana, ale podobnie jak wszystko – w rozsądnych granicach. Przesadna uniwersalność może oznaczać brak jakiejkolwiek specjalizacji, a jak wiadomo – jeśli ktoś zna się na wszystkim, to nie zna się na niczym. Warto opanować jeden język programowania lub technologię na bardzo dobrym poziomie. Znajomość dodatkowych języków, przynajmniej na poziomie podstawowym, będzie dodatkowym atutem. Ile czasu średnio zajmuje nabycie wprawy w jednym języku programowania? Opanowanie jednego języka na średnim poziomie zajmuje około roku. Poznanie podstaw, umożliwiających pisanie prostych programów to okres od około jednego do trzech miesięcy. Oczywiście wcześniejsza znajomość jakiegokolwiek innego języka programowania pomaga znacząco skrócić ten czas. Czy praca w IT to tylko programowanie? Kogo potrzebują firmy informatyczne? IT to bardzo szerokie pojęcie. Programowanie jest bardzo ważnym, ale nie jedynym kawałkiem tego ciasta. Firmy działające na rynku to skomplikowane machiny. Potrzebują więc też kadry zarządzającej, testerów jakości oprogramowania czy osób odpowiedzialnych za integrację komponentów, które dopilnują, że części wcześniej niezależne będą funkcjonować jako jedna całość. Nie wolno też zapominać o bardzo ważnych jednostkach, dzięki którym tryby machiny mogą się obracać, takich jak działy kadr, administracji, sprzedaży czy marketingu. Możliwości jest bardzo wiele i wiedza informatyczna nie zawsze jest wymagana. Jakie cechy powinien zatem prezentować idealny kandydat na pracownika? Na pewno liczy się wiedza, dobra znajomość swojego fachu i narzędzi w nim wykorzystywanych. To są podstawy, ale nie jedyne i ostateczne kryteria oceny. Sumienność, zaangażowanie i odpowiedzialność – to cechy bardzo cenione przez pracodawców. Ponieważ w branży panują dość specyficzne, pozbawione sztywnych reguł formy relacji pomiędzy pracownikami, nie bez znaczenia pozostaje też typ osobowości i... poczucie humoru. dostarczył infoWire.pl

Publication date:

Do myśli, że przeciętny Kowalski - zanim przejdzie na emeryturę - będzie musiał pracować dłużej, Polacy zdążyli się przyzwyczaić. I o ile praca do 67. roku życia nie wzbudza już tak ogromnych emocji jak na początku, o tyle teraz każdy zastanawia się, jaka będzie wysokość świadczenia emerytalnego w przyszłości. Nurtującym pytaniem jest również to, kto ją wypłaci - Zakład Ubezpieczeń Społecznych czy Otwarty Fundusz Emerytalny? Emerytura to zwieńczenie wielu lat pracy, niejednokrotnie ciężkiej i okupionej wyrzeczeniami. Przechodząc na nią, każdy chciałby żyć nie tyle na wysokim poziomie – jeździć na wycieczki w ciepłe kraje i w pełni korzystać z uroków życia na starość. Większość Polaków przede wszystkim nie chciałaby martwić się o to, że otrzymując pieniądze z emerytury musi wybierać – uiścić opłaty za mieszkanie czy kupić leki i żywność. Niestety rzeczywistość jest przykra. Comiesięczne wypłaty emerytur i coroczne waloryzacje zależą od bieżącej sytuacji gospodarczej kraju oraz decyzji polityków. Jedno jest pewne - w wyniku starzenia się społeczeństwa za kilkadziesiąt lat Polski nie będzie stać na wypłatę godziwych świadczeń. Na jaką emeryturę z ZUS mogą liczyć 20-, 30-, 40-latkowie? Tego nikt nie umie powiedzieć. Jak zaznacza Zbigniew Derdziuk, Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych „[…] wypłata świadczenia emerytalnego zależy od tego, kto ile pracuje i jaki ma rodzaj umowy. Dzisiaj młodzi ludzie nie mają stałej pracy, składki są niższe, dlatego słuszne jest, żeby budować tę bazę składkową nie tylko na dzisiaj, ale i na przyszłość. […] Składki można kontrolować. Na stronie ZUS-u można się zalogować i zobaczyć, ile zapłaciliśmy składek, jaka jest nasza przyszła emerytura.” Emerytura wchodzącego na rynek pracy społeczeństwa będzie głodowa - podkreślają twórcy „Raportu o sytuacji ZUS”. Mariusz Pawlak, główny ekonomista Związku Pracodawców i Przedsiębiorców zaznacza, że „Głównym przesłaniem było pokazanie jak największej liczbie ludzi, że muszą zadbać sami o własną emeryturę. ZUS jest tak naprawdę tworem, który będzie istniał dopóki będzie mógł się zadłużać. A powiedzmy, że ten poziom już został osiągnięty.” Stąd też teza postawiona przez twórców raportu, że w ciągu najbliższych lat ZUS zbankrutuje. W perspektywie średnio- i długoterminowej nie jest możliwe wypłacanie obecnie gwarantowanych świadczeń emerytalnych. Konieczne są strukturalne reformy systemu emerytalnego lub zwiększona presja fiskalna. Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie zbankrutuje, a świadczenia będą wypłacane, bo jest to jeden z podstawowych obowiązków państwa - zaznacza Władysław Kosiniak-Kamysz, Minister Pracy i Polityki Społecznej. „Oczywiście system musi ulegać zmianom i my te zmiany wprowadziliśmy. Zaproponowaliśmy chociażby wydłużenie wieku emerytalnego, zmiany w emeryturach mundurowych, emerytury pomostowe. To wszystko jest elementem niezmieniającym systemu. To ewoluuje, następuje cały czas - chociażby decyzje w sprawie OFE.” W myśl ustawy jaka weszła w życie, każdy pracujący i płacący składki sam wybierze, czy chce przekazywać je do OFE, czy do ZUS. Łukasz Piechowiak, Główny Ekonomista portalu Bankier.pl wyjaśnia, że można zrobić to na 3 sposoby: „[...] pójść do ZUS czy OFE osobiście, wysłać list albo zrobić to drogą elektroniczną. Decyzję podjąć trzeba, inaczej zostaniemy z całym dobrodziejstwem przeniesieni do ZUS-u i wtedy nie będzie pola manewru.” Mamy na to czas od 1 kwietnia do 1 lipca 2014 r., albo przy rozpoczęciu pierwszej pracy. Swoją decyzję będzie można zmienić dopiero w 2016 r., a następnie co cztery lata. Co wybrać? ZUS czy OFE? Eksperci nie widzą różnicy. Jak podkreśla Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Pracodawców i Przedsiębiorców „My jesteśmy zwolennikami emerytury obywatelskiej. To jest chyba jedyne wyjście w tej sytuacji demograficznej, czyli emerytura w wysokości 900-1000 złotych - równa dla wszystkich po przekroczeniu określonego wieku. Ten wiek prawdopodobnie będzie musiał być podnoszony, na 67 latach się nie skończy.” Ustawa restrukturyzująca system emerytalny została podpisana przez Prezydenta Bronisława Komorowskiego 27 grudnia ubiegłego roku. Jednocześnie podjął on decyzję o przekazaniu ustawy do Trybunału Konstytucyjnego. Wniosek o zbadanie, czy jest ona zgodna z Konstytucją trafił do Trybunału w ostatni piątek. Zatem losy przyszłych emerytów póki co nie są jeszcze znane.    

Publication date:

Miasto zakochanych, wspaniałej sztuki oraz niepowtarzalnego stylu – oczywiście może być to tylko Wenecja. Dekoral Fashion podpowiada, jak stworzyć salon utrzymany w duchu tego wyjątkowego miejsca.   Chyba każdy, kto choć raz był w Wenecji, z łatwością uległ tajemniczej magii tego miejsca. Poranne espresso na gwarnym placu św. Marka. Przejażdżka gondolą po zapierającym dech Canal Grande. Albo późna kolacja w urokliwej knajpce gdzieś niedaleko mostu Rialto. Nie da się ukryć, że każda chwila w tym mieście jest po prostu wyjątkowa. Jeśli jednak zapragniemy, ten niepowtarzalny klimat możemy przenieść także do naszego salonu. Zacznijmy od wyboru właściwych barw. Wenecja to miasto stylu i luksusu, dlatego ściany powinny ozdobić niebanalne kolory. Idealnie w tym celu sprawdzą się farby Włoskie Impresje marki Dekoral Fashion, które po wyschnięciu zyskują piękne, metaliczne refleksy. W ich palecie znajdziemy takie barwy, jak m.in. „Dolce Vita” (złoto), „Arrivederci” (srebro) lub „O Sole Mio” (miedź). Co więcej, farby te polecane są szczególnie do tworzenia efektów dekoracyjnych (np. imitujących fakturę lnu lub obłoki). Dzięki temu nasze ściany będą cieszyć nie tylko stylową kolorystyką, ale też i wyszukanymi wzorami. Aby jednak nie wprowadzać do wnętrza wrażenia przesady, warto zestawić na ścianach metaliczne Włoskie Impresje z matową emulsją Fashion Collection. To połączenie sprawi, że nasz salon będzie zarówno bardzo elegancki, jak i przyjemny w odbiorze. Nie zapominajmy oczywiście o odpowiednich dodatkach, których wbrew pozorom nie powinno być zbyt wiele. Na środku najlepiej umieścić prostą sofę, wykonaną z czarnej skóry – np. klasyczną LC2 projektu Le Corbusiera. Dodać do niej możemy kilka geometrycznych, niewielkich mebli wykonanych z ciemnego drewna (m.in. stolik lub szafkę). Na podłodze zaś umieśćmy przyjemny włochaty dywan typu Shaggy. Na koniec zaś wprowadźmy do pomieszczenia kilka wyrazistych dodatków – czarna lampka lub oryginalny obraz na ścianie dopełnią charakteru wnętrza! www.dekoralfashion.p  

Publication date:

12 wigilijnych potraw, zapach choinki, rodzinne spotkania i wyjątkowe prezenty ? udekorowane ulice i centra handlowe nie dają nam zapomnieć, że dużymi krokami zbliża się Boże Narodzenie. Już dziś zrób zapas orzeszków Felix, które dodadzą smaku twoim Świętom. ...

Publication date:

Wspólne projekty, inwestycje czy przedsięwzięcia, a także perspektywy i możliwości dwustronnej współpracy były przedmiotem dyskusji i spotkań podczas Polsko-Amerykańskiego Tygodnia Innowacji (PATI). Wydarzenia w ramach PATI odbywały się w dniach 17-21 listopada w Los Angeles oraz San Francisco. ...

Publication date:

Warszawa, 27 listopada 2014 - Święta Bożego Narodzenia w Polsce kojarzą się z zimnem i śniegiem. Z myślą o tych, którzy marzą o przygotowywaniu się do tego wyjątkowego okresu w roku w trochę bardziej przyjaznej aurze, KAYAK.pl przygotował listę jarmarków bożonarodzeniowych w ciepłych krajach, uwzględniając koszty przelotów do każdego miasta. ...

Publication date:
Wiadomości branżowe

Piątek z 10. edycją FashionPhilosophy Fashion Week Poland

Kolejny dzień 10. edycji FashionPhilosophy Fashion Week Poland przyniósł miłośnikom mody zgromadzonym w Łodzi świeżą dawkę modowych emocji. Program wydarzenia wypełniły pokazy na scenach: awangardowej OFF Out Of Schedule oraz Designer Avenue. Piątek podczas 10. edycji FashionPhilosophy Fashion Week Poland rozpoczęły pokazy na awangardowej scenie OFF Out Of Schedule w Centrum Promocji Mody przy łódzkiej ASP. Swoje kolekcje zaprezentowali BOLT, SZPILA, PAULINA PTASHNIK, oraz KAS KRYST. Równolegle w centrum EXPO-Łódź rozpoczęły się profesjonalne szkolenia i wykłady z cyklu Let Them Know przeznaczone dla osób pragnących poszerzać swoją wiedzę i kompetencje w zakresie najnowszych trendów w branży modowej. Po południu w centrum EXPO-Łódź odbyły się kolejne premierowe pokazy kolekcji na sezon jesień-zima 2014/15 w ramach sceny Designer Avenue. Swoje kolekcje zaprezentowali MALGRAU, MARIA WIATROWSKA, KATARZYNA ŁĘCKA, PIJOTR, NATALIA JAROSZEWSKA i NATASHA PAVLUCHENKO. Piątkowe Designer Avenue zwieńczył pokaz kolekcji marki ŁUKASZ JEMIOŁ BASIC. Goście 10. edycji FashionPhilosophy Fashion Week Poland przez cały dzień mogli odwiedzać strefę wystawienniczą Showroom, uczestniczyć w wystawie fotografii Young Fashion Photographers Now oraz pokazach filmowych w ramach Fashion Film Festival, które odbywały się w centrum Expo-Łódź. Piątkowym wydarzeniom 10. edycji FashionPhilosophy Fashion Week Poland towarzyszyła międzynarodowa konferencja agencji prognozowania trendów WGSN Fashion Forum, która odbyła się w Centralnym Muzeum Włókiennictwa. Partner Strategiczny: Miasto Łódź Organizator: Moda Forte Partner: Expo – Łódź Mecenas: Samsung Patroni Medialni: ELLE, K MAG, MaleMen, Harvard Business Review Polska, EGO Inspiracje, Radio Eska, Fashion One, VU Mag, Plejada, ONET Oficjalny Przewoźnik: LOT Sponsorzy: Carlo Rossi, Colgate MaxWhite One  

Publication date:
Wiadomości branżowe

Koniec z e-papierosami w miejscach publicznych

Około 3% Polaków używa e-papierosów. Jedni dlatego, że chcą rzucić palenie, drudzy – bo według przepisów można je „palić” dosłownie wszędzie. I choć nie ma jednoznacznych badań na temat szkodliwości e-papierosów, to Ministerstwo Zdrowia podejmuje z nimi walkę. Do niedawna nikt nie zakazywał korzystania z e-papierosów w miejscach publicznych, co wpływało korzystnie na opinię o urządzeniach. Jednak w coraz większej liczbie miejsc e-papierosów „palić” nie wolno. Zabronił tego np. Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie. Ministerstwo Zdrowia pracuje zaś nad wprowadzeniem prawa, które zakaże używania e-papierosów w miejscach publicznych i – co ważne – sprzedaży tych produktów nieletnim. E-papieros w swoim działaniu opiera się na podgrzewaniu znajdującego się w nim liquidu. W płynie tym zawarte są nikotyna, woda, glikol propylenowy i gliceryna. Nie ma wymogów prawnych, by liquid spełniał jakiekolwiek normy. Utrudnia to sprawdzenie, jaki wpływ ma e-papieros na zdrowie palacza. „Gdyby prawnie uznana była jedna, konkretna mieszanina liquidu, można byłoby rzetelnie określić jego właściwości i przeprowadzić odpowiednie badania” – mówi serwisowi infoWire.pl Arkadiusz Miller, internista Grupy LUX MED. Każdy producent wytwarza jednak własną substancję, przez co jej właściwości są trudne do ustalenia. Jest duża grupa osób, które twierdzą, że e-papierosy są zdrowsze od zwykłych papierosów. Co prawda podczas korzystania z urządzenia nie dochodzi do emisji szkodliwego dymu, ale nie wiadomo, jakie mogą być skutki wieloletniego, codziennego wdychania glikolu propylenowego i gliceryny. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Polacy jedzą za mało ryb!

Zaledwie 8% Polaków spożywa dwie porcje ryb tygodniowo lub więcej[1]. To zdecydowanie za mało, by dieta była bogata w kwasy omega-3. Najczęściej kupujemy ryby tanie, łatwo dostępne i przetworzone. O tym, jakie gatunki ryb są najlepsze, jak rozpoznać świeżą rybę podpowiada Agnieszka Piskała, specjalistka ds. żywienia w programie edukacyjnym marki WINIARY „Żyj smacznie i zdrowo”. Ile ryb zjada przeciętny Polak? Jak często uwzględniać ryby w swoim jadłospisie? Agnieszka Piskała: Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca spożywanie ryb przynajmniej dwa razy w tygodniu. Niestety Polacy średnio spożywają rybę raz na dwa tygodnie, wyjątkiem są święta Bożego Narodzenia. W sumie spożywamy ok. 13 kg rocznie, a średnia w UE wynosi 22 kg. Jakie korzyści płyną z jedzenia ryb? AP: Białko ryb wspomaga odpowiedni wzrost i rozwój. Zawartość korzystnych dla zdrowia nienasyconych kwasów tłuszczowych zapewnia odpowiednio nawilżoną skórę oraz mocne i błyszczące włosy. Najwięcej mają ich ryby morskie, np. mintaj, morszczuk, śledź, łosoś, tuńczyk. Wśród różnych gatunków ryb można jednak znaleźć takie, które charakteryzują się niską zawartością tłuszczu, np. sola, dorsz, morszczuk. Te ryby są bardzo dobre dla tych, którzy chcą stracić na wadze. Natomiast ryby morskie dostarczają również ważnego w diecie jodu i są bardzo dobrym źródłem witamin A, D (szczególnie te tłuste) oraz witamin z grupy B. Jak Polacy przygotowują ryby? AP: Problem tkwi w tym, że Polacy nie potrafią zdrowo przygotowywać ryb. Najczęściej przygotowują wersję smażoną w panierce, która jest bardzo kaloryczna i dostarcza nawet o 30% kalorii więcej ze względu na wchłonięty tłuszcz. Najlepszą metodą jest gotowanie ryby na parze lub upieczenie zawiniętej w pergamin, co sprawi, że posiłek będzie lekkostrawny i niskoenergetyczny. Dla poprawy smaku warto dodać aromatyczne zioła czy plasterki cytryny. Dobrym rozwiązaniem jest również ryba duszona, ale także śledź przygotowany na różne sposoby czy pasta z makreli – będą doskonale smakować. Jakie odmiany ryb są najzdrowsze? AP: W czołówce najzdrowszych ryb jest dorsz. To właśnie z niego pozyskuje się tran, a jego mięso zawiera dużo nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz witamin z grupy B, witamin A i D. W tuńczyku dodatkowo znajdziemy witaminę PP oraz selen poprawiający naszą odporność. Nie można zapomnieć też o naszym polskim śledziu. Ma bardzo mało kalorii, a 70% tłuszczu, jaki znajduje się w tej rybie to zdrowe kwasy tłuszczowe jedno- i wielonienasycone. Dodatkowo śledzie zawierają też potas ułatwiający usuwanie wody z organizmu. Do zdrowych ryb możemy też zaliczyć łososia, makrelę, pstrąga oraz sardynki. Warto jeść więcej ryb morskich, ponieważ są bardziej wartościowe od słodkowodnych. Których gatunków należy unikać? AP: Przede wszystkim należy wystrzegać się tilapii i pangi. Obie ryby są tanie i łatwo dostępne, jednak niezdrowe. Tilapia karmiona jest preparatami manioku, soi, syntetycznymi witaminami oraz mączką rybną. Ponadto mięso tej ryby zawiera niekorzystną kombinację kwasów omega-3 i omega-6. Z kolei w filecie pangi znajdują się substancje syntetyczne, które pozbawiają rybę zdrowych kwasów omega-3. W ten sposób, zamiast pomóc organizmowi – zaszkodzimy. Innym gatunkiem, z którym trzeba być ostrożnym jest ryba maślana. Zawiera w sobie nietrawione przez człowieka woski, będące przyczyną sensacji żołądkowo-jelitowych. Także znany wszystkim łosoś, zwłaszcza hodowlany często ma zbyt duże ilości hormonów wzrostu, a charakterystyczny różowo-pomarańczowy kolor to efekt mączki karotenowej. Nie jest ona trująca, ale karoten przekształca się w organizmie człowieka w witaminę A, której nadmiar jest kumulowany, co jest niebezpieczne dla zdrowia. Jak poznać czy ryba jest świeża? AP: Świeżość ryby to nie tylko gwarancja smaku, ale przede wszystkim bezpieczeństwo spożycia. Kupując surową rybę należy zwrócić uwagę już na jej skórę, która powinna być błyszcząca i śliska. Oczy muszą być szklane, niezaciągnięte białkiem, a skrzela lekko różowe. Surowe filety lub dzwonka wybierajmy błyszczące, nieobeschnięte i trzymane w lodzie. Mrożone filety powinny być pojedyncze (zlepione po kilka sztuk oznaczają, że już były odmrożone i ponownie zamrożone), błyszczące i nie za ciężkie od nadmiaru lodu.   [1] Czerwińska Dorota, Gulińska Edyta „Podstawy żywienia człowieka”, WSiP 2011. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Rusza pierwszy w Polsce interaktywny sklep z płatnościami MasterPass

Już w najbliższą sobotę, 29 listopada, na terenie Cinema City Mokotów (w warszawskiej Galerii Mokotów), ruszy interaktywna witryna ze starannie wyselekcjonowaną ofertą Showroom.pl, skupiającą niezależne polskie marki odzieżowe i projektantów mody. W pierwszy weekend tej wyjątkowej akcji miłośnicy designerskiej mody będą mogli skorzystać aż z 30-procentowej zniżki. Przez kolejne dwa tygodnie zniżka na wszystkie ubrania i akcesoria prezentowane w witrynie będzie wynosić 20%.   W wydzielonej strefie w Cinema City Mokotów, MasterCard we współpracy z Showroom.pl uruchomi bezobsługowy sklep z odzieżą polskich topowych niezależnych projektantów. Szybkie i bezpieczne dokonywanie transakcji zapewni usługa MasterPass, która będzie jedyną akceptowalną metodą płatności, jednocześnie dającą miłośnikom designerskiej odzieży atrakcyjne zniżki. Specjalny sklep będzie dostępny dla konsumentów przez dwa tygodnie, w godzinach otwarcia Galerii Mokotów, a finał akcji będzie miał miejsce podczas targów HUSH Warsaw na Stadionie Narodowym w Warszawie, w dniach 13 – 14 grudnia. Wspólne przedsięwzięcie MasterCard i Showroom.pl ma na celu popularyzację platformy płatności internetowych MasterPass, która zadebiutowała w Polsce latem tego roku. MasterPass umożliwia klientom bezpieczne przechowywanie w jednym miejscu danych kart płatniczych (debetowych, kredytowych oraz przedpłaconych – z logo MasterCard lub innych organizacji płatniczych), a także adresu dostawy, co znacznie ułatwia proces płatności. Wystarczy jednorazowe wprowadzenie danych karty – jej numeru, daty ważności czy kodów bezpieczeństwa (CVV2, CVC) podczas rejestracji w usłudze. Dzięki temu wszystkie płatności wykonywane za pomocą MasterPass nie wymagają wprowadzania tych danych przy każdej transakcji. Rozwijanie innowacyjnych technologii płatniczych to dla MasterCard priorytet. Cieszymy się ze współpracy z Showroom.pl, dzięki której fani niezależnej mody otrzymają dostęp nie tylko do atrakcyjnych zniżek, ale przede wszystkim wygodnych płatności z MasterPass. Jest to narzędzie, które usprawnia proces zakupowy zarówno z punktu widzenia klienta, jak i sprzedawcy, a okres przedświąteczny to najlepszy moment, by sprawdzić jego możliwości – mówi Bartosz Ciołkowski, Dyrektor Generalny polskiego oddziału MasterCard Europe. Szybkie płatności online, takie jak MasterPass, to przyszłość e-commerce, dlatego bardzo spodobał nam się pomysł wspólnej akcji promocyjnej z MasterCard. Wierzę, że razem uda nam się przekonać wiele osób, że płacenie za zakupy w Internecie może być proste, bezpieczne i wygodne – mówi Michał Juda, współzałożyciel SHOWROOM.PL. W Polsce MasterPass jest dostępny bez ograniczeń, a obecnie już ponad 30.000 zarejestrowanych użytkowników może opłacać za pomocą tego narzędzia zakupy w sklepach internetowych i aplikacjach zakupowych. MasterPass zapewnia wygodne płatności w ponad 60 tys. sklepów na całym świecie, a z MasterPass korzystają również konsumenci w Australii, Chinach, Czechach, Kanadzie, Nowej Zelandii, RPA, Rumunii, Singapurze, na Tajwanie, w USA i Wielkiej Brytanii. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Co jeść zimą, by nie przytyć?

Zimą potrzebujemy więcej energii, żeby ogrzać organizm. Niestety nasza aktywność ruchowa zwykle wtedy spada. Poza tym częściej jesteśmy w gorszym nastroju i staramy go sobie poprawić podjadaniem słodyczy. W jaki sposób powinniśmy się zatem odżywiać, żeby nie przytyć? Najważniejsze jest regularne jedzenie, należy spożywać 5 posiłków dziennie – mówi serwisowi infoWire.pl dietetyk Barbara Kreft. Na śniadanie dobrze zjeść coś ciepłego, jak owsianka lub jajecznica. Jeśli nie mamy ochoty na nic gorącego, możemy zrobić sobie kanapki, np. z twarogiem czy warzywami. Wcześniej wypijmy jednak szklankę wody z cytryną i miodem, wody z imbirem lub innego podobnego napoju, który nas rozgrzeje. Na drugie śniadanie najlepsze będą owoce i warzywa. Dostarczą organizmowi niezbędnych witamin i składników mineralnych, które zwiększą naszą odporność. Obiad, podobnie jak pierwsze śniadanie, powinien być posiłkiem ciepłym. Musi być bogaty w białko. Mogą to być np. ryby tłuste, zawierające kwasy omega-3 i przeciwutleniacze. Warto dodać warzywa, chociażby w postaci mrożonek. Na kolację dobrze jest zjeść zupę gotowaną na chudym mięsie. W zimie, tak samo jak podczas upalnych dni, trzeba nawadniać organizm – przypomina ekspertka. Należy pić dużo wody, a kiedy nie mamy na nią ochoty – herbatę z dodatkiem rozgrzewających substancji. Warto pamiętać również o tym, że im szybszy jest nasz metabolizm, tym więcej spalamy. Poprawić mogą go przyprawy zawierające kapsaicynę, takie jak: imbir, chili, czarny pieprz czy kurkuma. W podobny sposób działają grzane piwo i grzane wino, ale są to produkty wysokokaloryczne, więc spożywanie ich w dużych ilościach może odbić się niekorzystnie na naszej linii. dostarczył infoWire.pl

LIFESTYLE

Świąteczne wyzwania każdej mamy

Święta

Świąteczne ozdoby w perłowym wydaniu