Publication date:
Wiadomości branżowe

Amerykańskie barbecue i meksykańskie fajitas ? grillujemy dookoła świata

Grillowanie to „polski sport narodowy”  - wtopiło się w polski krajobraz tak bardzo, że nie zastanawiamy się, skąd do nas przyszło i kiedy. Tymczasem grill na świeżym powietrzu, będący formą spędzania czasu, okazją do spotkania ze znajomymi czy rodzinnego świętowania, nie ma w Polsce długiej historii. Moda na grillowanie przyszła u nas dopiero wraz z transformacją ustrojową. Jak się zaraz okaże, grill to prawdziwy obieżyświat i bywalec wszystkich kontynentów. Oznacza to dla nas mnóstwo zagranicznych inspiracji i całą garść ciekawostek na temat tego, w jaki sposób grilluje się na świecie. Jeśli uważamy się za fanów grillowania, jest kilka rzeczy, o których powinniśmy wiedzieć. Różne oblicza grilla odkrywa szef kuchni Knorr i prawdziwy miłośnik wiosenno-letnich przyjęć w rodzinnym gronie na wolnym powietrzu, Piotr Murawski. Grill nasz powszedni Pieczenie na ruszcie było nieobce człowiekowi od wieków. W tej „sztuce” wyspecjalizowali się zwłaszcza Indianie amerykańscy, którzy konstruowali gliniane paleniska. To z ich języka pochodzi słowo barbecue oznaczające kratę. W Europie przyjęła się nazwa „grill” od francuskiego i angielskiego słowa grille, czyli krata. Grill w znanej nam dziś formie powstał w latach 50. XX wieku w Ameryce. Podobno twórca został zainspirowany... pływającą boją. Przeciął ją na pół w poziomie, dospawał do niej trzy pręty podtrzymujące konstrukcję, dołożył ruszt, a całość nakrył górną połową boi. Ot i tak powstał pierwszy grill. Ponoć swój udział w rozwoju grilla miał nawet współpracownik Henry’ego Forda, który postanowił wykorzystać w procesie opiekania drobne kawałki węgla drzewnego - odpady z produkcji sławnego modelu forda „T”. Jak na amerykańskim barbecue W Ameryce oprócz Indian mięso na ruszcie opiekali przede wszystkim hodowcy bydła. Stąd Amerykanie doszli do perfekcji w przygotowywaniu mięsa wołowego. Symbolem amerykańskiego grillowania są żeberka w sosie barbecue oraz łopatka wieprzowa  z grilla. Ponadto wielkim rarytasem i kwintesencją amerykańskiego stylu jest opiekana na ruszcie kolba kukurydzy, doprawiona solą, cukrem, podlana odrobiną wody i zawinięta w folię aluminiową. Taką zgrillowaną kukurydzę Amerykanie zazwyczaj podają z masłem - palce lizać! Aby posmakować amerykańskiego stylu, można w domowych warunkach przygotować naprawdę różnorodne potrawy. Dobrym pomysłem będą Ostre szaszłyki z warzywami i wołowiną. Aby mięso było idealnie doprawione i cechowało się doskonałym aromatem, warto zamarynować je. Wyjątkową marynatę stworzymy, dodając do niej przyprawy Knorr z linii Grill, syrop klonowy, musztardę, sos sojowy, olej, czosnek, natkę pietruszki oraz pieprz. Innym pomysłem są Pyszne hamburgery z indyka „Słoneczna Samba”, które ze względu na atrakcyjną formę będą stanowiły miłą odmianę od typowych grillowych dań: Pyszne hamburgery z indyka „Słoneczna Samba” Ilość porcji: 4 Czas przygotowania: 40 minut Stopień trudności: łatwe Danie kuchni amerykańskiej Składniki: - 500 g piersi z indyka, - 4 łyżki sosu Samba Hellmann’s, - 2 łyżki przyprawy Grill Pikantny kurczak Knorr, - 100 g wędzonego boczku, - 1 biała cebula, - garść pestek słonecznika, - 2 łyżki posiekanej natki pietruszki, - 4 bułki do burgerów, - 4 plastry sera cheddar, - 2 łyżki oleju, - garni: pomidor, czerwona cebula, ogórek konserwowy, kiełki słonecznika. Przygotowanie: Obraną cebulę pokrój w drobną kostkę, boczek również. Oba składniki przesmaż razem na rozgrzanej oliwie. Pestki słonecznika upraż na suchej patelni. Mięso z indyka zmiel w maszynce, dodaj przyprawę Knorr, uprażone pestki, boczek z cebulą i posiekaną natkę. Z mięsnej masy uformuj 4 płaskie burgery i grilluj je przez ok. 10 minut. Co jakiś czas przewróć kotlety, a przed końcem pieczenia ułóż na nich po plastrze sera. Przekrój bułki na połówki i każdą z nich posmaruj sosem Samba Hellmann’s. Na każdą bułkę nałóż burgera i resztę dodatków. Wierzch przykryj bułką, zepnij burgera szpadką lub wykałaczką i serwuj. Ostre szaszłyki z warzywami i wołowiną Ilość porcji: 4 Czas przygotowania: 25 minut Stopień trudności: łatwe Danie kuchni amerykańskiej Składniki: - 300 g rostbefu, - 8 łyżek sosu Stek Hellmann’s, - 1 łyżeczka przyprawy Grill Pikantny kurczak Knorr, - 200 g wędzonego boczku, - po 1 papryce żółtej i zielonej, - 3 łyżki syropu klonowego, - 1 łyżka musztardy dijon, - ząbek czosnku, - 1 łyżka posiekanej natki pietruszki, - ½ łyżeczki pieprzu Cayenne, - 1 łyżka sosu sojowego, - 3 łyżki oleju, - 4 drewniane patyki na szaszłyki. Przygotowanie: Mięso osusz przy pomocy ręcznika papierowego. Następnie pokrój je w długie i cienkie paski. Umyte papryki pokrój w kostkę, boczek także. Najlepiej jeśli będzie to kostka 2x2 cm. 4 łyżki sosu Steak Hellman’s połącz z przyprawą Knorr, syropem klonowym, musztardą, sosem sojowym, olejem, posiekanym czosnkiem i natką pietruszki. Dopraw pieprzem. Otrzymaną marynatą natrzyj plastry mięsa. Plastry mięsa nabijaj na szpadki lub patyki naprzemiennie z warzywami i boczkiem. Na rozgrzanym grillu układaj szaszłyki i smaż 5 do 8 minut, co chwila obracając. Gotowe danie serwuj z sosem Steak Hellmann’s. Jeśli nie chcesz, żeby patyki paliły się na grillu, uprzednio namocz je w wodzie. Na koniec amerykańskiej wycieczki kilka rad odnośnie steków: Przyrządzamy je bez przykrycia, by nie powstała para. Temperatura sprawia, że powierzchnia mięsa zasklepia się i ogranicza utratę soków mięsnych. Aby steki nie kurczyły się podczas grillowania, warto ponacinać je na brzegach. Nie nakłuwajmy steków widelcem, bo to naraża je na utratę soków. Stek przewracamy na drugą stronę, gdy widzimy na jego powierzchni fakturę przypominająca kratę; idealnie byłoby przekręcać go tylko dwukrotnie. Stopień wysmażenia możemy regulować za pomocą specjalnego termometru, natomiast standardem jest, że stek z polędwicy o grubości 3 cm grillujemy po 4 minuty z każdej strony. Meksykańskie fajitas Ulubioną meksykańską potrawą związaną z grillem są fajitas, czyli placki tortilli (a jakże!), wypełnione pysznym mięsem z wołowiny, pokrojonym w cienkie paski, skąpanym w  przyprawach takich jak chilli, czosnek, kolendra i skropionym sokiem z limonki. Oprócz mięsa wewnątrz placka znajdują się grillowane warzywa oraz smakowity sos. Odnośnie sosu – to niezbędny dodatek dań grillowych, dlatego warto wyposażyć się w kilka smaków w sezonie. Doskonały komplet stanowią Sosy grillowe Hellmann’s występujące w 5 wariantach smakowych, m.in. ulubiony Sos czosnkowy i Sos Chilli. Mięso wołowe w fajitas możemy z powodzeniem zastąpić mięsem drobiowym i przygotować  Wrapy z kurczakiem. Placki tortilli, które stanowią bazę dla wrapów, doskonale zachowają się rozgrzane przez kilkadziesiąt sekund na grillu, posmarowane sosem, np. idealnie pasującym do charakteru dania Sosem Samba Hellmann’s, posypane zieleniną i wyłożone sałatą - gotowe na przyjęcie mięsa. Śródziemnomorskie krewetki z rusztu Grecja, Włochy czy Hiszpania to kraje, w których równie często jak w Polsce kiełbasę i boczek, grilluje się owoce morza i warzywa. Produkty te są w rejonie śródziemnomorskim łatwo dostępne, dlatego też tanie. Aby przenieść spotkanie z przyjaciółmi nad ciepłe morze, przygotujmy  Szaszłyki z ananasem, pikantną salsą z kaparami oraz krewetkami. Aby patyczki nie paliły się na grillu, warto namoczyć je wcześniej w wodzie. Szaszłyki z ananasem, pikantną salsą z kaparami oraz krewetkami Ilość porcji: 4 Czas przygotowania 25 minut Trudność: łatwe Danie kuchni śródziemnomorskiej Składniki: - 24 krewetki, - 4 łyżki Ketchupu Pikantnego Hellmann’s, - 1 łyżeczka Przyprawy do kurczaka Knorr, - 300 g ananasa – świeżego lub z puszki, - 1 papryka czerwona, - 3 średnie pomidory, - 2 łyżki kaparów w zalewie, - 1 czerwona cebula, - ząbek posiekanego czosnku, - pęczek drobno posiekanej kolendry, - 4 łyżki oliwy z oliwek. Przygotowanie: Cebulę obierz. Ją oraz pomidory pokrój w niewielką kostkę i przełóż do miseczki. Dodaj posiekany czosnek, kolendrę, odsączone kapary. Dodaj 2 łyżki oliwy, 2 łyżki ketchupu i wszystko razem wymieszaj. Dopraw i włóż do lodówki. Paprykę umyj. Jeśli używasz ananasa z puszki, odsącz go z zalewy. Oba składniki pokrój w kostkę ok. 3x3 cm, przełóż do miski i dodaj krewetki. Wszystko to skrop sokiem z cytryny, potraktuj przyprawą Knorr, 2 łyżkami ketchupu oraz 2 łyżkami oliwy. Wszystko wymieszaj, a następnie naprzemiennie nabijaj na szpadki. Na rozgrzanym grillu układaj gotowe szaszłyki i smaż je po ok. 3 minuty z każdej strony. Gotowe serwuj z salsą i wcześniej przygotowanymi grzankami z grilla. By drewniane patyki nie paliły się na grillu, przed smażeniem namocz je w wodzie. Niemiecki wurst Pytacie, jakie inne narodowości lubią grillować tak bardzo jak Polacy? Do tej grupy na pewno należy zaliczyć Niemców z ich kiełbaskami, m.in. kiełbasą białą. Charakterystycznym dodatkiem do potrawy z grilla w Niemczech jest sałatka ziemniaczana. Jak ją przyrządzić? Ziemniaki gotujemy w mundurkach, następnie obieramy i kroimy. Dodajemy pokrojone w kostkę korniszony, przyprawiamy solą i pieprzem i całość łączymy majonezem. Tajskie sposoby Robi się coraz bardziej egzotycznie - przenosimy się do kuchni tajskiej. Tutaj mięso grillowe nie może obyć się bez dodatku mleczka kokosowego oraz sosu sojowego. Najpopularniejszym mięsem na grilla w Tajlandii są kurze polędwiczki przyprawione m.in. chilli, kolendrą, czosnkiem i kurkumą. Ponadto wśród Tajów bardzo popularne jest pieczenie mięsa bezpośrednio w rozgrzanych węglach, przy czym mięso, ryby czy warzywa zawija się w kilka warstw liścia bananowca. W realiach polskich, gdy brak liścia bananowca, jego rolę może spełnić… pergamin. A oto kilka tricków grillowych dla miłośników owoców, zwłaszcza tych egzotycznych. Owoce to nie tylko pomysł na deser, ale również doskonały dodatek do mięs i ryb: kurczaka najlepiej łączyć z melonem; grillowany łosoś lub wołowina idą w parze z ananasem; mango i papaja to wymarzony dodatek dla wieprzowych żeberek lub steka z tuńczyka; ser camembert i oscypek podawajmy z połówkami brzoskwiń lub wędzonymi truskawkami. Smacznego! dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Lampka pełna surowego piękna. Marani Reserve 2007

Marani Reserve 2007 to nie jest wino do picia na co dzień. Nie należy go traktować jako trunku towarzyszącego. Wymaga celebracji – jego degustacja to wydarzenie samo w sobie. Posępne i eleganckie, spotka się z uznaniem nawet najbardziej wymagających koneserów. Winogrona, z których przygotowywane jest Marani Reserve 2007, dojrzewają w winnicy KONDOLI na północnych stokach doliny Rzeki Alazani. Są to jagody Saperavi – endemiczny szczep, który spotkać możemy jedynie w Gruzji. Już w sierpniu krzewy pozbawiane są części owoców, aby podnieść walory smakowe przyszłego wina. Właściwy zbiór odbywa się pod koniec września i jest ograniczony do 5-6 ton z hektara. Klasyka jest szczupła Swoje niezwykłe właściwości Marani Reserve 2007 zawdzięcza także ręcznemu mieszaniu moszczu w trakcie procesu fermentacji. Nacisk na skórki ograniczony jest do minimum, co gwarantuje delikatne wydzielanie się tanin i substancji barwnikowych. Wino dojrzewa przez 24 miesiące, jednak po butelkowaniu jego potencjał dojrzewania wynosi kilkadziesiąt lat. Dzięki temu za każdym razem, kiedy sięgamy po ten trunek, możemy spodziewać się zaskakujących odkryć. Wyróżniać będzie się jednak zawsze charakterystyczną „szczupłością”, która pozostaje w kontraście do nadmiarowości nowoczesnych win. Doznania noir Marani Reserve 2007 warto degustować wyjątkowo niespiesznie, aby wychwycić wszystkie subtelności smaku i aromatu. Ten ostatni to przede wszystkim jeżyny, jałowiec, dojrzała wiśnia, żywica, zioła i wilgotne runo leśne, ale także wędzona dziczyzna, świeżo garbowana skóra, pieprz oraz… krew. Smak jest nieco posępny, ziołowy, zbalansowany, surowy i zwięzły. Całokształtu doznań dopełnia piękny, rubinowy kolor przełamany fiołkowym refleksem. Wino doskonale komponuje się z daniami mięsnymi i serami. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Drepoterapia ? połączony masaż twarzy i ciała

To innowacyjne połączenie zabiegów refleksologii twarzy, terapii powięziowej oraz drenażu limfatycznego głowy, szyi i dekoltu. Drepoterapia jest funkcjonalną odnową biologiczną twarzy i ciała. Ma właściwości lecznicze, regenerujące, odmładzające oraz niwelujące skutki stresu. Umiejętne połączenie ze sobą powyższych zabiegów w obrębie jednej terapii przynosi lepsze efekty niż w przypadku korzystania z poszczególnych technik osobno. Po serii zabiegów wzrasta nasza odporność na stres psychiczny i fizyczny. Czujemy spokój wewnętrzny, ponieważ osłabieniu ulega reaktywność nerwowa. Zwiększa się wydzielanie endorfin, czyli hormonu szczęścia, co pozwala uzyskać większe poczucie zadowolenia z życia. Ponadto dzięki drepoterapii poprawia się pamięć i koncentracja, narządy wewnętrzne pracują wydajniej, szybciej regenerują się wszystkie tkanki w organizmie, a stres i jego skutki przestają być tak bardzo dokuczliwe – podkreśla Beata Sekuła, konsultantka terapeutyczna Studia Sante. To właśnie w tym miejscu zrodziła się idea terapii połączonych. Zespolono je, by wspomagały funkcjonalną odnowę twarzy i ciała. Aktualnie pojęcie odnowy biologicznej wiąże się z działaniami, które w założeniu i praktyce mają sprzyjać zdrowemu i jak najdłuższemu życiu. Unikalna jest przede wszystkim wielowymiarowość tej pracy. Chodzi o to, że szybko przynosi ona zauważalne efekty terapeutyczne w całym ciele. Niezwykle szybko rewitalizuje twarz. Kondensacja technik pomaga skórze odzyskać gładkość, znacznie zmniejsza widoczność zmarszczek i bruzd, jak i przywraca cerze jej naturalny koloryt i blask. Dostrzega się także poprawę owalu twarzy. Z powodzeniem zastępuje więc lifting. Wielowymiarowowe zabiegi – ciało, umysł i emocje Zabieg refleksologii twarzy polega na tym, że za sprawą masażu określonych miejsc na twarzy możliwe jest usprawnienie pracy różnych narządów i poprawa funkcji fizjologicznych organizmu. Refleksologia stosowana w okolicy twarzy przynosi bardzo korzystne rezultaty – uruchamia procesy samoleczenia organizmu, poprawia odporność psychiczną i fizyczną, działa oczyszczająco i antystresowo. Dzieje się tak, ponieważ pobudza również pracę mózgu. Efekty długofalowe tego zabiegu to poprawa pamięci, koncentracji, kojarzenia. Refleksologia detoksykuje i oczyszcza organizm, pobudza pracę jelit i przemianę materii - mówi Beata Sekuła. Połączenie jej z wybranymi technikami terapii powięziowej i drenażu limfatycznego daje jeszcze lepsze rezultaty. Jest to skondensowany zabieg terapeutyczno-kosmetyczny, zupełnie naturalny i bezpieczny, a jego przeprowadzenie jest nieskomplikowane. Terapia powięziowa jest rodzajem masażu leczniczego ciała. Polega na odpowiednim stymulowaniu tkanki łącznej, czyli powięzi, która niczym elastyczna siatka oplata mięśnie i narządy wewnętrzne, a także przenika do ich wnętrza. Każdy uraz psychiczny i fizyczny powoduje zmiany w obrębie tego systemu, ponieważ powięzi zatrzymują pamięć ruchową ciała. Terapia powięziowa ma za zadanie odwrócić te dysfunkcje, które na co dzień objawiają się bólem, drętwieniem, pieczeniem, zmianą postawy ciała czy ograniczeniami ruchu. Wyzbyte z napięć powięzi dają poczucie nowej przestrzeni w ciele, dlatego czujemy się lżej. Dzięki lepszemu zakresowi ruchu wszelkie aktywności fizyczne przychodzą nam łatwiej. To, że na stole u masażysty ból mija i nie pojawia się w stanie spoczynku, nie jest wyznacznikiem powodzenia terapii. Ważne jest przywrócenie człowiekowi takiej sprawności, aby przy dłuższym obciążeniu psychicznych czy fizycznym nie odczuwał dyskomfortu – ideę zintegrowanych technik masażu tłumaczy Paweł Płoszaj, konsultant terapeutyczny Studia Sante. Terapia powięziowa  nie pozostaje jednak bez wpływu na nasze emocje i samopoczucie. Specjaliści ze Studia Sante przekonują, że nie można wskazać jednej najlepszej terapii. Uważają, że najlepsze rezultaty daje integrowanie wiedzy i różnych technik terapeutycznych. Ostatni element terapii, czyli drenaż limfatyczny głowy, szyi i dekoltu, to masaż drenujący i pobudzający krążenie limfy w organizmie. Wspomaga oczyszczanie skóry twarzy z toksyn, likwiduje „worki pod oczami” i odprowadza inne obrzęki limfatyczne. Przynosi znakomite rezultaty w procesie leczenia stanów pourazowych i pooperacyjnych twarzy. Znakomite efekty łączenia terapii Sposób łączenia poszczególnych technik jest zależny od indywidualnych potrzeb klienta. Ustala się to podczas rozmowy przed zabiegiem, czyli tak zwanego wywiadu funkcjonalnego). Drepoterapia dzieli się na zabieg ogólnostymulujący, kiedy nie dokuczają nam dolegliwości chorobowe i objawowy w tym drugim przypadku. Pomaga przy bólach i napięciu oczu, bólach głowy, karku i pleców czy problemach z zatokami. Z pewnością będzie to również doskonała odpowiedź na potrzeby osób, które na co dzień pracują w biurze, przy komputerze i poszukują skutecznego sposobu na regenerację ciała. Po serii tego typu zabiegów znacznie wzrasta odporność na stres psychiczny i fizyczny. Mniej nerwowo reagujemy i częściej odczuwamy spokój wewnętrzny, a co szczególnie ważne, cieszymy się większą odpornością. W związku z tym rzadziej zapadamy na choroby. Z różnych zabiegów w ramach zintegrowanych technik masażu, w tym także drepoterapii, można skorzystać w warszawskim Studiu Sante, z którym współpracują uznani konsultanci terapeutyczni. Jedna sesja trwa od 40 do 60 minut, a jej cena zależy od indywidualnych potrzeb klienta. Więcej informacji znajduje się na stronie www.studiosante.pl   dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Rodzice powinni racjonalnie odżywiać swoje dzieci

Co czwarty uczeń szkoły podstawowej ma nadwagę. Według dietetyków problem tkwi w braku ruchu oraz nagminnym jedzeniu czipsów, słodyczy i wysoko przetworzonej żywności. Winni są głównie rodzice, którzy nie sprawują kontroli nad tym, co dziecko je, ponieważ często sami nie wiedzą, czym jest zdrowe odżywianie. Najważniejszym posiłkiem dnia jest śniadanie. „Przygotujemy je szybko, jeśli podamy płatki śniadaniowe. Nie mogą być one oparte wyłącznie na pszenicy. Powinny zawierać pełnoziarniste zboża, np. żyto, owies, jęczmień i kukurydzę” – mówi serwisowi infoWire.pl Aleksandra Osłów, dietetyk z Sante. Ważne, aby posiłek wzbogacony był suszonymi owocami i orzechami. Do tego krowie lub sojowe mleko. Zbilansowane posiłki są bogate w warzywa, owoce, chude mięso, kasze i nabiał. Sól i cukier zastąpmy ziołami i miodem. Do szkoły dobrze jest dawać dziecku przekąski owocowo-warzywne. „Warto też sprawdzić szkolny jadłospis. Jeżeli nie znajdują się w nim zdrowe posiłki, rodzice powinni zapewnić je sami” – podkreśla ekspertka. Należy zrozumieć, że pyzate dziecko może cierpieć nie tylko z powodu wagi, lecz także emocjonalnie. Rówieśnicy bywają bezduszni, tymczasem pokusom w postaci słodyczy czy czipsów można się oprzeć. Wystarczy porozmawiać z pociechą i wyjaśnić jej, dlaczego niektórych produktów nie warto jeść. Inaczej otyłość może towarzyszyć dziecku również już w życiu dorosłym. dostarczył infoWire.pl

Wiadomości branżowe

Jak Internet zmienił życie Polaków?

Historia

Świąteczne postacie

Wiadomości branżowe

Coraz więcej kobiet-rolniczek na polskiej wsi