Już niebawem 14 lutego, czyli święto wszystkich zakochanych. Chcesz spędzić ten dzień w wyjątkowy sposób? Zabierz swoją drugą połówkę na Walentynki Bez Gaci do Termy Białka! Dzień świętego Walentego to szczególny czas w kalendarzu osób trafionych strzałą Amora. Już 14 lutego zakochani wyznają sobie uczucia w nowy, zaskakujący i wyjątkowy sposób. By świętowanie w pełni się udało, koniecznie trzeba zadbać o niepowtarzalny klimat. Wiedzą o tym wszyscy w Termie Białka i dlatego zapraszają na Walentynki Bez Gaci. 14 lutego zabawie w białczańskim saunarium ton nada rzymski bóg miłości. Goście będą mogli wziąć udział w trzech urokliwych seansach saunowych: „amorkowym szaleństwie”, „miłosnym peelingu” i „owocowym pocałunku z maseczką żurawinową”, a także w imprezie walentynkowej w Strefie VIP. Romantyczny nastrój wzmocnią przygotowane specjalnie na tę okazję lekkie i smaczne potrawy, m.in.: krem ze szparagów, polędwiczki wieprzowe w sosie kurkowym i owocowy deser o nazwie truskawkowa fantazja. Ponadto na uczestników zabawy czekać będą powitalne drinki oraz kolorowe, bezalkoholowe koktajle. - Powinniśmy darzyć się miłością na co dzień, jednak przynajmniej raz do roku warto zaskoczyć swoją drugą połówkę czymś naprawdę wyjątkowym. Zamiast standardowego pomysłu na walentynkowy wieczór – wizyty w kinie czy kolacji przy świecach, proponujemy wspaniałą zabawę w naszym saunarium i Strefie VIP. Mamy nadzieję, że dla zakochanych będą to niezapomniane, cementujące ich związek chwile – mówi Joanna Łazarczyk, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Termy Białka. Bilet na Walentynki Bez Gaci (od godziny 22.00 do 3.00 nad ranem) kosztuje 159 zł od osoby. Wszyscy, dla których pięć godzin zabawy to za mało, mogą nabyć specjalny bilet wstępu do saunarium od godziny 18:00 (bilet Walentynki Bez Gaci Plus w cenie 179 zł).
Dzień: 2014-05-19
Zdrowe stopy u dziecka, czyli jak rozpoznać i leczyć płaskostopie
W Polsce przybywa dzieci z różnymi wadami postawy. Wśród najczęstszych problemów można wyróżnić płaskostopie, które zawsze dotyczy obu stóp i jest rozwojowym zaburzeniem w ustawieniu i budowie kości. Gdy rodzic zauważy u dziecka pierwsze objawy choroby, powinien bezzwłocznie udać się do ortopedy. Nieleczone płaskostopie prowadzi bowiem do powstawania stanów zapalnych stawów.Stopy można porównać do elastycznego rusztowania - zbudowanego z 26 kości i 33 stawów, połączonych licznymi więzadłami, ścięgnami i mięśniami - które pozwala nam się poruszać. Stopy kształtują się już od najmłodszych lat. Prawidłowo wyglądająca stopa ma dwa łuki nazywane sklepieniem podłużnym i sklepieniem poprzecznym zaznacza lek. med. Łukasz Antolak ortopeda z Centrum Medycznego Gamma. „[…] Stopa w sposób fizjologiczny opiera się na trzech punktach: pięcie i dwóch skrajnych końcach śródstopia. Jeżeli mamy do czynienia z płaskostopiem, wtedy stopa opiera się na większej powierzchni. Możemy rozpoznać to w życiu codziennym, obserwując, jak dziecko chodzi lub podczas wychodzenia z wanny, gdy stopy są mokre”- dodaje. Ponadto coraz częściej skarży się na zmęczenie łydek i stóp, a chodzenie przestaje sprawiać mu radość.Według danych Instytutu Matki i Dziecka występowanie stopy płaskiej lub płasko-koślawej wynosi odpowiednio 5,3 % u 6-latków i 5,4% u 10-latków. Płaskostopie to jedna z najczęściej występujących wad postawy u dzieci w młodszym wieku szkolnym. „[...] Jeżeli podejrzewamy, że mamy do czynienia z płaskostopiem warto zasięgnąć porady u specjalisty. […] Podczas wizyty, ortopeda obserwuje, jak zachowuje się stopa podczas stania na palcach. Specjalista wykonuje też odpowiednie manewry stopą dziecka, by zobaczyć czy jest ona zdeformowana, czy ma prawidłowy kształt. Wszystko po to, by odróżnić płaskostopie od tzw. stopy płaskiej, wiotkiej” - wyjaśnia lek. med. Łukasz Antolak.Im wcześniej zauważona wada, tym lepsze postępy w jej korekcji. Płaskostopie rozpoznaje się w wieku 3 lat. Można też wcześniej – pod warunkiem, że dziecko już chodzi. O tym, czy w danym przypadku potrzebne jest leczenie, zdecydować musi lekarz ortopeda. To on skieruje dziecko na rehabilitację lub zaleci noszenie przez nie specjalnych wkładek ortopedycznych czy indywidualnie dobranego obuwia korekcyjnego. Jak zaznacza Jakub Małecki, fizjoterapeuta z Salonu Rehabilitacyjno-Ortopedycznego Achilles „[...] Rynek zalany jest olbrzymią ilością wkładek ortopedycznych. Są to głównie produkty gotowe. Ważne jednak, by wkładka była dobierana precyzyjnie do wady. Powinno być to poprzedzone indywidualnym badaniem pedologicznym. Często, wkładka ortopedyczna uzupełniana jest obuwiem korekcyjnym. Jest to dodatkowy element wspomagający leczenie. Wkładka kształtuje stopę i zmniejsza wielkość wady, natomiast but wszystko stabilizuje”.Jednak ani wkładki, ani buty nie zastąpią gimnastyki. Ta, nie wymaga wiele wysiłku, ale musi być regularnie wykonywana. Ćwiczenia polegają na podnoszeniu palcami stóp woreczka napełnionego grochem, piaskiem bądź ryżem. Doskonałą rehabilitacją jest też chodzenie boso po piasku czy trawie. Stopa oraz jej mięśnie, pracują wtedy najsprawniej. W ciężkich przypadkach płaskostopia zajęcia prowadzone są pod okiem fizjoterapeuty. „[...] Niestety - ćwiczenia i stosowanie najlepszych wkładek nie gwarantują pełnego wyleczenia. Do pewnego stopnia wadę można zaleczyć, natomiast rzadko – zwłaszcza duże wady – udaje się wyprowadzić całkowicie” - podkreśla Jakub Małecki.Stopy to 12% całego ludzkiego szkieletu. Trzeba o nie dbać nie tylko w dzieciństwie, ale też będąc dorosłym. Według statystyk, blisko połowa pełnoletnich Polaków ma wady stóp. Dlatego – szczególnie panie – powinny zrezygnować z wysokich szpilek. Należy też unikać zbyt ciasnych butów, które mogą doprowadzić do halluksów, czyli bolesnego zwyrodnienia dużego palca stopy. I co najważniejsze – nogi też muszą odpoczywać.
Kreowanie rzeczywistości ? Fashion Week Poland
Pofabryczna Łódź, ze swoją eklektyczną tożsamością, wspiera przedsięwzięcia kreatywne, które przyciągają największe osobowości ze świata sztuki, mody, designu. Zakończona właśnie dziesiąta edycja FashionPhilosophy Fashion Week Poland to największe wydarzenie modowe w Polsce, które rozwijając się z roku na rok, stanowi prawdziwą platformę modowych spotkań na szczycie i przenikania się różnych dziedzin sztuki. Polski tydzień mody na dobre wrósł w tkankę życia kulturalnego w Polsce. Dziesiąta edycja to dla organizatorów powód do dumy i zarazem dobry czas na pierwsze poważne podsumowania. – Rozwijamy się z naszymi odbiorcami: projektantami i ludźmi mody. Przez ostatnie 5 lat bardzo dużo zmieniło się w Polsce, projektanci stali się widoczni. Dostali do ręki narzędzia marketingowe i sprzedażowe – portale, butiki. Pięć lat temu żaden z nich nie był podmiotem gospodarczym, dziś zakładają swoje przedsiębiorstwa, są brandami – mówi Jacek Kłak, Szef Projektu Fashion Week Poland. Podczas pierwszej tegorocznej edycji premierowe pokazy kolekcji prêt-à-porter na sezon jesień-zima 2014 pokazali m.in. Łukasz Jemioł, Natalia Jaroszewska, Kubatek, Kędziorek, Malgrau, Joanna Klimas, Miguel Vieira, Natasha Pavluchenko, P|AGE. Pokazy z cyklu Designer Avenue, podobnie jak strefa Showroom i wykłady Let Them Know, po raz pierwszy odbyły się w zupełnie nowej przestrzeni – nowoczesne, przestronne wnętrza Hali EXPO-Łódź okazały się doskonałym miejscem dla tak dużego przedsięwzięcia, jakim stał się polski tydzień mody. – Wnętrza zmieniają się z całą imprezą: rosnąca ilość gości z Polski i zagranicy wymaga większych przestrzeni. Kamera widzi tylko modelkę i wybieg. Cała strefa poza nim – to inna rzeczywistość. Wygodne i stylowe wnętrza są dla nas ważne – goście bardzo chwalą sobie komfort pracy i wypoczynku, jaki zapewniliśmy im w tym roku. Głębokie przenikanie się mody i designu to kierunek, który od początku chcieliśmy rozwijać – dodaje Jacek Kłak. Przestronne hole i wnętrza Hali EXPO, w których ustawiono sofy Etap Sofa, stworzyły strefy chilloutowe, w których goście relaksowali się i dyskutowali między kolejnymi pokazami. Meble Etap Sofa stanęły także w VIP roomie i press roomie. – Marka Etap Sofa i Fashion Week Poland hołdują podobnym wartościom – designowi, pięknu, nowoczesności. Z tego powodu podczas eventu były obecne nasze meble – zestawy SuperLine, które uprzyjemniały gościom pobyt w Łodzi sprawiając, że mogli odpoczywać w naprawdę komfortowych warunkach. Jesteśmy dumni z naszych kolekcji mebli tak, jak projektanci ze swoich ubrań. Odzież wszak ubiera człowieka, a my jego najbliższe otoczenie, więc FashionWeek i Etap Sofa świetnie się uzupełniają – podsumowuje Jarosław Szurpicki, Brand Manager marki Etap Sofa. Moda i design to nie jedyne dziedziny sztuki, z którymi mieli szansę zetknąć się odwiedzający Fashion Week podczas pięciu majowych dni. Wystawa Young Fashion Photographers Now, akcentując szczególną relację między modą i fotografią, stała się szansą dla młodych adeptów tej sztuki na pokazanie się szerokiej publiczności i nawiązanie współpracy z magazynami modowymi. Na styku tradycji Łodzi filmowej i włókienniczej, narodziła się idea Fashion Film Festival, prezentującego najlepsze filmy inspirowane tematami modowymi, pokazywane na tygodniach mody na całym świecie. Moda to nie tylko ubiór. To pewien styl życia i sposób postrzegania rzeczywistości. Dlatego Fashion Week Poland to przestrzeń, gdzie spotykają się pomysły z różnych obszarów twórczości. Z amalgamatu błyskotliwych idei, ciekawych rozwiązań i śmiałej wyobraźni powstaje przekaz prosty do odczytania. Moda to przestrzeń, także ta, w której żyjemy.
Zapalenie spojówek ? najczęstsze objawy
Szacuje się, że choroby spojówek dotyczą od 40% do nawet 60% populacji na świecie, co oznacza, że 1% wszystkich nagłych wizyt w szpitalu dotyczy tego właśnie problemu. Kiedy można podejrzewać, że pacjent cierpi na zapalenie spojówek? Pacjent zgłaszający się do okulisty może odczuwać przykre dolegliwości i skarżyć się między innymi na przekrwione oczy czy obrzęk powiek. Najczęściej zapalenie spojówek powoduje właśnie zaczerwienienie, często lekarz zaobserwować może także wydzielinę w worku spojówkowym. Co ważne, to schorzenie jest jedną z najczęstszych chorób oczu na Zachodzie. Poza łagodną formą może nasilić się nawet do ciężkiego zapalenia, w efekcie którego dojść może do uszkodzenia tkanek. Co wywołuje zapalenie spojówek? Wśród czynników, które odpowiedzialne są za rozwój zapalenia spojówek wylicza się bakterie i wirusy. Podstawowa diagnostyka tego schorzenia może być przeprowadzona w każdym gabinecie lekarskim. Dzięki wywiadowi lekarz zgromadzić może niezbędne dane, które pozwolą mu na postawienie diagnozy i określenie, czy mowa o bateryjnym zapaleniu spojówek czy wirusowym. Objawy bakteryjnego zapalenia spojówek: zaczerwienione oko wydzielina ropna odczuwanie ciała obcego w oku Objawy wirusowego zapalenia spojówek: pieczenie kłucie wodnista wydzielina najczęściej dolegliwości te dotyczą wyłącznie jednego oka Ostre zapalenie spojówek i epidemie Tak zwane ostre krwotoczne zapalenie spojówek (AHC) opisane zostało po raz pierwszy w 1969 roku. Specjaliści wskazują przy tym, że wybuchające epidemie najczęściej dotykają mieszkańców dużych miast, w takich zaś jak Bombaj, Chennai czy Delhi pojawiają się one z regularną częstotliwością. Skala osób, których dotyczy epidemia jest ogromna. Tylko w 2006 roku, kiedy to ostre zapalenie spojówek wybuchło w Brazylii, choroba dotknęła ponad 200 tysięcy osób. Dobrą wiadomością może być fakt, iż większość z odnotowanych epidemii ma samoistny i łagodny przebieg – zazwyczaj nie stwierdza się przypadków utraty wzroku wśród osób chorujących. Aby wspomóc wykrywanie zapalenia spojówek u zgłaszających się pacjentów, Amerykańska Agencja do spraw Żywności i Leków (FDA) zatwierdziła specjalne urządzenie, które pozwala wykryć adenowirusy odpowiedzialne za większość przypadków zachorowań.
Perfekcyjna Pani Domu zamieni się rolami
24 i 25 maja zapraszamy w Europie Centralnej do udziału w akcji „Zamiana Ról”. Podczas niej Małgorzata Rozenek razem z panami będzie walczyć z codziennymi wyzwaniami gospodyń domowych, a z typowymi męskimi zajęciami razem z żeńską drużyną zmierzy się Irek Bieleninik – Na naszą codzienność chcemy popatrzeć z nieco zabawnej i praktycznej perspektywy, dlatego do współpracy przy akcji „Zamiana ról” zaprosiliśmy Małgorzatę Rozenek i Irka Bieleninika, którzy utożsamiani są z typowo kobiecymi i męskimi wyzwaniami – mówi Monika Magner, dyrektor Europy Centralnej. – Podczas „Zamiany ról” nie tylko chcemy pokazywać obu stronom, że codzienne czynności nie stanowią ogromnych wyzwań, ale mogą być ciekawą odmianą od podstawowych obowiązków domowych. W końcu, która z nas nie chciałaby, aby choć czasem jej mąż stanął do rywalizacji z garnkami, czy niedzielnym obiadem… W sobotę 24 maja gospodyni programu „Perfekcyjna Pani Domu” z TVN poprowadzi męską rywalizację w typowo damskich konkurencjach. Od godz. 14:30 zainteresowani panowie zmierzą się między innymi z układaniem bukietów, prasowaniem koszul, czy przyszywaniem guzików. O godz. 17:30 podczas spotkania z Małgorzatą Rozenek będzie można poznać nie tylko sekrety telewizyjnej kuchni, ale także dowiedzieć się, jak skutecznie zadbać o porządek mieszkania, aby każdego dnia móc z sukcesem zdawać test białej rękawiczki. Z kolei miłośniczki typowo męskich wyzwań zapraszamy w niedzielę 25 maja. W rywalizacji razem z Irkiem Bieleninikiem, prowadzącym na co dzień m.in. zmagania siłaczy i strong-menów, będzie można się sprawdzić nie tylko w składaniu grilla, ale np. układaniu podłogi, czy wbijaniu gwoździ na czas. Na członków męskich ekip pracujących z Małgorzatą Rozenek i żeńskich z Irkiem Bielenikiem czekamy do 23 maja. Zainteresowani, spełniający wymagania zawarte w regulaminie akcji dostępnym na www.europacentralna.eu, mogą zgłaszać się drogą mailową na adres [email protected] Z okazji zbliżającego się Dnia Matki Europa dla wszystkich najmłodszych przygotowuje także specjalne zajęcia w mini-strefie. Podczas nich milusińscy będą mogli przygotowywać niestandardowe i ciekawe niespodzianki dla kobiety najważniejszej w życiu każdego dziecka. Z kolei w niedzielę 1 czerwca o godz. 17:00 Europa Centralna zaprasza na koncert Majki Jeżowskiej.
Zwykło się mawiać, że obdarowywanie świątecznymi prezentami sprawia większą radość, niż ich otrzymywanie. Najwyraźniej jednak wszystko zależy od tego, dla kogo mamy przygotować wigilijną niespodziankę. Zdarzają się bowiem sytuacje, w których ogromną ulgę przynosi fakt, że prezentu w ogóle nie musimy wręczać. „Reader’s Digest” przeprowadził sondaż, w którym zbadał, komu na pewno nie podarujemy gwiazdkowego prezentu. Badanie zrealizowane zostało w Polsce, Niemczech, Rumunii, Czechach oraz na Węgrzech. Wyniki sondażu przeprowadzonego przez „Reader’s Digest” dowodzą, że – bez względu na narodowość – najmniej skłonni jesteśmy do obdarowywania byłych partnerów. Aż 43% Polaków deklaruje, że pod żadnym pozorem nie wręczyłoby prezentu ekspartnerowi. Tego samego zdania jest 59% Niemców i 50% Węgrów. Nieco mniej stanowczy w tej kwestii są mieszkańcy Rumunii – 32% oraz Czech – 28%. O brak prezentu pod firmową choinką obawiać się może wielu szefów. Niemal co drugi niemiecki respondent na pewno nie wręczy świątecznego upominku swojemu przełożonemu. Podobnie postąpi 39% Czechów, 34% Rumunów, a także 28% Węgrów. W Polsce wyniki przedstawiają się zgoła odmiennie − jedynie 14% ankietowanych Polaków deklaruje, że pod żadnym pozorem nie podarowałoby prezentu swojemu szefowi. Niemal połowa ankietowanych Niemców, a także 28% Czechów i 26% Węgrów nie zamierza wręczyć prezentu gwiazdkowego nauczycielom swojego dziecka. Dla porównania: tylko 10% Polaków uczyni podobnie. Największej liczby upominków grono pedagogiczne może spodziewać się w Rumunii – zaledwie 3% badanych Rumunów zadeklarowało, że w żadnym przypadku nie podarowałoby świątecznego upominku nauczycielowi bądź nauczycielce swojego dziecka. A co z naszymi sąsiadami? Jedynie 5% Polaków na pewno nie obdaruje swojego sąsiada gwiazdkowym prezentem. Jak pokazują wyniki sondażu utrzymujemy zdecydowanie cieplejsze stosunki sąsiedzkie niż na przykład Węgrzy (aż 35% z nich twierdzi, że nie podaruje sąsiadowi świątecznego upominku), czy Niemcy (34%). Niechęć do sprawienia świątecznej niespodzianki osobom mieszkającym w najbliższym otoczeniu deklaruje również 23% Rumunów i 19% Czechów. Niektóre teściowe również nie mają co liczyć w tym roku na prezent pod choinką. Niemal 3 na 10 ankietowanych Polaków nie planuje zrobić gwiazdkowej niespodzianki matce współmałżonka – to najgorszy wynik wśród wszystkich nacji poddanych badaniu. Dla porównania taką samą deklarację złożyło 20% Niemców, 14% Czechów, 9% Węgrów i jedynie 6% Rumunów. Niechętni bywamy również do wręczania gwiazdkowych prezentów naszym domowym zwierzakom. Niemcy pozostają w tej kwestii najbardziej sceptyczni. Aż 36% naszych zachodnich sąsiadów nie obdaruje swojego pupila świątecznym upominkiem. Z sondażu „Reader’s Digest” wynika, że takich planów nie ma również 23% Rumunów, 19% Węgrów, 14% Polaków oraz 8% Czechów.
Kreowanie rzeczywistości ? Fashion Week Poland
a
Znany podróżnik w Empiku Silesia
