Projekcje filmowe, pikniki i festyny, a dla nieco młodszego pokolenia dyskoteki i imprezy taneczne są najbardziej pożądanymi wydarzeniami kulturalnymi. A szkoda, bo oferta kulturalna z tej wyższej półki – teatr, muzeum, opera czy książka - jest dostępna dla każdego odbiorcy. Dlaczego zatem sięga po nią stosunkowo niewielka grupa osób? Czy Polacy rzeczywiście bardziej stawiają na masową rozrywkę niż na duchowe doznania i intelektualny rozwój własny? Polak - według danych Głównego Urzędu Statystycznego - wydaje rocznie na kulturę 428 złotych i jest to prawie 6% więcej niż w latach poprzednich. Nie ma co ukrywać, że kultura wyższa przegrywa z pilotem od telewizora. Zamiast wybrać się do teatru czy opery większość Polaków woli usiąść wygodnie na kanapie i obejrzeć coś lekkiego w telewizji. Trudno nam jest nawet sięgnąć po książkę. Dlaczego tak się dzieje? Za powód podajemy brak czasu i zbyt wysokie ceny biletów na spektakle. To także przez stereotyp, że teatr, balet czy musical przeznaczony jest dla elit. A to nieprawda - zaznacza Robert Ziębiński, dziennikarz i pisarz „Nie żyjemy w czasach, gdzie głównym wyznacznikiem kultury jest przeniesienie na wielki ekran >>Pana Tadeusza<<. Czasy się zmieniły. Zmienia się kultura - staje się coraz bardziej dynamiczna, dostosowując się do potrzeb ludzi, odbiorcy, który jest, tylko potrzebuje dojrzeć.” Ponadto zaznacza, że wbrew powszechnym opiniom, popyt na sztukę wyższą wzrasta. „[...] Nie bez powodu powstały nowe teatry, które wprowadziły miejsca biletowane po 10 złotych, by można było oglądać sztukę chociażby na stojąco. To jest odpowiedź na zapotrzebowanie rynku, a ono jest takie, że wiele osób czuje się wewnętrznie niedowartościowanych, pogubionych, potrzebuje podnieść swój status społeczny - nawet jeśli nie ma pieniędzy” - podkreśla Robert Ziębiński. Kultura kojarzy się nam nie tylko z rozwojem osobistym, ale też z relaksem i spotkaniami towarzyskimi. Zdaniem ekspertów, aby zachęcić Polaków do większego uczestnictwa w życiu kulturalnym, przede wszystkim należy ułatwić do niego dostęp. W tej kwestii duży krok poczyniły mniejsze miasta i gminy. Dzięki pozyskanym dotacjom z Unii Europejskiej odremontowano i dostosowano wiele ośrodków kultury, by szerzej propagować sztukę wyższą. A do wyboru są: wystawy w muzeach, spektakle w teatrach, operze, balet czy musicale. Jednym z najbardziej znanych i klasycznych musicali na świecie jest „My Fair Lady”. Powstał w 1956 r. na motywach „Pigmaliona” George'a Bernarda Shawa. Już 11 lutego 2014 roku wystawiony zostanie na deskach Sali Kongresowej. Czy musical osiągnie sukces na miarę zekranizowanej wersji z Audrey Hepburn? Jak podkreśla Urszula Piwnicka, producent, reżyser i zarazem odtwórczyni roli Elizy Doolittle „Nigdy nie mierzyłam tak wysoko. To ma być po prostu spektakl - coś dla ducha, oczu i ucha. Gra świetna orkiestra, śpiewa chór, są utalentowani tancerze. Ludzie wychodzący mają mieć poczucie dobrze spędzonego czasu.” O czym opowiada musical „My Fair Lady”? O miłości, jaka zrodziła się między językoznawcą, profesorem Henrym Higginsem, a nieokrzesaną uliczną kwiaciarką - Elizą Doolittle, która na początku jest tylko obiektem zakładu między profesorem a jego kolegą. Odtwórca głównej roli profesora, Dariusz Niebudek zaznacza „[...] to jest ponadczasowe dzieło. Dzieło, które ludzi będzie fascynować zawsze. Jest tam oczywiście wiele problemów, musical jest wielopłaszczyznowy. Jestem przekonany, że ludzie stęsknieni za muzyką, która jest przepiękna i wpadająca w ucho, będą ze spektaklu zadowoleni.” W polskiej wersji musicalu, trwającej ponad dwie godziny, można usłyszeć takie utwory jak:„Przetańczyć całą noc”, „Tę ulicę znam” oraz „Jeden szczęścia łut”. Są to przeboje światowej sławy, które niezmiennie zachwycają melomanów od ponad pół wieku. W Sali Kongresowej akompaniować będzie Orkiestra Sinfonia Nova. Jej dyrygent Łukasz Wojakowski i kierownik muzyczny musicalu „My Fair Lady" podkreśla „[...] Słuchanie muzyki w radiu jest pewnego rodzaju zamiennikiem. To jest chyba znak naszych czasów, że słucha się gdzieś tam, natomiast nie przychodzi się do teatru, by posłuchać jak to rzeczywiście brzmi. To jest zupełnie inna muzyka, to jest zupełnie inna przestrzeń i inne doznania.” W świecie, w którym ciągle szuka się sensacji, a godziny, dni, miesiące mijają bardzo szybko - warto choć na chwilę zatrzymać się i oderwać od telewizyjnego pilota. Zanurzyć się w świat teatru, opery, baletu czy musicalu – wszystkiego, co jest składową kultury wyższej. Nie na pokaz, ale dla siebie samego i własnego rozwoju.
Dzień: 2014-05-20
8 metod radzenia sobie z bólem w czasie karmienia ząbkującego dziecka
Czas ząbkowania to najtrudniejszy okres dla matki karmiącej piersią. Jej brodawki narażone stają się na gryzienie i otarcia. Nawet dobrze zahartowane piersi w tym czasie mogą być zaczerwienione lub poranione. Nie należy jednak przerywać karmienia. Wystarczy wiedzieć, jak sobie szybko pomóc. Dziecko, które odmawia piersi, rzuca się na pierś, ssie gwałtownie, a potem ją wypuszcza z płaczem, gryzie brodawki itd., to jedna z oznak, że rozpoczęło się u naszego maluszka ząbkowanie. Ssanie powoduje bowiem ucisk na opuchnięte dziąsła i wywołuje ogromny ból. Często dzieci chwytają pierś i ssą intensywnie na początku, bo są spragnione mleka mamy i bliskości. Niestety ból sprawia, że odrzucają pierś i zaczynają płakać. Często, gdy ząbek jest już bliski wyrżnięcia, dzieci po prostu gryzą pierś, jak wszystko inne, co wpadnie im w ręce. Daje im to ulgę od uczucia swędzenia. Niestety nie jest równie przyjemne dla mam. Brodawki niestety często wtedy są opuchnięte i poranione. Nie znaczy to jednak, że powinnyśmy odstawić karmienie. Byłaby to najgorsza strata zarówno dla mamy, jak i dziecka. Niestymulowana pierś może przestać produkować pokarm lub znacznie zmniejszyć ten proces. Należy więc przystawiać dziecko do piersi tak często, jak tego potrzebuje. Karmienie a ząbkowanie W okresie ząbkowania dzieci domagają się piersi dużo częściej niż uprzednio. Jest to spowodowane naturalnie tym, że dużo mniej zjadają za każdym przystawieniem. Jednak nie tylko. Ząbkowanie to dla maluszka ogromny stres, potrzebuje więc wtedy ciepła i bliskości swojej mamy. Podanie dziecku piersi jest najbliższą formą przytulenia i najbardziej efektywną – dziecko przy piersi mamy się uspokaja, ponieważ niesie mu to ulgę w bólu. Każdy nowy ząbek dla niemowlęcia to nowe wyzwanie, które wymaga od niego minimalnej zmiany techniki ssania, aby nie gryźć mamy. Dzieci uczą się tego jednak bardzo szybko i warto wytrzymać dwa, trzy dni bólu, aby spokojnie kontynuować karmienie. Poza tym gryzienie nie trwa też zazwyczaj długo i towarzyszy przeważnie pierwszym ząbkom. Większość niemowląt szybko uczy się, by tego nie robić (zna np. komunikat mamy: „Au!”). Jeżeli mama spokojnie, lecz konsekwentnie, gdy dziecko zaczyna gryźć pierś, mówi „nie” i na chwilę zabiera pierś, maluszek bardzo szybko zaczyna rozumieć, że nie będzie mleka. Czasem niektóre mamy dają dziecku gryzak zamiast piersi, gdy widzą, że nie jest głodne. Należy pamiętać, że nawet dzieci mające już większość zębów, potrafią prawidłowo i bez gryzienia ssać pierś. Heidi Murkoff i Sharon Mazel w swoim podręczniku Pierwszy rok życia dziecka podkreślają jeszcze jedną kwestię: Nawet najlepiej skonstruowany smoczek nie jest w stanie zapewnić szczękom waszego dziecka treningu, jaki przechodzi ono ssąc pierś matki. Trening ten zapewnia prawidłowy rozwój ust oraz inną korzyść uboczną, jaką jest prawidłowy rozwój zębów, gdyż karmione piersią dzieci rzadziej wymagają interwencji stomatologa. Oto 8 sprawdzonych metod radzenia sobie z bólem piersi podczas karmienia ząbkującego dziecka: 1. Nigdy nie powinno się wyciągać nagle piersi z ust dziecka, gdy ugryzie. Grozi to poranieniem. Należy to robić tylko i wyłącznie wsuwając palec w kącik jego ust. 2. Wietrzenie piersi. Gdy tylko to możliwe najlepiej chodzić po domu bez biustonosza. Oczywiście przy piersiach pełnych mleka jest to mniej możliwe, dlatego najlepiej często przystawiać maluszka. Korzyści będą dla mamy i dziecka. Powietrze przyspiesza gojenie ran. Nie nosząc biustonosza nie narażamy też piersi na dotkliwe obtarcia. 3. Zabezpieczenie przed bakteriami. Poranione piersi są bardziej podatne na wnikanie w nie bakterii. Gdy piersi są bardzo bolesne i popękane, najlepiej odstawić na kilka dni wkładki laktacyjne. Brodawka w nich styka się z wilgocią, a ciepłe i wilgotne miejsca, to najlepsza pożywka dla bakterii. Można użyć przez te dni np. muszli laktacyjnych, które mają otwory z dostępem powietrza do brodawki, a nadmiar mleka spływa do muszli, więc wilgoć nie ma bezpośredniego kontaktu ze skórą. Jeżeli jednak wolimy wkładki laktacyjne, należy je wymieniać bardzo często. 4. Smarowanie mlekiem. Popękane brodawki i otoczki można smarować własnym mlekiem po każdym karmieniu. Ma ono właściwości bakteriobójcze. Najlepiej zostawić tak piersi na kilka minut, aby spokojnie pokarm wysechł. 5. Kremy i maści. Jeżeli samo mleko nie pomaga, najlepiej użyć bezpiecznej dla dziecka maści lub kremu. Wybór jest spory, jednak najbezpieczniej i najwygodniej wybierać maści, które nie wymagają spłukiwania przed podaniem piersi dziecku. 6. Nie myj piersi zbyt często. Dawniej zalecano mycie brodawek przed podaniem piersi dziecku. Obecnie wiadomo, że mleko ma właściwości antybakteryjne i pierś nie wymaga specjalnych zabiegów kosmetycznych czy higienicznych. Wystarczy, że raz dziennie, podczas kąpieli lub prysznica obmyjemy piersi delikatnie wodą. Najlepiej bez mydła. Mydła wysuszają i mogą podrażniać delikatną skórę. Otoczka i brodawka potrafią same utrzymać własne nawilżenie, dlatego nie należy stosować środków chemicznych, które mogą zaburzyć ów proces. Jeżeli brodawki są bardzo poranione, można przez kilka dni zrezygnować również z wody, a przemywać je naparem z nagietka lekarskiego lub szałwii. 7. Zimne okłady. Na obolałe piersi można stosować chłodne okłady (po karmieniu, bo to zamyka kanaliki. Ciepłe okłady stosować można tylko przed karmieniem – ciepło i masaż pobudzają laktację). Można przyłożyć do piersi zawiniętą w czystą szmatkę kostkę lodu. Jednak najwygodniejsze są hydrożelowe wkładki na piersi. Wystarczy schłodzić w lodówce i przyłożyć do obolałej piersi, co daje natychmiastową ulgę. 8. Nie! dla silikonowych nakładek. Gdy piersi bolą czasem zaleca się użycie silikonowych nakładek. Doradcy laktacyjni jednak stanowczo odradzają tę metodę. Po pierwsze dlatego, że przez nakładkę dziecko zupełnie inaczej ssie. Odruch ssania bardziej przypomina ten butelkowy. Może to potem skutkować problemami z kontynuacją karmienia piersią. Poza tym dziecko musi przez nakładkę dużo dłużej jeść, bo pokarm wycieka wolniej. Nie jest to dobre ani dla obolałej mamy, ani dla cierpiącego maluszka. Nakładka jest niesterylnym ciałem obcym, które może przenosić bakterie. Trzeba je za każdym razem dokładnie myć i wyparzać.
Dręczą Cię nawracające jęczmienie? Pamiętaj o higienie powiek
Jęczmień na oku to najczęstsza choroba powiek. W 90% przypadków za jej powstanie odpowiada zakażenie gronkowcem. Pielęgnacja powiek obejmuje ciepłe kompresy, unikanie zakażonych kosmetyków oraz oczyszczanie hipoalergicznymi jednorazowymi chusteczkami – Demoxoft Clean. Bolesność, uczucia ciała obcego w oku, rezygnacja z makijażu i soczewek kontaktowych – pojawienie się jęczmienia to duży dyskomfort. Dolegliwość ta dotyczy zwykle osób pomiędzy 30 – 50 rokiem życia i dzieci w wieku szkolnym. Może trwać od 2 do 4 dni. Jęczmień jest jedną z najbardziej przykrych dolegliwości również dlatego, że ma skłonność do nawrotów. Choroby przewlekłe sprzyjają jęczmieniom Jakie czynniki sprzyjają powstawaniu jęczmienia na oku? To choroby powiek takie jak przewlekłe zapalenie powiek oraz dysfunkcja gruczołów Meiboma (zaburzenie polega na zatykaniu się ujścia gruczołów znajdujących się na brzegach powiek). Jęczmień może być też utrapieniem osób cierpiących na inne choroby przewlekłe jak cukrzyca, łojotokowe zapalenie skóry, trądzik różowaty. Jęczmień zwykle nie jest powodem pilnej wizyty u okulisty. Warto jednak wiedzieć, co specjaliści zalecają pacjentom? Zarówno w leczeniu jak i profilaktyce jęczmienia podstawa to oczyszczanie brzegów powiek. Właściwa higiena pomoże zapobiec nawrotom choroby. Na czym polega higiena powiek? - „Zalecana higiena brzegów powiek to ciepłe kompresy o możliwie wysokiej temperaturze oraz usuwanie wydzieliny gromadzącej się na brzegach powiek przy pomocy hipoalergicznych chusteczek. Polecam nowość na rynku – Demoxoft Clean – chusteczki do oczyszczania podrażnionej skóry powiek. Icho dodatkowe działanie to złagodzenie przykrych objawów towarzyszących stanom zapalnym, takich jak świąd i pieczenie.” – mówi dr Maciej Osęka, Prezes Ofta Sp. z o.o. Dobre efekty daje również masaż powieki. Uwaga - specjaliści zdecydowanie odradzają popularny sposób pocierania jęczmienia obrączką. Możliwe, że bakteria, która spowodowała zakażenie znajduje się nadal w kosmetykach do makijażu, wówczas warto je wymienić lub wysterylizować. DEMOXOFT Clean 20 jednorazowych chusteczek do specjalistycznej pielęgnacji podrażnionych powiek dostępne są w aptekach oraz sprzedaży internetowej: DrogeriaZdrowie.pl Verco Sp. z o.o. to dynamicznie rozwijająca się firma działająca na rynku farmaceutycznym oraz FMCG. Tworzy i wprowadza innowacyjne produkty z dziedziny ginekologii i okulistyki. Portfolio Verco zawiera sześć nowatorskich marek ginekologicznych, w tym trzy wiodące na polskim rynku: PregnaPLUS, Mucovagin oraz Trivagin. Główne obszary ginekologicznych produktów Verco to suplementacja kobiet w ciąży, infekcje intymne i pielęgnacja okolic intymnych, ginekologia operacyjna, leczenie blizn po cięciu cesarskim. Częścią Verco jest firma OFTA. To firma R&D specjalizująca się w okulistyce oraz Rynkowy Lider Innowacji 2012. OFTA posiada w swoim portfolio cztery wiodące marki okulistyczne na polskim rynku: Vitroft, Retrixoft, Dexoftyal i Demoxoft. Zgodnie ze strategią firmy Verco wszystkie produkty zostały opracowane według standardów Evidence Based Medicine i najnowszych rekomendacji Towarzystw Naukowych.
Co stopy mówią o Tobie? Scholl sprawdził, jak Polacy dbają o stopy
Co trzeci Polak deklaruje, że wygląd stóp innej osoby może spowodować zmianę opinii o tej osobie. Pomimo tego, z ostatnich badań[1] wynika, że niewiele osób stosuje jakiekolwiek zabiegi pielęgnacyjne, które mogłyby poprawić stan skóry stóp oraz zapewnić im zdrowy wygląd – zwykle ograniczamy się tylko do podstawowej higieny przy okazji brania kąpieli lub prysznica (76%) i skracania paznokci w domu (79%). Dobre samopoczucie i zdrowie organizmu przekładają się na nasz wygląd a „wygląd świadczy o nas” - coraz więcej uwagi poświęcamy zbilansowanej diecie, zachowaniu zgrabnej i wysportowanej sylwetki, likwidowaniu oznak starzenia się skóry twarzy, estetyce dłoni oraz włosów. Nadal jednak, nie przywiązujemy dostatecznej wagi do swoich stóp.Marka Scholl należąca do portfolio Reckitt Benckiser sprawdziła, w jaki sposób Polacy pielęgnują i dbają o swoje stopy oraz jak często dotykają ich zmiany chorobowe skóry stóp. Kobiece stopy, zadbane stopy Tylko 12% respondentów przeprowadzonego w kwietniu 2014r. badania twierdzi, że Polacy dbają o swoje stopy. Do ich pielęgnacji i higieny zazwyczaj używane są podstawowe środki czystości, takie jak żel pod prysznic (46% odpowiedzi) czy mydło w płynie (43%) lub w kostce (40%). Kobiety częściej korzystają z zabiegów pielęgnacyjnych niż mężczyźni – zwłaszcza jeśli chodzi o pumeksowanie, kremowanie, pedicure, peeling oraz maseczki. Blisko 90% badanych uważa, że mężczyźni dbają o swoje stopy w mniejszym stopniu niż kobiety, ograniczają się oni z reguły do zabiegów zapewniających podstawową higienę. Stopy mówią za Ciebie Co ciekawe, 30% respondentów twierdzi, że często zdarza im się zwracać uwagę na wygląd i stan stóp u innych osób (kobiety robią to dwukrotnie częściej niż mężczyźni). Kwestie estetyczne, zaniedbane lub właśnie zadbane paznokcie, popękane pięty lub brak higieny są w stanie wpłynąć na naszą opinię o danym człowieku. Okiem eksperta Problemy ze stopami powstają wskutek braku odpowiedniej o nie dbałości, przede wszystkim właściwej higieny oraz wyboru odpowiednich, wygodnych butów. Blisko 70% Polaków przyznaje się, że aktualnie ma jakieś problemy zdrowotne związane ze stopami, jednak bardzo rzadko sięgają po poradę lekarza lub kosmetyczki. Najczęściej spotykane dolegliwości stóp wśród Polaków to pękające pięty i nadmierna potliwość oraz odciski, modzele.Większość osób borykających się z tymi schorzeniami próbuje je leczyć samodzielnie przy użyciu domowych sposobów (49%, częściej kobiety i osoby młode oraz aktywne fizycznie) lub samodzielnie za pomocą leków OTC (40%). Wiedza na temat ich higieny i pielęgnacji czerpana jest głównie z Internetu (40%) oraz od znajomych i rodziny (35%). Odwiedzanie lekarza lub salonu kosmetycznego należy do rzadkości (ok. 10%respondentów). Maria Klamczyńska, podolog, konsultantka marki Scholl, twierdzi, że przyczyny tego typu zachowań należy szukać niedostatecznej świadomości Polaków na temat ważnej roli jaką pełnią stopy. Większość z nas, zwłaszcza w młodym wieku, nie zdaje sobie sprawy, że zaburzenie funkcji lokomocyjno-podporowej stóp jest jednoznaczne z ograniczeniem aktywności i niezależności życiowej, a utrata zdolności samodzielnego poruszania się może prowadzić do obniżonej samooceny, izolacji społecznej i pogorszenia jakości życia.Stopami często zaczynamy się interesować dopiero wtedy, gdy pojawiają się dolegliwości bólowe.Zapominamy, że systematyczna, codzienna pielęgnacja jest ważnym elementem profilaktyki wielu problemów zdrowotnych – dodaje. Stopy pod kontrolą Scholl należy do najbardziej znanych i najczęściej wybieranychmarek kosmetyków do pielęgnacji stóp w Polsce[2]. W przeciągu 12 miesięcy używało ich 43% respondentów. W portfolio znaleźć można produkty do codziennej, regularnej pielęgnacji – kremy, peelingi, dezodoranty, tarki i pilniki. Scholl to również preparaty, spraye, aplikatory oraz plastry pomagające zwalczać uciążliwe schorzenia, takie jak kurzajki, pękająca skóra, czy grzybica stóp i paznokci. Portfolio marki Scholl: Sucha skóra Krem regenerujący do suchej skóry – 100 ml Krem nawilżający do stóp i paznokci – 75 ml Krem pielęgnacyjny do stop – 75 ml Krem rewitalizujący do stop – 75 ml Peeling złuszczający do stop – 60 ml Popękana skóra Krem na pękające pięty Active Repair K+ - 60 ml Krem na popękane piety – 60 ml Pilnik na pękające piety Twarda skóra Scholl Velvet Smooth Elektroniczny pilnik do stop Scholl Velvet Smooth 2 wymienne głowice Krem zmiękczający twardą skórę stop – 75 ml Ekspresowy system usuwania twardej i zrogowaciałej skóry – 50 ml System 2 w 1 do usuwania twardej skóry stop – 9 ml Świeżość stop Fresh Step Dezodorant – 150 ml Fresh Step Antyperspirant – 150 ml Fresh Step Dezodorant do butów – 150 ml Fresh Step Zasypka do stóp i obuwia – 75 g Odour Control wkładki przeciwpotne Grzybica paznokci Preparat na grzybicę paznokci – 3,8 ml Grzybica stop Dezodorant do stóp 3 w 1 – 150 ml Krem przeciwgrzybiczny do stop – 15 g Odciski 2 w 1 Ekspresowy aplikator na odciski Wodoodporne plastry na odciski z opatrunkiem Kurzajki i brodawki Spray do usuwania kurzajek i brodawek – 80 ml [1] Badanie ARC Rynek i Opinia, kwiecień 2014; Badanie przeprowadzone techniką CAWI (samodzielnie wypełniane ankiety internetowe) na panelu ARC Rynek i Opinia e-panel.pl w dniach 14-18 kwietnia. Łącznie zrealizowano ponad 1000 wywiadów. W grupie respondentów znalazły się kobiety (52%) oraz mężczyźni (48%), przy czym 571 osób w ciągu ostatnich 7 dni przez minimum godzinę uprawiały jakiś sport lub aktywność fizyczną. [2] Scholl Brand Dipstick, Instytut Badawczy Grupa IQS, grudzień 2013
Aktywnie z rodziną: jak razem wypocząć?
Do tego, że wypoczynek aktywny to wypoczynek efektywny coraz rzadziej trzeba przekonywać. Nawet krótki urlop spędzony aktywnie z najbliższymi może mieć zbawienny wpływ na ciało, umysł i relacje z rodziną. Wolny czas warto podzielić w taki sposób, aby przynajmniej jego część spędzić aktywnie: jeżdżąc na rowerze, pływając, przemierzając górskie szlaki czy po prostu spacerując. Ważne aby zaplanować go wspólnie, biorąc pod uwagę zainteresowania i możliwości wszystkich wypoczywających. Urlop spędzony na kanapie w otoczeniu, w którym przebywamy na co dzień jest jedną z najgorszych możliwości i tworzy tylko złudzenie wypoczynku. Planując wypoczynek, warto zastanowić się przede wszystkim, na jakie aktywności na ogół nie mamy czasu. Jeśli uwielbiamy pływanie czy jazdę na rowerze, a zazwyczaj nie mamy na to czasu, to podczas planowania wypoczynku zdecydowanie trzeba wziąć je po uwagę. Warto też planować w taki sposób, aby większość czasu można było spędzić wspólnie, aranżując wycieczki czy gry zespołowe. Najważniejsza nie jest wcale długość urlopu, ale jego jakość. Im bardziej nudny i monotonny jest urlop, tym mniej wypoczęci wracamy do codziennych obowiązków. Co można robić wspólnie z rodziną? Wyjazd i poszukiwanie alternatyw dla nudy Kluczowa jest decyzja o wyjeździe, bo wypoczynek w domu rzadko przynosi oczekiwany efekt. Cel podróży można dobierać dowolnie. Ważne aby odpowiadał wszystkim wypoczywającym, co oznacza że niekiedy trzeba iść na kompromis i zamiast wycieczki w góry wybrać wypoczynek nad morzem rozszerzony o dłuższe spacery. Warto też pojechać w miejsce, w którym jeszcze nie byliśmy, zjechać z głównych szlaków, by zobaczyć mniej znane zakątki Polski. Niezależnie od tego, jaki kierunek obierzemy, dobrze jest chociaż częściowo zaplanować wolny czas, aby po zakończonym urlopie nie mieć poczucia, że nic ciekawego nie robiliśmy. W każdej lokalizacji, w której zdecydujemy się spędzić urlop, na pewno znaleźć można lokalne skarby. Może to będą ruiny zamku, może szczególne okazy przyrody, miejsca owiane tutejszą legendą, specjały kuchni, lokalni artyści. „Tropienie folkloru” to świetna zabawa dla całej rodziny. Z takich wyjazdów wraca się nie tylko wypoczętym, ale również bogatszym o wrażenia i wiedzę o regionie. Wyjazd urlopowy powinien skłaniać również do podjęcia aktywności fizycznej i zachęcenia do niej całej rodziny. Wśród wakacyjnych aktywności, które można zaproponować rodzinie są m.in. wspólne wyjścia na pływalnię czy wycieczki rowerowe. Doskonale sprawdzają się również gry, takie jak frisbee, badminton, tenis stołowy czy siatkówka. Coraz więcej ośrodków i gospodarstw agroturystycznych dostosowuje i rozbudowuje swoją ofertę aktywnego wypoczynku dla całych rodzin. „Widzimy, że trend rodzinnych aktywnych wyjazdów umacnia się. Coraz więcej naszych partnerów poszerza swoją ofertę. Place zabaw, wypożyczalnie rowerów i sprzętu do badmintona czy frisbee stają się już standardem” – mówi Martyna Domaradzka, z programu MultiWypoczynek oferującego vouchery wyjazdowe współfinansowane przez pracodawców. „W ramach programu MultiWypoczynek nasi klienci mogą korzystać z bazy wysokiej jakości noclegów w całej Polsce, a dzięki dofinansowaniu pracodawców są one dostępne w bardzo atrakcyjnej cenie” – dodaje. A jeśli pogoda nie dopisze? Planując wakacje w Polsce, zawsze należy brać pod uwagę zmienną pogodę. Warto na tę okazję zaplanować aktywności, które nie pozwolą na nudę, zwłaszcza w przypadku dzieci. Tym bardziej, że wakacje to dla wielu rodzin tak naprawdę jedyna okazja, aby spędzić razem czas. Można zaopatrzyć się w gry planszowe czy karciane, ale można także wybrać się do zamkniętych obiektów i wykorzystać wspólnie czas na basenie albo zorganizować podstawowy trening sztuk walki, który w wielu klubach jest dostępny także w wersji dla dzieci. Przy szerokiej dostępności kart sportowych obowiązujących w całej Polsce, nie musi to nawet wiązać się z dodatkowymi kosztami. „Użytkownicy kart MultiSport mają do dyspozycji ponad 4000 obiektów w całej Polsce, co daje im swobodę wyboru. Mając możliwość korzystania z zajęć w dowolnej lokalizacji w Polsce mogą swobodnie zorganizować wspólny rodzinny trening – mówi Hubert Studniarek z Benefit Systems. „Dodatkowo posiadacze kart MultiSport mogą korzystać z platformy MultiBenefit, która umożliwia im dostęp do ciekawych i korzystnych ofert kulturalnych, takich jak koncerty czy imprezy plenerowe oraz wypoczynkowych – na przykład krótkich kursów nurkowania czy wspinaczki. W kontekście wakacji to ogromny atut” – podsumowuje Studniarek z Benefit Systems. Planowanie wypoczynku z rodziną to doskonała okazja, żeby dowiedzieć się więcej o zainteresowaniach i potrzebach wszystkich jej członków oraz o nich zadbać. Nawet krótki wypoczynek połączony z ciekawą aktywnością może pomóc się zbliżyć i optymalnie wykorzystać czas wspólnie się bawiąc.
Jakie ozdoby na Wielkanoc? Dekoracja domu na Wielkanoc to już nie tylko piękne nakrycie stołu. Zdobimy okna, meble i wszystkie pomieszczenia bez wyjątku. Ważne aby już […]
Szafa wypełniona stylem. Co powinna skrywać kobieca garderoba?
