Publication date:
Wiadomości branżowe

Sprawdź, o ile wzrosną emerytury i renty

Wysokość pobieranej przez ciebie emerytury lub renty wynosi nie więcej niż 3 333,33 zł? Od 1 marca zostanie ona podniesiona o 36 zł. Wyższe świadczenia wzrosną o 1,08%. „Emerytury i renty są co roku waloryzowane według ściśle określonego wskaźnika. W tym roku, po raz pierwszy, będzie to wskaźnik mieszany, ustalany na podstawie składnika procentowego i kwotowego” – mówi serwisowi infoWire.pl Radosław Milczarski z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Przelicznik procentowy (1,08%) posłuży do przemnożenia podstawy wymiaru wszystkich świadczeń i obliczenia wysokości podwyżki. Ustalono jednak, że minimalnie będzie ona mogła wynosić 36 zł. Taką podwyżkę dostaną osoby pobierające świadczenia w wysokości maksymalnie 3 333,33 zł (1,08% od tej kwoty to właśnie 36 zł). Gdyby zastosowano tylko przelicznik procentowy, osoby z najniższą emeryturą mogłyby liczyć na niecałe 9 zł podwyżki. Wskaźnik waloryzacji jest równy średniorocznemu wzrostowi cen towarów i usług konsumpcyjnych (ogólnemu lub – jeśli jest to korzystniejsze – dla gospodarstw domowych emerytów i rencistów) zwiększonemu o co najmniej 20% realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w ubiegłym roku. Zwaloryzowane zostaną wszystkie emerytury i renty pobierane od 28 lutego 2015 r. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Szczepienie uchroni przed zachorowaniem na odrę

Do 2015 r. odra miała zostać całkowicie wyeliminowana z Europy – taki cel postawiła sobie Światowa Organizacja Zdrowia cztery lata temu. Nie udało się. O przypadkach zachorowań znów mówi się głośno, szczególnie w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Rumunii i Francji. Doniesienia o ogniskach zachorowań w Polsce na odrę nie są tak liczne jak w innych krajach, bo przeciw tej chorobie zaszczepione jest ponad 95% naszej populacji dzieci i młodzieży. Nie oznacza to, że odry nie ma. „Niedostateczne przestrzeganie zasad higieny oraz rezygnacja ze szczepień sprawiły, że wzrasta liczba zachorowań na tę groźną chorobę” – mówi serwisowi infoWire.pl lek. med. Anna Jędrusik z Centrum Medycznego Medicers – Przychodni Zacisze. Odra przenosi się drogą kropelkową i jest wysoce zakaźna. Jej objawy to ból gardła, suchy kaszel, nieżyt nosa, zapalenie spojówek i wysoka gorączka. Konsekwencje zachorowania w dorosłym życiu mogą być niebezpieczne. Powikłania takie jak zapalenie mięśnia sercowego, płuc lub mózgu są poważne i czasami prowadzą nawet do śmierci. Dlatego warto chronić swoje dzieci i w jak najmłodszym wieku podać szczepionkę. Pomoże ona uniknąć choroby lub znacznie złagodzi jej przebieg. Preparat uodparniający można przyjąć w każdym wieku, jedynym przeciwwskazaniem jest ciąża. Jeśli kobieta spodziewa się dziecka, lepiej poczekać ze szczepieniem – wyjaśnia lekarka. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Kontrowersje wokół tabletki ?po? wynikają z niewiedzy

Tabletka „po” będzie dostępna w Polsce bez recepty, ale tylko dla osób powyżej 15. roku życia. Związane jest to z wymogami polskiego prawa. Jak działa pigułka, jaki ma wpływ na organizm kobiety i czy na pewno jest bezpieczna? Kontrowersje wokół tabletki „po” są wynikiem wątpliwości, czy środek jest bezpieczny, i ideologicznego sporu dotyczącego ochrony życia poczętego. Polscy lekarze są podzieleni: za sprzedażą pigułki bez recepty opowiedziało się 46%, natomiast 49% wyraziło swój sprzeciw. Komisja Europejska, na podstawie badań niestwierdzających zagrożenia zdrowia w przypadku zażycia tabletki, dopuściła ją do wolnego obrotu. „Nie ma szkodliwych skutków (ani długofalowych, ani krótkofalowych) wynikających z połknięcia takiej pigułki” – mówi serwisowi infoWire.pl specjalista ginekologii i położnictwa dr n. med. Grzegorz Południewski. Ryzyko nie istnieje także w przypadku stosowania środka przez bardzo młode kobiety. Zawarte w pigułce substancje nie są niebezpieczne i nie mają dużego wpływu na rozwój organizmu. Przez wiele lat nie stwierdzono istotnych działań ubocznych antykoncepcji postkoitalnej. Nie oznacza to jednak, że tabletka „po” nadaje się do stosowania ciągłego. Powinno się zażywać ją wyłącznie doraźnie. Tabletki „po” nie należy mylić z pigułką poronną. Ta pierwsza zapobiega zagnieżdżeniu się zapłodnionej komórki jajowej w macicy i nie dopuszcza w ten sposób do rozwoju nowego organizmu. Tabletkę taką można zastosować do pięciu dni po stosunku. Kiedy mowa o antykoncepcji, trzeba wspomnieć, że w szkole zbyt mało miejsca poświęcane jest edukacji seksualnej, a informacje docierają do młodych ludzi za późno i często w niewystarczającej ilości. Warto więc postawić na nauczanie. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Nowe zasady przewożenia dzieci w samochodach

Już nie wiek, ale wzrost będzie decydował, czy dziecko trzeba przewozić w foteliku samochodowym – to jedna z wielu zmian, które wprowadza nowelizacja ustawy o ruchu drogowym. Zgodnie z założeniem Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju (MIiR) zniesiony został limit wieku dziecka (12 lat), które podczas podróży w samochodzie musiało być przewożone w foteliku. „Niemniej aby pociecha mogła jechać na przednim siedzeniu, zapięta oczywiście w pasy bezpieczeństwa, musi mieć min. 150 cm wzrostu. Jeśli dziecko siedzi bez fotelika z tyłu auta, powinno mieć min. 135 cm” – mówi serwisowi infoWire.pl Piotr Popa, rzecznik prasowy MIiR. Gdy na tylnym siedzeniu zamontowane są dwa foteliki i nie ma miejsca na trzeci, dziecko można przypiąć pasami, ale musi mieć ono co najmniej trzy lata. Wprowadzony został także zakaz przewożenia dzieci do lat trzech pojazdami niewyposażonymi w pasy bezpieczeństwa. Ponadto, jeśli samochód ma poduszkę powietrzną dla pasażera, na przednim siedzeniu nie wolno umieszczać fotelika z dzieckiem skierowanym tyłem do kierunku jazdy. Oprócz tego nowelizacja doprecyzowuje, kto jest zwolniony z obowiązku zapinania pasów bezpieczeństwa. Są to między innymi kobiety w widocznej ciąży, taksówkarze, funkcjonariusze, pracownicy służb medycznych oraz osoby mające stosowne zaświadczenia lekarskie. Z kolei na kierowców autobusów nałożono bezwzględny wymóg informowania pasażerów o obowiązku zapinania pasów. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Europejska Agencja Leków: Uwaga na syropy na kaszel z kodeiną

Europejska Agencja Leków (EMA), po przeprowadzeniu wstępnych analiz zaleca uważne stosowanie leków zawierających kodeinę, m.in. jako składnika popularnych syropów na kaszel. Ma ona silny wpływ na ośrodkowy układ nerwowy. Czym jest kodeina? Kodeina (metylomorfina) to organiczny związek chemiczny, który jest naturalnym składnikiem opium. Kodeinę uzyskuje się chemicznie z morfiny. Podobnie jak morfina substancja ta oddziałuje na OUN. Działania niepożądane kodeiny Na suchy kaszel najczęściej stosuje się leki w postaci syropów, które zawierają kodeinę lub dihydrokodeinę. Wpływają na ośrodek w mózgu odpowiedzialny za kaszel. Syropy zaczynają działać już po 20 minutach od zażycia. Kodeina pod wpływem enzymu CYP2D6 przekształca się w organizmie człowieka w morfinę. U niektórych pacjentów proces ten przebiega szczególnie szybko. Wysoki poziom morfiny we krwi może wywołać efekty toksyczne, w tym między innymi depresję ośrodka oddechowego. Po przyjęciu większych dawek kodeina, oprócz przeciwkaszlowego, ma działanie również przeciwbólowe. Wykazuje wtedy działanie narkotyczne, a co za tym idzie niesie za sobą ryzyko uzależnienia. Kto powinien unikać syropów z kodeiną? Europejska Agencja Leków (EMA), po przeprowadzeniu wstępnych analiz zaleca uważne stosowanie u dzieci leków zawierających kodeinę. Ma ona silny wpływ na środkowy układ nerwowy. Leków zawierających kodeinę nie powinny również zażywać osoby cierpiące na zaparcia, ponieważ kodeina spowalnia perystaltykę jelit. Chorym na astmę zaleca się unikanie kodeiny, bo może powodować skurcze oskrzeli. Jeśli pacjent zażywa leki uspokajające z grupy benzodiazepin (np. Relanium) lub nasenne z grupy pochodnych kwasu barbiturowego (np. Luminal) nie powinien stosować syropów z kodeiną, ponieważ wchodzi ona w interakcje z tymi lekami, wzmagając jej działanie na układ nerwowy (stany depresjyjne). Reasumując przed przyjmowaniem leków zawierających kodeinę powinni się wstrzymać przede wszystkim: •    dzieci•    osoby cierpiące na przewlekłe zaparcia•    chorzy na astmę•    pacjenci przyjmujący leki uspokajające Uwaga na dawkowanie! Zażycie nadmiernej dawki kodeiny może powodować skrajne reakcje organizmu, od pobudzenie nerwowego, drgawek, po ospałość, śpiączkę, depresję ośrodka oddechowego i alergie (wysypki skórne). Długotrwałe stosowanie dużych dawek prowadzi do nałogu – uzależnia zarówno psychicznie, jak i fizycznie. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Sztalugi, ołówki i herbaty na służbie znanych pisarzy

Chociaż statystyki alarmują o tym, że bardzo spada poziom czytelnictwa w Polsce, wielu z nas nadal lubi sięgnąć po ulubioną książkę i popijając herbatę przyjemnie spędzić wieczór. TEEKANNE postanowiło sprawdzić, w jaki sposób tworzyli autorzy naszych ulubionych dzieł literackich oraz jakie przyzwyczajenia były nieodłączną częścią ich procesu kreacji. Zacząć można byłoby od Virginii Woolf. Znana angielska pisarka przykładała duża wagę do samego fizycznego procesu pisania słów na papierze. W związku z tym zawsze eksperymentowała z różnymi długopisami – szukała tego właściwego, który podczas pisania mógłby w całości oddać jej intencje i uczucia. Inną ciekawostka jest to, iż lubiła ona pisać na stojąco, przy specjalnie wyprodukowanej sztaludze. W ten sposób miała możliwość by patrzeć na swoje dzieło z odległości – jak to zwykle robią malarze. Woolf inspirowała się również muzyką: na przykład swoje dzieło „The Wave” stworzyła słuchając Beethovena. Innym, równie popularnym pisarzem jest Roald Dahl. Autor „Charlie i fabryka czekolady”  oraz innych powieści dla dzieci musiał tworzył przebywając w swoim ogródku lub letnim domku. Wówczas czuł przypływ weny twórczej. Pisał zwykłe balansując na starym fotelu. Niezmiennymi atrubutami jego procesu tworzenia były ołówek oraz żółte kartki z notatnika. Ernest Hemingway, podobie jak Dal, najważniejsze utwory pisał ołówkiem, natomiast do artykułów i listów używał maszyny do pisania. Dzienna praca literacka zwykłe obejmowała od 500 do 1000 słów. Ze względu na to, że większość życia spędził na Kubie, musiał zaczynać pisać wcześnie rano,tak, by skończyć przed nadejściem upałów. Pisarz zdradził też inną tajemnicę swojej kreatywności: przestać pisać trzeba wtedy, kiedy jeszcze czujesz, że idzie Ci dobrze, masz kolejne pomysły. Dzięki tej metodzie będziesz miał je każdego dnia. Anton Czechow z kolej był znany z tego, że do wszystkich swoich obowiązków podchodził z wielką precyzją i wypracowaną dyscypliną. W jego pokoju zawsze panował porządek, a swoje najwybitniejsze dzieła tworzył w garniturze, ponieważ dobry wygląd jego zdaniem pomagał uniknąć chaosu myśli. Inny rosyjski klasyk, Fiodor Dostojewski czerpał swoje inspiracje z rozmów z innymi ludźmi. Pisarz często nawiązywał nowe znajomości, nawet po prostu idąc ulicą. Zawsze dopytywał o szczegóły i z ciekawością słuchał historii z życia obcych ludzi. Na tej podstawie tworzył charaktery bohaterów swoich powieści. Ten proces nierzadko trwał dość długo – w takich okresach pisarz zapominał o śnie i jedzeniu. Mówią, że Stephen King pisze minimum 10 stron codziennie. Nie wiadomo, czy jest to prawda, natomiast w swojej książce „On writing” wymienia kilka podstawowych zasad pisania. Jedna z nich głosi: na pierwszą wersję książki masz 3 miesiące, nieważne jaka jest obiętość powstającego dzieła.  Wskazuje też na to, że trzeba wyelimiować wszystkie czynniki, które mogą nas rozpraszać: telefon, telewizor lub gry wideo. Kolejną wybitną pisarką, o której nie wolno nie wspomnieć, jest Agatha Christie. Pytana o to, czym zajmuje się w życiu, zawsze odpowiadała, że jest „zamężną kobietą”. W jednym z wywiadów przyznała się, że nowe pomysły na  książki przychodzą do niej podczas mycia naczyń, ponieważ jest to tak nudny proces, że mimo woli człowiek zaczyna myśleć o zbrodni.  Christie mogła pisać w każdym miejscu oraz w każdych, nawet bardzo niewygodnych warunkach. Truman Capote – autor „Śniadania u Tiffaniego”, twierdził, że jest pisarzem horyzontalnym. Nietrudno się domyślić, że tworzył on wyłącznie w pozycji leżącej. Rano towarzyszyła mu kawa, potem herbata, pod wieczór pił natomiast coś mocniejszego. Uważał, że pierwsza wersja książki zawsze musi być napisana ołówkiem, zresztą ostateczna też. A kto wie, jak potoczyłaby się historia Holly Golightly gdyby tworzona była przy kubku aromatyczej herbaty TEEKANNE?       dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Szafa wypełniona stylem. Co powinna skrywać kobieca garderoba?

Dopasowany żakiet, dżinsy w odpowiednim fasonie i biała koszula to ponadczasowe ubrania, które powinna mieć każda kobieta w swojej garderobie. Jednak szafa to nie tylko ubrania, ale także nowoczesny design, który w połączeniu z funkcjonalnością ułatwi utrzymanie porządku w każdej kobiecej garderobie. O tym co powinno znaleźć się w garderobie każdej kobiety i jak zapanować nad porządkiem w szafie podpowiadają projektanci wnętrz oraz eksperci modowi. „Pieniądze szczęścia nie dają. Dopiero zakupy” to słynne powiedzenie Marylin Monroe ma niezwykle trafne odniesienie do otaczającej nas rzeczywistości. Jej teorię potwierdza ostatni raport pt.: Polak ubrany 2014, z którego wynika, że Polacy w pogoni za trendami modowymi wydają 2 200 zł rocznie na odzież i dodatki. Oznacza to, że co roku przybywa nam coraz więcej rzeczy, które trzeba gdzieś pomieścić. Co zrobić kiedy w naszej szafie zaczyna panować chaos, a nam brakuje czasu na ciągłe porządki? Na początek powinniśmy pomyśleć o właściwym zorganizowaniu przestrzeni szafy, która ułatwi nam utrzymanie czystości w garderobie.  Wnętrze pełne harmonii – Praktyczne szuflady, funkcjonalne wieszaki, nowoczesne systemy drążków i wysuwne półki. O takich rozwiązaniach oraz dodatkach powinna pomyśleć każda modna i zorganizowana kobieta, która chciałaby optymalnie i efektywnie wykorzystać przestrzeń w swojej szafie – podpowiada Monika Szczęsny, projektantka z firmy Komandor Idealnie poukładane ubrania i porządek w szafie to marzenie każdej kobiety. Zanim jednak znów zaczniemy kolejne porządki to najpierw powinniśmy pomyśleć o podziale swoich rzeczy na ubrania codziennego użytku i te, które nakładamy okazjonalnie. Ubrania, po które sięgamy najczęściej powinny być ułożone na półkach znajdujących się w zasięgu naszej ręki. Natomiast rzeczy, które nosimy rzadko układamy na półkach położonych w wyższych partiach szafy. Dużym ułatwieniem mogą być wysuwane półki, co znacznie ułatwia nam dostęp do ubrań bez konieczności ciągłego przekładania. –  Jakość to najpilniej strzeżony sekret kobiet z klasą. W kobiecej garderobie obowiązuje zasada "nie widzisz-nie nosisz", dlatego też nasza szafa powinna odznaczać się niewielką ilością,  idealnie dobranych ubrań – komentuje Monika Jurczyk OSA, osobista stylistka i autorka książki „Szefowa swojej szafy”. Nowoczesny design i funkcjonalność Rozwiązania w zakresie elementów porządkujących miejsce w szafie dają wiele możliwości kompozycyjnych. Możliwe jest projektowanie najróżniejszych wariantów dostosowanych wysokością i szerokością praktycznie do każdej przestrzeni – Organizując przestrzeń w garderobie powinniśmy także zwrócić uwagę na front szafy, który będzie odznaczał się nowoczesnym designem. Najnowszym trendem tego sezonu jest dyskretna, nierzucająca się w oczy  szafa z bezramowym systemem drzwi przesuwnych, która oprócz prostej formy decyduje o klimacie naszego pomieszczenia  – mówi  Anna Wróbel, projektantka wnętrz z firmy Komandor. Na wyciagnięcie ręki Obowiązkowym elementem funkcjonalnej szafy są pantografy, czyli opuszczane drążki. Dzięki nim  możemy w wygodny sposób regulować wysokość zawieszonych ubrań, co znacznie ułatwia nam dostęp nawet do rzeczy, po które sięgamy sporadycznie. Planując funkcjonalny rozkład szafy należy wyposażyć ją w odpowiednie wieszaki do każdego rodzaju ubrań: spodnie i spódniczki powinno zawieszać się na płaskich wieszakach z klipsami, natomiast koszule, marynarki czy sukienki na wieszakach wyprofilowanych. Ważne jest, żeby nie zawieszać na jeden wieszak kilku ubrań, co może znacznie ograniczać dostęp do wszystkich rzeczy.  Ciekawym, a zarazem niezwykle praktycznym elementem szafy jest szuflada na drobne elementy garderoby tj. bielizna czy paski. Jej powierzchnia podzielona jest na małe szufladki o układzie szachownicowym, co znacznie ułatwia segregowanie mniejszych elementów garderoby Must have kobiecej garderoby  Sezonowe trendy, unikalne dodatki, soczyste lub delikatne kolory – w zależności od upodobań, stylu i figury – mogą się znacznie od siebie różnić. Pomimo różnych gustów, w szafie każdej kobiety powinno znaleźć się miejsce na ponadczasową klasykę, która stanowi bazę dla różnych stylizacji, a przy tym nigdy nie wyjdzie z mody.  –  Podstawowym elementem kobiecej garderoby jest przede wszystkim wytaliowany żakiet, zapiany na jeden guzik o długości sięgającej do wysokiego biodra. Taki fason żakietu jest idealny dla każdej kobiety, niezależnie od tego jaką posiada sylwetkę. Na naszym wieszaku obowiązkowo musi znaleźć się biała koszula, którą nazywam „fashion emergency”. Biel to barwa, która nadaję uczucie świeżości i lekkości, dlatego też jest dobrym wyborem na wszystkie okazje – tłumaczy Monika Jurczyk OSA, osobista stylistka i autorka książki „Szefowa swojej szafy”.   dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Ważne zmiany dla obywateli

Od 1 marca w dowolnej gminie będzie można wyrobić dowód osobisty oraz odebrać akta stanu cywilnego. Wszystko dzięki uruchomieniu Systemu Rejestrów Państwowych (SRP) – centralnej bazy, która zintegruje rejestry lokalne. A to niejedyne zmiany czekające Polaków. Z punktu widzenia obywateli najważniejsze jest wprowadzenie nowego wzoru dowodu osobistego. „Na dokumencie nie zobaczymy danych o naszym wzroście ani kolorze oczu. Znikną też skan podpisu i adres zameldowania. Dzięki temu nie trzeba będzie wymieniać dowodu przy każdej zmianie meldunku” – mówi serwisowi infoWire.pl Karolina Grenda, dyrektor Departamentu Spraw Obywatelskich w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych (MSW). Rozmówczyni zaznacza ponadto, że brak informacji o adresie nie powinien być problemem przy odbieraniu przesyłki na poczcie, zaciąganiu kredytu czy otwieraniu konta osobistego. Na dokumencie pojawią się z kolei informacja o obywatelstwie i szereg zabezpieczeń, między innymi powtórzone zdjęcie, tłoczenia i mikrodruki. Dowodu osobistego nie trzeba wymieniać przed utratą ważności. Jeśli jednak musimy, możemy to zrobić w dowolnym urzędzie na terenie całego kraju. W sposób odmiejscowiony będzie można także uzyskać pewne zaświadczenia i odpisy aktów stanu cywilnego, odtworzyć zagraniczny dokument oraz wpisać go do rejestru stanu cywilnego. Ułatwione zostaną również procedury, np. sprostowanie aktu stanu cywilnego. Do tej pory odbywało się ono w postępowaniu sądowym. Teraz sprostowania będzie można dokonać bezpośrednio przez kierownika urzędu stanu cywilnego. Mercedes i John? Dzięki zmianom w prawie możliwe stanie się nadawanie dzieciom imion obcego pochodzenia. Rodzice nadal będą mogli wybrać maksymalnie dwa imiona – niezdrobniałe, nieuwłaczające ani nieośmieszające. Z trzymiesięcznym opóźnieniem zostanie uruchomiony System Rejestrów Państwowych. Przez ten czas udoskonalano go i szkolono urzędników, bo to oni odegrają kluczową rolę w jego wdrażaniu. „To od urzędników, mających bezpośredni kontakt z obywatelem, zależy jakość wdrożenia Systemu w życie. Mam nadzieję, że już w kwietniu wszyscy zapomną o niedogodnościach” – zaznacza Tomasz Szubiela, podsekretarz stanu w MSW. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Z sieci korzystamy chętnie, ale i z obawą

Korzystanie z nowych technologii i internetu to nasza codzienność. I choć 76% obywateli Unii Europejskiej twierdzi, że istnieje duże ryzyko stania się ofiarą cyberprzestępczości, to niewielu stara się poprawić swoje bezpieczeństwo w sieci. Jak wynika z badania Eurobarometru, 48% internautów w ciągu ostatniego roku nie zmieniło żadnego ze swoich haseł internetowych. 12% doświadczyło z kolei włamania na konto poczty elektronicznej lub profil w portalu społecznościowym. Szczególnie martwią oszustwa bankowe lub dotyczące kart kredytowych – ofiarą padło aż 7% badanych. Internauci obawiają się nieuczciwego wykorzystywania danych osobowych (37%) oraz niebezpieczeństw związanych z płatnościami internetowymi (35%). W związku z tym tylko 50% użytkowników sieci decyduje się na robienie zakupów online czy korzystanie z internetowych usług bankowych. Cieszy fakt, że 87% respondentów wystrzega się ujawniania w internecie informacji osobistych. Niewątpliwie obawa przed cyberatakiem szkodzi gospodarce cyfrowej oraz społecznej aktywności online. Z kolei brak wiedzy sprzyja nieodpowiedzialnym zachowaniom internautów. „Ważne są działania promujące bezpieczeństwo w internecie, zwłaszcza kiedy liczba spraw, które można załatwić online, wzrasta, tak jak przybywa osób korzystających ze smartfonów czy tabletów” – mówi serwisowi infoWire.pl Andrzej Lewiński, z-ca Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych. Świadome korzystanie z dobrodziejstw techniki i edukacja z pewnością pozwolą na większą ochronę przed ciemną stroną sieci. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Porządek w lodówce ? aby jedzenie się nie psuło

Półka górna, środkowa oraz dolna, do tego dodatkowe, boczne w drzwiach – budowę lodówki każdy zna. Czy wiemy jednak, jak odpowiednio rozmieścić w niej produkty, aby na dłużej zachowały świeżość? Bałagan w lodówce może być przyczyną rodzinnej awantury. Według badań przeprowadzonych przez Kantar Media niewłaściwe poukładanie żywności (a co za tym idzie – niemożność znalezienia poszukiwanego produktu w szafce lub lodówce) większość z nas (66%) irytuje. Wiele osób (61%) uważa, że wstawianie pustych opakowań lub kartonów z powrotem do lodówki lub szafki oraz niewyrzucanie przeterminowanych produktów do śmieci mogą wywołać konflikt. Najbardziej drażliwi pod tym względem okazali się Włosi. Polacy zajęli zaszczytne drugie miejsce. Dlatego aby unikać kłótni, warto przestrzegać kilku zasad. „Każda półka różni się temperaturą. Na górnej panuje najniższa, dlatego dobrze kłaść tam kefiry, maślanki czy otwarte dżemy. Niżej można stawiać produkty, które już przygotowaliśmy i zamierzamy zjeść później, np. zupę oraz wędliny i sery. Na dolnej półce powinno znaleźć się jedzenie surowe, jak mięsa i ryby”– mówi serwisowi infoWire.pl Ewelina Gleń, dietetyk z kliniki Psychomedic.pl. W szufladach należy z kolei trzymać owoce lub sery długo dojrzewające, a w półkach bocznych – produkty z dłuższym terminem ważności oraz jajka. Ugotowane potrawy najlepiej zamykać w specjalnych pojemnikach lub owijać folią spożywczą – zapobiegnie to mieszaniu się zapachów. Lodówkę trzeba czyścić przynajmniej raz na dwa tygodnie. W ten sposób przeciwdziałamy rozwijaniu się bakterii i pleśni. Dzięki segregacji i właściwemu przechowywaniu produktów zwiększamy natomiast ich trwałość oraz wydłużamy termin przydatności do spożycia. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Ranking najczęściej sprowadzanych samochodów. Które auta wypadły najlepiej?

Lepiej kupić używanego Opla Astrę czy Volkswagena Golfa? Bardziej opłaca się sprowadzenie Passata czy może Forda Mondeo? W najnowszym raporcie mfind przyjrzał się rynkowi sprowadzanych samochodów. Sprawdziliśmy, co przed kupnem każdy kierowca wiedzieć powinien. Z najnowszego raportu zespołu porównywarki ubezpieczeń mfind wynika, że w 2014 roku do Polski najczęściej sprowadzano Volkswageny Golfy (ponad 32 tys.) i Passaty (31 tys.) oraz Audi A4 (31 tys.). Jednak w subiektywnym rankingu wcale nie wypadły one najlepiej. Dane: Samar Polacy cenią niemieckie marki – z piętnastu najpopularniejszych modeli wśród samochodów sprowadzanych, aż 12 to marki kojarzone z Niemcami. Z czysto technicznego punktu widzenia polscy kierowcy mają dobry gust – wybierają podobnie jak ich bogatsi odpowiednicy na Zachodzie, tyle że skromniejsze portfele zmuszają ich do zakupu aut (mocno) używanych. Aż 71 proc. z samochodów sprowadzonych w 2014 roku miała więcej niż 10 lat, a więc została wyprodukowana przed 2004 rokiem. Oczywiście, im auto jest wyższej klasy, tym generalnie jest starsze w momencie sprowadzenia do Polski, ponieważ więcej czasu zajmuje mu utrata wartości do poziomu akceptowanego przez polskiego klienta. I odwrotnie – autka miejskie zwykle należą do najmłodszych sprowadzanych. W rankingu mfind pod względem użyteczności oraz kosztów utrzymania, w klasie aut kompaktowych najlepiej prezentują się Opel Zafira, Renault Scenic i Opel Astra. Z kolei w klasie średnio-wyższej bardzo dobry wynik uzyskał Ford Mondeo. Na drugim końcu rankingu użyteczności i kosztów utrzymania znalazły się z kolei BMW Serii 5 oraz 3. Jednak w przypadku BMW dla kupującego może liczyć się przede wszystkim radość z jazdy, którą samochody tej firmy gwarantują. W subiektywnym rankingu pod uwagę wzięto użyteczność, stosunek ceny do wartości, koszty utrzymania oraz radość z jazdy. Pełny raport o najczęściej sprowadzanych samochodach z infografikami oraz dokładnymi opisami aut można znaleźć w serwisie Akademia mfind. Ranking to pierwsza część raportu mfind o sprowadzanych samochodach. Z kolejnych publikacji kierowcy dowiedzą się, jak nie dać się oszukać nieuczciwemu sprzedawcy używanych aut, poznają tajniki pracy handlarza samochodowego oraz otrzymają 10 wskazówek, jak kupić sprowadzony samochód i się nie naciąć. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Aukcje charytatywne – internetowa pomoc dla Krzysztofa Globisza

„Nasz Anioł w Krakowie” był siódmym koncertem charytatywnym zorganizowanym przez Fundację Anny Dymnej „Mimo Wszystko” i Filharmonię Krakowską. Ubiegłotygodniowa edycja poświęcona była Krzysztofowi Globiszowi. Ten znany i ceniony aktor jest w trakcie rehabilitacji po przebytym kilka miesięcy temu udarze. Koncert połączony był z aukcjami charytatywnymi, a dochód ze sprzedaży bilsko siedemdziesięciu wiecznych piór i zegarków przeznaczony zostanie na leczenie aktora. Wciąż można pomóc biorąc udział w aukcjach internetowych w serwisie charytatwyni.allegro.pl. Pomóc można na dwa sposoby. Po pierwsze - kupując jeden z ponad trzystu oferowanych tam przedmiotów. Jest tam wiele książek, rękodzieła i użytecznych drobiazgów, ale również sporo pamiątek przekazanych przez znane osobistości. Warto tu wymienić m.in. pióro od premier Ewy Kopacz, pióro od Kayah, tamburyn zespołu Hey oraz piłkę z autografami drużyny polskich siatkarzy. Można również przyłączyć się do zbiórki online na inny sposób - samemu wystawiając dowolną rzecz na aukcję. Całkowity dochód ze sprzedanych przedmiotów, bez żadnych potrąceń i prowizji, trafia bezpośrednio na konto fundacji „Mimo wszystko” zasilając akcję pomocy dla Krzysztofa Globisza. Aukcje internetowe zakończą się w połowie marca. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Urządzenia mobilne wzmacniają konkurencję pomiędzy sklepami tradycyjnymi a internetowymi

Duże zmiany w zachowaniach konsumentów istotne dla sprzedawców w kanałach tradycyjnych:  • 40 proc. konsumentów na świecie dokonuje zakupów w sklepach stacjonarnych, równocześnie korzystając z komórek, aby porównać ceny online • 40 proc. kupujących kontaktuje się ze znajomymi lub rodziną w celu uzyskania porady• Ponad jedna trzecia klientów robi zdjęcia produktom, których kupno rozważa Konsumenci dokonujący większości zakupów przez internet mają w zwyczaju porównywać cen towarów w sklepach internetowych. Obecnie, dzięki stałemu dostępowi do internetu w komórkach, coraz częściej ten sam zwyczaj przejmują konsumenci w trakcie zakupów w tradycyjnych sklepach stacjonarnych. Instytut GfK zapytał użytkowników telefonów komórkowych w 23 krajach, w jaki sposób, zazwyczaj, korzystają ze swoich telefonów komórkowych w tradycyjnym sklepie. Najczęściej wymienianymi czynnościami były porównywanie cen i kontaktowanie się ze znajomymi lub rodziną w celu uzyskania porady (odpowiednio po 40 proc. wskazań) oraz robienie zdjęć produktom, których kupno rozważają (36 proc.).Na świecie połowa konsumentów w wieku 20-29 lat robiąc zakupy w sklepie tradycyjnym, porównuje oferowane w nim ceny z cenami w sklepach internetowych. Wyniki badania wskazują, iż mężczyźni przebywający w sklepie tradycyjnym częściej korzystają z telefonów komórkowych w celu porównania cen niż kobiety (odpowiednio 42 i 37 proc.). Najbardziej aktywną grupą wiekową wśród takich klientów są osoby między 20. a 29. rokiem życia. Niemal połowa z nich (49 proc.) deklaruje regularne używanie telefonu komórkowego w celu porównywania cen. Kolejne aktywne w tym zakresie grupy wiekowe to 15-19 lat oraz 30-39 lat (odsetki deklaracji po 45 proc.). – Zważywszy na znaczną liczbę klientów sklepów tradycyjnych, którzy posiadają dostęp do internetu, sklepy takie zmuszone są do uwzględnienia tego faktu w swoich działaniach – komentuje Adrian Hobbs, Managing Director, Online Pricing Intelligence, GfK. – Bieżące i precyzyjne monitorowanie cen konkurencji w internecie oraz szybkie podejmowanie odpowiednich decyzji w zakresie polityki cenowej, to główne czynniki decydujące o sukcesie, zarówno sklepów tradycyjnych, jak i internetowych.  Dotyczy to w szczególności sprzedawców z Azji i Ameryki Południowej, bo to właśnie w tych regionach klienci najchętniej korzystają z telefonów komórkowych podczas wizyty w sklepie stacjonarnym. Najwyższe odsetki konsumentów korzystających z telefonów komórkowych w celu porównywania cen w internecie występują w Korei Południowej, w Chinach i w Turcji. Regularne korzystanie z takiej funkcjonalności zadeklarowało tam odpowiednio 59, 54 i 53 proc. ankietowanych.  Najrzadziej z możliwości porównania cen korzystają mieszkańcy Ukrainy, RPA i Indii (odpowiednio 11, 15 i 17 proc.).Rys. 1Obraz w wysokiej rozdzielczości obejrzeć można pod adresem: http://www.gfk.com/PublishingImages/Press/GfK-Infographic-Mobile-Compare-Prices-Countries.jpgMożliwość zasięgnięcia porady u znajomych lub rodziny jest równie ważna dla mężczyzn i dla kobietWyniki badania wskazują, iż dokonując zakupów w sklepie tradycyjnym, zarówno mężczyźni (39 proc.), jak i kobiety (40 proc.), równie chętnie korzystają z telefonów komórkowych, aby radzić się znajomych lub rodziny przy podejmowaniu decyzji zakupowych. Najczęściej postępują tak osoby z grupy wiekowej 20-29 lat (48 proc.), nieco rzadziej osoby z grup 15-19 lat (47 proc) i 30-39 lat (40 proc.). Powyższe wyniki pokazują, że ze względu na nowe zachowania konsumentów handel tradycyjny będzie zmuszony zweryfikować i zrewidować swoje oparte na wieloletnim doświadczeniu praktyki zarządzania procesem sprzedaży. Rys. 2Niniejsze opracowanie nie uwzględnia dokonywania w sklepie płatności mobilnych. Grafikę w wysokiej rozdzielczości obejrzeć można pod adresem: http://www.gfk.com/PublishingImages/Press/GfK-Infographic-Mobile-in-Retail-Total.jpgNajwyższe odsetki konsumentów korzystających w sklepach z rad znajomych udzielanych przez telefon komórkowy występują w Meksyku, Polsce i Turcji (odpowiednio 55, 53 i 52 proc.). Najrzadziej tego typu pomocy oczekują Japończycy, Indonezyjczycy i Niemcy (odpowiednio 16, 21 i 24 proc.).Wszyscy równie chętnie robimy zdjęcia produktom, które planujemy kupić    Trzecim najbardziej popularnym sposobem wykorzystania telefonu komórkowego przez klientów w sklepach tradycyjnych jest robienie zdjęć produktom, które planują zakupić. Wyniki badania wskazują, że w takim celu z telefonu komórkowego korzystają równie chętnie mężczyźni, co kobiety (po 36 proc.). Zdjęcia w sklepie robią najczęściej nastolatki oraz młode osoby, do 29 roku życia (odpowiednio 44 i 43 proc.). W grupie osób w wieku 30-39 lat do fotografowania artykułów w sklepie przyznaje się 39 proc. respondentów.  Krajami, w których takie zachowania sklepowe występują najczęściej, są ponownie Meksyk (49 proc.), Chiny (49 proc.) oraz Turcja (47 proc.). Fotografowanie produktów jest najmniej popularne w Indiach (12 proc.), na Ukrainie (13 proc.) i w Indonezji (16 proc.), przy czym należy zwrócić uwagę, że w wymienionych krajach rynek smartfonów dopiero się nasyca.Szczegółowe wyniki badania w postaci prezentacji w formacie .pdf do pobrania na stronie komunikatu:http://www.gfk.com/pl/news-and-events/press-room/press-releases/strony/urz%C4%85dzenia-mobilne-wzmacniaj%C4%85-konkurencj%C4%99-pomi%C4%99dzy-sklepami-tradycyjnymi-a-internetowymi.aspx Informacje o badaniuW badaniu GfK udział wzięło 25 000 użytkowników telefonów komórkowych w wieku powyżej 15 lat zamieszkałych w 23 krajach. Badanie przeprowadzono przez internet lub za pomocą wywiadu bezpośredniego latem 2014 r. Badanie przeprowadzono w Argentynie, Australii, Belgii, Brazylii, Kanadzie, Chinach, Francji, Niemczech, Indiach, Indonezji, Włoszech, Japonii, Meksyku, Polsce, Rosji, RPA, Korei Południowej, Hiszpanii, Szwecji, Turcji, Zjednoczonym Królestwie, na Ukrainie oraz w USA. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Optymalna medycyna estetyczna

Klinika Głowy i Szyi Optimum rozszerza ofertę o zabiegi chirurgii plastycznej i medycyny estetycznej. To prywatna placówka medyczna wprowadzające nowe rozwiązanie na polskim rynku – kompleksowe leczenie schorzeń głowy i szyi. Klinika Optimum oferuje pacjentom kompleksowe podejście do schorzeń rejonu głowy i szyi. Takie unikalne podejście możliwe jest dzięki zaangażowaniu dwóch lekarzy od lat specjalizujących się w tym obszarze. Dr Paweł Szwedowicz i dr Norbert Górski mają wieloletnie doświadczenie zdobyte w renomowanych placówkach. „Zgodnie ze światowymi tendencjami w opiece zdrowotnej oferujemy pacjentom klinikę specjalizującą się w konkretnym obszarze jakim w naszym przypadku jest głowa i szyja ze szczególnym uwzględnieniem laryngologii. Wiemy, że pacjenci poszukują i cenią miejsca, gdzie dany problem medyczny może być rozwiązany od specjalistycznej diagnostyki po wykonanie zabiegu chirurgicznego o ile jest on potrzebny” – mówi dr Norbert Górski, specjalista chirurgii głowy i szyi, współzałożyciel Kliniki Optimum. Dr Górski specjalizuje się także w zabiegach chirurgii plastycznej nosa, uznając ją „ część laryngologii, pamiętając, że jest to specjalizacja chirurgiczna, a my zapewniamy zarówno jego prawidłową funkcję, jak i estetykę. Klinika oferuje także pełne spectrum zabiegów medycyny estetycznej – takie jak: mezoterapia twarzy, mezoterapia skóry głowy, peelingi chemiczne, wypełnienia kwasem hialuronowym i toksyną botulinową, lifting bez skalpela, chirurgia plastyczna twarzy. Dostępne są także zabiegi z wykorzystaniem lasera frakcyjnego CO2, który regeneruje skórę poprzez stymulację produkcji kolagenu, spłyca i wygładza zmarszczki. Laser może być stosowany na cale ciało, w tym także do usuwania blizn i przebarwień. „Jesteśmy skupieni na indywidualnym podejściu do pacjentów – każdej osobie rekomendujemy takie zabiegi, które w jej przypadku są najbardziej efektywne i skuteczne. Pracujemy wyłącznie na renomowanych preparatach, jako jedni z pierwszych wprowadzając nowości na rynek” - mówi Agata Siemaszko, Dyrektor Kliniki Optimum.   WIĘCEJ o KLINICE OPTIMUM: Zespół lekarski tworzą również lekarze takich specjalności, jak: audiologia i foniatria, alergologia, endokrynologia, pediatria, ultrasonografia, dermatologia, medycyna estetyczna, chirurgia plastyczna twarzy. Wiedza i doświadczenie, pasja i dokładność zespołu to najwyższa wartość zespołu i kliniki. Poza wiedzą i doświadczeniem zespołu Klinika zapewnia dostęp do najnowszych zdobyczy techniki medycznej oraz innowacyjnych metod diagnostyczno-terapeutycznych. „Jesteśmy jedną z niewielu klinik w Polsce, w której podczas jednej wizyty przeprowadza się pełną ocenę endoskopową górnych dróg oddechowych” – dodaje dr Paweł Szwedowicz, specjalista otorynolaryngolog, chirurg głowy i szyi, współzałożyciel Kliniki Optimum. Poza kompleksową diagnostyką laryngologiczną i leczeniem zachowawczym, Klinika zapewnia również leczenie chirurgiczne. Specjalizuje się w minimalnie inwazyjnych zabiegach endoskopowych, w tym jako jedyny niepubliczny ośrodek na Mazowszu wykonuje endoskopowe zabiegi w obrębie ślinianek podżuchwowych i przyusznych. Dysponuje również najnowszą technologią endoskopowego udrażniania zatok przynosowych – tzw. balonoplastyką. Właścicielem Kliniki jest spółka Optimum Medica, jest to jej pierwsza inwestycja. Klinika oferuje świadczenia na zasadach komercyjnych, współpracuje także z wieloma prywatnymi ubezpieczycielami, w przyszłości rozważa udział w postępowaniu konkursowym NFZ.   O założycielach Kliniki Optimum: Dr Paweł Szwedowicz – specjalista otorynolaryngolog, chirurg głowy i szyi, doktor nauk medycznych, wieloletni pracownik naukowo-dydaktyczny Kliniki Otolaryngologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Wszechstronne wykształcenie zdobył w wiodących ośrodkach klinicznych w Polsce i za granicą. Specjalizuje się w endoskopowych operacjach laryngologicznych (zatoki przynosowe, krtań, ślinianki) oraz chirurgii rekonstrukcyjnej rejonu głowy i szyi. Dr Norbert Górski – specjalista chirurgii głowy i szyi - otolaryngologii oraz plastycznej chirurgii twarzy. Studiował i zdobywał wiedzę z dziedziny medycyny na II wydziale lekarskim Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, także na Wydziale Medycznym Uniwersytetu Harvarda w Bostonie. Ukończył specjalizację w zakresie chirurgii głowy i szyi - otorynolaryngologii w Klinice Otolaryngologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, zdał Egzamin Specjalizacyjny z Chirurgii Plastycznej Twarzy Europejskiej Akademii Chirurgii Plastycznej Twarzy (EAFPS), który oferuje corocznie American Board of Facial Plastic and Reconstructive Surgery w Waszyngtonie. Egzamin ten był zwieńczeniem trwającej prawie 2 lata specjalizacji odbywanej dzięki i na podstawie stypendium specjalizacyjnego EAFPS.   dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Sportowa dekada. MultiSport zmienia przyzwyczajenia Polaków, rynek świadczeń pozapłacowych oraz branżę fitness

Raport „Sportowa dekada. MultiSport zmienia przyzwyczajenia Polaków, rynek świadczeń pozapłacowych oraz branżę fitness” to podsumowanie ostatnich dziesięciu lat działalności programu MultiSport w Polsce. W raporcie znaleźć można informacje na temat początków programu, rozwoju branży fitness, zmianach, jakie nastąpiły w branży świadczeń pozapłacowych oraz wypowiedzi ekspertów. Ważną częścią raportu jest analiza zmian w podejściu pracowników do zdrowego trybu życia, które zapoczątkował MultiSport. Z badań przeprowadzonych przez GfK Polonia na zlecenie Benefit Systems wynika bowiem, ze blisko 70 proc. abonentów kart to osoby, które nie posiadały wcześniej karnetu do klubu fitness. Zmiany na rynku fitness Popularność klubów fitness w Europie nieustannie rośnie. W 2013 roku z usług takich obiektów skorzystało aż 46 mln osób (zapisanych członków), a w 2025 ta liczba może wzrosnąć nawet do 80 mln. Cały europejski rynek fitness jest warty obecnie ponad 25 mld euro. Z raportu The IHRSA Global Report 2014, który co roku podsumowuje zmiany na rynku fitness wynika, ze spośród rynków wschodzących to Polska jest liderem fitness. Wartość polskiego rynku fitness wynosi już 421 mln USD, a użytkownicy mogą korzystać z 2200 klubów. Obecne kluby przeszły długa drogę i dziś zdecydowanie różnią się od obiektów sportowych, jakie działały w Polsce jeszcze kilka lat temu. Obecnie istotne są jakość oraz wysoki poziom usług, które determinują pozycję klubów w oczach potencjalnych klientów. Według danych IHRSA w 2006 roku w Polsce było 700 klubów prywatnych. Dziś w samej Warszawie użytkownicy karty MultiSport mogą uczęszczać na zajęcia do ponad 500 obiektów, w tym do 250 prowadzących zajęcia fitness. Aktywność fizyczna Polaków Najnowszy raport Eurobarometru Komisji Europejskiej z 2013 podaje, że obecnie ponad 28 proc. Polaków ćwiczy przynajmniej raz w tygodniu. Porównanie danych GUS z 2008 i 2012 roku pokazuje, że regularne ćwiczenia to dla coraz większej liczby osób styl życia, a nie tylko czynność wynikająca z chęci zachowania dobrego wyglądu lub zdrowia. Z analizy aktywności użytkowników kart MultiSport wynika, że w Polsce od lat niezmiennie najpopularniejsze są fitness, siłownia i basen, z których korzysta odpowiednio 61 proc., 20 proc. i 4,5 proc. użytkowników kart MultiSport. Duży wpływ na te zmiany ma profesjonalizacja branży, jak również większe dochody rozporządzalne oraz moda i trend „zdrowego życia” wśród społeczeństwa. Na rynku pojawia się także coraz więcej ofert klubów fitness, siłowni, basenów czy sztuk walki. Z danych zebranych przez Benefit Systems wynika, że w Polsce najbardziej aktywni są mieszkańcy województwa mazowieckiego (30 proc. wszystkich wizyt w obiektach sportowych), dolnośląskiego (15 proc.) i małopolskiego (13 proc.). Taka aktywność w wymienionych województwach ma niewątpliwie związek z podażą obiektów sportowo-rekreacyjnych oraz z zamożnością. Wiele osób po zaspokojeniu podstawowych potrzeb życiowych kieruje swoje kroki właśnie w stronę aktywności fizycznej. Karta MultiSport a rynek świadczeń pozapłacowych Wartość rynku świadczeń pozapłacowych stale rośnie. W 2009 jego wartość wynosiła 8 mld PLN, a w 2014 – ok. 10 mld PLN (badanie ARC Rynek i Opinia dla Benefit Systems, firmy zatrudniające min. 10 pracowników), a średnia roczna kwota przeznaczana na pozapłacowe świadczenia na jednego pracownika wynosi aż 1 304 PLN. W ciągu tych lat zaszły zmiany w popularności poszczególnych świadczeń. Z badania „Wynagrodzenia polskich menedżerów w 2008 roku” Sedlak&Sedlak wynika, że najpopularniejszym świadczeniem dodatkowym był samochód służbowy – przyznawano go 58 proc. dyrektorów i 23 proc. kierowników. W tym okresie karty sportowe były przyznawane jedynie 12 proc. dyrektorów i 16 proc. kierowników. Z najnowszego badania „Świadczenia dodatkowe w oczach pracowników w 2014 roku" Sedlak&Sedlak wynika, ze samochód służbowy zniknął z listy benefitów, a karty sportowe są na 3. miejscu wśród najpopularniejszych benefitów – otrzymuje je 42,7 proc. badanych. Jednocześnie karty sportowe stały się najbardziej pożądanym benefitem wśród osób, które nie otrzymują świadczeń pozapłacowych – chciałoby je otrzymywać 33,2 proc. uczestników badania. Jak widać, przez 10 lat obecności na rynku, karty sportowe pozyskały oddane grono zwolenników – zarówno ze strony pracowników, jak i pracodawców. W badaniu przeprowadzonym przez Gfk Polonia dla Benefit Systems w 2010 roku niemal 90 proc. posiadaczy kart MultiSport Plus deklarowało ich realny wpływ na postrzeganie i lojalność względem pracodawcy. Pełny raport „Sportowa dekada. MultiSport zmienia przyzwyczajenia Polaków, rynek świadczeń pozapłacowych oraz branżę fitness” jest dostępny poniżej.   O Benefit Systems Benefit Systems stoi na czele Grupy Kapitałowej, w skład której wchodzą podmioty działające na rynku pozapłacowych świadczeń pracowniczych oraz rynku fitness. Grupa Benefit Systems, zgodnie ze swoją misją, wspiera ludzi i organizacje w rozwoju, osiąganiu równowagi oraz budowaniu zaangażowania. Wykorzystując trend wzrostowy rynku przemysłu czasu wolnego, tworzy i rozwija portfel innowacyjnych oraz kompleksowych rozwiązań pozwalających na skuteczne i elastyczne motywowanie pracowników, a także wspieranie ich w osiąganiu równowagi między życiem zawodowym a prywatnym. W ofercie Grupy można znaleźć produkty z zakresu sportu i rekreacji (MultiSport, FitProfit), kultury i rozrywki (MultiBilet, MultiTeatr), żywienia (BenefitLunch), turystyki (MultiWypoczynek), szytych na miarę programów kafeteryjnych (MultiKafeteria, MyBenefit), jak również program motywacyjny MultiBenefit. Od kwietnia 2011 roku akcje Benefit Systems są notowane na parkiecie głównym warszawskiej GPW. Do grupy klientów Benefit Systems należy obecnie ponad 7 000 firm i instytucji zatrudniających ponad 2 mln pracowników, natomiast z samych produktów sportowych korzysta już ponad 500 tysięcy użytkowników, do dyspozycji których jest niemal 4 000 obiektów sportowo-rekreacyjnych w blisko 600 miastach Polski. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Pakiet onkologiczny do trybunału

Środowisko medyczne od samego początku krytycznie ocenia pakiet onkologiczny. Uważa, że jego wprowadzenie doprowadzi do dużej dezorganizacji służby zdrowia i dzielenia pacjentów na lepszych i gorszych. Stąd decyzja Naczelnej Rady Lekarskiej o złożeniu do Trybunału Konstytucyjnego wniosku o sprawdzenie zgodności zapisów pakietu z konstytucją. Pakiet onkologiczny ma przyspieszyć diagnostykę oraz zapewnić chorym na raka łatwiejszy dostęp do specjalistów i skuteczniejsze leczenie. Wprowadzono tzw. zieloną kartę, którą otrzyma każda osoba z podejrzeniem nowotworu. Dzięki niej pacjent dostanie się na wszystkie wymagane badania bez konieczności czekania w kolejkach i – jeśli choroba się potwierdzi – będzie leczony szybciej. W teorii wszystko brzmi pięknie. Wprowadzenie ułatwień dla chorych na raka spotkało się jednak ze sporą krytyką ze strony lekarzy: „stworzy to na pewno wielki chaos we wszystkich tych miejscach, w których pacjenci onkologiczni będą konkurowali z nieonkologicznymi, już wcześniej zapisanymi w kolejce i oczekującymi na badania” – mówi serwisowi infoWire.pl sekretarz Naczelnej Izby Lekarskiej dr n. med. Konstanty Radziwiłł. „Jeśli w tę kolejkę zaczną wchodzić osoby z podejrzeniem choroby onkologicznej, to właściwie trudno sobie wyobrazić administrowanie taką kolejką i sytuację pozostałych chorych, którzy przecież – nie dla własnej przyjemności, tylko z potrzeby zdrowotnej – czekają na badania czy konsultacje” – kontynuuje lekarz. Jak zaznacza rozmówca, środowisko medyczne nie protestuje przeciwko temu, żeby jakość i bezpieczeństwo leczenia chorych na raka uległy poprawie. Zauważa jednak, że osoby te są przyjmowane i leczone stosunkowo szybko, a problem kolejek dotyczy przede wszystkim pacjentów nieonkologicznych. „Z perspektywy lekarskiej to wszystko nie wygląda zbyt dobrze również od strony etycznej. Lekarz ma obowiązek zajmowania się każdym pacjentem […] w sposób dla niego najlepszy. Trudno sobie wyobrazić, żebyśmy – jak w jakichś wojennych warunkach – selekcjonowali pacjentów na lepszych i gorszych” – dodaje ekspert. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

10 sposobów na szczupłą sylwetkę i idealne samopoczucie

Nadchodzi czas najbardziej intensywnych przygotowań do okresu wiosenno – letniego. Już za kilka miesięcy sięgniemy do naszych szaf po spódnice, krótkie spodnie oraz koszulki. Niektórzy rozpoczęli intensywne treningi tuż po Sylwestrze, chcąc w tym roku odmienić swoje życie, inni dopiero teraz biorą się za poprawę swojej kondycji fizycznej.  Ekspert TEEKANNE ds. odżywiania, austriacki doktor medycyny Christian Matthai, stworzył listę porad dla osób, które starają się zrzucić zbędne kilogramy i pobudzić swój zapał i energię do życia! Przedstawiamy wszystkie po kolei.  Usuń z domu całą tłusta żywność. Znajdująca się na półce czekolada lub opakowanie chipsów skusi nawet najbardziej zmotywowanych. Zawsze nastąpi idealny moment na zjedzenie naszych ulubionych produktów (dla wielu już oglądanie filmów bez przekąsek jest nie do pomyślenia). Lepiej będzie, gdy w lodówce znajdą się świeże owoce lub warzywa, bogate w witaminy i mikroelementy, które pomogą w redukowaniu tkanki tłuszczowej. Nigdy nie idź na zakupy z pustym żołądkiem. W przeciwnej sytuacji istnieje wysokie ryzyko, że kupimy wiele produktów, które nie mogą znaleźć się w zdrowym jadłospisie. Umieść butelkę z wodą w każdym kącie swojego mieszkania lub miejsca pracy. Dorosłej osobie zaleca się wypijać około 3 litrów wody dziennie. Pomoże to także w hamowaniu głodu, przynajmniej na jakiś czas. Nie zawyżaj swojego podstawowego zapotrzebowania energetycznego. Średnio kobieta w wieku 19-50 lat powinna spożywać około 2200 kalorii. Ważnym jest jednak uwzględnienie indywidualnych potrzeb i wyliczenie swojej optymalnej ilości niezbędnej „energii”. Unikaj przekąsek między posiłkami. Najczęściej nie zaliczamy ich do głownych dań, a więc ilość spożywanych kalorii się zwiększa. Wykreśl ze swojej listy wszystkie napoje, które zawierają cukier. Ulubione gazowane napoje warto zastąpić naturalnymi sokami lub herbatami. Dobrym rozwiązaniem będą herbatki firmy TEEKANNE z serii „Harmony for Body&Soul”, wśród składników których znajduje się pokrzywa, mięta oraz owoce dzikiej róży. Jedz śniadanie. Pomoże to rzadziej sięgać po przekąski oraz doda niezbędnej energii na dobry początek dnia. Jedz świadomie i powoli przeżuwaj. Wtedy będzie łatwiej zauważyć, kiedy jesteś już syta. Nie spożywaj węglowodanów po godzinie 17:00. Zaprzyjaźnij się z warzywami. Brokuły, awokado, papryka muszą stać nieodłączną częścią Twoich dań. Nie możemy również zapominać o regularnych treningach, które nie tylko wzmocnią efekty diety, ale też dadzą poczucie zadowolenia i harmonii po ciężkim dniu.  Zbilansowana dieta, regularne ćwiczenia i równowaga między pracą a życiem prywatnym są podstawą długiego i zdrowego życia!         dostarczył infoWire.pl