Publication date:
Wiadomości branżowe

Jak oryginalnie spędzić Walentynki? Inspiracje i wyniki sondy

Wyniki sondy zrealizowanej przez serwis PrezentMarzeń.com pokazują, iż coraz częściej zamiast materialnych upominków, podarowujemy bliskiej osobie w prezencie emocje. Chęć wyjątkowego spędzenia Dnia Zakochanych sprawia, iż jesteśmy otwarci na niespodzianki w formie przeżyć. Jak oryginalnie świętować Walentynki podpowiada serwis PrezentMarzeń.com: Lot awionetką dla dwojga – piękne widoki i mocne wrażenia W trakcie lotu awionetką zakochani mają okazję, aby z kilkuset metrów nad ziemią podziwiać rozpościerające się w dole przepiękne widoki. Wspólny lot, pełny niesamowitych panoram z możliwością ich uwiecznienia oraz dreszczyk emocji związany z wzbiciem się w powietrze gwarantują, iż te Walentynki nie przejdą bez echa. Masaż czekoladowy dla dwojga – odrobina słodkiego relaksu Dla par, które preferują spokojniejsze doznania niż sporty ekstremalne miłym prezentem może okazać się masaż czekoladowy. Wykonany przy użyciu prawdziwej czekolady jest wyjątkową ucztą dla ciała i zmysłów. Sprawia, że skóra pięknie pachnie i jest wspaniale nawilżona. Masaż ten, dzięki zawartej w czekoladzie teobrominie, która uwalnia w mózgu endorfiny zwane „hormonami szczęścia”, daje zastrzyk pozytywnej energii. Skóra korzysta z dobroczynnych cech czekolady i staje się aksamitnie gładka, odżywiona i nawilżona. Upajający zmysły słodki zapach unosi się w całym pomieszczeniu, gdzie wykonywany jest masaż. Sesja zdjęciowa dla dwojga – uchwycenie magicznych chwil Każda kobieta chce czuć się niepowtarzalna i piękna, szczególnie u boku swojego partnera, dlatego zaaranżowanie wspólnej sesji zdjęciowej może okazać się wspaniałym upominkiem walentynkowym. Fachowy wizaż, wskazówki stylisty i realizacja sesji przez profesjonalnego fotografa czynią z tego prezentu niezapomniane przeżycie dla obojga. Wspólna sesja fotograficzna to bardzo osobista pamiątka, doskonały pomysł na rocznicę i jednocześnie wspaniała przygoda. Lekcja tańca dla dwojga – zmysłowo i aktywnie Dla par ceniących ruch i aktywność niestandardowym pomysłem na spędzenie Walentynek może okazać się: lekcja tańca dla dwojga – na przykład zmysłowej salsy lub ognistego tanga. W czasie indywidualnych zajęć tanecznych partnerzy pod czujnym okiem instruktora uczą się jak prowadzić w tańcu i jak być prowadzoną oraz jak odczytywać i podążać za sygnałami partnera. Nowo zdobyte umiejętności pozwolą odczuć zakochanym komfort tańczenia i pozwolą poczuć się pewniej na parkiecie. Zajęcia taneczne są znakomitą formą relaksu i sposobem na lepsze poznanie siebie oraz swojego partnera lub partnerki. Kurs sushi dla dwojga - nauka i degustacja w jednym To doskonała okazja, aby wzbogacić własną kuchnię o nowe potrawy i nauczyć się samodzielnie przygotowywać sushi. Kurs sushi może być miłą, kulinarną niespodzianką połączoną ze smaczną degustacją dla wielbicieli japońskiej kuchni. Podczas warsztatów szef kuchni opowie zakochanym o historii sushi, rodzajach, zasadach łączenia składników, pokaże jak przygotować ryż i zalewę, jak skręcić doskonałe maki i nigiri. Prowadzący sushi masterzy nauczą, jak dokonać prawidłowego filetowania i krojenia. Nauka przygotowywania sushi pod okiem mistrza może zaowocować niespodzianką dla rodziny czy przyjaciół i wyjątkowym pokazem kulinarnych umiejętności. Wyniki sondy zrealizowanej przez serwis PrezentMarzeń.com pokazują, iż pomysłodawczyniami oryginalnych i niezapomnianych podarunków są głównie kobiety (62%). Chcą one podarować swojemu partnerowi ekstremalne doznania w powietrzu, na przykład: lot paralotnią lub motolotnią czy skok ze spadochronem. Równie chętnie decydują się zafundować ukochanemu niezapomniane przeżycia za kierownicą jak: przejażdżkę Ferrari, Porsche czy jazdę Off Road. Panie są zdecydowanie odważniejsze w wyborze walentynkowych prezentów dla swoich partnerów. Chcą im podarować niezapomnianą przygodę, dlatego przy decyzji o zakupie prezentu stawiają na element zaskoczenia i oryginalność W przypadku mężczyzn (38%), realizujących podarunki z myślą o kobietach wybierane są te bardziej nastawione na magię chwili oraz przyjemności dla ciała. Oprócz romantycznej kolacji we dwoje, która jest dobrym, ale przewidywalnym i dość standardowym prezentem dla ukochanej, panowie mogą skorzystać również z ciekawych pomysłów proponowanych między innymi przez serwis PrezentMarzeń.com. Są wśród nich: buduarowa sesja zdjęciowa, dzień ze stylistką, nauka makijażu, weekendowy kurs fotografii czy lekcja wybranego tańca. Popularną również kategorią upominków dla kobiet jest relaks i uroda, czyli masaże i zabiegi pielęgnacyjne. Święto zakochanych to przede wszystkim dzień, który chcemy spędzić miło z partnerką lub partnerem, celebrując swoje uczucia. Możemy więc zaplanować wspaniałą atrakcję dla dwojga, która zostanie na długo w pamięci. Przekonujemy się do upominków w formie przeżyć jak potwierdza 39% respondentów sondy zrealizowanej przez PrezentMarzeń.com. Ponad 27% z nich deklaruje, że to ciągle nowość, ale z roku na rok chętnych na podarowanie emocji w prezencie przybywa. Walentynki, mimo iż niektórzy sceptycznie podchodzą do tego święta są okazją dla zakochanych, aby pięknie i niepowtarzalnie spędzić czas. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Zmieniające się ceny biletów. Jak kupić bilet lotniczy za mniej?

Czy tanie podróżowanie samolotami jest możliwe? Tak, jeśli wiesz kiedy i na ile wcześniej kupić bilet lotniczy. Choć czasem na tej samej trasie ceny biletów mogą różnić się od siebie nawet 10-krotnie, nie musisz przepłacać nawet, jeżeli zdecydujesz się na podróż samolotem w trakcie świąt – informuje internetowe biuro podróży Tripsta.pl.   Mitem jest, że aby podróżować samolotem po Polsce trzeba mieć zasobny portfel. Bilety na loty krajowe można znaleźć już od kilkudziesięciu złotych. Jak podaje internetowe biuro podróży Tripsta.pl za najtańszy krajowy lot z Warszawy z lotniska w Modlinie do Wrocławia podróżujący zapłacił nieco ponad 18 zł. Natomiast za najtańszy lot zagraniczny kosztował 43 zł i odbył się na trasie z Wrocławia do Berlina.   Co trzeba zrobić, aby kupić bilet w tak okazyjnej cenie? Przede wszystkim trzeba znać kilka zasad. Po pierwsze, krajowe bilety lotnicze w korzystnych cenach nie zawsze pochodzą z ofert last minute, czego doskonałym przykładem jest wspomniany lot do Wrocławia. Rezerwacji na niego dokonano na 49 dni wcześniej. Zwykle bilety na tej trasie rezerwowane są z 43 dniowym wyprzedzeniem. Jak wygląda sytuacja w przypadku lotów zagranicznych? Tutaj rezerwacji najlepiej dokonywać jeszcze wcześniej. Najtańszy bilet na lot zagraniczny (na wspomniany lot Wrocław-Berlin) na Tripsta.pl zarezerwowano 159 dni przed datą wylotu. Warto dodać, że na tej trasie zakup biletów odbywał się średnio ze 150 dniowym wyprzedzeniem. Okazuje się więc, że bilety na loty zagraniczne powinny być rezerwowane z trzykrotnie większym wyprzedzeniem niż bilety na loty krajowe.   Skąd i dokąd latamy najczęściej i najtaniej?W TOP 3 najczęściej uczęszczanych tras przez Polaków, jeśli chodzi o loty krajowe, znajdują się takie trasy jak: Wrocław-Warszawa, Gdańsk-Warszawa i Warszawa-Wrocław. Co ciekawe, podróżujący, których destynacją jest Warszawa najczęściej jako lotnisko docelowe wybierali port lotniczy im. Chopina. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku pasażerów, których podróż zaczyna się w stolicy. Jest to o tyle interesujące, że najtańszy bilet lotniczy został zakupiony na trasę Warszawa-Wrocław, natomiast wylot odbył się z portu lotniczego w Modlinie, a nie z portu lotniczego im. Chopina. Koszt biletu na tej trasie wyniósł nieco ponad 18 zł.   Warto zwrócić uwagę na to, że różnica w cenie pomiędzy najniższą kwotą, jaką przeznaczono na bilet na trasie Warszawa-Wrocław a Warszawa Modlin-Wrocław wyniosła prawie 160 PLN. Czy w takim razie Polacy lubią przepłacać? Odpowiedź nie jest taka prosta, bo pod uwagę należy wziąć takie czynnik jak koszt transportu, który musi ponieść podróżujący, aby móc dostać się z lotniska w Modlinie do Warszawy. Istotny wpływ ma także czas, który należy poświęcić na dojazd do centrum stolicy, czy chociażby to, że nie wszyscy przewoźnicy korzystają z lotniska w Modlinie.   Przed podjęciem decyzji o zarezerwowaniu biletu warto również zwrócić uwagę na miejsce wylotu. Bowiem niekiedy bywa tak, że na tej samej trasie obowiązują różne ceny. W przypadku lotu z Wrocławia do Warszawy bilet w najniższej cenie kosztował ok. 140 PLN, natomiast z Warszawy do Wrocławia ok. 177 PLN, czyli o 27% więcej niż w pierwszym przypadku. Różnicę w cenach można odczuć jeszcze bardziej. Najdroższy bilet z Wrocławia do Warszawy kosztował ok. 722 PLN. Za lot na tej samej trasie z Warszawy do Wrocławia trzeba było zapłacić 200% więcej (ok. 1455 PLN). Jednak to nie jedna trasa, na której widać tak dużą różnicę w cenach. Na trasie Gdańsk-Warszawa najtańszy bilet kosztował ok. 134 PLN, a najdroższy 10 razy więcej (ok. 1343 PLN).   Tanie podróżowanie w święta?Najtańszy bilet lotniczy na krajowy lot odbył się w okolicach Święta Zesłania Ducha Świętego (tzw. Zielone Świątki) i kosztował tylko ok. 98 zł. Podróż dotyczyła trasy Warszawa (lotnisko im. Chopina) – Wrocław. Warto także zwrócić uwagę, że za taki sam bilet w okresie nieświątecznym należało zapłacić więcej o 80%. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku podróży z Gdańska do Warszawy. Decydując się na przelot w „zwykły” dzień koszt podróży był większy niż w koszt podróży w okolicach Wielkanocy. W pierwszym przypadku podróżujący musiał zapłacić ok. 1345 zł, a w drugim prawie 25% więcej (ok. 1008 zł).   Analiza przeprowadzona przez Tripsta.pl potwierdza, że wiele dobrych ofert może znaleźć również w okolicy świąt, jeśli jesteśmy gotowi poświęcić dzień wolny w pracy i wyjechać lub wrócić dzień wcześniej lub później. Dlatego też, przed dokonaniem rezerwacji warto skorzystać ze specjalnych wyszukiwarek takich jak Price Radar, które pozwalają nie tylko zarezerwować bilet na dogodnym czasie, ale także szybko sprawdzić ceny wg daty wyjazdu nawet z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Co piąty Polak ma sekrety finansowe w swoim związku ? wynika z badania ING

Jedna trzecia Europejczyków postrzega utrzymywanie kwestii finansowych w tajemnicy przed partnerem jako coś normalnego – wynika z badania „Finansowy Barometr ING”. Taki pogląd podziela także co piąty Polak. Choć walentynki obchodzi się podobnie w całej Europie, badanie Grupy ING wskazuje, że podejście Europejczyków do rozmów o finansach w związkach jest odmienne w zależności od kraju. W badaniu „Finansowy Barometr ING” wzięło udział ponad 12.500 konsumentów z 13 państw. Zapytano pary będące małżeństwami lub w dłuższym związku, jak bardzo są uczciwi względem partnera w kontekście finansów osobistych. Okazuje się, że posiadanie finansowych tajemnic najbardziej naturalnie przychodzi Francuzom - 42% francuskich respondentów nie widzi nic złego w ukrywaniu informacji nt. swoich finansów. Po przeciwnej stronie znajdują się konsumenci holenderscy -  zaledwie 13% uważa, że posiadanie tajemnic finansowych przed partnerem to nic złego. Tuż za Holendrami uplasowali się Polacy – tylko co piąty (20%) zgadza się z opinią, że to normalne mieć w związku sekrety finansowe. Dla wielu europejskich par szczególnie bolesną sprawą okazuje się zadłużenie. Najchętniej długi przed partnerem ukrywają Turcy, Rumuni i Polacy – odpowiednio 31%, 22% i 14%. Najuczciwszą postawę wykazują Holendrzy – zaledwie 2% ankietowanych posiada dług, o którym nie chcieliby poinformować partnera. Walentynkowa edycja badania „Finansowy Barometr ING” wydobyła na światło dzienne zjawisko „wydawania w ukryciu”. Jeden na pięciu konsumentów europejskich (19%) przyznaje się do zatajenia przed partnerem jakiegoś zakupu w ciągu minionych 12 miesięcy. Najczęściej w tajemnicy wydają Rumuni (31%), następnie mieszkańcy Turcji i Czech. Tuż za nimi znaleźli się Polacy – zakupy przed partnerem ukrywa co czwarty mieszkaniec Polski (24%).  Wczytując się dalej w wyniki badania odkrywamy, że oprócz wydatków i oszczędności w tajemnicy utrzymujemy również wysokość naszych zarobków – więcej niż jedna na dziesięć europejskich par (13%) nie zna zarobków partnera. W Wielkiej Brytanii, Rumunii, Turcji i Czechach taka sytuacja ma miejsce w przypadku jednej na pięć par. W Polsce odsetek związków, w których partnerzy nie informują się o własnych dochodach wynosi 16%. Spośród wszystkich innych narodowości, najlepiej poinformowane o dochodach partnerów są pary hiszpańskie (94%). „Finansowy Barometr ING” to cykliczne badanie realizowane dla Grupy ING przez grupę badawczą IPSOS. Badanie zostało zrealizowane w trzynastu krajach m.in. w Polsce, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji, Hiszpanii, Holandii i Turcji. Ostatnia edycja badania została przeprowadzona w październiku i listopadzie 2014 r. Wzięło w niej udział 12 743 respondentów, w tym 1037 z Polski.   Uważam, że to normalne, że partnerzy mają przed sobą tajemnice finansowe Ukrywam  dług przed partnerem Ukrywam oszczędności przed partnerem Wydaję pieniądze w tajemnicy przed partnerem Nie znam zarobków mojego partnera Austria 27% 9% 24% 18% 13% Belgia 26% 5% 14% 10% 9% Czechy 33% 10% 19% 26% 18% Francja 42% 13% 14% 13% 10% Hiszpania 26% 10% 13% 20% 5% Holandia 13% 2% 13% 7% 11% Luksemburg 29% 8% 18% 13% 10% Niemcy 27% 10% 17% 16% 11% Polska 20% 14% 20% 24% 16% Rumunia 27% 22% 17% 31% 18% Turcja 38% 31% 28% 27% 18% Wielka Brytania 37% 11% 17% 23% 18% Włochy 34% 12% 14% 16% 10% Przeciętny Eur. 31% 14% 17% 19% 13%   dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Kim jest polski kierowca?

Jako kierowcy jesteśmy zbyt pewni siebie – tak można podsumować wyniki „Badania postaw posiadaczy samochodów”. I choć coraz bardziej zdajemy sobie sprawę z zagrożeń na drodze, to nie rozwijamy umiejętności bezpiecznej jazdy. Jeśli kierowca ma duże doświadczenie, może przekraczać dopuszczalną prędkość – tak sądzi większość badanych. Nic dziwnego, że pomysł zmniejszenia ograniczenia prędkości w terenie zabudowanym za dobry uważa aż 41% respondentów, a poza terenem zabudowanym – nawet 61% ankietowanych. Problem w tym, że do powstania większości szkód zgłaszanych ubezpieczycielom prowadzi nadmierna prędkość. W ubiegłym roku 13% badanych zostało ukaranych za szybką jazdę. Byli to głównie mężczyźni. Najczęściej przestrzegamy przepisów w obecności pasażera. „2/3 ankietowanych przyznało, że czuje się odpowiedzialne za osobę, z którą podróżuje, więc jedzie ostrożniej. Tylko w nielicznych przypadkach obecność pasażera wpływa niekorzystnie na kierowcę: dekoncentruje, a nawet stresuje” – mówi serwisowi infoWire.pl Arkadiusz Bruliński z Ergo Hestii. Szczególną odpowiedzialność odczuwamy, przewożąc dziecko. 3/4 badanych deklaruje, że zawsze umieszcza je w foteliku lub zapina mu pasy bezpieczeństwa. Niestety, aż 1/3 ankietowanych przyznała, że przynajmniej raz na jakiś czas nie zapina pasów bezpieczeństwa, a 4% – że nie zapina ich nigdy. Polski system szkolenia kierowców nie uczy zachowywania pokory na drodze i szacunku wobec innych uczestników ruchu. Poza tym kursanci często nie wiedzą, jak zachowuje się auto po przekroczeniu prędkości lub w trakcie hamowania awaryjnego. „To powoduje, że większość świeżo upieczonych kierowców przecenia swoje możliwości. Dlatego tak ważny jest udział w kursie bezpiecznej jazdy” – podkreśla rozmówca. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Darmowa Aplikacja Mobilna pozwalająca na Naukę Słownictwa oraz Zwrotów Potrzebnych w podróżny zostaje wprowadzona w 30 językach

750 000 użytkowników korzystało z naszej aplikacji przez ostatnie miesiące w wersji beta w celu nauki Angielskiego. Wczorajsza premiera aplikacji oferuje ponad 30 różnych języków. Bezstresowa nauka z wykorzystaniem systemu opartego na najnowszych osiągnięciach nauki dla optymalnego zapamiętywania. W dniu wczorajszym została uruchomiona aplikacja mobilna Trener Słownictwa przez LanguageCourse.net w ponad 30 językach. Bez absolutnie żadnych kosztów, użytkownicy uzyskują dostęp do ponad dziesięciu tysięcy słów i zwrotów i mogą wybierać spośród kursów obejmujących slang, zwroty potrzebne w podróży, wyrażenia biznesowe, słówka do poszczególnych egzaminów językowych, takich jak TOEFL bądź tylko do najczęściej używanych słówek. Z ponad 30 dostępnych języków, użytkownicy mogą nauczyć się języka angielskiego, hiszpańskiego i wielu innych języków, od arabskiego po wietnamski. Oprócz dużej ilości darmowych informacji, aplikacja zapewnia również wyjątkową możliwość tworzenia i uczenia się z własnej listy słówek, na przykład opartej na własnym podręczniku szkolnym. Kiedy przesyłasz słowo, pliki audio z prawidłową wymową i odpowiadające im obrazy są automatycznie pobierane przez Trenera Słownictwa, w celu zaoszczędzania Twojego czasu podczas tworzenia własnej listy wyrazów. "Komputerowo wspomagane systemy fiszek przyspieszają naukę słówek. Mogą przekształcić dawniej stresujące i żmudne zadanie w zabawne i przyjemne doświadczenie." powiedział Daniel Spohn, dyrektor LanguageCourse.net. Aplikacja może być ustawiona na tryby super nauki, wyłącznie słuchania, idealna do nauki w czasie jazdy, czy prac domowych. "Każdy rozdział trwa około 5 minut i jest łatwo dostosowany do pracowitych dni. Spędzając zaledwie 5 minut dziennie budujesz w zaskakująco krótkim czasie, solidne podstawy do najpotrzebniejszego słownictwa w danym języku. Najlepszym rozwiązaniem jest przekształcenie tego doświadczenia w codzienny nawyk, wtedy powtórzenia mogą być doskonale koordynowane w celu optymalnego zapamiętywania" według Daniela Spohna. Na przestrzeni ostatnich miesięcy, w czasie okresu beta, aplikacja Trener Słownictwa do nauki angielskiego była pobrana przez ponad 750 000 użytkowników.  Wczoraj w dniu oficjalnej premiery, aplikacja jest po raz pierwszy dostępna, również do nauki ponad 30 języków poza angielskim. Wersja internetowa Trenera Słownictwa jest dostępna na stronie LanguageCourse.net. Na razie aplikacja jest dostępna w Google Playstore dla telefonów i tabletów z systemem Android. Wersja iOS dla użytkowników Apple będzie dostępne wkrótce.  Linki Pełna lista funkcji i porównanie z innymi wiodącymi aplikacjami do nauki językówAplikacja Trener Słownictwa na Google Playstore60 sekundowy filmik prezentujący aplikację Wersja internetowa Trenera Słownictwa – Strona Internetowa LanguageCourse.net  dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Nie przesadź w tłusty czwartek

W tłusty czwartek według tradycji powinniśmy jeść dużo i tłusto – dawniej wierzono, że ma to nam zapewnić pomyślność w przyszłości. W Polsce przyjęło się jadać głównie pączki. Pamiętajmy jednak, że w nawet w ten dzień należy zachować umiar. „Pączki są produktami, które ciężko się trawią ze względu na to, że najczęściej są smażone na głębokim tłuszczu. Jeśli najemy się ich dużo, dolegliwości żołądkowe mamy gwarantowane” – mówi serwisowi infoWire.pl dietetyk Ewelina Gleń z kliniki PsychoMedic.pl. Pewnym rozwiązaniem może być zrobienie pączków w domu: żeby były zdrowsze, nie smażmy ich, tylko upieczmy. Drugim problemem pączków jest to, że są niestety dość kaloryczne. Jeśli chcemy pozostać w zgodzie z tradycją, ale boimy się o naszą wagę, wybierzmy produkty bez cukru pudru, lukru czy czekoladowej polewy – może nie będą tak smaczne, ale za to mniej tuczące. W tłusty czwartek należy pamiętać także o zdrowym jedzeniu. Warto, żeby na naszych talerzach pojawiło się dużo warzyw, owoców i produktów zbożowych. Posiłki jedzmy w regularnych odstępach, pięć razy dziennie. Jeśli w ciągu dnia zdecydujemy się na pączek lub kilka pączków na raz, uznajmy to za jeden z tych posiłków. Przede wszystkim nie zapomnijmy jednak o pożywnym śniadaniu. Ile pączków w ciągu dnia wolno nam zjeść? Tak naprawdę wszystko zależy od nas. „Jeśli jesteśmy osobami zdrowymi, prowadzimy zdrowy styl życia, jesteśmy aktywni fizycznie, to dwa czy trzy pączki na pewno nam nie zaszkodzą” – uważa Ewelina Gleń. Gorzej, jeśli będziemy się tego dnia nimi objadać. Kierujmy się rozsądkiem. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Koniec roku pod znakiem ponownej poprawy nastrojów konsumentów

Wyniki barometru GfK Consumer Climate Europe dla czwartego kwartału 2014 roku Warszawa, 10 lutego 2015 r. – W czwartym kwartale nastroje konsumentów w całej Europie ponownie się poprawiły. Pod koniec roku niemal we wszystkich krajach Unie Europejskiej (UE) wzrosły wskaźniki oczekiwań gospodarczych i dochodowych oraz skłonności do zakupów. Koniunktura konsumencka w 28 państwach UE poprawiła się w ostatnim kwartale o 1,3 punktu i na zakończenie roku wyniosła 5,5 punktu. Są to wyniki sondażu GfK Consumer Climate Europe (Nastroje konsumenckie w Europie), przeprowadzonego w 14 państwach europejskich. Przyglądając się rozwojowi gospodarczemu w krajach UE i nastrojom konsumenckim w 2014 roku, możemy podzielić ten rok na dwie odrębne części. W pierwszej połowie roku, gospodarki prawie wszystkich państw europejskich rozwijały się w sposób pozytywny. Konsumenci zdecydowanie żywili coraz większe przekonanie, że w nadchodzących miesiącach kryzys finansowy i ekonomiczny ostatecznie się zakończy. Od kwietnia do czerw-ca, wskaźniki oczekiwań gospodarczych i dochodowych oraz skłonność do zakupów osiągnęły rekordowo wysokie wyniki niemal wszędzie. Wskaźnik nastrojów konsumenckich dla 28 państw UE wyniósł w czerwcu 9,1 punktu, co było najwyższą wartością od kwietnia 2008 roku.Jednakże, latem i jesienią zaczęła się niestabilność – nie tylko pośród konsumentów, ale również w gospodarce. Jest to związane z szeregiem różnych czynników. Konflikt na Ukrainie osiągnął szczyt. Wypowiedzi prezydenta Rosji Władimira Putina wzbudziły niepewność – szczególnie w państwach Europy Wschodniej. Na Bliskim Wschodzie świat żył trwającym do dziś konfliktem pomiędzy Izraelem i Palestyną oraz rozwojem grup bojowników Państwa Islamskiego. Dodatkowo, epidemia eboli zwróciła uwagę świata ku Afryce Zachodniej. Gdy w Europie i USA zostali poddani leczeniu pierwsi pacjenci z objawami zarażenia wirusem, wzrosły obawy odnośnie ewentualności jego rozprzestrzenienia się. Jeśli chodzi o sytuację ekonomiczną, warunki ramowe również uległy pogorszeniu. W wielu krajach wzrost produktu krajowego brutto (PKB) był znacznie niższy niż przewidywano. Jednocześnie, w niektórych krajach odnotowano spadki. Kolejnym negatywnym czynnikiem był wyjątkowo niski poziom inflacji. W szczególności, z deflacją zmagały się takie kraje południowoeuropejskie jak Hiszpania. Istniało również ryzyko rozwoju negatywnych tendencji cenowych w UE jako całości. Stopa inflacji dla 28 państw UE wyniosła -0,1 procent w grudniu, podczas gdy stopa w strefie euro była jeszcze niższa, -0,2 procent. Jest to głównie skutek spadku cen energii.Wszystkie te wydarzenia przyczyniły się do wyraźnego wzrostu niepokoju pośród europejskich konsumentów. Wskaźniki spadły pod koniec lata oraz jesienią i w pewnych przypadkach spadek był znaczny. Niemniej jednak, w czwartym kwartale w większości państw ponownie pojawił się optymizm. Choć wiele wskaźników pozostaje na poziomie ujemnym, praktycznie w każdym kraju widać tendencję wzrostową.Pomimo wszystko, nadal istnieją zagrożenia, które mogą hamować pozytywne trendy gospodarcze w nadchodzących miesiącach. Po wyborach w Grecji pozostaje zaczekać i przekonać się, jaki kierunek polityki gospodarczej obierze kolejny rząd i czy dotrzyma on umów zawartych z innymi państwami oraz z Komisją Europejską.Ta sytuacja znajduje odzwierciedlenie w nastrojach konsumenckich 28 krajów UE. W kontekście optymizmu we wszystkich państwach, wskaźnik zwiększył się do 9,1 punktu w czerwcu, co było najwyższą wartością od kwietnia 2008 roku. We wrześniu odnotowano spadek do 4,2 punktu. Pod koniec roku wskaźnik nieznacznie wzrósł i w grudniu wyniósł 5,5 punktu.Polska: dobre dane gospodarcze, ale słabe nastrojeW ciągu ostatniego roku, wiara polskich konsumentów w rozwój gospodarczy kraju była bardzo zróżnicowana, choć sytuacja ekonomiczna ulegała stałej poprawie. W pierwszym półroczu oczekiwania gospodarcze wzrastały (z pewnymi wahaniami), od 1,0 punktu w grudniu 2013 roku do 17,4 punktu w czerwcu 2014. Jednakże, później wskaźnik znacznie spadł i zaczął powoli wzrastać dopiero pod koniec roku. W grudniu wyniósł on 18,4 punktu, co było najwyższą wartością od października 2008 roku.Tendencja w oczekiwaniach dochodowych była praktycznie identyczna. Do czerwca 2014 roku wskaźnik wzrósł do 22,6 punktu, uzyskując najwyższą wartość od marca 2010 roku. We wrześniu oczekiwania konsumentów związane ze wzrostem dochodów spadły do 0,3 punktu - pomimo faktu, że w tym samym czasie zmniejszyła się stopa bezrobocia. Do grudnia na-stroje polskich konsumentów ponownie nieco się poprawiły, a wskaźnik wyniósł 18,6 punktu.Skłonność do wydawania pieniędzy w Polsce, pod wpływem dwóch pozo-stałych wskaźników, była również dość niespójna. Jeszcze bardziej zaznaczyły się fluktuacje. W lutym odnotowano najniższą wartość: -18,6 punktu, podczas gdy w maju wskaźnik wynosił 15,9 punktu. W sierpniu skłonność do zakupów ponownie spadła do -10,5 punktu, po czym w grudniu z powrotem wzrosła do 11,3 punktu (ze sporadycznymi spadkami w międzyczasie).O badaniuWyniki GfK Consumer Climate Europe pochodzą z badania konsumenckiego, przeprowadzonego we wszystkich państwach Unii Europejskiej na zlecenie Komisji Europejskiej. Co miesiąc w 28 krajach prowadzi się sondaż wśród około 40 000 osób, reprezentujących dorosłą populację UE.Wskaźniki GfK dla Consumer Climate Europe opierają się na comiesięcznych sondażach nastrojów konsumenckich. Dotyczą one ogólnej sytuacji gospodarczej w poszczególnych państwach oraz sytuacji pojedynczych rodzin.Pytania w ramach GfK Consumer Climate Europe są zadawane w każdym miesiącu w badaniu omnibusowym. Jest to ankieta na temat kilku różnych zagadnień, przeprowadzana metodą CATI lub CAPI.Na potrzeby sondażu GfK Consumer Climate Europe, ze wszystkich 12 pytań w ankiecie, decydującą rolę dla nastrojów konsumenckich odgrywa 5.Te wybrane pięć wskaźników - oczekiwania gospodarcze, oczekiwania ce-nowe, oczekiwania dochodowe, skłonność do zakupów oraz skłonność do oszczędzania - oblicza się w następujący sposób:Podstawą obliczania wskaźników są „sumy netto”. Liczba konsumentów, którzy udzielili pozytywnej odpowiedzi (np. sytuacja finansowa rodziny poprawi się (znacznie)) jest odejmowana od liczby tych, którzy udzielili odpowiedzi negatywnej (np. sytuacja finansowa rodziny pogorszy się (znacznie)).W kolejnym kroku, suma netto podlega standaryzacji przy zastosowaniu metod statystycznych i zostaje przekształcona tak, że średnia długoterminowa wskaźnika wynosi zero punktów, przy czym istnieje teoretyczny za-kres wartości od +100 do -100 punktów. Jednakże, podstawy empiryczne wykazują, że realny zakres od 1980 roku to generalnie od +60 do -60 punktów.Jeśli wskaźnik jest dodatni, sugeruje to, że ocena tej zmiennej przez konsumentów jest ponadprzeciętna w porównaniu długoterminowym; przy wartości ujemnej sytuacja jest odwrotna. Standaryzacja ułatwia porównanie wskaźników różnych państw, ponieważ eliminuje różnice w odpowiedziach, wynikające z innych mentalności, bez zmiany zasadniczego kierunku wskaźnika. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Spokój i jasne tony, czyli Polacy zakochani w stylu skandynawskim

Prosta forma najwyższej jakości, jasne kolory oraz naturalne, surowe meble połączone z nowoczesną technologią – to najważniejsze cechy stylu skandynawskiego, który coraz częściej wkracza do polskich wnętrz. Dla mieszkańców północnej Europy, domy w tym stylu to skuteczne antidotum na depresyjną aurę i doskonały pomysł na pogodne i rozświetlone wnętrza. Natomiast w Polsce, jak podkreślają eksperci, styl skandynawski kojarzy się z błogim wypoczynkiem i oderwaniem od zgiełku dnia codziennego. Jak urządzić takie wnętrze i na co zwrócić uwagę wyjaśniają projektanci wnętrz z firmy Komandor oraz znawcy i miłośnicy stylu skandynawskiego. Krótkie dni z małą ilością naturalnego światła oraz długie, mroźne zimy, sprawiły że skandynawskie wnętrza aranżowane są w jasnej kolorystyce. Dominują tutaj różne odcienie bieli i jasnego błękitu. – Takie jasne barwy zwiększają optycznie przestrzeń naszego mieszkania czy domu, a wykorzystanie drewnianych elementów nadaje wnętrzu przytulnego charakteru – wyjaśnia Anna Wróbel projektantka z firmy Komandor. Warto podkreślić, że styl skandynawski nie jest chłodny. Obok zimnych barw funkcjonują pastelowe róże, ciepłe odcienie ecru i beżu, szarości, a w nielicznych dodatkach soczysta żółć, a nawet granat, które idealnie wpasowują się w ten styl. – Już co trzeci klient, z którym wspólnie projektujemy wnętrze jego domu czy mieszkania, zainteresowany jest stylem skandynawskim lub chciałby posiadać elementy nawiązujące do krajów Europy Północnej – komentuje Anna Wróbel projektantka z firmy Komandor – Dzieje się tak, ponieważ meble w stylu skandynawskim mają proste, praktyczne formy najwyższej jakości, wzbogacone nielicznymi, ale oryginalnymi dodatkami i ciekawym oświetleniem – dodaje. Młode osoby, które w ostatnim czasie kupiły swoje własne wymarzone M, coraz częściej chcą, by wnętrze ich domu czy mieszkania było proste i zarazem intrygujące, jasne i wzbogacone o nieszablonowe dodatki. Wszystkie te cechy idealnie wpisują się w styl skandynawski. Kreatywnie i bez zagracania Jeszcze kilka lat temu styl skandynawski w Polsce uważany był za nudny i bez wyrazu, a dziś coraz częściej dostrzegamy jego potencjał i urok. Coraz kreatywniej podchodzimy do miejsc, w których mieszkamy i coraz bardziej nie jest nam obojętna przestrzeń w której żyjemy. –  W stylu skandynawskim bardziej chodzi o powściągliwość niż ekscentryzm, spokój a nie zagracone wnętrze, jasne tony a nie bogactwo mocnego koloru. Mieszkanie urządzone według tych zasad  jest jasne i przestronne, ilość mebli ograniczona jest do minimum, a istotne role odgrywają detale, kolorystyka i wykończenie – podkreśla Kamila Mateuszczyk, miłośniczka stylu skandynawskiego i blogerka z skandichic.p Jasny kolor to podstawa aranżacji wnętrz, a biel wykorzystywana jest niemal wszędzie. Główny nacisk kładzie się na białe ściany, które automatycznie zwiększą przestrzeń naszego mieszkania. Biel dodatkowo rozprasza światło, co wpływa na odpowiednią jasność mieszkania. – Styl skandynawski w nowoczesnym wydaniu to białe meble z wysokim połyskiem. Lśniące powierzchnie mebli odbijają światło i rozjaśniają wnętrze. Takie meble, czy nawet duże szafy, dają też wrażenie lekkości i efekt wizualnego powiększenia przestrzeni. Działają podobnie jak lustra, wyraźnie zaznaczając swą obecność – komentuje  Anna Wróbel z firmy Komandor. Drewno i kominek ocieplą wnętrze Styl skandynawski to nie tylko biel, ale także drewno, które znacznie ociepla wnętrze i sprawia, że mieszkanie staje się bardziej przytulne. Trudno wyobrazić sobie mieszkanie naszych północnych sąsiadów bez drewnianej podłogi. W zależności od upodobań można pozostawić ją w naturalnym kolorze lub pomalować na biało. Ciekawym rozwiązaniem są również drewniane belki na suficie lub ścianie skośnej na poddaszu o takim samym odcieniu jak podłoga. Obowiązkowym elementem domu w stylu skandynawskim jest kominek w jasnych lub szarych odcieniach. Ciepłe i industrialne dodatki Kolorystyczne akcenty i urokliwe dodatki są mile widziane w skandynawskiej aranżacji, jednak bez zbędnego przepychu.  Dodatki mają być pożyteczne i przyciągać uwagę. – Rok 2015 to dodatki w kolorach ciemnoniebieskich, chabrowym lub indygo i te najchętniej znajdują swoich nabywców, również w stylu skandynawskim. Pasjonaci stylu skandynawskiego najczęściej wybierają dekoracyjne święcące kule, które dodają blasku w salonie, sypialni czy pokoju dziecka. Dużą popularnością cieszą się także tabliczki z inspirującymi napisami, dodatki ze złotem, oryginalne skandynawskie chlebaki czy ekologiczne materiałowe kosze na pranie – wyjaśnia Magdalena Białowicz, ze sklepu ScandiShop.pl W skandynawskim wnętrzu dekoracją może być odrestaurowany wiekowy zegar, industrialna lampa lub graficzne dekoracje, które można wieszać na ścianach, ustawiać na półkach lub zastosować jako podpórki do książek. Niezwykłego uroku dodają np. narzuty w paski lub kratkę, a także delikatne wzory na poduszkach. Miękkie poduchy w soczystym odcieniu żółci czy granatu sprawiają, że surowa, szara sofa staje się bardziej przytulna. – Prostota jest jednym ze sposobów na zmaksymalizowanie poczucia przestrzeni w małym otoczeniu. Oszczędność w doborze akcesoriów dekoracji ścian, nasyconych kolorów czy wzorów oczyszcza przestrzeń i zmysły. Wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach w natłoku informacji szukamy ostoi i spokoju, którą daje nam dom w stylu skandynawskim – wyjaśnia Kamila Mateuszczyk, miłośniczka stylu skandynawskiego i blogerka z skandichic.pl –  Właśnie w takim domu  możemy się wyciszyć i odpocząć od zgiełku dnia codziennego – dodaje. Przejrzyste materiały i proste lampy Skandynawowie zakochani są w naturalnych materiałach, które tworzą w domu niezwykle przytulną i przyjazną aurę. Okna z reguły nie są zasłaniane, by zdobyć jak najwięcej promieni słonecznych. Jeśli jednak pojawią się zasłony to są dobierane z lekkich, przejrzystych materiałów lub w pastelowych barwach. Jak w każdej aranżacji wnętrz należy zadbać również o odpowiednie oświetlenie. W stylu skandynawskim dominują lampy wykonane w prostej i surowej stylistyce. Z reguły wykorzystywane są okrągłe, metalowe lub szklane abażury. Częstym elementem wystroju są metalowe lampki biurowe.    dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Czeki wspomogą osoby niesamodzielne oraz ich rodziny

650, 850 lub 1000 zł mają otrzymywać co miesiąc rodziny osób niesamodzielnych. Czeki staną się ważnym instrumentem wspomagania w sprawowaniu opieki. Takie są założenia projektu nowej ustawy. Ale to nie wszystko. Czeki mają wesprzeć osoby, które łączą opiekę nad niesamodzielnymi bliskimi z pracą zawodową. „Stawiamy na rodzinę, na utrzymanie jej zdolności opiekuńczych. To ona byłaby dysponentem czeku, pracodawcą dla opiekuna zatrudnionego z zewnątrz. Czekiem można by też zapłacić za pobyt w domu dziennego pobytu lub – w ostateczności – domu opieki społecznej” – wyjaśnia serwisowi infoWire.pl senator Mieczysław Augustyn. Emeryci zajmujący się niesprawnymi członkami rodziny otrzymywaliby natomiast refundację kosztów usług wspomagających, np. transportu, specjalistycznego cateringu, oraz kupna sprzętu rehabilitacyjnego. To, że pomoc finansowa będzie miała postać czeków i refundacji, ma zapobiec przeznaczaniu pieniędzy na cele inne niż opieka zdrowotna. W planach jest również wprowadzenie urlopu opiekuńczego – bezpłatnego, lecz gwarantującego opłacenie wszystkich obowiązkowych składek oraz powrót do pracy – oraz możliwości bycia zatrudnionym w elastycznym systemie godzin na czas opieki. Z kolei „opieka wytchnieniowa” pozwoli na tymczasowe przekazanie opieki nad osobą niesamodzielną komuś w zastępstwie i wypoczynek. Interesującym pomysłem jest również teleopieka – system monitoringu osoby niesprawnej, mający na celu zwiększenie jej bezpieczeństwa. Zmiany mają poprawić byt osób niesamodzielnych i ich opiekunów, a także przyczynić się do rozwinięcia rynku opieki długoterminowej. O wprowadzeniu ustawy będzie można myśleć najwcześniej w przyszłym roku. Na razie wszystkie osoby zainteresowane projektem mogą podpisać petycję na stronie www.niesamodzielnym.pl i w ten sposób wesprzeć działania jego pomysłodawców. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Smart Home dla klientów TAURONA

TAURON Sprzedaż rozpoczyna kolejny etap wdrażania projektu Smart Home (inteligentny dom). To system zintegrowanych urządzeń pozwalający w efektywny sposób zdalnie zarządzać pracą sprzętów elektrycznych oraz kontrolować bezpieczeństwo w domu.   TAURON Sprzedaż zawarł 9 lutego z partnerem projektu - firmą KIC InnoEnergy, (posiadającą status Wspólnoty Wiedzy i Innowacji nadany przez Europejski Instytut Innowacji i Technologii) umowę pilotażową, dzięki której klienci indywidualni TAURONA otrzymają bezpłatnie do testowania urządzenia zapewniające usługi Smart Home. Jako pierwsza testom poddana zostanie inteligentna wtyczka, zaprojektowana i wyprodukowana przez firmę KIC InnoEnergy. Pozwala ona zdalnie sterować podłączonym do niej odbiornikiem oraz kontrolować poziom zużywanej energii. Zarządzanie może się odbywać z poziomu aplikacji mobilnej (tablet, smartfon) lub serwisu internetowego. Następnie klienci ocenią inne urządzenia. - Naszym celem jest wdrożenie innowacyjnych oraz dostępnych cenowo usług wspierających przede wszystkim efektywność i bezpieczeństwo w gospodarstwach domowych. Jestem przekonany, że pilotażowy program uzyska akceptację klientów do tego typu usług. Mam również nadzieję, że klienci przekonają się, że TAURON jest nie tylko odpowiedzialnym i solidnym sprzedawcą prądu i gazu, ale również dostawcą przyjaznych w obsłudze i funkcjonalnych usług okołoenergetycznych - podkreśla Ireneusz Perkowski, prezes zarządu TAURON Sprzedaż. Projekt ma charakter długofalowy. Urządzenia testowane będą przez klientów przez okres ok. dwóch lat, co pozwoli na wieloaspektowe zbadanie proponowanych usług. W ramach pilotażu partnerzy wspólnie zaprojektują i wyprodukują 5 tys. urządzeń Smart Home, tj. inteligentne wtyczki, kamery on-line, czujniki dymu, gazu i czadu i inne, które następnie przekażą do testowania. Usługi SMART HOME będą proponowane w fazie pilotażowej ok. 1000 wybranym klientom. - Innowacyjne projekty, takie jak ten przy współpracy z TAURONEM, są naszym strategicznym działaniem zmierzającym do redukcji kosztów energetycznego łańcucha wartości, zwiększając tym samym bezpieczeństwo i redukując emisję CO2 oraz innych gazów cieplarnianych – komentuje Diego Pavia, prezes zarządu KIC InnoEnergy. Wspólny program pilotażowy TAURONA oraz KIC InnoEnergy poprzedzony został badaniami preferencji i opinii na temat urządzeń, które pozwalają zarządzać bezpieczeństwem i efektywnością energetyczną w domu. Badani poproszeni zostali o wybranie spośród kilku urządzeń (m.in. inteligentna wtyczka, detektor ruchu, kamera on-line, czujnik gazu, dymu, czadu i zalania) zestawu 2-3 sprzętów najbardziej dla nich funkcjonalnych. Inteligentna wtyczka stanowiła bazę zdecydowanej większości zestawów konfigurowanych przez badanych, dlatego to urządzenie jak pierwsze wprowadzone zostaje do programu pilotażowego. Jeżeli pilotaż zakończy się sukcesem, testowane rozwiązania Smart Home zostaną wprowadzone do regularnej oferty usług świadczonych przez TAURON. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Mężczyźni chętniej korzystają z urlopu ojcowskiego

129 tys. świeżo upieczonych ojców postanowiło skorzystać w 2014 r. z prawa do dwutygodniowego urlopu ojcowskiego. Warto wiedzieć, że przysługuje on również mężczyznom wychowującym dzieci adoptowane. Zainteresowanie urlopem ojcowskim od momentu jego wprowadzenia (2011 r.) systematycznie rośnie. Liczba chętnych przybywa zwłaszcza, od kiedy czas urlopu został wydłużony, czyli od dwóch lat. „Ojcowie mają prawo do dwóch tygodni płatnego urlopu ojcowskiego, niezależnie od tego, czy matka jest w tym czasie na urlopie macierzyńskim, dodatkowym czy rodzicielskim” – wyjaśnia w wywiadzie dla serwisu infoWire.pl Radosław Milczarski z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. „Urlopu ojcowskiego nie wolno mylić z tacierzyńskim” – dodaje. Z urlopu ojcowskiego można skorzystać do momentu ukończenia przez dziecko roku. Nie ma żadnego znaczenia, czy ojciec jest w związku formalnym, czy nie. Świadczenie przysługuje też mężczyźnie, który adoptował dziecko, pod warunkiem że nie ukończyło ono siódmego lub – gdy podjęto wobec niego decyzję o odroczeniu obowiązku szkolnego – dziesiątego roku życia. Aby pójść na urlop ojcowski, mężczyzna musi nie później niż siedem dni przed planowanym wolnym złożyć do pracodawcy wniosek urlopowy wraz ze skróconym aktem urodzenia dziecka – informuje Radosław Milczarski. Podczas urlopu ojciec otrzymuje 100% swojego wynagrodzenia. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Pomyśl o bezpieczeństwie przed wyjazdem

Bez względu na to, gdzie spędzamy ferie i wakacje z rodziną – w kraju czy za granicą – przed wyjazdem warto pomyśleć o ubezpieczeniu. Ekspert podpowiada, jaki produkt wybrać. Ubezpieczenie, które wykupujemy w szkole, chroni nasze dziecko tylko od następstw nieszczęśliwych wypadków. Nie pokrywa kosztów leczenia, akcji ratowniczej czy tych, które wiążą się z odpowiedzialnością cywilną. Ponadto niskie kwoty ubezpieczenia sprawiają, że odszkodowanie jest bardzo niskie. Nic dziwnego, że wiele rodzin, planując wyjazd za granicę, zastanawia się nad wyrobieniem bezpłatnej Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego. „Pozwala ona na pokrycie kosztów leczenia, ale trzeba być świadomym, że uprawnia do korzystania wyłącznie z niezbędnych świadczeń zdrowotnych, tylko w państwowych punktach opieki medycznej i na warunkach obowiązujących w danym kraju” – mówi serwisowi infoWire.pl Łukasz Łobodziński z Grupy Comperia. Innym dobrym rozwiązaniem jest karta EURO<26, z której mogą skorzystać tylko ludzie młodzi. Przed podróżą warto sprawdzić różne warianty karty i wybrać ten, który będzie nam najbardziej odpowiadał. „Karty z ubezpieczeniami SPORT czy WORLD zapewnią nam ochronę, gdy złamiemy np. nogę, rękę lub trafimy do szpitala po wypadku na stoku. Niestety nie otrzymamy zwrotu kosztów akcji ratowniczej ani rekompensaty za zniszczony sprzęt” – zaznacza ekspert. Pełne ubezpieczenie da nam polisa. Nie warto szczędzić na nią pieniędzy, bo koszty leczenia, akcji ratowniczej czy sprowadzenia chorego do kraju są ogromne. Należy także zwrócić uwagę, czy polisa pokrywa koszty związane z odpowiedzialnością cywilną i gwarantuje odszkodowanie w przypadku kradzieży bagażu. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Studniówka nie tylko wielkim balem przed egzaminem

Studniówkowy szał trwa. Jak się okazuje, bal jest nie tylko okazją do zabawy przed miesiącami nauki do egzaminu dojrzałości. To także symbol wkroczenia w dorosłe życie. Jak mówi serwisowi infoWire.pl Przemysław Kasza z Provident Polska, aż 70% Polaków – zarówno badani należący do pokolenia X (obecnie osoby w wieku od 31 do 45 lat), jak i respondenci powyżej 45 roku życia – uważa, że studniówka jest wydarzeniem niezwykle istotnym. I nie chodzi tu o to, że za umowne 100 dni trzeba zdać najważniejszy egzamin szkolny. Jest to też przełomowe wydarzenie w wejściu w dorosłość. Dla mężczyzn (52%) studniówka jest okazją do kupienia pierwszego dobrze skrojonego garnituru. Z kolei 40% kobiet przed balem pozwala sobie po raz pierwszy w życiu na wizytę u profesjonalnej fryzjerki i wizażystki. Prawie 1/3 panów deklaruje, że w trakcie zabawy spróbuje mocniejszego trunku. Jeśli chodzi o panie, zapowiada to niemal 23%. Studniówka to bardzo kosztowna impreza. Przyszli maturzyści wydają na nią od 500 do nawet 1000 zł. I choć 60% ankietowanych chętnie ograniczyłoby wydatki, to 15% uważa, że na tak wyjątkowe wydarzenie warto przeznaczyć każdą kwotę. W badaniu zadano także pytanie dotyczące dalszych losów studniówkowych par. Okazuje się, że 10% z nich wstąpiło później w związek małżeński, ponad 30% badanych przyznaje, że utrzymuje bliską znajomość ze swoim studniówkowym partnerem, natomiast aż 60% ankietowanych deklaruje, że z osobą towarzyszącą nie ma żadnego kontaktu. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

„Ojciec Mateusz” – nowa seria wiosną w TVP

Mobbing, poszukiwania biologicznego ojca, katastrofa chemiczna, zatruta woda, szantaż, napad z bronią, zbrodnia z miłości, niezałatwione sprawy sprzed lat, seryjny rabuś, niebezpieczna pasja, przemyt papierosów i alkoholu, zuchwała kradzież narkotyków z policyjnego laboratorium, porwanie, czy śmierć w wąwozie... To tylko nieliczne wątki kryminalne, które widzowie obejrzą w 13. sezonie przygód „Ojca Mateusza”. Emisja nowych 13-stu odcinków na antenie TVP1 od 5 marca, w każdy czwartek o godz. 20.20. W 13. sezonie "Ojca Mateusza", na widzów czeka wiele wydarzeń, w które czasem z przypadku, czasem podstępem zostanie zaangażowany Mateusz, a wraz z nim policjanci sandomierskiego komisariatu. Nie zabraknie także historii obyczajowych,  miłosnych uniesień,  sercowych dylematów. Ciotka Justyny, stanowczo zabierze się za przygotowanie ślubu Justyny z Orestem. Nocul, Możejko i Gibalski wystąpią w przedstawieniu „Piotruś Pan”. Który z nich zagra główną rolę? Serce Natalii podbije niemowlę, które nieoczekiwanie pojawi się na plebanii. To wywoła w Natalii głębokie refleksje. O tym, że nie ma miłości bez zazdrości nie raz przekonają się bohaterowie serialu. Po szczeblach kulinarnej kariery z powodzeniem nadal wspinać się będzie Natalia, a Możejko poczuje na plecach oddech szantażysty, który zagraża jemu i jego synowi.  Mateusz ponownie będzie rozgrzeszać ludzkie dramaty,  tajemnice i wybory. O tym, kto z bohaterów jest Piotrusiem Panem, kto ma waleczne serce, kto psi węch, a kto romantyczną duszę, widzowie przekonają się już wiosną. W nowych odcinkach gościnnie wystąpią: Panie: Maja Hirsch, Aleksandra Popławska, Magdalena Lamparska, Jolanta Fraszyńska, Magdalena Czerwińska, Katarzyna Galica,  Monika Krzywkowska, Zuzanna Grabowska, Joanna Sydor, Sylwia Juszczak-Arnesen. Natalia Klimas i Adrianna Kalska, Maria Konarowska, oraz aktorki najmłodszego pokolenia: Katarzyna Sawczuk, Olga Kalicka, Weronika Humaj, Monika Mielnik. Panowie: Robert Wabich, Michał Czernecki, Hubert Urbański, Tomek Bednarek, Tomasz Sapryk,  Rafał Mohr, Jakub Wieczorek, Marcin Rogacewicz, Marcin Koszucki, Marek Kałużyński, Tomasz Borkowski, Arkadiusz Janiczek, Sebastian Stankiewicz, Robert Ostolski, Dariusz Witeska Piotr, ratownik – Na sygnale) oraz najmłodsi: Krzysztof Chodorowski (Maciek Starnawski-Mój Rower),  Michał Włodarczyk (Staś Malec- Londyńczycy), Damian Ul (Stefek- Sztuczki), Janek Cięciera (Janek Knappe-Przepis na życie) , Nie zabraknie również wspaniałych aktorów starszego pokolenia: Ewa Złotowska, Marek Frąckowiak, Stefan Friedmann, Witold Dębski Grzegorz Warchoł, Włodzimierz Matuszak, Henryk Gołębiewski, January Brunov, Wojciech Skibiński, Krzysztof Janczar Junior, Cezary Morawski, Stanisław Banasiuk. Odcinki 161- 167 wyreżyserował Filip Zylber, natomiast reżyserem odcinków 168-173 jest Kuba Miszczak. Produkcja na zlecenie TVP1 – Krzysztof Grabowski, Przemysław Kmiotek, PROFILM sp. z o.o. (dawniej pod nazwą Baltmedia sp.z o.o.). Emisja nowych 13-stu odcinków od 5 marca, w każdy czwartek w TVP 1 dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Rosswijające wakacje Rossmanna

1 lutego 2015 roku ruszył nowy projekt prospołeczny Rossmanna skierowany do wszystkich uczniów gimnazjów w Polsce. Z okazji otwarcia tysięcznej drogerii w  kraju firma ufunduje niezapomniany wyjazd wakacyjny dla 1000 gimnazjalistów z całej Polski. Celem projektu jest promocja zdrowego trybu życia oraz zasad codziennej higieny wśród polskich gimnazjalistów. Aby zainteresować nim jak największą grupę młodzieży Rossmann proponuje  formę konkursu, do którego będą mogli zgłaszać się uczniowie  w dwudziestoosobowych grupach wraz z nauczycielem pełniącym rolę koordynatora. To właśnie nauczyciel dokonuje zgłoszenia uczestników, a w przypadku wygranej jego grupy zaproszony zostaje do udziału w „Rosswijających Wakacjach Rossmanna” oraz otrzymuje nagrodę pieniężną w wysokości 1000 zł.  Gimnazjaliści będą musieli wykonać trzy zadania, a ich kreatywność i pomysłowość ocenią internauci i konkursowe jury. Zgłoszenia grup gimnazjalnych przyjmowane są w lutym, a wszelkie, szczegółowe informacje znaleźć można na stronie www.rossnet.pl/1000wakacji oraz w każdej drogerii Rossmann. Wyniki konkursu ogłoszone zostaną na koniec kwietnia. Zwycięzcy zostaną zakwaterowani w komfortowych hotelach, ale najważniejszy jest program. Młodzież zwiedzi ciekawe miejsca, weźmie udział w licznych, rozwijających warsztatach, które poprowadzą także znane postaci sportu i mediów. Wszelkie pytania na temat konkursu przesyłać można na adres [email protected]. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Galeria filmowych murali już otwarta

Udział Wrocławia w kształtowaniu historii polskiego kina zyskał wyjątkowy symbol. Sceny i bohaterów z takich filmów jak „Nóż w wodzie”, „Popiół i diament” czy „Sami swoi” można od 3 lutego podziwiać w nowej odsłonie – na muralach wymalowanych w siedzibie Centrum Technologii Audiowizualnych (CeTA) przez studentów wrocławskiej ASP, przy wsparciu marek Sigma Coatings i Dekoral Professional. Rocznica 60-lecia filmu na Dolnym Śląsku stała się inspiracją do zorganizowania konkursu na projekty murali, które w efektowny i ciekawy artystycznie sposób przypominałyby o wieloletniej działalności Wytwórni Filmów Fabularnych we Wrocławiu. Do finału konkursu zakwalifikowało się troje studentów wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta: Agata Filip, Marta Keler i Szymon Buła. Każdy z artystów opracował wstępnie cztery propozycje murali odnoszących się do historii polskiego kina. O tym, jakie projekty zostaną zrealizowane zdecydowało głosowanie, w którym udział wzięło ponad 2500 internautów. Czwarty projekt wybrali przedstawiciele firmy PPG Deco Polska oraz Centrum Technologii Audiowizualnych. Przy wsparciu marek Dekoral Professional i Sigma Coatings młodzi artyści przez kilkanaście tygodni tworzyli nowoczesne obrazy na ścianach Centrum Technologii Audiowizualnych. Wykonane przez studentów ASP projekty są efektownym ukoronowaniem obchodów rocznicy 60-lecia filmu na Dolnym Śląsku. Oryginalne połączenie technik malarskich, sztuki ulicznej i arcydzieł polskiej kinematografii stworzyło świeży, ciekawy efekt. Z pewnością warto powtórzyć ten artystyczny sukces w innych miejscach na mapie Wrocławia. Inspiracji tu nie brakuje – mówi Piotr Nowacki, Brand Manager marki Dekoral Professional i Sigma Coatings, PPG Deco Polska. Stworzona w siedzibie naszej instytucji galeria murali to jeden ze sposobów przybliżenia, w nowoczesnej i oryginalnej formie, bogatego dziedzictwa wrocławskiej Wytwórni, w której swoje filmy realizowali mistrzowie polskiego kina m.in. Andrzej Wajda, Kazimierz Kutz czy Sylwester Chęciński. To również okazja dla młodych artystów do zaprezentowania szerokiemu gronu swojej twórczości i talentu – mówi dr Robert Banasiak, dyrektor CeTA. Otwarcie galerii filmowych murali odbyło się 3 lutego w ramach corocznego spotkania przedstawicieli środowiska filmowego, telewizyjnego i multimedialnego. Do przygotowania murali w Centrum Technologii Audiowizualnych zastosowano produkty marek Dekoral Professional, Sigma Coatings oraz Dekoral Gold, których producentem jest firma PPG Deco Polska. Patronat nad inicjatywą objęło Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a partnerem medialnym był portal Rynekisztuka.pl. dostarczył infoWire.pl

Wiadomości branżowe

Które województwo najbardziej lubi sushi

Wiadomości branżowe

Przedświąteczna gorączka Polaków