Publication date:
Wiadomości branżowe

Wiosenne podróże Polaków. Dokąd polecimy na urlop i kto odwiedzi nasz kraj?

Trzy europejskie miasta – Amsterdam, Londyn, Belgrad – znalazły się wśród najpopularniejszych wiosennych kierunków wybieranych przez Polaków, wynika z danych internetowego biura podróży Tripsta.pl. Polacy spędza w nich średnio 2 razy mniej czasu niż nasi zagraniczni turyści. Bez względu na to, którą grupę podróżujących weźmiemy pod uwagę tylko 9% wszystkich biletów na kwiecień i maj zostało zarezerwowanych przez młodych podróżujących. Bez wątpienia święta oraz długie weekendy, których nie brak w kwietniu i maju, sprzyjają podjęciu pozytywnej decyzji o urlopie w jednym z wiosennych miesięcy. Gdzie Polacy najchętniej wyjeżdżają na pierwszy, ciepły wypoczynek? Dane Tripsta.pl wskazują, że wśród wszystkich kierunków (krajowych i zagranicznych) wybieranych przez Polaków w czołówce znalazły się europejskie miasta. Tej wiosny najczęściej będziemy latać do Amsterdamu, Londynu i Belgradu. Co ciekawe, w poprzednim roku, aż dwa miejsca w czołówce zajęły polskie miasta. Najpopularniejszym kierunkiem była Warszawa. Zaraz za nią znalazł się Zurych, a trzecie miejsce należało do Gdańska. Jeśli pod uwagę weźmiemy tylko zagraniczne podróże Polaków to naszą uwagę przykuje fakt, że na tym polu doszło do całkowitego przetasowania. W zeszłym roku największym powodzeniem na wiosnę cieszył się Zurych, Ateny i Kopenhaga. Tym razem wybierzemy się do Amsterdamu, Londynu i Belgradu. Natomiast w przypadku lotów krajowych najwięcej biletów lotniczych, podobnie jak w ubiegłym roku, zarezerwowano do Warszawy. Do niewielkiej zmiany doszło w przypadku kolejnych miejsc. Drugim najczęściej wybieranym miastem w obecnym sezonie jest Wrocław. O jedno oczko w rankingu spadł Gdańsk, zajmując tym samym miejsce trzecie. Słoneczne dni zachęcają do podróży nie tylko Polaków. Kwiecień i maj to również początek wyjazdów turystycznych, których miejscem docelowym są często polskie miasta. Gdzie w Polsce najczęściej lądują samoloty z zagranicznymi pasażerami na pokładzie? Najpopularniejsza wśród podróżujących jest Warszawa. Zgodnie z danymi Tripsta.pl coraz większe znaczenie ma także port lotniczy w Łodzi, który w ubiegłym roku znajdował się poza podium na miejscu czwartym, a obecnie to drugie najchętniej odwiedzane miasto. Dużą popularnością wśród zagranicznych pasażerów podobnie jak w zeszłym roku cieszy się także Kraków. Podwójne wakacje dla gości z zagranicy Osoby, które zdecydowały się na wiosenne wojaże, a ich miejscem wylotu jest jedno z polskich lotnisk bilety rezerwowały średnio na 32 dni przed datą wylotu. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku tych podróżujących, których miejscem docelowym jest jedno z polskich miast. Tutaj czas pomiędzy zakupem biletu, a dniem wylotu jest krótszy niemal o tydzień – bilety rezerwowano średnio na 26 dni przed wylotem. Interesujący jest fakt, że Polacy, którzy decydują się na wiosenny odpoczynek poza granicami kraju spędzają tam średnio tydzień. Natomiast turyści zagraniczni, którzy zdecydowali się na wizytę w Polsce spędzają w naszym kraju znacznie więcej czasu. Średnio ich pobyt trwa prawie 2 razy dłużej (12 dni). Kto podróżuje i za ile? Niezależnie od tego, czy podróż zaczynamy w Polsce, czy to właśnie ona jest naszym celem do grupy najczęściej podróżujących należą osoby pomiędzy 25 a 44 rokiem życia. Rezerwacje przez nie dokonane na Tripsta.pl stanowią ok. 67% wszystkich wiosennych rezerwacji. Co ciekawe, tylko ok. 9% wszystkich biletów na loty w kwietniu i maju zostało zakupionych przez osoby w wieku 18-24 lat. Średnio za bilet na lot rozpoczynający się z jednego z krajowych lotnisk podróżujący zapłacił 1 444 PLN. Pasażer, którego destynacją było jedno z polskich miast zapłacił prawie dwukrotnie mniej. Koszt takiej podróży to średnio wydatek rzędu 784 PLN. Warto jednak zwrócić uwagę, że zarówno w pierwszym, jak i w drugim przypadku najtańszy bilet kosztował ok. 80 PLN. Za najdroższy lot podróżujący musiał zapłacić odpowiednio 21 180 PLN i 5 202 PLN. Analizy dokonano na podstawie danych sprzedaży internetowego biura podróży Tripsta.pl dla rezerwacji dokonywanych od 01.04.2015 do 31.05.2015. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Rusz(t) sezon grillowy! Poradnik grillowy Knorr&Weber

Kwitnące kasztany? Matura? Również, ale coraz częściej maj kojarzy się przede wszystkim z grillowaniem! Samodzielnie przygotowywane jedzenie z rusztu cieszy się w Polsce ogromną popularnością. Przygotowywanie jedzenia nad ogniem od wieków pozwala ludziom nie tylko zaspokajać głód, ale też budować i zacieśniać wzajemne relacje. Współczesne biesiady na świeżym powietrzu stają się nieodłącznym elementem każdej majówki. Aby grillowanie było bezpieczne, a potrawy doskonałe w smaku, warto posłuchać ekspertów w tej dziedzinie. Weber-Stephen Polska, dystrybutor kultowych amerykańskich grilli ogrodowych, oraz marka Knorr, której produkty pomagają przyrządzać doskonałe potrawy na ruszcie, wspólnie przygotowały poradnik, który podpowie, jaki grill wybrać i jak grillować, by było smacznie i bezpiecznie. Za miasto Najpierw trzeba zadać sobie pytanie, jaki rodzaj grilla jest nam potrzebny. W dużej mierze zależne jest to od częstotliwości korzystania z urządzenia oraz liczby osób, jaką będziemy chcieli zachwycić swoimi daniami. Do jednorazowych wypadów na łono natury wystarczające będzie proste i niewielkie urządzenie. Wtedy warto zwrócić uwagę na jego stabilność i łatwość transportu. Weber Smokey Joe to przykład grilla węglowego przeznaczonego na pikniki za miastem. Niewielka średnica rusztu (37 cm) oraz specjalne zabezpieczenie przed spadaniem pokrywy podczas transportu pozwolą łatwo zabrać ten sprzęt do bagażnika nawet najmniejszego samochodu. Dla bardziej wymagających przyda się kompaktowa wersja grilla gazowego: Weber Go Anyware. Niewielki nabój gazowy zapewnia swobodne grillowanie przez kilka godzin, a ruszt jest gotowy do grillowania już kilka minut po odpaleniu. Metody grillowania Metody grillowania różnią się w zależności od szerokości geograficznej. W Stanach Zjednoczonych, gdzie rozpoczęła się grillowa rewolucja, szczególnym uznaniem cieszy się grill w formie kulistej z zamykaną pokrywą. Pierwszy taki model stworzyła amerykańska firma Weber, która do dzisiaj jest liderem w produkcji grilli. „Kulisty grill wyposażony w pokrywę oprócz walorów praktycznych, bo można z niego korzystać bez względu na pogodę, pozwala także uniknąć kontaktu otwartego ognia z potrawami, a przez to uchronić je od przypalenia. Dobry sprzęt powinien mieć wbudowany termometr, żeby przygotować dania zgodnie z wymaganiami przepisu. Chromowany ruszt i zabezpieczenia antykorozyjne umożliwią użytkowanie grilla przez lata. Dodatkowym atutem będzie przemyślany, ale bardzo prosty system wentylacji. Otwory doprowadzające powietrze, a z nim tlen, powinny znajdować nie tylko w górnej, ale także i w dolnej część, żeby wewnątrz wytworzyć wyższą temperaturę żaru”, opowiada Julian Karewicz, ekspert marki Weber. Posiadając grill z pokrywą, możemy grillować metodą bezpośrednią, czyli układając potrawę tuż nad źródłem temperatury na środku rusztu, lub metodą pośrednią, kiedy składniki leżą po bokach rusztu. Metoda bezpośrednia jest doskonała do grillowania steków, które wymagają krótkiego czasu na bardzo wysokiej temperaturze. Natomiast duże kawałki mięs, aby zostały dobrze przygotowane, potrzebują dłuższego czasu grillowania i niższej temperatury. Wtedy świetnie sprawdza się metoda pośrednia. Kurczak w całości ułożony na specjalnym stojaku lub po boku rusztu nie jest narażony bezpośrednio na wysoką temperaturę i ryzyko spalenia. Grill z pokrywą działa wtedy jak piec z termoobiegiem i rozgrzane powietrze krąży wokół potrawy, opiekając ją równomiernie. Węgiel czy brykiet Co jest najlepszym źródłem żaru? Węgiel drzewny czy brykiet. Oba „paliwa” mają swoją wartość, ale najważniejsze, byśmy znali ich jakość i skład. Brykiet szybko i równomiernie się rozpala, ponieważ ma bardziej zwarty i równomierny kształt. Kostki przywierają do siebie ściślej i przekazują sobie temperaturę. Węgiel drzewny to tradycyjne źródło żaru i do dziś bardzo popularne. Czasem warto na rozpalony brykiet lub węgiel drzewny ułożyć dodatkowo kilka kawałków drzewa owocowego, co pozwoli wzbogacić jedzenie w dodatkowe aromaty. Jeśli drewienka będą wcześniej namoczone, uzyskamy dodatkowy efekt podwędzania potrawy. Rozpalanie grilla węglowego Do rozpalenia lepiej nie korzystać z płynnych środków łatwopalnych, żeby ich niebezpieczne związki nie przedostały się potem do jedzenia w trakcie spalania. Jeśli rozpałka tego typu jest nieunikniona, trzeba zastosować ją tylko raz, na początku grillowania i odczekać odpowiedni czas do jej wypalenia. Najbezpieczniej jest używać rozpałki parafinowej. W procesie rozpalania bardzo przydatny będzie specjalny komin, do którego wsypiemy brykiet na czas uzyskania odpowiedniego żaru. W wąskiej przestrzeni tego urządzenia ciepło jest szybko przekazywane do kolejnych kawałków brykietu, dzięki czemu czas rozpalania skraca się do ok. 15 minut. Alternatywa dla brykietu Większy komfort w kontekście rozpalania grilla i jego szybkiej gotowości do przyrządzania potraw zapewniają grille gazowe. Są praktycznie gotowe do użytkowania od naciśnięcia jednego przycisku. Działają jak mobilna, ogrodowa kuchenka gazowa, która dodatkowo posiada różne strefy temperatury. W przypadku grilli Webera tłuszcz nie kapie na żar, ale na rozgrzane szyny i, odparowując, wraca potrawom aromat. Najnowsze modele grilli gazowych posiadają też specjalny dopalacz – dodatkowy palnik (tzw. Sear), który doskonale sprawdza się przy grillowaniu potraw wymagających bardzo wysokiej temperatury np. steków. Dla miłośników grillowania na balkonie najbardziej przydatne są grille elektryczne. Pasjonaci grillowania wiedzą, że to nie źródło temperatury, ale jej wysokość i możliwość kontrolowania wpływają na jakość i smak potrawy. Dlatego w grillach elektrycznych liczy się duża moc i komfort ich użytkowania. Nie generują dymu, a dzięki pokrywie ograniczamy także ilość pary wytwarzanej podczas grillowania. Grille elektryczne Webera z serii „Q” to także wyjątkowy design, który na każdym balkonie wygląda bardzo nowocześnie  – twierdzi Wiktor Wencel, Dyrektor Generalny Weber Stephen Polska. Prosta droga do smacznego jedzenia z grilla Wiemy czym, wiemy na czym, więc trzeba zastanowić się, co najlepiej przygotować na ruszcie. Nadal rządzą mięsa, ale coraz częściej wykorzystujemy grilla do przyrządzania ryb, warzyw, a nawet owoców serów. Poniżej kilka ogólnych wskazówek szefa kuchni Knorr, Piotra Murawskiego, dotyczących przygotowywania mięsa na grillu: Nie można używać mięs uprzednio zamrażanych lub prosto z lodówki. Produkty peklowane i konserwowane za pomocą saletry nie nadają się na ruszt, albowiem ta w trakcie wytapiania tworzy toksyczne związki. Powinno się korzystać z tacek lub folii z aluminium, ponieważ wytopiony tłuszcz spadający na rozżarzone węgle również tworzy niebezpieczne związki. Karkówka - częsty bywalec rusztu Zwolennicy wieprzowiny nie wyobrażają sobie udanego grilla bez karkówki. Powinno się ją pokroić na plastry o szerokości od 1 do 2 cm i lekko ponakłuwać z obu stron, co pozwoli przeniknąć marynacie, która wydobędzie głęboki smak dania. W przygotowaniu tej marynaty pomogą Przyprawa do mięsa i przyprawy z linii Grill marki Knorr. Wystarczy przyprawę wymieszać z olejem, nanieść na steki i odstawić na pół godziny przed położeniem na ruszt. Pod przykryciem należy piec je przynajmniej 5 minut z obu stron. Lepszy smak uzyskamy, jeśli kawałki nie będą pozbawione kości lub kawałka tłuszczu, który przecież nad żarem się wytopi. Wówczas jednak trzeba pamiętać o dłuższym opiekaniu mięsa. O jego właściwym wypieczeniu będzie świadczyć wypływanie bezbarwnego soku i brak różowego koloru przy kości. Kurczak lubiany przez wszystkich Drób rywalizuje z wieprzowiną o prymat popularności w Polsce. Nie zmienia to faktu, że obok siebie zgodnie będą leżeć na ruszcie. Udka, skrzydełka czy filet z piersi - wszystko świetnie nadaje się na grilla. W wersji pikantnej można go przygotować z przyprawami Knorr ze specjalnej linii Grill. Idealnie pasują one do prostej w przygotowaniu i smacznej piersi kurczaka z pomidorami i mozzarellą. Rybka lubi grilla Bez wątpienia przybywa amatorów grillowanych owoców morza. Jeśli chcemy grillować ryby, musimy być bardzo ostrożni – mięso ryb jest bardzo delikatne i trzeba uważać, by nie przywarło do rusztu. Zapobiegną temu specjalne stalowe siatki, dzięki którym przewracanie ryb nie będzie już problematyczne. Piotr Murawski, Szef kuchni Knorr przypomina o marynacie:  Rybę można zawinąć w liść bananowca, dodając do niej kilka listków kolendry, trawy cytrynowej lub limonki – uzyskamy zaskakujący efekt smakowy. Jeśli nie możemy zaopatrzyć się w takowe liście, spróbujmy użyć liści chrzanu. Tuż przed podaniem warto rybę polać kilkoma kroplami oliwy z oliwek. Warzywa, owoce, sery – smacznie i innowacyjnie Na grillu sprawdzą się przegrzebki, krewetki czy ośmiornica – wystarczy je skropić cytryną lub obtoczyć w posiekanym czosnku. Nie należy ich grillować zbyt długo, bo robią się twarde lub gumowate. Miłośnicy warzyw powinni na ruszt położyć bakłażan, cukinię, pomidory i, wzorem Amerykanów, kukurydzę. Warto się też pokusić o grillowany deser: ananas, banan, mango, papaja czy jabłko będą smakować wyśmienicie. Można je zamarynować dodatkowo w odrobinie soku z cytryny i listkach mięty, bazylii czy melisy.                                                                       dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Grupa Benefit Systems z bardzo dobrym wynikiem w segmencie kart sportowych

Wzrost liczby kart sportowych do 568 tys. Zadowalające dynamiki wzrostów we wszystkich obszarach Zakończenie pierwszego etapu konsolidacji aktywów fitness W pierwszym kwartale 2015 roku Grupa Benefit Systems zanotowała wzrost przychodów o 18% r/r do 128 mln zł, zysk brutto ze sprzedaży wyniósł 19,0 mln zł mln zł (+36% r/r), a rentowność brutto ze sprzedaży 14,8% (+1,9 p.p. r/r). Na zwiększenie przychodów złożyły się przede wszystkim większe wpływy ze sprzedaży kart sportowych, które wyniosły 121,6 mln zł, a na poprawę marży brutto wpłynęło m.in. powstanie nowego segmentu Fitness. - W pierwszym kwartale 2015 zanotowaliśmy we wszystkich strategicznych obszarach zadowalające dynamiki wzrostów, które potwierdzają, że jesteśmy Grupą z wysokim potencjałem do rozwoju. W ciągu trzech miesięcy zwiększyliśmy liczbę kart sportowych o 41 tysięcy sztuk. Wzrost ten oznacza również zwiększenie liczby kart o 89 tys. sztuk w porównaniu z końcem pierwszego kwartału 2014 roku – mówi Adam Kędzierski, członek Zarządu Benefit Systems SA. EBITDA operacyjna Grupy (bez Programu Motywacyjnego) w I kwartale 2015 wyniosła 8 mln zł i zwiększyła się o 52% w porównaniu do I kwartału ubiegłego roku. W omawianym okresie zysk brutto wyniósł 10 mln zł – w wyniku uwzględnione zostały jednorazowe zdarzenia, które wystąpiły w tym kwartale, tj. wniesienie do Grupy spółek Fitness Academy, Fabryka Formy oraz czeskiej spółki. Wartość tych zdarzeń w zysku to 4,4 mln zł. Zysk netto z uwzględnieniem wspomnianych zdarzeń jednorazowych wyniósł 7,8 mln zł. Koszty sprzedaży utrzymują się na stabilnym poziomie w stosunku do poziomu sprzedaży i wynoszą 4,7%. Koszty ogólnoadministracyjne nieznacznie wzrosły, co związane jest z dynamicznym rozwojem Grupy i zwiększaniem zatrudnienia. Koszty te wyniosły w I kwartale 5,4% w stosunku do poziomu sprzedaży. Grupa zgodnie z zapowiedziami zakończyła proces konsolidacji aktywów fitness – segment ten rozwija się zgodnie z planem. W pełni konsolidowane w wynikach Grupy są od końca lutego Spółka Fitness Academy oraz od końca marca spółka Fabryka Formy. W pierwszym kwartale segment powiększył się o 4 lokalizacje, zwiększając liczbę klubów na koniec marca do 51. W segmencie nowych produktów systematycznie rośnie liczba zarejestrowanych użytkowników programu MultiBenefit - na koniec I kwartału 2015 było ich łącznie 148 tys. Dynamiczny wzrost utrzymują programy kafeteryjne, z których w omawianym okresie korzystało 161 tys. użytkowników, generujących prawie 28 mln zł obrotów (dla porównania w I kwartale 2014 z platform korzystało 101 tys. użytkowników, generujących 13,8 mln zł obrotów). Dodatkowo na początku kwietnia br. Grupa Benefit wzmocniła segment nowych produktów, nabywając dodatkowe udziały, dające łącznie 100% udziałów w spółce MyBenefit. Zarząd Benefit Systems S.A. będzie rekomendował Walnemu Zgromadzeniu Akcjonariuszy wypłatę dywidendy w wysokości 9 zł na akcję, przeznaczając na ten cel 22.973.578 zł z ubiegłorocznego zysku. Podsumowanie wyników finansowych Grupy Benefit Systems w mln zł 1 kw 2015 1 kw. 2014 zmiana Sprzedaż 128,0 108,6 +18% Zysk brutto ze sprzedaży 19,3 14,0 +38% Rent. brutto ze sprzedaży 15,1% 12,9% +2,2 p.p. EBIT 4,5 2,8 +60% zysk netto 7,7 2,5 X3   dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Zdrowa krew? 14 czerwca Światowy Dzień Krwiodawcy

Transportuje składniki po całym organizmie i go odżywia. Dostarcza komórkom ciała tlen oraz niezbędne substancje, zabiera natomiast nieprzydatne produkty przemiany materii. Reguluje temperaturę ciała oraz bierze udział w procesach obronnych organizmu. Krew, synonim i źródło życia, musi być w zawsze w doskonałej kondycji. Jak poprawić jej parametry? Co z weganami i wegetarianami? Dziś składniki krwi nadal są zaliczane do szczególnie często stosowanych środków leczniczych. W Polsce wykonuje się każdego roku blisko 1,5 miliona przetoczeń składników krwi. Na świecie jest to około 80 milionów pobrań krwi.[1] 14 czerwca, już po raz jedenasty, obchodzimy Światowy Dzień Krwiodawcy. To święto, które jest uhonorowaniem dawców krwi. Czy na pewno każdy z nas może oddać krew, nawet osoby na diecie roślinnej? No właśnie, jak to wygląda w przypadku wegan i wegetarian? Zdrowe odżywianie – niech wejdzie w krew Wszyscy, zarówno osoby na diecie roślinnej, jak i ci uwzględniający na co dzień produkty odzwierzęce, powinni zadbać o jakość produktów i urozmaicenie diety. Przede wszystkim w jadłospisie każdego muszą koniecznie znaleźć się pokarmy będące źródłem żelaza. Produkty roślinne takie jak siemię lniane, nasiona dyni, słonecznika czy sezamu, kakao, quinoa, amarantus oraz nasiona roślin strączkowych (soja, fasola, soczewica) zawierają nawet kilkukrotnie więcej tego mikroelementu niż żywność pochodzenia zwierzęcego. Żelazo ze względu na jego formę jest jednak lepiej przyswajalne z produktów odzwierzęcych niż roślinnych. Najlepiej, gdy produkty bogate w żelazo spożywa się w towarzystwie witaminy C, która zwiększa jego przyswajalność. Doskonałym połączeniem jest szpinak skroplony cytryną, lub też koktajl na bazie owoców jagodowych (maliny, truskawki, jagody) z dodatkiem mielonego siemienia lnianego i innych nasion (dyni i słonecznika). Nie ma jednak żadnych przeciwwskazań, by wegetarianie czy weganie oddawali krew. W Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z 2005 roku dieta nie została oznaczona jako kryterium. W tym przypadku ważny jest stan zdrowia oraz aktualne wyniki badań krwi. Wegan i wegetarian może czasowo dyskwalifikować występowanie niedokrwistości. Krew można spokojnie oddawać, gdy w jej badaniu uzyskano stężenie hemoglobiny większe lub równe 125g/l w przypadku kobiet oraz 135 g/l u mężczyzn. Oddanie krwi przez osobę z cięższą postacią niedokrwistości mogłoby mocno nadszarpnąć poziom żelaza w organizmie, co mogłoby nawet zagrażać życiu. Niebezpieczne niedobory – badajmy naszą krew Okres życia czerwonej krwinki to blisko 3 miesiące. Osoby, które zmieniły znacznie swój sposób odżywiania, np. przechodząc na dietę roślinną, powinny po 3-4 miesiącach skontrolować morfologię krwi. Wszyscy, którzy chcieliby oddawać krew potrzebującym, szczególnie weganie i wegetarianie, powinni zwrócić przede wszystkim uwagę na uzupełnianie diety o takie składniki jak kwas foliowy i witaminę B12, czyli kobalaminę. Witamina B12 występuje głównie w produktach pochodzenia zwierzęcego. Do jej źródeł w pożywieniu należą produkty mięsne, ryby, jajka, mleko i jego przetwory. Weganie i wegetarianie powinni dodawać do swojego menu produkty wzbogacone o tę witaminę, jak mleko sojowe czy kiełki lucerny. Otręby Owsiane Wysokobłonnikowe Sante cennym źródłem kwasu foliowego Osoby rezygnujące z mięsa nie powinny mieć z problemu z niedoborem kwasu foliowego, ponieważ ta witamina występuje w głównej mierze w produktach pochodzenia roślinnego. Źródłem kwasu foliowego są zarodki pszenne, nasiona roślin strączkowych (soja, fasola, groch, soczewica), zielone warzywa liściaste (szpinak, natka pietruszka, jarmuż), quinoa, nasiona i orzechy (sezam, dynia, migdały) oraz pełnoziarniste produkty zbożowe (płatki owsiane, mąka razowa, otręby). Szczególnie warto zadbać o włączanie do swojej diety otrąb, które mają dużą zawartość tego składnika. Otręby Owsiane Wysokobłonnikowe Sante nie tylko są bogate w fosfor (678 mg/100 g produktu; 97% referencyjnej wartości spożycia dla osób dorosłych), który przyczynia się do utrzymania prawidłowego metabolizmu energetycznego, ale również usuwają z organizmu kwasy żółciowe, toksyny i metale ciężkie. To właśnie w nich znajdziemy obniżające poziom cholesterolu beta-glukany. Pamiętajmy, że efekt osiągniemy przy spożywaniu 3 g beta-glukanów dziennie (czyli 2/3 filiżanki zwykłych płatków owsianych/otrąb lub 1/3 filiżanki Otrąb Owsianych Wysokobłonnikowych Sante). Niedobory kwasu foliowego i witaminy B12 mogą zaburzyć dojrzewanie czerwonej krwinki, w wyniku czego erytrocyty są większe od normy. Istotne jest również stężenie ferrytyny. Jej spadek może świadczyć o długotrwałych niedoborach żelaza. O rodzaju niedokrwistości mogą wskazywać parametry dotyczące objętości krwinki czerwonej, czyli oznaczenie MCV. Wartość poniżej normy może wskazywać na niedokrwistość mikrocytarną, spowodowaną niedoborem żelaza lub miedzi. Wartość powyżej normy może świadczyć o niedokrwistości makrocytarnej (megaloblastycznej), powstałej w wyniku niedoborów kwasu foliowego lub witaminy B12. Zbilansowana dieta na co dzień, nie od święta Dla naszej krwi nie jest również obojętne to, czy dostarczane są odpowiednie dawki żelaza i miedzi. Żelazo jest składnikiem czerwonego barwnika krwi (hemoglobiny), odpowiedzialnego za transport tlenu z płuc do komórek (tkanek). Wchodzi również w skład mioglobiny, białka mięśniowego, które bierze udział w magazynowaniu tlenu. Jest niezbędne przy wysiłku fizycznym. Dobowe zapotrzebowanie na żelazo w przypadku osób dorosłych wynosi 10 mg dla mężczyzn oraz 10-18 mg dla kobiet (według norm żywienia ustalonych przez Instytut Żywności i Żywienia). Znajdziemy je głównie w mięsie i jajach, natomiast osoby na diecie roślinnej powinny sięgać po produkty zbożowe, najlepiej w połączeniu z roślinami strączkowymi. Dla porównania: w soi znajduje się aż 15,7 g żelaza na 100 g produktu, przy czym w gotowanym jajku jedynie 1,89 g[2]. Miedź jest niezbędna dla prawidłowego metabolizmu żelaza. Pomaga w wytwarzaniu krwinek czerwonych oraz wspomaga transport żelaza. Do produktów bogatych w ten składnik należą: otręby owsiane wysokobłonnikowe, nasiona słonecznika, suche nasiona roślin strączkowych, kakao i płatki owsiane. Średnie zapotrzebowanie na miedź dla osób dorosłych wynosi 0,7 mg/d[3]. Lepsze jej wchłanianie odbywa się w obecności białek zwierzęcych. Podstawą jest jednak rozsądne komponowanie diety na bazie powyższego zestawu porad. Wówczas najlepsze i najkorzystniejsze połączenia staną się dla nas naturalne, jak naturalne będzie zdrowe odżywianie.                             [1] http://www.darkrwi.info.pl/ (data dostępu: 17.04.2015) [2] http://bogate-w-zelazo.blogspot.com/  [3] Jarosz M: Normy żywienia dla populacji polskiej - nowelizacja dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Muzyka musi być prawdziwa

„Muzyka łagodzi obyczaje”. Nie jest to jednak jej jedyny walor. Dzięki niej poprawia się nasz nastrój, czujemy się zrelaksowani, sprawniej myślimy i mamy większą motywację do działania. Czy muzyka, którą wybierają Polacy, jest jednak wartościowa? „Ludzie w Polsce słuchają byle czego” – mówi serwisowi infoWire.pl jazzman Michał Urbaniak. „Najważniejsza w muzyce jest prawda. Jeżeli ktoś wyjdzie i powie: »moja mała, ja cię kocham«, z przekonaniem i prawdziwie, ja to cenię. Jest rodzaj ludzi, którzy tak czują, tak żyją, tak myślą. Natomiast jeśli ktoś będzie chciał zrobić hit, żeby zarobić pieniądze, to jest udawanie” – dodaje. Zdaniem artysty negatywny wpływ na gusta Polaków ma, niestety, współczesne radio, w którym puszczane są bezwartościowe, przypadkowe utwory. Można zgadzać się z tą opinią lub nie. Warto w każdym razie słuchać tej muzyki, którą wybieramy sami. Pamiętajmy: każdy z nas jest dla siebie ekspertem muzycznym – nie przywiązujmy za dużej wagi do tego, co lansują media i otoczenie. Dla odbierania przez nas muzyki duże znaczenie ma nośnik, który wykorzystujemy. Możliwości wyboru jest wiele i każdy ma swoje zalety i wady. Trudno powiedzieć, że np. płyta winylowa ma zawsze przewagę nad płytą CD lub na odwrót. Wszystko zależy od sytuacji, w której się znajdujemy, oraz naszych indywidualnych preferencji. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Odżywianie w stylu Polki

Z wyników badania pt. „Style odżywiania wśród Polek” wynika, że większość respondentek chciałaby bardziej dbać o to, co je. Jednocześnie największą grupę badanych, bo aż 42 proc. stanowią kobiety, przedkładające smak potraw ponad ich kaloryczność i wartości odżywcze. Badanie przeprowadzone na zlecenie California Prune Board pokazuje obraz trzech kobiecych stylów odżywiania: Świadome fit-kucharki, Wyluzowane smakoszki oraz Niegotujące zapracowane.  Który styl reprezentujesz Ty?Styl na wiosnęWiosna to okres sprzyjający wprowadzaniu pozytywnych zmian. Na półkach sklepowych pojawia się więcej świeżych produktów, dobra pogoda zachęca do aktywności na powietrzu. Warto zatem zastanowić się nad swoimi codziennymi wyborami kulinarnymi oraz trybem życia. Na podstawie wyników badania zrealizowanego na zlecenie California Prune Board wśród Polek w wieku 25-45 lat, mieszkających w miastach powyżej 50 tys. mieszkańców, wyodrębniono trzy style kobiecego odżywiania.Świadome fit-kucharki to 24 proc. badanych kobiet. Te kobiety przywiązują dużą uwagę do tego, co jedzą dbając o to, aby ich posiłki były zdrowe i niskokaloryczne. Ponadto starają się świadomie planować zakupy. Świadome fit-kucharki chętnie eksperymentują w kuchni, a w ich menu najczęściej spośród pozostałych badanych pojawiają się śliwki kalifornijskie. Jeśli chodzi o styl życia, to ta grupa badanych najlepiej ocenia swoje zdrowie, uprawia różne rodzaje aktywności fizycznej oraz regularnie wykonuje badania  profilaktyczne.  Wyluzowane smakoszki stanowią największą grupę wśród badanych – 42 proc. Ta grupa wybierając swoje posiłki stawia głównie na smak, w mniejszym stopniu zwracając uwagę na kaloryczność czy właściwości zdrowotne potraw. Wyluzowane smakoszki chętnie gotują w domu. Ta grupa badanych gorzej ocenia swój stan zdrowia, ale również prowadzi mniej zdrowy tryb życia – rzadziej uprawia sporty, a także wybiera mniej zdrowe produkty. Niegotujące zapracowane to 34 proc. badanych. Ta grupa kobiet nie poświęca dużo czasu na gotowanie, je to, co akurat jest pod ręką lub to, co najłatwiej przygotować – zazwyczaj w biegu. Niegotujące zapracowane zwracają uwagę na kaloryczność posiłków i najczęściej uprawiają sporty,  jednak stan swojego zdrowia oceniają jako średni. Prowadzą one raczej niezdrowy tryb życia – odczuwają dużo stresu na co dzień i spędzają mało czasu na świeżym powietrzu.„Wyniki badania pokazują, że śliwki suszone z Kalifornii to znakomity owoc odpowiadający na aktualne potrzeby Polek. Świadome fit-kucharki znajdą w nich ich bogactwo witamin i minerałów oraz wszechstronność zastosowania w kuchni, a Wyluzowane smakoszki docenią ich smak oraz wysoką jakość. Natomiast panie, które często jadają w biegu i rzadziej gotują, mogą cieszyć się smakiem odżywczej przekąski, którą można po prostu zabrać ze sobą do torebki. California Prune Board chętnie angażuje się w inicjatywy edukacyjne, takie jak kampania „Przyjaciółka z Kalifornii”, ponieważ zależy nam, by polskie konsumentki wybierające śliwki kalifornijskie, podobnie jak kobiety na całym świecie, otrzymywały produkt najwyżej jakości, o wszechstronnym zastosowaniu kulinarnym oraz sprawdzonych walorach odżywczych.” – mówi Mark Dorman, European Marketing Director, California Prune Board (Europe).Deklaracje a rzeczywistośćOgólne wyniki badania pokazują, że Polki wysoko oceniają swoją wiedzę na temat odżywiania, choć w mini-teście wiedzy przeprowadzonym w czasie badania średnia liczba prawidłowych odpowiedzi wyniosła 1,85 na 4 możliwe. Na talerzach ankietowanych kobiet królują tradycyjne produkty, takie jak: mięso i wędliny, nabiał, ale także surowe owoce. Suszone owoce jada regularnie blisko 1/4 badanych, a śliwki kalifornijskie znajdziemy w menu 38 proc. respondentek. „Większość Pań deklaruje, że chciałaby bardziej dbać o to, co je, ale jednocześnie najczęściej  wybieranymi produktami są te tradycyjne, obecne w polskiej diecie. Śliwki kalifornijskie spożywane są od czasu do czasu przez dużą grupę respondentek – 38 proc. To ważne, ponieważ suszone śliwki stanowią element zdrowej, zbilansowanej diety oraz zdrowego trybu życia, który pomaga zachować prawidłowe funkcjonowanie jelit.” – mówi dietetyk Barbara Dąbrowska-Górska, ekspert kampanii „Przyjaciółka z Kalifornii”.Dodatkowo Polki deklarują, że starają się świadomie wybierać żywność, a poza sposobem odżywiania starają się żyć zdrowo. Badane przyznają jednak, że w ich życiu jest zbyt wiele stresu – jedynie 26 proc. przyznaje, że na co dzień udaje się im go uniknąć. Polki w wieku 25-45 uprawiają sport bez większego wysiłku fizycznego, najczęściej jest to spacerowanie oraz jazda na rowerze. Instruktor fitness Katarzyna Bigos dodaje – „większość ankietowanych odpowiada, że ćwiczy, ale ich główną aktywnością jest spacer, a w najlepszym wypadku rower. To zdecydowanie za mało. Gdy spojrzymy na 64 proc. spacerowiczów oraz 10 proc. osób, które się nie ruszają, mamy duży odsetek ankietowanych, które praktycznie nie trenują. To dość przerażające statystyki biorąc pod uwagę, jak wielkie znaczenie ma wysiłek fizyczny nie tylko dla naszego wyglądu, ale także dla pracy serca, narządów wewnętrznych, układu pokarmowego, nerwowego itd. Spacer to za mało, zwłaszcza kiedy większą część dnia spędzamy siedząc.” O badaniuRaport „Style odżywiania wśród Polek” powstał w oparciu o dane uzyskane w badaniu przygotowanym na zlecenie California Prune Board przez firmę IQS na grupie kobiet N=500 w wieku 25-45 lat, mieszkających w miastach powyżej 50 tys. mieszkańców. Badanie zostało przeprowadzone w dniach 13-22.03.2015 metodą CAWI. Inicjatywa prowadzona jest w ramach kampanii informacyjnej „Przyjaciółka z Kalifornii”, której celem jest przybliżanie informacji dotyczących walorów zdrowotnych śliwek kalifornijskich, podkreślenie wysokiej jakości tego owocu oraz wszechstronnego zastosowania w kuchni. Patronat nad badaniem objęły telewizja Kuchnia+, magazyn kulturalno-kulinarny KUKBUK oraz radio JemRadio.pl. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Sezon wiosna-lato zapowiada się soczyście

W tym sezonie zdecydowanie będą dominować mocne i żywe kolory. Projektanci inspirują się pięknymi barwami owoców i zachęcają nas do sięgania po odważne wzory. Oprócz dodatków modowych w soczystych barwach, jak bransoletka czy apaszka, na ulicach królować będą także równie soczyste w smaku owocowe przekąski. W tej roli idealnie sprawdzi się Fruktajl – owocowa przekąska od Tymbarku, której niepowtarzalny smak oraz wygodne opakowanie sprawią, że będzie to doskonały modny dodatek w tym sezonie. Prawdziwy MUST HAVE w Twojej torebce! W tym sezonie możesz zapomnieć o monotonii i nudzie - trend na soczystość zagościł u nas na dobre. Wszystkie sfery naszego życia bez wątpienia muszą stać się esencjonalne oraz wyraziste. Moda, kulinaria, a nawet muzyka zobowiązują nas do różnorodnego i kolorowego stylu życia. Zainspiruj się barwami dzikiej natury oraz pysznych owoców. Skuś się na odrobinę szaleństwa, a zarazem zmysłowości. Daj się ponieść wyobraźni i smakuj życie na całego z Fruktajlem. Soczyste kolory Wiosnę i lato tego roku przywitamy kolorowo, i to w pełni tego słowa znaczeniu. W tym sezonie świat mody oszalał na punkcie najróżniejszych wzorów, a łączenie ich, jest jak najbardziej wskazane. Cętki z paskami, bądź figury geometryczne z kratą sprawią, że zaskoczysz wszystkich. Na koktajlowych przyjęciach i festiwalach królować będą motywy kwiatowe (odważne, o dużych wzorach), styl Boho, frędzle i dżins. W Twojej szafie nie może zabraknąć koloru marsala, który jest mieszanką brązu i czerwieni. Jednak zdecydowanym must have jest kolor żółty, który ponownie wrócił do łask. Kanarkowy, cytrynowy, lekko przygaszony – każda z nas znajdzie dla siebie odpowiedni odcień. Pamiętaj, że w tym sezonie projektanci stawiają na naturalność i soczyste barwy inspirowane owocami. Nie bój się na pozór intrygujących zestawień – tej wiosny wszystko Ci wolno! Soczysta porcja W kulinariach będzie umacniał się trend potraw w stylu fit z dużym naciskiem na przekąski oparte na owocach. Wraz z nadejściem ciepłych dni dużą część posiłków będziemy spożywać poza domem. Wszelkie aktywności fizyczne będą jak najbardziej na topie. Wycieczka rowerowa czy wypad na rolki to jest to co w tym sezonie wiosna–lato będzie najchętniej wybieranym sposobem spędzania czasu wolnego. W ferworze zajęć i wycieczek w roli zdrowej przekąski znakomicie sprawdzi się Fruktajl. Spożywany na zimno będzie świetnym posiłkiem podczas upalnych dni. Jego koktajlowa konsystencja oraz wartość energetyczna sprawią, że możemy zabrać go jako owocową przekąskę na piknik, spacer czy też małe co nieco do pracy. Sprawdź który smak pasuje najlepiej do Twojego nastroju. Czerwony – dla miłośników klasycznych zestawień i miłosnych uniesień.rozkocha w sobie wszystkie osoby, które uwielbiają miesiąc czerwiec ze względu na obecność świeżych truskawek. Połączenie truskawki i banana to idealny zestaw dla miłośników subtelnego oraz wykwintnego doznania. Wariant ten został stworzony z myślą o osobach ceniących sobie delikatną konsystencję i wyrazisty smak. Idealny na romantyczny spacer z ukochaną osobą. Fioletowy – dla Fit Freaków oraz Foodies.Przekąska dedykowana do osób którym aktywność fizyczna nie jest obca. Smaczne połączenie śliwki z jabłkiem gwarantuje świetny smak i przyjemne orzeźwienie. Dodatkowo wzmocniony ziarnami zbóż pszenicy, owsa, jęczmienia i otrębów pszennych podbije podniebienia miłośników zdrowego odżywiania i da przysłowiowego „energetycznego kopa”. Wskazany wszędzie tam gdzie dużo się dzieje. Pomarańczowy – dla osób które nie wiedzą co to nuda.Ten smak, to kompan festiwalowych eskapad i wycieczek w nieznane. Idealny dla osób, które lubią wyzwania i eksperymenty. Fantazyjne połączenie brzoskwini i egzotycznego mango, przypomni smak wakacyjnych podróży i czasu spędzanego na plaży. Doskonały wybór dla osób, które nie idą na kompromis i szukają nowych doznań. Żółty – dla osób które cenią sobie różnorodność. To pozycja dla tych którzy lubią w życiu smakować wielu doznań jednocześnie bardzo dbając o swój organizm. Starają się dostarczyć mu jak najwięcej witamin i mikroelementów. Taki właśnie jest wariant Multiwitamina, którego skład jest bogaty w błonnik. Żółty Fruktajl to również idealne dopełnienie Street looku tego sezonu wiosna – lato ponieważ jest w najmodniejszym obecnie kolorze. W dobrym tonie jest pokazać się na mieście w jego towarzystwie. Poręczne butelki w soczystych kolorach z równie soczystą zawartością z pewnością dodadzą szyku oraz sprawdzą się w roli letniego, modnego dodatku do stroju oraz Twojej diety. Zasmakuj lata! Czas wiosenno-letni zdecydowanie należy do muzycznych festiwali - na których nie może nas zabraknąć! Dobra muzyka, wspólna zabawa i beztroska atmosfera z pewnością wprowadzą nas w letni nastrój. Pozwól sobie na odrobinę szaleństwa i stwórz niezapomniany klimat tego lata. Podczas zabawy nie zapomnij o zdrowym odżywianiu. Fruktajl świetnie sprawdzi się jako zdrowa przekąska. Jeżeli zdarzają Ci się napady wilczego głodu, a chcesz zachować zdrową i smukłą sylwetkę zamień batonika czy drożdżówkę na owocową przekąskę od Tymbarku. Sięganie po zdrową przekąskę nigdy nie było tak łatwe. Gęsta konsystencja oraz wyczuwalne kawałki owoców sprawiają, że doskonale zaspokaja głód. Świeże owoce w formie koktajlu urozmaicą nasze menu, dodając nam tym samym energii. Każda modna kobieta musi mieć w swojej torebce owocowy Fruktajl, który dzięki swojej zgrabnej butelce nie zajmie wiele miejsca. Teraz na dobre możesz stać się fit i zapomnieć o podjadaniu niezdrowych przekąsek. Daj się uwieść owocowej przyjemności – wybierz swój smak Fruktajlu! dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Avatar ma przyjaciół, czyli jak zaangażować grupę docelową w komunikację na FB

Serwis społecznościowy Facebook to obecnie jeden z najważniejszych kanałów komunikacyjnych dla młodych ludzi. Zatem posiadanie swojego profilu na tym medium jest dla marki koniecznością. To świetny sposób nawiązania kontaktu z odbiorcami, ale przede wszystkim ogromne wyzwanie. Jak stworzyć długotrwałą relację z użytkownikami i sprawić, by to właśnie nasz fan page odniósł sukces? Ciekawym przykładem takiej komunikacji jest profil Natalii Honoraty Witalnej, avatara stworzonego w ramach strategii Nestlé Nutrition, Health and Wellness. Podstawowe założenia kampanii Ogólnopolski projekt żywieniowy Nestlé jest odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie na specjalistów z obszarów zdrowia i prawidłowego odżywiania. Inicjatywa ma na celu praktyczne przygotowanie do podjęcia pracy, wsparcie rozwoju i kariery zawodowej przyszłych specjalistów ds. żywienia. Projekt realizowany jest od 2012 roku. Podstawowe pytanie przy starcie projektu brzmiało: jak zachęcić młodych ludzi – studentów dietetyki i technologii żywienia, którzy już posiadają pewną wiedzę merytoryczną, do zaangażowania się w budowanie świadomości społecznej w zakresie prawidłowego żywienia, zdrowia i dobrego samopoczucia konsumentów? Jasno zdefiniowana grupa docelowa Fan page Natalii Honoraty Witalnej skierowany jest przede wszystkim do studentów kierunków związanych z żywieniem i zainteresowanych zdrowym odżywianiem. Ściśle określona grupa docelowa była częścią jakościowego podejścia do prowadzenia fan page’a. Rezygnacja z pogoni za cyferkami, pustymi lajkami i docieraniem do osób niezwiązanych z tematyką żywieniową sprawiła, że stworzono kameralny profil z aktywnymi użytkownikami. Dla studentów media społecznościowe są przede wszystkim miejscem na dzielenie się swoim życiem prywatnym i szukaniem rozrywki. Wyzwaniem było więc zachęcenie użytkowników do dzielenia się swoją wiedzą na temat żywienia, prowadzenia dyskusji i rozwijania ich wiedzy teoretycznej, a zarazem prezentowanie tych założeń w atrakcyjnej formie i unikanie monotonni. Mam na imię Natalia… czyli uczłowieczona komunikacja w social media Jako odpowiednią formę obecności w social mediach, rezygnując z klasycznego fan page’a, wybrano stworzenie wirtualnej persony – Natalii Honoraty Witalnej. To avatar, z którym studenci mogą się zidentyfikować i zwyczajnie ją polubić. Natalia studiowała socjologię, a w chwili pojawienia się na portalu miała 23 lata. Prowadziła zwyczajne życie studentki. Dzień po dniu odkrywała swoje prywatne życie i zapoznawała się z odbiorcami. Dzięki temu została odebrana jako autentyczna osoba, a emocjonalne przywiązanie do niej użytkowników rosło z każdym dniem. Dziś Natalia pracuje dla firmy Nestlé, gdzie prowadzi swój projekt badawczy, zachęcający studentów i absolwentów do udziału w IV edycji Konkursu Żywieniowego. Już 4 rok z rzędu studenci uzyskują możliwość rozwoju i zwiększenia kompetencji zawodowych – m.in. poprzez trzymiesięczna praktykę w Centrum ds. Żywienia Nestlé Polska. W tej edycji zwycięzcy odwiedzą również siedzibę Nestlé Italia w Mediolanie, której szefem jest Leszek Wencel – menager rozpoczynający swoją karierę w Polsce. Na fan page’u mają miejsce również inne konkursy, wspierające cały proces komunikacji. W tej edycji postanowiono zaangażować blogerów żywieniowych, którzy mogliby zainteresować swoich czytelników Konkursem Żywieniowym dla studentów i absolwentów. Media społecznościowe to komunikacja dwustronna Dzięki odpowiednio sprofilowanym postom i dopasowaniu języka do grupy docelowej udało się nawiązać interakcje z użytkownikami. Użytkownicy, mogąc śledzić życie bohaterki na bieżąco, stają się jego częścią. Często próbują pomóc Natalii rozwiązać dylematy, głownie związane z tematyką żywieniową i prowadzeniem zdrowego trybu życia, ale nie tylko. Natalia aktywnie uczestniczy w dyskusjach, wymianie doświadczeń, dziękuje za rady i podtrzymuje rozmowy. Regularnie odpowiada, nie zapominając o swoich wirtualnych znajomych. Bieżący kontakt to przecież podstawa sukcesu komunikacji w social media. Natalia nie jest wyidealizowaną miłośniczką zdrowego życia, dlatego też pokazuje swoje „ludzkie” słabości. W takich momentach może liczyć na swoich wirtualnych znajomych, którzy podtrzymają ją na duchu i motywują do działania. Użytkownicy gratulują jej także sukcesów, jak chociażby jej projektu w Nestlé. Efektywność projektu Liczba fanów zebranych wokół Natalii Honoraty Witalnej w tym momencie wynosi około 3.200, a ich zaangażowanie sięga nawet 70%. Jest to crème de la crème studentów zainteresowanych zdrowym żywieniem. Miarą efektywności projektu jest również coroczna liczba zgłoszeń do Konkursu Żywieniowego. W III zakończonych edycjach do organizatora wpłynęło około 300 zgłoszeń konkursowych! Na profilu avatar pokazuje różne ścieżki zawodowe, zachęca studentów do rozwijania swoich umiejętności, ale przede wszystkim pokazuje, że praca w dużej firmie może być ciekawa. Dzięki czemu kreuje wśród młodych ludzi pozytywny wizerunek firmy. Strona w subtelny sposób nawiązuje do firmy Nestlé, tak by nie zniechęcić użytkowników i nie stracić wiarygodności i zaufania do avatara. Poprzez taką inicjatywę jak Natalia Honorata Witalna, firma znajduje osoby łączące swoją przyszłość zawodową z obszarem żywienia i zdrowia człowieka, a studenci mają możliwość rozpoczęcia swojej kariery zawodowej i sprawdzenia, czy np. praca w firmie Nestlé jest tym, czego szukają. *** Ogólnopolski projekt żywieniowy firmy Nestlé, Natalia Honorata Witalna, skierowany do studentów i absolwentów, jest odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie na specjalistów z obszarów zdrowia i prawidłowego odżywiania. Inicjatywa Nestlé, pod patronatem Ministerstwa Sportu i Turystyki, dziennika Metro oraz Parlamentu Studentów Rzeczypospolitej Polskiej, realizowana jest w ramach strategii Nutrition, Health & Wellness popularyzującej prawidłowe żywienie, dbanie o zdrowie i dobre samopoczucie. Ma na celu praktyczne przygotowanie do podjęcia pracy, wsparcie rozwoju i kariery zawodowej osób zainteresowanych zdrowym stylem życia. Projekt realizowany jest od 2012 roku. Obecnie trwa jego IV edycja. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Majówka pełna atrakcji

Koncert Marcina Wyrostka, festyn sportowo-rekreacyjny, defilada z okazji Święta Flagi Narodowej, a także pokazy taneczne — to jedynie niektóre z atrakcji tegorocznej Majówki. Na mieszkańców Torunia i turystów czekają cztery dni wspaniałych wrażeń. Cykl atrakcji majówkowych rozpocznie się wątkiem muzycznym. Już 30 kwietnia 2015 roku na Rynku Staromiejskim wystąpi zespół AiQ, czyli Anita Dąbrowska i Mateusz Kurek w odsłonie akustycznej. Kolejnego dnia, w ramach XXII Festiwalu Muzyki i Sztuki Krajów Bałtyckich PROBALTICA 2015 odbędzie się Dzień Flisaka, podczas którego będzie można zobaczyć inscenizacje związane z obyczajami flisackimi. Atrakcje czekają również melomanów — organizatorzy Majówki zaplanowali m.in. koncert ukraińskiego wirtuoza skrzypiec Oleksandra Bozyka wraz z zespołem smyczkowym. Na zakończenie dnia na Rynku Staromiejskim odbędzie się koncert gwiazdy muzyki rozrywkowej, zwycięzcy drugiej edycji telewizyjnego show Mam Talent Marcina Wyrostka wraz z zespołem. Usłyszymy między innymi argentyńskie tanga w aranżacjach klasycznych, rockowych, jazzowych, popowych i wokalnych. Zwieńczeniem długiego weekendu majowego będzie kolejna koncertowa niespodzianka — na Rynku Staromiejskim w Toruniu odbędzie się koncert zespołu Paula i Karol. Publiczność będzie miała okazję usłyszeć energetyczną i pozytywną muzykę folkową. Tradycyjnie podczas Majówki odbędą się również wydarzenia o charakterze patriotycznym. W dniu 2 maja odbędą się obchody Święta Flagi Narodowej, czeka na nas uroczystość wojskowa na Skwerze im. Oficerskiej Szkoły Marynarki Wojennej. Po jej zakończeniu z Bulwaru Filadelfijskiego ruszy uroczysta defilada zabytkowych samochodów przenosząc obchody na Rynek Staromiejski. O godz. 12:00 na scenie odbędzie się wspólne śpiewanie pieśni patriotycznych, które zakończy się wykonaniem pamiątkowego zdjęcia mieszkańców Torunia z ogromną biało-czerwoną flagą. Niewątpliwie jednym z najważniejszych wydarzeń będzie dzień 3 maja podczas którego odbędą się oficjalne obchody 224 rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Rozpoczną się one Mszą Świętą na Rynku Staromiejskim, po której nastąpi krótka uroczystość wojskowa. Do wspólnego zatańczenia poloneza zaprosi mieszkańców Zespół Pieśni i Tańca Młody Toruń. Nie zapomnieliśmy również o najmłodszych, dla których Teatr „Baj Pomorski” przygotował cieszące się ogromną popularnością, przedstawienie Szewczyk Dratewka. Ważnym punktem programu są również wydarzenia sportowe dla osób aktywnych, chcących spędzić czas na świeżym powietrzu. Na Rynku Nowomiejskim, 1 maja, odbędzie się festyn sportowo-rekreacyjny, podczas którego będzie wziąć udział w zabawach lekkoatletycznych, obejrzeć pokazy sztuk walki, wystąpienia formacji tanecznych czy wziąć udział w konkursach sportowych z nagrodami. Pełny program wydarzeń jest dostępny w serwisie internetowym www.torun.pl/majowka2015. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Maj miesiącem wydatków, szczególnie dla dziadków i mieszkańców wsi

W maju wydajemy więcej niż w inne miesiące. Jak wynika z najnowszego badania Barometr Providenta najdotkliwiej mogą to odczuć dziadkowie oraz mieszkańcy wsi i mniejszych miast.  Piąty miesiąc roku okazuje się wyzwaniem dla domowego budżetu. To wtedy kumuluje się wiele tradycyjnych uroczystości i specjalnych dni: majówka, Pierwsza Komunia, Dzień Matki czy wreszcie przygotowania do Dnia Dziecka. Poza pięknymi i wzruszającymi chwilami polskie rodziny czekają w tym miesiącu spore wydatki.  W miastach oszczędniej Majówka jest w tym roku wyjątkowo krótka, 1 maja wypada bowiem w piątek. Według wyników badania na wypoczynek w ten trzydniowy weekend Polacy średnio planują wydać 190 zł.  Pewnym zaskoczeniem może być fakt, że mieszkańcy wsi deklarują, że wydadzą więcej niż mieszkańcy dużych miast. Ci pierwszy wymieniają sumę 207 zł, ci drudzy 195 zł – zauważa Przemysław Kasza z działu badań Provident Polska. Skromniej niż na majowy weekend planowane są wydatki na Dzień Matki. Średnio jest to prawie 80 zł. Na prezenty dla mam więcej planują wydać panowie – 86 zł, niż panie, które deklarują, że będzie to 75 zł. Najbardziej hojni dla mam zamierzają być znów mieszkańcy małych miast, którzy chcą przeznaczyć na ten cel 94 zł. Dla porównania mieszkańcy metropolii sięgną przy tej okazji do portfela „tylko” po 75 zł. Dziadkowie rozpieszczają  Na zdecydowanie większe wydatki Polacy szykują się przy okazji Dnia Dziecka. Średnio chcemy na ten cel przeznaczyć 154 zł. Okazuje się, że najwięcej podarunków albo najdroższych prezentów dzieci dostaną od babć i dziadków – osoby w wieku powyżej 59 lat chcą wydać na 1 czerwca prawie 186 zł. Rodzice będą tu bardziej oszczędni, bo osoby w przedziale wiekowym 25-39 lat przeznaczą na ten cel niecałe 144 zł. I znów wyróżniają się tu mieszkańcy małych miast, którzy chcę przeznaczyć na Dzień Dziecka 162 zł. W przypadku mieszkańców metropolii deklarowana kwota to 141 zł. Na największy ubytek domowego budżetu szykują się jednak rodziny, które są organizatorami uroczystości Pierwszej Komunii. Jak wynika z badania zamierzają średnio wydać na ten cel nieco ponad 1500 zł. Natomiast osoby, które planują przyjść na komunijne przyjęcie w charakterze gości, na udział i prezenty przeznaczą średnio 310 zł.  Majowe święta mogą nieco wydrenować portfele i konta polskich rodzin. A kolejne wydatki przed nimi. Najpierw wyjazd wakacyjny, a potem wyprawka szkolna. Nie zapominajmy również, że właśnie rozpoczyna się sezon ślubny. Warto więc planować wydatki z rozwagą – podsumowuje Przemysław Kasza. O Barometrze Providenta „Barometr Providenta” to cykliczne badanie Polaków, które pozwala na lepsze zrozumienie zachowań i decyzji finansowych konsumentów. Provident obsługuje aktualnie ponad 853 tysięcy klientów w całej Polsce, dzięki czemu wyniki badania pokazują prawidłowości i zachowania, które są charakterystyczne dla Polaków o średnich i niższych dochodach. Badanie zrealizował PBS w dniach 10-12.04.  2015 r. na ogólnopolskiej próbie n=1000 Polaków w wieku 15+. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Amerykańskie barbecue i meksykańskie fajitas ? grillujemy dookoła świata

Grillowanie to „polski sport narodowy”  - wtopiło się w polski krajobraz tak bardzo, że nie zastanawiamy się, skąd do nas przyszło i kiedy. Tymczasem grill na świeżym powietrzu, będący formą spędzania czasu, okazją do spotkania ze znajomymi czy rodzinnego świętowania, nie ma w Polsce długiej historii. Moda na grillowanie przyszła u nas dopiero wraz z transformacją ustrojową. Jak się zaraz okaże, grill to prawdziwy obieżyświat i bywalec wszystkich kontynentów. Oznacza to dla nas mnóstwo zagranicznych inspiracji i całą garść ciekawostek na temat tego, w jaki sposób grilluje się na świecie. Jeśli uważamy się za fanów grillowania, jest kilka rzeczy, o których powinniśmy wiedzieć. Różne oblicza grilla odkrywa szef kuchni Knorr i prawdziwy miłośnik wiosenno-letnich przyjęć w rodzinnym gronie na wolnym powietrzu, Piotr Murawski. Grill nasz powszedni Pieczenie na ruszcie było nieobce człowiekowi od wieków. W tej „sztuce” wyspecjalizowali się zwłaszcza Indianie amerykańscy, którzy konstruowali gliniane paleniska. To z ich języka pochodzi słowo barbecue oznaczające kratę. W Europie przyjęła się nazwa „grill” od francuskiego i angielskiego słowa grille, czyli krata. Grill w znanej nam dziś formie powstał w latach 50. XX wieku w Ameryce. Podobno twórca został zainspirowany... pływającą boją. Przeciął ją na pół w poziomie, dospawał do niej trzy pręty podtrzymujące konstrukcję, dołożył ruszt, a całość nakrył górną połową boi. Ot i tak powstał pierwszy grill. Ponoć swój udział w rozwoju grilla miał nawet współpracownik Henry’ego Forda, który postanowił wykorzystać w procesie opiekania drobne kawałki węgla drzewnego - odpady z produkcji sławnego modelu forda „T”. Jak na amerykańskim barbecue W Ameryce oprócz Indian mięso na ruszcie opiekali przede wszystkim hodowcy bydła. Stąd Amerykanie doszli do perfekcji w przygotowywaniu mięsa wołowego. Symbolem amerykańskiego grillowania są żeberka w sosie barbecue oraz łopatka wieprzowa  z grilla. Ponadto wielkim rarytasem i kwintesencją amerykańskiego stylu jest opiekana na ruszcie kolba kukurydzy, doprawiona solą, cukrem, podlana odrobiną wody i zawinięta w folię aluminiową. Taką zgrillowaną kukurydzę Amerykanie zazwyczaj podają z masłem - palce lizać! Aby posmakować amerykańskiego stylu, można w domowych warunkach przygotować naprawdę różnorodne potrawy. Dobrym pomysłem będą Ostre szaszłyki z warzywami i wołowiną. Aby mięso było idealnie doprawione i cechowało się doskonałym aromatem, warto zamarynować je. Wyjątkową marynatę stworzymy, dodając do niej przyprawy Knorr z linii Grill, syrop klonowy, musztardę, sos sojowy, olej, czosnek, natkę pietruszki oraz pieprz. Innym pomysłem są Pyszne hamburgery z indyka „Słoneczna Samba”, które ze względu na atrakcyjną formę będą stanowiły miłą odmianę od typowych grillowych dań: Pyszne hamburgery z indyka „Słoneczna Samba” Ilość porcji: 4 Czas przygotowania: 40 minut Stopień trudności: łatwe Danie kuchni amerykańskiej Składniki: - 500 g piersi z indyka, - 4 łyżki sosu Samba Hellmann’s, - 2 łyżki przyprawy Grill Pikantny kurczak Knorr, - 100 g wędzonego boczku, - 1 biała cebula, - garść pestek słonecznika, - 2 łyżki posiekanej natki pietruszki, - 4 bułki do burgerów, - 4 plastry sera cheddar, - 2 łyżki oleju, - garni: pomidor, czerwona cebula, ogórek konserwowy, kiełki słonecznika. Przygotowanie: Obraną cebulę pokrój w drobną kostkę, boczek również. Oba składniki przesmaż razem na rozgrzanej oliwie. Pestki słonecznika upraż na suchej patelni. Mięso z indyka zmiel w maszynce, dodaj przyprawę Knorr, uprażone pestki, boczek z cebulą i posiekaną natkę. Z mięsnej masy uformuj 4 płaskie burgery i grilluj je przez ok. 10 minut. Co jakiś czas przewróć kotlety, a przed końcem pieczenia ułóż na nich po plastrze sera. Przekrój bułki na połówki i każdą z nich posmaruj sosem Samba Hellmann’s. Na każdą bułkę nałóż burgera i resztę dodatków. Wierzch przykryj bułką, zepnij burgera szpadką lub wykałaczką i serwuj. Ostre szaszłyki z warzywami i wołowiną Ilość porcji: 4 Czas przygotowania: 25 minut Stopień trudności: łatwe Danie kuchni amerykańskiej Składniki: - 300 g rostbefu, - 8 łyżek sosu Stek Hellmann’s, - 1 łyżeczka przyprawy Grill Pikantny kurczak Knorr, - 200 g wędzonego boczku, - po 1 papryce żółtej i zielonej, - 3 łyżki syropu klonowego, - 1 łyżka musztardy dijon, - ząbek czosnku, - 1 łyżka posiekanej natki pietruszki, - ½ łyżeczki pieprzu Cayenne, - 1 łyżka sosu sojowego, - 3 łyżki oleju, - 4 drewniane patyki na szaszłyki. Przygotowanie: Mięso osusz przy pomocy ręcznika papierowego. Następnie pokrój je w długie i cienkie paski. Umyte papryki pokrój w kostkę, boczek także. Najlepiej jeśli będzie to kostka 2x2 cm. 4 łyżki sosu Steak Hellman’s połącz z przyprawą Knorr, syropem klonowym, musztardą, sosem sojowym, olejem, posiekanym czosnkiem i natką pietruszki. Dopraw pieprzem. Otrzymaną marynatą natrzyj plastry mięsa. Plastry mięsa nabijaj na szpadki lub patyki naprzemiennie z warzywami i boczkiem. Na rozgrzanym grillu układaj szaszłyki i smaż 5 do 8 minut, co chwila obracając. Gotowe danie serwuj z sosem Steak Hellmann’s. Jeśli nie chcesz, żeby patyki paliły się na grillu, uprzednio namocz je w wodzie. Na koniec amerykańskiej wycieczki kilka rad odnośnie steków: Przyrządzamy je bez przykrycia, by nie powstała para. Temperatura sprawia, że powierzchnia mięsa zasklepia się i ogranicza utratę soków mięsnych. Aby steki nie kurczyły się podczas grillowania, warto ponacinać je na brzegach. Nie nakłuwajmy steków widelcem, bo to naraża je na utratę soków. Stek przewracamy na drugą stronę, gdy widzimy na jego powierzchni fakturę przypominająca kratę; idealnie byłoby przekręcać go tylko dwukrotnie. Stopień wysmażenia możemy regulować za pomocą specjalnego termometru, natomiast standardem jest, że stek z polędwicy o grubości 3 cm grillujemy po 4 minuty z każdej strony. Meksykańskie fajitas Ulubioną meksykańską potrawą związaną z grillem są fajitas, czyli placki tortilli (a jakże!), wypełnione pysznym mięsem z wołowiny, pokrojonym w cienkie paski, skąpanym w  przyprawach takich jak chilli, czosnek, kolendra i skropionym sokiem z limonki. Oprócz mięsa wewnątrz placka znajdują się grillowane warzywa oraz smakowity sos. Odnośnie sosu – to niezbędny dodatek dań grillowych, dlatego warto wyposażyć się w kilka smaków w sezonie. Doskonały komplet stanowią Sosy grillowe Hellmann’s występujące w 5 wariantach smakowych, m.in. ulubiony Sos czosnkowy i Sos Chilli. Mięso wołowe w fajitas możemy z powodzeniem zastąpić mięsem drobiowym i przygotować  Wrapy z kurczakiem. Placki tortilli, które stanowią bazę dla wrapów, doskonale zachowają się rozgrzane przez kilkadziesiąt sekund na grillu, posmarowane sosem, np. idealnie pasującym do charakteru dania Sosem Samba Hellmann’s, posypane zieleniną i wyłożone sałatą - gotowe na przyjęcie mięsa. Śródziemnomorskie krewetki z rusztu Grecja, Włochy czy Hiszpania to kraje, w których równie często jak w Polsce kiełbasę i boczek, grilluje się owoce morza i warzywa. Produkty te są w rejonie śródziemnomorskim łatwo dostępne, dlatego też tanie. Aby przenieść spotkanie z przyjaciółmi nad ciepłe morze, przygotujmy  Szaszłyki z ananasem, pikantną salsą z kaparami oraz krewetkami. Aby patyczki nie paliły się na grillu, warto namoczyć je wcześniej w wodzie. Szaszłyki z ananasem, pikantną salsą z kaparami oraz krewetkami Ilość porcji: 4 Czas przygotowania 25 minut Trudność: łatwe Danie kuchni śródziemnomorskiej Składniki: - 24 krewetki, - 4 łyżki Ketchupu Pikantnego Hellmann’s, - 1 łyżeczka Przyprawy do kurczaka Knorr, - 300 g ananasa – świeżego lub z puszki, - 1 papryka czerwona, - 3 średnie pomidory, - 2 łyżki kaparów w zalewie, - 1 czerwona cebula, - ząbek posiekanego czosnku, - pęczek drobno posiekanej kolendry, - 4 łyżki oliwy z oliwek. Przygotowanie: Cebulę obierz. Ją oraz pomidory pokrój w niewielką kostkę i przełóż do miseczki. Dodaj posiekany czosnek, kolendrę, odsączone kapary. Dodaj 2 łyżki oliwy, 2 łyżki ketchupu i wszystko razem wymieszaj. Dopraw i włóż do lodówki. Paprykę umyj. Jeśli używasz ananasa z puszki, odsącz go z zalewy. Oba składniki pokrój w kostkę ok. 3x3 cm, przełóż do miski i dodaj krewetki. Wszystko to skrop sokiem z cytryny, potraktuj przyprawą Knorr, 2 łyżkami ketchupu oraz 2 łyżkami oliwy. Wszystko wymieszaj, a następnie naprzemiennie nabijaj na szpadki. Na rozgrzanym grillu układaj gotowe szaszłyki i smaż je po ok. 3 minuty z każdej strony. Gotowe serwuj z salsą i wcześniej przygotowanymi grzankami z grilla. By drewniane patyki nie paliły się na grillu, przed smażeniem namocz je w wodzie. Niemiecki wurst Pytacie, jakie inne narodowości lubią grillować tak bardzo jak Polacy? Do tej grupy na pewno należy zaliczyć Niemców z ich kiełbaskami, m.in. kiełbasą białą. Charakterystycznym dodatkiem do potrawy z grilla w Niemczech jest sałatka ziemniaczana. Jak ją przyrządzić? Ziemniaki gotujemy w mundurkach, następnie obieramy i kroimy. Dodajemy pokrojone w kostkę korniszony, przyprawiamy solą i pieprzem i całość łączymy majonezem. Tajskie sposoby Robi się coraz bardziej egzotycznie - przenosimy się do kuchni tajskiej. Tutaj mięso grillowe nie może obyć się bez dodatku mleczka kokosowego oraz sosu sojowego. Najpopularniejszym mięsem na grilla w Tajlandii są kurze polędwiczki przyprawione m.in. chilli, kolendrą, czosnkiem i kurkumą. Ponadto wśród Tajów bardzo popularne jest pieczenie mięsa bezpośrednio w rozgrzanych węglach, przy czym mięso, ryby czy warzywa zawija się w kilka warstw liścia bananowca. W realiach polskich, gdy brak liścia bananowca, jego rolę może spełnić… pergamin. A oto kilka tricków grillowych dla miłośników owoców, zwłaszcza tych egzotycznych. Owoce to nie tylko pomysł na deser, ale również doskonały dodatek do mięs i ryb: kurczaka najlepiej łączyć z melonem; grillowany łosoś lub wołowina idą w parze z ananasem; mango i papaja to wymarzony dodatek dla wieprzowych żeberek lub steka z tuńczyka; ser camembert i oscypek podawajmy z połówkami brzoskwiń lub wędzonymi truskawkami. Smacznego! dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Lampka pełna surowego piękna. Marani Reserve 2007

Marani Reserve 2007 to nie jest wino do picia na co dzień. Nie należy go traktować jako trunku towarzyszącego. Wymaga celebracji – jego degustacja to wydarzenie samo w sobie. Posępne i eleganckie, spotka się z uznaniem nawet najbardziej wymagających koneserów. Winogrona, z których przygotowywane jest Marani Reserve 2007, dojrzewają w winnicy KONDOLI na północnych stokach doliny Rzeki Alazani. Są to jagody Saperavi – endemiczny szczep, który spotkać możemy jedynie w Gruzji. Już w sierpniu krzewy pozbawiane są części owoców, aby podnieść walory smakowe przyszłego wina. Właściwy zbiór odbywa się pod koniec września i jest ograniczony do 5-6 ton z hektara. Klasyka jest szczupła Swoje niezwykłe właściwości Marani Reserve 2007 zawdzięcza także ręcznemu mieszaniu moszczu w trakcie procesu fermentacji. Nacisk na skórki ograniczony jest do minimum, co gwarantuje delikatne wydzielanie się tanin i substancji barwnikowych. Wino dojrzewa przez 24 miesiące, jednak po butelkowaniu jego potencjał dojrzewania wynosi kilkadziesiąt lat. Dzięki temu za każdym razem, kiedy sięgamy po ten trunek, możemy spodziewać się zaskakujących odkryć. Wyróżniać będzie się jednak zawsze charakterystyczną „szczupłością”, która pozostaje w kontraście do nadmiarowości nowoczesnych win. Doznania noir Marani Reserve 2007 warto degustować wyjątkowo niespiesznie, aby wychwycić wszystkie subtelności smaku i aromatu. Ten ostatni to przede wszystkim jeżyny, jałowiec, dojrzała wiśnia, żywica, zioła i wilgotne runo leśne, ale także wędzona dziczyzna, świeżo garbowana skóra, pieprz oraz… krew. Smak jest nieco posępny, ziołowy, zbalansowany, surowy i zwięzły. Całokształtu doznań dopełnia piękny, rubinowy kolor przełamany fiołkowym refleksem. Wino doskonale komponuje się z daniami mięsnymi i serami. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Drepoterapia ? połączony masaż twarzy i ciała

To innowacyjne połączenie zabiegów refleksologii twarzy, terapii powięziowej oraz drenażu limfatycznego głowy, szyi i dekoltu. Drepoterapia jest funkcjonalną odnową biologiczną twarzy i ciała. Ma właściwości lecznicze, regenerujące, odmładzające oraz niwelujące skutki stresu. Umiejętne połączenie ze sobą powyższych zabiegów w obrębie jednej terapii przynosi lepsze efekty niż w przypadku korzystania z poszczególnych technik osobno. Po serii zabiegów wzrasta nasza odporność na stres psychiczny i fizyczny. Czujemy spokój wewnętrzny, ponieważ osłabieniu ulega reaktywność nerwowa. Zwiększa się wydzielanie endorfin, czyli hormonu szczęścia, co pozwala uzyskać większe poczucie zadowolenia z życia. Ponadto dzięki drepoterapii poprawia się pamięć i koncentracja, narządy wewnętrzne pracują wydajniej, szybciej regenerują się wszystkie tkanki w organizmie, a stres i jego skutki przestają być tak bardzo dokuczliwe – podkreśla Beata Sekuła, konsultantka terapeutyczna Studia Sante. To właśnie w tym miejscu zrodziła się idea terapii połączonych. Zespolono je, by wspomagały funkcjonalną odnowę twarzy i ciała. Aktualnie pojęcie odnowy biologicznej wiąże się z działaniami, które w założeniu i praktyce mają sprzyjać zdrowemu i jak najdłuższemu życiu. Unikalna jest przede wszystkim wielowymiarowość tej pracy. Chodzi o to, że szybko przynosi ona zauważalne efekty terapeutyczne w całym ciele. Niezwykle szybko rewitalizuje twarz. Kondensacja technik pomaga skórze odzyskać gładkość, znacznie zmniejsza widoczność zmarszczek i bruzd, jak i przywraca cerze jej naturalny koloryt i blask. Dostrzega się także poprawę owalu twarzy. Z powodzeniem zastępuje więc lifting. Wielowymiarowowe zabiegi – ciało, umysł i emocje Zabieg refleksologii twarzy polega na tym, że za sprawą masażu określonych miejsc na twarzy możliwe jest usprawnienie pracy różnych narządów i poprawa funkcji fizjologicznych organizmu. Refleksologia stosowana w okolicy twarzy przynosi bardzo korzystne rezultaty – uruchamia procesy samoleczenia organizmu, poprawia odporność psychiczną i fizyczną, działa oczyszczająco i antystresowo. Dzieje się tak, ponieważ pobudza również pracę mózgu. Efekty długofalowe tego zabiegu to poprawa pamięci, koncentracji, kojarzenia. Refleksologia detoksykuje i oczyszcza organizm, pobudza pracę jelit i przemianę materii - mówi Beata Sekuła. Połączenie jej z wybranymi technikami terapii powięziowej i drenażu limfatycznego daje jeszcze lepsze rezultaty. Jest to skondensowany zabieg terapeutyczno-kosmetyczny, zupełnie naturalny i bezpieczny, a jego przeprowadzenie jest nieskomplikowane. Terapia powięziowa jest rodzajem masażu leczniczego ciała. Polega na odpowiednim stymulowaniu tkanki łącznej, czyli powięzi, która niczym elastyczna siatka oplata mięśnie i narządy wewnętrzne, a także przenika do ich wnętrza. Każdy uraz psychiczny i fizyczny powoduje zmiany w obrębie tego systemu, ponieważ powięzi zatrzymują pamięć ruchową ciała. Terapia powięziowa ma za zadanie odwrócić te dysfunkcje, które na co dzień objawiają się bólem, drętwieniem, pieczeniem, zmianą postawy ciała czy ograniczeniami ruchu. Wyzbyte z napięć powięzi dają poczucie nowej przestrzeni w ciele, dlatego czujemy się lżej. Dzięki lepszemu zakresowi ruchu wszelkie aktywności fizyczne przychodzą nam łatwiej. To, że na stole u masażysty ból mija i nie pojawia się w stanie spoczynku, nie jest wyznacznikiem powodzenia terapii. Ważne jest przywrócenie człowiekowi takiej sprawności, aby przy dłuższym obciążeniu psychicznych czy fizycznym nie odczuwał dyskomfortu – ideę zintegrowanych technik masażu tłumaczy Paweł Płoszaj, konsultant terapeutyczny Studia Sante. Terapia powięziowa  nie pozostaje jednak bez wpływu na nasze emocje i samopoczucie. Specjaliści ze Studia Sante przekonują, że nie można wskazać jednej najlepszej terapii. Uważają, że najlepsze rezultaty daje integrowanie wiedzy i różnych technik terapeutycznych. Ostatni element terapii, czyli drenaż limfatyczny głowy, szyi i dekoltu, to masaż drenujący i pobudzający krążenie limfy w organizmie. Wspomaga oczyszczanie skóry twarzy z toksyn, likwiduje „worki pod oczami” i odprowadza inne obrzęki limfatyczne. Przynosi znakomite rezultaty w procesie leczenia stanów pourazowych i pooperacyjnych twarzy. Znakomite efekty łączenia terapii Sposób łączenia poszczególnych technik jest zależny od indywidualnych potrzeb klienta. Ustala się to podczas rozmowy przed zabiegiem, czyli tak zwanego wywiadu funkcjonalnego). Drepoterapia dzieli się na zabieg ogólnostymulujący, kiedy nie dokuczają nam dolegliwości chorobowe i objawowy w tym drugim przypadku. Pomaga przy bólach i napięciu oczu, bólach głowy, karku i pleców czy problemach z zatokami. Z pewnością będzie to również doskonała odpowiedź na potrzeby osób, które na co dzień pracują w biurze, przy komputerze i poszukują skutecznego sposobu na regenerację ciała. Po serii tego typu zabiegów znacznie wzrasta odporność na stres psychiczny i fizyczny. Mniej nerwowo reagujemy i częściej odczuwamy spokój wewnętrzny, a co szczególnie ważne, cieszymy się większą odpornością. W związku z tym rzadziej zapadamy na choroby. Z różnych zabiegów w ramach zintegrowanych technik masażu, w tym także drepoterapii, można skorzystać w warszawskim Studiu Sante, z którym współpracują uznani konsultanci terapeutyczni. Jedna sesja trwa od 40 do 60 minut, a jej cena zależy od indywidualnych potrzeb klienta. Więcej informacji znajduje się na stronie www.studiosante.pl   dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Rodzice powinni racjonalnie odżywiać swoje dzieci

Co czwarty uczeń szkoły podstawowej ma nadwagę. Według dietetyków problem tkwi w braku ruchu oraz nagminnym jedzeniu czipsów, słodyczy i wysoko przetworzonej żywności. Winni są głównie rodzice, którzy nie sprawują kontroli nad tym, co dziecko je, ponieważ często sami nie wiedzą, czym jest zdrowe odżywianie. Najważniejszym posiłkiem dnia jest śniadanie. „Przygotujemy je szybko, jeśli podamy płatki śniadaniowe. Nie mogą być one oparte wyłącznie na pszenicy. Powinny zawierać pełnoziarniste zboża, np. żyto, owies, jęczmień i kukurydzę” – mówi serwisowi infoWire.pl Aleksandra Osłów, dietetyk z Sante. Ważne, aby posiłek wzbogacony był suszonymi owocami i orzechami. Do tego krowie lub sojowe mleko. Zbilansowane posiłki są bogate w warzywa, owoce, chude mięso, kasze i nabiał. Sól i cukier zastąpmy ziołami i miodem. Do szkoły dobrze jest dawać dziecku przekąski owocowo-warzywne. „Warto też sprawdzić szkolny jadłospis. Jeżeli nie znajdują się w nim zdrowe posiłki, rodzice powinni zapewnić je sami” – podkreśla ekspertka. Należy zrozumieć, że pyzate dziecko może cierpieć nie tylko z powodu wagi, lecz także emocjonalnie. Rówieśnicy bywają bezduszni, tymczasem pokusom w postaci słodyczy czy czipsów można się oprzeć. Wystarczy porozmawiać z pociechą i wyjaśnić jej, dlaczego niektórych produktów nie warto jeść. Inaczej otyłość może towarzyszyć dziecku również już w życiu dorosłym. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Behawiorysta pomoże poskromić niesfornego czworonoga

Ujadający i agresywny pies to utrapienie dla właścicieli i sąsiadów. Jeśli sami nie radzimy sobie z wychowaniem niesfornego pupila, warto zgłosić się po pomoc do behawiorysty. Właściciele zwierząt często nie rozumieją, czemu ich pupil sprawia kłopoty. Liczą, że rozwiąże je np. pójście na kurs tresury. Zapominają, że wiele problemów ma podłoże emocjonalne. Gdy w grę wchodzą agresja lub inne emocje, warto udać się do behawiorysty – „zwierzęcego psychologa”. Specjalista szybko zdiagnozuje źródło kłopotów. „Bardzo często nieposłuszeństwo zwierzęcia wynika z problemów leżących we właścicielu” – mówi serwisowi infoWire.pl lek. wet. Agnieszka Kańska z lecznicy Doktor Aga. „Behawiorysta wytłumaczy, jak pies postrzega sytuację i dlaczego reaguje w dany sposób. Następnie pokaże, jak pracować nad zachowaniem zarówno pupila, jak i jego pana” – dodaje. Największe problemy behawioralne mają zwierzęta uważające się za przywódców stada, ponieważ nie radzą sobie ze swoją rolą. Aby pokazać pupilowi, gdzie jest jego miejsce w rodzinie, należy przestrzegać kilku zasad: witać się z nim na końcu, karmić go dopiero po zakończeniu posiłku przez domowników, po spacerze przekraczać próg domu przed psem, a także pilnować, aby nie wskakiwał on na łóżko czy fotel, zanim usiądzie tam właściciel. dostarczył infoWire.pl