Publication date:
Wiadomości branżowe

Poznaj zabiegi, które przygotują Twoje ciało do wakacji

Planując urlop wielu z nas postanawia zrzucić nagromadzone przez zimę kilogramy i wymodelować swoją sylwetkę. Wiosenne ożywienie widać szczególnie na zatłoczonych siłowniach i salach fitness. W końcu do kolejnego sezonu bikini zostały niecałe 3 miesiące. A gdyby tak tłuszcz spalił się sam? Z pomocą przychodzą zabiegi z zakresu kosmetologii i medycyny estetycznej.  Masaż, który wyszczupla Najbardziej znanym zabiegiem wyszczuplającym jest endermologia. To zabieg, podczas którego oddziałuje się na skórę i podskórną tkankę łączną, zwalczając cellulit i nadmiar tkanki tłuszczowej. Endermologia pozwala skutecznie walczyć z miejscową otyłością i redukować skórkę pomarańczową w każdym stopniu jej zaawansowania. Ponadto zabieg redukuje zastoje limfatyczne oraz pomaga zmniejszyć widoczność rozstępów. Terapia jest przyjemna, działa rozluźniająco i stanowi doskonały relaks całego ciała. Zabiegi wykonuje się w specjalnym kombinezonie. Seria zabiegów pozwala utracić od kilku do kilkunastu centymetrów w obwodach i znacznie wygładzić skórę. To zabieg zarówno dla pań, jak i panów, świetnie działający na miejscowe otłuszczenia, np. brzucha, czy pleców. Liderem technologii jest francuska firma LPG, producent Lipomassage® Endermologie™. Drenaż limfatyczny Innym zabiegiem polecanym osobom, które chcą zadbać o swoje ciało jest terapia EAT™ Skin Shock®, zapewniająca natychmiastowe odmłodzenie i ujędrnienie ciała. Nowatorska technologia stanowi połączenie terapii falami akustycznymi i elektrycznymi. Podczas zabiegu następuje regeneracja i odbudowa tkanek, nasila się również produkcja kolagenu. Terapia usprawnia metabolizm komórkowy, zmniejsza obrzęki i usuwa uboczne produkty przemiany materii. Po serii zabiegów skóra jest ujędrniona i wygładzona. Następuje zdecydowana  redukcja cellulitu oraz zwiększenie elastyczności i napięcia skóry. Terapię można stosować na brzuch, pośladki, boki, ramiona i uda. Pojedynczy zabieg trwa około godziny i nie wymaga rekonwalescencji. Optymalne efekty przynosi seria 10 zabiegów.  Szok termiczny Pacjentki decydujące się na zabiegi z zakresu modelowania sylwetki poszukują często terapii, która nie tylko zredukuje widoczność cellulitu, ale także poprawi ogólny kształt sylwetki i przywróci jędrność skóry. Takim zabiegiem jest TriLipo® MAXIMUS™ MED. Szerokie spektrum zastosowania tego urządzenia medycznego pozwala zlikwidować miejscową otyłość oraz ujędrnić skórę i pozbyć się cellulitu. Ponadto, możliwe jest wyrzeźbienie sylwetki bez bólu, operacji i długiego okresu rekonwalescencji. TriLipo® MAXIMUS™ MED To najbardziej kompleksowy system anti-aging dostępny na rynku. Urządzenie jako jedyne działa aż na czterech poziomach ludzkiej tkanki: naskórku, skórze właściwej, tkance tłuszczowej oraz mięśniach. Połączenie kilku technologii w jeden zabieg pozwala doprowadzić komórki tłuszczowe do szoku termicznego, podwajając efekty zabiegów. Pojedyncza sesja urządzeniem TriLipo® MAXIMUS™ MED trwa 1h. Najlepsze efekty przynosi wykonanie serii 4 do 6 zabiegów.  Nieinwazyjna liposukcja Kolejną metodą, która dostępna jest w najlepszych klinikach medycyny estetycznej i renomowanych salonach kosmetycznych jest terapia z wykorzystaniem urządzenia EXILIS® BTL. Sekret skuteczności technologii stworzonej przez producenta najwyższej jakości aparatury medycznej polega na połączeniu terapii ultradźwiękowej z kontrolowanym spalaniem komórek tłuszczowych poprzez nagrzanie tkanki. Urządzenia skutecznie zmniejsza tkankę tłuszczową, poprawia napięcie, sprężystość i teksturę skóry, modeluje sylwetkę i redukuje cellulit. Bardzo dobre rezultaty osiągane dzięki zabiegom z wykorzystaniem urządzenia EXILIS® BTL sprawiają, że są one bezpieczną alternatywą dla bardziej inwazyjnych technik liposukcji i lipolizy iniekcyjnej. Jeden zabieg trwa od 1 do 1,5 godziny. Najlepsze efekty przynosi seria 4-6 zabiegów. Bezdotykowy zabójca tłuszczu Od kilku sezonów na rynku dostępny jest również VANQUISH®, amerykański killer tłuszczu, który pozwala zgubić nawet do kilkunastu centymetrów w obwodzie brzucha  w zaledwie 4 do 6 tygodni! Wszystko odbywa się bez kontaktu z ciałem pacjenta i zajmuje zaledwie 30 minut. Dokładnie tyle trwa jeden zabieg z zastosowaniem aparatu VANQUISH®. Sekret skuteczności metody z wykorzystaniem urządzenia VANQUISH® polega na zastosowaniu technologii LAHF (wielkoobszarowe pole wysokiej częstotliwości). Pacjent leży pod specjalnym aparatem, który „obejmuje” poddawany terapii obszar nie dotykając ciała. Innowacyjne urządzenie wykrywa tłuszcz i samo dobiera odpowiednią ilość energii potrzebnej do jego rozbicia. Dzięki temu trafia ona dokładnie w miejsce przeznaczenia, bez ryzyka poparzenia skóry, przegrzania mięśni lub organów wewnętrznych. Skóra podgrzewana jest do 43 stopni, a leżące głębiej warstwy nawet do 46! Pacjent odczuwa tylko intensywne, przyjemne ciepło. Najlepsze efekty terapii z wykorzystaniem urządzenia VANQUISH® uzyskuje się po wykonaniu serii 4 zabiegów w odstępach 5-7 dni. Zabieg można wykonać na obszar brzucha i boczków.  Różne problemy, różne terapie Każdy z nas jest inny, ma inne nawyki żywieniowe, prowadzi specyficzny tryb życia, zmaga się z różnymi chorobami. Z tego powodu przed podjęciem decyzji o zastosowaniu konkretnych zabiegów z zakresu wyszczuplania i modelowania sylwetki warto skonsultować się ze specjalistą, który zdiagnozuje nasze problemy i dobierze odpowiednią terapię. W naszej Klinice taka konsultacja jest bezpłatna.– mówi dr. Agnieszka Drożniak z krakowskiej Kliniki medycyny Estetycznej VESUNA. Najczęściej proponujemy pakiety różnych zabiegów, których połączenie zapewni satysfakcjonujące rezultaty. Dobieramy je indywidualnie do potrzeb każdego pacjenta tak, by osiągnąć możliwie jak najlepsze efekty modelowania i wyszczuplania sylwetki. Dzięki takim połączeniom nasi pacjenci w krótkim czasie tracą zbędne centymetry i odzyskują pewność siebie.– dodaje. Zdrowa zbilansowana dieta to podstawa Zabiegi estetyczne są sposobem na osiągnięcie relatywnie szybkich i długofalowych rezultatów. Decydując się na ich wykonanie warto jednak wprowadzić trwałe zmiany do swojego jadłospisu i pamiętać o aktywności fizycznej. Regularne nawadnianie naszego organizmu, zdrowa dieta oraz ćwiczenia spotęgują osiągnięte rezultaty i poprawią nasze samopoczucie. Wówczas z jeszcze większa radością wskoczymy w ulubiony kostium kąpielowy. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
BIZNES

Sytuacja książki w Polsce – kryminał, dramat czy może już horror?

Przeszło połowa Polaków otwarcie przyznaje, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy nie kupiła ani jednej książki, w tym również książki dla dzieci.

Publication date:
Wiadomości branżowe

Najbardziej apetyczne zakątki świata

Z nadejściem wiosny w wielu z nas pojawia się chęć do działania oraz mnóstwo pozytywnej energii. Zaczynamy więcej podróżować, odkrywać nowe miejsca, kultury i smaki. Szczególnie popularne są krótkie wyjazdy weekendowe, w trakcie których staramy się zobaczyć i spróbować jak najwięcej. TEEKANNE rozejrzało się na mapie świata i przygotowało listę ciekawych restauracji, kawiarni i pubów, które na pewno warto odwiedzić w tym roku. Dans Le Noir (Paryż, Nowy Jork, Londyn, Barcelona) W tej restauracji, znajdującej się w największych metropoliach świata, obiad lub kolacje zjecie w dość niezwykłej atmosferze, a mianowicie w absolutnej ciemności. Przed wejściem na salę każdy klient zostawia wszystko, co może być źródłem światła (nawet komórki!), następnie jest prowadzony przez kelnera do swojego stolika. Przyczyną tak niezwykłej aranżacji jest fakt, iż kiedy jeden z bodźców zewnętrznych znika (w tym przypadku światło), inne zmysły zaczynają działać bardziej intensywnie. To znaczy, że w sytuacji, kiedy nie możemy zobaczyć serwowanego dania koncentrujemy się na procesie jedzenia oraz możemy odkryć więcej nut smakowych. El Diablo (Lanzarote, Hiszpania) W tym hiszpańskim lokalu zostanie wam zaserwowany prawdziwie ekstremalny obiad. Nietypowa restauracja położona jest na nieaktywnym wulkanie. W pewnych miejscach zachowały się nawet niewielkie kominy, które są źródłem gazów wulkanicznych. Temperatura gazów jest wystarczająco wysoka by na przykład podsmażyć kawałek mięsa. Tak też jest ono przygotowywane przez kucharzy El Diablo. Proces przyrządzenia dań wygląda naprawdę efektownie! Z okien restauracji widać pozostałe warstwy lawy, a w menu dominują dania inspirowane miejscową kulturą kulinarną. The Owl Cafe (Tokyo, Japan) Pomysłowi Japończycy jako pierwsi zaczęli zakładać restauracje, w których główną atrakcją nie są egzotyczne dania, czy nietypowe aranżacje wnętrz, a zwierzęta. Kilka lat temu głośno mówiono o pierwszych lokalach, w których klientom towarzyszą koty (moda ta dotarła również do Polski). Obecnie zyskują na popularności restauracje, które są jednocześnie domem dla sów. W takich kawiarniach znajduje się około 20-30 ptaków,  które wolno brać na ręce oraz głaskać. Takie miejsca cieszą się ogromną popularnością, dlatego warto z wyprzedzeniem zarezerwować stolik. Museum HR Giger Bar (Gruyères, Szwajcaria) Jeżeli jesteście miłośnikami filmu „Obcy” ta restauracja powinna być obowiązkowym punktem w waszym planie turystycznym. Znajdujący się przy muzeum wybitnego artysty Hansa Gigera lokal swoim wystrojem nawiązuje do znanego filmu. Dzięki temu choć na chwilę poczujecie się jak bohaterowie „Obcego” lub członkowie załogi statku kosmicznego. W 2011 roku lokal został wyróżniony w konkursie na najbardziej oryginalną restaurację w Europie. Mezklum (Madryd, Hiszpania) Często lubimy wziąć ulubione dania do łóżka i tam wygodnie zjeść śniadanie lub obiad. Ta hiszpańska restauracja oferuje klientom możliwość zjedzenia wytrawnych potraw na kolanach lub leżąc na dużej kanapie. Oczywiście, w lokalu są też tradycyjne stoliki, ale jest on urządzony tak, by każdy znalazł wygodne miejsce dla siebie i rodziny. Signs Restaurant (Toronto, Kanada) Odwiedzając tę restaurację będziecie mieli możliwość zintegrowania się z osobami głuchoniemymi. W Signs nawet kelnerzy są ludźmi z wadą słuchu, dlatego klienci posługują się językiem migowym. Obok każdego dania w menu zamieszczona jest specjalna instrukcja wyjaśniająca, jak zrobić zamówienie wykorzystując gesty. Wychodząc z restauracji możecie zabrać ze sobą także mały słowniczek z innymi często używanymi zwrotami. Taka wiedza pomoże Wam łatwiej komunikować się z osobami z wadą słuchu na co dzień i przyczyni się do tego, że oni będą czuć się aktywnymi członkami społeczeństwa. Mając do wyboru tyle miejsc, ciężko jest zdecydować, gdzie się wybrać. Planując tegoroczne wojaże przy filiżance aromatycznej herbaty TEEKANNE z pewnością wzbogacicie swoją listę nowymi, nie mniej intrygującymi restauracjami. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Polskie rękodzieło wraca do łask

Znudzeni artykułami chińskiej produkcji masowej, szukamy rzeczy unikatowych i coraz chętniej sięgamy po to, co wyjątkowe. Dużą popularnością na świecie cieszą się polskie wyroby, których sprzedaż z roku na rok wzrasta. Rękodzieło – po latach „wygnania” – wraca do łask. Zainteresowanie biżuterią i innymi ręcznie robionymi ozdobami wzrosło w ostatnim czasie o 30%. „Polskie rzemiosło artystyczne to przede wszystkim bogactwo kolorów i cały przekrój różnorodnych ażurowych wzorów” – stwierdza w rozmowie z serwisem infoWire.pl Anna Listopadzka z firmy Impresja Rękodzieło. Każdy może znaleźć coś dla siebie – zarówno amatorzy intensywnych barw, jak i ci, którzy wolą bardziej stonowane odcienie. Nasze rodzime rękodzieło charakteryzuje się innowacyjnością i pomysłowością. Młodzi twórcy chętnie inspirują się tradycyjnymi, zaczerpniętymi z folkloru wzorami i łączą je w atrakcyjne, nowoczesne formy. „Artykuły wnętrzarskie, biżuteria, ubrania i zabawki dziecięce (szmaciane lalki czy drewniane klocki) to najbardziej pożądane towary”– zaznacza rozmówczyni. Przy wyborze produktów kierujemy się głównie oryginalnością oraz jakością wykonania. Wolimy wydać więcej i mieć niepowtarzalny produkt, niż chwalić się podróbką masowej produkcji. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Lubimy jeść na mieście, ale nie chcemy wydawać dużo na posiłki

Coraz więcej Polaków je posiłki poza domem. Wychodzimy na obiady, a – w dużych miastach – nawet na śniadania. Jest to wygodne i pozwala zaoszczędzić czas. Restauracje dla wielu są znakomitymi miejscami do spotkań ze znajomymi, których opinia nadal odgrywa decydującą rolę w wyborze lokalu. Według raportu „Polska na Talerzu 2015” najbardziej cenimy sobie kuchnię rodzimą (56%). Na drugim miejscu są potrawy rodem z Włoch (52%), a trzecim – ze Stanów Zjednoczonych (33%). Jedzenie uliczne cieszące się największą popularnością to kebaby (50%), burgery (13%) i hot dogi (11%). Z kolei jeśli chodzi o dania zamawiane na wynos lub z dowozem na miejsce, najczęściej wybieramy pizzę (65%). Kultura jadania poza domem dopiero się u nas kształtuje. Jak wyjaśnia w rozmowie z serwisem infoWire.pl Magda Figurna z Makro Cash and Carry Polska: „Czynnikiem wpływającym na to jest zasobność portfeli. Niewiele ponad połowa Polaków jest skłonna wydać na posiłek od 10 do 25 zł – to mało. Co więcej, odnotowaliśmy spadek w grupie osób, które przeznaczają na posiłek powyżej 45 zł.” Z raportu wynika, że Polacy w wyborze lokalu kierują się jakością, choć – jak zauważa redaktor naczelna magazynu „Food Service” Agata Godlewska – jest ona deklaratywna: „Chcemy jeść zdrowiej, ale cenowo nie dla wszystkich jest to dostępne. Ta jakość dotyczy więc raczej dobrej obsługi oraz czystości i ładnego wystroju miejsca”. Nic dziwnego, że zamiast chodzić do luksusowych restauracji, najczęściej jemy w pizzeriach (54%). Zamawiając jedzenie, klienci coraz częściej pytają o to, jakich składników używa się do potraw i jak są one przygotowywane. „Obsługa również sama informuje o produktach, tym bardziej że wykorzystujemy składniki mało popularne w konwencjonalnych restauracjach” – zaznacza Bogusława Matuszewska z restauracji Totomato. Niestety, badanie pokazało, że jeśli mamy uwagi do otrzymanego dania, aż 70% z nas ich nie zgłasza. Nawyki kulinarne Polaków się zmieniają. „Trendem staje się jedzenie śniadań na mieście, ale i brunchów – posiłków spożywanych około południa. Popularne jest też zasiadanie przy wspólnym stole, który pozwala integrować ludzi i zachęca ich do rozmów, nie tylko o kuchni” – twierdzi Agata Michalak, redaktor naczelna magazynu „Kukbuk”. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Co, gdzie, za ile jadamy na mieście – raport Polska na Talerzu 2015

Warszawa, 16 kwietnia 2015 r.: Co wybieramy – schabowego czy pizzę? Stawiamy na jakość dań czy cenę? Rekomendacji lokali szukamy u znajomych czy w Internecie? Odpowiedzi na te i inne pytania, dotyczące trendów w jadaniu poza domem, przedstawia piąta edycja raportu „Polska na Talerzu” przygotowanego przez firmę MAKRO Cash&Carry. Liczba lokali gastronomiczny w Polsce stale rośnie. Szczególnie jest to widoczne w większych miastach, gdzie oferta gastronomiczna jest bardzo zróżnicowana zarówno pod względem rodzaju kuchni, cen, wystroju czy lokalizacji. Co więc wybieramy i jakie są obecnie trendy w jadaniu poza domem? Wyniki raportu „Polska na Talerzu 2015” pokazują, że 15 proc. badanych regularnie jada „na mieście”. Warto zaznaczyć, że kultura jadania poza domem dopiero się u nas kształtuje, a istotnym czynnikiem wpływającym na jej rozwój jest zasobność portfeli. Dlatego na posiłek w lokalu przeznaczamy zazwyczaj ok. 10-25 zł lub 26-35 zł (odpowiednio 52 i 21 proc. respondentów). Polacy coraz częściej odwiedzają lokale gastronomiczne i coraz bardziej przyglądają się temu, co jedzą i za ile. Musimy jednak pamiętać, że dobrym restauracjom trudno jest przygotować smaczny, zdrowy i atrakcyjny posiłek za 10 zł. Obniżanie cen zawsze wiąże się z rezygnacją z jakości – podkreśla Marcin Piotrowski, szef kuchni restauracji Totomato. Najbardziej lubimy kuchnię polską (56 proc.), włoską (52 proc.) i amerykańską, czyli hamburgery i hot dogi (33 proc.). Najczęściej jadamy w pizzeriach (54 proc.), restauracjach z obsługą kelnerską (48 proc.) i sieciowych fast foodach (39 proc.). Natomiast, jeśli chodzi o rodzaj zamawianego dania w lokalu i na wynos – sytuacja jest bardziej zróżnicowana. W restauracji lub innym punkcie gastronomicznym wybieramy zazwyczaj pizzę (39 proc.), tradycyjne dania kuchni polskiej (31 proc.), kebab (24 proc.) i makarony (23 proc.). W przypadku opcji „na wynos lub z dowozem” zamawiamy pizzę (65 proc.), kebab (27 proc.), dania kuchni chińskiej / wietnamskiej (13 proc.), hamburgery (12 proc.). W tym wypadku dania kuchni polskiej i makarony znajdują się na dalszym miejscu (wskazuje je po 8 proc. badanych). Pizza pozostaje najbardziej demokratyczną potrawą świata, daniem bezpiecznym (wiemy, czego się spodziewać), tanim oraz szybkim w przygotowaniu – odpowiada więc na najważniejszą potrzebę klienta – wygodę. Kolejną najgorętszą potrawą, której notowania rosną jest burger, a raczej „gourmet burger”, który – podobnie jak pizza – awansował z dania fast food do fast casual. Oznacza to głównie tyle, że składniki dobierane do przygotowania burgera pozyskiwane są od lokalnych dostawców, mięso jest wysokiej jakości, a bułka często wypiekana w zaprzyjaźnionej piekarni wg autorskiej receptury – mówi Agata Godlewska, redaktor naczelna magazynu Food Service. Wzrost popularności burgerów obserwowany jest w większych miastach od 2-3 lat. Mimo tak krótkiego czasu, burgerownie znajdują się na drugim miejscu pod względem najczęściej wybieranego lokalu typu „Street Food” (13 proc.). Pierwsze miejsce zajmuje kebab (50 proc.), a trzecie budki z hot dogami (10 proc.). Mamy świadomość, że cena i dostępność lokali z kebabami, obecnych prawie na każdej ulicy, są decydujące dla wielu osób. Z moich obserwacji wynika jednak, że burgerownie wpisały się w mapę gastronomiczną Polski. Udało nam się przekonać rzeszę ludzi, że jakość produktów i autorskie propozycje są istotą „Street Foodu”, który do tej pory kojarzony był bardziej ze śmieciowym jedzeniem – mówi Bartłomiej Pirkel z kultowego Warburgera. Oferta polskiej gastronomii ulicznej staje się coraz bardziej różnorodna, co przyciąga klientów. Niemal 50 proc. badanych jada w lokalach typu „Street Food”, a 8 proc. należy do grupy stałych ich gości. Dlaczego stołujemy się poza domem? Badani najczęściej wskazują na kontekst społeczny („Lubię spotykać się ze znajomymi i jeść poza domem”), wygodę i oszczędność czasu. Świętowanie specjalnych okazji, takich jak urodziny czy rocznica znalazło się dopiero na 4. miejscu, co oznacza, że odwiedzamy lokale już nie tylko „od święta”. Jadanie „na mieście” zaczyna wpisywać się w nasz codzienny tryb życia. Co trzeci badany jada poza domem zarówno w tygodniu, jak i w weekend. Wspomniana wcześniej różnorodność rynku gastronomicznego powoduje, że zanim zjemy w danym miejscu, najpierw szukamy informacji o nim. Naszym głównym źródłem wiedzy są znajomi i rodzina oraz Internet. Ponadto wybierając lokal, bierzemy pod uwagę przede wszystkim jakość dań (58 proc.). Cena i lokalizacja to kolejne najistotniejsze kryteria (odpowiednio 47 i 30 proc.). Warto jednak zauważyć, że schodzą one na nieco dalszy plan, gdy już jesteśmy w restauracji i mamy możliwość ocenić pozostałe czynniki. Wówczas najważniejsza nadal pozostaje jakość potraw (72 proc.), ale na kolejnych miejscach pojawia się „czynnik ludzki” (61 proc.), czyli rodzaj relacji nawiązanej z klientem oraz ogólna czystość lokalu (55 proc.). Mimo że jakość ma szczególne znaczenie, to aż 70 proc. badanych nie zgłasza uwag, gdy otrzymane danie ich nie satysfakcjonuje. Może to oznaczać niski poziom asertywności społeczeństwa na co dzień niejadającego poza domem, a więc czującego się niepewnie w takiej sytuacji – wyjaśnia Anna Maria Sztutowicz, antropolożka kultury z firmy badawczej IQS. Większa świadomość konsumencka, zwracanie uwagi na jakość oraz panująca obecnie moda na gotowanie wpływają na postrzeganie zawodu kucharza. Aż 54 proc. ankietowanych uznało zawód szefa kuchni / kucharza za atrakcyjny. Klienci wymagają od kucharzy ciągłego doskonalenia swojego warsztatu i podnoszenia kwalifikacji. Dlatego początek kariery zawodowej powinien być dobrze zaplanowany. Osobiście uważam, że najlepiej wiedzę zdobywać w zakładzie gastronomicznym pod opieką dobrego szefa kuchni, który chce dzielić się swoją wiedzą – stwierdza Grzegorz Kazubski, menedżer Centrum HoReCa MAKRO. Liczne programy telewizyjne, kulinarne osobowości zachęcają młodzież do zostania kucharzem, ale nie pokazują, jak ciężki, wymagający poświęcenia, dyscypliny i odpowiedzialności jest to zawód – dodaje Jarosław Uściński, szef kuchni restauracji Moonsfera i prezes OSSKiC. Szczegółowe wyniki raportu „Polska na Talerzu 2015” można pobrać w wersji PDF (poniżej). Raport podzielony jest na trzy części: Trendy w jadaniu „na mieście” (opisane powyżej), „Mała czarna” w kawiarni oraz „Przyjemność gotowania". Każda część zawiera ciekawe komentarze ekspertów i osób związanych z branżą gastronomiczną. Raport „Polska na Talerzu” dotyczący zwyczajów gastronomicznych Polaków przygotowano na podstawie badania opinii publicznej, przeprowadzonego w marcu 2015 r. przez IQS na zlecenie MAKRO Cash&Carry, metodą CAWI (wywiadów internetowych) na reprezentatywnej próbie 1000 polskich internautów powyżej 15. roku życia „Street Food” – lokale typu fast food z wyłączeniem lokali sieciowych np. Mc Donald’s, KFC, Burger King dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

TEEKANNE partnerem ?Metamorfoz Plus?

15 kwietnia w Dworku Białoprądnickim w Krakowie odbędzie się kolejna edycja wydarzenia z cyklu „Metamorfozy Plus”. Partnerem prawdziwie kobiecego spotkania jest firma TEEKANNE.„Metamorfozy Plus" to cykl spotkań dla kobiet, które chcą przeżyć niesamowitą przygodę z wizażem, stylizacją i modą. Uczestniczki każdego wydarzenia mają możliwość skorzystania z porad ekspertów zajmujących się kreowaniem wizerunku osobistego, stylistów, fryzjerów, wizażystów, dietetyków i trenerów personalnych. Projekt kierowany jest do kobiet w każdym wieku.Organizatorzy zaplanowali wiele atrakcji, m.in konkursy z nagrodami. Wybrane uczestniczki spotkania otrzymają zestawy aromatycznych herbatek TEEKANNE Fit&Slim, Purify&Slim oraz Detox&Slim z linii Harmony for Body&Soul, idealnych dla osób dbających o swoją sylwetkę i dobre samopoczucie.    dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Zadbaj o swój wygląd wiosną, by rozkwitnąć latem

Zaczęła się wiosna i wielkimi krokami nadchodzi lato. Wielu z nas chce wyglądać pięknie, mieć zdrowe włosy, paznokcie i skórę, a przy tym – schudnąć kilka kilogramów. Jak zaznaczają dietetycy, jedzenie pięciu rozsądnych posiłków dziennie i regularna aktywność fizyczna przygotują cię do sezonu letniego. Aby w szybkim czasie „odrestaurować” swój zaniedbany organizm, powinniśmy zastosować się do kilku zasad. Przede wszystkim trzeba jeść pięć małych posiłków dziennie. „To sprawi, że nasz metabolizm zacznie się normować i nie będziemy odczuwali potrzeby podjadania” – mówi serwisowi infoWire.pl Filip Kowalczyk z Consilium Vitalis – Centrum Dietetyki i Zdrowego Rozsądku. Należy jeść wszystkie grupy produktów. Zdecydowanie warto postawić na warzywa i owoce. Produkty zwierzęce dostarczą nam żelaza, z kolei tłuszcze roślinne (obecne np. w oliwie z oliwek i tłustych nasionach) – witamin E i A, które hamują proces starzenia się. „Dzięki odpowiedniemu odżywianiu nie tylko poprawi się wygląd naszych włosów, paznokci i skóry. Pomoże nam ono także zrzucić parę kilogramów” – informuje ekspert. Jeśli chodzi o suplementy diety, mogą być one jedynie dodatkiem do żywności. Ich nadmierne stosowanie, zamiast pomóc, może nam zaszkodzić. Odżywianie się powinno sprawiać przyjemność. Możemy jeść wszystko co smaczne, ale w odpowiedniej ilości. Jeżeli dołączymy do tego aktywność fizyczną, wówczas na pewno będziemy zdrowsi, a nasza sylwetka nabierze atrakcyjnych kształtów. Pamiętajmy jednak, że sport należy uprawiać cały rok, a nie tylko wiosną. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Dieta oczyszczająca ? dla zdrowia i dobrego stanu ducha

Nie tylko poprawia samopoczucie i wygląd skóry – dieta oczyszczająca pozwala przede wszystkim pozbyć się szkodliwych substancji, które nagromadziły się w naszym organizmie. Zmiana odżywiania ureguluje przemianę materii i przyspieszy spalanie tkanki tłuszczowej. Wysoko przetworzone jedzenie, stres, używki i niedobór snu – to wszystko sprzyja zanieczyszczeniu naszego organizmu toksynami. Jesteśmy ospali, ociężali i osłabieni, przez co – narażeni na choroby. „Aby uniknąć złego samopoczucia fizycznego i psychicznego, warto zastosować dietę oczyszczającą” – mówi serwisowi infoWire.pl Aleksandra Osłów, dietetyk z Sante. Kuracja trwa nie dłużej niż dwa tygodnie. W okresie „żywieniowego detoksu” należy spożywać przede wszystkim warzywa i owoce. „Pomogą one oczyścić jelita ze złogów metabolicznych oraz wzmocnią florę jelitową. Siemię lniane, bogate w kwasy omega-3, usprawni funkcjonowanie układu pokarmowego” – wyjaśnia rozmówczyni. Ważne jest też odpowiednie nawadnianie. Powinno się pić dwa litry wody dziennie, napary z ziół (np. z kolendry, kopru włoskiego i pokrzywy) oraz zieloną bądź białą herbatę. W odtruciu organizmu pomogą także dwie frakcje błonnika: nierozpuszczalny, który mechanicznie oczyszcza jelita, oraz rozpuszczalny, absorbujący toksyny z płynów międzykomórkowych. Ten drugi rodzaj błonnika obecny jest w beta-glukanach, występujących w produktach owsianych. Przyczynia się on do znacznego spadku poziomu cholesterolu. Dieta przeznaczona jest wyłącznie dla osób dorosłych i zdrowych. Przeciwwskazaniem są przede wszystkim choroby układu pokarmowego i układu moczowego. „Nie zaleca się jej również kobietom w ciąży i karmiącym piersią” – zaznacza ekspertka. Dieta sprawdza się nie tylko po zimie, dlatego warto stosować ją od czasu do czasu w różnych okresach roku. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Jak Polacy spędzają czas wolny?

Siedzimy w domu czy wolimy wyjść na miasto? Co Polacy robią ze swoim czasem wolnym? Czy przeznaczają go na telewizję, internet, rekreację, sporty, a może czytanie książek, muzykę lub zabawę? Może prawie w ogóle nie mają dla siebie czasu? Na szczęście aż tak źle nie jest! Aby dowiedzieć się więcej, warto przyjrzeć się ankiecie, w której wzięło udział ponad 5 tys. użytkowników platformy TestMeToo. Święta, święta i po świętach. W końcu można było trochę odpocząć, spędzając czas z rodziną, przyjaciółmi. Jednak sielanka nie trwała zbyt długo i wszyscy musieli wrócić do swoich obowiązków. Jak Polacy radzą sobie z czasem wolnym na co dzień? Czy praca dominuje w ich codziennym życiu, czy jednak znajdują chwilę dla siebie? Najwięcej osób deklaruje, że ogląda telewizję. Trochę mniej jest słuchających radia, oglądających filmy czy po prostu siedzących w internecie. Na kolejnych miejscach znaleźli się ankietowani, którzy przyznali, że w wolnych chwilach nadrabiają obowiązki domowe, czytają książki bądź prasę lub słucha audiobooków. Prawie połowa deklaruje, ze gra w gry na konsoli, w internecie czy na swoim smartfonie i co zaskakuje trochę ponad 1/3 ankietowanych grywa w tak zwane planszówki, które ostatnimi czasy stają się coraz popularniejsze. No dobrze, ale nie wszyscy chcą i lubią siedzieć w domach. W końcu warto też czasami ruszyć się z przytulnych czterech kątów i porobić coś ciekawego. Co Polacy robią w czasie wolnym poza domem? Wyniki są bardzo zadowalające i optymistyczne. Najwięcej osób ceni sobie świeże powietrze i spacery. Na drugim miejscu znalazły się wszelkiego rodzaju galerie handlowe. Zaraz po nich restauracje, kawiarnie czy puby. Ponad połowa ankietowanych poza domem spędza czas w kinie, teatrze lub na koncertach. Na kolejnych miejscach przyszedł w końcu czas na rekreacje i różnego rodzaju sporty: bieganie ,rower, rolki, trochę mniej siłownia czy basen. O dziwo jedno z ostatnich miejsc zajęło wyjście na imprezę co najmniej raz w miesiącu. Jak widać potrafimy dobrze spożytkować czas wolny nie tylko w klubach czy na domówkach. dostarczył infoWire.pl

Nie mam czasu, aby na 100 proc. zaangażować się w związek z mężczyzną – deklaruje Marcelina Zawadzka. Byłą Miss Polonia całkowicie pochłania teraz kariera zawodowa i opieka nad suczką Abi. To właśnie przygarnięta ze schroniska 5-letnia Abi jest obecnie największą miłością Marceliny Zawadzkiej.

Publication date:
Wiadomości branżowe

Uwaga, seksting!

Seksting to groźna zabawa nastolatków polegająca na przesyłaniu w internecie osobistych materiałów o charakterze seksualnym. Tego typu zdjęcia lub filmy otrzymała już ponad 1/3 młodzieży. „Przyczyn sekstingu może być wiele. Dla młodych ludzi »materiały sekstingowe« to najczęściej dowody miłości. Intymne treści wysyłane są również z powodu nacisku ze strony partnera lub aby wzbudzić zainteresowanie u adresata” – mówi serwisowi infoWire.pl Szymon Wójcik z Fundacji Dzieci Niczyje. Według badań Fundacji 11% nastolatków w wieku 15–18 lat przesyłało w internecie swoje rozbierane zdjęcia. Z kolei 58% badanych przyznało, że spotkało się z takim zachowaniem wśród rówieśników. Niestety, zdarza się, że fotografie trafiają w niepowołane ręce i młode osoby są szantażowane – wyłudza się od nich pieniądze w zamian za nieupublicznianie zdjęć. „Dzieci, które padły ofiarą tego rodzaju cyberprzemocy, mogą skorzystać z telefonu zaufania 116 111. Ich opiekunowie powinni natomiast zadzwonić pod numer 800 100 100” – informuje rozmówca. Warto również kontaktować się z administratorami serwisów, na których znalazły się kompromitujące treści. Fundacja Dzieci Niczyje rozpoczęła kampanię „Myślę, więc nie ślę”. Jest ona skierowana przede wszystkim do młodzieży – ma jej uświadomić zagrożenia, które wiążą się z sekstingiem. Zdjęcia i filmy, wysyłane jako prywatne materiały i adresowane wyłącznie do konkretnego odbiorcy, mogą zostać wykradzione, a następnie wrzucone do sieci. Dlatego tak ważne jest promowanie asertywności w kontaktach rówieśniczych. Kampania zakłada także podniesienie kompetencji nauczycieli i profesjonalistów pracujących z młodzieżą. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Renta dożywotnia za nieruchomość ? godne życie na emeryturze?

Problem z utrzymaniem się na emeryturze jest w Polsce powszechny, a co istotne, nie każdy ma możliwość dorabiania. Jednym z rozwiązań trudnej sytuacji finansowej jest renta dożywotnia, którą senior otrzymuje po przeniesieniu prawa własności do nieruchomości na fundusz hipoteczny. Rentę dożywotnią może dostawać osoba powyżej 65 roku życia, która ma własne mieszkanie lub dom. Aby otrzymywać świadczenie, właściciel musi podpisać stosowną umowę z funduszem hipotecznym. „Osoba starsza zachowuje dach nad głową do końca życia, a dodatkowo zwiększa swój budżet domowy” – mówi serwisowi infoWire.pl Katarzyna Brzeska-Miksa z Funduszu Hipotecznego Familia. Procedura zawarcia umowy – spisywanej w formie aktu notarialnego – trwa ok. trzech miesięcy. Dokument zawiera zapisy zapewniające bezpieczeństwo osobie starszej. „W przypadku kiedy wypłaty przewyższą wartość nieruchomości (ponieważ dana osoba żyje dłużej, niż wynika to ze średnich statystycznych), instytucja jest w dalszym ciągu zobowiązana do wypłacania świadczeń pieniężnych” – wyjaśnia ekspertka. Informacji na temat renty dożywotniej często szukają członkowie rodzin, którzy nie są już w stanie pomagać swoim bliskim, a zależy im, aby mieli oni zapewnione godne życie na emeryturze. Należy pamiętać, że renta dożywotnia nie jest tym samym, co odwrócony kredyt hipoteczny – w jej przypadku nie ma możliwości rezygnacji z zawartej umowy. Jeżeli ktoś ją podpisuje, to powinien być świadomy, że będzie ona obowiązywała do końca życia. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Botoks – toksyna, która leczy i poprawia wygląd

Do niedawna stosowanie botoksu było tematem tabu. Dziś z zabiegów z wykorzystaniem toksyny botulinowej korzystają zarówno panie, jak i panowie. O jego właściwościach i zastosowaniu w medycynie i kosmetologii z dr Agnieszką Drożniak z krakowskiej Kliniki Medycyny Estetycznej i Laseroterapii VESUNA rozmawiała Anastazja Naumenko. Mówi się, że pod względem skuteczności i szybkości działania botoks nie ma sobie równych. To prawda? Botoks rzeczywiście przynosi spektakularne rezultaty, jednak nie w każdym przypadku jest on potrzebny i pożądany. Postęp w medycynie estetycznej i kosmetologii pozwala nam wykorzystywać inne, mniej inwazyjne metody. Staramy się rozpoczynać terapie od zabiegów z wykorzystaniem różnorodnych urządzeń medycznych, które przebudowują kolagen oraz zagęszczają skórę. Dopiero później, jeśli pacjentka podejmie decyzję o zastosowaniu terapii z wykorzystaniem preparatów, w zależności od rodzaju zmarszczek proponujemy kwas hialuronowy lub toksynę botulinową. BOTOX® nie jest więc panaceum na wszystkie problemy. No właśnie, w przypadku jakiego rodzaju zmarszczek stosuje się botoks? Toksyna botulinowa wykorzystywana jest w niwelowaniu zmarszczek mimicznych, czyli tych związanych z naturalną dynamiką naszej twarzy. Może być więc stosowany na zmarszczki na czole i bruzdy między brwiami, czyli tzw. lwią zmarszczkę. Świetnie sprawdza się także w przypadku zmarszczek wokół oczu, zwanych kurzymi łapkami, a także jako sposób na podniesienie opadających powiek i kącików ust. Może być też wykorzystany podczas niwelowania zmarszczki palacz i bruzd na dekolcie i szyi. W trosce o zdrowie naszych pacjentek w naszej Klinice stosujemy tylko i wyłącznie oryginalny preparat BOTOX®. A czy BOTOX® może być alternatywą dla tradycyjnego, znanego nam z programów telewizyjnych, liftingu chirurgicznego? Sama toksyna botulinowa nie. Jesteśmy w stanie odbudować objętość twarzy preparatami wolumetrycznymi na bazie kwasu hialuronowego. Są to nowoczesne preparaty w technologii JUVEDERM® VYCROSS™, mające strukturę 3D. Ich wykorzystanie nie zastąpi tradycyjnego liftingu, może jednak poprawić wygląd pacjentki i sprawić, że lifting będzie można odłożyć w czasie lub dzięki zastosowanej terapii całkowicie z niego zrezygnować. Toksyna botulinowa jest także stosowana w medycynie. Jakie problemy można leczyć za pomocą BOTOX®? Po pierwsze, nadpotliwość. Wstrzyknięcie toksyny botulinowej hamuje pracę gruczołów potowych. Zabieg odbywa się w znieczuleniu miejscowym. Można wykonać go niezależnie od pory roku. Efekty utrzymują się od 4 do 6 miesięcy. BOTOX® świetnie sprawdza się także w przypadku napięciowych bólów głowy i spastyczności mięśni. Często jest jedynym skutecznym sposobem walki z powracającymi migrenami. Toksynę podaje się w miejsce, w którym ból jest najsilniejszy. Efekt, podobnie jak w przypadku leczenia nadpotliwości, utrzymuje się nawet przez 6 miesięcy. Jakie są przeciwskazania do wykonania zabiegów z wykorzystaniem BOTOX®? Nie wykonujemy zabiegów u kobiet w ciąży i karmiących piersią, dzieci poniżej 12 roku życia. Ponadto, BOTOX® nie można stosować w przypadku osób, u których występuje nadwrażliwość na białko, w szczególności albuminy. Przeciwskazaniem jest także występowanie stanu zapalnego w okolicy, w której planujemy podać toksynę botulinową. Przyglądając się znanym aktorkom i innym osobom ze świata showbiznesu nie sposób nie zauważyć, że urodę poprawiają coraz młodsze panie. Czy Pani zdaniem jesteśmy świadkami estetycznej rewolucji? Myślę, że w pewnym sensie tak. Choć rewolucja ta trwa już od kilku lat. Medycyna estetyczna przestała być tematem tabu i wiele osób, nie tylko tych z pierwszych stron gazet, otwarcie przyznaje się do stosowania mniej lub bardziej inwazyjnych terapii zatrzymujących naturalne piękno. Naszą Klinikę odwiedzają już nie tylko panie, ale także panowie, którzy chcą skorzystać z dobrodziejstw nowoczesnych technologii i zadbać o swoje ciało i dobre samopoczucie. Czy zdarza się, że pacjenci przychodzą na konsultację ze zdjęciem konkretnej osoby, do której chcą się upodobnić? Czy to tylko telewizyjny mit? Rzeczywiście zdarza się, że pacjenci, najczęściej panie, marzą o wyglądzie zbliżonym do znanej aktorki, czy piosenkarki. Niektóre przynoszą nawet zdjęcia. Należy jednak pamiętać, że każdy z nas jest inny i nie w każdym przypadku proponowane przez pacjentki zmiany są dla nich korzystne. Nie można też bez ingerencji chirurgicznej sprawić, że dana osoba będzie wyglądała identycznie jak postać ze zdjęcia. Jako specjaliści uważnie słuchamy naszych pacjentów i doradzamy najlepsze metody, które uwydatnią ich naturalne piękno i zatuszują ewentualne mankamenty urody. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Ratowanie życia 10 000 metrów nad ziemią

Linie Emirates przeznaczają ponad 6 mln USD na sprzęt medyczny i poświęcają tysiące godzin na szkolenie załogi w zakresie pierwszej pomocy Dubaj, Zjednoczone Emiraty Arabskie, 7 kwietnia 2015 r. - Nie sposób wycenić wartości ludzkiego życia. W przypadku jego zagrożenia w czasie lotu, personel pokładowy natychmiast interweniuje, a niekiedy konieczne jest skierowanie samolotu na najbliższe lotnisko w celu udzielenia pomocy lekarskiej. Dlatego linie Emirates każdego roku inwestują ponad 6 mln dolarów w instalację i przegląd sprzętu medycznego na pokładzie samolotów, a także poświęcają tysiące godzin na szkolenie załogi, aby w razie zagrożenia zdrowia pasażera jej członkowie potrafili skutecznie zareagować. W 2014 r. linie Emirates zorganizowały łącznie 33 430 godzin szkoleń medycznych dla personelu pokładowego i pilotów, ucząc ich podstaw udzielania pomocy pasażerom na pokładzie. Wszyscy członkowie załogi przechodzą ogólny kurs wstępny zgodny z wymogami Głównego Urzędu Lotnictwa Cywilnego ZEA oraz dodatkowe szkolenie szczegółowe z obsługi pokładowego sprzętu medycznego. Kursy składają się zarówno z części teoretycznej, jak i praktycznej. W ich trakcie członkowie załogi poznają zasady udzielania pomocy w stanach zagrożenia życia, w tym podstawowe zabiegi resuscytacyjne (RKO), a także w przypadku napadu astmy, zaburzeń pracy serca, epilepsji, reakcji alergicznych, urazów, a nawet porodu. Ponadto piloci uczęszczają na kursy poświęcone hipoksji, malarii, gorączce denga, urazom, resuscytacji krążeniowo-oddechowej, zadławieniom i kwestiom BHP. Zmiana trasy lotu w celu udzielenia pomocy medycznej W rzadkich przypadkach, gdy dochodzi do zmiany trasy lotu ze względu na konieczność udzielenia pomocy medycznej, procedurę rozpoczyna członek personelu pokładowego, który dowiaduje się o złym stanie jednego z pasażerów. W pierwszej kolejności załoga ocenia powagę sytuacji, a następnie powiadamia pilota i kontaktuje się z zespołem MedLink, całodobową służbą medyczną z siedzibą w Stanach Zjednoczonych, która łączy załogę bezpośrednio z konsultantami specjalizującymi się w medycynie lotniczej. Pomagają oni ocenić stan pasażera w czasie rzeczywistym. – W latach 2013 i 2014 ze względów medycznych zmieniliśmy trasę lotu ponad sto razy, co kosztowało ponad 12 mln dolarów. Kiedy dochodzi do takiej sytuacji, dokładamy wszelkich starań działając w porozumieniu z władzami lokalnymi, aby jak najszybciej zapewnić choremu pasażerowi opiekę medyczną, a jednocześnie sprawić, żeby pozostali pasażerowie jak najmniej odczuwali skutki zakłócenia lotu. Niezaplanowane zmiany trasy lotu wiążą się ze szczególnymi utrudnieniami i dodatkowymi kwestiami logistycznymi, a w wielu przypadkach powodują znaczne opóźnienia – powiedział Adel Al Redha, Emirates Executive Vice President oraz Chief Operations Officer. Poza personelem pokładowym zaangażowana jest cała obsługa naziemna, który zmienia rezerwacje lotów pasażerom, którzy mogliby przegapić połączenie, ustala kwestie związane z dotarciem służb ratunkowych do samolotu oraz organizuje tankowanie naziemne i aktualizuje plan lotu. - Z większym problemem mamy do czynienia, gdy nasza obsługa naziemna musi zainterweniować w przypadku lądowania samolotu na lotnisku, które nie znajduje się w siatce połączeń Emirates.  Zmiany trasy lotów są kosztowne i zakłócają działanie linii, nie mówiąc już o tym, że stanowią niedogodność dla innych pasażerów. Koszt jednej zmiany trasy może wynieść do 200 tys. dolarów, jednak gdy chodzi o życie pasażera, cena nie gra roli. Nigdy nie narażamy bezpieczeństwa naszych pasażerów i załogi – dodał Al Redha. Poza służbami MedLink personel pokładowy wspiera nowoczesny system Tempus IC, za pomocą którego załoga może przekazywać istotne informacje na temat stanu zdrowia pasażera – częstość akcji serca, ciśnienie tętnicze, wyniki badania EKG, głos i obraz – z samolotu do zespołu MedLink, wykorzystując w tym celu połączenie satelitarne. Następnie zespół MedLink udziela załodze wskazówek, w jaki sposób leczyć lub złagodzić stan pacjenta i ocenia, czy wymagane jest natychmiastowe lądowanie samolotu, czy też chory może zostać poddany dalszemu leczeniu w mieście docelowym. Specjaliści MedLink wskazują również najbliższe lotniska, do których mogą skierować się piloci, biorąc pod uwagę dostępne na miejscu usługi medyczne. Po konsultacji z zespołem MedLink i personelem pokładowym, pilot ostatecznie decyduje, czy zmienić trasę lotu, biorąc pod uwagę parametry samolotu i upewniając się, czy lądowanie we wskazanym porcie docelowym jest możliwe. Nie wszystkie lotniska mogą np. przyjąć samoloty szerokokadłubowe. – Po wyprowadzeniu chorego pasażera z samolotu w celu udzielenia dalszej pomocy, zwykle w ciągu godziny lub dwóch uzupełnia się paliwo w samolocie, po czym następuje start do pierwotnego portu docelowego – powiedział Al Redha. Podczas wstępnego szkolenia wszyscy członkowie obsługi naziemnej i personelu pokładowego uczeni są, aby zwracać uwagę przy wpuszczaniu pasażerów na pokład samolotu na wszelkie osoby, które nie powinny podróżować ze względu na stan zdrowia. Jeżeli zachodzi obawa, że dany pasażer może zaniemóc na pokładzie, personel może skontaktować się z zespołem MedLink i w ciągu kilku minut podjąć odpowiednią decyzję na podstawie konsultacji lekarskiej, tym samym zmniejszając ryzyko wystąpienia sytuacji zagrożenia życia podczas lotu. Pasażerowie wymagający opieki medycznej Chociaż linie Emirates zatrudniają wykwalifikowany personel, który pomaga w razie zagrożenia życia na pokładzie, także sami pasażerowie powinni mieć na uwadze stan swojego zdrowia i zawczasu uprzedzić linie o ewentualnej konieczności pomocy w czasie lotu. Pasażerowie cierpiący na określone schorzenia zobowiązani są wypełnić formularz podając wszelkie informacje dotyczące ich stanu zdrowia, które są następnie czytane przez Wydział ds. Zdrowia Pasażerów. W niektórych przypadkach konieczne są szczególne środki, na przykład podawanie tlenu czy obecność lekarza lub pielęgniarki w czasie lotu. Więcej informacji na ten temat znaleźć można tutaj.   dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Jak zorganizować ślub w plenerze?

W marcu 2015 r. weszła w życie nowa ustawa, pozwalająca na łatwiejszą organizację ślubów poza urzędem stanu cywilnego. Czy oznacza to, że ceremonia będzie mogła odbyć się w balonie lub pod wodą? Nie, miejsce musi być godne i odpowiednio przygotowane. W zeszłym roku 2 tys. ślubów – na 69 tys. zawartych przed urzędnikiem – miało miejsce poza budynkiem urzędu stanu cywilnego. Ceremonię na świeżym powietrzu wybierają nieliczni, przeważnie obcokrajowcy. „Polacy są tradycjonalistami. Większość ślubów odbywa się w kościele, choć zainteresowanie uroczystościami w plenerze wzrasta” – mówi serwisowi infoWire.pl konsultantka ślubna Monika Bałacińska z Royal Day. Aby wziąć ślub poza urzędem, wystarczy złożyć odpowiedni wniosek i uiścić opłatę w wysokości tysiąca zł. Ceremonia musi odbyć się w miejscu, które gwarantuje zachowanie doniosłości. „Obowiązkowymi elementami są stół prezydialny i godło. Oprócz tego należy przygotować miejsca dla gości oraz namioty, a także zadbać o sprawną koordynację wszystkich dostawców” – zaznacza ekspertka. Każdy ślub w plenerze to organizacyjne wyzwanie. Warto skorzystać z usług konsultanta ślubnego, który dopilnuje, aby uroczystość była niezapomnianym wydarzeniem. dostarczył infoWire.pl

Wiadomości branżowe

Od pasji gotowania do mistrza kuchni

Wiadomości branżowe

Święto uśmiechu

Wiadomości branżowe

Wyjazdy urlopowe dla seniorów