Publication date:
Wiadomości branżowe

Dręczą Cię nawracające jęczmienie? Pamiętaj o higienie powiek

Jęczmień na oku to najczęstsza choroba powiek. W 90% przypadków za jej powstanie odpowiada zakażenie gronkowcem. Pielęgnacja powiek obejmuje ciepłe kompresy, unikanie zakażonych kosmetyków oraz oczyszczanie hipoalergicznymi jednorazowymi chusteczkami – Demoxoft Clean. Bolesność, uczucia ciała obcego w oku, rezygnacja z makijażu i soczewek kontaktowych – pojawienie się jęczmienia to duży dyskomfort. Dolegliwość ta dotyczy zwykle osób pomiędzy 30 – 50 rokiem życia i dzieci w wieku szkolnym. Może trwać od 2 do 4 dni. Jęczmień jest jedną z najbardziej przykrych dolegliwości również dlatego, że ma skłonność do nawrotów. Choroby przewlekłe sprzyjają jęczmieniom Jakie czynniki sprzyjają powstawaniu jęczmienia na oku? To choroby powiek takie jak przewlekłe zapalenie powiek oraz dysfunkcja gruczołów Meiboma (zaburzenie polega na zatykaniu się ujścia gruczołów znajdujących się na brzegach powiek). Jęczmień może być też utrapieniem osób cierpiących na inne choroby przewlekłe jak cukrzyca, łojotokowe zapalenie skóry, trądzik różowaty. Jęczmień zwykle nie jest powodem pilnej wizyty u okulisty. Warto jednak wiedzieć, co specjaliści zalecają pacjentom? Zarówno w leczeniu jak i profilaktyce jęczmienia podstawa to oczyszczanie brzegów powiek. Właściwa higiena pomoże zapobiec nawrotom choroby. Na czym polega higiena powiek? - „Zalecana higiena brzegów powiek to ciepłe kompresy o możliwie wysokiej temperaturze oraz usuwanie wydzieliny gromadzącej się na brzegach powiek przy pomocy hipoalergicznych chusteczek. Polecam nowość na rynku – Demoxoft Clean – chusteczki do oczyszczania podrażnionej skóry powiek. Icho dodatkowe działanie to złagodzenie przykrych objawów towarzyszących stanom zapalnym, takich jak świąd i pieczenie.” – mówi dr Maciej Osęka, Prezes Ofta Sp. z o.o. Dobre efekty daje również masaż powieki. Uwaga - specjaliści zdecydowanie odradzają popularny sposób pocierania jęczmienia obrączką. Możliwe, że bakteria, która spowodowała zakażenie znajduje się nadal w kosmetykach do makijażu, wówczas warto je wymienić lub wysterylizować. DEMOXOFT Clean 20 jednorazowych chusteczek do specjalistycznej pielęgnacji podrażnionych powiek dostępne są w aptekach oraz sprzedaży internetowej: DrogeriaZdrowie.pl   Verco Sp. z o.o. to dynamicznie rozwijająca się firma działająca na rynku farmaceutycznym oraz FMCG.  Tworzy i wprowadza innowacyjne produkty z dziedziny ginekologii i okulistyki. Portfolio Verco zawiera sześć nowatorskich marek ginekologicznych, w tym trzy wiodące na polskim rynku: PregnaPLUS, Mucovagin oraz Trivagin. Główne obszary ginekologicznych produktów Verco to suplementacja kobiet w ciąży, infekcje intymne i pielęgnacja okolic intymnych, ginekologia operacyjna, leczenie blizn po cięciu cesarskim. Częścią Verco jest firma OFTA. To firma R&D specjalizująca się w okulistyce oraz Rynkowy Lider Innowacji 2012. OFTA posiada w swoim portfolio cztery wiodące marki okulistyczne na polskim rynku: Vitroft, Retrixoft, Dexoftyal i Demoxoft. Zgodnie ze strategią firmy Verco wszystkie produkty zostały opracowane według standardów Evidence Based Medicine i najnowszych rekomendacji Towarzystw Naukowych.  

Publication date:
Wiadomości branżowe

Co stopy mówią o Tobie? Scholl sprawdził, jak Polacy dbają o stopy

Co trzeci Polak deklaruje, że wygląd stóp innej osoby może spowodować zmianę opinii o tej osobie. Pomimo tego, z ostatnich badań[1] wynika, że niewiele osób stosuje jakiekolwiek zabiegi pielęgnacyjne, które mogłyby poprawić stan skóry stóp oraz zapewnić im zdrowy wygląd – zwykle ograniczamy się tylko do podstawowej higieny przy okazji brania kąpieli lub prysznica (76%) i skracania paznokci w domu (79%). Dobre samopoczucie i zdrowie organizmu przekładają się na nasz wygląd a „wygląd świadczy o nas” - coraz więcej uwagi poświęcamy zbilansowanej diecie, zachowaniu zgrabnej i wysportowanej sylwetki, likwidowaniu oznak starzenia się skóry twarzy, estetyce dłoni oraz włosów. Nadal jednak, nie przywiązujemy dostatecznej wagi do swoich stóp.Marka Scholl należąca do portfolio Reckitt Benckiser sprawdziła, w jaki sposób Polacy pielęgnują i dbają o swoje stopy oraz jak często dotykają ich zmiany chorobowe skóry stóp. Kobiece stopy, zadbane stopy Tylko 12% respondentów przeprowadzonego w kwietniu 2014r. badania twierdzi, że Polacy dbają o swoje stopy. Do ich pielęgnacji i higieny zazwyczaj używane są podstawowe środki czystości, takie jak żel pod prysznic (46% odpowiedzi) czy mydło w płynie (43%) lub w kostce (40%). Kobiety częściej korzystają z zabiegów pielęgnacyjnych niż mężczyźni – zwłaszcza jeśli chodzi o pumeksowanie, kremowanie, pedicure, peeling oraz maseczki. Blisko 90% badanych uważa, że mężczyźni dbają o swoje stopy w mniejszym stopniu niż kobiety, ograniczają się oni z reguły do zabiegów zapewniających podstawową higienę. Stopy mówią za Ciebie Co ciekawe, 30% respondentów twierdzi, że często zdarza im się zwracać uwagę na wygląd i stan stóp u innych osób (kobiety robią to dwukrotnie częściej niż mężczyźni). Kwestie estetyczne, zaniedbane lub właśnie zadbane paznokcie, popękane pięty lub brak higieny są w stanie wpłynąć na naszą opinię o danym człowieku. Okiem eksperta Problemy ze stopami powstają wskutek braku odpowiedniej o nie dbałości, przede wszystkim właściwej higieny oraz wyboru odpowiednich, wygodnych butów. Blisko 70% Polaków przyznaje się, że aktualnie ma jakieś problemy zdrowotne związane ze stopami, jednak bardzo rzadko sięgają po poradę lekarza lub kosmetyczki. Najczęściej spotykane dolegliwości stóp wśród Polaków to pękające pięty i nadmierna potliwość oraz odciski, modzele.Większość osób borykających się z tymi schorzeniami próbuje je leczyć samodzielnie przy użyciu domowych sposobów (49%, częściej kobiety i osoby młode oraz aktywne fizycznie) lub samodzielnie za pomocą leków OTC (40%). Wiedza na temat ich higieny i pielęgnacji czerpana jest głównie z Internetu (40%) oraz od znajomych i rodziny (35%). Odwiedzanie lekarza lub salonu kosmetycznego należy do rzadkości (ok. 10%respondentów). Maria Klamczyńska, podolog, konsultantka marki Scholl, twierdzi, że przyczyny tego typu zachowań należy szukać niedostatecznej świadomości Polaków na temat ważnej roli jaką pełnią stopy. Większość z nas, zwłaszcza w młodym wieku, nie zdaje sobie sprawy, że zaburzenie funkcji lokomocyjno-podporowej stóp jest jednoznaczne z ograniczeniem aktywności i niezależności życiowej, a utrata zdolności samodzielnego poruszania się może prowadzić do obniżonej samooceny, izolacji społecznej i pogorszenia jakości życia.Stopami często zaczynamy się interesować dopiero wtedy, gdy pojawiają się dolegliwości bólowe.Zapominamy, że systematyczna, codzienna pielęgnacja jest ważnym elementem profilaktyki wielu problemów zdrowotnych – dodaje. Stopy pod kontrolą Scholl należy do najbardziej znanych i najczęściej wybieranychmarek kosmetyków do pielęgnacji stóp w Polsce[2]. W przeciągu 12 miesięcy używało ich 43% respondentów. W portfolio znaleźć można produkty do codziennej, regularnej pielęgnacji – kremy, peelingi, dezodoranty, tarki i pilniki. Scholl to również preparaty, spraye, aplikatory oraz plastry pomagające zwalczać uciążliwe schorzenia, takie jak kurzajki, pękająca skóra, czy grzybica stóp i paznokci. Portfolio marki Scholl: Sucha skóra Krem regenerujący do suchej skóry – 100 ml Krem nawilżający do stóp i paznokci – 75 ml Krem pielęgnacyjny do stop – 75 ml Krem rewitalizujący do stop – 75 ml Peeling złuszczający do stop – 60 ml Popękana skóra Krem na pękające pięty Active Repair K+ - 60 ml Krem na popękane piety – 60 ml Pilnik na pękające piety Twarda skóra Scholl Velvet Smooth Elektroniczny pilnik do stop Scholl Velvet Smooth 2 wymienne głowice Krem zmiękczający twardą skórę stop – 75 ml Ekspresowy system usuwania twardej i zrogowaciałej skóry – 50 ml System 2 w 1 do usuwania twardej skóry stop – 9 ml Świeżość stop Fresh Step Dezodorant – 150 ml Fresh Step Antyperspirant – 150 ml Fresh Step Dezodorant do butów – 150 ml Fresh Step Zasypka do stóp i obuwia – 75 g Odour Control wkładki przeciwpotne Grzybica paznokci Preparat na grzybicę paznokci – 3,8 ml Grzybica stop Dezodorant do stóp 3 w 1 – 150 ml Krem przeciwgrzybiczny do stop – 15 g Odciski 2 w 1 Ekspresowy aplikator na odciski Wodoodporne plastry na odciski z opatrunkiem Kurzajki i brodawki Spray do usuwania kurzajek i brodawek – 80 ml [1] Badanie ARC Rynek i Opinia, kwiecień 2014; Badanie przeprowadzone techniką CAWI (samodzielnie wypełniane ankiety internetowe) na panelu ARC Rynek i Opinia e-panel.pl w dniach 14-18 kwietnia. Łącznie zrealizowano ponad 1000 wywiadów. W grupie respondentów znalazły się kobiety (52%) oraz mężczyźni (48%), przy czym 571 osób w ciągu ostatnich 7 dni przez minimum godzinę uprawiały jakiś sport lub aktywność fizyczną. [2] Scholl Brand Dipstick, Instytut Badawczy Grupa IQS, grudzień 2013

Publication date:
Wiadomości branżowe

Aktywnie z rodziną: jak razem wypocząć?

Do tego, że wypoczynek aktywny to wypoczynek efektywny coraz rzadziej trzeba przekonywać. Nawet krótki urlop spędzony aktywnie z najbliższymi może mieć zbawienny wpływ na ciało, umysł i relacje z rodziną. Wolny czas warto podzielić w taki sposób, aby przynajmniej jego część spędzić aktywnie: jeżdżąc na rowerze, pływając, przemierzając górskie szlaki czy po prostu spacerując. Ważne aby zaplanować go wspólnie, biorąc pod uwagę zainteresowania i możliwości wszystkich wypoczywających. Urlop spędzony na kanapie w otoczeniu, w którym przebywamy na co dzień jest jedną z najgorszych możliwości i tworzy tylko złudzenie wypoczynku. Planując wypoczynek, warto zastanowić się przede wszystkim, na jakie aktywności na ogół nie mamy czasu. Jeśli uwielbiamy pływanie czy jazdę na rowerze, a zazwyczaj nie mamy na to czasu, to podczas planowania wypoczynku zdecydowanie trzeba wziąć je po uwagę. Warto też planować w taki sposób, aby większość czasu można było spędzić wspólnie, aranżując wycieczki czy gry zespołowe. Najważniejsza nie jest wcale długość urlopu, ale jego jakość. Im bardziej nudny i monotonny jest urlop, tym mniej wypoczęci wracamy do codziennych obowiązków. Co można robić wspólnie z rodziną? Wyjazd i poszukiwanie alternatyw dla nudy Kluczowa jest decyzja o wyjeździe, bo wypoczynek w domu rzadko przynosi oczekiwany efekt. Cel podróży można dobierać dowolnie. Ważne aby odpowiadał wszystkim wypoczywającym, co oznacza że niekiedy trzeba iść na kompromis i zamiast wycieczki w góry wybrać wypoczynek nad morzem rozszerzony o dłuższe spacery. Warto też pojechać w miejsce, w którym jeszcze nie byliśmy, zjechać z głównych szlaków, by zobaczyć mniej znane zakątki Polski. Niezależnie od tego, jaki kierunek obierzemy, dobrze jest chociaż częściowo zaplanować wolny czas, aby po zakończonym urlopie nie mieć poczucia, że nic ciekawego nie robiliśmy. W każdej lokalizacji, w której zdecydujemy się spędzić urlop, na pewno znaleźć można lokalne skarby. Może to będą ruiny zamku, może szczególne okazy przyrody, miejsca owiane tutejszą legendą, specjały kuchni, lokalni artyści. „Tropienie folkloru” to świetna zabawa dla całej rodziny. Z takich wyjazdów wraca się nie tylko wypoczętym, ale również bogatszym o wrażenia i wiedzę o regionie. Wyjazd urlopowy powinien skłaniać również do podjęcia aktywności fizycznej i zachęcenia do niej całej rodziny. Wśród wakacyjnych aktywności, które można zaproponować rodzinie są m.in. wspólne wyjścia na pływalnię czy wycieczki rowerowe. Doskonale sprawdzają się również gry, takie jak frisbee, badminton, tenis stołowy czy siatkówka. Coraz więcej ośrodków i gospodarstw agroturystycznych dostosowuje i rozbudowuje swoją ofertę aktywnego wypoczynku dla całych rodzin. „Widzimy, że trend rodzinnych aktywnych wyjazdów umacnia się. Coraz więcej naszych partnerów poszerza swoją ofertę. Place zabaw, wypożyczalnie rowerów i sprzętu do badmintona czy frisbee stają się już standardem” – mówi Martyna Domaradzka, z programu MultiWypoczynek oferującego vouchery wyjazdowe współfinansowane przez pracodawców. „W ramach programu MultiWypoczynek nasi klienci mogą korzystać z bazy wysokiej jakości noclegów w całej Polsce, a dzięki dofinansowaniu pracodawców są one dostępne w bardzo atrakcyjnej cenie” – dodaje. A jeśli pogoda nie dopisze? Planując wakacje w Polsce, zawsze należy brać pod uwagę zmienną pogodę. Warto na tę okazję zaplanować aktywności, które nie pozwolą na nudę, zwłaszcza w przypadku dzieci. Tym bardziej, że wakacje to dla wielu rodzin tak naprawdę jedyna okazja, aby spędzić razem czas. Można zaopatrzyć się w gry planszowe czy karciane, ale można także wybrać się do zamkniętych obiektów i wykorzystać wspólnie czas na basenie albo zorganizować podstawowy trening sztuk walki, który w wielu klubach jest dostępny także w wersji dla dzieci. Przy szerokiej dostępności kart sportowych obowiązujących w całej Polsce, nie musi to nawet wiązać się z dodatkowymi kosztami. „Użytkownicy kart MultiSport mają do dyspozycji ponad 4000 obiektów w całej Polsce, co daje im swobodę wyboru. Mając możliwość korzystania z zajęć w dowolnej lokalizacji w Polsce mogą swobodnie zorganizować wspólny rodzinny trening – mówi Hubert Studniarek z Benefit Systems. „Dodatkowo posiadacze kart MultiSport mogą korzystać z platformy MultiBenefit, która umożliwia im dostęp do ciekawych i korzystnych ofert kulturalnych, takich jak koncerty czy imprezy plenerowe oraz wypoczynkowych – na przykład krótkich kursów nurkowania czy wspinaczki. W kontekście wakacji to ogromny atut” – podsumowuje Studniarek z Benefit Systems. Planowanie wypoczynku z rodziną to doskonała okazja, żeby dowiedzieć się więcej o zainteresowaniach i potrzebach wszystkich jej członków oraz o nich zadbać. Nawet krótki wypoczynek połączony z ciekawą aktywnością może pomóc się zbliżyć i optymalnie wykorzystać czas wspólnie się bawiąc.

Publication date:

Już niebawem 14 lutego, czyli święto wszystkich zakochanych. Chcesz spędzić ten dzień w wyjątkowy sposób? Zabierz swoją drugą połówkę na Walentynki Bez Gaci do Termy Białka! Dzień świętego Walentego to szczególny czas w kalendarzu osób trafionych strzałą Amora. Już 14 lutego zakochani wyznają sobie uczucia w nowy, zaskakujący i wyjątkowy sposób. By świętowanie w pełni się udało, koniecznie trzeba zadbać o niepowtarzalny klimat. Wiedzą o tym wszyscy w Termie Białka i dlatego zapraszają na Walentynki Bez Gaci. 14 lutego zabawie w białczańskim saunarium ton nada rzymski bóg miłości. Goście będą mogli wziąć udział w trzech urokliwych seansach saunowych: „amorkowym szaleństwie”, „miłosnym peelingu” i „owocowym pocałunku z maseczką żurawinową”, a także w imprezie walentynkowej w Strefie VIP. Romantyczny nastrój wzmocnią przygotowane specjalnie na tę okazję lekkie i smaczne potrawy, m.in.: krem ze szparagów, polędwiczki wieprzowe w sosie kurkowym i owocowy deser o nazwie truskawkowa fantazja. Ponadto na uczestników zabawy czekać będą powitalne drinki oraz kolorowe, bezalkoholowe koktajle. - Powinniśmy darzyć się miłością na co dzień, jednak przynajmniej raz do roku warto zaskoczyć swoją drugą połówkę czymś naprawdę wyjątkowym. Zamiast standardowego pomysłu na walentynkowy wieczór – wizyty w kinie czy kolacji przy świecach, proponujemy wspaniałą zabawę w naszym saunarium i Strefie VIP. Mamy nadzieję, że dla zakochanych będą to niezapomniane, cementujące ich związek chwile – mówi Joanna Łazarczyk, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Termy Białka.  Bilet na Walentynki Bez Gaci (od godziny 22.00 do 3.00 nad ranem) kosztuje 159 zł od osoby. Wszyscy, dla których pięć godzin zabawy to za mało, mogą nabyć specjalny bilet wstępu do saunarium od godziny 18:00 (bilet Walentynki Bez Gaci Plus w cenie 179 zł).

Publication date:
Wiadomości branżowe

Zdrowe stopy u dziecka, czyli jak rozpoznać i leczyć płaskostopie

W Polsce przybywa dzieci z różnymi wadami postawy. Wśród najczęstszych problemów można wyróżnić płaskostopie, które zawsze dotyczy obu stóp i jest rozwojowym zaburzeniem w ustawieniu i budowie kości. Gdy rodzic zauważy u dziecka pierwsze objawy choroby, powinien bezzwłocznie udać się do ortopedy. Nieleczone płaskostopie prowadzi bowiem do powstawania stanów zapalnych stawów.Stopy można porównać do elastycznego rusztowania - zbudowanego z 26 kości i 33 stawów, połączonych licznymi więzadłami, ścięgnami i mięśniami - które pozwala nam się poruszać. Stopy kształtują się już od najmłodszych lat. Prawidłowo wyglądająca stopa ma dwa łuki nazywane sklepieniem podłużnym i sklepieniem poprzecznym zaznacza lek. med. Łukasz Antolak ortopeda z Centrum Medycznego Gamma. „[…] Stopa w sposób fizjologiczny opiera się na trzech punktach: pięcie i dwóch skrajnych końcach śródstopia. Jeżeli mamy do czynienia z płaskostopiem, wtedy stopa opiera się na większej powierzchni. Możemy rozpoznać to w życiu codziennym, obserwując, jak dziecko chodzi lub podczas wychodzenia z wanny, gdy stopy są mokre”- dodaje. Ponadto coraz częściej skarży się na zmęczenie łydek i stóp, a chodzenie przestaje sprawiać mu radość.Według danych Instytutu Matki i Dziecka występowanie stopy płaskiej lub płasko-koślawej wynosi odpowiednio 5,3 % u 6-latków i 5,4% u 10-latków. Płaskostopie to jedna z najczęściej występujących wad postawy u dzieci w młodszym wieku szkolnym. „[...] Jeżeli podejrzewamy, że mamy do czynienia z płaskostopiem warto zasięgnąć porady u specjalisty. […] Podczas wizyty, ortopeda obserwuje, jak zachowuje się stopa podczas stania na palcach. Specjalista wykonuje też odpowiednie manewry stopą dziecka, by zobaczyć czy jest ona zdeformowana, czy ma prawidłowy kształt. Wszystko po to, by odróżnić płaskostopie od tzw. stopy płaskiej, wiotkiej” - wyjaśnia lek. med. Łukasz Antolak.Im wcześniej zauważona wada, tym lepsze postępy w jej korekcji. Płaskostopie rozpoznaje się w wieku 3 lat. Można też wcześniej – pod warunkiem, że dziecko już chodzi. O tym, czy w danym przypadku potrzebne jest leczenie, zdecydować musi lekarz ortopeda. To on skieruje dziecko na rehabilitację lub zaleci noszenie przez nie specjalnych wkładek ortopedycznych czy indywidualnie dobranego obuwia korekcyjnego. Jak zaznacza Jakub Małecki, fizjoterapeuta z Salonu Rehabilitacyjno-Ortopedycznego Achilles „[...] Rynek zalany jest olbrzymią ilością wkładek ortopedycznych. Są to głównie produkty gotowe. Ważne jednak, by wkładka była dobierana precyzyjnie do wady. Powinno być to poprzedzone indywidualnym badaniem pedologicznym. Często, wkładka ortopedyczna uzupełniana jest obuwiem korekcyjnym. Jest to dodatkowy element wspomagający leczenie. Wkładka kształtuje stopę i zmniejsza wielkość wady, natomiast but wszystko stabilizuje”.Jednak ani wkładki, ani buty nie zastąpią gimnastyki. Ta, nie wymaga wiele wysiłku, ale musi być regularnie wykonywana. Ćwiczenia polegają na podnoszeniu palcami stóp woreczka napełnionego grochem, piaskiem bądź ryżem. Doskonałą rehabilitacją jest też chodzenie boso po piasku czy trawie. Stopa oraz jej mięśnie, pracują wtedy najsprawniej. W ciężkich przypadkach płaskostopia zajęcia prowadzone są pod okiem fizjoterapeuty. „[...] Niestety - ćwiczenia i stosowanie najlepszych wkładek nie gwarantują pełnego wyleczenia. Do pewnego stopnia wadę można zaleczyć, natomiast rzadko – zwłaszcza duże wady – udaje się wyprowadzić całkowicie” - podkreśla Jakub Małecki.Stopy to 12% całego ludzkiego szkieletu. Trzeba o nie dbać nie tylko w dzieciństwie, ale też będąc dorosłym. Według statystyk, blisko połowa pełnoletnich Polaków ma wady stóp. Dlatego – szczególnie panie – powinny zrezygnować z wysokich szpilek. Należy też unikać zbyt ciasnych butów, które mogą doprowadzić do halluksów, czyli bolesnego zwyrodnienia dużego palca stopy. I co najważniejsze – nogi też muszą odpoczywać.

Publication date:
Wiadomości branżowe

Kreowanie rzeczywistości ? Fashion Week Poland

Pofabryczna Łódź, ze swoją eklektyczną tożsamością, wspiera przedsięwzięcia kreatywne, które przyciągają największe osobowości ze świata sztuki, mody, designu. Zakończona właśnie dziesiąta edycja FashionPhilosophy Fashion Week Poland to największe wydarzenie modowe w Polsce, które rozwijając się z roku na rok, stanowi prawdziwą platformę modowych spotkań na szczycie i przenikania się różnych dziedzin sztuki. Polski tydzień mody na dobre wrósł w tkankę życia kulturalnego w Polsce. Dziesiąta edycja to dla organizatorów powód do dumy i zarazem dobry czas na pierwsze poważne podsumowania. – Rozwijamy się z naszymi odbiorcami: projektantami i ludźmi mody. Przez ostatnie 5 lat bardzo dużo zmieniło się w Polsce, projektanci stali się widoczni. Dostali do ręki narzędzia marketingowe i sprzedażowe – portale, butiki. Pięć lat temu żaden z nich nie był podmiotem gospodarczym, dziś zakładają swoje przedsiębiorstwa, są brandami – mówi Jacek Kłak, Szef Projektu Fashion Week Poland. Podczas pierwszej tegorocznej edycji premierowe pokazy kolekcji prêt-à-porter na sezon jesień-zima 2014 pokazali m.in. Łukasz Jemioł, Natalia Jaroszewska, Kubatek, Kędziorek, Malgrau, Joanna Klimas, Miguel Vieira, Natasha Pavluchenko, P|AGE. Pokazy z cyklu Designer Avenue, podobnie jak strefa Showroom i wykłady Let Them Know, po raz pierwszy odbyły się w zupełnie nowej przestrzeni – nowoczesne, przestronne wnętrza Hali EXPO-Łódź okazały się doskonałym miejscem dla tak dużego przedsięwzięcia, jakim stał się polski tydzień mody. – Wnętrza zmieniają się z całą imprezą: rosnąca ilość gości z Polski i zagranicy wymaga większych przestrzeni. Kamera widzi tylko modelkę i wybieg. Cała strefa poza nim – to inna rzeczywistość. Wygodne i stylowe wnętrza są dla nas ważne – goście bardzo chwalą sobie komfort pracy i wypoczynku, jaki zapewniliśmy im w tym roku. Głębokie przenikanie się mody i designu to kierunek, który od początku chcieliśmy rozwijać – dodaje Jacek Kłak. Przestronne hole i wnętrza Hali EXPO, w których ustawiono sofy Etap Sofa, stworzyły strefy chilloutowe, w których goście relaksowali się i dyskutowali między kolejnymi pokazami. Meble Etap Sofa stanęły także w VIP roomie i press roomie. – Marka Etap Sofa i Fashion Week Poland hołdują podobnym wartościom – designowi, pięknu, nowoczesności. Z tego powodu podczas eventu były obecne nasze meble – zestawy SuperLine, które uprzyjemniały gościom pobyt w Łodzi sprawiając, że mogli odpoczywać w naprawdę komfortowych warunkach. Jesteśmy dumni z naszych kolekcji mebli tak, jak projektanci ze swoich ubrań. Odzież wszak ubiera człowieka, a my jego najbliższe otoczenie, więc FashionWeek i Etap Sofa świetnie się uzupełniają – podsumowuje Jarosław Szurpicki, Brand Manager marki Etap Sofa. Moda i design to nie jedyne dziedziny sztuki, z którymi mieli szansę zetknąć się odwiedzający Fashion Week podczas pięciu majowych dni. Wystawa Young Fashion Photographers Now, akcentując szczególną relację między modą i fotografią, stała się szansą dla młodych adeptów tej sztuki na pokazanie się szerokiej publiczności i nawiązanie współpracy z magazynami modowymi. Na styku tradycji Łodzi filmowej i włókienniczej, narodziła się idea Fashion Film Festival, prezentującego najlepsze filmy inspirowane tematami modowymi, pokazywane na tygodniach mody na całym świecie. Moda to nie tylko ubiór. To pewien styl życia i sposób postrzegania rzeczywistości. Dlatego Fashion Week Poland to przestrzeń, gdzie spotykają się pomysły z różnych obszarów twórczości. Z amalgamatu błyskotliwych idei, ciekawych rozwiązań i śmiałej wyobraźni powstaje przekaz prosty do odczytania. Moda to przestrzeń, także ta, w której żyjemy.

Publication date:
Wiadomości branżowe

Zapalenie spojówek ? najczęstsze objawy

Szacuje się, że choroby spojówek dotyczą od 40% do nawet 60% populacji na świecie, co oznacza, że 1% wszystkich nagłych wizyt w szpitalu dotyczy tego właśnie problemu. Kiedy można podejrzewać, że pacjent cierpi na zapalenie spojówek? Pacjent zgłaszający się do okulisty może odczuwać przykre dolegliwości i skarżyć się między innymi na przekrwione oczy czy obrzęk powiek. Najczęściej zapalenie spojówek powoduje właśnie zaczerwienienie, często lekarz zaobserwować może także wydzielinę w worku spojówkowym. Co ważne, to schorzenie jest jedną z najczęstszych chorób oczu na Zachodzie. Poza łagodną formą może nasilić się nawet do ciężkiego zapalenia, w efekcie którego dojść może do uszkodzenia tkanek. Co wywołuje zapalenie spojówek? Wśród czynników, które odpowiedzialne są za rozwój zapalenia spojówek wylicza się bakterie i wirusy. Podstawowa diagnostyka tego schorzenia może być przeprowadzona w każdym gabinecie lekarskim. Dzięki wywiadowi lekarz zgromadzić może niezbędne dane, które pozwolą mu na postawienie diagnozy i określenie, czy mowa o bateryjnym zapaleniu spojówek czy wirusowym. Objawy bakteryjnego zapalenia spojówek: zaczerwienione oko wydzielina ropna odczuwanie ciała obcego w oku Objawy wirusowego zapalenia spojówek: pieczenie kłucie wodnista wydzielina najczęściej dolegliwości te dotyczą wyłącznie jednego oka   Ostre zapalenie spojówek i epidemie Tak zwane ostre krwotoczne zapalenie spojówek (AHC) opisane zostało po raz pierwszy w 1969 roku. Specjaliści wskazują przy tym, że wybuchające epidemie najczęściej dotykają mieszkańców dużych miast, w takich zaś jak Bombaj, Chennai czy Delhi pojawiają się one z regularną częstotliwością. Skala osób, których dotyczy epidemia jest ogromna. Tylko w 2006 roku, kiedy to ostre zapalenie spojówek wybuchło w Brazylii, choroba dotknęła ponad 200 tysięcy osób. Dobrą wiadomością może być fakt, iż większość z odnotowanych epidemii ma samoistny i łagodny przebieg – zazwyczaj nie stwierdza się przypadków utraty wzroku wśród osób chorujących. Aby wspomóc wykrywanie zapalenia spojówek u zgłaszających się pacjentów, Amerykańska Agencja do spraw Żywności i Leków (FDA) zatwierdziła specjalne urządzenie, które pozwala wykryć adenowirusy odpowiedzialne za większość przypadków zachorowań.

Publication date:
Wiadomości branżowe

Perfekcyjna Pani Domu zamieni się rolami

24 i 25 maja zapraszamy w Europie Centralnej do udziału w akcji „Zamiana Ról”. Podczas niej Małgorzata Rozenek razem z panami będzie walczyć z codziennymi wyzwaniami gospodyń domowych, a z typowymi męskimi zajęciami razem z żeńską drużyną zmierzy się Irek Bieleninik – Na naszą codzienność chcemy popatrzeć z nieco zabawnej i praktycznej perspektywy, dlatego do współpracy przy akcji „Zamiana ról” zaprosiliśmy Małgorzatę Rozenek i Irka Bieleninika, którzy utożsamiani są z typowo kobiecymi i męskimi wyzwaniami – mówi Monika Magner, dyrektor Europy Centralnej. – Podczas „Zamiany ról” nie tylko chcemy pokazywać obu stronom, że codzienne czynności nie stanowią ogromnych wyzwań, ale mogą być ciekawą odmianą od podstawowych obowiązków domowych. W końcu, która z nas nie chciałaby, aby choć czasem jej mąż stanął do rywalizacji z garnkami, czy niedzielnym obiadem… W sobotę 24 maja gospodyni programu „Perfekcyjna Pani Domu” z TVN poprowadzi męską rywalizację w typowo damskich konkurencjach. Od godz. 14:30 zainteresowani panowie zmierzą się między innymi z układaniem bukietów, prasowaniem koszul, czy przyszywaniem guzików. O godz. 17:30 podczas spotkania z Małgorzatą Rozenek będzie można poznać nie tylko sekrety telewizyjnej kuchni, ale także dowiedzieć się, jak skutecznie zadbać o porządek mieszkania, aby każdego dnia móc z sukcesem zdawać test białej rękawiczki. Z kolei miłośniczki typowo męskich wyzwań zapraszamy w niedzielę 25 maja. W rywalizacji razem z Irkiem Bieleninikiem, prowadzącym na co dzień m.in. zmagania siłaczy i strong-menów, będzie można się sprawdzić nie tylko w składaniu grilla, ale np. układaniu podłogi, czy wbijaniu gwoździ na czas. Na członków męskich ekip pracujących z Małgorzatą Rozenek i żeńskich z Irkiem Bielenikiem czekamy do 23 maja. Zainteresowani, spełniający wymagania zawarte w regulaminie akcji dostępnym na www.europacentralna.eu, mogą zgłaszać się drogą mailową na adres [email protected] Z okazji zbliżającego się Dnia Matki Europa dla wszystkich najmłodszych przygotowuje także specjalne zajęcia w mini-strefie. Podczas nich milusińscy będą mogli przygotowywać niestandardowe i ciekawe niespodzianki dla kobiety najważniejszej w życiu każdego dziecka. Z kolei w niedzielę 1 czerwca o godz. 17:00 Europa Centralna zaprasza na koncert Majki Jeżowskiej. 

Publication date:

Zwykło się mawiać, że obdarowywanie świątecznymi prezentami sprawia większą radość, niż ich otrzymywanie. Najwyraźniej jednak wszystko zależy od tego, dla kogo mamy przygotować wigilijną niespodziankę. Zdarzają się bowiem sytuacje, w których ogromną ulgę przynosi fakt, że prezentu w ogóle nie musimy wręczać. „Reader’s Digest” przeprowadził sondaż, w którym zbadał, komu na pewno nie podarujemy gwiazdkowego prezentu. Badanie zrealizowane zostało w Polsce, Niemczech, Rumunii, Czechach oraz na Węgrzech. Wyniki sondażu przeprowadzonego przez „Reader’s Digest” dowodzą, że – bez względu na narodowość – najmniej skłonni jesteśmy do obdarowywania byłych partnerów. Aż 43% Polaków deklaruje, że pod żadnym pozorem nie wręczyłoby prezentu ekspartnerowi. Tego samego zdania jest 59% Niemców i 50% Węgrów. Nieco mniej stanowczy w tej kwestii są mieszkańcy Rumunii – 32% oraz Czech – 28%. O brak prezentu pod firmową choinką obawiać się może wielu szefów. Niemal co drugi niemiecki respondent na pewno nie wręczy świątecznego upominku swojemu przełożonemu. Podobnie postąpi 39% Czechów, 34% Rumunów, a także 28% Węgrów. W Polsce wyniki przedstawiają się zgoła odmiennie − jedynie 14% ankietowanych Polaków deklaruje, że pod żadnym pozorem nie podarowałoby prezentu swojemu szefowi. Niemal połowa ankietowanych Niemców, a także 28% Czechów i 26% Węgrów nie zamierza wręczyć prezentu gwiazdkowego nauczycielom swojego dziecka. Dla porównania: tylko 10% Polaków uczyni podobnie. Największej liczby upominków grono pedagogiczne może spodziewać się w Rumunii – zaledwie 3% badanych Rumunów zadeklarowało, że w żadnym przypadku nie podarowałoby świątecznego upominku nauczycielowi bądź nauczycielce swojego dziecka. A co z naszymi sąsiadami? Jedynie 5% Polaków na pewno nie obdaruje swojego sąsiada gwiazdkowym prezentem. Jak pokazują wyniki sondażu utrzymujemy zdecydowanie cieplejsze stosunki sąsiedzkie niż na przykład Węgrzy (aż 35% z nich twierdzi, że nie podaruje sąsiadowi świątecznego upominku), czy Niemcy (34%). Niechęć do sprawienia świątecznej niespodzianki osobom mieszkającym w najbliższym otoczeniu deklaruje również 23% Rumunów i 19% Czechów. Niektóre teściowe również nie mają co liczyć w tym roku na prezent pod choinką. Niemal 3 na 10 ankietowanych Polaków nie planuje zrobić gwiazdkowej niespodzianki matce współmałżonka – to najgorszy wynik wśród wszystkich nacji poddanych badaniu. Dla porównania taką samą deklarację złożyło 20% Niemców, 14% Czechów, 9% Węgrów i jedynie 6% Rumunów. Niechętni bywamy również do wręczania gwiazdkowych prezentów naszym domowym zwierzakom. Niemcy pozostają w tej kwestii najbardziej sceptyczni. Aż 36% naszych zachodnich sąsiadów nie obdaruje swojego pupila świątecznym upominkiem. Z sondażu „Reader’s Digest” wynika, że takich planów nie ma również 23% Rumunów, 19% Węgrów, 14% Polaków oraz 8% Czechów.

Publication date:

Biały obrus, sianko, karp i barszcz uszkami…atmosfera Bożego Narodzenia nieodparcie kojarzy się z tym, co staje na wigilijnym stole. Najważniejsze jednak jest to, że siedzimy przy nim razem. Bydgoskie Meble pomogą wybrać stół na wigilijną kolację, który najlepiej wpisze się w Twój styl życia i sprawi, że spędzisz Święta tak, jak lubisz najbardziej. Najbardziej wyjątkowy wieczór w roku jest zapewne tym najprzyjemniejszym, zobowiązuje jednak również do tego, by odpowiednio się do niego przygotować. Stół, przy którym zasiądą wszyscy bliscy, to z całą pewnością jeden z kluczowych elementów Świąt, który decyduje o odpowiednim samopoczuciu gości. – Wybierając stół powinniśmy wziąć pod uwagę ilość zaproszonych osób. Uroczysta rodzinna kolacja z pewnością wymaga dużego, szerokiego modelu, który wygodnie pomieści wszystkich biesiadników. Świetnym rozwiązaniem są stoły rozkładane, których szeroki wybór znajdziemy w ofercie Bydgoskich Mebli. Warto wybrać model, który dokładnie wpisze się w nasz gust, wprowadzając nas w relaksującą, świąteczną atmosferę – radzi ekspert Maciej Melwiński, Product Manager marki Bydgoskie Meble. Świąteczne tradycje… najłatwiej pielęgnować zasiadając przy tradycyjnym, klasycznym stole, który wprowadzi do wnętrza tak pożądaną atmosferę spokoju i ciepła domowego ogniska. Bydgoskie Meble maja w swojej ofercie wiele modeli, których klasyczne kształty połączone z ciepłą kolorystyką naturalnego drewna, doskonale wpiszą się w świąteczną atmosferę. Wyrazista, prostokątna forma stołu z kolekcji Arras to kwintesencja eleganckiej klasyki. Jego masywne, prostokątne nogi i taki sam blat w kolorze dębu mocca, kojarzą się z solidnością i bezpieczeństwem. W podobnym, choć nieco subtelniejszym klimacie utrzymany jest stół z kolekcji Montana, któremu delikatnie zaoblony, cienki blat dodaje lekkości i stylu. Niewątpliwym atutem tych modeli jest to, że można je rozsuwać, regulując szerokość zgodnie z bieżącymi potrzebami. Największe możliwości w tej kwestii oferuje stół S8201, który rozkłada do szerokości aż 4,6 m. Gdy po uroczystej kolacji goście odejdą od stołu, można go zsunąć do szerokości1,6 m., zyskując wiele dodatkowej przestrzeni. …w nowoczesnym wydaniu Kto powiedział, że tradycja musi być zachowawcza? Tym, którzy rodzinne świętowanie cenią równie mocno jak współczesny design, Bydgoskie Meble mają do zaoferowania stół z kolekcji Corano. Jego nowoczesna linia z szerokim, masywnym blatem na centralnej nodze urzeka minimalistyczną elegancją. Blat pokryty jest białym lub czarnym szkłem, geometryczna płaszczyzna nogi uwodzi połyskliwa bielą. Stół dostępny jest w dwóch, komfortowych wymiarach, które zapewnią wygodę nawet bardzo dużej rodzinie. Wigilia przy takim stole będzie taką samą ucztą dla podniebienia, jak i dla oka. Wygodny, szeroki stół, który pomieści każdą ilość gości, powinien być odbiciem naszego indywidualnego stylu. Nic tak bardzo nie wymaga odpowiedniej oprawy jak uroczysta kolacja wigilijna. Tego wieczoru najważniejsze wszak są komfort i atmosfera, w której będziemy sobie życzyć – wesołych świąt…

Publication date:

Styl orientalny we wnętrzu to nietuzinkowy pomysł, który nada każdemu mieszkaniu niepowtarzalnego charakteru. Bogata, eklektyczna kultura Dalekiego Wschodu pozwala wybierać spośród wielu różnorodnych konwencji, kolorystyki, stylu mebli i dodatków, a także materiałów. Marka Dekoral Fashion podpowiada, jak wprowadzić Orient dla wnętrza. Kiedy mówimy Orient, najczęściej przychodzą nam na myśl wnętrza inspirowane kulturą Japonii, Chin lub Indii – trzy sztandary Orientu, zupełnie od siebie odmienne, bazujące na różnych stylistykach. Każda z tych konwencji skupia się na jednej, symbolicznej kolorystyce oraz mocno kontrastujących, ciepłych lub żywych i pstrokatych barwach. Dzięki temu w tak szerokiej gamie pomysłów każdy znajdzie coś dla siebie. Bogactwo barw rodem z Indii Kolorowe szaleństwo bez ograniczeń to coś dla fanów kultury Indii. Przepych, bogactwo materiałów i brak reguł w rozstawianiu mebli – to atrybuty artystycznego nieładu rodem z krainy Bollywood. Podążając za hinduskimi regułami, stworzymy pełną euforii i optymizmu przestrzeń, w której łączenie odważnych stanowi nadrzędną ideę. Jeśli więc na podłodze rozłożymy fioletowy lub ciemnoróżowy dywan, niech ściany nie ustępują tej kolorowej radości. Wybierzmy nasze ulubione, pełne życia odcienie takie, jak np. „namiętny wieczór”, „lodowe mohito” czy „światła neonów” z palety Colour & Style marki Dekoral Fashion. Oczywiście przy wyborze dodatków również nie należy się ograniczać. Na czerwonej kanapie muszą znaleźć się atłasowe lub satynowe poduszki w kilku odcieniach, a obok niej okrągłe, duże pufy. Tradycyjne drzwi może zastąpić kotara z koralików układająca się w orientalny wzór, a zwykłą nudną lampę – żyrandol z kryształowymi wisiorami. W sypialni sprawdzi się baldachim z delikatnego, wzorzystego tiulu i gruba, jaskrawa narzuta na łóżko. Klimat Indii to również przyprawy, pachnące oleje w różnokształtnych buteleczkach i kadzidła palące się w zdobionej podstawce z drewna. Spokój Japonii Jeśli cenisz sobie spokój i wewnętrzną równowagę, a zarazem chcesz, żeby mieszkanie wyrażało twoją filozofię życia postaw na stylistykę japońską. W tych prostych, harmonijnych wnętrzach łączy się stonowaną kolorystykę (beże, biele, popiele) z wyrazistą czerwienią lub czernią, tworząc elegancki kontrast: - Jeśli wypełnimy nasze wnętrze kontrastującymi barwami, z których żadna nie będzie dominować, osiągniemy harmonię typową dla kultury Japonii. Na ścianach sprawdzą się barwy z kolekcji Fashion Collection – np. „natchnienie” połączone z „energią” - które będą dobrze prezentować się w towarzystwie czarnych dodatków - wyjaśnia Anna Łatoszyńska, manager marki Dekoral Fashion. W japońskich wnętrzach nie może zabraknąć niewysokich, oryginalnych mebli oraz np. kilku bambusów w prostych donicach. Niezwykle ważne dla stworzenia nastrojowego klimatu są lampiony i abażury z delikatnego papieru, inspirowane techniką origami – sprawią one, że światło stanie się kolejnym elementem wystroju. Na ścianach sprawdzą się natomiast minimalistyczne obrazy – japońskie znaki lub geometryczne formy, koniecznie w czarnych drewnianych ramach. Chiński zbytek Z japońską prostotą zdecydowanie zrywa stylistyka wnętrz inspirowana kulturą Chin. Tutaj odchodzą w niepamięć skromne, nieskomplikowane formy – triumf święcą pomysłowe, pełne finezji detale i ciepłe, żywe kolory. Warto też posłuchać wskazówek specjalistów od filozofii feng shui i kierując się nimi, odpowiednio rozstawić kolorowe wachlarze, haftowane poduszki czy ceramiczne wazy. Amatorzy chińskich wnętrz nie odmówią sobie motywów kwiatów, ptaków i drzew na obrazach, narzutach lub dodatkach. Warto skupić się na jednym mocnym akcencie – niech w centrum pokoju stanie metalowe łóżko z kunsztownym zagłówkiem lub ciemnogranatowe fotele z oryginalnymi, szerokimi oparciami. Natomiast na ścianach niech zagoszczą wyraziste i intensywne kolory: „wypalona cegła”, „hebanowy brąz” czy „wysokie obcasy” z palety emulsji Dekoral Fashion Colour & Style. Aby dodać wnętrzu charakteru, można odstąpić od tradycyjnego malowania czterech ścian na jeden kolor i postawić na orientalną mieszankę barw. Egzotyczna mieszanka Tym, którzy nie mogą zdecydować się na jeden z trzech typowo orientalnych stylów wystroju, radzimy wyjście pośrednie czyli wybór charakterystycznych azjatyckich elementów i stworzenie orientalnego miksu we wnętrzu. Postawmy więc na lekką, pstrokatą kolorystykę rodem z Indii. Wprowadźmy do wnętrza drewniane meble ozdobione chińskimi motywami oraz mandaryńskie wazy. Nie zapominajmy też o barwnych, wzorzystych tkaninach. Z kolei ściany udekorujmy prostymi, lecz bardzo eleganckimi japońskimi grafikami. Azja to kraina nieskończonych możliwości – dlatego jedyne, co ogranicza nas przy aranżacji orientalnych wnętrz, to tylko nasza wyobraźnia.     www.dekoralfashion.pl

Publication date:

Przestronne, jasne aranżacje, to nie tylko realizacja współczesnych trendów designerskich. Przestrzeń, w której minimalizm łączy się z doskonałą formą, zostawia miejsce dla swobodnej wędrówki myśli, będąc zaproszeniem do odpoczynku i wytchnienia. Przeładowany salon, z tysiącem bibelotów i meblościanką – to etap historii, który szczęśliwie mamy już za sobą. Korzystając ze współczesnych trendów i nowoczesnych rozwiązań, coraz chętniej aranżujemy minimalistyczne wnętrza, w których uwaga skupia się na kilku głównych elementach. Kolekcja mebli Marrone marki Etap Sofa to przykład designu, który łączy oszczędną formę z komfortem na najwyższym poziomie, będąc kluczowym elementem  stylowej, współczesnej aranżacji. Tylko tyle – i aż tyle Urządzając miejsce, które z założenia ma zapewnić komfort i spokój podczas relaksujących chwil czasu wolnego, powinniśmy rozważyć wszystkie detale. Minimalistyczna przestrzeń z prostymi, eleganckimi meblami w roli głównej, jest zawsze gwarancją sukcesu. Subtelna elegancja mebli z kolekcji Marrone, to efekt połączenia prostej formy i dopracowanych detali. Meble o wygodnych, wypukłych siedziskach i oparciach dostępne są w pełnej gamie kolorystycznej skór naturalnych, skór Passione i tkanin. Możliwość wybrania wybarwienia nóżek i przeszyć w identycznych jak tapicerka, lub kontrastowych kolorach, zostawia nam nieograniczoną swobodę aranżacyjną. Prostota, elegancja, spersonalizowane rozwiązania – z udziałem takich mebli stworzymy aranżację, która nie domaga się żadnych dodatkowych elementów. Idealne połączenie funkcjonalności i estetyki zapewnia odpoczynek w wysmakowanym, przestronnym salonie. Czy można chcieć czegoś więcej? Więcej niż piękne Harmonijna, nowoczesna forma to nie jedyny atut mebli z kolekcji Marrone. Ci, którzy doceniają komfort na najwyższym poziomie, znajdą w niej wszystko, czego szukają. Meble wyposażone są w ruchome poduszki oparciowe, co zapewnia dwie głębokości siedzisk, w połączeniu z dwiema wysokościami oparć. To innowacyjne rozwiązanie zapewnia jeszcze większy komfort codziennego użytkowania. Ponadto, wygodne sofy i narożniki wyposażone są w funkcję spania. Komfortowe, niezwykle funkcjonalne meble, które odznaczają się oryginalnym, wysmakowanym designem, to przepis na stworzenie nowoczesnej, minimalistycznej aranżacji. Taka przestrzeń urzeka nie tylko estetyką, ale i gwarancją wypoczynku, którego nie zakłóca żaden zbędny szczegół.   

Publication date:
Wiadomości branżowe

Szkolna ławka dla sześciolatka

Wprowadzenie obowiązku szkolnego dla sześciolatków, już na etapie projektu ustawy, budziło wiele emocji. Z ogólnopolskich badań wynika, że szkoły i nauczyciele są dobrze przygotowani na ich przyjęcie. Jednak wielu rodziców chce odroczyć ten moment. Skąd wynika ich niepewność? Jak zapewnić sześciolatkowi dobry start w nauce jest jednym z częściej zadawanych pytań.Rząd już od kilku lat apeluje do rodziców, by posyłali sześcioletnie dzieci do szkół. Wcześniej opiekunowie mogli wybierać pomiędzy przedszkolem a szkołą. Jednak od momentu wejścia w życie ustawy 14 listopada 2013 roku uległo to zmianie. Tej jesieni w szkolnych ławkach zasiądą dzieci urodzone w pierwszej połowie 2008 roku. Te, które na świat przyszły w drugiej połowie, rozpoczną edukację w 2015. Pomysł ten nie spodobał się jednak rodzicom. Uważali oni, że dzieci w tym wieku są zbyt małe i nie powinno się zabierać im dzieciństwa. Ponadto twierdzili, że szkoły nie są przygotowane na przyjęcie sześciolatków. Nie mieli zaufania również do nauczycieli. Każde dziecko jest inne. Zdaniem psycholog Tatiany Ostaszewskiej-Mosak „[…] rodzice muszą bardzo dokładnie obserwować swoje dziecko i zobaczyć czy faktycznie jest gotowe, aby pójść do szkoły”. Nie jest odkryciem, że dzieci rozwijają się w różnym tempie. „Jest wiele dzieci sześcio- a nawet pięcioletnich, które bardzo chcą się uczyć. Jednak są różne metody przekazywania wiedzy i jeśli dzieci trafią na nieodpowiednią grupę lub nieodpowiednich nauczycieli, mogą się bardzo szybko zniechęcić” – kontynuuje Tatiana Ostaszewska-Mosak.Obawy opiekunów są zrozumiałe, jednak jak się okazało - strach ma wielkie oczy. Wyniki badań, przeprowadzonych na rodzicach sześciolatków, po pierwszym roku nauki, nastrajają pozytywnie. Aż 79% z nich zrobiłoby to jeszcze raz. Uważają, że na przyjęcie dzieci przygotowani byli też nauczyciele (96%) i szkoły (89%). Kluczem do sukcesu może być przekonanie rodziców do postawienia pierwszego kroku i posłanie sześciolatka do szkoły.Dlaczego warto posłać dziecko wcześniej do szkoły? Bożena Łotecka, dyrektor Zespołu Szkół Miejskich nr 1 w Kędzierzynie-Koźlu uważa, że „[…] korzystają na tym wszyscy. Dla dzieci jest to pozytywne i szybciej zaspokajają swoje pragnienia związane z poznawaniem świata. Dziecku można pokazać szkołę jako miejsce, w którym dzieje się dużo ciekawych rzeczy”. Lista pozytywnych argumentów jest dłuższa. Zdaniem prof. UW dr hab. Małgorzaty Żytko „[…] potencjał rozwojowy dzieci jest tak duży, że warto dawać im szanse na to, by ten rozwój wspierać. Jeżeli dziecko będzie miało swobodę działania, jeśli będzie odpowiednia baza psychologiczna, a nauczyciel rozpocznie pracę od diagnozy, jest szansa na to, że będzie to przebiegało lepiej. Ogólnie rzecz biorąc warto posłać sześcioletnie dziecko do szkoły, natomiast trzeba dbać o to, by podstawówka stanęła na wysokości zadania”.Gdzie w takim razie można dopatrywać się zagrożeń? Zdaniem ekspertów czułym punktem mogą być nauczyciele. „Dzieci w większości są gotowe, natomiast szkoła jeszcze nie zawsze. Teraz to pedagog będzie musiał wznieść się na poziom tych sześciolatków w sensie ich potencjału i możliwości. Pod względem organizacyjnym, szkoły są zapewne przygotowane na przyjęcie dzieci. Chodzi natomiast o przygotowanie nauczyciela. A to dotyczy zarówno sześcio- jak i siedmiolatków" – dodaje Małgorzata Żytko.Każda zmiana niesie za sobą fale różnych opinii. Podobnie jest w przypadku reformy, która trafia bezpośrednio w rodziców i dzieci. Czy posłanie sześciolatków do pierwszej klasy jest dobrym rozwiązaniem i przyczyni się do ich szybszego rozwoju, okaże się w przyszłości.

Publication date:
Wiadomości branżowe

Ortokorekcja szansą na pracę bez okularów

Oczy są jednym z najważniejszych narządów człowieka. Dzięki nim, aż 82% bodźców jest przekazywanych do mózgu, dlatego tak niezwykle ważny jest komfort widzenia. Współcześnie blisko połowa Polaków ma problemy ze wzrokiem. Najczęstsze wady to krótkowzroczność, nadwzroczność, astygmatyzm oraz starczowzroczność. Wady wzroku stanowią ogromny problem szczególnie dla reprezentantów grup zawodowych, u których dobry wzrok bez użycia okularów i soczewek kontaktowych jest koniecznością. Najczęściej praktykowane metody korekcji wad wzroku, jak stosowanie okularów czy noszenie w ciągu dnia soczewek kontaktowych, nie są jednak w pełni komfortowe. Okulary w wielu sytuacjach są kłopotliwe i niewygodne, szczególnie dla osób prowadzących aktywny tryb życia czy osób pracujących w niekorzystnych warunkach wysokiego pylenia czy w zadymionych pomieszczeniach. Całodniowe noszenie soczewek kontaktowych również nie zawsze jest wygodne. Na dyskomfort narażone są osoby pracujące w warunkach dużej suchości powietrza (nawiew, klimatyzacja, ogrzewanie) oraz spędzające wiele godzin za kierownicą samochodu oraz przy monitorze komputera. Wady wzroku stanowią największy problem dla pracowników, u których dobry wzrok jest najważniejszym kryterium rekrutacji. Dotyczy to takich zawodów jak np.: policjant, strażak, żołnierz, marynarz, kierowca zawodowy, górnik czy sportowiec. „Obecnie rozwój nowych technologii umożliwia skuteczne wykrycie wad wzroku, a ich leczenie staje się coraz łatwiejsze i bardziej komfortowe. Rozwiązaniem, dla osób które nie mogą nosić okularów i soczewek kontaktowych w pracy, a także poddać się laserowej korekcji wzroku, jest zastosowanie soczewek korygujących wadę wzroku podczas snu” – mówi specjalista Optometrii Klinicznej, Piotr Toczołowski z Centrum Okulistycznego Nowy Wzrok, gdzie tego typu soczewki dobiera się z powodzeniem od 10 lat. Na czym polega metoda ortokorekcji? Ortokorekcja to niechirurgiczna metoda korekcji krótkowzroczności i niewielkiego astygmatyzmu, która polega na modelowaniu kształtu rogówki oka za pomocą najnowszej generacji soczewek ortokeratologicznych zw. OrtoK. Cały proces korekcji odbywa się podczas snu dzięki czemu w ciągu dnia pacjent widzi dobrze bez użycia tradycyjnych soczewek kontaktowych czy okularów. Prosta czynność, jaką jest założenie soczewek przed położeniem się do snu, zapewnia korekcję wady wzroku na 16 – 40 godzin, w zależności  od tego jak duża jest wada wzroku oraz jak długo są one stosowane. W ciągu pierwszych dni korekcja utrzymuje się przez kilkanaście godzin, a po kilku miesiącach nawet do 40 godzin, co pozwala zakładać soczewki co drugą noc. "Metoda ortokorekcji polega na zmianie krzywizny rogówki oka podczas snu. Efekt utrzymuje się w ciągu dnia, kiedy jesteśmy aktywni. Krótkowzroczność korygowana jest spłaszczeniem rogówki, dzięki czemu promienie świetlne skupiane są prawidłowo” – wyjaśnia optometrysta, Piotr Toczołowski. Ortosoczewki wykonuje się ze specjalnego gazoprzepuszczalnego tworzywa, dlatego nawet zamknięte oko pozostaje w pełni dotlenione, dzięki czemu nie odnotowuje się specjalnych powikłań powiązanych z soczewkami OrtoK.”– dodaje. Metoda ortokorekcji przeznaczona jest dla osób, u których krótkowzroczność nie przekracza 5 dioptrii, zaś astygmatyzm nie może być większy niż 1,5 dioptrii. Cały proces jest odwracalny co oznacza, że po zaprzestaniu stosowania ortosoczewek rogówka wraca do swojego pierwotnego kształtu i można ponownie zacząć nosić szkła kontaktowe lub okulary. Pacjenci, którzy zdecydowali się na tą metodę korekcji wady wzroku zwracają uwagę na korzyść jaką jest funkcjonowanie bez balastu jaki do tej pory stanowiło dla nich noszenie szkieł korekcyjnych. Zadymione lub klimatyzowane pomieszczenia, samochód, basen, kort tenisowy, sala gimnastyczna to tylko niektóre z miejsc, w których dyskomfort wynikający z noszenia szkieł kontaktowych i okularów jest szczególnie dotkliwy. Metoda ortokorekcji cieszy się coraz większym zainteresowaniem dając pacjentom nowe możliwości wyboru preferencyjnej dla siebie metody korekcji wad wzroku i nie ograniczającej ich aktywności życiowej.

Wiadomości branżowe

Fundacja Rosa rozwiozła paczki

Wiadomości branżowe

Znajdź czas na relaks!

Wiadomości branżowe

Ganbanyoku na medal!