6 kwietnia będziemy obchodzić Światowy Dzień Aktywności Fizycznej, któremu patronuje Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). Dzięki inicjatywom promującym ruch wśród dzieci i młodzieży w szkołach, takim jak program „Trzymaj Formę”, sukcesywnie wzrasta świadomość roli aktywności fizycznej w utrzymaniu dobrego stanu zdrowia zarówno wśród dzieci, młodzieży, jak i dorosłych. Nadal mamy jednak wiele do zrobienia aby dbać o aktywność fizyczną – nie tylko od święta! Czy Polacy są aktywni fizycznie? Według Europejskiego Raportu Zdrowia z 2012 r.[1], jedynie nieco ponad 20% chłopców i tylko 10% dziewcząt w Polsce przyznaje, że codziennie uprawia sport. Jednocześnie badania GUS[2] odnośnie form spędzania wolnego czasu pokazują, że aż 87% ankietowanych w wieku powyżej 16 roku życia codziennie ogląda telewizję (od 1h do ponad 4h). Takie nawyki mają niekorzystny wpływ na zdrowie, co uzasadnia konieczność działań edukacyjnych. Z drugiej strony Polacy stają się coraz bardziej świadomi konieczności dbania o zdrowie i jakość życia. Niedawno opublikowane badania TNS OBOP wskazują m.in. że Polacy cieszący się najlepszym samopoczuciem uprawiają sport 2-3 razy w tygodniu. Co piąty dorosły Polak (19%) deklaruje, że każdego dnia uprawia sport[3]. Dane te świadczą o wzrastającej świadomości polskiego społeczeństwa w zakresie zdrowego stylu życia, nadal jednak konieczne jest dalsze promowanie aktywności fizycznej. Aktywność fizyczna – ważna zarówno ilość, jak i jakość Aktywność fizyczna jest jedną z podstawowych wrodzonych potrzeb człowieka i powinna być nieodłącznym elementem codziennego życia. Sprzyja ona rozwojowi organizmu, zachowaniu zdrowia i podnoszeniu sprawności fizycznej we wszystkich okresach życia. Ważna jest zarówno częstotliwość podejmowania wysiłku fizycznego, jak i jego intensywność oraz czas trwania. Dostrzegając rolę ruchu w zachowaniu dobrego stanu zdrowia, Światowa Organizacja Zdrowia wydała rekomendacje[4] dotyczące zalecanego poziomu aktywności fizycznej dla różnych grup wiekowych. Dzieci i młodzież w wieku 5-17 lat powinny mieć codziennie przynajmniej 60 minut ruchu o umiarkowanej lub dużej intensywności. Jako podstawa zalecane są przede wszystkim ćwiczenia aerobowe - zwiększające wytrzymałość, ale co najmniej 3 razy w tygodniu dzieci i młodzież powinny również wykonywać ćwiczenia wzmacniające mięśnie. Nieco inaczej sformułowane są zalecenia dla pozostałych grup wiekowych. Przykładowo, w przypadku osób w wieku 18-64 lat WHO rekomenduje co najmniej 150 minut umiarkowanej lub 75 minut intensywnej aktywności fizycznej w tygodniu. Powinny być to przede wszystkim ćwiczenia zwiększające wytrzymałość, jednak przynajmniej dwa razy w tygodniu powinno się również wykonywać ćwiczenia wzmacniające, angażujące główne partie mięśni. Lepiej zapobiegać niż leczyć Jak sprawić, żeby młodzi ludzie już od wczesnych lat życia dbali o swoją aktywność fizyczną? – Ważne jest rodzinne spędzanie aktywnego czasu – mówi Monika Mrozowska, aktorka oraz ambasadorka programu „Trzymaj formę”. Jeżeli nasze dzieci widzą, że my – rodzice ruszamy się, to one też mają ochotę coś zrobić. Dlatego warto wykorzystać każdą codzienną okazję do wspólnego ruchu, aby ukształtować późniejsze prawidłowe nawyki u naszych dzieci. A wiadomo również, że dzieci podpatrują, co robią ich rówieśnicy. Moja starsza córka widząc, jak inne dzieci próbują swoich sił w jeździe na rolkach, zapytała, czy i ona nie mogłaby spróbować. Zapisałam ją na ćwiczenia z grupą innych dzieci i świetnie dawała sobie radę, również dlatego, że była między rówieśnikami i wspólnie się motywowali. Sport to też zabawa i przyjemność. W odpowiedzi na zalecenia strategii WHO w zakresie diety, aktywności fizycznej i zdrowia powstał Ogólnopolski Program Edukacyjny „Trzymaj Formę!”. Jego celem jest edukacja żywieniowa i promocja aktywnego trybu życia wśród polskiej młodzieży. W trakcie 8 lat trwania programu – pierwszej tego typu inicjatywy realizowanej na tak szeroką skalę - wzięło w nim udział blisko 8 000 szkół na terenie całej Polski, a edukacją objęto już ponad 5 milionów uczniów. Dużym sukcesem projektu jest fakt, że aż 35% jego uczestników regularnie uprawia sport, a 70% ćwiczy rekreacyjnie. Ogólnopolski Program Edukacyjny „Trzymaj Formę!” prowadzony jest przy zaangażowaniu szerokiego grona partnerów obejmujących wiodące instytucje naukowo badawcze, jednostki administracji publicznej, organizację konsumencką. Program został uznany przez Europejską Platformę ds. Diety, Aktywności Fizycznej i Zdrowia za wzorcowy przykład realizacji programów edukacyjnych na zasadzie partnerstwa publiczno-prywatnego. Więcej porad dla rodziców, którzy chcieliby zmienić nawyki swoich dzieci, można znaleźć na stronie internetowej www.trzymajforme.pl. [1] http://www.euro.who.int/__data/assets/pdf_file/0004/197113/The-European-health-report-2012.-Charting-the-way-to-well-being.pdf [2] http://www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/wz_jakosc_zycia_i_spojnosc_spoleczna_2011.pdf [3] http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/polacy-coraz-bardziej-swiadomi-koniecznosci-dbania-o-zdrowie-i-jakosc-zycia [4] http://www.who.int/dietphysicalactivity/factsheet_recommendations/en/
Dzień: 2014-09-16
LG: Bello i Fino trafiają do sprzedaży w Polsce
Nowe telefony wyposażone w wydajne procesory Quad-Core oraz inne funkcje znane z flagowych modeli trafiają do polskich sklepów Zapowiedziane na ostatnich targach IFA 2014 w Berlinie, nowe telefony od LG – L Fino i L Bello trafiają do sprzedaży detalicznej w Polsce. Telefony zaliczają się do popularnej serii L, tym razem już III generacji. Seria L charakteryzuje się przede wszystkim bardzo korzystnym stosunkiem jakości i ilości funkcji znanych z flagowych modeli do ceny. Nowa seria designem przypomina topowe modele z serii G i jest idealną alternatywą dla osób, które mają po raz pierwszy do czynienia z telefonem wyposażonym w system operacyjny oraz dla osób mających ograniczony budżet na zakup telefonu. Ważną cechą nowych telefonów jest wprowadzenie do ich interfejsu funkcji znanych z topowych modeli G. Robienie zdjęć dzięki funkcjom Touch & Shoot czy Gesture Shot jest równie proste i wygodne jak w wyższych modelach a opcja Knock Code pozwoli użytkownikowi na odblokowanie urządzenia w jednym prostym kroku za pomocą wcześniej wybranych punktów na wyświetlaczu. Dla modeli Fino i Bello dostępne będą także specjalne futerały QuickCircleTM Case zapewniające łatwy dostęp do często używanych funkcji, takich jak wybieranie połączeń, wiadomości tekstowe, odtwarzanie muzyki, czy uruchamianie aparatu – wszystko to za pośrednictwem okrągłego okna etui, bez otwierania pokrywy. Nowe modele to także kontynuacja wprowadzonego przez LG tylnego przycisku odblokowującego (Rear Key), który doskonale przyjął się już na rynku. Producent wyposażył aparaty w matrycę 8 MP oraz funkcję Front Camera Light, która zmniejsza podgląd zdjęcia i dodaje jasne, białe tło dla uzyskania dodatkowego oświetlenia w trybie autoportretu. L Fino - z hiszpańskiego dobry oraz Bello – piękny, wzbogacają portfolio telefonów marki LG, przeznaczonych dla szerokiego grona odbiorców. Telefony, które dostępne są w bardzo przystępnych cenach posiadają wiele funkcji ze swoich droższych braci a jakość wykonania i design w dużym stopniu je przypominają. L Fino wyposażony został w procesor Quad-Core taktowany zegarem 1.2GHz i ma wyświetlacz 4.5-cala, idealnie sprawdzi się jako smartfon dla aktywnej młodzieży i studentów oraz wszystkich, szukających innowacyjnych ale też przystępnych cenowo rozwiązań. L Bello to z kolei procesor Quad-Core z zegarem 1.3GHz i większym, 5-calowym ekranem, który przyda się na pewno przedsiębiorcom prowadzącym mały i średni biznes, potrzebującym solidnego i wydajnego urządzenia do pracy. Pierwszy z nich posiada baterię 1,900mAh, drugi – 2,540mAh. Obie pojemności zapewniają bardzo długi czas pracy bez ładowania. „LG jest zorientowany na dostarczeniu zaawansowanych telefonów komórkowych do jak najszerszego grona odbiorców gdyż wymagania stawione dzisiejszym smartfonom już dawno wyszły poza podstawowe funkcje.” - powiedział Dr. Jong-seok Park, Prezes i Dyrektor Generalny firmy LG Electronics Mobile Communications Company. „Jesteśmy pewni, że zarówno L Fino jak i L Bello idealnie trafią w gusta większości użytkowników smartfonów szukających urządzeń szybkich i wyposażonych w zaawansowane funkcje ale będące też przystępne cenowo i dostosowane do zasobności portfela odbiorcy.” – dodał. L Fino dostępny jest od 26 sierpnia w sieciach Plus i Play a w tym, tygodniu trafi również do tradycyjnej sprzedaży w cenie 599zł. Dostępny jest w wielu kolorowych wariantach: białym, czarnym, złotym, czerwonym oraz zielonym. L Bello będzie można kupić w kolorze czarnym, białym i złotym już pod koniec października w sieci Plus. Cena rynkowa została ustalona na 699zł. Wideoprezentację obu telefonów można zobaczyć na kanale YouTube: http://youtu.be/gDMe8CL79o8 and http://youtu.be/BScUJk1HmAs L Fino – specyfikacja techniczna: Procesor: 1.2GHz Quad-Core Wyświetlacz: 4.5-cali WVGA IPS (800 x 480 / 207ppi) Pamięć: 1GB RAM / 4GB Aparat: Tył 8MP / Przód VGA Bateria: 1,900mAh System operacyjny: Android 4.2 KitKat Rozmiar: 5 x 67.9 x 11.9mm Sieć: HSPA+ 21Mbps (3G) Kolory: Biały / Czarny / Złoty / Czerwony / Zielony (w zależności od rynku) L Bello – specyfikacja techniczna : Procesor: 1.3GHz Quad-Core Wyświetlacz: 5.0-inch FWVGA IPS (854x480 / 196ppi) Pamięć: 1GB RAM / 8GB Aparat: Tył 8MP AF / Przód 1MP Bateria: 2,540mAh System operacyjny: Android 4.2 KitKat Rozmiar: 2 x 70.6 x 10.7mm Sieć: HSPA+ 21Mbps (3G) Kolory: Biały / Czarny / Złoty dostarczył infoWire.pl
28 września rusza 36. PZU Maraton Warszawski
W niedzielę, 28 września, wystartuje 36. PZU Maraton Warszawski. To największa impreza biegowa w Europie Środkowo-Wschodniej. Organizatorzy liczą na wysoką frekwencję. Dla wszystkich uczestników i kibiców PZU przygotowało szereg atrakcji dostępnych na mecie na Stadionie Narodowym oraz w wyznaczonych Strefach Kibicowania PZU na trasie maratonu. Weekend 27 i 28 września będzie dwudniowym świętem biegania, aktywności fizycznej i zdrowia. W te dni będzie można m.in. odwiedzić Stadion Narodowy i zrobić badania profilaktyczne, poćwiczyć na siłowni z instruktorem czy przygotować plakat do kibicowania maratończykom. Imprezie towarzyszyć będą też seminaria biegowe oraz targi Sport&Fitness. Dla dzieci przewidziano natomiast rywalizację na dystansach od 100 do 1500 m. - Cieszy nas, że PZU Maraton Warszawski zdobywa sobie coraz większą popularność, tak wśród sportowców, jak i kibiców, którzy coraz liczniej dopingują naszych maratończyków – mówi Piotr Glen, dyrektor ds. Zaangażowań Społecznych z Grupy PZU. – Chcemy wykorzystać wysoką frekwencję do promowania aktywności fizycznej i zdrowego stylu życia, co jest od lat celem PZU. Jestem przekonany, że dzięki gorącej atmosferze sportowego święta wielu kibiców uda się również zachęcić do zainteresowania się własnym stanem zdrowia i kondycją fizyczną. Pierwszymi zawodami weekendu będzie sobotni Maraton hand-bike na 15 pętlach wokół Stadionu Narodowego. Tego dnia będzie można obejrzeć także mecz rugby i koszykówki na wózkach. Główny punkt imprezy – 36. PZU Maraton Warszawski – rozpocznie się w niedzielę o godz. 9.00. Trasa biegu zajmie obszar od Cytadeli Warszawskiej do Świątyni Opatrzności Bożej i rozciągnie się pomiędzy linią ulic: Marszałkowskiej, Puławskiej i al. KEN a Wisłą. Start i meta biegu znajdą się przy Stadionie Narodowym. Wzdłuż trasy organizatorzy zaplanowali 6 Stref Kibicowania PZU oraz kilkadziesiąt punktów, w których do biegu zagrzewać będą zespoły muzyczne. Pół godziny po 36. PZU Maratonie Warszawskim, wystartuje Bieg na Piątkę. Udział wezmą w nim m.in. uczestnicy „Biegaj na zdrowie z PZU” – specjalnego programu przygotowującego biegaczy-amatorów do pokonania maratonu w 2015 roku. Na starcie stanie także aktualny wicemistrz Europy w biegu maratońskim i zeszłoroczny zwycięzca 35. PZU Maratonu Warszawskiego - Yared Shegumo, wspierany przez PZU. Rozwój jego kariery, stanowi świetny przykład, jak ważna w dążeniu do celu jest motywacja i stawianie czoła przeciwnościom losu. PZU jest sponsorem tytularnym imprezy od 2013 roku. dostarczył infoWire.pl
Zbliżeniowa naklejka na telefon za 0 zł dla klientów ING
ING Bank Śląski wprowadził do swojej oferty Zbliżak VISA – nową kartę płatniczą w formie naklejki na telefon. Można nim płacić w sklepach oraz wypłacać pieniądze z bankomatów zbliżeniowych. Bank przygotował promocję i do końca roku użytkownicy Zbliżaka nie zapłacą za jego wydanie. - Dziś niemal wszyscy nosimy przy sobie telefon. Uczniowie, studenci, osoby pracujące, prowadzące aktywny tryb życia, czy uprawiające sport - chcą korzystać z wygodnych i szybkich rozwiązań. Mamy dla nich ofertę: wystarczy nakleić naszą nową kartę na dowolny model telefonu, aby bez sięgania do portfela, płacić za zakupy i wypłacać gotówkę z bankomatów zbliżeniowych - powiedział Piotr Grocholiński, Dyrektor Departamentu Rachunków, Płatności i Kart ING Banku Śląskiego. Zbliżak Visa oferowany przez ING Bank Śląski to karta zbliżeniowa w formie naklejki, wydawana do konta osobistego. Bank nie pobiera opłat za użytkowanie Zbliżaka, a do końca bieżącego roku opłata za wydanie wynosi 0 zł. Karta jest przeznaczona do płatności za pomocą telefonu komórkowego. Umożliwia również wypłatę pieniędzy z bankomatów zbliżeniowych, która trwa ok. 20 sekund i jest najszybszą transakcją wypłaty w Polsce. Transakcje realizowane Zbliżakiem Visa są tak samo bezpieczne, jak te wykonywane standardowymi kartami zbliżeniowymi. Ponadto wypłaty zbliżeniowe wykluczają ryzyko skimmingu, czyli kradzieży danych z karty płatniczej. Płatności za zakupy powyżej 50 zł oraz wypłaty gotówki z bankomatów zbliżeniowych, niezależnie od kwoty, są potwierdzane numerem PIN. Klienci mają też możliwość indywidualnego ustalenia limitów wypłaty gotówki oraz płatności. Wszystkie transakcje Zbliżakiem Visa są natychmiast księgowane na rachunku klienta. Aktualnie bank udostępnia ponad 270 bankomatów zbliżeniowych, z których można wypłacać pieniądze za pomocą Zbliżaka. Do końca roku będzie to sieć ok. 350 takich urządzeń. Więcej szczegółów dotyczących Zbliżaka znajduje się na stronie www.ingbank.pl/zblizak-visa. dostarczył infoWire.pl
Millenialsi oczekują większego zaangażowania biznesu
Przedstawiciele pokolenia Millenials (osób urodzonych w latach 1980-2000, nazywanych także Generacją Y) jasno wskazują potrzebę zaangażowania prywatnych przedsiębiorstw w rozwiązywanie kluczowych problemów współczesnego świata, także w tych obszarach, za które dotychczas odpowiadały instytucje publiczne. Wyniki najnowszego badania MSLGROUP pokazują, że oczekiwania Millenialsów, co do aktywności firm oraz roli, jaką powinny one odgrywać, znacznie różnią się od stanowiska prezentowanego przez pokolenia ich rodziców i dziadków. Badanie The Future of Business Citizenship zostało przeprowadzone w 17 krajach, w tym w Polsce. Pokazuje ono, że oczekiwania młodych Polaków odnośnie zaangażowania społecznego prywatnych przedsiębiorstw nie różnią się od poglądów ich rówieśników pochodzących z innych państw świata. Na kluczowych pozycjach znalazły się kwestie związane z ochroną środowiska, sytuacją gospodarczą oraz ochroną zdrowia. Jednak co ciekawe aż 74% polskich Millenialsów stwierdziło, że firmy powinny również zaangażować się w działania zmierzające do poprawy kondycji i samooceny młodych ludzi, dla porównania w ujęciu globalnym odsetek ten wyniósł 59%. Jednym z najważniejszych wniosków wynikających z przeprowadzonej ankiety jest silne przekonanie Millenialsów, że rządy państw narodowych nie są w stanie samodzielnie rozwiązać kluczowych problemów społecznych i w celu osiągnięcia pożądanych efektów powinny lepiej współdziałać z prywatnymi firmami. 73% spośród wszystkich badanych stwierdziło, że rządy poszczególnych krajów nie potrafią poradzić sobie z wyzwaniami związanymi z globalną sytuacją ekonomiczną, ochroną zdrowia lub środowiska naturalnego i aż 83% z nich oczekuje zwiększenia aktywności biznesu w tym zakresie. Młodzi ludzie, także w Polsce, zdają sobie sprawę, że sami również muszą aktywniej włączyć się w działania mające na celu poprawę obecnej sytuacji. 51% spośród wszystkich ankietowanych chce osobiście uczestniczyć w inicjatywach, których celem jest zmiana otaczającego ich świata, a 69% oczekuje od swoich pracodawców podjęcia działań umożliwiających im pracę na rzecz wspólnego dobra. Przedstawiciele Generacji Y są także przekonani, że im większe będzie ich zaangażowanie, tym ich głos w kluczowych sprawach będzie lepiej słyszalny. Sebastian Hejnowski, CEO MSLGROUP Poland, podkreśla, że wyniki badania pokazują jak ważne dla młodych ludzi są aktywne działania prywatnych przedsiębiorstw - Zdecydowana większość przedstawicieli pokolenia Millenialsów wierzy, że na firmach, tak samo jak na rządach spoczywa odpowiedzialność za świat, w którym żyjemy. Millenialsi chcą działać wspólnie z biznesem. Jest to niezwykle cenna informacja dla firm, które starają się budować długotrwałe relacje z odbiorcami swoich produktów i usług. Otwierają się ogromne możliwości dla wszystkich, których celem jest pozyskanie i utrzymanie zaufania swoich klientów. Badanie The Future of Business Citizenship zostało przeprowadzone wiosną 2014 roku przez MSLGROUP, jedną z największych globalnych firm strategicznego doradztwa komunikacyjnego oraz międzynarodowy instytut badawczy Research One. W specjalnie przygotowanej ankiecie wzięło udział 8 tys. osób pochodzących z 17 krajów świata m.in. Polski, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Włoch, Szwecji, Holandii, Francji, Chin, Indii, Japonii, Kanady, Brazylii i Meksyku. Głównym celem projektu badawczego MSLGROUP była próba ustalenia czym dla przedstawicieli pokolenia Millenialsów, jest zaangażowanie społeczne i aktywność obywatelska oraz podjęcia jakich działań oczekują oni od przedsiębiorstw, aby skutecznie zmieniać otaczająca ich rzeczywistość. Pełna treść raportu The Future of Business Citizenship dostępna jest pod adresem: http://msl.gp/bizcitizenship dostarczył infoWire.pl
Oszczędzanie to jedno z wielu noworocznych postanowień podejmowanych przez Polaków - jak wynika z badań Grupy ING, większość naszych obietnic wiąże się właśnie z finansami. Niestety wraz z nadejściem wiosny wiele osób traci zapał. Eksperci portalu Zafinansowani.pl podpowiadają, jak wytrwać w postanowieniu i ile można realnie odłożyć po 12 miesiącach oszczędzania. Według opublikowanego pod koniec 2013 r. badania „Finansowy Barometr ING”, 71 proc. Polaków podjęło finansowe postanowienia na nowy rok. Co trzeci z nas (30 proc.) miał nadzieję na to, że w kolejnym roku uda mu się nareszcie lepiej kontrolować swoje wydatki, a minimalnie mniejsza grupa (32 proc.) obiecała sobie, że będzie więcej oszczędzać. Kolejne badanie przeprowadzone przez ekonomistów ING wykazało jednak, że nasz zapał do oszczędzania szybko gaśnie i wraz z nadejściem wiosny już niemal 4 na 10 Polaków zapomina o noworocznym postanowieniu. Jeśli zatem trudno nam się zmobilizować do oszczędzania, niechaj przemówią liczby. Konkretne kwoty, jakie możemy odłożyć po 12 miesiącach, mogą być wystarczającą zachętą do utrzymania noworocznych postanowień nie tylko do wiosny. To proste, jak konto oszczędnościowe Konto oszczędnościowe to prosty sposób na lekcję oszczędności, dostępny w zasadzie od ręki. Zazwyczaj jest ono dodatkiem do naszego konta osobistego (ROR), więc najczęściej zakładamy je w tym samym banku. Po wpłaceniu na konto oszczędnościowe określonej kwoty, odsetki zaczynają pracować już od pierwszego dnia, dzięki czemu pod koniec miesiąca możemy zaobserwować pierwsze efekty oszczędzania. Najważniejsze zalety tego narzędzia to m.in.: bezpłatne założenie i prowadzenie konta; możliwość wpłaty oraz wypłaty zgromadzonych pieniędzy w dowolnym czasie, bez utraty odsetek; brak konieczności „zamrażania” środków na koncie. To, o ile wzrosną nasze fundusze zależy od oferty banku oraz oczywiście wysokości wpłacanej kwoty. Według rankingu kont oszczędnościowych polskich banków dostępnych na Bankier.pl (aktualnej na koniec 2013 r.) możemy wybierać spośród oprocentowania od 1 do 3,5 proc. 1. Symulacja oszczędności po 12 miesiącach odkładania na koncie oszczędnościowym Kwota wpłaty na początku roku Oszczędności po roku Oprocentowanie 2% Oszczędności po roku Oprocentowanie 3% Oszczędności po roku Oprocentowanie 3,5% 1200 zł 1 219,49 zł 1 229,37 zł 1 234,35 zł 2400 zł 2 439,05 zł 2 458,84 zł 2 468,81 zł 3600 zł 3 658,64 zł 3 688,35 zł 3 703,30 zł 6000 zł 6 097,81 zł 6 147,35 zł 6 172,23 zł Programy oszczędnościowe – wydajemy i oszczędzamy Osoby, które nie mogą wytrwać w noworocznych postanowieniach, ponieważ nie potrafią konsekwentnie odkładać pieniędzy, mogą skorzystać z tzw. programów oszczędnościowych. Te ostatnie pozwalają na odkładanie pieniędzy poprzez…wydawanie. Jak to możliwe? – Gdy płacimy kartą lub wykonujemy przelew, drobne kwoty automatycznie odkładają się z konta osobistego klienta na rachunek programu oszczędnościowego. Co najważniejsze, sami decydujemy, jak chcemy oszczędzać - możemy gromadzić zaokrąglenia kwot transakcji (np. do 10 zł) albo ich procentową wartość (np. 10%). Zaoszczędzone pieniądze, w razie konieczności, można swobodnie przelewać na własne rachunki – mówi Daniel Szewieczek, Dyrektor Departamentu Oszczędności ING Banku Śląskiego, ekspert portalu Zafinansowani.pl. Ile możemy zaoszczędzić w skali roku? 2. Symulacja możliwych oszczędności po 12 miesiącach odkładania na Smart Saver ING Banku Śląskiego Średnia miesięczna kwota środków automatycznie przelewanych* na konto Łączna kwota środków automatycznie przelanych na konto, po 12 mc. (kapitał) Oszczędności po 12 miesiącach (zgromadzony kapitał oraz odsetki) 100 zł 1 200 zł 1 214,65 zł 200 zł 2 400 zł 2 429,40 zł 300 zł 3 600 zł 3 644,14 zł 400 zł 4 800 zł 4 858,88 zł *założono równomierny przyrost środków na rachunku Na rynku dostępne są także programy oszczędnościowe, które wspierają oszczędzanie na określony cel. Sami decydujemy, na co odkładamy – dzieci, emerytura, wycieczki. Możemy wybrać kwotę docelową, jaką chcemy oszczędzić w danym czasie albo określić sumę, jaką będziemy odkładać co miesiąc. Program automatycznie dopasuje nam indywidualny plan działania. Swego rodzaju nagrodą za systematyczność są dodatkowe odsetki. 3. Symulacja możliwych oszczędności po 12 miesiącach odkładania w Dream Saver w ING Banku Śląskiego*. Miesięczna wpłata Oszczędności po 12 m-cach (zgromadzony kapitał + odsetki standardowe + bonusowe) 150 zł 1 815,15 zł 250 zł 3 025,32 zł 500 zł 6 050,76 zł 400 zł 12 101,65 zł *oprocentowanie 1,7% w skali roku plus bonus przydzielany przez bank Może jednak lokata? Lokaty dedykowane są przede wszystkim tym osobom, które mają do dyspozycji jednorazową kwotę i są skłonne ją zainwestować. Jak działają? W skrócie, na określony czas (np. 3, 6 lub 12 miesięcy) oddajemy do dyspozycji banku daną kwotę pieniędzy, a w zamian za naszą cierpliwość, bank wypłaca nam odsetki. Zazwyczaj im dłuższy jest termin trwania lokaty, tym wyższe oprocentowanie i większe oszczędności. Przy wyborze lokaty powinniśmy spytać o dokładny czas jej trwania oraz wysokość stopy procentowej. Ta ostatnia z reguły wynosi obecnie (dane za luty 2014 r.) od 1% do niemal 4%. Co więcej, większość lokat ma stałe oprocentowanie, w odróżnieniu od konta oszczędnościowego, gdzie może się ono zmieniać w zależności od sytuacji na rynku. – Najważniejsza różnica pomiędzy lokatą, a rachunkiem oszczędnościowym dotyczy dostępu do naszych funduszy. O ile w przypadku konta oszczędnościowego możemy je dowolnie wypłacać i wpłacać, to pieniądze na lokatę wpłacamy tylko raz, a środki wraz z odsetkami otrzymujemy dopiero po terminie wygaśnięcia umowy. Pobranie gotówki przed zadeklarowanym terminem oczywiście jest możliwe, jednak nieopłacalne dla klienta, gdyż może skutkować utratą prawa do odsetek – dodaje Daniel Szewieczek, ekspert portalu Zafinansowani.pl 4. Symulacja oszczędności po 12 miesiącach odkładania na lokacie Kwota jednorazowej wpłaty na lokatę Oszczędności po roku Oprocentowanie 2% Oszczędności po roku Oprocentowanie 3% Oszczędności po roku Oprocentowanie 3,5% 5000 zł zł 5 081,00 zł 5 121,50 zł 5 141,75 zł 10 000 zł 10 162,00 zł 10 243,00 zł 10 283,50 zł 20 000 zł 20 324,00 zł 20 486,00 zł 20 567,00 zł 50 000 zł 50 810,00 zł 51 215,00 zł 51 417,50 zł 100 000 zł 101 620,00 zł 102 430,00 zł 102 835,00 zł
Finansowanie społecznościowe na pewno zwiększyło zaufanie internautów do zbiórek pieniędzy w internecie, jednak wciąż można trafić na idee budzące wątpliwości.
