Publication date:

Odważ się i baw się modą! Wygodny i modny strój dresowy oraz idealny ubiór do ćwiczenia jogi już od 20 stycznia w Lidlu. Zrelaksuj się i czuj się doskonale w samym środku zimy. W ofercie Lidla znajdziesz idealny strój na niezobowiązujące spotkania lub weekendowe popołudnia. Sportowy look jest teraz bardzo modny i śmiało możesz pobawić się stylizacjami. Zestaw wygodne spodnie dresowe z eleganckimi bluzkami, a nawet szpilkami. W Lidlu znajdziesz klasyczne spodnie dresowe z prostą nogawką lub ze ściągaczami na dole (33 zł /szt.), które ładnie podkreślą figurę. Do tego skompletuj bluzę typu oversize albo klasyczną  z kapturem (29,99 zł/szt.).  W najnowszej propozycji Lidla, znajdziesz także strój na zajęcia z jogi. Joga pomoże Ci zadbać o zdrowe ciało, piękny wygląd i dobre samopoczucie. Odpowiednie ubranie pozwala czuć się swobodnie i bez skrępowania wykonywać ćwiczenia. Najlepszym rozwiązaniem będą spodnie typu legginsy z miękkiego materiału (21,99 zł/szt.) oraz dopasowany t-shirt lub luźna tunika (24,99 zł/ szt.). Do jogi, oprócz luźnego stroju, warto zaopatrzyć się w matę do ćwiczeń (24,99zł/ szt.) oraz poduszkę ze specjalnymi wypustkami, które pobudzają krążenie (32,99zł/ szt.). Dla tych, którzy chcą ćwiczyć w domu bądź dysponować własnym sprzętem podczas profesjonalnych zajęć, Lidl przygotował specjalistyczne akcesoria. Są to bloki do jogi, piłki do trenowania równowagi czy obręcz do pilates, która pomoże podczas ćwiczeń wzmacniających mięśnie ramion i nóg (27,99 zł/opak.)

Publication date:
Wiadomości branżowe

Ataki na gender wynikają z niewiedzy

Mężczyźni i kobiety różnią się nie tylko pod względem biologicznym. Inaczej się ubieramy, inaczej zachowujemy, pełnimy w społeczeństwie różne funkcje – odmienność tę determinuje gender, czyli tzw. płeć kulturowa. Wielu Polaków uważa jednak, że jest to coś szkodliwego, co należy zwalczać. „Nie tylko biologia nas kształtuje, lecz także społeczeństwo oraz kultura i właśnie o tym mówi gender” – informuje prof. Małgorzata Fuszara, pełnomocnik rządu do spraw równego traktowania. Dlaczego zatem gender jest tak powszechnie atakowane? Prawdopodobnie wynika to głównie z niezrozumienia pojęcia i uznawania go za niebezpieczną ideologię, przekonującą między innymi do seksualizacji dzieci czy swobodnego wybierania tożsamości płciowej. „Gender nie polega na przebieraniu chłopców za dziewczynki albo odwrotnie” – mówi serwisowi infoWire.pl pisarka Agnieszka Graff. Zdaniem członkini Rady Stowarzyszenia Kongresu Kobiet tego typu opinie powodują jedynie, że gender jest niesłusznie demonizowane, co utrudnia dialog publiczny. Zwolennicy pojęcia przekonują tymczasem, że kobiety i mężczyźni powinni być traktowani równo, a często tak nie jest tylko dlatego, że nasze społeczeństwo i kultura ukształtowały się tak, a nie inaczej. Również prof. Fuszara zauważa, że krytyka gender jest nieuzasadniona i często służy wyłącznie celom politycznym. Według socjolog ci, którzy się jej dopuszczają, występują tak naprawdę przeciwko równości płci. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Coraz więcej zwolenników wakacji po sezonie

Większy spokój w miejscowościach turystycznych i atrakcyjne ceny to główne powody, dla których wyjeżdżamy na wakacje po sezonie. Kiedy w Polsce witamy się z jesienią, na południu Europy jest ciepło, słonecznie i trwa lato. Nic dziwnego, że wzrasta zainteresowanie wyjazdami na urlop we wrześniu. Lista kierunków nie różni się od tych wybieranych w szczycie sezonu. „Grecja, Wyspy Kanaryjskie, Majorka czy Turcja to najpopularniejsze miejsca” – mówi serwisowi infoWire.pl Magda Plutecka-Dydoń z biura podróży Neckermann. Temperatury – wyższe niż w kraju – sprzyjają zarówno tradycyjnemu, jak i aktywnemu wypoczynkowi, chociażby nad wodą. Jesień to również dobry czas dla pasjonatów górskich wędrówek. Najpopularniejszym kierunkiem niezmiennie pozostaje Austria – twierdzi ekspertka. Ważnym argumentem przesunięcia wakacji są również ceny. We wrześniu czy październiku mogą być one nawet o 30% niższe. Dodatkowo hotelarze – aby przyciągnąć turystów po sezonie – oferują liczne korzyści, takie jak dodatkowe posiłki, wliczone już w koszty, czy brak dopłat za pokoje jednoosobowe. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Antidotum na melancholię

Groupon zaprasza na jesienny trening z Olgą Kozierowską Warszawa, 23 września 2014 - Groupon (NASDAQ: GRPN) – „Szarobury” to niestety nie tylko najmodniejszy kolor jesiennych kolekcji. To również przymiotnik opisujący nastrój, który często dopada nas, gdy kończy się lato, a zaczyna deszczowa pora. Lekarstwem na tę bolączkę mogą okazać się proste porady Olgi Kozierowskiej – trenera biznesu i aktywistki społecznej, które sprawią, że zamiast mówić „witaj smutku”, z przyjemnością powitamy polską jesień.   Zmęczenie, senność, chandra – w okresie jesienno-zimowym na te przypadłości skarży się wielu Polaków. Często pojawiają się u nich wzmożony apetyt, poczucie niewyspania, kłopoty z koncentracją i motywacją. Jeśli odpowiednio szybko nie uporamy się z problemem jesiennego spadku nastroju, może on prowadzić nawet do depresji. Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że do roku 2020 depresja stanie się w skali świata drugą najczęstszą przyczyną niepełnosprawności wynikającej ze stanu zdrowia. Najczęściej cierpią na nią osoby w wieku 30-55 lat, przy czym kobiety są na nią narażone nawet trzy razy bardziej niż mężczyźni. Wystarczy stosować się do kilku prostych reguł, żeby nie pozwolić sobie na jesienny spadek motywacji, radzi Olga Kozierowska: Dobrze się wysypiaj! Banalne? Nie! Wyspany człowiek postrzega świat w piękniejszych barwach, co potwierdza wielu psychologów. Bardzo ważne jest, żeby wyciszyć się przed snem. Na godzinę przed zaśnięciem warto wyłączyć urządzenia emitujące jasne światło, takie jak komputer czy telewizor - albo przynajmniej z nich nie korzystać. Sztucznie pobudzają organizm i pogarszają jakość naszego snu. Uprawiaj sport, w każdej postaci! Mój tata mawiał - „masz chandrę, idź pobiegać!”. Po 20 minutach truchtu, kiedy wyzwala się dopamina, świat zaczyna wyglądać inaczej. Ten hormon motywuje nas do osiągania założonych celów i pozytywnie wpływa na samozaparcie i motywację. Zatem zachęcam do biegania, skakania, spacerowania, ćwiczenia aerobiku, jogi czy karate. Słuchaj muzyki! Odpowiednia muzyka, melodie, które lubimy potrafią zupełnie zmienić nasz nastrój, zmotywować, dodać nam energii. Kiedy włączamy swoją ulubioną płytę od razu możemy poczuć przypływ energii. Naukowcy z Glasgow University udowodnili, że na nasz nastrój mają również wpływ skojarzenia z muzyką, której słuchamy. Warto pomyśleć o szczęśliwych momentach wiążących się z naszą ulubioną piosenką, albo gdzie i kiedy po raz pierwszy ją usłyszeliśmy. Miej chwilę dla siebie! Nawet jeśli ilość pracy nas przytłacza, znalezienie chociaż 20 minut dziennie tylko dla siebie może okazać się zbawienne. Bądźmy przez ten czas skrajnymi egoistkami i egoistami! Polecam zrobienie ćwiczeń oddechowych, spotkanie się z kimś, kto dodaje nam skrzydeł, relaksującą kąpiel, wypad na zakupy, lub na kawę. Po prostu zrobienie czegoś, co sprawia nam przyjemność. Dzięki temu odpoczniemy od szalonej spirali codziennych obowiązków. Odżywiaj się odpowiednio! Jesteśmy tym, co jemy. W czasie słoty, jesieni, zimy, polecam Dietę Pięciu Przemian, czyli chiński sposób odżywiania, który dodaje nam energii i witalności. W skrócie, polega on na harmonizowaniu różnych smaków i składników odżywczych w naszej diecie. W jego myśl, potrawy należy przyrządzać zgodnie z określonym schematem, czyli po prostu wrzucać składniki do garnka w odpowiedniej kolejności. Proponuję też pić mniej alkoholu, gdyż jest tylko pozorną receptą na smutki. To jedynie garść sposobów na to jak radzić sobie z jesiennym marazmem. Więcej o technikach motywacji można usłyszeć na prowadzonym przez Olgę, Power Show – warsztatach motywacji, które będą się odbywały w całej Polsce. Bilety dostępne są do kupienia wyłącznie na www.groupon.pl. Olga Kozierowska to twórczyni wspierającej rozwój kobiecej przedsiębiorczości organizacji Sukces Pisany Szminką, inicjatorka wsparcia i promocji kobiet w Polsce (w życiu społecznym i gospodarczym), która od lat szkoli, motywuje i wspiera rozwój zawodowy i duchowy Polek. Prowadzi autorską audycję „Sukces pisany szminką” na antenie radia Zet Chilli, jest również felietonistką magazynu „Sens” i autorką wielu publikacji oraz książki pt. „Sukces Pisany Szminką”. Wcześniej związana była z TVN24 i TVP2, gdzie prowadziła autorskie programy dedykowane kobietom.  Jest laureatką wielu prestiżowych nagród, także międzynarodowych („Women of Consequence 2013“, „Pozytywiska Roku 2013“ „Dziennikarz Roku 2011” - za wspieranie rozwoju przedsiębiorczości), trafiła na listę „50 Kobiet Polskiego CSR 2013” oraz do grona 25 liderów Polski na przyszłe 25 lat (w 2014 roku).  dostarczył infoWire.pl

Publication date:

Wzrok to jeden z pięciu podstawowych zmysłów, jakimi natura obdarzyła gatunek ludzki. I jeden z najważniejszych, bo dający 3/4 wrażeń odbieranych przez organizm z otoczenia. Narządem pozwalającym na to jest oko. Niestety – już nie tylko w związku z upływem lat nasz wzrok zaczyna zawodzić. Istnieje wiele czynników, które mogą powodować znaczne pogorszenie widzenia lub nawet doprowadzić do jego całkowitej utraty. Co drugi Polak, bo aż 42%, w wieku 16-54 lat, potrzebuje korekcji wzroku. Coraz gorzej widzą nie tylko osoby starsze, ale też osoby w wieku produkcyjnym, młodzież i dzieci. Przyczyn takiego stanu rzeczy poszukuje się nie tylko w czynnikach genetycznych, niezdrowym stylu życia, ale przede wszystkim w postępie technologicznym. A przecież wzrok jest jednym z najbardziej potrzebnych człowiekowi zmysłów. Bardzo często nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak dużą rolę odgrywa w naszym życiu i jak bardzo powinniśmy o niego dbać. Do czasu, gdy do tej pory wyraźny świat zaczyna się rozmywać. Dobry wzrok to marzenie osób, które borykają się z wadą wzroku. Dwie najpopularniejsze wady to dalekowzroczność, kiedy nie widzimy wyraźnie z bliska. Jest to najczęściej wada wrodzona. Druga to krótkowzroczność, gdy nie widzimy daleko. Przy czym nie chodzi tu o duże odległości, bo przedmiot może być bardzo niewyraźny już na wyciągnięcie ręki. Nie oznacza to jednak, że wad wzroku nie można korygować. Służą do tego okulary lub soczewki kontaktowe. Można też skorzystać z korekcji laserowej. Jednak jak zaznacza dr Mariusz Koziak, okulista, jest jeszcze jeden sposób wpływania na wadę wzroku, szczególnie na krótkowzroczność. „[...] od 2-4 lat mamy dość dobre narzędzie, soczewki nocne – soczewki ortokorekcyjne, o specjalnej konstrukcji, które powodują zahamowanie narastania wady lub znaczne spowolnienie narastania wady. Jest to ciekawa alternatywa dla tych wszystkich osób, którym wada się pogłębia, szczególnie u dzieci i młodzieży.” Jak działa metoda ortokorekcji? Za pomocą specjalnych soczewek zmienia się kształt oka. Innymi słowy „[...] mamy jakąś krzywiznę rogówki, a poprzez nałożenie soczewki ortokorekcyjnej, w ciągu nocy w delikatny sposób ta krzywizna ulega zmianie. Rogówka jest bardziej płaska i dzięki temu osoba przez cały dzień widzi dobrze” - wyjaśnia dr Mariusz Koziak - bez konieczności używania okularów czy normalnych soczewek. „Ten efekt odkształcenia w nocy, po 6-8 godzinach spania w tej soczewce, utrzymuje się przez cały dzień, a po pewnym czasie - nawet przez dwa dni.” Dla kogo metoda ortokorekcji? Dla osób, które przede wszystkim nie chcą nosić okularów czy soczewek, a nie mogą poddać się operacji laserowej. Przeciwwskazań wiekowych nie ma, jednak najlepsze rezultaty można uzyskać przy małej lub średniej krótkowzroczności, a więc przy wadzie do -4,5D. U osób z astygmatyzmem prostym do -2,75D, a z astygmatyzmem odwrotnym do -1.50D. Warto zdać sobie sprawę, że krótkowzroczność u dzieci zwiększa się średnio co roku o -0.75D, zatem stały wzrost wady może doprowadzić do tego, że w wieku 18 lat krótkowzroczność u dziecka może osiągnąć pułap -8D. Ortokorekcja nie ma na celu zlikwidowania wady wzroku, tak jak dzieje się to w przypadku metody laserowej, ale chodzi tu o zahamowanie postępującej wady. O wzrok trzeba dbać, inaczej można doprowadzić do jego utraty. W Polsce jest 145 tysięcy osób niewidomych i około 700 tysięcy osób słabowidzących. Jak wyjaśnia Jolanta Kramarz, która sama utraciła wzrok, Prezes Fundacji Vis Maior „Osoby, które nie widzą, straciły wzrok z różnego rodzaju przyczyn. Czasem są to wady genetyczne, a czasem skutek różnych chorób, np. nadciśnienia tętniczego, cukrzycy czy problemów nowotworowych. Zdarza się też, że osoby niewidome straciły wzrok w sytuacji nagłej – przez wypadek, uderzenie w głowę. Niekiedy występuje jakaś wada wrodzona, która ujawnia się w późniejszym etapie życia. […] Osoby słabowidzące również widzą w bardzo różny sposób, tzn. zauważają osłabioną ostrość widzenia, jak i zwężone pole widzenia. Zdarza się, że nie widzą kolorów, nie widzą też przy określonym świetle.” Trudno sobie wyobrazić, co czuje człowiek tracący wzrok. Na pewno pojawia się złość, strach, przygnębienie i pytanie dlaczego? Jeszcze trudniej wyobrazić sobie, że nagle nie widzę nic. Jak przekonują niewidomi z Fundacji Vis Maior, ślepota to nie koniec świata. Ze ślepotą można żyć aktywnie. „[...] Osoby niewidome zawsze muszą włożyć trochę więcej wysiłku, żeby sobie w życiu poradzić. Czasami nauczą się takiego bezwzrokowego funkcjonowania i żyją prawie jak każdy inny człowiek” – przekonuje Joanna Kramarz. Trudności trzeba przezwyciężać, co nie oznacza, że osoba tracąca wzrok będzie pozostawiona sama sobie. Jak podkreśla niewidoma Magdalena Raczyńska z Fundacji Vis Maior „[...] są różnego rodzaju organizacje pozarządowe, które zajmują się pomocą osobom niewidomym - również nasza fundacja. Pomagamy poprzez wsparcie psychologiczne, gdzie rozmawia się, w jaki sposób można sobie poradzić. Takim ważnym etapem jest wsparcie rehabilitacyjne. Uczymy osoby niewidome poruszania się z białą laską albo uczymy osoby słabowidzące wykorzystywać tę resztkę wzroku, którą mają. Uczymy też obsługi udźwiękowionego komputera,[...] pokazujemy jakie są urządzenia, które pomagają osobom niewidomym w codziennym życiu.” To co mamy, doceniamy często dopiero po stracie. I choć medycyna niewątpliwie poszła naprzód, to o wzrok warto zadbać. Przede wszystkim sprawdzić jego stan u okulisty, a nie samodzielnie kupować okulary na bazarze czy w drogerii. Na co dzień, aby się nie pogarszał, trzeba dbać o nawilżenie oczu. Warto też oderwać czasem wzrok od monitora i wyjrzeć za okno. Popatrzeć na zieleń i zdać sobie sprawę, że bez zdrowych oczu nie zobaczylibyśmy nic.     

Wiadomości branżowe

Pomysł na świąteczny prezent

Wiadomości branżowe

Co zrobić, gdy bieganie nie jest dla Ciebie?

Wiadomości branżowe

Kanapowy surfing z SITA!