Polacy najczęściej wybierają krótkoterminowe cele oszczędzania – co czwarty odkłada na urlop i kosztowne zakupy np. elektronikę czy samochód. Na wcześniejszą emeryturę oszczędza tylko 5% respondentów z Polski, podczas gdy w Niemczech 15% - wynika z międzynarodowego badania „Finansowy Barometr ING”. Kolejna edycja badania „Finansowy Barometr ING”, zrealizowanego dla Grupy ING przez grupę badawczą IPSOS, została poświęcona postawom i zachowaniom konsumentów wobec oszczędzania w Polsce i na świecie. Badanie zostało zrealizowane w trzynastu krajach m.in. w Polsce, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji, Hiszpanii, Holandii i Turcji. Wzięło w nim udział blisko 13 tysięcy respondentów. Badanie „Finansowy Barometr ING” pokazało, że Polakom brak nawyku regularnego i konsekwentnego oszczędzania. Na tle innych krajów widać u nas silną potrzebę posiadania konkretnego celu oszczędzania. Fundusz awaryjny na czarną godzinę, na który odkłada tylko co czwarty Polak, najwyraźniej jest zbyt rozmytym celem - powiedział Grzegorz Ogonek, ekonomista ING Banku Śląskiego Z naszego badania wynika, że mimo ostrożniejszego gospodarowania pieniędzmi, blisko połowa Polaków czuje się niekomfortowo biorąc pod uwagę poziom swoich oszczędności. Tymczasem w drugiej połowie ubiegłego roku konsumpcja prywatna w Polsce zaczęła odżywać. Czy zatem w 2014 r. potrzeba oszczędzania będzie hamować konsumpcję, czy też w obliczu ożywienia gospodarczego Polacy będą bardziej skłonni do większych wydatków? Naszym zdaniem wchodzimy w okres przedwiośnia, w którym będą mieszać się ze sobą oba podejścia – dodał Grzegorz Ogonek. Wybrane wyniki badania: Postawy wobec oszczędzania Polacy mają problem z oszczędzaniem długoterminowym. Tylko co dwudziesty (5%) respondent z Polski oszczędza na (wcześniejszą) emeryturę. To najniższy wynik wśród badanych krajów, Wśród najważniejszych celów oszczędzania Polacy najczęściej wymieniają wydatki na dom (30%). To drugi najwyższy wynik wśród badanych krajów, po Austrii (34%). Najrzadziej ten cel wskazywali Niemcy (12%), Wśród pozostałych celów oszczędzania respondenci z Polski najczęściej wymieniali fundusz awaryjny na niespodziewane wydatki (27%), kosztowne zakupy np. na elektronikę czy samochód (24%), urlop (23%), dzieci (23%) oraz opłacanie bieżących rachunków (21%), Polacy najrzadziej ze wszystkich krajów jako powód oszczędzania wymieniali fundusz awaryjny na niespodziane wydatki. Taki cel podał tylko co czwarty respondent z Polski (27%). Aż w pięciu krajach biorących udział w badaniu na czarną godzinę odkłada co drugi badany - w Austrii (55%), Luksemburgu (55%), Czechach (51%), Holandii (51%) i Niemczech (48%), 43% Polaków przyznaje, że do oszczędzania może ich zmotywować jedynie konkretny cel np. wesele albo wakacje. Polska znalazła się obok Turcji (58%) i Rumunii (52%) w grupie krajów, w których respondenci najczęściej wskazywali na potrzebę wyznaczenia sobie konkretnego celu do oszczędzania. W krajach Europy Zachodniej odsetek takich odpowiedzi był znacząco niższy – Wielka Brytania (30%), Hiszpania (28%), Holandia (19%), 56% Polaków deklaruje, że posiada jakiekolwiek oszczędności. To wynik o 16% niższy niż przed rokiem i drugi najniższy wśród badanych krajów, obok Rumunii (48%). Najwyższy odsetek osób posiadających oszczędności mieszka w Luksemburgu (84%), Holandii (80%) i Austrii (80%), Większość Polaków posiadających oszczędności deklaruje, że obecnie oszczędza od czasu do czasu (61%), a co piąty robi to regularnie (20%). Sytuacja finansowa 45% Polaków czuje się niekomfortowo biorąc pod uwagę poziom swoich oszczędności – to trzeci najwyższy wynik w badaniu po Włoszech i Czechach (48%), Dwie trzecie Polaków martwi się swoją sytuacją finansową (65%). Najbardziej pesymistyczni są Hiszpanie (76%), Rumunii (74%) i Włosi (67%), najmniej mieszkańcy Wielkiej Brytanii (48%), Luksemburga i Holandii (36%), Co trzeci Polak (35%) deklaruje, że kwota jego oszczędności zmniejszyła się w ciągu ostatniego roku. Co czwarty respondent z Polski (26%) zwiększył sumę odłożonych środków. Polacy najczęściej przyznawali jednak, że poziom ich oszczędności nie zmienił się (39%), W najgorszej sytuacji finansowej są mieszkańcy Włoch, gdzie aż 62% respondentów przyznało, że poziom ich oszczędności zmniejszył się w 2013 r. Najwyższy odsetek osób, których sytuacja się poprawiła, odnotowano w Luksemburgu i Wielkiej Brytanii (34%), Co drugi Polak (54%) deklaruje, że gdyby jego przychody znacznie się zmniejszyły, miałby wystarczająco dużo oszczędności, aby przez trzy miesiące utrzymać obecny poziom wydatków. Najwyższy odsetek pozytywnych odpowiedzi uzyskano w Luksemburgu (65%), a najniższy we Francji (41%), Globalny kryzys finansowy tylko częściowo zniechęcił Polaków do wydawania pieniędzy – większą niechęć do wydawania odczuwa 52% Polaków, co jest trzecim najniższym wynikiem wśród badanych krajów, obok Niemiec (49%) i Holandii (42%). Recesja najbardziej zniechęciła do zakupów Hiszpanów (80%), Włochów (76%) i Francuzów (74%), Recesja gospodarcza zniechęciła natomiast Polaków do brania kredytów – tak deklaruje trzech na czterech Polaków (74%). Obok mieszkańców Polski na niechęć do zapożyczania się najczęściej wskazywali Rumunii (79%), Hiszpanie i Czesi (76%), najrzadziej Austriacy (59%), Niemcy (57%) i Luksemburczycy (53%). Badanie „Finansowy Barometr ING” zostało zrealizowane w październiku i listopadzie 2013 r. na grupie 12 637 respondentów w 13 krajach (Polska, Austria, Francja, Włochy, Belgia, Wielka Brytania, Luksemburg, Holandia, Hiszpania, Niemcy, Turcja, Rumunia, Czechy). Badanie zostało zrealizowane na zlecenie Grupy ING przez IPSOS metodą CAWI.
Dzień: 2014-11-01
Rusza kampania medialna Ogólnopolskiego Programu Edukacyjnego „Trzymaj formę!” – inicjatywy Głównego Inspektoratu Sanitarnego oraz Polskiej Federacji Producentów Żywności (PFPŻ ZP) mającej na celu promocję zbilansowanej diety i aktywności fizycznej wśród młodzieży i rodziców. Ambasadorką kampanii została Monika Mrozowska. „Czy Twoje dziecko trzyma formę?” to hasło nowej kampanii medialnej Ogólnopolskiego Programu Edukacyjnego „Trzymaj formę!”. Jej celem jest zwrócenie uwagi rodziców na konieczność kształtowania prawidłowych nawyków żywieniowych oraz promowania aktywności fizycznej u dzieci i młodzieży. Wiedza na ten temat zawarta jest na portalu internetowym programu www.trzymajforme.pl, do odwiedzenia którego zachęca rozpoczynająca się właśnie kampania. Ogólnopolski Program Edukacyjny „Trzymaj formę!” jest realizowany od 2006 roku pod patronatem m.in. Ministerstwa Edukacji Narodowej, Ministerstwa Sportu i Turystyki, Ministerstwa Zdrowia oraz Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. „Trzymaj formę!” to pierwsza na tak szeroką skalę inicjatywa, której celem jest edukacja żywieniowa i promocja aktywnego trybu życia wśród polskiej młodzieży. W trakcie 8 lat trwania programu, wzięło w nim udział blisko 8 000 szkół na terenie całej Polski, a edukacją objęto już ponad 5 milionów uczniów. Fakt, że obecnie trwa już VIII edycja ”Trzymaj Formę” potwierdza zarówno coraz większą popularność programu w środowisku szkolnym, jak i zapotrzebowanie na wiedzę o racjonalnym żywieniu dzieci i młodzieży oraz roli aktywności fizycznej w ich prawidłowym rozwoju. Nabiera to szczególnego znaczenia w kontekście długoterminowego celu programu jakim jest pomnażanie potencjału zdrowotnego polskiego społeczeństwa. Realizując program "Trzymaj Formę!" skierowany do bardzo młodych ludzi, chcemy także ukształtować świadomych konsumentów, którzy czytając etykiety zawarte na produktach żywnościowych, będą dokonywali właściwych wyborów zdrowotnych – mówi Marek Posobkiewicz, p.o. Głównego Inspektora Sanitarnego. Poprzez program „Trzymaj formę!”, chcemy znacząco zwiększyć wiedzę na temat roli prawidłowych nawyków żywieniowych oraz aktywności fizycznej dla utrzymania właściwego stanu zdrowia. Zwracamy się zarówno do młodzieży, jak i do rodziców oraz nauczycieli. Ich zaangażowanie uważamy za kluczowe dla skutecznej prewencji nadwagi i otyłości, gdyż rodzina i szkoła mają realny wpływ na kształtowanie właściwych postaw prozdrowotnych – wyjaśnia Andrzej Gantner, Dyrektor Generalny PFPŻ ZP. W kampanii zobaczymy Monikę Mrozowską – polską aktorkę, autorkę książek kulinarnych i blogerkę, promująca zbilansowaną dietę oraz zdrowy styl życia. Jako rodzic czuję dużą odpowiedzialność za to, jakie nawyki – zarówno te żywieniowe, jak i związane z aktywnością fizyczną, przekażę moim dzieciom. To, czego je nauczę, będzie – mam nadzieję – procentować w przyszłości. Dlatego zaangażowałam w program „Trzymaj formę!” i zachęcam wszystkich rodziców do tego samego – przekonuje Monika Mrozowska. Realizacja „Trzymaj formę!” opiera się na metodzie projektu, dobrowolnie angażującej zarówno młodzież, jak i rodziców, szkoły oraz środowisko lokalne. Każda szkoła, za pośrednictwem właściwej terenowo powiatowej stacji sanitarno-epidemiologicznej, może zgłosić się do programu oraz otrzymać komplet materiałów edukacyjnych. Kampania medialna potrwa do końca lutego 2014 r. i będzie obecna na nośnikach typu Citylight, zlokalizowanych w Warszawie i innych dużych miastach Polski. Zapraszamy na stronę programu: www.trzymajforme.pl.
Szybcy, ale bezpieczni
Siadając za kierownicą czujesz się jak Kubica albo inny zaklinacz czterech kółek? Zaufanie do własnych umiejętności jest wprawdzie pożądaną cechą dobrego kierowcy, za to zbytnia brawura – wprost przeciwnie. Czy wiesz, że do większości wypadków drogowych, dochodzi na prostej drodze? Z raportu Policji z 2012 roku wynika, że w 81,5 procentach przypadków przyczyną jest zmęczenie kierowcy. Uważni i spokojni kierowcy rzadko powodują wypadki. Nastrój, w jakim znajdujemy się prowadząc samochód, przekłada się na nasz styl jazdy, warto więc zadbać o swoje samopoczucie także ze względu na dobro innych uczestników ruchu. Trzeba podjąć wyzwanie i zachować pogodę ducha nawet znajdując się za kombajnem bez możliwości wyprzedzania. To, z jakim nastawieniem siadamy za kierownicą zależy wyłącznie od nas – przypomina Iwona Kowalewski, ekspert SITA, a prywatnie bezwypadkowy kierowca z 25-letnim stażem. W trosce o własną równowagę, oceńmy okoliczności jazdy i zajmijmy się tylko tymi, na które mamy rzeczywisty wpływ. Zwolnij, nim dodasz gazu Co zatem może i powinien zrobić odpowiedzialny kierowca przed wyruszeniem w podróż? Przede wszystkim musi być wystarczająco wypoczęty i zrelaksowany, by utrzymać koncentrację przez kolejne kilka godzin jazdy. Popularne sposoby spędzania czasu, jak oglądanie telewizji czy wieczór spędzony w gronie znajomych – angażują zmysły. Umysłowi skupionemu na rozrywce brakuje czasu na oczyszczenie z emocji i dogłębny odpoczynek. Kiedy jesteśmy wypoczęci, reagujemy szybciej i odpowiednio do sytuacji, a w rezultacie prowadzimy bezpieczniej oraz jesteśmy bardziej wyrozumiali dla innych uczestników ruchu. – dodaje Iwona Kowalewski. Kwadrans i w drogę Gdy potrzebujemy relaksu, z pomocą przychodzi nowoczesna technologia bazująca na naturalnym mechanizmie działania ludzkiego organizmu – biologicznym sprzężeniu zwrotnym (biofeedback). Na tym zjawisku opiera się działanie urządzenia SITA, które umożliwia osiągnięcie i utrzymanie stanu głębokiego relaksu. Z SITA ta sztuka udaje się nawet tym osobom, którym obce są jakiekolwiek techniki oddechowe i relaksacyjne. Wystarczy włączyć w codzienny rytm dnia dwie sesje po 15 minut efektywnego relaksu przy użyciu profesjonalnego sprzętu, by w dłuższej perspektywie znacznie poprawić szybkość reakcji, podzielność uwagi i odporność na stres – wszystkie atuty niezbędne, by prowadzić auto w sposób zdecydowany i dynamiczny, a zarazem bezpieczny. Zrelaksuj się Bezwypadkowych kierowców jest niewielu. Każdemu może zdarzyć się chwila obniżonej koncentracji. Ważne, aby być świadomym swego stanu: przed zajęciem fotela kierowcy – należycie „zwolnić psychicznie”. Z pewnością przełoży się to na jakość naszych zachowań jako kierowcy. Relaksujmy się tak często, jak będzie to możliwe. Dzięki temu zadbamy o bezpieczeństwo swoje i wiezionych przez nas pasażerów, a także innych uczestników ruchu.
