Publication date:

Jedni będą świętować i cieszyć się z wygranej. Drudzy poddadzą analizie swój występ, by za cztery lata ponownie zawalczyć o miejsca na podium. Mowa o sportowcach, którzy wezmą udział w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Soczi. Polskę reprezentować będzie 59 olimpijczyków. Wielu rodaków mocno ściska za nich kciuki i wierzy, że osiągną to, po co do Rosji jadą – złote medale. To będzie wielki czas dla miłośników sportu, bo lada moment rozpocznie się zimowa rywalizacja najlepszych sportowców. 7 lutego zapłonie znicz olimpijski i nastąpi oficjalne otwarcie XXII Igrzysk w Soczi. Przez 17 dni zawodów reprezentanci 80 krajów będą się zmagać w 98 konkurencjach w 15 dyscyplinach sportowych. Walka będzie zacięta, bo do rozdania pozostają jedynie trzy krążki z kolorowego kruszcu. Każdy ważny, każdy znaczący. Istotny dla każdego uczestnika igrzysk. W Soczi od ostatniej zimowej olimpiady w Vancouver przybyło 12 nowych konkurencji. Są to: skoki narciarskie kobiet, narciarski halfpipe, sztafeta mieszana w biathlonie i rywalizacja drużynowa w narciarstwie figurowym. Na olimpiadę jadą najlepsi. Polskę reprezentuje 59 sportowców, m. in. Justyna Kowalczyk, Katarzyna Bachleda-Curuś, Krystyna Pałka, Konrad Niedźwiecki i Kamil Stoch. W reprezentacji są również mniej znani zawodnicy. Andrzej Kraśnicki, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, podczas spotkania w Belwederze podkreślał „[...] W grudniu 2012 roku przyjęliśmy, że wszyscy ci, którzy uzyskają kwalifikacje międzynarodowe, zostaną członkami reprezentacji olimpijskiej na Soczi. I tak są to zarówno znani już medaliści z Vancouver, jak i np. dwie saneczkarki z lubuskiej wsi Nowiny Wielkie, gdzie cała społeczność wiejska zebrała się na to, by wybudować tor saneczkowy i stworzyć warunki do startu.” Wszyscy wierzą, że w Soczi uda się jak nie zdobyć więcej, to chociaż powtórzyć wynik z Vancouver, gdzie Polacy zdobyli 6 medali - podkreślał Prezydent Bronisław Komorowski, przekazując na ręce prezesa PKOl biało-czerwony sztandar. „Każdy marzy żeby wygrać, żeby uczestniczyć w wielkich konkurencjach i sprostać wielkim wyzwaniom. Państwo to realizujecie. Polskie marzenia i te polskie serdeczne myśli (obywateli - przyp. red.) będą państwu towarzyszyły w Soczi. Dodając wam woli walki o zwycięstwo. Uskrzydlając albo przyspieszając we wszelkich konkurencjach, budując szansę na ponowne sukcesy” - mówił Prezydent Bronisław Komorowski do zaproszonych na spotkanie olimpijczyków. Olimpijskie emocje zawsze są ogromne. Zarówno dla tych stojących na linii startu, jak i tych na trybunach czy przed telewizorem. Igrzyska to ogromne wydarzenie. Nic zatem dziwnego, że z tej okazji Narodowy Bank Polski wydał monety kolekcjonerskie. Do obiegu trafiły trzy rodzaje monet. „[...] Dwuzłotowa ze stopu Nordic Gold, którą można wymieniać w okręgowych oddziałach NBP. Do obiegu trafiło ich aż 800 tysięcy sztuk. Oprócz niej Narodowy Bank Polski wyemitował również srebrną dziesięciozłotówkę – 30 tysięcy sztuk oraz monetę złotą o nominale 200 złotych w liczbie 2,5 tysiąca sztuk” - zaznacza Barbara Jaroszek, zastępca dyrektora Departamentu Emisyjno-Skarbcowego NBP. „Moneta złota przedstawia panczenistę, srebrna – skoczka narciarskiego, natomiast popularna dwuzłotówka – narciarza biegowego. W tych wszystkich dyscyplinach mamy szanse na medal, dlatego po konsultacjach z PKOI zdecydowaliśmy się na taki temat tych monet” - podkreśla Przemysław Kuk, zastępca dyrektora Departamentu Komunikacji i Promocji NBP. I choć zimowa olimpiada zakończy się 23 lutego, to nie zakończą się olimpijskie emocje. Powód? Od 7 marca rozpoczyna się dziesięć dni zawodów w ramach XI Igrzysk Paraolimpijskich. Polscy sportowcy wezmą udział w pięciu dyscyplinach: narciarstwo biegowe, biathlon, narciarstwo alpejskie, curling na wózkach i hokej na sledżach. Za reprezentantów paraolimpiady będziemy równie mocno trzymać kciuki, jak za tych pełnosprawnych.        

Publication date:
Wiadomości branżowe

Bulimia chorobą umysłu

Najczęściej, bo aż w 90% przypadków, cierpią na nią młode dziewczyny. Jak zaznaczają eksperci, odpowiedzialności za występowanie choroby nie ponoszą tylko kultura masowa i związany z nią kult ciała promujący szczupłą, idealną sylwetkę. Bulimia dotyka głównie osoby niestabilne emocjonalnie, z niską samooceną, chore na depresję. Przyczyn schorzenia można upatrywać także w konfliktach rodzinnych czy wykluczeniu społecznym – mówi serwisowi infoWire.pl Urszula Wegenke-Roszak, psycholog z Centrum Medycznego Wellmed. Choroba polega na niekontrolowanym objadaniu się, po którym następuje poczucie winy. Bulimicy chcą się go pozbyć dzięki ćwiczeniom, głodówce, wymiotowaniu oraz zażywaniu środków przeczyszczających. Mimo tego, że chory zachowuje właściwą wagę, jego organizm jest pozbawiony wartościowych składników. Szczególnie narażony jest układ sercowo-naczyniowy. Niedostarczanie do organizmu właściwych ilości sodu i potasu może prowadzić do ataków serca, a nawet zawału. Pojawia się również próchnica, powodowana częstymi wymiotami. Jeśli podejrzewamy, że ktoś z naszych bliskich cierpi na bulimię, należy zwrócić uwagę na jego kontakty z otoczeniem oraz zachowania po posiłkach. „Jeżeli zaraz po jedzeniu osoba ucieka do toalety oraz stosuje środki moczopędne i przeczyszczające, może to potwierdzać problemy z odżywianiem się” – wyjaśnia Monika Stromkie-Złomaniec z Dietosfery. Oznakami choroby mogą być też zły stan włosów oraz paznokci, a także blada i zmęczona cera. Pomocy należy szukać u dietetyka, ale przede wszystkim u psychologa. Najważniejsze to zmienić myślenie pacjenta. Psychoterapia pomoże poznać mu własne walory – zaznaczają ekspertki. Nieodzownym elementem leczenia jest także wsparcie rodziny i przyjaciół. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Cele życiowe Polaków mają coraz częściej charakter niematerialny

W połowie października na stronie www.liczasieludzie.pl ING Bank Śląski uruchomił konkurs, w którym zachęca internautów do dzielenia się swoimi życiowymi celami. Do 28 listopada uczestnicy konkursu mogą odpowiedzieć na pytanie „Co chcesz jeszcze w życiu zrobić?”. Tylko w ciągu trzech tygodni internauci  wysłali przeszło 7000 zgłoszeń. Przeanalizowaliśmy ponad 2500 odpowiedzi, aby sprawdzić, co planują i do czego dążą. Respondenci okazali się być niezwykle zgodni, co do natury swoich planów. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni, głownie wskazali na cele niematerialne. Blisko trzy czwarte dotyczyło odkrywania świata poprzez podróże, zdobywania nowych doświadczeń, czy realizowania siebie i swoich pomysłów na życie. Tylko niespełna 28% odpowiedzi dotyczyło celów materialnych, głównie skupionych wokół niestandardowych pomysłów na miejsce zamieszkania, czy przedmiotów, które wzbogacają życie. Co chcesz jeszcze w życiu zrobić? Szczególnie rozbudowaną kategorią dążeń są te związane z tematyką podróżniczą. Polacy odważnie planują wyjazdy do najbardziej egzotycznych zakątków świata, w poszukiwaniu wrażeń i wiedzy („Zgubić się w obcym państwie. Czasami od tego zaczyna się najlepsza część podróży”; „Zobaczyć pracę nowojorskiej giełdy na Wall Street”; „Pokonać z małżonką trasę z Polski przez Wielką Brytanię do słonecznej Italii na tandemie”). Nie straszne nam kosmiczne podboje („Zrobić zdjęcie Muru Chińskiego z kosmosu”; „Chciałbym w skafandrze dryfować między planetami. Ta cisza, ten widok!”), chcemy też doświadczać nowego i niespodziewanego („Pojechać do RPA, stanąć w miejscu, gdzie łączą się ze sobą oceany”). Kiedy przychodzi do kategorii takich jak rodzina i emocje, stawiamy przede wszystkim na sprawianie radości bliskim i budowanie silnych więzi („Być bohaterem dla swoich synów”; „Nauczyć wnuka rysować dinozaury i inne stwory-potwory”). Nasze plany często skupiają się wokół tematu domu, dającego poczucie bezpieczeństwa i jednoczącego rodzinę („Zbudować letni domek na drzewie”). Chcemy się realizować, aswoje pasje planujemy z rozmachem  („Stanąć na scenie teatru muzycznego, zagrać główną rolę w musicalu”; „Zrobić to jedyne, najlepsze zdjęcie”), nie boimy się szalonych wyzwań („Przeskoczyć Wielki Kanion”; „Przebiec ultra maraton”). W pracy pociągają nas nie tylko finanse, ale przede wszystkim przełomowe osiągnięcia, dające poczucie spełnienia i samorealizacji („Zbudować pierwszego doskonałego androida i jako pierwszy uścisnąć mu dłoń”; „Wynaleźć niezwykły projekt i pracować nad nim”). Praca ma być wyrazem naszych pasji („Zostać największym hodowcą kameleonów jemeńskich w kraju. I żyć z tego”; „Żeby szycie na maszynie i rysowanie dla dzieci stało się moją pracą”). Wiele spośród naszych celów jest determinowanych chęcią oddania przysługi innym („Stworzyć bibliotekę z niekończącymi się regałami książek. Dostępną dla każdego”; „Otworzyć pracownię ceramiczną, prowadzić zajęcia dla dzieci i dorosłych”) oraz chęcią stawania się lepszym („Wykorzystać każdą z 1440 darmowych minut, które codziennie dostaję od życia”; „Wygrać ostatecznie nierówny pojedynek ze Słomianym Zapałem”). Czy cele mają płeć? Dążenia kobiet i mężczyzn niewiele różnią się od siebie. Wszyscy najbardziej chcemy podróżować. Kobiety, które zdecydowały się ujawnić w konkursie swoje życiowe cele na drugim miejscu stawiają zamierzenia związane z rodziną i domem (17,2%), dopiero za nimi dążenia będące wyrazem osobistej pasji, czy ekstremalne wyzwania (16,8%). Mężczyźni wydają się nieco bardziej skupieni na sobie – w ich przypadku na drugim miejscu pod względem popularności znalazły się cele nawiązujące do osobistych pasji i ekstremalnych wyzwań (18,6%). Cele związane z rodziną i domem uplasowały się dopiero na trzeciej pozycji (16%). Dla pań ważniejsze od celów związanych z pieniędzmi i karierą (10,7%) są dążenia o charakterze osobistym, często niemierzalnym (12,6%) oraz społecznym, a więc nastawionym bardziej na dobro innych niż własne (11,6%). Panowie wykazują też większe zainteresowanie celami związanymi z karierą i pieniędzmi (12,9%).      Dlaczego warto wyznaczać sobie cele? Jak przekonuje Jacek Walkiewicz, trener rozwoju umiejętności osobistych i zawodowych, cele to drogowskazy pokazujące kierunek. Pozwalają zastanowić się nad sposobami ich osiągnięcia: jak się do nich zabrać, gdzie szukać informacji, skąd wziąć środki finansowe, czy jak wygospodarować czas potrzebny na ich realizację. Niektórzy potrzebują zwizualizować swoje cele, bo wizualizacja je urzeczywistnia. Daje poczucie, że nasz cel jest bardziej realny, a tym samym możliwy do osiągnięcia. Wizualizacja ma jeszcze jedną ważną zaletę - motywuje do działania. Dobrze wiedzieć, czego się chce. Jeszcze lepiej to zobaczyć. Nagrodą dla autorów najciekawszych celów zgłoszonych w konkursie była ilustracja przygotowana przez jednego ze znanych polskich rysowników. Również dla nich to doświadczenie okazało się inspirujące.  „Z ilustrowaniem marzeń spotykam się nie pierwszy raz. Myślę, że taka wizualizacja jest dobrym pierwszym krokiem do ich realizacji. Sama nazwa 'marzenie' wydaje się czymś nierealnym i niemożliwym do osiągnięcia. Ilustracja oswaja nas z celem i nie pozwala odłożyć go w kąt. Ostatnie projekty autorskie jakie robiłam między zleceniami, zatytułowane "Relaks" i "Wypoczynek" uświadomiły mi, że podświadomie i sobie zilustrowałam marzenie. Może teraz się szybciej spełni.” -mówi Katarzyna Bogucka, ilustratorka biorąca udział w projekcie. A co dla Ciebie jest ważne? Konkurs spotkał się z bardzo dużym odzewem internautów. Do 28 listopada na stronie www.liczasieludzie.pl można dzielić się swoimi celami. Najciekawsze doczekają się zilustrowania, stając się tym samym niemalże namacalne i jeszcze bardziej motywując autorów do ich realizacji.  dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Taniec – doskonały sposób na jesienną chandrę!

Kiedy dni są coraz krótsze, a za oknem coraz chłodniej, każdy z nas szuka dodatkowych źródeł pozytywnej energii. Sprawdzonym remedium na jesienny spadek formy jest taniec, który wyzwala endorfiny – hormony szczęścia. Lekarstwo w tej postaci powoduje uśmiech na twarzy, sprawia, że krótsze, szare dni znosimy lepiej. Warto zatem wykorzystać jesienną szarugę jako pretekst do tego, by trochę się poruszać, poznać nowych ludzi i zadbać o swoje samopoczucie i zdrowie, bo taniec jest dobry na wszystko!  Taniec dla ducha Deszcz, wiatr i brak słońca sprawiają, że może nas dopaść nie tylko przeziębienie, ale również melancholia. Aktywność fizyczna, szczególnie o tej porze roku, pozwala uzupełnić poziom endorfin, który spada wraz z mniejszą ilością promieni słonecznych. Aby wysiłek fizyczny był nie tylko formą ćwiczenia, ale także przyjemnością – warto postawić na taniec, który oprócz chwil przyjemnego wysiłku, funduje nam szansę rozwoju kreatywności. Na moment stajemy się artystami, którzy wykorzystując możliwości swojego ciała, poprzez taniec opowiadają swoją historię! Wzmożona aktywność fizyczna w takt muzyki i koncentracja nad układem choreograficznym, pozwalają zapomnieć o problemach dnia codziennego i spojrzeć na nie z bezpiecznej perspektywy. Dlatego już dziś zapisz się na zajęcia taneczne i poczuj radość płynącą z tańca.  – Wystarczy kilka minut tańca, żeby poczuć, że polepsza się nasze samopoczucie. Tak działają endorfiny. Dzisiejszy świat to przede wszystkim pęd i chaos – taniec pozwala się od tego wszystkiego oderwać, uporządkować i uspokoić myśli. Jest doskonałym sposobem na pozbycie się nadmiaru „złej” energii. –  mówi Agustin Egurrola, choreograf, założyciel sieci szkół Egurrola Dance Studio. Taniec dla ciała Taniec oprócz tego, że wpływa na nasze dobre samopoczucie, pomaga przede wszystkim w zachowaniu szczupłej sylwetki. – Salsa, rumba, break dance, dancehall, taniec towarzyski – wszystkie wymienione style tańca mają inny rodzaj ekspresji, ale dzięki każdemu z nich możemy wyćwiczyć prawidłową postawę ciała, wzmocnić i rozciągnąć mięśnie – podkreśla Agustin Egurrola. Osoby, które chodzą na zajęcia taneczne mają przede wszystkim zdecydowanie lepszą koordynację ruchową. – Taniec może być sposobem na uzyskanie harmonii ciała i umysłu. Zbawiennie wpływa on na naszą kondycję fizyczną, a także niweluje uczucie ociężałości spowodowane jesienną chandrą. W tańcu jest o tyle łatwiej, że sama aktywność fizyczna jest kojarzona z przyjemnością i zabawą. Co więcej, ułatwia on poznanie siebie i kontakt z innymi ludźmi. – Mówi Katarzyna Mieczkowska, tancerka i choreograf Egurrola Dance Studio, uczestniczka V edycji „You Can Dance. Po prostu tańcz”. Zatem zamiast poprawiać sobie humor kolejną tabliczką czekolady, może warto się trochę poruszać? Taniec to uśmiech, dobra zabawa i satysfakcja, jaką daje obserwacja własnych postępów w nauce układów choreograficznych. Podczas treningów poprawia się nie tylko swoją kondycję, ale i samopoczucie. To wszystko sprawia, że jest to doskonały sposób na jesienną chandrę. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Negatywny wpływ pozycji siedzącej na kręgosłup

Nawet 175 kilogramów może wynieść nacisk na kręgi w kręgosłupie, gdy siedzimy. Nic zatem dziwnego, że bardzo często odczuwamy ból i przemęczenie podczas wielogodzinnej pracy przy biurku. Niestety — schorzenia kręgosłupa doskwierają nie tylko dorosłym, ale coraz częściej również dzieciom. Co zatem zrobić, by plecy nie bolały? Kręgosłup to nic innego jak kolumna stanowiąca podporę dla całego ludzkiego ciała. Zbudowany jest z 33 lub 34 kręgów i rozciąga się od nasady głowy aż do miednicy. Kręgosłup pełni szereg funkcji: utrzymuje ciężar ciała i zapewnia równowagę, amortyzuje wstrząsy, stanowi też ochronę rdzenia kręgowego oraz nerwów rdzeniowych. Nasz tryb życia nie jest dobry dla kręgosłupa, bo prawie 1/3 czasu spędzamy na siedząco. Ta pozornie wygodna pozycja w praktyce jest dla niego zabójcza. Jak wyjaśnia lek. med. Łukasz Antolak, ortopeda z Centrum Medycznego Gamma „[...] to właśnie w pozycji siedzącej, najbardziej działają na nas siły osiowe, zgniatające kręgosłup. Jest inne ustawienie miednicy, a co za tym idzie, złe ustawienie kręgosłupa". Na bóle pleców uskarża się blisko 90% dorosłych Polaków. Dolegliwości pojawiają się zwykle około 40. roku życia, jednak w wielu przypadkach kręgosłup odmawia posłuszeństwa już nastolatkom. Jak wynika ze statystyk ponad 80% dzieci ma różne wady postawy. Najczęściej są to krzywe, okrągłe lub wklęsłe plecy. Ciągłe powtarzanie: „siedź prosto” lub „nie garb się” nie nauczy dziecka prawidłowej postawy. Zdaniem wielu specjalistów o zdrowy kręgosłup najmłodszych powinno zadbać się już w momencie projektowania ich pokoju i przestrzeni pracy. Bo choć największym obciążeniem kręgosłupa dziecka jest plecak, który codziennie nosi do szkoły to równie ważną rzeczą, jest biurko zapewniające odpowiednie ułożenie kręgosłupa podczas nauki. Dariusz Michalski z Jard Moll Meble wyjaśnia: „[...] Wiadomo, że dzieci zaczynają proces edukacyjny w wieku około 6 lat. Wtedy ich wzrost wynosi około metra. Podstawą jest, aby pozycja siedząca była ergonomiczna. A zatem, blat biurka powinien być ustawiony odpowiednio do wzrostu danego dziecka, a jednocześnie krzesło pozwalało zająć taką postawę, aby kręgosłup miał swoje odpowiednie ustawienie. Ważne jest, aby blat nie był płaski, powinien mieć regulowany kąt pochylenia”. Dobrym rozwiązaniem jest zakup biurka, które rośnie wraz z jego użytkownikiem, co oznacza, że nie trzeba go wymieniać co kilka lat. „[...] Standardowe biurko, do którego jesteśmy przyzwyczajeni, ma wysokość między 72 a 75 centymetrów i jest nieodpowiednie dla dziecka o wzroście 1 m 10 cm. Stąd pomysł na powstanie biurka z regulowanym blatem i nogami. Jest na nich podziałka, gdzie widać, na jaki wzrost podnosi się blat. Jego wysokość może być samodzielnie regulowana przez dziecko” - dodaje Dariusz Michalski. Bólu kręgosłupa nie poczujemy od razu. To długotrwały proces. Dlatego ważne jest, aby zdać sobie sprawę z tego, że mamy wpływ na zminimalizowanie skutków nieprawidłowego siedzenia. Jak zaznacza ortopeda Łukasz Antolak „[...] to kwestia odpowiedniej wysokości krzesła, biurka i prawidłowego oparcia. Wskazane jest zastosowanie podparcia pod odcinek lędźwiowy, żeby zachować odpowiednią lordozę. Trzeba też pamiętać o prawidłowej pozycji usadowienia, gdy używamy komputera czy czytamy książkę. Ważne jest, by robić przerwy podczas siedzenia. Nie powinien to być proces, który trwa przez kilkadziesiąt minut, a tym bardziej wiele godzin”. Siedzimy w domu podczas śniadania, w samochodzie, w komunikacji miejskiej, a następnie 8 godzin w pracy. Po powrocie do domu fundujemy sobie siedzący relaks przed telewizorem do samego wieczora. Siedzenie to tak prozaiczna czynność, że nawet nie zdajemy sobie sprawy, ile czasu w ciągu dnia spędzamy w tej szkodliwej dla kręgosłupa pozycji. A wystarczy naprawdę niewiele, by o niego zadbać: ćwiczenia rozciągające, basen czy chociażby dobry masaż...  

Publication date:

Nie ma nic przyjemniejszego niż spotkanie z najbliższą osobą przy kubku parującej kawy Starbucks, z którego unosi się korzenny zapach pierniczków, nieodmiennie kojarzący się ze świętami. Nasze czerwone, świąteczne kubeczki od lat towarzyszą gościom w kluczowych momentach ich życia. ...

Publication date:

Trudno znaleźć osobę, która nie lubi słodyczy. Bo co może być wspanialszego od smakowitego ciasta, czekolady czy innych drobnych przyjemności? Na to pytanie istnieje tylko jedna odpowiedź: nic! Nie trzeba jednak ograniczać się jedynie do rodzimych łakoci, których smak każdy szanujący się łasuch zna już na pamięć. Sky4Fly.pl odkryje przed Wami drugie, słodkie oblicze zagranicznej kultury. ...