Publication date:
Wiadomości branżowe

Jak dotrzeć do konsumentów z produktem?

Filozofia engagement seeding w praktyce Jak w dobie internetu i dojrzałości mediów społecznościowych generować prawdziwe i rzetelne opinie o produkcie, w określonych ramach czasowych, bez konieczności planowania rozbudowanych kampanii? Czy bez nich jest w ogóle możliwe uzyskanie wyniku, który każda firma stawia sobie za cel nadrzędny: ocena produktu opublikowana przez zaangażowanego konsumenta? Platforma TestMeToo to ponad 80 tys. zarejestrowanych konsumentów aktywnie biorących udział w badaniach produktów. Przygotowują oni obiektywną, wyczerpującą recenzję na ich temat, dzieląc się potem relacjami z testów ze swoimi znajomymi (m.in. Facebook, Twitter, fora internetowe, maile). Relacje dostępne są w internecie na osobistych stronach generowanych przez każdego użytkownika. Do tej pory konsumenci testowali produkty takich firm jak: Bałtyk, Dr Irena Eris, L’Oréal, Procter&Gamble, a także Tan-Viet. Celem tego ostatniego było rozszerzenie oddziaływania kategorii produktowej sosów TaoTao, wzmocnienie zaangażowania konsumentów oraz przeniesienie działań marketingu bezpośredniego w sferę online. Zaproszenie do akcji otrzymali konsumenci spełniający określone wymagania metrykalne (kobieta/mężczyzna w wieku 20 - 45 lat). Dodatkowo przeprowadzono kolejne selekcje dotyczące preferencji, upodobań smakowych oraz zwyczajów żywieniowych np. osoby, które są otwarte na nowe i ciekawe smaki, spożywają mięso, chętnie przyrządzają kanapki oraz uzupełniają posiłki sosami. Produkty TaoTao otrzymało 1000 osób, a każda z nich dostała do wykonania trzy zadania: 1 – Przygotowanie jednego posiłku mięsnego z zachowaniem dowolności dotyczącej rodzaju bazy mięsnej i sposobu przyrządzenia. Zadanie miało na celu rozbudzenie kreatywności i pokazanie niezwykle szerokich możliwości zastosowania sosu TaoTao.2 – Konsumenci zostali poproszeni o zmianę konkretnych nawyków i przełamanie zwyczajów żywieniowych. Traktowanie produktu na równi z innymi popularnymi sosami, które na co dzień dodawane są do potraw. Udowodnienie, że nawyki można zmieniać. 3 – Ostatnim zadaniem było przygotowanie autorskiej, niczym nie ograniczonej kompozycji z sosem TaoTao. Sos słodko-pikantny uzyskał 96% pozytywnych opinii. Konsumenci zaproszeni do testów przygotowali swoje osobiste relacje z obcowania z produktem, którymi chętnie dzielili się ze swoją grupą znajomych z wykorzystaniem autorskiego narzędzia TestMeToo – Seeding Panel, który wykorzystuje kanały prywatnej komunikacji: Facebook: oś czasu, wiadomość prywatna; Twitter; blog; link na forum; e-mail. WYNIKI AKCJI:• Liczba wysłanych produktów: 1000• Liczba testujących: 977• Liczba pozytywnych opinii: 96 %• Liczba rozesłanych relacji osób uczestniczących i nieuczestniczących w testach : 50 810• Liczba wejść na strony produktu stworzone przez testujących: 35 895• Wygenerowano 55 250 (56 / os.) słów o produkcie• Średni czas obecności na stronie produktu: 4.98 min Podsumowanie: TestMeToo to uzupełnienie marketing mix, dostarczające w pełni mierzalnych rezultatów. Prezentowany mechanizm buduje zaangażowanie konsumenta w markę poprzez emocje i doświadczenie na poziomie bezpośredniego kontaktu z produktem lub usługą. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Znajdź czas dla swojego dziecka

Rodzice poświęcają coraz mniej czasu swoim dzieciom. Ci, którzy już go znajdują, często nie potrafią z kolei spędzać wolnych chwil z synami i córkami umiejętnie. Psycholog podpowiada, co robić, aby relacje z naszymi pociechami układały się jak najlepiej. Z dziećmi warto rozmawiać. Powinniśmy pytać je, co sprawia im przyjemność, tak aby móc zaplanować wspólny czas. Nie róbmy oczywiście nic na siłę. Należy poszukiwać takich aktywności, które przyniosą radość całej rodzinie. Starajmy się dowiedzieć od naszych dzieci, czym żyją i jakie mają problemy. Jeśli nie będziemy się tym interesować, syn czy córka nie będą nas traktowali jako osoby, z którymi można rozmawiać o rzeczach ich nurtujących – mówi serwisowi infoWire.pl Dorota Minta z Centrum Psychoterapii Kucewicz&Piotrowicz. Dzieci nie należy odcinać od rozmów ludzi dorosłych. Mówmy o tym, co się działo u nas w pracy, kogo spotkaliśmy, co widzieliśmy czy co przeczytaliśmy. Dzięki temu dzieci będą wiedziały, dlaczego np. jesteśmy poirytowani i mniej pogodni – informuje psycholog. Nie tylko pozwoli to uniknąć ewentualnych nieporozumień, lecz także zbliży nas do siebie. Nie ma reguły, ile czasu w ciągu dnia rodzice powinni spędzać ze swoimi dziećmi. Najlepiej, żeby był to co najmniej kwadrans. Świetnym pomysłem jest wspólne zjadanie przy stole przynajmniej jednego posiłku dziennie. Dobrym czasem dla rodzin są również weekendy. „Pozwólmy swoim dzieciom i sobie w sobotę albo w niedzielę na odrobinę lenistwa. Warto spędzić te dni na »kreatywnym nicnierobieniu«: byciu razem, pójściu na spacer, obejrzeniu komedii, upieczeniu ciasta – na tym, co nam wszystkim sprawia przyjemność” – radzi ekspertka. Głównym problemem nie jest to, że znajdujemy stosunkowo mało czasu, który moglibyśmy przeznaczyć na dzieci, tylko to, że jest on marnotrawiony. „Zamiast siąść i porozmawiać, oglądamy telewizję, każdy się schowa w swoim kącie i nie robimy wielu rzeczy wspólnie” – stwierdza psycholog. Jakby tego było mało, wielu z nas uważa, że najlepszym pomysłem na zorganizowanie czasu wolnego dla syna i córki jest zapisanie ich na zajęcia dodatkowe. Zastanówmy się jednak, czy na pewno. Może wcale nie są one potrzebne i nasze dziecko bardziej ucieszy się z tego, że będzie mogło spędzić więcej czasu z mamą i tatą. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Choroby dziąseł a cukrzyca – dość słodzenia, pora poznać prawdę

Zaledwie 1,7% Polaków ma całkowicie zdrowe dziąsła[1]. Występowaniu chorób przyzębia sprzyjają czynniki ryzyka takie jak: niewłaściwa higiena jamy ustnej, palenie tytoniu, stres, otyłość, ale również…cukrzyca. 14 listopada br., podczas Światowego Dnia Cukrzycy, ogłoszono, że w naszym kraju na cukrzycę choruje 3 miliony osób, z czego milion w ogóle o tym nie wie. Niestety, poziom wiedzy na temat zależności między występowaniem i przebiegiem cukrzycy a chorobami przyzębia, również pozostawia wiele do życzenia. Każdego dnia w jamie ustnej człowieka gromadzą się miliony bakterii, które tworzą płytkę nazębną. Bakterie zawarte w płytce nazębnej uwalniają toksyny, które oddziaływują na komórki układu immunologicznego w wyniku czego powstają określone zmiany kliniczne tkanek przyzębia, takie jak: krwawienie z dziąseł, które jest objawem zapalenia dziąseł, pogłębienia kieszonek, ruchomość zębów, a w efekcie prowadzić do utraty zębów. - Choroby przyzębia należą do schorzeń społecznych. Z uwagi na to, że mogą mieć one wpływ na skuteczność leczenia cukrzycy, jak również być niezależnym czynnikiem ryzyka dla chorób układu sercowo-naczyniowego, przedwczesnego porodu, a także zaostrzeń przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, wiedza na temat ich profilaktyki, diagnozowania i leczenia jest niezwykle cenna dla każdego pacjenta - informuje prof. dr hab. n. med. Renata Górska z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Dla osób chorujących na cukrzycę choroby przyzębia stanowią jeszcze większe zagrożenie, gdyż narażone są na nie 3-4 razy bardziej niż osoby bez cukrzycy. Cukrzyca utrudnia gojenie się ran powstających w przebiegu choroby dziąseł, powodując większą utratę tkanek przyzębia[2]. Co ważne, choroby przyzębia nie tylko mogą być konsekwencją cukrzycy, ale też mogą wpływać na jej przebieg. Dzieje się tak za sprawą bakterii przedostających się do krwioobiegu, które aktywizują komórki wytwarzające sygnały biologiczne mające niszczący wpływ na cały organizm. Przykładowo, w obrębie trzustki może to prowadzić do uszkodzenia lub zniszczenia komórek odpowiedzialnych za wytwarzanie insuliny (hormon regulujący poziom cukru we krwi). Jeśli tak się stanie, może rozwinąć się cukrzyca typu 2 – nawet u wcześniej zdrowych osób, u których nie występowały żadne czynniki ryzyka cukrzycy. Choroby dziąseł mogą ponadto stanowić czynnik wpływający negatywnie na przebieg cukrzycy. Podwyższając bowiem poziom cukru we krwi, utrudniają kontrolę glikemii osobom cierpiącym na cukrzycę. Mimo to diabetolodzy rzadko koncentrują się na stanie higieny ustnej swoich pacjentów, nie przekazują im informacji o metodach profilaktyki i leczenia chorób przyzębia, a sami pacjenci diabetologiczni często nie przekazują stomatologom informacji o aktualnym stanie zdrowia i przyjmowanych lekach. Rozwiązaniem zarówno dla osób chorych na cukrzycę, jak i dla pacjentów bez cukrzycy jest dialog z lekarzem i stosowanie odpowiednich, wyspecjalizowanych preparatów do higieny jamy ustnej. Dokładne codziennie usuwanie płytki bakteryjnej jest najskuteczniejszym sposobem uniknięcia zapalenia dziąseł. Szczególnie istotne jest, aby służące do tego produkty do higieny jamy ustnej były wyspecjalizowane, wzajemnie uzupełniające się i zapewniające synergię działania. Najlepiej zaś, gdyby stanowiły cały system ochrony składający się z pasty do zębów, płynu do płukania jamy ustnej oraz szczoteczki. Preparaty z systemu ochrony dziąseł meridol® OCHRONA DZIĄSEŁ usuwają płytkę nazębną i hamują tworzenie się nowej płytki, wspierając odbudowywanie prawidłowej flory bakteryjnej w jamie ustnej. Oprócz wysokiej skuteczności w walce z problemami z dziąsłami, cechują się dużą łagodnością, działając niczym balsam na podrażnione dziąsła.   [1] „Wybrane zagadnienia z badań epidemiologicznych perio i perio-kardio 2011” pod kierownictwem prof. dr hab. n. med. Renaty Górskiej. [2] Banach J. (2009) „Mechanizmy wpływu cukrzycy na choroby przyzębia i gojenie się ran – przegląd piśmiennictwa”, Czas Stomatologiczny, 62, 7 s. 578.   dostarczył infoWire.pl