INFORMACJA PRASOWA Włocławek, 25.03.2015 r. Wiosenne babeczki - zajączki czy kwiatuszki? Połącz przyjemne z pożytecznym i zaproś dzieci do wspólnej zabawy w pieczenie i dekorowanie wiosennych […]
Dzień: 2015-03-25
Pracownik z umiejętnościami pilnie poszukiwany
Pracodawcy poszukują osób sumiennych i komunikatywnych, ale duży nacisk kładą także na ich chęci do pracy i ambicje. Coraz mniejsze znaczenie mają wiek oraz wydajność kandydata. Z ofert pracy wynika, że od przyszłych pracowników oczekuje się przede wszystkim elastyczności, kreatywności, zdolności interpersonalnych i nastawienia na sukces. Dopiero w dalszej kolejności wymieniane są kwalifikacje. Podstawową umiejętnością wymaganą na rynku jest znajomość języków obcych. „Jest to częsty problem dla osób starszych, ponieważ za ich czasów w edukacji nie kładziono nacisku na umiejętność posługiwania się językami obcymi. Zarówno seniorzy, jak i przede wszystkim osoby młode muszą mieć na uwadze swoją karierę i kształcić się w tym zakresie” – mówi serwisowi infoWire.pl Krzysztof Inglot z Work Service. Co ważne, w niedalekiej przyszłości szczególnie warto będzie znać nie tylko język angielski, lecz także rosyjski i chiński. „Na rynku pracy wciąż poszukuje się absolwentów kierunków ścisłych i technicznych: informatyki, matematyki, motoryzacji oraz mechatroniki i budowy maszyn. Tworzone są ponadto całkiem nowe stanowiska, np. związane z energetyką atomową. To branża, która w przyszłości będzie się rozwijała i generowała liczne miejsca pracy” – zaznacza rozmówca. Widać również zapotrzebowanie na wykwalifikowanych pracowników opieki, tak nad osobami starszymi, jak i nad dziećmi. Pracy na pewno nie zabraknie też prawnikom. W perspektywie 5–10 lat wzrośnie także popularność takich zawodów, jak kosmetolog oraz fryzjer. „Sektor usług dla ludności będzie się rozwijał. Osoby, które nie mają ambicji pójść na studia wyższe, ale chcą znaleźć dobrą pracę, powinny kształcić się w tym kierunku” – podkreśla ekspert. dostarczył infoWire.pl
Jak wybierać wędliniarskie rarytasy? Czym świąteczna oferta bogata? Nadchodzące Święta Wielkiej Nocy, to czas biesiadowania przy suto zastawionym stole. Naturalnie wędzone wędliny, zawierające tylko mięso, to […]
W Wielkanoc zjadamy nawet 4000 kalorii!
Barszcz biały, wariacje na temat jajek, słodkie babki i mazurki – to uginające się od nadmiaru kalorii wielkanocne stoły, których niemal nie odstępujemy na krok. Po zakończeniu świąt walczymy z kolei ze skutkami przejedzenia. I choć nikt nie wyobraża sobie Wielkanocy bez tradycyjnych potraw, istnieją sposoby, aby zajadać ulubione przysmaki bez wyrzutów sumienia. O tym, jak skutecznie odchudzić święta opowiada Agnieszka Piskała, specjalista ds. żywienia programu edukacyjnego „Żyj smacznie i zdrowo”. Bogactwo jajkaNaczelna potrawa Świąt Wielkanocnych to oczywiście jajka. Są one źródłem pełnowartościowego, łatwo przyswajalnego białka. Zawierają mnóstwo witamin z grupy B, a także kwas foliowy, selen, wapń, żelazo oraz cynk. W zasadzie jedno duże jajko to skarbnica prawie każdego składnika odżywczego niezbędnego człowiekowi do prawidłowego funkcjonowania. Warto przy tym pamiętać, że praktycznie wszystkie z nich obecne są w żółtku. Jedno jajko zawiera około 200 mg cholesterolu. Nie jest to duża ilość w porównaniu z jego endogenną produkcją. Co więcej, w świetle najnowszych badań, cholesterol w jajkach ma niewielki wpływ na jego poziom we krwi. A obecność tłuszczów w nich zawartych pozwala na regulację pracy wątroby. Mimo tego dietetycy zalecają osobom zdrowym spożycie maksymalnie dwóch jajek dziennie. Ile kalorii ma jajko?Jedno ma około 80 kcal, z czego 60 kcal zawiera żółtko. Jednak to nie same jajka stanowią problem dla naszego zdrowia i figury, a sposób ich przygotowania. Pierwszym winowajcą, odpowiedzialnym za nadwyżkę kalorii w okresie wielkanocnym jest majonez. Hojnie dodajemy go do jaj i sałatkowych sosów. Przy okazji świąt możemy spożyć jego niskokaloryczną wersję, mieszając go z jogurtem naturalnym w proporcjach pół na pół. Powstały wówczas sos nie będzie mniej smaczny, a za to zdecydowanie mniej tuczący. Należy jednak pamiętać, że nawet odchudzony majonez w dalszym ciągu jest kalorycznym wyborem i nie powinniśmy jadać go w nadmiarze. Wędliny i sałatki na cenzurowanymPodobnie jak w przypadku jajek, postępujemy z sałatkami. Sos, jeśli już musi być na bazie majonezu, niech będzie zawsze zmieszany z chudym jogurtem. Smak nie ucierpi, a na żołądku będzie trochę lżej. Warto jednak wybierać sosy lekkie na bazie oliwy. Szykując wielkanocne sałatki, zrezygnujmy z żółtego sera, kalorycznych orzeszków albo tłustego boczku. Niech w zapomnienie odejdą również te wzbogacone makaronem, ziemniakami czy ryżem. Skorzystajmy raczej z sałat, kapusty pekińskiej, brokuł czy kalafiora, które możemy jeść w dowolnych ilościach bez szkody dla wagi i zdrowia. Odchudzając święta Wielkiej Nocy, lepiej zmienić zawartość półmisków z wędlinami. Wybierajmy te o niskiej zawartości kalorii i tłuszczu. Niech będą to wędliny drobiowe, znacznie chudsze od tradycyjnych. Unikajmy prawdziwych bomb kalorycznych w postaci pasztetu, baleronu, boczku czy salami. Król śniadania – żurek Świąteczne śniadanie to również żurek z wiejską kiełbasą. To potrawa obowiązkowa w wielu polskich domach. Niestety jest jedną z najbardziej kalorycznych. Jednak, gdy zmodyfikuje się sposób jego przyrządzania, można przy nim śmiało biesiadować. Najszybszym rozwiązaniem będzie zastąpienie najbardziej kalorycznych składników mniej tuczącymi. Przeciętnie 100 g białej kiełbasy, czyli mniej więcej jedna porcja, to około 250-280 kcal. W składzie znajduje się głównie wieprzowina: łopatka, boczek lub podgardle. Ponadto do produkcji używa się wołowiny, jelita wieprzowego i przypraw. Wybierajmy najchudszy rodzaj mięsa i gotujmy je jak najdłużej, aby wytopić maksymalnie tłuszcz. Po ochłodzeniu wywaru, zbierzmy z wierzchu jego nadmiar i dopiero wtedy zabielmy go chudą śmietaną. W taki sposób możemy zaoszczędzić nawet 50 kcal na jednej porcji. Nie tylko jajko, żurek, ale też mazurek!Przeciętnie spożywamy około 2000 kcal na dzień, a w okresie świąt może to być nawet drugie tyle, czyli 4000 kcal! Odpowiedzialność za to ponoszą głównie słodkości. To one są najbardziej kaloryczne w świątecznym menu. Stoły uginają się pod ciężarem mazurków, serników i wielkanocnych bab, przygotowanych na bazie masła lub margaryny. Ich spożycie to nie tylko zamach na sylwetkę, ale przede wszystkim na zdrowie. Ogromne ilości cukru, które zawiera np. lukrowa polewa mazurka, działają toksycznie na organizm. Zatem, jeżeli mamy możliwość, wybierzmy biszkopt z owocami lub lekki deser na bazie galaretki. Można również zjeść kawałek babki drożdżowej pod warunkiem, że nie będzie ona oblana lukrem. dostarczył infoWire.pl
Porody w domu wciąż mało popularne
Tylko niewielki odsetek kobiet decyduje się na poród domowy. Przyszłe mamy wybierają porody w szpitalach m.in. ze względu na bezpieczeństwo, dostęp do natychmiastowej opieki specjalistów a także czynniki społeczne. Ogromna większość kobiet jest w stanie o wiele bardziej zawierzyć kontroli lekarskiej niż własnej siłom natury i instynktowi macierzyńskiemu. Przyszłe mamy decydujące się na poród domowy wciąż nie są traktowane, jako odważne i odpowiedzialne, lecz jako nieprzystosowane do przyjętych norm ryzykantki. Z odmienną sytuacją mamy do czynienia na zachodzie Europy, gdzie poród domowy jest uznawany za przyjazny mamie i dziecku, wszystko zależy jednak od preferencji i wyboru kobiety, to do niej powinien należeć wybór - podkreślają eksperci Akademii Porodu. Przygotowanie do porodu w domu tylko w niewielu punktach odbiega od przygotowań do narodzin w szpitalu. Przy niewielkiej pomocy położniczej i zachowaniu odpowiednich zasad bezpieczeństwa i asekuracji na wypadek powikłań porody domowe są w stanie odbywać się tak, jak działo się to przez tysiąclecia. Alternatywą dla porodów domowych i szpitalnych mogę być porody w tzw. domach porodowych, które już powstają przy oddziałach położniczych szpitali i klinik. Najważniejszą i najbardziej odpowiedzialną jest decyzja o przeżyciu cudu narodzin w domu. Musi ona być podjęta przez kobietę w pełnej świadomości swoich możliwości – zarówno fizycznych, jak i psychicznych, nie może być jedynie odpowiedzią na strach przed szpitalem. Powinny być też spełnione warunki do odpowiedniej reakcji na wypadek powikłań podczas porodu – np. możliwość szybkiego transportu mamy lub noworodka do odpowiedniego szpitala w sytuacji zagrożenia życia. dostarczył infoWire.pl
Kardiologiczna konferencja z TEEKANNE
27-28 marca odbędzie się Ogólnopolska Naukowo-Szkoleniowa Konferencja „EKG w Krakowie”, zrzeszająca przez ostatnie dziesięć lat lekarzy z całego kraju. Wydarzenie jest kontynuacją Warsztatów EKG, które cieszyły się dużą popularnością w środowisku medycznym. Konferencję wspiera firma TEEKANNE. Warsztaty oraz wykłady organizowane są m.in. pod patronatem Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Tegoroczna edycja poświęcona jest tematyce przygotowania się do egzaminu praktycznego z EKG. Podczas dwudniowego wydarzenia kardiolodzy z całej Polski przybliżą uczestnikom kwestie stosowania EKG w różnych przypadkach klinicznych oraz przy występowaniu określonych chorób, a także przeanalizują tę metodę z perspektywy bardziej nowoczesnych i zaawansowanych technik obrazowych. Więcej informacji na temat konferencji oraz program można znaleźć na stronie: http://www.ekgwkrakowie.edu.pl/. dostarczył infoWire.pl
Spal tłuszcz i wskocz w ulubiony kostium kąpielowy!
Przygotowania do sezonu bikini można uznać za rozpoczęte. Większość z nas już planuje upragniony urlop, marząc o zaprezentowaniu idealnej sylwetki. Nie bez przyczyny siłownie i baseny przeżywają oblężenie osób, które chcą zrzucić zbędne kilogramy. Jak się jednak okazuje płaski brzuch można osiągnąć bez potu i bólu mięśni! Bezdotykowa rewolucja Od kilku sezonów na rynku dostępny jest zabieg, dzięki któremu redukcja tkanki tłuszczowej następuje bez wysiłku fizycznego i diety cud. VANQUISH®, amerykański killer tłuszczu, pozwala zgubić nawet do 10 centymetrów w obwodzie brzucha w zaledwie 4 do 6 tygodni! Wszystko odbywa się bez kontaktu z ciałem pacjenta i zajmuje zaledwie 30 minut. Dokładnie tyle trwa jeden zabieg z zastosowaniem aparatu VANQUISH®. Brzuch chudnie, boczki znikają! Sekret skuteczności metody z wykorzystaniem urządzenia VANQUISH® polega na zastosowaniu technologii LAHF (wielkoobszarowe pole wysokiej częstotliwości). Pacjent leży pod specjalnym aparatem, który „obejmuje” poddawany terapii obszar nie dotykając ciała. Innowacyjna maszyna wykrywa tłuszcz i sama dobiera odpowiednią ilość energii potrzebnej do jego rozbicia. Dzięki temu trafia ona dokładnie w miejsce przeznaczenia, bez ryzyka poparzenia skóry, przegrzania mięśni lub organów wewnętrznych. Skóra podgrzewana jest do 43 stopni, a leżące głębiej warstwy nawet do 46! Pacjent odczuwa tylko intensywne ciepło.Urządzenie, które spełnia marzenia Codzienne obowiązki sprawiają, że coraz mniej osób znajduje czas na regularne wizyty na siłowni. Marzymy o szczupłej sylwetce, dlatego próbujemy różnych diet-cud, których autorzy gwarantują rewelacyjne efekty. Tymczasem, dzięki postępowi technologicznemu marzenia o szczupłej sylwetce można spełnić szybko i co najważniejsze – nieinwazyjnie. – mówi dr Agnieszka Drożniak z krakowskiej Kliniki Medycyny Estetycznej i Laseroterapii VESUNA. Seria zabiegów z wykorzystaniem urządzenia VANQUISH® przynosi imponujące efekty i przywraca pewność siebie. Maszyna rozbija całe komórki tłuszczowe, nie tylko tłuszcz, który się w nich znajduje, dlatego rezultaty powinny być długotrwałe. Zabieg sprawdza się zarówno u kobiet, jak i mężczyzn.– dodaje. Najlepsze efekty terapii z wykorzystaniem urządzenia VANQUISH® uzyskuje się po wykonaniu serii 4 zabiegów w odstępach 7-10 dni. Zabieg można wykonać na brzuch oraz boczki. dostarczył infoWire.pl
Ile wydamy na Święta Wielkanocne?
Jajka, żur, biała kiełbasa, a także inne produkty – lista zakupów wielkanocnych jest długa, ponieważ na świątecznym stole niczego nie powinno zabraknąć. Przed Wielkanocą wielu Polaków bacznie ogląda więc każdą złotówkę. A jeśli nie ma pieniędzy, to pożycza. „Polacy na święta przeznaczą w tym roku średnio 360 zł. Kwotę poniżej 300 zł planuje wydać 30% społeczeństwa. Tylko co piąty Polak »zaszaleje« i kupi produkty za więcej niż 500 zł” – mówi serwisowi infoWire.pl Przemysław Kasza z Provident Polska. Połowa respondentów zaznacza, że wyda tyle samo pieniędzy, ile w zeszłym roku. 12% sądzi, że uda im się trochę zaoszczędzić, a 13% na zakupy przeznaczy więcej środków pieniężnych niż poprzednio. W czasie Wielkanocy wydamy trzykrotnie więcej pieniędzy niż w zwykły weekend, ale wiosenne święta to przy Bożym Narodzeniu i tak znacznie mniejsze obciążenie dla naszych kieszeni. Być może wynika to z tego, że większość z nas w czasie Świąt Wielkanocnych nie obdarowuje się zakupionymi upominkami – tylko 33% ankietowanych zadeklarowało, że kupi prezenty dla bliskich. Przeznaczy na nie średnio 120 zł. Duża grupa osób spróbuje przygotować upominki ręcznie, tak aby nie ponieść kosztów. Niestety nie każdy Polak jest w stanie sfinansować wydatki świąteczne samemu. „Jeśli decydujemy się na »kredyt 0 zł«, bądźmy ostrożni” – zaznacza rozmówca. Pamiętajmy, że „chwilówkę” musimy oddać w dość krótkim czasie, często niewystarczającym, by uzbierać odpowiednią kwotę. Dlatego zamiast wpadać w długi, lepiej przeznaczyć na święta skromniejszą sumę pieniędzy. dostarczył infoWire.pl
Na Wielkanoc wydamy mniej niż na grudniowe święta, ale aż trzy razy więcej niż w zwykły, nieświąteczny weekend. Średnio wielkanocne wydatki sięgną ok. 360 zł. W większych rodzinach kwota ta przekroczy 400 zł. Święta te są ważniejsze dla mieszkańców wsi – oni proporcjonalnie wydadzą więcej niż osoby z miast.
24 marca na Skwerze Hoovera przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie odbył się niecodzienny event. W miejscu standardowego przystanku autobusowego stanęły kolorowe, interaktywne organy.
Natalia Kukulska: Święta Bożego Narodzenia nie zawsze są tak piękne jak w filmach. Lubię ten czas, kiedy po prostu jest się razem
