Na ostatni guzik Rok z księdzem Janem Twardowskiem Wybór i opracowanie Aleksandra Iwanowska 216 stron, 210 x 270 mm, oprawa twarda, ISBN 978-83-7516-852-5 Cena 34,90 zł […]
Dzień: 2015-03-30
Informacja prasowa Warszawa, 26 marca 2015 Wielkanoc w bakaliowych smakach - PRZEPISY Wianek migdałowy z rodzynkami Składniki: Ciasto: ? 40 dag mąki ? 1/2 szklanki cukru […]
Zamiast skalpela ? jedzenie zapewniające młodość
Starość jest nieunikniona. Jej sprzymierzeńcem są obecne w organizmie wolne rodniki. Można z nimi walczyć. Kluczem do młodego wyglądu jest żywność bogata w antyoksydanty. O korzystnym wpływie antyoksydantów mówi się od co najmniej dekady. To one chronią przed destrukcyjnym działaniem wolnych rodników, kiedy mechanizmy obronne organizmu już nie są tak skuteczne. Dzięki temu skóra staje się świeża i zdrowa. Aby zachować młodość, powinniśmy jeść warzywa i owoce o intensywnych kolorach, między innymi pomarańczowe, czerwone czy żywozielone. Dobre są np. czerwone jabłka. „Bardzo popularnym antyoksydantem jest witamina C, obecna prawie we wszystkich cytrusach i wielu innych owocach, ale też w ziemniakach. Antyoksydant to także witamina E, zawarta w tłuszczach roślinnych oraz awokado” – mówi serwisowi infoWire.pl Filip Kowalczyk z Consilium Vitalis – Centrum Dietetyki i Zdrowego Rozsądku. Należy wiedzieć, że antyoksydanty podawane w zbyt dużych ilościach będą stymulowały tzw. stres oksydacyjny – w efekcie, zamiast osłabiać proces starzenia, zaczną go wzmacniać. Jest to częsty problem ludzi, którzy zażywają ponad miarę leki i suplementy. „Pamiętajmy, że witaminę C i witaminy z grupy B prościej usunąć z organizmu, ponieważ są rozpuszczalne w wodzie. Z kolei witaminy A i E przedawkować łatwo” – informuje ekspert. Niestety, jeśli nie będziemy dbać o zdrowie, samym jedzeniem się nie odmłodzimy. Wolnych rodników przybywa, gdy np. palimy papierosy, pijemy alkohol albo stosujemy inne używki. Zbyt intensywne uprawianie sportu również sprzyja powstawaniu tych cząsteczek, dlatego należy we wszystkim zachowywać umiar. dostarczył infoWire.pl
Dobra porcja?, czyli jaka?
Nikogo nie trzeba przekonywać, że prawidłowe odżywianie jest jednym z najważniejszych elementów zdrowego życia. Jednak, czy tak naprawdę wiemy, jaka powinna być odpowiednia dieta? Okazuje się, że nie jest ważne, co jemy, ale jak dużo i jak często. Na pytania, jakie są odpowiednie porcje i czym jest strategia portion guidance odpowiada Agnieszka Piskała, specjalistka ds. żywienia firmy Nestlé oraz koordynatorka IV edycji „Konkursu Żywieniowego” dla studentów i absolwentów NHW. Wielkość porcji się zmienia Zacznijmy od historii. Porównując spożywane porcje niektórych produktów dawniej a teraz, wnioski są niepokojące – otóż porcje się powiększyły, z czego tak naprawdę nie zdajemy sobie sprawy. – Porównajmy np. butelkę napoju typu cola. Dawniej była ona mniejsza i zawierała 97 kcal. Obecnie jest większa, a jej wartość energetyczna ma aż 242 kcal! Tak samo jest np. z pudełkiem popcornu. Dawniej mała porcja miała 270 kcal, obecnie to już 630 kcal. – mówi Agnieszka Piskała, specjalistka ds. żywienia firmy Nestlé oraz koordynatorka IV edycji „Konkursu Żywieniowego” dla studentów i absolwentów NHW. – I właśnie takie dane pokazują, że musimy wiedzieć, jakie porcje produktów powinniśmy spożywać w ciągu dnia – dodaje Piskała. Czy wiemy, ile jemy? Warto zadać sobie podstawowe pytanie „Czym jest porcja?”. Definicja mówi, że porcja jest to ilość jedzenia lub picia dla jednej osoby na jeden raz. Okazuje się jednak, że porcja nie będzie dla każdego taka sama. Otóż każdy człowiek jest inny i w związku z tym porcje będą się różnić! Tylko jak najłatwiej sprawdzić, ile i jakich produktów w ciągu dnia powinniśmy spożywać? Nie ma nic prostszego! Porcje są w Twoich rękach! Dosłownie. To właśnie nasza ręka może nam pokazać np. ile warzyw spożywać w ciągu dnia. Warzywa – dwie dłonie złożone w „miseczkę” pokażą, jaką porcję warzyw możemy zjeść „na jeden raz”. W ciągu dnia zaleca się spożycie 3 porcji warzyw. Jedną z tych porcji może zastąpić szklanka soku warzywnego. Owoce – zaciśnięta pięść pokaże, jaka powinna być jedna porcja owoców. Zalecenia mówią, że w ciągu dnia powinniśmy spożyć 2 porcje owoców i jedną z nich może zastąpić szklanka soku owocowego. Mięso – to wewnętrzna, środkowa część dłoni pokaże nam, jaka powinna być jednorazowa porcja mięsa. Powinna się ona zmieścić na śródręczu i nie nachodzić na palce. Zalecane jest spożywanie 1 porcji mięsa dziennie. Tłuszcze – to kciuk nam podpowie, ile mamy ich spożywać. Od góry kciuka, aż do jego zgięcia – to właśnie jest odpowiednia miarka i dobra porcja tłuszczów. Dziennie rekomendowane są 3 porcje. Mierz porcje tym, co masz pod ręką Nasza dłoń jest najdokładniejszą miarą dobrych porcji, ale nie tylko ona może wskazać odpowiednie porcje produktów. Przedmioty codziennego użytku też nam w tym pomogą. Warzywa – jeśli nie wiesz, ile warzyw jednorazowo możesz zjeść, spójrz na swoją komputerową myszkę. To właśnie jej wielkość pokazuje dobrą porcję warzyw. Przydatna wiedza zwłaszcza w czasie pracy przy biurku. Owoce - co jest podobnego do pięści? Taką wielkość powinna mieć porcja owoców. Mięso – lubisz grać w karty? Bo to właśnie wielkość karty jest wskaźnikiem odpowiedniej porcji mięsa. Tłuszcze – przypadkowo masz przy sobie kości do gry? To właśnie taka jedna kostka obrazuje, jaka powinna być porcja tłuszczów. Ser żółty – i znowu kości do gry. Tym razie 2 kostki pokażą Ci, ile sera możesz zjeść w jednej porcji. Makaron – nie wiesz, jak odmierzyć odpowiednią porcję makaronu typu spaghetti? Spójrz, jaką średnicę ma moneta 2 zł. Porównaj, czy Twoja porcja makaronu jest taka sama. Jeśli tak – masz idealną porcję. Odmierzanie porcji jest łatwe Okazuje się, że odmierzanie odpowiednich porcji nie jest takie trudne. – Wprowadzenie do życia strategii portion guidance, czyli odmierzania odpowiednich porcji będzie miało same pozytywy. Przede wszystkim, zwiększy się nasza energia, skóra i włosy będą miały lepszy wygląd, wzmocni się nasza koncentracja i odporność. Będziemy mogli zdrowo się rozwijać i dojrzewać, a to przecież najważniejsze – podsumowuje Agnieszka Piskała. *** Ogólnopolski projekt żywieniowy firmy Nestlé, Natalia Honorata Witalna, skierowany do studentów i absolwentów, jest odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie na specjalistów z obszarów zdrowia i prawidłowego odżywiania. Inicjatywa Nestlé, pod patronatem Ministerstwa Sportu i Turystyki, dziennika Metro oraz Parlamentu Studentów Rzeczypospolitej Polskiej, realizowana jest w ramach strategii Nutrition, Health & Wellness popularyzującej prawidłowe żywienie, dbanie o zdrowie i dobre samopoczucie. Ma na celu praktyczne przygotowanie do podjęcia pracy, wsparcie rozwoju i kariery zawodowej osób zainteresowanych zdrowym stylem życia. Projekt realizowany jest od 2012 roku. Obecnie trwa jego IV edycja. dostarczył infoWire.pl
Inne oblicze herbaty
Herbatę pije się prawie w każdym domu, bowiem jest to drugi najpopularniejszy napój świata. Wiele tradycji, szczególnie azjatyckich, traktuje proces picia herbaty jako wyjątkowy rytual. Nie wszyscy jednak wiedzą, jak jeszcze można wykorzystać ulubiony napar. TEEKANNE zdradza tajemnice tego produktu. Przepis na piekną skórę i włosy Wiadomo, że ekstrakt herbaciany jest podstawą dla wielu kosmetyków: zaczynając od kremów i kończąc mydłem oraz szamponami. Znane są także różne sposoby wykorzystania naparu w domowych warunkach. Na przykład, dobrym rozwiązaniem dla poprawy kondycji skóry oraz jej ujędrnienia będzie zamrażanie naparu i smarowanie rano twarzy kostkami lodu. Do zielonej herbaty w tym przypadku warto dodać napar mięty, pietruszki lub innych ziół. Przy stosowaniu takich zabiegów należy jednak pamietać o tym, żeby dla uniknięcia stanu zapalnego zatok nie trzymać lodu na twarzy zbyt długo. Kolejnym pomysłem na wykorzystanie herbacianych woreczków lub fusów jest pozostawienie ich na skórze wokół oczu na 10-15 minut. Do herbaty warto dodać rumianek, co tylko wzmocni efekt po długiej pracy przed komputerem lub czytaniu. Taka metoda pomoże w walce z „workami” pod oczami oraz redukowaniu zmarszczek. Napar z zielonej herbaty zaleca się wcierać w skórę głowy 4-5 razy w tygodniu, co sprzyja wzmacnianiu włosów oraz przeciwdziała ich wypadaniu. Napar można dodawac również do maseczek lub płukanek. Warto wspomnieć o tym, że podczas farbowania włosów henną często dodaję się do niej trochę czarnej herbaty – pomaga to uzyskać bardziej naturalny kolor. A może herbatę z czosnkiem? Często z herbaty robione są naturalne barwniki, szeroko wykorzystywane w kulinariach. Na „herbacianej” bazie produkowane są żółte, zielone oraz brązowe dodatki i używane one są głównie do robienia słodyczy. Herbata dodawana jest również do wielu dań. Ciekawe przepisy na przyrządzenie koktaili, ciast oraz głównych potraw możecie zaleźć na stronie firmy TEEKANNE - www.teekanne.pl oraz licznych blogach kulinarnych. W Azji herbatę wykorzystuje się jako suchą przyprawę do mięsa, warzyw oraz ryżu. W Chinach suche zioła herabaciane mieszane z czosnkiem, co daje niecodzienny, pikantny smak. Na zbliżającą się Wielkanoc naparem z herbaty można pomalować jajka. W celu uzyskania charakterystycznego koloru do wody, oprócz herbaty, warto dodać parę łyżek octu. Sposób na mole i bałagan O nietradycyjnym wykorzystaniu herbaty w gospodarstwie domowym na pewno nie wszyscy słyszeli, chociaż czasami ulubiony napar może być na prawdę pomocny w rozwiązaniu codziennych problemów. Na przykład, herbata bardzo dobrze neutralizuje zapachy. Woreczek z aromatycznymi ziołami można zostawić w pokoju lub samochodzie. Herbata sprawdza się również w walce z molami. Zostawiając w szafie woreczki herbaciane ograniczymy ryzyko zniszczenia naszych ubrań przez te szkodniki. Oprócz tego herbata jest cudownym organicznym źródlem miekroelementów dla roślin. Nie możemy przesadzać, często wkładając do doniczki dużo fusów, ale na pewno warto je dodać do ziemi przed posadzeniem ziaren. Wtedy kwiaty będą rosły szybciej. Jeżeli macie alergię na płyny myjące to w tym przypadku również można wykorzystać herbatę. Wbrew pozorom, ma ona oczyszczające właściwości. Kilkakrotnie zaparzonym naparem można umyć podlogę, usunąć tłuszcz z luster oraz okien, a nawet umyć niepomalowane drewniane meble. Warto tylko pamiętać o tym, żeby potem na sucho przetrzeć wszystkie powierzchnie, bo herbata jest dość mocnym naturalnym barwnikiem. dostarczył infoWire.pl
