Publication date:

Mały lub zbyt wąski pokój to nierzadko prawdziwa zmora polskich mieszkań, szczególnie w przypadku tzw. bloków z wielkiej płyty. Wbrew pozorom wystarczy tylko nieco farby i wysiłku, żeby rozwiązać ten problem i wizualnie powiększyć pomieszczenie. Marka Dekoral pokazuje, jak to zrobić Niski metraż to nadal problem wielu mieszkańw Polsce – szczególnie często borykają się z nim osoby mieszkające w tzw. blokach z wielkiej płyty. Dodatkowo zdarza się nierzadko, że wrażenie niewielkiej przestrzeni potęgują błędy popełniane podczas urządzania wnętrza m.in. nieodpowiednia kolorystyka czy gromadzenie zbyt wielu przedmiotów i dekoracji. Jednak jak się okazuje, istnieją proste sposoby, które możemy samodzielnie wykorzystać, aby wizualnie powiększyć pomieszczanie: - Przede wszystkim warto pomyślećo doborze odpowiednich barw, dzięki którym wnętrze będzie wydawać się większe niż w rzeczywistości. Obok nich można też wykorzystać rozmaite triki malarskie, polegające na odpowiednim łączeniu barw lub stosowaniu wzorów. Na koniec nie zapominajmy też, że pozbycie siękilku zbędnych mebli to także prosty sposób na stworzenie dodatkowej przestrzeni – radzi Anna Łatoszyńska, manager marki Dekoral. Po pierwsze: Jasne barwy Jeśli nasze mieszkanie jest niewielkie, musimy niestety zapomnieć o ciemnych kolorach – pochłaniają one światło, przez co wnętrze wydaje się mniejsze. Zupełnie inaczej działają chłodne lub pastelowe odcienie, które z kolei skutecznie odbijająświatło, a przez to czynią przestrzeń wizualnie większą. Szczególnie dobrze w tym celu sprawdzają się m.in. jasne żółcie, zielenie, beże, błękity oraz oczywiście biel (np. takie kolory jak migdałowy, minimalistyczny beż, miętowy drops lub lodowy błękit z palety emulsji lateksowej Akrylit W marki Dekoral). Jeśli jednak nie chcemy zupełnie żegnać się z intensywnymi, ciemnymi odcieniami, wprowadźmy je do pokoju nie jako dominujący kolor, lecz jako barwny akcent (np. pas na ścianie lub wzór), który w elegancki sposób dopełni charakter wnętrza. Po drugie: Wykorzystaj wzory Gdy z kolei pomieszczenie jest niskie, warto obok jasnych kolorów zastosować także prosty trik malarski. Polega ona na ozdobieniu ściany pionowymi pasami, które optycznie podwyższą pokój. Innym rozwiązaniem jest np. pomalowanie sufitu jaśniejszym lub chłodniejszym odcieniem niżściany, co sprawi, że będzie wydawać nam się, że jest on dalej niż w rzeczywistości. Natomiast, gdy pomieszczenie okazuje się być nieproporcjonalnie wąskie zastosujemy inna sztuczkę znaną zawodowym malarzom czyli pomalujmy ściany poziomymi pasami, które wizualnie poszerzą przestrzeń. Podobny efekt uzyskamy, malując krótsze ściany ciemniejszym kolorem – dzięki temu będą sprawiać wrażenie bliższych, co wizualnie skoryguje defekt pomieszczenia. Po trzecie: Rozsądnie gospodaruj przestrzenią Wielu z nas z łatwością kupuje nowe sprzęty. Problem natomiast mamy z pozbywaniem się starych, które nie są nam już potrzebne. W efekcie polskie mieszkania nierzadko stają się małymi rupieciarniami. Jeśli więc chcemy zdobyć nieco przestrzeni, usuńmy z pokoju zbędną szafę czy kanapę. Nie miejmy też litości dla nadmiaru bibelotów i drobiazgów. Po prostu kierujmy się genialną zasadą minimalizmu: less is more. Dzięki niej wnętrze będzie lekkie i bardziej przestronne. www.dekoral.pl  

Publication date:
Wiadomości branżowe

Blisko 140 tysięcy Polaków zaapelowało do Marszałek Sejmu Ewy Kopacz o zaprzestanie prac nad ustawą antydyskryminacyjną

Do Sejmu trafiły petycje przeciwko nowelizacji ustawy antydyskryminacyjnej. 138.588 obywateli wyraziło swój stanowczy sprzeciw wobec treści projektu Ustawy o wdrożeniu niektórych przepisów UE w zakresie równego traktowania. Parlamentarzyści pracują nad nowelizacją ustawy antydyskryminacyjnej, która zdaniem prawników uderza w konstytucyjną ochronę rodziny, ogranicza wolność gospodarczą oraz wolność słowa. W opinii organizacji prorodzinnych ma ona zapewnić uprzywilejowaną pozycję środowiskom homoseksualnym pod pretekstem walki z dyskryminacją. Zdaniem prawników z Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, projekt radykalizuje prawo antydyskryminacyjne. Na mocy nowelizacji przez wprowadzenie przesłanki dyskryminacji ze względu na tożsamość oraz ekspresję płciową, zaburzenia tożsamości płciowej takie jak transwestytyzm czy transseksualizm staną się cechami chronionymi. Poszerzenie definicji „molestowania”, które – inaczej niż dotychczas – odnoszone będzie również do treści zawartych w reklamie, oznaczać może konieczność tworzenia specjalnych reklam uwzględniających osoby prowadzące homoseksualny tryb życia. Reklama przedstawiająca naturalną rodzinę przy stole będzie mogła zostać uznana za stwarzającą „upokarzającą lub uwłaczającą atmosferę” wobec homoseksualistów – wyjaśnia dr hab. Aleksander Stępkowski, prezes Ordo Iuris. W połączeniu z rozszerzeniem pojęcia molestowania nowelizacja prowadzi do bezprecedensowego uprzywilejowania organizacji LGBT, które będą mogły z powodzeniem wytaczać procesy wszystkim podmiotom prezentującym treści niezgodne z ich światopoglądem. Zdaniem Jacka Sapy z Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny – organizatora akcji protestacyjnej - lewicowy projekt bezpośrednio uderza w rodzinę. - W praktyce będzie to oznaczało zwalczanie postaw prorodzinnych i promowanie dewiacyjnych zachowań za nasze pieniądze. Stąd nasz protest. Nowa ustawa, to również zamach na wolne media, uważa dr hab. Aleksander Stępkowski. - Ciężar dowodu przerzucony jest w postępowaniach o dyskryminację na pozwanego. To dziennikarz lub redakcja będą zmuszeni do udowodnienia, że nie molestowali osoby lub organizacji, które im to zarzucają – wyjaśnia prawnik. Rozwiązania takie będą szczególnie niebezpieczne dla istnienia i niezależności mediów lokalnych lub obywatelskich, zwłaszcza zaś dla pluralizmu poglądów prezentowanych w przekazie medialnym. Projektodawcy chcą również, aby przepisy ustawy dotyczyły wszelkich usług edukacyjnych. - W świetle tej ustawy szkoła męska nie będzie mogła odmówić np. zatrudnienia homoseksualisty, jako nauczyciela W-F – wyjaśnia Jacek Sapa. W pierwszym czytaniu projekt został już przegłosowany ogromną większością głosów i został przyjęty do pracy w Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. 30 czerwca br. Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny, złożyło swoją opinię, zalecając nie nadawanie dalszego biegu pracom sejmowym nad ustawą. Natomiast 24 lipca złożono petycje podpisane przez blisko 140 tysięcy obywateli, którzy sprzeciwiają się wobec treści projektu. - Obowiązująca obecnie ustawa antydyskryminacyjna z 2010 r. całkowicie wypełnia, obowiązek implementacji dyrektyw UE w tym zakresie. Podobne zapisy prawne odrzucili już Anglicy, Irlandczycy oraz Austriacy. Mam nadzieję, że i w Polsce to się uda - puentuje Sapa. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Otrzymanie prawa jazdy to dopiero początek nauki

25 lipca obchodzimy Dzień Bezpiecznego Kierowcy. To dobra okazja, by pomyśleć o poprawie swoich umiejętności. Tym zajmują się szkoły doskonalenia techniki jazdy. Bo nawet 20 lat bezwypadkowej jazdy nie świadczy o tym, że jesteś mistrzem kierownicy. Poślizgi, dziury w jezdni, niebezpieczne zachowania innych użytkowników drogi - wszystko to możemy spotkać podczas prowadzenia samochodu. Reagowania w takich sytuacjach nie nauczymy się na kursie nauki jazdy - mówi serwisowi infoWire.pl Jakub Bielak z Akademii Bezpiecznej Jazdy. Gdzie zatem ćwiczyć swoje umiejętności? Najlepiej w szkole doskonalenia jazdy. Tam dowiemy się między innymi, że auto nie zawsze pojedzie tak, jak chcemy. „Czasami, jeśli skręcimy kierownicą w lewo, samochód pojedzie prosto” - twierdzi Jakub Bielak. Ważne, by się tego nauczyć, a nie czekać, aż zdarzenie na drodze nas do tego zmusi. Nawet nad poślizgiem można zapanować. „Podobnie, gdy zmienimy samochód na całkiem inny - powinniśmy nauczyć się nim jeździć, ale nie na drogach publicznych, a w miejscach do tego przeznaczonych” - twierdzi Jakub Bielak. Od tego są place manewrowe i ośrodki szkoleniowe. „To, że mam prawo jazdy od 20-30 lat, nie uprawnia mnie do tego, żeby uważać się za bezpiecznego kierowcę” - dodaje ekspert. Doskonałym kierowcą nie zostaje się nigdy, ale zawsze można stawać się lepszym. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Carrefour Polska inauguruje kampanię ?Z miłości do Zdrowia?

Carrefour odpowiada na potrzeby Polaków, którzy przywiązują coraz większą wagę do zdrowego odżywiania i startuje z kampanią „Z miłości do Zdrowia”. Poza rozszerzeniem oferty produktów bezglutenowych, ekologicznych, lokalnych oraz dla diabetyków czy oferty wyselekcjonowanych produktów „Jakość Carrefour”, sieć organizować będzie akcje edukacyjne dla konsumentów. Celem kampanii jest podniesienie świadomości na temat zasad zdrowego odżywiania. Z badania „Opinie konsumentów wielkomiejskich na temat żywności i żywienia” przeprowadzonego w lipcu 2014 roku przez TNS Polska na zlecenie Carrefour w Warszawie, Łodzi, Gdańsku, Krakowie i Wrocławiu wynika, że dla ponad 60 proc. konsumentów bardzo ważne jest, aby żywność była smaczna, nie zawierała szkodliwych składników, poprawiała kondycję zdrowotną, wpływała na dobry stan zdrowia i zawierała wyłącznie naturalne składniki. Wyniki badania wskazują również, że prawie dwie trzecie mieszkańców dużych polskich miast rozumie zdrową żywność jako produkty bez konserwantów, a prawie połowa z nich uważa, że zdrowe jedzenie to takie, które nie zawiera sztucznych barwników. Ponad 40 proc. utożsamia zdrową żywność także z warzywami i owocami oraz żywnością ekologiczną (37 proc.) i nieprzetworzoną (26 proc.). Carrefour już teraz może sprostać oczekiwaniom konsumentów oferując im produkty dla diabetyków, bezglutenowe, sojowe, o obniżonej wartości energetycznej oraz wybrane produkty ekologiczne, które znajdują się w specjalnej strefie „Świat Zdrowia”. Dokonywane przez nas analizy rynku wyraźnie wskazują na zwrot klientów w stronę produktów spożywczych o zwiększonej wartości zdrowotnej. Odpowiadamy na tę zmianę potrzeb konsumentów poprzez produkty znajdujące się w strefie „Świat Zdrowia”, ale również poprzez wzbogacenie oferty produktów pochodzących od polskich rolników i drobnych wytwórców – mówi Robert Noceń, Dyrektor ds. Eksploatacji Hipermarketów Carrefour Polska. Obecnie kompleksowa oferta produktów ekologicznych dostępnych w Carrefour liczy ponad 300 pozycji asortymentowych: na targu świeżości w sklepach Carrefour klienci odnajdą owoce i warzywa, także takie produkowane w gospodarstwach ekologicznych. Oferta eko obejmuje również oliwy i oleje, makarony, kasze, ryż, herbaty, kawy czy produkty dietetyczne w strefie „Świat Zdrowia”. Klienci Carrefour wybierać mogą certyfikowane produkty ekologiczne spośród tych wytwarzanych pod marką własną Carrefour BIO oraz produkowanych pod innymi markami przez niezależnych dostawców. Produkty marki własnej poza tym, że oznaczone są logo unijnym posiadają także certyfikat Agriculture Biologique, przyznawany przez francuskie Ministerstwo Rolnictwa potwierdzający ich ekologiczny rodowód. Z badań własnych naszego wydziału wynika, że 52 proc. ogółu polskich konsumentów kupuje żywność ekologiczną, w tym 11 proc. można zaliczyć do regularnych jej nabywców. O dynamice rozwoju rynku żywności ekologicznej, jak wynika z doświadczeń innych krajów Europy, decyduje rozwój sprzedaży tej kategorii produktów w dużych sieciach dystrybucji. To wpływa na obniżenie kosztów logistycznych, marż handlowych, a w rezultacie spadek poziomu cen oraz zwiększenie popytu – mówi dr Sylwia Żakowska-Biemans z Wydziału Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Na razie strefa „Świat Zdrowia” funkcjonuje w wybranych sklepach Carrefour w Warszawie i w Krakowie. Z badań TNS Polska dla Carrefour wynika, że dla ok. 20 proc. grupy mieszkańców dużych polskich miast oferta tego typu produktów jest wciąż trudno dostępna, dlatego Carrefour poza rozszerzeniem asortymentu na kolejne lokalizacje, planuje wprowadzać do sprzedaży nowe produkty z tej linii. Kampania „Z miłości do Zdrowia” to również wsparcie lokalnych producentów oraz współpraca            z producentami regionalnej żywności tradycyjnej. Carrefour współpracuje z ok. 400 lokalnymi dostawcami, którzy dostarczają do najbliższych sklepów sieci m.in. pieczywo i produkty mleczne.      W niektórych przypadkach współpraca ta owocuje powstawaniem produktów z certyfikatem „Jakość Carrefour”, który gwarantuje pełną identyfikowalność produktu „od pola do stołu”. Dotychczasowe doświadczenie w tym zakresie pozwala myśleć o poszerzeniu oferty o kolejne produkty od polskich dostawców. Prof. dr hab. Krystyna Gutkowska z Wydziału Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie podkreśla: Konsumenci coraz częściej dążą do kupowania produktów żywnościowych, których „droga pomiędzy producentem a konsumentem” jest relatywnie krótka, co daje gwarancję zakupu produktów świeżych w atrakcyjnej dla konsumenta cenie. Oba te czynniki należą do najważniejszych kryteriów wyboru żywności. Ponad 80 proc. spośród konsumentów badanych przez TNS Polska na zlecenie Carrefour deklaruje, że stara się kupować warzywa i owoce dostępne sezonowo. Natomiast 74 proc. badanych zgadza się ze stwierdzeniem, że ze względu na krótszy transport wolą produkty ze swojego regionu. Żywność lokalna postrzegana jest bardzo pozytywnie w kontekście walorów sensorycznych, potencjalnego wpływu na zdrowie, ale również oddziaływania na lokalną gospodarkę i środowisko. Dyrektorzy regionalni Carrefour mają pełną autonomię w wyborze i rekomendowaniu dostawców lokalnych. Jako firma odpowiedzialna społecznie Carrefour Polska wierzy, że wsparcie małych i średnich producentów przyczynia się do rozwoju polskiego rolnictwa, a także wpływa pozytywnie na rozwój społeczności lokalnych. W czasie trwania kampanii „Z miłości do Zdrowia” Carrefour Polska będzie się angażował w sponsoring wydarzeń sportowych i programy edukacyjne na temat zdrowego odżywiania. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Hałas działa na nerwy. Dosłownie

Mówi się, że największy problem to taki, którego nie widać. Do tej grupy niewątpliwie należy hałas, o którym w Polsce wciąż nie mówi się dostatecznie głośno. Tymczasem problem istnieje, czego dowodem jest... zauważalne wyciszenie miast w okresie wakacyjno-urlopowym. Na zagrożenie teoretycznie najmniej narażeni powinniśmy być we własnych czterech kątach. Okazuje się jednak, że polskie budownictwo nie zawsze spełnia odpowiednie standardy. Niestety, bagatelizując problem, codziennie narażamy na szwank nasze zdrowie. Anatomia hałasu Hałas działa na nerwy, dosłownie. Dźwięk, który dociera do naszego mózgu, oddziałuje w dużym stopniu na nas. Lekarze ostrzegają: przy długotrwałym, nie powodującym zatykania uszu palcami natężeniu na poziomie już 60-75 dB (norma akustyczna w polskich miastach) w ludzkim organizmie następują stopniowe zaburzenia w postaci niezauważalnych zmian pracy serca, nieznacznych skoków ciśnienia czy przyspieszonego rytmu oddychania. Będąc dłużej wystawionym na szkodliwe poziomy decybeli, odczuwamy nadpobudliwość nerwową, objawiającą się m.in. problemami ze snem. Pozasłuchowe skutki narażenia na hałas można wymieniać bez końca: zbyt wczesne starzenie, zwiększone ryzyko zawału serca, poczucie zmęczenia, apatia połączona z agresją, luki w koncentracji, zmniejszona wydajność w pracy. Długotrwały hałas to zagrożenie, którego oddziaływania nie widać od razu, niemniej ignorowane może spowodować przewlekłe problemy ze zdrowiem. Szkodzi on praktycznie tak samo jak zanieczyszczone powietrze. Odizolować problem W domach spędzamy najwięcej czasu. Wydawać by się mogło, że to najbezpieczniejsze miejsce odizolowane od hałasu. Niestety w domach także jesteśmy narażeni na hałas – zarówno ten z zewnątrz jak również zza ściany. Co można zrobić na poziomie pojedynczego gospodarstwa domowego? Uwzględniać problem na etapie budowy domu lub... docieplenia – Mądrze dobrane materiały i rozwiązania, szczelne okna, odpowiednia grubość powierzchni pochłaniającej dźwięk – to detale i niuanse, na które trzeba zwracać uwagę każdemu inwestorowi i wykonawcy. Izolując obiekt skalną wełną mineralną, poprawiamy nie tylko izolacyjność cieplną, ale też komfort mieszkaniowy. Składa się na niego zarówno odizolowanie budynku od hałasu zewnętrznego, jak i niwelacja niepożądanych dźwięków pomiędzy pomieszczeniami – np. ciągłych rozmów czy ruchu – tłumaczy Piotr Pawlak, ekspert ROCKWOOL Polska. Hałas to problem, który można stale nagłaśniać i aktywnie mu zapobiegać. Np. poprzez uwzględnianie w projektach architektonicznych tak istotnej kwestii, jak izolacyjność akustyczna. O temacie przypominać warto zwłaszcza prywatnym inwestorom, którzy przymierzając się do budowy domu, skupiają uwagę głównie na kwestiach kosztów budowy i eksploatacji, a rzadziej na komforcie akustycznym. Paradoksalnie więc – im głośniej będzie się mówić o problemie hałasu, tym ciszej i spokojniej będzie nam się mieszkało. dostarczył infoWire.pl

Publication date:

Dwu, trzylatki uwielbiają się przytulać, okazywać swoje uczucia i bawić się w odgrywanie ról. Jeśli zastanawiasz się, jaki prezent pod choinkę będzie spełnieniem marzeń małej dziewczynki wybierz lalki z duszą, czyli takie, które są  pięknie zaprojektowane i starannie wykonane. Na świąteczne prezenty dla dziewczynki polecamy miękkie lalki francuskich marek Moulin Roty i Carolle oraz polskie Przytullale. Lalki te, dostępne w Kidy.pl są ciekawą alternatywą dla masowo produkowanych zabawek. Sprawdź lalki i przytulanki z Kidy.pl Przytullale to polski handmade w najlepszym wydaniu.  Inspirowane tradycyjnymi, szmacianymi lalkami, urzekają prostotą i pięknym wykonaniem. Są szyte z ekologicznych tkanin, a ich wypełnienie to antyalergiczne włókno. Każda lala ma imię, burzę włóczkowych włosów i ubrania, które od razu zachwycą małe damy – np. getry czy futrzaną kamizelkę. Idealne, jeśli chcesz podarować zabawkę wyjątkową i osobistą. Lalki pakowane są w ozdobne pudełka z okienkiem - gotowe do wręczenia na prezent pod choinkę. Pachnące lale Carolle, szmaciane i pluszowe lalki Moulin Roty Według psychologów przedszkolak nie powinien mieć dużo zabawek, jeśli chodzi o lalki wystarczą trzy. Lalka może „przyjść” ze swoją opowieścią i imieniem. Wyjątkowa lalka może mieć nawet swój ulubiony zapach, jak pachnące wanilią francuskie lalki Carolle. Miłe w dotyku, idealne jako pierwsze lalki, są pluszowe lale Moulin Roty - marki nawiązującej do klasycznego stylu francuskiego. Znajdziecie tu nawet lalkę  - chłopca!  Na prezent świetnie nadają się również szmaciane lalki z rodziny Les Coquettes Moulin Roty, które mieszkają w gustownych szmacianych torebeczkach dopasowanych do lalczynej sukienki. - „Pamiętajmy, że lalki dostarczają dziecku także wrażeń zmysłowych, dlatego powinny być wykonane z materiałów wysokiej jakości.  Spełnieniem marzeń małej dziewczynki jest również wózek dla lalek – polecamy drewniany wózek Moover – połączenia klasyki i dobrego wykonania. To coś więcej niż wymarzona zabawka – to również piękny mebel!” – mówi Aneta Domka-Hołub, Specjalista ds. Sprzedaży Internetowej z Kidy.pl Po nietuzinkowe prezenty świąteczne dla dzieci zapraszamy do Kidy.pl . Przypominamy, że w dniach 30 listopada – 2 grudnia sklep Kidy.pl  uczestniczy w akcji Dzień Darmowej Dostawy. *** Kidy.pl to nowoczesny sklep internetowy oferujący produkty dla niemowląt znanych i cenionych marek. W ofercie e-sklepu znajdują się wysokiej jakości produkty żywieniowe dla niemowląt i małych dzieci – mleka modyfikowane i kaszki HUMANA, herbatki , soczki, obiadki, deserki oraz woda dla niemowląt HUMANA, a także akcesoria związane z żywieniem niemowląt wielu znanych marek np. dr. Brown's  czy Tommee Tippee takie jak butelki do karmienia, kubeczki, smoczki itp. Kidy.pl oferuje również produkty związane z pielęgnacją małych dzieci: kosmetyki i akcesoria do pielęgnacji niemowląt oraz duży wybór bezpiecznych i rozwijających zabawek. Więcej informacji w serwisach:www.verco.com.pl www.kidy.pl  www.polkaintymnie.pl www.drogeriazdrowie.pl    www.sutricon.pl  www.ofta.pl www.mosbito.pl www.mucovagin.pl www.pregnaplus.pl   www.startzrozumem.pl  www.mamosfera.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Kanapowy surfing z SITA!

Wielu z nas marzy o podróżach, zarówno tych bliskich jak i dalekich. Ostatnio dużą popularnością wśród internautów i podróżników cieszy się couchsurfing, czyli korzystanie z oferty darmowego zakwaterowania w prywatnym domu czy mieszkaniu w wielu zakątkach świata. Musimy jednak pamiętać, że na tego typu wyjazdach liczy się przede wszystkim umiejętność komunikacji. Na szczęście jest metoda SITA! Zanim wyszukasz na mapie wymarzone miejsce i skorzystasz z wygodnej kanapy na końcu świata, musisz wypełnić angielskojęzyczny formularz zgłoszeniowy na stronie www. Angielski jest bowiem językiem kontaktowym dla pasjonatów couchsurfingu. Pytania ankiety obejmują m.in. twoje oczekiwania, ale także cechy i umiejętności, jakimi możesz się podzielić z gośćmi oraz ewentualnymi gospodarzami. Znajomość języka jest więc podstawą udanego wyjazdu, a przede wszystkim warunkiem godnego reprezentowania swojego kraju za granicą. Na szczęście, osiągnięcie komunikatywnej znajomości języka jest możliwe, nawet jeśli wyjazd planujemy w ostatniej chwili. Jak dowodzą badania, w codziennych rozmowach używamy około 1200 słów i zwrotów. Właśnie taki zakres najczęściej używanych schematów językowych zawiera kurs podstawowy metodą SITA. Dlatego, poszukując rozwiązania last minute, warto zdecydować się właśnie na ten sposób. Wystarczy 7 dni intensywnej nauki z wykorzystaniem stanu relaksu przez 6,5 godziny dziennie, by swobodnie korzystać z nowego języka w popularnych codziennych sytuacjach. Podczas samodzielnej nauki wybranego języka metodą SITA najpierw zapamiętujesz nowe słowa i zwroty, a następnie uczysz się ich używać. Obcy język przyswajasz szybko i na długo. Pomaga w tym stan relaksu, który osiągasz i utrzymujesz dzięki wykorzystaniu urządzenia SITA. Intensywność nauki zależy wyłącznie od nas, sami decydujemy, ile czasu możemy poświęcić na naukę w ciągu dnia i jak szybko chcemy opanować cały materiał – dodaje Iwona Kowalewski, ekspert SITA. Po 7 dniach intensywnej nauki zdobędziesz umiejętność mówienia w nowo poznanym języku oraz rozumienia obcojęzycznych wypowiedzi. To szansa na swobodną komunikację, gdziekolwiek się znajdziesz. Zaletą stosowania metody SITA jest również osiągany podczas niej stan relaksu. Dzięki niemu będziesz bardziej otwarty na nowe doznania związane z międzykulturową wymianą doświadczeń. Możliwość darmowego noclegu, a także stosowanie metody SITA to idealny sposób na poznanie codzienności mieszkańców wybranego przez nas kraju. Couchsurfing to świetna okazja, by odwiedzić nowe miejsca i przećwiczyć język w praktyce. Poza bezmiarem wspomnień przywieziemy do Polski jeszcze jedną bezcenną pamiątkę – wiarę we własne umiejętności językowe! dostarczył infoWire.pl

Wiadomości branżowe

5 prostych kroków do szybkiego opanowania stresu