Publication date:
Wiadomości branżowe

Regifting – nie tylko trend, ale także sposób by zaoszczędzić pieniądze

Regifting, to popularny w Stanach Zjednoczonych oraz Europie trend, który nie tylko pozwala na oszczędność, ale również jest przyjazny środowisku. Badania TNS dla eBay* pokazują, że Polacy planują przeznaczyć na prezenty, budżet w wysokości 486,27 PLN. Średnio w ubiegłym roku otrzymali jeden nietrafiony prezent, a regifting jest mądrym rozwiązaniem dla tych, którzy zostali obdarowani niedoskonałymi podarunkami. Badanie pokazuje, że kupno prezentów nie jest prostym zadaniem, 29% respondentów uważa, że prezenty dla dzieci są najłatwiejsze do zrealizowania, 27% wskazało partnerów, jako osoby, którym najtrudniej jest kupić podarunek. Co ciekawe, 16% respondentów wskazało wycieczkę, jako najbardziej pożądany prezent, ale tylko 1% spodziewa się znaleźć taki podarunek pod choinką. 17% respondentów wskazało skarpetki i bieliznę, jako najmniej pożądany prezent, ale 9% uważa, że właśnie tym zostaną obdarowani.  Polacy wyceniają zeszłoroczne nietrafione prezenty, jakie otrzymali na kwotę 149,72 PLN, co stanowi niemal 1/3 ogólnego budżetu przeznaczonego na prezenty. Większość (37%) respondentów zakłada, że nieudane prezenty zatrzyma, 10% sprzeda, a 17% przekaże je innej osobie. Regifting to ciekawy trend, który pomaga oszczędzić pieniądze, ale muszą zostać zachowane pewne zasady, aby zakończyć proces udaną sprzedażą: Starannie zapakuj przedmiot Zaznacz, że przedmiot jest świątecznym prezentem Podaj pierwotną cenę produktu, oraz podkreśl, jaka obowiązuje zniżka Zadbaj o atrakcyjne zdjęcie Podaj jak najwięcej szczegółów dotyczących przedmiotu   *Badanie przeprowadzone przez TNS OBOP dla eBay Polska na grupie 1059osób w wieku 16-54 w listopadzie 2013.  

Publication date:
Wiadomości branżowe

Jasne pełne czy smakowe? Piwne gusta Polaków

Piwo to najpopularniejszy napój alkoholowy w Polsce. Jednak jego klasyczna odmiana już nam nie wystarcza. Coraz częściej szukamy nowych smaków.  Polska znajduje się w pierwszej dziesiątce światowej konsumpcji piwa. Statystyczny Polak wypija tego trunku ponad 90 litrów rocznie. Preferujemy jasne pełne, które stanowią około 79% rynku. Na drugim miejscu są piwa mocne – 16%. Dynamicznie rozwija się segment piw smakowych. Jak mówi serwisowi infoWire.pl Joanna Dmochowska z Carlsberg Polska „[...] to głównie zasługa Radlerów i Beer Mixów, które charakteryzują się niską zawartością alkoholu i dobrymi walorami orzeźwiającymi”. Nic dziwnego, że po piwo coraz chętniej sięgają kobiety – dodaje. Najwięcej złocistego trunku pijemy podczas sezonu letniego – sprzedawane jest około 70% wyprodukowanego alkoholu. Co istotne cena nie jest najważniejsza. „Decydującą rolę przy wyborze piwa odgrywa marka” – uważa Joanna Dmochowska. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Co czwarty Polak każdego roku spędza wakacje za granicą, z tego co drugi z gotówką

A 50% z nich cały wakacyjny budżet zabiera ze sobą w gotówce, biorąc pod uwagę najpopularniejsze destynacje wakacyjne – najczęściej w euro – od teraz po dobrym kursie z bankomatów Euronet w całej Polsce! W maju br. na zlecenie Euronet Polska, niezależny instytut badawczy TNS przeprowadził badania dotyczące częstotliwości wyjazdów zagranicznych Polaków i związanych z nimi nawyków płatniczych. Ich wyniki pokazały, że niemal 50% osób wypoczywających za granicą zabiera ze sobą cały budżet wakacyjny w gotówce. Natomiast zdecydowana większość respondentów, bo aż 63% podczas wakacji za granicą w ogóle nie wypłaca pieniędzy ani z bankomatu, ani w lokalnej placówce banku. Jak się okazuje, w portfelach zabieramy niebagatelne kwoty, przeciętnie jest to równowartość ok. 2250 zł, bez względu na to czy jest to urlop trwający tydzień czy dwa tygodnie. Przy wyjeździe dłuższym niż dwa tygodnie wartość zabieranej gotówki rośnie już do niemal 3200 zł. Co ciekawe, niezależnie od czasu trwania urlopu, 10% ankietowanych na zagraniczne wakacje zabiera w portfelu walutę o wartości nawet ponad 4000 zł! – Polacy planują swoje wakacje również od strony finansowej. Dając możliwość wypłaty euro z naszych bankomatów wyszliśmy na przeciw potrzebom rynku oferując wygodę, szybkość i całodobową dostępność. Widząc ubiegłoroczne zainteresowanie klientów wypłatą euro w naszych bankomatach na terenie Warszawy, zdecydowaliśmy się na wdrożenie tej usługi w całej Polsce – powiedział Paweł Trocki, Dyrektor Sprzedaży Produktów Innowacyjnych w Euronet Polska. Potwierdzeniem tych słów są wyniki badania, które pokazują, że jedynie 10% badanych w ogóle nie zabiera gotówki na urlop za granicę, decydując się na wypłaty z tamtejszych bankomatów lub realizację płatności bezgotówkowo. Ograniczoną skłonność do korzystania z bankomatów za granicą potwierdzają również wyniki porównawcze dla wakacji krajowych i zagranicznych. Polacy częściej korzystają z wypłat gotówki z bankomatu spędzając wakacje w kraju – 81%, rzadziej za granicą – 37%. Co istotne, proces realizacji transakcji wypłaty euro w bankomatach Euronet przebiega analogicznie do wypłaty złotówek, z tą jedną różnicą, że wypłacający proszony jest o akceptację kursu, po którym realizuje wypłatę. Kurs po jakim można wypłacić euro z bankomatu Euronet, jest korzystny i atrakcyjniejszy od kursu wymiany oferowanego przez kantory. W jednej transakcji można wypłacić kwotę od 50 do 2000 euro. Euronet oferuję usługę po jednolitym kursie w każdym z bankomatów. Informacja o bieżącym kursie, po jakim można wypłacić środki dostępna jest na ekranach bankomatów, w których usługa jest dostępna pod przyciskiem „Sprawdź kurs Euro”. Z usługi skorzystać może każdy, kto posiada kartę wydaną w Polsce do rachunku prowadzonego w PLN. Do dyspozycji klientów jest ponad 550 bankomatów w całej Polsce, w których dostępna jest usługa wypłaty euro. Urządzenia te są zazwyczaj zlokalizowane przy głównych arteriach komunikacyjnych w okolicach dworców kolejowych, autobusowych czy lotnisk. Do czego potrzebna jest Polakom gotówka podczas wakacji za granicą? Najwięcej osób podczas zagranicznego urlopu wykorzystuje gotówkę podczas zakupów w sklepach (52%) oraz płacąc za posiłki w restauracjach lub innych punktach gastronomicznych (48%). Ważną pozycję w liczbie transakcji gotówkowych stanowią w 26% bilety wstępu do obiektów turystycznych, w 17% prezenty i upominki oraz opłaty za transport - 14%. Badanie przeprowadzono przez TNS Polska na próbie 400 wywiadów telefonicznych wspomaganych komputerowo (CATI) na zlecenie Euronet Polska. Przebadana grupa to pełnoletni mieszkańcy miast liczących powyżej 200 tysięcy mieszkańców. Próba jest reprezentatywna ze względu na wiek, płeć, wykształcenie, wielkość miasta oraz województwo. Dodatkowe kryterium rekrutacyjne, które musiały spełnić osoby biorące udział w badaniu, to posiadanie konta osobistego ROR w banku oraz korzystanie z karty płatniczej. Wypłata euro realizowana jest przez Euronet 360 Finance Limited (E360F) z siedzibą w Londynie (6th Floor Watson House, 54 Baker Street Londyn, W1U 7BU, numer rejestru handlowego: 6298422, numer w rejestrze Financial Conduct Authority: 900009), adresowana jest do wszystkich posiadaczy kart wydanych w Polsce do rachunku w PLN. Za realizację wypłaty gotówki w euro z rachunku bankowego prowadzonego w złotówkach, w bankomatach należących do sieci Euronet, zarówno Euronet Polska jaki i E360F nie pobiera żadnej opłaty. Jednak wydawca karty (bank Klienta) może naliczyć opłatę – szczególnie w przypadku przypisania karty do rachunku w innej walucie niż PLN. należy sprawdzić w swoim banku. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Student PG wygrał Robomaticon 2014

Damian Szymański wygrał Ogólnopolski Turniej Robotów Mobilnych – Robomaticon 2014. Zawody odbyły się 8 marca na Politechnice Warszawskiej. Nasz student zajął pierwsze miejsce w kategorii LineFollower oraz drugie miejsce w LineFollower z przeszkodami. W nagrodę oprócz dyplomu uznania otrzymał profesjonalne narzędzia elektroniczne. Damian wraz z kolegami miłośnikami robotów już szykuje się na mistrzostwa Europy. Odbędą się one za dwa tygodnie w Wiedniu. – Tym razem wystawiłem robota Lajt, który okazał się najlepszy w swojej kategorii. Cieszę się, że mój robot dobrze spisał się także na torze przeszkód – mówi Damian Szymański, student Wydziału Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki. Na Robomaticon 2014 przyjechali najlepsi konstruktorzy z całej Polski. Roboty ścigały się, walczyły na ringu, szukały wyjścia z labiryntu. Do wyboru było ponad 10 konkurencji. W LineFollower, czyli w konkurencji Damiana Szymańskiego liczy się dokładność i szybkość. Zadaniem robota jest jak najszybsze pokonanie wyznaczonej linią trasy. Lajt potrzebował nieco ponad 5 sekund, by zdyskwalifikować pozostałych uczestników. Najlepsze linefollowery nazywane są miniaturowymi bolidami. Są one bardzo lekkie, posiadają mocne silniki i potrafią poruszać się z prędkością kilku metrów na sekundę. Roboty wyposażone są w czujniki optyczne, dzięki którym rozpoznają drogę. Warto dodać, że niedawno Damian Szymański osiągnął najlepszy wynik na turnieju T-BOT 2014 w Wałbrzychu. 

Wiadomości branżowe

Bulimia chorobą umysłu