Publication date:
Wiadomości branżowe

Złap oddech? w poniedziałek

Wśród technik relaksacyjnych najefektywniejszą metodą odprężenia jest skupienie uwagi na... własnym oddechu. Ćwiczenie, w ciągu kilku lub kilkunastu minut, powoduje – oprócz rozluźnienia mięśni – wyciszenie nagromadzonych emocji. Właśnie teraz warto przyjrzeć się temu dokładniej, bo jeśli wierzyć ekspertom, już niedługo najbardziej przygnębiający dzień w roku – Blue Monday. Tak zwany Blue Monday to dzień, w którym możemy dotkliwiej niż zwykle odczuć brak słońca, zatęsknić za Bożym Narodzeniem czy ponarzekać na nadmiar obowiązków w pracy. Według Cliffa Arnalla, psychologa z Cardiff University, który na podstawie formuły matematycznej stworzył ten termin, będzie to pierwszy dzień ostatniego pełnego tygodnia stycznia. W tym roku data ta przypada na 20.01.2014r. Relaks na zdrowie Oczywiście nie tylko w tym czasie możemy zauważyć u siebie spadek formy, w końcu różne wydarzenia warunkują nasze samopoczucie. Jednak najważniejsza jest świadomość, że mamy wpływ na własną kondycję psychiczną w dłuższej perspektywie – mówi Iwona Kowalewski, specjalista SITA – Efekty towarzyszącego nam stresu, potrzebnego niekiedy i motywującego do działania, powinny być na bieżąco neutralizowane. Fizjologowie zaobserwowali, że organizm człowieka parokrotnie w ciągu doby automatycznie dąży do relaksu, tj. krótkotrwałego wyłączenia aktywności fizycznej i psychicznej. Jeśli mu na to pozwalamy – odwdzięcza się lepszym samopoczuciem i wzmożoną energią do działania. Zastępowanie tak rozumianego relaksu rozrywką: wyjściem do kina, spotkaniem przy kolacji z przyjaciółmi czy joggingiem – mimo bezsprzecznych innych zalet tych rozwiązań – nie spełnia funkcji regeneracyjnej, którą zapewnia głębokie odprężenie. Oddychaj! Jeśli zależy nam na dobrej formie rozwiązaniem może być wspomniana już technika polegająca na relaksacji przez obserwację oddechu. Najważniejsze to znaleźć stosunkowo spokojne miejsce, gdzie nikt nie będzie nam przeszkadzał, istotna jest także wygodna pozycja ciała. Następnie, swobodnie i naturalnie oddychając przez nos, należy obserwować swój wdech i wydech. W czasie relaksu należy pozwolić myślom, aby swobodnie przypływały i odpływały, bez zatrzymywania na nich swojej uwagi – podpowiada Iwona Kowalewski, specjalista SITA – To proste ćwiczenie powtarzane systematycznie sprawi, że osiąganie stanu relaksu będzie przychodziło coraz łatwiej. Regularne sesje relaksacyjne, nie tylko pomogą przetrwać ciężki dzień, ale także korzystnie wpłyną na intelekt. Dzięki nim umysł jest w stanie szybciej kojarzyć i zapamiętywać fakty, co w rezultacie poprawia skuteczność przyswajania wiedzy. *** SITA Sp. z o.o. to istniejący od 1991 roku producent i jedyny w Polsce dystrybutor nowoczesnego systemu do nauki języków obcych. Dzięki innowacyjnej metodzie oraz urządzeniu SITA użytkownik wprowadzony w stan relaksu szybciej zapamiętuje i skutecznie przyswaja wiedzę. W ofercie znajdują się podstawowe kursy z języka niemieckiego, francuskiego, włoskiego, hiszpańskiego oraz angielskiego o różnym stopniu zaawansowania. Wszystkie kursy posiadają Certyfikaty Najwyższej Jakości Europejskiej. Od 2002 roku urządzenia SITA pomyślnie przeszły badania Centralnego Ośrodka Techniki Medycznej w Warszawie i zostały wpisane na listę aparatów medycznych. Sprzęt jest zalecany w rehabilitacji schorzeń układu krążenia, jak również pomocniczo przy ćwiczeniach relaksacyjnych dla sportowców czy pilotów.  

Publication date:

Kwiaty, czekoladki, a może witaminy – jaki prezent podarować babci i dziadkowi w dniu ich święta? A może coś bardziej oryginalnego, na przykład zabieg w Instytucie Wellness & Spa lub pełne relaksu popołudnie w basenach termalnych? Najwyższa pora, by pomyśleć o niebanalnym upominku, który nie tylko wywoła uśmiech na twarzach bliskich, ale również korzystnie wpłynie na ich zdrowie i dobre samopoczucie. Wykażmy się kreatywnością i zaskoczmy dziadków wyjątkowym podarunkiem - biletem na prozdrowotny zabieg w Instytucie Wellness & Spa, kartą na zakup kosmetyków lub wejściówką na baseny termalne. Na przykład do Białki Tatrzańskiej. Z myślą o Dniu Babci i Dziadka Terma Białka przygotowała e-karty upominkowe do wykorzystania na dowolne usługi (baseny, sauny, Instytut Wellness & SPA, zakup produktów kosmetycznych). W zależności od tego, jaką kwotę możemy przeznaczyć na prezent, do wyboru są karty o wartości 150, 200 lub 250 złotych. – Wody termalne zawierają wiele prozdrowotnych składników, które sprzyjają regulacji ciśnienia krwi, pobudzają zdolności obronne organizmu i zmniejszają takie dolegliwości jak bóle stawów, często męczące naszych dziadków. E-karta upominkowa będzie idealnym połączeniem przyjemnego z pożytecznym! – przekonuje Joanna Łazarczyk, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Termy Białka.

Publication date:

Wiosna przywitała mieszkanki Dolnego Śląska w niezwykły sposób. 26 marca Panie w różnym wieku i o rozmaitych zainteresowaniach spotkały się na Wrocławskim Festiwalu Kobiet, by spędzić magiczne popołudnie dzięki przygotowanym specjalnie dla nich atrakcjom. Uczestniczki organizowanego już po raz kolejny Festiwalu, przywitane zostały mnóstwem upominków. Prócz słodkości, kosmetyków i innych drobiazgów wywołujących uśmiech na twarzy każdej kobiety, znalazły się wśród nich aromatyczne herbaty TEEKANNE. Każda z Pań mogła wybrać czy chce skosztować TEEKANNE WOF Garden Selection, WOF Fresh Orange, czy może Green Tea Orange lub Green Tea Cranberry- Raspberry. Przez kilka godzin trwania Festiwalu, panie miały również okazje skorzystać ze specjalistycznych porad. Do ich dyspozycji oddali się eksperci zdrowia, urody oraz styliści. Szczególnym zainteresowaniem cieszyły się porady brafitterki. Wydarzeniu towarzyszyła wystawa zdjęć Igi Zakrzewskiej- Morawek i pokazy taneczne. Na scenie pojawiły się również wyjątkowe kobiety, które opowiedziały o kulisach swoich sukcesów i zawodowej pracy. Jedną z nich była dziennikarka Jolanta Krysowata, która opowiedziała o kulisach powstawania swojej nowej powieści dokumentalnej pod tytułem „Skrzydło anioła”. Nie zabrakło także konkursów, w których do wygrania były między innymi zestawy specjalne od TEEKANNE. Znalazły się w nich nie tylko aromatyczne herbaty, ale również termiczne kubki. Ideą środowego wydarzenia było przypomnienie wszystkim kobietom, jak ważne jest znalezienie czasu na własne przyjemności. W dzisiejszym zabieganym świecie chwile spędzone w ten sposób mają naprawdę dużą wartość. Dlatego właśnie TEEKANNE już po raz kolejny postanowiło wesprzeć Wrocławski Festiwal Kobiet.Koncern TEEKANNE to ponad 130 lat doświadczenia w zakresie produkcji herbaty. Wykwalifikowani specjaliści nieustannie pracują nad stworzeniem kolejnych, oryginalnych wariantów smakowych herbaty, które dostarczają niezapomnianych wrażeń konsumentom w różnych zakątkach świata. Siedziba firmy TEEKANNE POLSKA mieści się w Krakowie, a główna filia znajduje się w Dusseldorfie, w Niemczech (TEEKANNE GmbH & Co. KG).W asortymencie TEEKANNE Polska znajdziemy wiele rodzajów herbat, ponad 80 różnych produktów, które można znaleźć na sklepowych półkach nie tylko w Polsce, ale też w wielu krajach europejskich.    Więcej informacji: http://teekanne.pl/http://herbatarozgrzewa.pl/https://www.facebook.com/herbatateekanne

Publication date:

To jeden z popularnych poglądów dotyczących współżycia w czasie ciąży. Czy jest prawdziwy? Rozprawia się z nim ekspert prof. dr hab. Krzysztof Czajkowski w poradnikowej serii filmów „Fakty i mity w ciąży”. Na początku kobieta i jej partner oswajają się z nową sytuacją. Z czasem rosnący brzuszek i dodatkowe kilogramy sprawiają, że niektóre mamy przestają się czuć atrakcyjne. U innych wreszcie ciało rozkwita pełnią kobiecości. Mężczyźni też nie są wolni od rozterek. Często obawiają się, że kochając się tak jak dotychczas, mogą w jakiś sposób zaszkodzić płodowi: zakłócić jego spokój, narazić go na niewygodę, czy wręcz „dostać się do jego strefy”. Bez obaw -  dziecko jest dobrze chronione przez pęcherz płodowy, wody i macicę. Orgazm w ciąży A co z orgazmem w czasie ciąży? Zwiększona wrażliwość okolic intymnych sprawia, że jest to okres wyjątkowo przyjemnych doznań i warto to docenić. Orgazm to również oksytocyna wytwarzająca się w mózgu. Hormon „miłości”, ale również hormon odgrywający ważną rolę w czasie porodu. Stąd wzięło się popularne przekonanie, że seks w ciąży może sprawić, że trzeba będzie pędzić do szpitala na sygnale. Jednak ilość oksytocyny pojawiająca się wraz z udanym aktem seksualnym jest zbyt mała, by wywołać taki skutek. Jeszcze inny powód dotyczy kobiet, które zachodzą w ciążę po wielu próbach. Unikają seksu w ciąży, bojąc się poronienia. Jak wyjaśnia ekspert w prawidłowo rozwijającej się, fizjologicznej ciąży są to obawy bezpodstawne. - „Seks a przedwczesny poród? Nie ma dowodów, że  w prawidłowej, fizjologicznej ciąży seks spowoduje poród przedwczesny.” – wyjaśnia prof. dr hab. Krzysztof Czajkowski. - Nie ma również dowodów na to, że seks wywołuje poród w ciąży donoszonej, chociaż taki pogląd pokutował przez wiele lat.” Kiedy, zdaniem specjalisty należy się wstrzymać ze współżyciem seksualnym? Więcej w filmie „Seks w ciąży” z serii „Fakty i Mity w ciąży” na kanale MedPlaneta TV Med.  „Fakty i Mity w ciąży” to edukacyjne filmy dla przyszłych mam, w których eksperci przystępnie wyjaśniają zagadnienia nurtujące współczesne mamy. Serię wspiera suplement diety Pregna250 DHA.   Verco Sp. z o.o. to dynamicznie rozwijająca się firma działająca na rynku farmaceutycznym oraz FMCG.  Tworzy i wprowadza innowacyjne produkty z dziedziny ginekologii i okulistyki. Portfolio Verco zawiera sześć nowatorskich marek ginekologicznych, w tym trzy wiodące na polskim rynku: PregnaPLUS, Mucovagin oraz Trivagin. Główne obszary ginekologicznych produktów Verco to suplementacja kobiet w ciąży, infekcje intymne i pielęgnacja okolic intymnych, ginekologia operacyjna, leczenie blizn po cięciu cesarskim. Częścią Verco jest firma OFTA. To firma R&D specjalizująca się w okulistyce oraz Rynkowy Lider Innowacji 2012. OFTA posiada w swoim portfolio cztery wiodące marki okulistyczne na polskim rynku: Vitroft, Retrixoft, Dexoftyal i Demoxoft. Zgodnie ze strategią firmy Verco wszystkie produkty zostały opracowane według standardów Evidence Based Medicine i najnowszych rekomendacji Towarzystw Naukowych.   Więcej informacji w serwisach: www.pregnaplus.pl  www.verco.com.pl www.mamosfera.pl  www.kidy.pl www.polkaintymnie.pl www.drogeriazdrowie.pl   www.mosbito.pl  www.sutricon.pl  www.startzrozumem.pl   www.mucovagin.pl    

Publication date:

W Polsce, podobnie jak w innych cywilizowanych krajach świata, z roku na rok przybywa nie tylko ludzi z nadwagą, ale i tych z otyłością. I nie ma tu mowy o kilku zbędnych kilogramach, ale o wadze o kilkadziesiąt kilogramów za dużej. Takie osoby, podejmując walkę o zdrowie, a czasem o własne życie, próbują rożnych metod odchudzania - również za pomocą skalpela. Coraz bardziej przetworzone jedzenie, a co za tym idzie złe nawyki żywieniowe. Siedząca praca i spędzanie wolnego czasu przed telewizorem lub monitorem komputera zamiast aktywności fizycznej – to główne czynniki, które mają wpływ na dramatyczny wzrost liczby osób z otyłością. W Polsce 20% kobiet i tyle samo mężczyzn cierpi na otyłość, a ponad dwa razy więcej ma nadwagę. Kiedy nie tylko dodatkowe kilogramy stają się problemem, ale również pojawiają się choroby spowodowane otyłością, takie jak: cukrzyca typu II, choroby niedokrwienne serca, nadciśnienie tętnicze, nowotwory złośliwe, udary mózgu, zawały i choroby stawów, nie mówiąc już o depresji, zaczyna się walka. Gdy katorżnicze diety zawodzą i po raz kolejny siła woli okazuje się być zbyt słaba, z pomocą przychodzi medycyna. Specjaliści zajmujący się problemem otyłości zalecają zabieg chirurgiczny. Jaki? Jest ich kilka - zaznacza prof. UJK Maciej Kielar, Dyrektor Kliniki Chirurgii Szpitala Medicover „Najmniej inwazyjnym sposobem jest balon żołądkowy, czyli takie rozwiązanie czasowe, które polega na wprowadzeniu do wnętrza żołądka balonu za pomocą gastroskopu. Zmniejsza on objętość żołądka i uciskając jego dno – pole wydzielnicze – zmniejsza uczucie głodu.” W Europie jedną z najczęściej wykonywanych operacji bariatrycznych jest resekcja rękawa żołądka metodą laparoskopową, czyli bez otwierania jamy brzusznej. „Zabieg polega na wycięciu wzdłuż osi żołądka większości narządu. W efekcie pozostaje taka rura o wielkości 200 cm sześciennych i mamy usuniętą tym samym część wydzielniczą żołądka” - wyjaśnia prof. Maciej Kielar i dodaje „[...] inną operacją, stosowaną u pacjentów, u których występuje choroba współistniejąca, w tym cukrzyca lub zespół metaboliczny, jest gastric bypass i mini gastric bypass. Ten zabieg polega na rozdzieleniu drogi pokarmowej i drogi wydzielniczej. […] Żołądek dzieli się na dwie części, a następnie pętle jelita znajdujące się pół metra niżej łączy się z tą częścią. Tym niewielkim żołądeczkiem na górze.” Skalpel w walce z kilogramami wykorzystywany jest u osób z wskaźnikiem masy ciała BMI powyżej 35, kiedy chorobie towarzyszą schorzenia zagrażające życiu pacjenta. Tę metodę leczenia zaleca się również osobom, które wprawdzie nie cierpią na dodatkowe dolegliwości, ale dotychczasowe próby pozbycia się nadmiaru wagi nie przyniosły rezultatów, a BMI wynosi 40. Zarówno płeć, jak i wiek pacjenta nie mają znaczenia, choć ogólnie przyjmuje się jako dolną granicę 18, a górną - 60 lat. Nieocenioną rolę w walce z kilogramami - również za pomocą skalpela - odgrywa psycholog. Człowiek to przecież nie tylko ciało, ale również umysł. Nie od dziś wiadomo, że stan psychiczny wpływa na stan fizyczny i odwrotnie. Zatem operacja nie przyniesie oczekiwanych rezultatów, jeśli nie będzie zdrowych myśli. Stąd też rola psychologa w klinice leczenia otyłości jest trojaka. Jak wylicza Joanna Lewczuk „[...] Po pierwsze: na etapie kwalifikacji do zabiegu psycholog ma za zadanie ocenić szanse na trwałe wyzdrowienie z otyłości dzięki zabiegowi, operacji bariatrycznej. […] Na etapie przygotowania do zabiegu psycholog kształtuje pozytywne nastawienie pacjenta względem interwencji chirurgicznej. Jeśli pacjent jest spokojny, obniżony jest poziom stresu, to wówczas rany pooperacyjne goją się lepiej i szybciej. Po trzecie: po zabiegu psycholog monitoruje stan psychiczny pacjenta, wspiera go. Pomaga mu w tej nowej sytuacji, motywuje na drodze kontynuacji zmiany nawyków żywieniowych.” Decyzja o poddaniu się operacji nigdy nie jest prosta. Trzeba sobie uświadomić, że interwencja za pomocą skalpela nie rozwiąże problemu. Otyłość jest jak alkoholizm – na całe życie. Jeśli pacjent nie przestawi się na nowy tryb życia i nie zacznie o siebie dbać, to nawet najmniejszy żołądek po jakimś czasie znowu się rozciągnie i waga znów wzrośnie.   

Publication date:
Wiadomości branżowe

Więcej oszczędzamy na świąteczne przyjemności

Provident porównał plany świąteczne mieszkańców wsi i małych miast, oraz mieszkańców dużych metropolii. Z badań przeprowadzonych przez Homo Homini[1] w ramach cyklicznego Barometru wynika, że prawie co trzeci mieszkaniec małego miasta i wsi (32 proc.) częściej niż mieszkaniec większego miasta (18 proc.) deklaruje organizację świąt ze zgromadzonych oszczędności. 40 proc. Polaków zamierza wydać na organizację świąt tyle samo co w zeszłym roku. Mniej na tegoroczne święta wydadzą mieszkańcy mniejszych miejscowości. Tylko 18 proc. respondentów z tej grupy przeznaczy na święta więcej pieniędzy w stosunku do poprzedniego roku.  Tradycja ponad pieniądze Niestety, ponad połowa respondentów twierdzi, że obecna sytuacja gospodarcza wpłynie na koszt organizacji świąt. Jednak atmosfera przy świątecznym stole będzie jak zawsze uświęcona tradycją spotkań w gronie bliskich. Prawie co drugi Polak deklaruje, że zorganizuje święta dla najbliższej rodziny lub przyjaciół. W tej grupie przeważają mieszkańcy wsi i małych miast (54 proc.). Inaczej jest w dużych aglomeracjach - tendencja ta jest dokładnie odwrotna. Badani najczęściej wskazują, że to oni zostali zaproszeni na święta (39 proc.). Ile to kosztuje? Czterech na dziesięciu ankietowanych twierdzi, że wydatki na świąteczne smakołyki i prezenty utrzymają się na tym samym poziomie, co rok temu, 28 proc. ankietowanych twierdzi, że będzie musiało je ograniczyć. W tej grupie znaleźli się mieszkańcy wsi i małych miast, którzy zdecydowanie skromniej będą obchodzić tegoroczne święta. Co trzeci ankietowany będzie musiał zacisnąć pasa. W miastach powyżej 50 tys. takie deklaracje składa 23 proc. badanych.Prawie co trzeci ankietowany planuje przeznaczyć na organizację świąt od 300 do 500 zł. Niecałe 48 proc. badanych, gdyby dysponowało wymarzonym budżetem, spędziłoby święta inaczej niż dotychczas. Na drugim biegunie znaleźli się ci, którzy nie wyobrażają sobie świąt poza domem daleko od przyzwyczajeń i wedle ustalonych rytuałów. Polscy Mikołajowie Polacy chętnie obdarowują swoich bliskich prezentami. Ośmiu na dziesięciu z nas sprezentuje swoim bliskim jakiś drobiazg. Od lat wśród najpopularniejszych prezentów znajdują się kosmetyki (52 proc.), zabawki (42 proc.) oraz książki (33 proc.). Ankietowani najczęściej na prezenty przeznaczą od 100 do 200 zł (24 proc.). Ponad 17 proc. z nas zamierza przeznaczyć na ten cel ponad 500 zł. Mieszkańcy wsi i małych miast rzadziej obdarują swoich bliskich .Tylko co piąty z nich zamierza zainwestować w świąteczne upominki dla bliskich w tym roku. [1] Badanie zostało przeprowadzone w grudniu 2013 roku, metodą wywiadu telefonicznego CATI, na losowej próbie 500 osób o zarobkach w wysokości średniej krajowej i poniżej

Publication date:

W tym roku na święta Bożego Narodzenia przeciętna polska rodzina wyda około 1 126 złotych[1]. Nadal chętnie będziemy kupować naszym bliskim słodycze, bo to one są trzecim najchętniej kupowanym prezentem dla dorosłych i nastoletnich bliskich. Poza tym, że słodkości dajemy i dostajemy, to dodatkowo sami je przygotowujemy. Nie wyobrażamy sobie świąt bez makowca, kutii, keksa czy piernika. A stąd już tylko krok do nadprogramowych kilogramów. Najwięksi smakosze świątecznych słodkości mogą zyskać nawet do 4 kilogramów ekstra! Jak tego uniknąć? Skąd w nas tyle miłości do słodkiego? Słodki smak towarzyszy nam od zawsze. Tak smakują wody płodowe i mleko matki. Dlatego w przyszłości, słodki smak kojarzy się nam z poczuciem bezpieczeństwa i przyjemnością. Poza tym, wyjątkowo lubi go ludzki mózg. Cukry proste pobudzają w nim ośrodek przyjemności. To uczucie niestety szybko mija, dlatego też spożywamy coraz więcej słodyczy, by nieprzerwanie wracać do tej chwili. Co jeszcze programuje nas na ich jedzenie? Rodzice. To oni, traktując łakocie jako formę nagrody lub kary, przyczyniają się często do nabywania nawyku ich spożywania w przyszłości, jako pocieszyciela w trudnych chwilach. Chętnie obdarowujemy innych słodyczami w święta, ponieważ chcemy się z nimi dzielić przyjemnością, jaką daje nam ich jedzenie. Granice słodkiego szaleństwa Jedzenie dużej ilości słodyczy w okresie świątecznym i poświątecznym nie doprowadzi nas do rozchwianej gospodarki cukrowej. To za krótki czas, by mówić np. o zagrożeniu cukrzycą. To, czego powinniśmy się obawiać, to wysoka kaloryczność i wielkość porcji takich słodkich przekąsek. – Na przykład jeden kawałek makowca to około 250 kcal. Kilka takich kawałków zjedzonych w świąteczne dni może sprawić, że przytyjemy nawet 4 kg – mówi Agnieszka Piskała, specjalistka ds. żywienia w programie edukacyjnym „Żyj smacznie i zdrowo”. Żeby spalić 250 kcal trzeba by jeździć na rowerze przez około godzinę, a 1000 kcal, czyli równowartość 5 zjedzonych kawałków makowca, trzeba by pływać lub robić brzuszki ponad 2 godziny! To ile można? Słodycze można jeść nawet codziennie. Wystarczy tylko zwracać uwagę na wielkość i częstotliwość porcji. Jeśli stosujemy zasadę 5 regularnych posiłków w ciągu dnia, jedzonych w ok. 3-godzinnych odstępach, to najlepszym momentem na sięgnięcie po słodką przekąskę będzie podwieczorek lub II śniadanie. Posiłek po obiedzie, to najlepszy moment na słodkie „co nieco” w przypadku dzieci. Całkowita kaloryczność podwieczorku powinna wówczas zaspokajać 10% dziennego zapotrzebowania na energię, co w przypadku dzieci oznacza nie więcej niż 170 kcal. Dorośli i młodzież mogą spożywać słodycze w trakcie II śniadania i podwieczorku. Oba powinny dostarczać od 5 do 10% dziennego zapotrzebowania energetycznego, czyli nie więcej niż 210-350 kalorii. Tych wskazówek, większości z nas, ciężko trzymać się w święta. Pocieszające jest to, że typowo świąteczne słodkości takie, jak makowiec czy kutia, są zdrowsze od zwykłych ciastek kupowanych w cukierni czy tortów. Często robi się je na bazie maku i bakalii. Choć równie kaloryczne, mogą być źródłem witamin, składników mineralnych, Nienasyconych Kwasów Tłuszczowych oraz błonnika, który ogranicza szybkie wchłanianie cukru do krwi. Pierniki natomiast przygotowywane na bazie miodu z dużą ilością rozgrzewających przypraw takich, jak – cynamon, imbir, anyż czy kardamon – wspomagają proces trawienia, zwiększając wydzielanie soków żołądkowych. Jakie słodycze wybierać naszym bliskim? Kupując słodycze na prezent, warto uważnie przeczytać etykietę, zwracając uwagę na informacje o produkcie, jego skład i tabelę wartości odżywczych. Na opakowaniu producenci wyliczają składniki, zaczynając od tego, którego jest najwięcej. Z szerokiej oferty dostępnych na rynku słodyczy warto wybierać te, które oprócz słodkiego smaku, dostarczą naszym bliskim ważnych składników odżywczych lub są przygotowane na bazie naturalnych składników. Należy również pamiętać, by kupowane przez nas słodycze miały też jak najniższą zawartość tłuszczów ogółem i tłuszczów nasyconych. Zdrowe słodkości na prezent można przygotować również samodzielnie w domu. Poza tym, że zrobimy komuś przyjemność podarunkiem zrobionym specjalnie dla niego, to sami zdecydujemy jakich składników i ile użyć. Świąteczne chwile słabości – Jeśli jednak ciężko będzie nam się powstrzymać od słodkiego szaleństwa w te święta, być może do trzymania się norm żywieniowych przekona nas fakt, że im rzadziej odczuwamy jakiś smak np. słodki, tym bardziej wyostrza się nam później jego percepcja – dodaje Agnieszka Piskała. Czyli jeśli rzadko będziemy sięgać po słodycze, to potem np. jedna kostka czekolady lub cukierek będą w stanie zaspokoić naszą potrzebę zjedzenia jakiegoś łakocia. Jako ekspertka od żywienia życzę wszystkim, by zaczęli porzucać przyzwyczajenie do słodkiego smaku już w te święta i skończyli z powtarzaniem sobie, że „już od jutra”– dodaje Piskała. [1] Deloitte, Raport „Zakupy świąteczne 2013” *********************************************** „Żyj smacznie i zdrowo” to program edukacyjny marki WINIARY, prowadzony we współpracy z Federacją Polskich Banków Żywności w polskich gimnazjach. Misją programu „Żyj smacznie i zdrowo” jest przekazanie gimnazjalistom wiedzy z zakresu prawidłowego i zdrowego odżywiania oraz zachęcenie ich do wspólnego spożywania posiłków i podejmowania pierwszych samodzielnych prób gotowania. W ramach projektu promuje się wśród młodzieży postawę proekologiczną, a także ideę niemarnowania żywności. Do tej pory, w trzech edycjach „Żyj smacznie i zdrowo” wzięło udział ponad 44% szkół gimnazjalnych z całej Polski. Program marki WINIARY jest częścią szerszej kampanii zatytułowanej „Jedz smacznie i zdrowo” prowadzonej od czterech lat przez wiele marek z portfolio firmy Nestlé, której celem jest promowanie zdrowego odżywiania wśród konsumentów. Wiąże się on z przyjęciem przez Nestle strategii NHW (Nutrition, Health, Wellness) będącej strategią odpowiedzialnego biznesu firmy Nestlé, w imię której zobowiązuje się ona produkować wysokiej jakości produkty, będąc jednocześnie wiarygodnym partnerem w żywieniu i dbałości o zdrowie oraz zapewniając dobre samopoczucie konsumentów. Patroni honorowi: Rzecznik Praw Dziecka Ośrodek Rozwoju Edukacji Polskie Towarzystwo Nauk Żywieniowych Wydział Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego Fundacja Klubu Szefów Kuchni Partner społeczny: Federacja Polskich Banków Żywności

Publication date:

Wielkimi krokami nadchodzi czas majowych wyjazdów i weekendowych wycieczek, podróży małych i dużych. Odkurzamy więc auta po zimie i ruszamy w trasy, a wraz z nami wszyscy inni uczestnicy ruchu – zarówno pełni rutyny zawodowcy, jak i niedzielni amatorzy czterech kółek. Dzień Grzeczności za kierownicą to dobry czas, by uświadomić sobie, jak wiele zależy od nas samych. Co możemy zrobić, by przyjemnie i bezpiecznie dotrzeć do celu? Wiele zależy od Ciebie Jest wiele czynników, które wpływają na jakość podróży samochodem. Część z nich pozostaje poza naszym wpływem, np. stan jezdni, zachowania innych kierowców, korki na drogach. Dla spokoju ducha specjaliści od bezpiecznej jazdy radzą się z nimi pogodzić. Istnieją jednak czynniki, które są zależne od nas samych. Mamy duży wpływ na to, w jaki sposób zachowujemy się na drodze oraz z jakim nastawieniem siadamy za kierownicą – zauważa Iwona Kowalewski, ekspert SITA, a prywatnie bezwypadkowy kierowca z 25-letnim stażem. Nasze postępowanie wynika wprost ze stanu naszego ducha, na który składają się trzy elementy: wrodzony temperament, ogólna sytuacja emocjonalna (rodzinna, zawodowa, zdrowotna itp.) oraz nastrój w danym momencie. Ten ostatni – jest odpowiedzialny za większość nieporozumień na drodze, będąc zarazem czynnikiem, nad którym najłatwiej nam zapanować przed wyruszeniem w trasę. Zrelaksuj się! Siadając za kierownicą powinniśmy być w pełni sprawni zarówno fizycznie jak i emocjonalnie. Z raportu Policji za rok 2012 wynika, że 81,5% wypadków na drodze jest spowodowanych błędem człowieka. Potwierdzają to badania wykonane na zlecenie Centralnego Instytutu Ochrony Pracy – dowodzą one istnienia istotnej różnicy między kierowcami, którzy w ostatnim okresie spowodowali wypadek a tymi, którzy nie doprowadzili do niebezpiecznej sytuacji. Różnica dotyczyła poziomu osiąganej koncentracji, podzielności uwagi, szybkości i dokładności pracy, refleksu oraz koordynacji wzrokowo-ruchowej. Kluczem do poprawy tych sprawności jest odpowiednia ilość czasu przeznaczona na sen i relaks w dłuższej perspektywie. Kiedy jesteśmy wypoczęci, reagujemy szybciej i odpowiednio do sytuacji, a w rezultacie prowadzimy bezpieczniej oraz jesteśmy bardziej wyrozumiali dla innych uczestników ruchu. – dodaje Iwona Kowalewski. Jak sobie radzić? Niezawodne w osiąganiu dobrego nastroju przed jazdą oraz podczas przerw w podróży jest skupianie się na oddechu. Tę sztukę ułatwia stosowanie urządzenia SITA z czujnikiem oddechu, które pomaga każdemu, nawet osobom bez wprawy w stosowaniu technik relaksacyjnych, szybko osiągnąć stan odprężenia. Zamiast znosić uciążliwe stanie w korku, warto zjechać na najbliższy parking, nałożyć okulary SITA i wyciszyć się – wystarczy 15 minut. Być może, przy odrobinie szczęścia, przez ten czas korek sam się rozładuje? Zyskamy zbawienny emocjonalny dystans i lepszą koncentrację na następne kilka godzin jazdy. SITA dla zawodowych kierowców Na stres za kierownicą są szczególnie narażeni kierowcy zawodowi oraz taksówkarze, którzy co dzień muszą pokonywać setki kilometrów, zwykle pod presją czasu. Regularny relaks z pomocą urządzenia SITA jest dla nich szczególnie wskazany. Kierowcom jeżdżącym na trasach międzynarodowych, przydaje się też znajomość języków obcych – umiejętność zwiększająca komfort pracy i poprawiająca samoocenę i samopoczucie. Warto zatem nauczyć się mówić w języku państwa, przez które się przejeżdża. Czas spędzony za kółkiem można poświęcić na słuchanie z płyt CD kursów językowych, a postoje będę świetną okazją do zapamiętywania lub powtarzania materiału w stanie relaksu, osiąganego za pomocą urządzenia SITA. W szybkim utrwalaniu materiału będzie sprzyjał bezpośredni kontakt z językiem używanym w codziennych sytuacjach. Takie ćwiczenia przysporzą chęci do dalszej nauki, ale także ułatwią codzienną pracę i odnalezienie się w obcojęzycznej rzeczywistości. Uprzejmość jest zaraźliwa Zasada wzajemności, która działa na co dzień, obowiązuje także za kółkiem – kulturalny, grzeczny kierowca ma duże szanse „zarazić” swoim podejściem pozostałych uczestników ruchu, co przełoży się na wzrost bezpieczeństwa na drodze. Wykorzystajmy Dzień Grzeczności za kierownicą, aby uświadomić sobie ogromne znaczenie relaksu. Włączając go w naszą codzienną rutynę zapewniamy sobie lepsze samopoczucie i sprawność fizyczną oraz psychiczną. Gdy jesteśmy odprężeni z większą tolerancją traktujemy przydarzające się nam niedogodności, częściej się uśmiechamy i świadczymy innym drobne uprzejmości. Za kierownicą zachowujemy się spokojniej, a tym samym troszczymy się o bezpieczeństwo swoje i innych.

Publication date:
Wiadomości branżowe

Jedzenie przy biurku: popularne, ale czy najlepsze?

Jeść przy biurku czy wyjść na przerwę? Odwieczny dylemat pracownika, który zasłaniając się brakiem czasu decyduje się na jedzenie przed ekranem komputera, albo zupełnie rezygnuje z posiłku. Tymczasem według Światowej Organizacji Zdrowia odpowiednie odżywianie może podnieść efektywność w pracy nawet o 20 proc. Zarezerwowanie czasu na lunch przełoży się zatem nie tylko na zdrowie, ale i na jakość pracy. W Polsce kultura wychodzenia na lunch jeszcze nie zdążyła zakorzenić się.Pracownicy żyjący w poczuciu nieustannego braku czasu często zastępują pełnowartościowy posiłek ofertą tzw. „pana kanapki” czy batonikiem lub wręcz rezygnują z jedzenia na czas pracy. Ma to fatalny wpływ na ich wydajność, zdolność do koncentracji i odporność na stres. Dodatkowo – obiad w restauracji kojarzy się ze stosunkowo wysoką ceną. Czy te obawy są uzasadnione? Brak czasu – wymówka czy rzeczywistość? Standardową i najczęściej stosowaną wymówką pracowników jest brak czasu na jedzenie. W ciągu dnia potrafimy nic nie jeść nawet przez 12 godzin. Nadrabiamy to po powrocie do domu, wrzucając w siebie wszystko, co nam wpadnie w ręce, a nasz organizm nie ma czasu, aby to wszystko strawić. Jeśli już znajdziemy czas na obiad w ciągu dnia, zjadamy go przy biurku, łudząc się, że udało nam się zaoszczędzić czas. Jest jednak wprost przeciwnie – po szybkim, jedzonym w pośpiechu i nieuważnym lunchu jesteśmy bardziej senni, pracujemy wolniej i szybciej odczuwamy zmęczenie. A przecież wyjście na obiad to doskonała okazja, aby chociaż na chwile oderwać się od obowiązków i wrócić do biurka ze świeższym spojrzeniem. W ten sposób półgodzinna przerwa da nam więcej, niż tylko posiłek. Warto pamiętać, że jedzenie podczas pracy poprawia koncentrację. Dzięki temu pracujemy bardziej wydajnie. Można przyjąć, że wyjście na lunch albo zjedzenie obiadu w biurze to inwestycja, dzięki której szybciej uda nam się zrealizować zadanie. Wyjścia na lunch ze współpracownikami mają jeszcze jedną ważną zaletę – integrują zespół. „Podczas takiego obiadu pracownicy mogą porozmawiać zarówno o pracy, jak i życiu poza nią – a to zbliża” –mówi Beata Rutkowska z Benefit Systems. „Budowanie więzi pracowniczych wzmacnia też odporność na stres oraz działa pobudzająco. Pracownicy, którzy spotykają się w porze lunchu myślą bardziej kreatywnie i chętniej zgłaszają nowe pomysły” – dodaje. Za drogo? Wśród pracowników panuje przekonanie, że wyjście na lunch z biura jest drogie, wobec czego bardzo chętnie korzystają z przekąsek proponowanych przez tzw. „pana kanapkę” czy automaty, albo sięgają po dania instant. „Na obiady w restauracjach wcale nie musimy wydawać dużych kwot, zwłaszcza jeśli odpowiednio to zaplanujemy. Coraz częściej pracodawcy, świadomi pozytywnego wpływu posiłków na wyniki pracy, decydują się na ich dofinansowanie” – mówi Karolina Stołecka, Kierownik działu HR z Benefit Systems. „Środki na to czerpią ze środków obrotowych czy z ZFŚŚ. Lunch jest coraz bardziej docenianym benefitem. Tym bardziej ze pracodawcy decydujący się na takie rozwiązanie mogą skorzystać z ulgi ZUS do kwoty 190 zł miesięcznie ” – dodaje. Korzystając z rozwiązań jak abonamentowe karty np. BenefitLunch, pracownik ma możliwość wybierania spośród bogatej oferty restauracji w pobliżu biura, oferujących dania i zestawy lunchowe. Zainteresowanie pracodawców tym, jak odżywiają się ich pracownicy to jeden z istotniejszych aspektów nowoczesnej polityki kadrowej realizowanej w firmach na całym świecie. Coraz częściej wdrażane są programy motywacyjne, zapewniające pracownikom nieodpłatny lub refundowany w dużym stopniu przez pracodawcę ciepły posiłek. Takie rozwiązanie gwarantuje pracownikom lunch każdego dnia, a pracodawcom daje pewność, że środki finansowe przeznaczane na posiłki dla pracowników faktycznie zostaną spożytkowane zgodnie z przeznaczeniem i spełnią swoje założenia w zakresie profilaktyki zdrowotnej i swoistej higieny pracy.

Publication date:

Zupa rybna DODANE: 2006 Składniki: Ok. 1,5 kg. karpia (w dzwonkach plus głowa), 2 marchewki, 1 pietruszka, ćwiartka selera, por, 3 cebule, listek laurowy, 1/2 pęczka […]

Publication date:

Ujawniono nazwiska kolejnych zagranicznych gości 10. edycji FashionPhilosophy Fashion Week Poland. 6 maja 2014 r. swoją kolekcję zaprezentują Olga Churilova i Alexandra Pronyutkina - zdobywczynie Grand Prix konkursu SABOTAGE 12. edycji Fashion Week Lviv. Organizowany we Lwowie Fashion Week Lviv to jedno z największych międzynarodowych wydarzeń modowych Europy Wschodniej. Każdego sezonu ukraiński festiwal odwiedza 12 tys. gości z Europy i świata. W ramach współpracy FashionPhilosophy Fashion Week Poland z Fashion Week Lviv, zdobywca głównej nagrody organizowanego podczas lwowskiej imprezy konkursy SABOTAGE otrzymuje zaproszenie do zaprezentowania swojej kolekcji na wybiegu Polskiego Tygodnia Mody. Pokaz ukraińskich projektantek zaplanowano na 6 maja. Już teraz można dokonywać zakupu biletów, karnetów płatnych oraz składać wnioski o otrzymanie akredytacji na 10. edycję FashionPhilosophy Fashion Week Poland. Zdjęcia FashionPhilosophy Fashion Week Poland do pobrania: http://bit.ly/FashionWeekPoland_photos Partner Strategiczny: Miasto Łódź Organizator: Moda Forte Partner: Expo – Łódź Mecenas: Samsung Patroni Medialni: ELLE, K MAG, MaleMen, Harvard Business Review Polska, EGO Inspiracje, Radio Eska, Fashion One, VU Mag, Plejada, ONET Sponsorzy: Carlo Rossi, Colgate MaxWhite One FashionPhilosophy Fashion Week Poland to największe międzynarodowe wydarzenie modowe w Polsce, organizowane dwa razy w roku w Łodzi i prezentujące premierowe kolekcje przygotowane przez najzdolniejszych polskich projektantów oraz zagraniczne domy mody. FashionPhilosophy Fashion Week Poland wyznacza świeże trendy w rozwoju polskiej branży modowej. 10. edycja Polskiego Tygodnia Mody kreuje unikatową przestrzeń owocnych spotkań polskich projektantów z zainteresowanymi rynkiem mody przedstawicielami świata biznesu. Szeroko otwiera przed designerami drzwi do budowania profesjonalnych marek, a przedsiębiorcom ukazuje atrakcyjne biznesowo oblicze świata mody. FashionPhilosophy Fashion Week Poland, patronując najbardziej utalentowanym polskim projektantom, wspiera również ideę Łódzkich Przemysłów Kreatywnych, które umacniają Miasto Łódź jako Polską Stolicę Mody. FashionPhilosophy Fashion Week Poland www: fashionweek.pl Facebook: https://www.facebook.com/FashionPhilosophyFashionWeekPoland Instagram: @fashionweekpl Twitter: www.twitter.com/fashionweekpl          Pinterest: www.pinterest.com/fashionweekpl Google+: https://plus.google.com/+FashionweekPl    FashionPhilosophy Fashion Week Poland to największe międzynarodowe wydarzenie modowe w Polsce, organizowane dwa razy w roku w Łodzi i prezentujące premierowe kolekcje przygotowane przez najzdolniejszych polskich projektantów oraz zagraniczne domy mody. FashionPhilosophy Fashion Week Poland wyznacza świeże trendy w rozwoju polskiej branży modowej. 10. edycja Polskiego Tygodnia Mody kreuje unikatową przestrzeń owocnych spotkań polskich projektantów z zainteresowanymi rynkiem mody przedstawicielami świata biznesu. Szeroko otwiera przed designerami drzwi do budowania profesjonalnych marek, a przedsiębiorcom ukazuje atrakcyjne biznesowo oblicze świata mody. FashionPhilosophy Fashion Week Poland, patronując najbardziej utalentowanym polskim projektantom, wspiera również ideę Łódzkich Przemysłów Kreatywnych, które umacniają Miasto Łódź jako Polską Stolicę Mody.

Publication date:

Podczas silnych i przewlekłych bólów coraz częściej sięgamy po plastry lecznicze. Plastry Kapsiplast od 3M szybko przynoszą ulgę i w przeciwieństwie do niektórych doustnych środków przeciwbólowych nie podrażniają żołądka.   Naturalne składniki zawarte w plastrach Kapsiplast działają punktowo trafiając bezpośrednio w obszar bólu. Przynoszą ulgę osobom cierpiącym na nerwo- i mięśniobóle oraz dolegliwości pochodzenia reumatycznego. Substancja czynna zawarta w plastrach pochodzi z owoców pieprzowca, wchłania się stopniowo przez skórę i tak trafia do krwiobiegu niwelując ból od środka. Rozgrzewające właściwości plastrów wzmagają krążenie krwi, dzięki czemu bardzo szybko można zapomnieć o dolegliwościach. Kapsiplast działa do 48 godzin i jest alternatywą dla doustnych środków przeciwbólowych, które mogą podrażniać żołądek. W odróżnieniu od maści czy żeli rozgrzewających nie wydzielają intensywnego zapachu. Ich cielista barwa sprawia, że są estetyczne i niemal niezauważalne. Kapsiplast nie krępuje ruchów i może być nakładany na  takie miejsca jak barki, plecy, kark. Plastry można śmiało polecić zarówno osobom starszym zmagającym się z bólami reumatycznymi, jak i sportowcom, którzy nabawili się drobnej kontuzji. Plastry dostępne są w aptekach. ***   Informacja o leku: Kapsiplast Plaster leczniczy rozgrzewający, na bóle mięśni i stawów Stosowany w leczeniu miejscowym nerwo- i mięśniobóli różnego pochodzenia np. okolicy lędźwiowo-krzyżowej kręgosłupa Działa do 48 godzin Substancje czynne: Capsici fructus extractum spissum, Belladonnae radicis extractum spissum. Skład: Jeden plaster o powierzchni 142,1 cm2 (10 x 15 cm) zawiera 0.0399}0.0033 g wyciągu gęstego z owoców pieprzowca Capsicum Annuum L. (Capsici fructus extractum spissum), co odpowiada zawartości kapsaicynoidów 6.0-8.0 μg/cm2 plastra oraz 0.0245}0.0020 g wyciągu gęstego z korzenia pokrzyku Atropa belladonna L. (Belladonnae radicis extractum spissum), co odpowiada zawartości alkaloidów tropinowych w przeliczeniu na atropinę 2.2-3.0 μg/cm2 plastra. Wskazania: Stosowany w leczeniu miejscowym nerwo- i mięśniobóli rożnego pochodzenia np. okolicy lędźwiowo-krzyżowej kręgosłupa. Sposób i droga podania: Podanie na skórę. Plaster przykłada się na skórę w okolicy miejsca bolącego np. w okolicy lędźwiowo-krzyżowej kręgosłupa. Skórę miejsca bolącego należy dokładnie umyć i osuszyć. Odkleić warstwę ochronną z plastra i przylepić go do skóry. Plaster może pozostać na skórze maksymalnie do 2 dni. Przy zrywaniu należy plaster pociągnąć energicznie (wolne odrywanie jest bolesne). Ponownie na to samo miejsce przyłożyć plaster dopiero po 14 dniach przerwy. Przeciwwskazania: Nadwrażliwość na substancje czynne lub na którąkolwiek substancję pomocniczą. Nie stosować w okresie ciąży i karmienia piersią. Działania niepożądane: U niektórych osób może wystąpić nadwrażliwość na składniki preparatu w postaci swędzącej wysypki lub miejscowego zapalenia skóry. W przypadku wystąpienia objawów niepożądanych należy przerwać stosowanie plastra. U niektórych osób w czasie stosowania leku mogą wystąpić inne działania niepożądane. W przypadku wystąpienia innych objawów niepożądanych, należy poinformować o nich lekarza. Ostrzeżenia specjalne: W przypadku wystąpienia objawów nadwrażliwości na składniki preparatu w postaci swędzącej wysypki, długo utrzymującego się zaczerwienienia skóry, stosowanie Kapsiplastu należy przerwać. Nie pozostawiać plastra na skórze dłużej niż 2 dni. Unikać kontaktu z oczami, błoną śluzową i uszkodzoną skórą. Należy usunąć plaster na kilka godzin przed planowaną kąpielą lub prysznicem. Jeżeli objawy nasilą się lub nie ustąpią, należy skonsultować się z lekarzem. Preparaty zawierające atropinę nie powinny być stosowane przy jaskrze z zamkniętym kątem, niedrożności przewodu pokarmowego, zwężeniu odźwiernika, chorobie refluksowej żołądka oraz zwężeniu szyi pęcherza moczowego. Podmiot odpowiedzialny: 3M Poland Sp. z o.o., Al. Katowicka 117, Kajetany, 05-830 Nadarzyn. Pozwolenie nr: R/2705.   Przed użyciem zapoznaj się z ulotką, która zawiera wskazania, przeciwwskazania, dane dotyczące działań niepożądanych i dawkowanie oraz informacje dotyczące stosowania produktu leczniczego, bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu. Produkt dostępny wyłącznie dla Klientów farmaceutycznych.   O 3M Poland 3M Poland Sp. z o.o. jest filią koncernu Minnesota Mining and Manufacturing. Firma w Polsce posiada 4 ośrodki produkcyjne (największy mieści się we Wrocławiu) oraz zatrudnia ponad 1800 pracowników. Centrala firmy mieści się w Kajetanach k/Warszawy. 3M Poland oferuje ponad 10 000 produktów w ramach 5 sektorów: Ochrona zdrowia, Produkty konsumenckie, Bezpieczeństwo i reklama wizualna, Przemysł, Elektronika i Energetyka. Dotychczasowe inwestycje 3M w Polsce wyniosły ponad 350 mln USD. 3M Poland od ponad 20 lat wnosi wkład w rozwój polskiego biznesu i gospodarki za co otrzymuje liczne nagrody i wyróżnienia m.in. „Firma XX-lecia 1990-2010” tytuł przyznany przez Polski Klub Biznesu, czy Business Superbrand 2013. Firma jest także dwukrotnym laureatem Pereł Polskiej Gospodarki, w ubiegłym roku  otrzymała specjalne wyróżnienie, Nagrodę Progress 2013 - Perła Innowacji. Więcej informacji: www.3m.pl O 3M 3M przekształca nowe idee w tysiące pomysłowych produktów. Nasza kultura twórczej współpracy nieustannie inspiruje powstawanie zaawansowanych technologii, których podstawowym celem jest poprawa jakości życia. 3M to innowacyjna firma, która od początku swojego istnienia nieprzerwanie tworzy i dostarcza nowe rozwiązania ułatwiające ludziom życie. 3M osiąga przychody w wysokości 30 mld USD, zatrudnia 84 000 osób na całym świecie i działa w ponad 65 krajach. Więcej informacji można znaleźć pod adresem www.3M.com albo w kanale @3MNews na Twitterze.         O 3M Poland 3M Poland Sp. z o.o. jest filią koncernu Minnesota Mining and Manufacturing. W 2011 roku firma obchodziła dwudziestolecie istnienia na polskim rynku oraz dziesięciolecie rozpoczęcia działalności produkcyjnej. 3M w Polsce posiada 4 ośrodki produkcyjne (największy mieści się we Wrocławiu) oraz zatrudnia ponad 1700 pracowników. Centrala firmy mieści się w Kajetanach k/Warszawy. 3M Poland oferuje ponad 10 000 produktów w ramach 5 sektorów: Ochrona zdrowia, Produkty konsumenckie, Ochrona i reklama wizualna, Przemysł, Elektronika i Energetyka. Dotychczasowe inwestycje 3M w Polsce wyniosły ponad 350 mln USD. 3M Poland od ponad 20 lat wnosi wkład w rozwój polskiego biznesu i gospodarki za co otrzymuje liczne nagrody i wyróżnienia m.in. „Firma XX-lecia 1990-2010” tytuł przyznany  przez Polski Klub Biznesu, Business Superbrand 2012, Perła Polskiej Gospodarki 2012 oraz Solidny Pracodawca 2012. Więcej informacji: www.3m.pl O 3M 3M przekształca nowe idee w tysiące pomysłowych produktów. Nasza kultura twórczej współpracy nieustannie inspiruje powstawanie zaawansowanych technologii, których podstawowym celem jest poprawa jakości życia. 3M to innowacyjna firma, która od początku swojego istnienia nieprzerwanie tworzy i dostarcza nowe rozwiązania ułatwiające ludziom życie. 3M osiąga przychody w wysokości 30 mld USD, zatrudnia 84 000 osób na całym świecie i działa w ponad 65 krajach. Więcej informacji można znaleźć pod adresem www.3M.com albo w kanale @3MNews na Twitterze.

Publication date:

Najbliższa sobota to ważna data dla większości przedstawicieli branży IT. 13 września na całym świecie swoje święto obchodzić będą wszyscy programiści, dzięki którym miliony ludzi mogą korzystać z komputerów, urządzeń mobilnych, Internetu i innych dobrodziejstw cyfrowych. ...

Publication date:
Wiadomości branżowe

Męty oczne ? tego nie wolno ignorować!

Męty oczne to bardzo uciążliwa dolegliwość. I chociaż dziś współczesna medycyna potrafi wytłumaczyć jak powstają, nie ma potwierdzonego sposobu ich likwidacji. Być może stąd wynika ich bagatelizowanie. Starsze osoby często słyszą, że do latających „muszek” i „plamek” przed oczami muszą się przyzwyczaić. Czy męty oczne są naturalną konsekwencja starzenia się narządu wzroku? Seniorzy często skarżą się na pogorszenie komfortu widzenia i szukają pomocy u specjalistów. Podczas badania okulistycznego zwykle diagnozowani są w kierunku zaćmy, jaskry lub zwyrodnienia plamki żółtej. Latające muszki w polu widzenia Choroba najczęściej kojarzona z mętami ocznymi to tylne odłączenie ciała szklistego, które  jest objawem obwodowego lub tylnego zwyrodnienia siatkówki oka. Wielu specjalistów przestaje zajmować się problemem mętów po wykluczeniu tej choroby oka. Z tym stanowiskiem nie zgadza się międzynarodowy autorytet w dziedzinie ciała szklistego oka, dr Jerry Sebag z kalifornijskiego Instytutu Vitreous Macula Retina. „Być może nadszedł czas, by ponownie zastanowić się, czy faktycznie męty ciała szklistego są nieszkodliwym, w pewnym sensie pożądanym, objawem „normalnego” procesu starzenia się.” – twierdzi dr Sebag*. - „Wystąpienie mętów ocznych oznacza, że zaburzona została przezierność ciała szklistego oka. Dolegliwość ta dotyczy nawet osób w młodym i średnim wieku. U osób zaawansowanych wiekiem może dojść do groźnych zmian zwyrodnieniowych. Ich konsekwencją jest np. odwarstwienia siatkówki. Stąd troska okulistów, aby przy mętach potwierdzić lub wykluczyć tę chorobę. – tłumaczy dr n. med. Maciej Osęka, prezes Ofta.pl firmy specjalizującej się w innowacyjnych produktach okulistycznych. W świetle medycznych doniesień ignorowanie mętów ocznych na pewno nie jest wskazane zarówno ze względu na komfort życia jak i długofalowe konsekwencje. Więcej na temat mętów szklistkowych przeczytasz na ofta.pl Źródło: dr Jerry Sebag, „Floaters and the Quality of Life”,American Journal of Ophthalmology, 2011

Publication date:
Kolędy

Wśród nocnej ciszy

Wśród nocnej ciszy DODANE: 2006 Wśród nocnej ciszy głos się rozchodzi, Wstańcie pasterze, Bóg się wam rodzi! Czym prędzej się wybierajcie, Do Betlejem pospieszajcie, przywitać Pana. […]

Publication date:
Wiadomości branżowe

Różne kultury, jedna organizacja

Czy łatwo nam odnaleźć się w globalnym świecie? Chociaż z dużą swobodą przemieszczamy się pomiędzy krajami i kontynentami, poznajemy inne kultury, nadal się różnimy. Warunkują to kultura, wartości, wychowanie oraz środowisko w jakim dorastaliśmy. Przy tak dużym zróżnicowaniu sztuką jest skuteczna komunikacja - zarówno w życiu osobistym, jak i zawodowym. Komunikując się pozyskujemy informacje, nawiązujemy więzi, zaspokajamy potrzeby, a także funkcjonujemy zawodowo. Komunikacja staje się jednak prawdziwym wyzwaniem zwłaszcza w organizacjach zatrudniających cudzoziemców - ekspatów. Choć potencjalnych „wpadek” można by wymienić całą listę, naczelna przestroga brzmi: nie wierz w stereotypy. Kultura z definicji to zbiór systemu wartości i norm danej społeczności, przez który oceniania jest inna społeczność. Jeżeli oceniając przyjmujemy tylko jedno kryterium, że to co właściwe w naszej kulturze jest właściwe dla innych kultur, że nasza kultura jest jakkolwiek „lepsza” bądź „wyższa” - wówczas mamy duże szanse na …niepowodzenie. Takie zjawisko nazywane jest etnocentryzmem kulturowym. Stereotypy z kolei są fałszywym przeświadczeniem o drugim człowieku, o grupie społecznej czy nacji. Podchodząc stereotypowo możemy zamiast porozumienia osiągnąć wręcz odwrotny skutek. Chcąc zaś otworzyć się na innych, nawiązać z nimi relacje czy prowadzić rozmowy biznesowe powinniśmy zawiesić osądy innej kultury. Sztuką dobrej komunikacji w biznesie jest chęć poznania kultur skąd pochodzą nasi partnerzy w biznesie czy współpracownicy, z którym przyjdzie nam prowadzić rozmowy i osiągać wspólne cele zawodowe. Aby proces komunikacji przebiegał pozytywnie należy wyzbyć się stereotypów i uprzedzeń. O wiele ważniejsze czasami jest użycie odpowiednich słów w danej sytuacji, które ujawnią zainteresowanie kulturą kraju skąd pochodzi rozmówca niż najlepsze argumenty strategiczne. Richard R. Gesteland mówi o dwóch zasadach regulujących zachowania i wzajemne stosunki uczestników interakcji w międzynarodowym biznesie. Pierwsza mówi, że sprzedawca dostosowuje się do nabywcy, wykorzystując dogłębną znajomość zwyczajów i praktyk biznesowych danego kraju. I druga, że osoba „spoza” danego kręgu kulturowego przestrzega miejscowych zwyczajów, respektując obyczaje i tradycje. „Chcąc współpracować z ludźmi pochodzącymi z różnych kultur, nie wystarczy zaakceptować ich jako partnerów i zadbać o poprawną komunikację. Bardzo ważne jest aby zrozumieć, jak nasi rozmówcy widzą otaczający ich świat i co jest dla nich ważne. Zdobycie wiedzy na temat różnic w odniesieniu do zachowań w życiu codziennym i zawodowym oraz nabycie umiejętności ich rozpoznawania i radzenia sobie z nimi w ramach współpracy międzynarodowej, może sprawić, że współpraca stanie się korzystniejsza i bardziej satysfakcjonująca dla każdej ze stron.” – mówi Anna Storck, Międzynarodowy Trener i Konsultant Różnic Międzykulturowych, na polskim rynku współpracująca z firmą Persona GLOBAL Polska. Różnice kulturowe, które często są przyczyną nieporozumień wiążą się z nieznajomością kultury, tradycji czy języka. Niestety brak znajomości kultury naszego rozmówcy może negatywnie wpłynąć na proces porozumiewania. Każda kultura oparta jest na przeszłości, wartościach i normach. Ważne jest aby nie ignorować kwestii różnic kulturowych tylko je akceptować i próbować zrozumieć. Komunikacja międzykulturowa wymaga otwartości, akceptacji i wrażliwości na innych. Skutkiem złej komunikacji może być strata czasu, prestiżu, pieniędzy, wiarygodności czy zaufania. W skrajnych sytuacjach zła komunikacja może prowadzić do zerwania rozmów biznesowych. Różnice kulturowe mogą ujawniać się np. w podejściu do roli kobiety w danym społeczeństwie, w hierarchii zawodowej, w proporcjach pomiędzy życiem zawodowym i prywatnym, w organizacji czasu pracy, w podejściu bardziej lub mniej formalnym do pracy i życia w ogóle a także w religii. „Bardzo istotnym elementem międzykulturowej układanki jest uświadomienie sobie, że praca w organizacji wielokulturowej może przynieść wiele korzyści. Każdy kto przychodzi do organizacji niezależnie z jakiej kultury pochodzi wnosi cenne doświadczenia i wiedzę często jedyne w organizacji. Poznanie kultury, obyczajów naszych współpracowników daje możliwość działania na wspólny cel z szacunkiem i zrozumieniem. To wszystko przekłada się na jak najlepsze wykorzystanie potencjału wielokulturowych pracowników” – mówi Agnieszka Polska-Kamieńska, Persona Global Polska.   Informacje o firmie: Persona GLOBAL Polska jest częścią sieci Persona GLOBAL - światowej firmy doradztwa biznesowego, koncentrującej się na procesach zarządzania operacyjnego, efektywnego przywództwa, przewodzenia zmianom, budowaniu sprawności i spójności organizacji oraz komunikacji interpersonalnej i rozwoju kompetencji menedżerskich a także sprzedażowych. Konsultanci Persona GLOBAL Polska pomagają klientom realizować ambitne cele biznesowe, inspirują i wdrażają śmiałe zmiany w zachowaniach ludzi i funkcjonowaniu organizacji, a przede wszystkim zapewniają spójność procesów i zasobów firm poprzez integrację ludzi ze strategią. Swoim klientom Persona GLOBAL Polska oferuje szerokie spektrum usług diagnostycznych i rozwojowych, w tym: tworzenie środowiska sprzyjającego rozwojowi zaangażowania i osiąganiu wyników, podejmowanie działań i wdrażanie zachowań, diagnozę kompetencji, warsztaty rozwojowe oraz coaching indywidualny.

Publication date:

16 stycznia przypada „Dzień Pikantnych Potraw”. I choć jest to święto z kategorii nietypowych, to warto bliżej przyjrzeć się zagadnieniu ich spożywania, skoro „na ostro” jemy w Europie już od 6 tysięcy lat[1]. O naszej miłości do pikanterii opowiada Agnieszka Piskała specjalistka ds. żywienia w programie edukacyjnym „Żyj smacznie i zdrowo”. Świętujemy „Dzień Pikantnych Potraw”. Do czego najchętniej dodajemy ostre przyprawy? Agnieszka Piskała, specjalistka ds. żywienia w programie edukacyjnym „Żyj smacznie i zdrowo”: Najczęściej do dań wytrawnych, podawanych w czasie obiadu czy kolacji. Jednak przyprawy, takie jak cynamon, kardamon, anyż czy papryczka chilli, możemy śmiało stosować również do słodkich napojów przygotowanych na ciepło i do dodatków deserowych. Wzbogacą one wtedy smak tych słodszych potraw i pozwolą odkryć nam inne doznania sensoryczne. Czy wszyscy możemy używać pikantnych przypraw? Ostrych przypraw mogą używać jedynie osoby dorosłe, które nie mają żadnych problemów gastrycznych, np. wrzodów żołądka. Musimy pamiętać, że mogą one powodować podrażnienie śluzówki żołądka, a to może doprowadzić do bolesnych skurczów, bólu brzucha, zaparcia lub biegunki. Zbyt duża ilość kapsaicyny, która występuje np. w papryczkach chilli, może też nieodwracalnie stępić lub uszkodzić kubki smakowe. Zanim podrasujemy nasze danie takimi pikantnymi dodatkami, upewnijmy się, czy nie mamy przeciwwskazań do ich spożywania. A co z osobami starszymi? Czy pikantność dań jest dla nich bezpieczna? Nie polecałabym pikantnych przypraw osobom starszym. Warto wiedzieć, że u takich osób odczuwalność pewnych smaków jest znacznie zaburzona. Użycie zbyt dużej ilości ostrej przyprawy może spowodować duże spustoszenie w organizmie – uszkodzenie błony śluzowej, która u osób starszych regeneruje się znacznie dłużej niż u młodych ludzi. A co z dziećmi? Pikantne przyprawy możemy podawać dopiero dziecku po 3. roku życia. Musimy pamiętać o tym, że mogą one nieodwracalnie zniszczyć kubki smakowe oraz spowodować problemy żołądkowe. Dieta małych dzieci jest bardzo lekkostrawna, można wręcz powiedzieć, że ma jałowy smak. Dlatego rodzice mogą odczuwać od czasu do czasu chęć do urozmaicania tych dań ostrymi przyprawami. Jednak przestrzegam przed tym, ponieważ takie przyprawianie może spowodować zakłócenia odbioru percepcji smaku u dziecka oraz może uszkodzić śluzówkę nosa czy jamy ustnej. Nastolatki to kolejna grupa, która powinna uważać na pikantność? I tak, i nie. Ograniczyć ostre przyprawy powinna młodzież, która ma problemy z cerą. Pikantne przyprawy zwiększają bowiem temperaturę ciała, tzw. termogenezę, co prowadzi do większego wydzielania sebum. W związku z tym, mogą się nasilić problemy z niedoskonałościami na skórze. A pozytywne działanie? Czy ostre przyprawy wpływają korzystnie na nasz organizm? Przede wszystkim pikantne przyprawy mają działanie rozgrzewające, dlatego polecane są do spożywania w okresie zimowym. Mają również działanie przyspieszające metabolizm i jest to niezwykle ważne dla osób, które się odchudzają. Pewnie już wszyscy słyszeliśmy o słynnej diecie, tzw. diecie chilli. Podczas niej, oprócz spożywania ostrych potraw, codziennie pije się napój np. z pieprzem cayenne. Dieta ta ma potwierdzone działanie odchudzające. A czy to prawda, że ostre przyprawy są afrodyzjakami? Tak. Papryczka chilli, cynamon, kardamon czy anyż, stosowane są również w żywności afrodyzyjnej. Nie tylko poprawiają percepcję sensorycznego odbioru smaku potrawy, ale również w naszym organizmie skutecznie podnoszą ciśnienie, a więc i energię uczuć. Na jakiej kuchni możemy się wzorować w pikantności? Jednym z ciekawszym przykładów wykorzystania różnych przypraw, w tym również pikantnych, jest kuchnia indyjska. Ale warto wspomnieć o kuchni fusion, która łączy różne kuchnie w jedną. Może być to dla nas przykład, jak stosować ostre przyprawy z umiarem. Kiedyś nie do pomyślenia było dodanie ostrej przyprawy do kotletów mielonych, natomiast dzisiaj jest to po prostu standard. Postarajmy się zatem łączyć niestandardowe przyprawy w niestandardowych daniach, a zobaczymy, że uda nam się zaskoczyć niejednego smakosza. [1] Suzi Gage, Prehistoric Europeans spiced their cooking, bbc.co.uk. *********************************************** „Żyj smacznie i zdrowo” to program edukacyjny marki WINIARY, prowadzony we współpracy z Federacją Polskich Banków Żywności w polskich gimnazjach. Misją programu „Żyj smacznie i zdrowo” jest przekazanie gimnazjalistom wiedzy z zakresu prawidłowego i zdrowego odżywiania oraz zachęcenie ich do wspólnego spożywania posiłków i podejmowania pierwszych samodzielnych prób gotowania. W ramach projektu promuje się wśród młodzieży postawę proekologiczną, a także ideę niemarnowania żywności. Do tej pory, w trzech edycjach „Żyj smacznie i zdrowo” wzięło udział ponad 44% szkół gimnazjalnych z całej Polski. Program marki WINIARY jest częścią szerszej kampanii zatytułowanej „Jedz smacznie i zdrowo” prowadzonej od czterech lat przez wiele marek z portfolio firmy Nestlé, której celem jest promowanie zdrowego odżywiania wśród konsumentów. Wiąże się on z przyjęciem przez Nestle strategii NHW (Nutrition, Health, Wellness) będącej strategią odpowiedzialnego biznesu firmy Nestlé, w imię której zobowiązuje się ona produkować wysokiej jakości produkty, będąc jednocześnie wiarygodnym partnerem w żywieniu i dbałości o zdrowie oraz zapewniając dobre samopoczucie konsumentów. Patroni honorowi Rzecznik Praw Dziecka Ośrodek Rozwoju Edukacji Polskie Towarzystwo Nauk Żywieniowych Wydział Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego Fundacja Klubu Szefów Kuchni Partner społeczny Federacja Polskich Banków Żywności