W święta chcemy luksusu na talerzu - produkty premium w ofercie Lidla Czy statystyczny Polak wie ile kosztuje kawior z pstrąga, Foie Gras, argentyńska pieczeń z […]
Miesiąc: listopad 2014
WRO DAY, czyli Wrocław przenosi się do Lublina
Jak rozwijać swoją karierę? Dlaczego Wrocław to dobre miejsce na realizację swoich zawodowych wyzwań i rozwoju codziennych pasji oraz zainteresowań? Będzie się można o tym przekonać 25 listopada podczas targów „Inżynier na rynku pracy” w specjalnej Strefie WRO. Odwiedzający wygrać mogą m.in. weekend w stolicy Dolnego Śląska, aby przekonać się na własne oczy o tym, dlaczego warto zamieszkać właśnie tam Polskie i międzynarodowe firmy ze stolicy Dolnego Śląska przyjeżdżają do Lublina, aby nie tylko pokazać potencjał Wrocławia jako miejsca do rozwoju, ale także w poszukiwaniu różnych specjalistów, którzy uczą się na Lubelszczyźnie. Chcą także pokazać to miasto nie tylko z zawodowej, ale też codziennej perspektywy. – Nasz udział w tym wydarzeniu nie jest przypadkowy – mówi Aleksandra Kłonowska-Drozd z Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej. – W specjalnej strefie, którą stworzyliśmy z myślą o tym wydarzeniu chcemy pokazać, że Wrocław to nie tylko miejsce pracy, ale także styl życia. Można tutaj nie tylko rozwijać się u innowacyjnych pracodawców, ale także korzystać z bogatej oferty kulturalnej, czy technologicznej, jakie oferuje to jedno z najprężniej rozwijających się miast Europy Środkowej. Specjalna strefa WRO przygotowana przez firmy przy współpracy Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej ma pomóc studentom z Lublina i okolic także w odkryciu potencjału, jaki w nich drzemie. Wbrew pozorom komunikacyjnie Wrocław i stolica Lubelszczyzny nie są tak źle skomunikowane. Codzienne połączenia kolejowe, a niedługo także lotnicze, umożliwiają swobodną pracę w sercu Dolnego Śląska i swobodne powroty na weekend do domu rodzinnego, czy nawet na studia w formule zaocznej. WRO DAY na targach „Inżynier na rynku pracy” to także wiele niespodzianek. Na stoisku będzie można poczuć się jak w stolicy Dolnego Śląska w specjalnej strefie chillout. Nie zabraknie także specjalnych fotobudek, w których będzie można zrobić sobie pamiątkową fotę z Wrocławiem w tle. Dla miłośników kuchni przygotowano specjalną niespodziankę. Wystarczy pojawić się przed budynkiem, gdzie odbywają się targi i koniecznie przyjść z własną legitymacją studencką. Wśród niespodzianek dla uczestników odwiedzających WRO DAY czeka także konkurs, w którym można wygrać weekend we Wrocławiu. Targi odbywają się w najbliższy wtorek, 25 listopada 2014 r. od godz. 10:00 do 14:00 na Wydziale Mechanicznym Politechniki Lubelskiej – Lublin, ul. Nadbystrzycka 36. Z jakimi firmami można się spotkać podczas WRO DAY? REC Global jest dynamicznie rozwijającą się grupą firm dostarczających profesjonalne usługi z zakresu inżynierii oprogramowania, takie jak: projektowanie, rozwój, integracja i weryfikacja. Research & Engineering Center został założony w 2007 roku, ale historia planów rozpoczęcia działalności sięga roku 2000. Doświadczenie inżynierów i menedżerów firmy REC Global obejmuje teoretyczną i praktyczną wiedzę dotyczącą realizacji dużych komercyjnych rozwiązań i projektów software’owych, jak również zwinną implementację prototypów na potrzeby badań lub rozwoju nowych linii produktowych. Viessman jest jednym z wiodących międzynarodowych producentów systemów techniki grzewczej. Aktualnie działa w ponad 70 krajach świata. We Wrocławiu utworzył nowoczesne Centrum Badawczo-Rozwojowego Elektroniki i Oprogramowania Viessmann we Wrocławiu, do którego poszukuje zaangażowanych i zmotywowanych pracowników, chcących współtworzyć innowacyjne produkty na rynki przyszłości. Capegemini Software Solutions Center jako centrum rozwoju oprogramowania i usług informatycznych firmy Capgemini specjalizuje się w projektach rozwiązań dla znanych na całym świecie renomowanych klientów. Centrum współpracuje ściśle z niemieckimi oddziałami Capgemini. Obecnie wrocławskie Software Solutions Center zatrudnia ponad 600 specjalistów branży IT, którzy zajmują się głównie (lecz nie tylko) projektowaniem, tworzeniem, testowaniem oraz wdrażaniem indywidualnych rozwiązań IT w oparciu o nowoczesne technologie programistyczne, takie jak Java, czy .NET, platformy bazodanowe (np. Oracle), Business Intelligence oraz technologie mobilne (np. Android, iOS, Windows Phone). Nokia. Europejskie Centrum Inżynierii i Oprogramowania we Wrocławiu powstało w 2000 roku, zatrudniając wówczas 10 pracowników. Od tej pory wiele się zmieniło. Dzisiaj jest to największa instytucja badawczo-rozwojowa w sektorze ICT w Polsce. W 2013 roku zatrudniało ponad 1800 pracowników, w 2014 jest to już ponad 2400 osób i wciąż poszukiwani są nowi specjaliści. Luxoft to jeden z globalnych liderów na rynku outsourcingu usług IT. Aktualnie firma zatrudnia 350 specjalistów z szeroko pojmowanej branży informatycznej, pracujących w dwóch biurach, w tym jednym w stolicy Dolnego Śląska. Na co dzień pracownicy Luxoft realizują projekty dla światowych marek z takich branż jak finanse, bankowość, podróże, lotnictwo, czy telekomunikacja. UNIT4 (TETA) oferuje przedsiębiorstwom technologiczne wsparcie w procesie zmian. Dzięki nowoczesnym rozwiązaniom informatycznym umożliwia szybkie i skuteczne wykorzystanie nowych warunków do dalszego rozwoju, dostarczając innowacyjne rozwiązania informatyczne dla najważniejszych sektorów gospodarki, a także średnich i dużych przedsiębiorstw. Więcej o akcji także na specjalnym profilu na Facebooku – www.facebook.com/WRODAY dostarczył infoWire.pl
Międzynarodowa konferencja WGSN Fashion Forum podczas 10. edycji FashionPhilosophy Fashion Week Poland
9 maja 2014 r. w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi odbędzie się międzynarodowa konferencja poświęcona najnowszym trendom modowym. Wystąpienia wygłoszą przedstawiciele firmy WGSN – światowego lidera w prognozowaniu trendów. Wydarzenie towarzyszy 10. edycji FashionPhilosophy Fashion Week Poland. Firma WGSN od 16 lat prowadzi działalność w zakresie prognozowania trendów na rynkach mody i designu. Dzięki ekspertom zatrudnionym w placówkach rozsianych po Europie, Azji, obydwu Amerykach oraz Bliskim Wschodzie, WGSN jest dziś światowym liderem branży i świadczy usługi prognostyczne dla największych i najbardziej wpływowych międzynarodowych przedsiębiorstw. 9 maja 2014 r. w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi odbędzie się międzynarodowa konferencja WGSN Fashion Forum poświęcona najnowszym trendom modowym. Wystąpienia wygłoszą ekspertki prognozowania trendów z firmy WGSN – Lorna Hall oraz Fiona Coleman. Konferencja jest jednym z wydarzeń towarzyszących 10. Edycji FashionPhilosophy Fashion Week Poland. Mecenasem FashionPhilosophy Fashion Week Poland jest Samsung Crystal Blue. Zdjęcia FashionPhilosophy Fashion Week Poland do pobrania: http://bit.ly/FashionWeekPoland_photos Partner Strategiczny: Miasto Łódź Organizator: Moda Forte Partner: Expo – Łódź Mecenas: Samsung Patroni Medialni: ELLE, K MAG, MaleMen, Harvard Business Review Polska, EGO Inspiracje, Radio Eska, Fashion One, VU Mag, Plejada, ONET Oficjalny Przewoźnik: LOT Sponsorzy: Carlo Rossi, Colgate MaxWhite One
Co Polacy wybierają na prezent komunijny? Nokaut.pl prezentuje hity komunijne 2014 roku!
Aparat fotograficzny, laptop, a może najnowsze PlayStation? Wybór odpowiedniego prezentu komunijnego wcale nie jest łatwą sprawą, zwłaszcza dla chrzestnych, którzy muszą stanąć na wysokości zadania. Uśmiech na twarzy ukochanego chrześniaka jest przecież bezcenny! W jakich prezentach komunijnych gustują Polacy i jaki gadżet jest teraz na topie? Nokaut.pl prezentuje komunijne hity 2014 roku, którymi powoli przestają być złote łańcuszki z medalikiem, zegarki czy rolki! Teraz Polacy gustują w elektronicznych prezentach. Konsole do gier, nowoczesne tablety, laptopy i specjalistyczne aparaty fotograficzne – takie upominki znajdują się na liście marzeń każdego dziecka. W zestawieniu Nokaut.pl na najpopularniejszy komunijny prezent pierwszeństwo należy do laptopów – zainteresowanie internautów w ostatnim czasie właśnie tą kategorią wzrosło aż dwukrotnie. W trójce najpopularniejszych notebooków znajdują się marki Samsung, Lenovo i Asus. Decydując się na zakup przenośnego komputera warto zwrócić uwagę na parametry techniczne i wygląd sprzętu – solidny komputer może służyć dorastającemu dziecku nawet kilka lat. Wybór wymarzonego laptopa na Nokaut.pl to czysta przyjemność – w ofercie znajduje się ponad 4000 produktów. Osoby, które zdecydują się na tę formę prezentu – mogą wybrać m.in. laptopa Asus X550CC, którego cena zaczyna się już od 1900 złotych. Sprzęt ten z pewnością będzie wystarczający dla młodych wielbicieli gier komputerowych. Z kolei ci, którzy postanowią sprawić świętującemu 9-latkowi droższy upominek – powyżej 4000 złotych – mogą postawić na laptopa Dell Latitude E5530. W tym przypadku, nawet spory wydatek, jaki będziemy musieli ponieść, zrekompensują najwyższej jakości parametry. Na drugim miejscu komunijnych hitów Nokaut.pl – ex aequo – znalazły się tablety i aparaty cyfrowe. Obie kategorie odnotowały podwójny wzrost! Tablety to doskonały prezent dla dziecka – jest wygodniejszy niż laptop i oprócz rozrywki (słuchania muzyki, oglądania filmów czy buszowania w internecie), pozwala również korzystać z szerokiej gamy aplikacji edukacyjnych! Na Nokaut.pl znajduje się aktualnie ponad 600 produktów, a najpopularniejszymi tabletami są Sony Xperia, Asus Google Nexus i oczywiście Apple iPad 4. Od kilku już lat, na podium prezentów wybieranych z okazji Komunii, znajdują się także aparaty fotograficzne. Lekkie aparaty kompaktowe np. Fujifilm Instax Mini7s – przeznaczone do fotografii natychmiastowej – można zakupić już za nieco ponad 200 złotych. Należy jednak pamiętać, iż w przypadku tego modelu konieczne będzie dokupienie specjalnych wkładów-zdjęciowych: filmów Fuji Instax Mini. Tegorocznych drugoklasistów, którzy pierwsze przygody z aparatem mają już za sobą, z pewnością ucieszy bardziej zaawansowany model aparatu kompaktowego. Przykładowo Panasonic Lumix DMC-TZ40, z zoomem optycznym 20x oraz zapisem wideo Full HD, kupimy za około 1050 złotych. Wśród komunijnych hitów Nokaut.pl nie mogło zabraknąć uwielbianych nie tylko przez najmłodszych, konsoli. Kategoria odnotowała wzrost zainteresowania o 70%. Wydajna Sony PlayStation 4 – z dyskiem twardym o pojemności 500 GB, niezwykłymi możliwościami graficznymi i 10-krotnie większą mocą od swojego poprzednika – w zestawie z interesującą grą nie powinny być droższe od około 2000 zł. Jako tańszą alternatywę możemy wybrać również model PlayStation 3 lub Xbox 360, z ceną w granicach 1350 zł. Uśmiech na twarzy dziecka i taty gwarantowany! Sprawdź oferty na Nokaut.pl i stań się ukochanym chrzestnym!
mBank Indeks Nastrojów Konsumenckich Polaków: w kraju nadal więcej gospodarczych pesymistów niż optymistów
Cyklicznie przeprowadzane na zlecenie mBanku badanie nastrojów konsumenckich wśród klientów banków wskazuje na wzrost postaw pesymistycznych w trzecim kwartale br. Wartość indeksu wyniosła minus 8 i jest najniższą odnotowaną do tej pory w badaniu. Wciąż źle oceniamy perspektywy gospodarki, a jaśniej widzimy przyszłą sytuację finansową własnej rodziny. Najważniejsze wnioski z badania: sytuację gospodarczą oceniamy najgorzej od 3 kwartałów, wśród Polaków jest dwa razy więcej pesymistów gospodarczych niż optymistów, co trzeci Polak spodziewa się znaczącego pogorszenia sytuacji na rynku pracy, tylko 14,5 proc. z nas obawia się pogorszenia sytuacji własnego gospodarstwa domowego, zaledwie połowa respondentów posiada oszczędności, najpopularniejsze formy ich lokowania to depozyt terminowy i rachunek oszczędnościowy. Prowadzone na zlecenie mBanku badanie nastrojów konsumenckich wykazało, że w trzecim kwartale 2014 r. postrzeganie sytuacji ekonomicznej kraju uległo nieznacznemu pogorszeniu. W kwietniu 2014 r. syntetyczny mBank indeks wynosił minus 7, w lipcu podniósł się do minus 6, a w październiku spadł do minus 8, co jest najniższą zanotowaną wartością. Spośród badanych obszarów, Polacy najgorzej oceniają perspektywy rodzimego rynku pracy, nie najlepiej widzą także najbliższy kwartał w polskiej gospodarce. Tradycyjnie już, podobne obawy nie towarzyszą sytuacji własnego gospodarstwa domowego. Nieznacznie lepsza ocena perspektyw polskiej gospodarki W październiku br. 53,9 proc. respondentów uważało, że w najbliższych trzech miesiącach sytuacja gospodarcza w Polsce nie ulegnie zmianie. Jej pogorszenie prognozowało 26,4 proc., a poprawę 11,9 proc. Ta ponad dwukrotna przewaga pesymistów nad optymistami sprawia, że cząstkowy indeks odnoszący się do oceny perspektyw całej gospodarki był ujemny. Wyniósł minus 16, podczas gdy w lipcu było to minus 17. Podobnie jak w poprzednich edycjach badania, okazało się, że mężczyźni są większymi optymistami niż kobiety. Lepiej widzą przyszłość gospodarki młodsi niż starsi oraz mieszkańcy dużych miast (w porównaniu do mieszkańców wsi). Na oceny wpływ ma też osiągany dochód – im jest wyższy, tym oceny bardziej pozytywne. Duże jest także zróżnicowanie regionalne. Najgorzej oceniali perspektywy gospodarki mieszkańcy woj. opolskiego (wskaźnik minus 28), najlepiej - choć i w tym wypadku przeważali pesymiści - woj. pomorskiego (minus 9).Spodziewamy się pogorszenia na rynku pracy Znacząco w stosunku do poprzednich badań pogorszyły się oceny rozwoju sytuacji na rynku pracy. Obecnie negatywnej zmiany spodziewa się już niemal co trzeci Polak (29,4 proc.), podczas gdy jeszcze pół roku temu złą sytuację wieszczył co czwarty (26,5 proc. w lipcu br.). Co ważne, wskaźnik ten podwyższa się wraz z kolejnymi falami badania, towarzyszy mu natomiast spadek odsetka odpowiedzi pozytywnych (z 25,2 proc. w lipcu do 21,2 proc. obecnie). Powoduje to spadek wskaźnika rynku pracy z minus 2 do minus 10. W przyszłości liczymy na siebie W badaniach tego typu regułą jest, że Polacy gorzej oceniają perspektywy kraju niż własne (osobiste). I tę regułę niezmiennie w czasie, oraz niezależnie od oczekiwanego pogorszenia sytuacji ogólnokrajowej, potwierdza badanie na zlecenie mBanku.W październikowym sondażu, tak jak kwartał wcześniej, wskaźnik dla perspektyw finansowych własnego gospodarstwa domowego był dodatni i wynosił 1. Wprawdzie 67,2 proc. respondentów nie przewidywało zmian tej sytuacji w nadchodzących trzech miesiącach, ale 15,1 proc. wierzyło w jej poprawę, a tylko 14,5 proc. obawiało się pogorszenia. Oszczędności zachowujemy na czarną godzinę, kredytom raczej dziękujemy Co drugi respondent deklarował posiadanie oszczędności. Większość nadwyżek finansowych planujemy zachować dla siebie, jedynie 14,5 proc. respondentów planuje je wydać. Spośród tych, którzy zadeklarowali posiadanie oszczędności, 27,7 proc. zdeponowało je na lokacie bankowej, 24,8 proc. na kontach oszczędnościowych i 24,5 proc. na zwykłym rachunku. Niecałe 6 proc. respondentów zamierza w najbliższych trzech miesiącach kupić jednostki funduszy inwestycyjnych, a 3,4 proc. chce bezpośrednio inwestować na giełdzie. Biorąc pod uwagę geograficzny rozkład, najbardziej oszczędni są mieszkańcy województwa świętokrzyskiego, lubuskiego i zachodniopomorskiego, najmniej oszczędzających jest w województwie wielkopolskim, lubelskim oraz śląskim. Stosunkowo niewielu respondentów chce się zadłużać. Tylko 4 proc. zamierzało wziąć do końca tego roku kredyt ratalny, a 2,3 proc. kredyt gotówkowy. Komentarz makroekonomiczny: Marcin Mazurek, starszy analityk mBanku:Polska gospodarka w ostatnich miesiącach spowolniła, do czego przyczyniły się problemy z eksportem oraz zakończenie bardzo pozytywnego początku roku, kiedy na wyższą aktywność gospodarczą złożył się szereg czynników jednorazowych trudnych do powtórzenia. Spowolnienie gospodarki zbiegło się z obniżeniem dynamiki płac nominalnych oraz przyhamowaniem tempa poprawy zatrudnienia. Krótko mówiąc – pogorszyła się sytuacja na rynku pracy. Ankietowani zauważyli te problemy – składowa mBank Indeks Nastrojów Konsumenckich Polaków odnośnie sytuacji na rynku pracy pogarsza się systematycznie od początku roku. Zmiana ta nie wydaje się jednak dramatyczna zwłaszcza w świetle innych przekrojów badania (oceny ogólnej sytuacji gospodarczej, oceny sytuacji poszczególnych gospodarstw domowych). Pozostałe dane pozwalają sądzić, że konsumenci zachowali rezerwy finansowe (połowa ankietowanych ma oszczędności, co jest wielkością względnie stałą), aby przetrwać ten trudny okres bez znaczącego obniżenia konsumpcji. Jest to spójne z naszymi prognozami. Co prawda najbliższe miesiące będą jeszcze słabe, jednak pojawiają się sygnały, że gospodarka powoli staje na twardym dnie. Połączenie ekspansywnej polityki pieniężnej z nową falą wydatków infrastrukturalnych pozwoli na przyspieszenie wzrostu gospodarczego w 2015 roku, co prawdopodobnie zbiegnie się także z większym optymizmem respondentów. O badaniuObecne badanie stanowi trzeci odczyt wskaźnika, badającego różnicę między pozytywnymi i negatywnymi ocenami sytuacji gospodarczej. Wskaźnik może przyjmować wartości od -100 do 100. Respondenci pytani są o przewidywane zmiany sytuacji gospodarczej Polski, sytuacji na rynku pracy oraz sytuacji finansowej własnego gospodarstwa domowego w perspektywie trzech miesięcy. Badanie zostało przeprowadzone na zlecenie mBanku przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych Homo Homini na reprezentatywnej grupie 1600 osób deklarujących posiadanie konta bankowego. Kolejne badanie odbędzie się w styczniu 2015 r. dostarczył infoWire.pl
Śmieciowe jedzenie znika ze szkół
Koniec ze śmieciowym jedzeniem w szkołach i przedszkolach. Sejm przyjął nowelizację ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia, która zakazuje sprzedaży niezdrowych produktów spożywczych w szkolnych sklepikach, automatach z jedzeniem oraz stołówkach. Zmiany w przepisach zostały uchwalone prawie jednogłośnie. Za ich wprowadzeniem opowiedziało się 426 posłów, 1 był przeciw, a 2 wstrzymało się od głosu. Nowelizacja wejdzie w życie 1 września 2015 r. Od tego czasu sklepiki szkolne będą miały 3 miesiące na dostosowanie się do nowych przepisów. Za ich nieprzestrzeganie będzie grozić kara od 1 do 5 tys. zł. Śmieciowe jedzenie dzieli się na 2 grupy. Jedna to fast food, np. frytki, hot dogi, kebaby czy hamburgery. Do drugiej zalicza się między innymi słodycze, czipsy oraz gazowane napoje. Śmieciowe produkty zawierają wiele związków – takich jak cukry proste, tłuszcze utwardzone, emulgatory, stabilizatory, przeciwutleniacze, barwniki, benzoesan sodu czy glutaminian sodu – które w dużych ilościach są szkodliwe dla człowieka. Substancje te między innymi powodują przyrost tkanki tuszowej, wzrost frakcji cholesterolu LDL, nadmierną potliwość, nadpobudliwość, wpływają niekorzystnie na układ nerwowy, a także mogą doprowadzić do chorób wątroby oraz układu pokarmowego – mówi serwisowi infoWire.pl dietetyk Barbara Kreft. Należy zauważyć, że uczeń, jeśli będzie chciał kupić śmieciowe jedzenie, zrobi to poza szkołą. Dlatego zarówno dzieciom, jak i ich rodzicom trzeba uświadamiać, że pewne produkty można jeść jedynie od czasu do czasu. Ważną rolę powinna tu odgrywać edukacja szkolna – uważa dietetyk. To, które produkty znikną z polskich szkół i przedszkoli, ma określić w rozporządzeniu Minister Zdrowia. dostarczył infoWire.pl
Co piąty Polak jest zadłużony
Ludzie żyjący na wsi i w miastach do 50 tys. mieszkańców 2-krotnie częściej korzystają z kredytów gotówkowych niż osoby z dużych aglomeracji – tak wynika z badań zadłużenia Polaków przeprowadzonych z okazji Dnia bez Długów. 22% Polaków spłaca jakieś zadłużenie. Najczęściej jest to pożyczka gotówkowa (ok. 11% osób), w dalszej kolejności – kredyt ratalny i hipoteczny. Ok. 3% społeczeństwa ma długi u rodziny lub znajomych. „Najbardziej zadłużone są osoby w wielu 29-39 lat, czyli te, które dopiero budują swoje gospodarstwa domowe. Obarczone są zazwyczaj kredytem hipotecznym, choć znaczna część (ok. 15%) spłaca również pożyczkę gotówkową” – mówi serwisowi infoWire.pl Przemysław Kasza z Provident Polska. Osoby z wyższym wykształceniem 2-krotnie częściej mają do spłaty kredyt hipoteczny niż te z niższym – które głównie spłacają pożyczkę gotówkową. Zobowiązania finansowe zaciągają najczęściej mężczyźni. Zadłużenie Polaków rośnie szczególnie ze względu na konsumpcję. Spłata zobowiązań przychodzi nam jednak stosunkowo łatwo. Prawie 60% respondentów Barometru Providenta przyznało, że długi spłaca regularnie, bez większych trudności. Zanim zdecydujemy się na kolejną pożyczkę, trzeba zastanowić się, czy nas na nią stać. Warto również sprawdzić pożyczkodawcę, a przed podpisaniem dokumentów należy zapoznać się ze szczegółami umowy, chociażby z tym, jakie opłaty karne możemy ponieść w przypadku problemów z płatnością – radzi ekspert. dostarczył infoWire.pl
Badanie Visa: Europejczycy chcą zarabiać realizując swoje pasje
Sześciu na dziesięciu Europejczyków deklaruje, że może zarabiać – lub już zarabia – dzięki swoim zainteresowaniom i pasjom Najnowsze technologie otwierają przed przyszłymi przedsiębiorcami wiele nowych możliwości, m.in. w zakresie obsługi płatności Badanie przeprowadzone na zlecenie Visa Europe w 9 krajach europejskich pokazuje, że wielu Europejczyków, zachęconych szybkim tempem postępu technologicznego oraz łatwym dostępem do innowacyjnych rozwiązań, coraz chętniej wykorzystuje do zarabiania pieniędzy swoje zainteresowania oraz pasje i wiążące się z nimi dodatkowe umiejętności. Według badania „Everyone in Business” sześciu na dziesięciu Polaków deklaruje, że dzięki swoim zainteresowaniom lub pomysłowi biznesowemu może osiągać – lub już osiąga – dodatkowy dochód. To wynik analogiczny do średniej europejskiej z całego badania. Badanie Visa obejmujące ponad 18 tys. Europejczyków pokazuje, że wśród osób chcących zarabiać na swoich zainteresowaniach i pasjach, 72% zamierza przekształcić obecną dodatkową działalność zarobkową w pełnowymiarową firmę. Największą determinację w realizacji tego planu mają Turcy (84%) oraz Polacy i Hiszpanie (po 77%). Jeden na siedmiu Polaków zamierza dokonać tego w ciągu najbliższych pięciu lat. „Duch przedsiębiorczości daje o sobie znać w całej Europie, gdzie – z pożytkiem dla gospodarki – wiele osób posiadających pasje i różnego rodzaju zainteresowania przekształca je w źródła dochodu. Dzięki dostępowi do internetu i globalnemu rynkowi rozpoczęcie działalności gospodarczej stało się znacznie łatwiejsze. Co więcej, obserwujemy, że nieocenionym wsparciem w prowadzeniu firm są nowe technologie” – komentuje Jakub Kiwior, dyrektor ds. rozwoju biznesu i marketingu w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, Visa Europe. 10% Polaków deklaruje, że już teraz zarabia wykorzystując swoje zainteresowania lub realizując pasje. Średni przychód osiągany z dodatkowej działalności wynosi ponad 8 tys. złotych na osobę w skali roku, co plasuje Polaków na poziomie średniej europejskiej (1910 euro). Warto zwrócić uwagę, że największy średni roczny przychód z dodatkowej działalności odnotowano w grupie wiekowej 45-54 lata (ponad 10,5 tys. złotych). Z badania wynika, że najwięcej potrafią zarobić w Polsce osoby, których dodatkowe umiejętności i zainteresowania skupiają się wokół usług budowlanych i remontowych (ponad 12 tys. złotych w ciągu roku), a także designerzy (11 tys. złotych), projektanci biżuterii i akcesoriów (ponad 10 tys. złotych), osoby udzielające lekcji oraz opiekujące się dziećmi (obie grupy po 9,7 tys. złotych). Wśród osób, które realizację swoich pasji przekształciły z dodatkowej działalności w pełnowymiarową firmę, jest Anka Krystyniak, projektantka biżuterii i właścicielka sklepu internetowego www.ankakrystyniak.com. „Pierwszą biżuterię zaczęłam tworzyć jeszcze w czasach, gdy byłam zatrudniona na etacie. Na początku była to chęć realizacji swoich pasji – jestem absolwentką Wyższej Szkoły Sztuki i Projektowania w Łodzi na wydziale projektowania ubioru i biżuterii. Z biegiem czasu moją biżuterią interesowało się coraz więcej znajomych, którzy chętnie ją nosili i pokazywali swoim znajomym – w ten sposób zdobywałam klientów. Od ponad dwóch lat prowadzę własną firmę i utrzymuję się jedynie z projektowania biżuterii” – mówi Anka Krystyniak. Cel: zarabianie na hobby w pełnym wymiarze Wśród Polaków, którzy chcieliby zarabiać na swoich zainteresowaniach lub pomysłach biznesowych, 64% deklaruje, że ich motywacją jest chęć robienia tego, czym się interesują. Wśród najczęściej wymienianych powodów znalazły się także chęć bycia własnym szefem (45%) oraz posiadanie swobody w podjęciu i prowadzeniu biznesu (41%). 17% badanych uważa, że dzięki nowym technologiom łatwiej będzie im zarabiać na swoich zainteresowaniach lub pasjach. Prowadzenie własnej firmy budzi też niepokój przyszłych przedsiębiorców. Największe obawy Polaków dotyczą braku wiedzy, czy jest miejsce na rynku dla realizacji ich biznesu (41%) oraz czy będą otrzymywać wystarczającą liczbę zleceń (40%). Jednym z wymienianych źródeł obaw jest również niewiedza dotycząca obsługi płatności innych niż gotówka. „Akceptacja płatności to wspólny problem licznych mikroprzedsiębiorców, jednak należy na to spojrzeć z szerszej perspektywy. Przyjmowanie płatności bezgotówkowych pozwala otworzyć się na nowych klientów. To skuteczny sposób na rozwój biznesu. Wielu przedsiębiorców uważa, zwłaszcza w fazie rozruchu firmy, włączenie się do systemu płatniczego za zbyt trudne i zbyt kosztowne, jednak innowacje w dziedzinie płatności okazują się katalizatorem, który wpływa na zmianę ich nastawienia” – komentuje Jakub Kiwior. „Nowe technologie zrewolucjonizowały sposoby płacenia i przyjmowania płatności, które stają się coraz łatwiejsze i bezpieczniejsze”. „Po pół roku od uruchomienia sklepu internetowego zdecydowałam się rozpocząć akceptowanie płatności kartami. Bałam się tej decyzji, ale okazało się to prostsze niż myślałam i pozwoliło mi na pozyskanie nowych klientów. Tylko w ciągu 4 pierwszych miesięcy akceptacji kart liczba otrzymanych zamówień wzrosła o ponad 40% w stosunku do początkowych 6 miesięcy działalności, podczas których nie było takiej możliwości płacenia” – wyjaśnia Anka Krystyniak. Możliwość akceptacji płatności kartą za pomocą internetu, mobilnych terminali płatniczych (mPOS) czy posługiwanie się kartami do użytku służbowego zwiększa kontrolę nad finansami firmy, w tym pozwala mikroprzedsiębiorcom przyjmować płatności w różnych sytuacjach, także poza siedzibą firmy, zwiększać obroty i przychody, ograniczać koszty czy też usprawniać przepływ środków pieniężnych. Na potrzeby badania „Everyone in Business” Visa Europe opracowała interaktywny quiz, pozwalający osobom zarabiającym na swoich zainteresowaniach lub myślących o tym na sprawdzenie, do jakiego typu przedsiębiorców należą oraz na jakie czynniki muszą zwrócić szczególną uwagę zwiększając skalę działania. Quiz dostępny jest pod adresem www.entrepreneurs.visaeurope.com/pl. Badanie „Everyone in Business” Przeprowadzone na zlecenie Visa Europe badanie, zatytułowane „Everyone in Business”, poświęcone jest mikroprzedsiębiorczości w Europie oraz skali innowacyjności i kreatywności wśród mieszkańców kontynentu. Organizacja Visa Europe zwróciła się do agencji Populus, która w okresie od 8 do 22 sierpnia 2014 r. przebadała 18 124 dorosłych (co najmniej osiemnastoletnich) mieszkańców dziewięciu krajów europejskich – Francji, Hiszpanii, Niemiec, Polski, Rumunii, Szwecji, Turcji, Wielkiej Brytanii i Włoch – w każdym przypadku na próbie reprezentatywnej dla danego kraju. dostarczył infoWire.pl
Soja jest zdrowa, ale nie każdy powinien ją jeść
Soja zawiera dużo białka, aminokwasy, witaminy, nienasycone kwasy tłuszczowe, lecytynę i wiele innych substancji odżywczych. Wpływa na prawidłowe funkcjonowanie mózgu, chroni przed miażdżycą, osteoporozą oraz nowotworami. W dużych ilościach nie jest jednak dobra dla wszystkich. Produkty sojowe poleca się dorosłym kobietom, zwłaszcza w okresie przekwitania. Dzieje się tak dlatego, że soja jest bogata w fitoestrogeny – związki przypominające swoją budową oraz działaniem żeński hormon płciowy estrogen – które łagodzą objawy menopauzy. Spożywanie soi powinni ograniczyć mężczyźni. Wynika to z tego, że fitoestrogeny mogą obniżać jakość nasienia, a co za tym idzie – zmniejszać płodność. Duża zawartość tych związków może także zaburzać gospodarkę hormonalną u dzieci, dlatego produkty sojowe należy podawać dopiero od 2-3 roku życia, i to w ograniczonych ilościach – mówi serwisowi infoWire.pl Ewelina Bartniak ze Studia Sante. Ważne jest, aby ziarno soi zostało odpowiednio przygotowane do spożycia – należy je dobrze namoczyć, a potem ugotować. Nasiona soi zawierają bowiem dużo składników antyodżywczych, które utrudniają przyswajanie białka i mogą powodować wzdęcia oraz biegunki. Ryzyko wystąpienia tych dolegliwości zmniejsza również fermentacja, stosowana przy produkcji tempeh, natto, tofu czy sosu sojowego – informuje dietetyk. dostarczył infoWire.pl
Bądź FIT przez cały rok!
Istnieje wiele powodów dla których warto dbać o zdrowie i sylwetkę przez cały rok. Żeby móc cieszyć się piękną figurą w lecie, prace nad nią powinniśmy zacząć już w okresie jesienno-zimowym. Trzeba jednak pamiętać, że aby efektywnie dbać o sylwetkę należy to uczynić w dwojaki sposób: od zewnątrz – co zapewni nam aktywność fizyczna i od wewnątrz – o co w tym sezonie zadbała marka TEEKANNE promując nowy smak ziołowej herbatki „Purify&Slim”. Nowa herbatka dla dbających o linię – TEEKANNE „Purify&Slim” to połączenie wyrazistej herbaty Pu-erh z mieszanką ziołowych herbatek, których cudowne właściwości wykorzystywane były od zarania dziejów. Pu-erh to wyjątkowy gatunek herbaty uprawiany w Chinach od ponad 1700 lat. Dzięki dodatkowemu procesowi fermentacji oraz wydłużonemu okresowi dojrzewania pu-erh pomaga w dbaniu o zdrową sylwetkę. Odświeżająca nutka mięty nadaje herbatce „Purify&Slim” szczególnego aromatu, oraz łagodzi jej lekko gorzkawy smak. Aby uzyskać pełnego aromatu herbatkę „Purify&Slim” należy zaparzać od 3 do 5 minut. W celu uzyskania optymalnych efektów zaleca się regularne spożywanie 2-3 filiżanek naparu dziennie. TEEKANNE „Purify&Slim” to obowiązkowa pozycja na liście zakupów każdego, kto żyje aktywnie na co dzień i potrzebuje nie tylko skutecznego, ale również przepysznie aromatycznego wsparcia. dostarczył infoWire.pl
Poznaj tajniki pracy w przestworzach
Warszawa, 19 listopada 2014 r. – Już ponad 500 Polaków dołączyło do grona personelu pokładowego linii lotniczych Emirates. Wśród nich jest Paulina, która opowiedziała o swojej pracy. Jej wskazówki mogą okazać się przydatne już 23 listopada i 13 grudnia, kiedy odpowiednio w Krakowie i Poznaniu odbędą się Dni Otwarte Emirates. Daty i miejsca najbliższych spotkań rekrutacyjnych Emirates: Kraków: 23 listopada, godzina 9:00, Hotel Novotel Kraków Centrum, ul. Tadeusza Kościuszki 5 Poznań: 13 grudnia, godzina 9:00, Hotel Mercure Poznań Centrum, ul. Roosevelta 20 Paulina urodziła się w Szczecinie, dla Emirates pracuje już od ponad 3 lata. Studiując w Londynie, postanowiła spróbować swoich sił podczas jednego z Dni Otwartych organizowanych przez przewoźnika. Dzięki pracy dla Emirates można bardzo dużo podróżować, poznawać nowych ludzi i nowe kultury oraz uczyć się języków. Emirates zapewniają również mieszkanie w Dubaju, co jest dla nas bardzo wygodne – powiedziała Paulina, stewardessa Emirates pochodząca z Polski. Dubaj to prawdziwa mieszanka kultur. Można tu poznać ludzi z całego świata – ich mentalność, zwyczaje czy nawet inne jedzenie niż nasze europejskie – dodała Paulina. Jak wygląda proces rekrutacji? Jakie umiejętności trzeba posiadać, aby otrzymać tę pracę? Jakie dodatkowe korzyści otrzymują członkowie personelu pokładowego przewoźnika? Między innymi o tym opowiedziała Paulina w rozmowie, która dostępna jest tutaj. Potencjalni przyszli członkowie personelu pokładowego Emirates muszą mieć ukończone 21 lat, biegle znać język angielski w mowie i piśmie, posiadać co najmniej średnie wykształcenie, a także odpowiedni wzrost, umożliwiający sięgnięcie na wysokość 212 cm. Na spotkanie rekrutacyjne kandydaci powinni zabrać ze sobą CV w języku angielskim, a także aktualne zdjęcie. Istnieje również możliwość rejestracji online na stronie internetowej www.emirates.com/careers. dostarczył infoWire.pl
96 milionów lodówek nie zdaje świątecznego testu
Przygotowywanie tradycyjnych potraw na świąteczny stół to jeden z najbardziej intensywnych okresów w większości europejskich kuchni. To test odporności na stres, kulinarnych umiejętności i sprawnego zarządzania dla większości domowych kucharzy. Według badania zleconego przez Samsung, świąteczny test przechodzą też… nasze lodówki. Ponad 96 milionów urządzeń w Europie jednak go nie zdaje. Lodówka to w czasie okresu przedświątecznego jeden z kluczowych elementów wigilijnych przygotowań. To w niej przechowujemy składniki spożywcze, a po przygotowaniu – tradycyjne potrawy świąteczne, które będą cieszyć naszych gości podczas wielu spotkań w rodzinnym gronie. Jak pokazują wyniki badań przeprowadzonych na zlecenie firmy Samsung, ponad jedna trzecia (38 procent) mieszkańców Europy jest w okresie świątecznym zmuszona do przechowywania artykułów spożywczych na zewnątrz ze względu na brak wystarczającej ilości miejsca w lodówce i szafkach kuchennych. W ponad 96 milionach gospodarstw domowych produkty żywnościowe i świąteczne potrawy muszą być przenoszone w inne niż chłodziarka miejsca. Jest to mało komfortowa sytuacja, w tak stresującym okresie, gdy wszystkie produkty spożywcze powinny być w zasięgu ręki domowego kucharza. Gdzie najczęściej poza lodówką Europejczycy zmuszeni są przechowywać produkty żywieniowe oraz świąteczne dania?: Na dworze w niskiej temperaturze — 38 procent Na blacie kuchennym — 16 procent W innych pomieszczeniach w domu — 11 procent W pudełkach w kuchni — 10 procent W piekarniku — 5 procent W okresie świątecznym zapraszamy gości częściej i chętniej niż w innych miesiącach, a kuchnia jest bardziej niż kiedykolwiek wystawiona na pokaz. Ludzie chcą zapraszać swoich gości do uporządkowanego i przyjaznego domu. Chcą również prezentować się, jako osoby świetnie zorganizowane, a gorączkowe poszukiwania produktów spożywczych lub wychodzenie na zewnątrz podczas gotowania kłóci się z tym wizerunkiem – mówi Olaf Krynicki, rzecznik prasowy Samsung Electronics Polska. Dlatego tak ważne jest posiadanie lodówki, która zagwarantuje dobrą organizację miejsca, nawet w bardzo intensywnym okresie. Przykładem takiego produktu może być innowacyjna lodówka Samsung Food Showcase, która dzięki podziałowi na innowacyjne podwójne drzwi i część wewnętrzną otwiera więcej możliwości rozmieszczenia produktów a także gwarantuje łatwy dostęp do najczęściej używanych produktów – dodaje. Badanie zostało przeprowadzone przez Kantar Media przeprowadzono w pięciu krajach UE (Włochy, Wielka Brytania, Niemcy, Polska i Francja) na reprezentatywnej próbie dorosłych (powyżej 16 roku życia). W każdym kraju przeprowadzono ok. tysiąca wywiadów. dostarczył infoWire.pl
Zacznij zdrowo dzień
Szlanka soku do śniadania to najlepszy scenariusz poranka, który pozwala nie tylko smacznie, ale przede wszystkim zdrowo rozpocząć dzień. Marka TYMBARK, we współpracy z lokalnymi śniadaniowniami, rozpoczyna właśnie niecodzienną kampanię „Śniadanie TYMBARK”. W pięciu największych miastach Polski – Warszawie, Poznaniu, Łodzi, Krakowie i Wrocławiu – serwowane będą pożywne i inspirujące do samodzielnego przygotowania w domu śniadania autorstwa blogerów kulinarnych, zwycięzców konkursu zorganizowanego przez producenta soków 100% Tymbark. Konkurs „Śniadanie TYMBARK” zorganizowany na portalu Durszlak.pl zachęcał blogerów kulinarnych do podjęcia wyzwania i udowodnienia, że przygotowanie pełnowartościowego, smacznego i zdrowego śniadania wcale nie musi zajmować wiele czasu. Koniec z wymówkami Przeprowadzone na zlecenie marki TYMBARK w październiku 2013 roku badanie „Dwa śniadania Polaków” obnażyło dość niepokojący fakt – większość z nas tylko w weekendy ma czas, aby zadbać o obecność witamin na talerzu. Tegoroczny projekt producenta soków 100% Tymbark „Środa to mała sobota” pokazuje, jak zdrowe nawyki śniadaniowe przenieść na pozostałe dni tygodnia i uświadamia, że przygotowanie takiego posiłku wcale nie zabiera więcej czasu. Zadanie konkursowe „Śniadania TYMBARK” polegało na przygotowaniu menu komponującego się ze szklanką soku 100% Tymbark. Swoją propozycją blogerzy kulinarni mieli udowodnić, że rano wystarczy chwila, by wyczarować idealny posiłek. Projekt „Środa to mała sobota” bierze na celownik odwieczną wymówkę „nie było czasu” i zaznacza, że odpowiednio dobrane składniki porannego posiłku to gwarancja lepszego samopoczucia w ciągu całego dnia. W dalszej perspektywie, regularne picie soków to także zwiększona odporność organizmu Sok 100% multiwitamina TYMBARK to źródło 12 witamin oraz magnezu. Ze względu na zawartość kwasów foliowego i pantotenowego jest nieocenionym dodatkiem do posiłków dla kobiet w ciąży. Dzięki biotynie pomaga zachować zdrową skórę i paznokcie, a mając w swoim składzie także magnez i witaminę D wspiera nasz organizm w utrzymaniu zdrowych zębów i kości. „Śniadanie TYMBARK” w topowych śniadaniowniach W pięciu miastach Polski – Warszawie, Poznaniu, Łodzi, Krakowie i Wrocławiu – serwowane będą śniadania autorstwa blogerów kulinarnych, zwycięzców konkursu „Śniadanie TYMBARK”. Przez cały miesiąc, od 10 maja do 10 czerwca w krakowskiej śniadaniowni Dynia Resto Bar będzie można zamówić „Śniadaniową tortillę z twarożkiem” autorstwa Joanny Machyni prowadzącej bloga „Asiuuulek” (http://asiuuulek.blogspot.com). Wszyscy krakowianie i mieszkańcy okolicznych miejscowości będą mięli niepowtarzalną okazję, aby osobiście przekonać się jak smakuje „Śniadaniowa tortilla z twarożkiem” ze szklanką soku Tymbark. Dodatkowo, dwuosobowe zaproszenia na „Śniadanie TYMBARK” do Dynia Resto Bar będzie można wygrać 16 i 28 maja słuchając uważnie poranka w Radiu Kraków i biorąc udział w konkursie dotyczącym zasad zdrowego odżywiania.
Na tegoroczne zakupy świąteczne przeciętny Polak wyda 1126 zł. Z ostatniego porównania Bankier.pl wynika, że za 1000 zł pożyczony na miesiąc jako tzw. chwilówka przyjdzie zapłacić od 100 do nawet 400 zł. Czy banki mają dla swoich klientów lepsze propozycje? Jak wynika z danych udostępnionych przez prawie 20 banków, za pożyczenie 1000 zł kredytobiorcy będą musieli zapłacić od 40 do nieco ponad 110 zł. Przy takich założeniach miesięczna rata kształtuje się na poziomie ok. 180 zł. Jeśli zdecydujemy się na spłatę kredytu w ciągu pół roku, zobowiązanie zostanie uregulowane jeszcze przed wakacjami. – Finansowanie tegorocznych wydatków świątecznych kredytem w niektórych bankach może okazać się droższe niż w ubiegłym roku. Pomimo licznych promocji, łączne koszty kredytów gotówkowych są tam wyższe niż przed rokiem – mówi ekspert Bankier.pl i autorka zestawienia Zuzanna Brud. Grudniowy ranking kredytów gotówkowych dostępny jest również w papierowym wydaniu, w piątkowym specjalnym dodatku "Świąteczne finanse" dziennika "Metro". Szczegółowe porównanie propozycji banków znajduje się tutaj: http://www.bankier.pl/wiadomosc/Ranking-kredytow-gotowkowych-Bankier-pl-grudzien-2013-3011106.html
Dni wolne i długie weekendy 2015 roku. Na kiedy planować przyszłoroczny urlop?
a
Szybko żyjemy, szybko jemy, a co za tym idzie również waga naszego ciała szybko rośnie w górę. Co jakiś czas przychodzi moment, gdy zastanawiamy się nad zastosowaniem diety. Czy rzeczywiście istnieje skuteczna metoda na zgubienie zbędnych kilogramów? O czym powinniśmy pamiętać stosując dietę? Owocowa, warzywna, mleczna, białkowa albo zwykła popularna głodówka – diet, które mają pozwolić na zrzucenie zbędnych kilogramów, jest od wyboru do koloru. Co prawda większość z nich przynosi efekty w postaci szybkiego zmniejszenia wagi, ale niekoniecznie jest to z pożytkiem dla naszego organizmu. I co ważne - jak szybko chudniemy, tak równie szybko powracamy do wagi sprzed zastosowania żywieniowych tortur. Agnieszka Piskała, dietetyk z firmy Nestle twierdzi, że „[..] Nie ma tak naprawdę diety cud i to jest chyba straszna informacja dla wielu osób. Szczególnie powinny wiedzieć to kobiety podejmujące rękawicę odchudzania, że nie ma diety, która sprawdziłaby się skutecznie raz na zawsze.” Co zatem zrobić by dieta była skuteczna? Najlepszą metodą pozbywania się zbędnych kilogramów jest stopniowe odchudzanie. Ubytek masy ciała powinien wynosić od 0,5 do 1 kilograma tygodniowo, czyli od 2 do 4 kilogramów miesięcznie. Takie tempo jest bezpieczne dla zdrowia, a co najważniejsze gwarantuje satysfakcjonujące i stałe rezultaty. Zanim jednak wskazówka na wadze zacznie spadać, warto pamiętać o zasadach prawidłowego żywienia, które wymagają dostosowania do indywidualnego trybu życia i dotychczasowych nawyków. Dobra dieta to taka, podczas której nie musimy rezygnować z ulubionych potraw. Jak podkreśla Agnieszka Piskała „[…] Nasze nawyki żywieniowe powinny być modyfikowane zgodnie z naszym sumieniem, zgodnie z naszym żołądkiem. Nauczmy się jeść pięć posiłków, nauczmy się wybierać zdrowe produkty, nauczmy się jeść mniejsze porcje. To są kolejne kroki, które służą zmianie nawyków żywieniowych.” W walce z kilogramami niewątpliwie ważną sprawą jest wsparcie najbliższych, którzy mają ogromną moc motywowania osoby podejmującej się odchudzania. Dietę warto stosować pod okiem specjalisty, który w momencie zatrzymania wagi i braku spektakularnego efektu odchudzania wytłumaczy fizjologicznie, dlaczego tak się dzieje i wspomoże osobę odchudzającą się. Tak, by nie zaprzepaściła swojej pracy narażając się na wystąpienie efektu jo-jo.
Na odzież, obuwie i bieliznę Polacy wydają rocznie średnio ponad 2200 zł ? wyniki raportu ?Polak ubrany 2014?
Warszawa, 18 listopada 2014 r. – Ponad połowa tej kwoty, czyli 1300 zł, to wydatki na odzież, 700 zł respondenci wydają na obuwie, a 500 zł na artykuły sportowe.Odzież, bielizna i obuwie najczęściej kupowana jest w centrach handlowych i monobrandowych sklepach sieciowych popularnych marek. Najczęściej kupuje tam odpowiednio 65 i 61 proc. respondentów. Z drugiej zaś strony, miejscami, gdzie najrzadziej dokonywane są zakupy tych kategorii, są działy w hipermarketach (8 proc. deklaracji), dyskonty i domy wysyłkowe (po 3 proc. deklaracji). Najpopularniejsze miejsca zakupów odzieży i obuwia w internecie to aukcje (63 proc.), monobrandowe sklepy pojedynczych producentów (43 proc.) oraz sklepy oferujące różne marki (33 proc.). Jeśli chodzi o częstotliwość zakupów, to 80 proc. respondentów zadeklarowało, iż w ciągu ostatnich 12 miesięcy skorzystało z tego kanału dystrybucji przy zakupie odzieży, a przy zakupie obuwia – 58 proc.Internet jest także najważniejszym źródłem informacji o modzie. 54 proc. respondentów wskazało na sieć, jako na miejsce, gdzie zagląda najczęściej szukając informacji o modzie. Kolejno inspiruje nas oglądanie wystaw sklepowych (47 proc.) oraz rozmowy ze znajomymi i podpatrywanie innych (43 proc.). Serwisy społecznościowe były dwa razy częściej wymieniane niż pozostałe źródła internetowe. Niemal połowa respondentów przyznaje się, iż czytuje blogi modowe. Blog Kasi Tusk, czyli najpopularniejszy blog modowy w polskim internecie, czyta 16 proc. z nich. Inne blogi wymieniane przez co najmniej 4 proc. respondentów czytujących to: Maffashion, Jessica Mercedes, Fashionelka, Alicepoint, Macademian girl i Maddinka.W ramach raportu „Polak ubrany 2014” zbadano znajomość polskich projektantów mody. Pośród nich najlepiej rozpoznawalną marką cieszy się Ewa Minge (68 proc. wskazań), Paprocki & Brzozowski (54 proc.) oraz Maciej Zień (52 proc.).W ramach raportu wykorzystano unikatową metodologię GfK ConX Experience Score oraz GfK CBR Consumer Brand Relationship do pomiaru jakości doświadczeń i wrażeń, jakie budują określone miejsca kontaktu konsumenta z wybranymi markami modowymi. Wyniki raportu wskazują, iż wśród marek odzieżowych najcenniejsze kontakty z konsumentami zbudowały marki H&M, Reserved i Zara, a uczyniły to głównie poprzez sklepy online i stacjonarne oraz strony internetowe marki i czasopisma. Jeśli chodzi o marki sportowe najbardziej wartościowe kontakty zbudowała marka Nike poprzez internet (sklep online, stronę internetową marki oraz informacje w internecie). Wśród marek obuwniczych najcenniejsze kontakty mieli respondenci poprzez strony internetowe marek i sklepy online, a najbardziej doceniane były kontakty z markami CCC, Deichmann i Lasocki.Informacje o badaniuPróba N=1000 mieszkańców miast powyżej 100 tys., w wieku 15-49. Struktura próby odzwierciedla rozkład, płci wieku i wielkości miejsca zamieszkania w próbie docelowej. Wywiady zostały zrealizowane metodą CAWI. dostarczył infoWire.pl
Polacy powinni zadbać o wzrok – alarmują okuliści
Na zlecenie Centrum Okulistycznego Nowy Wzrok CBOS zrealizował badanie, które pokazuje jak Polacy dbają o wzrok i co wiedzą na temat nowoczesnych metod korekcji wad wzroku. Niestety wyniki nie napawają optymizmem. Polacy bardzo rzadko sprawdzają stan zdrowia swoich oczu i nie posiadają podstawowej wiedzy na temat właściwej profilaktyki. Oczy są jednym z najważniejszych narządów człowieka i powinniśmy szczególnie się o nie troszczyć - sygnalizują okuliści. Niezbędna profilaktyka Ponad jedna trzecia respondentów ostatnio badała wzrok ponad dwa lata temu, a 7 % ankietowanych zadeklarowało, że nigdy nie badało swoich oczu. Nie dziwi więc fakt, iż aktualnie blisko połowa Polaków ma problemy ze wzrokiem. Najczęstsze wady to krótkowzroczność, nadwzroczność, astygmatyzm oraz starczowzroczność - komentują eksperci z Centrum Okulistycznego Nowy Wzrok. Jeśli profilaktyka w walce z chorobami i wadami oczu nie poprawi się, to według Światowej Organizacji Zdrowia, w 2020 roku około 75 milionów osób będzie całkowicie niewidomych. Rokowania są przerażające, dlatego tak istotna jest profilaktyka i wiedza na temat możliwości jakie daje współczesna medycyna. Nowoczesne metody leczenia wad wzroku Standardowym leczeniem wad wzroku jest noszenie szkieł korekcyjnych lub soczewek w ciągu dnia. Współcześnie poziom wiedzy medycznej i rozwój nowych technologii stwarza nowe możliwości w podjęciu efektywnej walki z wadami wzroku. Pacjenci mogą skorzystać z laserowej korekcji wzroku - bardzo precyzyjnej metody mikrochirurgicznej, która koryguje krótkowzroczność, nadwzroczność i astygmatyzm. Jeśli po szczegółowej diagnostyce, kwalifikują się do zabiegu, to mają szansę na zawsze pożegnać się z okularami i soczewkami. Kandydatem do laserowej korekcji wady wzroku może być osoba pomiędzy 18 a 55 rokiem życia, ogólnie zdrowa, u której po szczegółowej diagnostyce stanu oka oraz wywiadzie medycznym nie stwierdzono przeciwwskazań do wykonania zabiegu. Ze względu na nieustabilizowaną wadę wzroku, nie stosuje się laserowej chirurgii refrakcyjnej u pacjentów poniżej 18 roku życia – komentuje lek. med. Robert Matusik z Centrum Okulistycznego Nowy Wzrok. Laserowa korekcja wzroku to zabieg polegający na modelowaniu rogówki za pomocą wiązki lasera. Pacjent otrzymuje znieczulenie miejscowe w postaci kropli do oczu. W trakcie zabiegu nad precyzją działań lasera czuwa specjalny program komputerowy dostosowywany indywidualnie do każdego pacjenta, a wszystko nadzoruje lekarz. Cały zabieg trwa około 30 minut, sama procedura z użyciem lasera około kilkunastu sekund. Zabieg jest bezbolesny, może powodować jedynie u niektórych pacjentów niewielki dyskomfort. Po zabiegu można praktycznie od razu wrócić do codziennych czynności. Nie należy jednak wykonywać dużego wysiłku fizycznego oraz wzrokowego, wpatrywać się w intensywne źródła światła takie jak ekran komputera. Okres rekonwalescencji zależy od indywidualnych predyspozycji organizmu, średnio wynosi około dwóch tygodni, podczas których goi się rogówka. Zabiegi laserowej korekcji wzroku to aktualnie najbardziej zaawansowane metody usuwania wad wzroku. Jest to nieustannie i dynamicznie rozwijający się nurt w mikrochirurgii oka, dzięki któremu wielu pacjentów zyskuje dobry wzrok i lepszy komfort życia. W laserowej korekcji wad wzroku stosowane są różne metody i programy operacyjne, np.: FemtoLASIK, Epi – LASIK, oraz Tissue Saving, Personal. Dobierane są one po przeprowadzeniu pełnego badania kwalifikującego i zależą od wielu czynników, m.in. wady wzroku, grubości i kształtu rogówki. Niechirurgiczna metoda korekcji wad wzroku Ortokorekcja to niechirurgiczna metoda korekcji krótkowzroczności i niewielkiego astygmatyzmu, która polega na modelowaniu kształtu rogówki oka za pomocą najnowszej generacji soczewek ortokeratologicznych zw. OrtoK. Krótkowzroczność korygowana jest poprzez spłaszczenie rogówki, dzięki czemu promienie świetlne skupiane są prawidłowo. W przypadku astygmatyzmu wyrównany zostaje kształt rogówki. Cały proces korekcji odbywa się podczas snu dzięki czemu w ciągu dnia pacjent widzi dobrze bez użycia tradycyjnych soczewek kontaktowych czy okularów. Prosta czynność, jaką jest założenie soczewek przed położeniem się do snu, zapewnia korekcję wady wzroku na 16 – 40 godzin, w zależności od tego jak duża jest wada wzroku oraz jak długo są one stosowane. W ciągu pierwszych dni korekcja utrzymuje się przez kilkanaście godzin, a po kilku miesiącach nawet do 40 godzin, co pozwala zakładać soczewki co drugą noc. – mówi Specjalista Optometrii Klinicznej, Piotr Toczołowski z Nowego Wzroku. Ortokorekcja jest najskuteczniejszą metodą, która hamuje lub w znacznym stopniu spowalnia postęp krótkowzroczności. Przeznaczona jest dla osób dorosłych i dzieci od 10 roku życia, których krótkowzroczność nie przekracza minus 5 dioptrii, zaś astygmatyzm, który powoduje niewyraźne widzenie na skutek nieregularnego kształtu rogówki lub soczewki, nie może być większy niż 1,5 dioptrii. Badanie zrealizowane na zlecenie Centrum Okulistycznego Nowy Wzrok pokazuje, iż kondycja wzroku polskiego społeczeństwa jest słaba. Potrzebne są intensywne działanie edukacyjne, które uświadomią rodziców, że powinni od najmłodszych lat zwracać uwagę na utrwalanie dobrych nawyków związanych ze wzrokiem u dzieci. W przypadku zdiagnozowania wad wzroku zarówno u dzieci jak i osób dorosłych powinno rozpocząć się jak najszybszy efektywny proces leczenia. Obecnie rozwój nowych technologii umożliwia skuteczne leczenie wad wzroku, które jest łatwiejsze i bardziej komfortowe dla pacjentów w każdym wieku. dostarczył infoWire.pl
Powstaje białostocki Klub Rotarty – już oficjalnie
Noworoczne postanowienia z TEEKANNE
Przed wichurą i gradem ostrzegą SMS-em
Zachipowane zwierzę szybciej się odnajdzie
