Co roku miliony zakochanych na całym świecie szukają pomysłu na spędzenie walentynkowego wieczoru. Niezwykle prostym rozwiązaniem jest kolacja we dwoje, ale w wyjątkowym wnętrzu – własnego, ale odnowionego domu. Idealną, romantyczną inspiracją do zmiany przestrzeni w naszych mieszkaniach, nie tylko z okazji Święta Zakochanych są namiętne czerwienie Andaluzji lub romantyczne róże i fiolety Prowansji, które odnajdziemy w palecie farb Dulux Kolory Świata. Jak wynika z badań przeprowadzonych przez AkzoNobel (właściciela marki Dulux), aż 99% Polaków uważa, że kolory w ich wnętrzach silnie oddziałują na nastrój oraz relacje międzyludzkie. Dlatego zmiany w przestrzeni są tak niezwykle ważne dla naszego dobrego samopoczucia i mogą być początkiem pozytywnych zmian w nas samych. Zadbajmy więc o naszą wspólną przestrzeń, nie tylko z okazji Walentynek. - Przy okazji Święta Zakochanych zwykle myślimy o romantycznej kolacji w uroczej restauracji, wyjściu do kina lub teatru. A może warto byłoby zaskoczyć partnera czymś zupełnie nowym? – sugeruje Danuta Baprawska, PR Manager marki Dulux. - Wyobraźmy sobie zdziwienie i radość partnera, gdy zastanie nasze mieszkanie w odmienionych, namiętnych barwach. Wystarczy puszka farby Dulux, trochę czasu i chęci, by sypialnia lub inne wnętrze naszego domu nabrało nowych kolorów. To nie muszą być intensywne barwy. Wybierzmy je zgodnie z naszym temperamentem. Ważna jest zmiana i element niespodzianki – mówi Baprawska. Farbą, która pomoże nam w tej odmianie jest Dulu Kolory Świata – lateksowa emulsja do ścian, zapewnia piękny i trwały efekt. Dostępna w 72 kolorach podzielonych na linie kolorystyczne inspirowane najpiękniejszymi zakątkami Ziemi. Znajdziemy tam między innymi biele antycznej Krety, namiętne czerwienie Andaluzji, czy romantyczne róże i fiolety prosto z Prowansji. Wprost idealny przepis na odmienione wnętrze – nie tylko na Walentynki.
Dzień: 2014-06-02
Odwrócony kredyt hipoteczny sposobem na godne życie na emeryturze
Życie polskich seniorów nie jest beztroskie. Niewielu z nich może sobie pozwolić na spokojną i godną starość, większość ledwo wiąże finansowy koniec z końcem. Dla tych, którzy posiadają nieruchomość na własność, pojawia się zielone światło na polepszenie sytuacji życiowej. Być może jeszcze w tym roku będą mogli otrzymać kredyt pod zastaw swojego mieszkania, a uzyskane środki przeznaczyć na dowolny cel.Trzech starszych panów śpiewało kiedyś, że wesołe jest życie staruszka. I jak pokazują dane Głównego Urzędu Statystycznego, większa część polskich seniorów jest zadowolona z życia na emeryturze. Gospodarują dużą ilością wolnego czasu, który przeznaczają na spacery, oglądanie telewizji lub zabawy z wnukami. Niestety – bycie seniorem ma też ciemne strony. W Polsce powyżej 65. roku życia jest 7,5 miliona osób, co stanowi 20% ogółu społeczeństwa. W większości są to kobiety. Niewielu seniorów pracuje, natomiast często chorują. Niskie świadczenia emerytalne nie pozwalają na wykupienie wszystkich potrzebnych leków. Nie mówiąc już o wydatkach na jedzenie czy o opłaceniu rachunków związanych z mieszkaniem.Niektórzy seniorzy, aby poprawić swoją sytuacje życiową, myślą o odwróconym kredycie hipotecznym. Jak wyjaśnia Bartosz Kapuściński, partner Alior Doradztwo Prawne „[...] jest to produkt dla ludzi, którzy posiadają nieruchomość, ale nie mają oszczędności i chcieliby pozyskać część włożonych w nią pieniędzy. Wówczas bank zabezpieczając się na nieruchomości, jednorazowo, bądź w określonych miesięcznych ratach, oddaje do dyspozycji seniora pieniądze, które może spożytkować na bieżące potrzeby”.Na świecie pierwsze tego rodzaju oferty bankowe zaczęły funkcjonować w latach 70. Na polskim rynku odwrócony kredyt hipoteczny pojawi się po wejściu stosownej ustawy. Być może stanie się to jeszcze w tym roku. Według regulacji podstawą do ustalenia kwoty odwróconego kredytu hipotecznego będzie rynkowa wartość danej nieruchomości, a zatem przed zawarciem umowy rzeczoznawca majątkowy oceni nieruchomość. Ponadto kredytobiorcy będą mogli m.in.: odstąpić od zawarcia umowy i przedterminowo, bezpłatnie spłacić zaciągnięty kredyt. Dla dzisiejszych emerytów, którzy nie mieli możliwości odkładania części swoich dochodów na godną starość, odwrócony kredyt hipoteczny może być dobrym rozwiązaniem. Pojawia się jednak pytanie, jaka jest w tym korzyść dla banku? „Zakładając, że rynek nieruchomości będzie się rozwijał w kierunku, że wartość mieszkań, domów czy innych lokali będzie rosła, to bank jest w stanie na tym zarobić. Wypłaci kredyt w kwocie mniejszej, niż oszacowana wartość nieruchomości za 10, 20 czy 30 lat” - mówi serwisowi infoWire.pl Bartosz Kapuściński.Nie wiadomo, czy pomysł odwróconego kredytu hipotecznego przypadnie polskim seniorom do gustu. Zdaniem ekspertów, choć panuje powszechne przekonanie, że młodzi ludzie czyhają na odziedziczenie nieruchomości, to tego typu rozwiązanie może mieć zwolenników. Marek Kutarba, redaktor naczelny „Tygodnika Biznes i Prawo” zaznacza „[...] po pierwsze: część rodziców uważa, że młode pokolenie powinno do pewnych rzeczy dochodzić samo. Po drugie: dużo młodych ludzi wyemigrowało, pozostawiając w Polsce rodziny i raczej nie mają zamiaru wracać. Po trzecie: jest mnóstwo ludzi starszych, którzy mają problem z utrzymaniem się, nie otrzymują pomocy od rodziny, więc nie mają motywacji do przekazywania majątku. Korzystając z odwróconego kredytu hipotecznego, mogłyby poprawić swoją sytuację materialną”.Tego rodzaju kredyt niewątpliwie budzi szereg kontrowersji. Polacy - w przeciwieństwie do mieszkańców krajów europejskich, gdzie przede wszystkim mieszkania się wynajmuje - są przywiązani do wartości, na które ciężko pracowali przez całe życie. Niestety – polski system emerytalny kuleje, świadczenia będą coraz niższe, a z rozmontowanego OFE też nie można liczyć na wysokie stawki. Dzięki takiemu rozwiązaniu, ci którzy posiadają własną nieruchomość i chcą poprawić swoją sytuację życiową, będą mieli ku temu okazję. dostarczył infoWire.pl
Polacy źle oceniają swoją obecną sytuację finansową, lecz z optymizmem patrzą w przyszłość
Polacy są większymi optymistami w ocenie swojej przyszłej sytuacji finansowej niż inni mieszkańcy Europy. Pomimo że aż 2/3 rodaków nie jest zadowolonych ze swojej obecnej kondycji finansowej, to aż 59% wierzy, że ich stan majątkowy wkrótce się poprawi. To wyniki 14. edycji badania European Trusted Brands przeprowadzonego przez Reader’s Digest. Polacy źle postrzegają swoją obecną sytuację finansową. Ponad 60% polskich badanych uważa, że jest ona niedobra lub nie tak dobra jak w poprzednich latach. Zaledwie 1/3 Polaków jest zadowolona z obecnego stanu majątku, a jedynie 3% polskich badanych określiło swoją sytuację materialną jako bardzo dobrą. Odczucia przeciętnego Europejczyka są podobne. Tylko 34% europejskich ankietowanych postrzega aktualny stan swojego budżetu jako dobry bądź bardzo dobry. Największe zadowolenie wykazują mieszkańcy Szwajcarii (59%) i Finlandii (58%), najmniejsze – Portugalczycy (8%), Słoweńcy (10%) oraz Rosjanie (13%). Opinie Europejczyków dotyczące przyszłego stanu ich finansów są podzielone. Niemal połowa europejskich ankietowanych jest przekonana, że ich sytuacja materialna nie polepszy się lub nawet będzie gorsza, jednocześnie 47% uważa, że zmieni się na lepsze. Co ciekawe, największymi optymistami okazali się mieszkańcy Rosji (aż 72% Rosjan wierzy, że ich stan majątku wkrótce się poprawi), Rumunii (60%) oraz Polski (59%). Zdecydowanie bardziej sceptyczni są pod tym względem Austriacy (28%), Francuzi (33%) i Niemcy (34%). Polacy w mniejszym stopniu niż inni mieszkańcy Europy wierzą, że rząd podejmie działania mające na celu poprawę ich sytuacji finansowej (brak zaufania deklaruje 85% Polaków). Jednak jak pokazują wyniki badania, nie tylko Polacy nie ufają rządowi i jego możliwości poprawienia sytuacji ekonomicznej obywateli − aż 89% mieszkańców Słowenii i 84% Francuzów podziela tę opinię. 8 na 10 Europejczyków nie ufa w ogóle lub nie bardzo ufa rządowi w tej kwestii, a co piąty przyznaje, że ufa tylko do pewnego stopnia. Na tym tle wyróżnia się Szwajcaria – 47% szwajcarskich respondentów wierzy, że działania rządu przyczynią się do poprawy ich sytuacji materialnej. *** European Trusted Brands to jedno z największych i najszerzej zakrojonych badań konsumenckich w Europie. Jego organizatorem jest Reader’s Digest. Oprócz tematyki marketingowej coroczne badanie European Trusted Brands porusza również tematy społeczne. Pozwala na poznanie dominujących nastrojów mieszkańców Europy, postaw i wartości, które kształtują nasze opinie i decyzje, a także zaufanie do różnych aspektów życia. Badanie European Trusted Brands przeprowadzono po raz pierwszy w 2001 roku. Co roku kontynuowane jest ono w kilkunastu krajach europejskich. Tegoroczna czternasta już edycja badania została przeprowadzona w 10 krajach: Austrii, Finlandii, Francji, Niemczech, Polsce, Portugalii, Rumunii, Rosji, Słowenii oraz Szwajcarii. Wzięło w nim udział 17 676 respondentów. Badanie realizowano metodą kwestionariusza on-line lub wywiadów pocztowych. Jak co roku próba została dobrana tak, aby odzwierciedlała szeroki profil badanej populacji. dostarczył infoWire.pl
Wystartował serwis SetStyle, który bazując na trendzie social shoppingu, umożliwia tworzenie własnych stylizacji z ubrań dostępnych do kupienia w polskich sklepach internetowych. Zabawa przy tworzeniu własnych strojów, poznawanie ludzi interesujących się modą i trendami, korzystanie z rekomendacji zakupowych – to główne założenia powstania i rozwoju SetStyle. Dostępny pod adresem http://setstyle.pl serwis skierowany jest głównie do kobiet, które cenią sobie komfort zakupów online, interesują się modą oraz poszukują informacji na temat aktualnych trendów. Serwis pozwala tworzyć własne stroje i poddawać je ocenie zgromadzonej społeczności, dzielić się opiniami na temat stworzonej stylizacji bądź pojedynczych produktów oraz wymieniać się cennymi radami i pomysłami jak w czasie tradycyjnych kobiecych zakupów. Obserwując dodawane przez użytkowniczki najnowsze zestawienia ubrań, można śledzić modowe trendy, a przeglądając profile użytkowniczek, czerpać inspiracje z różnorodnych stylów czy modowych wywiadów. Każdy użytkownik może także tworzyć własną listę ulubionych produktów i pokazać ją społeczności. „Pomysł stworzenia serwisu powstał z przekonania, iż kobiety potrzebują serwisu łączącego zakupy online z aktywnością społecznościową. Dzięki temu pomysłowi mogą tworzyć kreatywne zestawy ubrań i wymieniać opinie na ich temat, podobnie jak podczas tradycyjnych zakupów grupy przyjaciółek" – mówi jeden z twórców serwisu SetStyle. Nowy sposób na urozmaicenie internetowych zakupów to doskonała możliwość, aby dokonać trafnych wyborów. Przemyślaną stylizację można następnie szybko zakupić przechodząc z serwisu SetStyle.pl bezpośrednio do sklepu, optymalizując czas tradycyjnych poszukiwań wybranych ubrań. Dzięki rozbudowanym filtrom wyszukiwania można łatwo znaleźć określone produkty. Wpisując nazwę producenta, wymarzony kolor czy po prostu kategorię lub cenę szybko odnajdziemy produkty spełniające nasze kryteria. Odzież i akcesoria pochodzą z popularnych i zaufanych sklepów internetowych. SetStyle to połączenie koncepcji serwisu społecznościowego z możliwością blogowego serwisu modowego, zgodnego z rozwijającym się trendem social shoppingu w Polsce i na świecie. Projekt został zrealizowany przez firmę WebMotive specjalizującą się w marketingu internetowym (PPC, SEO i social media) oraz tworzeniu funkcjonalnych serwisów internetowych.
