Świat mody i designu wnętrz coraz częściej przenikają się i wzajemnie inspirują. Nierzadko to, co zaprezentują projektanci mody na pokazach, opanowuje również wnętrza. Tak, jak styliści chętnie ulegają lub tworzą kolejne sezonowe trendy, tak my coraz częściej zmieniamy wygląd mieszkania. Urządzanie wnętrz staje się dziś niczym codzienne zmienianie kreacji. Projektanci mody prześcigają się w tworzeniu oryginalnych kreacji, nierzadko posiłkując się elementami charakterystycznymi dla tej części świata, która ich inspiruje. Na wybiegach można odszukać wyraźne pomysły nawiązujące do kolorów, form, stylistyki typowych dla różnorodnych części globu. Te elementy światowej mody przenoszą się dziś także do wnętrz. Amerykańskie jeansy Jeansy to fundament nie tylko każdej szafy, ale również baza, na której projektanci chętnie tworzą całe stylizacje. Kojarzą się z niezobowiązującym, luźnym amerykańskim stylem ubierania – trampkami i t-shirtami z kolorowymi nadrukami. Modowy trend świetnie wygląda także we wnętrzach – kierując się zasadami amerykańskiej mody, możemy stworzyć na przykład pop-artową sypialnię. Niech zatem w oknach zawisną żywe zasłony, przypominające stronę z gazety lub komiksu – tym samym nawiązujące do pstrokatych koszulek i bluz z wizerunkami komiksowych bohaterów z pokazów Prady. Z kolei na ścianie sprawdzi się np. kolor „blue jeans” z palety farb Fashion Collection marki Dekoral Fashion. Tak, jak amerykańskie wybiegi proponują jeansowy „total look”, tak wnętrza mogą również być komponowane w ten sposób – poza ścianami, niech kanapa, czy poduszki również mają obicia imitujące jeans. Typowo amerykańskie, sportowe koszulki z numerami możemy przenieść do wnętrza w bardzo prosty sposób – w ramkach umieścić wycięte z kolorowego materiału liczby. Rosyjski przepych Kolorowy, rosyjski folklor, hafty, żaboty i zdobienia – choć ten obraz strojów naszych sąsiadów może wydawać się już trochę przebrzmiały, to jednak niektóre jego elementy nadal inspirują projektantów. Bogactwo form kołnierzy, płaszczy czy koszul można odnaleźć w zdobionych żyrandolach z biżuteryjnymi akcentami. Z kolei misterne hafty na sukniach czy kwieciste chusty to motywy, które z łatwością można przenieść na poduszki. Tak, jak rosyjskimi plisami i falbanami inspirował się dom mody Chloé, tak projektanci wnętrz chętnie wykorzystują je, by w fantazyjny sposób zawiązać zasłony. W mieszkaniu inspirowanym rosyjską modą nie może zabraknąć złotych zdobień, nawiązujących do licznych bransolet i pierścionków, uzupełniających każdy strój: - Jeśli projektem naszego pokoju chcemy nawiązać do strojów wybranego projektanta lub regionu, musimy pamiętać o tym, żeby dobrać odpowiednią kolorystykę. Urządzając mieszkanie nawiązujące swym wyglądem do charakteru rosyjskich stylizacji, możemy postawić na przepych i folklor jednocześnie. Wybierzmy więc zdecydowane kolory, na przykład „batystowy fiolet” i połączmy go z „butelkowym adamaszkiem” z kolekcji Dekoral Fashion – radzi Anna Łatoszyńska, manager marki Dekoral Fashion. Skandynawskie wzory Już od kilku sezonów zimowych na wybiegach królują skandynawskie motywy. Projektanci chętnie sięgają po grube swetry w renifery i gwiazdki, długie, ocieplane buty i rękawiczki z futrem. Tego typu stylizacje – najczęściej utrzymane w bieli, czerwieni i granacie – możemy odwzorować w naszym mieszkaniu, jeśli chcemy odmienić je na okres zimy i Świąt. W takim pomieszczeniu nie może zabraknąć porozrzucanych na kanapach i fotelach grubych pledów. Z kolei kubki lub abażury lamp można ubrać w pokrowce imitujące wełniane swetry. Powtarzająca się na koszulach krata to element, który świetnie sprawdzi się również we wnętrzach – na przykład kuchennych zasłonach lub obrusach. Tłem dla takiego ciepłego pomieszczenia mogą być stonowane, łagodne kolory, jak np. „sztruksowy brąz” czy „karmelowy zamsz”. www.dekoralfashion.pl
Dzień: 2014-06-11
Truskawki ? źródło zdrowia na wyciągnięcie ręki
Sezon truskawkowy w pełni. Liczba ulicznych sprzedawców zwiększa się z dnia na dzień, co jest odpowiedzią na ogromne zainteresowanie tymi owocami. O ich wyjątkowym smaku nikogo nie trzeba przekonywać. Natomiast warto wiedzieć, dlaczego należy je jeść. Truskawka posiada więcej witaminy C niż popularne owoce egzotyczne, takie jak cytryny i grejpfruty. Ponadto charakteryzuje się właściwościami odtruwającymi i oczyszczającymi organizm. Poprawia przemianę materii oraz wpływa odświeżająco na cerę i włosy. To tylko niektóre korzyści płynące ze spożywania tych dostępnych, na każdym rogu ulicy, owoców. Truskawki powinno się jeść surowe i bez dodatków. Spożywając je pod taką postacią wykorzystujemy w pełni ich właściwości smakowe i zdrowotne. Jak mówi serwisowi infoWire.pl Katarzyna Zadka, specjalista ds. żywienia Nestlé „[…] Zaletą truskawek jest to, że zawierają stosunkowo dużo wody, przez co są niskokaloryczne. To bardzo dobre źródło błonnika i wielu witamin pożądanych przez nasz organizm. Musimy jednak pamiętać, z czym je zjadamy. Truskawki zawierają w swoim składzie fruktozę, czyli naturalny cukier owocowy. W związku z tym nie jest wskazane dodawanie białego cukru. Jeśli koniecznie chcemy je dosłodzić – wybierzmy miód. Truskawki powinny znaleźć się w diecie każdego z nas”. Niestety - truskawki są owocami sezonowymi, przez co ich właściwościami cieszymy się przez krótki czas. Rozwój technologii sprawił jednak, że goszczą one na naszych stołach znacznie dłużej. Tomasz Piernik z firmy Vivai Mazzoni, zaznacza „[…] w polskim klimacie, truskawki możemy zbierać nawet do listopada. Oczywiście wymaga to bardziej skomplikowanych technologii uprawy, natomiast dzięki temu okres zbioru jest wydłużony”. Niewątpliwie zmiany zachodzące w klimacie mają wpływ na zbiór truskawek. Aby był udany, plantatorom potrzebna jest wiedza. „Zmieniają się nie tylko warunki klimatyczne, ale też technologie uprawy i środki ochrony roślin” – dodaje Tomasz Piernik. Gdy truskawki podawane w tradycyjny sposób przestaną cieszyć nasze podniebienie, można je spożywać pod inną postacią. Popularnością cieszą się koktajle, ciasta czy sałatki. Zdaniem Katarzyny Zadki „[…] ciekawym sposobem na jedzenie truskawek jest przygotowanie jogurtu owocowego. Wystarczy, zmieszać te dwa produkty ze sobą. Jest to prosty, lecz pożywny posiłek. Zachęcam do wykorzystania sezonu truskawkowego, w którym możemy cieszyć się z jego dobrodziejstwa”. Warto też wiedzieć o jeszcze jednym zastosowaniu truskawek. Zdaniem brytyjskich naukowców są afrodyzjakiem. Wśród owoców mają największe działanie usprawniające seksualną aktywność człowieka. Korzystnie wpływają na wydolność wysiłkową organizmu oraz podnoszą poziom libido. Truskawki są smaczne, zdrowe, niedrogie i dostępne praktycznie w każdym sklepie czy na bazarku. Spożywanie ich to nie tylko przyjemność dla podniebienia, ale także zastrzyk zdrowia dla całego organizmu. Co roku zadowalają nas swoim smakiem, zatem korzystajmy z ich właściwości, dopóki to możliwe. dostarczył infoWire.pl
Pracodawca pomaga zorganizować urlop
Lato to najlepszy moment na wyjazd. Od czerwca do września w wielu firmach trwa okres urlopowy, a pracownicy rotacyjnie wymieniają się w biurze. Do tej pory mogli oni liczyć na dopłaty do letniego wypoczynku lub na świadczenia urlopowe, ale sam wypoczynek musieli organizować we własnym zakresie. Dziś wielu pracodawców idzie dalej i oferuje pracownikom narzędzia, które wyręczają ich w planowaniu i organizacji urlopu. Z badania CBOS „Wyjazdy Wypoczynkowe Polaków w 2013 roku i plany na 2014 rok” wynika, że ponad połowa badanych jak co roku planuje wyjechać na dłuższy niż dwudniowy wyjazd wypoczynkowy. Każdy taki wyjazd pozwala oderwać się od obowiązków i zrelaksować. A to z kolei procentuje większą motywacją do pracy i efektywnością. Nic zatem dziwnego, że pracodawcom coraz częściej zależy na tym, aby ich pracownicy wypoczęli dobrze i efektywnie. Dlatego chętnie rozbudowują oni systemy świadczeń pozapłacowych w firmach o narzędzia, które pozwolą pracownikom zaoszczędzić czas i przysłużą się im w bardzo praktycznym wymiarze. „Coraz więcej naszych klientów stara się wspierać pracowników w osiągnięciu równowagi między życiem prywatnym i zawodowym. Stawiają zarówno na elastyczne systemy motywacyjne, jak i na narzędzia, które zachęcają do aktywności fizycznej oraz do wypoczynku” – Martyna Domaradzka, Buisness Development Manager z Benefit Systems. „W naszej ofercie mamy już program MultiWypoczynek – świadczenie pozapłacowe z zakresu rekreacji i wypoczynku. Każdy pracodawca, który chce zaproponować swoim pracownikom wartościowy wypoczynek weekendowy lub urlop, może skorzystać z oferty programu MultiWypoczynek. MultiWypoczynek dostępny jest zarówno dla firm posiadających Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych, jak i tych, które go nie mają” – dodaje. W ramach oferty programu MultiWypoczynek pracownicy mogą skorzystać zarówno z krótkich weekendowych wyjazdów, jak i dłuższych pobytów urlopowych. Dostęp do atrakcyjnej cenowo oferty wypoczynku w całej Polsce i za granicą mają również posiadacze karty MultiSport, którzy w okresie urlopowym mogą z powodzeniem korzystać z atrakcyjnej oferty programu dostępnej na stronie www.multiwypoczynek.pl W ramach oferty MultiWypoczynku dostępne są vouchery na 8-dniowe wyjazdy dla dwóch osób lub całych rodzin. „Od lat wyniki badań pokazują, ze najbardziej popularne wśród Polaków są wyjazdy tygodniowe. Dlatego w ofercie mamy właśnie takie formy wypoczynku. Dodatkowo staramy się tak układać ofertę, aby każdy znalazł w niej coś dla siebie” – mówi Martyna Domaradzka. Do narzędzi ułatwiających organizację urlopu można zaliczyć także Doradcę Wypoczynku – usługę, z której mogą skorzystać pracownicy, których pracodawca wykupił dostęp do programu motywacyjnego MultiBenefit. Użytkownicy usługi mogą znacznie szybciej zaplanować wymarzony urlop bez tracenia czasu na przeszukiwanie oferty turystycznej. Mogą skontaktować się z doradcą i opowiedzieć mu o swoich wakacyjnych upodobaniach i możliwościach, a on wyszuka dla nich najbardziej odpowiednie oferty – pomoże w wyborze kierunku, hotelu, najlepszego terminu wyjazdu, a także zaproponuje oferty najbardziej atrakcyjne cenowo. Po wyborze oferty, dopełni także niezbędnych formalności. W ten sposób, dzięki pośrednictwu pracodawcy, pracownik oszczędza czas oraz pieniądze. dostarczył infoWire.pl
Wymarzony pokój malucha i nastolatka
Aranżacja pokoju dla dziecka to niełatwe zadanie – funkcjonalność musi iść tu w parze z dziecięcą czy nastoletnią estetyką. Meble powinny być zaprojektowane tak, by były atrakcyjne, ale ich forma i kolor nie powinny jednak rozpraszać. Przede wszystkim zaś, muszą być bezpieczne. Bez względu na to czy projektujemy pokój dla przedszkolaka, czy zamieszka w nim nastolatek, musimy pamiętać o kilku ważnych zasadach. Wielofunkcyjnie, ale bez chaosu Zanim zrobimy pierwsze zakupy, spójrzmy na pokój z szerokiej perspektywy. Po pierwsze, to pomieszczenie, które przez długi czas będzie pełnić funkcję sypialni, bawialni, kącika naukowego czy hobbystycznego i miejsca spotkań z przyjaciółmi. Każda z nich będzie wymagała innej aranżacji, dlatego tak ważne jest podzielenie pokoju na poszczególne strefy. Wśród najważniejszych należy wyodrębnić cichą, spokojną przestrzeń, w której stanie łóżko – najlepiej unikać stawiania go pod oknem i naprzeciwko drzwi wejściowych. Szczególnie ważne jest miejsce przystosowane specjalnie do nauki, gdzie najważniejszym meblem stanie się biurko. Jego położenie determinuje dostęp do naturalnego światła – jeśli dziecko jest praworęczne, postawmy mebel lewym bokiem do okna. Dla leworęcznych uczniów – prawym – zapobiegnie to zasłanianiu światła podczas rysowania czy odrabiania prac domowych. Pociechom w wieku szkolnym zafundujmy biurko z nadstawką, która pozwoli posegregować zeszyty i przybory. Nie zapomnijmy o pasujących do biurka półkach na książki. Do zabawy czy rozwijania hobby potrzeba zwykle dwóch rzeczy: nieco kreatywności i miejsca. Aby uniknąć bałaganu spowodowanego ogromną ilością zabawek czy materiałów hobbystycznych, przemyślmy dokładnie sposób ich przechowywania. Pamiętajmy, że zasięg rąk malucha znacznie różni się od tego u dzieci w wieku wczesnoszkolnym czy nastolatków. Dla tych pierwszych wybierzmy stabilne regały o niskich półkach, dla starszych idealne będą zamykane komody. Nieodzownym meblem w pokoju małej księżniczki jest przestronna szafa, która pomieści wszystkie kreacje. Kiedy księżniczka zaczyna dorastać, zróbmy jej prezent w postaci dużego lustra. Kolor bez stereotypu Minęły już czasy, gdy kolor utożsamiany był z płcią dziecka. Pamiętajmy, że praktyczny pokój malucha powinien rosnąć razem z nim, dlatego dobrana przez nas kolorystyka mebli powinna być na tyle neutralna, by swobodnie dostosowywać całą aranżację do rosnącego dziecka za pomocą dodatków – dekoracji czy kolorów ścian – radzi Patrycja Szambowska, Specjalista ds. Komunikacji w Grupie IMS – Projektując kolekcję Cinderella, postawiliśmy na ponadczasową biel, którą z łatwością zestawimy z pudrowym różem, jasnym błękitem, soczystą zielenią czy słoneczną żółcią. W ten sposób chcieliśmy połączyć świat dziecięcych marzeń, oczekiwań nastolatków i rzeczywistości. – dodaje Patrycja Szambowska. Najnowsze trendy są dowodem na to, że nie tylko rodzice chętnie odchodzą od stereotypowych kolorów dziecięcego świata. Maluchy naprawdę dobrze czują się wśród klasycznych rozwiązań, a kluczem do ich serca jest ciekawa i pomysłowa funkcjonalność mebla, kolory ścian i dodatki. Minimalistycznie nie znaczy smutno Minimalizm brył mebli w dziecięcym i nastoletnim pokoju to trend, który coraz częściej dominuje w aranżacyjnych pomysłach rodziców. Rezygnacja z frontów w kolorach tęczy, prosta, uniwersalna forma mebli – wszystko to wprowadzi do życia dziecka spokój i harmonię, ucząc go od najmłodszych lat wyczucia estetycznego i dobrego smaku. Nie bójmy się minimalizmu – dziecko, mając do dyspozycji dużą ilość miejsca, samo kreatywnie zaaranżuje przestrzeń i z czasem stworzy także pokój idealny dla nastolatka. dostarczył infoWire.pl
Polacy czują się odpowiedzialni za decyzje finansowe ? wynika z badania ING
Czterech na pięciu Polaków interesuje się finansami. Trzech na czterech uważa, że główna odpowiedzialność za decyzje finansowe spoczywa na nich samych – taki obraz Polaków wyłania się z międzynarodowego badania „Finansowy Barometr ING”. Polacy interesują się finansami. Tak deklaruje aż czterech na pięciu Polaków (82%), co jest trzecim najwyższym wynikiem wśród trzynastu badanych krajów. Trzy czwarte mieszkańców Polski uważa, że na nich samych ciąży główna odpowiedzialność za decyzje finansowe. Na bank wskazało zaledwie 6% respondentów. Blisko trzy czwarte mieszkańców Polski deklaruje, że z łatwością kontroluje swoje wydatki (73%). Tylko co piąty Polak przyznaje się, że kupuje coś impulsywnie (22%). To jeden z najniższych wyników wśród badanych krajów. Na zakupach mniej spontaniczni od Polaków są tylko Hiszpanie i Włosi. Równocześnie z badania wynika, że Polacy nadal są społeczeństwem na dorobku. Ponad dwie trzecie uważa, że największą przeszkodą w podejmowaniu dobrych decyzji finansowych są niewystarczające zarobki (69%). Mniej niż połowa uważa, że bogaci lepiej zarządzają finansami niż osoby z trudem wiążące koniec z końcem (44%). Co drugi Polak zgadza się ze stwierdzeniem, że regularnie oszczędza każdego miesiąca, przy czym zdecydowanie popiera je tylko 11% mieszkańców Polski. To jeden z niższych wyników wśród badanych krajów. Polacy nie oszczędzają również na emeryturę. Robi to zaledwie co czwarty Polak (28%) co po Rumunii (26%) jest drugim najniższym wynikiem wśród badanych krajów. Ta edycja międzynarodowego badania grupy ING przynosi kolejną odsłonę smutnej prawdy, że łatwiej wystawić sobie dobrą cenzurkę, niż na nią zapracować. W wynikach przykuły nasza uwagę liczne deklaracje polskich respondentów, że czują się odpowiedzialni za swoje decyzje finansowe, a także rozsądnie i ostrożnie podchodzą do zakupów. Niestety inne pytania przedstawiły odmienny obraz Polaków – mniej niż w pozostałych krajach zaangażowanych w odkładanie na przyszłość, a w szczególności na poczet przyszłej emerytury. To szczególnie dziwi w obliczu tegorocznych zmian w systemie emerytalnym. Polacy często deklarowali, że na „dobre decyzje finansowe” ich po prostu nie stać - nawet unikając impulsywnych zakupów, wciąż nie zostaje im wiele do odłożenia na przyszłość. Rzeczywiście, znaczna grupa potwierdziła, że z trudem wiąże koniec z końcem (39%), ale osób, którzy problem w podejmowaniu dobrych decyzji finansowych widzą w zbyt małych zarobkach było znacznie więcej (69%). Wygląda na to, że przeceniamy swoja zdolność kontrolowania wydatków i racjonalnego podchodzenia do zakupów. Mamy nadzieję, że to przejaw nabrania wiatru w żagle przez gospodarkę po długotrwałym spowolnieniu, a nie powrót do starych nawyków „życia ponad stan” z lat 2007-08 – powiedział Grzegorz Ogonek, ekonomista ING Banku Śląskiego. „Finansowy Barometr ING” to cykliczne badanie realizowane dla Grupy ING przez grupę badawczą IPSOS. Badanie zostało zrealizowane w trzynastu krajach m.in. w Polsce, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji, Hiszpanii, Holandii i Turcji. Ostatnia edycja badania została przeprowadzona w lutym i marcu 2014 r. Wzięło w niej udział ponad 12 403 respondentów, w tym 980 z Polski. Wybrane wyniki badania: Interesujemy się finansami Polacy interesują się finansami. Tak twierdzi aż czterech na pięciu Polaków (82%), co jest trzecim najwyższym wynikiem wśród badanych krajów. Najbardziej interesują się sprawami finansowymi Francuzi (89%), najmniej Holendrzy (72%) i Belgowie (71%). Trzy czwarte Polaków uważa, że główna odpowiedzialność za decyzje finansowe spoczywa na nich samych (74%). Blisko trzy czwarte mieszkańców Polski deklaruje, że z łatwością kontroluje swoje wydatki (73%), a 44% prowadzi szczegółowy budżet. Ostrożnie wydajemy pieniądze Co piąty Polak stale kupuje coś impulsywnie (22%) – to jeden z najniższych wyników wśród badanych krajów. Na zakupach mniej spontaniczni od Polaków są tylko Hiszpanie i Włosi (19%). Na impulsywne zakupy najczęściej wybierają się Brytyjczycy (44%) i Turcy (43%). Wśród Polaków kupujących impulsywnie przeważają osoby młode. Robienie spontanicznych zakupów deklaruje co trzecia osoba w wieku 18-24 lat (34%) i tylko co siódma w wieku 45-54 (14%) Co piąty Polak (21%) regularnie przekracza stan swojego konta w banku. Rekordzistami pod tym względem są mieszkańcy Rumunii (33%), najbardziej ostrożni są mieszkańcy Luksemburga (15%) Źle zarządzamy pieniędzmi, bo mamy ich niewiele Ponad dwie trzecie Polaków uważa, że największą przeszkodą w podejmowaniu dobrych decyzji finansowych są niewystarczające zarobki (69%). 44% Polaków uważa, że bogaci lepiej zarządzają finansami niż osoby z trudem wiążące koniec z końcem. Taką opinię najczęściej podzielają Francuzi (59%), najrzadziej Holendrzy (16%). Co piąty Polak jako przyczynę nieodpowiedniego zarządzania swoimi finansami podaje brak czasu (21%). To powyżej średniej dla wszystkich badanych krajów (17%). Oszczędzanie przychodzi nam z trudem Co drugi Polak deklaruje, że każdego miesiąca regularnie oszczędza, przy czym zdecydowanie zgadza się z tym stwierdzeniem tylko 11% mieszkańców Polski. To jeden z niższych wyników wśród badanych krajów. Najwięcej osób regularnie oszczędzających każdego miesiąca mieszka w Luksemburgu (70%), Holandii i Austrii (68%). Polacy nie oszczędzają na emeryturę. Robi to zaledwie co czwarty Polak (28%) co po Rumunii (26%) jest drugim najniższym wynikiem wśród badanych krajów. Największą przezornością charakteryzują się Czesi (61%), Belgowie (53%) i Austriacy (52%) Inne Młodzi Polacy potrzebują pomocy w podejmowaniu decyzji finansowych. 29% osób w wieku 18-24 lat korzysta z rad przyjaciela w zakresie racjonalnego wydawania pieniędzy. W przypadku osób powyżej 35 roku życia odsetek ten zmniejsza się do 7%. 60% Polaków uważa, że dzisiaj jest trudniej zarządzać finansami niż 10 lat temu. W porównaniu z pozostałymi badanymi krajami w Polsce odnotowano stosunkowo niski odsetek osób uważających, że przejście w kierunku płatności bezgotówkowych utrudnia zarządzanie finansami (40%). dostarczył infoWire.pl
Bolesne problemy stóp – schorzenia oraz problemy zdrowotne stóp wśród Polaków
Skóra i paznokcie stóp narażone są na wiele niebezpieczeństw. Z przeprowadzonych przez markę Scholl badań[1] wynika, że większość zmian na stopach Polacy uważają za problem estetyczny lub kosmetyczny, a nie medyczny. Schorowane stopy tracą swój zdrowy i atrakcyjny wygląd, wymagają wówczas leczenia oraz odpowiedniego postępowania profilaktyczno-pielęgnacyjnego. Niestety w większości przypadków, ludzie pomijają ten temat i swoje stopy ukrywają w butach i skarpetkach, a chore paznokcie pod warstwą lakieru. Blisko 2/3 Polaków przyznaje się, że aktualnie ma jakieś problemy zdrowotne związane ze stopami. Do najbardziej dokuczliwych, najczęściej występujących należą pękające pięty (22%), nadmierna potliwość (22%) oraz odciski i modzele (19%). Przyznaje się do nich blisko 70% osób. Problemy stóp – twarda, pękająca i sucha skóra Skóra znajdująca się na podeszwach stóp jest mocna i twarda, ponieważ musi wytrzymać średnio 3,5 miliona kroków każdego roku! Naskórek w tym miejscu jest około 4 razy grubszy niż w innych częściach ludzkiego ciała, ma to znaczenie w procesach regulujących nawilżenie skóry. Na stopach często obserwujemy nadmierną suchość, z towarzyszącym jej pogorszeniem elastyczności. Wysuszona skóra, która podczas chodzenia powinna elastycznie dostosowywać się do ruchów stopy, pod wpływem ucisku rozszczepia się i pęka. Do czynników sprzyjających tego typu zmianom zaliczamy zaniedbania higieniczne, zwłaszcza brak systematycznego usuwania zrogowaceń i natłuszczania skóry, starszy wiek, zaburzenia krążenia obwodowego, otyłość oraz ciasne i twarde buty. Przy braku odpowiedniej pielęgnacji pęknięcia mogą pogłębiać się aż do skóry właściwej. Powstają wówczas krwawiące i bardzo bolesne rozpadliny, które wymagają zabezpieczenia opatrunkiem – mówi Maria Klamczyńska, specjalista d/s podologii, konsultant marki Scholl. W przypadku twardej, pękającej skóry stóp i pięt należy szczególnie dbać o ich higienę oraz stosować kosmetyki nawilżające lub natłuszczające. W portfolio marki znajdują się dwie linie kosmetyków, które stworzono z myślą o tych dolegliwościach. Krem na pękające pięty oraz krem na pękające pięty z systemem Active Repair K+sprzyjają regeneracji twardej, suchej i szorstkiej skóry oraz wspomagają naturalny proces odbudowy naskórka. Ich dodatkowym atutem jest łagodzenie uczucia dyskomfortu i błyskawiczne wchłanianie. Ekspresowy system usuwania twardej i zrogowaciałej skóry sprawia, że będzie ona bardziej miękka i gładka w dotyku już po 1 zastosowaniu. Dzieje się tak dzięki specjalnej formule produktu, który zmiękcza twardą skórę, a dołączona do opakowania szpatułka zapewnia jej bezpieczne usuwanie. Uzupełnienie pielęgnacji stanowi krem zmiękczający twardą skórę stóp. Zawiera w swoim składzie kwas salicylowy i mlekowy. Redukuje twardy i zrogowaciały naskórek i sprawia skóra odzyskuje swoją elastyczność. Efekt widoczny jest już po 7 dniach. Nadmierna potliwość skóry stóp Kolejnym, równie uciążliwym problemem jest nadmierna potliwość skóry stóp (22%). Niewątpliwie ma związek z bardzo dużą ilością gruczołów potowych (ok. 300 tysięcy), które występują na stopach. Ocenia się, że nawet 1% ludzkiej populacji cierpi z tego powodu. W przypadku zaniedbań higienicznych, potliwości towarzyszy zazwyczaj nieprzyjemny zapach, który pojawia się w procesie bakteryjnego lub grzybiczego rozkładu potu, lipidów i zrogowaciałych komórek naskórka. Ponadto, kwaśny odczyn potu może być przyczyną podrażnień i uszkodzeń skóry, co sprzyja rozwojowi zakażeń grzybiczych i bakteryjnych – mówi Maria Klamczyńska. Przykry zapach można niwelować myjąc codziennie stopy oraz stosując środki kosmetyczne, ograniczające wydzielanie potu. Dezodoranty do stóp i butów z serii Scholl Fresh Step pomogą utrzymać ich świeżość przez cały dzień. Ze względu na swoją pudrową konsystencje bardzo szybko schną, zapewniając skuteczną ochronę stóp i obuwia przed poceniem, a także przykrym, nieprzyjemnym zapachem. Odciski i modzele Równie częstym problemem Polaków są nadmierne zrogowacenia na stopach - odciski i modzele (19%), które powstają na skutek mechanicznego drażnienia naskórka, pod wpływem ucisku i tarcia. Najczęstszą przyczyną ich powstawania są niewygodne buty. Zmiany pojawiają się w miejscach najbardziej przeciążonych, takich jak spodnia część śródstopia, grzbiety i boczne powierzchnie palców. W walce z odciskami i modzelami pomocny będzie aplikator 2 w 1 ekspresowy na odciski marki Scholl. Delikatnie złuszcza on wierzchnie warstwy odcisku, zmniejszając bolesne otarcia i zapewniając natychmiastową ulgę. Poprawa widoczna jest już w ciągu 7 dni! Skąd Polacy czerpią swoją wiedzę o problemach stóp? Polacy swoją wiedzę na temat higieny i pielęgnacji stóp czerpią najczęściej z Internetu (49% respondentów). Badania wykazały również, że chętniej korzystają oni z porad znajomych i członków rodziny (40%) oraz informacji medialnych (35% - gazety i czasopisma; 23% - telewizja), niż z profesjonalnej pomocy kosmetyczki (12%) czy lekarza dermatologa (9%). Najczęściej problemy ze stopami powstają wskutek braku odpowiedniej o nie dbałości, przede wszystkim właściwej higieny oraz wyboru odpowiednich, wygodnych butów. Niektóre dolegliwości nie są groźne dla zdrowia i powodują tylko dyskomfort. Pojawiają się również takie, które mają przewlekły lub zakaźny charakter i wymagają interwencji lekarza, której tak często zapominają Polacy. W portfolio marki Scholl znajdują się produkty, które pomogą pokonać najczęstsze problemy zdrowotne stóp: Popękana skóra Krem na pękające pięty Active Repair K+ - 60 ml Krem na popękane piety – 60 ml Pilnik na pękające piety Twarda skóra Krem zmiękczający twardą skórę stop – 75 ml Ekspresowy system usuwania twardej i zrogowaciałej skóry – 50 ml System 2 w 1 do usuwania twardej skóry stop – 9 ml Nadmierna potliwość Fresh Step Antyperspirant dla suchych stóp - 150 ml Fresh Step Dezodorant do stop 24 h – 150 ml Fresh Step Dezodorant do butów 24 h – 150 ml Odciski i modzele 2 w 1 Ekspresowy aplikator na odciski – 1 ml Wodoodporne plastry na odciski z opatrunkiem [1] Badanie ARC Rynek i Opinia, kwiecień 2014; Badanie przeprowadzone techniką CAWI (samodzielnie wypełniane ankiety internetowe) na panelu ARC Rynek i Opinia e-panel.pl w dniach 14-18 kwietnia. Łącznie zrealizowano ponad 1000 wywiadów. W grupie respondentów znalazły się kobiety (52%) oraz mężczyźni (48%), przy czym 571 osób w ciągu ostatnich 7 dni przez minimum godzinę uprawiały jakiś sport lub aktywność fizyczną. dostarczył infoWire.pl
Wakacyjne grzechy główne
Zdrowy styl życia, właściwe odżywianie i regularny ruch – o ile, na co dzień staramy się stosować do przykazań zdrowotnych, o tyle w czasie urlopu tracą one swoją moc. Chętniej folgujemy zachciankom zapominając albo ignorując zasady. Ochoczo popełniamy grzeszki w przekonaniu, że dwutygodniowy urlop od sportu i wartościowego jedzenia nie odbije się na naszej kondycji. A to nieprawda. Sprawdź, jakim pokusom najczęściej ulegamy i co zrobić, aby podczas wakacji czuć się dobrze. Po pierwsze: za tłusto Przebywając na wakacjach, szczególnie w Polsce, jesteśmy skazani na szybkie jedzenie u lokalnych restauratorów. O ile porcja frytek serwowana do morskiej ryby nie powinna nikomu zaszkodzić, o tyle regularne dołączanie jej do obiadu podczas całego urlopu może stanowić problem dla organizmu, a nawet sprawić, że z wakacji wrócimy z dodatkowymi centymetrami w pasie. Także rybka morska w panierce z głębokiego tłuszczu jedzona codziennie nie będzie dobrym wyborem. „Obfite hotelowe śniadanie w formie bufetu, które spożywamy ‘na zaś’ często sieje spustoszenie nie tylko w talii, ale i w naszym krwioobiegu. Spożywanie nieograniczonych ilości jedzenia sprzyja rozwojowi niestrawności, bólom brzucha, wzdęciom i podwyższonemu poziomowi cholesterolu we krwi. A razem ze zwiększonym spożyciem drinków z palemką może skończyć się dla nas źle” – mówi specjalista do spraw żywienia i doradca żywieniowy Alicja Kalińska, współwłaścicielka poradni żywieniowej SetPoint, od 14 lat zajmująca się nauką i praktycznym wprowadzaniem zmian w odżywianiu klientów indywidualnych. Po drugie: za słodko Nawet, jeśli podczas wakacji nie objadamy się lodami czy słodyczami, to znamienne jest wlewanie w siebie dużych ilości słodkich czy gazowanych napojów, w tym nierozcieńczonych soków owocowych i koktajli dosładzanych syropem. W ten sposób nie tylko nie zaspokajamy pragnienia (najlepiej nawadnia woda), ale również niebezpiecznie podnosimy bilans kaloryczny w ciągu dnia. Dlatego jeśli mamy ochotę na smakowy napój, warto sięgnąć po wodę z plastrem cytryny. Jeśli to nie wystarcza, można zamówić świeży sok z marchwi z dodatkiem jabłka czy owocowy smoothie – ważne by napój nie był już dosładzany. Po trzecie: zbyt leniwie Leżenie w hamaku z książką jest przyjemne i podczas wakacji warto sobie pozwolić na takie błogie lenistwo, ale trzeba pamiętać, że podczas urlopu potrzebny jest również ruch. Na wczasach bardzo często o tym zapominamy i mimo doskonałych warunków, kiedy można skutecznie łączyć aktywność na świeżym powietrzu z treningiem na pływalni czy siłowni, spędzamy czas bardzo statycznie, rezygnując z ćwiczeń, za to nieustannie szukając wymówek. Trzeba pamiętać, że nawet dwa tygodnie bez ćwiczeń mogą odbić się zarówno na kondycji, jak i formie. Do ćwiczeń podczas urlopu warto się motywować, zwłaszcza, że latem wachlarz możliwości jest najszerszy: można ćwiczyć zarówno na świeżym powietrzu, jak i korzystać z zajęć w przyjemnie klimatyzowanych obiektach. Wbrew powszechnym przekonaniom wyjście na pływalnię czy siłownię nie musi wiązać się też z dodatkowymi kosztami. „Od pewnego czasu widzimy pewien trend. Użytkownicy coraz chętniej korzystają ze swoich kart sportowych również w wakacje, często w miejscach, w których spędzają urlopy. Coraz więcej osób ćwiczy w trakcie urlopu albo korzysta z innych rekreacyjnych udogodnień – pływalni czy kortów do squasha, traktując je nie tyle w kategorii ćwiczeń, ale bardziej jako rozrywkę, na którą idą z znajomymi lub rodziną” – mówi Hubert Studniarek z firmy Benefit Systems, która oferuje karty sportowe typu MultiSport. Po czwarte: zbyt mało płynów Bywa i tak, że mimo upałów nie nawadniamy organizmu wystarczająco i w odpowiedni sposób, wybierając z oferty plażowych barów albo słodkie napoje, albo – co gorsza – kolejne kubki piwa czy wina. Kiedy z nieba leje się żar, powinniśmy pić wodę, która jest najlepszym sprzymierzeńcem w walce z upałem. Alkohol – nawet lekki – odwadnia i sprawia, że pić chce nam się coraz bardziej, a nasze ciało paradoksalnie zatrzymuje wodę i czujemy się opuchnięci i ciężcy. Zbyt małe nawodnienie podczas upałów powoduje też uczucie zmęczenia i wysuszenie skóry. W rezultacie czujemy się gorzej i mamy mniej energii. Pijmy więc przez cały dzień małymi łykami, co 15-20 minut, tak jak sportowcy i nawet wtedy, gdy woda w butelce jest ciepła, ponieważ w takiej temperaturze wchłania się szybciej. Warto zadbać, by była lekko gazowana lub gazowana – wówczas lepiej orzeźwia, a zawarty w niej dwutlenek węgla chroni przed błyskawicznym rozwojem niepożądanych drobnoustrojów, kiedy pijemy prosto z butelki. Po piąte: za mało snu Chcąc podczas urlopu nadrobić zaległości w spotkaniach towarzyskich czy kulturze, zdarza się zbyt mało czasu przeznaczać na sen. Ponieważ podczas snu ciało najlepiej się regeneruje, powinien być on w czasie wakacji podstawowym dobrem wypoczywającego. Nie warto z niego rezygnować, bo może się to odbić na naszym samopoczuciu i nastroju. „Na świecie popularność zyskują oferty wyjazdowe, podczas których klienci mogą się… wyspać. Nie jest łatwo o sen na co dzień. Dodatkowo przy bardzo szybkim tempie życia wiele osób zaczyna cierpieć na zaburzenia snu. Dlatego coraz więcej osób próbuje powrócić do naturalnego rytmu spania podczas urlopu. Hotele i ośrodki na całym świecie opracowują specjalne oferty dla takich klientów. W Polsce ten trend na razie raczkuje” – mówi Martyna Domaradzka z programu MultiWypoczynek, oferującego szeroki wybór voucherów wyjazdowych na terenie Polski. Po szóste: za dużo pracy Niestety czasami w trakcie urlopu jesteśmy wzywani do uzupełniania raportów czy niepokojeni telefonami od klientów. Na ten problem jest tylko jedna rada – należy zostawić telefon służbowy i laptop w domu. Nie ma nic gorszego niż pracujący urlop, po którym wracamy zmęczeni i zniechęceni. Dodatkowo często w ten sposób nie pozwalamy wypocząć naszej rodzinie, która musi liczyć się z tym, że część dnia musimy poświęcić na pracę. Po siódme: za duże oczekiwania Na koniec warto pamiętać o najważniejszym. Urlop zaplanowany w każdym szczególe, bez uwzględniania możliwości zmiany planów np. ze względu na pogodę czy samopoczucie może zakończyć się rozczarowaniem. Warto dać sobie trochę luzu i nie wyolbrzymiać oczekiwań związanych z wypoczynkiem, a skupić się na nim samym. dostarczył infoWire.pl
Innowacyjne produkty w rozbudowanym Parku Handlowym Bielany
Powiększa się grono nowych najemców Parku Handlowego Bielany. Wśród marek, które pojawią się już niedługo w rozbudowanym centrum handlowym, będzie również popularna i ceniona firma Apple. Nowoczesne centrum handlowe nie może się obyć bez nowatorskich pomysłów oraz oferty dostosowanej do bieżących trendów i potrzeb klientów. Już wkrótce miłośnicy innowacyjnych rozwiązań informatycznych będą mogli robić zakupy w profesjonalnym salonie iSpot, który powstanie w zmodernizowanym oraz powiększonym Parku Handlowym Bielany. iSpot Apple Authorised Reseller to sieć salonów z pełną ofertą firmy Apple oraz firm trzecich specjalizujących się w tworzeniu produktów komplementarnych do iPodów, iPhone’ów, iPadów i Maców. Zespół iSpot składa się z certyfikowanych specjalistów posiadających wiedzę, pozwalającą dopasować rozwiązania do realnych potrzeb klienta oraz zaprezentowanie najnowocześniejszych rozwiązań aktualnie dostępnych na świecie. Odwiedzając sklepy iSpot klient ma możliwość praktycznego przetestowania w salonie każdego z rozwiązań. iSpot to największy w Polsce wybór komputerów Mac, odtwarzaczy iPod, telefonów iPhone i tabletów iPad oraz akcesoriów do nich, dostępnych od ręki. Oferta salonów iSpot budowana jest z wysokiej jakości ekskluzywnych produktów, dobieranych tak, aby idealnie współdziałały ze sobą, a także posiadały unikalny styl oraz charakter. Salon w rozbudowanym Parku Handlowym Bielany zajmie na parterze powierzchnię 110 mkw. Według planów rozbudowany i zmodernizowany Park Handlowy Bielany przyjmie klientów w 2015 roku. Znaczne powiększy się powierzchnia handlowa: z obecnych 80 tys. mkw. do niemal 150 tys. mkw. Będzie mógł zaoferować klientom około 200 sklepów, duży food court z restauracjami i kawiarniami, strefy spotkań skierowane do różnych grup oraz nowoczesne kino z 8 salami projekcyjnymi.
Jogurtowo-owocowy miks! Nowe Starbucks Yoghurt Frappuccino?!
Twój pupil pogryzł sąsiadowi meble? ERGO Hestia radzi: OC w życiu prywatnym uchroni Cię przed kosztami
Komentarz Nestlé: Dieta z Internetu, czyli czego o żywieniu możemy nauczyć się w sieci
Zapalenie spojówek ? najczęstsze objawy
