Masło orzechowe a odchudzanie – obalamy mity Nie musimy wcale odmawiać sobie przekąsek. Sztuka tkwi w umiejętnej selekcji smakołyków, na które możemy sobie pozwolić. Jednym z nich jest MASŁO ORZECHOWE! Tuczące, kaloryczne, pozbawione walorów odżywczych? Stop! Obalamy mity na temat masła orzechowego! Masło orzechowe zawiera pożyteczne nienasycone kwasy tłuszczowe Utrwaliło się w świadomości wielu osób lubiących orzechy, iż należy od nich stronić, bo są wysokokaloryczne. Nic bardziej mylnego! Masło orzechowe jest bogate w nienasycone tłuszcze, które przyczyniają się do spalenia tkanki tłuszczowej! Do takiej tezy przychyla się amerykański dietetyk Jonny Bowden powołując się na specjalistyczne badania. Wynika z nich, że umiarkowane ich spożywanie może przyczynić się do zrzucenia zbędnych kilogramów. Potwierdzają to również badania przeprowadzone na uniwersytecie bostońskim - Harvard School of Public Health. Kobiety, które jadły masło orzechowe dwa lub więcej razy w tygodniu szybciej traciły na wadze niż te, które wyeliminowały je ze swojej diety! Wpływ na taki wynik miał fakt, że pierwsza grupa zastępowała wysokokaloryczne przekąski masłem, natomiast druga grupa z nich nie rezygnowała, spożywając np. chipsy, czekoladowe ciastka czy batony. Wniosek z tych badań płynie taki, że w podejściu do smakołyków i przekąsek najważniejsza jest umiejętność rozróżnienia tłuszczów nienasyconych (zawartych m.in. w maśle orzechowym) od nasyconych. Najważniejszą różnicą w kontekście stosowanych diet jest to, że nienasycone tłuszcze powodują uczucie sytości, które towarzyszy nam przez dłuższy okres czasu. Dzięki temu spożywamy mniej posiłków, w szczególności mniej niezdrowych przekąsek. Oczywiście wszystko w zgodzie z powiedzeniem, że „wszystko jest dobre, ale w umiarze”. Masło Orzechowe tuczy i jest kaloryczne? – MIT OBALONY ! Orzechy arachidowe – źródło witamin, minerałów i białka Orzechy arachidowe (ziemne), z których powstaje pyszna, kremowa konsystencja masła są źródłem witamin i minerałów, potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Wśród witamin zawartych w takim maśle należy wymienić witaminy z grupy B , witaminę A wpływająca na prawidłowy rozwój kości i pracę narządu wzroku, witaminę E, która jest potrzebna do prawidłowej pracy układu krążenia i zapewnia prawidłowy przebieg metabolizmu. To jeszcze nie wszystko! Oprócz wymienionych witamin masło orzechowe zawiera również cenną niacynę, odpowiedzialną za efektywną pracę układu pokarmowego i nerwowego oraz równie ważny kwas foliowy. Ten ostatni oprócz usprawniania funkcjonowania układu trawiennego i nerwowego, spełnia ważne funkcje w okresie dojrzewania i rozwoju człowieka już od najmłodszych lat. Masło orzechowe to również ważne źródło lekkostrawnego białka roślinnego. Z uwagi na ten właśnie fakt, jest ono szczególnie polecane osobom, które są wegetarianami lub ograniczają spożywanie mięsa. Masło orzechowe dostarcza organizmowi wyłącznie tłuszczów i nie ma żadnych walorów zdrowotnych – MIT OBALONY ! Rola masła orzechowe w diecie sportowców Mit na temat wysokiej kaloryczności masła został obalony. Niewłaściwe jest więc stwierdzenie, iż nie powinno się ono znaleźć w diecie sportowca lub osób, które rekreacyjnie uprawiają sport. Błąd! Okazuje się, że masło orzechowe może być niezbędnym składnikiem codziennego pożywienia, które da nam siłę i wytrzymałość. Wszystko dzięki wspomnianej zawartości białka – składnika niezwykle ważnego do uzupełnienia w czasie aktywności fizycznej. Takie zapotrzebowanie wynika ze zwiększonej intensyfikacji procesów metabolicznych, które są regulowane właśnie przez białko. Białko spełnia także ważną rolę jako budulec masy mięśniowej oraz neutralizuje szkodliwe działanie stresu oksydacyjnego. Uzupełnienie białka przyczynia się do neutralizowania wolnych rodników, które go powodują. Z uwagi na tak ważne funkcje w organizmie, białko obok węglowodanów i witamin z grupy B (w które również bogate jest masło orzechowe) powinno stanowić podstawę diety wszystkich sportowców i osób aktywnych. Masło orzechowe ze względu na dużą kaloryczność nie jest zalecane w diecie sportowca oraz osób prowadzący aktywny tryb życia – MIT OBALONY ! Pozostaje pytanie, jak wykorzystać masło orzechowe na co dzień? Masło świetnie nadaje się do smarowania pieczywa czy tostów, dzięki czemu może być oryginalną propozycją na śniadanie. Doskonale komponuje się z ciastami, kremami, zarówno z daniami słonymi, słodkimi, pikantnymi czy łagodnymi. Bo wyjątkowość masła polega nie tylko na wartościach odżywczych w nim zawartych, ale również wszechstronnością zastosowania! Szukajcie przepisów na stronie SANTE. Masło orzechowe - przepisy -> (http://www.sante.pl/przepis174/satay-sauce) http://www.sante.pl/przepis297/przepis-na-zimowe-ciastka-z-maslem-orzechowym *** Sante znaczy zdrowie – od początku swojego istnienia działamy zgodnie z tą filozofią. Firma Sante A. Kowalski sp. j. jest ekspertem w produkcji żywności funkcjonalnej czyli żywności korzystnej dla zdrowia oraz liderem na rynku musli, produktów sojowych i cukru trzcinowego. W portfolio firmy znajduje się około 100 pozycji produktowych wspierających zdrowy tryb życia i odżywiania. Utrzymujemy dynamiczny i stały wzrost obrotów, a nasze produkty cieszą się uznaniem konsumentów w kraju i za granicą – w Wielkiej Brytanii, na Litwie, w Estonii, Szwecji, Austrii, Islandii, ale też na Bliskim Wschodzie. Pozycję firmy i marki Sante potwierdzają też liczne nagrody i wyróżnienia, takie jak tytuł „Gazeli Biznesu” przyznawany w rankingu dziennika „Puls Biznesu”, wyróżnienie w plebiscycie „Złoty Paragon”, „HIT HANDLU” i „Laur Konsumenta”. ***
Dzień: 2014-06-27
Badaj się. Medycyna wobec raka trzustki jest bezradna
Rak trzustki to bardzo często wyrok śmierci. Przed długi okres nie daje żadnych objawów, a gdy wreszcie zostanie wykryty, jest go bardzo trudno wyleczyć. Dokładna przyczyna jego powstawania nie jest znana. Wiadomo jedynie, że ryzyko zachorowania zwiększa się z wiekiem. Niestety – prace nad znalezieniem metody zwalczania tej choroby, jak dotąd nie są efektywne.Ból brzucha, utrata łaknienia, zmniejszenie wagi ciała i żółtaczka – to główne objawy obserwowane u pacjentów z rakiem trzustki, która jest niedocenianym narządem ludzkiego ciała. A to właśnie trzustka odpowiada za prawidłową przemianę materii. Jest niezastąpiona przy trawieniu białek, tłuszczów i węglowodanów. Reguluje poziom cukru we krwi. Jak mówi serwisowi infoWire.pl dr Janusz Meder z Kliniki Nowotworów Układu Chłonnego Centrum Onkologii - Instytutu im. Marii Skłodowskiej Curie w Warszawie i zarazem Prezes Polskiej Unii Onkologii „[…] szacujemy, że tylko w 1 na 5 przypadków, choroba jest rozpoznawana we wczesnej fazie. Dzieje się to zazwyczaj przypadkiem, podczas badania innych schorzeń. I tylko we wczesnym stadium raka trzustki, można wykonać zabieg operacyjny, który przeprowadzony umiejętnie, pozwala nawet na wyzdrowienie”. Niestety – jak dodaje – 80% chorych przychodzi do specjalisty, gdy występują przerzuty w wątrobie, węzłach chłonnych oraz w płucach.Przyczyny powstania raka trzustki, zwanego gruczolakiem, nie są do końca znane. Wiadomo, że palenie tytoniu, picie alkoholu, otyłość i niektóre choroby genetyczne: dziedziczne zapalenie trzustki, zespół Peutza-Jeghersa lub Lynch, czerniak rodzinny, mogą przyczyniać się do rozwoju tego nowotworu. Najczęściej chorują mężczyźni (52%) po 50. roku życia. Najwyższe ryzyko zachorowania notuje się w krajach rozwiniętych: USA, krajach Europy, Australii. Najniższe w krajach afrykańskich, Indiach, Iranie i Iraku.Informacja o raku trzustki to wyrok dla chorego. Prof. dr hab. n. med. Jerzy Walecki, Konsultant Krajowy w dziedzinie Radiologii i Diagnostyki Obrazowej, kierownik Zakładu Radiologii CMKP w Warszawie mówi, że „metody rozpoznania nowotworu są obrazowe: tomografia, ultrasonografia, w niektórych przypadkach rezonans magnetyczny. Jednak wszystkie, jeśli chodzi o wczesny naciek, są niestety dość bezradne. Kilkumilimetrowe nacieki w miąższu trzustki są praktycznie niewidoczne. […] Ta choroba jest najbardziej niewdzięczna do leczenia, bo trzustka jest trudno dostępna diagnostycznie”. Z kolei dr Janusz Meder dodaje „[…] dziś, dysponujemy jedynie chemioterapią, która przy bardzo zaawansowanym stadium nowotworu przedłuży życie o 6 miesięcy”.Choć postęp w medycynie jest ewidentny, to akurat, jeśli chodzi o raka trzustki, niekoniecznie. Do leczenia chirurgicznego klasyfikuje się jedynie 20% chorych. Niestety - nowe terapie wielolekowe też nie dają aż tak spektakularnych efektów. Wydłużają jedynie życie pacjentów o dwa miesiące. dostarczył infoWire.pl
W sobotę rozpocznie się trójmiejski Tydzień Jezusa Tydzień dla Jezusa, jedna z największych chrześcijańskich imprez tego lata, rozpocznie się 28 czerwca koncertem TGD w gdyńskim parku […]
Jak żyć zdrowiej?
Aż 50% Europejczyków nie stosuje się do powszechnego zalecenia ekspertów, aby trzy razy w tygodniu lub częściej uprawiać ćwiczenia fizyczne – dowodzą badania zlecone przez firmę Samsung. Zmiana przyzwyczajeń może sprawiać nam trudność, m. in. z powodu braku skutecznych motywatorów. Prof. Pieter Kruger, znany psycholog kliniczny wskazuje problemy i porady, z pomocą których łatwiej będzie zmobilizować się do dbania o kondycję fizyczną. Korzyści płynące z aktywności fizycznej, zdrowej diety i zrównoważonego stylu życia nie podlegają w dzisiejszych czasach dyskusji. Mimo to otyłość osiągnęła na całym świecie rozmiary epidemii. Według Światowej Organizacji Zdrowia co roku w wyniku nadwagi lub otyłości umiera co najmniej 2,8 mln ludzi. Dlaczego zmiana zachowań ciągle sprawia nam tak wielką trudność?Jednym z wyzwań, z którymi musimy sobie radzić podczas prób zmiany zachowania jest nierealistyczny optymizm. Badania wskazują, że wierzymy, że jesteśmy mniej zagrożeni niż inni, a przekonanie to jest silniejsze w sytuacjach negatywnych – twierdzi prof. Pieter Kruger z LPP Consulting. Przekonujemy samych siebie, że nic nam nie będzie i możemy się tym zająć później – dodaje. Innym wyzwaniem jest to, że mózg ludzki działa na tej samej zasadzie, co prąd elektryczny – eksperci wskazują, że wolimy robić rzeczy łatwe i nieskomplikowane niż trudne. Dodatkowo preferujemy wykonanie czynności, która sprawi nam przyjemność natychmiast, a nie za jakiś czas. Kolejnym wyzwaniem stojącym przed osobami chcącymi zmienić swoje nawyki jest czynnik motywacyjny. Często narzekamy, że nie mamy motywacji do zmiany zachowania – podjęcia aktywności fizycznej, zmiany diety i ogólnego stylu życia. Konieczność posiadania motywacji przed podjęciem zmian to mit. W rzeczywistości proces ten działa w odwrotną stronę, tzn. działanie poprzedza motywację. Trzeba zacząć coś robić, żeby pojawiła się motywacja do kontynuacji działania – podsumowuje Kruger. W jaki sposób uzyskać motywację do działania? Prof. Pieter Kruger przygotował zestaw porad, które mogą pomóc w zmianie stylu życia na zdrowszy:• Łatwe wygrywa z trudnym - trzeba pamiętać o kupowaniu właściwej żywności, żeby uniknąć pokusy niezdrowego jedzenia. Decyzję o pójściu na siłownię należy podjąć poprzedniego dnia wieczorem. Trzeba wtedy zdecydować, jaki strój wybieramy, znaleźć torbę i ją spakować.• Należy ustanowić sygnały i „przypominajki” pomagające w monitorowaniu niektórych działań, zwłaszcza zachowań, które chcemy zmienić. Pomoże w tym np. aplikacja S Health dostępna na smartfon GALAXY S5.• Teraźniejszość wygrywa z przyszłością - trzeba sobie przypominać, dlaczego chcemy robić to, co jest właściwe, a nie to, co jest łatwe. Należy śledzić osiągnięcia w zakresie ruchu i odżywiania, żeby pamiętać, dlaczego warto jest trwać w postanowieniu poprawy.• Działanie poprzedza motywację - bez znaczenia jest to, czy mamy na coś ochotę, czy nie. Jeśli wiemy, że aktywność fizyczna i zdrowe odżywianie będą miały pozytywny wpływ na nasze dobre samopoczucie, należy zacząć opracowywać konkretne plany, jak chcemy osiągnąć stan docelowy. • Jeśli nie chodzimy na siłownię, trzeba próbować wbudować aktywność fizyczną w normalny plan dnia: nie należy siedzieć za biurkiem więcej niż 90 minut bez przerwy; trzeba wstać i pospacerować przez kilka minut; nie powinniśmy stać na schodach ruchomych tylko iść; te prawie niezauważalne aktywności fizyczne trzeba rejestrować przy pomocy aplikacji na smartfonie. Zdziwimy się, jak szybko te małe zmiany zachowań przyniosą sumaryczne efekty.• Dieta: powinniśmy pić dużo wody (co najmniej 1,5 litra dziennie); powinniśmy też zminimalizować przyjmowanie wszelkiej żywności przetworzonej i cukrów prostych; nie należy się głodzić. Trzeba się dowiedzieć, co jest dla nas dobre i dlaczego; warto prowadzić dziennik, w którym codziennie zapisujemy wszystko, co jemy. Dzięki aplikacjom takim, jak S Health, zawsze możemy mieć te dane przy sobie i uzupełniać je na bieżąco. Szybko przestaniemy bez sensu podjadać, kiedy zobaczymy, jak dodają się kalorie.Zmiana w stylu życia ma pozytywny wpływ nie tylko na zdrowie fizyczne, ale i na ogólne samopoczucie i uczucie szczęścia. Czy potrzeba czegoś więcej, by zacząć te zmiany wprowadzać od razu?Samsung zaprasza również do odwiedzenia strony pieknieproste.pl, gdzie można przeczytać m. in. porady lekkoatlecistki Anny Jagaciak jak dbać o formę i dobre samopoczucie.Badanie dotyczące aktywności fizycznej i korzystania z urządzeń elektronicznych zostało przeprowadzone przez Kandace International na zlecenie Samsung na grupie 920 respondetów z Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec. dostarczył infoWire.pl
Ostatnia sobota karnawału już 1 marca. W 2014 roku trwał on wyjątkowo długo, bo aż 57 dni. O czym powinni pamiętać wszyscy, którzy dopiero planują karnawałowe szaleństwo? Przede wszystkim o tym, że dobrej zabawie powinno towarzyszyć rozsądne spożywanie posiłków. Jak odnaleźć się w gąszczu karnawałowych przysmaków? Podpowiada Agnieszka Piskała, specjalistka ds. żywienia w programie edukacyjnym „Żyj smacznie i zdrowo”. W karnawale obowiązują jakieś wyjątkowe zasady żywieniowe? Agnieszka Piskała, specjalistka ds. żywienia w programie edukacyjnym „Żyj smacznie i zdrowo”: W karnawale również obowiązują nas zasady zdrowego odżywiania. W tym czasie nadal powinniśmy pamiętać o 5 posiłkach dziennie. Niestety wiele osób wybiera inną strategię, czyli całodzienne głodzenie, aby podczas karnawałowej nocnej zabawy nadrabiać kaloryczne straty, a to bardzo prosta droga do… nadprogramowych kilogramów. Podczas karnawałowej zabawy powinniśmy sięgać po przekąski lekkie np. tartinki z łososiem, sałatki owocowe, barszcz czerwony. Co prawda posiłki zawierające większe ilości tłuszczu np. sałatki z majonezami, tłuste wędliny, zawiesiste zupy ograniczają wchłanianie alkoholu, to jednak są dość kaloryczne. Okres karnawału to również królujące na stołach pączki, faworki i róże karnawałowe. Warto ich spróbować, jednak w umiarkowanych ilościach. Jeden pączek to około 250 kcal. Co zrobić, by nasz bal karnawałowy nie zamienił się w przykre, żołądkowe doświadczenie? Dobrym zwyczajem przygotowywania karnawałowego menu jest serwowanie małych przekąsek. Tartinki, koreczki, małe kanapeczki „na raz” to nie tylko poręczne przekąski, ale również odpowiednie porcje, które pomagają zjeść mniej i kontrolować apetyt. Choć zabawy karnawałowe odbywają się często do białego rana i związane są z aktywnością fizyczną, jaką jest np. taniec, to mimo wszystko nie usprawiedliwia to spożywania ciężkostrawnych i wysokokalorycznych dań. Mimo, że nie śpimy, to jednak jest to noc, która w naszym naturalnym rytmie powinna sprzyjać regeneracji, również przewodu pokarmowego. To czego szczególnie powinniśmy unikać w trakcie imprezy karnawałowej i dlaczego? Powinniśmy unikać produktów z surowym mięsem (tatar), surowych ryb (sushi), dań na bazie surowych jajek (tiramisu), które od kilku godzin leżą na półmiskach. Głodzenie się cały dzień, aby podczas imprezy skosztować wszystkich smakołyków, grozi silną niestrawnością i bólem brzucha. Również podczas takich imprez często przeplatamy w jadłospisie produkty wytrwane (wędliny, sałatki, koreczki) ze słodkimi ciastami i deserami. Takich „niebezpiecznych związków”, czyli niewłaściwe zestawionych ze sobą produktów powinniśmy unikać. Istnieją grupy pokarmów, których nie należy łączyć. Najczęściej spotykane nieprawidłowe połączenia to np. połączenie białek z węglowodanami (np. mięso z ziemniakami bez dodatku warzyw), do tego słodkie ciasta z tłustymi kremami (połączenie cukrów prostych z tłuszczami). Konsekwencje niewłaściwego zestawienia produktów możemy odczuć niemal natychmiastowo np. w postaci zgagi, nieprzyjemnego odbijania się po posiłku czy bólu brzucha. Jeśli chcemy, by nasz żołądek w trakcie balu karnawałowego nie przypominał nam o sobie zbyt często, należy pamiętać, że nieprzyjemne uczucie pieczenia w żołądku lub przełyku zazwyczaj występuje po przejedzeniu, spożyciu zbyt tłustych potraw (zwłaszcza smażonych), często także ostro doprawionych lub nadmiernie bogatych w węglowodany. Aby objawy nieprzyjemnej zgagi nie przeszkadzały nam w zabawie warto ograniczyć w menu takie produkty jak: Kawa i alkohol – mocno zwiększają wydzielanie się kwasów żołądkowych. Czekolada – odpowiada za nadmierne rozluźnianie dolnego zwieracza przełyku, co może powodować cofanie się treści żołądkowych. Napoje gazowane – zbyt duża liczba bąbelków rozdyma nasz żołądek i utrudnia poprawne trawienie. Cebula – działa podobnie jak czekolada, rozluźniając zwieracz przełyku. Sok pomidorowy oraz soki cytrusowe – wzmagają kwaśność zawartości żołądka. Ponadto, jeśli chcemy zadbać o komfort naszego przewodu pokarmowego starajmy się również prawidłowo komponować posiłki. Prawidłowe łączenie to np.mięso + zielone warzywa (mięso ma właściwości zakwaszające, a warzywa przeciwnie – zasadotwórcze), orzechy + zielone warzywa, kwaśne owoce, jaja + zielone warzywa, tłuszcze zwierzęce + wszystkie rośliny zbożowe, rośliny zbożowe + zielone warzywa. A co zrobić, gdy już powiedzmy dopadła nas zgaga i ból brzucha. Są na to jakieś szybkie sposoby? Sprawdzone metody na zgagę to wypicie szklanki mleka, napój z siemienia lnianego lub rozpuszczanie w szklance wody pół łyżeczki sody oczyszczonej. Na nagły ból brzucha ukojenie przyniosą herbatka z rumianku, dziurawca, kopru włoskiego, a po spożyciu ciężkostrawnego i tłustego posiłku ulgę przyniesie łyżka suszonego majeranku popita szklanką ciepłej wody. A co z napojami? Czy powinniśmy pić więcej wody w trakcie imprezy karnawałowej, bo np. tańczymy? Spożywanie codziennie 1,5 l wody obowiązuje nas przez 365 dni w roku. Choć faktycznie w momencie, kiedy mamy zwiększoną aktywność fizyczną, nasze zapotrzebowanie na płyny wzrasta. Najlepiej nawadnia organizm i gasi pragnienie… woda! To ona powinna być naszym nieodzownym towarzyszem w czasie karnawałowej imprezy. Alkohol, słodkie napoje gazowane, soki z kartonów z dodatkiem cukru mają właściwości odwadniające, które objawiają się wzmożonym pragnieniem, bólem głowy, sennością, zmęczeniem i problemami z koncentracją. Pamiętajmy również, że szklanka wody nie dostarcza nam kalorii, natomiast szklanka napoju typu cola to już ponad 200 kcal, prawie tyle co jeden pączek. Coś jeszcze poza wodą? Może są jakieś sposoby na mniejszy ból głowy „dzień po”? Osoby, które podczas zabaw karnawałowych piją alkohol, powinny pić również napar z czarnej herbaty i świeżo wyciskane soki (np. pomarańczowy). Zawarte w tych napojach polifenole i witamina C przyspieszają rozkład alkoholu do aldehydu octowego, który jest wydalany z organizmu. A jeśli zdecydujemy się np. na przygotowanie imprezy karnawałowej naszym pociechom, to o czym należy pamiętać? Jakie przekąski i potrawy można przygotować, by nasze dzieci i młodzież bawiły się smacznie i zdrowo? Możemy przygotować warzywne szaszłyki, małe kanapeczki z pumpernikla lub razowego pieczywa z pastami jajecznymi lub rybnymi. Do tego np. owocowy jeż, sałatki warzywne. Paluszki i chipsy można zamienić na słupki z warzyw i plasterki owoców. Słodkie napoje gazowane można zastąpić przygotowaną w domu bezalkoholową sangrią na bazie soku z żurawiny i pokrojonych w plasterki owoców, do tego można dodać kostki lodu. Na ciepły posiłek możemy zaserwować np. „cebulowe zawijaski” z delikatnym i niskokalorycznym barszczykiem czerwonym. Na deser można przygotować kolorowe galaretki z utopionymi w nich owocami. *********************************************** „Żyj smacznie i zdrowo” to program edukacyjny marki WINIARY, prowadzony we współpracy z Federacją Polskich Banków Żywności w polskich gimnazjach. Misją programu „Żyj smacznie i zdrowo” jest przekazanie gimnazjalistom wiedzy z zakresu prawidłowego i zdrowego odżywiania oraz zachęcenie ich do wspólnego spożywania posiłków i podejmowania pierwszych samodzielnych prób gotowania. W ramach projektu promuje się wśród młodzieży postawę proekologiczną, a także ideę niemarnowania żywności. Do tej pory, w trzech edycjach „Żyj smacznie i zdrowo” wzięło udział ponad 44% szkół gimnazjalnych z całej Polski. Program marki WINIARY jest częścią szerszej kampanii zatytułowanej „Jedz smacznie i zdrowo” prowadzonej od czterech lat przez wiele marek z portfolio firmy Nestlé, której celem jest promowanie zdrowego odżywiania wśród konsumentów. Wiąże się on z przyjęciem przez Nestle strategii NHW (Nutrition, Health, Wellness) będącej strategią odpowiedzialnego biznesu firmy Nestlé, w imię której zobowiązuje się ona produkować wysokiej jakości produkty, będąc jednocześnie wiarygodnym partnerem w żywieniu i dbałości o zdrowie oraz zapewniając dobre samopoczucie konsumentów. Patroni honorowi Rzecznik Praw Dziecka Ośrodek Rozwoju Edukacji Polskie Towarzystwo Nauk Żywieniowych Wydział Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego Fundacja Klubu Szefów Kuchni Partner społeczny Federacja Polskich Banków Żywności
Wielkanoc w klasycznej oprawie ? przy świątecznym stole
Juror OFF Cinema o tym, jak zachęcić widzów do oglądania filmów dokumentalnych
Zdrowe pieczenie podczas świąt
Pisco – winogronowy trunek z Chile
