Publication date:
Święty Mikołaj

Święty Mikołaj

Święty Mikołaj DODANE: 2006 Dzisiejszy święty Mikołaj ma niewiele wspólnego z prawdziwym świętym. Wykreowany przez wielkie koncerny krzepki dziadziuś w wielkim worem i jeszcze większym brzuchem, […]

Publication date:
Wiadomości branżowe

Podczas wakacji zadbaj o serce najbliższych

Czas wakacji to chwila odpoczynku dla każdego. Wielu z nas nie może jednak pozwolić sobie na wakacyjne wyjazdy, ze względu na stan zdrowia rodziców, czy też dziadków. Teraz już nie musisz martwić się o serce swoich najbliższych. Telemedycyna Polska proponuje usługę Kardiotele - całodobową opiekę kardiologiczną z dowolnego miejsca na świecie. Kardiotele to wyjątkowa usługa dla osób z dolegliwościami kardiologicznymi. Umożliwia ona wykonanie badania EKG i przesłania jego wyników przez telefon – 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu. Dzięki zastosowaniu Kardiotele pacjent, w każdej chwili może skonsultować się z lekarzem specjalistą. Dzięki połączeniu telefonicznemu, lekarz odczytuje zapis badania i informuję pacjenta o wyniku. Jeśli wynik badania jest niepokojący, wzywa do pacjenta pogotowie ratunkowe, przekazując dyspozytorowi informacje na temat przebiegu choroby badanego, zażywanych przez niego leków i aktualnego stanu zdrowia. Dzięki takiemu rozwiązaniu, lekarze spieszący do chorego mają kompletne informacje o jego stanie zdrowia, zanim jeszcze do niego dotrą, co zdecydowania ułatwia diagnozę i przyspiesza leczenie. Aparat EKG można zabrać ze sobą w podróż, na wakacje, również zagraniczne i kontrolować stan swojego serca z dowolnego miejsca na świecie. Jest to również dobre rozwiązanie dla naszych rodziców, czy dziadków. Wiele osób decyduje się na takie urządzenie, chcąc mieć pewność, że w razie potrzeby uzyskają oni natychmiastową pomoc lekarską, zwłaszcza podczas pobytu na wakacjach. Lekarze Centrum Monitoringu Kardiologicznego Telemedycyny Polskiej niosą pomoc doraźną, stanowiącą uzupełnienie bezpośredniego kontaktu z lekarzem prowadzącym. Ważne jest jednak to, że pacjent w każdej chwili, kiedy tylko poczuje się źle, bez żadnych przeszkód może uzyskać natychmiastową pomoc, zyskując tym samym komfort i poczucie bezpieczeństwa. Usługa Kardiotele jest rekomendowana przez wiele autorytetów kardiologicznych w Polsce, co świadczy o najwyższej jakości opieki. https://www.youtube.com/watch?v=jBsePeyfdRo W okresie wakacyjnym, często stajemy przed trudnym wyborem nie mogąc zapewnić naszym najbliższym należnej im opieki. System Kardiotele to idealne rozwiązanie, dzięki któremu możemy spokojnie udać się na wymarzone wakacje, zapewniając rodzicom bezpieczeństwo. Za pomocą niewielkiego przenośnego aparatu EKG oraz telefonu lub Internetu, można otoczyć ich stałą i profesjonalną opieką kardiologiczną, nawet w przypadku, gdy sami nie są w stanie udać się do przychodni. Tego typu rozwiązanie, do którego przekonało się już wiele tysięcy pacjentów z całej Polski, funkcjonuje z powodzeniem na rynku usług telemedycznych od wielu lat.   Więcej informacji o usłudze: telemedycynapolska.pl dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Czas na walkę z zatrutym powietrzem polskich miejscowości

Czarna mglista chmura nad miastem nie zawsze oznacza, że zanosi się na deszcz. Często mylona jest ze smogiem, który jest niebezpieczny dla zdrowia, ponieważ zawiera on między innymi: rakotwórcze węglowodory, dioksyny i metale ciężkie. Za fatalny stan powietrza w wielu polskich miejscowościach odpowiada przemysł, spaliny samochodowe oraz nieekologiczne przydomowe kotłownie.Gdańsk, Elbląg, Koszalin, Zielona Góra i Olsztyn – to aglomeracje, w których można oddychać pełną piersią do woli, bez obawy o własne zdrowie. Niestety – pozostałe polskie miasta mają poważny problem z czystym powietrzem. Na czele listy najbardziej zanieczyszczonych w Europie znalazły się: Kraków, Nowy Sącz, Tarnów, Gorlice i Olkusz. Każdy z nas ma kontakt z niską emisją, wyjaśnia serwisowi infoWire.pl Sławomir Brzózek, Prezes Fundacji Nasza Ziemia. „[...] Ona powstaje ze źródeł naszego codziennego użytkowania. Piece, ogniska, transport, fabryki – wydzielana przez nie emisja, w postaci gazów i pyłów, unosi się 30-40 metrów nad ziemią. To nie jest wysoko, wiatr tego najczęściej nie rozwiewa i stąd niska emisja prowadzi do smogu”.Powietrze nad Polską zanieczyszczane jest od dziesięcioleci. Na początku truł nas dym z kominów kopalni i hut. Obecnie dochodzą do tego spaliny samochodowe i pyły z domowych pieców centralnego ogrzewania. „Niestety – Polacy mają taką przypadłość, że często palą byle czym. Po pierwsze: wydaje się im, że kupując gorszej jakości, ale tańszy węgiel zaoszczędzą. Po drugie: staramy się pozbyć tego, co nam zostaje. I o ile drewnianą skrzynkę w piecu spalić można, o tyle plastikowej butelki już nie wolno” - podkreśla Sławomir Brzózek. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. W niskiej emisji emitowane są takie zanieczyszczenia jak: wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne WWA, dioksyny, furany oraz metale ciężkie: rtęć, kadm, ołów, a także tlenki siarki i azotu.Niska emisja ma bardzo niekorzystny wpływ na nasze zdrowie. Jest odpowiedzialna za choroby układu oddechowego oraz krążenia, uszkodzenia wątroby, alergie, i w efekcie też za wzrost śmiertelności. Problem dotyczy nie tylko miast. Poziom zanieczyszczenia powietrza na niektórych obszarach wiejskich również jest znaczny. Nic dziwnego, że od pewnego czasu samorządy planują systematycznie wycofywać piece węglowe, zastępując je bardziej ekologicznymi formami ogrzewania. Nie jest to jednak tanie rozwiązanie.Gminom pomocy  udziela Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. „[…] Mamy program KAWKA. Dedykowany jest  samorządom, które chcą zmniejszyć oddziaływanie pyłów PM10, PM2,5 oraz benzo(a)pirenu na mieszkańców, poprzez likwidację nieefektywnych kotłowni czy palenisk domowych”- mówi serwisowi infoWire.pl Barbara Koszułap, wiceprezes NFOŚiGW. Program nawiązuje do dyrektywy unijnej z maja 2008 roku w sprawie jakości powietrza dla Europy. W ciągu najbliższych czterech lat planuje się wydać na to przedsięwzięcie 278 milionów złotych. Projekt przewiduje dotację w wysokości 50%, a także nisko oprocentowaną pożyczkę. „[...] W zeszłym roku nie było dużego zainteresowania. Samorządy, które mają największe problemy z zanieczyszczeniem powietrza, szukały sposobu, do zmobilizowania podmiotów ciepłowniczych i mieszkańców do zmiany źródeł ciepła na te bardziej ekologiczne” - podkreśla Barbara Koszułap.O czystość powietrza muszą zadbać nie tylko włodarze gmin, ale także mieszkańcy. To, czym będziemy ogrzewać dom, będzie miało wpływ na całą okolicę. Nikt nie chce oddychać gryzącym i śmierdzącym powietrzem lub wychodzić na zewnątrz w masce. dostarczył infoWire.pl

Publication date:
Wiadomości branżowe

Badania: dlaczego Europejczycy nie ćwiczą

Dbanie o własną kondycję przychodzi Europejczykom z trudnością – mimo, że ponad 60% badanych stwierdziło, że stara się dbać o zdrowie i dobre samopoczucie, tylko połowa z tej grupy (38%) rzeczywiście podejmuje odpowiednie starania – wykazały badania przeprowadzone na zlecenie Samsung. Coraz więcej z nas, w dbaniu o kondycję sięga też po elektronikę. Presja i szybkie tempo współczesnego stylu życia obniżają naszą motywację w prowadzeniu zdrowego trybu życia. Pomimo, że ponad 60% badanych Europejczyków stara się dbać o zdrowie (podobny odsetek jest wśród Polaków - badanie CBOS, 2013 r.), tylko co dziesiąty ankietowany (12%) ćwiczy trzy do pięciu razy tygodniowo - a właśnie taka częstotliwość jest zalecana przez ekspertów. Badanie wykazało, że 39% badanych uprawia sport tylko raz w miesiącu, natomiast 40% Europejczyków dba o siebie nieco lepiej i uprawia sport wciąż niewystarczająco, jednak częściej niż raz w tygodniu. Badania przeprowadzone na zlecenie firmy Samsung pokazały też, że zwiększa się zainteresowanie konsumentów urządzeniami, które pomagają w dbaniu o kondycję. Obecnie ponad jedna czwarta Europejczyków (27%) używa urządzeń do pomiaru wyników i zapisywania danych oraz poczynionych postępów. Zakładane cele różnią się w zależności od osoby – może to być redukcja masy ciała, utrzymanie dobrej kondycji lub przygotowanie do maratonu. I tu właśnie pojawia się prawdziwe wyzwanie – ponad połowa ankietowanych (54%) twierdzi, że urządzenia i aplikacje, których używają lub używali w przeszłości, nie umożliwiają holistycznego podejścia do życia, prowadząc tym samym do rozczarowania i rezygnacji z realizacji wyznaczonych celów. W kontekście dobrego samopoczucia, sen jest dla Europejczyków równie istotną kwestią. 81% respondentów uważa, że sen ma wpływ na to, jak funkcjonujemy w ciągu dnia, a około dwie trzecie ankietowanych (63%) chciałoby zadbać o lepszą jakość snu, aby poprawić swoje samopoczucie. Coraz więcej osób chce dbać o dobrą kondycję i ma świadomość, że dzięki temu poprawi też swoje samopoczucie. Wiedzą też, ze ćwiczenia fizyczne i dobry sen idą ze sobą w parze. Niestety początkowy entuzjazm towarzyszący rozpoczynaniu ćwiczeń może szybko zgasnąć z różnych powodów. Samsung próbuje tworzyć produkty ułatwiające dbanie o dobrą kondycję, takie jak GALAXY S5 – powiedział Luke Mansfield, Dyrektor ds. Innowacji w Europie w firmie Samsung. GALAXY S5 to prosty w obsłudze smartfon, który posiada wiele narzędzi wspierających dbanie o kondycję i motywujących do uprawiania sportu. W jednym urządzeniu znajdziemy m. in. czujnik monitorowania rytmu serca, ulepszoną aplikację S Health 3.0, która dostarcza spersonalizowanych cyfrowych porad treningowych dostarcza i wiele domyślnych aplikacji do zarządzania programem ćwiczeń i dietą, monitorowania masy ciała, odżywiania i ilości wypitej wody. Użytkownicy GALAXY S5 mogą także skorzystać z jeszcze bardziej zaawansowanych możliwości, synchronizując smartfon z najnowszymi urządzeniami marki Samsung, czyli GEAR 2 i GEAR FIT.Samsung zaprasza również do odwiedzenia strony pieknieproste.pl, gdzie można przeczytać m. in. porady lekkoatlecistki Anny Jagaciak jak dbać o formę i dobre samopoczucie.Badanie zostało przeprowadzone przez Kandace International na zlecenie Samsung na grupie 920 respondetów z Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec. dostarczył infoWire.pl

Publication date:

Święto zakochanych to święto dla handlowców – większość Polaków dostrzega marketingowy wymiar walentynek Chętniej okazujemy sobie uczucia będąc w wolnym związku, niż w małżeństwie Warszawa, 13 lutego 2014 r. – 81 proc. respondentów uważa, że w obecnych czasach walentynki są świętem bardziej dla producentów i handlowców, prowadzącym do zwiększenia ich sprzedaży, niż świętem łączącym ludzi. Wyniki badania instytutu GfK Polonia na temat stosunku Polaków do święta zakochanych.Jednocześnie w społeczeństwie panuje przekonanie, że w dzisiejszych czasach ludzie okazują sobie uczucia raczej już tylko od święta, zamiast myśleć o tym, aby robić to przez cały rok. Twierdzi tak 66 proc. Polaków i nie ma istotnych różnic w tych opiniach w zależności od cech socjodemograficznych, jak płeć czy wiek.Respondenci są zgodni co do tego, że walentynki nie mają korzeni religijnych. Uważa tak 75 proc. badanych. Pomimo dostrzegania marketingowego wymiaru walentynek, większość Polaków będzie obchodzić dzień zakochanych, a chęć do obdarowania ukochanej osoby jest tym większa, im krótszy jest staż związku. Wyniki badania wskazują, iż zamiar podarowania bliskiej osobie tzw. walentynki (kwiatka, listu, upominku, itp.) mają przede wszystkim osoby będące w związkach wolnych lub mające partnera (74 proc.). W związkach małżeńskich odsetek ten spada do 53 proc.Równolegle zmienia się stosunek Polaków do samej instytucji małżeństwa. Z analizy porównawczej i zestawienia obecnych danych z wynikami badania z roku 2011 wynika, że zmniejsza się odsetek Polaków uważających, iż małżeństwo ma i będzie mieć duże znaczenie (76 proc. wskazań obecnie w porównaniu do 79 proc. wskazań w 2011 roku). 20 proc. respondentów twierdzi wręcz, że małżeństwo jest przestarzałą instytucją (17 proc. w 2011 roku). Istotna jest przy tym zależność udzielanych odpowiedzi od wieku respondentów. Wraz z wiekiem rośnie odsetek respondentów doceniających znaczenie małżeństwa.W opinii respondentów głównymi powodami zawierania związku małżeńskiego są: miłość (29 proc.), ciąża lub/i dzieci (26 proc.) oraz przekonania religijne (12 proc.). W badaniu z 2011 roku trzecią najczęściej wskazywaną przyczyną ślubu była presja rodziny (13 proc.).O badaniuBadanie zostało przeprowadzone między 6 a 10 lutego 2014 roku na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1000 osób w wieku powyżej 15 lat. Badanie omnibusowe zrealizowane zostało metodą CAPI (wywiadów bezpośrednich ze wspomaganiem komputerowym). GfK GfK to jedna z największych firm badawczych na świecie, zatrudniająca ponad 13 000 ekspertów, którzy codziennie starają się odkryć nowy sposób patrzenia na to, jak żyją, myślą i kupują ludzie na ponad 100 rynkach. Instytut GfK nieustannie wprowadza do swoich badań innowacje,  zaawansowane technologie oraz metodologie, aby zapewnić swoim partnerom biznesowym jak najlepszą wiedzę o ich klientach. W 2012 roku Grupa GfK wypracowała sprzedaż na poziomie 1,51 miliarda euro.